Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

Mini Dyskusje WWE


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  3 403
  • Reputacja:   66
  • Dołączył:  26.08.2009
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Ciemny

Sin Cara = United States Championship??



Spoiler Smackdown!

 

Z początku jak obejrzałem RAW byłem pewny że Cara będzie miał feud z Sheamusem.Jednak to co zobaczyłem dziś na Smackdown zmieniło moje poglądy.Cara atakuje Swaggera więc o co tu chodzi.Moim zdaniem jest to początek dłuższego storylinee'u i kreaowania jego postaci.Dobrym rozwiązaniem było by zrobienie z Mistico takiego anioła stróża czy mściciela któy atakuje złych wrestlerów.To by pasowało do jego gimmicku który wogóle się nie zmienił i można powiedzieć że mamy Santo w WWE.Ogólnie uważam że ten storylinee może być jednym z lepszych i cieszę się że tak się dzieje bo to znak że bookerzy mają na Mistico pomysł.Nie będę snuł tutaj jakiś bookerskich teorii bo to bez sensu poczekajmy co zrobią bookerzy.Co do tittle shota na USA to byłby dobry pomysł gdyż ten tytuł już dawno umarł i czas go ożywić a Mistico jest w stanie to zrobić.Tyle na ten temat.

Chyba, że rzeczywiście miał się zaprezentować tymi atakami na wrestlerów, ale jego feud z Sheamus'em wypali.

Uważam że bookerzy nie zrobili by tak głupio że Swagger zapomni o tym i będzie też brał udział w tym storylinee bo nie oszukujmy się teraz WWE też niema już na niego pomysłu.Może jakiś trzy osobowy feud??Zobaczymy.

#SmartFanZone
  • Odpowiedzi 95
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • Brem

    18

  • SweetChinMusic

    7

  • Droopi

    7

  • Hunico

    7

Top użytkownicy w tym temacie


  • Posty:  441
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  28.02.2011
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Sin Cara = United States Championship??

Moja wypowiedź opiera się na SD dlatego będzie w spoilerze. Kto nie oglądał to niech nie czyta.

No i po naszych nadziejach co do Sin Cary i feudu z Sheamusem. Wielka szkoda. To miało przyszłość a okazało się że Sin Cara chciał pokazać że będzie facem i na tym koniec. Jestem zawiedziony aczkolwiek może teraz o pas US będzie walczył jakiś amerykanin a nie dwaj obcokrajowcy. Do do samego Sin Cary to chyba nie będzie jakiegoś początkowego storyline i raczej odrazu zacznie wskakiwać do głownych walk gal. Tylko jednego nie jestem pewien. Gdzie Sin Cara zostanie przydzielony. Zadebiutował w sumie w dwóch brandach. Niby każdy przypisuje go na RAW ale kto wie.

 

Punksigcultkopia.png

 

 

 

Sygna i Avek zrobiona przez Tuptusia.

 

 

 

gggggc.png

 

 

 

WCE INTERNATIONAL CHAMPION

 

 

17.07.2011-...

 

 

WCE STREAK

 

 

 

4:2

 

 


  • Posty:  105
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  10.02.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Sin Cara = United States Championship??

Ja to też dam w spoilerze...

Mi również nie pasuje feud Sheamus'a i Sin Cary o pas US. Przecież jeden z nich jest Irlandczykiem, a drugi Meksykaninem (chyba). O United States Championship powinni walczyć wrestlerzy z Ameryki. Sin Cara bardziej pasowałby mi jako Intercontinental Champion, a Sheamus niech już sobie zostanie tym championem. Według mnie lepszy by był feud Sin Cary z Jack'iem Swagger'em, a do tego wszystkiego wmieszałby się Micheal Cole, albo ktoś inny. Sin Cara aka Mistico bardziej by mi pasował w SmackDown i po feudzie z Swagger'em rozpocząłby story z Mysterio...


  • Posty:  2 065
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  03.01.2012
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Sin Cara = United States Championship??

