Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

WCE CrashDay #5


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  1 872
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  20.04.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Jasny

wa4m89.png

 

 

776485.jpeg%20-%20Asshole%20Show

 

(Miiissteeerrr...)

 

 

Michael Cole: Oto i on...lider Destination, pierwszy w historii WCE Champion, jeden z mistrzów świata Tag Team...Miiissteeerrr Keeeneeddyy!

 

Jerry Lawler: Ekhem...ta...zaczynamy Asshole Show.

 

Kennedy wchodzi na ring, na którym ustawione są dwie kanapy, między nimi stoi mały stolik...

 

Mr. Kennedy: Panie i panowie...macie zaszczyt być gośćmi w moim niepowtarzalnym i jedynym w swoim rodzaju show...Asshole Show! Ostatnio rozmyślałem nad wieloma sprawmi. Doszedłem do jednego wniosku. Podziele się teraz z wami moimi błyskotliwymi refleksjami, a mianowicie...wszyscy chcecie być tacy jak Ja! Ha! Taka właśnie jest prawda. Jestem młody, utalentowany, przystojny...jestem doskonały. Byłem pierwszym posiadaczem WCE Title w historii tej federacji, jestem pierwszym WCE Championem! Jestem założycielem najlepszej stajni w historii wrestlingu, a teraz...teraz jestem jednym z mistrzów świata Tag Team. Co...? Coś ty powiedział gnoju...? (Kennedy schodzi z ringu, podchodzi do stojącego za barierką bezpieczeństwa dziecka i wygraża mu, chłopiec zaczyna płakać...) Heh...żałosne. Panie i panowie...idioci i idiotki...czas na mojego pierwszego gościa. Członek Destination...mój Tag Team partner, oraz drugi z mistrzów świata Tag Team...prawdziwy Zwierzak...Baaatisstaaa!

 

(I Walk Alone...!)

 

 

Batista wchodzi na ring i wita się z Kennedym. Następnie Kennedy i Batista kładą pasy mistrzowskie na stoliku stojącym między kanapami.

 

Mr. Kennedy: Batista...ciesze się, że tu jesteś. Teraz powiedz mi szczerze...który z nas jest lepszy?

 

Batista: Eee...?

 

Mr. Kennedy: Tylko żartowałem. Ok, do rzeczy. Jak się czujesz po zniszczeniu kariery Ted DiBiase? W końcu to ty odliczyłeś go na Last Chance...w końcu to przez ciebie opuścił federacje...

 

Batista: Heh...młody DiBiase...zwykłe beztalencie, ot co. Ted DiBiase jest nikim. Jak można na poważnie traktować kogoś kto po jednej przegranej walce uciekł...? Tak postępują tylko frajerzy. Powiem to oficjalnie...Teddy mam nadzieje, że to oglądasz...Jesteś żałosnym frajerem...wracaj do zabaw z lalkami, bo wrestling to sport dla prawdziwych facetów, a nie dla lalusiów, którzy zrobili...heh..."kariere" dzięki znanemu ojcu. Jesteś nikim!

 

Mr. Kennedy: Uuu...ostre słowa. Niestety taka jest prawda. Ted DiBiase opuścił federację po walce z Destination...tchórz nie miał nawet odwagi żeby ubiegać się o rewanż czy coś...w sumie to byłoby bezsensowne gdyż on i Orton i tak by przegrali. Ale sie dobrali, co? Dwa żałosne debile...Orton i DiBiase...dobra, dość o nich. Batista...słyszałeś z kim będziemy walczyć na nadchodzącej wielkimi krokami gali PPV - CrashTime...?

 

Batista: Ta walka to jakaś pomyłka...powiedz Kennedy, jak można ustawić najlepszy Tag Team na świecie czyli nas w walce z jakimiś dziadami z Showtime...? Wytłumacz mi to...

 

Mr. Kennedy: Nie wiem, nie wiem, ja tu tylko prowadze program...

 

Batista: Stone Cold Steve austin i Undertaker...to oni jeszcze w ogóle żyją...? Już nie pamiętam kiedy ostatni raz widziałem ich w budynku federacji. Chyba jeszcze przed połączeniem brandów...Kolejna banda frajerów...Destination już na CrashTime zniszczy kolejny Tag Team!

 

Mr. Kennedy: To jest pewne...kolejny temat...Rock i Mick Foley...kolejna banda popaprańców z którą przyjdzie nam się dziś zmierzyć...to będzie nasz pierwszy mecz odkąd zdobyliśmy pasy mistrzowskie...pozwól, że wypowiem się na temat tej żałosnej dwójki...Rock i Foley...dziś...wasze przeznaczenie...się dopełni...dziś...Destination osiągnie cel podróży...dziś...zostaniecie zniszczeni!

 

Na hali rozbrzemiewa theme Destination. Batista i Kennedy podają sobie rękę...

 

Mr. Kennedy: Nie przedłużając czas na mojego drugiego gościa. Dość niedawno dołączył do CrashDay a już ma pas mistrzowski...nie oficjalnie, ale...mniejsza o to. Wygrał swoją pierwszą walkę w tym brandzie przy pomocy Destination... nie przepadam za nim, ale ostatnimi czasy jest na topie, więc trzeba go zaprosić a poza tym...jego dziewczyna ma świetne ciało...przed wami...Christian oraz Layla!

 

(Take over...)

 

http://www.youtube.com/watch?v=rSnld20xizM&feature=player_embedded

 

 

Christian i Layla zmierzają w stronę ringu...Christian trzyma pas mistrzowski...po chwili Christian i Layla wchodzą na ring i siadają obok Batisty...Christian cały czas obserwuje Kennedy'ego i jego Tag Team partnera...

 

Mr. Kennedy: Christian...Layla...fajnie, że przyszliście...

 

Christian: Powiedzmy sobie szczerze Kennedy...przyszedłem tu tylko dlatego, bo myślałem, że będzie tu twój chłopaczek The Miz a wtedy...

 

Mr. Kennedy: Spokojnie kowboju, spokojnie...jesteśmy tu żeby porozmawiać, jesteśmy na nautralnym gruncie...możesz wyluzować. Jesteśmy tu głównie po to żeby pormawiać o naszym wspólnym wrogu...The Rock...mówi ci to coś...?

 

(If you smeeeeelll...what The Rock...is coooking!)

 

 

Christian nie zdążł odpowiedzieć...Kennedy, Batista i Christian odwracają się w stronę titantronu i czekają na Rocka, Layla zeszła z ringu...w pewnym momencie Kennedy zostaje zaatakowany od tyłu przez Foleya! Rock atakuje Christiana! Christian leży na macie, Batista rusza na pomoc Kennedy'emu, jednak Foley wykonuje Closethline! Rock okłada Christiana, a Foley zajmuje się teraz Batistą! Publiczność szaleje! Kennedy powoli wstaje, Foley odwraca się w jego stronę i...Big Boot! Foley na macie! Zaraz...gdzie jest Rock...Kennedy odwraca się i...o cholera! Kennedy dostał pasem mistrzowskim od Rocka! Rock odzyskał pas mistrzowski! Rock pomaga Foley'owi wstać a następnie obydwaj uciekają z ringu...Layla próbuje ocucić Christiana, Batista i Kennedy leżą na ringu...

