Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

Ssiesz Vince! Rządzisz Dixie!


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  2 708
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  16.12.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

WWESucks.png

Czytając komentarze niektórych userów, wpadłem na pomysł napisania dość ciekawej dyskusji na temat mody jaką na polskich forach obecnie mamy. Pewno domyślicie się o co chodzi, po nazwie tematu, ale na wszelki wypadek napiszę. Ostatnimi czasy w federacji Vincenta McMahona nie ukrywajmy robi się lepiej. Dość ciekawe story między brothers of destruction, znakomity feud Johna Ceny z Wadem Barretem, zakończony dołączeniem Ceny do ekipy anglika. Vince coraz częściej stawia na młode gwiazdy, takie jak Daniel Bryan(US Champion),Dolph Ziggler(IC Champion), czy zwysięzca Money in The Bank 2010 - The Miz. Moim zdaniem WWE powoli podnosi się do góry, bo nie ukrywajmy, jeszcze kilka miesięcy temu było fatalnie. Dobra, nie będe się za bardzo rozpisywał. Chodzi o to, że w dzisiejszych czasach produkt Vinca postrzegany jest jako ten "najgorszy", mimo iż moim zdaniem tak nie jest. Wszystko przez niejakiego wrestlera, zwanego też terminatorem - Johna Cene. Człowieka, który w ciągu kilku lat, stał się twarzą federacji. Jak ktoś siedzi tu dłużej, wie że tego wrestlera nienawidziłem, więc nie wmawiać mi tu że jestem dzieckiem Jana, czy coś w tym rodzaju. Uważam że zasłużył na to, gdzie w tym momencie jest, swoją ciężką pracą i tym że poświęca się dla federacji. Było wiele narzekań: Stracił pas, zaczął często przegrywać, niesamowicie poprawił swój move-set. Jednak dalej jest terminatorem, nadal jest drewnem, nadal jest tym Ceną co był. Chodzi o to, że niezależnie od tego jak walczył by John, jest on uważany za drewno, tylko dlatego że ludzie nie podchodzą do jego walk tak jak powinni. Włączaja jego walkę, myślą "a będzie ch***jowa" i z takim nastawieniem ją oglądają. Nie dziwie się, że wtedy wam się nie podoba. Drugi sposób: " A ch***jowe, przewine i powiem że do dupy", wiele razy i z takim zdaniem się spotkałem. Wiadomo, federacja według hejterów dalej nie promuje młodych. Wiadomo, jest era 4kids i jest do dupy, mimo iż poza brakiem krwi, produkt Vinca wrestlingowo wcale nie różni się od tego Carterowskiego. Podsumowując: World Wrestling Entertainment = Zuo.



 

Przejdźmy do TNA, gdzie jest niesamowicie fantastycznie i każda zła decyzja tłumaczona jest przez "marków" tysiącoma głupimi argumentami, że tak na prawdę to było fajne. Każdy głupi storyline, nazywany jest przez nich dość przeciętnym, jednak o niebo lepszym od tych "Vincowych". Bound for glory jest tak super podbudowywane, że ja już sam się gubie, jakie tam zobaczę walki. Takiego syfu szczerze mówiąc nigdy nie widziałem. Jeżeli w McManolandii nie promują młodych, to ja nie wiem jak to nazwać. No bo gdzie jest X Division? no gdzie? Pas nagle zdobywa Jay Lethal, wszystko dobrze, tylko trzy miesiące za późno. Wszyscy narzekali na Danielsona, a niech popatrzą na Wolfe'a. Ten pierwszy ma teraz pas(najmniej ważny, ale ma), a Deasmond jobbuje na Xplosion, czy tam Reaction, nie wiem co jest co.Jeżeli John Cena jest terminatorem, to Rob Van Dam jest terminatorem x4. Nie nie, Rob Van Dam sobie na to zasłużył, niech nie przegrywa od 6 miesięcy, on nie jest terminatorem. Moim zdaniem jego miejsce jest w midardzie i gdyby posiadał pas TV tittle, odpowiadało by mi to( oczywiście po długim tittle runie AJ'a) Mówcie co chcecie, ale dla mnie jedynymi plusami federacji jest złoty medalista olimpijski Kurt Angle, "Dej"- czyli kumple Abyssa i zawsze fantastyczny Aj Styles.Ogladam TNA, co tydzień mając nadzieje na coś lepszego, jak narazie nic poza bardzo ciekawym story z They mnie nie zaciekawiło. Nazywajcie mnie hejterem, ale powiedziałem całą prawdę o tej federacji. Podsumowując: TNA RLZ!

A ty co myślisz o obu federacjach?

Którą uważasz za obecnie lepszą?

Licze na dyskusje na poziomie, a nie na wyzwiska typu: "wal się, DżoN to tErMiNaTor". Są to tylko pytania pomocnicze, nie wypisywać i nie odpowiadać bezpośrednio na nie.

Zapraszam do dyskusji

Rated-R Superstar !

15855262764b295303a1d20.jpg

  • Odpowiedzi 11
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • SweetChinMusic

    4

  • undertaker124

    1

  • Zaqu7

    1

  • Brem

    1

Top użytkownicy w tym temacie


  • Posty:  314
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  16.06.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Na wstępie chciałbym powiedzieć, że dobrze opisałeś całe zagadnienie. Zaskoczyłeś mnie tak obiektywną oceną sytuacji :t_up:

Ale do rzeczy. Faktycznie ostatnimi czasy WWE poprawiło się pod względem promowania młodych, czego świetnym przykładem są wymienieni przez Ciebie zawodnicy. Tym niemniej wciąż jest przed nimi daleka droga do ME(ok Jack był WHC, ale to już za nim). Z ekonomicznego punktu widzenia żaden z tych mega talentów federacji póki co nie stanie się najważniejszą postacią gal. Ze względu na obecnych Main Eventerów. Napisałeś że złe zdanie na temat federacji jest wynikiem działania jednego gracza. To jest bardzo duże uproszczenie. Faktycznie Cena, swoją postawą wpłynął mega ujemnie na jakość produktu(nie licząc momentów gdy jest na micu, bo wtedy przeważnie jest grubo). Ostatnimi czasy jest z nim odrobinę lepiej, ale i tak wciąż będzie kręcił się wokół najważniejszego pasa, w tej czy innej formie, a mała poprawka move setu nic tu nie zmieni. Imo John to tylko jeden aspekt, bo przecież wciąż jest Orton, z jeszcze mniejszym zakresem ruchów, a jednak jest WWE Championem. Czy tak postępuje dobra federacja? A myślisz, że co będzie po powrocie HHH, że co Go czeka? Oczywiście ME, chociaż w ringu nie pokaże już zbyt wiele, żeby nie powiedzieć nic. To tylko najważniejsze przykłady błędów personalnych. Kolejnym ogromnym minusem jest blokowanie move-setów. Praktycznie na palcach jednej ręki można policzyć takie na prawdę fajne finishery wykonywane na Ich show, o braku Hardcore'u już nie wspominając. To się przekłada na poziom PPV. Najlepsza tegoroczna walka w WWE czyli oczywiście Dead Man vs HBK pod względem show, jako takiego i dramaturgi była genialna, ale już w czysto "sportowym" aspekcie nie było tak różowo. W wielu innych federacjach walki na tym poziomie są prawie że na porządku dziennym. A ile Vince pozwolił zorganizować starć na podobnym poziomie- 0. Przyznaje zdarzają się walki, które mogą być oceniane na mocne 3, ale to również jest rzadkość. To wszystko sprawia, że ciężko nie przewijać ich produktów. Reasumując ze względu na to wszystko pozwalam sobie krytykować tą fedkę i mówić że ssie. Irytuje mnie gdy ktoś twierdzi, że robię to bo panuje taka moda.

