Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

Antychryst pro wrestlingu


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  658
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  16.05.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

jeff-hardy-tna.jpg

Jeff Hardy człowiek, który zawsze był kojarzony jako face i ulubieniec publiczności. Heelem był chyba tylko na początku kariery w WWF. I tu może tkwił błąd?? Jak dla mnie byl on zawsze nie wyrazisty, a do tego ostatnimi latami przytył i stał się strasznie słaby jeśli chodzi o ring-skille. Jakoś nigdy nie byłem jego fanem. Wręcz przeciwnie byłem jego antyfanem. Gdy przeszedł ponownie do TNA miałem nadzieje, że trochę się poprawi i wrocą czasy pierwszych TLC Matchy. Ale jakoś na początku nie przekonywał. Dalej w roli face'a, w której się nei sprawdzał. Aż tu nagle zaskoczył mnie walką na No Surrender gdzie z Kurtem Anglem zrobił bardzo ładną walke, w której były wielkie emocje. I potem nadszedł czas Bound for Glory gdzie Jeff miał walczyć o TNA WHC w Three Way Matchu. I chyba nikt nie myślał, że wygra tą walke i gdy Bischoff z Hoganem dali mu do rak kule wszyscy byli zaskoczeni. Oczywiście Hardy wygrał tą walke co doprowadziło do jeog heel turnu. Poprostu świetny pomysł. Russo chyba musiał spotkać sie z Hallem, bo na trzeźwo by tego nie wymyślił :x Ale wracając do Hardy'ego to jako heel juz w pierwszych tygodnaich spisuje się bardzo dobrze. Jego proma roxxują i jest obecnie moją ulubioną postacią TNA. Ma pas i widać, że TNA szykuje dla niego długi turn. Ale właśnie do kiedy to potrwa?? W końcu są Anderson i RVD, którzy kręcą się koło pasa, a i Morgana będą pewnie chcieli wypromować. Co nie zmienia faktu, że wedlug mnie pas Jeff będzie miał albo do Genesis i wtedy zabiorą mu go Anderson albo RVD lub do Bound for Glory gdzie tytuł zdobędzie Matt ale nie Morgan tylko Hardy :P Ich feud jest obecnie nieunikniony i to się poprostu musi stać. No i dobrze, bo wreszcie będzie ten feud przeprowadzony tak ajk trzeba czyli Matt jako face, a Jeff jako heel. Jest także opcja, że teraz Hardy pokona RVD, a na Final Resolution straci pas w walce z Andersonem, którego TNA cały czas chce promować. Ale i tak powinni trzymać heelowego Jeffa w Main Evencie jak najdłużej, bo wreszcie dobrze jest go oglądać i jak zrzuci jeszcze parę kilo to spokojnie będzie mógł robić dobre walki. A jak wy myślicie czy Hardy dobrze spisuje się w roli heela?? I ile potrwa jego panowanie w TNA??

  • Odpowiedzi 6
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • undertaker124

    1

  • swiroos1674325948

    1

  • WojtASR

    1

  • Brem

    1

Top użytkownicy w tym temacie


  • Posty:  48
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  08.07.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Rola hella mu bardzo pasuje, jak wiadomo Heff w życiu pruwatnym jest altystą, maluje, komponuje, pisze, także teraz może z tego trochę poużywać, widać że dano mu większą swobodę wypowiedzi, bo na pewno Russo nie pisze mu teraz tekstów. co do samych ring skillsów to trzeba jeszcze poczekać, jak sam Jeff stwierdził, nie ma zamiaru już robić niesamowitych ewolucji, wszystko ma zamiar załatwiać za pomocą "Twist of Hate", wiadomo że to tylko promo i w końcu będie musiał wykrzesać coś ładnego, ale ile zawodników przed tym będzie musiał załatwić w brzydki sposób?? Mam nadzięję że szybciej niż do przyjścia brata, bo raczej do tego czasu głupio będzie oglądać walki gdzie Jeff nie ma zamiaru się wysilać.

A co do przejścia Matthew, to mam nadzieje że dadzą braciom większą swobodę niż w dablju dablju iiiii, czy będzie to feud czy połączenie braci, to mam nadzieje że zaskoczą nas czymś miłym (może wróci odkurzacz z WM25??).