 

Reklama...

 

shardy.png

 

Howard Finkel: Panie i panowie, czas na pierwszą walkę wieczoru! Jako pierwszy na ring wchodzi pochodzący z Cameroon, Notrh Carolina, ważący...Jeeeefff Haaaardyyy!

 

 

Howard Finkel: Oraz jego przeciwnik...pochodzący z Brookylnu w Nowym Jorku, ważący 290 funtów, reprezentujący Destination...Shad Gaspard!

 

http://www.youtube.com/watch?v=X70Fx2BS3PA&feature=player_embedded

 

Jerry Lawler: A więc stało się...Tables Match pomiędzy Jeffem Hardym a Shadem! To może być ciekawe...

 

Shad i Jeff ustawili się naprzeciwko siebie. Jako pierwszy do ataku ruszył Shad, który szybko zepchnął Jeffa do narożnika. Shad wymierza kilka ciosów Hardy'emu. Jeff siedzi teraz przy narożniku, Shad bierze rozbieg i...Hardy unika! Shad wbija się kolanem w narożnik, Hardy szybko się podnosi klepie Gasparda po barku, Shad się odwraca i...DDT! Shad na macie! Jeff nie czeka długo, wychodzi z ringu, podchodzi do stołu, składa go i wrzuca na ring. Shad już powoli się podnosi, Jeff rozkłada stół na ringu a następnie podchodzi do Shada. Jeff ciągnie Gasparda w stronę stołu, jednak kiedy są już tuż przy stole Shad wyrywa się i wykonuje Closethline na Hardym. Teraz Shad ma przewagę. Gaspard siada na Hardym i wymierza mu kilka silnych ciosów w twarz. Publiczność okazuje swoje niezadowolenie, nastomiast Shad wstaje i tauntuje. Gaspard podnosi teraz Hardy'ego, ustawia go do Powerbomb, tuż przed stołem, jednak Hardy przeskakuje nad głową Shada! Zdezorientowany Gaspard odwraca się i...Dropkick! Shad opiera się teraz o stół, Jeff biegnie w jego stronę ale Shad się uchyla! Teraz Hardy jest oparty o stół, Shad łapie go w pasie, wyrywa go góry i...German Suplex! Hardy potężnie upada na matę, jednak stół jest cały! Shad pokazuje środkowy palec jednemu z fanów Jeffa, a następnie podchodzi do stołu, składa go i ustawia przy narożniku. To może być ciekawe...Hardy już wstał przy pomocy lin, Shad biegnie w jego stronę i...Dropkick w kolano! Shad na macie! Hardy nie czeka długo, odbija się od liny i...Legdrop! Shad mocno poczuł ten atak! Shad łapie się teraz za szyje, miota się po ringu a Hardy tauntuje! Jeff wchodzi na narożnik...to może być groźne...Shad wstał, odwraca się w stronę Jeffa...Hardy skacze i...Tornado DDT! Tornado DDT! Shad ponownie na macie! Publicznośc szaleje, Hardy ponownie wchodzi na narożnik i czeka aż Gaspard wstanie...Shad jest zdezorientowany nie wie co się dzieje, wstaje przy pomocy lin, odwraca się w stronę Hardy'ego, Jeff skacze, on ponownie chce wykonac Tornado DDT...ale chwila...O cholera! Shad kontruje! Spear! Hardy na macie! Shad doskonale wyczuł moment i wykonał Spear na lecącym w jego stronę Hardym! Shad wstaje, łapie Jeffa za włosy, ustawia się z nim naprzeciwko stołu rozłożonego przy narożniku...Hardy nie wie co się wokół niego dzieje, Shad wykonuje Irish Whip na stół i...OMG! Hardy przechodzi po stole i zatacza salto w powietrzu! Shad nie zastanawia się długo, bierze rozbieg i rusza w stronę Hardy'ego, który widząc Shada odskakuje na bok! Shad w ostatniej chwili hamuje tuż przed stołem! Gaspard odetchnął z ulgą...Shad odwraca się i...Twist of Fate! Twist of Fate! Shad na macie! Teraz zarówno Hardy jak i Shad leżą bez ruchu na macie...Cóż za dynamiczna walka! Jako pierwszy wstaje Hardy, Jeff łapie Shada za nogę, przeciąga go pod przeciwny narożnik a następnie wchodzi na narożnik...szykuje się Swanton Bomb! Hardy skacze i...Shad wystawia kolana! O cholera! To musiało boleć! Hardy nadziewa się na kolana Shada! Jeff zwija się z bólu, Shad próbuje wstać przy pomocy lin, ale widać, że jest osłabiony. Shad ostatecznie wstaje, Hardy również jest już na nogach, odwraca się teraz w stronę Gasparda i...STO! STO! Hardy pada jak kłoda! Shad również upada na jedno kolano, widać że jest zmęczony...publiczności nie podoba się przewaga byłego Hardcore Championa...Shad wstaje, wychodzi z ringu i podchodzi do stojącego nieopodal stołu...Shad rozstawia stół poza ringiem! Zaraz...Shad przynosi drugi stół...ustawia go obok pierwszego stołu! O cholera...to może być ciekawe...Shad wraca do kwadratowego pierścienia, Hardy próbuje się podnieść, Shad wymierza mu kilka ciosów w twarz, następnie pomaga mu wstać i Irish Whip w stronę narożnika, ale zaraz...Hardy kontruje, Whisper in the Wind! Shad na macie! Co za akcja Hardy'ego! Publiczność szaleje, Jeff próbuje wstać, czołga się w stronę lin...Hardy wstaje...wchodzi na narożnik...i...Swanton Bomb! Swanton Bomb! Shad zwija się z bólu, to jest chwila Hardy'ego! Jeff łapie Shada za nogę, wyciąga go z ringu przy okazji obija go o barierki bezpieczeństwa...ostatecznie Hardy doprowadza Shada do stołów...Jeff próbuje wrzucić Shada na stół, jednak to wcale nie jest takie łatwe...w końcu Shad "przebudza się" i popycha Jeffa na schodki bezpieczeństwa...Jeff krzyczy z bólu!

 

Jerry Lawler: Ładna akcja, spora dynamika...

 

Michael Cole: Czy mi się wydaje czy Hardy kuleje...?

 

Jerry Lawler: Może coś w tym jest, w końcu Foley wbił mu drzazge w nogę...

