Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

CrashDay Backstage


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  95
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  16.02.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

4d1f1702e42e82ac7fe1827.png

 

Stoję tu, w tym miejscu i widzicie mnie nie pierwszy raz, ale pewno nie ostatni raz. Wiele osób z tej federacji może powiedzieć dużo na mój temat, ciekawe i mniej ciekawe historie z całej mojej kariery, dobrymi przykładami są np. Batista który przypominał mi czasy Evolution, Kennedy przypominał mi ciągle przegraną na New World i Last Chance, każdy mi coś wypomina lecz ja się tym zbytnio nie przejmuje, to co ludzie mówią za moimi plecami jest nie istotne bo mnie to nie rusza, niczyje słowa mnie nie ruszają, to co mówią ludzie pokroju moich przeciwników, między innymi Miza i Marka, dobra mniejsza z tym. Teraz, a dokładniej już niedługo zacznie się nowy rozdział, ja zdobędę pas i zapoczątkuje nowe rządy na Crashday, zacznie się era żmij, ona nastanie już niedługo i to jest pewne, bo to ja jestem najbardziej charyzmatycznym zawodnikiem tego brandu i jestem lepszy w tym co robię od Jericho, tak mógłbym powiedzieć też że jestem bardziej Awesome od Miza, i coś bardziej od gościa który zwie się... Mark Henrya ... yyy ... Ale on nic nie umie więc bycie od niego lepszym jest proste, moi przeciwnicy walczą na poziomie menadżerki Christiana, czyli Layli. Tak, wy nadajecie się na walki z divami, chociaż one by was położyły ale mniejsza o to, zadam wam pytanie. Wiecie co się stało około miesiąc temu ? Tak, dobrze myślicie bo właśnie około miesiąc temu powróciłem do WCE i ponownie podniosłem poziom tej federacji. Od tamtego momentu nikt nie mógł się czuć pewnie, każdy mistrz był zagrożony do póki nie było wiadomo do jakiego brandu trafie, wybrano mi Crashday i przez co tutejsi mistrzowie za czeli srać w gacie, obrałem jednak czysty kierunek, czyli pasy Tag Team, zdobyłem je i na Last Chacne straciłem, od razu obrałem nowy kierunek. Mistrzostwo naszej federacji, pas WCE... Gdy obrałem ten kierunek to wszyscy którzy kręcili się w okół tego pasa się przestraszyli, postanowiłem zrekompensować sobie stratę pasów i zaatakować wszystkich podczas walki na tej samej gali, zrobiłem tak ale od razu w zieli ze mnie przykład i Henry próbował mnie zaatakować lecz otrzymał R.K.O lecz miz wykorzystał moją uwagę raz udało mu się mnie zajść od tyłu i wykonać ten swój zasrany finisher, a już miałem się wycofywać z pasem, już miałem zniknąć lecz tu taki wypierdek Destination się pojawił i wszystko spieprzył. wszystko miało być tak pięknie, wszystko miało być tak zajebiście, a ty wszystko zniszczyłeś, przez moją interwencję gdzie potem pojawili się inni, tak to tylko dzięki mnie będzie walka sześciu rywali i to tylko dzięki sobie to ja zostanę nowym mistrzem, wcześniej ten tytuł posiadał Jericho, potem Rock... To jest jakaś komedia, czy oni wszyscy nadają się na mistrzów, przecież są to beztalencia i idioci, teraz ja będę mistrzem i będę pierwszym inteligentnym posiadaczem tytułu WCE Champioship, wy wszyscy możecie o tym po marzyć, jedynie o co możecie się starać to dołączenie do Teamu Crashday którego będę zapewne kapitanem na najbliższej gali, więc to będzie szczyt waszych możliwości, nie macie szans na pas to może uda wam się dostać do naszej drużyny, szczerze mówiąc to wam współczuje mieć zero inteligencji i zero umiejętności to straszne. Czas teraz na naszego maskotkę albo zwierzaczka, bo na maskotkę pasuje bardziej Layla, więc niech zostanie zwierzak, jest nim nikt inny tylko Mark Henry, wiesz Mark odwołałem twoje przeniesienie do miejskiego Zoo, bo przydasz się tu, choćby po to żeby po to by poprawić humor mi i każdemu innemu zawodnikowi chociażby swoim wyglądem i nie chodzi mi tu o kolor skóry. Layla ma trochę racji, należy się jej trochę szacunku z naszej strony w końcu to kobieta, chociaż nie jest po naszej stronie i jest menadżerką Christiana, to jedyna Diva na Crashday, więc uszanuj to i daj jej należny szacunek, myślisz że takie wielkie sadło jak ty ma jakąś przewagę nade mną czy Christianem, możesz sobie rządzić resztą ludzi z naszego brandu jak ci na to pozwolą, Ja, Christian i w tym wypadku Layla, Może Hardy i Foley, to są wrestlerzy któzy wybudowali tutaj sobie szacunek dzięki swojej ciężkiej pracy, ty jesteś tu bo jesteś, a jak odejdziesz to nikt nie będzie płakał za takim tchórzem jak ty. Tak, powiedziałem tchórzem bo, prosisz o pomoc Reya i Chrisa Jericho, a jaka jest ku temu przyczyna ? Layla przy ringu w walce z Christianem, myślisz tępa istoto że ta dwójka jest na tyle głupia żeby się przyłączyć do ciebie ? A nawet jeżeli to zrobią to wyjdą na kompletnych idiotów i tylko na tym stracą, zyskają nowych wrogów, Reyowi to będzie bardzo nie na rękę bo on dopiero zaczyna karierę w WCE, a Jericho po długiej przerwie i po stracie pasa też i jemu zastały się znajomości i startuje od zera, straszysz wszystkich na prawo i lewo, straszysz mnie że rozwalisz mi szatnie za pomocą Christiana i wiec że będę czekał w tej zasranej szatni, będę siedział w szatni podczas twojej zasranej walki tylko po to by cie tam dorwać i zniszczyć przez co pomogę Christianowi i wyżyje się na tobie! jesteś zwykłym tchórzem do którego nikt nie ma szacunku, powiem ci tak, znaczy powiedziałem ci wiele rzeczy a teraz ci coś oznajmię. Ty chyba nie myślisz, że wygrasz ze mną, ze wspaniałym Viperem. Jesteś pionkiem w mojej grze i mogę zrobić wszystko co mi przyjdzie do głowy, wyeliminuje cię po prostu cię odstawię i zniszczę, to ja jestem wiecznym wygranym i to ja walczyłem u boku Flaira i Triple H na początku mojej kariery, a ty od zawsze byłeś przegranym, ty się nie możesz się niczym pochwalić, ja byłem wielokrotnym mistrzem WWE i mistrzem wagi ciężkiej w tamtej federacji, to ja byłem najmłodszym posiadaczem tego tytułu, czemu myślisz że dostałem przydomek zabójca legend ? Wyeliminowałem więcej legend niż możesz sobie to wyobrazić, jestem jak to już powiedziałem wiele razy, jestem stworzeniem Idealnym i nikt ze mną się nie może równać, jestem najzwyczajniej w świecie świetny. weź pod uwagę że teraz już z tobą kończę i bo nie chce mi się gadać do gościa który zamiast mózgu ma wielkie śmierdzące gówno, powiem ci tak ja z twojego powodu nigdy nie wyląduje w szpitalu. Teraz wychodzi na jaw że Chris Jericho nie jest taki głupi, w przeciwieństwie do Tego małego pana 619, jemu wdaje się że u twojego boku może się rozwinąć ? Jesteś takim nauczycielem jak Kaval uczniem, nic nie umiesz nic się ciebie nie da nauczyć i niczego nie możesz nauczyć innych, Rey robisz wielki błąd, już za niedługo moja stajnia powróci w wielkim stylu, tyle że pod inną nazwą i z innymi zawodnikami, wszystkiego się dowiecie w najbliższym czasie, więc jeszcze raz ci powiem Ray, nie radzę ci stawać po stronie tej beczki, bo narobisz sobie więcej problemów niż korzyści z tego, nie dasz rady wybrnąć z tego gówna w jakie się wpakujesz, będziesz miał na karku mnie, Christiana, Miza, choć ten ostatni to ciota, to jednak jest członkiem Destination, stać cię na coś więcej, stać cię na coś lepszego niż na tego frajera, w tobie jest potencjał i nie potrzebujesz pomocy tego czegoś w wygraniu walki, mi i tak nie dorastasz do pięt no ale cóż każdy jest w łańcuchu pokarmowym, najpierw jest zajadany Henry i ludzie jemu podobni, zjadają go ludzie tacy jak ty Rey, a ja i ludzie mnie podobni stoją na samym szczycie tego łańcucha i znaczą najwięcej, właśnie przedstawiłem ci łańcuch pokarmowy federacji WCE, wiedz że to ja jestem czołową gwiazdą tego brandu i lepiej się kręcić w okuł takich jak ja niż być po przeciwnej stronie i walczyć ramie w ramie z takimi jak ten grubas. To ja i ludzie mi podobni trzymają poziom tego brandu, i to dzięki mnie, czyli osobie która nadaję się najbardziej na Kapitana naszego Teamu, to dzięki mnie wygramy na CrashTime...

