Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

Mini Dyskusje WWE


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  1 969
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  07.04.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

wwes.png

Stwierdziłem ostatnio że jest sporo tematów które są ciekawe i warte obgadania ale za mało istotne i złożone lub zbyt krótkotrwałe by tworzyć o nich całe dyskusje. Wymysliłem więc system mini dyskusji które będą powstawać w tym temacie. Mini dyskusje nie muszą być jakoś bardzo długie co może zachęci do udzielania się osoby które "nie mają czasu" na dyskusje normalne. Każdy kto ma ochote pogadac na jakis temat z bierzących lub nie bierzących wydarzeń a nie ma gdzie może napisać tutaj i napawne ktoś odpowie (no przynajmniej ja). Jest to mój eksperyment no i zobaczymy czy pomysł się przyjmie. Odpowiadając na jakiś temat prosze o kopiowanie tytułu dyskusji by nie zrobił się bałagan. Dobra na początek ja rzuce pare tematów.

Co dalej z Hartami i jaką role w tym wszystkim odegra Andrews

Hart Dynasty, byli mistrzowie TT, pasy trzymali od kwietnia do września, stracili je, zabrakło na nich pomysłu więc standardowo mamy teraz feud byłych partnerów. Obaj zostali już odcięci od motywu Hartów, obaj mają nowe gimmnickie i nowe theme (które imo oba są mega słabe i nie charakterysyczne). Widzieliśmy już dwie walki w ich wykonaniu, pierwszą na SS, drugą na ostatnim Raw, narazie bilans wynosi 1:1. Jest szansa że feud zostanie rozbudowany a nie skończy się od razy jak w przypadku Cryme Time no i pomijając fakt że jest to kolejny schematyczny rozpad teamu może być całkiem dorby bo te dwie walki trzymajy niezły poziom. No i przejdźmy do nowej postaci w głównym rosterze. Na Raw Kiddowi towrzyszył ogromny bodygard który po walce zaatakował Davida. Byl to zawodnik z rozwojówki FCW Jackson Andrews chociaz nie wiadomo czy w głównym rosterze będzie się posługiwał tym samym imieniem. Czytałem gdzieś że nie pojwaił się w NXT4 bo nie jest jeszcze na to gotowy a tu niespodzianka, debiut na Raw i mamy nowego olbrzyma. Ja osobiście nie wróże mu wielkiej kariery, przynajmniej w najbliższym czasie skoro debiutuje jako dodatek do feudu trzeciorzędnej ważności. A Wy jaką przyszłość widzicie dla tego zawodnika? No i jak długo potrwa i jak się zakończy feud Hartów?

Przedwczesny powrót Glamazonki

Beth Phoenix, doznała kontuzji w kwietniu i była zmusozna pożegnac się z pasem mistrzowskim i zrobić sobie przerwe. Wróciła na Summer Slam jednak nie jak się wszyscy spodziewali z push'em na pas. Wróciła, pomogła Natalyi zaatakowanej przez LayCool i od tego czasu pojawia się na kazdymn SD tylko po to by obronic kogoś przed LayCool. A spowodowane jest to faktem że nie jest jeszcze w pełni sił po kontuzji. Tylko w takim razie po co zrobili jej powrót skoro nie jest w stanie jeszcze walczyć? Moim zdaniem to było kompletnie bez sensu. No i co będzie robić póki pas jest w posiadaniu Natalyi więc nie może o niego feudowac? Pewnie skupi się na feudzie z Laylą i McCool ale bez pasa raczej nie będzie to feud ciekawy. No jest jeszcze opcja że LayCool pas odzyskają szybko i wtedy to już co innego ale to raczej wątpliwe bo mówi się o feudzie z Natalyi z Meliną. Co na celu miało sprowadzenie Beth nie pełni zdorwia? Co będzie się z nia działo gdy już będzie mogła stanąc w ringu?

Czyzby wreszcie jakieś story dla Masterpiece'a?

Chris Masters jest w WWE od 2005 roku, początkowo prowadził sporo feudów o pasy, nawet walczył o WWE Championship jednak nigdy żadnego nie zdobył. Od conajmniej roku nie dzieje się z nim absolutnie nic, nie prowadził żenych feudów, bardzo żadko się pokazywał a jak już to głównie na SS. Teraz odnosze wrażenie że coś się z jego postacią zaczyna dziać. Został pro w NXT i to Saxtona który moim zdaniem ma spore szanse na zwycięstwo na i na ostatnim SD reaktywowany został Master Lock Challenge któremu nie podołał Cody Rhodes. Może to oznaczać albo ogólną reaktywacje tego "show" albo co bardziej prawdopodobne feud z Rhodesem który też nie ma co obecnie robić. Ja osobiście za Chris'e, nie przepadam, w ringu nie pokazuje za wiele, Master Lock uważam za najgłupszy submission świata, przy micu tez jakoś specjalnie nie błyszczy no i moim zdaniem jego głowa nie pasuje do reszty ciała :P Ale uważam że każda aktywna gwiazda WWE powinna co jakiś czas jakiś tam feud poprowadzić więc jeżeli już go trzymają jestem na tak jakby miał rzeczywiście feudować z Rhodesem. A Wy co sądzicie o tym zawodniku i o tym potencjalnym feudzie? Zacznie się coś z nim dziać? A może jest w czołówce listy osób do zwolnienia?

