Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

Turny, turny, turny


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  895
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  20.03.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Moim zdaniem kolejny "romans" Vickie z Edgem byłby dobrym pomysłem. Wiem, że to już było, ale Edge jako Master Manipulator idealnie do takiego czegoś pasuje. Jest takim jakby przystojniaczkiem i laski na niego lecą, a on to wykorzystuje. Vickie mogła by sie pokłócić z Dolphem, potem Edge'a przenoszą na SD! i "stara miłość nie rdzewieje", ale żeby wyraźnie nią manipulował, co by doprowadzało publiczność do szału, jak to robił jeszcze półtora roku temu. Mógłby mieć wtedy feud z Doplhem co by bardzo mocno wypromowało Dolpha. Turn może przejść moim zdaniem także Christian. Po rozpadzie ECW nie mają na niego pomysłu, a chcą zwiększyć liczbe tagów, więc Christian powraca jako heel, dogaduje sie z "bratem" i mamy Edge&Christian, było by to moim zdaniem bardzo dobre rozwiązanie, bo E&C byli świetnym tagiem i pewnie tym razem nie było by inaczej :)

Hmm tym razem stanę po stronie Sebu. Vickie i Edge jako para była nie tak dawno i osobiście mnie już to by nie kreciło. Oczywiście całemu WWE Universe moze się spodobać, więc taka możliwość jest na powrót tej pary. Z resztą twojej wypowiedzi całkowicie się zgadzam. Edge powraca tam, gdzie jego dom, czyli na SD!, feuduje z Dolphem. Ich feud mógłby być nawet ciekawy i mocno wypromowałby Dolph'a. I teraz punkt kulminacyjny: Christian powraca po swojej groźnej kontuzji, przechodzi heel turn i łączy się w tag z Egde'em. Od rozpadu ECW kompletnie nie znaczy nic w WWE, a powrót do tagu ze swoim bratem lepiej by wyszedł jemu jak i Edge'owi. Jednak będąc realistą w powrót do Edge&Christian jest mało prawdopodobny, bo jak CC wróci to pewnie pociągnie dalej feud z Del Rio. Ale kto to wie?

Teraz SES. Moim zdaniem cofnięcie Gellowsa do głupiego farmera jest bez sensowne i mam nadzieje, że tego nie zrobią. Ktoś powiedział, że Luke przypomina troche naziste :thinking: Mogli by iść tym tropem robiąc z niego mocnego heela. Nie było by to złe, bo Gellows nie jest najgorszy przy micu, w rigu zresztą też, więc czemu nie. Punk, podobnie jak Jericho jest zarówno świetnym facem jak i heelem no i oczywiście bardzo dobry w ringu, planowało sie Jego face turn zresztą, moim zdaniem mógłby go przejść, ba to jest idealny materiał na baby face'a właśnie przez to, że jest Straight Edge. Ma dobre wartości i mógłby uczyć dzieci jak postępować blablabla, ale przede wszystkim zwiększyli by mu move set, bo jako heel jest dosyć mocno ograniczany.

Jako heel mocno ograniczony??? W ringu zachowuje się tak samo, jak za czasów face'owania. Nie będę się powtarzał, że uważam, że Punk jako heel jest bardziej wiarygodniejszy. Jeżeli już ciągnąć ten feud Punk vs. Gallows (co dla mnie nie ma sensu, bo obydwaj swietnie grają heeli) to lepiej już zmarnować potencjał jakiegoś tam mało znaczącego Gallowsa i zmienic jego postać na Festusa, niż marnować ogromny potencjał CM Punka jako heela.

DEAD MAN WALKING
  • Odpowiedzi 166
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • Brem

    31

  • Droopi

    17

  • SweetChinMusic

    11

  • Ulicznik Xeb

    9

Top użytkownicy w tym temacie


  • Posty:  2 708
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  16.12.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Jako heel mocno ograniczony??? W ringu zachowuje się tak samo, jak za czasów face'owania. Nie będę się powtarzał, że uważam, że Punk jako heel jest bardziej wiarygodniejszy. Jeżeli już ciągnąć ten feud Punk vs. Gallows (co dla mnie nie ma sensu, bo obydwaj swietnie grają heeli) to lepiej już zmarnować potencjał jakiegoś tam mało znaczącego Gallowsa i zmienic jego postać na Festusa, niż marnować ogromny potencjał CM Punka jako heela.

O nie, nie, nie nie..Akurat Punk jako Face wykonywał dużo więcej akcji, jego walki były znacznie lepsze. Może to dlatego, że heel w WWE = Znęcanie się nad rywalem, lub uciekanie z ringu.

Ziggler vs Edge? Tak, jeżeli Dolph będzie tym pieprzonym Facem. On ma po prostu twarz takiego biednego chłopaczka, pasującą idealnie na tego dobrego. Mówicie o Tag Teamie Edga z Christianem...Christiana nie będzie przez kilka miesięcy, ale faktycznie po powrocie i po przenosinach edga na SD mogło by to wypalić, bo coś ostatnio oni mają pecha do siebie. Jak ten jest Na SD, to ten na Raw, zaś jak tego przedraftowali na Raw, to tego na SD :D Fajnie byłoby zobaczyć ich znowu w tag teamie, heelowym tag teami, mogli by z miejsca dostać Tag Team tittles, a nikt by się chyba nie obraził :) Druga opcja jest taka: Edge przechodzi na Smackdown i chwali się że powrócił człowiek bez którego SD nie istnieje.. Mówi że on tu jest postacią numer jeden a nie jakieś Christiany bla bla bla.. Aż wkońcu na początku roku wróci Christian i mamy gotowy program na WrestleManie i na kapitalną walkę "braci" :)

Rated-R Superstar !

15855262764b295303a1d20.jpg


  • Posty:  2 351
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  25.01.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Moim zdaniem kolejny "romans" Vickie z Edgem byłby dobrym pomysłem. Wiem, że to już było, ale Edge jako Master Manipulator idealnie do takiego czegoś pasuje. Jest takim jakby przystojniaczkiem i laski na niego lecą, a on to wykorzystuje. Vickie mogła by sie pokłócić z Dolphem, potem Edge'a przenoszą na SD! i "stara miłość nie rdzewieje", ale żeby wyraźnie nią manipulował, co by doprowadzało publiczność do szału, jak to robił jeszcze półtora roku temu. Mógłby mieć wtedy feud z Doplhem co by bardzo mocno wypromowało Dolpha.