 

randyhs.png

1 x World Tag Team Champions (Milion $ Killers)

 

 

  • Odpowiedzi 586
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • Ulicznik Xeb

    34

  • Widura

    33

  • T0meq

    31

  • Turej

    31

Top użytkownicy w tym temacie


  • Posty:  46
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  18.09.2011
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

sheamus.jpg

Sheamus siedzi na siłowni i rozmysla:

,,Widzę i nie mogę oczom uwierzyć, że Rey Mysterio i Henry? Dla mnie Rey takie posunięcie nie wrózy nic dobrego dla twojej osoby, ponieważ w Henrym nie pokładał bym dużych nadzieji jako pomocnika w ringu. 178 kg i brak techniki nie wystarczy by mnie pokonać. Więc Rey mówie Ci jak bratu, że Mark nie jest dobrym wsparciem. Wolałbym mieć Mr.Cobr'e niz Henrego. Mówie ci to ja Celticki Wojownik. Jeżeli chodzi o ciebie Rey to rzucam w twoje zdjęcie lotkami i odziwo zawsze trafiam w 50."

Dop. Tomeq - Ja również nie mogę oczom uwierzyć...to najkrótszy post jaki w życiu widziałem. Staraj się bardziej i pisz dłuższe posty, ok? Wszyscy chcemy żeby Sheamus coś osiągnął w WCE a nie jobbował :)


  • Posty:  2 513
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  13.02.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Santino.. Santino, Santino.. Czy Ty umiesz tylko wyzywać innych zawodników? Od frajerów. Jesteś żałosny każdy już widzi, że się spaliłeś, i że ten tittle shot był jednorazowy i nie przemyślany. I federacja niestety musiała za to słono zapłacić, przez Ciebie strasznie niskim ratingiem na MAIN EVENCIE! Pay Per View. Fani chcieli zobaczyć w akcji The Miza! Szczególnie po tym co Ci zrobiłem na Crash Day! W ogóle jesteś żałosnym pseudo heelem. Myślisz, że bycie tym złym.. Poleha na wyzywaniu całego świata? Nie! Nie! Nie! To coś więcej to tego nigdy nie zrozumiesz.. Co jest twoim wielkim, wielkim błędem. Nie rozumiejąc tego co robisz nigdy nie zajdziesz wyżej. A ja? Na spokojnie wykonuję perfekcyjnie swoją pracę. I to mnie wychodzi bo rozumiem swój zawód, ale nie mam zamiaru z Tobą rozmawiać, wolę z Randym ponieważ On zna się na rzeczy. I za tą część The Miz go szanuję, ale co ja słyszę..? Co ja słyszę.. Ty KAPITANEM CrashDay? Nie, nie, nie, nie, nie, nie, nie,.. To The Miz będzie kapitanem a jeśli nie sklepię komuś porządnie mordę. Tak Bret O tobie mowa. Ale cóż wróćmy do tego beztalencia ringowego. Jakim jest nasz kochany wężyk.. Uu.. Uu.. Ty kapitanem? Śmieszne, naprawdę śmieszne. To ja będę kapitanem. Bo jestem Awesome. Ty, ty to jesteś za słąby w ogóle żeby reprezentować. CrashDay. A ii jest jeszcze coś. Podczas najbliższego PPV a na pewno walki tag teamowej. Zapominamy o pasie. I załatwiamy CrashDay zwycięstwo. Rozumiesz o czym mówię?



