Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

Paul Bearer- Powrót do początku czy początek końca?


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  1 969
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  07.04.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

paulbearer.jpg

Paul Bearer, a własciwie William Moody. Postać od razu kojarząca się z Undertakerem. Jego były menager, niegdyś bardzo istatotna postać własciwie we wszystkich storylinach Takera, no i posiadacz magicznej urny dającej grabarzowi pełnie siły i mocy. Występował w WWF/WWE w latach 1990- 2002, później na rok przeniósł się do TNA gdzie był znany jako Percy Pringle III by w 2004 powrócić do WWE lecz też tylko na rok. Jak już wspomniałem kojarzony głównie z Takerem lecz był też menagerem Mankind'a oraz Kane, którego zresztą jest storylinowym ojcem. Jego kontakty z Undertakerem wiadomo, przez tyle lat, raz były dobre, raz złe, Bearer często zmieniał strony. Ostatnim storylinem w którym brał udział był feud Takera z DudleyBoyz i Heymanem. Paul H. uwieził Bearera w powiedzmy szklanej kopule zalewając do klatki cementem. Takerem miał przegrac walke z DB albo Heyman zaleje go cementem. Ten jednak walke wygrał ale mogąc uratowac Bearere osobiście go "zabił". I na tym zakończyła się ich współpraca. (Jeżeli coś pokręciłem to mnie poprawcie bo brałem te info z ang wiki i mogłem coś pomieszac troche).

No dobra ale skupmy się na tym co jest teraz. Na przed ostatnim SD wszystkich zaskoczył niespodziewany powrót Bearer'a. Miał oczywiście ze sobą urne i Taker po osłabieniu wynikającym ze śpiaczki odzyskał siły. Bearer napewno odegra kluczową role w feudzie braci tylko kwestia po której stronie stanie. Narazie wszystko wskazuje że powrócił do swojego głównego podopiecznego ale jak ten fakt ma się do przeszłości. Mam przeczucie że cały ten powrót może okazac się zaplanowany przez Kane'a i na HitC Bearer może przejść na strone syna. Po ataku na Takera Kane świetnie udawał kochającego brata szukającego sprawcy, który nie spocznie póki się nie zemści. I tu moim zdaniem może się okazać podobnie. Jedno jest raczej pewne, ten po którego stronie ostatecznie opowie się Bearer wygra na HitC. No i jeszcze jedna kwestia o której wspomniałem w tytule. Po pojawieniu Bearer'a od razu pojawiły się plotki że został sprowadzony by mieć swój wkład albo przynajmniej być przy zakończeniu kariery Undertaker'a. Nigdzie co prawda nie jest powiedziane że stanie się to już na najbliższej WM'ce. Może Paul zawita do WWE na dłużej i razem dotrwaja do tej WM 28 po której to Taker będzie miał okragłą liczbe 20-0. Ja osobiście wolałbym żeby, może nawet nie pokazując się za wiele w ciągu roku dotrwał do WM 29 i tam przegrał walke dając tym samym największy mozliwy push na poczatek kariery jakiemus startującemu, utalentowanemu zawodnikowi (najlepiej Kaval :8). No to teraz Wasza kolej. Co myślicie o powrocie Bearer'a. Komu da on zwycięstwo myśle że ostatecznie całego feudu prędzej czy później? Czy jest on zapowiedzią końca kariery Takera? Zapraszam do dyskusji :)

 

 

 

