Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

Trochę Klasyki vol.2 Halloween:Vader vs Cactus Jack!


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  3 403
  • Reputacja:   66
  • Dołączył:  26.08.2009
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Ciemny

fadb58a00028d4924ccd7960

Witam po raz drugi w moim nowym projekcie "Trochę Klasyki".Akurat tak się złożyło że dziś mamy 31 Października i co się z tym wiąże święto Halloween,co prawda w Polsce nie jest tak popularne i sam osobiście go nie obchodzę ale jakoś mi nie przeszkadza.Jednak w USA to tradycja i niema się co dziwić że nawet w wrestlingu można odczuć to święto.A więc zaczynamy kolejny volt,dziś przeniesiemy się do 1993 w federacji World Championship Wrestling.W ostatnim Volt'cie mogliście zobaczyć tą federacje od strony dywizji Cruiserweight czyli szybkie,efektowne walki.Dziś natomiast zobaczymy kompletnie inną dywizje czyli Havyweight i Hardcore.Przejdzmy do konkretów będzie to walka pomiędzy jedną z największych legend hardcoru czyli Mickiem Foley'em i również bardzo brutalnym Vaderem ale to nie wszystko stypulacja też nie jest zwykła gdyż jest to Texas Death Match,pewnie wiele osób poraz pierwszy słyszy tą stypulacje i dla tego już tłumaczę na czym to polega.Jak nie trudno się domyślić walka jest bez dyskwalifikacji,teraz przejdzmy do najważniejszej części tej stypulacji czyli co zrobić żeby wygrać,wyjaśnię to w trzech punktach

1.Należy przypiąć rywala.

2.Odczakać 30 sekund aż sędzia wznowi walkę.

3.Rywal musi nie wstać w ciągu 10 odliczeń.

A więc stypulacja jak najbardziej ciekawa.Co do tej walki to nie zobaczymy tutaj takich skoków jak w poprzednim volcie chociaż Vader może was zaskoczyć bo mimo wagi jest on dosyć szybki.Jednak niema co się szykować na lotnicze akcje lecz na brawl który dominuje w tym pojedynku.Walka toczy się prawie cały czas poza ringiem,co moim zdaniem jest dużym plusem.Jeśli chodzi o Death Match który jest w nazwie stypulacji to również nie spodziewajcie się typowego death matchu jak CZW lecz raczej czegoś na wzór TLC czyli tradycyjny hardcore.Teraz przejdźmy do wrestlerów,pewnie zastanawiacie się dla czego wybrałem pojedynek pomiędzy Jackiem a Vaderem,przecież Mick Foley miał o wiele więcej lepszych i bardziej hardcorowych walk.Jednak sam Foley w swoich książkach pisze że jego walki z Vaderem były jednymi z najcięższych i najbrutalniejszych w historii.Poza tym nawet w środowisku fanów widać że starcia pomiędzy tymi brutalami budziły wielkie emocje i szanse były zawsze wyrównane.A więc proszę wygodnie usiąść,zrelaksować się i w dzień Halloween obejrzeć walkę z gali WCW Halloween Havoc 1993:Texas Death Match Cactus Jack vs Vader.

http://www.youtube.com/watch?v=lroeFjXK4co

http://www.youtube.com/watch?v=bm7N2MmYC5w

Po obejrzeniu prosił bym o komentarz.

Edytowane przez Gość
#SmartFanZone
  • Odpowiedzi 5
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • Yao

    1

  • elo3856

    1

  • Rocky1674304328

    1

  • Widura

    1

Top użytkownicy w tym temacie


  • Posty:  431
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  17.05.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

No obejrzałem całą walkę i powiem że mnie jakoś nie porwała, choć nie mówię że była zła. Brawl, brawl i jeszcze raz chairshoty. Jednak to właśnie na takich walkach zbudował się status Micka Foleya jako "Hardcore Legenda". Oczywiście menadżerek musiał mieć duży wpływ na walkę, jednak mogę powiedzieć że te 20 minut (właściwie 15) nie było stracone. Dzięki za walkę i kilka dobrych słów wprowadzenia :)


  • Posty:  95
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  16.02.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

No, powiem że stypulacja walki była ciekawa (Pierwszy raz taką widziałem) mnie także walka zbytnio nie wciągneła, ale była ciekawa od samego początku, wstęp który napisałeś naprawdę dodał klimatu, teraz czekać na Trochę Klasyki vol.3 ;]

 

randyhs.png

1 x World Tag Team Champions (Milion $ Killers)

 

 


