Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

Turny, turny, turny


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  1 969
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  07.04.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

evilvsgoodbyhiramatsuwi.jpg

Ponieważ od miesiąca albo nawet i dwóch dużo się mówi o face/heel turnach w WWE pomyślałem że jest to dobry temat do dyskusji. Stwierdziłem że leiej zrobić jeden ogólny temat o turnach niż o kazdym osobno, w ten sposób jest więskza szansa na nawiązanie dyskusji, jest dużo wątków, dużo mozliwości :P Plotekj o turnach jest bardzo dużo, narazie nic z nich nie wynika ale myśle że przynajmniej część z nich się sprawdzi. Wiadomo że turny wprowadzają coś nowego do danego rosteru i często wiążą się z pushem albo chociaz ciekawym feudem. Heelturn Kane wiązał się ze zdobyciem WHC, Faceturn Big Showa z pushem na ten sam tytuł, Hart Dynasty zaraz po faceturnie zdobyli pasy TT. Te trzy przykłady moim zdaniem wyszły zawodnikom na duży plus ale w ostatnim czasie widzieliśmy też pare nie udanych turnów. Orton który był genialnym heelem po turnie dużo stracił, Edgowi bardzo słabo wychodziło facowanie po powrocie na RR, Shad po heelturnie generalnie zniknął, Kozlov jako face jest totalnie marnowany i szmacony. No dobra ale skupmy się nad możliwościami które są przed nami. Plotka nr 1: feud Punka z resztą SE. Nie ma wątpliwości że ktoś tu musi zostac facem jeżeli ten feud ma dojść do skutku. Teraz kwestia kto. Punk moim zdnaniem jest jednym z najlepszych heele w WWE i mysle że tak jak Orton dużo straciłby na faceturnie. Na zeszłotygodniowych SuperStars po walce Gallowsa z MVP mieliśmy scene wyglądającą jakby Gallows się łamał po przemowie Montela ale jak się za chwile okazało się nie złamał. Ja bym zdecydowanie wolał żeby to Gallows został facem ale musiałoby się to wiązać ze zmianą gimmnicku. Może powrót do Festeusa? Idzmy dalej. Triple H, po powrocie miałby dołączyć do Nexus jako ich mentor/przywódca. Do tego mysle że nie dojdzie bo po pierwszy wykluczałoby to kontynuacje feudu z Sheamusem, po drugie Barrett jako przywódca radzi sobie świetnie i byłoby to dla niego szkodliwe. Móiwło się też o Kofim po jego agresywnym zachowaniu w stosunku do Dolpha, ale na chwile obecną myśle że już bardziej prawdopodobny jest turn Zigglera, wsazują na to moim zdaniem dwie rzeczy, niechybny rozpad jego związku z Vickie spowodowanty prawdopodobnie Kaitlyn oraz fakt że jako heel nie za bardzo ma z kim feudować bo w midcardzie SD zdecydowanie przeważają heele. Dobra plotek i opcji było jeszcze sporo, było o zmianie gimmnicku MVP, było o Morrisonie, było o Jericho, jest o rozpadzie Nexus, jest o feudzie Danielsona z Kavalem więc turnie oby Kavala który jako heel wydaje mi się dużo lepszy. No ale na koniec skupmy się na najczęściej powtarzanej plotce który byłaby z wyżej wymieniowych największym wydarzeniem czyli o naszym kochanym Johnie Cenie. Jak wiemy ma on walke na HitC którą jeśli przegra musi dołaczyc do Nexusow co byłoby pasujące do heelturnu. Co prawda przegrana Ceny z Barrettem jest prawie nie wyobrażalna ale raczej niemozliwe jest też by Nexus miało zniknąć. Zostaje pytanie czy wyjdzie mu to na dobre. Moim zdaniem zdecydoawnie tak. Cena super hero się przejadł co słychac wyraźnie nawet po rekacjach publiczności. Podczas walki z Mizem pare tygdonie temu "Let's go Cena" było zamienne z równie głośnym "Cena Suks", tydzień później podczas walki z Ortonem to po stronie Vipera była publika, podczas wymiany cios za cios to Orton dostawał "jeee" a Cane "buuu". Nawet gdy Cena wchodzil na ring na NoC został zbuczany. Dlatego wydaje mi się że jedyną opcją utrzymanie go w ME jest własnie ten turn bo face którego nienawidzi publiczność raczej się nie sprawdzi. To teraz Wy się wypowiedzcie co o tym wszystkim myslicie, które plotki waszym zdaniem się sprawdzą, z których turnów byście się cieszyli a z których nie, które wyszłyby zawodnikom na dobre, które zaszkodziły, może macie zupełnie inne fajne pomysły na turny, jakie? (Są to pytania pomocnicze i wolałbym żeby nie były kopiowane i na każde po zdaniu odpowiedzi :P).

Dyskusja otwarta!

 

 

 

