Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

Mini Dyskusje TNA


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  1 969
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  07.04.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Ile jeszcze będzie żądlić?

A mowa oczywiście o naszej Queen Bee czyli Madison Rayne. Madison z małymi przerwami jest mistrzynią prawię od roku. W kwietniu zdobyła pas, trzymała go prawie 3 miesiące, Angelina odebrała go jej na 2 dni, kolejny miesiąc mistrzowania, powrót Angelina i strata pasa na dwa miesiące. Na BfG pas zdobyła Tara, która jednak oddała go Madison na najbliższym impact'ie. Była to w październiku więc Madison trzyma pas już 6 miesiąc. Byłem pewien, że na Genesis Mickie James odbierze jej pas, nie odebrała, potem byłem pewien że na AAO Mickie James odbierze jej pas, również tego nie zrobiła. Madison była już dawno mega nudna, wygrywała zawsze z pomocą Tary lub jakimś innym fortelem. Miała ta swoją rękawiczkę, potem kastet jednak to akurat w przypadku heel'a nie przeszkadza. Tak czy siak było to nudne. Jednak od jakiegoś czasu naglę zauważyłem, że już mnie nie nudzi a nawet ją lubię. Gimmnick Queen Bee bardzo odświeżył jej postać. Mało tego, od czasu open challenge jej postać nie tylko jest odświeżona ale i się porządnie umacnia. Wygrywa walki całkowicie czysto, bez żadnej pomocy Tary, bez rękawiczki czy kastetu. I to nie z byle kim najpierw pokonała ODB, ostatnio pokonała Roxxi. Jeszcze z 2 miesiące a może nawet miesiąc temu było nie do pomyślenia, że Madison może pokonać takie przeciwniczki bez jakiegokolwiek oszustwa. Moim zdaniem jest to trochę dziwne. Fajne ale dziwne. Po takim czasie wszyscy już wypatrują rychłej zmiany posiadaczki pasa a zamiast tego dostają podpushowanie i umocnienie postaci panującej królowej. I teraz pojawia się pytanie czemu tak się dzieje? Po walce z Roxxi, gdy Rayne ją tam jeszcze męczyła wkroczyła nie widziana bodajże od AAO Mickie James. Co pewnie zapowiada kolejną walkę tej dwójki na VR. I jaką funkcję teraz ma spełniać ten push? Czy ma doprowadzić do walki która tym razem będzie wyrównana, nie twarda coutry girl vs piszcząca szczęściara tylko do walka równych przeciwniczek? I czy ma to umocnić Mickie jako mistrzynie która nie pokonała byle kogo czy wręcz przeciwnie okaże się że Madison jest w stanie czysto pokonać Mickie? Dobra a co Wy myślicie o umacnianiu mistrzyni po prawię pół roku panowania? Ile jeszcze będzie żądlić i rządzić? Mickie odbierze jej pas? Czy może ktoś inny?

Widze, że nie podeszła Wam mini dyskusja o Madison więc spróbujmy z chyba ciekawszym tematem.