Ok zapraszam do dyskusji, oczywiście nie trzeba odpowiadać na wszytskie tematy no i zachęcam do tworzenia własnych mini dyskusji :)

 

 

 

  • Odpowiedzi 95
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • Brem

    18

  • SweetChinMusic

    7

  • Droopi

    7

  • Hunico

    7

Top użytkownicy w tym temacie


  • Posty:  2 708
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  16.12.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Co dalej z Hartami i jaką role w tym wszystkim odegra Andrews

Oni już nic nie zdołają osiągnąć. W obecnych czasach WWE, najgorzej jest występować w tagu z krwi i kości. Pewne jest, że po tym jak skończą się pomysły, rozpocznie się feud który nic nie będzie znaczyć i w najlepszym wypadku jobberka, oczywiście nie muszę mówić co jest w najgorszym. Tak było z Carlito i Primo, tak było z Cryme Time. Był tylko jeden przypadek, w którym po rozpadzie "normalnego" tagu, jego członkowie coś osiągnęli(Morrison&Miz). Tyson Kidd nie ma wyglądu, Tyson Kidd nie ma mic skilla, więc albo przywracamy pas cruiseweight (przecież mamy kilkunastu cruiserów z Mysterio na czele Vince :roll: ), albo panu dziękujemy. David Hart Smith ma się już o wiele lepiej. Ma wygląd, jest Hartem, ale...On nie ma charyzmy. Publika na niego reaguje tak jak ja na żarty Tuptusia (czyt. wcale :lol ). Nie wiem co ma do tego wszystkiego Andrews, co on tu robi i po co to robi, no ale w sumie tak samo zaczynał Batista(u boku Devona), więc "nigdy nie mów nigdy". Nie muszę chyba pisać, że ich rozpad to był kompletny debilizm, bo to już wszyscy wiedzą, ale ja po prostu teraz nie widzę ich nigdzie i albo serio z "lekkimi" zacznie się co dziać, albo Tyson żegnamy. David Hart Smith będzie albo jobberem, albo będzie występował w FCW, on raczej nie wyleci.

No i teraz taka mini dyskusja ode mnie:

Coraz bliżej "świata największych" JoMo?

Temat chyba jasny. John Morrison, ulubieniec Raula Gonzaleza, zaczynał w World Wrestling Entertainment jako Johny Nitro i to nie przypadek, bo na początku kariery miał nawet theme poniedziałkowej tygodniówki WCW :lol A tak na poważnie, to na początku często bujał się w tagach, najpierw z Mercurym(plus Melina), a potem z The Mizem. W 2009 roku ich team się rozpadł i wiele osób dawało wiele większe szanse właśnie Morrisonowi, a jak się stało to już chyba pisać nie trzeba. "Shaman of Sexy" ma chyba wszystko czego potrzebuje Main Eventer. Ma jako taki wygląd, ma charyzme, ma niezłego mic skilla, a w dodatku jest jednym z najlepszych ringowo w WWE.(Myśle że spokojnie pierwsza piątka, jak nawet nie trójka). Wielu wątpiło, w tym ja też, w to że on coś jeszcze osiągnie. Jednak jak widać przyszedł feud z Sheamusem, byłym WWE Championem, były dwie przyzwoite walki, było zwysięstwo na Survivor Series. Jak myślicie - czy to coś oznacza? Może wreszcie przyszedł czas dla Morrisona. Może naprawdę za kilka miesięcy będzie walczył o najważniejsze tytuły?

Rated-R Superstar !

15855262764b295303a1d20.jpg


  • Posty:  1 969
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  07.04.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Coraz bliżej "świata największych" JoMo?

Tutaj chyba wszyscy się zgodzą że JoMo juz dawno powinien siedzieć w ME. Niby się tam kręci i kręci wokoło, walczy zawsze w walkach eliminacyjnych, bierze udział w wieloosobowych walkach o główne pasy ale nic z tego nie wynika. Dostał ten feud z Sheamus'em o którym już wspomniałeś ale nie zgodze się żeby to miało coś poprawić, a wręcz odwrotnie. Niby wygrał na SS, potem przegrał i mysle że na TLC zmierzą się jeszcze raz. No i moim zdaniem zwycięsko z tego feudu wyjdzie Rudy a JoMo odegra w tym feudzie dokładnie taką sama role jaką Samoa Joe odegrał z Jarrett'em. Ma zająć i jednocześnie podbudowac Sheamus'a przed powrotem HHH. Niestety ale w najbliższym czasie nie widze dla niego wejścia do ME. No chyba że WWE szykuje nam jakąs niespodzianke i np JoMo wygrywa RR i feud z Mizem do WM'ki :P Nie to by chyba było za piękne no a pozatym Miz do czasu RR nie będzie miał chyba wystarczająco mocnej pozycji w ME żeby wprowadzać kogos nowego.