 

Shad dość obolały podchodzi do Hardy'ego i wymierza mu kilka silnych ciosów w twarz, następnie podnosi go i...rzut na metalowe schodki! To musiało boleć! Shad wykrzykuje coś w stronę publicznośći, która buczy w jego stronę...Shad nie czeka długo, podchodzi do Hardy'ego, podnosi go i...German Suplex na barierkę bezpieczeństwa! Hardy potężnie uderza plecami o barierkę! Plecy Hardy'ego są całe posiniaczone, Jeff na długo zapamięta tą walkę! Shad ciężko oddycha, ale widać, uśmiech na jego twarzy...Hardy zwija się z bólu przy barierce bezpieczeństwa...Shad podchodzi do niego, łapie go za włosy i przeciąga w stronę stołów...Shad podnosi Jeffa i kładzie go na stole. Shad wchodzi na stole, staje nad Jeffem, nachyla się i śmieje się Hardy'emu w twarz...w pewnym momencie Hardy wymierza Shadowi cios głową prosto w nos! Shad krwawi! Gaspard trzyma się teraz za nos, obydwaj stoją na stołach...Hardy nie czeka długo, odwraca Gasparda i...DDT! DDT! Jasna cholera! Ale co do...stół się nie złamał! Hardy nie może w to uwierzyć...Shad leży teraz na stole, Jeff jest mocno obolały, ale widać, że dalej ma siłę do walki...Jeff nie czeka długo i wraca na ring...Hardy ledwo chodzi, trzyma się za plecy...co za poświęcenie...Jeff wchodzi na narożnik, publiczność szaleje...Hardy skacze i...Swanton Bomb! Swanton Bomb, stół złamany!!! Hardy wygrywa!!!

 

Howard Finkel: Panie i panowie, zwycięzcą tej walki zostaje...Jeeeefff Haaardyy!!!

 

Jerry Lawler: Hardy wygrywa! Jeff Hardy wygrał! Co za walka!

 

Michael Cole: Patrz na titantron, to Bret Hart!

 

Na titantronie pojawia się Bret Hart...

 

Bret Hart: Jeff Hardy...wygrałeś. Pokonałeś Shada. Tym zwycięstem zagwarantowałeś sobie miejsce w drużynie CrashDay na PPV - CrashTime! Gratuluję!

 

Hardy zdołał się już pozbierać...trzyma się za rękę, widać, że odczuwa wielki ból ale jest szczęśliwy...Jeff Hardy jedzie na CrashTime! Ale zaraz...Evan Bourne? Tak to on, ale...co on tu robi? Bourne wyskakuje z publicznośći i podchodzi do próbującego wygrzebać się z gruzów Shada...Bourne patrzy na Gasparda i...Evan pomaga mu wstać! Shad patrzy na Evana a następnie odpycha go...Gaspard rusza powoli w stronę titantronu...Co do cholery?! Bourne atakuje Gasparda! Publiczność zamarła! Evan kopie teraz leżącego Shada! Publiczność skanduje Bourne'owi! Shad nie ma jak się przeciwstawić Evan'owi ale zaraz...to Batista i Miz! Batista i Miz biegną w stronę Shada i Bourne'a! Evan nie widzi biegnących w jego stronę członków Destination...Batista wykonuje Closethline, Evan pada jak długi! Miz szybko go podnosi i...Skull Crushing Finalle! Batista pomaga wstać Shad'owi a Miz bezlitośnie okłada Bourne'a...po chwili Batista i Miz łapią Evana za ręce...Shad podchodzi do niego i policzkuje kilka razy...Shad prosi o mikrofon...

 

Shad Gaspard: Ty mały gnoju...zaatakowałeś mnie?! MNIE?! TUŻ PO MOJEJ WALCE?! Ty...

 

Shad uderza Evana mikrofonem!

 

Shad Gasrdpa: Uff...być może przegrałem z Hardym, ale...Bourne! Jak śmiałeś...jak śmiałeś mnie zaatakować?! Nie mam zamiaru szukać rewanżu na Hardym, ale Ty...Ty masz przej***** dude! Na CrashTime...Ty i Ja...Flaming Tables Match!!! Wchodzi w to karle...?! (Gaspard przystawia Evan'owi mikrofon)

 

Evan Bourne: (Ciężko oddycha)...Już...już po tobie Shad!

 

Gaspard nie wytrzymuje, wyrywa Bourne'a i wykonuje STO! Evan leży nieprzytomny...na hali rozbrzmiewa theme Destination, a Shad, Batista i Miz zmierzają w stronę titantronu...

 

Jerry Lawler:Shad Gaspard i Evan Bourne w Flaming Tables Match...? Wchodzę w to!

 

Michael Cole: CrashTime coraz bardziej mnie pociąga...teraz czas na reklamy, ale już za chwilę wracamy!

 

(Reklama...)

 

Kamera przenosi się do szatni Christiana...

 

Christian: Widziałaś to!? Przez tego kmiota Kennedy'ego straciłem MOJE mistrzostwo... Mój ukochany skarb... Coś o czym marzyłem odkąd przybyłem do tej federacji a teraz on mi go zabrał...

 

Layla: Przypominam Ci że pas mistrzowski należał i należy do The Rocka ale już nie długo...

 

Christian: NALEŻY!? Rock to jakiś gość, który po prostu przechowuje pas dla prawdziwego mistrza czyli dla mnie... rozumiesz...

 

Layla: Nie do konca...

 

Christian: Eh Kobiety...

 

Christian wychodzi z szatni i udaje się w stronę areny...

 

 

markristian.png

 

 

Howard Finkel: Pora na walke Steel Cage Match a zmierzą się w niej... Pochodzący z Toronto, Ontario, Canada... ważący 227 lb... Capitan Charisma... Christian!

 

http://www.youtube.com/watch?v=rSnld20xizM&feature=player_embedded

 

Howard Finkel: Oraz jego przeciwnik...pochodzący z Silsbee, Texas, ważący 392 lb... The World Strongest Man... Mark Henry!

 

 

Jerry Lawler: Nooo, Henry jest w stanie zmiażdżyć Christiana....

Michael Cole: Christian jest szybki i sprawny nie to co Henry... Zobaczymy.

