Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

I'm the Miz, and I'm... chaaaaaaampioooon!!!


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  1 969
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  07.04.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

mizi.png

Aaaaaaaaaawesoooooooom!!!

Stało się! Po 4 miesiącach Mr. Money in teh Bank pozbył się ciężaru noszenia walizki zastępując go ciężarem pasa WWE Championship. Coż to było za Raw. Cofnijmy się jednak do roku 2004. Mike Mizanin, wcześniej znany z głupawych reality show puszczanych na MTV jak 'Real World', 'Road Rules', 'Fear Factor' i wielu innych wygrywa w kolejnym tego typu show 'Tough Enough' kontrakt w WWE wart 1 000 000$. Myśle że nikt wtedy łącznie z nim samym nie widział w tym chłopaku przyszłego mistrza WWE. Jego kariera powoli się jednak rozwijała, 2 razy posiadał pasy Tag Team, 2 razy posiadał pas US ale w sumie to nie jest daleka przeszłość więc nie będę się o tym rozpisywał bo to wszyscy, a przynajmniej większośc wiecie. Pozatym nie jest to istotą dyskusji. 18 lipca, 2010r, Kansas City, gala Money in the Bank. Zupełnie niespodziewania Miz wygrywa walke MitB i zostaje posiadaczem walizki z kontraktem. Dla mnie było to ogromne zaskoczenie i przyznam że była to dosłownie ostatnia osoba jaką wtedy bym typował. W walce brali udział już wtedy pushowany Orton, Edge, Jericho, czekający na push Morrison a tu wielka niespodzianka i zwycięscą zostaje US Champion, The Miz. Wiadomo było że to tylko kwestia czasu aż zostanie on mistrzem. Chociaż jak głosiły ploty wcale nie było to takie pewne bo WWE myślało by pierwszy raz w historii walizka nie została zrealizowana. Pamiętam że już na SummerSlam, na NoC zastanawialiśmy się czy to już. W między czasie Miz stracił US Championship i przy okazji wizerunek w szmacącym go feudzie ze swoim byłym rookim, Danielem Bryanem. Tamten pas musiał stracić, co prawda mógł to zrobić w lepszym stylu ale można powiedzieć że WWE z tego wybrnęło, troche odczekali i w sumie teraz już mało kto się na tym skupia. No i dochodzimy do wczorajszego wieczora. ME mega emocjonujący, działo się oj działo się. Kolejna walka Ortona z Barrett'em o pas. Najpierw atak na Ortona, uszkodzenie kolana przez Nexus, końcówka walki, Wasteland, przypięcie, wściekły Cena wyciąga sędziego i rzuca się na Barrett'a, wpada Nexus, Cena ucieka, RKO, Orton obronił pas, wpada Miz, próba ratowania tytułu przez padniętego Ortona, RK... Skull- Crushing Finale! Nowy mistrz WWE! The Miz!

W ostatnim czasie coraz więcej na to wskazywało. Dużo informacji o walizce było w newsach, na SS Miz walnął przemowe na ten temat, brak prowadzenia przez niego jakiegokolwiek feudu, podejrzany brak ruchu ze strony Miza na SS, popołudiowy enztuzjazm Xeb'a w SB, jednak dopiero gdy Miz nie stawił się na walke z Ezekielem miałem pewnośc że to się stanie właśnie dziś (mimo że już podejrzewałem to już po entuzjazmie Xeb'a :P ). No dobra to wszystko było teraz pogadajmy o tym co będzie. Nowa twarz dostałe się z impetem do ME. Moim zdaniem Miz sobie na to zasłużył. Jest obecnie najlepszą zawodnikiem przy micu w całym WWE, jednym z najlepszych heel'e a i w ringu zrobił naprawde spore postępy. No i teraz co WWE zrobi z nim dalej. Po pierwsze uważam że powinni troche "utwardzić" jego postać by całkiem zatrzeć to przykre wspomnienie z Bryan'em, powinie zdecydowanie zacząć wygrywać walki i to samodzielnie, bez pomocy Alex'a. Sądze że idealnie nada się do wypromowania Miz'a na 100% MEtera właśnie Randy Orton. Cena stworzył Barrett'a, niech Orton stworzy Miz'a a potem niech obaj zejda na drugi plan, niech nawet zajmą się sobą. Były glosy za faceturnem Miza i wykorzystaniu walizki na Barrett'cie. Moim zdaniem to by była słaba opcja bo po pierwsze Miz jest świetnym heel'em, po drugie na ME musi go wypromować ktoś z pozycją czyli nie Barrett, po trzecie mniej istotne do Barrett'a zawsze mogliby wpaśc Nexus i nie dopuścić do tego. Stało się bardzo dobrze i w bardzo odpowiednim momencie. Nie ma obecnie tłoku w ME więc Miz spokojnie może feudować z Ortonem. Cena ma przerwe, Edga przenieśli, Jericho ma przerwe tylko kwestia co z Nexus ale licze w tym względzie na HHH. Moim zdaniem Miz powinien feud z Ortonem wygrać. Jeżeli tego nie zrobi może się nie utrzymac w ME. Jeżeli pokona Ortona będzie miał pozycje i będzie mógł być o nią spokojny. Już się nie moge doczekać przemów Miz'a jako Champa. Jeszcze do dopełnienia tego obrazka Riley powinien odebrać pas US Danielowi i już w ogóle będzie pięknie. No to standardowo pare pytań których macie nie kopiować. Czy cieszycie się z takiego rozwoju wypadków? Czy Miz sprawdzi się w roli mistrza? Jak potoczą się jego dalsze losy? Czy na stałe umieścił się w ME?

I ostatnie nie mniej istotne pytanie. Czy powinien czuć że jego życie jest zagrożone przez tą postać:

foch.jpg

Zapraszam do dyskusji!!!