Teraz przejdźmy do TNA. Zasadniczo zgadzam się z większością twojej krytyki, poza częścią z RVD. I nie będę nazywał Cię Hejterem, bo cenie opinie innych. Ale wracając do tematu, faktycznie title run Roba był moooocno przesadzony ale nazywanie Go terminatorem jest niesprawiedliwe. Jasiu mógłby co najwyżej być czeladnikiem czeladników RVD ;) .

W 100% zgadzam się z krytyką X-Division! Mega długi title run Williamsa, praktycznie brak czasu dla młodych talentów, wreszcie odejście Danielsa(co imo jest ich największym tegorocznym błędem) i Homicide'a. Taka postawa jest karygodna(nie chce się rozpisywać o Redzie, by sie zbytnio nie denerwować). Praktycznie rzucili na kolana swój największy atut. Poza tym szmacenie Desmonda jest również poniżej krytyki. Jak sobie przypomnę Jego title run w ROH to mnie serce boli.

Ale po mimo tego wszystkiego niektóre scenariusze jednak się udają, na ten przykład feud MCMG vs Berr Money, czy feud Kurta z Andersonem(WWE nie miało w tym roku nic na tym poziomie). Poza tym zdarzają się na prawdę dobre walki,w dużej mierze ze wzgledu na całkiem dobre move-sety i obecność Hardcore'u. Myślę że właśnie dlatego ludzie często usprawiedliwiają porażki TNA, chociaż Imo nie powinni tego robić.W kwestii jakości PPV również jest słabo, ale troszkę lepiej niż u Vince'a. Najgorsze gale są na poziomie średnich WWE, a średnich przecież tam prawie nie ma.

Tyle ode mnie, jeszcze raz propsy za ten temat. W moich przemyśleniach pewnie pominąłem jakąś istotną kwestię ale przecież zostanie mi to wytknięte więc no problem :P . Jedno zdanie na koniec: Main Stream jest o wieeeele za słaby by zaspokajać potrzeby fanów, dobrze że są jeszcze inne opcje 8):t_up:


  • Posty:  890
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  26.03.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Ostatnimi czasy jest z nim odrobinę lepiej, ale i tak wciąż będzie kręcił się wokół najważniejszego pasa, w tej czy innej formie, a mała poprawka move setu nic tu nie zmieni.

W końcu ktoś to bardziej otwarcie powiedział.Co sobie ,niektórzy myślą,że on nagle dostanie 10 ruchów do move - setu?I tak to nic nie zmieni.To nadal będzie Terminator.Tego się już nie odwróci.Sam nawet nie wiem ,co by się musiało stać,aby on był normalny .Aby wszedł ,po ładnej walce czysto przegrał i zszedł,jakby nic.Aby przez cały rok nie posiadał pasa,tylko dał szansę młodym,których paru wypromował.Do Ceny to tyle ,bo nie chce mi się na jego temat rozpisywać.

bo przecież wciąż jest Orton, z jeszcze mniejszym zakresem ruchów, a jednak jest WWE Championem

Sprawa Ortona to świeższy news.Mnie też on już zaczyna denerwować.Zrobienie z niego face'a to był wielki błąd.To,że jest mistrzem to tak samo ,jak z Ceną.Ale jako heel był lepszy i trzeba liczyć na to,że Vince zmądrzeje .

A myślisz, że co będzie po powrocie HHH, że co Go czeka? Oczywiście ME, chociaż w ringu nie pokaże już zbyt wiele, żeby nie powiedzieć nic.

A pamiętacie ,tak lata 2000 i wzwyż.To były jego czasy .To on wygrywał ,pokonywał najlepszych.Często przypadkiem wykonując tylko Pedigree.Najbardziej lubiłem go w DX .Tam jego rola była naparwdę dobra.Teraz powinien sobie trochę odpuścić i dać szansę lepszym i na pewne młodszym.

Irytuje mnie gdy ktoś twierdzi, że robię to bo panuje taka moda.

I zapewne i ktoś to jeszcze wypomni,ale nie ja.Ludzie to nie jest moda tylko przyzwyczajenie.Nie można zmusić kogoś ,aby oglądał WWE ,a lubi Ultraviolent.Są osoby,które oglądają to i to ,i chyba właśnie stąd bierze się problem ,bo lubią porównywać .Gdyby nie było innych federacji to pomarlibyśmy z nudów.

Teraz przejdźmy do TNA.

Widzę,że założyłeś tą dyskusję głównie ,aby hejtować TNA ,a powinieneś stawiać te na początku na równi.Nie rozumiem cię .Jak można powiedzieć ,że BFG jest super podbudowane.Musi takie być bo inaczej nie będzie show.W TNA są osoby ,które świetnie to show podbudowują,jak Ric , Foley ,EV2,ale nie tylko.WWE jeszcze gorzej wszystko wywyższa.Z 2 meczy na HIAC robią raj dla ludzi,żeby tylko mogli to zobaczyć.Chwalą się,że takich meczy było tylko 20 czy 21 ,bo są tak straszne.Może kiedyś były naprawdę super,ale teraz to porażka i nie ma się czym chwalić.Nawet Impact- Before the Glory będzie dużo lepszy od kilku PPV WWE w tym roku.

Jeżeli John Cena jest terminatorem, to Rob Van Dam jest terminatorem x4.

Jeżeli tak to ja chyba wolę większych twoim super zdaniem terminatorów.Pomyśl co ty mówisz.Rozumiem,że RVD jest w jakimś stopniu terminatorem,ale nie ma jak ich porównać.Rob pokazuje bardzo dużo w ringu.Jego akcje w locie są wspaniałe.Bo już nie wspomnę o ECW ,w którym kiedyś pokazywał prawdziwą klasę.Jeżeli go porównać do tamtych czasów to jest trochę gorszy.O cenie już pisałem więc nie powtórzę .

Kurta z Andersonem(WWE nie miało w tym roku nic na tym poziomie)

Mam nadzieję ,że to będzie jeszcze trochę kontynuowane,bo feud naprawdę świetny .Wydaje mi się ,że pas zdobędzie na BfG Kurt i rozpocznie się era jeszcze lepszych walk.WWE i poziom walk.Zawsze się je porównuje to poprzednich .Od tych poprzednich są trochę lepsze,ale nigdy za dużo.A pewnie ,niektorzy myślą,że następna po średnie będzie wyśmienita.Tak nie będzie walki trochę lepsze ,ale nie super.Jedynie feud braci jest w tym roku na pozimie,a na początku roku HBK vs Deadman.