 

****** Miz zaczyna mieć naprawdę poważną minę *******

 

Zrozum Orton ten pas to już nie jest byle co.. Nie, nie, nie.. To jest coś co po prostu opentało mnie i jestem zrobić wszystko, żeby go zdobyć. Wszystko! Mogę wyjść z hali bez nóg, ale najważniejsze, że będę miał pas na ramieniu. I wiesz dobrze, że to nie są słowa pusczane w wiatr bo nie należę do takich ludzi. Nie. Ja należę do fanów urywania Ci kończyn! Myślisz, że co, że jak zaczniesz gadać dużo to się Ciebie wystraszę a wiesz, że nie? Bo pierniczysz to kilku osób w sumie nie wiem po co? Bo chyba wiesz, że to ze mną stoczysz ostateczny pojedynek o ten pas. Więc zdanie Christiana.. Kompletnie mnie nie interesuję. A tym bardziej Santino. Jedyną osobą którą szanuję w tym pojedynku jest The ROCK. Randy nie myśl też, że mam strach do twoich inicjałów. Bo ich się bać to jak bać się Santino. Ale jestem na tyle klasowym zawodnikiem który zna swoją wielką wartości, że nie wystraszę się Ciebie, twoich inicjałów, twojego wzroku. Nie. The Miz jest Awesome. I The Miz o tym wie.. Ale Randy widzę, że Ty nadal wierzysz w to, że mnie pokonasz ja nie wiem naprawdę jesteś taki głupi.. Czy tylko udajesz.. Jedynym finisherem w Six Pack Challenge jak i za tydzień na CrashDay będzie Skull Crushing Finale. Ale co widzę, że dwa dni mnie nie było i co tu się dzieję? Od razu do mnie podeszła strasznie apetyczna pani.. Z mikrofonem. .I zadała kilka pytań oraz odpowiedziała na moje i co się dowiedziałem.. Christian, Marella, Mark Henryk i mój rywal największa oferma w WCE. Randy Orton. Czyli, co ja mam zrobić? Chyba będę musiał ich wszystkich zlać haha, to będzie piękne każdy dostanie. Każdy! Każdy! Z Was przed grudniowym PPV. Ale wiecie co się stanie kiedy ich zniszczę? Zostanę jedynym AWESOME kapitanem teamu CrashDay. I za moim dowodzeniem. Showtime przegra. A Bret chcę tego, więc najlepiejn jakbym to ja został kapitanem, więc nawet niech mnie nie denrwuję ten różowy nieudacznik i niech tylko spróbuję dać kogoś innego na to miejsce. To jestem w stanie zrezygnować z pasa WCE! Żeby mu wpier :censored: bo ten człowiek stoi w jednym rzędzie z Ortonem są to ludzie do których pałam wielką nie nawiścią i zniszczę ich! Orton nasza walka będzie epicka! A po niej nie zejdę z pierwszych stron gazet. Zostanę naj, naj, naj, najlepszym jedynym i niepowtarzalnym WCE Champioooooonem! Nikt mi nie dorówna nikt, nikt! Ale na razie przejdę do słynnego Kapitana Charyzmy, ale nie martwcie się do każdego tym razem dojdę w swoim czasie. Christian wchodzi tu z Laylą..? I myślisz, że jesteś kimś? Nie, nie, nie to My Destination mamy prawdziwe dziewczyny którym nic nie brakuję! A Tobie Layla delikatnie mówiąc wiele brakuję do ideału. Ale nie o Tobie mowa choć jeszcze coś mruknę o Tobie, piękna. Nie próbuj mi machać cyckami przed oczami podczas walki bo nie będe miły. Christian nie chciałbym być taki jak Ty! A wiesz, czemu? Ponieważ jestem od Ciebie LEPSZY! A nikt nie chcę się staczać niżej! A dla mnie to by było stoczeniem się niżej. Nie jesteś ode mnie lepszy ani przy micu Ty stary pryku ani w ringu. Jesteś już za stary by walczyć na najwyższym poziomie a walcząc ze mną będziesz musiał wspiąć się na wyżyny swoich pseudo umiejętności. To Edge Cię tak naprawdę wypromował. I nie tylko ja mam takie zdanie. Co teraz się ukrywasz za Laylą myślisz, że jakl z nią się pojawisz to się wystraszę. Chyba, się grubo mylisz! Jesteś żałosny! Żałosny! Człowieku przecież taki zawodnik jak Ty. Powinieneś sam zdobywać szczyt a co teraz będziesz się chował za Twoją nową dziewczyną? Christian jesteś coraz bardziej żałosny, wiem, że powtarzam to słowo ciągle, ale, ale to jest słowo świetnie podkreślające twoją karierę! I ogół twojego marnego życia, ale kiedy Cię pokonam! Zrozumiesz, że na CrashDay i w ogóle w całym WCE nie ma miejsca dla takich marniutkich wrestlerków jak Ty! Ale teraz może Santino Marella myślisz, że jak jesteś sędzią w mojej walce to, że co? Że nie wygram? Haha, wygram bo jeśli nie będziesz chciał uczciwie sędziować.. I tutaj apel do: Destination to zróbcie coś z nim. Pamiętajcie jesteśmy jednością! Jeden za wszystkich, wszyscy za jednego! Santino, więc radzę Ci być uczciwym sędzią! Bo jeśli Oni nie bd mieli zamiaru mi pomóc to sam sobie poradzę a przekonałeś się na własnej skórze co potrafię Ci zrobić jeśli się zdenerwuję! Już raz Ci tak nakopałem do dupy, że nie chciej, żebym to powtórzył i Ty obok Marka jesteś największą ofiarą i pomyłką tego całego Six Paca i uwierz mi, będzie z Tobą bardzi, bardzo źle. Jeśli ta walka nie będzie normalną walką! Ale co do Six Paca.. Myślisz, że jestem głupi? Tak, jestem możliwe, ale to w takim razie kim Ty jesteś kim jest człowiek który co wyraz wstawia obelgę macie rację jestem heelem będę jechał epitetami po całym rosterze. No ludzie, no Santino idż na lekcję do jakiegoś prawdziwego heel'a nie nie dam Ci lekcji! I do jasnej anielki zrób coś w końcu co Ci wyjdzie bo na razie nic Ci nie wychodzi i wszyscy o tym dobrze wiemy. Santino nie no, niwe no mam Cię dość. Ja żądam walki o wszystko z Tobą! O wszystko o być, albo nie być! Raz na zawsze się Ciebie pozbędę! Człowieku mam Cię dość. Rzygam na twój widok! Jesteś okropnym plugawym włoskim słabeuszem. Jezu! Zniżam się do Twojego poziomu! Nie no nie możliwe! Ale nie wróćmy do normalnej rozmowy! Santino dostaniesz to na co zasługujesz! Zniszczę, Cię! Jesteś tutaj ostatnią osoba którą darzę szacunkiem w tej federacji bardziej szanuję już nawet tego marnego wrestlerka Reya Mysterio. Santino mój gniew się kumuluję!! I wybuchnie kiedy będziesz blisko! I nie będzie zlituj! Nie tym razem.. Nie, Santino, pokonam Cię. I nie będziesz mógł nawet machnąć ręką w geście dQ. Bo będziesz nieprzytomny leżał w ringu. Nie wiem czy ta walka będzie walką z Ortonem coś mnie się widzi, że ta walka będzie pomiędzy Tobą a Mną! A nie pomiędzy Ortonem a AWESOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOME The Mizem. Santino ja nie wiem co Ci zrobię, ale będzie to coś strasznego. To będzie wielki bół nie będziesz mógł tego porównać do niczego! Wcisnę Ci w twarz drabinę! I raz na zawsze się zamkniesz, ale dość o Tobie bo zaraz rozwalę ten budynek o kim by tu powiedzieć.. Hmmmm... A co mi tam jeszcze sobie pogadam z Ortonem bo ten człowiek mnie najbardziej interesuję z tego grona bo obok The Rocka jest jedynym godnym rywalem! Chociaż nie wiem czy go nie przeceniam.. Co ja przepraszam dobrze słyszałem? Co ja robię jeszcze w straciu o ten pas? Co ja robię czy ja się przesłyszałem? Co ja robię hahahahahahahha. Co Ty robisz? Lepiej mnie powiedz, ale, że pytaniem na pytanie się nie odpowiada to coś Ci powiem. jestem w tej walce przez tuyle czasu bo jestem człowiekiem który mieszka w Main Evencie tej federacji! A Ty Orton dopiero do niej wchodzisz i to jest dla Ciebie minusem, ja już wiem co trzeba zaprezentować i czego ludzie oczekuję w Main Evencie. A ja jestem urodzonym Main Eventerem. Co ja zrobiłem będąc na CrashDay? Haha, no człowieku z Destiantion dzięki Nam ten brand ma nogi i ręcę a przede wszystkim kręgosłup i serce! My jesteśmy najważeniejszymi częściami tego rosteru. Szczycisz się pasami TT? A kogo Ty pokonałeś i dzięki komu jesteś mistrzem? Dzięki Destination! Orton nie chcę mnie sie już strzępić na Ciebie mojego języka może teraz ktoś kto kompletnie jest nikim Mark Henry! Orton, ale nie martw się na pewno jeszcze do Ciebie wrócę. Ciebie błagali, żebyś był w WCE? Człowieku jesteś nikim! Jak większość uczestników Six Paca. Pokonam Cię i będziesz kolejnym zawodnikiem wyeliminowanym z kretesem. Przez The Miza. I Sam jesteś nieporozumieniem jak śmiesz tak do mnie mówić? Jak śmiesz? Ja jestem Hope Future! A Ty jesteś nikim? Zero osiągnięć, jedno wielkie zero mam Ci przypomnieć jak Cię lałem na RAW. A potem te twoje durne segmenty z tym karłem? I jak robiłeś za jego pomocnika? Mam? Markoswoggle. To jest takie żałosne jak cała ta twoja przygoda z byciem pf.. zawodnikiem. Bo wrestlerem Cię nie nazwę ponieważ obraziłbym wszystkich prawdziwych zawodników a tego nie chcemy. Mark, zdaję mnie się, że rozumiesz o czym do Ciebie mówię. .Co Ty mnie zrobisz? No co powiedz mi? Co? Bo jedynymi akcjami jakimi wykonujesz?.. Jest...? No właśnie.. Clothesline.. I wszelkie odmiany tej akcji tym nie pokonasz nikogo no chyba, że Santino. Henry nie wiem kiedy się będziesz śmiał bo.. eee.. jakby Ci to powiedzieć.. Masz taką tłustą twarz, że nie widać na niej emocji. Ale nie mam zamiaru Ci opowidać o Tobie bo się brzydze.. Who Is Next? Nikt! A Rey chcesz ze mną walczyć? Jesteś śmieszny pogrom... IM THE MIZ AND IM AWESOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOME!!

