Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

Jak oceniacie Bound For Glory 2010


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  422
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  17.09.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

W tej ankiecie będziemy oceniali gale Bound For Glory 2010

Proszę o uzasadnienie swojego wyboru.

Ankieta potrwa 20 dni.

  • Odpowiedzi 4
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • SweetChinMusic

    1

  • Zaqu7

    1

  • mateusz199670

    1

  • Brem

    1

Top użytkownicy w tym temacie


  • Posty:  1 969
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  07.04.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Zaznaczyłem opjce "dobre". Napewno wybrałbym b'bardzo dobre' gdyby nie ostatnie 5 minut gali. Ale po kolei. Walka rozpoczęcia rewelacyjna, oni za kazdym razem przechodzą sami siebie w swojej niesamowitości. A w sumie bardziej pasuje powiedzieć że przelatują samych siebie. Oby Gunsi jak najdłużej trzymali pasy i feudowali głównie z takimi teamami jak Generation Me, Ink Inc czy Beer Money. Daley były divy i w sumie nic ciekawego się tu nie działo, bardzo nie lubie tej stypulacji, niby kazdy sobie ale i tak trzeba się zmieniać, bez sensu. Zwycięstwo Tary do przewidzenia, mam nadzieje na dobry feud z Mickie tylko ciekawy jak w tym odnajdzie się Madison. O walce Ink Inc i Younga z Orlando w sumie nie mam nic do powiedzenia, nie mam pojęcia po co to było. Dalej X- Division, w walce nic ciekawego się nie działo natomiast cieszy mnie interwencja Shore, nareszcie cos nowego, jakies nowe twarzy tylko jeszcze jestem ciekaw czy ten Robbie ma umiejętności godne feudu o x-division chamionship. Mysle że kompletnym niewypalem jest dawanie mu jako finishenia RKO... RVD z Abyss nie było najgorzej, co prawda wynik znów zawiódł ale było sporo stołów, drutów kolczastych i to używanych ciekawei no i wreszcie zobaczyliśmy naocznie Jannise w użyciu. Z Handicapu w sumie TNA wybrnęło, po pierwsze był krótki po drugie cały czas w ringu był Joe no i mega zaskakujące zachowanie Jeff'a. Lockdown całkiem dobry chociaż była tak wielkie zamieszanie zwłascza pod koniec że nie dało się wszystkiego kamerą ogarnąć. Sporo fajnych akcji, dużo krwi, niezły motyw na klatce.(Czy Kendrick dostał gimmnick ćpuna czy co z nim jest nie tak?) No ale po raz kolejny wynik zawiódł... No i ME. No tu trzeba przyznac że panowie nie rzucali słów na wiatr i walka była naprawde bardzo dobra. Co dziwne Anderson wcale nie odstawał bardzo poziomem od reszty. Wszyscy wykonali naprawde sporo świetnych akcji. Końcówka moim zdaniem popsuta i They jak dla mnie okazali się zawodem. Plusem tej sytuacji jest mega niespodziewany heelturn Jeffa ale to jedyny plus tej sytuacji. Po pierwsze jeżeli naprawde Angle skończy kariere to będzie ogromny cios dla TNA jak i dla całego świata wrestlingu. A co do They to kurcze spodziewałem się jakichś nowych twarzy, młodych zawodników z AAA a oni zamiast tego ZNOWU push***ją dziadów :t_down: Myślałem że pojawienie się They będzie poczatkiem jakiegos super feudu gdzie będziemy mogli oglądać świetne walki a tu kto jest w stanie zrobić w miare dobrą walke? Hardy i... eee... Właśnie... Może jeszcze niech Sting z Nashem przejda faceturn bo w końcu musza być przeciwko Hulkowi i niech kontynują ten sam feud tylko strony odwrócą... They zawiedli na całej linii :t_down:

 

 

 


  • Posty:  2 708
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  16.12.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Chciałbym wybrać coś pomiędzy przeciętny, a dobry, no ale to nie możliwe :D Cztery walki dało się obejrzeć, resztę niestety już nie. Walka tag team była tak żenująca że mnie na wymioty zbierało. Jordana bym wywalił na zbity pysk, sory nie wiem jak was, ale mnie nie kręcą biseksualne gimmicki. MCMG vs GMe jedna z najlepszych walk w tym roku. Main Event dobry, ale jakoś tak szybko mi zleciał, mógł potrwać te 10 minut więcej, no ale nieee musieli to przeznaczyć na wejście Hogana :| Lethal lockdown dobry, ale nie powalił. :rvd: vs Abyss też dobrze, ale zdecydowanie za mało krwi.. Reszty mi się komentować nie chce, nie będe tracił kilku minut życia, po to żeby opisywać gówno. Głos na dobre, ale naciągane.

