Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

WWE Raw 22/11/2010 - wyniki


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  3 810
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  04.02.2012
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Match 1



King of the Ring Qualifying Match

Sheamus pokonał R-Trutha

 

Match 2

King of the Ring Qualifying Match

Ezekiel Jackson pokonał Alexa Rileya

 

Match 3

King of the Ring Qualifying Match

Daniel Bryan pokonał Teda DiBiase

 

Match 4

Non Title Match

Natalya pokonała Alicie Fox

 

Match 5

King of the Ring Qualifying Match

John Morrison pokonał Tysona Kidda

 

Match 6

WWE Championship Match

Randy Orton © pokonał Wade'a Barretta

 

Match 7

WWE Championship Match

The Miz pokonał Randy'ego Ortona ©

Miz jest nowym mistrzem WWE wykorzystując walizkę!
  • Odpowiedzi 3
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • Droopi

    2

  • Zaq123

    1

  • Brem

    1

Top użytkownicy w tym temacie


  • Posty:  2 351
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  25.01.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Oczywiście na początku mieliśmy segment z Barrettem. Na początku fani oczywiście bardzo niezadowoleni z tego, co stało się wczoraj na SS buczeli i skandowali Cena! Cena tak głośno że Wade długo nie mógł dojść do głosu :8. Lider Nexus jak można było się spodziewać mówił o tym że zwolnił Cenę i domaga się rewanżu. GM zarządził go już dziś i pozostało tylko cierpliwie czekać aż ten moment nastąpi. Potem Punk dołączył do Cole'a i Lawlera jako trzeci komentator. Fajnie że mimo tego, że ma kontuzje występuje właśnie w roli komentatora bo wychodzi mu to dobrze.

Przyszedł czas na walkę Truth vs Sheamus. Należy zauważyć że Truth wszedł przy starym themie. Pewnie WWE postanowiło wrócić do "What's Up" ponieważ nie da się ukryć iż nowa piosenka przy której wchodził nie przyjęła się. Wkurza mnie ta Eve towarzysząca mu i wymach***jąca rękami... beznadziejne. Można już potwierdzić szczególnie po tej walce, że Sheamus wypadł z main eventu. Wczoraj przegrał z Morrisonem, ale można było myśleć że z Irlandczykiem nic złego się nie dzieje ponieważ możliwe że to tylko push dla Johna. W sumie przegrana z Santino już nam co nieco dała do myślenia. Na Raw Sheamus dosyć długo męczył się z Truthem i była to wygrana taka ledwo, ledwo. Pierwszy zawodnik zakwalifikowany do KOTR.

Segment z Marellą i Taminą w towarzystwie Kozlova całkiem zabawny. Był nawet moment poprzez który się zgorszyłem.

Jackson vs Riley. Początkowo w pojedynku miał uczestniczyć Miz, lecz wszedł Alex i powiedział że Miz został zaatakowany. Nie był On tym faktem zasmucony, więc wiadomo było że coś tu nie gra. Tym bardziej że jak wiemy Miz nie odpuściłby bez powodu mecz kwalifikacyjny do KOTR. Ezekiel dosyć łatwo wygrał walkę co było według mnie do przewidzenia.

Czas na segment z Ceną. John oczywiście żegnał się z fanami. Dziękował WWE Universe, swojej rodzinie do której wraca i powiem szczerze że fajnie się Go słuchało. Przy końcu rozbawił mnie mówiąc że kobiety i dzieci podczas jego walk wołali "Let's go Cena", a dorośli mężczyźni "Cena suck" :8. John chciał jeszcze raz usłyszeć te skandowania i doczekał się ich. Naprawdę pośmiałem się troszkę. Jasiu szedł korytarzem i spotkał Ortona po czym obydwaj panowie uścisnęli się. Myślę że po tej przerwie Randy ewentualnie napewno będzie skory do pomocy gdyby Cena był w tarapatach wywołanych przez grupę Nexus. Zobaczymy co WWE wymyśli przed Wrestlemanią.

Szkoda że walka Dibiase vs Bryan była tak krótka. Na SS wypalili niezłą walkę, a teraz coś takiego. Bryan zakwalifikował się do KOTR i bliźniaczki Bella zaczęły jak narazie niegroźną kłótnię o Daniela, ale jeśli ma On zostać wyrywaczem lasek to niedługo siostry mogą wdać się w grubszy konflikt. Tym bardziej zresztą że już wcześniej jedna z nich zaczęła grać nie fair.

