Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

Zwycięzca a zwycięzca


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  1 969
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  07.04.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

barrettm.jpg

Chodzi mi o porównanie sytuacji dwóch zwycięzców NXT czyli Kaval'a i Barrett'a a może bardziej o przedyskutowanie dziwnych rzeczy który dzieją się z Kavalem. Zacznijmy jednak od Barretta. Przez cała swoją edycje był postacią dominującą. Większośc walk wygrywał, prawie od początku był na pierwszym miejscu w głosowaniach no i na koniec zdecydowanie zasłużenie wygrał. Praktycznie od razu po zakończeiu NXT pojawił się z wielkim impetem na Raw jako przywódca Nexus i ropoczął swoją inwazje niszcząc wszystko co stało im na drodze. Przez jakiś czas Nexus dominowało, pojawiali się na ppv ale pierwszy oficjalny mecz Barrett odbył dopiero dwa miesiące później i od razu był to ME podczas którego pokonał on World Strongest Man'a Mark'a Henrego. Obecnie Barrett jest już jednym z głownych MEterów, ma walke o główny pas WWE no i trzyma w garści największego bohatera federacji czyli Cene. Co prawda moim zdaniem jeśli chodzi o jego wygrany titleshot został troche oszukany bo nie powinni robić z tego 6 pack challenge no ale teraz zostało mu to zrekompensowane. Dobra w międzyczasie zakończyła się druge edycja NXT. Zwycięzcą ku radości fanów został Kaval. W przeciwnieństwie do poprzednika nie był on postacią dominującą, większośc walk w NXT przegrał, nie zawsze był w czołówce w głosowaniach a jego wielką chwile triumfu zakończył leżąc nieprzytomny na ziemii po ataku reszty uczestników NXT. Czas na wielki debiut na SD. Pojawił się dwa czy trzy tygodnie po zakończeniu NXT w nijakiej walce z Drew McIntyrem którą przegrał. Po kolejnych paru tygodniach odbył swoją drugą walke z największym jobberem federacji czyli Chavo Guerrero i... znowu przegrał... Potem był jeszcze jakiś jednorazowy TT z Kofim który oczywiście też przegrał. Ale do napisania tego tematu skłoniły mnie wydarzenia z ostatniego SD. Dostał od Big Showa szanse dostanie się do teamu SD jeśli wytrwa z nim 5 minut w ringu. Wytrwał ale walka była żałosna... Zresztą naprawde ciężko było nie wytrwać skoro Show nie próbował nawet raz tej walki zakończyć a przez całe 5 min maltretował Kavala poza ostatnimi 20 sekundami kiedy to Kaval miał malutki zryw. Ale co się dzieje po walce. Nie wiadomo skąd i czemu pojawia się Tyler Reks, koleś który od roku nie stał nawet chwili w ringu poza jakimiś darkmachami czy houseshowami i po niecałych dwóch minutach walki odbiera Kavalowi miejsce. Niby Kaval nie musiał się na tą walke godzić ale oczywiście co to dla niego po 5 minutowym robieniu za worek treningowy olbrzyma stawać do kolejnej walki... Nie wiem w ogóle co to miało być i co o tym myśleć. Czas na główne tematy dyskusji. Czy Kaval w końcu dostanie należny mu push czy zmarnuje swój shot i pozostanie jobberem jobberów? Wiadomo że Vince lubi dużych zawodników, prawdopodobnie dał Kavalowi zwyciężyć bo publicznośc była bardzo za nim, prawdopodobnie z tego własnie powodu Barratt i Kaval są tak różnie traktowani. A może gdy zakończy się feud BoD i pas będzie musiał zmienić właściciela nadejdzie chwila Kavala? Może nie koniecznie to on odbierze pas Kaneowi (prawdopodobnie Kaneowi) ale może dostanie feud z kolejnym mistrzem? Jak widzicie przyszłośc zarówno Kavala jak i Barretta w federacji i czy jest szansa by Kaval zrównał się z Barrettem pozycją w rosterze? Czemu Waszym zdaniem ich debiuty tak ogromnie się od siebie różniły? Czy Husky Harris i Micheal McGillicutty lepiej wyjdą na tym że nie wygrali a dołączą do Barretta niż ten który ich pokonał w NXT?

Dyskusja otwarta!!!

