Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

Twój ulubiony wrestler!


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  3 403
  • Reputacja:   66
  • Dołączył:  26.08.2009
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Ciemny

Temat pewnie już był jednak już dawno temu nikt się nie wypowiadał i odpowiedz groziła by archeologią(co równa się warnem).A więc założyłem nowy,jednak uwaga na wstępie mówię że odpowiedz trzeba uzasadnić dla czego lubimy tego wrestlera a nie innego,post powinien zawierać co najmniej 3 porządne zdania.Dla przykładu ja zacznę.

Moim ulubionym wrestlerem jest 27 letni luchador z CMLL,Mistico.Dlaczego on??Ponieważ odkąd go pierwszy raz zobaczyłem strasznie podobał mi się jego styl i umiejętności.Mistico to świetny lotnik i mimo młodego wieku wykonuje fenomenalne akcje w powietrzu.Jego piętą Achillesa jest bez wątpienia segmenty z mikrofonem,jednak wydaje mi się że z czasem nauczy się tej sztuki.Oprócz świetnych umiejętności,podoba mi się również jego gimmick,idealnie pasuje do jego osoby,taka spokojna,religijna postać.Zawsze jego gimmick kojarzył mi się z El Santo który tak jak on był genialnym Technico(Face) i za to go wszyscy uwielbiali,tak samo jest z Mistico,jest genialny jak technico i raczej już cały czas nim będzie gdyż jego krótki epizod bycia Rudo(heel) nie zakończył się zbyt dobrze.

Ok teraz wy!

#SmartFanZone
  • Odpowiedzi 65
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • WojtASR

    1

  • Hunico

    1

  • MordornasStyles

    1

  • Arab

    1

Top użytkownicy w tym temacie


  • Posty:  2 513
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  13.02.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Why Not?

No to ja jak większość z Was wie wielbię The Miza, za to, że jest AWESOME to powinno Was usatysfakcjonować :D Nie, no przede wszystkim podobają mnie się jego speeche i świetne granie gimmnicku taki arogancki gnojek, który każdego wyprowadzi z równowagi i to jest w nim świetne jest jednym z najlepszych heeli na obecną chwilę w WWE, a szczególnie lubię heeli, face ssą :D Poza tym Mike potrafi w walce w której nie jest nawet faworytem pokazać troszkę dobrego wrestlingu choć nie jest wirtuozem ringowym, ale zawsze daję z siebie 100% co się podoba bo strasznie się angażuję. Poza tym nie chciałbym go zobaczyć jako face, choć jest już tego bliskość bo publiczność zaczyna się częściowo cieszyć kiedy się pojawia oczywiście nie w walkach z takimi herosami jak Rey, Orton, ale Miz od dłuższego czasu jest moim number one i chyba się to nie zmieni przez dłuższy czas poza tym jeszcze lubię Calgary Kida :D


  • Posty:  307
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  09.10.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Fakt temat był, ale skoro został odświeżony to chętnie się wypowiem. Z zawodników walczących obecnie w WWE jest Jack Swagger. Cenie go szczególnie za jego przygotowanie techniczne do wrestlingu. Widać u niego świetna technikę wyniesioną z klasycznych zapasów i to bardzo mi się podoba, już wyrosłem z tego że gimnick kreuję moje myślenie o zawodniku a bardzo cenie sobie ring skille a Jack ma je na wysokim poziomie. Lubię też Johna Cene za całokształt, to świetna osobowość medialne zwierze, które świetnie sobie radzi w swojej roli. Zdaje sobie sprawę, że jego move set jest ograniczony przez CT i nie mam z tym żadnego problemu. Gdy byłem młody i zaczynałem swoją przygodę z wrestlingiem a było to WCW, to moim ulubieńcem był Diamond Dallas Page, wtedy zwracałem uwagę na gimnick a DDP miał fantastyczny. People's Champion mówi samo za siebie.

http://www.youtube.com/watch?v=vswZ73WETpc

a70061070009c1784bf77973

 

BKS POLONIA BYDGOSZCZ

 

 