 

 

 

  • Odpowiedzi 17
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • Brem

    4

  • Ulicznik Xeb

    2

  • Piledriver1674325991

    2

  • mateusz199670

    1


  • Posty:  16
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  26.04.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Ja osobiście bardzo cieszę się z faktu, iż Miz z powodzeniem zrealizował ten kontrakt. Zakładam, że nie tylko ja nie mogłem się doczekać tego momentu, ale muszę przyznać, że okoliczności mnie bardzo pozytywnie zaskoczyły... ehh ta dramaturgia :]

W każdym razie... TAK! Pomimo faktu, iż wcześniej nie przepadałem za tym kolesiem, cieszę się ze świeżej krwi w ME, myślę, że wprowadzi trochę życia do RAW, a WWE powinno dać mu się pocieszyć tym pasem, opracować dobry feud ( Brem - również jestem w 100% za Ortonem ), Miz świetnie się sprawdzi na mic'u jako champion i chyba właśnie pojawił się kolejny dobry Main Event'er.


  • Posty:  1
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  22.06.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Faktycznie ostatnio RAW bardzo podniósł swój poziom czego ukoronowaniem jest ostatnia gala. Oj działo się że hej. Szczerze nie za bardzo przepadam za Mizem ale muszę przyznać że zasłużył sobie na pas. Jest jedną z niewielu obecnie wyraźnych postaci w WWE. Ma fajną gadane, jest młody i cały czas się rozwija. Z tego story może wyciągną olbrzymie korzyści pod warunkiem że wygra kilka trudny walk samodzielnie. Wielkie gratulacje dla niego. :t_up:


  • Posty:  889
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  14.09.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Może ja się pierwszy wypowiem.Po dłuższym czasie mojego czekania i nadziei The Miz wykorzystał walizkę..Wreszcie.Kluczowa postać do Main Eventu, ale o tym zaraz.Myślę, że Mike pasuję do ME jak ulał.Ma świetne Speeche..i w ogóle wyobrażanie sobie teraz jego przemówienia w roli Mistrza..Zmiażdży wszystkich w WWE jeżeli chodzi o posługiwanie się Mickiem, że tak powiem.Jak już wspomniałem byłem pewny, że walizka jednak przepadnie albo Mike odda komuś ją oczywiście w sensie przenośnym, bowiem uważałem, że któregoś dnia podczas pojedynku na Monday Night Raw stawką będzie właśnie walizka Money In The Bank..Teraz gdy Miz posiada WWE Championship, Alex Riley w roli pachołka jest dla mnie zbędny.Powód ? Na przykład taki, że mógłby w końcu przejrzeć na oczy i przeciwstawić się Mistrzowi..Wtedy mielibyśmy doskonały, ale czy wypaliłby..tego osobiście nie wiem, bo przekonałem się, że mimo doskonałego Promo..Feudy w WWE mogą być kiepskie i nudne..niestety..Wracając do Mike..Myślę, że w 100% sprawdzi się jako mistrz.W ringu jest średniany co prawda, ale wspomniane przeze mnie jego wypowiedzi uważam obecnie za najlepsze..Czy długo utrzyma się w roli mistrza..Sądzę, że Do Royal Rumble 2011, maksymalnie do Elimination Chamber 2011..Nie ukrywam niedługo wraca Triple H więc walki z Mizem byłyby trochę dziwnie..No chyba, że Hunter powraca na RR jako 30 wygrywa i wtedy można mówić o jakimś sensownym feudzie..No właśnie z kim Mizanin będzie teraz feudował...Odpowiedzi są różnie jednak najbardziej trafną odpowiedzią na to pytanie jest Wrestler o imieniu..Randy Orton...Ostatnio straciłem trochę zaufanie co do Randiego, bo jego ostatnie ME...no nie oszukujmy się nie można zaliczyć do udanych..Sądzę jednak, że jest to jedyny zawodnik, z którym The Miz miałby konflikt o pas WWE Championship..Powodu nie będę zdradzał bo kto oglądał ostatni, moim zdaniem Epicki Monday Night Raw wie o czym teraz mówię..Innej opcji obecnie nie widzę..Chyba, że tak jak już wcześniej mówiłem Riley ucieknie od Miza i będzie feudował razem z Ortonem o pas...Ale czy Alex przedźwignie ciężar i czy będzie pasował do ME...Tego nikt nie wie...Ostatnią rzeczą na jaką chciałbym się skupić to jak długo The Miz będzie w Main Evencie...Cóż Vince McMahon w końcu go docenił to fakt..Wcześniej Mike był zwykłym MidCarterem feudującym jedynie o pas United States Championship..A teraz ? Jest w posiadaniu najważniejszego pasa tejże federacji..Robi wrażenie...Nie ukrywał wzruszenia wygrywając Tytuł..Dziękował za docenienie no i przede wszystkim cieszył się..My również się cieszymy, że w końcu został zauważony..Sądzę, że Orton doskonale wypromuję tego zawodnika..To tyle co chciałbym powiedzieć..Aha Brem..zgadza się..Ta dziewczynka to prawdziwy wróg Mike...Niech się strzeże bo i Ona wykorzysta walizkę..ale skąd ją weźmie..Tego nie wiem :D.Epicki Raw...Epicki Foch..Epicki The Miz...Tyle w dyskusji.