 

 

 

  • Odpowiedzi 7
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • Yaoohoo

    1

  • swiroos1674325948

    1

  • Ulicznik Xeb

    1

  • Brem

    1

Top użytkownicy w tym temacie


  • Posty:  307
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  09.10.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Według mnie to co się dzieję z Kavalem zakrawa o kpinę. Facet wygrywa NXT, ma poparcie fanów, a potem staję się jobberem. Moim zdaniem trochę to nie poważne, ale z drugiej strony poza Wadem każdy z pierwszej edycji i członków Nexus są traktowani z takim lekkim przymrużeniem oka cały czas jako rookie. Postawa władz wobec Barreta była inna od samego początku i jego pojawienia się w federacji, tak jak wspomniałeś dominował w NXT, teraz dominuje w swojej grupie i dominuję Johna Cene od początku do końca jest tym lepszym. Wiadomo, że Vince lubi dużych zawodników i role Wade'a i Kavala doskonale to ilustrują. Z tym Reksem to też istna kpina, nie ma go praktycznie w federacji a tu pojawia się z nikąd i ma prawo walki na PPV, ja się pytam co będzie dalej, czy znowu zniknie czy może jednak zagości na dłużej na SD, jak potoczy się teraz jego przygoda też będzie świadczyć, w którą stronę idzie polityka WWE.

http://www.youtube.com/watch?v=vswZ73WETpc

a70061070009c1784bf77973

 

BKS POLONIA BYDGOSZCZ

 

 


  • Posty:  286
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  17.05.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Różnicę widać i to sporą między nimi. Kaval pojawił się z dwa może trzy razy na SD, a Barrett co tydzień. W sumie to ten pierwszy wygrał tylko dzięki publiczności i brak pomysłu na jego postać. Może to on będzie tym brakującym członkiem zespołu RAW i wtedy heel turn i feud z Bryanem o pas US, bo na SD nie ma co robić. Chyba, że feud z Reksem, a potem nie mam pojęcia, ale schodzę z tematu. Przecież już od dawna czytałem, że tylko Wade traktują normalnie, a reszto to nadal żółtodzioby. Skoro tak go traktują to raczej wątpię, aby w najbliższym czasie dali mu chociażby otrzeć się o WHC. Jak dla mnie to na razie nie ma mowy o tym i może jak dla mnie to jak wygra IC to w tym momencie będzie sukces. Co do tej dwójki to raczej muszę przyznać, że mogą na tym lepiej wyjść. Kaval wygrał i jest szmacony, a oni pierwsza walka na RAW i ME przeciwko Cenie oraz Ortonowi to o czymś świadczy. Póki co Barrett jest praktycznie nie osiągalny dla Kavala, bo już pewnie nie długo będzie mistrzem WWE, a ten może jak pójdzie dobrze IC. Po jego zwycięstwie myślałem, że coś się ruszy w WWE, ale jak widać chyba nie, choć może w NXT Kaval też przegrywał. Więc może tutaj też będzie niespodzianka związana z nim i dadzą mu za jakiś czas duży push, kto wie?


  • Posty:  106
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  16.10.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Co do Kavala to WWE go szmaci. Chłopak wygrał NXT, a teraz przegrywa z Chavo. Co łączy Barreta i Kavala ? Nic. Jedynie to, że wygrali NXT. Barrett, walczy siłowo, a Kaval w locie. To, że wyszedł sobie Reks i walczył z Kavalem o miejsce w Teamie SD było bez sensu. Przyszedł sobie tak Reks, który nie walczył od dawna, pokonuje Kavala w dwie minuty i od razu będzie reprezentował brand na PPV. Ten pomysł był bez sensu.


  • Posty:  26
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  18.08.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

WWE tworzac NXT popelnila blad jesli chodzi o sklady sezonow..

W 1 Sezonie wystapily same najlepsze mozliwe osoby. Zobaczcie.. Polowa Rookiech z 1 sezonu byla przymierzana do tytulow..

W 2 sezonie potencjalnych gwiazd bylo mniej...

Jak dla mnie Kaval bedzie takim.. chlopcem do bicia, albo cos w stylu.. Reya Mysterio..

Co do walki Tag teamowej. McGilliguty i Harris nie wygraja tego..

