Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

TNA Bound For Glory 10/10/2010 - wyniki


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  2 231
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  10.10.2011
  • Status:  Offline
  • Styl:  Jasny

1 Match



TNA Tag Team Championship Match

Motor City Machine Guns© pokonali Generation Me

 

2 Match

TNA Knockouts Championship Four Corners Match

Tara pokonała Velvet Sky, Madison Rayne & Angelina Love©

Nowa TNA Knockouts Champion: TARA!!!



3 Match

Tag Team Match

Ink Inc. pokonali Orlando Jordan'a & Eric'a Young'a

 

4 Match

TNA X Division Championship Match

Jay Lethal© pokonał Douglas'a Williams'a

 

5 Match

Monster's Ball Match

Rob Van Dam pokonał Abyss'a

 

6 Match

3 on 2 Handicap Match

Sting, Kevin Nash & D'Angelo Dinero pokonali Samoa Joe & Jeff'a Jarrett'a

 

7 Match

Lethal Lockdown Match

EVO 2.0 pokonali Fourtune

 

8 Match

Triple Threat Match to crown a New TNA World Heavyweight Champion

Jeff Hardy pokonał Mr. Anderson'a & Kurt'a Angle

Nowy TNA World Heavyweight Champion: JEFF HARDY!!!

Po Main Evencie poznaliśmy kim są THEY (daję to w spoiler)

THEY to: Hulk Hogan, Eric Bischoff, Jeff Jarrett, Jeff Hardy & Abyss

Nie ma żadnego Dobra, ani żadnego Zła

Jest tylko Ciało i wzór jaki Nim wypełniamy

10044082184e92e55ee9063.jpg

  • Odpowiedzi 1
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • undertaker124

    1

  • Hacjend

    1

Top użytkownicy w tym temacie


  • Posty:  895
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  20.03.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Bound For Glory - najważniejsza gala TNA w roku. Praktycznie od sierpnia już wyczekuje sie na tą galę. Zawsze są na niej wielkie emocje. W tym roku? W tym roku również były, ale chyba nie aż tak wielkie jak 2-3 lata temu. O wielkości tej gali może świadczyć, że obejrzałem ją już w środę, a zawsze PPV oglądam w piątek xD.



Motor City Machine Guns© pokonali Generation Me

AWESOME!! Najlepsza walka TT jaką w życiu widziałem. Kwintesencja całego wrestlingu. Nie spodziewałem sie, że po Ultimate X Matchu na Destination X, który również był niesamowity mogą skleić jeszcze lepszą walkę. Szybkie tempo, wiarygodne neerfalle, ryzykowne akcje. No po prostu walka - bomba. Teraz tylko problem leży w tym, że sam feud tych dwóch TT był/jest naprawdę słaby. Gen Me zamiast grać wiarygodnych heeli zachowują się jak rozpieszczone dzieciaki. Nie potrafią grać tych złych. Liczę, że szybko wrócą do dawnej roli. Sama walka - boska, jednak otoczka dookoła niej dosyć słaba i zwycięzca od początku znany. Ocena 8/10

Tara pokonała Velvet Sky, Madison Rayne & Angelina Love©

Panienki jakby się postarały to mogły z tej walki wyciągnąć więcej. Nie był to jakiś tragiczny pojedynek, ale liczyłem na więcej. Zwyciężczyni trochę zaskakująca, ale z drugiej strony jest szansa na jakiś ciekawy feud o ten pas. Może Mickie James?? Ocena 5.5/10 (oczywiście w skali kobiet)

Ink Inc. pokonali Orlando Jordan'a & Eric'a Young'a

Po pierwsze ta walka nie miała prawa znaleźć się na najważniejszej gali w roku. Co zawodnicy, którzy przez ostatnich kilka tygodni nie pokazywali się na Impactach robią na BFG? Sama walka bez historii. Poziom ringowy nie najlepszy. Jedynie Young swoim komizmem uratował sytuację. Nie kapuję go, nie wiem co on do cholery robi, ale jest śmieszny i w 100% kupuję go! I jeszcze jedno: Wywalić Jordana na zbity pysk z TNA!!! :waving: Ocena: 3/10

Jay Lethal© pokonał Douglas'a Williams'a

Kolejna walka, która nie miała prawa znaleźć się na BFG. Rozumiem, że pas X Division musi być broniony, ale bez przesady. Czy nie lepiej było pójść tradycją i zorganizować UX? Sama walka średnia, nudna. Miałem ochotę ją przewinąć. Ostatnio z Dywizja X w TNA jest bardzo słabo, a Lethal, który jest fatalnym mistrzem nie poprawia tego. Szkoda. Ten Shore to też lekka przesada. Ani nie ładna jest ta kobitka, a pan żel na głowie robiący podróbkę RKO mnie nie kręci. Poczekajmy jeszcze trochę, ale wątpię, że z tego duetu coś będzie. Ocena: 4.5/10