  • Posty:  890
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  26.03.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Moim ulubionym zawodnikiem jest już jest od dłuższego czasu ,choć nie od początku HearthBreak Kid Shawn Michaels.Chyba to nic dziwnego,że to mój ulubieniec.Przez ponad 20 lat pokazywał w ringu ,że zasługuje na każdy pas federacji,choć moim zdaniem ilość pasów jakie posiadał była śmiesznie mała.Od początku uwiódł mnie jego gimmick .Nie ma co był dopracowany do perfekcji i spełniony w 100 % .Przez te lata zmieniały się jego stroje i wejścia ,ale on do końca w ringu pokazywał klasę i technikę .Bardzo owocne były także jego lata w DX ,gdzie z HHH doprowadzali ludzi do łez ze śmiechu.Moim zdaniem jego najlepsze walki to oczywiście ta z jego ostatniej WMki , cały jego feud z HHH i pojedynek Iron Man Z Hartem ,gdzie zdobył pas.Nie ma co ,ale on nigdy nie próżnował.Liczę na to ,że jeszcze wróci nawet nie na walkę.


  • Posty:  895
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  20.03.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

To i ja również włączę swoje trzy grosze do tego tematu chociaż pisałem w nim już (wersja nr.1)

Oczywiście jak można się domyślić moim ulubionym wrestlerem jest The Undertaker. Nie ma się co oszukiwać - żywa legenda wrestlingu. Cenię go za mnóstwo rzeczy, ale po kolei: po pierwsze za wyjebany w kosmos gimmick (lub gimmicki), gdyż oby dwa, w których występował w WWE (DeadMan i Bad Ass) były świetne. Po prostu kręcą mnie takie mroczne klimaty. Wszyscy wrestlerzy z podobnymi osobowościami (Kane, Vampiro, Sting, Boogeyman itd.) są w czołówce moich ulubionych wrestlerów. Dalej: jego finisher również powoli staje (jeżeli już nie został) się legendarny. Ogólnie lubię akcje typu Piledriver, ale w wykonaniu Takera w szczególności. Następnym argumentem jest to, że Taker potrafi znakomicie połączyć dwa najważniejsze czynniki wrestlingu mianowicie ring skille i mic skille. Zawsze potrafił przed walką tak ponieść adrenalinę ludziom, że wyczekiwali jego pojedynku, który również był bardzo dobry (sam w sobie). Nie ma się co oszukiwać, że obecnie Taker nie jest już tym samym wrestlerem co kiedyś. Jednak wiek daje powoli się we znaki, ale najgorzej jeszcze nie jest. No i chyba ostatnia sprawa: jego wejście. Inni wrestlerzy po prostu wchodza na ring przy jakiejś tam fajnej muzyczce wykonując przy tym jakieś charakterystyczne ruchu. W przypadku Takera jest trochę inaczej. Jego epickie wejscie na ring jest takim hipnotyzującym ludzi przedstawieniem. Jego wejscie pozwala na wyciszenie się i wstąpienie w klimat mroczności. Niewiele wrestlerów (w zasadzie to nikt) nie potrafi tak znakomicie rozegrać swojego entrance. Poza tym wspaniale dobrana do jego gimmicku muzyka, kapelusz, płaszcz no i te oczy :lol .

Poza tym bardzo lubię:

HBK (2 miejsce)

Sting (3 miejsce)

Goldberg (4 miejsce)

DEAD MAN WALKING

  • Posty:  1 969
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  07.04.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Mi w s umie od czasu gdy oglądam wrestling mega często się zmieniał ulubiony zawodnik lub był nie do końca określony. Mam paru ale jak muszę wybrać jednego to chyba będzie to jednak Kurt Angle. Ma za sobą długą i w sumie legendarna karierę. Prowadził wiele kultowych feudów jak z Austin'em, Lesnar'em czy już w TNA z AJ'em, posiadał chyba wszystkie mozliwe pasy w WWF/F jak i w TNA. No ale przede wszystkim przez wszystkie te lata prezentował zawsze wysoki poziom, był gwarancją dobrej walki a na dodatek teraz gdy jest już po 40 nic się nie zmieniło. O mało którym zawodniku w tym wieku można powiedzieć że wciąż jest w świetnej formie i robi zawsze świetne walki a o nim można. W tym roku moim zdaniem wszystkie walki które mogłyby byc kandydatkami do walki roku w TNA były z udziałem Angle'a. Mic też ma bardzo dobry, odnajduje się równie dobrze w roli heel'a jak i face'a. Gimmnick też jest już chyba klasykiem. Mam nadzieje że jeszcze długo będziemy mogli go oglądać ale mam też nadzieje że zakończy czynną karierę w odpowiednim momencie, gdy będzie jeszcze w tak wysokiej formie w jakiej jest.

