Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

Mini Dyskusje TNA


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  1 969
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  07.04.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

tnaj.jpg

Stwierdziłem ostatnio że jest sporo tematów które są ciekawe i warte obgadania ale za mało istotne i złożone lub zbyt krótkotrwałe by tworzyć o nich całe dyskusje. Wymysliłem więc system mini dyskusji które będą powstwać w tym temacie. Mini dyskusje nie muszą być jakoś bardzo długie co może zachęci do udzielania się osóby które "nie mają czasu" na dyskusje normalne. Każdy kto ma ochote pogadac na jakis temat z bierzących lub nie bierzących wydarzeń a nie ma gdzie może napisać tutaj i napawne ktoś odpowie (no przynajmniej ja). Jest to mój eksperyment no i zobaczymy czy pomysł się przyjmie. Odpowiadając na jakiś temat prosze o kopiowanie tematu dyskusji. Dobra na początek ja rzuce pare tematów.

Kobiety w ME

Na ostatnim Impactcie mogliśmy zobaczyć coś co zdarza się bardzo żadko, jeśli w ogóle to nie był pierwsyz raz. ME'em gali była chyba roztrzygająca walka Mickie James i Tary. I to nie jakaś tam byle walka ale Steel Cage Match. Panie dostały ogromne wyróznienie bo ani nie zdazra się żeby kobiety gościły w ME ani tymbardziej żeby walczyły w klatce. No i jakby nie było panie dały rade i zrobiły to w pięknym stylu. Skok Mickie z klatki to kolejna rzecz której nie oglądamy w wykonaniu kobiet więc zrobiła tym większe wrażenie. Po raz kolejny TNA podkreśliło moc swojej dywizji kobiet i pokazało jak bardzo nia góruje nad WWE. Mickie James natomiast udowodniła że jest nejlepszą kobietą w mainstreamie no i jak najbardziej zasługuje na ten pas.Jaki są wasze odczucia po tej walce?

Niespodziewany powrót Shark Boya

Obecna sytuacja Shark Boya jest bardzo ciekawa. Od bardzo dawna nie było go widać w TNA, niedawno ukazała się informacja o jego zwolnieniu, a właśćiwie przeniesieniu do roli sędziego. Jednak ni z tego ni z owewgo pojawił się na Final Resolution pomagając Lethalowi wsadzik Cookie do klatki no i niemal pewny jest jego feud z Robbim tylko właśnie kwestia czy napewno o pas? Nie pasujedo do planu immortals dotyczącego zdobycia wszystkich pasów. Najlepiej by było jakby Lethal jednak odebrał pas i rozpoczął feud z Kazarianem czy AJ'em a Shark i Robbi kontynuowali feud bez pasa który mimo to mógłby być bardzo dobry. O co chodziło z tym zwolnieniem? Czy Shark Boy ma szanse na pas? Czy wrócił na dobre?

Knockouts Tag Team Championship- turniej

Jak wiemy Hamada została zwolniona co doprowadziło do wakatu pasów TT no i został zorganizowany o nie turniej. Pierwszy pół finał mamy już za sobą, Beautiful People pokonały Sarite i Daffney. Za tydzień zmierzą się Madison Rayne i Tara z Mickie James i Miss Tesmachter(?). Moim zdaniem obojętnie od wyniku przyszłotygodniowej walki pasy zgarną BP bo to by było najlogiczniejsze rozwiązanie. Mickie i Madison będą feudować o główny pas więc ani jednej ani drugiej te tytuły nie są zupełnie potrzebne natomiast BP nie mają obecnie co robić więc to by pasowało. Chociaż z drugiej strony zapowiada się kontynuacja feudu Velvet z Saritą. Knocouts jest wystarczająca ilość by spokojnie mogły prowadzić dwa feudy więc nie potrzebne jest łączenie głównego pasa z TT w rękach jednej osoby do jednego feudu tak jak to było gdy miały go BP ostatnio. Ciekawostą jest natomiast postać Miss T. w teamie z Mickie James no i brak w turnieju ostatniej posiadaczki tych pasów czyli Wilde. Tak czy siak ja typuje BP, a Wy?

