Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

John Cena vs Nexus cd


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  1 969
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  07.04.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

hiacjohncena.jpg

Temat w sumie mógłby powstać dawno temu no ale nie powstał a nie zanosi się żeby sytuacja na linii Cena Barrett miała zostać szybko zakończona więc stwierdziłem że przyda się dyskusje gdzie będzie można omawiać bierzące wydarzenia w tym feudzie. W skrócie przypomne jak to było od początku. 07.06.2010, tydzień po zakończeniu pierwszej edycji NXT, Raw: Viewers Choice, ME John Cena vs wybrany przez fanów CM Punk, na rampie pojawia się Wade Barrett, z trybun wyskakuje pozostałych 7 zawodników NXT1, zniszczyli ringside, zaatakowali SES, komentatorów no i szczegółnie brutalnie Jahna Cene. I tak to się zaczęło. Od tego momentu ataki powtarzały się niemal co tydzień. Nikt nie został oszczędzony, przez członków HoF, GM'a Bret'a Hart'a aż po samego Mr. McMahon'a. Na celu mieli zdobycie kontraktów w WWE, cel osiągnęli, pamiętam taki segment jak mówili że teraz już będą dobrzy bo osiągneli co chcieli, kłamali. Na ich celowniku przede wszystkim znalazł się własnie Cena który jako główna twarz federacji idaelnie nadawał się by się na nim wytpromować. Na gali Fatal 4 Way Cena stracił główny przez interwencje Nexus, na Money in the Bank rónież przez ich interwencje pasa nie odzyskał, na SummerSlam odbył się bardzo dobra i ze świetnym wprowadzeniem 14 man tag team elimination match Nexus vs ekipa Raw z Ceną w roli kapitana. Nexus przegrali ale absolutnie nic to w ich poczynaniach nie zmieniło. Na Night of Champion Barrett wykorzystał swój titloshot z NXT jednak do walki dołączono 4 inne osoby i pasa nie zdobył. W między czasie Nexus opuścili Daniel Bryan(od razu), Darren Young i kontuzjowany Skip Sheffield. Ale moim zdaniem to od czasu Hell in the Cell wątek Nexus stał się najciekaszy. Barrett walczy z Ceną w stypulacji albo Cena dołącza do Nexus albo Nexus jest skończone i wszyscy członkowie stajni opuszczają WWE. Cena przegrał przez interwencje przyszłych nowych członków Nexus Micheal McGillicutty i Husky Harris. Został podwładnym Barrett'a, musiał wykonywać jego polecenia albo zostanie zwolniony. Stajnie opuszcił Micheal Tarver po ataku Ceny. John pomógł Barrett'owi wygrać Battle Royal match o pretendenta do WWE Championship. Na Bragging Right Cena zdobył dla stajni pasy TT, po czym miał asystować przy narożniku Wade'a i zapewnić mu zwycięstwo. Rozkaz wykonał atakując szefa, Orton dostał DQ, Barrett wygrał lecz pasa nie dostał. Na Survivor Series odbył się kolejny mecz Orton vs Barrett tym razem z Ceną w roli sędziego. Stypulacja Free or Fire, Cena się nie zlamał, nie dal wygrać Barrettowi i pożegnał się z federacją. Yhh troche za długi mi ten skrót wyszedł ale widocznie krócej się nie dało. No i obecna sytuacja. Cena pożegnał się z federacji ale tylko teoretycznie. Występuje dalej na kązdym Raw, jedyna róznica że nie walczy. Lata po backu i nie tylko, atakuje członków Nexus i zapowiedział kontynuowanie tych działań. Na ostatnim Raw doszło do bardzo interesującej sytuacji. Najpierw Cena przyczynił się do utraty pasów TT przez Slatera i Gabriela na co Wade wezwał go do ringu, zaproponował że może przywrócić go do federacji jeśli zostawi Nexus w spokoju, Cena zgodził się nie atakowac więcej ludzi Barrett'a ale jemu samemu nie odpuści. Na co ten kazał reszcie stajni zaatakować Johna co nie odniosło oczekiwanego skutku, Nexus opuściło szefa. Postawili mu ultimatum, albo przywróci Cene do federacji albo to Wade zostanie wyrzucony z Nexus. I mimo że początkowo byłem bardzo nie zadowolony że Cena mimo zwolnienia nie robi sobie przerwy tak teraz po raz kolejny to story bardzo pozytywnie mnie zaskakuję sposobem w jaki się rozwija. No i trzeba się zastanowić co będzie dalej. Jeśli Cena nie zostanie przywrócony, prawdopodobny jest feud Barrett'a z resztą stajni ewentualnie podział na dwa obozy. Z resztą w takim ukłądzie nawet jeśli Cena zostanie przywrócony ten rozpad jest raczej kwestią czasu. No i jeszcze jedna kwestia o której ostatnio bardzo dużo się mówi a mianowicie Juan Cena. Czy rzeczywiście pojawi się ta postać czy jest tylko zamierzoną podbudowaną występami na House Showach plotką? Jeśli miałby się pojawić musiałoby to oznaczac że Barrett nie przywróci Johna. A jeszcze wracając do potencjalnego rozpadu, obóz Otungi musiałby przejść faceturn i czy to byłby odpowiedni krok w tym momencie? No i Wasza kolej, temat moim zdaniem rzeka. Co zrobi Wade w poniedziałek? Czy pojawi się prędzej czy później Juan? Co myślicie o rozpadzie Nexus i faceturnie części zawodników? Czy znajdzie się miejsce dla byłych członków Nexus jak Young czy po wyleczeniu kontuzji Tarver i Sheffield? Jak dalej potoczą się losy tego story? No i przede wszystkim kiedy i jak się ono zakończy. Prosze nie kopiowac pytań i zapraszam do dyskusji :)