Reszta moich ulubieńców to HHH, Samoa Joe, JoMo czy Beer Money ale ciężko by mi było ich sklasyfikować bo każdego lubie za coś innego.

 

 

 


  • Posty:  2 708
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  16.12.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

To i ja się muszę wypowiedzieć. Przez te trzy lata, od których oglądam wrestling(z jedną dużo przerwą) miałem tylko dwóch ulubionych wrestlerów. Nic dziwnego nie będzie w tym, jak powiem że tym pierwszym był John Cena. Czemu? Bo tak :lol. Ale gdy już tak na poważniej zainteresowałem się tym "sportem" polubiłem Shawna Michaela. W sumie nie wiedziałem za bardzo kto to jest, podobał mi się po prostu jego styl walki, więc poczytałem o nim na wikipedii i nie mogłem uwierzyć w to że ten koleś tyle lat walczy, a nadal jest kapitalny. Widziałem dwa ***** z jego udziałem, widziałem walki z Takerem, z Flerem, z Hartem i żadna z nich nie była słaba. Wszystkie "Match of The Year" od 2004 do 2009 roku to były walki z jego udziałem. Jego gimmick, jego ring-skille, mic-skille, on ma po prostu wszystko czego potrzebuje najlepszy wrestler na tej planecie. Wrestler, który z Khalasem stworzyłby przyzwoity pojedynek. Jest przez wielu nienawidzony, głównie za to co wydarzyło się 13 lat temu, ale i z Hartem potrafił się pogodzić. Jednak najważniejsze jest to, że wiedział kiedy odejść, co nie często się zdarza(przykładów podawać nie muszę). Pozostanie moim ulubionym wrestlerem przez długieee długieee lata.

W przypadku Takera jest trochę inaczej. Jego epickie wejscie na ring jest takim hipnotyzującym ludzi przedstawieniem. Jego wejscie pozwala na wyciszenie się i wstąpienie w klimat mroczności.

Jego wejście jest tak epickie i hipnotyzujące, że zdarza mi się przysypiać i przez przypadek przewinąć o te dwie minuty :lol

Rated-R Superstar !

15855262764b295303a1d20.jpg


  • Posty:  1 691
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  20.09.2008
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Pomyślałem, czemu by się tu nie wypowiedzieć? Tak więc mam dwóch najnajnajulubieńszych wrestlerów. Ta dwójka to CM Punk i Christian. Za co? To proste. CM Punka za gimmick, za rolę jaką odgrywa, za to że jest SxE (jak ja).. no cóż, może wydawać się, że wrestler idealny. Charyzma, mic skille, umiejętności ringowe, kariera w indy, kariera w main streamie.. W dodatku jest też świetnym komentatorem.. człowiek orkiestra. Punk wracaj i zdobywaj ten pas. A gościem no.2 jest.. Captain Charisma! Moja postać z WCE.. Christian! No to jest charyzma. Każdy jego speech jest doskonały. Jedyną smutną rzeczą, jest jego mała pozycja w WWE. Ale dzięki temu cieszy mnie każda pierdoła z jego udziałem, jak chociażby występ na Slammy. Ale wiecie, if you close your eyes.. :roll: Ulubionym tag teamem jest MMG of course, a wrestlerem indy - Paul London (nie do końca on taki z indy) i Scott Lost.


