Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

Najlepsza walka PPV WWE Hell In a Cell 2010


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  3 025
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  29.10.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

W tej ankiecie wybieramy najlepszą walkę PPV WWE Hell In a Cell 2010. A oto walki:



 

1.

Singles Match

Edge vs Jack Swagger

 

2.

Unifield Divas Championship Match

Singles Match

Natalya vs Michelle McCool

 

3.

United States Championship

Triple Threat Submission Match

The Miz vs John Morisson vs Daniel Bryan

 

4.

Singles Match

Wade Barrett vs John Cena

 

5.

World Heavyweight Championship

Hell In a Cell Match

Kane vs Undertaker

 

6.

WWE Championship

Hell In a Cell Match

Sheamus vs Randy Orton

 

Swój wybór sensownie uzasadnij postem. Ankieta potrwa 10 dni!

 

ahfo.png

 

luba_049.png

 

 

  • Odpowiedzi 18
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • Luba

    2

  • Boogeyman1996

    1

  • Brem

    1

  • szarq21

    1

Top użytkownicy w tym temacie


  • Posty:  4
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  14.07.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Dla mnie najlepsza walka John Cena vs Wade Barret.Tylko Cena przegrał.Dlaczego?To przez Huskyego Harissa.

Edit.The Orton-Następnym razem staraj się pisać więcej o swoich przemyśleniach dotyczących najlepszej walki i nie tylko....

KD


  • Posty:  1 019
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  15.04.2011
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Wachałem się między walką o US a WWE, ale jednak wybrałem Sheamus vs Orton o WWE.Dlatego że dużo akcji ze schodami a ja to lubie :) Rko na schody było niezłe, no w walce też sporo finisherów po których sie podosili więc też plus ogólnie walka bardzo dobra 100 razy lepsza niż na Royal Rumble i Summer Slam bo dało się przysnąć a tutaj z chęcie obejżałem całą, chłopcy się spisali, jeszcze Sheamus mnie zadziwił tym Shoulder Blockiem z wyskoku z lin :) No głos na tą walke i git.


  • Posty:  660
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  08.08.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Mój głos może wszystkich zdziwić ale... głosuje na Jaśka! ale po kolei.

Walki nad którymi sie zastanawiałem to Kane vs Taker, Jasiek vs Barett no i oczywiście walka, która mogła być walką roku Miz vs Morrison vs Danielson. Walka Ortona z Sheamusem była jak każda ich walka słaba... w sumie tylko te schody coś ratowały, ale oglądałem ją w kawałkach, bo ponad 20min oglądania punchów to za dużo jak dla mnie. Walka Undertakera z Kanem na początku mnie... zawiodła, ale koncówka tą walke uratowała. Dawno nie widziałem, żeby taker wykonywał old school... no tutaj przynajmniej spróbował. Przez pierwsze 10min Kane dominował, a że on nie ma ostatnio zbyt wielkiego move setu no to była tylko nudna wymiana ciosów, chociaż to krzesło narobiło apetytu... Potem od nie udanego old schoola Taker sie obudził i nie była to gra do jednej bramki, dlatego zrobiło sie ciekawiej no i ta koncówka, jak Kane gonił Bearera, ta sygnalizacja "SuperTombstone" i to zakonczenie. Moim zdaniem to uratowało tą walke i w efekcie wyszła nawet dobrze. Druga walka to walka, która miała być najlepsza i była dobra. Miz dawał rade i fajnie sie pokazał w tej walce. Zdziwiła mnie liczba Submissionów zwłaszcza w wykonaniu Morrisona :shock: Raczej on nie jest specjalistą od dźwigni, a moge zaryzykować stwierdzenie, że to on tą walke ciągnął, bo wszędzie go było pełno no i na koncu to piękne Cross Body... Walka wydaje mi sie spełniła oczekiwania, chociaż gdyby była o najważniejszy pas to pewnie była by znacznie lepsza. No i walka na którą zagłosowałem czyli Cena vs Nexus. Walka nie powalałą pod względem technicznym, ale ogólnie zła też nie była (napewno lepsza od walki o wwe champa). Było w tej walce dużo emocji, bo nie było tak jak w walce Takera, że przez dobre 3/4 walki dominował Kane. Tu sytuacja zmieniała sie jak w kalejdoskopie, a emocje rosły z każdą chwilą no i zakonczenie. John Cena w nexus :!: I mina całęj widowni, aż podskoczyłem jak zobaczyłem dzieci, zresztą dorosłych też z płaczkami w oczach. Coś pięknego i dlatego głos zasłużenie na tą walke.