Dyskusja otwarta!!!

 

 

 

  • Odpowiedzi 13
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • Brem

    4

  • Kotleten

    2

  • fanfanfan

    1

  • JRTNA1

    1

Top użytkownicy w tym temacie


  • Posty:  1 260
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  22.11.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

No to może od początku:

To, co się stało z Ceną po pierwszym ataku Nexus mówiło, że to początek czegoś większego. Demolowali Cenę, jak chcieli. Na Money in the Bank też nie zanosiło się na nich, a tu proszę, jaka niespodzianka. Ale już później robiło się to nudne i nudne. Na Summerslam Jasiek musiał się zrewanżować, więc wygrał, a potem dalej klapa. Na NoC Nexus przeszkodzili Cenie i to była jedyna większa rzecz. Na Hell in a Cell zaczęło się robić najciekawiej. Były różne teorie: Nexus się rozpadnie, bo jakoś podpadli WWE. Cena dołączy do Nexus, aby podnieść sprzedaż koszulek... i tak dalej. Cena jak zwykle przegrał nieczysto, bo inaczej nie potrafi i dołączył do Nexus (z czego się bardzo cieszyłem). Usługiwał Barrettowi i może dwa odcinki takiego usługiwania to ok, ale jak to się działo i działo to znów się zanudziłem. Na BR Cena musiał przeszkodzić Barrettowi, ale Wade nie przegrał, więc Jasiek został w WWE. Kolejna ciekawa sytuacja na Survivour Series z Ceną, jako sędzią. Tu sam byłem ciekawy, jak się to skończy no i było tak, jak chciałem. I jesteśmy dzisiaj. Cena cały czas atakuje Nexus, co mnie też już nudzi. Najlepiej by było, gdyby Barrett przywrócił go bez gadania i żeby to się już skończyło. Ale są plany, że ich feud ma trwać aż do WM 27. To już byłoby 9 miesięcy :shock: . Tego by było za wiele. Poza pasem WWE, na RAW są tylko Cena i Nexus, a nic więcej się nie dzieje. Co do Juana to on występuje na House Showach i niech tam zostanie, bo ja go kompletnie nie widzę. Ale jest zabookowany na 26 grudnia w MSG. No a co dalej? Jeśli Wade nie przywróci Johna to będziemy mieli Juana i coś przewiduję walkę tych panów na Royal Rumble, bo na TLC to już trochę za późno. Co do wywalonych z Nexus... Young wyleciał, ale nic o nim nie słychać, więc pewnie niedługo opuści WWE. Tarver to tylko przypakowany osioł, więc dla niego też nie widzę miejsca, a co do Sheffielda to już co innego. On do Nexus całkowicie pasował, ale teraz jest zapomniany. Jako face też byłby niezły i co do niego, to jestem ciekawy... Co do zakończenia story... Mam nadzieję, że nastąpi szybko, bo WWE raczej nic już z tego nie może wykrzesać...