Walka div jakże inaczej... nudna. Oczywiście Natalya musiała pokonać Alicię.

Na korytarzu Morrison spotkał się z Meliną, która klepnęła Go w tyłek na szczęście (znów się zgorszyłem) i to ma być era 4Kids... Możemy spodziewać się kolejnego love story.

Po pokonaniu Sheamusa na SS Morrison poprostu musiał wygrać z Kiddem, który zresztą wszedł przy nowym themie. Na Tysona heel turn jak narazie dobrze nie wpłynął. Pamiętajmy że to dopiero początek i różnie jeszcze sprawa może się potoczyć.

Orton vs Barrett. Podczas gdy Randy był na rampie, Nexus w towarzystwie swego lidera zaatakowali zaskoczonego Ortona. Po całym zajściu Viper miał kontuzjowaną nogę. Tak więc tutaj mamy jeszcze większe potwierdzenie tego, że Randy oraz Cena będą mieli w przyszłości wspólny cel - pozbycie się Nexus. Barrett miał ułatwioną sprawę ponieważ kontuzja dawała się we znaki Viperowi. Wade wykonał wasteland i podczas odliczania niespodziewanie pojawił się Cena, który nie chciał dopuścić do tego, żeby Barrett w tak prosty sposób stał się posiadaczem tytułu mistrzowskiego. Zleciało się całe Nexus, Cena szybko się ewakuowało, ale Jasiu szybko im uciekł. Wade był zdezorientowany, a Orton zbierał siły. Nagle Randy wyszedł z RKO i mamy 3 count. Viper obronił tytuł lecz mocno utykał na nogę. W momencie przypomniałem sobie o Mizie, ale myślę sobie, ehh... chyba już za dużo niespodzianek jak na jeden wieczór. Muzyka WWE Champa ucichła i wtedy byłem pewien na 99% że wpadnie Miz. I tak się właśnie stało. Miz wykorzystał walizkę, trzeba przyznać że momentami mogło być różnie, ale Miz pokonał jednak kontuzjowanego rywala. Mamy tym sposobem nowego mistrza i rewanż pewnie nastąpi na gali TLC. Teraz pewnie Randy będzie grał kontuzjowanego, a feud będzie się rozwijał.

Raw naprawdę świetne i śmiem twierdzić iż nawet lepsze od Survivor Series. Czerwona gala jedna z najlepszych w tym roku, a ostatnie 15-20 minut to poprostu cycuś :D. Oj działo się, działo, takie coś chcę oglądać :thumb: .


  • Posty:  1 969
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  07.04.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Heh widze że Ci jednak zostało we krwi raportowanie bow Twojej wypowiedzi więcej opisu co się działo niż komantarzy tego ;P Tego Raw po prostu nie można nie skomentować więc i ja to zrobie tyle że sopsobem plusowo minusowm.

+ Powrót Trytha do starego theme który jest nieporównywalnie lepszy tylko po co mu ta Eve. Jeszcza jakby naprawde fajnie się ruszała do tej jego muzy a ona się tylko nieudolnie giba i macha rękami.

+ Wykorzystanie Punka w roli komentatora na czas kontuzji, bardzo dobre posunięcie, szkoda żeby siedział bezczynnie skoro radzi sobie za stołem komentatorskim.

+ Ezekiel dostał się do KotR co według mnie jest dla niego sporym wyróznieniem. Nie chciałbym żeby przerwał swóje pasmo zwycięstw ale bardzo wątpie by wygrał turniej. Jeżeli ma przegrać to niech to zrobi chociaż w ładnym stylu, w finale albo z Big Showem bo to byłaby nie wielka porażka. Bylemy nie zajobbował Bryanowi bo tego nie zniose...

+Nowy theme Tyson Kidd'a, fajnie że jest nowy tylko mógłby być zdecydowanie ciekawszy no i mógłby zmienić gimmnick, zgolić to coś z głowy i zmienić ciuchy.

+ Ostatnie 15 minut gali było niesamowite. Wasteland, Cena, Nexus, RKO, Miz, RK...SCF! Fajnie że Orton się troche bronił i w sumie zwycięstwo Miza nie było bardzo zdecydowane mimo że Orton ledwo stał na nogach. Mam nadzieje że to początek umacniania postaci Miz'a, zresztą świetny początek.