 

paparoach.png

 

 

 

18659.png

 

 


  • Posty:  2 901
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  16.10.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Miza już chyba bolały ręce od noszenia tej walizki i nareszcie zamienił ją na pas. trzymał ją długo i bardzo dobrze, bo wszyscy ogłupieli i zdawało im się, że na każdym PPV wykorzysta na 100% walizkę. Tak nie było i wykorzystał ją na Raw. Zrobił to trochę dziwnie, bo po krótkiej walce Ortona, ale przed tą walką Nexus kontuzjowało nogę Randy'ego. Miz to wykorzystał i ewidentnie rzucał się do nogi rywala. Fakt, że skontrowanie RKO na Skull Crushing Finale było ładne, ale jakoś WWE mogło lepiej pokombinować z wykorzystaniem walizki, po jakieś 20 minutowej walce, a nie po 3 minutowym boju z Barrett'em. Spodziewałem się czegoś bardziej zaskakującego i że szybciej zajmie mu pokonanie Ortona. Liczy się jednak efekt koncowy i mamy nowego mistrza WWE. Miz podkreslał to wielokrotnie w wypowiedziach, zę tak się stanie i dotrzymał słowa. Co do pytań:

1.

Podoba mi się to, że wykorzystał walizkę na Orton'ie, bo lubię obu zawodników i zapowiada się ciekawie ich feudzik.

2.

Przy mikrofonie jest najlepszy w WWE i da sobie radę. W ringu umiejetnościami nie odstaje od samego Ortona i spełni się w funkcji bycia mistrzem.

3.

Feud z Ortonem dłuuuuuuugo, może aż do Elimiantion Chamber albo WM'ki i przed nim świetla przyszłość potem. Szczerze, to nawet jako Face'a bym go uwielbiał.

4.

Od zera do Main Eventera. Zasługuje na walki w końcówce gali i jako mistrz napewno bedzie gościł w walkach wieczoru. Potem wyrobi sobie nazwisko i też czekaja go walki na które wszyscy czekaja.

Edytowane przez Gość

 

 

b9e3d6d02a.png

Użytkownik, Moderator i Dyskutant roku 2011!

Moderator roku 2012!

 

hhhhhhhhhq.png

gggggc.png

zdb.png

 

 


  • Posty:  2 351
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  25.01.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Pamiętam jak zaraz po rozpadzie teamu Miz & Morrison większość ludu na BGZ twierdziła iż John dostanie push, a Mike jako kula u nogi będzie jobbować. Jak wiemy stało się dokładnie odwrotnie. Od tamtej pory Miz zdobył dwa pasy US, jeden Tag Teamowy i teraz w końcu tytuł mistrza świata. A Morrison? O ile mnie pamięć nie myli dostał jedynie pas Interkontynentalny. Obojga są świetni, choć całkiem się od siebie różnią. Jest to jednak dyskusja i Mizie, więc wypada skupić się na jego osobie. Przyznam się, że sam wątpiłem w to, że będzie kimś w WWE ponieważ w ringu nie jest jakimś wirtuozem, lecz przy micu wiele nadrabia. Wszystko zaczęło się jak wspomniał Brem na gali Money In The Bank. Miz zdobył czerwoną walizkę, ku mojej uciesze zresztą. Zawsze uwielbiałem słuchać jego przemówień, a szczególnie właśnie po tejże wygranej. Rzeczywiście mówiło się o możliwości pierwszego w historii niewykorzystania walizki. Byłem zaniepokojony, ale miałem nadzieję że ten cwaniaczek będzie w najbliższym czasie mistrzem WWE. Jak wiemy najpierw wypadałoby stracić pas US i tak się właśnie stało. Miz pofeudował trochę z Bryanem no i po wspomnianej już stracie pasa wrota do main eventu otwarły się przed Nim. Straszył wykorzystaniem walizki Sheamusa, a potem nieco ucichł. Znowuż przed Survivor Series stało się głośno na temat zrealizowania owego kontraktu przez Mizanina. Na tymże PPV Mike wszedł na ring i ogłosił, iż nie chce mu się już taszczyć walizki za sobą. Myślałem że wykorzysta kontrakt później na SS, czekałem na AWESOME!!! lecz jednak się nie doczekałem. Następnego dnia na Raw widzieliśmy mecze kwalifikacyjne do KOTR. Brem napisał że po tym, jak Miz nie stawił się na walkę z Jacksonem wiedział że dziś walizka zostanie wykorzystana. Ja również byłem niemalże tego pewien w stu procentach. Po walce Ortona z Barrettem zabrzmiała muzyka zwycięzcy i po chwili ucichła. Nie było bata nie usłyszeć AWESOME! Tak! Stało się! Miz zainkasował walizkę, ale w pojedynku było dużo dramaturgii. Dobrze, chciałem żeby Jego zwycięstwo nie było pewne ponieważ były emocje. Mike na szczęście zwyciężył i po raz pierwszy w karierze zdobył najważniejszy pas największej federacji pro-wrestlingu na świecie. I co teraz? Rewanż na TLC jest prawie pewny. Mam nadzieję że będzie to mecz TLC. Czuję że teraz Mike będzie się chwalił tym że Orton nie zdołał zdobyć walizki na MITB, a On tak. Wkurzony Randy wyzywa Miza na pojedynek TLC i teraz okaże się kto tak naprawdę jest lepszy na drabinie. Oczywiście Miz musi wygrać ten pojedynek bo poprostu nie wypada mu tego przegrać. Mam nadzieję że utrzyma się w ME i sprawdzi się w roli mistrza bo strzela takie speeche że aż chce się ich słuchać. WWE napewno mu ufa, a świadczyć o tym może Jego długi title run jako mistrz US. Pamiętamy jak R-Truth zdobył ten sam pas, a niedługo potem przegrał go na rzecz... wiadomo Mizanina. Dlaczego tak się stało? Bo Truth nie radził sobie jako mistrz, a Miz tak. Cieszę się z tego że Mr. Awesome zdobył tak ważny tytuł bo to napewno odświeży ME. Oby tylko po jego stracie nie spadł do mid cardu.

Hehe, dzieciaczki mnie rozwaliły tymi minkami :D.

No to standardowo pare pytań których macie nie kopiować.

