Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

WCE CrashDay #2


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  1 872
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  20.04.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Jasny

wa4m89.png

 

 

Michael Cole: Ze słonecznej Californi witają się z państwem.

Jerry Lawler: Jerry "The King" Lawler i...

Michael Cole: Michael Cole.

Jerry Lawler: Nie będziemy owijać w bawełnę proszę państwa, zapraszamy.

 

Kamera tym razem przenosi nas na parking samochodowy, gdzie widzimy AJ Styles'a stojącego przy swoim ferrari. AJ rozmawia przez telefon komórkowy i nie zauważa zbliżającego się Batisty. Batista podchodzi do AJ'a od tyłu i wyrywa mu telefon z ręki...

 

Batista: Patrzcie państwo...do kogo dzwonisz, śmieciu? Do mamusi? A może do swojego "zamaskowanego" chłopaka...?

 

AJ Styles: Heh...zapytaj swojej dziewczyny, sterydziarzu...

 

Zdenerwowany Batista łapie AJ'a za szyję i przyciska go do samochodu...

 

Batista: Bardzo zabawne...ty i Suicide macie dziś walką o World Tag Team Championship, co...? Nawet jeśli dziś zdobędziecie te pasy, to i tak niedługo zostaniecie z niczym...World Tag Team Championship należy do Destination...!

 

Batista puszcza AJ'a i odchodzi...zza samochodu wyłania się Suicide, AJ chce ruszyć za Batistą, jednak jego Tag Team partner go powstrzymuje...

 

Suicide: Zostań...nie ma sensu marnować sił na tego małpoluda...za chwilę mamy walke...gotowy?

 

AJ Styles: Jak zawsze...skopmy kilka tyłków![/i]

 

59f3455a44.png

 

Get Ready to Fly

 

Howard Finkel:The Following Contest Is a Tag Team Match Sheduled For One Fall and It's for The World Tag Team Championship! ... Intredoucing First From Gainesville, Georgia with combined weight 442 pounds AJ STYLES AND SUICIDE !

 

It's A New Day!

 

Howard Finkel:And His Oponents From St. Louis, Missouri and West Palm Beach, Florida... with combined weight 480 pounds, RANDY ORTON AND TED DIBIASE!

 

Michael Cole: No kto zgarnie pasy Tag Team? Ja stawiam na Aj i Samobójce!

The King: Pierdzielisz, Orton i Ted to dawny Tag Team z WWE, rozniosą Aj i Suicida

 

Gong Walkę będą zaczynać Ted DiBiase i Suicide. Syn Million Dollar Man'a nie owija w bawełnę i rzuca się wściekle na Suicida z rękoma, jeden punch drugi, trzeci, czwarty zablokowany i odpowiedź Suicida, jeden punch drugi, trzeci, dropkick, Ted leży na macie, ale szybko wstaje Suicide nie daje za wygraną, odbicie od liny, Ted próbuje clothesline'u, Suicide unika, Odbicie od lin, Ted się odwraca i... Crossbody! odrazu próba pinu 1..Kick Out! Widać że Ted jest dobrze przygotowany do tej walki, Suicide wstaje, tak samo Ted DiBiase, obaj patrzą na siebie, Ted jest wściekły i rzuca się znów na Suicida, ten próbuje wykonać Clothesline, Ted unika, i biegnie dalej, odbicie od lin, i Bulldog na Suicide!, Ted tauntuje, podnosi rywala i wpycha go do narożnika, jak na razie walka pełna energii, Ted podchodzi spokojnie do Suicida i zaczyna okładać go punchami, jeden, drugi, trzeci, czwarty, piąty, Ted odwraca się plecami do rywala i pokazuje publice swoją siłę, Randy bije brawo, tymczasem Ted się odwraca ale Suicide'a nie ma w narożniku, on jest za Tedem, odwraca się i Drop Kick! Ted otrzymuje potężny Drop Kick! Suicide chodzi na narożnik, nie zwlekając skacze i... LEG DROP! NIE! DiBiase się odsuwa i Suicide ląduje na macie, obaj wstają resztkami sił i okładają się punchami, jednak w tej wojnie przeważa Suicide, bierze rozbieg i clothesline! Ted pada na mate a Aj chce zmianę, i tak też się staje, Aj wchodzi na narożni, skacze i piękny splash, próba pinu 1...2..Kick Out! To za mało aby być mistrzami Tag Teamu, Ted wstaje resztkami sił Aj kłoci się z sędzią, DiBiase czołga się Do Aj'a i... Low Blow!

 

Michael Cole: Ej przecież to niedozwolone!

Jerry Lawler: Zamknij się! Ogladaj jak walczą a nie narzekasz!

 

Ted Dibiase zyskał przewagę, czołga się do zmiany i tak jest Tag! Orton na ringu! i od razu bierze się za Ja'a Irish Whip do naroznika, Orton biegnie za Stylesem, i clothesline! Viper zaczyna okładać go punchami, tauntuje i sadza rywala na narozniku, sam wchodzi na ten sam narożnik i SUPERPLEX! Od razu próba pinu 1...2..Kick Out! Blisko było, Randy pluje sobie w brodę, ale nie daje za wygraną, pomaga wstać Aj'owi i pcha go na liny ale tam stoi Suicide i w momencie Gdy Styles odbija się od lin to Suicide klepie go w ramie i mamy zmianę, jednak Randy tego nie widział i wykonuje Crossbody z przejściem do pinu, ale sędzia nie odlicza bo była zmiana, Suicide atakuje Ortona ale Ted DiBiase interweniuje i Suicide powalony, sędzia chce kończyć walkę jednak Orton jakoś go uspokaja, ale Suicide biegnie na rywala, Randy odwraca się ... Spear!! To Chyba pierwszy Spear Suicide'a w historii, mamy zmianę za Suicide'a wchodzi Aj Styles i bierze się za rywala, Irish Whip na liny i clothesline! Orton leży a Aj to wykorzystuje i zakłada slepper hold, Orton próbuje się wydostać, chce dostać się do lin ale nie ma jak, Randy chyba osłabł, nie daje zanku życia, sędzia sprawdza 1........2...... Orton momentalnie ożył, próbuje wstać i jakoś mu się to udaje, Ma Styles'a na plecach i nie wie co zrobić, Ted coś krzyczy i Orton upada na plecy a co za tym idzie na Aj Styles'a! Obaj zawodnicy leżą na macie ale zaraz co to dlaczego nie ma światła?

 

Hey I Want A Taste...

 

To Batista i Kennedy, biegną w stronę ringu i atakują Ortona i DiBiase! Aj wstaje. Suicide i Aj rzucaja się na Destiantion! Ale Batista i Kennedy łatwo radzą sobie z Tym Tag Teamem i dalej atakują Ortona i DiBiase'iego. Batista Bomb na Ortonie! Mic Check na DiBiasim! Destination łatwo roznosi Million Dollar Killers! Jednak to nie zmienia faktu że to oni są mistrzami Tag Team!

 

Howard Finkiel: Here Is Your Winner By The Way Of Diqualification And The New World Tag Team Champions RANDY ORTON AND TED DIBIASE THE MILIONDOLLAR KILERS!

 

Jerry Lawler: Ta walka dopiero się rozkręcała a oni wszystko spieprzyli..

