Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

Czy nastąpi wielki powrót ?


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  422
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  17.09.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

desmond-wolfe-wallpaper-preview.jpg

W tej dyskusji chciałbym poruszyć temat powrotu do federacji pani Dixie Carter jednego z moich ulubionych wrestlerów ,chodzi mi tu oczywiście o Desmond Wolfa który podobno ma powrócić do TNA .

Sytuacja Desmonda jest dość dziwna bo tak naprawde nikt nie wiedział dlaczego odszedł z TNA . Pojawiło się wiele hipotez mówiące o tym że podczas testów medycznych zdiagnozowano u Desmonda jakieś poważne uszkodzenia głowy albo mówiono też o tym że w jego krwi wykryto substancje zakazane . Pojawiało sie dużo pomysłów ale nie mieliśmy żadnych potwierdzonych informacji . Ale to już jest nieważne , ponieważ Dixie Carter przez ogłosiła że Desmond powraca . I tu nasuwa sie pytanie co teraz z nim będzie ? Jakiś miesiąc przed odejściem Desmonda stworzył on TT z Magnusem (którego ostatnio nie widziałem nawet w roli joblera ) o nazwie London Brawling . Byli oni zdecydowanie jednym z ciekawszych TT a przedwszystkim mieli oni jakiś szanse żeby stawić czoło MCMG bo tak naprawdę w obecnej sytuacji żaden inny TT nie ma szans na pasy TT . London Brawling wywalczyło sobie nawet title shota o pasy na No Surrender ale niestety nie mieli okazji z nich skorzystać bo właśnie jakieś kontuzji albo czegoś innego nabawił się Wolfe . Ja jednak uważam że Desmonda stać na wiele więcej niż pasy TT , i mam nadzieje żę Dixie nie zrobi mu takiego powrotu . Ja osobiście widzę tylko 2 opcje dla Desmonda . 1 to dołączenie do immortals a raczej do Fourtune ale to raczej odpada bo raz już został wywalony z tej stajni . No i 2 opcja z której bardziej bym się cieszył to face turn Wolfa i stworzenie przez niego stajni która zniszczy złych władców TNA . Do grupy zwerbował by np Williamsa (który niedawno przeszedł face turn ) Joego , czarnego papieża i Angela . No i byśmy mieli silną grupę faców którzy mogą stawić czoło niegodziwym rzędom Immortal . Oczywiście to tylko moje pomysły . No to chyba tyle odemnie , zapraszam do dyskusji .

Co myślisz o Desmondzie ?

Co go czeka po powrocie ?

Czy Desmond nadaje się na Faca ?

Czy Desmond zasługuje na status ME ?

PS. Pytania są tylko pomocnicze i nalegam żebyście ich nie kopiowali.

  • Odpowiedzi 3
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • mateusz199670

    2

  • undertaker124

    1

  • Brem

    1

Top użytkownicy w tym temacie


  • Posty:  1 969
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  07.04.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Hmmm przecież Wolfe nigdy nie opuścił TNA, tylko po prostu zniknął nagle i rzeczywiście w troche dziwny sposób. Prowadził dobry feud z Abyssem, był częścią ekipy Flaira jeszcze za nim została ona nazwana Fortune. No i właśnie gdy powstawało Fortune Flair powiedział że będzie to czterosobowa stajnia i ktoś się nie załapie. Wtedy z Flairem chodzili Desmond, AJ, Kazarain i Beer Money. Padło na Wolfe, wyleciał z ekipy i zniknął (a potem Falir przyjął Morgan'a i Wiilliams'a...). W sumie nie wiadomo tak całkiem albo przynajmniej ja nie wiem czemu zniknął, czym to było spowodowane. W sumie myślałem że nie ma na niego po prostu pomysłu. No i przejdźmy do London Brawling. Napisałeś że wywalczyli sobie walke o pas z MCMG. A tak nie było. Magnus i Wolfe nigdy nie stoczyli żadnej walki jako team. Zgadzam się że byliby bardzo fajnym teamem i kurcze szkoda mi było gdy okazało się że Wolfe ma kontuzje i w końcu nie wystąpią ale sama sytuacja że się nagle pojawili od razu z pushem na pas mimo że nic nie zrobili by ten push dostać bo jak pierwszy raz się pokazali razem to już tą walke mieli mi się bardzo nie podobala. No i teraz mówi się że jest on już gotowy by wrócić. I rzeczywiście opcja na ten powrót jest sporo. Przede wszystkim trzeba się zastanowić czy wróci i wmiesza się w story z Immortals czy co moim zdaniem jest najprawdopodobniejszą opcją wróci razem z Magnusem i dostaną zaległą walke o pasy bo w sumie MCMG teraz z nikim nie feudują jakoś konkretnie. Więcej do do zastanawiania się jest przy tej pierwszej opcji. Flair go wywalił więc wątpie żeby teraz miał się z nim bratać, raczej myśle że jeśli wróci to jako face i stanie po drugiej stronie.