  • Odpowiedzi 17
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • Droopi

    3

  • wojo412

    3

  • Piledriver1674325991

    3

  • Brem

    2

Top użytkownicy w tym temacie


  • Posty:  189
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  04.06.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Paul Bearer zawsze dawał Undertakerowi tą moc, dzięki niemu też to wszystko stawało się bardziej straszne. Undertaker miał kontuzje i WWE wykorzystało to i zrobiło słabszego taker'a, który łatwo dostawał w łeb od Kane'a. Słaby taker przegrał także na Night of Champions, aż tu w końcu przychodzi Paul Bearer który tak jak Taker - niby nie żyje... Bearer daje Taker'owi moc, dodaje mu ją za pomocą tej urny i teraz na Hell in a Cell Taker dzięki niemu wygra. Ja bym powiedział, że jest to powrót do początku... Jednak WWE trochę późno na to wpadło i mogliby dać do WWE Bearera nieco wcześniej. Przykładowo podczas WM 26, Shawn mógłby wykonać na Dead Manie SCM, już przypina a tu nagle gasną światła, Bearer cwaniakuje z tą urną i Taker wstaje po czym rozwala HBK'a. Taker jest już stary i więcej mówi się o zakończeniu jego kariery, a tu nagle Bearer wbija i wszystko tak jakby zaczyna się od początku. Może jednak WWE nas zaskoczy, jakaś zdrada ze strony Paul'a tak jak miało to miejsce kiedyś w WWF ? I tu nagle bum ! Bearer zdradza Takera i Kane łatwo rozwala Dead Mana po czym ten kończy karierę... A może na WM Kane będzie jedynym/pierwszym i ostatnim, który pokona Takera na Wrestle Manii ? Byłoby ciekawie. Zauważcie, że Kane ostatnio nic nie robił w WWE, a tu nagle Taker ma kontuzje i dzięki temu Kane staje się jedną z największych albo najgłośniejszych gwiazd WWE. Bo jak pamiętamy, jeszcze na Monday Night SmackDown! gdy była afera z wulkanem, to Kane się bawił w najlepsze, no nie że się bawił, ale był wtedy Face'm, WWE prawie z niego nie korzystało, a tu nagle ? WWE World Heavyweight Title.... Trochę odbiegam od tematu.

Podsumowując... Bearer powinien być powrotem do początku i wwe powinno go wykorzystać nieco wcześniej, a nie pod koniec kariery Dead Mana, a może jednak będzie ta zdrada o której wcześniej mówiłem ? Pożyjemy, zobaczymy !


  • Posty:  286
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  17.05.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Jak dla mnie jest do zdecydowany początek końca. Taker już nie pokazuje tego co kiedyś do tego prze długi czas w roku go nie ma. Po ostatnich obu WM zrobił sobie przerwę do SS, a potem byle do WM i znowu. Widać, że powoli jego długa i bogata kariera dobiega końca. Według mnie bardzo dobrym pomysłem było sprowadzenie Bearera, bo to fajna postać i Taker lepiej z nim wygląda. Niestety to może być już ostatni ewentualnie jeden z ostatnich tytułów w WWE. Pociągnie do następnej WM, możliwe, że zrobi tak jeszcze raz by mieć serie 20-0 albo ktoś z młodych z nim wygra i będzie 19-1 i wtedy moc go opuści i zrobią, że to była jego ostatnia walka. Może zrobią tak jak z Kurtem, że jeśli przegra to odchodzi i dadzą mu kogoś naprawdę dobrego, aby to zakończył i wtedy by zrobił miejsce dla nowych zawodników w ME. Jednak musimy trochę poczekać, aby zobaczyć jak to wszystko zostanie rozegrane.


  • Posty:  307
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  09.10.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Moim zdaniem pojawienie się tego legendarnego menadżera to raczej początek końca. Moim zdaniem Taker może nawet nie dociągnąć do 20-0 i najbliższa WM'ka może być dla niego ostatnią. Fakt faktem na SD Takerowi bardziej się "chciało" w ringu, ale jest to chyba jednorazowy wybryk. Co do Paula to chyba oczywiste jest to, że da zwycięstwo jednemu z braci. Według mnie na najbliższym PPV musi wygrać Taker bo jedynie to spowoduje kontynuacje tego feudu. Jeśli wygrałby Kane to z logicznego punktu widzenia ten feud trzeba by zakończyć. Zwycięstwo Takera daje rewanż dla Kane'a i wtedy postać Bearera można wykorzystać w dwojaki sposób.

http://www.youtube.com/watch?v=vswZ73WETpc

a70061070009c1784bf77973

 

BKS POLONIA BYDGOSZCZ

 

 