Ogólnie rzecz biorąc lubię i WWE i TNA,ale musiałem powiedzieć prawdziwe zdanie.Są w WWE dobrzy zawodnicy ,ale ich chrzanią ,są słabi i są wywyższani.Tak już będzie.Może dlatego,że rzadziej oglądam TNA od WWE bardziej wolę ich walki i ogół.U Vince'a jest lepiej i oby tak było teraz częściej.Oczywiście niech TNA da dobry popis na Bound for Glory.

Tyle ode mnie.


  • Posty:  307
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  09.10.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

To ja powiem, na początek że od zawsze śmieszyły mnie opinie internetowych napinaczy typu: Cena to drewno potrafi raptem kilka ruchów, Cena jest słabiutki poza AA nic nie potrafi, jego 5 knuckle shuffle jest do bani itd. Nie przekonywały tych "znawców" żadne argumenty, nie potrafili zrozumieć, że CT tak kieruje postacią Johna a on am jest jednym z trybików wielkiej maszyny pod tytułem WWE. Nie dochodziły argumenty, aby zobaczyć wcześniejsze walki Ceny, no bo jak teraz jest drewnem to wcześniej też musiał być. I co się dzieje teraz???? John pokazuje drop kicki, suplexy i nagle co Janek jednak potrafi walczyć, o kurcze nie jest z niego drewno. Dla wszystkich zainteresowanych John nie jest ani lepszym, ani gorszym zawodnikiem niż miesiąc, pół roku czy rok temu. CT pozwolił mu na wprowadzenie innych zachowań do jego move setu i tyle, dla mnie to było wiadome od zawsze, ale może niektórzy w końcu to zrozumieją. Co do promowania młodych talentów, to naprawdę jest niezle tak jak wspomniał autor dyskusji młodzi mają pasy, w obwodzie jest jeszcze Kaval a i sam rudy jeszcze rok temu był znany jedynie z europejskiej sceny niezależnej. Pojawiają się małe rysy jak ostatni występ Daniela na Raw, ale nie jest najgorzej. Co do TNA, to mam wrażenie że stawianie tej federacji w opozycji do WWE i stwierdzenie że jest lepsza ma naprawdę nie wiele wspólnego z rzeczywistością. No bo niby w czym tej chwili federacja Dixie jest lepsza??? Ktoś powie Kurt, Andersson, Jeff ok, ale co dalej. TNA serwuje nam odgrzewane kotlety jak ciągłe występy w ringu Nature Boya, którego w walce prowadzi jego własny brzuch. Pojawili się EV2 no i co, wyparli z tygodniówek prawie wszystkich młodych i utalentowanych, którzy tworzyli naprawdę świetne walki wspomnę tylko o Amazing Redzie. A moim skromnym zdaniem Impacty robią sie po prostu nudne. Dobrze, że na PPV Kurt ratuje całą sytuację, ale i le tak można. Moim zdanie w tej chwili WWE bije TNA na głowe.

http://www.youtube.com/watch?v=vswZ73WETpc

a70061070009c1784bf77973

 

BKS POLONIA BYDGOSZCZ

 

 


  • Posty:  2 708
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  16.12.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

W końcu ktoś to bardziej otwarcie powiedział.Co sobie ,niektórzy myślą,że on nagle dostanie 10 ruchów do move - setu?I tak to nic nie zmieni.To nadal będzie Terminator.Tego się już nie odwróci.Sam nawet nie wiem ,co by się musiało stać,aby on był normalny .Aby wszedł ,po ładnej walce czysto przegrał i zszedł,jakby nic.Aby przez cały rok nie posiadał pasa,tylko dał szansę młodym,których paru wypromował.Do Ceny to tyle ,bo nie chce mi się na jego temat rozpisywać.

No właśnie i to jest główny problem. Nie podałeś ani jednego argumentu przemawiającego za tym że cena to drewno i terminator. Rozumiem jakbyś coś napisał, ale nie lepiej powiedzieć: Cena i tak to drewno i terminator i nic tego nie zmieni. To mnie już powoli zaczyna śmieszyć. Podłożył sie Gabrielowi, przegrał z Ortonem, przegrał z Barretem, nie ma pasa od czterech miesięcy, promuje młodych, poprawił swoje movesy, ale nadal jest terminatorem. Ja chce sensownych argumentów. Bo to co podałeś, to już stare i nie modne jest :waving:

A pamiętacie ,tak lata 2000 i wzwyż.To były jego czasy .To on wygrywał ,pokonywał najlepszych.Często przypadkiem wykonując tylko Pedigree.Najbardziej lubiłem go w DX .Tam jego rola była naparwdę dobra.Teraz powinien sobie trochę odpuścić i dać szansę lepszym i na pewne młodszym.

Lata 2000-Main Eventy. DX- Main Eventy. On jest wiecznym main eventerem i nie ma co nawet gdybać, że do końca jego kariery coś się zmieni. I tak gratulacje że nie posiadał tytułu od półtora roku, bo za attitude pas miał albo The Rock albo Triple H, raz na jakiś czas Angle i Austin.

I zapewne i ktoś to jeszcze wypomni,ale nie ja.Ludzie to nie jest moda tylko przyzwyczajenie

No właśnie przyzwyczajenie. Cena będzie wykręcał 5-stary, będzie drewnem.

Jak można powiedzieć ,że BFG jest super podbudowane.Musi takie być bo inaczej nie będzie show

To była ironia.

Widzę,że założyłeś tą dyskusję głównie ,aby hejtować TNA ,a powinieneś stawiać te na początku na równi.Nie rozumiem cię

Nie, założyłem to po to by móc podyskutować, po prostu napisałem co sądze o obu federacjach :)

Rated-R Superstar !