Mam też cicha nadzieję że Team 3D pozostanie jeszcze w TNA do przejścia Matta, i zaserwują nam jeszcze jedną z ich miłych walk, gdyż Dudley's vs Hardy's zawsze zaskakiwały czymś miłym.


  • Posty:  1 969
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  07.04.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Też nigdy nie byłem jakimś wielkim fanem Hardego, ale też nie moge powiedzieć że go nie lubiłem, był mi dosyc obojętną postacią. Gdy pojawił się w TNA, miał dobry początek ale potem jakby nie było na niego pomysłu i stał się bardzo nijaki. Niby siedział cały czas w ME, był zawsze w czołówce w tym rankingu top 10 ale nic z tego nie wynikało. No i jak wspomniałeś jego umiejętności ringowe w porównaniu do tego co było kiedyś mocna spadły. Robił walki nie najgorsze ale też niczym nie zachwycające chyba że dostawał dobrego przeciwnika który za niego nadrabiał, tak było z dobrą walką TT gdy z Anderosnem walczyli z Beer Money, dobrą walką z Shannon Moorem gdy rzucał open challenge no i przede wszystkim świetną już wspomnianą walką z Angle'm na No Surrender. No i nadeszło BfG i mega nie oczekiwany heelturn. W sumie prawie nikt nie stawiał na niego w tej walce, zdecydowana większośc obstawiała Angle'a, pare osób Andersona a Jeffa nikt pod uwage nie brał. Zaskoczył, zdobył pas, stał się zły, super! To było mega odświerzenie jego postaci, z nijakiego zapychacza gal stał się jedną z najciekawszych postaci w federacji. Jego przemowy są genialne, klimatyczne i aż szkoda jak się kończa. Jeszczą dorabiają do nich fajne efekty. Tylko teraz mnie najbardziej zastanawia czy cos się zmieni w ringu. Może troche zmienią mu moveset. Pewnie przekonamy się o tym dopiero na TP. I kolejna problematyczna sprawa. Hardy był tak długo facem, i to jednym z głównych faców super hero zaraz po Cenie, że ciekawyi mnie czy publiczność podłapie jego nowe oblicze. Może i przy wejściu dostanie heat ale przykładowo gdyby walczył z takim Morganem to kurcze ciężko mi sobie wyobrazić że przy szykowaniu się do swanton bomb publicznośc nie będzie się cieszyć. Chociaż może to się myle, zobaczymy. Co do titlerun'u to uważam że potrwa on bardzo długo. Immortals nie pozwolą Hardemu szybko stracić pasa. Na pewno będą jakieś interwencje, przekręty, Bishop będzie zmeiniał zasady w trakcie walk itd itp. No i kwestia kto mu ten pas odbierze. Na RVD bym nie stawiał, miał pas bardzo długo, kandydatów jest sporo, powinien jakiś czas od pasa odpocząć, Anderson, kolejny siedzący w ME od miliarda czasu i nic z tego nie wynika. TNA chce go pushować, feud byłby pewnie dobry ale w sumie nie chciałbym by Anderson został mistrzem, nie przepadam za nim w ringu mimo że uwielbiam go przy mikrofonie. Matt Hardy, w sumie motyw fajny, Dixie na ratunek federacji sprowadzi młodych z AAA a szefem stajni zrobi brata mistrza i tu też jest opcja na świetny feud pod warunkiem że Matt naprawde się wziął za siebie, schódł, zaczął używac kolan i poprawił się w ringu. No i jest jeszcze drugi Matt czyli Morgan, chyba najmniej prawdopodobna opcja ale moim zdaniem najlepsza. Świerza postać by doszła do ME, umiejętności ma, lubie jego walki no i przede wszystkim jest produktem TNA a nie odpadkiem z WWE jak wszyscy inni brani pod uwagę. Czyli podsumowując, na razie Jeff świetnie w roli heela się spisuje, pas powinien miec długo i jest sporo możliwości by zrobić z tego świetny feud z dobrym storylinem.