 

Gong rozpoczynający walke. Z początku zarówno Henry jak i Christian krążyli wokół siebie. Pierwszy zaatakował Christian, który próbował zepchnąć Henryego do narożnika, jednak ten zdołał wykręcić rękę Christiana a następnie rzucić go na liny, jednak "Capitan Charisma" złapał się lin. Ponownie obydwaj obok siebie krążą...Christian uśmiecha sie ironicznie do Henryego i pokazuje mu środkowy palec...Henry podchodzi do sędziego z jakimiś pretensjami i w tym czasie Christian rzuca się na niego i sprowadza do parteru. Christian siada na Henrym, który bezskutecznie próbuje się uwolnić. Christian okłada swojego przeciwnika po całej twarzy, po chwili jednak wstaje. Henry podnosi się przy pomocy lin, jednak Christian nie czekając długo łapie swojego przeciwnika i "rzuca" nim o "ściane" klatki...i jeszcze raz. Henry pada na matę. Ależ siła Christiana w tej walce. Capitan Charisma próbuje odliczyć Henryego 1...kick out. Christian ma pretensje do sędziego... Capitan Charisma podnosi rywala i wykonuje swój European Uppercut, a następnie kopie Henryego w brzuch i...DDT. Henry wstaje od razu, jest jednak trochę zamroczony...Christian wykorzystuje tą sytuacje i wykonuje Standing Dropkick. Henry ponownie na macie. Capitan Charisma podchodzi do niego i...Knee Drop. Christian nie przestaje atakować i wchodzi na narożnik...czeka aż Henry wstanie...i...Cross Body! Jednak Henry go przechwytuje ale Christian próbuje się wywinąć, łapie Henryego za głowę i DDT! Capitan Charisma odlicza 1...2.kick out. Christian jest zdziwiony i już dobrze wie że łatwo pokonać Henryego nie będzie... Christian podnosi Henryego i chce wykonać Back Suplex jednak Henry stoi jak wryty...Christian ponownie próbuje podnieść Marka, jednak ten uderza Capitana Charisme łokciem w głowe...Christian wypuszcza Henryego z uścisku. Mark rusza na zamglonego Christiana i wykonuje Closethline...i następny...i jeszcze raz. Henry podnosi Christiana, rzuca nim o liny, ten jednak ponownie złapał się lin. Henry biegnie na niego i...Capitan Charisma odchyla sie! Hardy uderza o ściane klatki...Mark odwraca się do Christiana i...KILLSWITCH...Nie! Henry odepchnął Christiana jeszcze przed założeniem chwytu...Mark podchodzi do Christiana, kopie go w brzuch i...SUPLEX!! SUPLEX! Udało się! Christian na macie! Henry odlicza 1...2..kick out. Henry patrzy na sędziego z niedowierzaniem. Henry próbuje wyjść z klatki....Mark wspina się dość powoli...Christian wstaje i od razu rzuca się za Henrym, obaj są już na górze, tymczasem Christian kopie rywala w brzuch, widać że Henry jest zamroczony, Christian przygotowuje się do swojego finishera i... TAK! KILLSWITCH ZE SZCZYTU KLATKI! KILLSWITCH ZE SZCZYTU KLATKI! WOW! Christian odlicza... 1...2..KICK OUT! HE KICK'S OUT! MARK HENRY IS LIVEING! Henry wstaje jak gdyby nigdy nic... Christian nie może uwierzyć... zaczyna okładać Marka ten przyjmuje ciosy... Irish Whip na liny, skontrowany i to Christian biegnie na liny i... BIT BOOT! NIE! Christian unika stoi za Henrym i... Roll-UP sędzia liczy 1...2...3 Pin Fall.

 

Howard Finkel: Zwycięzcą tej walki poprzez Pin Fall jest Christian!

 

Henry nie może uwierzyć... szybko wstaje i atakuje od tyłu cieszącego się ze zwycięstwa Christiana... Layla krzyczy by go zostawił ale Henry nie ma zamiaru tego zrobić... łapie Christiana i...World Strongest Slam... I Jeszcze jeden... Kolejny.. Henry nie zna litości... Zaraz, zaraz Henry otrzymuje Drop Kicka... TO KAVAL! Ale zaraz Co to za muzyka...



(Theme Hitmana)

 

Bret Hart: HENRY! KAVAL! CHCECIE JECHAĆ NA PPV!? Dobra, ale teraz w tym ringu, w którym stoicie stoczycie walkę!

 

Jerry Lawler: WOW! Henry vs. Kaval już za chwile

Michael Cole: Ciekawe kto wygra.

 

Gong. Henry nie czeka długo i rusza na Kavala, wpycha go do narożnika i okłada punchami, terazz odchodzi od rywala, bierze rozbieg i... Otrzymuje kopniaka w głowę... Nie poddaje się i próbuje jeszcze raz... i ponownie kopniecie w głowę... Henry się chwieje, Kaval na narożniku skacze i... CROSS BODY! NIE! Henry przechwytuje i... WORLD STRONGEST SLAM! WORLD STRONGEST SLAM! Henry odlicza 1...2..ODLICZANIE PRZERWANE! Zaraz co jest kto to... TO CHRISTIAN! CHRISTIAN BIERZE ODWET NA HENRYM! Mark wstaje i próbuje wykonać Clothesline ale Christian unika, Henry odwraca się i... inkasuje kopniaka w brzucha ale zaraz co to... KILLSWITCH! KILLSWITCH! Moment Kaval jest strasznie wkurzony i stoi za Capitanem Charismą Christian odwraca się i Clothesline! NIE! Christian po raz kolejny unika... Kaval nie wie co się dzieje, odwraca się i... KILLSWITCH! KILLSWITCH! Christian pokazuje że dominuje...Moment to Bret Hart!

 

(Theme Hitmana)

 

Bret Hart: Dobra niech tak będzie! CHRISTIAN! Tak bardzo chcesz tego by być Kapitanem drużyny CrashDay!? W przyszłym tygodniu zmierzysz się z The Rockiem! Jeżeli go pokonasz będziesz kapitanem! Kaval przykro mi ale przegrałeś przez dyskwalifikację a więc na CrashTime pojedzie Mark Henry! Dziękuje...

 

Jerry Lawler: Wow! Christian vs. The Rock już w przyszłym tygodniu... będzie się działo...

Michael Cole: Nie podniecaj się tak King! Tymczasem zapraszam na reklamy...

 

Kamera przenosi się do szatni drużyny Rock'nSock Connection...

 

Rock: Nareszcie... WCE Championship wróciło na ramię The Rocka i to dzięki twojej pomocy Mick

 

Foley: Przestań w końcu to Ty odebrałeś swój pas i zdzieliłeś nim Mr. Kennedy za co chciałbym Ci podziękować...

 

Rock: W sumie to nie masz za... drobna przyjacielska przysługa... teraz to nie ważne, ważny jest dzisiejszy Main Event, nie możemy dać plamy Brother...

 

Foley: Spokojnie Rock... przy pomocy Mr. Socko rozniesiemy ich w drobny mak...

 

Rock: The Rock ma taką nadzieję... Dobra czyli wszystko omówione... co powiesz na browar?

 

Foley: Bardzo chętnie...

 

Rock i Mick udają się do baru znajdującego się w budynku...

 

mizzzz.png

 

Howard Finkel: Ta walka to Special Guest Reffere Match za zmierzą się w niej... pochodzący z Saint Louis, Missouri... ważący 245 lb... Legend Killer... Randy Orton!

 

http://www.youtube.com/watch?v=NDtwtGkfmMg

 

Howard Finkel: I jego przeciwnik pochodzący z Cleveland, Ohio... ważący 231 lb... Mr. Awesome... The Miz!