  • Odpowiedzi 166
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • Brem

    31

  • Droopi

    17

  • SweetChinMusic

    11

  • Ulicznik Xeb

    9

Top użytkownicy w tym temacie


  • Posty:  889
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  14.09.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Myślę że jak na pierwszą dyskusję temat jest dobry.Troszkę błędów ortograficznych ale jest Git.Wracając jednak do tematu który jest godny mej uwagi.Zawsze wkurzał mnie fakt iż następne feudy jakie miałby się rozpocząć muszą zaczynać się rolą pewnych komiksów tz. Dobra zwycięża zło.A to moim zdaniem jest wielki błąd bo to się po prostu nudzi takie oglądanie Happy Endów.Nie pamiętam kiedy Heel vs Heel mierzył się w ringu.A na takie rozwiązanie jest głowa pełnych pomysłów.Na przykład CM Punk kłóci się z Morrisonem który właśnie przechodzi Turn o władzę w ringu tj. kto rządzi WWE, kto jest największą gwiazdą federacji i tak dalej i tak dalej.To moim zdaniem wyszłoby wszystkim na dobre.No ale wracając bardziej do tematu.Rzeczywiście wszystkie Turny wiążą się ze zdobywaniem pasów.Kane w roli "Złego może być choć spór braci, mimo iż był bardzo promowany jak na razie zawodzi.Randy Orton to po prostu legenda.Jako Face też nie jest zły, aczkolwiek no nie oszukujmy się..Sporo stracił.Kto nie pamięta Konfliktu McMahonów gdzie Randy wraz z Legacy rozbijało pokolenia.Atak na Huntera, RKO na Stephanie no i Punk Kick na Vince to już klasyk.Feud z Triple H też był udany."Włamanie" do Domu porwanie i aresztowanie przez policje to było coś.No ale zostawmy już go.Zdobył WWE Title i trochę pobędzie jeszcze pushowany i facowany.Kolejna osoba...Edge.Totalna porażka.Piękne Wejście na Royal Rumble i co :?: Nic konflikt z Chrisem nawet niezły ale później już totalne dno.Edge który niegdyś razem z La Familia oszukiwał kradł pasy miał władzę nad całym WWE.Wtedy był jeszcze Chavo no ale to już osobny temat.Edge niestety prawda jest taka że zapycha gala jedną po drugiej.Miałem nadzieje że Tag Team z Y2J będzie reaktywowany ale jak na razie nic na to nie wskazuję.Pozostaję czekać.CM Punk..Jeżeli On przejdzie Face Turn to będzie jeden z najgorszych błędów World Wrestling Entertainment.Punk to Punk jest świetny przy Micku w roli "Czyściciela" bądź Jezusa.Konflikt z Jeffem uważam za Jego przebłysk w Karierze.Był świetny.No i najlepsza stypulacja jaka może być mianowicie "Jeżeli ktoś przegra opuszcza federacje".Piękne zakończenie feudu.Triple H jako przywódca Nexusa jakoś ten temat do mnie nie przemawia.Wolę go jaki jest.Chociaż...mógłby wrócić jako heel i wtedy konflikt z Ortonem lecz ze zmienionymi rolami.Byłoby ciekawie.Na koniec zostaje nam John Cena.Brem dobrze napisał Jasiu jest nie lubiany.Choć poprawił się w ringu ma powiększony Move set zaczyna sypać DropKickami to i tak publiczność już go nie trawi.Jedynym rozwiązaniem dla Vince jest właśnie heel turn.Bo inaczej z naszym Ceną będzie naprawdę krucho.Choć nie wyobrażam sobie go z opaską "N".Podsumowując no cieniutko z tymi stronami dobrymi i złymi.Każdy kto był Evil jest Good a ten co był Good to jest Evil.Trzeba dodać że jakoś to im za bardzo nie wychodzi.

 

paparoach.png

 

 

 

18659.png

 

 


  • Posty:  307
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  09.10.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Naprawę jest przed nami może możliwości, ale zacznijmy od początku. Generalnie WWE ostatnimi czasy kilka turnów nie wyszło, zgadzam się, że Edge jako face był fatalny i dobrze zrobiła mu przeprowadzka na Raw w roli heela. John Morrison jako face też mnie nie przekonuje, a jego feud z Mizem zaraz po turnie był jednym z najgorszych jakie widziałem John był wtedy fatalny. Nie przekonuje mnie również Mark Henry jako face. Orton w roli heela był fantastyczny, ale w jego wypadku turn był i tak nie potrzebny, był heelem mimo to publiczność reagowała na niego pozytywnie. Co do planów WWE, to chciałbym aby heelem został MVP, dgy na SD występował w tej roli był zdecydowanie lepszy. Ciekawi mnie jak będzie z Dolphem, feud z Koffim chyba się kończy a przeciwników nie widać. Matt odszedł, Christian ma kontuzje, Cody i Drew zostali mistrzami TT, Rey będzie feudował z Alberto więc dla mistrza IC nie ma przeciwnika. Nie jestem pewny co do tego turna, chociaż są przesłanki co do jego przejścia. No i teraz Jasiek, chyba już wykorzystał wszystko jako super bohater z jego obecnej sytuacji wśród fanów WWE chyba nie ma wyjścia.John musi zostać heelem, publiczność na niego buczy, jego obecny gimnick się przejadł i turn odświeżyłby jego postać. Ciekawe jestem jak to się odbędzie czy przeprowadzony zostanie tylko turn, czy może WWE pójdzie dalej i np. move set też się trochę zmieni. Jestem jak najbardziej za turnem Ceny, przecież jako raper był zajebisty.

http://www.youtube.com/watch?v=vswZ73WETpc

a70061070009c1784bf77973

 

BKS POLONIA BYDGOSZCZ

 

 


  • Posty:  286
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  17.05.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Prawdą jest, że ostatnio wszystkie turny przeprowadzone w WWE były okropne i nie udane. Nie będę wymieniał każdego po kolei, bo to już zostało zrobione, ale trzeba by ocenić. Większość tych turnów nie wyszła na dobre, ale też nie które były trafione. Najlepszym przykładem jest CM Punk, który jako face po wykorzystaniu walizki dostał pas tylko raz, a jako heel to już zdobył go dwa razy wiem, że mała różnica, jednak zawsze jakaś. Tylko na tym jedynym przykładzie, ewentualnie jeśli można to zaliczyć do turnów to powrót Edgea do roli heela, ale to chyba za krótki okres, aby mówić o turnie, to kończą się te udane. Najgorszą rzeczą jaką mogli zrobić to z Ortona face. To jakiś żart jeden z najlepszych heeli w historii facem? Coś nie tak, nawet nie pamiętam, aby kiedyś był facem, zawsze robił za tego złego. Dalsze to takie na mniejszym szczeblu, jednak cały czas mówi się o Cenie. Ten temat pojawił się kilka miesięcy temu i już każdy myślał, iż to się stanie. Jednak do tego momentu jeszcze WWE nie zrobiło tego kroku. W sumie tak jak to już ktoś napisał publiczność coraz bardziej ma go dość i to byłaby okazja do zmian. Odświeżyło by to wygląd całej federacji, bo jak spytasz się kogoś zainteresowanego wrestlingiem kto to jest John Cena? Od powie główny baby face WWE. Tylko kto by zajmą jego miejsce? Randy nie czuje się w tej roli dobrze więc za dwa trzy miesiące bym widział jego powrót do ulubionej roli. Jak dla mnie to może być główny problem federacji i może dla tego to się jeszcze nie stało. Ogólnie podsumowując to liczę, że następnym razem bardziej się przyłożą do turnów.


  • Posty:  2 708
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  16.12.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

eud Punka z resztą SE. Nie ma wątpliwości że ktoś tu musi zostac facem jeżeli ten feud ma dojść do skutku. Teraz kwestia kto. Punk moim zdnaniem jest jednym z najlepszych heele w WWE i mysle że tak jak Orton dużo straciłby na faceturnie. Na zeszłotygodniowych SuperStars po walce Gallowsa z MVP mieliśmy scene wyglądającą jakby Gallows się łamał po przemowie Montela ale jak się za chwile okazało się nie złamał. Ja bym zdecydowanie wolał żeby to Gallows został facem ale musiałoby się to wiązać ze zmianą gimmnicku.

