Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

Kurt Angle- Dotrzyma danego słowa?


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  1 969
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  07.04.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

kurtangle002.jpg

Nie będę się rozpisywał nad samą postacia Kurt'a bo wszyscy doskonale znają jego jak i jego osiągnięcia. Wielokrotny mistrz WWF, WWE jak i TNA. Ostatni raz pas TNA posiadał we wrześniu zeszłego roku kiedy to stracił go na rzecz AJ Syles'a. No ale skupmy się na ostatnich miesiącach. Na zobowiązaniu które Angle nałożył na samego siebie. Pare miesięcy temu przed Slammiversary Kurt gdy nie znalazł się na liście top 10 pretendentów do pasa postawił sobie za cel pokonanie wszystkich z listy po kolei aż dojdzie do pasa a jeśli się nie uda, kończy karierę. I tak właśnie robił z każdym z nich robiąc naprawde świetną bądź przyanjmniej dobra walke. Zaczął od Kazariana na Slammiversary robiąc najlepszą walke gali, dalej był Wolfe, D'Angelo Dinero na Victory Road, Hernandez na impaccie i AJ Styles. No i tu jego wspinanie się po liście pretendentów brutalnie przerwał Abyss wysyłając obecnego mistrza do szpitala. Zastał zorganizowany turniej. Jednak zobowiązanie Kurta nadal było aktualne tylko że teraz celem było wygranie turnieju. W pierwszej rundzie Angle pokonał Williamsa jednak na No Surender nie dał rady z Jeffem Hardym i walka zakończyła się po upływie czasu No Contest, podobnie jak rewanż. Więc na Bound for Glory zobaczyliśmy finał turnieju w stypulacji Triple Thret no i niestety Angle przez interwencje They nie wygrał. No właśnie i co dalej? Angle w tym momencie powinien zakończyć karierę. Na impaccie wyszedł przemówić do ludu. Jega przemowa moim zdaniem była niegodna tego zawodnika i całego tego story, Angle zaczął się tłumaczyć, że może i nie wygrał pasa ale też nie został przypiety. Chciał rozmawiac z Hulkiem i Bischoffem jednak pojawił się Jarrett i słusznie zauważył że w zobowiązaniu Kurta nie było mowy o tym że musi zostać przypięty ani nic w tym stylu, miał zdobyć pas, nie zrobił tego, powinien odejść. Wywiązała się kłótnia zachaczająca także o prawdziwe życie zawodników, poruszyli temat byłej żony Kurta a obecnej Jeff'a. Segment zakończył się zmasakrowaniem Kurta przez Jarrett'a i interwenją Taz'a który zakończył bójke. No dobra i co z tego wynika? Wyglądało to jak typowe rozpoczęcie feudu. Ale czy po tylu miesiącach zoobowiązań, gadaniu o końcu kariery Angle powinien teraz tak po prostu rozpocząć sobie feud z Jarrett'em nie mający nic wspólnego z pasem? Zauwazmy też że w ME odbyła się walka o pretendenta do pasa między RVD a Andersonem w której Kurt nawet nie wziął udziału a teoretycznie miał do tego takie samo prawo jak Anderson. Co powinnien w tej sytuacji zrobić Kurt? A raczej co powinien zrobić CT? Absolutnie nie chciałbym żeby Kurt kończył karierę bo moim zdaniem mimo wieku jest on wciąż najlepszym wrestlerem świata co udawadnia niemalże w każdej walce. Ale absolutnie nie powinien też tak po prostu po tym wszystkim zostać w federacji i rozpoczynac osobny storyline z Jarrett'em bo jego postać na tym bardzo by straciła. Okazałoby się że Kurt jest nie słowny, nie honorowy i przez wszystkie te miesiące tak sobie gadał po prostu a nic to nie znaczyło. Dobra a jakie Wy widzicie wyjście z tej sytuacji i z jakiego rozwiązania byście byli najbardziej zadowoleni?

Zapraszam do dyskusji!!!

 

 

 