  • Posty:  2 147
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  14.04.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Jasny

images?q=tbn:ANd9GcS8-zSrmi-vuVbaLRyAWirApIStMGPYAroZ_5OloDmXE8zQ_wA&t=1&usg=__81ZX-StBGTc52px14KmsZ3ha3F0=

Swagger idzie przez korytarz i zaczepia go reporter

Witajcie.Jestem tu po to by podnieść poziom WCE.Takie gwiazdy jak Chris Jericho tylko obniżają poziom tej federacji.Postanowiłem dołączyć do WCE po tym jak zobaczyłem Jericho w TV jak mądruję się przy mikrofonie to zrobiło mi się nie dobrze. Zaraz na drugi dzień poszedłem do Właściciela WCE i zgłosiłem się to tejże federacji.Właściciel zapytał się mnie co ja tu robie.Gdy opowiedziałem mu to co przeżyłem dzień wcześniej on powiedział chodź brachu . Takich jak ty nam potrzeba a nie takich jak Jericho. To jeden wielki tchórz i oszust.Przybyłem tu by tępić takich jak on.Wprowadzę nową rewolucję wrestlingu.Właściciel powiedział dobrze czekam na nową federację wrestlingową. Żegnaj.

On się wcale nie zna na wrestlingu.On wie jak kłapać jadaczką przy mikrofonie i wyzywać wszystkich naokoło od hipokrytów i głupków.Ja sądzę odwrotnie że to właśnie Chris jest hipokrytą i głupkiem.

Na razie .Moim celem nr. 1 jest eliminowanie takich zawodników jak Y2J.Po pewnym czasie pomyśle o tytule ale jak już powiedziałem to będzie po pewnym czasie.Walka między nami będzie na pewno.Jeszcze nie wiem kiedy ale to będzie wkrótce.Kto ją wygra ?? (Swagger buchnął śmiechem)No pewnie że ja . Jericho może co najwyżej zabawiać publiczność żartami o samym sobie przed moim wejściem na ring. Jestem o wiele lepszy od niego i pokażę to w ringu.Tak go pobiję że będzie potrzebna interwencja lekarzy!!Po wyeliminowaniu Chrisa obiorę sobie inny cel.Wybiorę kolejną ofiarę ,którą też wyeliminuję . Tak będę robił póki wszystkie ohydne twarze opuszczą tą federację.Zaczynam od najgorszych .Dlatego też zacząłem od Chris'a Jericho.