Do grupy zwerbował by np Williamsa (który niedawno przeszedł face turn ) Joego , czarnego papieża i Angela . No i byśmy mieli silną grupę faców którzy mogą stawić czoło niegodziwym rzędom Immortal

Po raz któryś w dyskusjach dotyczących Immortals napisze że jestem bardzo przeciwny grupie faców składających się z obecnych gwiazd TNA. Dobrze jest tak jak jest gdy Samoa, Pope, RVD, Angle i Morgan prowadzą indywidualne feudu z poszczególnymi członkami Immortals. Ale jakaś grupa jak najbardziej mogłaby powstac, w newsach jest info że Dixie podpisała kontrakt z Zorro, niech on i może ktoś jeszcze dołączy do Wolfa i ten ze swoją ekipą wjedzie do TNA. Coś w stylu "Myślałeś że tak łatwo się mnie pozbyć, czekałem na odpowiedni momnet itp itd'. I że się dogadał z Dixie i rozpocznie feud z Fortunes. Niech nawet się nazywają London Brawling, nie mam nic przeciwko żeby była to ekipa Wolf'a i Masnusa. A niech nawet jeszcze sobie wezmą Douglasa w końcu też Anglik. Tylko wtedy nie pasują tu ludki z AAA. W sumie nawet nie byłoby głupie jakby London Brawling w skałdzie Wolfe, Magnus, Williams rozpoczeli sami feud z Fortune. A ludzie z AAA czy nawet sam Zorro stworzyliby kolejny front. No opcji jest dużo ale ja jestem najbardziej za London Brawlings vs Fortune. Wtedy Wolfe mógłby dostać TV bo w sumie narazie na jego postać w ME nie widze szans.

 

 

 


  • Posty:  422
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  17.09.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Napisałeś że wywalczyli sobie walke o pas z MCMG. A tak nie było. Magnus i Wolfe nigdy nie stoczyli żadnej walki jako team.

Walczyli jak TT chyba coś sie tobie pomyliło Brem nawet mieli walczyć o pasy chyba na No Sunder ale zastąpili ich GM . A o to kilka ich pojedynków żeby utwierdzić was w przekonaniu że mam racje .

TNA 11.08.10 - Desmond Wolfe & Magnus vs. Ink Inc Part 1

TNA 11.08.10 - Desmond Wolfe & Magnus vs. Ink Inc Part 2

A co do twojego pomysłu żeby stworzyć Bristish invasion 2.0 jest dość ciekawy . Daug i Magnus byli już TT mistrzami o ile sie nie myle i myśle że to by było dla nich dobre rozwiązanie . Desmond w tym czasie zaczoł by feudować z AJ o pas , no i wreście mielibyśmy jakiś poważny feud o ten "pas" .


  • Posty:  895
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  20.03.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Dobra, pora się ogarnąć i napisać w jakiejś sensownej dyskusji :t_up:

title shota o pasy na No Surrender

Ale co z tego jak przed walką wszystko było wiadome - gdyby się ten pojedynek odbył to na 100% MCMG obronili by ten pas.