No po ostatnim SmackDown! można dojść do wniosku, że te Raw po WM było taką podpuchą, aby właśnie na forach sobie pogadano o Sin Carze i aby było o nim głośniej. Ale ostatnie wydarzenia z piątku rozwiały chyba wszystkie możliwości co do walki Sin Cary o pas US. WWE najwyraźniej ma inny pomysł, będzie to taki według mnie Anioł Stóż i pomysł z tym aniołem jest świetny, ponieważ pamiętamy jaki miał gimmick w CMLL jako Mistico i co wyrabiał, więc dobrze że go nam nie pozmieniali i możemy nadal widzieć jakąś część Mistico w WWE. Na początku obawiałem się Mistica w WWE, ale obecnie cieszę się i chyba powinno to wyjść na plus dla samego niego. Myślę że w tym momencie można z ręką na sercu powiedzieć że WWE chyba wymyśli coś lepszego dla Sin Cary niż pas US, choć walkę na Extreme Rules mógłby dostać jak najbardziej, ale o co jeżeli nie o pas? Jeszcze dużo Raw i SD! przed nami więc trzeba poczekać.


  • Posty:  3 403
  • Reputacja:   66
  • Dołączył:  26.08.2009
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Ciemny

Sin Cara = United States Championship??

Ja to też dam w spoilerze...

Mi również nie pasuje feud Sheamus'a i Sin Cary o pas US. Przecież jeden z nich jest Irlandczykiem, a drugi Meksykaninem (chyba). O United States Championship powinni walczyć wrestlerzy z Ameryki. Sin Cara bardziej pasowałby mi jako Intercontinental Champion, a Sheamus niech już sobie zostanie tym championem. Według mnie lepszy by był feud Sin Cary z Jack'iem Swagger'em, a do tego wszystkiego wmieszałby się Micheal Cole, albo ktoś inny. Sin Cara aka Mistico bardziej by mi pasował w SmackDown i po feudzie z Swagger'em rozpocząłby story z Mysterio...

Czytając tego posta wpadłem na dobry pomysł.Może nie będzie to tradycjny feud pomiędzy dwoma zawodnikami,lecz może WWE da nam potrójny lub uwaga nawet poczwórny feud!!Przecież nie długo draft i Jack Swagger może wylądować na RAW i możemy mieć feud pomiędzy Sheamusem-Mistico-Swaggerem i wtedy WWE może podjąć promocje Jacka dając mu pas USA który idealnie pasuje do jego gimicku a i wartościowo też do siebie pasują.Jednak do feudu przydał by się jeszcze jeden face bo 2 heelów na 1 face to nie w stylu WWE.Może Evan Bourne który obecnie niema roli a z takimi wrestlerami mógłby coś zdziałać.Oczywiście nie mówie o żadnych tag teamach tylko o rywalizacji tak samo pomiędzy Sin Carą-Bourne jak Sin Cara-Sheamus tyle że jak wiemy Evan by grał czysto jak to face.Wiem że chaotycznie to brzmi ale wydaje mi się że to prawdopodobne i nie głupie.

#SmartFanZone

  • Posty:  441
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  28.02.2011
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Sin Cara = United States Championship??

Pomysł Yao genialny :applause: Na jego temat wypowiedziałem się już trochę w dyskusji o Evanie. Ale jeśli doszłoby do takiego pojedynku no to genialnie. Sheamus udowodnił nam że jest pełnowartościowym zawodnikiem który potrafi wykręcić ciekawą i ekscytującą walkę. Evan Bourne daje w każdej walce to co ma i oglądając go są emocje. Każdy lubi patrzeć na genialne akcje wysokiego ryzyka w jego wykonaniu. Jack Swagger nie doceniany a jednak mający potencjał na dużą karierę. Szmacony przy postaci Cole'a która jest komiczna. No i ostatni Sin Cara o którym nie trzeba mówić bo jest marką samą dla siebie. Bilans ? Dwóch face vs dwóch heel. Dwóch lotników vs dwóch przyziemnych zawodników. To wszystko o pas US który chce odzyskać dawną sławę. Błagam oby WWE wysłuchało nas i postąpiło tak a będę wniebowzięty. Brawa dla Yao za tą teorię :applause:

 

Punksigcultkopia.png

 

 

 

Sygna i Avek zrobiona przez Tuptusia.

 

 

 

gggggc.png

 

 

 

WCE INTERNATIONAL CHAMPION

 

 

17.07.2011-...