 

 

 


  • Posty:  2 351
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  25.01.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Co dalej z Hartami i jaką role w tym wszystkim odegra Andrews

Przez osobę Andrewsa feud pomiędzy Kiddem, a Smithem nieco nabrał barw. Nie zmienia to faktu iż cały feud raczej nie powinien być zbytnio interesujący. Jackson będzie miał teraz za zadanie podkreślić rolę Tysona jako heela. Tylko czy Andrews zdoła się odpowiednio wypromować na postaci Tysona? Kidd jak wiemy przynajmniej na tę chwilę nic nie znaczy dla WWE, więc czy Jackson coś tam zdziała? Myślę że na to pytanie nie ma do końca można prawidłowo odpowiedzieć. Jak narazie w WWE wystąpił tylko raz. Nie wiem czy jest dobry w ringu, nie wiem o Nim nic... Może będzie pomalutku piął się do góry i w WWE coś osiągnie. Narazie poczekajmy aż coś pokaże.

Przedwczesny powrót Glamazonki

Rzeczywiście powrót Beth wydaje się być na ten moment bezsensowny. Na ringu może zacząć walczyć dopiero od stycznia, więc jeszcze teoretycznie trzy tygodnie ma "wolne". Pewnie podkręci feud z LayCool i na Royal Rumble zobaczymy jakąś walkę z udziałem Phoenix. Jest jeszcze opcja z Meliną. Ma Ona przecież przejść heel turn, więc może Beth weźmie się potem za obronę Natalyi, tyle że tym razem przed Meliną. Myślę jednak że szykuje się tutaj feud z Laylą oraz Michelle.

Czyzby wreszcie jakieś story dla Masterpiece'a?

Nie jestem fanem Mastersa. W ringu nie pokazuje nic i jest zwykłym zapychaczem Superstarsów. Masterlock Challenge został reaktywowany już na jednym ze Superstarsów. Chris wygrał wtedy z kimś z Dudebustersów, potem któryś z nich Go zaatakował i zrodził się taki feud na odpiernicz. Na ostatnim Smackdown, Masters zapiął full nelsona na Rhodesie. Szczerze to nie zależy mi na tym, czy obydwaj panowie będą ze sobą feudowali. Nie są wirtuozami w ringu i nie zależy mi na tym co się dalej będzie z nimi działo.

Coraz bliżej "świata największych" JoMo?

Moim zdaniem Morrison jest na bardzo dobrej drodze do main eventu. Feud z byłym, dwukrotnym mistrzem WWE Sheamusem trwa. Co więcej, Celtic Warrior zmierzył się w turnieju King of the Ring z Johnem w finale. Co prawda JoMo przegrał, ale szczerze mówiąc nie pasowałby mi On jako król ringu. Na ostatnim Raw John zeszmacił króla i myślę że Morrison powinien wchodzić pomalutku do ME. Mam nadzieję że tak się stanie.

Teraz coś ode mnie...

To już koniec z Bearerem?

Jak wiemy, na ostatnim Smackdown, Bearer został zepchnięty z dużej wysokości przez Kane'a. Siłą rzeczy napewno nie będziemy Go oglądać przez dłuższy czas. Teraz nasuwa się pytanie czy On był wogóle potrzebny? Bardzo krótka przygoda i był On tylko dodatkiem do feudu Takera z Kanem. Następne pytanie to, czy kiedykolwiek powróci? Może powróci w jakimś ważnym momencie dla Kane'a i Undertaker'a. Przecież Paul będzie mógł zarzucić Kane'owi że chciał Go zabić. I znowuż Bearer mógłby stanąć po stronie Deadmana. Jak myślicie, czy to jest możliwe?


  • Posty:  1 969
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  07.04.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

To już koniec z Bearerem?

Tak. Moim zdaniem Paul odegrał bardzo dobrze role jaką mu powierzono ale na ten moment nie jest juz potrzebny. Pomógł zniszczyć Takera, przyczynił się do zwycięstwa Kane, potem jeszcze dzięki niemu z Edgem zrobili bardzo ciekawy feud ale teraz Kane pas straci, Edge rozpocznie feud z kimś innym więc waga postaci Kane'a spadnie. A jak spadnie za bardzo a Paul z urną dalej będzie się kręcił koło niego myśle że może to źle wyglądać z wydarzeniami ostatnich miesięcy w tle. Wątpie też żeby miał jeszcze wrócić. I Kane i Taker będę niedługo kończyć, Bearer był fajnym przypomnieniem starych czasów ale po raz kolejny nie potrzebne jest wracanie do jego postaci. Najlepiej by było gdyby storylinowo tego upadku nie przeżył ale to raczej nie możliwe w erze PG.

 

 

 


  • Posty:  2 901
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  16.10.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Co dalej z Hartami i jaką role w tym wszystkim odegra Andrews



 

Niby taki Tag Team, a tu rozpad. Ten chłopczyk to sobie tylko bedzie stał i robił od czasu do czasu robe za swojego "Pana". Hartów nie lubiłem i dobrze, że się rozpadli bo solowo chyba ich walki przeciwko sobie mogą być fajne. Shith dla mnie to ma tylko troche siły i korzenie, a tak to go nie lubiłem, a Kidd to tylko ma beznadziejne włosy :P:D Szkoda może troche Natalya'y bo ona wreszcie dostała pas i tu jej chłopcy się rozpadli. Harci to tacy wrestlerzy w których scenariuszu jest zapisany rozpad, wielki powrót jako TT, ropad, powrót. Jak kiedyś wiele razy sie zabijali Bret z Owenem, tu bedzie podobnie.