  • Posty:  2 901
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  16.10.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Ten temat jest strasznie zagmatwany i to co WWE z nim robi to przechodzi ludzkie pojecie. W sumie to i dobrze, bo nie wiadomo czego się do końca spodziewać więc są emocję, ale jedyny pomysł, który WWE się nie udał to nasz kolega - Juan Cena. Jak to usłyszałem to pomyslałem, że nawet 5 latki się nie nabiora, że to jego kuzyn, ale na szczęście to było tylko na jednym House Show'ie. Juan nie ma szans, żeby się ten pomysł z nim przebił bo to jest komedia, a nie pomysł. Jedziemy dalej. Może teraz troszkę odbiegając od tematu napisze o zawirowaniach w Nexusie! Jak pamietamy Cene atakowało 8 zawodników, potem było ich już 4 i znowu 6! Ciągłe zmiany i teraz jeszcze nie wiadomo czy podwładni Barretta się od niego nie odwrócą. Wtedy natomist ja widze tylko jeden scenariusz. Face turn Barretta, powrót Ceny i najlepiej powrót Jericho i walki Nexusa vs barrett, Cena i Jericho. Jest to mało prawdopodobne,ale taki scenariusz by mnie nie dziwił. No to dalej, Barrett w poniedziałek bedzie długo gadał z Nexusem, Ci go może pobiją, a na koniec Barrett zawoła Cenę i zaproponuje mu rozejm i walkę z Nexusem. To może kolejny niewiarygodny scenariusz, ale wątpię by Nexus tak zmieniło nagle zdanie. Rozpad Nexusa byłby fajny i Face turn gabriela i Slatera, a Otunga heel! Jednak nie sądze aby WWE chciało to kończyć przed WM'ką. WrestleMania to moment w którym bardzo dużo się wyjaśni, a może nawet wszystko! Myśle, że Gabriel i Slater muszą przejść face turn, bo jak Gabriel zgoli tę brudkę co zapuścił to wygląda jak dzieciak i nie pasuje do roli Heela. Young już raczej nie jest skazany na sukces tylko na czwartkowe gale czyli Superstars. Poszedł w swoją stronę i już raczej nie powróci jako gwiazda. Tarver dla mnie to był tylko oszołom i nie chce go w WWE, a Skip raczej jeszcze troche bedzie kontuzjowany. nie był on jakimś najmocniejszym ogniwem Nexusa i myślę, że jak powróci to Nexus juz bedzie, a właściwie go nie bedzie. Będzie juz po wszystkim i Skip wróci do WWE albo FCW! To story ma przed soba jeszcze dobre kilka miesięcy przyszłości. Ciągle zdziwienia, w końcu dojdzie do wywalenia Barretta, może w poniedziałek, ale bedzie to predzej czy pozniej. następny krok po jego wywaleniu to przywrócenie Ceny, a dalej to wszystko sie moze zdarzyc. Co do zakonczenia tej historii to myślę, że na WM'ce Nexus się rozpadnie i wszyscy zaczną solowe lub Tag Team'owe kariery. Myślę, że Cena i Barrett i Jericho vs 3 najmocniejsze ogniwa Nexusa czyli Otunga, Slater i Gabriel chociaż możliwości walk z ich udziałem na WM'ce jest już pewnie sporo.

Dzieki za super dyskusje i zajcie troche czasu podczas ferii!

 

 

b9e3d6d02a.png

Użytkownik, Moderator i Dyskutant roku 2011!

Moderator roku 2012!

 

hhhhhhhhhq.png

gggggc.png

zdb.png

 

 


  • Posty:  27
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  17.12.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Ja osobiście widzę face turn niektórych gwiazd Nexusa (podejrzewam Otungę i Gabriela) i rozpad grupy Barretta. To już za długo się ciągnie. Nie mogę patrzeć, jak leją Cenę. Co się z nim stało? Kiedy trzy lata temu oglądałem wrestling, to Cena wszystkich lał, a teraz sam dostaje. A McGillicutty i Harris to jakaś żenada... Ogólnie, nie lubię obecnego gimmicku Ceny, i nie lubię tego programu Nexusa. Z samej grupy w rosterze widzę Barretta, Otungę i Gabriela, ewentualnie Slatera. A Harris i "Perfect Junior" do FCW. A Cena pewnie z Sheffieldem i paroma gwiazdami Raw dopełni dzieło zniszczenia Nexusa.

ROH + TNA = wyższa jakość niż McMahon Land.