15855262764b295303a1d20.jpg


  • Posty:  2 351
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  25.01.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Mówienie że WWE jest bez sensu itd. jest oczywiście modą, a raczej brakiem umiejętności dostrzeżenia niektórych faktów oraz niewiedza lub nie posiadanie własnego zdania, które podparte powinno byc sensowną argomentacją. Oczywiście nie chcę sugerowac, że jeśli ktoś nie lubi WWE to się nie zna i jest taki i owaki. Moim zdaniem w każdej federacji można wymienic po kilka wad i zalet ponieważ żadna fedka nie jest i nie będzie idealna. Od razu na wstępie chcę powiedziec że NA DZIEŃ DZISIEJSZY WWE prezentuje lepszy produkt niż TNA. Teraz krótkie wyjaśnienie dlaczego. Trochę ponad rok temu mówiło się że wokół pasa kręcą się ciągle Cena, Tryplak oraz Orton i tak wkoło. Mówiono że nie daje się szans młodym tylko wciąż main eventerami są te same osoby. Tak, to była prawda. Zobaczmy jednak co zmieniło się od tamtego momentu. Do ME wszedł niespodziewanie Sheamus promując się na Cenie, a potem na Tryplaku. Poprzez osobę Johna Ceny wypromowali się członkowie Nexus, a w sumie Wade Barrett. Jak wiemy w najbliższym czasie dostanie kolejną szansę na zdobycie WWE Title. The Miz w każdej chwili zostac może WWE Champem i wtedy siłą rzeczy wpadnie do ME. Zejdzmy teraz trochę niżej. Daniel Bryan na początku nie da się ukryc, szmacony, potem zwolniony, ale już na Summerslam widzieliśmy wielki powrót. Zdobył pas US i mam nadzieję że to nie koniec bo coś zaniepokoił mnie jego ostatni występ na Raw. Kaval zwyciężył drugi sezon NXT choc teraz jest nikim na SD, ale to może wiąże się z jego heel turnem. Ziggler jest teraz aktualnym posiadaczem pasa IC. Mistrzami Tag Teamowymi byli The Hart Dynasty. Niestety nie mieliśmy w sumie z nimi żadnego feudu, ale teraz dużo mówi się o rozpadzie tegoż teamu więc jest szansa dla Tysona i Davida na lepszą karierę solową. Harci pozbawieni zostali tytułów na rzecz Rhodesa i McIntyre-a. Oni również są młodymi zawodnikami i może trochę teraz poszaleją. Na koniec zostawiłem sobie Alberto Del Rio, który wbił się mocnym akcentem w głowy fanów poprzez swój debiut w którym zwyciężył z samym Reyem Mysterio. Tak jak mówi storyline wyeliminował jeszcze na kilka miesięcy Christiana, więc myślę że co do jego osoby są wielkie plany. Jak widzicie podczas ostatniego roku w WWE pod względem promowania młodych podziało się naprawdę bardzo dużo. Teraz porównanie z TNA. W TNA było naprawdę dobrze przed przyjściem Hogana. Młodzi zawodnicy naprawdę wykręcali nizłe show, a co mamy teraz? Hogana, który gada o dupie Marynie i zabiera tylko czas antenowy. Widzimy również Flaira, który coprawda promuje zawodników, ale na siłę chce stworzyc grupkę na wzór Evolution. Powiedzmy sobie zresztą szczerze że np. AJ Styles pod skrzydłami Rica pokazuje dużo mniej. To już nie ten AJ co kiedyś. ECW Originals teraz zapychają Impacty i naprawdę nie chce mi się już na to patrzec, a na dodatek chcą sprowadzic do federacji po raz kolejny Scotta Halla. Angle jest już przystarawy, ale w ringu nadal znakomity więc nie mam tutaj do niego żadntch pretensji. RVD podpisał kontrakt na kilkadziesiąt występów i nie obiecywał nikomu nic więcej, więc Dixie postanowiła dac mu pas, choc moim zdaniem słusznie bo ten pan nadal trzyma przyzwoitą formę. Jeff Hardy... na Niego jestem cięty jak nie wiem, więc może się tutaj nie wypowiem. Jedynymi młodymi w TNA, którzy się liczą to The Pope, Mr. Anderson i MCMG. Gdzie reszta młodych? Gdzie jest Samoa Joe, Amazing Red, Suicide? Może troszkę odejdę teraz od tematu, ale nie podoba mi sięrowadzenie postaci Abyssa. Segmenty z nim są naprawdę beznadziejne, a szczególnie jak "pobił" RVD, albo torturował jakiegoś gościa. Takie jaja niech sobie pokażą gdzieś indziej. Podczas walki jakimś sposobem nie wykorzystał jeszcze pałki :8 . Przedstawiłem powyżej więc jaki mamy kontrast pomiędzy WWE a TNA. WWE zrobiło postęp i nadal go robi, a w TNA jest zle i może byc jeszcze gorzej. Wogóle TNA ma problem. Nie ma tam dyscypliny bo jeśli takowa by była to Hardy tak by się nie roztył. Te kilka kilogramów wyraznie wpływa na poziom jego walk. Federacji Dixie Carter brakuje doświadczenia i mocnej ręki. Teraz zarząd gubi się i mam wrażenie że nie wiedzą co tak naprawdę mają robic. Jeśli tego nie poukładają tak jak należy to nie mamyo liczyc na jakąkolwiek zmianę sytuacji.

Podsumowując - każda fedka ma swoje plusy i minusy. W WWE wkurza brak krwi, Era 4Kids i bany. W TNA wkurzają dziadkowie, brak dyscypliny i niemalże brak promowania młodych.

Teraz krótko co do komentarzy niektórych userów. Jak już mówiłem nie mają niejednokrotnie własnego zdania i patrzą na innych. W konsekwencji gadając głupoty nie podparte sensoną argumentacją. Tworzą się wtedy mody na hejtowanie zawodnikom i federacjom. Mógłbym podac przykład mojego kolegi, któremu da się wszystko wmówic. Jakbym powiedział żeby np.lubił Cenę to tak będzie, gdybym na drugi dzień powiedział że Cena to debil, On uważałby tak samo. Tak jest i już chyba niestety tak pozostanie.


  • Posty:  660
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  08.08.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

W końcu ktoś to bardziej otwarcie powiedział.Co sobie ,niektórzy myślą,że on nagle dostanie 10 ruchów do move - setu?I tak to nic nie zmieni.To nadal będzie Terminator.Tego się już nie odwróci.Sam nawet nie wiem ,co by się musiało stać,aby on był normalny .Aby wszedł ,po ładnej walce czysto przegrał i zszedł,jakby nic.Aby przez cały rok nie posiadał pasa,tylko dał szansę młodym,których paru wypromował.Do Ceny to tyle ,bo nie chce mi się na jego temat rozpisywać.

Ta Cena dostanie 155235432230984092809ruchów, bedzie wykręcał najlepsze walki w historii, nawet wszystkie przegrywał a i tak dla hejterów bedzie terminatorem i największym drewnem... Moim zdaniem Cena nie jest drewnem. Nie można go nazwać jakimś tam świetnym zawodnikiem, ale przeciętnym. Nie jest zły, ale nie jest też dobry. To z wrestlingowego punktu widzenia. Teraz spójżmy na to co robi na zapleczu, czyli odsunął sie od pasa, zaczął promować młodych, dzięki niemu Evan przynajmniej przez chwile zaczął sie pojawiać i pokonał Chrisa Jericho!!!... mam dalej wymieniać :?: Tak jak wspomniał Sebu John nie ma pasa od czterech miesięcy i wydaje mi sie, że do WM'ki go nie dostanie. Jakby miał dostać to tylko na potrzeby feudu z Mizem, który chce feudować z Ceną. No i najważniejsze-zaczął przegrywać. Spójżcie na to obiektywnie w tej chwili na RAW panuje inny terminator, a Cena jest normalnym wrestlerem, nie wyróżniający sie specjalnie pod żadnym względem... Jest jeszcze Triple H, na którego też wszyscy narzekają. Nie rozumiem tego, wszyscy zachwycają sie Jego walkami w klatce z HBK, a teraz mówią, ze to drewno. Tylko nie mówcie, że tamte walki ciągnął Shawn...no i właśnie kiedy Hunter ostatnio miał pas? Półtora roku temu jak nie lepiej, to, że jest w ME jest logiczne. W końcu jest zięciem prezesa, w dodatku ma tam jakąś robote w bookingu tak słyszałem.