Co do they: Żenua. Wiedziałem że to będą Hulk i Bishoff. Hardy plus, Jarret.. WTF?! Jak napisał Brem, miałbyć początek wspaniałego feudu, a jest zwykłe gówno..k***a, czy oni zawsze muszą najlepsze story spierdzielić?

Nie wiem kto ocenił na wspaniałą, ale z pewnością jest pijany..

Rated-R Superstar !

15855262764b295303a1d20.jpg


  • Posty:  314
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  16.06.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

To się rzadko zdarza, ale jednak mam podobną opinię jak Sebu, w tym wypadku odnośnie gali. Również dałem ocenę dobrą. Ale jak na ich największe show w roku nie postarali się. Dosyć dobry ME, ale miałem nadzieję, że THEY to bedzie ekipa z AAA, a tu konkretny zawód, nie licząc osoby Jeffa, bo to akurat fajne posunięcie. Lethal Lockdown też było całkiem niezłe, ale pozostawiło niedosyt. MCMG vs GM było dobre, ALE mogli spokojnie wykręcić walkę roku, a wyszło tak jakby sobie zrobili dobry trening. Pozostałych elementów gali nie chce mi się komentować bo szkoda nerwów. Zastanawiam się czy wymagam od Main Streamu zbyt wiele chcąc raz na dłuższy czas otrzymać konkretny produkt????


  • Posty:  431
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  17.05.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Dobra. Plusy gali to napewno walka o pasy tagteamowe, main event, heel turn Jeffa, może i jeszcze Monster's Ball. No i Lethal Lockdown, ale tylko za brutalność, bo walka miała beznadziejne tempo, i ten Kendrick. Wogóle kiedy on zaczął się bujać na szczycie klatki to dostałem ataku śmiechu i cały czas przewijałem na ten moment. Skiepścili 'They", i kilka walk które mnie zbytnio nie obchodziły. Jako że z Hogana i Jeffa się ciesze, to nie wiem czemu ale z Bischoffa i Jarreta już nie.

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • Kaczy316
      Zawsze są jakieś plusy i minusy, Cody jako zawodnik nie jest zły, cała otoczka wokół tego i booking jedynie to dno, a fani chcą na czymś wyrazić swoją frustrację i obrywa się Rhodesowi za to, a prawda jest taka, że winę ponosi booking, a kto za to ponosi winę? Tu już trudno powiedzieć, bo czasem to writterzy, czasem Triple H, a czasem TKO, więc można obwiniać zarząd jako całość zamiast skupiać się na jednej osobie, otoczka i booking to tragedia w tej kwestii od stycznia teasujemy Cody vs Jacob v
    • Grins
      Na papierze wygląda to dobrze, ale niestety WWE idzie zaś tą samą drogą czyli wpychają na siłę zawodnika do paszczy to że Cody wczoraj zebrał dobrą reakcje nie znaczy że na następny SD fani już będą happy, dobrze wiemy jak to się zawsze kończyło... Póki co chyba WWE leci po rekord w dislike'ach na YT 100k pękło, cieszę się że chociaż fani w internecie mogą wyrazić swoją frustrację, bo to jak potraktowali Drew'a to dla mnie było to skandaliczne, fatalny run chyba jeden z najgorszych jeśli chodzi
    • VictorV2
      - Dropdown Uppercut - Disaster Kick - Bionic Elbow - Cross Rhodes - Cody Cutter - Snap Powerslam (Ukradziony Randy'emu) Fakt. Więcej niż 5. Nie mogę powiedzieć że nie masz racji.  
    • MattDevitto
      Co do Reignsa zgoda, ale Cena jednak coś tam więcej potrafił - inna sprawa, że musiał zawsze wykonać swój podstawowy moveset by dziecarnia była zadowolona
    • GGGGG9707
      O ile run Drew był bardzo dobry choć zdecydowanie za krótki, o ile Drew na pas zasługiwał i szkoda mi go że nagle go traci to mimo wszystko cieszę się z wyniku. Po pierwsze Cody z pasem zawsze na plus, po drugie to nam daje ciekawszą walkę na WM. Bądźmy szczerzy Orton vs Cody ma większy kaliber niż Orton vs Drew co przy aktualnej formie Ortona byłoby bardzo ciężkie do oglądania.  Tylko w przeciwieństwie do nich Cody jest dobry ringowo więc dla odmiany przynajmniej mamy Terminatora który u
×
×
  • Dodaj nową pozycję...