Rob Van Dam pokonał Abyss'a

Od dawna wyczekiwany przeze mnie pojedynek. Wydaje się, hardcorowy pojedynek marzeń. A tu tymczasem takie wielkie rozczarowanie. Stairway To Janice był o niebo lepszy. Brakował krwi, pinesek, szkła, koszy na śmieci itd. itp. Same stoły z drutami kolczastymi nie załatwią sprawy. Jedyną ciekawą akcją był ten Rolling Thunder poza ring. MB uważam, że jest coraz mniej atrakcyjny. Mimo, że hardcoru i krwi w TNA nie brakuje to sam Monster's Ball jest szmacony, a szkoda. Ten pojedynek jeszcze bardziej mnie utwierdza w tym zdaniu. W tamtym roku Abyss vs. Foley był naprawdę dobry i gdyby powtórzyli to w tym roku to byłbym usatysfakcjonowany. Zwycięzca - żadne zaskoczenie, w końcu RVD nie przegrał jeszcze walki, ale coś czuję, że na Turning Point ta seria się skończy :t_up: . Ocena 6/10

Sting, Kevin Nash & D'Angelo Dinero pokonali Samoa Joe & Jeff'a Jarrett'a

Trzeba powiedzieć, że jak na staruszków walka solidna. Szkoda, że mało udzielali się Pope i Jarrett. Z Jarretem to jeszcze mogę zrozumieć, ale lepszym rozwiązaniem było by gdyby normalnie walczył i dopiero w punkcie kulminacyjnym się od Joe odwrócił. Jak już jesteśmy przy Joe. Chłopak nie ma szczęścia, został porwany, a później wyrolowany przez "They". Walka była bardzo dobrze rozegrana, bulid-up większy nim do Main Eventu. Panowie pokazali, że coś tam jeszcze potrafią (oczywiście nie mówię to o Pope'ie i Joe). Ocena 6/10

Krótko o wypowiedzi Team 3D. Szkoda, że odchodzą, bo uwielbiałem ich. Może jeszcze kiedyś powrócą. Fajnie, że ogłosili to na BFG, a nie na zwykłym Impackie, bo to podkreśla ich wielkość. Wyczekuję pojedynku z MCMG, bo będzie na co patrzeć, ale watpie, że wygrają. Pewnie odbędzie się to na TP.

EVO 2.0 pokonali Fourtune

LL nie powinno się znaleźć na BFG, bo jest to cześć Lockdown, ale jeżeli już robić to właśnie taki jaki się odbył. W trakcie trwania walki widać było tą nienawiść tych dwóch stajni co bardzo pomogło rozgrywać ten pojedynek. Ciekawy pomysł wychodzenia wszystkich i managerowania. Wszystko było pięknie, ładnie, ale nie podobało mi się tylko akcje na szycie klatki. Po pierwsze jeżeli już wysyłać do góry zawodnika, to jakiegos dobrego high-flayera. Fortune tak zrobiło delegując Kazariana, ale EV 2,0 zgłupiało chyba stawiajac na swoje najsłabsze ogniwo - Steviego. Druga sprawa: co tam robił Kendrick?? Sam jego gimmick może być, ale po co on się tak przyczepił do tej stajni to ja nie wiem. Trochę dziwne zakończenie, że w ringu pozostali tylko dwaj panowie, zwycięstwo EV do przewidzenia. Walka na plus. Ocena 6.5/10

Jeff Hardy pokonał Mr. Anderson'a & Kurt'a Angle

I pora na Main Event of the evening. Bardzo dobra walka, jednak czego mogło się innego spodziewać po tych trzech gentelmenach. Szybkie tempo, akcja non-stop i tylko jeden malutki minus: długość walki. 15 minut??? Żarty sobie robicie. Przecież jest to najważniejsza gala w roku i ME powinien trwać minimum 25 min. Szkoda, bo gdyby pociągnęli to jeszcze dłużej to może by była walka roku?? Zwycięzca - Nie spodziewałem się, że Jeffro taki grzeczny chłopiec a dołączy do grona heeli. Już prędzej spodziewałem się Angle'a, który wygrywa i dołącza się do "THEY". Jednak wydaję mi się, że z takiego obrotu spraw wyjdą same korzyści. Przekonamy się jakim heelem jest Jeffro (bo ja nie pamiętam jego postaci jako heela), Angle nie został terminatorem i jednocześnie pozostanie w TNA, bo 'musi pomóc pani Carter". I bardzo dobrze, bo nie wyobrażam sobie obecnie TNA bez Kurt'a. ME dobry, ale za krótki. Ocena 7.5/10