Mexican America

Po powrocie Hernandez'a z Meksyku wszyscy byliśmy pewnie, że wrócił by zasilić szeregi Immortlas, i mi się wydaje, że był taki plan ale się zmienił. Hernandez interweniował w sprawach immortals chyba z 2-3 razy, wykonywał polecenia Bishoff'a jednak oficjalnie nie został nigdy członkiem Immortals, rozpoczął albo raczej wznowił feud z Morganem i sobie po prostu był. No i chyba dwa tygdonie temu w 6 man mix tag team matchu interweniował jakiś koleś. Na ostatnim impactcie wystąpili już oficjalnie razem, ten koleś został przedstawiony jako Anarquia i powstało coś co chyba mozna określić jako stajnia. Hernandez, Anarquia, Sarita i Rosita stworzyli Mexican America. No właśnie i teraz kwestia co z tego wyniknie. Pomysł ogólnie bardzo dobry sam w sobie, wiadomo że Ameryka przeżywa obecnie ogromny najazd Meksykan, coraz więcej regionów w USA nie mówi po angielku więc pomysł na czasie. Na dodatek Hernandez jest świetny, dziewczyny są jednymi z najlepszych ringowo knockouts no a ten nowy jeszcze nie wiadomo bo nie miał okazji wiele pokazać. Więc stajnie ma potencjał. Ale moim zdaniem niestety ten potencjał zostanie zmarnowany co było już widać dziś w street fight panów z Morganem i Brother Devonem, meksykanie obrywali całą walkę, nie wiem czy wyprowadzili jakąkolwiek akcje poza ciosem kończącym. Niby wygrali ale jak... No i trochę nie ma miejsca na silną stajnię. Będą feudowac dalej z Morganem i BP, no i nie wiem skąd ta msię wziął Brother Devon ale niezbyt mi on tu pasuje. Tak więc moim zdaniem jest potencjał, pomysł dobry ale niestety zostana zmarnowani. A jak Wy myślicie?

 

 

 

  • Odpowiedzi 24
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • Brem

    7

  • Yao

    2

  • mateusz199670

    2

  • LC Edgar

    2

Top użytkownicy w tym temacie


  • Posty:  1 557
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  01.09.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Jasny

Ile jeszcze będzie żądlić?

Madison Rayne czyli jeszcze przed jakimiś 6 miesiącami dla mnie totalne beztalencie i nudna zawodniczka, ale do czasu gdy zaczęła być księżniczką. Tak jak Brem napisał odświeżyło to jej postać chociaż może nie każdy się tego spodziewał, pewnie większość myślała, że Madison straci przy najbliższej okazji pas tylko żeby pas nie tracił na wartości, ale nic bardziej mylnego. Madison zaczyna dzielić i rządzić w dywizji kobiet TNA co przyznam szczerze do końca mi się nie podoba, bo jest kilka kobitek, które też zasługują na taki push choćby ta nasza hardcorowa Mickie, która była jedną z głównych kobiet w WWE, a WWE to nie byle gówno.Z jednej strony jestem na tak żeby Madison walczyła czysto, a z drugiej na nie, bo to może oznaczać, że będzie jeszcze trzymała pas, a księżniczka z pasem troszkę się znudziła.

Mexican America

Tak jak najbardziej tak, Hernandez to mój drugi ulubiony zawodnik TNA gość jest jak dla mnie przy swoich gabarytach genialny w ringu, a przy mikrofonie jeszcze lepszy.Bardzo lubię słuchać przemówień Hernandeza, bo nigdy nie ma nudy i jeszcze ten jego akcent no Amerykańsko-Meksykański wrestler idealny jak dla mnie. Pomysł z Mexican America jest bardzo dobry i trafiony Hernandez na czele strzał w dziesiątkę 2 bardzo dobre w ringu kobitki i Championki też bardzo fajnie, że są częścią tej stajni tylko martwi mnie ten drugi gość Anrquia on może trochę zaniżać poziom tej stajni, bo mieliśmy okazję już go usłyszeć przy mikrofonie i przyznam, że szło mu fatalnie. Miejmy nadzieje, że coś się nauczy od lidera.Feud z Mattem i Devonem troszkę z dupy się wziął to znaczy z Mattem to rozumiem, ale po cholerę tam pchać Devona ? Pewnie nie mieli z nim co zrobić, a nie chcieli żeby siedział bezczynnie więc go na chama wcisnęli do tego feudu no cóż mam nadzieje, że ten niby feud się szybko skończy i oczywiście wygra Mexican America przez co umocnią swoją pozycje. A później mogą dominować w TNA lub jakiś feud z Motor City do których dołączą Velvet i Angelina.

  • 4 tygodnie później...

  • Posty:  162
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  25.04.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Ile jeszcze będzie żądlić?

Czas żądów madison sie skończył chociaż TNA u mnie tym minusuje że najpierw robi z kogos herosa , [ona przeciez ten pas miała chyba od października ] a potem szmaci Mickie ja pokonała w 34 sekundy . Czy to jest kpina ?