Swagger idzie do siłowni.Na siłowni nikogo nie ma . Jack bierze się za sztangę i zaczyna ćwiczyć.Przy ćwiczeniach rozmyśla

Zniszczę Cię Jericho.Gdy zauważyłem Cię w TV kiedy gadałeś jaki to jesteś wspaniały to zrobiło mi się nie dobrze.Postanowiłem to zmienić i pogrążyć w hańbie takich jak ty.

Swagger po serii ćwiczeń opuszcza siłownie i odchodzi

Edytowane przez Gość

 

Szejmaskopia.png

Osiągnięcia na BGZ

Newsman roku 2011

Były Moderator 26/07/2011 - 10/04/2012 (259 dni)

 

 


  • Posty:  1 260
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  22.11.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

mark-henry.jpg

Henry wychodzi bardzo zdenerwowany ze swojej szatni. Szuka Ortona, ale widzi kamerę, więc włącza ją i zaczyna mówić:

Orton! Gdzie jesteś nieudaczniku!? Pewnie znów błąkasz po swoich chorych myślach. Obrażasz swoich rywali na prawo i lewo, a szczególnie mnie? Czemu? Pewnie powiesz, że dlatego, ponieważ nic nie potrafię i jestem beztalenciem. Przy najbliższej okazji udowodnię ci, że tak nie jest i pokażę, że jedynym idiotą i beztalenciem w WCE, a szczególnie na CrashDay jesteś ty! Chcesz być mistrzem i doceniam to, ale jesteś nikim i niczym w porównaniu do mnie i innych rywali grudniowej gali. Mówisz, że będziesz pierwszym inteligentnym mistrzem WCE. Dwa błędy: Pierwszy: Nie jesteś ani trochę inteligentny. Drugi: Nie zostaniesz mistrzem WCE. Tutaj już nie chodzi o to, czy ja będę mistrzem, czy też nie. Moim celem numer 1 jest sprawienie, żebyś ty nie miał tego pasa, a celem numer 2 jest ewentualne zdobycie pasa przeze mnie! Celem numer 3 jest też załatwienie Miza i tutaj chyba będziemy zgodni, co nie znaczy, że będziemy sobie pomagać, Randy. Zapamiętaj też jedno - Ja nie jestem tchórzem prosząc o pomoc Reya. Nawet taki idiota, jak ty, Randy domyśliłby się, że Layla pomoże Christianowi. Ja wyrównuje szanse. Nie chodzi o to, że Rey ma bić Laylę. Chodzi o to, żeby powstrzymał ją w przeszkodzeniu jej w walce. To chyba logiczne. Każdy dobrze wie, że nie masz również szacunku do Layli, ale trzymasz jej stronę tylko dlatego, że współpracuje z Christianem. To żaden powód. Obaj wiemy, że gdyby nie była z Christianem to mówiłbyś na głos to, co o niej myślisz. Ja gardzę Christianem i tym samym gardzę Laylą. Już myślisz, że przy mnie Jericho i Mysterio zejdą na psy. Popatrz na swój przypadek, Randy. Wziąłeś do siebie Kavala i co z tego wynikło? Właśnie chodzi o to, że nic. Kaval wybrał źle i tak już mówiłem to kilka razy. Miał potem współpracować z Tedem, ale on właściwie to uciekł. Można wnioskować, że od ciebie. Ale chyba nie dlatego, że się ciebie bał i nie mógł ci spojrzeć oczy po Last Chance, tylko dlatego, że go odstawiłeś. Nie chciałeś nawet próbować odzyskać pasów, a Ted nie chciał być od ciebie uzależnionym. Kavala za często tu nie ma, więc można też się spodziewać jego szybkiego odejścia z WCE. Na CrashTime odbędzie się też draft. Osobiście nie chcę trafić na Showtime, bo tam są same niedołęgi. Teraz tak mówię, ale po raz kolejny słowa zamienię w czyny, kiedy to na CrashTime poprowadzę CrashDay do zwycięstwa! Mam nadzieję, że na Showtime trafisz ty, Randy, bo to miejsce dla ciebie: Tam są same ciamajdy. Showtime to zaplecze CrashDay. Ale nie mówmy już o CrashTime i drafcie. Nawiązałeś też do mojego koloru skóry. Tego tematu nie zamierzam nawet poruszać, bo nie jestem tak żałosny, jak ty i nie zamierzam zniżać się do twojego poziomu, Orton. Po otrzymaniu szansy walki o pas WCE nie zmarnuję jej, a tobie radzę już wybierać łóżko w szpitalu na oddziale intensywnej terapii, bo w grudniu już pewnie nie będzie miejsc w szpitalach. Przecież lepiej takie sprawy załatwiać szybko. Ja też postaram się ciebie załatwić szybko najszybciej, jak się da. Ale wracając do Chrisa i...

O nie! Ja tego tak nie zostawię!Chris Jericho!!! Wyciągnąłem do ciebie dłoń, a ty ją odrzuciłeś. Sprowadziłeś na siebie same kłopoty! Kaval się o tym przekonał, ale on mi nic nie odpowiadał, a ty mi szybko odpowiedziałeś, ale odpowiedziałeś błędnie. Spytaj Kavala... O nie. Nie spytasz go. Pewnie nim ciągle zajmują się lekarze. Kaval na siebie sprowadził wyrok śmierci. Na razie został wysłany do szpitala. Z tobą będzie tak samo, Chris. Masz jeszcze jedną szansę. Jeśli jej znowu nie wykorzystasz, będzie to twoja najgorsza decyzja w karierze! Mam nadzieję, że zmienisz zdanie i nie będziemy musieli spotykać się w ringu, bo ty nie chcesz kłopotów, guzów, siniaków i ran, a ja nie chcę marnować swojego cennego czasu. Faktycznie, jesteś tu za krótko, żeby się wywyższać nad innych. Ale to nie wszystko. Jesteś tu też za krótko, żeby stawiać mi też warunki. Na razie zajmij się treningiem, żeby być chociaż w połowie takim świetnym zawodnikiem, jakim jestem ja! Ten pomysł pewnie ci się nie podoba. Ale innego wyjścia nie masz, jeśli chcesz ze mną współpracować. Wiem, że byłeś mistrzem WCE, ale te czasy już minęły, bo wtedy w WCE nie było mnie, a teraz zaczynasz od zera. Ja ci chcę tylko pomóc, ale jeśli ty nie chcesz sobie pomóc, to z góry jesteś skazany na porażkę w WCE. Z resztą... Rey nie chcę być w stajni z tobą, a ty nie chcesz być w stajni z nim... Dlatego... Sam zdecyduję, kto jest lepszy, a potem zaproponuję współpracę. Widzę, Chris, że ty się do tego specjalnie nie palisz, więc raczej Rey będzie moim Tag Team partnerem.