E no, stary. Kolejny raz chciałbyś oglądac to samo? Każdy ma swoje zdanie, ale dla mnie to kompletnie bez sensu. Pewnie niebieski roster zasili kilka zapaśników z Raw w tym prawdopodobnie Edge. Muszą tylko wymyślec coś, żeby nie bawił się tak, jak to robi teraz z Khalim. To co z nim robią w tym momencie to są cyrki. Bardzo pozytywnie nastawiony jestem na przywrócenie tagu z Christianem. Captain Charisma powróci prawdopodobnie za jakieś 4 do 6 miesięcy. W tym czasie jednak, trzeba coś pomyślec nad osobą Rateda. Heelturn wyszedłby Christianowi z pewnością na dobre ponieważ w tej chwili jakoś nie wyróżniał się jako face. Ten Christian z przd kilku lat mógł się podobac.

Jednak będąc realistą w powrót do Edge&Christian jest mało prawdopodobny, bo jak CC wróci to pewnie pociągnie dalej feud z Del Rio. Ale kto to wie?

Uważam że nie masz racji, zobacz. WWE chce polepszyc dywizję tagów, a nawet stworzyc dodatkowy komplet pasów tag teamowych. Obecnie pasy te trzymają gwiazdy ze Smackdown i możliwe że do czerwonego brandu szybko nie powrócą. Dlatego twierdzę, iż powrót starego teamu Kanadyjczyków jest jak najbardziej realny.

Ktoś powiedział, że Luke przypomina troche naziste Mogli by iść tym tropem robiąc z niego mocnego heela. Nie było by to złe, bo Gellows nie jest najgorszy przy micu, w rigu zresztą też, więc czemu nie.

Bez przesady. Nazista to za mocne słowo. Jeśli masz na myśli gimmick nazisty, to zastanów się lub przeczytaj najpierw co to znaczy.

Punk, podobnie jak Jericho jest zarówno świetnym facem jak i heelem no i oczywiście bardzo dobry w ringu, planowało sie Jego face turn zresztą, moim zdaniem mógłby go przejść, ba to jest idealny materiał na baby face'a właśnie przez to, że jest Straight Edge. Ma dobre wartości i mógłby uczyć dzieci jak postępować blablabla, ale przede wszystkim zwiększyli by mu move set, bo jako heel jest dosyć mocno ograniczany.

Jericho jest zarówno świetnym facem jak i heelem? Przemilczę to... Punk był niezłym facem, ale jako heel bije prawie wszystkich. Nie ma po co zmieniac mu wizerunku bo praca, którą teraz wykonuje jest rewelacyjna, choc jest trochę szmacony.

Jeżeli już ciągnąć ten feud Punk vs. Gallows (co dla mnie nie ma sensu, bo obydwaj swietnie grają heeli) to lepiej już zmarnować potencjał jakiegoś tam mało znaczącego Gallowsa i zmienic jego postać na Festusa, niż marnować ogromny potencjał CM Punka jako heela.

Zgodzę się z tym, że lepiej jest zmarnowac potencjał Gallowsa niż Punka, ale powrót do Festusa byłby wykluczony. Może teraz Luke połączy się w tag z Mercurym kiedy ten dojdzie do pełnego zdrowia. Zobaczymy, ale jednak to nie byłby zły pomysł.


  • Posty:  2 513
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  13.02.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Bardzo pozytywnie nastawiony jestem na przywrócenie tagu z Christianem.

Ludzie wszyscy chcecie powrotu tego Tagu, ale jest to bezsens czemu? Bo WWE ich zeszmaci takie mam wrażenie... Bo patrząc ostatnio i na tego i na tego to hm.. Mam negatywne przemyślenia co do prowadzenia tych postaci.. I to bardzo.. Poza tym pasy Tag Team teraz działają w sposób promowania młodych ostatnio Harci? Teraz Cody i Drew więc chyba wszystko jest jasne..

możliwe że do czerwonego brandu szybko nie powrócą.

Landryna gdybym nie był Antychryst to bym się oto modlił niech SD ma te pasy bo mnie tam idealnie pasują wręcz mogę powiedzieć, że są tam te pasy jak w domu..

Jericho jest zarówno świetnym facem jak i heelem

Kpiny sobie urządzasz? Y2J jest urodzonym heelem..

Luke połączy się w tag z Mercurym kiedy ten dojdzie do pełnego zdrowia.

W sumie jak to przeczytałem to jest to bardzo możliwe, ale będą jobbujący tagiem i to mocno niestety bądź stety..

Jako heel mocno ograniczony??? W ringu zachowuje się tak samo, jak za czasów face'owania.

Tak samo ja nawet zauważyłem, że swojego Buldoga wykonuję x razy rzadziej.. Niż chociażby za czasu feudu z Panem H.

A teraz moje przemyślenia..

Mianowicie.. Heelem powinni zostać tacy zawodnicy jak John Cena na co wszyscy czekamy może nawet John Cena heel terminator? Cz to by nie było fajne? Niby to samo, ale jednak co innego może Johna takiego byśmy polubili przecież Vince nie straci bo ludzie pamiętają dobrego Jasia i musiałby chodzić w czarnym T - Shircie i opasce z targu, żeby WWE spadły zyski :/ Heelem powinien też zostać Great Khali.. No bo jak ktoś wspomniał takie wielkoludy to urodzeni heelowie.. Khali = Maszynka do zabijania.. A obecnie = kawałek drewna. Więc ten pan by mógł poniszczyć troszkę i na początek myślę, że feud z Johnem feud dwóch heeli, żeby John od razu nie był stawiany w takim złym świetle po możliwym turnie.. Ale dla Punjabi Playboya widzę też drugą opcję draft na SD.. I pokręcić się w okół pasa WHC. No i Edge jako heel. Bo na razie to ja i chyba sami w WWE nie wiedzą kim on jest. Ortttooooona na heela! Bo Randy terminator sucks.

A Facemia bym obdarował.. W pierwszej kolejności CM Punka.. Chłopak ma ogromny talent a feud z Jeffem to było mistrzostwo świata więc heelem był pokazał, że jest genialny lecz wolę go jako face i to dużo bardziej ponadto jego walki są wtedy dużo ciekawsze.. I to on najbardziej mnie tu pasuję jako face innych kandydatów specjalnie nie mam więcej bym manewrował z Heelami.. NP. Reaturn HHH jako heela mmm miód :D Albo JoMo heelem.. No nie wiem natomiast wiem, że WWE ma lepszych heeli niż Faców ;)


  • Posty:  1 969
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  07.04.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Zgodzę się z tym, że lepiej jest zmarnowac potencjał Gallowsa niż Punka, ale powrót do Festusa byłby wykluczony. Może teraz Luke połączy się w tag z Mercurym kiedy ten dojdzie do pełnego zdrowia. Zobaczymy, ale jednak to nie byłby zły pomysł.