  • Posty:  3 403
  • Reputacja:   66
  • Dołączył:  26.08.2009
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Ciemny

Niema co się oszukiwać powrót Paula oznacza zbliżający się koniec kariery The Undertakera.Niema innego wyjaśnienia niż to że Bearer powrócił tylko jako ozdoba zakończenia kariery swojego najlepszego podopiecznego,dzięki któremu praktycznie jest tak sławny,a więc i pod koniec kariery musiał się pojawić.Bo niby po co miał by powracać na dłuższy czas z tego co wiem ma on tam jakąś swoją mini federacje a od 2004 w WWE go nie było.Poza tym to całe story z powrotem Paula bardzo mi się podoba i tego właśnie brakowało Takerowi,mrocznego menagera jakim był Bearer.Kiedy tak teraz o tym myślę marzy mi się heel turn Takera i znowu ten mroczny gimnick jednak to nie możliwe.Jak wiadomo Taker ostatnio ma coraz więcej kontuzji które co chwilę się odnawiają,a więc to oczywiste że WWE chce skończyć jego karierę w jakiejś dobrej walce.Koniec jego kariery przewiduje na Wrestlemani Loser vs Loser Match gdzie Taker przegrywa,wszyscy płaczą,potem mamy wiele filmików z mrocznym stylem jak to ci "mnisi"(czy jak oni tam mają) zakopują jego trumnę i kładą na niej znak Takera i tak koniczy się jego historia w WWE.Trochę się rozmarzyłem ale jestem pewien że tak będzie :) .

#SmartFanZone

  • Posty:  889
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  14.09.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Ta jest niespodziewane przybycie Paul Bearera nie jest przypadkowe.The Undertaker legenda Wrestlemanii musi odejść.Cóż ma On już swoje lata.Jego pojedynki robią się coraz gorsze ale nic na to nie może poradzić.Odkąd przybył po tej wegeneracji coś w ten deseń uważam że powinien trochę więcej odpocząć.Przypuszczam że Vince nie miał już pomysłów na samotne Speache Kane który to mówił że Ten to Tamtem "Zabił" Jego "brata".Kiedy ujrzałem Deadmana po powrocie zrobiło mi się słabo szczerze powiedziawszy.Był strasznie blady.Wyglądał jak prawdziwy trup który właśnie wstał z trumny.Niektórzy powiedzą że przesadzam ale takie "dziwne" uczucia mi towarzyszyły.Cóż trochę radości że to wielki powrót ale z meczu na mecz było mi go szkoda coraz to bardziej.Mimo iż próbował wykręcić niezły pojedynek...niestety nie wychodziło mu to zbyt dobrze.Może się czepiam no ale taka jest prawda.Promowany na Smackdown Wielki Feud Braci Destrukcji okazał się jak na razie klapą.Choć nie należy oceniać całego konfliktu po jednym nieudanym pojedynku prawda :?:Zobaczymy jak to wyjdzie na dzisiejszym Hell In The Cell.Nadzieję trzeba mieć.A pomysł ściągnięcia Paula wydaje mi się pewnym oddaniem szacunki do Undertakera.Vince nie głupi umie kombinować.U mnie ma dużego plusa.Jak wszyscy już mówią to będzie ostatni rok Deadmana na Sto procent.Zawalczy na ostatnim swoim pojedynku z (mam nadzieje) godnym przeciwnikiem.Szkoda że to nie będzie Shawn Michales ale już trudno.Mam nadzieje że Vince tego nie zawali.A później odbędzie się wszystko zgodnie z Planem Yao :).Dziękuje.