 

 

WCE STREAK

 

 

 

4:2

 

 


  • Posty:  1 969
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  07.04.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

What's up?! WTF?!

Mowa oczywiście o R- Truth'ie i bardzo dziwnym jego występie w ME ppv i to walce o główny pas. Ja R- Truth'a osobiście zawsze lubiłem i dalej lubię. Uważam też, że jest jednym z bardziej niedocenianych zawodników WWE. Jego jedyne osiągnięcie to pas US który nosił jakieś dwa tygodnie. To jak dla niego zdecydowanie za mało. No ale... Nie zmienia to faktu że Truth od bardzo dawna jest zwykłym jobberem. Czasem zdarzy mu się jakiś wzlot do jakiejś ważniejszej walki jak na EC ale nigdy żadnej znaczącej roli tam nie odgrywał. Aż do wczoraj. Ni z tego ni z owego, R- Truth który pełnił zawsze rolę zapychacza w tego typu walkach wyeliminował Ziggler'a, zaraz po tym wyeliminował Morrison'a i po tych dwóch meczach dał rade jeszcze stawić czoło Cenie w miare równej walce. Nie przegrał i dostał się tym samym do walki o pas WWE na ppv. I to nie kolejnej wieloosobowej walki tylko do triple thret match'u. Swoją droga trochę durny wydaje mi się sam fakt że Truth znalazł się w tej walce podczas gdy CM Punk nie. Z jednej strony fajnie że ktoś nowy w ME ale z drugiej JoMo czy Ziggler bardziej by na to zasługiwali i bardziej by tam pasowali. Możliwe jest że JoMo miał tam się znaleśc ale podpadł swoimi fochami o Melinę. Dobra a Waszym zdaniem? Z czego wyniknął ten nispodziewany push Truth'a? Co o tym myślicie? Ma on jakiekolwiek szansę na pas?

 

 

 


  • Posty:  260
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  30.01.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Oczywiście zgadzam się z Tobą w 100%. Byłem zaskoczony, gdy usłyszałem theme R-Trutha po raz pierwszy, nie spodziewałem się, że będzie brał udział w walce o 1# contender. Na początku myślałem, że jeśli jest pięciu zawodników, a w dodatku jednym z nich jest właśnie Truth to może zamiast takiego meczu, jaki zobaczyliśmy będziemy świadkami Battle Royal pomiędzy wszystkimi wrestlerami, którzy pracują na RAW. O ile pomysł z Ortonem, widocznie feud z Nexusem jeszcze trochę potrwa, nie jest najgorszy, o tyle pozostała część jest dla mnie niezrozumiała. Fakt, JoMo, podpadł ostatnio w federacji, ale czy przekładanie spraw poza ringowych nad to, kto jest w jakiej formie, tutaj akurat jest WWE na rękę? Moim zdaniem nie. Bo o ile w przypadku dywizji Div tak - tam mamy wiele zawodniczek o zbliżonych umiejętnościach ringowych, tak to eufemizm, o tyle jeśli weźmiemy pod uwagę, że Orton i Punk są zajęci własnym feudem, to kto nam został oprócz Jaśka, jeśli wyłączymy też JoMo? HHH - jednak na razie nie zapowiada się, aby miał dostać run na główny pas RAW. Kolejnym kandydatem jest Dolph Ziggler - tutaj jest to zdecydowanie bardziej możliwe, jednak musimy pamiętać o tym, że Ziggler, wcale niedawno feudował z Edgem o pas WHC. Gdyby teraz na poważnie zaczął starać się o pas mistrza WWE to bardzo podwyższyłoby jego rangę, przecież parę miesięcy wstecz był praktycznie nikim. Potem dostał pas interkontynentalny, dzięki któremu bardzo się wypromował, no i walka o WHC. A dalej? Kogo mamy dalej? Evan Bourne? Daniel Bryan? Mark Henry? A może David Hart Smith? No tak niestety wygląda roster RAW. Push na pas WWE dla Sin Cary jest chyba na razie, mimo wszystko, zbyt wczesny. No, ale nigdy nic nie wiadomo. Moim zdaniem WWE postąpiło źle, bo w tej chwili popada ze skrajności w skrajności. Jednego dnia R-Truth jest nikim, kolejnego ma wziąć udział w walce z Ceną i Mizem o pas WWE na gali PPV. JoMo od początku roku jest w świetnej formie. I naprawdę głupio byłoby tego nie wykorzystać, biorąc pod uwagę, że Morrison pokazał nam już parę razy, że jego forma jest taką parabolą, nie wiadomo tylko, kiedy zacznie się spadek.