Moim zdaniem powrót do Festusa byłby bardzo dobry. Tyle że do troche innego Festusa niż ten którego pamiętamy. I to by bardzo fajnie pasowało do storyline'u. Gallows zrywa z ideologia Punka i po prostu wraca na wieś. I wcale nie musi wracac do tego powiedźmy upośledzenia. Nawet nie musi zmieniać imienia. Wraca na wieś i jest po prostu facowym wieśniakiem w słomkowym kapeluszu.

E no, stary. Kolejny raz chciałbyś oglądac to samo? Każdy ma swoje zdanie, ale dla mnie to kompletnie bez sensu. Pewnie niebieski roster zasili kilka zapaśników z Raw w tym prawdopodobnie Edge. Muszą tylko wymyślec coś, żeby nie bawił się tak, jak to robi teraz z Khalim. To co z nim robią w tym momencie to są cyrki. Bardzo pozytywnie nastawiony jestem na przywrócenie tagu z Christianem. Captain Charisma powróci prawdopodobnie za jakieś 4 do 6 miesięcy. W tym czasie jednak, trzeba coś pomyślec nad osobą Rateda. Heelturn wyszedłby Christianowi z pewnością na dobre ponieważ w tej chwili jakoś nie wyróżniał się jako face. Ten Christian z przd kilku lat mógł się podobac.

Całkowicie się zgadzam. Po co odgrzebywać coś co już było. Edge ma potencjał i można dla niego wymyślić sporo mozliwości więc wydaje mi się że wracanie do romansu z Vickie byłoby głupie. Wymysliłem własnie dla Edge świetną opcje ale WWE i na to nie wpadnie :P Najlepiej by było gdyby za jakiś czas przeszedł na SD i stworzył TT z... Kavalem! Nie za bardzo rozumiem co się teraz dzieje z Kavalem, Barrett zaraz po wygraniu NXT dostał ogromny push i teraz w sumie już jest maineventerema Kaval w swoim wielkim debiucie przegrał z Drew a potem jobbuje największemu jobberowi WWE Chavo... Ale to nie na temat... Kaval swoją drogą jest kolejną postacią która pilnie potrzebuje turnu. Widze to tak że po paśmie porażek Kaval się wkurzy i przejdzie heelturn bo jako heel jest dużo ciekawszy moim zdaniem i heelem być powinien. Na to przychodzi Edge i widząc w nim potencjał bierze go pod swoje skrzydła i świetny TT gotowy. Ktoś napisał wyżej że Edge odnosił najwięszke sukcesy tylko gdy ktoś stał u jego boku więc może teraz przyszedł czas by Edge promował młodych. I niech juz nawet w takim przypadku Edge zmanipuluje Kavala żeby wykorzystał swój titleshot na tt pasy. Kaval by się bardzo wypromował, Edge miałby zajęcie i wszyscy by na tym skorzystali. Tylko w międzyczasie Drewno z Codym musieliby stracić pasy na rzecz kogoś ciekawego. Najlepiej niech Kofi zrobi z kimś TT bo teraz zniknął całkiem.

Jericho jest zarówno świetnym facem jak i heelem

Jericho jest akurat postacią której przynajmniej ja sobie jako face absolutnie nie wyobrażam. To jest nie możliwe po prostu, nie nadaje się do facowanie.

Khali = Maszynka do zabijania.. A obecnie = kawałek drewna. Więc ten pan by mógł poniszczyć troszkę i na początek myślę, że feud z Johnem feud dwóch heeli, żeby John od razu nie był stawiany w takim złym świetle po możliwym turnie.. Ale dla Punjabi Playboya widzę też drugą opcję draft na SD.. I pokręcić się w okół pasa WHC.

Hmmm :P Po pierwsze Khali heel dalej byłby kawałkiem drewna tylko że złym. Nie wiem skąd Ci przyszedł do głowy feud z Cena ale trudno stwierdzić czy to byłoby gorsze czy Khali kręcący się koło WHC :P

 

 

 


  • Posty:  889
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  14.09.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Mianowicie.. Heelem powinni zostać tacy zawodnicy jak John Cena na co wszyscy czekamy może nawet John Cena heel terminator? Cz to by nie było fajne? Niby to samo, ale jednak co innego może Johna takiego byśmy polubili przecież Vince nie straci bo ludzie pamiętają dobrego Jasia i musiałby chodzić w czarnym T - Shircie i opasce z targu, żeby WWE spadły zyski :/

Jeżeli chodzi Ci o spad zysków to jesteś w błędzie.Nawet gdyby walczył w jakimś tam T- Shircie to i tak będą to kupować.Każdy to wie że jeśli John Heel Turn przejdzie to i tak będą kupowane jego gadżety.Może już nie przez dzieci lecz przez dorosłych oraz młodzież.Każdy go teraz nie trawi bo jako Face się przejadł ale gdy zobaczą w końcu Jasia Hip Hopowca na przykład to od razu będzie ich do niego w pewien sposób ciągnąć.Moje zdanie jest takie że Vince nie powinien się bać o zyski.Mało tego powinien się cieszyć bo zyski mogą być takie same ale za to przyciągnie więcej fanów do postaci Jasia bądź zyski będą znacznie większe.

Kpiny sobie urządzasz? Y2J jest urodzonym heelem..

Chyba nie oglądałeś Chrisa w 2003 roku na przykład na Wrestlemanii XIX...

Co do The Great Khaliego uważam że Heel Turn pomógłby mu w jakiś sposób tj. dawno Playboy nie występował to raz.Po drugie ma baaardzo ograniczony Moveset czyli jako Face jest po prostu drewnem.Heel to dla niego jedyna deska ratunku.Kiedy On występował :?: Widać że Vince pomysłów dla Punjabiego nie ma więc niech się zastanowi.

 

paparoach.png

 

 

 

18659.png

 

 


  • Posty:  2 513
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  13.02.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Po pierwsze Khali heel dalej byłby kawałkiem drewna tylko że złym. Nie wiem skąd Ci przyszedł do głowy feud z Cena ale trudno stwierdzić czy to byłoby gorsze czy Khali kręcący się koło WHC

owszem byłby, ale byłoby to realistyczne.. Terminator na nic nie patrzący i niszczący wszystko..

Jeżeli chodzi Ci o spad zysków to jesteś w błędzie.Nawet gdyby walczył w jakimś tam T- Shircie to i tak będą to kupować.Każdy to wie że jeśli John Heel Turn przejdzie to i tak będą kupowane jego gadżety.Może już nie przez dzieci lecz przez dorosłych oraz młodzież.Każdy go teraz nie trawi bo jako Face się przejadł ale gdy zobaczą w końcu Jasia Hip Hopowca na przykład to od razu będzie ich do niego w pewien sposób ciągnąć.Moje zdanie jest takie że Vince nie powinien się bać o zyski.Mało tego powinien się cieszyć bo zyski mogą być takie same ale za to przyciągnie więcej fanów do postaci Jasia bądź zyski będą znacznie większe.