 

paparoach.png

 

 

 

18659.png

 

 


  • Posty:  660
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  08.08.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Nie zgodze sie z Kacpiosem. Też do niedawna myślałem, że Taker po kontuzji jest daremny, bo ruszał sie jak 70letni dziadek, jednak po obejżeniu ostatniego SmackDown! zmieniłem zdanie. Może i nie jest w szczytowej formie, ale mniej więcej w takiej w jakiej był powiedzmy na RR czy No Way Out. Powrót Bearera był świetnym posunięciem, chociaż musze przyznać, że zawsze wnerwiał mnie on. Zawsze wnerwiał mnie ten jego piskliwy głosik i to, że jakby na jeden czas zbytnio kontrolował swojego podopiecznego, jednak teraz Taker fajnie zagrał słabego i schorowanego, a teraz po powrocie legendarnego menagera zaczyna walczyć na całkiem przyzwoitym poziomie i jestem optymistycznie nastawiony na walke na heel in a cell. Co do samego tematu to nikt Takerowi nie daje więcej niż dwa lata i sam byłem przekonany, że WM28 bedzie ostatnią walką legendarnego deadmana. Jednak jak teraz na to spojrzeć to wydaje mi sie, że WWE z szacunku po prostu dla Undertakera nie bedzie ciągnąć na siły Jego serii do 20:0, a pozwoli odejść mu niepokonanym na przyszłorocznej WrestleMani. Mam nadzieje, że odejdzie niepokonany, bo nie wiem czy ktoś jest godzien go pokonać. Niby jest kaval, danielson i może to są legendy sceny niezależnej i genialny wrestlerzy, ale moim zdaniem jeszcze za mało zrobili by dostąpić tego zaszczytu pokonania Undertakera na Wrestlemani, co najwyżej mogą "spocząć w pokoju". Dla mnie były dwie osoby godne pokonania Undertakera na wrestlemani z których została jedna. Chodzi mi o Mr. WrestleManie i Big Red Machine. Po prostu ich postacie mogą tego dokonać, jak wiemy Shawnowi sie nie udało, musiał zakonczyć kariere i jeśli komuś by sie to udało to było by jak poniżenie tych wszystkich legend, które "spoczywają w pokoju". Jedynie Kane może po raz trzeci stanąć w ringu największej gali roku naprzeciw Undertakera, jednak raczej tak sie nie stanie, a jeśli by sie tak stało to po raz trzeci polegnie.

 

2f78f3ef4e4c.png

339rkwo.png

2ep0e1v.png

 

 


  • Posty:  2 351
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  25.01.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Wszyscy mówią że niespodziewany powrót Bearera zwiastuje koniec kariery Takera. Niewątpliwie z ciężkim sercem trzeba przyznac że to prawda. Chciałbym żeby Taker dobił do 20-0 i dziękujemy. Niestety obawiam się że koniec jego wspaniałej kariery może nastąpic już na najbliszej Wrestlemanii. Ale do WM-ki jeszcze dosyc daleka droga. Już jutro na Hell In A Cell dowiemy się czy Bearer powrócił, aby wraz z Deadmanem zakończyc karierę czy też stanie się coś zupełnie innego. Tak jak wspomniał Brem, możliwe że Paul odwróci się od Phenoma i okaże się że jego powrót był sprytnie zaplanowany przez Kane-a (swoją drogą nie wiedziałem że Bearer jest storylineowym ojcem Kane-a :P). Ta druga opcja byłaby niemalże szokująca. Jestem jednak prawie pewien że feud pomiędzy "bracmi" pociągnie jeszcze trochę ponieważ...

UWAGA!!! Możliwy spoiler z Survivor Series!

Na Survivor Series planuje się walkę Undertaker vs Kane w uwaga, uwaga... Burried Alive Matchu.

Jak już wcześniej wspominałem przy różnych okazjach, zawsze lubiłem tego gościa i troszkę mi Go brakowało.

Ostatnim storylinem w którym brał udział był feud Takera z DudleyBoyz i Heymanem. Paul H. uwieził Bearera w powiedzmy szklanej kopule zalewając do klatki cementem. Takerem miał przegrac walke z DB albo Heyman zaleje go cementem. Ten jednak walke wygrał ale mogąc uratowac Bearere osobiście go "zabił". I na tym zakończyła się ich współpraca.

Hehe... pamiętam ten pojedynek. Był to Concrete Crypt Match, który odbył się na Great American Bash. Po tym starciu i końcu współpracy myślałem że Bearer nie powróci już do WWE, a tu taka niespodzianka.