Ok zapraszam do dyskusji, oczywiście nie trzeba odpowiadać na wszytskie tematy no i zachęcam do tworzenia własnych mini dyskusji :)

 

 

 

  • Odpowiedzi 24
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • Brem

    7

  • Yao

    2

  • mateusz199670

    2

  • LC Edgar

    2

Top użytkownicy w tym temacie


  • Posty:  3 403
  • Reputacja:   66
  • Dołączył:  26.08.2009
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Ciemny

Knockouts Tag Team Championship- turniej

Zacznę od turnieju o pasy TT Knockouts.Czy jest to dobry pomysł??Zdecydowanie tak gdyż promowanie dywizji Knockouts jest bezwzględnie potrzebne.Jednak co dalej??Ok mamy turniej i nowe właścicielki tytułu,jednak jak pamiętamy rok temu w tym samym czasie też był ten turniej i karta była dosyć podobna.Pasy zgarnęły Sarita&Wilde,potem zaś był krótki feud pomiędzy nimi a Kong i Hamadą i zaczęło się.Kompletny brak pomysłu na te tytuły,walki o ich stawkę były zazwyczaj zapychaczem karty na PPV.Potem zniknęły do czasu aż BP wzięły je sobie dla ozdoby.I aż po czterech miesiącach straciły go w słabej walece z Hamadą & Taylor Wilde.I znowu kompletny brak pomysłu i pas zniknął.Historia zrobiła kółko mamy kolejny turniej który zakończy się pewnie feudem trwającym miesiąc i mamy znowu brak pomysłów.Moim zdaniem jedynym rozwiązaniem było by usunięcie tego tytułu gdyż tylko zaśmieca federacje i niema żadnej wartości.Kto wygra turniej??Bez wątpienia BP które będą prowadziły pewnie feud z Sarite i Daffney bo reszta pań jest zaangażowana już w jakiś feud.

#SmartFanZone

  • Posty:  422
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  17.09.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Zacznę od turnieju o pasy TT Knockouts.Czy jest to dobry pomysł??Zdecydowanie tak gdyż promowanie dywizji Knockouts jest bezwzględnie potrzebne.Jednak co dalej??Ok mamy turniej i nowe właścicielki tytułu,jednak jak pamiętamy rok temu w tym samym czasie też był ten turniej i karta była dosyć podobna.Pasy zgarnęły Sarita&Wilde,potem zaś był krótki feud pomiędzy nimi a Kong i Hamadą i zaczęło się.Kompletny brak pomysłu na te tytuły,walki o ich stawkę były zazwyczaj zapychaczem karty na PPV.Potem zniknęły do czasu aż BP wzięły je sobie dla ozdoby.I aż po czterech miesiącach straciły go w słabej walece z Hamadą & Taylor Wilde.I znowu kompletny brak pomysłu i pas zniknął.Historia zrobiła kółko mamy kolejny turniej który zakończy się pewnie feudem trwającym miesiąc i mamy znowu brak pomysłów.Moim zdaniem jedynym rozwiązaniem było by usunięcie tego tytułu gdyż tylko zaśmieca federacje i niema żadnej wartości.Kto wygra turniej??Bez wątpienia BP które będą prowadziły pewnie feud z Sarite i Daffney bo reszta pań jest zaangażowana już w jakiś feud.

A według mnie te pasy powinny zostać zlikwidowane . Są one całkowicie nie potrzebne pań jest zdecydowanie za mało żeby były aż trzy mistrzynie .

Aj Styles face turn ?

Na ostatnim impactie widzieliśmy jak Bischof owalił Aj za jego przegraną . I ja tutaj węsze face turn . Według mnie teraz Aj będzie starał sie o odzyskanie pasa ale nie uda mu sie to i Aj zostanie po prostu wywalony z grupy . Potem przejdzie na strone Dixie i to on będzie tym który odzyska pas z szpon antychrysta Hardego .


  • Posty:  1 969
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  07.04.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Knokouts Tag Team Championship- turniej

A według mnie te pasy powinny zostać zlikwidowane . Są one całkowicie nie potrzebne pań jest zdecydowanie za mało żeby były aż trzy mistrzynie .

A tu się zdecydowanie nie zgodze. Knocouts wcale nie jest za mało a wręcz przeciwnie i to na dodatek jest sporo zasługujących na push a wszystkie nie mogą się kręcić przy głównym pasie naraz. W WWE jak zlikwidowali pas womens większość div nie robi absolutnie nic, walczą na SS albo w teamie z tymi które prowadza feud o pas. Nawet Melina nie ma co robić od NoC. Tu jakby zlikwidowali te pasy byłoby podobnie. Co prawda i tak one nie istaniały od miesięcy ale po turnieju mogą spokojnie jakiś feud o nie pociągnąć. Mickie James, Tara, Madison, Velvet, Angelina, Sarita, Daffney, wszystkie te panie moim zdaniem zasługują na jakies konkretne story a z jednym pasem większośc nie miałaby na nie szans.

AJ Styles face turn?