 

http://www.youtube.com/watch?v=W_qFmGEd_Bo

 

GONG! Orton i Miz patrzą na Marellę, ten pokazuje żeby walczyli, Orton bez dłuższego zastanowienia rzuca się na Miza, okłada go punchami i wpycha go w narożnik... i dalej punche... 1...2...3...4...5...6...7... Marella wypycha Ortona z narożnika, ten próbuje RKO! Jednak Marella odpycha go w stronę Miza i... DOUBLE CLOTHESLINE! Miz i Orton leżą a Marella odlicza.... 1....2....3....4....5.6....7...8...9. Wstali...ponownie obydwaj zaczynają krążyć wokół siebie...Marella wyraźnie znudzony oparł się o liny...Miz zaatakował pierwszy wpychając Ortona w narożnik, jednak kiedy Miz chciał zadać cios, Randy przebiegł pod jego ręką i popchnął Miza w narożnik...teraz to Randy ma Miza "na widelcu"...Orton zadał kilka ciosów, lecz po chwili odszedł od narożnika...Miz trzymając twarz ukrytą w dłoniach idzie na ślepo w stronę Ortona, który tylko na to czeka...ale chwila, Miz szybkim ruchem uderzył Ortona w twarz! Orton jest zasypywany serią punchy i kicków! The Miz rzuca ogłuszonym Randym na narożnik i okłada ale po chwili odchodzi! Orton wyraźnie zamroczony pada na matę...Miz podchodzi do narożnika...zdejmuje ochraniacz...podnosi Ortona...o nie...Miz uderza głową Ortona o narożnik! Mike Mizanin jakby wpadł w trans, publiczność doliczyła już czternaście ciosów...Miz przestał na piętnastu...Miz zaczyna tauntować do publiczności...Randy padł przy narożniku...Mr. Awesome podchodzi do niego i wymierza kilka ciosów w czoło...publiczność ponownie zaczęła liczyć...Miz skończył na jedenastu ciosach. Mizanin podnosi Randy'ego i ponownie rzuca nim o narożnik...jednak...w pewnej chwili Orton złapał się liny, uderzył Miza w brzuch łokciem i...RKO! RKO! RKO FROM THE NOWHERE! The Viper Strikes! Orton jakimś cudem wykonał RKO! Randy krwawi...Miz leży na macie...Randy nie ma nawet siły, żeby go odliczyć...Santino uważnie przypatruje się całej sytuacji...Randy dał rade podnieść się...położył rękę na Mizie...Marella odlicza...1...2................zaraz, co on...Santino odciągnął Ortona od MIZA! TO już przesada! Santino rozłożył ręce, kiedy Orton spojrzał na niego...Randy wygląda jakby nie przejął się tym co zrobił Marella. Orton wstaje dość obolały. Podnosi Miza...Back Suplex od Ortona. Orton ponownie podnosi Miza...ponownie Back Suplex. Orton znowu podnosi Miza...rzuca go na liny...i...Scoop Powerslam. Miz jednak wstaje...podbiega tak szybko jak tylko może do narożnika, próbuje złapać Ortona za nogę, jednak ten zdołał go odepchnąć...Miz odchodzi na kilka kroków...Orton skacze na niego! Cross Body...ale zaraz...Miz wykonuje Dropkick na lecącego w jego stronę Ortona! Miz wstał jako pierwszy i wszedł na narożnik za leżącym Ortonem...Randy wstaje powoli przy pomocy lin...Miz skacze i...Diving Bulldog! Miz odwraca Ortona, przyciąga go do narożnika, sam wchodzi na narożnik i...Middle Leg Drop! Orton wstaje zamroczony, idzie prosto na Miza...Belly to Belly Suplex od Miza.

Orton leży teraz na macie bez ruchu...Miz padł na kolano ze zmęczenia. Marella krąży wokół Ortona, jednak nie ma żadnej reakcji z jego strony. Miz najpierw spojrzał na Santino, a następnie na Ortona...Miz wchodzi na narożnik. Orton wstaje powoli...Miz waha się co robić...Miz skacze na Ortona! RKO! RKO Od Ortona! TO NIESAMOWITE!!! RKO W LOCIE! Miz pada nieprzytomny na matę! Nie wierze! Orton próbuje Pinu! 1...2..KICK OUT! HE KICK'S OUT! HE KICK'S OUT! Miz próbuje wstać a Orton stoi przed Marellą i patrzy się na niego jakby chciał go zabić... Miz już na nogach Orton wykłóca się z Marellą a tymczasem Miz stoi za Ortonem i... School Boy! Santino nie czeka i odlicza Ortona 1..2..3 MIZ ZWYCIĘZCĄ! SANTINO LICZYŁ ZA SZYBKO! ORTON JEST WŚCIEKŁY! Miz szybko uciekł z ringu... Santino zniknął gdzieś w śród publiki... ależ walka

 

Jerry Lawler: Widziałeś to...?!

Michael Cole: Marella od początku sędziował dla Miza...Dobra dawać reklamy... A po nich Main Event

 

(reklamy..)

 

61418991.png

 

Howard Finkel: Panie i panowie czas na dzisiejszą walkę wieczoru. Jako pierwszy wchodzi na ring...pochodzący z Long Island, New York, ważący 287 funtów...Hardcore Champion...Mick Foley!!!

 

(Bang, Bang!)

 

http://www.youtube.com/watch?v=FByUhp7-UCs&feature=player_embedded

 

Howard Finkel: Oraz jego partner...pochodzący z Miami na Florydzie, ważący 275 funtów...WCE Champion...Theee Rock!!!

 

(If you smeeeeelll...what The Rock...is coooking!)

 

 

Howard Finkel: Oraz ich przeciwnicy...ważący wspólnie...533 funty...mistrzowie świata Tag Team, Mister Kennedy & Batista...Destination!

 

(Turn up the trouble...)

 

 