 

2f78f3ef4e4c.png

339rkwo.png

2ep0e1v.png

 

 


  • Posty:  286
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  17.05.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Głos dostała walka Wade z Jaśkiem. Była to najlepsza walka tego ppv, były emocje, ciekawe akcje i o dziwo jakiś wynik, a nie jak większość myślała no contest. Pojedynek stał na najwyższym poziomie i pod koniec już nikt nie wiedział jak to się rozstrzygnie. Ciekawi mnie jedno czy ten kibic był podłożony? Tego nie wiem, ale chyba tak po potem jakby Nexus wygrali przypadkiem to zniszczyłoby cały plan. Trochę odbiegłem od tematu jednak muszę przyznać, że jak dla mnie na drugim miejscu znajduje się walka o pa US. Wiele dźwigni i to nawet od Morrisona, który wcześniej nie pokazywał się z tej strony, kiedy już myślałem, że on sięgnie po ten tytuł nagle bum i zmiana sytuacji. Ta walka również była emocjonująca i sprawy nabierały różnych obrotów. Jednak walka Cena vs Wade najlepsza.


  • Posty:  26
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  09.01.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

John Cena vs Wade Barret zawsze wiedziałem,że Wade'a będą ludzie pokazał to w Nxt moim zdaniem był tam najlepszy i był świetnie prowadzony przez Chrisa :)

Edit.The Orton-Następnym razem staraj się pisać więcej o swoich przemyśleniach dotyczących najlepszej walki i nie tylko....


  • Posty:  1 969
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  07.04.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Na początek powiem że gala bardzo moje oczekiwania przewyższyła. Większość walk bało bardzo dobrych. Na początek US. Bałem się że stypulacja ją troche popsuje ale wszyscy panowie zadbali o to żeby tak się nie stało.Pierwszy raz widziałem żeby tyle akcji wykonywano na trybunach, zazwyczaj podróżowanie tam kończy się na punch'ch i popychaniu przeciwnika w ściany i poręcze. Całkowicie zgadzam się z Piledrive że Morrison ciągnął tą walke, no ale tego akurat się spodziewałem natomiast mega zaskoczyła mnie ilośc wykonanych przez niego submissionów. I to na dodatek, oryginalnych, ciekawych i skutecznych. Na pocżatku to co założył Mizowi przy linach czy ten na końcu przy którym interweniował Riley. Ośmiele się nawet stwierdził że przycmił Bryana nawet w jego specjalności. Dalej Kane vs Taker. Po pierwsze WWE mega mnie denerwuje jednym faktem i NIGDY nie zagłosuje na żadną walkę Kane'a póki to się nie zmieni. A chodzi mi o automatyczne spoilerowanie każdej jego walki. Końcówka był naprawde dobra i mogła być emocjonująca, no własnie mogła być... A nie była bo od pierwszej minuty wiedziałem że Kane walke wygra... Czemu? Przez te durne race który wybuchają po walce wygranej przez Kane'e. Są wielki, widoczne i nie da się nie zwrócić na nie uwagi a wiadomo że jak są to wygra Kane... Tak samo mi popsuli MitB... Druga walka w klatce o dziwo prezentowała bardzo dobry poziom, lepszy od ME. Nie spodziewałem się tego po nich zwłaszcza po ich poprzednich walkach na SS czy na RR. Było dużo finisherów, dużo schodów tylko zabrakło mi jednego a mianowicie emocji. To samo zresztą się tyczy walki otwarcia. Zwycięscy byli wiadomi. Dlatego głosuje na walke przy której emocji było mnóstwo a że poziom też zaskoczył, zasłużenie głos na walkę Cena vs Barrett. Końcówka była świetna, zreszta cała walka stała na dobrym poziomie, wejście Nexus, niszczenie Nexus no i "kibice". No właśnie "kibice są kolejnym powodem dla którego głos leci na tą walkę bo strasznie mi się spodobał ten wątek z wprowadzniem NXT2 :D Husky jak nikt pasuje do Nexus więc pewnie teraz nie tylko Cena zasili szeregi Barrett'a :D

 

 

 