Michael Cole: Trudno takie życie....

 

Kamera przenosi się na backstage gdzie jest The Rock i Mick Foley oraz... Mr. Socko

 

The Rock: Mick musisz dziś zwyciężyć, jesteś do tego zobowiązany jako Hardocre Legend!

Mick Foley: Wiem, jednak nie zapomnij o swojej walce Steel Cage Match.

The Rock:Nie bój się Batista to cienias

Mr. Socko: Masz racje bracie!

 

Do Tej dwójki podchodzi Batista i Kennedy

 

Batista: Cos Ty powiedział że jestem słaby? To popatrz na to co zrobiliśmy z tamtą dwójką

The Rock: To że zaatakowaliście ich od tyłu? Rock jest przygotowany na to by skopać Ci twój Candy Ass!

Batista: Zaraz się przekonamy! DAWAJ NA RING!

 

Wszyscy się rozchodzą

 

9172058bd7.png

 

Hey You Want A Taste...

 

Howard Finkel:The Following Contest Is a Steel Cage Match ... Intredoucing First From Washington D.C... Weight 290 punds... THE ANIMAL!! BAAAATTTIIIISSSSTTAAAA!!

 

If You Smellllllllllllllllll What The Rock.... Is... Cookin!

 

Howard Finkel:And His Oponent From Miami Florida... Weight 275 pounds... The No.1 Contender For WCE Championship... The Rock!

 

Michael Cole:Czas na walkę Rocka z Batistą, przy stanowisku komentatorskim razem ze mną i Jerrym Lawlerem jest Mr. Kennedy!

Mr. Kennedy:Źle to wymawiasz It's Miiiiiiiiiiiisssstttteeerrrr Kennnnneedddyyy!

The King:Cicho zaczęli...

 

Gong Rywale krążą w okół ringu, Rock pokazuje Batiscie żeby zaczął, ten uśmiecha się szyderczo i mamy pierwszy klincz, który wygrywa Batista...Szybki Irish Whip na liny, Rock odbija się od lin i clothesline od Batisty... The Animal pomaga wstać rywalowi...podchodzi z nim do krat i uderza głową Rocka o klatkę, jeden, drugi, trzeci, czwarty, Rock chyba krwawi...Tak Rock krwawi ale jest to krwawienie z wargi, Batista tauntuje i spotyka się z ostrym Heatem publiki, jednak jego to nie obchodzi, Irish whip na lin, Rock odbija się od lin, w tym samym czasie robi to Batista ale po drugiej stronie ringu i... SPEAR! Batista wspina się na klatkę... Jest już w połowie, Rock wstaje i też wchodzi na klatkę, Batista jest bardzo zdziwiony, ale zaraz co robi Rock, on stoi na linach tyłem do klatki, zaraz co on robi... POWER BOMB! Rock wykonuje Power Bomb na Batiście, który chciał wspiąć się na górę, Rcok jest zmęczony ale nie rezygnuje, wchodzi na narożnik, skacze i... Elbow Drop! Rock próbuje pinu 1...2.Kick Out! Rock dobrze wie że to nie mogło się udać ale mimo to miał pretensje do sędziego, tymczasem Batista zaskakuje Rocka do tyłu i pcha go na liny, próbuje wykonać clothesline, jednak Rock unika, odbija się od lin i biegnie wprost na Batistę...DOUBLE CLOTHESLINE! Obaj wrestlerzy padają na matę, sędzia sprawdza czy są przytomni i zaczyna liczyć, 1.......2.......3......4.......5.......6.......7......8.....9...Obaj wstają ale Rock wspiera się o liny, Batista chyba oprzytomniał, biegnie na The Rocka i... SPEAR! NIE! Rock odsuwa się w ostatnim momencie, i Batista wpada na liny uderzając głową o klatkę, Rock podnosi Tha Animala, pcha go na liny i biegnie za nim, Batista chce odbić się od lin ale tam jest już The Rock i clothesline! Animal ląduje między klatka a linami, Rock tauntuje w swoim stylu, podnosi Batistę, bierze rozbieg i... SPEAR! Batista wbity w klatkę! Batista wbity w klatkę! Ależ akcja, Batista ma całe zakrwawione plecy, zaraz, zaraz, ROCK POWTARZA AKCJĘ! SPEAR! Batista znokautowany, Batista upada a Rock tauntuje i wciąga swojego rywala do kwadratowego pierścienia i natychmiast próbuje pinu, 1...2.He Kick's Out! He Kick's Out! Batista Is Living! Batista jest wciąż przytomny! Rock nie może uwierzyć, kłoci się z sędzią, chce go uderzyć ale... LOW BLOW! Rock inkasuje potęrznego Low Blowa w jajka... Jednak The Animal wciąż leży, Rock również ale nie kwapi się do tego by wstać, Batista próbuje wstać za pomocą lin, Rock widząc to także próbuje wstać ale obu panom przychodzi to z trudnością, wymiana punchy, cios za cios, ani jeden ani drugi nie przeważa, uderzenie za uderzenie, teraz Rock atakuje punchem, następnie Batista, znów Rock, znów Rock... Rock wyciąga dłoń za głowę He Is Smelling! And a People's Right Hand! Batista na deskach, Rock pomaga mu wstać i od razu Irish Whip do narożnika, skontrowany, Rock ląduje w narożniku, Batista biegnie wprost na niego, Rock wybiega i CLOTHESLINE! Batista pada na matę, Rock znów tauntuje... Rock zaczyna wchodzić na klatkę a Batista wciąż leży, Rock jest już w połowie a Batista ani drgnie. ROCK JEST JUŻ NA SZCZYCIE! Publika jest w niebo wzięta! Ale zaraz co Robi The Rock? On schodzi! Ale nie na tą stronę, ROCK SCHODZI NA RING! Batista wciąż leży, widać że jest zmęczony Rock jest już na ringu a Batista wciąż leży bez ruchu, chyba wie co się święci... Rock zaczyna tauntować i zdejmuje swój ochraniacz na łokieć, bierze rozbieg i odbija się od liny, przebiega na druga stronę, odbija się od lin i... SPEAR! SPEAR! SPEAR! SPEAR! SPEAR! BATISTA SIĘ OCKNĄŁ!

 

Jerry Lawler: Czemu on nie zszedł? No czemu? Wytłumacz mi to !

Michael Cole: Jerry nie denerwuj się, wiadomo że Rock to przeżytek a Destination to przyszłość.

Mr. Kennedy: Taaa masz rację...

Jerry Lawler: Nie liż mu jaj, myślisz że jak mu się podliżesz to on Cie polubi? Nie bądź śmieszny...