Czy ja wiem... Wątppie żeby tak miało być. Sytuacja w Fortune wreszcie się unormowała, jest ich tylu ilu byc powinna i sądze że ta stajnia jeszcze długo pociągnie a bez AJ'a nie miałaby sensu. Pozatym ile może być odejśc z jednej stajni w przeciągu paru tygodni. Dostał ochrzan i tyle. Zreszta podejrzewam że stracił ten pas żeby zdobyć xD od Lethala gdy go odzyska. Co prawda bardziej widziałbym w tym Kazariana ale myśle że AJ jest bardziej prawdopodobny. A do Hardego jest wystarczająca ilośc potencjalnym przeciwników więc nie potrzebny jest tu jeszcze AJ.

 

 

 


  • Posty:  3 403
  • Reputacja:   66
  • Dołączył:  26.08.2009
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Ciemny

Mickie James, Tara, Madison, Velvet, Angelina, Sarita, Daffney, wszystkie te panie moim zdaniem zasługują na jakies konkretne story a z jednym pasem większość nie miałaby na nie szans.

Święte słowa,zasługują na push.Jednak takie panie jak Daffney czy Sarita widzimy dwa razy w roku i tyle.TNA skupia się na głównym pasie Knockouts a reszta kręci się wokół mężczyzn niema po prostu czasu antenowego dla dwu walk pań na iMPACT!'cie a nawet jeśli to ta jedna zazwyczaj jest super słaba.Więc taki turniej raz na roku raczej nie wypromuje ani żadnej z tych pań ani pasa.Tytuł jak dla mnie zbędny i tyle.W WWE były dwa pasy ponieważ tam są dwa brandy,TNA jak wiadomo ma jeden i nie potrzebuje tylu tytułów.Sorry ale takie są fakty :).

#SmartFanZone

  • Posty:  889
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  14.09.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Kobiety w ME

Osobiście uważam, że zauważenie kobiet, aż na takim poziome jest bardzo dobre..Powód ? Widać, że federacji zależy, nie zamierzają robić to co robią divy w WWE..Wiecie o czym mówię..Knockouts prezentują świetny poziom walk więc dla mnie nie ma tu nic dziwnego..Oczywiście jestem za przestrogą " Co za dużo to nie zdrowo " .

Niespodziewany powrót Shark Boya

Byłem bardzo zaskoczony "powrotem" Shark Boya na Final Resolution..Dwie interwencje i to na jednej gali..Czyżby TNA zamierza fanom zgotować niezłą niespodziankę ? Możliwie.Osobiście nie mam pojęcia co to miało znaczyć to zwolnienie..Debiut w roli Sędziego...chyba nie oto chodziło zarządowi..Uważam, że powinien dostać Title shota na X Division Title należy mi się jak psu zupa..

AJ Styles face turn?

Nie...Nie wchodzi w grę..Dopóki AJ znajduję się w stajni The Fortune. nie widzę go osobiście w roli face, tak długo zostanie Heelem..Przyzwyczaiłem się do jego Spelli, więc turn dla mnie byłby czymś niepoważnym..Reakcja publiczności na niego nie jest aż tak negatywna, jakby mogło się wydawać..Uważam, że obecnie Styles może "robić" za Tweenera..Dopóki ma szanse na TV Championship, będzie dalej gwiazdą TNA, niezależnie w jakiej roli będzie.

Powrót X Division?

No właśnie..Shark Boy przywrócony..Profil Suicide nadal widnieje na oficjalnej stronie TNA..Czy jest w ogólne na to szansa..Co prawda pojedynki w czworokątnym ringu, nie będą takie same jak w sześciokątnym, lecz sądzę, że daliby radę to przedźwignąć. Title Shot Sharka..realny..Prawdziwe pojedynki na poziomie X Division i powrót tej dywizji ? Dla mnie jest to realne..A dla Was ?

 

paparoach.png

 

 

 

18659.png

 

 


  • Posty:  1 969
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  07.04.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Powrót X Division?

No wiesz, teoretycznie szansa cały czas była i jest bo TNA ma wystarczająco liczną i dobrą diwizje lotników do robienie takich walk o ten pas jak kiedyś. No ale to jest teoria a trzeba jeszcze chcieć i mieć pomysł a na to się obecnie niestety nie zanosi. Niby wrócił Shark Boy ale to za mało, Suicaida nie było widać od mega dawna na impactach, Amazing Red pokazuje się raz na pare miesięcy żeby komuś zajobbować jak ostatnio Robbiemu a osoby które pas posiadają jednak nie mają aż tak wysokiego poziomu. Ani Robbie ani Lethal to nie typowi hiflyerzy. Pozatym Immortals będzie realizowac swój plan zdobycia wszystkich pasów więc obstawiam że Lethal pas odzyska i pofeuduje z AJ'em albo Kazarianem i najlepiej najby go szybko stracił i wtedy któryś z tej dwójki może zrobić świetny feud o ten pas z Sharkim który go tego czasu rozprawi się z Robbim czy nawet z Redem czy Suicaidem. No ale to dalej jest tylko teoria, odnosze wrażenie że TNA jest ostatnio skupione głównie na story z immortals, tagach i knocouts, reszta jest mało istotna więc x division spadło na daleki plan. No może jak się go wplącze w immortals... Ale TV było w ich rękach i zupełnie nic się z nim nie działo.