  • Posty:  3 025
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  29.10.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Jak każdy się wypowiada, to czemu ja bym nie mógł. Tak, więc...moim ulubionym wrestlerem jest Mick Foley. Nawet nie wiem czemu stał się moim ulubieńcem, jakoś po prostu tak go wybrałem. Chyba to się zaczęło jak po raz pierwszy obejrzałem galę z pod szyldu TNA. Była to gala Bound For Glory 2009, kiedy to Mick Foley walczył z Abyss'em. Akurat wcześneijszych tygodniówek nie oglądałem, więc nie wiedziałem czemu to wtedy Mick był heel'em. Walka powiem szczerze podobała mi się. Wtedy to polubiłem Mick'a, lecz musiałem zobaczyć więcej jego walk i się zaczęło. Ściągnąłem z kilkadziesiąt jego walk i w każdej dawał z siebie wszystko. Lubię go za to, że jest hardcore'owym wrestlerem, nie boi się spaść na pinezki, nie to co RVD. Lubię go również za jego wszystkie firmowe gesty, takie jak "Bang! Bang!", czy Mr.Socko na jego dłoni. Ciekawe również dla mnie były jego osbowości, a najlepszy jego segment to był chyba wtedy, kiedy to miał walczyć z HHH bodajże w 1997 roku. Kiedy to przed walką wszystkie jego trzy osobowości zaczęły się naradzać która to powinna się z nim zmierzyć. I to chyba było na tyle. :5

 

ahfo.png

 

luba_049.png

 

 


  • Posty:  2 065
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  03.01.2012
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Ja także sobie pozwolę na małą wypowiedź. Jest wiele wrestlerów, których darzę tzw. szacunkiem, ogólnie mówiąc ich lubi. Na początku mojej przygody z Wrestlingiem lubiłem tylko tych którzy rozmawiają z publicznością i pomagają, a ci źli byli przeze mnie znienawidzeni. No ale wtedy miałem może z jakieś 9 lat, albo mniej. Dopiero przez kolejne lata oglądania przekonałem się na czym to polega. I w czasie oglądania jednego z RAW na ESC, powrócił John Cena po długiej kontuzji. Gdy go zobaczyłem i jego styl walki od razu go polubiłem. Jego styl walki i ogólnie. Później zainteresowało mnie jego życie... Jak to wygląda itd. Podoba mi się to w nim, że ma silną wolę i zawsze daje z siebie wszystko... Jak wiemy, Cena w WWE obecnie jest (wcześniej bardziej) uznawany za SUPERBOHATERA który niczego się nie boi i wszystko niszczy. Kiedyś mi się to podobało, z jakieś parę lat temu, a później zaczęło wkurzać i to bardzo. Ale jak wiemy, Nexus powoli zmieni jego osobę na co wychodzi lepiej całe WWE. Cena jest znienawidzony przez dużą grupę osób, ale ja go tam lubię. Ale ostatnim czasem pojawił się Daniel Bryan, który też mi się bardzo podoba tzn. Jego styl walki, jego zachowanie... Ale jednak John Cena jest dla mnie najulubieńszym wrestlerem. Ale powiem, że ogólnie szanuję każdego wrestlera, ponieważ to co oni robią jest na prawdę godne szacunku!!! Jak najbardziej. No to chyba na tyle. Pozdrawiam :D


  • Posty:  686
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  15.01.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

No mnie często zmieniają się gusta, ale jakoś od dłuższego czasu moim ulubionym zawodnikiem jest John Morrison. Bardzo go lubię za jego styl walki. Jest świetnie wyszkolony technicznie i potrafi nieźle przygadać przy micu. Ja miałem podobną sytuację do Turka. Jeszcze niecały rok temu nienawidziłem takich zawodników jak Jericho, Orton (jak był jeszcze heel'em) i innych tego typu, a uwielbiałem Cenę, Ryjka, Hardy'ego i innych baby face'ów. Teraz to się zmieniło i nie oceniam zawodników po tym jacy są dla publiczności, ale w ringu. Morrisona zacząłem lubieć już dawno temu, ale tylko dlatego, że był tym "dobrym". Teraz lubię go za to co robi w ringu i myślę, że jak najbardziej należy mu się push. JoMo to nie jest oczywiście jedyny zawodnik, którego lubię. Go lubię najbarzdziej, a tak mniej to Miz, teraz nawet Cena, Ziggler i Orton, ale on z czasem coraz mniej.

ksgj.png

 

 


  • Posty:  27
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  17.12.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Mój ulubiony wrestler to Jeff Hardy. Dlaczego? Świetna dynamika, dobre finishery (w szczególności Whisper in the Wind). Teraz, w TNA, podoba mi się jego styl. Nawet jako heel podoba mi się (ja ogólnie bardziej lubię heelów niż face'ów). Również ubiór (fioletowa koszula) po prostu mi się podoba i żałuję, że nie można oglądać impactu w telewizji, tylko na YT i innych stronkach. Oprócz Hardy'ego, cała grupa Fortune. W szczególności Ric Flair. W Vintage Collection widziałem jego masę walk. Ode mnie dostał pseudonim "Stary oszust". Chyba wiecie, dlaczego :) .Ogólnie, większość rosteru TNA mi odpowiada. Jeszcze Matt Hardy i Team 3D, ale to już mniej.