 

Batista upada bezwładnie na The Rocka i próbuje pinu 1...2..Kick Out! Było blisko! Batsita jest wyraźnie nie zadowolony a za razem zmęczony...Tha Animal pomaga wstać rywalowi i idzie za Ciosem, na początek Irish Whip do narożnika, Rock ląduje tam gdzie chce Batista, Animal bierze rozbieg i dobija Rocka mocnym clotheslinem... Batista tauntuje i wbija Rocka w narożnik uderzeniami barkiem w brzuch... Zwierzak sadza Rocka na narożniku, jest tam bardzo ciasno, sam także wchodzi i atakuje serią punchy, ustawia sobie Rocka pod akcje i... Superplex! Piękny superplex w wykonaniu Batisty, próba pinu 1...2..Kick Out! Rock jeszcze odkopuje, nie podda tej walki, Batista wstaje ale nie ma pretensji do sędziego. podchodzi do lin i sygnalizuje akcje kończąc. Podchodzi do Rocka, Wyniesienie i... DDT! Rock kontruje to w DDT! Batista na deskach ale widać ze Rock dużej krzywdy mu nie zrobił, The Brahma Bull wstaje ostatkiem sił i udaje się do lin i zaczyna po nich wchodzić w wyniku czego automatycznie znajduje się w 1/4 drogi do opuszczenia klatki, jednak Batista widząc to wstaje bez mniejszego problemu, widać że jest bardzo zdenerwowany, podbiega do klatki i zaczyna nią trząść, Rock spada na matę i od razu łapie się za plecy! Batista to wykorzystuje, podchodzi do Rocka i wynosi go w górę, pozycja do Batista Bomb! jednak Batista podchodzi z Rockiem do klatki i uderza jego plecami o metalową klatkę, idzie na druga stronę ringu i powtarza akcję! Robi tak jeszcze dwa razy po różnych stronach ringu! na koniec wychodzi na środek ringu i...BATISTA BOMB! Ale to jeszcze nie koniec co robi Batista? Zdejmuje swój ochraniacz na łokieć! Odbija się od lin i... People's Elbow! Trafił wręcz perfekcyjnie! The Animal próbuje Pinu 1...2..KICK OUT! HE KICK'S OUT! HE KICK'S OUT! The Rock Is Living! Batista nie zważa na to i zmierza ku wyjściu wspina się na klatkę a Rock z wielkim trudem i bólem pleców wstaje z pomocą lin, Batista siedzi już na szczycie klatki i świętuje zwycięstwo, tymczasem Rock z trudem ale wspina się na sam szczyt,Batista to widzi i czeka na The Rocka, Rock siada na przeciwko Zwierzaka i wydziera się na niego, Batista go ignoruje i chce zejść poza ring ale Rock go zatrzymuje! Batista uśmiecha się szyderczo i staje na szczycie, Rock robi to samo, Batista znów się tak uśmiecha i kopie Rocka w brzuch, zaraz, zaraz to nie możliwe! Co się dzieje! BATISTA BOMB ZE SZCZYTU KLATKI! BATISTA ZRZUCA THE ROCKA NA RING! ALE TO NIE KONIEC THE ANIMAL SCHODZI Z KLATKI POZA RING! BATISTA ZWYCIĘZCĄ!

 

Michael Cole: Łał świetna walka, wiadome było że Batista wygra.

Jerry Lawler: Damn, Man Rock miał zwycięztwo w kieszeni ale połasił się o People's Elbow i przez to przegrał.

Mr. Kennedy: Patrzcie teraz...

 

Klatka już w górze, Batista poszedł do szatni, Rock leży nieruchomy na ringu, ale zaraz, no nie Mr. Kennedy atakuje kontuzjowanego Rocka, to nie fair, Rock nie jest w stanie nic zrobić, Kennedy podnosi rywala i... Mic Check! Mr. Kennedy krzyczy coś do publiki ale spotyka się z ostrym heatem i okrzykami typu "You Suck"! Jednak jemu to nie przeszkadza i udaje się do szatni, tyłem do Titantronu.

 

http://www.youtube.com/watch?v=DuROZ55NMGc

 

Kamera przenosi nas do szatni Destination, gdzie Mr. Kennedy pogania robotników zaczepiających kule dyskotekową, oraz naklejających tapetę, która przedstawia Hawaje. W pewnym momencie do locker roomu wchodzi Chris Jericho...

 

Mr. Kennedy: Patrzcie kogo my tu mamy...przypomnij mi swoje imię synku, bo jakoś nie kojarze kim jesteś...

 

Chris Jericho: Heh...marny, beznadziejny hipokryta...dziwie się, że byłeś wcześniejszym posiadaczem WCE Championship. Jak ktoś tak odrażający mógł zakładać ten pas...?

 

Mr. Kennedy: Mam teraz sporo pracy, więc odpowiem ci w skrócie...pytasz, dlaczego...? Becouse Im an asshooole! Asshooole!

 

Chris Jericho: Myślisz, że to robi na kimś wrażenie? Jesteś jedynie nędznym, nic nie znaczącym frajerem. Jestem lepszy od ciebie i od twoich kumpli w każdym calu. Radzę zarezerwować miejsce w szpitalu dla twojego chłopaczka. Na Wrong Side of Hell, Chris Jericho zniszczy niejakiego The Miza i obroni swój WCE Championship.

 

Mr. Kennedy: Wiesz, Chris...może zmienimy temat? Zauważyłem, że piosenka twojego zespołu została wybrana na oficjalny theme gali PPV...szczerze? Ta piosenka ssie na maxa...

 

Chris Jericho: Coś ty powiedział...?!

 

Mr. Kennedy: Jesteś beznadziejnym...heh..."piosenkarzem". To ja mam prawdziwy talent, ty jesteś jedynie płotką. Słuchaj i podziwiaj..."Im just a sexy Ken...Sexy Keeen! I got my Mic Check...Mic Cheeeck! Im just a sexy Keeeen..."

 

Robotnicy biją brawa dla Kennedy'ego, a niewzruszony Jericho wychodzi z szatni Destination trzaskając drzwiami...Kennedy zwraca się do robotników...

 

Mr. Kennedy: A wy na co się gapicie? Wracać do pracy lenie, nie ma czasu do stracenia!

 

http://www.youtube.com/watch?v=I4RT7yO5Eqg

 

e53a91c28f.png

 

Howard Finkel: Panie i panowie, czas na walkę w stypulacji "I Quit Match"! Jako pierwszy wchodzi na ring, podchodzący z Cameron, North Carolina, ważący 236 funtów...Matt Hardy!

 

(Ouuu yeeeaaah...!)

 

 

Howard Finkel: Oraz jego przeciwnik...pochodzący z Cleveland, Ohio, ważący 231 funtów oraz reprezentujący Destination...The Miz!

 

(Aweesssooomeee...!)