 

 

 


  • Posty:  196
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  08.03.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Kobiety w ME ?



 

Wypowiem się tylko o kobietach. No to tak, pojawienie się Tary i Mickie w ME nie porównywałbym jako podkreślenie ważności dywizji Knockout w federacji ale poprostu nie mieli chyba czego dać w walce wieczoru. Do Genesiss mamy sporo czasu także TNA się nie śpieszy z rozwijaniem feudów. Dali tym razem się pokazać kobietom. A co do pasa TT to to jest poprostu żenada. Po jakiego grzyba jeszcze go trzymają? Przecież zainteresowanie nim jest zerowe...Najpierw BP trzymały ten pas jakiś czas a potem Hamada i Sarita odebrały im te pasy. Przez 2 czy 3 tygodnie widywaliśmy walki o ten pas między mistrzyniami a BP no i tak do teraz mistrzynie w ogóle się nie pokazały na Impakcie. Teraz zresztą rusza coś tylko dlatego że Hamady w TNA nie ma. Może niech Dixie i zarząd ruszy głową i wywali te pasy, a utalentowanych zawodniczek nie wywala tylko podpush***je...

 

964893.jpeg

 

Rock to nie tylko muzyka, to także stan ducha.

 

 

  • 1 miesiąc temu...

  • Posty:  1 969
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  07.04.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Knokouts Tag Team Championship- turniej

No i znany jest skład finału. Beautiful People vs Madison & Tara. To moim zdaniem potwierdza typowanie większości i to BP zgarną pas. Do poprzednich argumentów że nie mają co robić dochodzi kontuzja Tary, fakt że Madison będzie na Genesis bronić pasa przeciwko Mickie, potencjalny feud BP z Saritą+ktoś no i myśle że po prostu BP bardziej na nie zasługuja.

Święte słowa,zasługują na push.Jednak takie panie jak Daffney czy Sarita widzimy dwa razy w roku i tyle.TNA skupia się na głównym pasie Knockouts a reszta kręci się wokół mężczyzn niema po prostu czasu antenowego dla dwu walk pań na iMPACT!'cie a nawet jeśli to ta jedna zazwyczaj jest super słaba.Więc taki turniej raz na roku raczej nie wypromuje ani żadnej z tych pań ani pasa.Tytuł jak dla mnie zbędny i tyle.W WWE były dwa pasy ponieważ tam są dwa brandy,TNA jak wiadomo ma jeden i nie potrzebuje tylu tytułów.Sorry ale takie są fakty .

Wcale nie wymaga ta sytuacja dwóch walk pań na impactcie ani na ppv. Fakt, WWE ma dwa brandy ale na ppv panie broniły paów na zmiane a tu nie musi nawet tak być bo np TT mogą zostać na tygodniówki, ewentualnie do zapchania gali czy jakby z jakichś powodów nie miała się odbyć walka o KC. Na tygodniówkach z kolei mogłyby to równie dobrze robić na zmiane, jeden feud np posunie się segmentem, drugi w ringu, można tez łączyć to w 3 vs 3. I taka sytuacja może właśnie zmienić to o czym wspomniałeś że nie oglądamy zbyt często utalentowanych pań jak Sarita. W ten sposób 6 pań może mieć story a nie dwie, w sumie to coanjmniej 6 bo mogą być jeszcze jakieś dodatki jak Tara dla Madison czy Winter dla Angeliny. Tak więc dalej uważam że likwidacja tych pasów ograniczyłaby dywizje a i są one potrzebne tylko żeby jakoś sensownie to prowadzili.

/Edit

W poszukiwanie swojego miejsca- Pope.