 

Przedwczesny powrót Glamazonki

 

Według mnie to za wcześnie dali jej wrócić, bo mimo, że ona teraz pomogła wygrać pas Kanadyjce, wykonała tam na kimś swój finisher to nic nie jest w stanie zrobić, bo jest jeszcze nie dokońca sprawna. Pewnie to ona też chciała wrócić i przywrócono ją, jak dla mnie przed wcześnie. Teraz nawet na nią kontuzjowaną to ciężko znaleźć jakiś plan. Ja troche pomyślałem i wyszło mi, że jakby była jakąś Special Refree i coś odwaliła, to wtedy by mogła walczyć, ale to znowu za jakiś czas. Na chwilę obecną nie jest tu potrzebna :)

 

Czyzby wreszcie jakieś story dla Masterpiece'a?

 

Innej opcji chyba nie ma. Masters już od dawna nie dostał pushu z prawdziwego zdarzenia i chyba teraz przyszła na niego kolej. Dostał najlepszego Rookie, który według mnie jest jedynym (może oprócz Brodusa Claya) kandydatem do wygranej. Może zwycięztwo Saxtona to bedzie tez wygrana Mastersa, bo może stworzyli by ekhem ... Tag Team? Saxton to młody zawodnik, ale skoro teraz Tag Teamy w WWE lecą jak muchy to czemu by nie spróbowac takiego połączenia?

 

Coraz bliżej "świata największych" JoMo?

 

W prawdzie John jest według mnie bardzo niewykorzystywany w WWE. Main Event to powinno być to gdzie powinien pukać, on to robi, ale nikt nie otwiera niestety :( W WWE jest dziwna polityka i wyrobione nazwiska tylko siedza w walkach wieczoru. Może wygrana MitB by mu pomogła. Zawodnik bardzo utalentowany, ma gadane, świetny lotnik. Zdjęcie walizki to dla niego nic trudnego i to by mu otworzyło droge do pasa i do Main Eventu. Sądzę, że przy czasach kiedy Miz jest mistrzem WWE, to do pasa US on się nadaje jak nikt inny. Zmienienie Bryana w takiego Tweenera, niezdare i feudzik gotowy, tylko dlaczego takich opcji nie dostrzegają władze WWE? Jego cierpliwość się może kończyć, ale myślę, że dla Johna jest coś specjalnego szykowane i mam nadzieje, że to bedzie cos z walką WitB albo na WM'ce, albo na tego typu gali. Oby :)

 

To już koniec z Bearerem?

Według mnie takie nagłe zwolnienie go i niewykorzystywanie bedzie troche dziwne. Skoro ściagano go to niech go potrzymaja dluzej do czasu az Kane straci pas przynajmniej. Był on ważny w feudzie takera z Kane'em i myślałem, że jak Taker doznał kontuzji to nadejdzie od razu jego czas. Teraz fajnie wymyslone to jak Edge ucieka Kane'owi i mysle, że możnaby to kontynuować, a skończyć jak Edge byłby WHC. Wtedy Edge by mógł mu coś zrobić niby na prawde i niby Paul leży w szpitalu i koniec.

 

 

b9e3d6d02a.png

Użytkownik, Moderator i Dyskutant roku 2011!

Moderator roku 2012!

 

hhhhhhhhhq.png

gggggc.png

zdb.png

 

 


  • Posty:  1 969
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  07.04.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Czyzby wreszcie jakieś story dla Masterpiece'a?

Może zwycięztwo Saxtona to bedzie tez wygrana Mastersa

Na to bym nie liczył a wręcz bym powiedział że będzie odwrotnie. Już po pierwszym odcinku było widac że panowie się raczej ze sobą nie dogadają. Bardzo mozliwe zwycięstwo Saxstona nie będzie tez zwycięstwem Mastersa a raczej jego porażką. Najlpeszy rookie dostał najgorszego pro raczej nie bez powodu. A myśle że tym powodem jest by Saxston się wypromował pokazując że jest lepszy od swojego mentora. Ponieważ nie zanosi się na wiele feudów rookie vs pro bo pary są raczej zgrane i pasujące do siebie a takie coś powinno być w każdej edycji stawiam zdecydowanie na nich. No ale Chris i tak na tym skorzysta bo przynajmniej będzie się coś z nim działo jakiś czas a nie tylko SS. No i potencjalny feud z Rhodesem, maiłby więcej story niż przez ostatni conajmniej rok.

 

 

 


  • Posty:  196
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  08.03.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Co dalej z Hartami i jaką role w tym wszystkim odegra Andrews ?