 

 

Gong rozpoczynający walkę. Obydwaj przeciwnicy stają naprzeciwko siebie i mierzą się wzrokiem. Miz zaczyna krążyć wokół Matta, który nie spuszcza z Miza wzroku. Miz próbuje przechwycić nogę Matta, jednak ten szybko odskakuje i ustawia się przy narożniku. Miz patrzy na Hardy'ego i uśmiecha się cwaniacko. Hardy i Miz zaczynają krążyć wokół siebie...i mamy pierwsze zwarcie w tej walce, które wygrywa Matt! Matt spycha Miza do narożnika, jednak Miz szybkim ruchem wyślizguje się z ringu, a następnie łapie Matta za nogę i wyciąga go z ringu. Matt uderzył plecami o matę, chyba źle upadł...Miz okłada teraz Hardy'ego pięściami po plecach do czasu aż Matt pada na kolana. Miz uśmiecha się ponownie, łapie Matta za rękę, pomaga mu wstać...Miz chce wykonać Irish Whip na metalowe schodki, jednak Hardy kontruje i to Miz ląduje na metalowych schodkach! Publiczność szaleje, Hardy szuka czegoś pod ringiem...to krzesło! Matt podchodzi szybko do Miza, bierze zamach i...Miz unika! Hardy uderza krzesłem o schodki! Miz nie czeka długo i...low-kick! Hardy pada na jedno kolano, Miz przechwytuje krzesło i...Miz uderza Hardy'ego po plecach! Miz potężnie okłada Matta, który po kilkunastu ciosach pada jak kłoda. Miz nie czeka długo i rozstawia krzesło, następnie pomaga wstać Hardy'emu kładzie jego głowę na krześle, po czym sam szybko wraca na ring. Miz wchodzi na narożnik, tauntuje, ustawia się do wykonania Legdrop...Miz skacze...Hardy unika! Matt zabrał głowę! Miz potężnie upadł na krzesło, teraz zwija się z bólu! Matt wstaje przy pomocy barierki bezpieczeństwa, podchodzi do Miza, łapie go za włosy i ciągnie w stronę stołu komentatorskiego. Matt i Miz są już przy stole, Matt uderza głową Miza o stół, po czym szybko zrzuca z niego wszystkie monitory i mikrofony. Matt ponownie podchodzi do Miza, podnosi go i wrzuca na stół komentatorski! Miz próbuje wstać, jednak widać, że nogi odmawiają mu posłuszeństwa. Matt wchodzi na stół, podnosi Miza...Matt ustawia się do wykonania Twist of Fate i...Miz odpycha Hardy'ego! Zdezorientowany Matt odwraca się szybko, jednak Miz kopie go w brzuch i chce wykonać Skull Crushing Finale, jednak Matt sprytnym ruchem wyrywa się z uścicku Miza! Miz odwraca się w stronę Hardy'ego i...Twist of Fate! Twist of Fate na stół! Miz pada jak długi! Pomimo wykonania tego dewastacyjnego ruchu stół stoi tak jak stał! Publiczność szaleje, Hardy zaczyna tauntować. Po chwili tauntu, Matt wraca na ring...wchodzi na narożnik, ustawia się...Hardy skacze i...Extreme Legdrop! Stół złamany! Co za akcja! Hardy i Miz leżą teraz w gruzach stołu! Publiczność szaleje, skandują "Hardy, Hardy!". Matt wstaje jako pierwszy, jednak widać, że trzyma się za bark. Matt przez chwile tauntuje, jednak następnie łapie za mikrofon...podchodzi do Miza, uderza go kilka razy mikrofonem w twarz, a następnie zakłada headlock! Sędzia podstawia mikrofon, jednak jedyne co słyszymy to "Fuck you Hardy!" Miz próbuje się wyrwać, walczy, chce stanąć na nogi, jednak Hardy nie zamierza puścić swojego uścisku...Miz w końcu z wielkim trudem staje na nogach...uderza Matta trzy razy łokciem w brzuch, Hardy puszcza uścisk! Miz szybko łapie oddech i...Spear! Spear w wykonaniu Miza! Ponownie obydwaj leżą w gruzach stołu! Miz siada teraz na Hardym i okłada go po całej twarzy. Matt próbuje się zasłaniać, jednak to daremne...w końcu Miz wstaje, podnosi monitor leżący niedaleko. Miz ustawia się za Hardym, czeka aż Matt wstanie...Hardy podnosi się bardzo mozolnie, tak jakby nie miał już siły na walkę...ostatecznie Matt wstaje, odwraca się i...Miz uderza go monitorem prosto w twarz! Hardy powalony! Trzyma się teraz za nos...krwawi! Matt krwawi! Miz bez chwili zastanowienia podchodzi do niego i owija mu kabel od monitora wokół szyi...Hardy dusi się, nie ma czym oddychać...sędzia podchodzi do niego, przystawia mu mikrofon, jednak Matt przecząco kiwa głową, nie chce się poddać. Miz mocno trzyma kabel, nie zamierza go puścić...Matt powoli traci przytomność, nie wie co ma zrobić...po kilkunastu sekundach Miz puszcza Hardy'ego. Matt łapie oddech, jednak przychodzi mu to z wielkim trudem. Miz ustawia się nad nim, jednak po chwili odchodzi, szuka czegoś pod ringiem...to drabina! Miz wrzuca drabinę na ring, następnie podchodzi do Hardy'ego i również wrzuca go w obręb kwadratowego pierścienia...

 

Michael Cole: Cholera...widziałeś co nam zrobili ze stołem...? Trzeba to będzie naprawić w przerwie walki...

 

Jerry Lawler: Ty teraz o stole...? Widziałeś co tutaj się działo...?!

 

Michael Cole: Widziałem, ale myślisz, że...ehh, nieważne.

 

Miz podnosi drabinę, ustawia ją w narożniku, a następnie zaczyna tauntować. Miz podchodzi do leżącego na macie Matta, podnosi go, policzkuje a następnie wykonuje Irish Whip na drabinę! Miz bierze rozbieg...skacze...Matt unika! Miz uderza o darbinę ustawioną w narożniku, i odchodzi na kilka kroków w tył...Hardy bez zastanowienia wykorzystuje błąd Miza i...One hand bulldog! Miz pada na matę! Matt trzyma się za bark, jednak wychodzi poza ring, szuka czegoś pod nim...to drabina! To druga drabina! Hardy wrzuca drugą drabinę na ring. Matt podchodzi do Miza, łapie go za nogę, którą wkłada później między stopnie drabiny...to może być groźne! Hardy wchodzi na narożnik...skacze...Extreme Legdrop! Miz odczuł wielki ból! Hardy również ucierpiał przy tym starciu! Miz trzyma się teraz za nogę, krzyczy z bólu! Hardy podnosi się przy pomocy lin, ustawia wrzuconą przez siebie drabiną w przeciwnym narożniku...Matt podnosi Miza...Irish Whip na drabinę! Hardy szybko podbiega do Miza...Irish Whip na drugą drabinę...i jeszcze raz! Miz pada na matę, trzyma się za klatkę piersiową! Hardy ma chwilę, schodzi z ringu...ponownie czegoś pod nim szuka...Matt wyjmuje stół! Hardy ustawia stół poza ringiem...ale chwila, to jeszcze nie wszystko...Matt szuka jeszcze czegoś...to drugi stół! Matt ustawia stoły na sobie! Publiczność szaleje, szykuje się coś wielkiego...Hardy wraca na ring, podchodzi do podnoszącego się powoli przy pomocy lin Miza...Miza trzyma coś w ręku...Hardy podnosi go, odwraca w swoją stronę...to puszka! Miz uderza Hardy'ego puszką w twarz! Woda rozbryzguje się na wszystkie strony, Matt jest zaślepiony! Miz podchodzi do niego i...Lowblow! Hardy pada na matę jak kłoda! Miz podchodzi do drabiny...kładzie ją na macie, a następnie przeciąga w stronę Hardy'ego...Miz łapie Matta za głowę i wpycha między szczeble drabiny! Zaraz...Miz chyba chce mieć pewność, że Matt nie ucieknie gdyż kładzie na nim jeszcze drugą drabinę! Co on chce zrobić...?! Miz szybko wychodzi poza ring, szuka czegoś pod nim...to trzecia już drabina! Miz bez chwili zastanowienia wrzuca ją na ring, a następnie sam ponownie wchodzi w obręb kwadratowego pieścienia. Miz podnosi drabinę i rzuca nią o Hardy'ego! Matt jest teraz przygnieciony trzema drabinami, nawet nie ma jak się poruszyć! Miz na spokojnie wychodzi z ringu, i ma zamiar czegoś pod nim poszukać, jednak...wstrzymuje się od tej decyzji kiedy zauważa metalowe schodki! Miz nie czeka długo, podchodzi do schodków, rozbiera je...w końcu udaje mu się oderwać schodki od ringu! Miz wrzuca metalowy schodek na ring. Miz staje teraz nad przygniecionym drabinami Hardym...to może być naprawdę niebezpieczne...Miz podnosi schodki i...rzuca nimi o Hardy'ego! Publiczność zamarła, Matt leży teraz pod drabinami jakby nieprzytomny...jedna drabina nawet połamała się pod ciężarem schodków! Miz zaczyna tauntować! Sędzia podchodzi do Hardy'ego i jakimś cudem przystawia mu mikrofon pytając czy się poddaje...Hardy odpowiada tylko "Nie!" Miz nie może w to uwierzyć! Zrzuca teraz wszystkie drabiny z Hardy'ego! Co on chce zrobić...po dłuższej chwili Mizowi udaje się uwolnić swojego przeciwnika! Matt nadal leży jak nieprzytomny, Miz podnosi drabinę i...uderza nią Matta w plecy! Hardy odczuwa ten wielki ból i próbuje się doczołgać do lin...Miz mu na to powala, ustawia się za nim...Hardy wstaje trzymając się za liny, odwraca się...Miz uderza go drabiną brzuch! Hardy pada na jedno kolano! Miz rzuca drabinę, podchodzi do Matta i...Skull Crushing Finale na drabinę! Publiczność nie może uwierzyć w to co się teraz dzieje...Miz zyskał ogromną przewagę!