Teraz na momencik odejdę od tematu. Nie mówcie proszę że ktoś przerwie streak Takera bo nie dopuszczam do siebie myśli że przegra. Jeśli nie zrobił tego wieki HBK (Mr. Wrestlemania) to nikt nie może już tego dokonac, choc scenariusz według Yao jest bardzo interesujący. Z drugiej strony takie zakończenie kariery legendarnego Undertakera byłoby trochę... dziwne?

Teraz słówko na temat kondycji i terazniejszych umiejętności Takera w ringu (tyczy się szczególnie do Kacpiosa :P). Feud pomiędzy Kanem i Takerem był już planowany w okolice Summerslam przed wakacjami. Akurat złożyło się tak, że Mysterio kontuzjował Deadmana i WWE wykorzystało jego przerwę tworząc storyline z atakiem na Phenoma. Kane długo dochodził i próbował odpowiedziec na pytanie kto to zrobił. Potem wyszło na jaw że to sam Kane zaatakował swego "brata". Undertaker powrócił na Summerslam i UDAWAŁ, powtarzam UDAWAŁ wykończonego, po to, by storyline był wiarygodny. Taker męczył się jeszcze trochę bo się do końca nie wyleczył. I tutaj WWE wpadło na kolejny wspaniały pomysł czyli zatrudnienie Paula Bearera. To właśnie ten człowiek za pomocą magicznej urny dodał sił Takerowi do walki. Tak więc Kacpios nie mów że Taker po przerwie ledwo się rusza bo jak miałeś okazję zobaczyc On tylko grał słabego. Jeśli oglądałeś ostatni Smackdown to widziałeś Undertakera w pełni sił, bo chyba nikt mi nie powie że walka z Punkiem była zła. Mam nadzieję że na Heel In A Cell Taker pokaże jeszcze więcej i przekonasz się że jest w jak na swój wiek itd. w dobrej formie :).

Tak więc wszystko powinno wyjaśnic się po HIAC. Za niedługo powinniśmy wiedziec po czyjej stronie stanie Bearer.


  • Posty:  5
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  07.10.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Ja zdecydowanie popieram zdanie że jest to początek końca. Historia zatoczyła koło. Taker zaczynał z Bearerem i będzie z nim kończył. Już od dawna na różnych zagranicznych forach ukazują się niepotwierdzone informacje o tym, iż Taker zastanawia się nad porzuceniem wrestlingu i poświęceniem się dla rodziny. Z drugiej strony spójrzmy też, że nie jest on już pierwszej młodości i coraz częściej trapią go kontuzję. Nawiasem mówiąc czy wam chciało by się tak? Poza tym podobno po tym jak na Elimination Chamber poparzył się podczas wyjścia przelała się czara goryczy i miał on spore pretensje to właścicieli WWE. Z koleji ta sytuacja może przyspieszyć jego emeryturę gdyż staje się on dla nich coraz bardziej uciążliwy i niewygodny. Swoją drogą jak ja bym był storylinerem to nawiązując do tego co wcześniej przytoczyliście zakończyłbym jego karierę zemstą ze strony Bearera. I tak na przykład po walce w której pomógł by on Takerowi wygrać, zalałby cementem albo spalił i umieścił w drugiej urnie:), potem pojawiłby się Kane i Bearer zostałby jego menago (poniosło mnie). Tak czy inaczej to KONIEC!

triplehsignbyluadesignz.jpg
  • 2 tygodnie później...