Nie rozumiem też tej gadki z promowaniem młodych typu "taki Cena czy Orton siedzą w main evencie i nie dają szans młodym" Pragne przypomnieć, że Cena ma dopiero 33lata tj. tyle co Punk, Orton 30, a np. Morrison 31, Sheamus 32... Prawda jest taka, że młodzi już są stałymi main eventerami tylko niektórzy sie nie umią z tym pogodzić (mnie osobiście przeszkadza Orton, ale nie narzekam). Moim zdaniem za dużo tego promowania młodych. Czepiajcie sie, że głowny pas na SD ma Kane i feuduje o niego z Takerem, ale przecież Kane'owi sie ten pas należy jak psu buda, a dla Takera prawdopodobnie 27wrestlemania bedzie ostatnią, więc za długo koło tego pasa sie nie pokręci. Nawet jakby jeszcze ten rok został to i tak przerwy bedą na tyle długie, że pasa nie dostanie, przynajmniej nie na długo. Pas WWE? Orton i Barett, jedyny "starszy" wrestler w tym towarzystwie to właśnie Triple H, którego w tej chwili nie ma. Moim zdaniem tego promowania młodych jest za dużo!!! i zrobił sie burdel. Mamy nexus, właściwie cał ME RAW, Swagger, kofi, dolph, Miz, Kaval, Danielson, Morrison i jeszcze można by wymieniać... Po prostu dla niektórych zabraknie miejsca w ME. Kane i Taker za niedługo bedą konczyć kariere (nie mówie, że teraz od razu mają skonczyć, ale ich kariery dobiegają konca ze względu na wiek) więc zwolnią sie dwa miejsca... no i chyba tyle. Ze starszych wrestlerów zostanie Jericho, Tryplak, Edge i Christian, a przecież wszyscy chcą dla nhich pushu przynajmniej bez Huntera.

TNA zbyt często nie oglądam, prawde mówiąc ta federacja przyciągnęła mnie tylko starym ECW... ale kilka impactów ściągnąłem IMO walki różnią sie tylko krwią, chociaż w WWE też zauważyłem, że sie pojawia, choćby przypadkiem a z ręcznikami nie latają już. Nie ma Hardcore, tego brakuje w WWE, ale jakby był hardcore to wejścia były by od 14lat, co oznacza gigantyczne straty dla Vince'a.

Z tego co powiedział Zaqu7 wnioskuje, że WWE popełnia błędy, TNA tak samo, takich samych rozmiarów błędy, ale TNA i tak jest lepsze bo tak i już. Moim zdaniem w tej chwili te federacje poza hardcorem właściwie niczym sie nie różnią. W TNA są walki na dobrym poziomie, ale i tak nieliczne, ale chyba nikt mi nie powie, że walka o pas US na hiac była słaba, więc w WWE też są walki na poziomie. Ba, zauważyłem, że zaczynają zwiększać move set zawodników i nie mówie tu o Morrisonie, który w każdej walce pokazuje coś nowego, ale chodzi mi np. o Cene, Sheamusa, Miza no i ogólnie walki jakby sie troche poprawiły. Taka jest moja opinia :)

 

2f78f3ef4e4c.png

339rkwo.png

2ep0e1v.png

 

 


  • Posty:  431
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  17.05.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Na początku mówię do was od razu, że jestem fanboyem TNA, więc krytyki tej federacji nie będzie za dużo w mojej wypowiedzi (źle i co z tego?). Najpierw sprawa Ceny. Nie oszukujmy się - kilka nowych ruchów, a wy robicie z niego najlepszego wrestlera na świecie. Owszem, popieram jego działalność na rzecz młodych, tj. Bourne i Nexus, ale wy przesadzacie, najpierw w jedną, a teraz drugą stronę. Raz Cena jest terminatorem, cały czas trzyma się przy WWE Championie, blokuje młode talenty, a potem jest największym promotorem młodzików, podkłada się każdemu i robi 5-stary. Czy to nie jest przesada? Wogóle zdaniem większości w WWE robi się coraz lepiej - guzik prawda. Walka Barret vs Cena była tylko dobra ze zwględu na emocje, ja ją oglądałem ze spoilerem (niechcący) i była dla mnie bardzo przeciętna. Może na jakiś plus zasługuje ten feud Braci Destrukcji, ale on jest po to aby ładnie podsumować karierę Undertakera, która już dobiegła końca. Może i walki mają trochę lepszy poziom, może i federacja coraz bardziej stawia na młodych, ale to i tak bardzo słaba federacja. Do tego Orton i Sheamus - ci dwaj są w Main Evencie i mają taki sam wiek jak Morrison który siedzi w tym nędznym Low Cardzie, czy Punk który jest komentatorem na NXT ( o któym i tak nic nie będe mówił, bo sie zrobił z tego You Can be Diva!). Dlaczego? Jaki Vince ma w tym cel?

kilka impactów ściągnąłem IMO walki różnią sie tylko krwią

:shock: Powiedz mi kiedy w tym roku widziałeś w WWE poziomem taką samą walke jak choćby Angle vs Hardy z No Surrender. Ta walka w TNA miała opinię "dobra", a w WWE kandydowałaby do Match of the Year. Chociaż krew to kolejna zaleta TNA, tu nie ma panów z ręczniczkami, a takie akcje jakich było pełno na HJ, w WWE nie miałyby szans do przejścia. Żeby w TNA nie byłoby tej sytuacji z X-Division(Williams championem itd.) to ta federacja byłaby o stokroć lepsza od WWE, tak jest tylko trochę lepsza, ale lepsza. Ma lepsze walki, jest skierowana do starszej i inteligeniejszej publiczności, więc nie ma tu szans na takie obrazki jak te po walce Cena vs Barret, czy ten sławny filmik.

Może troszkę odejdę teraz od tematu, ale nie podoba mi sięrowadzenie postaci Abyssa. Segmenty z nim są naprawdę beznadziejne, a szczególnie jak "pobił" RVD, albo torturował jakiegoś gościa.

Dla mnie właśnie postać Abyssa gimmnickowo jest najlepsza w TNA, heelturn to najlepsze co mogłoby mu się przydarzyć. Segmenty z nim beznadziejne? Oglądaliśmy te same impacty, i PPVy? Może i morderstwo na RVD było przesadzone, ale to jest wrestling - tu nic nie jest nienadmuchane.

Ale powróćmy na chwilę do Ceny:

No właśnie i to jest główny problem. Nie podałeś ani jednego argumentu przemawiającego za tym że cena to drewno i terminator. Rozumiem jakbyś coś napisał, ale nie lepiej powiedzieć: Cena i tak to drewno i terminator i nic tego nie zmieni. To mnie już powoli zaczyna śmieszyć. Podłożył sie Gabrielowi, przegrał z Ortonem, przegrał z Barretem, nie ma pasa od czterech miesięcy, promuje młodych, poprawił swoje movesy, ale nadal jest terminatorem. Ja chce sensownych argumentów. Bo to co podałeś, to już stare i nie modne jest :waving:

Chcesz argumentów? Proszę - jego walki są słabe. Jeszcze raz powtórzę że do jego movesetu doszedł dropkick i nędznie wykonywane suplexy (ten gutwrench suplex albo arm drag kompletnie mu się nie udał) a wy już robicie z niego super wrestlera, i puszczacie w niepamięć czasy kiedy umiał jak to powiedział sam Jan "2 ruchy". Chwilę odpoczął od pasa, wypromował młodych i już nie jest terminatorem? :thinking:

Może i jestem hejterem, może i najeżdżam WWE bo jest taka moda - ale to jest moje zdanie i je uszanujcie.