 

Michael Cole: To było pewne. Miz jest wielki, Hardy nie dorasta mu nawet do pięt!

 

Jerry Lalwer: To jeszcze nie koniec walki, Hardy tak łatwo się nie podda...

 

Miz podnosi Hardy'ego...Irish Whip w narożnik. Miz dostrzega ustawione poza ringiem stoły...uśmiecha się cwaniacko, podnosi Hardy'ego i ustawia go na narożniku. Miz podnosi drabinę i rozstawia ją, a następnie sam na nią wchodzi...Miz zaczyna tauntować na samym szczycie drabiny, publiczność buczy z niezadowolenia...zaraz...gdzie jest Hardy?! Jest! Matt szybko schodzi z narożnika, odbija się od lin i...popycha drabinę! Miz spada z ogromnej wysokości na ustawione poza ringiem stoły! Miz leży teraz w gruzach stołów nieprzytomny! Publiczność szaleje, skandują imię swojego ulubieńca, Matt pada teraz na matę z wycieńczenia...co za akcja! Ani jeden ani drugi nie dają teraz oznaki życia, Hardy z trudem łapie oddech, a Miz leży nieprzytomny w gruzach stołu! Sędzia nie wie co ma robić, stoi teraz w ringu i czeka na rozwój wydarzeń. Publiczność wspiera Hardy'ego, który próbuje doczołgać się do narożnika...publiczność nie daje o sobie zapomnieć, nie słychać teraz komentatorów gdyż publiczność tak głośno skanduje! Hardy bardzo powoli wchodzi na narożnik...ustawia się na nim...Matt chce chyba dobić Miza...Hardy staje...skacze...i...Miz unika! Niesamowite, Miz wykonał unik! Po takim upadku nie powinien mieć nawet siły, żeby mrugnąć a co dopiero uniknąć! Hardy potężnie upadł na gruzy rozwalonych stołów...Miz odwraca się w jego stronę i...zaraz...to kawałek stołu...? Chyba tak...Co?! Miz wbija Hardy'emu ostrą drzazgę ze stołu w oko! Hardy próbuje walczyć, jednak nie ma już siły! Oko Hardy'ego potężnie krwawi! Sędzia przystawia Mattowi mikrofon...widać, że Hardy nie chce tego powiedzieć, ale jest zmuszczony..."I QUIT!" !!! Koniec walki!

 

(I Came to play...!)

 

Howard Finkel: Panie i panowie, zwycięzcą walki zostaje...The Miiiizzz!

 

Michael Cole: Co za walka, co za mecz! Niesamowite widowisko! Po prostu nie mogę uwierzyć, coś niesamowitego!

 

Jerry Lawler: Rzeczywiście, ta walka była doskonała, widzieliśmy w niej wszystko co najlepsze...wielkie brawa zarówno dla Matta Hardy'ego jak i The Miza!

 

60cf8958c0.png

 

Howard Finkel: Panie i panowie, czas na dzisiejszą walkę wieczoru. Walka ta odbędzie się w stypulacji Extreme Rules! Jako pierwszy wchodzi na ring, pochodzący z Long Island, New York, ważący 280 funtów...Mick Foley!

 

(Theme Foleya)

 

Howard Finkel: Oraz jego przeciwnik...pochodzący z Green Bay, Wisconsin, ważący 243 funty...Lider Destnation...Miiiisteeerr Keeeneedy!

 

(Miiiisteeerrr...)

 

 

Michael Cole: Nareszcie! Czekałem na ten dzień, wiedziałem, że kiedyś w końcu się to stanie, po prostu wiedziałem! Kennedy i Foley w Extreme Rules Match...

 

Jerry Lawler: Co tu dużo mówić...to może być wspaniała walka, ale jest jedno "ale", mianowicie...w jakiej formie jest Kennedy? Miał dłuższą przerwę, nie wiemy na co go stać.

 

Michael Cole: Racja, jednak ktoś taki jak Kennedy zawsze jest groźny. Mick nie powinien lekceważyć go nawet na chwilę...

 