  • Posty:  65
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  05.07.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Najpierw myślałem że to tylko jednorazowy atak na WWE. Parę tygodni później zamieniło się to w obsesję. Cotygodniowy atak na Cenę i innych. Za każdym atakiem coraz bardziej mi się podobali. Cały czas czekałem żeby ktoś z Nexus dostał pas. Doczekałem się niestety tylko TT Titles. Po wywaleniu Johna z WWE wkurzał mnie fakt że ten sobie wchodził na ring(z trybun) i atakował Nexusa. Ochroniarze nic z tym nie robili. Dla mnie to troszkę zły pomysł. Co do Juana Ceny. Ma się pojawić 20- któregoś grudnia w walce z Barrettem. Najpierw ten plan wydawał się bardzo głupi, gdy zobaczyłem zdjęcia z house-showów to Juan nie przypominał mi nikogo innego jak Johna. Ta sama postura, spodnie, styl itd. Gdyby taki Juan się pojawił to Nexus z łatwością zdjął by mu maskę. Jednym słowem ten "Juan" Cena to jedno wielkie dno. Mogliby na niego nasrać i napisać John Cena to i tak połowa społeczeństwa nadal go kochała. Face Turny... David Otuanga dla mnie w ogóle się nie nadaje na face, to samo się tyczy Slathera czy Gabriela. David na początku NXT pokłócił się z Truthem. Wtedy wiedziałem że gdy wygra czy przegra zostanie heelem. Coraz bardziej wskazywało na to że David zostanie znów facem co świadczyłoby o rozpadzie Nexusa. Darren Young od razu gdy odszedł z Nexus stał się face'm. Tak samo na pewno będzie z resztą członków. Ludzie za 2 miechy po rozpadzie zapomną o tym co się stało i wszyscy będą ich wielbić. Przywrócenie Tarvera czy Skipa to durny pomysł. Wtedy to nie miało by najmniejszego sensu. Nexus stawałby się coraz silniejszy dzięki Rookies z NXT a feud trwałby nadal. Feud na pewno potrwa gdzieś do WM gdzie zapadnie ostateczna walka lub coś w tym stylu... John czy Juan będzie atakować cały czas Wade ale Nexus raczej szybko się rozpadnie i ten zostanie sam. Rozpadnie może raczej nie, będą sami działać albo heelturn Ceny i nowy lider N, najbardziej prawdopodobna wersja to namówienie Nexusa przed Otuange na pomoc dla Ceny. Pożyjemy, zobaczymy...

themizv2.jpg

 

 


  • Posty:  1 969
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  07.04.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Dobra, można powiedzieć że jakis etap tego story sie zakończył, Cena zniszczył "każdego, co do jednego" członka Nexus. Znaczy no powiedźmy że zniszczył tam według swojej filozofii zupełnie dla mnie nie jasnej bo nie raz walił AA Nexusom a teraz nagle traktował je jak coś wyjątkowego. Mniejsza. Dorwał każdego, Nexus zaliczyli pierwszą nieobecnośc na Raw od swojego depiutu czyli od miliarda czasu. Pasowałoby to na koniec tego story ale jednak pojawiają się informacje że ma ono jeszcze trwac aż do WM'ki. No i teraz kwestia jak to pociągnął, jest pare opcji. Nexus jak juz wspomniałem nie pojawiali się wczoraj na Raw, może nie pojawią się jeszcze przeeeez miesiąc po czym wszyscy wezmą udział w RR no i Barrett wygra, znów czepią się Ceny który na EC zdobędzie pas i Barrett wybierze Cene do walki na RR. No a do czasu RR Cena dostanie jakieś mini story z Vickie i Dolphem czy z Punkiem. Kolejna możliwośc to oczywiście rozpad, część ekipy wkurzy się na Barrett'a że przegrał podzielą się na dwie części i feud stajni Wade'a i Otungi ale tu nie ma miejsca na Ceny więc raczej odpada. Ale jest inna opcja na rozpad. Pojawił się Punk, jakąś role myśle odegra w tym feudzie i ja bym to widział tak że Punk staje po stronie Barrett'a i razem dowodzą swoją częścią a drugą dowodzi właśnie Cena, zbiera sobie odpadki czyli Younga Otunga Tarver'a który już zaczął walczyć w FCW i może jeszcze przechodzi do niego np Gabriel i fajne story do pociągnięcia.

A Wy jak dalej widzicie losy tego story? Jak to pociągnął i jaką role odegra w tym Punk? :P

 

 

 


  • Posty:  34
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  08.12.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Ten cały feud trochę się przejada i oby wymyślili coś nowego i ciekawego bo jeszcze się tym zanudzę :P. Teraz może CM Punk się włączy do tego i zawsze może być ciekawiej. No i zastanawia mnie 1 rzecz czy David wkońcu odstanie od Barretta i połączy siły z Johnem oraz powracającym Skipem , Tarvere i jeszcze tam z jakimś 1 wtedy feud jeszcze bardziej by się zaostrzył. Jeśli to ma trwać aż do kwietnia do CT ma napewno jakieś dłuższe plany , przynajmniej jak dla niektórych podoba się to , że Cena nie kręci się wokół pasa WWE tylko pomaga się promować młodym zawodnikom.

jeffh.png

 

 


