Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

WWE TLC: Tables, Ladders & Chairs 19/12/2010 - wyniki


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  2 231
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  10.10.2011
  • Status:  Offline
  • Styl:  Jasny

1 Match



Intercontinental Championship Triple Threat Ladder Match

Dolph Ziggler© pokonał Kofi'ego Kingston'a & Jack'a Swagger'a

 

2 Match

Divas Tag Team Tables Match

Natalya & Beth Phoenix pokonały Team Lay-Cool

 

3 Match

WWE Tag Team Championship Match

Santino Marella & Vladimir Kozlov pokonali Heath'a Slater'a & Justin'a Gabriel'a via DQ

 

4 Match

WWE Title #1 Contendership Ladder Match

John Morrison pokonał Sheamus'a

 

5 Match

WWE Championship Tables Match

The Miz© pokonał Randy'ego Orton'a

 

6 Match

Chairs Match

John Cena pokonał Wade'a Barrett'a

 

7 Match

World Heavyweight Championship Tables, Ladders & Chairs Match

Edge pokonał Kane'a©, Rey'a Mysterio & Alberta Del Rio

Nowy World Heavyweight Champion: EDGE!!!

Jeśli pomyliłem kolejnośc w jakiej były walki, to niech któryś z GM-ów poprawi.

Nie ma żadnego Dobra, ani żadnego Zła

Jest tylko Ciało i wzór jaki Nim wypełniamy

10044082184e92e55ee9063.jpg

  • Odpowiedzi 3
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • SweetChinMusic

    1

  • undertaker124

    1

  • Hacjend

    1

  • Brem

    1

Top użytkownicy w tym temacie


  • Posty:  2 708
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  16.12.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

WWE Intercontinental Championship Triple Threat Ladder Match : Dolph Ziggler© vs Kofi Kingston vs Jack Swagger

Przyzwoity opener, choć trwał on troszkę za krótko. Kilka fajnych akcji Kingstona, jak te wyskoczenie zza lin i uderzenie kolanami Swaggera, który ustawiał drabine. Cała trójka dała rade, nikt raczej nie odstawał. Fajny motyw z Vickie, aż chciało się krzyknąć żeby ją zrzucił :D No i fajnie przemyślana końcówka, Ziggler nadal przy pasie? Coś mam wrażenie, że na Smackdown go straci.

Divas Tag Team Tables Match: LayCool vs Beth&Natalya

Powiedziałem sobie że obejrze i oczywiście obejrzałem. Ogólnie nie było tragedii, choć spodziewałem się po nich troszkę więcej. Już myślałem, że jak Natalka zrzuciła Makkul i Layle, to te miały się rozwalić, ale coś nie wyszło. Jednak się myliłem, skończyło się splashem, wygrały te co wygrać miały.

Tag Timy ominąłem, oglądam to co było w karcie.

#1-Contender for the WWE Championship Ladder Match - John Morrison vs Sheamus

Najlepsza walka na tej gali. Wprawdzie gdy przeważał Sheamus to trochę było nudno, ale potem wszystko się rozkręciło. Końcówka świetna, była masa dramaturgi, fajne budowanie napięcia, kiedy to raz Szejmas był blisko zrzucenia Morrisona na drabine, a raz Morrison. Gdy w końcu zrzucił ten drugi, wiedziałem już że wygra. Jak się potem okazało, blady jeszcze wstał i tutaj zaś byłem pewien, że John jeszcze swojej szansy nie dostanie. Na całe szczęście sprzedał niezłego kopa przeciwnikowi i sięgnął po kontrakt!

WWE Championship Tables Match: The Miz© vs Randy Orton

A tutaj miło się zaskoczyłem. Myślałem, iż będzie to totalny gniot, na sczęście myliłem się. Przyjemnie mi się to starcie oglądało, Orton znacznie poprawił swój move-set, nie ma już tych durnych kombinacji, a i Mizanin dał radę. Fajny motyw z Rileyem odsuwającym stoły, a i końcówka pierwszej walki świetna. Miz ucieszony, że wygrał, jednak pokazano powtórki, sędzia zmienił zdanie i mamy następną walkę. Znów świetny pomysł, tym razem Orton połamany i Miz potrzyma tytuł przynajmniej do Royal Rumble. Kapitalna publiczność, najpierw okrzyki "Miz is Awesome, Miz is Asshole", a potem "Angle Slam, Angle Slam" :D