A no i właśnie chodziło mnie oto, że zyski i tak nie spadną :P

Chyba nie oglądałeś Chrisa w 2003 roku na przykład na Wrestlemanii XIX...

No tak pamiętam kabaretowego, kudłatego Chrisa, ale teraz byłoby to coś innego coś niezbyt fajnego..

Poza tym teraz na ESC ma wł . Raw i patrzę a tam Edge wykonuję spear, ale taki, że K*&^(^ Nie no nie jest z nim dobrze..

A i ja widzę tu jeszcze jedną opcję powrót Triple H jako heela Cena zostaję Facem i ich feud i to jest bardzo prawdopodobne coś w stylu powrót do normy :?:


  • Posty:  2 351
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  25.01.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Ludzie wszyscy chcecie powrotu tego Tagu, ale jest to bezsens czemu? Bo WWE ich zeszmaci takie mam wrażenie... Bo patrząc ostatnio i na tego i na tego to hm.. Mam negatywne przemyślenia co do prowadzenia tych postaci.. I to bardzo.. Poza tym pasy Tag Team teraz działają w sposób promowania młodych ostatnio Harci? Teraz Cody i Drew więc chyba wszystko jest jasne..

No właśnie Xeb. Jeśli myślisz że WWE szmaci ich obydwu to może przyszedł czas by to zmienic, właśnie poprzez danie im szansy na tag team. Kto powiedział że te pasy są stworzone dla młodych? To jest według mnie absurd.

Wymysliłem własnie dla Edge świetną opcje ale WWE i na to nie wpadnie Najlepiej by było gdyby za jakiś czas przeszedł na SD i stworzył TT z... Kavalem! Nie za bardzo rozumiem co się teraz dzieje z Kavalem, Barrett zaraz po wygraniu NXT dostał ogromny push i teraz w sumie już jest maineventerema Kaval w swoim wielkim debiucie przegrał z Drew a potem jobbuje największemu jobberowi WWE Chavo... Ale to nie na temat... Kaval swoją drogą jest kolejną postacią która pilnie potrzebuje turnu. Widze to tak że po paśmie porażek Kaval się wkurzy i przejdzie heelturn bo jako heel jest dużo ciekawszy moim zdaniem i heelem być powinien. Na to przychodzi Edge i widząc w nim potencjał bierze go pod swoje skrzydła i świetny TT gotowy. Ktoś napisał wyżej że Edge odnosił najwięszke sukcesy tylko gdy ktoś stał u jego boku więc może teraz przyszedł czas by Edge promował młodych. I niech juz nawet w takim przypadku Edge zmanipuluje Kavala żeby wykorzystał swój titleshot na tt pasy. Kaval by się bardzo wypromował, Edge miałby zajęcie i wszyscy by na tym skorzystali. Tylko w międzyczasie Drewno z Codym musieliby stracić pasy na rzecz kogoś ciekawego. Najlepiej niech Kofi zrobi z kimś TT bo teraz zniknął całkiem.

To co napisałeś jest bardzo ciekawe i szczerze mówiąc zastanawiam się czemu wcześniej na to nie wpadłem. WWE mogłoby stworzyc tymczasowy tag team Kaval & Edge. Choc Kaval jako face podoba mi się to mógłby przejśc turn. Jest teraz na Smackdown szmacony niczym kiedyś Bryan w NXT. Po skumplowaniu się z Edgem mogłoby się to zmienic. Już wymyśliłem w międzyczasie pewien scenariusz. Obaj panowie zdobywają pasy TT i trzymają je dajmy na to z dwa miesiące. Tracą je w okolicach kwietnia, a tymczasem powraca Chhristian, który chce pokazac Edgeowi że byłby jego lepszym tag team partnerem. Christian mógłby chwilowo udowadniac że jest lepszy kosztem Kavala. Rated R przekonuje się do niego i tym sposobem mamy ten tag. Nieco inną opcją po utraceniu pasów przez Kavala i Edgea jest to, że Kaval w wyniku draftu przechodzi na Raw i tym samym Christian ma okazję coś pokombinowac u boku Edgea. Sorry że trochę chaotycznie napisałem.

Ja mam nadzieję że Drew i Cody stracą pasy na rzecz Archera & Hawkinsa, ale po zeszmaceniu ich przez Big Showa zaczynam w to wątpic.

Heelem powinien też zostać Great Khali.. No bo jak ktoś wspomniał takie wielkoludy to urodzeni heelowie.. Khali = Maszynka do zabijania.. A obecnie = kawałek drewna. Więc ten pan by mógł poniszczyć troszkę i na początek myślę, że feud z Johnem feud dwóch heeli, żeby John od razu nie był stawiany w takim złym świetle po możliwym turnie.. Ale dla Punjabi Playboya widzę też drugą opcję draft na SD.. I pokręcić się w okół pasa WHC.

Khali lepiej prezentował się jako heel, ale myślę że jemu już nic nie pomoże. Wielkoludy to urodzeni heelowie? No coś ty. Popatrz na Big Showa. Ogólnie pomijam fakt, iż nie przepadam za nim, ale jako face strasznie mnie wkurza, lecz nie zmienia to faktu iż swą rolę odgrywa świetnie. Mówisz że obecnie Khali to kawałek drewna. A ja się pytam czy za czasów gdy był heelem to co? Wymiatał w ringu? Jak pamiętasz feud Ceny z Khalim to nie wiem dlaczego piszesz takie głupoty że powinni zacząc ze sobą program. Jeżeli jednak nie widziałeś ich beznadziejnego feudu to zwracam honor (choc i tak można się domyślic jaka to mogłabyc kicha). Xeb, naprawdę chciałbyś Khaliego jako WHC Champa???

Co do The Great Khaliego uważam że Heel Turn pomógłby mu w jakiś sposób tj. dawno Playboy nie występował to raz.Po drugie ma baaardzo ograniczony Moveset czyli jako Face jest po prostu drewnem.Heel to dla niego jedyna deska ratunku.Kiedy On występował Widać że Vince pomysłów dla Punjabiego nie ma więc niech się zastanowi.

Jak już mówiłem, heelturn nic mu nie da. Vince nie powinien się wogóle zastanawiac tylko odrazu Go zwolnic.

Albo JoMo heelem..

Nie, nie... Jako face jest idealny, tylko powinni dac mu mikrofon :P .

Moim zdaniem powrót do Festusa byłby bardzo dobry. Tyle że do troche innego Festusa niż ten którego pamiętamy. I to by bardzo fajnie pasowało do storyline'u. Gallows zrywa z ideologia Punka i po prostu wraca na wieś. I wcale nie musi wracac do tego powiedźmy upośledzenia. Nawet nie musi zmieniać imienia. Wraca na wieś i jest po prostu facowym wieśniakiem w słomkowym kapeluszu.