- Bryan... Zaczyna się z niego robić terminator midcardu...

- Cena jak dla mnie gadał zdecydowanie za długo, trwało to jakieś 15 minut a większośc czasu przynudzał. Jedynym fajnym momentem było jak już wspomniał Droops "Let's go Cena!", "Cena Suck's", wypadło bardzo fajnie i jednak chyba ten drugi okrzyk przewżył :P

Można już potwierdzić szczególnie po tej walce, że Sheamus wypadł z main eventu. Wczoraj przegrał z Morrisonem, ale można było myśleć że z Irlandczykiem nic złego się nie dzieje ponieważ możliwe że to tylko push dla Johna. W sumie przegrana z Santino już nam co nieco dała do myślenia. Na Raw Sheamus dosyć długo męczył się z Truthem i była to wygrana taka ledwo, ledwo.

Nie zgadzam się. Znaczy na chwile obecną może to tak wyglądać ale moim zdaniem jest to chwilowe. Moi zdaniem Sheamus jest głównym kandydatem do wygrania KotR, mimo że ze SD napewno zakwalifikują się Big Show i Rey. To by idealnie pasowało do sceanriusza. Sheamus wygrywa i chwile chwały przerywa mu HHH. Wszystko się składa bo czy może byc lepszy moment by King of the Kings powrócił niż gala King of the Ring wygrana przez jego obecnie głównego wroga? Dlatego myśle że Sheamus wcale z ME nie wyleciał tylko po prostu czeka na HHH, coś w tym czasie musi robić a w ścisłym ME był tłok. Co prawda to nie znaczy że zaraz musieli go szmacić tą historią z Santino no ale stało się...

Jeszcze jedno mnie zastanawia. Co dalej z Nexus? Miz będzie feudował z Ortonem, Cena sobie poszedł więc co z Nexus? Tu tez idealnie by pasował HHH. Powróciłby stworzył kontrstajnie z bylych członków Nexus i kogoś tam jeszcze np Ezekiel który chyba niestety przeszedł potajemny faceturn i pasowałby na takiego ochroniarza, bylby jak Sheffield w Nexus. Tylko kurcze Triplak nie może chyba jednocześnie zajmować się Rudym i Nexus. Najlepiej jakby sprawe z Rudym załatwił szybko i zajął się Nexus.

Ogólnie Raw chyba najlpesze w tym roku :t_up:

 

 

 


  • Posty:  2 351
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  25.01.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Heh widze że Ci jednak zostało we krwi raportowanie bow Twojej wypowiedzi więcej opisu co się działo niż komantarzy tego ;P Tego Raw po prostu nie można nie skomentować więc i ja to zrobie tyle że sopsobem plusowo minusowm.

Masz rację. Z czasem pewnie zdołam się przerzucić na właściwy rytm pisania w tego typu tematach. Jak narazie inaczej nie potrafię :P.

+Nowy theme Tyson Kidd'a, fajnie że jest nowy tylko mógłby być zdecydowanie ciekawszy no i mógłby zmienić gimmnick, zgolić to coś z głowy i zmienić ciuchy.

No właśnie z tymi ciuchami to przygrali jak nie wiem. Nic się jak narazie u Niego nie zmieniło poza themem, który rzeczywiście nie jest za ciekawy. Ma go tylko po to by mieć...

Nie zgadzam się. Znaczy na chwile obecną może to tak wyglądać ale moim zdaniem jest to chwilowe. Moi zdaniem Sheamus jest głównym kandydatem do wygrania KotR, mimo że ze SD napewno zakwalifikują się Big Show i Rey. To by idealnie pasowało do sceanriusza. Sheamus wygrywa i chwile chwały przerywa mu HHH. Wszystko się składa bo czy może byc lepszy moment by King of the Kings powrócił niż gala King of the Ring wygrana przez jego obecnie głównego wroga? Dlatego myśle że Sheamus wcale z ME nie wyleciał tylko po prostu czeka na HHH, coś w tym czasie musi robić a w ścisłym ME był tłok. Co prawda to nie znaczy że zaraz musieli go szmacić tą historią z Santino no ale stało się...