  • Posty:  7
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  25.09.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

najlepsza walka o US i to co wyprawiał Morrison i od poczatku walki zdeterminowany the Miz , mimo ze podobala mi sie walka Ortona z Sheamusem bo duzo akcji bylo ze schodami i z krzeslem oraz rzadko kiedy zdarza sie zeby orton dostawal az takie lanie przez wiekszosc walki a do RKO trzeba bylo naprawde sporo poczekac to uwazam ze walka o US championschip byla najlepsza bo to co Morrison robi to jest poprostu show :)


  • Posty:  686
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  15.01.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Głos na walkę Jasiek vs Barrett. Ta walka mnie naprawdę zadziwiła. Nie sądziłem, że Barrett, a szczególnie Cena mogą zrobić taką walkę. Normalnie znowu zaczynam lubić Cenę :lol

Włączenie do tej walki Harris'a to był świetny pomysł. Wprowadzenie NXT2 do Nexus może być ciekawym rozwiązaniem. A po za tym na wyróżnienie zasługuje walka o pas US. Ta trójka, a szczególnie Morrison wykręcili naprawdę fajne widowisko. Szkoda tylko, że zwicięzca był wiadomy. Walka Kane'a i Taker'a też była niezła.

ksgj.png

 

 


  • Posty:  3 025
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  29.10.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Mnie jakoś urzekła walka Daniela Bryana z Miz'em i Morisson'em. Niby taki Submission Match, a tu takie akcje, skok ze szczytu klatki na rywali i niby to zobaczyłem w WWE. Bardzo dziwne zdarzenia, pewni musieli coś takiego zrobić aby można było coś pokazać na Extreme Moment of the Year.

 

ahfo.png

 

luba_049.png

 

 


  • Posty:  889
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  14.09.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Głos leci na Jasia i Wade Barretta.Powód :?: Walka może nie była rewelacyjna ale cieszy fakt że Jaś staje się coraz lepszy(czyt.więcej Umiejętności :)).Move Set aż kwiczy z radości że w końcu jest zmieniany :).Wcześniej Walki Ceny ssały i były nudne.Może nie wszystkie ale większość na pewno.Teraz to się zmienia.Nie pomijając faktu że Gala była słaba.Ten pojedynek najbardziej cieszył.Szczególnie końcowy Segment.Piękna rzecz.Głos na Wade vs. Cena.

 

paparoach.png

 

 

 

18659.png

 

 


  • Posty:  307
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  09.10.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Walka o pas WWE.Było w niej bardzo wiele, dobre akcje obu zawodników, użycie klatki do walki, były krzesła, i podniesienie ramion po finisherach obu zawodników. Moim zdanie rudy staję się prawdziwą gwiazdą WWE, na kazdym PPV daje na prawdę bardzo dobre walki, niezalezmie od tego kto jest jego przeciwnikiem, Randy w tej walce też zasłużył na sporego plusa.

http://www.youtube.com/watch?v=vswZ73WETpc

a70061070009c1784bf77973

 

BKS POLONIA BYDGOSZCZ

 

 


  • Posty:  171
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  11.05.2008
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Swój głos oddaje na opener gali czyli walkę Bryan vs Morisson vs Miz. W największej części z tego powodu , że ta walka mnie bardzo zaskoczyła . Po pierwsze po tej stypulacji nie spodziewałem się niczego więcej jak przechodzenia od dźwigni do dźwigni ale na szczęście się myliłem i było sporo więcej różnego rodzaju akcji . Po drugie zaskoczyła mnie , bo wiadome było kto wygra i myślałem , że przez to walka będzie nudna a tak owa nie była.


  • Posty:  314
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  16.06.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Po raz pierwszy od baaardzo długiego czasu swój głos oddaję na walkę z udziałem Ceny. Bynajmniej nie z powodu poziomu starcia, bo takowego nie było. Nie było, co prawda, tak źle jak zwykle, ale i tak słowa "dobra walka" nie przejdą mi przez gardło. Dlaczego więc oddałem głos na nich? Z powodu wyniku! Wreszcie Superman Cena nie pokonał zła! W zasadzie był to jedyny pozytyw gali. Oby teraz dobrze poprowadzili ten scenariusz.