WWE World Heavyweight Championship Fatal 4 Way TLC Match - Kane© vs Edge vs Rey Mysterio vs Alberto Del Rio

Niby trochę drabin było użytych, niby kilka stołów połamanych, ale czegoś mi zabrakło i szczerze mówiąc sam nie wiem czego. Kane strasznie przynudzał gdy przeważał, dobrze że nie było dużo takich momentów. Świetnie zaprezentował się Edge, ale akurat nie ma się co dziwić, on w każdej walce z drabinami daje rade. Albercik i Mysteriusz dali rade, ale spodziewałem się po nich troszkę więcej. Wygrał Edge, jestem troszkę zaskoczony, myślałem że Januszowi dadzą pierwszemu dobić do dziesiątki.

Chairs Match - John Cena vs Wade Barret

Nie było tak dobrze jak na Hell in a Cell, ale nie było też tragicznie. Dobrze użyte krzesła, a właśnie tego się najbardziej obawiałem, bo rok temu przy walce Batka z Takerem o tej samej stypulacji, to spać mi się chciało. Chyba tylko jeden chair shot. Tutaj było dość ciekawie, nikt nie interweniował, bo wszyscy zostali obici wcześniej. Fajne Attitude Adjustment na krzesła, jak i to co stało się po walce. Szkoda że zwycięzca był pewny.

Jedno z lepszych PPV w tym roku. Wszystkie walki trzymały jako taki poziom, ale ladder match'e najbardziej przypadły mi do gustu. Zawiódł troszkę TLC, ale też tragedii nie było.

Rated-R Superstar !

15855262764b295303a1d20.jpg


  • Posty:  1 969
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  07.04.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Na wstępie ze zdziwieniem stwierdzam że prawie przy wszystkich walkach mam bardzo podobne zdanie co Sebu :P

Swagger vs Kingston vs Ziggler

Walka wprost idealnie się nadała na opener. na początku byłem rozczarowany że dali ją na początek bo spodziewałem się tu mocengo kandydata do walki gali ale się przeliczyłem. Panowie zrobili dobrą walkę, było pare fajnych akcji ale jednak spodziewałem się czegoś więcej. Na dodatek bardzo nie podobało mi się zakończenie, było bez sensu i mega naciągane. Tez mam wrażenie że Dolph straci pas na najbliższych SD, zresztą tak samo jak go zdobył na SD. Byleby stracił go na rzecz Swagger'a a nie Kofiego. Tak więc bardzo solidny opener, spodziewałem się więcej.

LayCool vs Beth & Natalya

A ja własnie nie jestem zbyt przekonany czy ta końcówka była planowana, śmiem w to wątpić. Przypatrz się minie Natalyi jak przeciwniczki uderzyły w ten stół. Pozatym ciężko chyba byłoby specjalnie spaśc na stół tak żeby się nie złamał, duże ryzyko nie powodzenia. Myśle że nie było to zaplanowane ale Natalya dobrze z tego wybrnęła, zresztą nie było zbytnio innego wyjścia. Co do samej walki nie było źle ale paniom z TNA nie dorównały. W pewnym momencie jak Beth spadła na głowe to już widziałem newsy o kolejnej kontuzji, na szczęście chyba nic się nie stało chociaz też nie sądze żeby miała upaść w taki sposób. No i ogólnie Phoenix ciągnęła większośc walki.

Santino & Kozlov vs Nexus

O tym w sumie nie chce mi się rozpisywać. Zdecydowanie najsłabsza walka. Dobrze że Santiono nie wygrali normalnie tylko przez DQ. No i oglądając tą walke ogólnie zrobiło mi się troche przykro jak sobie pomyślałem jakąs walke o te pasy oglądaliśmy rok temu na tej samej gali.

Morrison vs Sheamus

Zdecydowanie walka gali, było w niej wszystko co powinno być. Może poczatek troche mało dynamiczny przez motyw z nogą ale potem juz było tylko lepiej. Sheamus dał rade, stwierdzam ze jak ma dobrego przeciwnika to potrafi z siebie wycisnąc dobrą walke. No i podoba mi się ten jego nowy move z naciągnięciem nogi przeciwnika na bark i bum. Końcówka mega emocjonująca i miałem tak samo jak Sebu. Jak Rudy połamał drabine i JoMo w miare szybko się podniósł już się cieszyłem że wreszcie JoMo ma szanse, jak jednak Rudy wstał byłem pewien że po ptakach, wygra i wtedy JoMo sprzedał mu kopa w twarz i koniec :D Walka świetna, nic dodac nic ująć, JoMo w pełni zasługuje na to wyróżnienie no i ciekawe jak to się dalej potoczy.