ROH + TNA = wyższa jakość niż McMahon Land.


  • Posty:  109
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  28.08.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Ja miałem taką samą sytuacje ja turek i luks jakies 2 lata temu jak zacząłem ogladać WWE w telewizji przepadałem za jasiem, reyem misterio, jeffem hardym czyli mówiąc prosto lubiłem tylko tych "sprawiedliwych" po jakims roku czasu zacząłem ściągać gale z neta i załapalem o co w tym chodzi...i w tedy zacząłem doceniać zawodników po stylu walki...Oczywiście nadal lubie tych zawodników ale najbardziej lubie Kavala i Daniela Bryana za co?? głównie za ich styl walki dobre akcje techniczne i to że maja mniej akcji udawanych do bulu...np. świetny drop kick daniela bryana;)pozro

evemagazinemarch121kopi.th.png

 

Never Give Up


  • Posty:  660
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  08.08.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Kurde ja mam problem, bo mam aż trzech ulubionych wrestlerów i prawde mówiąc wszystkich lubie tak samo, więc wymienie wszystkich.

Zaczne od mojego pierwszego ulubienca czyli Undertakera, najlepiej to opisał kolega Undertaker124. Świetny gimnick przede wszystkim, tez lubie takie klimaty, to hipnotyzujące wejście, Jego speeche, które swego czasu przyprawiały o ciarki wręcz, akcje które wykonuje, które też niekiedy wyglądają przerażająco, wygląd, generalnie wszystko perfekcyjnie dopasowane. Potrafił i chyba nadal potrafi kręcić świetne walki, tylko, że teraz potrzebuje do tego świetnego przeciwnika, pare lat temu potrafił z Ortonem wykręcić dobrą walke, więc jest bardzo dobrym wrestlerem. American Badass drugi świetny gimnick, świetne piosenki na wejście i najlepsze czasy Undertakera. Kurde uwielbiam ten gimnick, zawsze wolałem deadmana, obejrzałem dwa feudy Badassa i chyba lepszej postaci od Undertakera nie było w świecie wrestlingu, nie chodzi tu o ring skill, chodzi o całokształt. Gdy wjeżdżał na motorze i rozwalał wszystkich, jak czaił sie na Triple H'a, porwanie Steph i ten spokojny, pewny siebie głos. Kurde gość po prostu wymiata i tyle, szkoda tylko, że teraz jest cieniem samego siebie i życze mu odejścia na emeryture, bo w tej chwili nie jest straszny, staje sie co raz bardziej żałosny...

Dobra lećmy dalej na pierwszym miejscu Egzekwo John Morrison.

Jedna z pierwszych walk jakie obejrzałem była właśnie Jego, nie pamiętam już z kim, chyba z Chavo, chociaż chyba nie, bo tamten gość był "silny"... dobra nieważne. Najlepszy obecnie ringowo zawodnik w WWE, genialna technika, świetny styl i nigdy sie nie można nudzić oglądając Jego walki, potrafi skręcić świetną walke z największym drewnem, a to oczywiście plus. Walczy o ME, świetny tag z Mizem, obejrzałem chyba wszystkie odcinki The Dirt Sheet, to co wyczyniali było po prostu zajebiste. Wielu mówi na niego Shawn Michaels Jr. bardzo mi przypomina Shawna. Jest świetny ringowo, podobny gimnick, też troche porąbany, ale za spokojny jako face. Gadać potrafi i tylko podpushować go, co zresztą chyba zaczynają robić. Podoba mi sie jego wejście, może wygląda to troche pedalsko, ale do wyglądu i stylu walki jak najbardziej pasuje, zresztą Johna uwielbia sie nie za wygląd, ale za ring, za te niesamowite akcje, za to, że w ringu wymiata.