Nie no, jeśli masz na myśli takiego Festusa, to może byc. W sumie trochę przypominałby mi Wang Yanga, ale przynajmniej byłoby wesoło.

Chyba nie oglądałeś Chrisa w 2003 roku na przykład na Wrestlemanii XIX...

Jeśli WWE chciałoby jego turnu to byłaby masakra. Tak, był kiedyś facem, ale jego terazniejsza rola w której sprawdza się rewelacyjnie nie może byc zastąpiona czymś innym. Wyobrażasz sobie teraz Chrisa jako face-a? Bo ja nie.


  • Posty:  3 403
  • Reputacja:   66
  • Dołączył:  26.08.2009
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Ciemny

szem byłby, ale byłoby to realistyczne.. Terminator na nic nie patrzący i niszczący wszystko..

No i co z tego że nawet jak by Khali miał gimnick potwora,nieszczył by wszystkich??O to chodzi,to jest pro wrestling i tu chodzi o show i jeśli Khali nareszcie dostał by od bookerów jakiś porządny storylinne jak na przykład ten z 2007r to niemam nic przeciwko żeby przeszedł Heel turn i walczył nawet o jakiś tytuł.Osobiście wolę oglądać drewno w akcji niż podrywacza z Punjabi.

Jeżeli chodzi Ci o spad zysków to jesteś w błędzie.Nawet gdyby walczył w jakimś tam T- Shircie to i tak będą to kupować.Każdy to wie że jeśli John Heel Turn przejdzie to i tak będą kupowane jego gadżety.Może już nie przez dzieci lecz przez dorosłych oraz młodzież.Każdy go teraz nie trawi bo jako Face się przejadł ale gdy zobaczą w końcu Jasia Hip Hopowca na przykład to od razu będzie ich do niego w pewien sposób ciągnąć.Moje zdanie jest takie że Vince nie powinien się bać o zyski.Mało tego powinien się cieszyć bo zyski mogą być takie same ale za to przyciągnie więcej fanów do postaci Jasia bądź zyski będą znacznie większe.

Czyżby.Popatrzcie gdyście byli producentem koszulek to woleli byście żeby kupywało je 90% klientów czy tylko 40%??Odpowiedz jest oczywista,co z tego że prawdziwi fani będą kupować jego koszulki skoro dzieci i inni ludzie którzy nie znają się na wrestlingu stanowią np 60% nabywców,a więc dupa nie zysk.A więc nie jest to opłacalne,wiadomo że każdy by wolał żeby John przeszedł ten cholerny heel turn jednak zyski mogą tylko spaść,ratingi się nie zmienią i będzie więcej wad niż zalet tego turnu.A więc nie oszukujmy się że John będzie zły gdyż jednie taką wielką zmianę w życiu WWE można zobaczyć na dwóch galach Wrestlemanii i Sumerslam, Heel in Cell jest zbyt mało popularną PPV żeby robić takie wydarzenie i jedyne kiedy heel turn mógł się stać było właśnie SS,jak wiadomo nic nie było a już wszyscy się podjarali tym faktem.A więc moim zdaniem z heel turnu Johna będą nici i kolejne nerwy w kierunku WWE od userów forum BGZ.

#SmartFanZone

  • Posty:  2 513
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  13.02.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Khali lepiej prezentował się jako heel, ale myślę że jemu już nic nie pomoże. Wielkoludy to urodzeni heelowie? No coś ty. Popatrz na Big Showa. Ogólnie pomijam fakt, iż nie przepadam za nim, ale jako face strasznie mnie wkurza, lecz nie zmienia to faktu iż swą rolę odgrywa świetnie. Mówisz że obecnie Khali to kawałek drewna. A ja się pytam czy za czasów gdy był heelem to co? Wymiatał w ringu? Jak pamiętasz feud Ceny z Khalim to nie wiem dlaczego piszesz takie głupoty że powinni zacząc ze sobą program. Jeżeli jednak nie widziałeś ich beznadziejnego feudu to zwracam honor (choc i tak można się domyślic jaka to mogłabyc kicha). Xeb, naprawdę chciałbyś Khaliego jako WHC Champa???

Z Showem sprawa ma się inaczej bo On powalczył o pas WHC a, że Punk jest heelem to zrobili z niego kogoś typu MArk Henry czyli ziomka który pomaga mniejszym słabszym czytaj: Rey i Evan.. Wiesz wolę Khaliego ktory kręci się w okół pas WHC niż Reya a ja nie mówię od razu, żeby zdobył ten pas tylko się w okół niego pokręcił po co? Po to aby urealnił swoją postać.

Vince nie powinien się wogóle zastanawiac tylko odrazu Go zwolnic.

Przecież On powiedział, że jest na wakacjach w Indiach =))

Wy Hipokryci też nie wyobrażam go sobie jako face :D Ale przecież On ma przerwę od WWE więc nie ma o czym dyskutować.. Chyba, że o jego returnie..


  • Posty:  2 708
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  16.12.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

A więc moim zdaniem z heel turnu Johna będą nici i kolejne nerwy w kierunku WWE od userów forum BGZ.

Tutaj muszę Ci powiedzieć szczerze trafiłeś. Antyfani Jana będą go nazywali słabym wrestlerem, nawet jak będzie High Flyerem i będzie wykręcał 5-stary. Tak było, tak jest i tak będzie.

Heelem powinien też zostać Great Khali.. No bo jak ktoś wspomniał takie wielkoludy to urodzeni heelowie.. Khali = Maszynka do zabijania.. A obecnie = kawałek drewna. Więc ten pan by mógł poniszczyć troszkę i na początek myślę, że feud z Johnem feud dwóch heeli, żeby John od razu nie był stawiany w takim złym świetle po możliwym turnie.. Ale dla Punjabi Playboya widzę też drugą opcję draft na SD.. I pokręcić się w okół pasa WHC.