Gong rozpoczynający walkę. Publiczność szaleje, Foley spokojnie spogląda na Kennedy'ego, który chyba nie zamierza jednak zaatakować. W końcu Mick zaczyna klaskać, a publiczność robi to samo. Widocznie to denerwuje Kennedy'ego, gdyż lider Destination od razu rzuca się na Foleya i mamy pierwsze zwarcie w tej walce, które wygrywa Foley. Mick spycha Kennedy'ego do narożnika, jednak Kennedy sprytnym ruchem przechodzi po ręką Micka, i teraz to Foley jest uwięziony w narożniku. Kennedy wymierza kilka ciosów w twarz Foleya, a następnie bierze rozbieg...biegnie w stronę Foleya i...unik! Foley unika, Kennedy "wbija" się barkiem w narożnik! Kennedy mocno poobijany odwraca się w stronę Foleya i...Closethline! Kennedy natychmiastowo wstaje i...znowu Closethline! Foley zaczyna tauntować, po czym podnosi Kennedy'ego...Atomic Drop od Foleya, Mick od razu po tej akcji odbija się od liny i...Shoulder Block! Kennedy na macie! Publicznośc szaleje, Foley unosi ręce do góry, Mick zyskał w tej chwili ogromną przewagę. Kennedy powoli wstaje, jednak Mick natychmiastowo podchodzi do niego i pomaga wstać, po czym rzuca go na liny, jednak Kennedy kiedy tylko dobiega do lin, łapie się za nie i nie wraca do Foleya. Mick każe Kennedy'emu wracać do niego, jednak Kennedy pokazuje Mickowi środkowy palec. Zdenerwowany Foley biegnie prosto na Kena, który jednak szybkim ruchem uchyla się, pociągając za sobą liny w dół, Foley wypada z ringu! Mick zanim upadł na płaską powierzchnie uderzył barkiem o ring. Kennedy nie czeka długo, odbija się od lin i...Suicide Dive! Suicide Dive! Kennedy wstaje natychmiastowo i zaczyna szukać czegoś pod ringiem. Po chwili Kennedy wyjmuje krzesło. Mick powoli wstaje, jednak Kennedy zauważając to uderza krzesłem o plecy Micka! I jeszcze raz...Foley pada na barierkę bezpieczeństwa, Kennedy podchodzi do niego i ponownie uderza krzesłem w plecy! Kennedy wymach***je teraz krzesłem bez opamiętania. Po kilku sekundach Mick opada z sił, a Kennedy rozkłada krzesło, po czym podchodzi ponownie do Micka, ustawia go do DDT i...Foley wyrywa się, jednak Kennedy szybkim ruchem uderza Micka w brzuch. Kennedy tym razem ustawia Foleya do wykonania Power Bomb, jednak i tym razem Foley kontruje, jednak teraz o wiele boleśniej dla Kennedy'ego. Kiedy Ken chciał wyrwać Micka do góry, to ten skontrował i poderwał Kennedy'ego przerzucając przez siebie! Kennedy potęznie upadł i trzyma się teraz za plecy. Mick łapie oddech i po chwili podchodzi do Kennedy'ego i prowadzi do w stronę barierki bezpieczeństwa. Foley uderza głową Kennedy'ego kilka razy o barierkę co wywołuje pozytywną reakcje u publicznośći. Kennedy po kilku ciosach od Foleya odchodzi zdezorientowany na kilka kroków, jednak Foley nie pozwala mu na zbytnią swobodę. Mick szybko podchodzi do Kennedy'ego i prowadzi go w kierunku metalowych schodków. Mick uderza głową Kennedy'ego o metalowe schodki trzy razy, a następnie ustawia go na Power Bomb! Foley wyrywa Kennedy'ego do góry, jednak temu udaje się przeskoczyć nad głową Micka! Zdezorientowany Foley nie daje rady się odwrócić, a Kennedy natychmiastowo popycha Micka na metalowe schodki! Kennedy szybko łapie oddech, podchodzi do Micka, który leży teraz na schodkach. Kennedy łapie Micka za rękę i potężnie uderza o schodki kilka razy pod rząd, a następnie ustawia rękę na schodkach, po czym przydeptuje ją, co wywołuje spory ból u Micka. Publiczność buczy na tauntującego Kennedy'ego, który teraz wchodzi na narożnik. Mick trzyma się za rękę, a Kennedy...Diving Closethline! Efektowna akcja w wykonaniu Kennedy'ego. Ken szybko wstaje i szuka czegoś pod ringiem...to stół! Kennedy wchodzi ze stołem na ring i ustawia go przy narożniku. Foley powoli wstaje przy pomocy barierki bezpieczeństwa. Kennedy wychodzi z ringu, podchodzi do Micka po czym wrzuca go z powrotem do kwadratowego pierścienia. Kennedy znowu wchodzi na ring, i znowu uderza Foleya w plecy łokciem. Mick nie poddaje się, łapie za liny...próbuje się podnieść. Kennedy tym razem kopie Micka po całym ciele. Po serii kicków, Kennedy odchodzi od Micka, i poprawia stół stojący w narożniku. Zaraz...Mick wyjmuje coś z kieszeni u spodni...to nożyczki! Kennedy niczego nie widzi, podchodzi do Foleya i...Foley wbija nożyczki w kolano Kennedy'ego! Ken pada na matę, krzycząc w niebogłosy, przy czym wyrywa nożyczki! Mick wstaje, podnosi zakrwawione nożyczki, po czym podchodzi do Kennedy'ego, łapie go za głowe i...Foley rozcina łuk brwiowy Kennedy'ego! Kennedy walczy z wielkim bólem, jednak Mick nie ma zamiaru przerwać tego procederu! Foley wbija nożyczki coraz głębiej, Kennedy nie wytrzymuje tego bólu, krzyczy, przeklina, co za akcja!

 

Jerry Lawler: Jasna cholera! To szaleństwo, Foley to wariat!

 

Michael Cole: Dość tego, niech ktoś przerwie tą walkę!

 

Jerry Lawler: Przecież nie można jej przerwać, to No DQ Match...

 

Michael Cole: Cholera...to się źle skończy...

 