Miz vs Orton

Spodziewałem się tu kompletnej masakry a wcale nie było tak źle. Przede wszystkim duży plus że walka nie była zbyt długa. Riley po raz pierwszy napradwe przysłużył się Miz'owi i po raz pierwszy można powiedzieć że bez niego Miz by nie wygrał, wczesniej zawsze potrzebna była jeszcze conajmniej z jedna osoba do pomocy. Motyw z pierwsszym zwycięstwem rozbrajający, bardzo mi się to spodobało. Drugie zresztą też było fajne bo takie nagłe w niespodziewanym momencie. No i też zwróciłem uwagę na okrzyki publiczności "Angle Slam" :D Nie wiem czy to był najlepszy pomysł by dodawać Ortonowi ten move, pewnie Vince go niedługo zbanuje.

Kane vs Edge vs Rey vs Del Rio

I tu po raz kolejny zgadzam się z przedmówcą że w walce czegoś zabrakło ale ciężko powiedziec czego. Nie było w sumie dramaturgii. Jedynie Rey miał taki jeden moment że prawie miał pas w rękach ale wiadomo było że akurat on wygrac nie wygra. Sporo fajnych akcji, imponujący upadek Alberto na końcu. Kane zdecydowanie był najsłabszym ogniwem walki i to tylko potwierdza że gdyby nie dodali tam mexicanos walka by ssała. Edge zasłużenie wygrał, zdobył pas o który tak długo się starał i myśle że minimum do WM'ki go raczej potrzyma. Licze na feud z Alberto bądź z Zigglerem.

Cena vs Barrett

No wiadomo było że nie będzie tak dobrze jak na HitC, tam jednak stawka meczu dodawała sporych emocji, tu nie było żadnej stawki a zwycięzca był pewien. Jednak chyba było jeden z lepszych meczy w tej stypulacji jakie widziałem chociaż dalej jej nie lubie. Krzesła wykorzystali na miliard sposobów, niektóre bardzo fajne i pomysłowe. Jak wszedł Punk to przeszło mi przez myśl że może jakoś się wtrącić w tą walke i w to story ale on tylko komenował swoją drogą świetnie. Mega mnie rozśmieszyło jak w momencie gdy Cena poszedł po to krzesło na kółkach i Cole z Lawlerem się zastanawiali gdzie poszedł, Punk rzucił tak jakby od niechcenia "I think he just leave... :lol . Najlepszy tekst gali :P AA na krzesła fajne, końcówka z tymi krzesłami na sznurku hmm.. niby motyw fajny ale ogólnie było to bez sensu bo skoro Barrett leżał pod tą platformą to generalnie uchroniła go ona przed jakimkolwiek odczuciem tych krzeseł... No i należy wspomnieć że walka jak na WWE była dość brutalna. Najpierw head shot dla Harris'a potem motyw duszenia Ceny dosyć rozwinięty, no zabrakło krwi ale i tak nie było źle w tym względzie jak na WWE.

Dodatkowo musze się z lekkim wstydem przyznac że nawet mi się podobał i mnie rozśmieszył segment z Showem i Codym :P WWE chyba widzi w Codim potencjał przy micu bo po raz któryś dostaje go do łapy i może sobie pogadać. Myśle że może być to początek jakiegoś feud'u chociaż nie jestem z tego powodu szczególnie szczęśliwy.

Gala wypadła bardzo dobrze, o żadnej walce poza TT nie można powiedzieć że była zła. Wydaje mi się że była to najlepsza gala roku ale to stwierdszenie wymaga jeszcze głębszej analizy :P

 

 

 


  • Posty:  895
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  20.03.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

W końcu znalazłem trochę czasu, aby podzielić się swoim zdaniem o PPV. Dobrze, że akurat padło na TLC, bo nie będę dużo narzekał :)

Swagger vs Kingston vs Ziggler

Przyzwoity opener gali, jednak myślałem, że w takim niezłym składzie będzie ciut lepiej. Z walki Ladder można było wyciągnąć dużooo więcej. Zakończenie też trochę kitowe. Byłem pewien, że Dolph straci pas w tym pojedynku jednak się przeliczyłem. Chciałbym z tym pasem zobaczyć Swaggera, bo Ziggler mi się jako mistrz lekko przejadł.