Dobrze słyszałeś, Rey. Mogę z tobą współpracować. Wystarczy mi tylko odmowa Jericho. Mam nadzieję, że będziesz walczył z Kavalem. Ale jeśli tak będzie... To nie pomogę ci. Przyczyna jest prosta. Ja już pokonałem Kavala sam i bez niczyjej pomocy. Też musisz to zrobić sam. Jeśli ci się nie uda, nawet nie ma mowy o naszej współpracy. I omówmy jedną sprawę. Wiele osób ma mi za złe, że chciałbym, abyś mi pomógł na następnym CrashDay. Załóżmy, że pomożesz mi TYLKO WTEDY, kiedy Layla będzie chciała mi przeszkodzić. Wiele osób twierdzi, że przy mnie zmarnujesz się, Rey. Więc posłuchaj: Ja nie chcę być dla ciebie przeszkodą. Chcę być mistrzem Tag Team i mistrzem WCE jednocześnie. Wierzę, że razem możemy to osiągnąć, ale musisz to przemyśleć i rozumiem to. Nie słuchaj innych zawodników CrashDay. Zdecyduj sam. Razem dużo osiągniemy.

Kolejną osobą, która nie wierzy we mnie i Reya jest Sheamus. Już wiesz, że nie jesteśmy w WCW tylko w WCE? Mam nadzieję, że tak. Wiem, że teraz namawiasz Reya, żeby do mnie nie dochodził, ale spójrzmy prawdzie w oczy: Gdybym ciebie zapytał to zgodziłbyś się od razu. Niestety, mnie współpraca z tobą nie interesuje. Szybki może nie jestem, ale chyba każdy zapomniał, że jestem NAJSILNIEJSZYM CZŁOWIEKIEM ŚWIATA! A ty, Sheamus? Jakiś "Celtycki Wojownik". Z tymi lotkami to mnie rozbawiłeś. Pewnie masz dużą "50" na całej tarczy. Wiem to, bo widziałem twoją szatnię. Ale rób, jak chcesz. Rzucaj se lotkami podczas, gdy ja będę mistrzem Tag Team z Reyem i będę mistrzem WCE!

A gdzie się podział nasz laluś od siedmiu boleści, Christian? Długo cię nie ma. Czyżbyś się przestraszył? Rozumiem cię. Pewnie za tydzień, w sobotę zjawisz się na ringu z ukradzionym pasem, ale pamiętaj jedno: Ty zabrałeś pas temu żałosnemu, nic niewartemu Mizowi, ale to ja ZNOKAUTOWAŁEM THE ROCKA! Kto zrobił więcej? Ja. Kto zelektryzował WCE swoim przybyciem? Ja. Nasz pojedynek będzie ciekawy. Ciekawszy niż wszystkie walki na Last Chance razem wzięte. Ale wiesz czemu tak będzie? Bo ja w niej wystąpię! Na Last Chance nie wystąpiłem i dlatego rating wyniósł 3.8. Ze mną w roli głównej wyniósłby co najmniej 4.5. Dzięki Falls Count Anywhere Match mam wiele... Wiele możliwości na odliczenie cię. Zastanawiam się, gdzie zakończyć naszą walkę. Może w karetce, żebyś był szybciej w szpitalu, a może w szatni Ortona, żeby zobaczyć wyraz twarzy tego psychopaty. Sam powiedz, co ci odpowiada. Twoja menedżerka nawet wstydzi się pokazać po mojej propozycji, aby była to walka kwalifikacyjna do teamu CrashDay podczas CrashTime. Jestem ciekaw, czy Layla będzie z tobą. Pewnie nawet nie odważy się zaatakować mnie w trakcie mojej walki, ale obstawę w postaci Reya Mysterio warto mieć. A może to starcie będzie pojedynkiem 2 vs 2? Nie no... Przecież wiem, że Layla się nie zgodzi... Ale mi nie chodzi o nią. Mi chodzi o to, żebyś dostał lanie, którego nie zapomnisz do końca życia, Christian. Dopilnuję, żebyś nie wyszedł ze szpitala dość szybko, a to będzie łatwe. Pokaż się chociaż w sobotę, bo ludzie będą mówić, że jesteś cieniasem, a jak się pokażesz i dasz się zlać też powiedzą, że jesteś cieniasem. Jesteś w trudnej sytuacji, ale to już nie moja sprawa. Najważniejsze jest to, że po CrashDay długo nie będę musiał cię oglądać.

To koniec podsumowań zawodników. Ale to nie koniec mojej wypowiedzi. Poruszmy temat grudniowej PPV. Jak chyba każdy wie, poruszyłem już temat moich rywali w Six Pack Challenge Matchu. Teraz pomówmy, co się stanie, gdy będę WCE Championem. Santino pewnie zostanie zgnieciony, jak mucha przeze mnie. Rock będzie stawiał opór, ale otrzyma World Strongest Slam. Miz pewnie zostanie zniszczony przeze mnie i Ortona. Potem przyjdzie czas na Randy'ego i Spear, a następnie Chokeslam, a na koniec powtórka z rozrywki dla Christiana, czyli Falls Count Anywhere Match na CrashDay. Pin: 1...2...3 i nowym mistrzem WCE zostaje Mark Henry. Ah... Jak cudownie będzie słyszeć gwizdy w moją stronę... A potem Rey wejdzie na ring z pasami Tag Team, które zdobędziemy tego samego wieczora i zacznie się era moja i Reya. To tylko kwestia czasu. CrashDay ma czas wolności do grudnia, bo potem nadejdą czasy Marka Henry'ego i Reya Mysterio. Będziemy trząść tą federacją, a tacy zawodnicy, którzy mnie teraz obrażają, czyli na przykład Randy będą w mojej szatni czyścić mi buty i wachlować olbrzymimi liśćmi. A ja będę każdemu przypominał, jak się ze mnie wyśmiewał i wtedy ja będę wyśmiewał się z nich. Już nie mogę się tego doczekać.

To koniec mojej dzisiejszej przemowy. Zapamiętajcie moje słowa o nowej erze, a ty Rey zastanów się dobrze nad wyborem.