  • Posty:  96
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  19.06.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Nudzę się ostatnio, chyba wrócę do bookowania. Ale ładnego posta też trzeba napisać. CENAtion vs. Nexus. Feud trzymający się już grubo pół roku, jeden z najdłuższych w WWE. Rozpoczął się na jednym z odcinków Monday Night Raw, kiedy to Nexus porządnie obiło Johna Cenę i zniszczyło wszystko przy ringu. Wtedy też Daniel Bryan został zwolniony na duszenie krawatem Justina Robertsa. Wszyscy obrócili się przeciwko Nexus, które niszczyło wszystkich po kolei, z Vincentem Kennedym McMahonem włącznie. Feud z Ceną rozpoczął się na dobre no i jako jeden z nielicznych, zapowiadał się naprawdę dobrze. Jednak z upływem czasu feud tracił jakość, Nexus działało na jednym trybie, nawet trochę odczepili się od Ceny. Mieliśmy walkę na Summerslam, która była jedną z lepszych walk na gali, czego się można powiedzieć spodziewałem, no i powrócił Daniel Bryan. Dalej mieliśmy Hell In A Cell i walkę Ceny z Barretem i walkę ze stypulacją: Jeśli wygra Cena, Nexus kończy działalność, jesli wygra Barrett, John zawita do Nexus. No i wtedy stało się najciekawsze. Dzięki Husky'emu Harris'owi i Perfect'owi Jr. Cena został włączony do Nexusa. Nikt się tego nie spodziewał, wszyscy mówili o końcu żywota Neuxs. A jednak WWE lubi zaskakiwać. Mieliśmy póżniej serię segmentów kiedy Barrett "znęcał się" psychicznie nad Ceną który stał z miną skazańca no i tak oto nadeszło Survivor Series, gdzie Main Eventem gali była walka Orton vs. Barrett o pas WWE, w której tak naprawdę bardziej chodziło o Cenę niż o pas WWE. Cena albo będzie wolny od Nexus, albo zostanie zwolniony. Nikt nie wierzył w zwolnienie Johna Ceny z WWE, a jednak WWE lubi zaskakiwać, jak już wspomniałem. Zacytuję tu po części Matta Hardy'ego, gdyż tak naprawdę zwolnienie nic nie dało, bo Cena wolny paradował na Raw i rozdawał Nexusom Attitude Adjustment. No i w końcu nadszedł szczyt głupoty: same przydupasy Wade'a przycisnęły go by ten przywrócił Cenę do WWE. No i tak się stało i na TLC zobaczyliśmy Chairs Match pomiędzy Ceną a Barretem, w którym Cena wygrał. No i proszę, Historia Nexus w pigułce. Teraz trochę ogólnie. Nexus to stajnia na którą jest masa pomysłów, mam nadzieję, że kiedyś będzie tak jak w Evolution wszystkie pasy Raw są w jednej stajni. Moim zdaniem Wade jeszcze za panowania Nexus zdobędzie pas WWE a przyczyni się do tego Royal Rumble 2011, kiedy to z pomocą całego Nexus wygra ten Match i zostanie pretendentem do pasa WWE na Wrestlemanii. Po drodze mamy Elimination Chamber w którym John Cena pokona całą 5 przeciwników i zdobędzie WWE Championship i znów zobaczymy walkę John Cena vs. Nexus w stypulacji: Nexus vs. Title czyli albo Cena traci pas albo Nexus się rozpada. I tu daję wolne pole Creative Team'owi. Albo będzie to definitywny koniec Nexus i wszyscy zaczną kariery solo, lub też wygra Wade Barrett i ogromnie się rozpromowując. Myślę, że w takim przypadku story z Nexus potrwa jakieś 2-3 miesiące i zostanie zakończone. Wade będzie panował jako WWE Champion, ale Dave Otunga będzie stroił głupie miny i doprowadzi do rozpadu Nexus, ale Wade'owi uda się wyjść z pasem cało. I tak dojdziemy do Money In The Bank gdzie wyłoniony zostanie kolejny młodziak, który zdobędzie pas WWE po Wade'ie. Taki oto jest mój "szkic" całego storyline'u z Nexus, który jest całkiem prawdopodobny, bo to właśnie Wade według mnie jest najbardziej prawdopodobnym zwycięzcą Royal Rumble 2011. Reszta Nexusa prawdopodobnie pójdzie jobbować, może Dave dostanie shota na pas US, Justin ze Slaterem na Tag-Team Titles a reszta będzie jobbować. Myślę, że cała ta szopka z Nexus jest tylko po to, by przygotować nową legendę i Hall of Famera, bo tak właśnie widzę Wade'a Barreta.

No i dzięki Brem za tyle dobrych tematów do dyskusji.