Mógłbym jeszcze opisać Christophera Danielsa, ale napisałbym w dużej mierze to samo co o Morrisonie. Po prostu ta trójka to moi ulubieni wrestlerzy i nie lubie jakoś jednego bardziej od drugiego :)

 

2f78f3ef4e4c.png

339rkwo.png

2ep0e1v.png

 

 


  • Posty:  1 260
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  22.11.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Ja się wstydzę jednego: Jasia znielubiłem dopiero po roku oglądania wrestlingu. Na początku to oczywiście Cena i Hardy, a po odejściu Hardy'ego był Taker. Teraz wole heeli i od czasu nienawiści do Ceny najbardziej lubię Batistę, Jericho i Miza. Batistę wiadomo dlaczego. Feudował z Ceną, gdy go nie lubiłem. Jericho oczywiście ze jego charyzmę, a Miza też mniej więcej za jego gadane :D Nie mam też nic przeciwko do Alberto Del Rio i Sheamusa, bo podoba mi się ich pyszałkowatość. Wśród face'ów najbardziej lubię Johna Morrisona, dlatego obojętnie mi, kto wygra starcie JoMo i Sheamusa już dzisiaj.

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • Grok
      AEW Collision na żywo dzisiejszego wieczoru z Tucson Arena w Tucson, Arizona. AEW World Tag Team Championships będą na szali w starciu, w którym FTR (Dax Harwood i Cash Wheeler) bronią pasów przed The Rascalz (Zachary Wentz i Dezmond Xavier). The Rascalz wywalczyli sobie shot na tytuł, pokonując FTR w eliminacyjnym meczu dwa tygodnie temu. FTR czeka też obrona tytułów z The Young Bucks na Revolution – o ile wyjdą z tego epizodu jako mistrzowie. Konosuke Takeshita skrzyżuje rękawice z Claudio
    • Grok
      Kevin Knight zostaje w AEW. Fightful Select donosi, że Knight niedawno przedłużył kontrakt z federacją. Na początku 2025 roku podpisał jednoroczny deal, ale nowy jest wieloletni. Knight jest wysoko ceniony w firmie. Knight, lat 29, zaczął karierę w pro wrestlingu jako Young Lion, dołączając do NJPW w 2020 roku i trenując w dojo firmy w LA. W trakcie pobytu w NJPW teamował się z KUSHIDĄ, z którym dwukrotnie trzymali IWGP Junior Tag Team titles. W styczniu 2025 roku Knight odszedł z NJPW i
    • Grok
      WWE prezentuje NXT Vengeance Day z Performance Center w Orlando. Na gali zaplanowano pięć walk. Joe Hendry broni NXT Championship przed Ricky Saintsem. Hendry celuje w drugą udaną obronę pasa, który zgarnął w ladder matchu w odcinku NXT z 3 lutego. Poprzednio obronił tytuł przed Jacksonem Drake'iem w odcinku z 10 lutego. Tatum Paxley zmierzy się z Izzi Dame o NXT Women’s North American Championship. Dame odebrała pas Thei Hail dwa miesiące temu na New Year’s Evil i niedawno obroniła go w t
    • Grok
      Autor: Noah Leatherland TJPW zawitała do Shin-Kiba 1st RING na galę Prelude to Grand Princess, zaledwie kilka tygodni przed samym wielkim wydarzeniem. W głównym starciu Yuki Arai wysłała jasny sygnał ostrzegawczy do Miu Watanabe przed ich walką o Princess of Princess Title, zmuszając mistrzynię do poddania się. Na poprzedniej gali TJPW First Sparkle Watanabe zmusiła Arai do poddania się za pomocą backbreaker submission. Tym razem w Shin-Kiba 1st RING obie zawodniczki ponownie stanęły naprzeciw
    • Grok
      TNA Wrestling nagrało w piątek walki na nadchodzące odcinki Impactu. Po czwartkowym odcinku live Impact z Gateway Center Arena w College Park w Georgii TNA Wrestling tapowało serię walk telewizyjnych – zaraz po show i ponownie w piątek wieczorem. Spoilery z 5 marca znajdziecie tutaj. Poniżej te z 6 marca. Sprawdzone dzięki PWInsider, WrestlingHeadlines.com i raportom fanów. Spoilery z tapingów TNA Impact TV z 6 marca 2026 r.: The Hardys (Matt Hardy i Jeff Hardy) pokonali Sinner i Saint
×
×
  • Dodaj nową pozycję...