Triple fan... słyszysz co Brem powiedział? Kurde, znów zaczynasz mnie wkurzać, popraw się.


  • Posty:  2 513
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  13.02.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

K$&$& skasowałem se :( A już miałem ładnego posta to jeszcze raz :P Po pierwsze jestem w szampańskim nastroju, a teraz dalej.

Czy to już ten moment? Nowość w WWE pas idzie do zawodnika który jakoś tak, no jakby to powiedzieć sensownie. Nie miał nigdy tak wielkiego brzemienia na sobie i czy je udźwignie? Ja się oto nie boję, ale niespodzianki, niespodzianki. Ale i tak ja mam swoje zdanie na ten temat, że MIZ do początku roku powinien być WWE Championem, żeby to było wiarygodne bo jak nie to jaki będzie wniosek dla tych wszystkich dzieci Ortona to, że Miz to zwykły cwaniak i tylko dzięki temu zdobył pas mnie by się to strasznie nie podobało. Poza tym mam w głowie tyle scenariuszy może Alexowi coś odbiję pozazdrości Mizowi...? Sądzę, że jest to realne nawet bardzo. Ale sytuacja ukształtuję się na pewno po następnym RAW. Po którym myślę, że Miz nadal będzie Championem. Bo troszkę powinni pociągnąć to, żeby Miz był wiarogodnym mistrzem, a nie mistrzem z przypadku. W sumie z przypadku nie jest mistrzem, ale czy wyglądałoby to dobrze? Miz wykorzystuję walizkę jest mistrzem WWE i.... traci pas na następnej gali. To by nie było dobre dla jego postaci powiem więcej to by było strasznie negatywne. Oczywiście niech nie robią z niego terminatora bo po prostu On się do takiej roli nie nadaję. Ale widzę, że ktoś napisać fuck jea, nie wiem jak to zacząć. Feud z Ortonem jest dla mnie pewny na 100% dlaczego? No bo kto inny poza tym Randy nie zostanie tak o wywalony z ME. A co do tego, że po co Alex Mizowi to, a może po to, żeby co walkę robili dQ...? :D Tak jak Orton miał Legacy to Miz ma Alexa. Więc sytuacja jest jasna mnie by się to podobało jakby Miz nie stawiał się na walki z Ortonem i coś tam knuł itd. Bo by go dzieciątka znienawidziły bo Ortonowi nie da pasa zdobyć. I to w taki sposób to by było dla mnie piękne szczególnie, że powoli pan Randy mnie całkowicie zniechęca do swojej postaci. Fan twoja wypowiedź przypomina mi, że jesteś Jasio619Cena. Wracając do Mike, Miz mam nadzieję, że utrzyma się na dłuższy czas w Main Evencie i, że nie jest to jednorazowa wizyta tylko zagości tam naprawdę na dłuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuugo. Może nawet będzie blisko WWE Championship na WrestleMani? Sądzę, że większość nie miała by nic przeciwko szczególnie, że jeśli Miz poprawi swoje nie małe umiejętności ringowe będzie champem którego zapamiętają nie tylko ludzie którzy go nienawidzą. Szczerze powoli zaczynałem myśleć i trząść się na samą myśl, że Miz nie wykorzysta tej walizki i czemu gadacie, że pierwszy raz przecież Kennedy też jej nie wykorzystał?? Ale na szczęście to tylko ploty i Mike Mizanin został ku mojej wielkiej uciesze wwe championem nic więcej nie umiem wydukać, ale obiecałem więc jest.


  • Posty:  659
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  19.04.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

TAK ! W końcu !!! JEEEEEEST !!! ZMIANY W WWE !! Nie przepadam za Mizem, a on nowym WWE Championem, lubię Cenę a on wyrzucony. TAK ! Przechodzę heel turn !! :D

Tu chyba Brem popełniłeś błąd :

Po 7 miesiącach

Przecież Miz zdobył walizkę w lipcu... :thinking: To razem będzie :roll: 4 miesiące.

Ale nie przedłużam i pisze na temat :8

A tak na serio to zaaaaajebiaszczo.

Dzięki ci Vince ! W końcu nadchodzą wielkie zmiany w World Wrestling Entertainment. Cena zwolniony, Miz nowym WWE Championem. I dobrze ! Pewnie potrzyma ten pas do WM'ki, a tam w wielkim stylu wygra pas zdobywca walizki na WrestleManii (jest jeszcze MitB na WM'ce ?). Czekam na jakiś dobry segment na następnym RAW. W pewnym momencie myślałem, że w końcu Mike zaprzepaści tą szansę, ale na szczęście tak się nie stało i wbił w idealnym momencie i wykorzystał walizkę, w której nic nie ma :D Tak naprawdę to dowiedziałem się o tym, że Miz jest nowym Champem z tego, że jeden gość napisał w filmiku New WWE Champ The Miz i ja od razu w wyszukiwarce YT "The Miz New WWE Champion". Na początku nie dowierzałem, ale po kilku minutach doszedłem do siebie. Podoba mi się pomysł... Miz jest najlepszy przy mikrofonie w całym WWE. Np. jak nazwał Team SD armią smerfów. Tak w ogóle to bardzo dobry ruch ze strony Vinca. Według mnie ten pas jest drogą do Main Eventu. W końcu Miz może walczyć w ME i pokazywać na co go stać, bo ten feud z Bryanem był jak dla mnie żałosny dla oby dwóch. Cóż by tu jeszcze napisać. Myślę, że Mike może dłuuuuuuugo być tym Champem i kilka razy obronić ten pas. Zresztą bardzo podobał by mi się feud Randy'ego z Mizaninem tak gdzieś to Royal Rumble. Potem, któryś z RAW wygrywa RR i zaczyna feudować z Mizem do WM'ki.