  • Posty:  196
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  08.03.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

"Apple" - zajęcie dla low/mid cardu ?



 

Jak wiemy na wczorajszym Raw doszło do uformowania nowej stajni, która ma być przeciwstawieniem się Corre. W stajni znajduje się 4 mid-cardów, Evan Bourne, Mark Henry, Santino Marella i Daniel Bryan. Czy uważacie że to dobry krok ze strony WWE, czy to wszystko ma sens ? Ogółem poziom ta stajnia jakiś ma, bo jest Bryan, jest Bourne. Według mnie to nawet dobry ruch, bo chłopaki nie siedzą i jobbują, tylko mają jakieś "zajęcie". Choć czy to dobrzy przeciwnicy dla Corre, sami oceńcie, a i jeszcze jedno pytanie, gdzie w tym wszystkim Kozlov, czyżby jak to zawsze po wm'ce, wrestler do zwolnienia, szczerze, to ja bym tego nie chciał, mógłby dostać jeszcze szanse na jakiś mały push. Dobra co sądzicie o Apple, będzie to dobra stajnia ? I co z Władkiem ?

pS. później napiszę o R , bo chciałem jak najszybciej to napisać.

 

964893.jpeg

 

Rock to nie tylko muzyka, to także stan ducha.

 

 


  • Posty:  2 513
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  13.02.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

What's up?! WTF?!

Ostatnio jestem na bieżąco, więc powiem coś od siebie.

Gdzieś czytałem, że przez sprawę z Meliną i brzydkim zachowaniem JoMo wobec Trish ma On zapomnieć o planowym dla niego push'u i może WWE chciało na szybko kogoś "nowego" wrzucić do ME? Nie powiem, ze lubię Trutha podoba mnie się jego kontakt z fanami i akcje w ringu, ale pojawił się znikąd i dostał coś na co niektórzy pracują baaardzooo długo. Poza tym może obecnie nas to bulwersować, a potem będziemy się cieszyć, nie oszukujmy się, ale większość z nas ma dość Ceny z pasem, o wiele bardziej nam się podobał w feudzie z Nexus, a Miz też jest słabym mistrzem, więc może takie odświeżenie gdyby jakimś niesamowitym trafem R-Truth zdobył pas byłoby na miejscu? Może by to dało motywacji do pracy innym Zack'om, Curt'om itp.

Apple - Coś tam, coś tam.

Stajnia może być świetnym dobrym odzwierciedleniem Corre bo powiedzmy sobie szczerze, kiedy ostatnio mieliśmy chociaż dobrą stajnię tych dobrych? Oj, bardzo dawno temu, a tych zawodników wszyscy lubią cieszę się, że jest ta stajnia bo po pierwsze odciągną tą ofiarę Daniela od bliźniaczek, a przede wszystkim od pasa, poza tym jest to szansa jakakolwiek żeby Evan pojawiał się na galach, bo On nie ma szans na nic więcej już nam to WWE pokazało niejednokrotnie, poza tym jakiś koks dla Ezekiela musiał być, a Mark się nadaje świetnie, no i Santino, który dla mnie jest jednym z lepszych wrestlerów w WWE, a kanapka pytasz o Kozlova pewnie jest kreowane, że przez Corre nabawił się kontuzji i może potem zajebisty scenariusz? Corre niszczy Apple, a kiedy myśli, że wygrali powrót Moscov Maulera? Ale powtarzam nie jakiegoś dziwnego Vladka ze sztucznym uśmiechem tylko MOSCOV MAULERA!


  • Posty:  2 708
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  16.12.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

What's up?! WTF?