Co z Hartami? Nie przewiduję nic większego. Napewno na większy "push" w tej sytuacji będzie mógł liczyć Kidd. Dali mu tego Andrews'a, w miarę odgrywa swoją postać dlatego do low cardu tak szybko nie spadnie. Pokisi się w Mid Cardzie, może jakaś walka o pas US albo IC no ale na więcej liczyć nie można. Natomiast jeśli chodzi o DH'a to nie widzę dla niego przyszłości. Patrząc na gabaryty obu panów to właśnie DH powinien liczyć na większe zainteresowanie a tak nie jest. Trochę teraz pofeudują między sobą a potem DH będzie się pojawiał sporadycznie na RAW i oczywiście reguralnie na Superstars :P

 

Przedwczesny powrót Glamazonki ?

 

Sprawa Beth chyba nie jest taka zła. Patrząc że zapowiedziano walkę z jej udziałem na TLC to powinna być w formie. Z resztą WWE chyba by nie ryzykowało wystawiania jej nawet w takich krótkich spotach jakby było coś z nią źle.

 

Czyzby wreszcie jakieś story dla Masterpiece'a ?

 

Chris Masters hah...nigdy mi nie przypadał do gustu i z pewnością zdania nie zmienię. We wcześniejszych latach zawsze się coś dla niego znalazło a w ostatnim roku tylko jobbował i to jeszcze sporadycznie pojawiał się, nie wliczając Superstars. Teraz powraca i maszyna powoli się rozkręca. Ale..po co? Przecież było już tak dobrze a on znowu wraca...Mogli by go gdzieś potrzymać na zapleczu :P , jedyne co mi się podoba w jego postaci to Masterlock Challenge. Tyle.

 

964893.jpeg

 

Rock to nie tylko muzyka, to także stan ducha.

 

 


  • Posty:  895
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  20.03.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Miałem już nie pisać w dyskusjach, zrobić sobie przerwę, ale co mi tam :t_up:

Coraz bliżej "świata największych" JoMo?

JoMo już dawno zasługiwał na wejście do ME. Pamiętam, kiedy jeszcze na SD! pokonał obecnego (w tamtym czasie) WHC Champa - CM Punka. Wtedy już śmiało można go było przerzucić do Main Eventu. Niestety, tak się nie stało. John tracił powoli swoją pozycję w rosterze, aż zdobył IC pokonując Mysterio - w tym momencie było jasne, że na dłużej zostanie w MidCardzie. Później został przedraftowany na RAW i szczerzę, byłem pewien, że nie dostanie się do ME, bo na RAW było wtedy wiele gwiazd (Y2J, Edge, Cena, Orton, Celitc Warrior itd.) Jednak po odejściu Y2J'a :( i przedraftowaniu Edge'a na SD! znalazły się dwa wolne miejsca. W jedno wskoczył Miz zdobywając WWE Champ, a jedno jeszcze zostało wolne. I to jest właśnie szansa na Morrisona. Obecnie prowadzi solidne story z Sheamus'em, które faktycznie może go wybić w górę. Tym większa szansa dla JoMo, bo na ostatnim RAW:

na TLC odbędzie się Ladder Match John Morrison vs. Sheamus. Stawką tego pojedynku będzie title shot na WWE Champa. Trzeba przyznać, że takiej szansy Morrison nigdy nie dostał. Ma wielkie szansę na zwycięstwo i oby mu się udało!!

To już koniec z Bearerem?

Niestety tak, muszę przyznać, że bardzo lubię Bearer'a, jest moim ulubionym manager'em w historii. W ogóle nie spodziewałem się, że w tym roku powróci do WWE - tym posunięciem Vince mnie mile zaskoczył. Jednak to całe story z Edge'em mnie zupełnie nie ciekawi. Po końcu feudu na linii Kane vs. Taker, Paul nie był już tak potrzebny Kane'owi jak wtedy. Myślę, że to co wydarzyło się z na ostanim SD! było końcem przygody Bearer'a z WWE, ale jest zawsze szansa, że powróci kiedy Taker wróci. Przecież tyle razy Paul zmieniał stronę (Kane ---- Taker ), że nie zdziwił bym się jakby zrobił to ponownie.

Na resztę mini dyskusji nie mam ochoty jak na razie odpowiadać ;) . Chciałem wdrożyć jakiś nowy temat, ale jak na razie nie mam zupełnie pomysłu :( . Może później

DEAD MAN WALKING

  • Posty:  2 901
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  16.10.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

WWE robi wszystko aby nie było gorsze od TNA, a zyskują divy!



 