LayCool vs Beth & Natalya

Zapowiadane było, że ta walka będzie odpowiedzią na wspaniały pojedynek z Impacta - James vs. Tara. Trzeba przyznać, że dawno się tak dobrze nie bawiłem przy walkach Div (WWE), ale poziomem była troszkę za pojedynkiem z TNA. Było kilka fajnych akcji (Sharpshooter na Lay Cool wyglądał mega kozacko). WWE dało w końcu divom więcej niż 5 minut na PPV i wyszło o niebo lepiej niż to było dotychczas. Na pewno była to najlepsza walka w tym roku w WWE dywizji kobitek. Co do zwyciężczyń - można było się domyśleć, że właśnie Natayla i Beth wygrają.

Santino & Kozlov vs Nexus

Duo Kozlov i Santino może nie są jakimiś znakomitymi mistrzami to jednak ja ich w 100% kupuję. Fanie, że Santino w końcu dostał jakiś pas i na TLC go nie stracił. To była najsłabsza walka tej gali, walka bez historii, ale cieszę się, że Kozlov&Santino utrzymali te pasy. Dywizja tagów w WWE ciągle leży i kwiczy i tag team złozony z Rosjanina i Włocha na pewno tej dywizji nie podciągnie, ale obecnie nie ma TT, który by mógł to zrobić, wiec lepiej tacy mistrzowi niż jakieś tam Nexusy czy Usosy.

Morrison vs. Sheamus

Jeden z dwóch najlepszych walk tego PPV. Śmiem wątpić, że był to jeden najlepszych pojedynków Morrisona w jego karierze singlowej, a na pewno najlepszy pojedynek Sheamusa, po którym tak wiele się nie spodziewałem. Bardzo dobre zakończenie tego feudu (no chyba, że się jeszcze nie skończył). Ten skok pod koniec walki wyglądał jednak trochę sztucznie. Coś w po dobie skoku na stół Ceny rok temu. Bardzo fajnie, że wygrał Morrison, jest to dla niego szansa, aby na stałe zadomowić się w ME. Szkoda tylko, że nie wykorzysta tego swojego title shoota tylko jobbnie na RR Mizowi (po raz kolejny), a Sheamusowi pozostaje wyczekiwać na powrót The Game'a, który nastąpi już niedługo., Takie Ladder Matche jak ten chciałbym zawsze oglądać.

Miz vs Orton

Wiało lekko nudą, ale spodziewałem się czegoś gorszego. Na pewno Orton dawał już w tym roku gorsze walki, wiec narzekać aż tak bardzo nie można. Nawet ciekawe to pierwsze zakończenie walki (coś w po dobie Master Of Powerbomb ze Starrcade 99). Ciekaw jestem tylko skąd sędzia się dowiedział :lol . Chyba widownia mu nie podpowiedziała =)) . Teraz wystarczy podpatrywać jak Miz dalej będzie się spisywał w roli mistrza, bo jak na razie nie jest aż tak źle. Oby Orton dał sobie spokój jak na razie z pasem.

Kane vs Edge vs Rey vs Del Rio

Walka sama w sobie dobra, obok Morrisona z Sheamusa najlepsza na gali.

walce czegoś zabrakło ale ciężko powiedziec czego

Jeśli mogę się wtrącić to chyba wiem czego. Walka przede wszystkim była duzoooo za krótka. Gdyby zlikwidować przeciętny segment z Big Showem i Rhodesem w roli głównej i przedłużyć tą walkę o te 10-15 minut to myślę, że było by w tej walce wszystko co potrzeba. Niezły bump Del Rio na stoły. Dawno tak ostro w WWE nie było (chyba ostatni raz rok temu kiedy Jericho podobnie leciał..) Jak na TLC nie było źle – było używane wszystko po trochu. Edge musiał wygrać tą walkę i może dlatego nie było za dużo dramaturgii. Do WMki pas ma zagwarantowany. Na RR zmierzy się pewnie z Kane’em albo z Del Rio (wolałbym z tym drugim). Oby po stracie pasa Kane utrzymał się dalej w Main Evencie. Obawiam się jednak, że jeśli nie skończy kariery na Wrestemanii to powoli będzie się staczał na samo dno i wróci do tego co było przez tyle lat – MidCard a nawet LowCard.