  • Posty:  2 708
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  16.12.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

WTF!!?? Cena blokuje młodych? Cena blokuje młodych dlatego że jest Main Eventerem? Najpierw poznaj pojęcie "blokować", a potem wpisz w takich tematach, bo blokować, a być po prostu Main Evneterem(co w ME same młodziki mają być?), to zupełnie inna sprawa.

Powiedz mi kiedy w tym roku widziałeś w WWE poziomem taką samą walke jak choćby Angle vs Hardy z No Surrender. Ta walka w TNA miała opinię "dobra", a w WWE kandydowałaby do Match of the Year. Chociaż krew to kolejna zaleta TNA, tu nie ma panów z ręczniczkami, a takie akcje jakich było pełno na HJ, w WWE nie miałyby szans do przejścia. Żeby w TNA nie byłoby tej sytuacji z X-Division(Williams championem itd.) to ta federacja byłaby o stokroć lepsza od WWE, tak jest tylko trochę lepsza, ale lepsza. Ma lepsze walki, jest skierowana do starszej i inteligeniejszej publiczności, więc nie ma tu szans na takie obrazki jak te po walce Cena vs Barret, czy ten sławny filmik.

Zastanów ty się czasem co mówisz. Krew to zaleta TNA? Sam Mick Foley przyznał, że czasem trzeba stosować umiar, jeżeli chodzi o tą krew. Sory, dziwne żeby na PPV dla tych z ECW nie było krwi. WWE też takie coś zrobiło i była krew, co z tego?

Low Cardzie, czy Punk który jest komentatorem na NXT ( o któym i tak nic nie będe mówił, bo sie zrobił z tego You Can be Diva!). Dlaczego? Jaki Vince ma w tym cel?

RAZ, powtarzam RAZ Cm Punk komentował NXT i już jest jego komentatorem o.O.. Ta JoMo w Lowcardzie. Nie serio, zastanów się co ty mówisz.

Angle vs Hardy? Faktycznie, była bardzo dobra, ale pod względem wrestlingu, emocje były, ale bez przesady. Takie walki w WWE? Chris Jericho vs Edge - Extreme Rules. HBK vs Taker - WrestleMania. Wreszcie John Cena vs Barret - HIAC. W tym roku w TNA widziałem trzy dobre walki. Angle vs Styles, Angle vs Anderson, Angle vs Hardy.. Co zauważamy? Kurt Angle. Jak on odejdzie, federacja straci najlepszego wrestlera na świecie.

Argumenty jakie podałeś, są takie same jakie podają wszyscy których znam i dotyczą Ceny z przed poł roku. Dropkick i gutwrench suplex wykonuje bardzo dobrze. Coś nowego? Nie skąd, Dżon To terminator.

Słówko co do Abyssa.

Ten koleś jest tak beznadziejny, że nie mam ochoty patrzeć na segmenty z nim.. Co z tego że to jest wrestling. Kto uwierzy w takie kity? Kto uwierzy w takie coś, że niby Abyss kogoś zabija i nic mu nie robią? W WWF wiele było takich sytuacji i za sam atak na chairmana policja "zwijała" wrestlera. Abyss zabił by storylinowo Dixie i na pewno żył by na wolności, chociaż zabił najbogatszą( tak mi się wydaje) osobe w federacji. W takie bajki nigdy nie uwierze, sory. A jego walki są dwa razy gorsze od tych Ceny. Kiedy raz ostatnio widziałem jego dobrą walkę? hmmm, pomyślmy. Nie pamiętam żadnej jego dobrej walki. I nie pitol mi tu o tym jaki to tam hardcor nie jest, bo po pierwsze. Nie mam zamiaru odpowiadac ciągle na to samo, a po drugie:Widzów to jakoś teraz nie przyciąga. Mam nadzieje że się nie obrazisz za to co napisałem, to tak tylko w ramach dyskusji, nie żebym coś do Ciebie miał. Dziękuje, dobranoc.

Rated-R Superstar !

15855262764b295303a1d20.jpg


  • Posty:  1 969
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  07.04.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Zaczne od tego że ani TNA ani WWE nie ssą i ani TNA ani WWE nie są zajebiste. Każda popełnia błedy każda ma dobre story oraz złe story, każda ma dobrych zawodników i gorszych zawodników. Zgadzam się że WWE ostatnio się bardzo poprawiło i wydaje mi się że obie federacje w tym momencie stoja na bardzo podobnym poziomie. Co do naszego kochanego Jasia. Nikt nie zaprzeczy że coś się zmienia, jasne że po takim czasie terminatorowania nie da z dnia na dzień zmienić opinii i nie wystarczy troche zwiększyć moveset'u żeby to zmienić. Moim zdaniem powinien tez coś zmienić w swoich głównych akcjach. Nie mówie o AA i o STF bo są to dobre finishery ale po prostu nie moge już patrzeć na powtarzany dokłądnie w każdej walce you can't see me. Trzy wyskoki, wyniesienie, machanie i FKS... To powinno zniknąć. Porównałeś Cene do RVD. Hmm... coś w tym jest bo z tittletunem Roba zdecydowanie przesadzili ale no kurcze porównaj umiejętności tych zawodników. RVD robi świetne walki, wykonuje dużo fajnych akcji z lin i nie tylko. Wyobrażasz sobie Cene żeby zrobił taką walke z Sabu na HJ? Cena się troche poprawił ale dalej w ringu wiele nie pokazuje i raczej nie porównywałbym go do RVD który nawet jeżeli był terminatorem TNA to naprawde na to zasługiwaj no i nie trwało to latami w przeciwieństwie do Johna. Myśle że musi minąc troche czasu, Cena musi zmienic coś w sobie i cała nienawiśc do niego przejdzie na Ortona chociaz jemu też trzeba przyznać że ostatnią walką na HitC bardzo zaskoczył. Co do promowania młodych to tu jednak góruje WWE. Młodzi mistrzowie Ziggler i Bryan, Miz z walizką no i przede wszystkim całe Nexus. Samo istnienie NXT to przeciez promowanie młodych. Pozatym ani Cena ani Orton ani Sheamus ani Punk ani Rey nie są starzy. Podczas gdy w TNA pas XDivision spycha się na drugi plan, nic sie z nim nie dzieje i zatrudnia się staruszków którzy nic w ringu nie pokazują.

Angle vs Hardy? Faktycznie, była bardzo dobra, ale pod względem wrestlingu, emocje były, ale bez przesady. Takie walki w WWE? Chris Jericho vs Edge - Extreme Rules. HBK vs Taker - WrestleMania. Wreszcie John Cena vs Barret - HIAC. W tym roku w TNA widziałem trzy dobre walki. Angle vs Styles, Angle vs Anderson, Angle vs Hardy.. Co zauważamy? Kurt Angle. Jak on odejdzie, federacja straci najlepszego wrestlera na świecie.