Co do twoich pytań :

1. I tak i nie... Cieszę się, że idą zmiany, ale trochę się obawiam, że Mike może poczuć się za pewnie i może stracić ten pas w pierwszej walce.

2. Jak najbardziej tak. Już wcześniej pisałem, że Miz jest najlepszy za mikrofonem, a podczas walki też jest dobry i ma niezłe ruchy (na pewno jest lepszy od Batisty :twisted: )

3. Myślę, że w następnych 2 miesiącach to jakiś feudzik z Ortonem, a potem ze zwycięzcą RR.

4. Czy na stałe to nie wiem, ale na następne pół roku to na pewno.

Co do ostatniego pytania z tą dziewczynką. Powinien się jej obawiać :D

Brem/ Racja dzięki, błąd już poprawiony :) Nie wiem czemu miałem wrażenie że MitB było w maju plus sobie troche zaokrągliłem w góre... :P


  • Posty:  660
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  08.08.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Wypowiadałem sie już na ten temat na innym forum, ale tu też sie wypowiem.

Po pierwsze The Miz jest mistrzem świata jest zajebiście, ten pas mu sie należał cieszmy sie, w dodatku odebrał go gościowi, którego szczególnie nie cierpie normalnie lepiej być nie mogło, wypijmy zdrowie Vince'a niech nam żyje i podejmuje takie decyzje cały czas. A teraz na serio. Cieszy mnie, że Miz w koncu dostał ten pas, bo jest świetnym zawodnikiem i wierze, że teraz jego speeche beda jeszcze lepsze. Już sie mówi, że ma najlepszy mikrofon w WWE, co bedzie z pasem? Dowiemy sie w poniedziałek. Póki co odebrał ten pas Ortonowi. I tu już sie nasuwa problem. Wiemy jakie Orton ma nastawienie do promowania młodych, wiem że już raz w tym roku zrobił cyrki Mizowi za źle przyjęte RKO. Teraz czeka Miza feud z Ortonem i naprawde musi być bezbłędny. Nie bede krytykować już Randyego, ale dostał ten pas w koncu teraz musi udowodnić, że jest wart tego tytułu. Bronić go bedzie w walce z Ortonem, więc musi zachować tą ostrożność. Jak przetrwa ten feud, to bedzie droga wolna, bedzie stałym pewnym main eventerem, tylko teraz muszą zwiększyć Jego wiarygodność. Musi zacząć wygrywać, może pokonać Baretta, Bryana w czystej walce, bo Randy odkąd przeszedł face turn chyba nie przegrał walki czysto, więc wątpie, żeby teraz też sie tak stało. Ciekawa sytuacja jest z Rileyem, bo nie wierze, że go nie wykorzystają. Myśle, że Alex pomoże sie Mike'owi uporać z Ortonem, zakonczą ten feud, Randy sie odsunie przynajmniej na jakiś czas od pasa, z kolei Alex bedzie chciał to potem wykorzystać i sam wykonczyć Miza, żeby zdobyć Jego tytuł. Może to doprowadzić do feudu i turnu któregoś z nich i tu obstawiałbym Miza, że go przejdzie. Inna opcja jest taka, że skoro Alex pomagał Mizowi zdobyć pas WWE, to Miz pomoże Alexowi zdobyć US Championship, przy okazji mszcząc sie na Bryanie. Alex bedzie zadowolony ze swojego tytułu, Miz skonczy z Ortonem, w tym czasie powróci Cena i mamy feud tej dwójki. Miz mówił wiele razy, że chciałby feudu z Ceną, więc to by była okazja. John powraca ale nie jako heel jak sie wszyscy spodziewają, tylko w nowych koszulkach i mamy ładny feud do WM'ki. Cena zdobywa pas na Elimination Chamber i mamy walke rewanżową na WrestleMani, w między czasie powraca Christian i wygrywa Royal Rumble Match i feuduje z Edgem o WHC na Wm'ce. Było by pięknie, ale jest to całkiem realne. Tylko przez ten czas trzeba by jakoś zająć Ortona i tu musiałby Wade wziąć sprawy w swoje ręce, bo inaczej tego nie widze, chyba że jakiś foch i bedzie triple threat match na WrestleMani. W każdym razie stawiam, że Miz potrzyma pas do Elimination Chamber, lub straci go już na TLC i wraca do Mid Cardu, czego bym nie chciał. Feud z Ceną i pokonanie go kilka razy spokojnie pozwoliło by mu zostać w Main Evencie tak samo jak Sheamusowi.

 

2f78f3ef4e4c.png

339rkwo.png

2ep0e1v.png

 

 


  • Posty:  1 969
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  07.04.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Teraz gdy Miz posiada WWE Championship, Alex Riley w roli pachołka jest dla mnie zbędny.Powód ? Na przykład taki, że mógłby w końcu przejrzeć na oczy i przeciwstawić się Mistrzowi..Wtedy mielibyśmy doskonały, ale czy wypaliłby..tego osobiście nie wiem, bo przekonałem się, że mimo doskonałego Promo..Feudy w WWE mogą być kiepskie i nudne..niestety..
Poza tym mam w głowie tyle scenariuszy może Alexowi coś odbiję pozazdrości Mizowi...? Sądzę, że jest to realne nawet bardzo.
Ciekawa sytuacja jest z Rileyem, bo nie wierze, że go nie wykorzystają. Myśle, że Alex pomoże sie Mike'owi uporać z Ortonem, zakonczą ten feud, Randy sie odsunie przynajmniej na jakiś czas od pasa, z kolei Alex bedzie chciał to potem wykorzystać i sam wykonczyć Miza, żeby zdobyć Jego tytuł. Może to doprowadzić do feudu i turnu któregoś z nich i tu obstawiałbym Miza, że go przejdzie.