  • Posty:  1 969
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  07.04.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Zdecydowanie myśle że trzeba ten temat odkurzyć. Jak widzielismy mimo pozornego pokonania Nexus na TLC, wrócili i to silniejsi niż kiedykolwiek. Moim zdaniem teraz dopiero Nexus zaczną rządzić. Jak Punk na początku Raw wyszedł i zaczął mówić czemu to atakował Cene zapachniało mi tu czyms w rodzaju feudu Jarrett'a i Hogan'a z Nash'em i Stingiem. W sensie że na koniec okaże się że to Ci "źli" cały czas byli dobrz a ten "dobry" Cena jednak jest zły i przejdzie ten wyczekiwany heelturn. Ale dalsze wydarzenia raczej ta teorie spiskową wymazały. Wracając do konkretów. Punk będzie silniejszym przywódcą, nie będzie tu miało miejsca żadne narzekanie Otungi, bunty itd no i jest postacią która może w czystej walce pokonać Cene. Barrett mimo wszystko nie mógł. Przejęcie przez Punku stajni jest już kolejnym elementen tego długiego story które bardzo pozytywnie zaskakuje. Pod nowymi rządami to story mogłoby spokojnie ciągnąć się do WM'ke, Punk jest teraz moim zdaniem głównym kandydatem do zwycięstwa RR, wtedy Cena mógłby pas wygrać na EC i walka na największej gali roku. Jest tylko jeden całkiem spory minus tej sytuacji. Co z Barrett'em?! Bardzo nie chciałbym żeby stracił on pozycje bo jakby nie było dobrze sprawdzał się w roli przywódcy Nexusa, przy micu jest świetny, w ringu sobie radzi ale troche nie ma teraz dla niego miejsca w tym wszystkim. W newsach pojawiła się informacja o kontuzji Ceny. Jeżeli jest to coś poważnego przekreśla bardzo dobrze zapowiadający się feud ale podnosi szanse Barrett'a na odnalezienie się w tym. Mógłby feudowac z Punkiem o pozycje ale to jest zdecydowanie gorszy scenariusz niż ten z Ceną. Zakładając jednak że ta kontuzja nie jest bardzo poważna, co miałby robić Barrett? W Nexus juz raczej miejsca nie zagrzeje, chyba że jako pomocnik Punk'a ale w to wątpie, u boku Ceny tez go bynajmniej nie widze. Mógłby zacząć jakies nowe story np z Miz'em czy Morriosnem. No alebo z Ortonem... Ale to też słaba opcja. Jak Wy widzicie postac Barrett'a w obecnej sytuacji?

 

 

 


  • Posty:  1 260
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  22.11.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Na TLC musiał wygrać Cena i to mnie nie zdziwiło. To, co stało się po walce nie wymaga komentarza. Sam się zastanawiałem, co z Nexus, bo tak, jak wcześniej już nie będzie. Te ataki CM Punka zapowiadały niezły feud i moje nadzieje rozprysły się i John dalej jest facem. Na RAW nie spodziewałem się niczego ciekawego poza dyskusją Ceny i Punka i ewentualnym atakiem. Nexus jak zwykle zaatakowali to było do przewidzenia. Punk przyszedł i myślałem, że tylko dobije Cenę, ale przeżyłem mega szok, kiedy Punk założył opaskę N na ramię.

Teraz jestem ciekaw, co dalej. Z resztą to info na 100% nie jest pewne, więc sam nie jestem w euforii. Mam nadzieję, że WWE nie zepsuje tego, bo feud Cena - Punk byłby ciekawy, a Punk, jako dowódca Nexus sprawia, że to będzie o wiele bardziej ciekawe. Ciężko mi rozsupłać plany WWE, więc nic nie dodam odnośnie WM. Jeśli ten feud zaczyna się teraz, to niech kończy się na WM najpóźniej. Na razie to tyle, bo nic więcej się NA RAZIE nie działo...


  • Posty:  734
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  20.11.2010
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  iPhone
  • Styl:  Klasyczny

Jak wrócił Jasiek na Raw po "zwolnieniu" odrazu została zapowiedziana walka z Barett'em. Wiedziałem, że wygra Cena, ale tego wieczoru się też coś wydarzyło. Gdy Cena walczył z Davidem i wygrał. Potem okładam go krzesłem, a Barett nic nie zrobił. Od tamtej chwili domyślałem się, że będzie nowy lider Nexus'a. bo jak widzieliśmy z Davidem, Barettowi się nie układało po BR. Coś w tych okolicach. Dobra, ale wrócmy do tego co będzie z Barett'em. Creative Team planuje Jego Przedraftować na SD. Ma on tam zacząć feud z Takerem i zmierzyć się znim na WM'ce 27. No, ale pytanie. Są też pogłoski o tym, że Taker miałby się zmierzyć z Brockiem. I wtedy z pojedynku Baretta vs Taker nie wyjdzie nic... A wrócmy do poprzedniego Raw. Jak widzieliśmy Punk został nowym liderem Nexus'a co mnie bardzo cieszy. Bo możę pod jego wodzą zdobędą wszyskie pasy Raw??? No i nasuwa mi się pytanie. Czy Nexus zdobędzie wszyskie pasy WWE gdy liderem jest Punk??? Byjąc przy temacie CM Punka to jak wiemy ma jeszcze nie do końca wyleczony uraz i możę nie pokazywać się w ringu tzn. walczyć. Ale co będzie z Punkiem gdy Ceny kontuzjia się okaże poważną? Co będzie z powracającym Skip'em? Czy stworzą wszyscy zawodnicy wyrzuceni z Nexus'a razem z Barett'em stajnie która będzie rywalizować z Nexu'sem o pasy WWE?? Tak jak wspomniałem o kontuzji Ceny. Co z nim będzie gdy kontuzjia się okaże poważną i nie będzie występował 2-3 miesiące? Czy jak wróci będzie prowadził feud z Punki'em i całym Nexusem czy stworzy jakiś nowy feud i wypromuje młodego i utalentowanego zawodnika?