  • Posty:  32
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  18.04.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Koniec!? Tak, ale tylko w wielkim stylu oraz za rok czasu (Wiadomo ,że taker jest już stary, oraz ma wiele kontuzji ,lecz jednak 20:0 było by najbardziej odpowiednie do zakończenia kariery. Taker udaje się teraz na mały urlop, więc ma czas ,żeby poprawić lekko umiejętności. Feud z Kanem staje się już nudny , najlepiej gdy zakończony został Royal Rumble , zwycięstwem Kane. Dlaczego!? Bigshow ma dostać title shota, więc feud z Kanem by się przydał. Następnie do tego feudu dołącza się taker i na wrestlmani zdobywa WHC w triple therat matchu. Następnie trzymanie pasu, i Na HiaC utrata go poprzez nie czyste zagranie Big Showa, gdzie nastepuje jego heel turn. I tutaj do pasa mogłyby się dołączyć następujące osoby:

-Edge

-Jericho

, z którymi stoczyłby wspaniały pojedynek w jakiejś ciekawej stypulacji na wrestlmani, kończąc kariere. Mało realny scenariusz, lecz IMO bardzo ciekawy. Rozpisałem sie o Takerze, a o Paulu ani słowa. Jaką on by role odegrał? Na HiaC zdrada kane, dołączenie do Takera i Odejście ich obu na Wrestlmani. Przepraszam ,za nie czytelny post ,lecz jestem fanem takera, więc chce się wypowiedzieć w temacie dotyczącym jego.

mazishare.info-1272738854-U9818.jpg

  • Posty:  2 351
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  25.01.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Poza tym podobno po tym jak na Elimination Chamber poparzył się podczas wyjścia przelała się czara goryczy i miał on spore pretensje to właścicieli WWE. Z koleji ta sytuacja może przyspieszyć jego emeryturę gdyż staje się on dla nich coraz bardziej uciążliwy i niewygodny.

Taker oczywiście miał pretensje to pirotechników, ale chyba każdy byłby zły, gdyby tak się poparzył przez błąd jakiejś osoby. Tak i myślisz że przez tą sytuację mogą wysłac Go wcześniej na emeryturę? Proszę, daruj sobie i pomyśl. Taker uciążliwy dla WWE? WTF!? Undetaker to jeden z najcenniejszych skarbów WWE i będą chcieli Go trzymac u siebie jak najdłużej. Jest ikoną wrestlingu, jest lubiany, szanowany i oczywiście federacja na Nim zarabia. Ma On dużo do powiedzenia w WWE i darzony jest ogromnym szacunkiem.

Liczę na Twoją ripostę :).

wojo412 chyba za bardzo wybiegasz w przyszłośc i nie wiem czy jest sens. Najpierw musimy zobaczyc co stanie się na Wrestlemanii, a jeszcze sporo czasu przed Nami.


  • Posty:  32
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  18.04.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Spoiler ze SD co do przeciwnika Kane'a na SS

Na najbliższym PPV, Kane będzie walczył z Edgem. Jak wiadomo po jego występie na bragging rights ,można się spodziewać jego face turnu. I tutaj co !? Imo Edge dostanie zasłużony mu pas, potrzyma oraz będzie miał feud z Kanem o pas. Powraca taker , i co tutaj? Feud : Edge vs Kane vs Taker? Ciekawe :thinking: Title Shot ma dostać także Show, więc może prędko zabrać pas Edgeowi, i dołączyć się do feudu. Może powstanie nowy tt? Bardzo mało realne, lecz wszystko jest możliwe.

Nie wiem co teraz myśleć o Takerze- oby po powrocie wrócił wyleczony, oraz w pełni formy. Mniej "hardcorowych " stypulacji ? Fakt, chociaż były takie , to dużo hardcoru w nich nie było, lecz jak stary chłop, bez formy , z xx kontuzjami, ma stworzyć dobre widowisko? Jeszcze prawdopodobna walka Takera z Barettem na wrestlmani, więc jeśli ona będzie miała się odbyć ,będzie musiał mieć feud z nim. Zapewne Barett zdobędzie pas WWE, może być jeszcze w jego posiadaniu w okolicach wm. Tutaj odbyła by się walka o WWE Champ, imo gdyby taka walka miała miejsce, taker by utracił pas, a zyskał WHC, które jest dla niego bardziej odpowiedznie.

mazishare.info-1272738854-U9818.jpg

  • Posty:  660
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  08.08.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