 

 

 


  • Posty:  307
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  09.10.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Na początku muszę stwierdzić, że wkurwi**o mnie to jego ostatnie promowanie przez WWE i push jaki otrzymywał na pas WHC. Jego feud z CM Punkiem, ze strony Jeffa też mi sie nie podobał, ale z drugiej strony trzeba przyznać, że dzieki niemu Punk stał sie jednym z lepszych heeli ostatnimi czasy. Co do samej formy Hardyego, to otwarcie trzeba sobie powiedzieć, że spuścił z tonu i to bardzo wyraznie, co jeszcze bardziej obniżyło moje sympatię do jego osoby. Widać, że Hardy bardzo się zaniedbał i nie zależy mu raczej na dojściu do wysokiej formy fizycznej, a jak widać po filmikach Matta jak się chce to można. Co do heel turnu to moim zdaniem bardzo dobrze się stało, bo Hardy jako face był chyba do końca wykorzystany i nie można było z niego więcej wyciągnąć, teraz jego postać nabrała świeżości. Jak długo będzie trzymał pas ???? Nie wolno zapominać, że nad zawodnikiem cały czas wisi widmo odsiadki i wyrok w jego sprawie będzie miał tutaj decydujące znaczenie.

http://www.youtube.com/watch?v=vswZ73WETpc

a70061070009c1784bf77973

 

BKS POLONIA BYDGOSZCZ

 

 


  • Posty:  260
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  30.01.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

To ja podobnie jak osoby wcześniej swój wpis zacznę od tego, że nigdy nie byłem fanem Jeffa. W sporze z Punkiem byłem po stronie Punka, ale nie o tym tutaj.

Sądzę, że na razie bardzo dobrą opcją jest jedynie promowanie Jeffa jako heela. Darowanie sobie na razie jakichś walk, chyba, że takich jak z Andersonem.

Jeff zdecydowanie lepiej radzi sobie z rolą heela, przynajmniej w ostatnim czasie. Dla mnie, jako face, zwłaszcza w późniejszym okresie po powrocie do TNA były lekko niewyrazisty. Zmiana gimmicku, ale przede wszystkim trzymanie głównego pasa pozwala mu na lepsze promowanie, przez co jest na ustach wszystkich. Dla mnie najlepszą opcją byłoby, żeby Jeff potrzymał pas do czasu przejścia brata, a wtedy mogliby coś zdziałać w TNA.


  • Posty:  895
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  20.03.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

A ja wręcz przeciwnie, od kiedy zobaczyłem Jeffa od razu przypadł mi do gustu. Zawsze byłem jego fanem i zawsze go lubiłem. 2009 rok w WWE był dla niego bardzo udany. Wspaniała walka na Extreme Rules z Edge'em, zdobycie pasa WHC i nawet niezły feud z CM Punkiem, który dowiódł tego, że rolą Punka jest bycie heelem. Może faktycznie jego umiejętności się pogorszyły od czasów legendarnych już pojedynków Hardy Boyz, ale i tak zjada większość rosteru TNA (a wcześniej w WWE). Kiedy doszedł do Total Nonstop Action na początku tego roku (nie kryję) ucieszyłem się, że znowu będę miał okazję go oglądać, wiedziałem, będzie to jedna z jaśniejszych gwiazd tego rosteru. I początek faktycznie taki był. Najpierw udział w LL po stronie Team'u Hogana, później niezła walka na Sacrifice z Andersonem. I jakby od tego czasu jego rola-pozycja w TNA powoli zaczynała spadać. Przestałem specjalnie się interesować jego postacią, bo w gruncie rzeczy wiele nie znaczyła. Już nie ekscytowałem się tak jego walkami jak na początku. Sytuacja zmieniła się dopiero na No Surrender kiedy stoczył niezłą walkę z Anglem. W moich oczach powoli znowu zyskiwał uznanie. Punktem kulminacyjnym był Main Event BFG. Kto by pomyślał, że to ON wygra pas TNA WHC, kto by pomyślał, że to ON dołączy to "They" i przejdzie tak ekscytujący heel turn. Odpowiedź brzmi nikt. Od tego momentu ponownie był dla mnie jednym z ulubionych wrestlerów. Do tego gimmick antychrysta wrestlingu pasuje do niego jaku ulał. Mimo, że nie mógł pojawiać sie w Impact Zone, przez ostatnie tygodnie to jego proma w dużym stopniu rekompensowały jego nieobecność. Wielkie brawa dla Russo, że wymyślił jego postać, bo wydaje sie, że Hardy znalazł swoje miejsce w rosterze - grając tego złego :applause:

Kto mu może odebrać pas?? Trudno powiedzieć, bo gdy powstało Immortals stawka pretendentów znacznie zmalała. TNA zapomniało z lekka o tych dobrych. Morgan który przez ostatnie tygodnie był pieskiem Fortune i wcale nie walczył, nagle ni z gruchy ni z pietruchy przechodzi na szybko face turn i od razu dostaje title shot. Lekki bezsens, bo mimo, że nie widziałem jeszcze TP to i tak znam wynik tego pojedynku. Równie dobrze pas TNA WHC przez jedno PPV nie musiał być broniony. Wydaje mi się, że Jeffro starci pas dopiero w okolicach Genesis - Lockdown, aby poprzez okres listopad - luty/marzec Immortals zyskali mocną pozycję w federacji, taka jaką mieli nWo, a mając w szeregach mistrza pójdzie to jeszcze łatwiej i z większym impetem. Na pewno na FR pretendentem będzie RVD, później może Pope lub Joe. Aż w koncu wróci Angle i jeżeli nie przejdzie heel turnu i nie dołączy do grupki Bischoffa to na 60% on odbierze pas Hardy'emu. A później Jeff zajmie się feudem ze swoim bratem, który może wyjść nie najgorzej.

DEAD MAN WALKING

  • Posty:  890
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  26.03.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Sądzę, że na razie bardzo dobrą opcją jest jedynie promowanie Jeffa jako heela. Darowanie sobie na razie jakichś walk, chyba, że takich jak z Andersonem.

Nie rozumiem takiego podejścia.Może na Impactach trochę walki mogą być słabsze ,może nawet być ich mniej,ale nie można o nich zapomnieć.W stajni ,w której teraz jest nie on ma najwięcej gadać,on ma pokazywać się w ringu ,bo teraz ma na to największe szanse.

Dla mnie, jako face, zwłaszcza w późniejszym okresie po powrocie do TNA były lekko niewyrazisty. Zmiana gimmicku, ale przede wszystkim trzymanie głównego pasa pozwala mu na lepsze promowanie, przez co jest na ustach wszystkich.

Rzeczywiście jego gimmick był mało wyrazisty ,choć jakaś masakra to nie była.Teraz wiadomo o co chodzi i wszystko jest jasne.Pas daje mu wiele możliwości i na pewno super się wypromuje i pokaże z jak najlepszej strony nowego gimmicku.

Wielkie brawa dla Russo, że wymyślił jego postać, bo wydaje sie, że Hardy znalazł swoje miejsce w rosterze - grając tego złego

Tu trzeba się zgodzić ,bo nowy gimmick to nic dodać ,nic ująć.Wspaniały pomysł i wprowadzenie planu w życie.Mam nadzieję,że nawet po stracie pas ,ten gimmick będzie ciągle polepszany.

Morgan który przez ostatnie tygodnie był pieskiem Fortune i wcale nie walczył, nagle ni z gruchy ni z pietruchy przechodzi na szybko face turn i od razu dostaje title shot.

Wielka szkoda,że to jednak Anderson nie zawalczył na TP z Hardym o pas.On jest godnym przeciwnikiem dla Jeffa .Ten shot Morgana to był debilyzm ze strony TNA.Mam nadzieję,że już on nim zapomnieli.

Wydaje mi się, że Jeffro starci pas dopiero w okolicach Genesis - Lockdown

Mi się wydaje,że pas straci trochę wcześniej .Trzeba pamiętać o jego sprawie w grudniu .Jednak gdyby miał go trzymać nawet bardzo długo to na pewno wyjdzie to jemu i federacji tylko na dobre.Najważniejsze ,aby poziom jego walk na PPV i speechy na Impactach nie spadał , a wzrastał.

Immortals zyskali mocną pozycję w federacji, taka jaką mieli nWo,

Jak nWo nigdy nie będą ,ale z takim składem na pewno szybko zyskają popularność,która zresztą już mają dzięki tygodniówkom.