No i sprawa, która elektryzowała wszystkich fanów TNA. Kim są THEY? Po ostatnim Impackie i momencie kiedy Bischoff dał cos do podpisania Carter byłem na 80% pewien, że to on i Hogan. No i nie myliłem się. Wszyscy myśleli, że to zawodnicy z AAA, ale jak się przyjrzeć to nawet lepiej wyszło. Bischoff i Hogan zawsze lepiej grali heeli i sądze, że tym razem będzie podobnie. Jarrett również zawsze grał genialnie tego złego. Abbys jako bodyguard też pasuje do tej roli, bo będzie w końcu mniej gadał. No i Jeffro, czyli członek Nr. 1 jeśli chodzi o ring. Gdyby doszli do nich jeszcze Mitchell i powiedzmy tylko dwóch zawodników z AAA to było by już bosko, ale i tak nie jest źle, bo szykuje się bardzo ciekawy feud na linii Carter - nWo. No i oczywiści moment kiedy Hardy dołącza do Hulka i Bischoffa będzie zapamiętany na długo (tak samo jak Hulk w WCW). Osobiscie nie jestem rozczarowany ze składy tej grupy.

Trzeba wspomnieć, że arena w Daytona Beach była kapitalnie przygotowana. Pod tym względem - majstersztyk dla TNA. Trzy titrationy, reflektory za wchodzącymi zawodnikami. Super sprawa. Wyglądało to imponująco. Po względem przygotowania hali to było najlepsze BFG ever. Jedynym minusem była pirotechnika, a w zasadzie brak jej. Gdyby nie to, to by było wręcz cudnie.

Gala średnia. Trzy bardzo dobre walki, niezłe zakończenie. Dwie średnie i trzy słabe. W porównaniu do BFG z tamtego roku to trochę słabsza gala. Wcześniejszych nie oglądałem, bo nie było jakoś okazji (mam je ściągnięte, ale nie mam czasu ich obejrzeć). Jednak patrząc na kartę przed PPV można sie było tego spodziewać, bo rewelacji w niej nie było. W tym roku to chyba najlepsze PPV wydane przez TNA, ale co się dziwić. Nie spodziewałem się niczego więcej po tegorocznym BFG dlatego uznaje tą galę za w miarę udaną. Ocena gali: 7/10

DEAD MAN WALKING

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • Grok
      Dla naszych subskrybentów dostępny jest już raport Bryana Alvareza z WWE Raw z poniedziałku, 23 lutego — odcinka tuż przed Elimination Chamber, które odbędzie się w ten weekend. W programie zobaczyliśmy dwa ostatnie qualifying matche do Chamber, promo CM Punka w ringu, starcie Je’Von Evansa z Kofim Kingstonem oraz ceremonię emerytury i appreciation night dla AJ Stylesa, zakończoną zaskakującym zwrotem akcji. Kliknij tutaj, aby przeczytać (wymagana subskrypcja) WWE News Zespół F4W Subs
    • Grok
      Dzięki zarobkom z AEW Darby Allin pomógł swoim rodzicom przejść na emeryturę i zachęca ich do życia pełnią życia. Allin w najnowszym odcinku programu Insight with Chris Van Vliet wyjaśnił, że rzeczy materialne nic dla niego nie znaczą. Najważniejsze jest dla niego pomaganie rodzinie w czerpaniu maksimum z życia. Niedawno zabrał ojca na Super Bowl i obóz motywacyjny, a matka odwiedziła bazę pod Mount Everest, gdy Allin wspinał się na górę w 2025 roku. Allin nie chce, by rodzice wspominali swoje
    • Bastian
      Gdyby nie kontuzja Bronsona Reeda, mogło być inaczej. 
    • KyRenLo
      No cóż, może będzie ku temu okazja Elimination Chamber 2026: World Heavyweight Champion CM Punk vs. Finn Bálor: Przystanek w drodze na WM. Całkiem udany przystanek, bo względnie mi się podobało to, co zobaczyłem w ich programie. Sama walka powinna też wyjść co najmniej nieźle, więc można dać już teraz plus. Ostateczny typ: CM Punk. Women’s Intercontinental Champion Becky Lynch vs. AJ Lee: To Becky Lynch, więc powinienem jak to ja jedynie zachwalać prawda
    • Bastian
      Żegnamy AJ Stylesa i witamy w Hall of Fame. Ruch zrobiony chyba głównie po to, aby AJ'owi przypadkiem nie przyszło do głowy spróbować swoich sił w AEW. Styles szybciej w HoF niż Cena, choć koniec ich karier dzieli raptem kilka tygodni. Jasiu pewnie dostanie główne miejsce za rok lub dwa. Powiało trochę starym TNA na RAW w Atlancie, nostalgia chwyciła, ale na pewno nie zatwardziałych fanów WWE, bo ci na widok Kazariana czy Abyssa nie za bardzo chyba wiedzieli, kim się zachwycać albo scrollow
×
×
  • Dodaj nową pozycję...