A więc zaczynamy Main Event! Walkę zaczynają Mick Foley i Mr. Kennedy. Kennedy ostrożnie patrzy się na Foleya...Mick zaczyna tauntować, Kennedy od razu rusza na niego i okłada go po twarzy! Kennedy spycha Foleya do narożnika, jednak Mick sprytnie wbija Kennedy'emu kolano w brzuch. Kennedy zwija się z bólu, Foley nie czeka długo, doskakuje do Kennedy'ego i...Bulldog! Kennedy na macie, Foley odlicza...1...kick out. Mick zakłada headlock...Kennedy nie moze oddychać, ale walczy...w pewnym momencie Kennedy podnosi nogę i uderza Foleya kolanem w twarz, Mick puszcza uścisk. Kennedy nie zdążył jednak nawet wstać gdyż Foley od razu wykonał Elbow Drop! Kennedy trzyma się teraz za plecy, to musiało boleć! Foley łapie Kennedy'ego za nogę i ciągnie do do swojego narożnika po czym zmienia się z Rockiem. Rock wchodzi na ring...patrzy na Kennedy'ego...i...Rock zmienia się z Foleyem...dlaczego? Foley patrzy ździwiony na Rocka po czym wchodzi na ring...Elob Drop na Kennedym...Foley wstaje, przeciąga Kennedy'ego na środek ringu i ponownie chce wykonać Elbow Drop, ale Kennedy się uchyla! Foley wstaje obolały, Kennedy szybko do niego podbiega i...Closethline! Foley na macie! Kennedy doczołgał się do narożnika i zmienił się z Batistą! Batista od razu doskakuje do Foleya, który już wstał i...Spear! Foley na macie, Batista tauntuje! Batista patrzy teraz na Rocka...Rock wykrzykuje coś w stronę Animala...Batista pokazuje mu środkowy palec, odwraca się w stronę Foleya i...Big Boot! Batista pada na matę, jednak od razu wstaje i rzuca się na Foleya i...Closethline od Micka! I znowu Closethline! Batista wstaje, jest oszołomiony, Irish Whip na liny, Batista wraca do Micka i...Belly to Belly Suplex! Batista na macie! Wow! Foley łapie Batiste za nogę i przeciąga do swojego narożnika...zmiana z Rockiem! Rock wchodzi na ring, publiczność szaleje...Rock pomaga Batiście wstać, Irish Whip na liny, Batista wraca do Rocka i...Scoop Slam! Rock tauntuje! Batista leży obolały na macie, Rock nie czeka długo, podchodzi do niego łapie za rękę i...Closethline! Rock odlicza...1...kick out. Batista zepchnął Rocka...Rock szybkim ruchem pomaga Batiście wstać, chce wykonać Irish Whpi, jednak Batista kontruje...Rock odbija się od lin, wraca do Batisty i...Flying Closethline! O cholera! To jest właśnie WCE Champion! Rock ponownie tauntuje! Zmiana z Foleyem, Mick wchodzi na ring, Rock i Foley podnoszą Batiste, Irish whip na liny...Batista wraca do Foleya, Mick wykonuje Atomic Drop, a zza niego wyskakuje The Rock! Big Boot na Batiście! Foley odlicza...1...2...kick out!

 

Jerry Lawler: Wow...niezła akcja w wykonaniu Rocka i Foleya. To mogło się podobać, nie uważasz, Cole?

 

Michael Cole: To? Żenada i tyle...

 

Jerry Lawler: Ehh...

 

Batista powoli wstaje przy pomocy lin, Foley ustawia się za nim i pomaga wstać jednak Batista uderza go kilka razy w brzuch...Foley traci równowagę, trzyma się teraz za brzuch...Batista jest poobijany, ale wymierza kilka mocnych ciosów prosto w twarz Micka! Foley jest zamroczony, Batista odbija się od lin i...Spear! Spear! Foley na macie! Batista odlicza...1...2...kick out. Batista podchodzi do Kennedy'ego i zmienia się z nim. Batista podnosi Foleya, bierze go na barki i...Samoan Drop! Kennedy szybko podbiega i...Elbow Drop! Kennedy odlicza...1...kick out. Kennedy zmienia się szybko z Batistą. Batista ponownie wchodzi na ring, Kennedy natomiast wchodzi na narożnik...Batista podchodzi do Foleya, podnosi go...Irish Whip na liny, Mick wraca do Batisty i...Belly to Belly! Foley potężnie uderza o matę, jednak to nie koniec! Kennedy skacze...Kenton Bomb! Co za akcja! Kennedy ponownie odlicza...1...2...kick out! Udało się! Foley i Rock dalej są w grze! Kennedy nie może uwierzyć...łapie teraz Foleya za nogę i...o cholera! Sharpshooter! Sharpshooter! Foley walczy teraz z wielkim bólem, Kennedy natomiast złośliwie uśmiecha się do Rocka...Rock nie wie co ma zrobić...Foley próbuje się doczołgać do lin, jednak to wcale nie jest takie proste...W pewnym momencie Rock nie wytrzymuje, wbiega na ring i...Big Boot! Kennedy puszcza uścisk! Kennedy trzyma się za twarz! Rock chyba trafił w naruszone podczas Last Chance oko Kennedy'ego! Rock patrzy na Kennedy'ego, ktoś klepie go po ramieniu...Batista! Batista kopie Rocka w brzuch...szykuje się Batista Bomb...zaraz...to Foley! Foley przerywa akcje Batisty po czym pada na matę trzymając się za nogę! Wszyscy leżą na macie! Sędzia nie wie co ma robić...Kennedy wstaje i pomaga wstać Batiście...natomiast Rock zdołał się wyturlać z ringu...Kennedy patrzy na próbującego się podnieść przy pomocy lin Foleya...w końcu Mick wstaje...odwraca się w stronę Kennedy'ego. Kennedy od razu rusza na Foleya, jednak ten przytomnie uchyla się i przerzuca Kennedy'ego! Kennedy boleśnie upada poza ringiem! Zaraz...Batista! Batista wchodzi na ring, ustawia się za Foleyem, Mick się odwraca i...Closethline! Foley wypada z ringu! Batista rusza w stronę Rocka, jednak ten uchyla linę i Batista wypada z ringu! Sędzia całkowicie stracił kontrole! Sędzia skupia się teraz na Batiście i Rocku...Kennedy wyrwał napój w puszcze jednemu z fanów...Foley odwraca się w jego stronę i...Kennedy bierze łyk z puszki i pluje w oczy Foleya! Mick jest zamroczony! Kennedy nie czeka długo i rozstrzaskuje puszkę na głowie Micka a następnie wrzuca go na ring. Kennedy jest już na narożniku, Foley powoli wstaje, Kennedy skacze i...Foley go złapał! O cholera! Kennedy znajduje się teraz w nieciekawej pozycji...Foley bierze rozbieg i...Powerslam! Kennedy krzyczy z bólu, Foley od razu odlicza...1...2....kick out! Kennedy zdołał go zepchnąć! Batista i Rock już wrócili do swoich narożników...

 

Jerry Lawler: Co za walka! Co za Main Event!

 

Michael Cole: No...tak jak przystało na mistrzów świata Tag Team...

 

Jerry Lawler: Foley i Rock również są w świetnej formie...