Osobiście nie byłem nigdy jakimś super kibicem Wolfe'a, ale darzyłem go ogromnym szacunkiem, bo naprawdę chłopak ma zadatki na gwiazdę. Trzeba przypomnieć, że dołączył do TNA z wielkim impetem - od razu dostał do feudowania Kurt'a Angle'a. Swoją drogą był to bardzo dobry feud zakończony niezłym Three Stages of Hell na No Surrender 2009 bodajże. Później dokładnie nie pamiętam co on tam robił, z kim feudował, ale cały czas był solidnym MidCarderem. W międzyczasie doszła do niego piękna managerka Chelsea, która w pewnym momencie zaczęła robić większą furorę niż sam Desmond. I zamiast na początku roku przebić się do ME, bo zasługuje na to, zaczął powoli staczać się na samo dno. Feud z Abbysem jeszcze nie był aż tak zły, ale później nastąpiło kompletne załamanie. Przez dobre kilka tygodni nie wygrał nawet jednego pojedynku. Kiedy kształtowano się Fortune był najsłabszym z ekipy - takim przydupasem. Zupełnie nie podobało mi się co oni robią z tak utalentowanym chłopakiem. I nadeszły czasy London Brawling. Myślę sobie: kurde, sam TT to jakieś nieporozumienie, bo Magnusa nie trawie zupełnie, ale jest to może szansa, aby Desmond odżył, zaczął wszystko od nowa. Dostali ten title shot, ale jak wiadomo od tej pory ani Wolfe, ani Magnus (ten to akurat dobrze, że się nie pojawia) nie pojawiają się w TV. Z drugiej strony to może nawet lepiej, że zrobił sobie tą przerwę, bo jeżeli mieli go cały czas tak szmacić, to lepiej jak już się w ogóle nie pojawiał. Jak wiadomo Desmond ma niedługo wrócić. Niezmiernie cieszę się z takiej decyzji. Tylko za bardzo obecnie nie widzę dla niego miejsca w rosterze. Osobiście nie wyobrażam go sobie, aby mógł grać face'a, ale to dla tego, że nigdy go w tej roli nie widziałem. Może i by się dobrze spisywał grając tego dobrego. Z drugiej jednak strony w federacji jest już zdecydowanie za dużo heeli i nie wiem, czy powoli znowu by się nie staczał na samo dno, bo przed nim byli by ważniejsi heel'owie, którzy muszą mieć jakieś ciekawe feudy. Powrót London Brawling nie wchodzi w grę, bo jak wcześniej wspomniałem, Magnus by był tylko piątym kołem u wozu dla Wolfe'a, zatrzymywał by go.

A co do twojego pomysłu żeby stworzyć Bristish invasion 2.0 jest dość ciekawy

:x - ja się pytam po jaką cholerę robić coś, co było jeszcze nie tak dawno i nie byłe jakieś rewelacyjne. Według mnie jest to nietrafiony pomysł.

Podsumowując cieszę się, że Desmond Wolfe wraca do TNA. Jednak nie mam pojęcia w jakiej roli mógłby występować po jego powrocie, ale trzymam kciuki, aby tym razem stał się kimś ważnym w rosterze TNA.

DEAD MAN WALKING

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • Grok
      Autor: Lewis Carlan Turniej Champion Carnival 2026 w All Japan Pro-Wrestling trwa w najlepsze. 26 kwietnia gala odbyła się w Sanjo City Public Welfare Hall przy 728 widzach. Głównym starciem bloku A było zestawienie obecnego mistrza Triple Crown Kento Miyahary z Talosem, który jest połówką mistrzów AJPW World Tag Team Champions. To był rewanż za ich bój o pas Triple Crown z 25 stycznia, kiedy Miyahara obronił tytuł przed siedmiostopowym Talosem. Tym razem Talos lepiej rozpracował Miyaharę i z
    • Grok
      Tiffany Stratton oświadczyła, że jest zdeterminowana, aby nie zostać pominiętą z karty WrestleManii po raz kolejny. Stratton nie wystąpiła na WrestleManii 42 w tym roku, choć 26-letnia gwiazda silnie odbiła się po tym, pokonując Giulię i zdobywając WWE Women’s United States Championship w odcinku SmackDown z 24 kwietnia. W niedawnym wywiadzie dla Joey'ego Karniego Stratton stwierdziła, że skupia się na tym, co może kontrolować, i zamierza zrobić wszystko, by uniknąć kolejnego pominięcia Wres
    • estevez
      To ja Ci odpowiem również z poziomu twórcy. Przy okazji reaktywacji HVW 3 lata temu, liczyłem tam na oko ile zajmuje mi stworzenie gali. Wiadomo, ciężko to policzyć, bo pisanie to jedno. Drugie to wymyślanie storyline'ów i wszystkiego dookoła. Tego nawet nie da się policzyć, bo nie policzysz tego że gdzieś na spacerze rozkminiasz jak rozwiązać dane story, wymyślasz jakiś segment żeby miał ręce i nogi. Tego nawet nie da się z góry zaplanować, bo jesteś zależny od RPów uczestników, które potrafią
    • StuPH
      Wiadomo, że to już powolny zjazd WCW do bazy, ale zawsze mam taką zajawę jak słucham theme, które podrzuciliście, a do tego odpalę filmiki tego typu:      
    • VictorV2
      Po Intro, trafiamy do stołu komentatorskiego, razem z Renee Young i Sonyą.   Young: Witamy serdecznie! Po raz trzeci, Valkyries mają okazję pokazać co potrafią. A czeka nas dzisiaj kolejna okazja do zaprezentowania nowych twarzy - w tym Morgan Black!    Sonya: Morgan pojawiła się na koniec ostatniego show i tak jak pozostałe zawodniczki - pokazała otwarcie co - a raczej kto - jest jej celem.   Young: Katherine Edwards i Asian Doll zmierzą się ze sobą raz jeszcze, po
×
×
  • Dodaj nową pozycję...