37184451712723064921.png

 

 

  • 2 tygodnie później...

  • Posty:  1 969
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  07.04.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

No to sytuacja bardzo ciekawie się rozwija. Punk oficjalnie został nowym liderem i jest w tej roli świetny. Na ostatnim Raw które pod względem walk było tragiczne jego świetne segmenty i przemowy ciągnęły całe show. Dodatkowo po Raw odbył się dark match w ktorym brali udział i Punk i Cena co świadczy że ich kontuzje są już wyleczone więc feud może w spokoju się rozwijać. Na najbliższe Raw została zapowiedziana już walka Punka z Ceną jednak moim zdaniem nie dojdzie do niej z jakichś powodów a jeśli już to napewno nie zaokńczy się w normalny sposób. Jak teraz odbyłaby się ta walka i Punk by przegrał byłoby to przekreślenie całego świetnie zapowi\adającego się story, to musi zostać pociągnięte i Punk nie może na każdym kroku odklepywać czy uceikać od Johna jak Barrett. Licze że pociągnie się do do WM'ki. Tylko nastąpiła jedna kąplikacja... Jeszcze w zeszłym tygodniu Nexus było silniejsze niż kiedykolwiek no ale Punk wywalił Gabriela i Slater'a, a właściwie sami odeszli. Całe Nexus ma się składać z Harrisa, McGillicuttiego i Otungi? To nie przejdzie więc myśle że już za tydzień pojawi się Tarver którego kontuzja też juz jest wyleczona i nie zapominajmy że to John storylinowo wykluczył go z gry na pare miesięcy więc ma z nim porachunki. Jakby jeszcze wrócił już Sheffield byłoby idealnie. Young'a raczej przywracać nie będą do stajni, byłoby to troche bez sensu, był najsłabszym ogniwem. Dobra a co z Barrett'em? Został przeniesiony na SD i rozpoczął program z Big Show'em. Jest to świetny pomysł, Barrett musi feud wygrać i czekać na Taker'a plus dochodzą wydarzenia z najbliższego SD, moim zdaniem sprawe rozwiązali idealnie no ale o tym już w spoilerze:

Bardzo istotny spoiler ze SD:

W czasie walki Barrett'y z Show'em interweniowali Gabriel, Slater iii Ezekiel Jackson. Co znaczy że dwójka najwierniejszych poddanych Wade nie opuści go i a stworza jakby Nexus2 tyle że na SD. Moim zdaniem to wyjście jest genialne. Wade sam nie byłby tak silny jak wczesniej, z ta trójką nie jest wcale dużo słabszy od Punk'a. Dodatkowo rozbili Nexus w taki sposób ze nikt nie musiał przechdozić turnu co też jest dużym plusem bo po tych wszystkich mieisiącach żaden z nich teraz nie byłby wiarygodnym face'm. Może po zakończeniu story z Takerem i Ceną ekipa Wade'a może przejść turn bo tam jest Gabirel i Slater którzy są zdecydowanie lepsi jako face'i i toczyć feud między rosterowy. Kolejnym plusem jest zwolnienie dwóch miejsc u Punk'a dla Tarvera i Sheffielda, bez tego byłoby ich za dużo.

Tak więc wszystko jak narazie bardzo ładnie się układa i świetnie ciągnął dalej story Nexus'a. A jakie Wy macie odczucia o teraźniejszych wydarzeniach?