To już potwierdzone - Morrison miał walczyć na Extreme Rules, ale przez swoje zachowanie wobec Trish, po raz kolejny stracił swoją szansę. I niech mi ktoś tu powie, że oni nie chcą go pushować, połowa winy w tym jego, bo gdyby nie to, walczyłby w Main Evencie PPV. Ale ar-truf? Sorki, ale za cholere nie potrafię się do niego przekonać, jest zbyt nijaki. Mógł to być Ziggler, a nawet Orton(wtedy cała trójka miałaby równe szanse), ale..R-Truth? C'mon, przecie on ostatnio nawet Masonowi Ryanowi jobbną. Nie ma się co rozpisywać, dla mnie zły ruch, nawet jak ma to być odświeżenie. Prawdopodobnie jest tam tylko po to, by The Miz nie przypiął poraz drugi z rzędu Ceny.

"Apple" - zajęcie dla low/mid cardu ?

Niezbyt obchodzi mnie ta stajnia, choć oczywiście jakoś mi nie wadzą, mogą funkcjonować. Skład mają groźniejszy niż immortals, a walczą przecież tylko z nic nie znaczącym Corre. Bardzo dobry ruch z umieszczeniem tam Bourna i Danielsona, bo obecnie nie mają co robić, no i uchroni to trochę Evana przed jobbowaniem(Danielson nie ma się co martwić, Vincent pewno dba jakoś o fanów indy, a kim był Bourne to już chyba mało kto pamięta..). Nie pasuje mi tu jedynie Mark Henry, uważam, że gdyby wcisnęli tam jakiegoś high-flyera, na którego publika świetnie reaguje(Sin Cara?), to byłaby to świetna stajnia, złożona z uzdolnionych wrestlerów(z geniuszem komediowym Santino na czele, to mi się podoba). Nawet jakby rozpadła się ta stajnia, ja widzę taga Danielsona z Bournem, nie ma co, to byłoby coś niesamowitego.

Rated-R Superstar !

15855262764b295303a1d20.jpg


  • Posty:  441
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  28.02.2011
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

What's up?! WTF?

No tak. Tytuł mówi sam za siebie. Nie spodziewałem się tego. W sumie już sam udział Trutha w gauntlet matchu był dla mnie ogromnym zaskoczeniem. Jest to zawodnik który raz jobbuje, raz jest w midcardzie, czasem wejdzie na chwilę do Main Eventu tylko po to by tam nic nie osiągnąć. Nigdy jakoś za nim nie przepadałem. Był bo był i tyle. To że weźmie udział w Triple Threat boli mnie nie dlatego że tego nie wygra. Bo pewnie tak będzie. Boli mnie to dlatego bo na jego miejsce spokojnie mógł być dodany CM Punk. Dlaczego go nie ma? On na to zasługuje. A co się z nim dzieje ? NewNexus sam atakuje Ortona a gdzie Punk ? Po WM był na RAW, niby brał udział w walce ale liczyłem że teraz będzie na BS, może jakiś speech. Tymczasem nic się nie dzieje. Zastanawia mnie to czy nie powinien przejść na SD. Szkoda tylko że nikt nie potrafi wkręcić go do feudu o pas WWE.

"Apple" - zajęcie dla low/mid cardu ?

No cóż jeśli chodzi o tą stajnie to nie wiem czy jest to potrzebne. Może jest to ukłon w stronę zawodników typu Mark Henry którego dawno nie widzieliśmy. W sumie chyba Apple będzie takim jakby okresem w którym to zawodnicy w stajni będą walczyli tylko w matchach typu Eight Man Tag Team. Jeśli chodzi o nazwę stajni i trochę komiczny jej charakter to tak sobie to wychodzi. Zobaczymy co dalej.

Początek końca ?

Pozwoliłem sobie rozpocząć nowy temat w tej dyskusji. Dotyczy on The Corre. Jak sądzicie czy ostatnie spięcie na RAW pomiędzy The Corre było jednorazowe czy też stajnia chyli się ku upadkowi? Osobiście chciałbym aby Corre istniało do Extreme Rules gdzie być może zobaczymy walkę Apple vs Corre. Wtedy to Gabriel odchodzi z Corre i przechodzi face turn. Jackson i Slater odchodzą jako mistrzowie TT. Barrett zostaje sam i prowadzi feud z Gabrielem. Pewnie tak się nie stanie no ale fajnie by było. A wy jak sądzicie ? Czy Corre się rozpadnie ? Może ktoś dołączy/odejdzie ?

 

Punksigcultkopia.png

 

 

 

Sygna i Avek zrobiona przez Tuptusia.