A ja wam powiem, że Taker może powrócić jako... American Bad Ass! Tak, przez ten feud jakby po kolei przedstawiali historie Undertakera. Najpierw Paul Bearer, potem heel in a cell match, potem to wciągnięcie do ringu, i przegrana w Buried Alive. Moge sie mylić, ale w podobnej kolejności, tylko znacznie dłuższym przedziale czasu toczyło sie to w latach 90, zakonczyło sie to chyba właśnie buried alive, po którym Lord of Darkness powrócił jako mający wszystko w dupie motocyklista. W żadnym innym gimnicku mark sie nie sprawdzi lepiej niż jako bad ass, bo to jest jego naturalna rola, co zresztą było widać w tym wywiadzie. Wiem, że to może głupie i dosyć nie realne, ale jeśli ta WM'ka ma być ostatnia dla Undertakera to czemu nie? Pożegnamy go jako "zwykłego" człowieka i bedzie sie mógł normalnie pojawiać później jak sam zresztą chce i robić niesamowity rozpizdziel. Ach te marzenia... Tak czy siak koniec Deadmana jest bliski i jako Jego wielki fan chce, żeby odeszedł niepokonany na najbliższej wrestlemani, a nie poniżał sie jeszcze bardziej jak Ric Flair czy Hogan. Ric stracił w moich oczach cały szacunek na który pracował, mam nadzieje, że Taker tak nie zrobi. Co do tego, że jest uciążliwy dla federacji to nie wiem jak można tak pomyśleć! Przecież na Undertakerze jest największa kasa w WWE, on zawsze miał najwięcej fanów! Bardziej jestem w stanie powiedzieć, że to WWE jest dla niego uciążliwe, bo np. wymusili wcześniejszy powrót na nim (na SS nie był do konca zdrowy). WWE chce Undertakera na siłe zatrzymać, a zresztą mu też sie podoba w federacji. W wywiadach mówił, że po zakonczeniu kariery chce nadal pracować na zapleczu, więc można powiedzieć, że to obustronna korzyść. Po prostu ma bardzo wysoką pozycje wśród zawodników (wyższą ma chyba tylko Hunter).

 

2f78f3ef4e4c.png

339rkwo.png

2ep0e1v.png

 

 


  • Posty:  1 969
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  07.04.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

A ja wam powiem, że Taker może powrócić jako... American Bad Ass!

W pierwszej chwili jak przecyztałem Twoją wypowiedź pomyślałem że to by było bardzo głupie. Troche bez sensu zmieniać gimmnick na koniec kariery. Pozatym raczej jako lord of darkness jest w stanie zmartwychwstawać bo niby czemu harleyowiec miałby mieć taką zdolność. No i jakby miał wrócić jako american bad ass to nie mogliby kontynować feudu o to kto jest devil's favorite demon. No i w ogóle to tak jakby nie pasuje do sytuacji. Jakby miał kończyć kariere to wyobrażam sobie to jak mnisi wynoszą trumne z Takerem który już nigdy z niej nie wstanie. No ale jednym zdaniem mnie do tego pomysłu przekonałeś:

Pożegnamy go jako "zwykłego" człowieka i bedzie sie mógł normalnie pojawiać później jak sam zresztą chce i robić niesamowity rozpizdziel.

No właśnie. Przeciez jakby było tak jak powiedziałem Taker nie mógłby już nigdy się pojawić "na chwile". Nie mógłby sobie na troche ożyć a potem znowu umrzeć bo byłoby to totalnie bez sensu. Nawet słabo by było z dołączeniem do HoF które nastąpi na pewno zaraz po końcu kareiry. Natomiast jako aba nie ma ku temu żadnych przeciwwskazań. Tylko kurcze jednak to co napisałem wyżej i to teraz gryzie się ze sobą. Myśle że jeszcze na potrzebe zakończenia feudu z Kanem wróci w obecnym gimmnicku. A ponieważ watpie żeby miał kończyć na najbliższej WM'ce będzie musiał pauzowac jeszcze nie raz i będzie miał jeszcze nie jedną okazje na zmiane tego gimmnicku. I w takim wypadku myśle że jest to dorby pomysł. Narazie lord of darkness and devil's favorite demon, za jakiś czas american bad ass.