Hmmm, na Smacku Gallows niby miał grać już po cześci face'a, ale ani trochę mu to nie wychodziło, to Cm Punka dopingowała publiczność, ale czy są na tyle odważni by najlepszy obecnie Heel w WWE przeszedł Face-Turn? nie wiem i raczej się nie dowiem :D

dge.Totalna porażka.Piękne Wejście na Royal Rumble i co :?: Nic konflikt z Chrisem nawet niezły ale później już totalne dno.Edge który niegdyś razem z La Familia oszukiwał kradł pasy miał władzę nad całym WWE.Wtedy był jeszcze Chavo no ale to już osobny temat.Edge niestety prawda jest taka że zapycha gala jedną po drugiej.Miałem nadzieje że Tag Team z Y2J będzie reaktywowany ale jak na razie nic na to nie wskazuję

To jest z leksza głupota CT. Oni się już prawdopodobnie sami pogubili w tym kim obecnie jest Edge. Niby jest Main Eventerem, ale schodzi do Mid Cardu powoli, niby jest heelem, ale publiczność mu dopinguje. Muszą sami się połapać w tym, kim on teraz jest i musi mieć na czasie jakiś poważniejszy feud, dopóki nie zapomną kto to jest w ogóle Edge :8

CM Punk..Jeżeli On przejdzie Face Turn to będzie jeden z najgorszych błędów World Wrestling Entertainment.Punk to Punk jest świetny przy Micku w roli "Czyściciela" bądź Jezusa.Konflikt z Jeffem uważam za Jego przebłysk w Karierze.Był świetny.No i najlepsza stypulacja jaka może być mianowicie "Jeżeli ktoś przegra opuszcza federacje".Piękne zakończenie feudu

E tam. Punk dobrze spisywał się jako face i nie stracili by wiele na jego face-turnie. Ja tam nie widzę dla niego teraz większego feudu, bo już jako heel nie ma po prostu z kim(nie będzie się chyba z gallowsem przez miesiąc męczył), no chyba że jedynie z Austinem, pasowali by do siebie :8

.Triple H jako przywódca Nexusa jakoś ten temat do mnie nie przemawia.Wolę go jaki jest.Chociaż...mógłby wrócić jako heel i wtedy konflikt z Ortonem lecz ze zmienionymi rolami

To by było totalnie bezsensu. Najpierw Orton uciekał przed Triple H'em podczas ich feudu i szukał przyjaciół, a teraz nagle role by się odwróciły.

Matt odszedł, Christian ma kontuzje, Cody i Drew zostali mistrzami TT, Rey będzie feudował z Alberto więc dla mistrza IC nie ma przeciwnika.

Kaval ma teraz przecież tittle shota, a wątpie by wykorzystał go na World Heavweight Championship..Dolph jako face?Możliwe, bo na NOC i SD zacęło się robić źle pomiędzy nim i Vickie, a ona jest idealnym człowiekiem, dzięki któremu można przejść jak i heel-turn, tak i face-turn.

A teraz moje przemyślenia co do Jana:

Za każdym razem jak są już blisko by dojść do porozumienia z tym, że Jan przejdzie Heel-turn, zawsze miesza się w to wszystko Vince i mówi że to będzie złe dla biznesu. Stąd ten cały face-turn Ortona, który doprowadzić może do tego, że to właśnie on stanie się główną twarzą federacji, jeżeli już tak nie jest. Oni dobrze wiedzą, że z Ceną jako Facem jest coraz gorzej, a kolejnym sygnałem jest jego gutwrench suplex i dropkick. To chyba było coś w tym stylu:

CT:Dobra dogadaliśmy się, Cena przegrywa na Hell in a Cell i Heel-Turn gotowy.

VM:Nie, nie, nie..To złe dla naszego biznesu, nie będzie kasy, powiem Cenie, żeby jeszcze z kilka akcji dorzucił do swojego move-setu na pewno go polubią....

A wiecie o co mi chodzi? O to, że te tłumaczenia że Nie lubie ceny bo to drewno są już cholernie nudne i błędne. Cena jest znienawidzony tylko i wyłącznie za to, że BYŁ, podkreślam BYŁ terminatorem, bo teraz pałeczkę przeją Orton, ale jak już ktoś zauważył jak mu się nie będzie to podobało, znów wróci do Heela. Dlatego nie wierze na razie w heel-turn Jana, dopóki tego nie zobacze :)

Rated-R Superstar !

15855262764b295303a1d20.jpg


  • Posty:  895
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  20.03.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

czy są na tyle odważni by najlepszy obecnie Heel w WWE przeszedł Face-Turn? nie wiem i raczej się nie dowiem :D

W głowie Vince'a jest dużo pokręconych pomysłów, więc możemy się wszystkiego spodziewać. Jednak szczytem idiotyzmu byłoby zmieniać CM Punka na face'a. Obecnie jest jednym z najlepszych heelów w federacji i sądzę, że w tym momencie nie sprawdziłby się jako face. Już wolę Gallowsa jako tego dobrego niż niszczyć niezłą postać Punka dla jakiegos tam przeciętnego feudu.

Dolph jako face?Możliwe, bo na NOC i SD zacęło się robić źle pomiędzy nim i Vickie, a ona jest idealnym człowiekiem, dzięki któremu można przejść jak i heel-turn, tak i face-turn.

:shock: , że niby Dolph, który jest wręcz stworzony do gry złego ma przejść żałosny face turn. Błagam. Dla niego widzę trochę inne rozwiązanie: rozpad jego "związku" z Vickie, ale ona, jak i on cały czas zostają heelami. Dolphowi zaczyna podobać się rookie Vickie i zrywa z nią. Guerrero natomiast do końca NXT katuje Kaytlin (czy jak jej tam). Jednak w finale to właśnie ona wygrywa 3. edycje i wyżywa się na Vickie. Dolph i Kaytlin żyją długo i szczęśliwie. Tylko jednego nie wiem: czy ta cała Kaytlin obecnie jest heelem, czy facem, bo jak drugą opcją to ten wymarzony dla mnie scenariusz rugnie w gruzach

A teraz moje pomysły na resztę turnów:

Triple H: jak wcześniej wspominaliście po powrocie ma przejść heel turn. Oby, bo on jest stworzony do heela. Wyjątkiem były czasy kiedy istniało DX, a w tym momencie, kiedy ta stajnia jest już historią powinien zająć się destrukcją Ceny, Ortona itd. Wspominaliście też, że ma być liderem Nexusua. Ja to łapię w 100%. Idealnie pasuję: doświadczony wrestler przejmuję dowodzenie nad grupką rozwijających się zawodników. Barret też dobrze gra ich przywódcę, ale jak nim byłby HHH to ta stajnia odżyję na nowo, bo w ostatnich tygodniach przynajmniej dla mnie straciła swój impet.