 

 

 

gggggc.png

 

 

 

WCE INTERNATIONAL CHAMPION

 

 

17.07.2011-...

 

 

WCE STREAK

 

 

 

4:2

 

 


  • Posty:  1 084
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  04.12.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

What's up?! WTF?

Ehh.. szkoda, że przez swoje głupie zachowanie Morrison stracił szansę na walkę na ER. Ok stało się, ale dlaczego do cholery dali tam R-Trutha?! Szczerze mówiąc, nic do niego nie mam, ale według mnie na to nie zasługuje, jest wiele więcej wrestlerów, którzy by na to zasługiwali. Może Punk, może Orton? Każdy z nich byłby lepszy, a to dlatego, iż poziom wyrównałby się. Nie ma się co oszukiwać R-Truth będzie raczej w tej walce odstawał, a chyba o to chodzi, aby walka dobrze wyglądała.

"Apple" - zajęcie dla low/mid cardu ?

Bardzo dobrze, że taka stajnia powstała. Skład też nawet ok, Santino, czyli nasz "komik", Bryan, Bourne, Henry, czyli wrestlerzy, którzy ostatnio rzadko pojawiają się w walkach na tygodniówkach, a to będzie dla nich dobre zajęcie, jakiś feud z The Corre? Zastanawia mnie tylko, co z Vladkiem, bardzo bym się cieszył gdyby było tak jak napisał Sebu, czyli w krytycznym momencie Kozlov wpada i wyzwala Apple od porażki bądź rozpadnięcia. Ciekawy scenariusz i chętnie bym go zobaczył. Zobaczymy jak to wszystko się potoczy.

Początek końca ?

Szczerze to The Corre przypadło mi do gustu, całkiem nieźle się prezentują, tylko właśnie ostatnie spięcia, być może ewentualny feud z Apple doprowadzi w jakimś stopniu do rozpadu stajni? Osobiście bym tego nie chciał, ale cóż różnie może być, tylko co potem? Barrett jak to Barrett poradzi sobie, to samo Slater i Gabriel, posiadacze pasa Tag Team, a co z Jacksonem? Nie sądzę aby w najbliższym czasie szykował się dla niego jakiś push, no ale ja tu gdybam, a mam nadzieję, że do rozpadu nie dojdzie.

akerdrugi.png

 

 

  • 2 tygodnie później...

  • Posty:  317
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  11.08.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

"Apple" - zajęcie dla low/mid cardu ?

Ja myślę że to całe Apple było jednorazowe . Zresztą nie oszukujmy się ... Santino ?! Mark Henry ?! tam tylko Daniel Bryan i Bourne trzymają poziom ( i tak ich nie lubię ) Chociaż z drugiej strony taka drużyna face'ów ... moim zdaniem to bez sensu , jakby mieli kogoś mocniejszego to może wtedy było by o czym gadać.

Początek końca ?

Kurde , a było tak fajnie ... The Corre naprawde mi sie podobało , byli lepsi niż Nexus ( zresztą ich też uwielbiam ) ta współpraca , ta dominacja. Tylko że teraz mamy tam jakieś spięcia

Pozatym :

Na Smack!Down 22.04 Justin Gabriel i Heath Slater stracą pasy na rzecz Big Showa i Kane'a .

I jeszcze jedno :

Po walce Baretta Jackson sprzeda mu clotheslina

Co z nimi dalej ?

Myślę że solowa kariera Wade'a , faceturn Gabriela , Slater będzie jobbował , a Jackona zwolnią .

 

hbknasstowdokonczyckopia.png

 

 

 

 

WCE RECORD

 

 

 

7 wygranych - 2 porażki - 1 remis

 

 

 

 

WCE Continental Champion (21.04.2012- 08.07.2013)

 

 

 

 

00961d26dda1582220413f764d3f8845.gif?1312069593

 

 


  • Posty:  162
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  25.04.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Cena na Smackdown - kpina z fanów wrestlingu?