Troszkę nie rozumiem twoich przemyśleń. Wywnioskowałem, że Khali jako maszynka do zabijania nie byłby drewnem. Feud z Ceną? Za żadne pieprzone skarby. Człowieku, ani jednemu ani drugiemy by to nic nie dało, a ich walki stały by na marnym poziomie. Jest jeden przeciwnik, który mógłby feudować z Ceną, gdyby ten na prawde przeszedł Heel-Turn: Daniel Bryan. Gdyby pofeudowali dwa miesiące, mamy w WWE nowego Main Eventera. Prawda jest taka, że każydy nowy, który feuduje z Ceną jest Main Eventerem..Przykład? The Miz. Fakt jeszcze nie, ale już niebawem. Drugi przykład? Sheamus. Zdobył pas feudując z Ceną, a teraz jescze Barret. To samo byłoby z Danielem Bryanem. A i jeszcze jedno słowo co do Jana. Czy wy na prawdę myślicie że Jak cena przejdzie Heel-turn to odrazu będzie raperem? Nie będą powtarzali tego co było, bo to nie miało by najmniejszego sensu. Myśle, że Cena powinien zostać tym Ceną co jest obecnie, tylko w złym wcieleniu

Z Showem sprawa ma się inaczej bo On powalczył o pas WHC a, że Punk jest heelem to zrobili z niego kogoś typu MArk Henry

Porównywanie Showa i Marka jest zupełnie nie trafne. Bo powiedzmy sobie szczerze, co osiagnął w swojej karierze Henry? A tak już wiem, walkę z Undertakerem na WrestleMani 22. Ten Face-turn Showa odświeżył jego postać, a to że np. pomógł Reyowi, to tylko dlatego że feudował ze Swaggerem.

Nie, nie... Jako face jest idealny, tylko powinni dac mu mikrofon

Morrison gniótł przy mikrofonie, gdy był w tagu z Mizem. Teraz nie chciałbym go słuchać, chyba że w swoich przemowach podchodził by pod swój stary gimmick. Coś jak podczas segmentu z Jericho niedawno na Raw, jak naśladował to co zawsze mówi Jericho.

A co myślicie o Heel-turnie R-Trutha? Dostał nowy Theme i po żenującym programie z chłopcem Maryśki mógłby spokojnie przejść Turn. Szczerze mówiąc dużo bardziej pasuje mi na Heela, niż taki John Morrison. Może to dlatego, ze jako tego złego jeszcze go nie widziałem.

Rated-R Superstar !

15855262764b295303a1d20.jpg


  • Posty:  2 351
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  25.01.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

A więc nie oszukujmy się że John będzie zły gdyż jednie taką wielką zmianę w życiu WWE można zobaczyć na dwóch galach Wrestlemanii i Sumerslam, Heel in Cell jest zbyt mało popularną PPV żeby robić takie wydarzenie i jedyne kiedy heel turn mógł się stać było właśnie SS,jak wiadomo nic nie było a już wszyscy się podjarali tym faktem.A więc moim zdaniem z heel turnu Johna będą nici i kolejne nerwy w kierunku WWE od userów forum BGZ.

A żebyś się Yao nie zdziwił :P. Czuję że do heelturnu dojdzie, choc jakbym był VK MakMenem to protestowałbym. Tak czy inaczej jak dojdzie do tego turnu, to wtedy będziemy dyskutowac. Sweet napisał że dzięki Cenie wypromowało się wielu wrestlerów, i to jest prawda. Sorry że tak ciągle pieprzę o tym turnie Ceny, ale przecież popatrzmy. Po tym ewentualnym turnie do ME po feudzie z Janem mógłby spokojnie dołączyc Daniel Bryan. Może jakiś Submission Match na jakimś PPV? Widzimy piękną walkę, a w końcówce Bryan zapina lebell lock po którym uwaga, uwaga John odklepuje - czyż nie byłoby to piękne? Następny dobry feud Cena mógłby wykręcic z Evanem Bourne. WWE mogłoby stworzyc jakiś program pomiędzy nimi i John niszczyłby ciągle Evana i wyśmiewałby się z jego wzrostu itd; co jeszcze bardziej umocniłoby Go w roli heela. Potem Evan stacza kilka walk z Jankiem i wyrosła nam kolejna młoda gwiazda.

Morrison gniótł przy mikrofonie, gdy był w tagu z Mizem. Teraz nie chciałbym go słuchać, chyba że w swoich przemowach podchodził by pod swój stary gimmick. Coś jak podczas segmentu z Jericho niedawno na Raw, jak naśladował to co zawsze mówi Jericho.

No więc Morrison potrafi dużo przy mikrofonie. Myślę że WWE marnuje Go ponieważ mógłby byc On jednym z największych faceów w federacji bo potencjał ma i publika Go lubi. Mógłby nawet byc takim cichym zastępcą Ceny, tak przynajmniej mi się wydaje.

A co myślicie o Heel-turnie R-Trutha? Dostał nowy Theme i po żenującym programie z chłopcem Maryśki mógłby spokojnie przejść Turn. Szczerze mówiąc dużo bardziej pasuje mi na Heela, niż taki John Morrison. Może to dlatego, ze jako tego złego jeszcze go nie widziałem.

Truth stał się już nudny niczym Cena. Dostał nowy theme i trochę odświeżyło to jego postac, ale jeszcze nie do końca. Ale czemu On się nam znudził? Dlatego, że WWE nie dawało mu szans na coś więcej tak jak w przypadku wcześniej wspomnianego Morrisona. Szczerze mówiąc to również nie widziałem Trutha jako heela, ale może wyszłoby mu to na dobre. Kilka miesięcy temu mówiono o jego turnie, ale chyba plany zostały porzucone.


  • Posty:  1 969
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  07.04.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

A żebyś się Yao nie zdziwił . Czuję że do heelturnu dojdzie, choc jakbym był VK MakMenem to protestowałbym. Tak czy inaczej jak dojdzie do tego turnu, to wtedy będziemy dyskutowac. Sweet napisał że dzięki Cenie wypromowało się wielu wrestlerów, i to jest prawda. Sorry że tak ciągle pieprzę o tym turnie Ceny, ale przecież popatrzmy. Po tym ewentualnym turnie do ME po feudzie z Janem mógłby spokojnie dołączyc Daniel Bryan. Może jakiś Submission Match na jakimś PPV? Widzimy piękną walkę, a w końcówce Bryan zapina lebell lock po którym uwaga, uwaga John odklepuje - czyż nie byłoby to piękne? Następny dobry feud Cena mógłby wykręcic z Evanem Bourne. WWE mogłoby stworzyc jakiś program pomiędzy nimi i John niszczyłby ciągle Evana i wyśmiewałby się z jego wzrostu itd; co jeszcze bardziej umocniłoby Go w roli heela. Potem Evan stacza kilka walk z Jankiem i wyrosła nam kolejna młoda gwiazda.

Nie wiem czemu koniecznie chcesz upchac Cene do feudu z Brayanem. Jasiu na pewno nie będzie feudował o pas US chociaz byłoby to dobre dla samego pasa któremu przydałoby się podnieśc prestiż po tym jak Miz go miał i nie prowadził o niego żadnych feudów przez pół roku. Sam feud może nie byłby najgorszy, Cena nadrabiałby braki Daniela przy micu a Daniel braki Ceny w ringu ale ja chyba nie chciałbym tego zobaczyć. I myśle że jest to mało prawdopodobna opcja. Już prędzej wolałbym zobaczyć feud z Evanem, który moim zdaniem bardziej zasługuje na taki push niż Brayan.