Mexican America

Nareszcie jakaś fajna heelowa stajnia , Immortals nie biorę pod uwage bo to według mnie nie udana podróbka NWO . Chociaż teraz Hernandes mógłby wystepowa wyżej a ten arelq coś tam mu pomagac stali by się wtedy wiarygodnymi heelami


  • Posty:  16
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  31.03.2011
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Wodzik96 a mógłbyś mi wytłumaczyć jaki potencjał widzisz w nowej stajni? Jakie oni szanse mają? Moją skromną opinią ciężkie pajacowanie w wykonaniu hernandeza i jego kumpla to strata cennego czasu iMPACT. Sam herni jeszcze tako jako sprawdziłby się jako face przy fedzie z takim dajmy na to Abyssem. Chociaż mówiąc szczerzę nie trawie gościa i jego powrót do TNA jest na minus. A jak jeszcze dochodzi kij wie skąd wygrzebany araquia to przepraszam bardzo... może i jest to sięgnięcie po świerzaczka, ale czemu właśnie takiego a nie innego? Czy dobre stosunki z AAA dadzą cholernie długo oczekiwane owoce? I co dzieje się z postacią Vampiro który niby dawno temu podpisał już umowę z Dixie? Pytań jest tak wiele a CT i cała oficela niestety kładzie na to lachę co coraz bardziej powoduje narastanie rozczarowania i frustracji z mojej strony. Wartość młodych i niedocenianych spada. Ściągnięcie przydupasa herniego czy nawet crimsona który nie do końca mnie przekonuje to strzały w stopę. A jeszcze dochodzi do tego gunner i reszta ludu... żenada :P a tak lubiłem Dixieland. Tyle wytrzymałem za czasów ery Hogana... nawet EV2.0 przeżyłem ale czuje z każdym miesiącem zbliżający się koniec. Koniec mojej akceptacji wyborów jak i koniec starego dobrego TNA, których zalążki które nadal tkwiły jeszcze na galach zaczęły jobbować co ciężko zaakceptować.

12348063264d94721613275.gif

  • 4 miesiące temu...

  • Posty:  1 176
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  12.05.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Dobra, czas odrobine ruszyc ten temacik...

Mexican America

Jak wiemy sa obecnie mistrzami Tag Teamow w Impact Wrestling. Co wiecej dodam, uwazam ich za bardzo wiarygodnych. Nie trudno bylo zrobic z nich 110% heel'i, w koncu to Meksykanie (w sumie Anarquia to Amerykanin ale ladnie wlada "tamtejszym" akcentem), czyli ludzie, ktorych nacjonalistyczni Amerykanie nie lubia, a co jak nie zmieszanie USA z blotem bedzie latwym i skutecznym budulcem postaci tych zlych? Mysle, ze mogliby feudowac z jakimkolwiek team'em i na koncu zawsze zbiora spory heat, a ich przeciwnicy mocny cheer. Taka sytuacja miaala miejsce podczas konfrontacji z British Invasion. Jeden z czlonkow tego tagu (byl to chyba Magnus) powiedzial, ze nie sa Amerykanami lecz nauczyli sie zyc w Stanach, za co zebrali solidna pozytywna owacje, a La Familia na odwrot. Moze sie wydawac to troche tanie, lecz jak powiedzialem jest to skuteczne i wlasnie dzieki temu kazdy tag team moze z nimi ladne feudy prowadzic, a oni wtedy staja sie wazna czescia dywizji druzyn, ktora lezy i kwiczy po zniknieciu 4 dobrych grup - GeMe, MCMG, Inc Ink oraz Beer Money (ci ostatni to w sumie sa ale nic dla dywizji nie zrobia w najblizszym czasie).