Spoiler z dzisiejszego Raw:

Pozwolę sobie załozy nową mini dyskusja związana z wczorajszym WWE Draftem . Po Battle Royal gdzie zwycieżyła druzyna z SD na Smackdown został przeniesiony John Cena . Mimo że jestem bardziej anty-fanem Ceny ze wzgledu na przeterminowany gimmick to aż wstałem i zaczałęm sie cieszyc myslałem że nareszczie te zmiany w WWE zmiana jego gimmicku lub heelturn , nawet komentatorzy skomentowali to jednym słowem "Whaat's". Myślałem że teraz to Randy będzie głównym facem RAW ale tu nagle Orton na SD . Pomyślałem że moze teraz SD będzie głównym Brandem , myliłem sie . Kiedy nastał finał Draftu i w Zegarze pojawiali się zawodnicy tego dnia przeniesieni na SD pomyslałem oby Cena nie wrócił ale tu nagle JEB ! Cena is Back . Ale może będzie jakis feud z Markiem który go wcześniej zaatakował i walka przegrany do brandu wygranego . Ale wątpie niestety . Słucham waszych opinii , jak wy to postrzegacie ? Czy Cena zawsze będzie z tym samym Gimmickiem na Raw ? Czy jest szansa na zmiany u Jasia?

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • Grok
      W tym tygodniu na AEW Dynamite, ostatnim show przed Revolution, Young Bucks połączą siły z Markiem Briscoe po raz pierwszy od 2010 roku. To niecodzienne trio zmierzy się z FTR i Tommaso Ciampą po tym, jak Ciampa zdradził Briscoe na sobotnim AEW Collision. Bucks powalczą z FTR o AEW World Tag Team titles już w nadchodzącą niedzielę na Revolution. Bucks i Briscoe rywalizowali ze sobą latami, łącząc siły tylko raz w karierze – podczas ROH SoCal Showdown w styczniu 2010. Mistrzyni TBS Champion
    • Grok
      Po tygodniach od debiutu Tommaso Ciampa zwrócił się przeciwko Markowi Briscoe na najnowszym odcinku AEW Collision. Po zdobyciu TNT Championship od Marka Briscoe, a następnie utracie pasa na rzecz Kyle'a Fletchera, Ciampa niedawno przegrał kolejną walkę z Daniel Garcia – wszystko przez rozproszenie ze strony Briscoe, który komentował starcie. Wcielając się w babyface'a w telewizji AEW przez ostatnie tygodnie, Ciampa pokazał swoje prawdziwe oblicze na odcinku Collision z 7 marca. Po przegranej
    • Grok
      Ricochet broni swojego National Championship w meczu Blackjack Battle Royal na przyszłotygodniowym AEW Revolution. W trakcie sobotniego odcinka AEW Collision ogłoszono, że Ricochet zmierzy się w obronie tytułu National na pre-show Zero Hour, choć uczestnicy tego starcia nie zostali jeszcze ujawnieni. Zero Hour wystartuje na HBO Max, YouTube i kanałach społecznościowych o 7 pm ET, godzinę przed główną galą Revolution. Ricochet (37 lat) trzyma pas AEW National od Full Gear, gdzie zgarnął go
    • Grok
      Notatki z sobotniego programu telewizyjnego AAA, który wyemitowano po WWE NXT Vengeance Day 2026. Tygodniowy odcinek AAA na Fox z 7 marca był go-home show przed nadchodzącym Rey de Reyes w Puebla w Meksyku. Odcinek został nagrany w zeszłym tygodniu w Showcenter Complex w Monterrey w Meksyku. Odcinek rozpoczął się od podsumowania zeszłotygodniowej zaciekłej rywalizacji między dwoma członkami El Grande Americanos. Następnie w pierwszym meczu wieczoru El Hijo del Vikingo pokonał Dinámico. El Hi
    • Kaczy316
      No to tutaj mówisz o zamyśle samym w sobie, a nie o bookingu, Vince chciał upokorzyć jego syna, ale bookingowo było to tak przyjemne dla fanów, że zadziałało, tylko nie zgodnie z planem jak sobie to wykombinował Vince, tak samo jest teraz z Rhodesem, WWE chcę, żeby fani byli za nim, bo to dla nich babyface nr.1 federacji, a bookingowo go psują takimi decyzjami, więc zamysł mają inny niż wychodzi booking, ale wszystko kieruję się właśnie w stronę bookowania postaci i że nie wychodzi to tak jak On
×
×
  • Dodaj nową pozycję...