Niby WWE zawsze miało wielką przewagę nad TNA i nie bało się o konkurencje i jej strony. Teraz odczuwam inny rodzaj zbieżności i doszedłem do wniosku, że walka która bedzie miała miejsce na TLC, a mianowicie Tables Match to tylko jakby odpowiedź na wyśmienitą walkę div w TNA. Jak wiemy podczas ostatniego Impactu odbyła się walka typu Steel Cage Match w której wzięła udział tara i Mickie James. Zwycięsko wyszła ta druga, ale taka stypulacja u pań to rzadkość. Dixie Carter po tej walce powiedziała, że to nie było coś wspaniałego lecz to była najlepsza walka z udziałem div w historii wrestlingu. Moim zdaniem nie wiem czy najlepsza, ale napewno jedna z najlepszych. Wiele szumu wokół tej walki i Vince nie mógł tego tak zostawić i dlatego jego panie Beth i Natalya będa walczyć na TLC przeciw LayCool w starciu Tables Match! Chyba nie przypadkowo taka stypulacja została nadana tej walce i Vince będzie chciał pokazać, że jego divy też potrafią stworzyć najlepsza walkę w historii. Walka federacji nadal trwa, a jak narazie zyskują tylko na tym piękne panie, które mają okazje by zaistnieć. Ta wojna prowadzi jak narazie do bardziej ekscytujących pojedynków div. Czy myślicie, że taka wojna federacji może niedługo przynieść korzyści nie tylko divom? Czy to, że WWE robi walkę Tag Team'ową zaraz po świetnej walce w klatce jest przypadkiem czy próba dorównania? Czy nie odczuwacie, że WWE robi wszystko by TNA nie było od nich w żadnym detalu lepsze? Zachęcam do wypowiedzi bo według mnie można się rozpisać w temacie, bo tu nie chodzi o same walki div, chociaż głównie o to, ale tez o wojnę federacji!

 

 

b9e3d6d02a.png

Użytkownik, Moderator i Dyskutant roku 2011!

Moderator roku 2012!

 

hhhhhhhhhq.png

gggggc.png

zdb.png

 

 


  • Posty:  1 969
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  07.04.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Coraz bliżej "świata największych" JoMo?

Dyskusja zamknięta

(awansuje na normalną dyskusje, którą napisze jutro z rana lub dziś późnym wieczorem)

WWE robi wszystko aby nie było gorsze od TNA, a zyskują divy!

Nie powiedziałbym że WWE czuje zagrożenie ze strony TNA, bez przesady. Ale myśle że ten Table Match moży być odpowiedzią na steel cage. James z Tarą zrobiły coś przełomowego, Dixie narobiła w okół tego mega dużo szumu i bardzo dobrze. Vince wsadził swoje najlepsze divy w table match (no może byłyby najlepsze gdyby Layla zastąpiła Melina) ale czy są one w stanie zrobić tak dobrą walke jak knockouts? Szczerze to wątpie. Walka jest słabo podbudowana, Berh nie jest w pełni sił, no a zakońćzenie jest przewidywalne. Obstawiam na 80% że walke zakończy glam slam. Może jakby np Beth wykonała go z narożnika na stół to by było coś ale w sumie wątpie. Pewnie że gdyby TNA stało się realnym zagrożeniem dla WWE fani by mogli na tym tylko skorzystać ale do tego jeszcze długa droga.

nie odczuwacie, że WWE robi wszystko by TNA nie było od nich w żadnym detalu lepsze?

Nie, WWE olewa kompletnie te kwestie w których nie jest w stanie dorównać TNA. Zlikwidowało dywizje cruiserów gdy x division kwitło, co się dzieje z tagteamami? TNA robi imponujące walki teamów więc WWE je zupełnie olewa likwidując resztke mówić "a miejćie sobie lepszą dywizje teamów, ona i tak się nie liczy". Jeśli chodzi o divy raczej też nie sądze by coś się zmieniło. WWE nie jest w stanie dorównać TNA kobietami chociażby ze względu na erę PG która mega ogranicza divy co też wykorzystuje Dixie.

 

 

 

  • 2 tygodnie później...

  • Posty:  2 351
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  25.01.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

WWE robi wszystko aby nie było gorsze od TNA, a zyskują divy!

Cała ta sprawa z Tables Matchem mnie bardzo zaskoczyła. Czegoś takiego w WWE jeszcze nie widzieliśmy. Cóż tu dużo mówić, fajnie że federacja pomyślała o paniach i myślę że zachęcili wiele osób do obejrzenia tejże walki. Jak na divy, to pojedynek moim zdaniem wyszedł przyzwoicie.

Kaval - czy dobrze postąpił?

Wszyscy chyba już o tym wiedzą że Kaval zerwał kontrakt z WWE. Widzieliśmy co działo się z Jego postacią i niestety żal było na to patrzeć. Nie dziwię się że podjął tak decyzję ponieważ widać jaki ma talent i poprostu nie dał sobą pomiatać. Na ringach sceny niezależnej był main eventerem, a w WWE przerodził się w zwykłego jobbera. Jeśli ktoś oglądał ostatnie Smackdown to dokładnie wie o co mi chodzi. Kaval przegrał w haniebnej dla Niego walce z Drewem. Nasuwa się jednak pytanie czy dobrze postąpił odchodząc z federacji. Może ta decyzja była pochopna? Pamiętamy przecież jak było z Danielem Bryanem. Na początku WWE Go gnoiło, a po powrocie na Summerslam Jego postać ruszyła w dobrym kierunku. Nie jest coprawda jakimś nie wiadomo kim w federacji Vince'a, ale posiada pas US. Może z Kavalem miało być podobnie. Możliwe że na początku miał trochę pojobbować, a potem nagle dostałby push i może w przyszłości dano by mu IC Title? Planowano feud na linii Bryan - Kaval i chciano żeby któryś z Nich przeszedł heel turn. Prawdopodobnie miał to być Daniel, ale cały program pomiędzy Nimi napewno byłby ciekawy. No cóż, plany były, wszystko nie wypaliło i Kaval teraz jako Low Ki będzie szykował się do występów na scenie niezależnej gdzie napewno nie będzie pomijany. Patrząc na to, co się działo z Nim w WWE, to myślę, iż dobrze zrobił że odszedł, lecz tak jak mówiłem może jakiś push znalazłby się dla Niego.