  • Odpowiedzi 6
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • Droopi

    1

  • Rejden

    1

  • WojtASR

    1

  • Brem

    1

Top użytkownicy w tym temacie


  • Posty:  260
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  30.01.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Witam, za często nie włączam się do dyskusji, ale ten temat jest dla mnie bardzo interesujący, tak więc zamierzam zabrać w nim głos. Moim zdaniem przez parę tygodni, jeśli nawet nie miesięcy Kurt nie będzie uczestniczył w nagraniach. Angle przez ten czas "będzie się kurował" po ataku JJ. Zwróciłem szczególną uwagę na to, że podczas ataku Double J'a komentatorzy podkreślali ataki na szyję. Oczywiście, że zdarza się to często, ale także często, zwłaszcza w takich sytuacjach poza ringiem poszkodowany wrestler kuruje się przez jakiś czas. I to moim zdaniem byłoby najlepsze rozwiązanie, bo z jednej strony Kurt nie odchodziłby z federacji, ani nie przestawał walczyć, a z drugiej strony wyszedłby z tej sytuacji z twarzą. Pomimo tego, że dał słowo, to przecież oczywiste jest, że nie może popuścić takiej zniewagi. Także sądzę, że Przez parę tygodni Kurt będzie nieobecny, później rozprawi się z JJ, a następnie przejmie pas, najlepiej byłoby przejąć po walce z Hardym, ale myślę, że gdyby RVD posiadał pas to także nie stałoby nic na przeszkodzie, aby Angle po świetnej walce w swoim wykonaniu wygrał pas.

Z jednej strony dziwi mnie tylko dlaczego teraz miałoby się wykluczać Kurta, był przecież w świetnej formie. Jednak z drugiej strony ucierpiał ostatnio parę razy i lepiej byłoby, żeby w pełni się wykurował. Myślę, że to najlepsze, co CT może wymyślić, ale oczywiście z ciekawością czekam na inne odpowiedzi w tym temacie :)


  • Posty:  1 557
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  01.09.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Jasny

A raz na jakiś czas można podyskutować nadszedł mój moment :P.A więc ostatnio dużo mówiło się o Kurcie i jego powrocie do WWE, no i niby sprawa była jasna ostatnią walką Kurta będzie walka na Bound for Glory po tej walce, Kurt dziękuje fanom i wraca do WWE i zajmuję się pasem US lub IC (to jest tylko moje zdanie).No ale sprawa się komplikuje i wygląda na to, że Kurt będzie feudował z jednym z członków "They" czyli double J nie ukrywam, że chciał bym zobaczyć jak rozstrzygnie się ta akcja, ale zaraz zaraz co z postanowieniem Kurt przegrał i powinien odejść no, ale skoro miał by odejść to po co rzucił się na niego Jeff gdyby skończyło się tylko na wymianie zdań nie widział bym w tym nic podejrzanego, ale było inaczej jak mogliśmy zauważyć na Impackcie, muszę przyznać, że podobało mi się to, ale nie odbiegajmy od tematu .Moim zdaniem Kurt powinien odejść, w końcu to sprawa honorowa a jak wiemy Angle swój honor ma i tym razem powinien go pokazać fajni TNA oczywiście nie byli by zadowoleni odejściem Kurta, ale jeśli zostanie to straci troszkę na szacunku do jego osoby mimo, że jest żywo legendą tego sportu powiem więcej to Kurt Angle powinien mieć pseudonim The Icon powinien odejść.Podsumowując to Kurt słowo się rzekło i TNA mówimy Pa Pa, a WWE mówimy Welcome Back chociaż w WWE dużo już nie osiągnie :P

Pomimo tego, że dał słowo, to przecież oczywiste jest, że nie może popuścić takiej zniewagi.

Wydaje mi się że dane słowo ma większe znaczenie niż jakaś zniewaga i Kurt powinien odejść !

(może mój post nie jest powalający i mogłem się powtarzać, ale naprawdę rzadko pisze w dyskusjach jeszcze się rozkręcę :P)


  • Posty:  2 351
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  25.01.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Podczas gdy zakończył się Main Event na BFG namalował się w mojej głowie obraz, który pokazał mi że na najbliższym Impaccie Kurt pożegna się ze swymi fanami oraz z całym TNA. Niestety myliłem się... Zaskoczyło mnie to że Angle rozpoczął feud z Jarrettem. Kurt napewno teraz będzie grał kontuzjowanego by nieco odpocząc i wyleczyc drobne urazy. Niedawno Kurt przyznał że chciałby jeszcze wrócic do WWE. No właśnie... może władze TNA trochę zaniepokoił ten fakt i dlatego postanowili przekonac Angle'a aby został. W końcu ta federacja dużo by straciła bo Kurt jest bardzo jasno świecącą gwiazdą która nadal jest w świetnej formie. Chcąc nie chcąc są tylko dwie bardzo proste i przewidywalne opcje - Kurt poprostu zostaje w TNA lub powraca po "kontuzji" i nadal toczy feud z Jeffem. Podczas finału feudu mamy walkę Carrer vs Carrer lub coś podobnego i Angle przegrywa i już na poważnie żegna się z federacją. Potem oczywiście WWE wita Go z szeroko otwartymi ramionami. Właśnie marzę o tej drugiej koncepcji bo bardzo chciałbym ujrzec Go ponownie w federacji Vinca. Tam myślę że byłby Main Eventerem bo innej opcji nie przewiduję. Oczywiście Kurt i tak nie powróciłby na długo bo mimo świetnej formy wiadomo ile ma już lat, ale taki powrót napewno by cieszył. Warto dodac że Orton ostatnio wypowiedział się że oglądał ostatni Impact i chętnie widziałby jeszcze raz Angle'a w WWE. Krótko podsumowując chciałbym powrotu Kurta do feracji Vinca bo jestem przekonany że stoczyłby tak wiele ładnych walk. Tak na marginesie to mam sentyment do jego theme z WWE, fajnie jakby miałby Go dalej :P. Na ten moment jednak można tylko mówic - czas pokaże.