John Cena: no tak, sprawa stara jak świat. Kiedy terminator, który ostatnimi czasy oddaje swoje miejsce niezniszczalnego panu Ortonowi przejdzie upragniony heel turn. Odpowiedź jest prosta: NIGDY, ale przynajmniej nie w najblizszym czasie. Roster RAW ma obecnie jednego głównego heela, którym jest Szajbus. Poza tym VKM za bardzo by tym posunięciem zaryzykował. A co jak nagle jego lider wśród dzieci przestanie być żyłą złota? Sprytny pan prezes nie zaryzykuje tak szybko, i Cena nadal będzie facowatym face'em. Co nie znaczy, że bardzo bym sie cieszył, gdyby terminatorek przeszedł heel turn.

Randy Orton: kolejny mały terminatorek, który nie pasuje do face'a. O nim krótko: kiedy w 2009 był głownym heelem federacji spisywał się znacznie lepiej. W ringu nie pokazywał za dużo, ale przynajmniej segmenty w jego wykonaniu były dobre. Teraz, kiedy jest face'em ani jedno, ani drugie nie powala na kolana. więc lepiej dla niego, aby wrócił do swojej dawnej roli.

i teraz was zaskocze: The Great Khali: tak tak, ostatnio oglądałem sobie jego walki i segmenty z Takerem z bodajże 2007 roku. Tam jeszcze miał mój szacunek, kiedy faktycznie nieźle grał heela i maszynę, którą nikt nie jest w stanie pokonać. A teraz? Totalna masakra! Nic się z nim nie dzieję i dopóki nie przejdzie heel turnu to nic się nie ruszy. Nie mówię tu o Main Evencie, ale heelowym mid-carderem mógłby być.

To na tyle, jezeli coś mi jeszcze wpadnie do głowy to napiszę tu ponownie

DEAD MAN WALKING

  • Posty:  2 708
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  16.12.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Już wolę Gallowsa jako tego dobrego niż niszczyć niezłą postać Punka dla jakiegos tam przeciętnego feudu.

Problem w tym, że publika ani trochę nie kupuje Gallowsa. Co to za face który nie ma żadnej reakcji ze strony publicznośći? Sory, ale dla mnie żaden. Widać, że nie widziałeś Punka jako Face'a, grał tą postać równie dobrze, jak teraz tego złego. Nazywanie go NIEZŁĄ postacią jest śmieszne, bo tak utalentowanego wrestlera federacja Vinca(chodzi głównie o mikrofon, ale o ring skille też) nie zdobędzie przez następne kilka lat.

Roster RAW ma obecnie jednego głównego heela, którym jest Szajbus. Poza tym VKM za bardzo by tym posunięciem zaryzykował. A co jak nagle jego lider wśród dzieci przestanie być żyłą złota? Sprytny pan prezes nie zaryzykuje tak szybko, i Cena nadal będzie facowatym face'em. Co nie znaczy, że bardzo bym sie cieszył, gdyby terminatorek przeszedł heel turn
.

Żeś teraz jebną niesamowite określenie :shock: No właśnie, ma tylko jednego głównego Heela. czyli o przynajmniej dwóch heelów za mało..A co, jako heel nie ma być już żyłą złota? No sory, ale gdyby koszulki takiego Orton jako Heel'a, czy teraz Sheamusa się nie sprzedawały, nie nosiliby ich, bo nie miało by to najmniejszego sensu.

he Great Khali: tak tak, ostatnio oglądałem sobie jego walki i segmenty z Takerem z bodajże 2007 roku. Tam jeszcze miał mój szacunek, kiedy faktycznie nieźle grał heela i maszynę, którą nikt nie jest w stanie pokonać. A teraz? Totalna masakra! Nic się z nim nie dzieję i dopóki nie przejdzie heel turnu to nic się nie ruszy. Nie mówię tu o Main Evencie, ale heelowym mid-carderem mógłby być.

Tak, powracamy do Khaliego, który jest niesamowitym high-flyerem i będzie kręcił feudy z takim Danielsonem, i będzie go jedynie stopował.

Rated-R Superstar !

15855262764b295303a1d20.jpg


  • Posty:  1 969
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  07.04.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Problem w tym, że publika ani trochę nie kupuje Gallowsa. Co to za face który nie ma żadnej reakcji ze strony publicznośći? Sory, ale dla mnie żaden. Widać, że nie widziałeś Punka jako Face'a, grał tą postać równie dobrze, jak teraz tego złego. Nazywanie go NIEZŁĄ postacią jest śmieszne, bo tak utalentowanego wrestlera federacja Vinca(chodzi głównie o mikrofon, ale o ring skille też) nie zdobędzie przez następne kilka lat.

Tak, nie kupuje go w tym gimmnicku. Trudno żeby publika wiwatowała na widok kogoś kto do złudzenia przypomina naziste :P Brakuje mu tylko swastyki. Dlatego powinni mu zmienić gimmnick. Podczas ostatniej sprzeczki z Punkiem powiedział że Punk próbował go zmienić ale teraz do niego doszło że wcale nie chce się zmieniac czy coś w tym stylu. Więc może po prostu powrót do Festusa? Nie byłoby to głupie a w tamtym gimmnicku mógłby być lubiany. Jeśli o Punka chodzi nie przecze że mógłby być dobrym facem ale byłoby z nim tak jak z Ortonem. Nie można powiedziec że Orton teraz ma słaby gimmnick, po prostu po genialnym Ortonie heelu to jest nieporównywalnie słabsze mimo że słabe nie jest. I tak samo moim zdaniem byłoby z Punkiem.

, że niby Dolph, który jest wręcz stworzony do gry złego ma przejść żałosny face turn. Błagam. Dla niego widzę trochę inne rozwiązanie: rozpad jego "związku" z Vickie, ale ona, jak i on cały czas zostają heelami. Dolphowi zaczyna podobać się rookie Vickie i zrywa z nią. Guerrero natomiast do końca NXT katuje Kaytlin (czy jak jej tam). Jednak w finale to właśnie ona wygrywa 3. edycje i wyżywa się na Vickie. Dolph i Kaytlin żyją długo i szczęśliwie. Tylko jednego nie wiem: czy ta cała Kaytlin obecnie jest heelem, czy facem, bo jak drugą opcją to ten wymarzony dla mnie scenariusz rugnie w gruzach

Tu się nie zgodze. Moim zdaniem Dolph poradziłby sobie w roli face'a. Jest on bardzo dobrym heelem chociaz odkąd jest z Vickie w ogóle nie udziela się przy micu bo ona robi to za niego ale nie znaczy to że facem dobrym by nie był. Z tego co mi się wydaje nigdy nie miał okazji wykazac się w takiej roli więc ja dałbym mu szanse. Zwłaszcza że jeżeli nie przeszedłby turnu musiałby chyba feudowac o pas z MVP bo nie ma już po kontuzji Christiana żadnego innego godnego face w midcardzie a heele jest sporo. Romans z Kaitlyn pewnie dojdzie do skutku chociaz narazie jest to przedstawiane jako chorobliwa, bezpodstawna zazdrość Vickie.