Na pewno na FR pretendentem będzie RVD, później może Pope lub Joe. Aż w koncu wróci Angle

Zacznę od RVD.Jak widać on nie musi walczyć tylko o pas,choć go do niego ciągnie.Racja pokazuje dużo ,ale to nie musi być Cena ,bo nawet on teraz o pas nie walczy.Jak widać przesz ostatnie dwa PPV dał niezłe wali nie o pas i jest mu z tym bardzo dobrze.Ja tu sobie mogę mówić,ale i tak TNA zapewne w końcu wciśnie go do pasa,bo kiedyś byli kumplami z Jeffem .

Dalej Pope.HHHHyyyyyy .... nawet mi pasuje do krótkiego feudu z Jeffem.Pope teraz bardzo dobrze się promuje ,dzięki walkom na PPV i promom na tygodniówkach.Jego styl ,jak i walki stoją na wysokim poziomie. Nie zdziwiłbym się ,gdyby to nawet odsunęliby Andersona i dali na jego miejsce Popa.I właśnie w tym miejscu wydaje mi się ,ze Jeff straci pas lub zacznie feudować z ..... Mattem,który po zakończeniu klauzury.Ich feud byłby na pewno dobry,bo już to raz pokazali w WWE.Dalej ,jeżeli nie straci pasa to od razu zaczyna feud z Anglem i już na 100 % traci pas ,mają feud ,w pełnym tego słowa znaczeniu ,a potem Jeff przyjmuje Matta do Immortals i zaczynają współpracę.Dalej na pewno też dużo się będzie dziać z jego postacią ,ale nie ma mam już pomysłów.

Tyle ode mnie.

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • -Raven-
      Krzyk 7. W filmie kilkukrotnie widać, że w miasteczku, w kinie puszczają akurat bardzo znany film. Jaki?
    • Grok
      AEW Collision na żywo dzisiejszego wieczoru z Tucson Arena w Tucson, Arizona. AEW World Tag Team Championships będą na szali w starciu, w którym FTR (Dax Harwood i Cash Wheeler) bronią pasów przed The Rascalz (Zachary Wentz i Dezmond Xavier). The Rascalz wywalczyli sobie shot na tytuł, pokonując FTR w eliminacyjnym meczu dwa tygodnie temu. FTR czeka też obrona tytułów z The Young Bucks na Revolution – o ile wyjdą z tego epizodu jako mistrzowie. Konosuke Takeshita skrzyżuje rękawice z Claudio
    • Grok
      Kevin Knight zostaje w AEW. Fightful Select donosi, że Knight niedawno przedłużył kontrakt z federacją. Na początku 2025 roku podpisał jednoroczny deal, ale nowy jest wieloletni. Knight jest wysoko ceniony w firmie. Knight, lat 29, zaczął karierę w pro wrestlingu jako Young Lion, dołączając do NJPW w 2020 roku i trenując w dojo firmy w LA. W trakcie pobytu w NJPW teamował się z KUSHIDĄ, z którym dwukrotnie trzymali IWGP Junior Tag Team titles. W styczniu 2025 roku Knight odszedł z NJPW i
    • Grok
      WWE prezentuje NXT Vengeance Day z Performance Center w Orlando. Na gali zaplanowano pięć walk. Joe Hendry broni NXT Championship przed Ricky Saintsem. Hendry celuje w drugą udaną obronę pasa, który zgarnął w ladder matchu w odcinku NXT z 3 lutego. Poprzednio obronił tytuł przed Jacksonem Drake'iem w odcinku z 10 lutego. Tatum Paxley zmierzy się z Izzi Dame o NXT Women’s North American Championship. Dame odebrała pas Thei Hail dwa miesiące temu na New Year’s Evil i niedawno obroniła go w t
    • Grok
      Autor: Noah Leatherland TJPW zawitała do Shin-Kiba 1st RING na galę Prelude to Grand Princess, zaledwie kilka tygodni przed samym wielkim wydarzeniem. W głównym starciu Yuki Arai wysłała jasny sygnał ostrzegawczy do Miu Watanabe przed ich walką o Princess of Princess Title, zmuszając mistrzynię do poddania się. Na poprzedniej gali TJPW First Sparkle Watanabe zmusiła Arai do poddania się za pomocą backbreaker submission. Tym razem w Shin-Kiba 1st RING obie zawodniczki ponownie stanęły naprzeciw
×
×
  • Dodaj nową pozycję...