Szczerze to bardzo mnie dziwi że tyle osób pisze o takiej opcji a już w ogóle że piszecie że to bardzo realny scenariusz czy że feud byłby idealny. Pomijając fakt że Riley nawet jeszcze nie widnieje oficjalnie w rosterze to taki scenariusz wcale nie byłby fajny ani oryginalny. Po pierwsze Miz dopiero dostrał się do ME, nie wiadomo jak sobie w nim poradzi i czy się tam utrzyma. Feud z Ortonem ma go wypromować do tej roli. Alex obecnie nawet nie jest w midcardzie i jeszcze zupełnie nic nie osiągnął, nie wygrał żadnej walki poza NXT a Wy już mówicie o jego feudzie o główny pas. To jest tak realne jak opcja że z Edgem o WHWC będzie feudował Horswoogle...

Inna opcja jest taka, że skoro Alex pomagał Mizowi zdobyć pas WWE, to Miz pomoże Alexowi zdobyć US Championship, przy okazji mszcząc sie na Bryanie. Alex bedzie zadowolony ze swojego tytułu, Miz skonczy z Ortonem, w tym czasie powróci Cena i mamy feud tej dwójki.

No to już co innego. Taka opcja myśle że jest realna. Alex pewnie jeszcze jakiś czas będzie przy Mizie by w razie potrzeby wskoczyć na ring i spowodować DQ. W między czasie rzeczywiście może zdobyć ten US ale nie jestem pewien czy Miz będzie mu w tym pomagał. Moim zdaniem Miz nie powinien już mieszać się w sprawy Bryana bo to tylko przypomni ten ich feud i fakt jak się zakończył co dla Miza byłoby bardzo nie korzystne bo wychodzi na to że teoretycznie to Bryan powinien mieć pas WWE skoro jest lepszy od Miza bo w kóncu pokonał go chyba 3 razy z rzędu plus wszystkie segmentowe odklepywania Miza. Plus jeżeli Alex by miał zdobyć pas a jestem bardzo na tak żeby to się stało to powinien się troche usamodzielnić. Dalej może wychodzić z Mizem do walk ale pozatym powinien prowadzić własne story.

 

 

 


  • Posty:  660
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  08.08.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Brem scenariusz z Alexem jest na 100% pewny. Pomyśl logicznie, przecież Riley cały czas pomagał Mizowi i to dzieki niemu można powiedzieć zdobył ten pas. Logiczne jest, że powinien sie o niego ubiegać. Program z Alexem jest na 100% pewny tylko jaki to już zależy od CT. W teorii wręcz powinien sie ubiegać o WWE Championship, bo ma ten tytuł właściwie na wyciągnięcie ręki, jest heelem, pomaga Mizowi, ten mu ufa... wszystko sie zgadza i układa w logiczną całość. Jest jedno ale... Alex jest debiutantem i rzucanie go na głęboką wode, tym bardziej, że jest mocno średni to zbyt dużo moim zdaniem. CT musi jakoś z tego wybrnąć dlatego ułożył mi sie program z Danielem. Może być podobnie jak ze Swaggerem, który po zdobyciu pasa "nagle" zaczął być na prawde groźny. Zrobią, że pas Mizowi dodał pewności siebie i Bryan może sie ubiegać o tytuł Miza właśnie tym, że Miz klepał. Miz wyzywa go do walki, toczą Ją i Miz wychodzi zwycięsko z czystej walki, a po walce oczywiście okłada go dodatkowo. To wtedy zatrze jakby ten "ślad" pushu Bryana, Miz stanie sie bardziej wiarygodny, wejdzie potem Alex i z kolei on bedzie okładał Danielsona co doprowadzi do ich walki, tym razem Miz może stać przy ringu i pomóc jedynej osobie, której ufa, przy okazji mszcząc sie na Bryanie, pozbawiając go tytułu, który tamten mu odebrał. Wszystko sie ułoży w logiczną całość, Miz stanie sie bardziej wiarygodny, CT wyjdzie z tej sytuacji z Rileyem w dobrym stylu, a Danielson bedzie miał co robić. Miz z Rileyem bedą rządzić RAW. Wszystko ładnie i pięknie i nie widze negatywów takiego rozwiązania.

 

2f78f3ef4e4c.png

339rkwo.png

2ep0e1v.png

 

 


  • Posty:  2 513
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  13.02.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Sytuacja kiedy Miz ma pomóc zdobyć Alexowi pas USA miała się znaleźć w moim poście... Ale po kilku resetach gdzieś się zagubiła. Alex i Miz rządzą w WWE? Dla mnie jest 3 razy tak, ale, ale jest Cena lada chwila wraca Hunter i co z tymi zawodnikami? To nie są jobberzy! I na pewno będą się ubiegali o główny pas, a jest jeszcze kilku zawodników którzy mogą o ten pas powalczyć. I na pewno będą się o niego ubiegać. Poza tym jak dla mnie powinni ruszyć troszkę postać Alexa, a czemu? Bo co jak Miz go nie będzie potrzebował w końcu tak się stanie i Alex zostanie jobberem? Dla mnie albo Alex szybko zaczyna walczyć o pas USA albo wylatuję. No bo nie ma z nim innej opcji. Chyba, że Miz znajduję drugiego pomocnika i stajnia. Miz - WWE Champion, Alex&???? - TT Champions i może jeszcze JoMo - US Championem? Hę? nie no to jest chyba niestety nierealne a byłoby bardzo ciekawie. W sumie zobaczymy jak potoczą się ich losy może Miz znowu wygrywa walizkę? Przecież jest jeszcze opcja z unifikacją? Taker - WHC, Miz - WWE, WM i koniec streaku?