Żeś teraz jebną niesamowite określenie No właśnie, ma tylko jednego głównego Heela. czyli o przynajmniej dwóch heelów za mało..A co, jako heel nie ma być już żyłą złota? No sory, ale gdyby koszulki takiego Orton jako Heel'a, czy teraz Sheamusa się nie sprzedawały, nie nosiliby ich, bo nie miało by to najmniejszego sensu.

Po pierwsze to wcale nie prawda że na Raw jest jeden główny heel. No dobra może Sheamus jest najwazniejszy bo miał przed chwilą główny pas ale nie zapominajmy że jest jeszcze Jericho który jednak zostaje no i Edge. Chociaż jak wspomniałes wczesniej z Edgem jest bardzo nie jasna sytuacja teraz. Myśleże jeżeli plotki o wyrównaniu poziomem Raw i SD są prawdziwe to Edga zobaczymy nieługo na SD. WWE chyba jednak zobaczyło że wsadzanie wszystkich głównych gwiazd federacji poza Takerem do jednego brandu to nie był anjlpeszy pomysł. Edge prowadzi teraz tak jakby feud z GM i pewnie na koniec tego feudu GM zostanie ujawniony a Edge... Hmm no własnie a Edge jak do tej pory będzie się szwendał, raz w ME, raz w midcardzi i tyle.

i teraz was zaskocze: The Great Khali: tak tak, ostatnio oglądałem sobie jego walki i segmenty z Takerem z bodajże 2007 roku. Tam jeszcze miał mój szacunek, kiedy faktycznie nieźle grał heela i maszynę, którą nikt nie jest w stanie pokonać. A teraz? Totalna masakra! Nic się z nim nie dzieję i dopóki nie przejdzie heel turnu to nic się nie ruszy. Nie mówię tu o Main Evencie, ale heelowym mid-carderem mógłby być.

Całkowicie się zgadzam. To samo zresztą dotyczy Henrego. Olbrzymy zdecydowanie lepiej radzą sobie jako heel,e i są bardziej wiarygodni. Teraz obaj są jobberami co jest bardzo nie przekonujące. Khali powinien wrócić do starego themu a jego postac powinna się zrobić poważniejsza.

 

 

 


  • Posty:  895
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  20.03.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Żeś teraz jebną niesamowite określenie :shock:

Wiedziałem, że się do tego ktoś przyczepi. W tym określeniu chciałem podkreślić zajebistość Siny, bo określanie go baby face'em to dużo za mało =)) .

Problem w tym, że publika ani trochę nie kupuje Gallowsa. Co to za face który nie ma żadnej reakcji ze strony publicznośći? Sory, ale dla mnie żaden. Widać, że nie widziałeś Punka jako Face'a, grał tą postać równie dobrze, jak teraz tego złego. Nazywanie go NIEZŁĄ postacią jest śmieszne, bo tak utalentowanego wrestlera federacja Vinca(chodzi głównie o mikrofon, ale o ring skille też) nie zdobędzie przez następne kilka lat.

Dlatego mam podobne zdanie do Brema, żeby Gallows wrócił do postaci Festusa. Nie byłby to jakiś super wypasiony face, ale zawsze lepiej niż wrogo nastawiona postać Luck'a. Co do Punka: widziałem go w roli face'a i uważam, że nie był aż tak dobry jak teraz. W roli tego dobrego nic nie osiągnął. Nie wyróżniał się. Zdobył pierwszy raz WHC, stracił go i od razu wrócił do roli MidCardera. Teraz będąc zły (już ponad rok) trzyma się mocniej lub słabiej w ME, ale trzyma się. Jest główną postacią SD! Więc nadal pozostaje przy stanowisku, że Punk powinien zostać heel'em. A i jeszcze jedno, nie wątpię w jego ring i mic skille, ale mój kolega z klasy tak się nim podnieca, że już mnie zaczyna odpychać postać Punka. Punk to, Punk tamto itd.

No właśnie, ma tylko jednego głównego Heela. czyli o przynajmniej dwóch heelów za mało..A co, jako heel nie ma być już żyłą złota? No sory, ale gdyby koszulki takiego Orton jako Heel'a, czy teraz Sheamusa się nie sprzedawały, nie nosiliby ich, bo nie miało by to najmniejszego sensu.

Tak, ty to wiesz, ja to wiem, ale zrozum, Vince nie zaryzykuje aż tak dużo. A co będzie jak dzieci nagle odwrócą się od WWE? (on tak pewnie sobie myśli). Dla niego jest dobrze jak jest i nie potrzeba żadnych zmian. Dla McMahona liczy się tylko kasa, a w dupie ma swoich widzów. A co do koszulek: może masz racje, ale ze swojego doświadczenia wiem, że nie ważne jest czy nosi ją heel, czy face, ważne żeby fajnie wyglądała, a takich ostatnio mało w WWE.

Tak, powracamy do Khaliego, który jest niesamowitym high-flyerem i będzie kręcił feudy z takim Danielsonem, i będzie go jedynie stopował.

A ześ ironią walną. No coś ty, nie wiedziałem, że on jest high-flayerem. Chodziło mi o to, że takim gigantom jak on lepiej pasują gimmicki heeli.

Tu się nie zgodze. Moim zdaniem Dolph poradziłby sobie w roli face'a.

Całkiem możliwe, że by sobie poradził grając face'a, ale po co zmieniać coś, co jest naprawdę dobre?

zapominajmy że jest jeszcze Jericho który jednak zostaje

Powiem tyle: poczekaj do następnego RAW, a się przekonasz :t_up:

DEAD MAN WALKING

  • Posty:  2 708
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  16.12.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Pozwól że nie odniose się co do twojego pierwszego zdania, wiadomo dlaczego, nie chce się kłócić.

Dlatego mam podobne zdanie do Brema, żeby Gallows wrócił do postaci Festusa

Tylko pomyślmy nad jednym. Jak zrobić tak, by zmienić się spowrotem w festusa, skoro jest się niby "ulczeonym" z tego upośledzenia.. No chyba nie zrobią tak, że na tym smackdown mamy Gallowsa, a na następnym wejdzie Festus(choć u Vinca wszystko możliwe :8 ). Luke musiałby znowu zniknąć na trochę, by powrócić jako Festus.