Foley rozciął łuk brwiowy Kennedy'ego, który teraz padł na matę i leży w kałuży krwi. Mick unosi nożyczki do góry, po czym wyrzuca je w publiczność. Mick bierze stół, który Kennedy ustawił przy narożniku. Foley rozstawia stół na środku ringu. Publiczność szaleje, Mick schodzi z ringu i szuka czegoś pod nim...to karnister benzyny! To dzieje się naprawdę, Mick wraca na ring, rozlewa benzynę na stole, po czym wyjmuje z kieszeni zapałki, i podpala stół! Kennedy obficie krwawi, Foley podchodzi do niego, pomaga mu wstać, a następnie ustawia Kennedy'ego na narożniku. Mick klaszcze w dłonie, nakazując publiczności dopingować go. Mick przystawia płonący stół bliżej narożnika, tak żeby spokojnie móc zrzucić na niego Kennedy'ego. Mick, kiedy tylko już ustawił stół, podchodzi do siedzącego na narożniku Kennedy'ego. Mick wchodzi na narożnik, chce przerzucić Kennedy'ego przez siebie, jednak ten nie pozwala mu na to! Mick stawia wszystko na jedną kartę, łapie Kennedy'ego za głowę i ściska ją w dłoniach, tak żeby Kennedy stracił nad sobą kontrolę! Ken wykorzystuje to natychmiast i uderza Micka kilkakrotnie w brzuch. Mick puszcza uścisk i chwieje się na narożniku, to szansa dla Kennedy'ego...Kennedy wymierza kilka ciosów w twarz Foleya, po czym...on próbuje wstać! Kennedy próbuje stanąć na narożniku...udaje mu się! Kennedy stoi, jednak ma spore problemy z utrzymaniem równowagi. Kennedy nie czeka długo, przeskakuje przez Foleya i...Sunset Flip Powerbomb! Stół złamany, Foley płonie! Mick wyślizguje się z ringu, zdziera z siebie płonącą koszule, a następnie pada na ziemie. Kennedy leży na macie, trzyma się za krwawiące kolano. Publiczność szaleje, Foley trzyma się za plecy, odczuwa ogromny ból. Kennedy próbuje wstać przy pomocy lin, jednak przychodzi mu to z trudem. Foley również wstaje poza ringiem, nadal trzyma się za plecy. Oburzony Mick przydeptuje i tym samym gasi swoją koszulę, a następnie rzuca nią w Kennedy'ego. Ken łapie koszule w locie i patrząc na Micka roździera ją co spotyka się z oburzeniem publiczności. Kennedy wyciera krew z kolana i z łuku brwiowego, a następnie spluwa na koszulę, i rzuca nią w Foleya! Mick nie wytrzymuje, wyjmuje spod ringu drabine! Mick próbuje wrzucić drabinę na ring, jednak Kennedy odbija się od lin, chce powstrzymać Foleya, ale ten popycha drabinę, tym samym podcinając nogi Kennedy'emu. Ken upada na matę, trzymając się za kolano, upadł dość boleśnie. Mick ustawia drabinę przy narożniku, a następnie podchodzi do Kennedy'ego. Mick trzyma się za plecy, widać, że odczuł dość mocno upadek na płonący stół. Mick podnosi Kennedy'ego i...Irish Whip na drabinę! Kennedy potężnie uderza o drabinę i od razu opada na matę trzymając się za klatkę piersiową. Mick ponownie wychodzi z ringu, szuka czegoś pod nim...to drut kolczasty! Publiczność wpada w ekstaze, Foley wrzuca drut kolczasty na ring, a następnie wyjmuje spod niego jeszcze krzesło, to może być niebezpieczne...Mick wchodzi znowu na ring i...owija drut kolczasty wokół krzesła! Kennedy nadal leży na macie, Mick jednak nie patrząc na to podchodzi do Kennedy'ego i owija mu resztki drutu kolczastego wokół głowy...Kennedy próbuje się przeciwstawić, jednak ostatecznie Foley'owi udaje się owinąć drut wokół jego głowy. Kennedy powoli wstaje, natomiast Mick ustawia się za nim trzymając owinięte w drut kolczasty krzesło...Foley ustawia się, Kennedy wstaje, odwraca się i...Chair Shot! Chair Shot! Kennedy pada na matę! Foley ma swoją szansę, Mick wyrzuca krzesło, próbuje odliczyć...1...2...iii...kick out! Kick out! Niesamowite, Kennedy dalej jest w grze! Coś niesamowitego, Kennedy nadal ma siłę na walkę! Foley nie może w to uwierzyć, patrzy teraz na zakrwawionego Kennedy'ego, który leży na macie i zwija się z bólu...Foley odlicza jeszcze raz...1...2....kick out! Kennedy ponownie zrzuca z siebie Micka. Publiczność również nie może uwierzyć w to co się właśnie stało. Mick wstaje, podchodzi do narożnika, w którym leży porzucone przez niego krzesło. Mick podnosi krzesło i rzuca nim o Kennedy'ego. Ken wyczołgał się jednak z ringu i oparł się o stół komentatorski. Foley nie zwraca narazie uwagi na Kennedy'ego, i szuka czegoś pod ringiem. Kennedy wygania kamerzystę z jego miejsca i zabiera krzesło, natomiast Foley wyjmuje deche pokrytą gwoździami, tego jeszcze nie było! Foley zmierza w kierunku Kennedy'ego, jednak Ken to zauważa i rzuca w Micka krzesłem. Foley jednak uderza swoją bronią w lecące krzesło, które natychmiastowo zmienia swój tor lotu. Kennedy ucieka przed Foleyem wokół ringu, jednak Mick biegnie za nim...kilka sekund później Kennedy wraca z powrotem na ring, a Mick tuż za nim. Kennedy ustawia się teraz w narożniku, Foley wymach***je demostracyjnie deską we wszystkie strony, Kennedy robi wielkie oczy, nie wie co ma robić...Foley rusza na Kennedy'ego, uderza swoją dechą i...Kennedy robi unik! Jeden z gwoździ umieszczonych w desce wbija się w ochraniacz przy narożniku, Kennedy miał sporo szczęścia! Foley próbuje wyrwać swoją broń, jednak to wcale nie jest takie łatwe...Kennedy nie czeka długo i...Low Blow! Foley natychmiastowo pada na matę i zwija się z bólu. Kennedy ma chwilę na złapanie oddechu, jednak przychodzi mu to z wielkim trudem. Ken wstaje po chwili i już ma wychodzić z ringu kiedy dostrzega wbitą w narożnik deskę. Kennedy uśmiecha się pod nosem i wyrywa dechę wraz z ochraniaczem, który później odczepia. Kennedy ustawia się za Foleyem, jest przygotowany na wszystko...Foley powoli podnosi się, jednak widać, że ma ogromny problem z ustaniem na nogach...Mick odwraca się i...Kennedy wymierza mu cios w brzuch deską! Mick pada na kolana, odczuwa ogromny ból...Kennedy nie czeka długo i...cios w kark! Mick natychmiastowo pada na matę, publiczność zamarła.

 

Jerry Lawler: Uuuu...to musiało boleć. Przyznam się, że nie spodziewałem się tego, że Kennedy będzie stawiał taki opór...

 

Michael Cole: Przecież to pierwszy w historii WCE Champion, mówiłem, że nie można go lekceważyć...

 

Jerry Lawler: Może, ale to jeszcze nie koniec walki...

 

Kennedy wyrzuca deskę z ringu i sam z niego wychodzi. Kennedy szuka czegoś pod ringiem...zaraz...to kendo stick! Kennedy wrzuca kendo stick do ringu, jednak ponownie nachyla się i szuka jeszcze czegoś...Ken wyjmuje jakiś woreczek, po czym wchodzi na ring. Kennedy podchodzi do Foleya, który powoli wstaje przy pomocy lin...Kennedy łapie za kendo stick i bez chwili zastanowienia okłada Micka po całym ciele! Cały proceder trwa dobre kilkadziesiąt sekund, Foley pada na matę całkowicie wykończony, a Kennedy wyrzuca złamany kendo stick. Ken podnosi woreczek, otwiera go i...to pinezki! W woreczku były pinezki! Publiczność buczy, a Kennedy podchodzi teraz do Micka, łapie go za nogę, przeciąga niedaleko rozsypanego szkła...co zrobi Kennedy...co ten facet ma na myśli?! Kennedy pomaga wstać Foley'owi, ustawia go i...Mic Check! Mic Check na pinezki! To już koniec! Foley krwawi, Mick leży w kałuży krwi, Kennedy również ucierpiał przy tej akcji, pinezki wbiły mu się w ramie, jednak Ken nie ma zamiaru odpuścić, przewraca Micka na plecy...teraz dokładnie widzimy twarz Foleya, jest cała zakrwawiona! Kennedy wchodzi na narożnik, przygotowuje się i...Kenton Bomb! Kenton Bomb! To musi być koniec, Kennedy odlicza...1...2...3!!! Koniec walki, Kennedy wygrywa!!!

 

(Miiisteeerrr...)

 

Howard Finkel: Panie i panowie, zwycięzcą tej walki zostaje...Miiisteeerrr Keeeneeedyy!

 

Michael Cole: Kennedy wygrał! Wiedziałem, ten gość ma zwycięstwa we krwi!

 

Jerry Lawler: Co za walka, co za emocje, Crash Day w końcu pokazało klasę! Wielkie brawa dla obydwu tych zawodników, stworzyli świetne show! Dobranoc Państwu.