I cos ode mnie:

Dywizja Tag Team'ow

NIe jest dobrze z nia, nie ma co ukrywac. GeMe poprosili o zwolnienie i ich nie ma, MCMG nie pofunkcjonuje przynajmniej do poczaatku przyszlego roku z powodu kontuzji Chris'a, a co do samego Shelley'a to juz nie wiem co sie z nim dzieje, Ink Inc nam przepadli, tak jak i British Invasion, a Beer Money narazie bedzie istniec tylko z nazwy, bo Roode bedzie WHC, a Storm bedzie mu towarzyszyl i moze od czasu do czasu walczyl singlowo. Duza, bardzo duza strata dla dywizji. Teraz jest Pope z Devon'em, La Familia, no i sklejki z Immotralsow oraz Fortune, choc szczerze watpie by dwie ostatnie stajnie mialy cos wspolnego z tymi pasami w najblizszej przyszlosci.

Rozwiazaniem problemu nie musi byc pojawienie sie nowych twarzy. Wystarczy, ze uzyja to co maja w swoim arsenale od dawna czyli Anglicy i Inkowie. Dac im czas, wplatac w feudy o pasy i wszystko sie rozkreci...

 

f9740146ef2299a7841b514be93ac59a.png

 

bxdsfcb.png

49238945.png

wce.png

84995216.png

 

 


  • Posty:  79
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  30.08.2011
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Bardzo dużę tamatów już tu były i jeden nawet sam podrzudrzuciłem więc czas wziąć jakieś inne :

Sting vs. Hogan

Mówie tu o konkretnej walce i feudzie, który trwa już trochę. Walka na BfG będzie o władze na TNA, więc będzie bardzo ważna. Jak dla mnie oczywiste jest zwycięstwo Hulk'a, ale jestem ciekaw jak bóg wrestlingu spisze się w ringu i jak będzie wyglądał. Spodziewam się krótkiej walki, bo wątpie, aby Hulkster wytrzymał więcej niż 10 min. Szkoda, że nadal w TNA rządzi starzyzna i to oni otrzymują najwięcej czasu antenowego. W TNA jest bardzo dużo utalentowanych wrestlerów, któzy mogliby lepiej uzupełnić czas na gali. Ciekawe kiedy Dixie i spóła domyśli się tego i wyrzucila Hulka wraz z jeg koleżkami ( nie mówie tu o Stingu )

X-Division

X-Division w końcu odżyło. Stało się po dołączeniu Ariesa i zatrudnieniu 5 nowych wrestlerów kilka tygodni temu. Aries ożywił dewizję i z miejsca dostawał walki o pas. W końcu go zdobył i oby miał go jak najdłużej. Czas Kendricka się już skończył i po walce na BfG powinien stanąć w cieniu, aby zawodnicy tacy jak Shelley, Sorensen mieli szansę na walkę o pas. Widzę w tych chłopakach potencjał. Co do potencjału członka MCMG każdy wie, ale Sorensen też fajnie się zapowiada. Oby nie był to tylko zmarnowany talent jak Red.

Baby you know you're judas and I'm your priest

I am perfection


  • Posty:  1 176
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  12.05.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Sting vs Hogan

Ta walka jest tylko i wylacznie wytworem wyobrazni egoistycznego Terry'ego (na ktory zgodzila sie naiwna Carter), ktory juz chyba do konca zycia bedzie gnebic wrestling. Bedzie ssac na maxa a on prawdopodobnie przegra lecz mam watpliwosci aby po niej nie bylby ten "ostatni raz w ringu". Dopoki nie trafi na wozek inwalidzki to mozemy spodziewac sie jego kolejny raz w jakiejs walce.

X-Division

Tak, masz racje, ruszylo cos i z tego jest cholernie zadowolony. Maja "takze" teraz bardzo dobrych wrestlerow owej dywizji w rosterze takze moga spokojnie jakies ciekawe pojedynki bookowac... Powiedzialem "takze" gdyz wczesniej problemem nie byli zawodnicy, a sam Creative Team. NIe potrafili oni wykorzystac takich ludzi jak wspomniany Red, GeMe czy Jay Lethal (ktory choc razem z Flairem bral udzial w najlepszym segmencie w historii Impact Wrestling ale wciaz Eric BITCHoff nic w nim nie widzial :t_down: ).