  • Posty:  1 969
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  07.04.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Nie mówię że nie powinno być scenariusza z Alexem ale jestem mega przeciwny i uważam że to nie realne żeby mieli oni feudować u WWE Champioship. Alex jest obecnie można powiedzieć osobistym jobberem Miza, jeśli Miz nie chce wychodzić do jakiejś walki bo mu to nie pasuje albo uważa że przegra wystawia tam Rileya. Co prawda to pasuje, że w końcu Alex się zbuntuje przeciwko temu procederowi bo przez to tylko powiększa swoją ilość porażek no ale kurcze nikt jeszcze z jobbowania nie przeskoczył do feudu o główny pas i raczej Alx nie będzie tym pierwszym. Owszem mogliby pofeudować ale nie o pas. Nawet mam pomysł. Załóżmy że zdobędzie on ten pas US (chociaż z tym też może być różnie bo Daniel jest obecnie terminatorem midcardu), zajmie się swoją karierą, swoimi feudami ale cały czas będzie przy ringu w czasie walk Miz'a i będą takim teamem mistrzów. Jednak na którejś gali Alex się nie pojawi w czasie obrony pasa przez Miza bo załóżmy będzie zajęty czymś innym, może jakimś romanse albo po prostu będzie po swojej walce mu się nie będzie chciało. Miz pas traci i ma o to pretensje do Alexa, któryś przechodzi turn i świetny feud gotowy. Miz już z jakąś pozycją po wygraniu feudu z Ortonem będzie mógł wypromować Alexa. Tylko trzeba to jakoś tak zrobić żeby ten feud nie toczył się o US. O najlepiej jakby na tej samej gali Alex stracił pas i dlatego się nie pojawi przy Mizie. Bedzię miał pretensje że on zawsze pomaga Mizowi w trudnych sytuacjach a gdy sam traci pas Miz'a przy nim nie było. No i to by był fajny scenariusz :D

 

 

 


  • Posty:  422
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  17.09.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Dobra to zaczne od tego że gdy zobaczyłem że Nexus wpada i niszczy Ortona to i tak wiedziałem że Barrett nia dostanie pasa na tym Raw . Szczerze to myślałem że podczas walki Ortona z Barretem to Orton po prostu spie*doli i tyle go widzieli , ale nie Orton jakoś wygrywa z Barrettem przy pomocy Ceny ale wygrywa no i wtedy następuje przełomowy moment czyli wejście Miza , nie mogłem w to uwierzyć ale jednak Miz daje walizke sędziemu i tak mamy pojedynek , na początku przeważa Miz już myślałem że łatwo zniszczy i tak już wyczerpanego Ortona ale nie po kilku minutach przewagi Miza wkońcu Orton pokazuje kilka swoich popisowych akcji już przygotowanie do RKO miałem myśli że Miz zostanie ośmieszony jak jeszcze nikt inny ale nie Miz kontruje i mamy Skull- Crushing Finale tego sie niespodziwaełem a jednocześnie byłem bardzo szczęśliwy gdy to zobaczyłęm że Miz wykonuje finisher . Dobra w końcu przechodze do setna czyli co myśle o Mizie itp . A więc uważam że Miz pomimo tego że nie jest jakoś wybitny w ringu to i tak lubie go o wiele bardziej niż takiego Morisona który po przejściu face turnu stał sie taki mdły jak owsianka . Miz przedwszystkim ma bardzo przyjemny głos dzięki czemu daje naprawde dobre i ciekawe proma więc sądze że dani mu najważniejszego pasa w federacji jest dobrą decyzją . Pewnie wielu ludzi powie teraz że to Morison powinien być na miejscu Miza itp . Ale czy ktoś by sobie wyobrażał wrestlera który jest najważniejszym człowiekiem w federacji a nawet nie umie dać ciekawego proma ? No właśnie , Miz praktycznie może gadać o wszystkim a i tak będzie to ciekawe . A co do utrzymania pasa przez Miza to daje mu czas co najwyżej do EC , myśle że Miz powinien jednak później wykorzystać walizke i powiedzmy zainkasować ją na WM lub TLC , gdyby zainkasował ją na WM to zapewne byłoby spełnienie jego marzeń patrzenie przez tłumy a on podnosi pas w geście triunfu a gdyby zainkasował walizeczke na TLC no to miałby szanse utrzymać pas do WM ale tak niestety jego title run będzie o wiele krótszy . A co teraz będzie z Mr.Awesome ? Zapewne pofeuduje troche z Ortonem wygra z nim przy pomocy Alexa na TLC zmierzy sie z powiedzmy z Barrettem na RR a no EC traci pas na rzecz albo Ceny który zapewne będzie miał walke o unifikacje pasa WWE i WHC (jeśli Vince zdecyduje sie na unifikacje ) albo na rzecz Ortona który będzie szukał zemsty . A co do ręcznikowego Miza to na pas US nie daje mu żadnych szans z jednej prostej przyczyny . Teraz Alex jest jobblerem i jakoś nie moge wyobrazić sobie tego że wygrywa z tym który przeciż zniszczył Miza . Tyle odemnie .


  • Posty:  890
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  26.03.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Może ja najpierw powiem swoje zdanie ,a później kogoś zacytuję.

Wiadomo było ,ze Miz nie będzie tej walizki trzymał w nieskończoność.Ewidentnie Orton w ogóle nic nie wznosił do tego,aby wzbogacić akcję wokół pasa.WWE postąpiło dobrze dodając Wade'a do walki o mistrzostwo ,ale i to się zaczęło nudzić.Miza jakoś nigdy nie lubiłem ,o wiele bardziej wolę od niego Jericho.Oczywiście widziałem ,że dużo pokazuję w ringu i przy micu ,ale nadal nie był w moim typie zawodnika.Jednak fakt ,że zdobył walizkę i przez ostatnie miesiące ,najbardziej przy feudzie z Danielem dawał z siebie wszystko co mógł,pokazało mi ,że to dobrze iż on posiada ten pas.Na pewno wniesie trochę świeżości, bo gdyby nie on to o pas walczyli by pewnie teraz Orton i Sheamus ,albo Orton i jakiś inny nieudacznik.Oprócz tego zbliża się TLC i tam liczę na jakiś mocny akcent od niego,bo kolejnej walki Ortona z pasem nawet ladder mecz by nie uratował.