Jericho vs Edge? Nie wiem co Ty widziałes w tej walce, poza paroma (2-3) fajnymi akcjami Chrisa walka była nudna a sceny na klatcte wręcz tragiczne. Porównując np do steel cage'a Angle vs Anderson to w tej klatce nie wiele pokazali. No i chyba zapomniałeś o bardzo waznym fakcie. Te trzy walki które wymieniłes, rzeczywiście świetne i rzeczywiście wszędzie jest Angle który jest najlepszym wrestlerem świata (moim zdaniem) więc nie dziwne że robi świetne walki. Ale gdzie wspomnienei o walkach MCMG z Beer Money i tych teraz z Generation Me? W WWE nie ma opcji żeby zobaczyć chociaż zbliżony poziom TT. Jeśli o TT chodzi to między WWE i TNA jest ogromna przepaść.

Co do Abyssa to z jednej strony Abyss heel to jeden z najlepszych gimmnicków z obecnych rosterów TNA i WWE. Jeśli o jego walki chodzi to nie sa najgorsze, z dobrym przeciwnikiem Abyss jest w stanie wycisnąc coś z siebie. Chociazby jego walka z Wolfem była bardzo dobra, z RVD na impaccie po HJ też dał rade. Najgorszym problemem Abyss'a jest bs bo to co się tam dzieje usypia. I zdecydowanie za dużo czasu poświęcają na pokazywaniu tego co się tam dzieje, Abyss chodzi i się wymienia punchami z różnymi ludzmi...

Napewno zapomniałem o jakis wątku bo dużo ich było ale to jeszcze dopisze następnym razem najwyżej ;]

 

 

 


  • Posty:  895
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  20.03.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

W końcu mam trochę czasu, aby odpowiedzieć na te wszystkie wypociny :P , dlatego od razu zacznę cytować, bo jest tego trochę dużo, a najwyżej na końvu coś od siebie powiem:

czy zwysięzca Money in The Bank 2010 - The Miz.

Tylko, że od miesiąca jobbuje równo Bryanowi i automatycznie jego pozycja, która była zaraz po zdobyciu MitB bardzo wysoka, spada na samo dno. Niedługo wyjdzie, że i tą walizkę straci na rzecz Bryana tak jak było to z Kennedy'm 8)

zwanego też terminatorem - Johna Cene.

Hmm, to co obecnie robią z jego postacią muszę przyznać podoba mi się. Powiększenie move-setu o całe dwa ruchy, dołączenie do Nexus - to się WWE chwali. Jednak prawda jest taka, że to z Siną robili przez ostatnie 5 lat to się w głowie nie mieści. Wygrywał wszystko co się da i za to stał się terminatorem - i słusznie. Co z tego, że obecnie nie ma pasa przez 4 miesiące i przegrywa większość swoich meczy. Kibice nie zapomną tego co się działo przez ostatnie 5 lat. Aby nie nazywać go terminatorem to właśnie Cena musi zadośćuczynić i nie trzymać pasa przez rok. Wtedy dopiero można by mówić, że Cena to zwykły Main Eventer, a nie terminator. Wszystko idzie jak na razie w dobrym kierunku. Oby tego WWE nie spieprzyło.

przez "marków" tysiącoma głupimi argumentami,

Vice versa w stronę WWE :x

Bound for glory jest tak super podbudowywane, że ja już sam się gubie, jakie tam zobaczę walki.

Akurat BFG jest dobrze wypromowane gdybyś nie widział. Problem leży w tym, że walki nie powalają na łopatki. Tak, na pewno lepiej jest jak na WWE PPV zapowiadają 5 walk, a w trakcie trwania gali nie wiadomo skąd dodaje się 2 walki. To według ciebie jest podbudowanie PPV?

John Cena jest terminatorem, to Rob Van Dam jest terminatorem x4.

Ześ mnie teraz położył. Tylko, że Cena terminatorował przez 6 lat, a RVD przez pół roku. Kolejnym argumentem jest to, że RVD z takimi umiejętnościami może sobie pozwolić na bycie terminatorem, a Cena nie.

Cena będzie wykręcał 5-stary, będzie drewnem.

Tylko on nigdy nie będzie wykręcał takich dobrych walk, fakt ostatni pojedynek z Barretem był niezły, ale do 5 stara mu jeszcze duuuużo brakuje.

Amazing Red,

Tutaj akurat się nie dziwię, że go nie ma w TV, bo akurat on nie ma za grosz charyzmy. Wiemy, że jeżeli chce się coś zdziałać w takich federacjach jak w WWE czy TNA to musi się mieć charyzmę. On jej nie ma, więc nie ma go też w TV

Nie ma tam dyscypliny bo jeśli takowa by była to Hardy tak by się nie roztył

Ja pitole, zaczyna mnie już wkurzać, że wszyscy narzekają na sylwetkę Jeffro. Co z tego, że trochę przytył jak nie tak dawno skleił z Angle'em jedną z najlepszych walk w tym roku??

Teraz zarząd gubi się i mam wrażenie że nie wiedzą co tak naprawdę mają robic. Jeśli tego nie poukładają tak jak należy to nie mamyo liczyc na jakąkolwiek zmianę sytuacji.

Tutaj muszę się zgodzić, jednak jak widzę jako taki powód. Od przyjścia Hogana i Bischoffa ta federacja, która była do tej pory przestała istnieć. Zaczęło się coś nowego. A jak to z nowymi federacjami potrzeba trochę czasu (może nawet rok, półtora), aby wszystko zaczęło działać tak jak należy, więc trzeba jeszcze trochę poczekać

WWE też takie coś zrobiło i była krew, co z tego?

Haha, tylko, że to było 5 lat temu. To były zupełnie inne czasy, gdzie dzieci nie bały się jeszcze krwi :lol

Angle vs Hardy? Faktycznie, była bardzo dobra, ale pod względem wrestlingu, emocje były, ale bez przesady. Takie walki w WWE? Chris Jericho vs Edge - Extreme Rules. HBK vs Taker - WrestleMania. Wreszcie John Cena vs Barret - HIAC. W tym roku w TNA widziałem trzy dobre walki. Angle vs Styles, Angle vs Anderson, Angle vs Hardy.. Co zauważamy? Kurt Angle. Jak on odejdzie, federacja straci najlepszego wrestlera na świecie.