D'Angelo Dinero, zawodnik bardzo dobry w ringu a dodatkowo jeden z najlepszych przy micu. No i co z tego wynika? Nic... Od kąd Pope wrócił po przerwie nie robi nic konkretnego a było to bodajże przed Victory Road czyli w wakacje. Najpierw stoczył walke z Anglem bo był na jego liście top 10, zakończył story z Andersonem sprzed przerwy, potem był turniej o WHC w którym doszedł do pół finału, próbował się wepchnąć do finału ale bez skutku. Wtedy skumał się ze Stingiem i Nashem i przeszedł ten niby heelturn ktory jak się później okazało wcale heelturnem nie był tylko tak wyglądało. Potem był głupi feud z Abyss'em bez żadnej podbudowy zakończony na Final Resolution porażką Pope'a. Na i co teraz? Zrobił fajny segment na pierwszym impact'cie z głosem z niebios, zapowiadał wielkie czyny iiii nic. Jak widać od pół roku kręci się bez celu. No i na dodatek nic nie zapowiada by coś się ruszyło i polepszyło. Nie za bardzo jest dla niego miejsce w story z immortals. Przy wszystkich pasach jest tłok, zresztą Pope zasługuje na ME a nie na tytuły midcardu. Jednak na główny pas nie ma co liczyć bo jest spora kolejka, Anderson, Morgan, RVD, Angle, no nie wciśnie się tu. A może dostanie feud z AJ'em o TV zakładając że ten nie przejdzie faceturnu. Miał jeszcze ostatnio po drodze sprzeczke z Samoa Joe ale taką raczej z potencjałem do dogadania się. No i może to jest jakas przyszłość? Samoa tez nie ma co robic po zakończeniu story z Jarrett'em, może połączą siły i feud z Beer Money o pasy? Dobra a Wy jak widzicie przyszłośc tego zawodnika? Dostanie w końcu jakies porządne story? Czy dalej będzie się krecił bez konkretnego celu?

/Edit

Hardcore Legent- jest jeszcze potrzebny?

No właśnie. Mick Foley. Po rozpadzie EV2 zniknął, stoczył ostatni zwycięski pojedynek z Flairem i słuch po nim zaginął. Dwa tygodnie temu, nagle, ni z tego ni z owego wtrącił się w sprawe Andersona, Morgana i Immortals. Moim zdaniem to pojawienie się było słabe, może on rzeczywiście coś wnieśc tutaj ale jego obecnośc jest słabo uargumentowana. Nagle po miesiącach nieobecności pojawił się ze słowami "póki żyje, nie dopuszcze do tej walki", nagle postanowił wstawić się za Andersonem z którym nigdy się nie przyjaźnił jakos specjalnie i które wcale tego wstawiennictwa nie chce. Ładuje się do ringu z umoralniającymi gadkami, chodzi po backu ciągle zaczępiając Bishoff'a i Flaira i mówiąc że ta walka się nie odbędzie. Oni go olewają, wyśmiewają, cisną i Mick ze zgaszona mina odchodzi by po jakims czasie scenka się powtórzyła. I teraz pytanie, czy to jest potrzebne i co to ma wnieść? Jak dla mnie wprowadza on tylko zamieszanie do i tak już nie jasnej sytuacji między Morganem i Andersonem, w końcu jest to taki jakby feud między face'ami. Ostatnio został pobity przy Gunner'a i Murphy'iego i wyprowadzony w kajdankach. Nie wykluczone że odegra on jakąs znaczącą role w pokonaniu całego immortals ale narazie nie wnosi za wiele a jego pojawienie się była z dupy wzięte. A co Wy o tym myślicie? Po co się w to wmieszał? Do czego to doprowadzi?

/Edit

"Pracuje nad ulepszeniem X Division"- Dixi

Najpierw pojawiła się plotka o usunięciu x division jednak praktycznie od razu została ona zdementowana przez Dixie. Mało tego że zostały one zdementowane, zapowiedziała że pracuje nad polepszeniem x division by przywrócić jej dawny blask. Jakby nie patrzeć od czasu gdy Amazing Red stracił pas dywizja zaczęła umierać. Douglas był beznadziejnym mistrzem. Potem był Lethal i Robbie któży nie są typowymi hf, zresztą obecny mistrz Kazarian tez nie jest ale przynajmniej jest w stanie zrobić dobry speach czy segment i jeżeli dostanie dobrego przeciwnika do feud'u może być to początek odrodzenia. No ale właśnie czy Dixie nie rzuca słów na wiatr? Ja jestem w stanie uwierzyć że nie z trzech powodów. Po pierwsze Immortals. Wszystko od BfG kręci się tylko i wyłącznie wokół immortal's i nie ma zbytnio czasu na inne wątki. Dlatego nie ma też czasu na sensowny feud lotników. Zawodnicy którzy godnie mogliby nosić ten tytul zostali odsunięci albo w ogóle znikneli. Shark Boy chodzi pijany bo back'u, Red jobbuje raz na miesiąc i tyle go widać, Kendickowi odwaliło i siedzi w swojej ciemni chyba naćpany cały czas, Young tez zgłupiał i na dodatek sparowali go z Jordan'em, Wolfe się nie pojawia od pół roku, Suicaide zwolniony tak więc jak widać to dywizja istnieje ale została odsunięta i czeka na swój czas. Drugim powodem są nowi They, wreszcie chyba nadchodzi Dixie z odsieczą, mówi się że będzie to powrót MEM ale myśle że część ekipy będzie z obecnego rosteru lub jakieś powroty a część będzie młoda o czym świadczy nowa postać w roli "posłańca". Jeżeli przyjda nowi hf, Ci co są wyjdą z ukrycia, dywizje będzie tak silna jak kiedyś. No i trzeci powód moim zdaniem uwiarygadniający zamiary Dixie. Przesunięcie Destination X na lipiec wstawiając w jej miejsce w marcu Victory Road. Jak dla mnie to nie jest przypadek. W lipcu immortals nie będą już na pierwszym planie, zdążą już do tego czasu podbudować x divisie i Destination X może być wielkim powrotem dywizji lotników. Ja w to wierze i licze że własnie tak będzie. A jak tam wasze przeczucia?