Porównywanie Showa i Marka jest zupełnie nie trafne. Bo powiedzmy sobie szczerze, co osiagnął w swojej karierze Henry? A tak już wiem, walkę z Undertakerem na WrestleMani 22. Ten Face-turn Showa odświeżył jego postać, a to że np. pomógł Reyowi, to tylko dlatego że feudował ze Swaggerem.

Może i Henry nie ma żadnych znaczących osiągnięć w WWE w przeciwieństwie do Showa ale na chwile obecną ja wole oglądac walki Marka mimo że jest on zwykłym jobberem a Show ME. Show ostatnio nie pokazuje w ringu totalnie nic, wykonuje tylko slamy i swój wszechpotęzny punch. Wiem że Henry wcale duzo więcej nie robi ale odnosze wrażenie że jednak jego moveset jest bogatszy. Zgadzam się że faceturn Showowi wyszedł na dobre, jest to zawodnik który jest równie dobry jako heel co jako face. Natomiast postać Henrego faceturn do reszty zniszczył i jak najszybciej powinien być cofnięty.

A co myślicie o Heel-turnie R-Trutha? Dostał nowy Theme i po żenującym programie z chłopcem Maryśki mógłby spokojnie przejść Turn. Szczerze mówiąc dużo bardziej pasuje mi na Heela, niż taki John Morrison. Może to dlatego, ze jako tego złego jeszcze go nie widziałem.

Truth, jeden z najbardziej niedocenianych zawodników WWE. Myśle że byłby bardzo dobry jako heel ale wątpie żebyśmy mieli okazje się o tym przekonać. Po pierwsze musiałby zerwac z gimmnickiem rapera albo przynajmniej przestac śpiewać przy wejściu bo robi to po to żeby porwac publiczność a jako heel bynajmniej by tego nie osiągnął. Co prawda ten nowy theme nie jest nawet w 1/10 tak dobry jak stary ale jednak funkcje pełnić ma tą samą. Więc Truth niestety turnu raczej nie przejdzie ani pushu nie dostanie.

 

 

 


  • Posty:  2 708
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  16.12.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Truth stał się już nudny niczym Cena. Dostał nowy theme i trochę odświeżyło to jego postac, ale jeszcze nie do końca. Ale czemu On się nam znudził? Dlatego, że WWE nie dawało mu szans na coś więcej tak jak w przypadku wcześniej wspomnianego Morrisona. Szczerze mówiąc to również nie widziałem Trutha jako heela, ale może wyszłoby mu to na dobre. Kilka miesięcy temu mówiono o jego turnie, ale chyba plany zostały porzucone.

Ja już chyba nawet wiem, czemu Trutha WWE nie wykorzystuje ani trochę. Dostał United States Championship, i był tak tragicznym mistrzem, że stracił pas chyba po dwóch tygodniach. Dali mu wtedy szanse, ale jej niestety nie wykorzystał i w niego już chyba na dobre zwątpiono.

Mógłby nawet byc takim cichym zastępcą Ceny, tak przynajmniej mi się wydaje.

A moim zdaniem, to z Johna Morrisona można by było, a nawet trzeba by było zrobić drugiego Shawna Michaelsa. Już dawno były takie porównania, a JoMo dostał nawet na finishera Nitro Blast(Sweet Chin Music). Ma on niesamowity potencjał i chyba wkońcu zaczynają z niego korzystać, tylko że niestety jak narazie nie widzę dla niego pasa, przydałby się jakiś mocniejszy mid-carderowy feud. No właśnie, a kto by go wypromował na tyle, żeby stał się wielką gwiazdą: John Cena :) Prawde mówiąc, WWE spieprzyło nieco sprawę, robiąc poraz drugi walkę Shawn Michaels vs Undertaker. Gdyby to JoMo skończył kariere HBK, bo fantastycznej walce(no nie oszukujmy się, obaj w ringu są znakomici), już teraz siedział by w ME.

Już prędzej wolałbym zobaczyć feud z Evanem, który moim zdaniem bardziej zasługuje na taki push niż Brayan.

Ja rozumiem twoją nienawiść do Danielsona, ale nie możesz zaprzeczyć że gdyby nie on, jego walka z Mizem była by nudna jak flaki z olejem.Daniel jest znakomitym wrestlerem. Bourne to bradzo dobry zawodnik, ale nie na WWE, on mi tu ani trochę nie pasuje, może dlatego że nie wiem jak u niego z mikrofonem.

A właśnie, zapomniałbym. Chętnie zobaczył bym młodego Dibiasego jako Face'a. Jako samotny heel bez kolegów, jest fatalny, muszą coś zrobić z jego postacią, bo za niedługo będzie się trzymał w federacji tylko dlatego, że ma sławnego ojca.

Rated-R Superstar !

15855262764b295303a1d20.jpg


  • Posty:  2 351
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  25.01.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Nie wiem czemu koniecznie chcesz upchac Cene do feudu z Brayanem. Jasiu na pewno nie będzie feudował o pas US chociaz byłoby to dobre dla samego pasa któremu przydałoby się podnieśc prestiż po tym jak Miz go miał i nie prowadził o niego żadnych feudów przez pół roku. Sam feud może nie byłby najgorszy, Cena nadrabiałby braki Daniela przy micu a Daniel braki Ceny w ringu ale ja chyba nie chciałbym tego zobaczyć. I myśle że jest to mało prawdopodobna opcja.

Chcę upchac Cene do feudu z Bryanem bo uważam że ten zawodnik zasługuje na miano Main Eventera. Jak już wspomniałeś dla pasa US byłoby to dobre ze względu na prestiż. Napewno niechciałbym żeby feud rozegrał się w przeciągu kilku następnych tygodni (zakładając heelturn Johna). To musiałoby potrwac nawet kilka miesięcy. Program pomiędzy nimi nie musiałby opierac się na tytule US tylko na samym wypromowaniu Daniela. Pozatym WWE planuje unifikację pasa IC z US Championship, więc feud o pas mistrza Stanów jest kompletnie wykluczony.

Może i Henry nie ma żadnych znaczących osiągnięć w WWE w przeciwieństwie do Showa ale na chwile obecną ja wole oglądac walki Marka mimo że jest on zwykłym jobberem a Show ME. Show ostatnio nie pokazuje w ringu totalnie nic, wykonuje tylko slamy i swój wszechpotęzny punch. Wiem że Henry wcale duzo więcej nie robi ale odnosze wrażenie że jednak jego moveset jest bogatszy. Zgadzam się że faceturn Showowi wyszedł na dobre, jest to zawodnik który jest równie dobry jako heel co jako face. Natomiast postać Henrego faceturn do reszty zniszczył i jak najszybciej powinien być cofnięty.