  • Posty:  46
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  18.09.2011
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

sheamus.jpg

[ Kamera w szatni Sheamusa ktory jest wsciekły ]

Sheamus zaczyna przemówiecie:

Nawiązuje do przemowinia Chrisa Jericho który mnie obrażał. Ten człowiek myśli, że jest odemnie lepszy (żałosny śmiech). Y2j myślisz, że mnie obchodzi, że występowałes na międzynarodowych federacjach. Mylisz się nie obchodzi mnie to. Jak chcesz walczyć moge staobą zawalczyć kiedy chcesz i gdzie?



Myśłałem, że jesteś innym człowiekiem od innych chipokrytów. Myliłem sie do ciebie. Uważasz, że ,,Jestes najlpeszy w tym co robisz" to nie prawda bo jestes najgorszym człowiekiem pod słońcem. Uważasz, żebyś mnie pokonał? Nie, nie, nie to ja bym cie pokonał. Na nastepnym CrashDay pokonam Chrisa Jericho. Czy komus sie to podoba czy nie. Nawiazując jeszcze do twojej obrony Santina. Marella dostał pushu, ponieważ WCE nie wiedziała co z nm zrobic.

Widziała, że nie wygra pasa, bo nie ma prawdziwegop finishera takiego jak Celtic Cross. Mr. Cobro nawiązuje teraz do ciebie gadkę, ponieważ muszę się drugi raz o tobie wypowiedzieć. Tak ja mówiłem dostałes pushu. Nie chcę mi sie powtarzac tego samego drugi raz. Powiem Ci jedno jestes taki sam jak Chris Jericho czyli jestes chipokrytą i nic i nikt tego nie zmieni. Wracam do Chris'a dopuki ja jestem tu nie zdobędziesz nic lepszego niż pogratulowanie mi zwycięsta. Gdy będziesz walczyć o jakikolwiek pas wtrące się i go nie wygrasz. Jestem tutaj by wzmocnić CrashDay a tacy ludzie jak: Chris Jericho, Mark Henry & Mr. Cobra Santino Marella tylko osłabiają CrashDay. Y2J poczekaj zobaczysz i oczom nie uwierzysz, że niedługo Celtycki Wojownik zdobędzie pas. A Chris Jericho będzie się musiał pogodzić i mi pogratulować, ponieważ nigdy on tego nie osiągnie i będzie mógł tylko sobie pomarzyć.

Ja Sheamus zdobywałem będe zdobywał je ciężką pracą a nie jak inni ludzie oszustwami. Pierwszym oszustem będzie pewnie Chris Jericho. Tylko tak umie on zdobywać pasy, bo jego Codebreaker czy Walls of Jericho nie dają rady by on mogł wygrać.

Sheamus rzuca kamerę i kładzie sie na sofie


  • Posty:  965
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  17.12.2011
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

15.jpg

 

Chris bierze mikrofon i znowu zaczyna swoją przemowę

 

Sheamus, Sheamus. Ja nie myślę, że jestem lepszy od ciebie, ja to po prostu wiem. Niczym nie różnisz się od tych ludzi na trybunach. Jesteś przegrany już teraz bo zadarłeś nie z tym co trzeba. Co do pasa mowa ja już niedługo zostanę pretendentem do pasu solowego lub Tag Teamowego. A ty gdzie wtedy będziesz ?? W szpitalu ? Ty jeszcze nie walczyłeś z nikim z tego rosteru a już chcesz mieć pas WCE ?? Chyba niepoważny jesteś. Z takim poziomem wypowiedzi nie masz szans nawet na uznanie wśród joberów dlatego zniszczę cię a potem tak samo Reya Mysterio i Jacka Swaggera. Ludzie czy wy nie widzicie, że nie macie ze mną żadnych szans ?? A już chyba łapię. Każdy chce się wypromować na feudzie z Chrisem Jericho. Choć z drugiej strony nie dziwię wam się, wszyscy wiecie, że jestem najlepszy toteż próbujecie szczęścia.

Swagger chyba za długo przebywałeś na słońcu, bo całkiem przegrzało ci mózg! Te twoje teksty są żałosne np. ten, że jestem najgorszy. Ty jesteś pewny, że ze mną wygrasz?? Oj przeliczysz się Swagger bardzo ponieważ czego mógł nauczyć cię ten twój ojciec?? Jak kłapać bez żadnej charyzmy ani celu ?

Dużo osób w tym rosterze jest kompletnymi hipokrytami lecz Marka Henrego jakoś muszę tolerować, żeby zdobyć swój pierwszy pas w tej federacji. Więc Mark przemyślałem tę decyzję i mogę zawalczyć z Reyem o bycie twoim Tag Team partnerem. Mam nadzieję, że odbierzemy pasy Destination bla bla bla. A co do Kavala, to został zgnojony popłakał się i uciekł do mamusi. Tak samo będzie z Reyem Mysterio. Zniszczę cię zupełnie tak samo jak niedługo będzie ze Swaggerem i Sheamusem, więc miej się na baczności bo twój czas niedługo nadejdzie. Nie jesteś nawet godny by być partnerem Henrego !! On się przy tobie tylko zmarnuje. Nie ma takiej opcji Rey.Nie tylko ty jesteś "lotnikiem". Ja także potrafię akcję w locie. Jeżeli nie wierzysz to zobaczysz to na następnym Crashday!

Rey niedługo wylądujesz w szpitalu, nie będziesz miał nawet sił powiedzieć " Chris wybacz", ponieważ jestem najlepszy na świecie w tym co robię i nie zmieni tego nikt !!!

 

Chris odkłada mikrofon i udaje się do wyjścia

  • Posty:  43
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  19.04.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Booyaka Booyaka 619



Rey Mysterio

Mark, jeżeli myślisz że obchodzi mnie ktoś typu Randy Orton albo jeszcze inny cienias mówiąc że zmarnuję sie u twojego boku to źle myślisz. Dobry pomysł z tą pomocą...ale..w twojej walce z Christianem Layla napewno będzie stać w jego rogu, ale zastanawia mnie tylko jedno czy ja też będę mógł być przy tobie. Na pewno wygram z Kavalem i oto nie musisz się bać...jedynym problemem będzie nazwa naszej stajni...dam przykład może Ci się spodoba 619 Slam...mi się bardzo podoba. Mark masz racje mówiąc, że Lalya pomoże Christian'owi w walce ja jej nie tylko uchornię od tego żeby nie weszła na ring i nie przeszkodziła w walce ale też uchronię ją od tego że może być uszkodzona w tej walce a tego nikt by chyba nie chciał. Bardzo spodobał mi się fakt że zapropowałeś Capitan'owi Charismie walkę 2 vs 2 my kontra on i Lalya, ale przecież nie będziemy bić kobiet, może niech wybierze sobie kogoś do pary i będzie walka. Na koniec dziękuję Ci, że wybrałeś właśnie mnie, a nie tego podstępnego Y2J

Jack Jack...witaj wśród nas, chciałbym Ci przybliżyć pewne realia w CrashDay, publiczność jest tutaj do :censored: i jeszcze gorzej. Może byśmy współpracowali w zniszczeniu Chrisa. On jest tutaj nie potrzebny miejmy nadzieję, że na Drafcie zostanie przeniesiony do ShowTime...i nie będzie zatruwał nam życia tutaj.