  • Posty:  2 513
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  13.02.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Walka bardzo ciekawa po pierwsze dlatego, że takiej stypulacji jeszcze nie oglądałem, po drugie byli to jedni z nie wieli tak dobrze znanych mi zawodników ze starych czasów. Po trzecie WCE Halloween hehe. A co do walki to podobało mnie się jak tam gdzieś spadli i ta akcja Vadera z narożnika :o Ogólnie cała walka taki lajtowy Hardcore. I czekam na kolejne serie. Bo jest to ciekawe tego wstępu tak jakoś dokładnie nie czytałem na razie, ale postaram się przeczytać za to dokładnie obejrzałem walkę. . Tylko ten manager Vadera czy kto to tam był po podniecał się tym paralizatorem a go nie użył? DAMN... A nie ok w końcówce użył :D Super praca, Żao.


  • Posty:  2 351
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  25.01.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Walka dosyc ciekawa, choc mogłoby byc nieco lepiej, ale nie ma co narzekac. Wogóle fajny match, już go widziałem, ale w dzisiejszych czasach przydałoby się coś takiego. Teraz w federacjach mainstreamowych bardzo promuje się walki typu Last Man Standing. TNA śmiało mogłoby zastąpic ten mecz właśnie Texas Death Matchem bo w WWE nie ma szans na coś takiego :| . Co do samej walki to moonsault Vadera mógł się podobac. Było trochę krwi, szkoda że było widac, iż porażenie paralizatorem było fake, ale zdarza się :P. Dzięki za wstawienie pojedynku i już czekam na następny.


  • Posty:  408
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  11.08.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Walka mi się podobała,może nie była taka szybka jak we wcześniejszym volcie,ale przecież wrestling to nie tylko HF.Brawl też jest ważny,i ogólnie lubie walki w tym stylu.Monsault Vadera :shock: ,szczerze mówiąc oglądałem może jedną jego walke,a jak napisałeś że potrafi on zaskoczyć,uwierzyłem ale nie spodziewałem się czegoś takiego.Dużo akcji w których było widać,że wrestling jest udawany,m.in to co wspomniał Landryna czyli porażenie paralizatorem,ale wrestling jest wrestling.Dziękuje Ci bardzo Yao za to że przygotowałeś następny volt,no i wogóle że znajdujesz na to czas.Czekam na następną część

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • Grishan
      Trochę trzeba było na ten tekst poczekać, ale mam wrażenie, że było warto. Jest po prostu fajny. Hania też jest fajna. "Dziadzio Szakal" też jak najbardziej daje radę. Zastanawiałem się, jak podejdziesz do tego tematu i nie rozczarowałem się: to wszystko po prostu ma ręce i nogi. Ciekawy projekt, bez dwóch zdań. I udany erp.  
    • Bastian
      Konkretny opener na początek NXT. Szkoda tylko, że nie było żadnej stawki, a w ringu mieliśmy gości ze Smackdown w postaci Fraxiom, świeżaka Moreno i Dara, o którym wielu już zapomniało   Great American Bash za kilkanaście dni. Bookerzy postawili na najmocniejsze na ten momenty karty. Tony d'Angelo kontra Naraku u panów i Lola Vice - Kendal Grey u pań. Świeżaki, czyli Rook i Hendrix pójdą na siebie, a co do Kelani Jordan ciekawi mnie, czy prędzej zdobędzie jeszcze jakiś tytuł w NXT czy może
    • Przemk0
      Ja już swój RP ukończyłem. Nie chciałem też dopisywać za dużo tylko po prostu wykonałem swój plan na IV rozdziały, aby to było uczciwe wobec tych co napisali na czas.
    • Bastian
      Oba Femi mówiąc, że wygra King of the Ring, nawiązując przy tym do tekstu Paula Heymana o spoilerze, spoileruje wręcz interwencję Brocka Lesnara w swojej walce, prawdopodobnie na Night of Champions. "Bestia" pozbawi "Rulera" korony i rewanż na SummerSlam gotowy. WWE, tak bardzo cierpiące na brak ikon pokroju Rocka, Austina czy Ceny, ciągle stawiające na Reignsa, Punka czy Rhodesa, mając gotowy materiał na mistrza, zaserwuje mu na drugiej najważniejszej gali roku trzecią walkę z part timerem. 
    • Grins
      AEW to nawet w plakatach niszczy WWE, chociaż w ostatnim czasie WWE przykłada się do swoich opraw graficznych to i tak AEW nad nimi góruję pod tym względem. 
×
×
  • Dodaj nową pozycję...