  • Posty:  2 351
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  25.01.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Mimo tego, że jako najlepszego wrestlera wybrałem Cenę, to najlepszą walką moim zdaniem był pojedynek otwierający galę. Rzadko zdarza się chyba, aby pierwsza walka była tak fascynująca, ale jednak. Ogólnie lubię walki typu Count Anywhere więc jeden mały plus już jest. Na dodatek Triple Threat też dodaje smaczku. Liczyłem na dobry poziom tej walki i oczywiście nie zawiodłem się. Ogólnie ciekawe było, tu jedna dzwignia tu druga, Miz zrobił nawet dragon sleeper... Skok Morrisona mógł się podobac i samo to że walka krótka nie była i emocji nie mogło zabraknąc. Cena vs Barrett to według mnie następna walka w kolejce. Powiększony move set Ceny i ciekawe rozwiązania. "Napad" grupy zawodników na Nexus stojących przy ringu i oczywiście atak McGillicuttyego oraz Harrisa był świetnym pomysłem na rozstrzygnięcie pojedynku. Taker vs Kane też było niezłym zaskoczeniem. Bearer zrobił na złośc Undertakerowi i przeszedł na stronę Kane-a. Ogółem mówiąc walka bardzo przyzwoita, lecz jednak dużo sił kosztowała Deadmana. Hell In A Cell naprawdę było solidnym PPV i po fatalnym Night Of Champions kontrast był straszliwie widoczny.

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.

  • Recent Posts

    • Grok
      W tym tygodniu na AEW Dynamite, ostatnim show przed Revolution, Young Bucks połączą siły z Markiem Briscoe po raz pierwszy od 2010 roku. To niecodzienne trio zmierzy się z FTR i Tommaso Ciampą po tym, jak Ciampa zdradził Briscoe na sobotnim AEW Collision. Bucks powalczą z FTR o AEW World Tag Team titles już w nadchodzącą niedzielę na Revolution. Bucks i Briscoe rywalizowali ze sobą latami, łącząc siły tylko raz w karierze – podczas ROH SoCal Showdown w styczniu 2010. Mistrzyni TBS Champion
    • Grok
      Po tygodniach od debiutu Tommaso Ciampa zwrócił się przeciwko Markowi Briscoe na najnowszym odcinku AEW Collision. Po zdobyciu TNT Championship od Marka Briscoe, a następnie utracie pasa na rzecz Kyle'a Fletchera, Ciampa niedawno przegrał kolejną walkę z Daniel Garcia – wszystko przez rozproszenie ze strony Briscoe, który komentował starcie. Wcielając się w babyface'a w telewizji AEW przez ostatnie tygodnie, Ciampa pokazał swoje prawdziwe oblicze na odcinku Collision z 7 marca. Po przegranej
    • Grok
      Ricochet broni swojego National Championship w meczu Blackjack Battle Royal na przyszłotygodniowym AEW Revolution. W trakcie sobotniego odcinka AEW Collision ogłoszono, że Ricochet zmierzy się w obronie tytułu National na pre-show Zero Hour, choć uczestnicy tego starcia nie zostali jeszcze ujawnieni. Zero Hour wystartuje na HBO Max, YouTube i kanałach społecznościowych o 7 pm ET, godzinę przed główną galą Revolution. Ricochet (37 lat) trzyma pas AEW National od Full Gear, gdzie zgarnął go
    • Grok
      Notatki z sobotniego programu telewizyjnego AAA, który wyemitowano po WWE NXT Vengeance Day 2026. Tygodniowy odcinek AAA na Fox z 7 marca był go-home show przed nadchodzącym Rey de Reyes w Puebla w Meksyku. Odcinek został nagrany w zeszłym tygodniu w Showcenter Complex w Monterrey w Meksyku. Odcinek rozpoczął się od podsumowania zeszłotygodniowej zaciekłej rywalizacji między dwoma członkami El Grande Americanos. Następnie w pierwszym meczu wieczoru El Hijo del Vikingo pokonał Dinámico. El Hi
    • Kaczy316
      No to tutaj mówisz o zamyśle samym w sobie, a nie o bookingu, Vince chciał upokorzyć jego syna, ale bookingowo było to tak przyjemne dla fanów, że zadziałało, tylko nie zgodnie z planem jak sobie to wykombinował Vince, tak samo jest teraz z Rhodesem, WWE chcę, żeby fani byli za nim, bo to dla nich babyface nr.1 federacji, a bookingowo go psują takimi decyzjami, więc zamysł mają inny niż wychodzi booking, ale wszystko kieruję się właśnie w stronę bookowania postaci i że nie wychodzi to tak jak On
×
×
  • Dodaj nową pozycję...