Co dalej z Nexus?

Na TLC Wade Barrett przegrał pojedynek z Ceną. John "powrócił" do WWE z wielkim hukiem. Ich feud trwa już kilka dobrych miesięcy i czy właśnie dobiegł on już końca? Słyszy się, że program pomiędzy Nimi miałby trwać do Wrestlemanii, a może nawet do Extreme Rules. Na ostatnim Raw oraz na świątecznym wydaniu Smackdown, Nexus nie było obecne. Cena na Raw stoczył pojedynek z Zigglerem, a tuż po walce zaatakował Go Punk. Na Smackdown stało się podobnie. Narazie do końca nie wiadomo co było przyczyną ataku Punka, ale szykuje się pomiędzy tymi zawodnikami feud. CM Punk zaatakował Johna stołkiem. Jak wiemy na TLC Wade przegrał w Chairs Matchu. Może teraz Punk chce ujawnić że popiera Nexus i chciałby pokazać że nie tylko Cena potrafi walczyć ze stołkiem w ręku. Ehh chyba głupie to co napisałem, ale dobra, przejdźmy dalej. Coś mi się zdaje że ten atak na Cenę może spodobać się liderowi Nexus i ten będzie chciał Go przyjąć do swojej stajni. Myślę że mogłoby to się skleić w jedną, sensowną całość. Gdyby tak się stało to feud na linii Cena - Nexus nie zostałby przerwany. Co o tym sądzicie?


  • Posty:  1 969
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  07.04.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Kaval - czy dobrze postąpił?

Przede wszystkim nalezy się zastanowić czemu Kaval to zrobił. Czy był nie cierpliwy, nie mógł się doczekac swojego momentu czy rzeczywiście nie widział dla siebie przyszłości w federacji McMahon'a. Bo szczerze powiedziawszy nie wiem czy coś by osiągnął. Moim zdaniem ma większy potencjał niż Bryan ale traktowany był dużo gorzej, przynajmniej teraz. Walka z Drew o ktorej wspomniałeś wydaje mi się że była wynikiem decydzji Kavala, może się na niego wkurzyli i zdecydowali na takie pożegnanie... Zdecydowanie gorszą sprawą jest jak potraktowali jego titleshota. Barrett gdy go wykorzystywał już dawno siedział w ME i zużył go na najwazniejszy pas. Kaval nie dośc że zużył go na IC, bez żadnego feudu, to jeszcze przegrał i sprawa została zapomniana. Jakby przegrał ale feud został pociągnięty to jeszcze rozumiem, ale tak to po prostu wyrzucili jego furtke na wyższy poziom do kosza. Pewnie uznał że nie zostanie tu doceniony. Zresztą może i słusznie, co się dzieje z Amazing Red'em? Też wielka gwiazda sceny niezal;eznej a w mainstreamie jest nikim. Ostatnio jobbnoł Jarrett'owi dokładnie w identyczny sposób jak Kaval Drew a tydzien wsześniej prawie tak samo potraktował go Brother Ray. No i mysleże nawet jakby Kaval dostał jakis push na IC czy na US i feud z Bryanem byłoby to chwilowe. Mega mi szkoda że już go nie będzie ale chyba dla niego tak będzie lepiej.

Co dalej z Nexus?

Dyskusja zamknięta

Wybacz Droopsik ale jest to powielenie dyskusji Cena vs Nexus więc nie ma zbytnio sensu ;)

 

 

 


  • Posty:  658
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  16.05.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Kaval - czy dobrze postąpił?

Według mnie dla niego to świetna decyzja, bo w WWE nic by już nie osiągnął. Wygrał NXT i potem seria porażek na SmackDown i większość z gościami, którzy mogliby mu czyścić buty. Potem zwycięstwo z Zigglerem i wykorzystanie Ttitle Shot ale porażka i żadnego ciągnięcia tego feudu. A ostatni Smack to był żart z niego i z fanów wrestlingu. Teraz tylko czekać aż znów będzie mógł pokazywać wszystko co potrafi i nie będzie szmacony, bo on zasługuje na bardzo dużo. Jak dla mnie Low-Ki jest najlepszym wrestlerem na świecie i mam nadzieje, że rok 2011 będzie dla niego rokiem sukcesów.

Dolph Ziggler - Nowa nadzieja WWE??