 

f9740146ef2299a7841b514be93ac59a.png

 

bxdsfcb.png

49238945.png

wce.png

84995216.png

 

 

  • 4 miesiące temu...

  • Posty:  2 147
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  14.04.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Jasny

UWAGA! UWAGA! Spoiler dotyczący Jeff'a Hardy'ego i gali Against All Odds 2012!SPOILER!!SPOILER!!

TNA World Heavyweight Championship

Fatal 4-Way Match

James Storm vs Bully Ray vs Jeff Hardy vs Bobby Roode ©

 

A więc jednak! Po wielu trudach i niemiłych przygodach jeden z moich ulubionych zawodników (ulubiony z TNA) ma szansę powrócić na szczyt i zdobyć pas TNA WHC ponownie. Bardzo chciałbym aby Hardas znów był mistrzem. Najbardziej chciałbym aby Jeff powrócił do WWE bo to w WWE go polubiłem, a nawet pokochałem. Te jego epickie skoki (na Umagę [*] w Steel Cage Matchu, czy na Ortona z kilku metrów) podbiły moje serce. Tak, tak wiem. Hardy stoczył się na dno, ćpał, był ciągany po sądach itp, ale to nadal ten sam Jeff i nadal potrafi zachwycić publikę, wierzę w to. Chcielibyście aby Jeff ponownie był TNA WH Championem? Jak myślicie Jeff wygra pas TNA czy jest w tej walce przypadkowo? Podobał wam się Hardy jako Champion? Jeśli Jeff nie wygra to kto? Co dalej będzie z Hardym? I co ogólnie o tym sądzicie?

 

Szejmaskopia.png

Osiągnięcia na BGZ

Newsman roku 2011

Były Moderator 26/07/2011 - 10/04/2012 (259 dni)

 

 


  • Posty:  734
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  20.11.2010
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  iPhone
  • Styl:  Klasyczny

Dla mnie Hardy z TNA powinien być wyrzucony na zbity pysk. Po tym co zrobił nawet nie powinien znowu być w Mein Eventcie. przecież za takie coś w WWE wyleciał by, a w TNA? Jeszcze ja mówiłem jest w Mein Evencie. Jak zdobędzie pas na AAO to będzie to śmiechu warte. W TNA jest wiele osób, które nigdy nie rozpier*****i całego ME. Nie wiem dlaczego taki AJ i Daniels oraz Joe są tylko Mid Carderami. TO oni powinni być w ME, są oni związani z tą federacją prawie od początku. Oni stoczyli 5 star. A teraz AJ podkłada się drewnu Gunnerowi, o Danielsie nawet nie wspomnę bo aż żal mówić co oni z nim robią i to samo jest z Joe, chodź zaczęli coś z nim robić. Wracając do Hardasa to będzie on słabym championem bo jak teraz nie potrafi ukręcić dobrego segemntu to jestem ciekaw co będzie z pasem. Może publike sciąga, ale nie aż tak aby być w ME. Ludzi on się naćpał na ME. Osobiście liczę na James'a Storma bo chłopak widać, że się stara i ma potencjał jako mistrz. I jeszcze jedno. Błagam TNA niech Roode przejdzie do dobrą stronę mocy bo jak na razie jest do kitu. To tyle. ;)

37184451712723064921.png

 

 

  • 1 rok później...

  • Posty:  581
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  03.08.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

aHWwa.jpg

Witam, na ostatnim IW Jeff Hardy po przegranej walce w TT ze Stingiem przeciwko Carterowi, Spunowi (czy jak mu tam) i obecnymi mistrzami TT ogłosił iż zakończył on karierę w TNA lecz jak by nie patrzeć to ma jeszcze kilka miesięcy ważnego kontraktu, co myślicie o całym tym zdarzeniu?

Dodano:

Bully Ray Zmiana na lepsze?