Tak, ty to wiesz, ja to wiem, ale zrozum, Vince nie zaryzykuje aż tak dużo. A co będzie jak dzieci nagle odwrócą się od WWE? (on tak pewnie sobie myśli). Dla niego jest dobrze jak jest i nie potrzeba żadnych zmian. Dla McMahona liczy się tylko kasa, a w dupie ma swoich widzów. A co do koszulek: może masz racje, ale ze swojego doświadczenia wiem, że nie ważne jest czy nosi ją heel, czy face, ważne żeby fajnie wyglądała, a takich ostatnio mało w WWE.

Vince już raz zaryzykował z Batistą(fakt, być może to nie był Cena, ale był tuż zaraz Ceną i HHH największym Facem federacji) i bardzo mu się to opłaciło, bo ten heel-turn strasznie odświeżył jego postać, może nadal był drewniakiem, ale był jednym z nielicznych heel'ów który nie uciekał tak często w walkach, był nieprzewidywalny, zdobył pas w bardzo dzwny a zarazem heel'owski sposób.. Batek się opłacił, więc myślę że z Ceną byłoby to samo, ale zgodzę się z Tobą że Vince jednak boi się zaryzykować po raz drugi. A co do koszulek.. Akurat ta nowa Edga fajna jest, CM Punk też ma zajebistą :P

A ześ ironią walną. No coś ty, nie wiedziałem, że on jest high-flayerem. Chodziło mi o to, że takim gigantom jak on lepiej pasują gimmicki heeli.

Dobra, może faktycznie przesadziłem, ale moim zdaniem to Khaliemu nic nie pasuje, on powinien wrócić do domu, gdyby tylko nie był obcokrajowcem, prawdopodobnie oglądał by sobie WWE w domu :D

Rated-R Superstar !

15855262764b295303a1d20.jpg


  • Posty:  895
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  20.03.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Tylko pomyślmy nad jednym. Jak zrobić tak, by zmienić się spowrotem w festusa, skoro jest się niby "ulczeonym" z tego upośledzenia.. No chyba nie zrobią tak, że na tym smackdown mamy Gallowsa, a na następnym wejdzie Festus(choć u Vinca wszystko możliwe :8 ). Luke musiałby znowu zniknąć na trochę, by powrócić jako Festus.

Zgadzam się z tobą, ze jedynym wyjściem z tej sytuacji jest to, aby Gallows zniknął na trochę, ale czemu nie? Myślę, że 2-3 tygodnie jego nieobecności i już spokojnie można wracać jako Festus i zaczynać feud z Punkiem. Już lepiej poczekać te pół miesiąca, niż ciągnąc go teraz na siłę, gdzie heel vs. postać heela w roli face'a :thinking:

A co do koszulek.. Akurat ta nowa Edga fajna jest, CM Punk też ma zajebistą :P

Akurat tutaj znowu się zgodzę, jednak uważam, że najlepsza koszulka jaka wyszła ostatnimi czasy jest koszulka Takera, która była dodawana do Deadliest Matches (posiadam ją 8) )

Dobra, może faktycznie przesadziłem, ale moim zdaniem to Khaliemu nic nie pasuje, on powinien wrócić do domu, gdyby tylko nie był obcokrajowcem, prawdopodobnie oglądał by sobie WWE w domu :D

Też bym wolał, żeby wrócił już do domu, ale jak już go mają trzymać na siłę to niech lepiej przejdzie ten heel turn, bo może cos się ruszy z jego postacią.

DEAD MAN WALKING

  • Posty:  660
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  08.08.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

W sumie chciałem założyć troche podobny temat, ale może za jakiś czas jak sie coś nie coś wyjaśni.

W WWE teraz robi sie zamieszanie z tymi turnami, powrotami, kontuzjami itp. itd., ale kilka było jak najbardziej trafionych np. heel turn Kane'a, który przy okazji dostał należyty pas (w końcu od kilku lat miał "tytuł" najbardziej niedocenianego wrestlera). Face turn pana "mam łape jak łopate" też był dobrym posunięciem, chociaż sam nie wiem czy chcieli mu dać tytuł czy nie. Robi za takiego "zapychacza" main eventu, podobnie jak Punk, a przecież Szoł miał kilka walk o pas, ale po przejściu face turnu stał sie drewniany, zupełnie jak khali. Taka grubsza wersja "szczęki", ale przynajmniej przyjemniej sie go słucha jak jest facem. Dalej mamy fatalny face turn Edge'a na potrzeby zemsty na Jericho, a potem szybki heel turn, jednak do tego heelowatego Edga sprzed chociażby półtorej roku mu jeszcze troche brakuje. Tak jak już było to wymienione nie mają na niego pomysłu, ale licze na jego przejście na SD! i może jakieś wmieszanie sie do Kane'a I Takera? Coś jak Dolph zrywa z Vickie, Edge przychodzi na SD! i Edge z nią znowu kręci przy okazji Vickie dostaje awans i znów mamy skrajnego opportuniste przy pasie. Wracając do Dolpha to ja jestem za Jego face turnem. Szczerze to ten zawodnik mnie w ogóle do siebie nie przekonuje, ale teraz w WWE jest więcej heeli, zwłaszcza w Mid Cardzie, a myśle, że Dolph poradziłby sobie jako face, chociaż z main eventem bym sie nie spieszył, bo po prostu nie ma miejsca. Tag Teamy. Najbardziej bezbarwna, leżąca i wołająca o pomste do nieba dywizja w WWE. Harci jako mistrzowie byli daremni, po rozpadzie DX tagi upadały, teraz chcą rozbić pasy na dwa brandy i zwiększyć ilość tagów. Mam nadzieje, że harci przejdą heel turn, ale za krótko są face'ami a jako face ssą, jednak o teamach sie za bardzo nie moge wypowiedzieć, bo jest ich po prostu mało, a wydaje mi sie, że dopiero bedą powstawać. Dalej mówiło sie o podpushowaniu Morrisona i feudzie z Danielem Bryanem, co by oznaczalo heel turn Szamana Sexu. Morrison jest świetnym heelem, przy mikrofonie jako heel naprawde daje rade, a w ringu jest genialny. Co On do k&%$@ robi w Mid Cardzie? Liczyłem na ten feud, ale teraz ta kontuzja i może w ogóle do turnu nie dojść, chociaż... przerwa to idealny moment do przejścia turnu i może jednak go przejdzie i jakoś da rade sie wybić do ME, ale narazie nie pozostaje nic tylko czekać...