Pozwoliłem sobie dodać nowy temat dotyczący Dolpha Zigglera. Wrestlera, którego od dłuższego czasu występy mnie zadowalają. W ringu pokazuje się naprawde dobrze co pokazuje także walka z BR Ziggler vs Bryan, która jak dla mnie była najlepszą walką WWE w tym roku. Pokazuje wiele ciekawych akcji i widać u niego co walke jakieś inne ciekawe movesy co urozmaica bardzo walki i dzięki temu lepiej się to ogląda. Do tego przy micu potrafi dać dużo co pokazał także w okolicach BR podczas feudu z Bryanem. Tylko ma w tej chwili jeden mankament Vickie. Na początku miała go porządnie wypromować i to zrobiła, a teraz właściwie jest mu niepotrzebna. Nie tyle niepotrzebna co jest dla niego piątmy kołem u wozy, bo wszystko skupia się na niej i to ona dostaje mikrofon, a Dolph nie może się wykazać. Wedlug mnie powinni ja z jego okolic usunąć w jakimś fajnym feudzie i Ziggler ma prostą drogę do ME gdzie chciałbym go zobaczyć, bo naprawde jest obecnie jednym z najbardziej utalentowanych młodych wrestlerów w WWE.


  • Posty:  2 351
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  25.01.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Dolph Ziggler - Nowa nadzieja WWE??

Nie będę ukrywać i przyznam się że Ziggler jest według mnie jednym z najbardziej utalentowanych gwiazd w WWE. Zawsze Go darzyłem sympatią i chciałem aby dostał push. Doczekałem się i Dolph cieszy się z posiadania tytułu Interkontynentalnego. Jego walki stoją zawsze na bardzo dużym poziomie. Z każdym potrafi stworzyć piękne widowisko. Miał pojedynki z Kingstonem, Kavalem, Bryanem, Ceną i każda z Nich była jak dla mnie porywająca. Dolph ma coś w sobie i myślę że WWE to dostrzega. Miejmy nadzieję że w przyszłości, stosunkowo niedalekiej wynagrodzą mu pracę jaką wkłada w ten sport. Tak jak mówił Bugi, Vickie miała Go wypromować i zrobiła to. Myślę że koniec z Nimi nadchodzi, a tę "miłość" będzie bardzo łatwo zburzyć. Kaitlyn może tutaj wiele namieszać i Ziggler wybierze młodszą kobietę jako swoją partnerkę. A może podczas gdy Dolph straci pas, to wtedy Vickie sama się odczepi. Czuję jednak że Ziggler przejdzie face turn i powinien sprawdzić się w tej roli bardzo dobrze, ale zobaczymy. Mogliby dać mu troszkę więcej czasu przy mikrofonie, a potem niech czeka na swoją szansę ponieważ wciąż czyni postępy i jeszcze większy push dla Niego, to tylko kwestia czasu.

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • -Raven-
      Krzyk 7. W filmie kilkukrotnie widać, że w miasteczku, w kinie puszczają akurat bardzo znany film. Jaki?
    • Grok
      AEW Collision na żywo dzisiejszego wieczoru z Tucson Arena w Tucson, Arizona. AEW World Tag Team Championships będą na szali w starciu, w którym FTR (Dax Harwood i Cash Wheeler) bronią pasów przed The Rascalz (Zachary Wentz i Dezmond Xavier). The Rascalz wywalczyli sobie shot na tytuł, pokonując FTR w eliminacyjnym meczu dwa tygodnie temu. FTR czeka też obrona tytułów z The Young Bucks na Revolution – o ile wyjdą z tego epizodu jako mistrzowie. Konosuke Takeshita skrzyżuje rękawice z Claudio
    • Grok
      Kevin Knight zostaje w AEW. Fightful Select donosi, że Knight niedawno przedłużył kontrakt z federacją. Na początku 2025 roku podpisał jednoroczny deal, ale nowy jest wieloletni. Knight jest wysoko ceniony w firmie. Knight, lat 29, zaczął karierę w pro wrestlingu jako Young Lion, dołączając do NJPW w 2020 roku i trenując w dojo firmy w LA. W trakcie pobytu w NJPW teamował się z KUSHIDĄ, z którym dwukrotnie trzymali IWGP Junior Tag Team titles. W styczniu 2025 roku Knight odszedł z NJPW i
    • Grok
      WWE prezentuje NXT Vengeance Day z Performance Center w Orlando. Na gali zaplanowano pięć walk. Joe Hendry broni NXT Championship przed Ricky Saintsem. Hendry celuje w drugą udaną obronę pasa, który zgarnął w ladder matchu w odcinku NXT z 3 lutego. Poprzednio obronił tytuł przed Jacksonem Drake'iem w odcinku z 10 lutego. Tatum Paxley zmierzy się z Izzi Dame o NXT Women’s North American Championship. Dame odebrała pas Thei Hail dwa miesiące temu na New Year’s Evil i niedawno obroniła go w t
    • Grok
      Autor: Noah Leatherland TJPW zawitała do Shin-Kiba 1st RING na galę Prelude to Grand Princess, zaledwie kilka tygodni przed samym wielkim wydarzeniem. W głównym starciu Yuki Arai wysłała jasny sygnał ostrzegawczy do Miu Watanabe przed ich walką o Princess of Princess Title, zmuszając mistrzynię do poddania się. Na poprzedniej gali TJPW First Sparkle Watanabe zmusiła Arai do poddania się za pomocą backbreaker submission. Tym razem w Shin-Kiba 1st RING obie zawodniczki ponownie stanęły naprzeciw
×
×
  • Dodaj nową pozycję...