 

Jak każdy wie Etap A&E mamy już za sobą można by rzec że nareszcie, Taz wrócił do normalnego komentowania, Bishopa i Knuxa nie widać może i dobrze lecz chciałem tu poruszyć temat Bully Raya który z głośnego w gębie i liczącego tylko na swoich kompanów cwaniaczka stał się wyciszonym psyhopatom który zrobi wszystko byle tylko odegrać się na ludziach którzy przyczynili się do rozpadu jego grupy, jest w stanie zrobić dosłownie wszystko przy czym nie mówi za wiele, jak myślicie do czego doprowadzi go ta droga? czy to droga na szczyt czy też może na samo dno? czy ktoś go powstrzyma?
sig.png

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • Grok
      Autor: Noah Leatherland TJPW zawitała do Shin-Kiba 1st RING na galę Prelude to Grand Princess, zaledwie kilka tygodni przed samym wielkim wydarzeniem. W głównym starciu Yuki Arai wysłała jasny sygnał ostrzegawczy do Miu Watanabe przed ich walką o Princess of Princess Title, zmuszając mistrzynię do poddania się. Na poprzedniej gali TJPW First Sparkle Watanabe zmusiła Arai do poddania się za pomocą backbreaker submission. Tym razem w Shin-Kiba 1st RING obie zawodniczki ponownie stanęły naprzeciw
    • Grok
      TNA Wrestling nagrało w piątek walki na nadchodzące odcinki Impactu. Po czwartkowym odcinku live Impact z Gateway Center Arena w College Park w Georgii TNA Wrestling tapowało serię walk telewizyjnych – zaraz po show i ponownie w piątek wieczorem. Spoilery z 5 marca znajdziecie tutaj. Poniżej te z 6 marca. Sprawdzone dzięki PWInsider, WrestlingHeadlines.com i raportom fanów. Spoilery z tapingów TNA Impact TV z 6 marca 2026 r.: The Hardys (Matt Hardy i Jeff Hardy) pokonali Sinner i Saint
    • VictorV2
      Nie zgodze się z tym że winę ponosi booking.  I nawet nie musimy szukać daleko przykładu, zostajemy w rodzinie. Jak bardzo over był Goldust, tylko dlatego że Dustin znalazł sposób żeby to działało? Jeśli dobrze pamiętam, historia była taka że pomysł Goldusta wymyślił Vince żeby wkurzyć Dusty'ego, upokarzając jego syna. W tej sytuacji booking chciał żeby pomysł flopnął a pomysł stał się dość ikoniczny.  Są zawodnicy którzy dostawali głupie, beznadziejne pomysły które nie miały racji byt
    • Bastian
      Zgodnie z przewidywaniami złoto wróciło do Cody' ego Rhodesa. Niestety, ale title reign Drew był tylko zmyłką, aby droga do WM42 nie wydawała się aż tak oczywista. Mnie takie decyzje nigdy się nie podobają. Mógł już Rhodes trzymać ten pas od udanego rewanżu z Ceną aż do WMki, wygrać na RR z Zaynem, tak jak to zrobił McIntyre. No ale trzeba nabić licznik Cody' emu, żeby nie wyglądało to tak marnie na tle Ceny, Ortona czy Lesnara. Rhodes - Orton to dream match, będę czekał na to bardziej niż
    • Kaczy316
      Zawsze są jakieś plusy i minusy, Cody jako zawodnik nie jest zły, cała otoczka wokół tego i booking jedynie to dno, a fani chcą na czymś wyrazić swoją frustrację i obrywa się Rhodesowi za to, a prawda jest taka, że winę ponosi booking, a kto za to ponosi winę? Tu już trudno powiedzieć, bo czasem to writterzy, czasem Triple H, a czasem TKO, więc można obwiniać zarząd jako całość zamiast skupiać się na jednej osobie, otoczka i booking to tragedia w tej kwestii od stycznia teasujemy Cody vs Jacob v
×
×
  • Dodaj nową pozycję...