 

 

 

  • 1 miesiąc temu...

  • Posty:  1 969
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  07.04.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Co dalej po powrocie z zesłania?

Porusze temat jednego z moich ulubionych zawodników a mianowicie Hernandez'a. Jakieś pół roku temu wygrał feud z Morganem (wtedy to Matt był heelem a Hernandez facem), potem z tego co kojarze stoczył jeszcze jedną walkę z Anglem gdy ten piął się po szczeblach top10. No i w tym momencie Hernandez został uznany za niepotrzebnego. Nie było co z nim zrobić więc wysłali go do meksyku żeby walczył w AAA z która TNA współpracuje. Krązyły plotki że bardzo mu się tam podobało i wcale nie chciał wracać ale ile w nich prawdy tego nie wiem. W każdym razie tydzień temu powrócił. Powrócił z chęcia wstąienia do immortals i obecnie jak mu nakazał Bishoff krzywdzi ludzi. TYdzień temu zaatakował Morgana i Andersona podczas ich meczu, na AAO miał bardzo dobry segment z Morganem po czym znow go pobił no i wczoraj szybko pokonał w walce Doug'a. Swoją drogą skopał swój finisher i na szczęścię skończyło się to dla Williamsa tylko zemdleniem i wyniesieniem na noszach bo taki upadek na kark mógł się skończyć dużo gorzej. Pewnie niedługo oficjalnie dołączy do immortals, w końcu po odejściu Fortune i "zabójstwie" Abyss'a muszą oni jakoś się wzmocnić bo ich obecny skałd delikatnie mówiąc nie jest imponujący. Po cichu liczyłem że dostanie on jakiś duży push, że Hardy ze spaslakiem pójdą feudować z Beer Money i to własnie Hernandes zostanie wystawiony do walki z Andersonem no ale jak już wiemy tak się nie stanie bo Jeff odzyskał pas. No więc co dalej dla Hernandez'a? Dostanie się do immortals? Beędzie tak kims istotnym czy będzie traktowany jak Terry? Odnowi feud z Morganem?

 

 

 


  • Posty:  260
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  30.01.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Co dalej w powrocie z zesłania?

Po obejrzeniu ostatnich gal TNA muszę przyznać, ze Hernandez wyrasta na jedną najbarwniejszych postaci, trudno zapomnieć o jego występach. Odnośnie pytań, które zadałeś, to muszę przyznać, że sam zastanawiałem się nad dalszym losem Hernandeza. Trzeba przyznać, że dostaje w tej chwili niezły push. Mocny powrót do federacji, potem segment z Morganem, a na ostatnim impakcie wydaje mi się, że Williams nie zadał mu żadnego ciosu, a nawet jeśli się mylę to była to jednostronna walka. Przy wejściu Immortals zauważyłem, że dość słabo wygląda ich kadra. Oczywiście, że nie było tam Antychrysta i JJ, ale nawet z nimi nie wyglądałoby to zbyt potężnie, no bo powiedzmy sobie szczerze, jak wygląda teraz Immortals? Gunner and Murphy - dla mnie ci goście są wielkim nieporozumieniem, dalej - bracia Hardy, Terry, Double J no i Bischoff, Hogan, ale oni raczej czyścić terenu, jak to robił Abyss, czy Hernandez nie będą. Tak więc moim zdaniem i Immortals umocniliby się, ale także sam zainteresowany wzmocniłby swoją pozycję w federacji dołączając do nieśmiertelnych. Jaką rolę będzie pełnił? Wydaje mi się, że ważną, świadectwo tego mógł dać zeszłotygodniowa walka, w którą zaingerował Hernandez. Czy odnowi feud z Morganem? Także sądzę, że tak. Świadczą za tym wydarzenia, które miały miejsce na zeszłotygodniowym impakcie, a także podczas AAO. Walka z Dougiem miała moim zdaniem za zadanie jedynie umocnienie jego pozycji.


  • Posty:  2 513
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  13.02.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

IMO, że ta fedka mnie nie interesuję to założę temat głównie pod motywowany niusami.