 

 

 


  • Posty:  2 901
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  16.10.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Napewno Paul Bearer wróci do Takera po jego wygranej z Kane'em i zdobyciu pasa. Wiadomo, że będzie on już powoli kończył karierę i sądzę, że powrót jego menagera to nic innego jak zwiastun zakonczenia jego kariery. Paul jest w WWE tylko po to, aby feud Takera z Kane'em był jeszcze bardziej interesujący i przypominający ich feudy z wcześniejszych lat. Jednak pojawiają się też słuchy, aby Kane kończył kariere. Może jest to miłe zakończenie jego kariery, a nie jego brata. Może pociągnie się do aż do WM'ki i Kane po niej zakończy kariere, a Taker dociągnie do 20:0. Pożyjemy, zobaczymy. Mam nadzieję, że będziemy jeszcze oglądać oby dwie gwiazdy w ringu z Paul'em Bearere'em (najlepiej jako manager The Brothers of Destruction, lecz to chyba juz się nie stanie).

 

 

b9e3d6d02a.png

Użytkownik, Moderator i Dyskutant roku 2011!

Moderator roku 2012!

 

hhhhhhhhhq.png

gggggc.png

zdb.png

 

 

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • -Raven-
      Krzyk 7. W filmie kilkukrotnie widać, że w miasteczku, w kinie puszczają akurat bardzo znany film. Jaki?
    • Grok
      AEW Collision na żywo dzisiejszego wieczoru z Tucson Arena w Tucson, Arizona. AEW World Tag Team Championships będą na szali w starciu, w którym FTR (Dax Harwood i Cash Wheeler) bronią pasów przed The Rascalz (Zachary Wentz i Dezmond Xavier). The Rascalz wywalczyli sobie shot na tytuł, pokonując FTR w eliminacyjnym meczu dwa tygodnie temu. FTR czeka też obrona tytułów z The Young Bucks na Revolution – o ile wyjdą z tego epizodu jako mistrzowie. Konosuke Takeshita skrzyżuje rękawice z Claudio
    • Grok
      Kevin Knight zostaje w AEW. Fightful Select donosi, że Knight niedawno przedłużył kontrakt z federacją. Na początku 2025 roku podpisał jednoroczny deal, ale nowy jest wieloletni. Knight jest wysoko ceniony w firmie. Knight, lat 29, zaczął karierę w pro wrestlingu jako Young Lion, dołączając do NJPW w 2020 roku i trenując w dojo firmy w LA. W trakcie pobytu w NJPW teamował się z KUSHIDĄ, z którym dwukrotnie trzymali IWGP Junior Tag Team titles. W styczniu 2025 roku Knight odszedł z NJPW i
    • Grok
      WWE prezentuje NXT Vengeance Day z Performance Center w Orlando. Na gali zaplanowano pięć walk. Joe Hendry broni NXT Championship przed Ricky Saintsem. Hendry celuje w drugą udaną obronę pasa, który zgarnął w ladder matchu w odcinku NXT z 3 lutego. Poprzednio obronił tytuł przed Jacksonem Drake'iem w odcinku z 10 lutego. Tatum Paxley zmierzy się z Izzi Dame o NXT Women’s North American Championship. Dame odebrała pas Thei Hail dwa miesiące temu na New Year’s Evil i niedawno obroniła go w t
    • Grok
      Autor: Noah Leatherland TJPW zawitała do Shin-Kiba 1st RING na galę Prelude to Grand Princess, zaledwie kilka tygodni przed samym wielkim wydarzeniem. W głównym starciu Yuki Arai wysłała jasny sygnał ostrzegawczy do Miu Watanabe przed ich walką o Princess of Princess Title, zmuszając mistrzynię do poddania się. Na poprzedniej gali TJPW First Sparkle Watanabe zmusiła Arai do poddania się za pomocą backbreaker submission. Tym razem w Shin-Kiba 1st RING obie zawodniczki ponownie stanęły naprzeciw
×
×
  • Dodaj nową pozycję...