 

K1190kicopy_zps3e737bee.png

 

 

 

wce.png

 

f7afdb0d1f356a3dc6d917539237be7a_original.gif?1367060362

 

 

  • Odpowiedzi 5
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • mateusz199670

    1

  • Zaq123

    1

  • Tuptuś

    1

  • El Gonzalito

    1

Top użytkownicy w tym temacie


  • Posty:  668
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  22.06.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Jestem na ST , ale skomentuje galę konkurencyją :P.

Tak więc początek bardzo mi się spodobał szkoda , że nie doszło jakieś większej przepychanki. Walka o nowe pasy tag teamowe była naprawdę dobra jak dla mnie i po postach na BS sam nie wiedziałem kto będzie mógł wygrać , choć Dibiase & Orton byli bardziej aktywni na BS. Batista wygrał z Rockiem , ale nie spodziewałem się takiej końcówki , batista bomb ze szczytu klatki to naprawdę było coś. Ciekawe czy Kennedy znowu będzie chciał odzyskać pas WCE , scenariusz jest taki , że Chris obroni tytuł na gali , a po walce zaatakuje go Kennedy wraz z Mizem & Batistą. Dwie ostatnie walki to już dominacja Destination :P , najpierw zwycięstwo Miza choć się tego nie spodziewałem , a druga to naprawdę pokaz znakomotej walki w wykonaniu Kennedy'ego i Foley'a ciekawe jak dalej potoczy się sprawa z Destination?

 

312uw4g.png

 

 

 

49238945.png

 

 

 

nvcncv.png

 

 

 

hdfh.png

 

 


  • Posty:  3 810
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  04.02.2012
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Jak widać gala należała do Destination. Na początek powiem, że najlepszy był Main Event oraz oczywiście moja walka z Rockiem. Nie spodziewałem się Batista Bomb z klatki... teraz to już tylko szpital i kalectwo. Osobiście zdziwiłem się, czemu ostatnio na Backstage jest z lekka cicho. Foley nie odpisał do Kennedy'ego, a Rock do Batisty. Najbardziej zaskoczył mnie wynik walki Miz vs Hardy. Osobiście nie miałem bladego pojęcia kto wygra, więc trochę mnie to zaskoczyło. Bardzo dobre backstage, chociaż wolałbym tego więcej... wywiady itp. Ale to już idea bookerów, którym dziękuje za to dzieło. Na PPV Destination pokaże co to znaczy dobry tag-team. Nie odchodziła mnie walka o pasy, tylko rezultat gdyż wygrani źle skończą. Tak więc się powtórze, że poziom walk przerósł resztę gali. No, chociaż nie reklamy bo były ode mnie :D To tyle, jeszcze raz wielkie dzięki za CrashDay i życzę powodzenia bookerów w związku z natchodzącymi galami oraz PPV.

Ciekawe czy Kennedy znowu będzie chciał odzyskać pas WCE , scenariusz jest taki , że Chris obroni tytuł na gali , a po walce zaatakuje go Kennedy wraz z Mizem & Batistą

To raczej wątpliwe, teraz to Batista&Kennedy jadą po pasy tag-team. Natomiast Miz leci odsykać WCE Championship do naszej stajni. Shad powinien obronić pas Hardcore i idea Destination powraca :P Takie oczywiście plany, realizm może być inny...


  • Posty:  422
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  17.09.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

O tak mój pierwszy pas w WCE . Wygrałem przez DQ ale wygrana to wygrana . Tylko szkoda że nie było po mojej walce jakiegoś wywiadu coś w stylu jak się czujecie jak pierwsi TT championi ale to nic . I Pro niestety musze cie rozczarować ponieważ pasów TT ja wraz z Widurą łatwo nie odamy . I powiem jeszcze że ja wraz z Widurą i jeszcze kimś nie zdradze kim mamy niespodzianke dla Destination powiem tylko tyle że niedługo powstanie coś na CD ale to jeszcze nic pewnego i dlatego nie mówie co . A tak po za tym to walki bardzo dobre ciekawe i ogólnie CrashDay oceniam na 5 w skali szkolnej .


  • Posty:  431
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  17.05.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Hmm CrashDay bardzo ładne, trzeba się spiąć i napisać coś dłuższego na bs, pasy muszą być nasze! :evil: No faktycznie main event miodzio, może gala nie za długa ale chociaż nie przynudzająca. Widze że całe CD jest pochłonięte feudem: Destination vs reszta rosteru. No ale reklamy to bez wątpienia najlepszy punkt tej gali, ba, były ciekawsze niż gala! :D Szkoda że wyniki nie zaskakiwały, no oprócz naszej walki, a reszta była do przewidzenia.


  • Posty:  2 513
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  13.02.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Szczerze? Pierwsza walka mnie kompletnie nie obchodziła.. Powód? Brak Destination.. A najlepsza była końcówka.. A co do gaszenia światła = znak firmowy Destination.

Batista: Zaraz się przekonamy! DAWAJ NA RING!

=))=))=))=))=))=)) Zajefajne :D

:shock::shock: Druga walka ee yyy Basista Bomb ze szczytu klatki.. :censored: Gdyby Vince to zobaczył .. OMFG.. Ale była mowa, że stajemy się troszkę Twennerami, ale chyba na to lejemy :D Każdym atakiem to udowadniając :D No i teraz perła wieczoru: matt hardy vs THE MIZ!!

Sędzia podstawia mikrofon, jednak jedyne co słyszymy to "Fuck you Hardy!"

Cytat wieczoru.

Michael Cole: To było pewne. Miz jest wielki, Hardy nie dorasta mu nawet do pięt!

Chłopak wie co mówi. :OO Nie no nie wiem co powiedzieć walka Miz vs matt. Mistrzostow świata tyle genialnych akcji.. Zmian sytuacji i Matt w końcu powiedział magiczne słowa "I Quit" Kurde naprawdę nie wiem co powiedzieć.. Tomek 10/10.. Genialna robota.. Achh... A i mateusz.. Wielu nędzników myślało, że pokona Nas Destination a co z tego wyszło?! Nic! Beacuse We Are The Destination And We Are Aweeeeesssssoooommmeeee and Asshole :D

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • Mr_Hardy
    • MattDevitto
    • MattDevitto
      Gdyby nie chodziło o AJ'a to jeszcze może bym się łudził, ale Styles nie należy do osób w tym biznesie, które rzucają słowa na wiatr. Poza tym z wieloma zawodnikami z AEW AJ i tak przecinał się przez lata na różnym etapie swojej kariery...
    • KPWrestling
      Trzecia pula biletów trafiła do sprzedaży! KPW Arena 32: Sprawiedliwość i prawo 13 marca 2026 Klub Nowy Harem Gdynia Bilety: https://kpwrestling.pl/ (Feed generated with FetchRSS)Przeczytaj na oficjalnym fanpage KPW.
    • Attitude
      Nazwa gali: NJPW Road To The New Beginning 2026 - Dzień 4 Data: 29.01.2026 Federacja: New Japan Pro Wrestling Typ: Event Lokalizacja: Morioka, Iwate, Japan Arena: Iwate Prefectural Gymnasium Publiczność: 1.040 Karta: Wyniki: Powiązane tematy: New Japan Pro Wrestling - dyskusja ogólna
×
×
  • Dodaj nową pozycję...