Kolejny raz mnie rozśmieszyłeś. Ze niby walki w WWE są na RÓWNYM bądź LEPSZYM poziomie od TNA. W WWE w tym roku były tylko trzy walki, które mogę uznać za bardzo dobre:

HBK vs. Taker - WM 27

Barret vs. Cena

Miz vs. Morrison vs. Bryan

Chyba przyznasz, że jak na 10 miesięcy to bardzo mało. A teraz pokażę ci walki, które są równe bądź lepsze od tych:

Aj vs. Angle (Impact 4 styczeń i Genesis )

Beer Money vs. MCMG (wszystkie z best of 5 series)

Angle vs. Anderson (Lockdown)

MCMG vs. Gen Me (Ultimate X Match)

Van Dam vs. Abbys (Whole F'n Show)

Raven vs. Dreamer (Hardcore Juistice)

Angle vs. Hardy (obie)

Fler vs. Foley

Wymieniać dalej? Akurat poziom walk to jeden z dwóch przykładów gdzie TNA jest lepsze od WWE i nie wmówisz mi nic innego

Abbys - tutaj jestem tak naprawdę bezstronny. Po jego heel turnie spodziewałem się czegoś lepszego, jednak aż tak źle nie jest jak mowi Sebu. Na pewno obecnie jest dużo lepiej niż w okresie kiedy Abyss był face'em. Faktycznie tymi swoimi obecnymi wyczynami nie jest zbyt wiarygodny, jednak ja kupuję go (może nie w 100%, ale tak w 70%)

A teraz pora na własne podsumowanie:

Zaznaczam, że nie jestem ani hejterem WWE, ani tym bardziej TNA. Obie te federacje popełniają dosyć poważne błędy i nie możliwością jest to, aby ich w ogólnie nie miały. WWE jest bardziej poukładane, jest bardziej doświadczoną federacją i nie ma się co dziwić, że u nich wszystko jest na swoim miejscu i ogólny obrazek całej federacji jest lepszy. Jednak TNA tak jak już wspomniałem jest dopiero kształtującą się federacją, bo od początku tego roku 90% tego co było poszło w zapomnienie i w tym przypadku potrzeba jeszcze trochę czasu, żeby wszystko było na swoim miejscu. Dlatego boli mnie bardzo, że nie udało się im podpisać kontraktu z Heymanem, bo taki człowiek na pewno dużo pomógłby w prowadzeniu Total Nonstop Action. Jednak na dzień dzisiejszy są dwa aspekty, gdzie TNA bije na głowę WWE: pierwszy z nich to atmosfera za kulisami, tam wszyscy wszystkich znają i sobie nawzajem pomagają i drugi aspekt, czyli to co jest najważniejsze w wrestlingu, czyli poziom ringowy. Za to właśnie bardziej lubię TNA, bo cała otoczka dookoła jest słabsza aniżeli w WWE, ale jak na moje oko zupełnie wystarczająca.

DEAD MAN WALKING

  • Posty:  2 708
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  16.12.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Tylko, że od miesiąca jobbuje równo Bryanowi i automatycznie jego pozycja, która była zaraz po zdobyciu MitB bardzo wysoka, spada na samo dno. Niedługo wyjdzie, że i tą walizkę straci na rzecz Bryana tak jak było to z Kennedy'm

No tu Ci przyznam rację. Jednak chyba wkońcu się obudzili, no bo jednak Miz dostał segment z Main Eventerem jakim jest Edge, a na dodatek wyszedł z tego segmentu "wygrany". Przypomnę, że gdy Punk zdobył walizkę jobbną Kane'owi i Śp. Samoańczykowi, dopiero na Extreme Rules wygrał swoje starcie. Myślę że do Survivor Series spokojnie poczekają.

Ja pitole, zaczyna mnie już wkurzać, że wszyscy narzekają na sylwetkę Jeffro. Co z tego, że trochę przytył jak nie tak dawno skleił z Angle'em jedną z najlepszych walk w tym roku??

Tu też sie zgodzę. Hardy wcale nie jest gruby, mnie też już to trochę denerwuje. Jako przykład może posłużyć to, że na NS, oraz na BFG wykręcił bardzo dobre walki.

Nie wspomniałem że walki są LEPSZE niż te z TNA, a te starcia porównywałem jedynie do walki Angle'a i Hardyego z przed ostatniego PPV.

Na prawdę brawo dla TNA za tak dobry ruch, jakim jest heel turn Hardyego. Teraz mają milion możliwości, myślę że na TP zobaczymy jego walkę z Van Damem, no bo jak to żeby RVD nie walczył o pas :lol Hardy, Hogan, Bishoff, Jarret - They. Dwóch z nich trafiłem, za Jarreta minus za Hardziaka wielki plus. Na prawdę, wkońcu z jego postacią zacznie się coś dziać.

PS: Jak Angle sobie na impekcie wróci jakby nigdy nic to mnie rozkurwi.

Rated-R Superstar !

15855262764b295303a1d20.jpg

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • Grok
      W tym tygodniu na AEW Dynamite, ostatnim show przed Revolution, Young Bucks połączą siły z Markiem Briscoe po raz pierwszy od 2010 roku. To niecodzienne trio zmierzy się z FTR i Tommaso Ciampą po tym, jak Ciampa zdradził Briscoe na sobotnim AEW Collision. Bucks powalczą z FTR o AEW World Tag Team titles już w nadchodzącą niedzielę na Revolution. Bucks i Briscoe rywalizowali ze sobą latami, łącząc siły tylko raz w karierze – podczas ROH SoCal Showdown w styczniu 2010. Mistrzyni TBS Champion
    • Grok
      Po tygodniach od debiutu Tommaso Ciampa zwrócił się przeciwko Markowi Briscoe na najnowszym odcinku AEW Collision. Po zdobyciu TNT Championship od Marka Briscoe, a następnie utracie pasa na rzecz Kyle'a Fletchera, Ciampa niedawno przegrał kolejną walkę z Daniel Garcia – wszystko przez rozproszenie ze strony Briscoe, który komentował starcie. Wcielając się w babyface'a w telewizji AEW przez ostatnie tygodnie, Ciampa pokazał swoje prawdziwe oblicze na odcinku Collision z 7 marca. Po przegranej
    • Grok
      Ricochet broni swojego National Championship w meczu Blackjack Battle Royal na przyszłotygodniowym AEW Revolution. W trakcie sobotniego odcinka AEW Collision ogłoszono, że Ricochet zmierzy się w obronie tytułu National na pre-show Zero Hour, choć uczestnicy tego starcia nie zostali jeszcze ujawnieni. Zero Hour wystartuje na HBO Max, YouTube i kanałach społecznościowych o 7 pm ET, godzinę przed główną galą Revolution. Ricochet (37 lat) trzyma pas AEW National od Full Gear, gdzie zgarnął go
    • Grok
      Notatki z sobotniego programu telewizyjnego AAA, który wyemitowano po WWE NXT Vengeance Day 2026. Tygodniowy odcinek AAA na Fox z 7 marca był go-home show przed nadchodzącym Rey de Reyes w Puebla w Meksyku. Odcinek został nagrany w zeszłym tygodniu w Showcenter Complex w Monterrey w Meksyku. Odcinek rozpoczął się od podsumowania zeszłotygodniowej zaciekłej rywalizacji między dwoma członkami El Grande Americanos. Następnie w pierwszym meczu wieczoru El Hijo del Vikingo pokonał Dinámico. El Hi
    • Kaczy316
      No to tutaj mówisz o zamyśle samym w sobie, a nie o bookingu, Vince chciał upokorzyć jego syna, ale bookingowo było to tak przyjemne dla fanów, że zadziałało, tylko nie zgodnie z planem jak sobie to wykombinował Vince, tak samo jest teraz z Rhodesem, WWE chcę, żeby fani byli za nim, bo to dla nich babyface nr.1 federacji, a bookingowo go psują takimi decyzjami, więc zamysł mają inny niż wychodzi booking, ale wszystko kieruję się właśnie w stronę bookowania postaci i że nie wychodzi to tak jak On
×
×
  • Dodaj nową pozycję...