TNA Hall Of Fame

Po primo czy to nie kolejna rzecz troszkę zgapiona od korporacji VInce? Może jakaś oryginalna nazwa dla TNA przynajmniej to, ale od razu wolałbym przejść do sedna, obecnie którzy zawodnicy mogą przejść do takiego HoF? Abyss, Jarret, Sting oczywiście jeśli nie zwiążę się z WWE, ani nie trafi do ich Hall Of Fame, ale no właśnie Sting może jako Hall Of Famer WWE-TNA? Magiczny koniec co by nie powiedzieć wielkiej kariery, ale następny z tej trójki na razie nie widzę nikogo kto mógłby jeszcze trafić do tej elitarnej grupy no bo tak naprawdę kto? ( Zaraz spojrzę na ten ich roster ) W sumie to jeszcze Tazz może mógłby tam się dostać czy w ogóle ich komentatorzy. No to tak przejrzałem ten roster i doszła mnie jedna straszna myśl, Hulk Hogan czy to On nie jest twórcą tego pomysłu? Czy to On nie chce znowu gdzieś się wbić na chama? Może sam w końcu zrobi wodę z mózgu Dixie i zacznie rządzić tą federacją. Może jeszcze ten cały Scott Steiner by się nadawał? Dla mnie nie ma zawodników, którzy mogliby ewentualnie zapchać to HoF federacja ma 9 lat, większość zawodników tych liczących się są z WWE, a co za tym idzie mogą mieć obiekcję z przyjęciem do tego całego HoF w którym powinien się póki co znaleźć jedynie Abyss, mam nadzieję, że p. Carter nie doprowadzi do tego, że powstanie to pseudo HoF, a jak powstanie to pewnie wrzuci tam pół rosteru i tyle z tego będzie.


  • Posty:  1 969
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  07.04.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

TNA Hall Of Fame

Ogólnie pomysł jest dobry ale wydaje mi się że jest jeszcze za wcześnie. WWE powstało w 1952 roku, oczywiście wtedy pod zupełnie inna nazwą którą potem kilkakrotnie zmieniano. Pierwsza gala HoF i ogólnie idea HoF powstała dopiero w 1993 czyli po 40tu latach więc mieli juz mnóstwo byłych zawodników z których mogli sobie wybierać. TNA jest zdecydowanie za młode ma dopiero 9 lat i jak zauważyłeś nie ma zbyt wielu zawodników "na emeryturze" i na tyle ważnych by zasługiwać na to HoF. Dixie dobrze robi że o tym mówi, zdaje sobie sprawę że większość jej głównych zawodników pochodzi z WWE i na koniec kariery mogą chcieć tam wrócić właśnie po to by do tego elitarnego grona wstąpić. Dlatego jak już zaczyna mówić o tym i może robić coś w tym kierunku uświadamia ich że w przyszłości i pozostająć w TNA dostąpią tego zaszczytu. Inna kwestią jest fakt że zawodnicy będą musieli wybierać. Np taki Kurt Angle, powinien być w HoF WWE czy TNA? To samo z RVD, Hardym, Team 3D, Steiner i wieloma innymi. WWE wyszukuje sobie zawodników z przeszłości, z jednymi czekają dłużej, innych wsadzają od razu, TNA musiałoby to robić zupełnie na bierząca. Ktoś kończy od razu leci do HoF. Jeżeli Dixie się tak śpieszy to myślę że najlepszym rozwiązaniem byłoby organizować tą galę na początek nie co roku ale np co 5 lat, potem dajmy na to co 3 a w dalszej przyszłości gdy rooster będzie już prawie całkiem nowy zacząć robić to co roku. Na pierwszą galę znaleźliby zawodników, właśnie Sting, Hall, Nash, Jerry Jarret, Taz i pewnie ktoś tam by się jeszcze znalazł. Za te parę lat juz pewnie by skończyli Angle, Jarrett, Abyss czy Team 3D. No i jeszcze kwestia takich postaci jak Hogan, Flair czy nawet Steiner. Tych dwóch pierwszych co prawda jest w federacji od niedawna i raczej już na nie długo ale wątpie żeby TNA nie chciało ich wykorzystać do tego i ich tam upchnąć. W ogóle najnajlepiej to by było gdyby te dwie federacje się w tym względzie dogadały i robiły to wspólnie, wtedy unikneli dużo niejasnych sytuacji. Ale Vince raczej się napewno na takie coś nie zgodzi.