 

Foley klęczy teraz nad Kennedym...nie może uwierzyć w to, że zdołał go zepchnąć i walka trwa dalej...Foley szybko doskakuje do swojego narożnika i zmienia się z Rockiem. Rock wchodzi na ring i patrzy na Kennedy'ego...Kennedy powoli wstaje...teraz obdywaj mierzą się wzrokiem...pierwszy atakuje Kennedy, Rock schodzi mu z drogi, Kennedy odbija się od lin, ponownie próbuje zaatakować Rocka, który ponownie schodzi mu z drogi! Kennedy doskakuje do WCE Championa i krzyczy coś w jego stronę...w pewnym momencie Kennedy ma się odwrócić i zmienić z Batistą, jednak w ostatniej chwili odwraca się i wymierza Rockowi cios w twarz! Kennedy wymierza jeszcze kilka ciosów Rockowi a następnie Irish Whip w narożnik...Kennedy zmienia się z Batistą, jednak przed tym kopie Rocka po brzuchu, a Batista okłada po twarzy...sędzia wygania Kennedy'ego...Batista ponownie się z nim zmienia, szykuje się akcja drużynowa...Kennedy i Batista łapią Rocka za ręce, Irish Whip na liny, Rock wraca do nich i...Double Closethline! Rock pada na matę i...Double Elbow Drop! Batista i Kennedy wykonują Elbow Drop w tym samym czasie! Kennedy odlicza Rocka...1...2...kick out! Kennedy podnosi Rocka i wymierza mu dwa ciosy w twarz i chce uderzyć go po raz trzeci, jednak Rock w ostatniej chwili uchyla się i...teraz Rock przejmuje inicjatywe! Rock potężnie okłada Kennedy'ego, Irish Whip na liny, Kennedy wraca do Rocka i...Belly to Belly Suplex! Kennedy szybko wstaje i rusza w stronę Rocka...Kennedy podbiego do niego i...Closethline od Rocka! Kennedy na macie! Rock podnosi go...Atomic Drop! Rock szybko odbija się od liny i...Closethline! O cholera! Kennedy na macie...Rock ustawia się nad nim i zdejmuje ochraniacz na łokieć...to może być groźne...Rock odbija się od lin i...Peoples Elbow! Peoples Elbow! Batista skacze przy linach, chce wejść na ring, sędzia go powstrzymuje, Rock podnosi Kennedy'ego chce wykonać Rock Bottom jednak...chwila...Christian! Christian na ringu! Captain Charisma popycha Rocka na liny, Rock wpada na Foleya, Mick spada na stół komentatorski! Rock odwraca się i...Killswitch! Killswitch! Christian ucieka z ringu...sędzia dopiero teraz się odwraca...Kennedy doczołgał się do Rocka i położył na nim rękę...1...2...3!!! Koniec walki!!!

 

Howard Finkel:Panie i panowie, zwycięzcy walki...Mr. Kennedy & Batista!!!

 

Jerry Lawler: I tym akcentem żegnają się z państwem... Jerry "The King" Lawler oraz...

Michael Cole: Michael Cole... Dobranoc państwu..

 

K1190kicopy_zps3e737bee.png

 

 

 

wce.png

 

f7afdb0d1f356a3dc6d917539237be7a_original.gif?1367060362

 

 

  • Odpowiedzi 12
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • CezarMVP

    1

  • Luks

    1

  • Bajo

    1

  • El Gonzalito

    1

Top użytkownicy w tym temacie


  • Posty:  1 691
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  20.09.2008
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Powiem Wam, że chyba najlepsze CrashDay jakie czytałem. Spoko walki, segmenty również na dobrym poziomie.. Coraz lepiej chłopaki. ;)


  • Posty:  196
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  08.03.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Pozwole sobie ocenić. Tak więc, walki są wyśmienite ,aż chce się czytać, dużo akcji ogółem na plusik, póżniej segmenciki, też bardzo dobre a i komentatorzy się spisali. Chociaż tylko cztery walki, gala przypadła mi do gustu. To tyle z mojej strony.

Tupek - Za edycję notki moderatora działu ostrzeżenie fedowe 1/3 :) Wierz mi że to nie zginie ie bo ja to sobie zapisuje :)

Edytowane przez Gość

 

964893.jpeg

 

Rock to nie tylko muzyka, to także stan ducha.

 

 


  • Posty:  889
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  14.09.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Crashday udany nie powiem.Trochę dziwna sytuacja z tym Evanem.Teraz On będzie jeździł na mnie na Showtime a ja na niego w CrashDay,..No i nareszcie mam walkę na PPV.Nice Guys :).Popieram Pietrka.Jedno z lepszych tygodniówek.Osiągnęliście największy poziom.Gratulacje.

 

paparoach.png

 

 

 

18659.png

 

 


  • Posty:  2 147
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  14.04.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Jasny

Wszystko super .Zarąbiście Ci to wyszło. Popieram kolegów jedno z najlepszych tygodniówek. Fajny ME. Segment był dobry. wszystko Ci wyszło fantastycznie.Świetna robota. Gratulacje. :)

Tupek - Nie Mi tylko Mi i Tomaszkowi :)

 

Szejmaskopia.png

Osiągnięcia na BGZ

Newsman roku 2011

Były Moderator 26/07/2011 - 10/04/2012 (259 dni)

 

 


  • Posty:  660
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  08.08.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Wszystko jak zwykle ładnie i pięknie, chociaz to chyba pierwsze CD, które komentuje... Podobało mi sie Asshole Show, troche dziwne tylko zakonczenie walki Kryszczyn-Henry, bo to walka Steel Cage wiec nawet Kaval nie mógł sie tam niespodziewanie dostać no ale... No i walka Kavala strasznie krótka. Ale ogólnie nie mam większych zastrzeżeń no tylko wydaje mi sie a gala dziwnie krótka...

Tupek - Pisało że klatka już w górze.

 

2f78f3ef4e4c.png

339rkwo.png

2ep0e1v.png

 

 


  • Posty:  2 513
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  13.02.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Ech czytał to ktoś?W ogóle? Bo zdaję mnie się, że oprócz Chokeslama nie. To po kolei Asshoooooooole Show genialne. Naprawdę fantastyczne, ale mogli się o Layle pokłócić, pierwszy gość taki lajtowy ;) Wejście Rocka :D Wiedziałem, w końcu musiał wbić. Ale ok, przejdźmy do akcji walka Gaspard vs. Hardy. Świetnie guys, świetnie troszkę się zawiodłem po końcówce myślałem, że Hardy wpadnie w Extreme Szał, a tu lipa, ale i tak walka jajka gniecie, zwycięzca zasłużony, wjazd po walce też. Będzie się działo. Henry vs Christian też bardzo dobrze, bardzo,super, że walka była w klatce, ale nie wykorzystaliście jej, a szkoda wybraliście inną drogę którą też świetnie zrealizowaliście. Walka Kaval vs Mark, świetnie że ta walka taka krótka walka po walce jednego zawodnika zawsze taka jest i to mnie się podoba, że nie zrobiliście jakiejś arealistycznej walki tylko świetnie to krótko, ale z sensem. Tylko ten Hitman jakiś głupi jest themu dawno swojego nie słuchał czy jak włazi i wchodzi,szkoda, że walka Miz vs. Orton taka krótka. Nie wiemczy ta walka w tej wersji nie powinna zaczynać gali bo zawiodłem się zwycięzca nie wiem czy zasłużony,ale wiem, że pasa chyba nie zdobędę kto na tygódniowkach wygrywa... bla bla bla. Troszkę mnie się moje już zwycięstwo nie podobało wychodzi, że muszę więcej jeszcze pracować, żeby osiągnąć mój upragniony cel. Bo po tej walce coś mam dziwne uczucie, że zwycięstwo było w "prezencie". Jezu, ale ten Christian czegoś do picia dostaję do każdej walki się wpiernicza. Chyba mu melisy kupię. Miz nie jest wmieszany w bycie kapitanem CrashDay?! :x:x


  • Posty:  408
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  11.08.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Kurde świetne CD. Wyszło idealnie Asshole show fajnie poprowadzone.Aż chce się czytać.Może było tam kilka literówek i drobnych błędów, ale to nie ważne.Ważne jest to że to najlepsze CD jakie do tej pory udało mi się zobaczyć.

wydaje mi sie a gala dziwnie krótka...