Tutaj już kompletnie się z Tobą nie mogę zgodzic. Show coprawda nie ma bogatego asortymentu jeśli chodzi o akcje, ale wykonuje dużo więcej movesów od Henryego. Zobacz, jako face stał się w cholerę szybszy i jak na swą wagę i wzrost lata po ringu jakby miał rakietę w tyłku. Mark rzeczywiście stracił na postaci face-a ponieważ jako heel spisywał się nieco lepiej. Nie było rewelacji ale jednak.

Truth, jeden z najbardziej niedocenianych zawodników WWE. Myśle że byłby bardzo dobry jako heel ale wątpie żebyśmy mieli okazje się o tym przekonać. Po pierwsze musiałby zerwac z gimmnickiem rapera albo przynajmniej przestac śpiewać przy wejściu bo robi to po to żeby porwac publiczność a jako heel bynajmniej by tego nie osiągnął. Co prawda ten nowy theme nie jest nawet w 1/10 tak dobry jak stary ale jednak funkcje pełnić ma tą samą. Więc Truth niestety turnu raczej nie przejdzie ani pushu nie dostanie.

Ja też wątpię że Truth przeistoczy się w heela. Nie musiałby jednak wcale zrywac z gimmickiem rapera, a śpiew przy wchodzeniu nie musiałby byc usunięty. Jedyne co musiałby zmienic to theme song, co nie jest możliwe bo dopiero co zadebiutował z nowym. Przecież mógłby śpiewac coś w stylu wejściówki Pudziana w pierwszej walce - "Dawaj na ring, dawaj na ring, zaraz Cię zniszczę, zaraz Cię zniszczę..." :lol . Tym bardziej Truth nie ma szans na push. Przecież chyba nie odbieraliby mu pasa US w taki sposób. Przypomnę że pas stracił na jednym z Raw przed Fatal 4 Way w meczu o tej samej nazwie na rzecz The Miza. Chyba nikt nie spodziewał się tak szybkiej przegranej Trutha...

Ja już chyba nawet wiem, czemu Trutha WWE nie wykorzystuje ani trochę. Dostał United States Championship, i był tak tragicznym mistrzem, że stracił pas chyba po dwóch tygodniach. Dali mu wtedy szanse, ale jej niestety nie wykorzystał i w niego już chyba na dobre zwątpiono.

No właśnie. Tu zawiera się odpowiedz na moją wcześniejszą myśl. Truth nie spisał się w roli mistrza i to podobno z tego powodu odebrano mu tytuł.

A moim zdaniem, to z Johna Morrisona można by było, a nawet trzeba by było zrobić drugiego Shawna Michaelsa. Już dawno były takie porównania, a JoMo dostał nawet na finishera Nitro Blast(Sweet Chin Music). Ma on niesamowity potencjał i chyba wkońcu zaczynają z niego korzystać, tylko że niestety jak narazie nie widzę dla niego pasa, przydałby się jakiś mocniejszy mid-carderowy feud. No właśnie, a kto by go wypromował na tyle, żeby stał się wielką gwiazdą: John Cena Prawde mówiąc, WWE spieprzyło nieco sprawę, robiąc poraz drugi walkę Shawn Michaels vs Undertaker. Gdyby to JoMo skończył kariere HBK, bo fantastycznej walce(no nie oszukujmy się, obaj w ringu są znakomici), już teraz siedział by w ME.

Oczywiście, taka opcja również istnieje. Przecież Morrison jest nazywany "Shaman Of Sexy" czyli bardzo podobnie jak "Sexy Boy" HBK-a. JoMo ma wielki talent i między innymi w nim widzę przyszłośc federacji. Szkoda że Jericho w takim momencie zdecydował się na przerwę w występach bo John również na nim mógłby się świetnie wypromowac. Miejmy nadzieję że WWE nie zmarnuje jego talentu. Mówi się że doznał znowuż kontuzji, ale miejmy nadzieję że szybko wróci do zdrowia i zobaczymy jak sprawa z jego postacią dalej się potoczy.

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • Grok
      Na odcinku AEW Collision z 7 marca pojawił się weteran WWE i WCW Adam Bomb, znany również jako WRATH. Znany z występów w WCW jako były dwukrotny WCW World Tag Team Champion, Adam Bomb, czyli Bryan Clark, był obecny na najnowszym odcinku Collision. RJ City z AEW opublikował zdjęcie w mediach społecznościowych z Clarkiem i napisał: Sean Ross Sapp z Fightful również potwierdził obecność Adama Bomba / WRATH-a na Collision poprzez aktualizację w mediach społecznościowych. Jego obecność na ty
    • Grok
      Do wtorkowego odcinka NXT dodano nowy match. Na NXT Vengeance Day Charlie Dempsey odrzucił propozycję dołączenia do nowej stajni Lexisa Kinga. King próbował go przekonać do zmiany zdania, przypominając, że ich ojcowie – William Regal i Brian Pillman – byli dawnymi mistrzami światowymi i utorowali im drogę do sukcesu. Wtem Tavion Heights przerwał Kingowi, po krótkiej wymianie zdań stajnia Kinga opuściła ring. Heights zasugerował Dempsey'owi reaktywację No Quarter Catch Crew na jedną noc, by roz
    • Grok
      Dziś wieczorem AAA on Fox to odcinek przed galą Rey de Reyes, która odbędzie się w przyszłym tygodniu w Puebli w Meksyku. Zaplanowano trzy starcia, które zobaczymy w dzisiejszym odcinku. Nagrano go w zeszłym tygodniu w Showcenter Complex w Monterrey w Meksyku. W programie finałowy four-way match kwalifikacyjny do Rey de Reyes z udziałem Santos Escobar vs. Mr. Iguana vs. Psycho Clown vs. Abismo Negro. Ponadto La Parka zmierzy się w singles matchu z The Original El Grande Americano (Ludwig K
    • Grok
      Wyłoniono nową mistrzynię Women’s North American Title. Tatum Paxley pokonała swoją byłą przyjaciółkę Izzi Dame, zdobywając to mistrzostwo po raz pierwszy. W finiszu Dame szykowała się do codebreakera, ale Paxley skontrowała go cartwheelem. Nieświadoma zagrożenia Dame wpadła prosto na running kick rywalki, a Paxley dokończyła dzieła, przypinając ją po cemetery drive. Dame dzierżyła pas od stycznia, kiedy pokonała Theę Hail na gali New Year’s Evil. Wcześniej tej samej nocy Paxley ograła Dame
    • -Raven-
      Krzyk 7. W filmie kilkukrotnie widać, że w miasteczku, w kinie puszczają akurat bardzo znany film. Jaki?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...