Cena vs Barrett

Na wstępie chciałbym zaznaczyć, że po Survivor Series ten feud stracił prawie wszystko w moich oczach. Głównie dlatego, że odejście Ceny rozwiązali w najgłupszy sposób jaki można było – czyli w ogóle nie odszedł. Na Raw po SS walnął speecha bardzo podobnego do tego, którego wypowiedział HBK ŻEGNAJĄC SIĘ z kibicami. Jan mówi tak, że nawet ja się lekko wzruszyłem. Ja się pytam: po jasną cholerę to wszystko było jak Cena nie ominął ani jednego RAW? Jakby dał sobie spokój z WWE na okres miesiąca – półtora miesiąca i wrócił w jakimś zupełnie niespodziewanym momencie – mogę się założyć, że wyglądałoby to o niebo lepiej. Jednak po tym pojedynku ten feud wraca powoli do moich łask. Nie spodziewałem się, że Chairs Match może być aż tak ciekawy. Po raz kolejny dwaj panowie pokazali, że między nimi w ringu zawiązała się jakaś chemia. Może był trochę słabszy niż ten pojedynek z HiaC, ale było naprawdę bardzo dobrze. Niezła sama końcówka i to AA na krzesła, a później zniszczenie tej dekoracji przez Cene.

Gala naprawdę bardzo dobra, obok HiaC najlepsza w tym roku. Znakomite przygotowanie pod Road To Wrestlemanie. Jedynym minusem było tylko to, że trzy pojedynki był bardzo łatwe to przewidzenia jeżeli chodzi o zwycięzcę.

Ocena – 7,5/10

DEAD MAN WALKING

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • Bastian
      Żegnamy AJ Stylesa i witamy w Hall of Fame. Ruch zrobiony chyba głównie po to, aby AJ'owi przypadkiem nie przyszło do głowy spróbować swoich sił w AEW. Styles szybciej w HoF niż Cena, choć koniec ich karier dzieli raptem kilka tygodni. Jasiu pewnie dostanie główne miejsce za rok lub dwa. Powiało trochę starym TNA na RAW w Atlancie, nostalgia chwyciła, ale na pewno nie zatwardziałych fanów WWE, bo ci na widok Kazariana czy Abyssa nie za bardzo chyba wiedzieli, kim się zachwycać albo scrollow
    • KyRenLo
      Fenomenalny zasłużył: Piękny widok. To teraz niech WWE ogarnie Cenę, żeby go wprowadził, bo to jest chyba najlepsza możliwa opcja.  
    • KyRenLo
      Liv wybrała rywalkę i zaskoczenia nie było, bo być nie mogło. Liv vs. Steph: Brock Lesnar też zawalczy na WM i będzie to Open Challenge. Jacyś wasi faworyci do wyboru? Ja już wspominałem, że Lesnar vs. Femi ze zwycięstwem tego drugiego to jest coś, co chcę zobaczyć i oby WWE poszło w tym kierunku.
    • VictorV2
      Nadgoniłem Smackdown i muszę przyznać...ostatni odcinek oglądałem z uśmiechem. Nie dlatego że content był dobry, ale przynajmniej był entertaining.  Kit Wilson robi niesamowitą robotę. Nie spodziewam się wysokiego poziomu po Smackdown, ale jeśli chcą schylić się bardziej w entertainement to wychodzi to całkiem fajnie. Nawet Oba nie wygląda jak typowy "HULK BIG! HULK SMASH!" tylko ma trochę głębi, tu pożartuje, tu pociśnie Miz'a. Charlotte i Alexa ciągle są świeże i zabawne, ich przyjaźń zas
    • MattDevitto
      Też mnie to boli zwłaszcza, że Cena to był ich ,,gość'' przez długie lata... Wracając do AJa - ładne, ale też smutne pożegnanie. Nie mam już wątpliwości, że czeka go emerytura. Może jeszcze kiedyś jakaś pojedyncza walka z synem? Swoją drogą tak mi przyszło do głowy, że jego syn mógłby przyjąć nawet podobny ring name - AJ Styles jr., bo przecież mają te same inicjały. Cóż, AJ to mój top 3 ever i tylko dla niego w ostatnim czasie zerkałem co się dzieje w WWE...Jak pomyślę, że w tak krótkim cz
×
×
  • Dodaj nową pozycję...