Nexus bylo by zbyt liczne.. A poza tym Cena bedzie chcial sie zemscic


  • Posty:  1 279
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  14.12.2011
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Podstawowa różnica pomiędzy Wade'm a Kavalem to to, że Angol ma o wiele większą charyzmę i bardziej charakterystyczną osobowość w porównaniu do Kavala. Ten pierwszy ma dobry kontakt z publiką, daje radę przy mikrofonie, ale przede wszystkim jest lepszy od Kavala dzięki wcześniej przeze mnie wspomnianej charyzmie. O ile nie przypasował mi w NXT, to teraz kupuję go całkowicie. Kaval natomiast... Kaval jest dobry w ringu, nie można powiedzieć, że nie... Ale to... wszystko? Kaval, żeby się wybić, potrzebuje polepszyć mic-skille, kontakt z publiką i jakoś podkręcić gimmick.

Niektórzy tutaj chyba nie rozumieją jednej rzeczy... Wszyscy się burzą, że taki Evan Bourne czy Kaval, czy inni, którzy osiągneli to i owo w indy w WWE nie mogą za wiele osiągnąć. Różnica pomiędzy WWE a indy jest taka, że w federacji Vinca bardziej stawia się na osobowość, na historię, na relacje między przeciwnikami, a mniej na samą jakość walk. Peace out.


  • Posty:  658
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  16.05.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Tu muszę zgodzić się połowicznie z wszystkimi powyższymi postami. Kaval według mnie powinien dostać IC, a potem mogliby go nawet spróbowac w ME ale ludzie nie oceniajmy wszystkiego od razu i nie chciajmy wszystkieog od razu. Tu przyznam rację Daimonowi, że Kaval oprócz tego, że jest pierdylion razy lepszy w ringu od Wade'a to przegrywa pod każdym względem i dla tego tamten jest ME na RAW, a on low craderem na SD! Ale ostatnio zauważyłem, że Kaval zaczyna się wyrabiać i za jakiś rok spokojnie przy micu będzie mógł występować, a narazie ma umiejętności takie same jak wieczny mid-carder WWE Kofi kingston. O nim nie będe się tu wypowiadał ale powiem coś o Kavalu. Otóż moim zdaniem z daniem IC mogliby nie czekać aż rok tylko zmienić mu gimmick na heela. Takiego dzikusa, który występował by przy micu sporadycznie. Tu Kaval sprawdzał się już w FCW więc czemu miałby nei sprawdzić się w głównym rosterze i wydaje mi się, że WWE dąży do tego. Kaval przegrywa walkę za walką i po którejś porażce nie wytrzyma i zaatakuje swojego przeciwnika nie patrząc na nim. Przeciwnikiem mógłbybyć Mysterio. W końcu Rey podobno nalega strasznie na feud z Kavalem, bo chciałby go wypromować. Narazie jednak jest jeszcze Del Rio więc tu pewnie feud nabierze teraz rozpędu i walka Teamów na SS i uwieńczenie feudu na TLC. W tym czasie spokojnie możnaby podbudować Losing Streak kavala i zacząć feud prowadzący ich do walki na WM-ce wygranej przez Kavala, a potem mógłby startować na połączony pas US i IC. (jeśli do tego dojdzie) A o Barrettcie nie będe się rozpisywać. To on, Miz i Sheamus stanowią nową siłę ME RAW i tak powinno zostać na jakiś czas. Tam jeszcze sa Cena, orton i HHH więc narazie sorry dla młodych ale nie ma gdzie ich tam dać. A podusmowując co do Kavala to narazie z tym gimmickiem nie ma szans na nic ale po heel turnie mógłby dostać push, a przy micu może się wyrobić. Ja osobiście widzę w nim większy entertainmentowy talent niż w Danielsonie i moim zdaniem może nawet kiedyś zostanie up carderem, a nawet ME?? To już raczej moje marzenie ale jakby poprawił się solidnie przy micu to chyba nikomuby to nie przeszkadzało.