Teraz wisienka na torcie czyli już były i obecny terminator. Ortonowi sie nie podoba face'owanie, jednak publika go za bardzo kupiła i musiałby im baaaaaaaaardzo zajść za skóre, żeby to sie zmieniło. W końcu gdy wykonywał aRKejOł na Cenie to i tak skandowali "RKO, RKO". Za to Cena sie wyraźnie przejadł i moim zdaniem w tej chwili lepiej by sie sprzedawał jako heel. Zwiększyli mu niby move set, ale to nie wiele dało, jednak nie wierze, żeby miał ot tak sobie przegrać i dołączyć do nexus, tu musi być intryga. To co mnie najbardziej przekonuje do heel turnu Jana jest tutaj http://www.wweshop.com/Category/newreleases Właściwie wszystko co ma napis "never give up" Ma teraz napis RKO, nawet o jeden produkt więcej ma napis RKO. Orton stał sie maszynką do trzepania kasy, a Cena stał sie nudny, w dodatku nie walczy o pas, więc dzieciaki myślą, że nie jest już najlepszy i kibicują mistrzowi, w końcu to "zaszczyt" mieć za ulubionego wrestlera mistrza! Dlatego też uważam, że heel turn Ceny pokona wszystkie trudności i dojdzie do skutku ;)

 

2f78f3ef4e4c.png

339rkwo.png

2ep0e1v.png

 

 


  • Posty:  2 351
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  25.01.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Jestem tak zmęczony że ledwo siedzę na fotelu, ale coś trzeba napisac :P .

To prawda, w WWE ostatnimi czasy dużo widzieliśmy turnów. Najciekawsze jednak jeszcze przed nami, ale o tym za chwilę. Już od pewnego czasu nad SES rozpanoszyły się ciemne chmury. Na ostatnim Smackdown jak wiemy doszło już oberwanie tej chmury. Gallows dał do zrozumienia Punkowi, że nie jest już zadowolony z jego traktowania. Widzimy więc, że Luke powoli przechodzi face-turn. Stawiam sobie jednak jedno pytanie - czy Gallows podoła tejże roli. Podczas jego walki z Punkiem, mimo jego "faceowskich" gestów publika nie bardzo była chętna aby krzyczec. To jednak jak na razie nie ma większego znaczenia, zobaczymy jak będzie. Ciekawe za kim teraz pójdzie Mercury. Dobrze że WWE nie postanowiło zrobic face-a z Punka, ponieważ jako heel jest znakomity i nie opłaca się w tym momencie kombinowac. Powrót Luke-a do Festusa byłby idiotyczny. Łaziłby jak popaprany niczym Hornswoggle. Zresztą napewno nie zgodziłby się na to. Kolejna sprawa to cicho zapowiadany turn Tryplaka. Osobiście czuję, że do tego może nie dojśc ze względu na prawie pewny turn Ceny. Dwie wielkie gwiazdy WWE miałyby stac się heelami? Niby wszystko możliwe, ale Triple H jako heel... to byłby chyba strzał w dziesiątkę. Rzeczywiście, kiedyś pachniało heel-turnem Kofiego, ale nie wydawało mi się aby do tego doszło. Opcja z Zigglerem również jest całkiem możliwa. Dolph już krzywo patrzy na Vickie, a Kaitlyn też nie chce byc pomiatana. Oczywiście Dolph teraz zajmie się Kaitlyn, a Vickie będzie szukac kogoś, aby robił im na złośc. Pewnie ten ktoś dostanie title shota na pas IC i sprawa załatwiona. Dobrze przejdzmy do wisienki tego tematu. Heel-turn Johna Ceny. Zapowiadany jest już on na najbliższe tygodnie/miesiące. Po HIAC będziemy już dużo mądrzejsi. Mam nadzieję że Cena przegra, dołączy do Nexus i jakoś dojdzie do tego całego turnu. Tylko żeby WWE nie zrobiło teraz jaj. Np. niechciałbym, aby John zaczął jobbowac po turnie. Byłoby to stuczne, żenujące itd. Chciałbym, aby jako heel był tak dobry jak teraz jako face. Napewno niedługo będzie wesoło, gdy bohater moich niedorozwiniętych (czyt. nie znających się na wrestlingu) kolegów zacznie był zły. Ale będzie beka :8 . Nareszcie w WWE zagości niezwykle świeży akcent, który powinien dac sporo dobrego dla federacji.


  • Posty:  2 708
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  16.12.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Face turn pana "mam łape jak łopate" też był dobrym posunięciem, chociaż sam nie wiem czy chcieli mu dać tytuł czy nie. Robi za takiego "zapychacza" main eventu, podobnie jak Punk, a przecież Szoł miał kilka walk o pas, ale po przejściu face turnu stał sie drewniany, zupełnie jak khali.

Eee tam. Właśnie że Show po tym Face Turnie zaczął więcej się ruszać, no ale zgodze się z tym, że dalej jest wielkim drewnem :)

Dalej mamy fatalny face turn Edge'a na potrzeby zemsty na Jericho, a potem szybki heel turn, jednak do tego heelowatego Edga sprzed chociażby półtorej roku mu jeszcze troche brakuje. Tak jak już było to wymienione nie mają na niego pomysłu, ale licze na jego przejście na SD! i może jakieś wmieszanie sie do Kane'a I Takera? Coś jak Dolph zrywa z Vickie, Edge przychodzi na SD! i Edge z nią znowu kręci przy okazji Vickie dostaje awans i znów mamy skrajnego opportuniste przy pasie.

To już było i przynajmniej ja bym tego nie chciał. A tak nawiasem mówiąc, zauważyłem że Edge ma wielki push i jest nienawidzony przez publike zawsze, gdy ktoś stoi u jego boku.. Christian, potem mamy Litę, a potem Ortona.. Następnie przyszedł czas na Vickie i ogólnie na la familie.. Teraz, gdy Edge jest sam, nie mają co z nim zrobić, a jest przecież wiele, wiele możliwości. Na szczęście za horyzontem mamy już drugiego Edga, czyli: Dolpha Zigglera. Vince już chyba niestety przestaje wierzyć w możliwości Rated R Superstara, dlatego wolą go upychać w znakomite segmenty z Ryderem. Pałeczke przejmuje Dolph Ziggler, którego pierwszym tytułem w karierze jest Intercontinental Championship(fakt, chyba miał pasy tag team, ale to nie jako Ziggler), tak samo było z Edgem...Hmm przed chwilą wpadłem na pewien pomysł. Przed SummerSlam dużo mówiło się o walce Edge vs Triple H. Jeżeli Triple H nie przejdzie tego heel-turnu ich feud byłby bardzo możliwy, a jak? A tak że to Triple H będzie General Menagerem Raw! Nikt nie powiedział, że The Game po powrocie będzie feudował z Sheamusem. No pożyjemy zobaczymy.

gdy bohater moich niedorozwiniętych (czyt. nie znających się na wrestlingu) kolegów zacznie był zły. Ale będzie beka :8

Chyba podobnych kolegów mamy :8

Rated-R Superstar !