 

 

 


  • Posty:  422
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  17.09.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

TNA Hall Of Fame

Tna HoF? Jestem stanowczo na.....NIE. Bez jaj ten pomysł jest jakis poroniony po prostu. Po pierwsze to TNA jest na rynku z jakieś ledwie 8 lat więc ma za krótką historie żeby tworzyć galerie sław. Po drugie większość obecnych wrestlerów TNA to wyrzutki z WWE którzy za pewne będą woleć wstąpić do Hof WWE. Po trzecie do HoF TNA jak na razie zasługują tylko Kurt Angle( on pewnie będzie wolał być w HoF WWE) i Sting więc to stanowczo za mało....Jeśli jednak Dixie masz aż tak straszne parcie na ten pomysł to musi poczekać przynajmniej z jakieś 6-7 lat wtedy przejdzie już na emeryture kilku TNA "orginals" i spokojnie będzie można ich zrobić coś takiego jak HoF....Niech Dixie lepiej bierze się za poprawe jakości TNA a nie wymyśla takie poronione pomysły.....


  • Posty:  89
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  30.01.2011
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

TNA Hall Of Fame

Podoba mi się ten pomysł, ale gdyby miał wejść w życie to jeszcze nie teraz, ponieważ TNA jest jeszcze młodą federacją, która ma bardzo dużo zawodników którzy przywędrowali z WWE. Według mnie obecnie tylko trzech zawodników mogłoby być wprowadzonych do TNA Hall Of Fame. Jest to AJ Styles, Kurt Angel i Sting. Na razie niech Dixie zapomni o tym pomyśle i wróci do niego za 5-8 lat.

Entertainment < Wrestling

19950532664dc6b6b8c6171.jpg

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • Grok
      WWE serwuje NXT Vengeance Day dzisiejszej nocy z Performance Center w Orlando. Na karcie gali pięć starć. Joe Hendry broni NXT Championship przed Ricky Saints. Hendry celuje w drugą udaną obronę pasa, który zgarnął w ladder matchu podczas odcinka NXT z 3 lutego. Tytuł obronił już raz, pokonując Jackson Drake w odcinku z 10 lutego. Tatum Paxley rzuca wyzwanie Izzi Dame o NXT Women’s North American Championship. Dame odebrała pas Thea Hail dwa miesiące temu na New Year’s Evil i niedawno obro
    • Grok
      Autor: Noah Leatherland TJPW zawitała do Shin-Kiba 1st RING na galę Prelude to Grand Princess, zaledwie kilka tygodni przed samym wielkim wydarzeniem. W głównym starciu Yuki Arai wysłała jasny sygnał ostrzegawczy do Miu Watanabe przed ich walką o Princess of Princess Title, zmuszając mistrzynię do poddania się. Na poprzedniej gali TJPW First Sparkle Watanabe zmusiła Arai do poddania się za pomocą backbreaker submission. Tym razem w Shin-Kiba 1st RING obie zawodniczki ponownie stanęły naprzeciw
    • Grok
      TNA Wrestling nagrało w piątek walki na nadchodzące odcinki Impactu. Po czwartkowym odcinku live Impact z Gateway Center Arena w College Park w Georgii TNA Wrestling tapowało serię walk telewizyjnych – zaraz po show i ponownie w piątek wieczorem. Spoilery z 5 marca znajdziecie tutaj. Poniżej te z 6 marca. Sprawdzone dzięki PWInsider, WrestlingHeadlines.com i raportom fanów. Spoilery z tapingów TNA Impact TV z 6 marca 2026 r.: The Hardys (Matt Hardy i Jeff Hardy) pokonali Sinner i Saint
    • VictorV2
      Nie zgodze się z tym że winę ponosi booking.  I nawet nie musimy szukać daleko przykładu, zostajemy w rodzinie. Jak bardzo over był Goldust, tylko dlatego że Dustin znalazł sposób żeby to działało? Jeśli dobrze pamiętam, historia była taka że pomysł Goldusta wymyślił Vince żeby wkurzyć Dusty'ego, upokarzając jego syna. W tej sytuacji booking chciał żeby pomysł flopnął a pomysł stał się dość ikoniczny.  Są zawodnicy którzy dostawali głupie, beznadziejne pomysły które nie miały racji byt
    • Bastian
      Zgodnie z przewidywaniami złoto wróciło do Cody' ego Rhodesa. Niestety, ale title reign Drew był tylko zmyłką, aby droga do WM42 nie wydawała się aż tak oczywista. Mnie takie decyzje nigdy się nie podobają. Mógł już Rhodes trzymać ten pas od udanego rewanżu z Ceną aż do WMki, wygrać na RR z Zaynem, tak jak to zrobił McIntyre. No ale trzeba nabić licznik Cody' emu, żeby nie wyglądało to tak marnie na tle Ceny, Ortona czy Lesnara. Rhodes - Orton to dream match, będę czekał na to bardziej niż
×
×
  • Dodaj nową pozycję...