  • Posty:  658
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  16.05.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Kurt i jego porażka była największą niespodzianką BfG ale dla mnie było to pozytywne zaskoczenie. Wiadome jest, że Kurt jeszcze nie odejdzie, bo kontrakt ma gdzieś do maja-czerwca 2011. Teraz najpewniej z miesiąc lub dwa przerwy i na dajmy na to Final Resolution Jarrett będzie walczył z jakąś gwiazdą AAA (jestem pewien, że Dixie niby ściągnie ich na pomoc i oni oraz RVD i Anderson będą feudować z They) i wtedy wraca Kurt i tu stanie się coś od czego zależy jego przyszłość. Albo zaatakuje Jeffa i dalej będzie z nim feudował albo zaatakuje jego przeciwnika i przejdzie heel turn dołączając do They! To moim zdaniem możliwe. They połączyło się z Fortune więc jest ich już dużo więc potrzeba dużej ilości przeciwników, a w TNA jest ich tylko paru Anderson, RVD i ewentualnie MCMG. Potem dojdą Matt i Helms i wtedy anty-They zaczną detronizować They, którzy dzięki temu odzyskają kontrole nad sytuacją. Taką wojne gangów mogą ciekawie pociągnąć na parę miesięcy. A co do Kurta i WWE to mówie stanowcze nie. Na pewno pokaże tam mniej niż pokazuje w TNA, a pozatym będą go chcieli dać do ME gdzie niby z kim ma walczyć?? Ortonem?? Za takie coś ja dziękuje....... W TNA cały czas się sprawdza, a ta wypowiedź o tym, że chciałby jeszcze wystąpić w WWE taka jakaś dziwna, bo Kurt cały czas o WWE mówił tylko źle i co nagle chciałby tam wrócić?? Jakieś to naciągane :P (coś krótki post ale z tematu więcej wyciągnąć się nie da.)


  • Posty:  2 901
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  16.10.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Stawiałem na niego w walce o pas. Jednak sądzę, że jest to na tyle honorowy i zasłużony wrestler i zakończy karierę. Podobnie jak HBK, nie chciałem by to robił ale no cóż. Staje się, doświadczone legendy oddają miejsca w federacjach młodszym. Skończy karierę jednak mam nadzieję, że tylko w TNA. W wywiadzie jeszcze przed BfG powiedział, że nie wyklucza walk w WWE i mam nadzieję, że powróci na stare śmieci i życzę mu tego. Napewno dowartościował by tę federację, mógłby liczyć na szybkiego Title Shota i zdobycie np. pasa WWE. W tej federacji myślę, że czeka na niego jeszcze kilka lat świetlanej przyszłości.

 

 

b9e3d6d02a.png

Użytkownik, Moderator i Dyskutant roku 2011!

Moderator roku 2012!

 

hhhhhhhhhq.png

gggggc.png

zdb.png

 

 


  • Posty:  889
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  14.09.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Kurt i jego porażka była największą niespodzianką BfG ale dla mnie było to pozytywne zaskoczenie. Wiadome jest, że Kurt jeszcze nie odejdzie, bo kontrakt ma gdzieś do maja-czerwca 2011