Tak ci się zdaje bo jest naprawde dobra.


  • Posty:  5 103
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  13.07.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

No chłopaki dobra robota. Faktycznie fajnie się to czyta :) Szzególnie cieszy mnie wreszcie wygrana Jeff'a :D Jestem bardzo zadowolony i już się nie mogę doczekać następnego... Jeff jest w teamie CD ;)


  • Posty:  95
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  16.02.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Wszystko fajnie, pięknie, zwycięscy są w jak najlepszym porządku, zawiodłem się trochę na walce Mark vs Christian, bo miała być ona w innej stypulacji. Nie wiem czemu Rock w walce na kapitana jak on będzie walczył z Morrisonem (Chyba) W walce o bycie kapitanem widzę trzy osoby Orton vs Miz vs Christian, uważam że Xeb nadawałby się na kapitana, wygrał naszą walkę zasłużenie bo on naprawdę dobrze pisze na tym BS, ja muszę trochę jeszcze popracować żeby zdobyć pas.

 

randyhs.png

1 x World Tag Team Champions (Milion $ Killers)

 

 


  • Posty:  3 810
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  04.02.2012
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Bardzo dobra tygodniówka. Zaczyna się od miłego segmentu w postaci Asshole Show i co cieszy, ukazuje się w nim Batista. Ogółem gala pełna bardzo dobrego backstage, serio jest co czytać i chce się to czytać. Pierwsza walka i kolejny akcent Destination, niestety co się zdarza Shad przegrał. Z mojej strony gratuluje Jeffowi. Ciekawe co do CrashDay ma Bourne? Według mnie zapowiada się jego draft skoro widać jakieś początki story. No, no Christian pokonał Henry'ego... zapowiada się ciekawy pojedynek na następnym CrashDay. Kolejna wygrana Miza. Widać, że w dziwny sposób ale jednak pokonanie Ortona to nielada wyczyn. Poraz kolejny oczywiście dokonał tego ktoś z Destination, mimo małej pomocy sędziego. No i nareszcie znakomita walka wieczoru. Destination po znakomitej walce zwyciężają i potwierdzili, że nadal są mocni. Teraz tylko czekać do następnej gali i potem niesamowite CrashTime. Dziękuję bookerom :applause:


  • Posty:  686
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  15.01.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

No, gala bardzo dobra, chyba najlepsze jak do tej pory CD. Aż chce się czytać. Na początek świetny Asshole Show, walki i segmenty wyśmienite. Trochę dziwi mnie ta sytuacja z Evan'em i Shad'em, ale widać że jest to jakiś plan. Co do zwycięzców nie mam żadnych zastrzeżeń. Dobra robota :)

ksgj.png

 

 


  • Posty:  668
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  22.06.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Tak naprawdę to oceniłbym tą gale , ale chyba nie ma co oceniać :) .

No , ale już nie będę taki :) . Lecz na początku mam małą uwagę dotyczącą Ashole Show , powinno być The Dirt Sheet z udziałem Morrisona & Miza oczywiście jako wrogowie choć kto wie. Nie no było ogólnie dobrze poprowadzone , ale Layla nawet była w to wmieszana więc szykuje się bardzo dobry feud o pas WCE. Jeff wkońcu wygrał więc gratulacje dla niego , a Shad niech się bierze do roboty , zwłaszcza że znowu ma rywala napewno wymagającego , choć sam nie wiem skąd Evan się wziął na CD , ale to chyba oznaczałoby jedno. Ciekawe co zdziała Evan podczas feudu nie tylko z Shadem , ale i z całym Destination no chyba , że zawiąże jakiś tag , a może stajnie? Sam nie wiem , zobaczymy jak to będzie. Walka Henryka z Kryszczynem była niezła i Christian wygrał czego raczej się spodziewałem , ale nie spodziewałem się udziału Kavala i jego kompromitującej walki z Henrykiem gdzie zarówno z nim jak i z Henrym rozprawił się Kryszczyn , no ale Mark jest 2 członkiem drużyny CrashDay jeśli się nie myle. Walka Miza z Ortonem była dość krótka , ale bardzo szybka i energiczna chyba nie zabrakło w niej niczego poza długością , ale Santino rzeczywiście sędziował na korzyść Miza. No i ME czyli kolejny popis Destination i kolejne zwycięstwo , Rock stacza się coraz bardziej na dno i jestem pewien , że podczas walki na CrashTime z Johnem Morrisonem polegnie! Rock pilnuj się! 8)

PS. Gale oceniam 9,5/10 naprawdę panowie coraz lepiej to wszystko wygląda jest poprostu fantastycznie. :)

 

312uw4g.png

 

 

 

49238945.png

 

 

 

nvcncv.png

 

 

 

hdfh.png

 

 

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • Bastian
      Czyżby to było ostatnie RAW w karierze AJ Stylesa? Nadrabiamy!  Było kilkanaście miesięcy na to, aby ogarnąć pierwszą w historii WWE walkę CM Punk - AJ Styles. Jedyne, na co było stać federację to walka na RAW niemal na koniec kariery AJ'a, którą przerwał w dodatku Finn Balor  Irlandczyk będzie chyba takim przyjemnym przystankiem dla Punka aż do WM42. Na Royal Rumble walki Phil nie dostał, Elimination Chamber w Chicago, więc trzeba coś ogarnąć.   Swoją drogą, szkoda, że po tym, jak odebrano
    • IIL
      Ciampa is All Elite 🙂
    • Attitude
      Nazwa gali: AEW Dynamite #330 Data: 28.01.2026 Federacja: All Elite Wrestling Typ: TV-Show Lokalizacja: Cedar Park, Texas, USA Arena: H-E-B Center At Cedar Park Format: Live Platforma: TBS Komentarz: Excalibur, Taz, Tony Schiavone, Don Callis & Stokely Karta: Wyniki: Powiązane tematy: All Elite Wrestling - dyskusja ogólna AEW Dynamite - dyskusje, spoilery, wrażenia AEW Saturday Collision - ogólne dyskusj
    • Jeffrey Nero
      Ash by Elegance też jednak nie skończyła kariery od początku to było podejrzane żadnych przecieków co jej było.
    • MattDevitto
      Kompletnie mnie te RR nie interesuje, ale będę musiał rzucić okiem na walkę Stylesa to też przy okazji zobaczę pewnie oba RR matche. Nie przekonują mnie jednak te zapowiedzi i obiecanki za pięć dwunasta
×
×
  • Dodaj nową pozycję...