No tutaj rzeczywiście możesz mieć rację. Teraz można mylnie twierdzić że Sheamus spadł z ME, ale może być to chwilowe. Nie pomyślałem zupełnie o opcji powroty Triple H'a na KOTR. No tak, to się klei. Tryplak może powrócić w każdej chwili, a feud z Irlandczykiem jest niemal pewny. Istnieje taka opcja że Tryplak (potajemnie lub nie) zaatakuje Sheamusa (lub ktoś inny) i GM ogłosi że będzie zastępstwo. Wszyscy czekają kto to jest i... okazuje się że to Triple H. King Of Kings wygrywa cały turniej i mamy wymarzony powrót. Druga opcja jak dla mnie realna jest taka, iż Sheamus wygrywa KOTR, lecz niespodziewanie atakuje Go Tryplak. Zamiast rudego, na tronie zasiada wiadomo kto. Teraz mam jednak następujące pytanie - po co Sheamus zaczynał program z Morrisonem? Jak na ten moment za cholerę nie byłoby to wytłumaczalne. No bo jak, jedna walka na SS i już?

No właśnie, teraz pytanie co dalej z Nexus? Dobre pytanie... Grupa musi teraz zająć się kimś innym, tylko kim? Po ewentualnym powrocie Tryplaka, feud ze Sheamusem będzie niemożliwy.

Na koniec dodam że dziwię się temu, że Regal jako ostatni zwycięzca KOTR nie będzie obecny. Nawet nie dano mu szansy na walkę kwalifikacyjną.

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • Grok
      Rocky Romero zostaje w NJPW. We wtorkowym Wrestling Observer Live Romero potwierdził Bryanowi Alvarezowi, że zostaje w rosterze NJPW. Planuje też wkrótce wrócić do CMLL. Szkolony przez Antonio Inoki w oryginalnym NJPW LA Dojo, Romero spędził większość kariery występując głównie dla CMLL i NJPW. W 2024 roku dołączył do AEW i stał się stałym bywalcem telewizji jako członek Conglomeration. Później zrobił heel turn i dołączył do Don Callis Family. Romero był gościem WOL, by promować galę New
    • Grok
      Dzisiejszy odcinek WWE NXT kręci się wokół pasów – dojdzie do obrony aż czterech tytułów. NXT Women’s Championship: Sol Ruca vs. Jacy Jayne Sol Ruca dostanie pierwszą w karierze szansę na NXT Women’s Championship i zmierzy się z Jacy Jayne, którą wyeliminowała z Royal Rumble w zeszłym miesiącu. Napięcie między Ruca a Zarią może wpłynąć na to starcie, bo WWE dalej buduje story o rozpadzie ich przyjaźni. North American Championship: Ethan Page vs. Myles Borne Tydzień po ustanowieniu rekord
    • Grok
      Big E rozumie, dlaczego fani tak ostro krytykowali rozwój wydarzeń po jego rozstaniu z The New Day. W grudniu 2024 roku doszło do angle'a, w którym Kofi Kingston i Xavier Woods zdradzili Big E i wyrzucili go z New Day. Fani liczyli, że ten wątek doprowadzi do czegoś więcej, ale nie doczekali się znaczącej kontynuacji, bo Big E nie może wracać na ring po złamaniu szyi w 2022 roku. Big E, w rozmowie z The Takedown on SI, przyznał, że wziął udział w tym wątku, mimo że zdawał sobie sprawę, iż pr
    • Grok
      Dralistico jest bliski powrotu po kontuzji, która wyłączyła go z akcji od końca 2023 roku. W grudniu Dralistico ogłosił, że przeszedł nieujawnioną operację. Próbował występować mimo urazów ucha, ale pod koniec października został wycofany z akcji, a jego ostatnim meczem była walka trzyosobowa, w której La Faccion Ingobernable przegrała z Komanderem, Markiem Briscoe i Roderickiem Strongiem. Od tego występu minęły cztery miesiące, ale nasz Bryan Alvarez donosi, że zawodnik dostał zielone światło
    • Grok
      Dustin Rhodes nie jest zainteresowany powrotem do WWE i wskrzeszeniem starego gimmicku Goldust. W odpowiedzi na pytanie fana w mediach społecznościowych Rhodes oświadczył, że najlepszą robotę w karierze odwalił w AEW. Choć bardzo kochał tę postać, gimmick Goldust wyczerpał się i nie prowadził donikąd przed jego odejściem z WWE. „Nope! Nigdy nie dostałem tam podwyżki. Co, chcesz, żebym siedział na ławie i nic nie robił? To już nie ja. Najlepszą robotę w karierze odwaliłem z @AEW. Koch
×
×
  • Dodaj nową pozycję...