To żeś mnie uspokoił Boogey :).Dla mnie odejście Kurta byłoby wielką stratą dla Total Nonstop Action.Nie wiem czy ta federacja podniosłaby się po takiej stracie.Faktem jest że Angle to najlepszy zawodnik.Błąd.Jest On jednym z najlepszych zawodników.Jest częścią TNA i cieszę się że jeszcze zostanie.Jego walki zawsze przyjemnie się ogląda,widoczne jest Jego 110 % :).Konflikt z They to pomysł dobry w zależności w jakiej formie.Jeżeli tylko Kurt stanie w obronie They to będzie porażka.Jeżeli zaś wciągnie w to kogoś innego to już będzie coś.Nie wyobrażam sobie pojedynczego konfliktu z Jeffem Jarretem..Co to to nie.Ale jeżeli powstałoby coś na podobieństwo E.V 2.0 vs. The Fortune to jestem jak najbardziej za.Porażka na Bound For Glory nieco mnie wystraszyła bo przypomniałem sobie o jego warunku że jeśli przegra odchodzi na emeryturkę.Ale jak Boogey napisał że ma kontrakt z TNA aż do Maja/Czerwca 2011 roku to jestem spokojny.Zastanawia mnie kto jeszcze razem z Anglem podejmie walkę z "Drużyną Abyssa".Faktem jest dojście Matta Hardego może się z tym ściśle związać choć jeszcze wszystkiego do końca nie wiadomo.Za to Helms byłby mile widziany.Osobiście Kurta wolę w TNA niż w federacji Vince'a.Powód chyba jasny.Byłby stopniowo ograniczany, nie miałby takiego Movesetu na jaki mu pozwala Dixie.A po drugie co On by tam robił :?: Może jeszcze doszedłby do Nexusa albo ponowny feud z Johnem Ceną.Nie Nie Nie..Kurt ma zostać w TNA.Bo gdyby doszedł do WWE Vince zrujnowałby go i to co osiągnął przedtem.Po prostu ze szmaciłby tak wielką postać jaką w tych czasach jest Kurt Angle.Mam tylko nadzieje że w późniejszym czasie Carter da mu w końcu pas Heavyweight Championship.To tyle w tej dyskusji.

 

paparoach.png

 

 

 

18659.png

 

 

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • Grok
      W tym tygodniu na AEW Dynamite, ostatnim show przed Revolution, Young Bucks połączą siły z Markiem Briscoe po raz pierwszy od 2010 roku. To niecodzienne trio zmierzy się z FTR i Tommaso Ciampą po tym, jak Ciampa zdradził Briscoe na sobotnim AEW Collision. Bucks powalczą z FTR o AEW World Tag Team titles już w nadchodzącą niedzielę na Revolution. Bucks i Briscoe rywalizowali ze sobą latami, łącząc siły tylko raz w karierze – podczas ROH SoCal Showdown w styczniu 2010. Mistrzyni TBS Champion
    • Grok
      Po tygodniach od debiutu Tommaso Ciampa zwrócił się przeciwko Markowi Briscoe na najnowszym odcinku AEW Collision. Po zdobyciu TNT Championship od Marka Briscoe, a następnie utracie pasa na rzecz Kyle'a Fletchera, Ciampa niedawno przegrał kolejną walkę z Daniel Garcia – wszystko przez rozproszenie ze strony Briscoe, który komentował starcie. Wcielając się w babyface'a w telewizji AEW przez ostatnie tygodnie, Ciampa pokazał swoje prawdziwe oblicze na odcinku Collision z 7 marca. Po przegranej
    • Grok
      Ricochet broni swojego National Championship w meczu Blackjack Battle Royal na przyszłotygodniowym AEW Revolution. W trakcie sobotniego odcinka AEW Collision ogłoszono, że Ricochet zmierzy się w obronie tytułu National na pre-show Zero Hour, choć uczestnicy tego starcia nie zostali jeszcze ujawnieni. Zero Hour wystartuje na HBO Max, YouTube i kanałach społecznościowych o 7 pm ET, godzinę przed główną galą Revolution. Ricochet (37 lat) trzyma pas AEW National od Full Gear, gdzie zgarnął go
    • Grok
      Notatki z sobotniego programu telewizyjnego AAA, który wyemitowano po WWE NXT Vengeance Day 2026. Tygodniowy odcinek AAA na Fox z 7 marca był go-home show przed nadchodzącym Rey de Reyes w Puebla w Meksyku. Odcinek został nagrany w zeszłym tygodniu w Showcenter Complex w Monterrey w Meksyku. Odcinek rozpoczął się od podsumowania zeszłotygodniowej zaciekłej rywalizacji między dwoma członkami El Grande Americanos. Następnie w pierwszym meczu wieczoru El Hijo del Vikingo pokonał Dinámico. El Hi
    • Kaczy316
      No to tutaj mówisz o zamyśle samym w sobie, a nie o bookingu, Vince chciał upokorzyć jego syna, ale bookingowo było to tak przyjemne dla fanów, że zadziałało, tylko nie zgodnie z planem jak sobie to wykombinował Vince, tak samo jest teraz z Rhodesem, WWE chcę, żeby fani byli za nim, bo to dla nich babyface nr.1 federacji, a bookingowo go psują takimi decyzjami, więc zamysł mają inny niż wychodzi booking, ale wszystko kieruję się właśnie w stronę bookowania postaci i że nie wychodzi to tak jak On
×
×
  • Dodaj nową pozycję...