 

 

 


  • Posty:  2 065
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  03.01.2012
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Już długo szykowałem się do wypowiedzenia w tej dyskusji, ale po wydarzeniach ostatnim czasem po prostu muszę teraz to zrobić. Ten feud już trwa bardzo długo, ale jak widzimy nikomu się nie nudzi, na pewno nie my. Nie wiem od dłuższego czasu w WWE był długi i ciekawy feud jak ten? Ja sobie nie przypominam. Można z pewnością i czystym sercem napisać ze John spełnił swoje zadanie i wypromował wszystkich członków Nexus na gwizdy świata wrestlingu. Jak wiemy także podczas tego całego debiutu Nexus i jego istnienia było dużo zamieszania w całej grupie. Jedni odchodzili, drudzy kontuzje mieli itd. Liczebność i wygląda Nexus zmieniał się z dnia na dzień. Później doszli nowi członkowie z drugiego sezonu NXT no i jak wiemy, najbliższa potężna zmiana w grupie Nexus to nowy lider, którym został CM Punk. No ale co ze starym liderem Nexus? Mam na myśli oczywiście Wade Barrett'a... Jak wiemy dobrze, chłopak przeszedł na SmackDown! i ma się tam dobrze. Jak psiano mi mieć niby feud z Undertakerem no i niby na Wrestlemanii walkę. Ale czy to dojdzie do skutku? Zobaczymy jak powróci Deadman. Ale teraz sobie przejdę do spoilera bo to coś bardzo ważnego ze SD! :D

Jak wiemy na SD! Nexus zaatakowało Big Show'a i jak to nazywacie powstało nam Nexus 2. Są w nim nowe postacie takie jak: Ezekiel Jackson. TO co się wydarzyło na Raw, to że Justin Gabriel i Heath Slater nie chcieli przejść tego "chrzestu" na członka nowego Nexus. Jednym słowem zbuntowali się no i to co się stało na SD! utwierdziło myśl że Gabrielowi i Slaterowi nie podoba się nowy lider Nexus i chcą z powrotem Barretta jak lidera. No co się stanie? Czy powróci? Czy co? Nic nie wiadomo, więc będziemy musieli poczekać na rozwój wydarzeń


  • Posty:  394
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  22.11.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

CT połączył 2 pomysł w jeden i Cena feuduje z Punkiem,który jest liderem nowego Nexus dla mnie jest dobrym liderem.Jednak wadą,że ten feud będzie kontynuowany jest to,że miz i jego wwe title znów spadają na drugi plan bo wszystkich interesuje feud Ceny z Nexusem,a nie Miza z Ortonem.Jak dla mnie wszystko prowadzi do walki Ceny z Punkiem na wrestlemanii.

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • MattDevitto
      Sam wypadłem trochę z obiegu przez to, że swego czasu gale freakowe były non-stop.
    • Bastian
      Vengeance Day nadrobiony, zdań kilka... Blake Monroe kontra Jaida Parker - nawet jak na plastikowy hardkor od WWE szału nie było. Największym plusem była stylówka Blake  Ciekaw jestem, co dalej z obiema paniami. Dla Monroe powoli brakuje trochę wyzwań. Z kolei Parker brak zwycięstw z mocnymi rywalkami.  Tony D'Angelo kontra Dion Lennox - i tutaj czuć było wzajemną niechęć i wielkie parcie do bitki. Fajny motyw z brawlem jeszcze na parkingu. W ringu było równie dobrze. D'Angelo znów gór
    • IIL
      Femi mógłby rozwalić Lesnara w kilka sekund jak to było z Goldbergiem na Survivor Series 2016. Od razu zrobiliby z niego gwiazdę i jest potencjał na rewanże w przyszłości. Od kiedy Mania zajmuje cały weekend za szybko nabijają się te liczniki :p 
    • Grok
      Partnerstwo między WWE a TNA Wrestling może pozwolić Bayley spełnić marzenie z dzieciństwa. W trakcie niedawnego wywiadu w Busted Open Radio Bayley zdradziła, że marzeniem z czasów dorastania było dla niej osiągnięcie wszystkiego, co możliwe w WWE — od budowania gimmicku, przez świetne mecze, po zabawne segmenty w stylu toru przeszkód. Pragnęła też pewnego dnia zawalczyć w TNA, bo uwielbiała dywizję Knockouts w jej złotej erze. Partnerstwo WWE-TNA do tej pory skupiało się głównie na NXT, c
    • MattDevitto
      Oglądałem wczoraj ten mecz na żywo i w jego czasie miałem nadzieję, że Sochan złapie choć parę minut na koniec jak będzie pozamiatane - niestety dla niego Knicks na koniec trochę się zbliżyli i tyle go widzieliśmy na parkiecie. Na dziś nie wygląda to ciekawie, bo on nawet nie znajduje się w stałej rotacji. Jakieś minuty pewnie będzie łapał, ale jak ktoś liczył, że się odbuduje to chyba raczej nie w Nowym Jorku i nie w tym sezonie. Za mało argumentów by grać regularnie w czołowej drużynie wschodu
×
×
  • Dodaj nową pozycję...