  • Posty:  2 513
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  13.02.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Ech tutaj łatwo dostrzec, że Kaval jest takim gorszym zwycięzcom.. Przyszedł na Smacka tak bez jakiegoś boom takiego z jakim przyszedł Wade.. Pierwszą walkę miał z Drew którą przegrał a to była wielka szansa, żeby jak ów zawodnik by wygrał to! To byłby świetny feud o #1 Contedera potem Kaval by go przegrał, ale wykorzystałby swoją szansę na pas na PPV. I wtedy byłby to też idealny moment na heel turn takie wykiwanie Drew.. Potem można by było jakieś story, że Drew chcę wykorzystać teraz wygrany Conteder. .I feud z Kavalem o pas.. Bo na razie Kaval = Kpina. Kpina = Kaval.. :| Taki p. Bryan ma pas USA. Więc Kaval się z Bryanem zbyt nie różni.. Są podobnymi zawodnikami.. I tutaj chyba mentor Kavala a właściwie mentorki nie był zbyt dobrze dobrane.. Bo Kaval pasuję na Raw.. Bo Kaval pasuję do pasa USA! Bo ten pas ostatnio promuję przyszłych zawodników liczących się w federacji [ czyt. Miz ] A i u Kaval trzeba by się zająć jego gimmnick dodać mu to co wyróżniał Daimon u Wade dodać mu charyzmy! Niech chodzi na te wykłady u Vinca i niech Vince mu wklepię coś do łysej głowy.. Bo jego gwiazda w WWE długo nie poświeci z takim nastawieniem.. A Wade..? Wade zaczął z boom! Wade zaczął ze wszystkim co możliwe od razu stał się dominatorem.. Każdy fan od razu zapamiętał jego imię! Miał to coś a Kaval jest zwykłym szarym zawodnikiem w stroju pływackim.. Wade ma z miejsca plus od Vinca mianowicie budowa, postawa itp, itd. Kaval ma za to minus.. Wade szczerze ma więcej tych plusów w charakterze, Kaval jest na razie ssącym playerem.. Nie podoba mnie się to. I uważam, że Wade Barret jest lepszym zwycięzcom.

P.S Chcecie z Kavala zrobić WHC a Kaval jest troszkę Reyowaty, a na Mr. 6-1-9 byście narzekali..

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • Grok
      Nikki Bella podzieliła się najnowszymi wieściami o terminie powrotu do ringu na pełen etat. Nikki była jedyną uczestniczką najnowszego odcinka podcastu The Nikki and Brie Show, bo Brie podróżowała na SmackDown. Poruszyła temat stanu zdrowia po kontuzji, wskazując czerwiec jako cel powrotu i wyrażając nadzieję na występ na gali Night of Champions 27 czerwca. Podczas podcastu Nikki odpowiedziała fance, jakie mistrzostwo The Bellas chciałyby zgarnąć poza Women's Tag Team Titles. Stwierdziła,
    • Grins
      Ogólnie ten program z DR bardzo mi się podoba i ta ostatnia akcja na zapleczu jak Mox rozmawiał z Ospreay'em, Mox raczej idzie w stronę face'owania dlatego byłem zdziwiony że teraz znowu miałby stać się Heelem, jak na razie niech to ciągną bo fajnie to wygląda. 
    • Grok
      Carmelo Hayes zebrał mieszane reakcje od fanów po debiucie w głównym rosterze. W wywiadzie dla Michaela Fairmana Hayes odniósł się do niepewnej początkowej reakcji fanów. Wyjaśnił, że kibice chcieli go dopingować, mimo że był prezentowany jako heel. Hayes przeszedł do SmackDown podczas WWE Draft 2024. W swoim pierwszym segmencie na tym brandzie rzucił wyzwanie Cody'emu Rhodesowi o Undisputed WWE Championship w odcinku z 26 kwietnia tamtego roku. Krótko współpracował z The Mizem w 2025
    • Grok
      Niedawno według Dave'a Meltzera z F4WOnline ujawniono, że Pat McAfee wycofał się ze swojego wątku planowanego na WrestleMania 42 po fali krytyki w mediach społecznościowych i backlashu fanów, którzy uznali, że to zły kierunek dla feud'u Cody'ego Rhodesa z Randym Ortonem. W swoim podcaście 83 Weeks były prezydent WCW, Eric Bischoff, odniósł się do rezygnacji McAfee z tego wątku i porównał ją do storyline'ów z celebrytami, które realizował w World Championship Wrestling. Eric Bischoff o sytuac
    • Grok
      Sprzedaż biletów przedsprzedażowych na AEW Forbidden Door 2026 została potwierdzona przez WrestleTix, a ponad połowa biletów na galę w San Jose znalazła już swoich nabywców. Na ten moment dostępnych jest 2330 biletów, z czego sprzedano 3146 spośród 5476 przygotowanych. To oznacza, że z puli przedsprzedażowej rozeszło się około 57%. Oficjalna mapa siedzeń na galę zakłada pojemność 17 049 miejsc, gdy show odbędzie się w SAP Center w San Jose w Kalifornii pod koniec czerwca. Bilety wejdą do ogó
×
×
  • Dodaj nową pozycję...