Raw oglądam rzadko ,ale wierzę ,że teraz spotka nas sporo ciekawych segmentów związanych z nowym mistrzem.Moim zdaniem na TLC zmierzy się albo z Morrisonem ,albo z Sheamusem.O wiele bardziej wolałbym tego pierwszego,bo bardzo się stara ,aby dużo osiągnąć ,co widać po jego walkach.JoMo ostatnim czasy jest naprawdę wspaniały.Jeżeli byłby to powiedzmy ladder mecz to walka mogłaby być na wysokim poziomie.Raczej na pewno Miz na TLC wygra ,a sądzę ,ze pas straci dopiero na Elimination Chamber,zapewne na rzecz Ceny.Oprócz tych najbardziej znanych postaci na Raw liczę,że ci mniej znani ,ale często lepsi zaczną walczyć o pas.Powiedzmy sobie szczerze ,że Miz nie trzyma jeszcze poziomu Ortona czy Sheamusa.Ten pas ma go dopiero poważnie wypromować.Zawalczy nie raz z mid-carderami,a nawet jobberami,co im na pewno pomoże.Pas daje mu już teraz szansę na super przyszłość.Tak było w przypadku Sheamusa i wielu innych .

Teraz przejdę do cytatów:

Alex i Miz rządzą w WWE? Dla mnie jest 3 razy tak

Wiele innych takich wpisów tu widziałem odnośnie Alexa.Jeżeli on ma zdobyć pas US ,a nawet według niektórych pokonać Miza o pas WWE to ja dziękuję bardzo .On jest jobberem jakich mało.Nic nie pokazał ,jak do tej pory i liczę ,że nie pokaże ,bo pewnie nic nie umie.Jeżeli Miz chciałby stworzyć własną gwardię w federacji to powienien stworzyć stajnie ,a nie pomagać Alexowi w walce o pas US .Riley potrzymałby ten pas miesiąc i tyle by z tego było.Mi ten pomysł bardzo do gustu nie przypadł.Riley może być z Mizem ,aby mu pomagać ,ale tylko po to. Nie raz jeszcze mu się przyda w walkach o obronę pasa ,tego jestem pewien.

Chyba to by było na tyle ode mnie.

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • Grok
      W tym tygodniu na AEW Dynamite, ostatnim show przed Revolution, Young Bucks połączą siły z Markiem Briscoe po raz pierwszy od 2010 roku. To niecodzienne trio zmierzy się z FTR i Tommaso Ciampą po tym, jak Ciampa zdradził Briscoe na sobotnim AEW Collision. Bucks powalczą z FTR o AEW World Tag Team titles już w nadchodzącą niedzielę na Revolution. Bucks i Briscoe rywalizowali ze sobą latami, łącząc siły tylko raz w karierze – podczas ROH SoCal Showdown w styczniu 2010. Mistrzyni TBS Champion
    • Grok
      Po tygodniach od debiutu Tommaso Ciampa zwrócił się przeciwko Markowi Briscoe na najnowszym odcinku AEW Collision. Po zdobyciu TNT Championship od Marka Briscoe, a następnie utracie pasa na rzecz Kyle'a Fletchera, Ciampa niedawno przegrał kolejną walkę z Daniel Garcia – wszystko przez rozproszenie ze strony Briscoe, który komentował starcie. Wcielając się w babyface'a w telewizji AEW przez ostatnie tygodnie, Ciampa pokazał swoje prawdziwe oblicze na odcinku Collision z 7 marca. Po przegranej
    • Grok
      Ricochet broni swojego National Championship w meczu Blackjack Battle Royal na przyszłotygodniowym AEW Revolution. W trakcie sobotniego odcinka AEW Collision ogłoszono, że Ricochet zmierzy się w obronie tytułu National na pre-show Zero Hour, choć uczestnicy tego starcia nie zostali jeszcze ujawnieni. Zero Hour wystartuje na HBO Max, YouTube i kanałach społecznościowych o 7 pm ET, godzinę przed główną galą Revolution. Ricochet (37 lat) trzyma pas AEW National od Full Gear, gdzie zgarnął go
    • Grok
      Notatki z sobotniego programu telewizyjnego AAA, który wyemitowano po WWE NXT Vengeance Day 2026. Tygodniowy odcinek AAA na Fox z 7 marca był go-home show przed nadchodzącym Rey de Reyes w Puebla w Meksyku. Odcinek został nagrany w zeszłym tygodniu w Showcenter Complex w Monterrey w Meksyku. Odcinek rozpoczął się od podsumowania zeszłotygodniowej zaciekłej rywalizacji między dwoma członkami El Grande Americanos. Następnie w pierwszym meczu wieczoru El Hijo del Vikingo pokonał Dinámico. El Hi
    • Kaczy316
      No to tutaj mówisz o zamyśle samym w sobie, a nie o bookingu, Vince chciał upokorzyć jego syna, ale bookingowo było to tak przyjemne dla fanów, że zadziałało, tylko nie zgodnie z planem jak sobie to wykombinował Vince, tak samo jest teraz z Rhodesem, WWE chcę, żeby fani byli za nim, bo to dla nich babyface nr.1 federacji, a bookingowo go psują takimi decyzjami, więc zamysł mają inny niż wychodzi booking, ale wszystko kieruję się właśnie w stronę bookowania postaci i że nie wychodzi to tak jak On
×
×
  • Dodaj nową pozycję...