15855262764b295303a1d20.jpg


  • Posty:  660
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  08.08.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

To już było i przynajmniej ja bym tego nie chciał. A tak nawiasem mówiąc, zauważyłem że Edge ma wielki push i jest nienawidzony przez publike zawsze, gdy ktoś stoi u jego boku.. Christian, potem mamy Litę, a potem Ortona.. Następnie przyszedł czas na Vickie i ogólnie na la familie.. Teraz, gdy Edge jest sam, nie mają co z nim zrobić, a jest przecież wiele, wiele możliwości. Na szczęście za horyzontem mamy już drugiego Edga, czyli: Dolpha Zigglera. Vince już chyba niestety przestaje wierzyć w możliwości Rated R Superstara, dlatego wolą go upychać w znakomite segmenty z Ryderem. Pałeczke przejmuje Dolph Ziggler, którego pierwszym tytułem w karierze jest Intercontinental Championship(fakt, chyba miał pasy tag team, ale to nie jako Ziggler), tak samo było z Edgem...Hmm przed chwilą wpadłem na pewien pomysł. Przed SummerSlam dużo mówiło się o walce Edge vs Triple H. Jeżeli Triple H nie przejdzie tego heel-turnu ich feud byłby bardzo możliwy, a jak? A tak że to Triple H będzie General Menagerem Raw! Nikt nie powiedział, że The Game po powrocie będzie feudował z Sheamusem. No pożyjemy zobaczymy.

Moim zdaniem kolejny "romans" Vickie z Edgem byłby dobrym pomysłem. Wiem, że to już było, ale Edge jako Master Manipulator idealnie do takiego czegoś pasuje. Jest takim jakby przystojniaczkiem i laski na niego lecą, a on to wykorzystuje. Vickie mogła by sie pokłócić z Dolphem, potem Edge'a przenoszą na SD! i "stara miłość nie rdzewieje", ale żeby wyraźnie nią manipulował, co by doprowadzało publiczność do szału, jak to robił jeszcze półtora roku temu. Mógłby mieć wtedy feud z Doplhem co by bardzo mocno wypromowało Dolpha. Myślałem także o Tiffany, która miała dosyć wysokie stanowisko w ECW, a tutaj też by pasowała. Dalej- Turn może przejść moim zdaniem także Christian. Po rozpadzie ECW nie mają na niego pomysłu, a chcą zwiększyć liczbe tagów, więc Christian powraca jako heel, dogaduje sie z "bratem" i mamy Edge&Christian, było by to moim zdaniem bardzo dobre rozwiązanie, bo E&C byli świetnym tagiem i pewnie tym razem nie było by inaczej :)

Triple moim zdaniem powinien przejść turn, więc nie chciałbym Jego feudu z Edgem. Heel turn Huntera i Jasia byłby ogromnym ciosem dla fanów, ale też szansą na wprowadzenie młodych face'ów do ME no i ME RAW znacznie mógłby sie przez to powiększyć. Zresztą Hunter jest świetnym facem, ale heelem jeszcze lepszym i jeśli Era PG by nie zabroniła używać mu młotka to napewno było by baaardzo ciekawie.

Teraz SES. Moim zdaniem cofnięcie Gellowsa do głupiego farmera jest bez sensowne i mam nadzieje, że tego nie zrobią. Ktoś powiedział, że Luke przypomina troche naziste :thinking: Mogli by iść tym tropem robiąc z niego mocnego heela. Nie było by to złe, bo Gellows nie jest najgorszy przy micu, w rigu zresztą też, więc czemu nie. Punk, podobnie jak Jericho jest zarówno świetnym facem jak i heelem no i oczywiście bardzo dobry w ringu, planowało sie Jego face turn zresztą, moim zdaniem mógłby go przejść, ba to jest idealny materiał na baby face'a właśnie przez to, że jest Straight Edge. Ma dobre wartości i mógłby uczyć dzieci jak postępować blablabla, ale przede wszystkim zwiększyli by mu move set, bo jako heel jest dosyć mocno ograniczany.

 

2f78f3ef4e4c.png

339rkwo.png

2ep0e1v.png

 

 

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • Grok
      Oto spoilery z najnowszych tapingów telewizyjnych TNA Wrestling. Po czwartkowym odcinku Impact na żywo z Gateway Center Arena w College Park pod Atlantą (Georgia), federacja nagrała też walki na Xplosion i Impact. TNA wróciła do Gateway Center Arena w piątkowy wieczór. Spoilery z tych nagrań nie są jeszcze dostępne. Spoilery poniżej pochodzą z Cagematch.net i PWInsider. Nagrane dla Xplosion: Mila Moore pokonała Myla Grace Jason Hotch pokonał Ricky Sosa Nagrane dla Impact: Mr.
    • Grok
      W tym tygodniu odcinek AEW Dynamite na TBS przyciągnął średnio 650 tys. widzów, co oznacza wzrost o 2,7% względem poprzedniego tygodnia. To czwarta najwyższa oglądalność programu od 17 września 2025 r. Odcinek z trzema walkami o pasy i debiutem The IInspiration na Dynamite zanotował rating 0,12 w kluczowej grupie 18-49 — wzrost o 20% w porównaniu z zeszłym tygodniem i drugi najlepszy wynik w tej demografii od 12 listopada 2025 r. W porównaniu z tym samym okresem w 2025 r. ogólna widownia wzr
    • Lukasz_Kukas_Tm
      Codas odzyskał tytuł.Oby na WM-ce stracił pas ku uciesze widzów na rzecz ortona i niech Cody robi Hell Turn Romek musi przegrać z Punkiem
    • Grok
      Autor: Noah Leatherland Druga połowa drabinki turnieju STARDOM Cinderella Tournament rozegrała walki pierwszej rundy w Aichi. Podczas gdy pierwszy dzień przyniósł kilka remisów, ten drugi zakończył się jasnymi rozstrzygnięciami w każdym starciu. Siostry Inaba obie odniosły sukces w swoich meczach pierwszej rundy. Tomoka Inaba pokonała Anne Kanaya w pierwszym starciu, a Azusa Inaba zwyciężyła nad Lady C w drugim. Saya Iida zmierzyła się z Kiyoka Kotatsu. Mimo solidnych strike'ów Kotatsu, potęż
    • KyRenLo
      Oglądajcie NXT Vengeance Day: Karta: Ja ostatnio nie śledzę tego, co się dzieje w NXT, ale galę Vengeance Day wiadomo, że będzie trzeba obejrzeć w całości. Aż trzy walki kobiet co zawsze jest plusem samym w sobie. Blake i Tatum do boju Miłej gali dla oglądających. 
×
×
  • Dodaj nową pozycję...