Miz widzę że się boisz walczyć ze mną po tym jak zacząłem się kolegować z Markiem Henrym...założę się, że gdybym nie zawarł znajomości z nim to na pewno byś przyją wyzwanie a tu widzę, że coś nie tak się z tobą dzieje...poprostu boisz się tego że gdy zaczniesz dominować w ringu nagle zagra muzyka Henr'ego i przyjdzie i Ci coś zrobi...ja znam Marka on taki nie jest możesz spokojnie przyjąć wyzwanie. Przez to nie jesteś Awsome

Orton ! Nie wiem co się z tobą dzieje że chcesz przygrnąć mnie do siebie, ja Cię będe ignorował dopóki nic mi nie zrobisz, a później sobie pogadamy inaczej. Zostaw Marka bo on nic Ci nie zrobił i przestań go obrażać. Rozumiesz

Christian, trzymaj swoją dziewczynę z dala od ringu kiedy będziesz walczył z Markiem, bo może się to dla niej źle skończyć.

Sheamus, nie zauważyłeś, że odkąd tu jesteś wszyscy Cię krytykują, a ja wiem dlaczego...bo ty jesteś taki pan maruda jak Ci się coś zaproponuje to odrazu mówisz Nie.

Kaval, życzę Ci wszystkiego najlepszego w walce ze mną. To będzie najtrudniejsza walka w twojej karierze

Dziękuję.

[ Wstaje i idzie na siłownie ]


  • Posty:  95
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  16.02.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

4d1f1702e42e82ac7fe1827.png

 

**Randy wściekły wychodzi ze swojej szatni kopiąc w drzwi, mocno zdenerwowany krzyczy**

 

Tu jestem zafajdany pajacu, no i co ? Jestem w tym miejscu gdzie podobno pokonasz Christiana, tak właśnie tu, stoję przed moją szatnią. To miejsce jest magiczne bo właśnie tu zginą twoje marzenia i sny związane z tą federacją, jesteś naprawdę żałosny. może i moje myśli są chore, może i jestem psychopatą ale jestem lepszy od siebie, tak masz w zupełności rację, obrażam rywali na prawo i lewo bo na to zasługują, zgadłeś powiem że nic nie umiesz i jesteś beztalenciem, z wielką chęcią powtarzałbym ci to cały czas, w każdej możliwej chwili. Musze cię przystopować, nie dasz rady mi udowodnić że jesteś ode mnie lepszy a jedyne co uda ci się udowodnić to, to że jesteś idiotą, wielkim grubym idiotą! Ja nie chce być mistrzem, ja muszę być mistrzem, to moje przeznaczenie w moich żyłach płynie zwycięstwo i to dzięki temu wygram z każdym moim przeciwnikiem, te twoje niby błędy to tylko kłamstwa, zatracasz się w nich coraz bardziej to dzięki nim myślisz że masz szansę wygrać, ludzie nawet Jericho odmówił z tobą współpracy bo powiedział że jesteś faja. Mówisz że nie prosisz Reya o bicie się z Laylą, a on sam przyznał że jak wtrąci się do waszej walki to dostanie po swej piękniej buźce, mówisz że ja jej nie darze szacunkiem i kłamię, tu się mylisz ! Layla jest naprawdę wyjątkową osobą i ani ja ani zapewne Christian nie pozwoli jej obrażać, to jest jedyna Diva która jest czynna bo reszta jest chyba w stanie spoczynku. Kavala wziąłem pod swoje skrzydła i miał tylko jedną walkę z tobą, a wiesz dlaczego przegrał ? Nie stawiał się na nasze wspólne treningi i przez to stracił wiele, tak miał walczyć razem z Tedem lecz, mój były tag partner nie mógł tu dalej pracować, są to sprawy prywatne i po uzgodnieniu tego ze mną zerwał kontrakt z WCE. Szkoda no szkoda ale stało się i nie masz prawa mi tego wypominać Tak nie chciałem odzyskać pasów, ale to nie znaczy że już na zawsze o nich zapomniałem, w naszym brandzie nie ma wrestlerów godnych uwagi, z którymi można założyć Tag Team, nie ma, po prostu nie ma. Powiem ci tak nawet jakbym trafił na ShowTime to razem ze sławami tego brandu, takimi jak Morrison czy Brayan, podnieślibyśmy znaczenie tego brandu, wtedy Crashday by upadło, no bo kto by podniósł jego poziom jak nie ja ? Może ty ? ha ha... Dobre żarty, radze ci mi wierzyć że ja swojej szansy też nie zmarnuję, najpierw pokonam Miza, potem całą resztę, nikt mnie w tym nie powstrzyma, tak... tak... To może brzmieć trochę jak mowa szaleńca, jak mowa człowieka obłąkanego który ślepo dąży do celu, tak to tylko tak brzmi, bo ja dokładnie wiem co robię i wiem co chce zrobić. Prosiaku, ty już nas nie strasz że wszyscy wylądujemy w szpitalach i że wszyscy możemy nie przeżyć walki, wszyscy się ciebie straszliwie boją, bo nie chcą żebyś na ring wszedł głodny i odgryzł komuś na przykład nogę lub rękę, sorry ale wyśmiewanie się z ciebie jest naprawdę zabawne, tak samo jak patrzenie jak biegasz, ty sobie po prostu nie zdajesz sprawy jaką radość dajesz ludziom, jak wszyscy się cieszą na twój widok, na widok twojego spoconego latającego sadełka, to naprawdę śmieszy. Nie mogę się doczekać twojej walki, Christian cię będzie Lał, a Layla będzie okładała twojego przy dupaska, to naprawdę będzie niezły cyrk, ja będę siedział w szatni i się śmiał, będę się tarzał ze śmiechu aż pęknę. Powiem ci jeszcze jedno, nigdzie nie zajdziesz w WCE, piękne momenty dla ciebie się skończyły a nawet nie zdążyły się rozwinąć, przepadły bezpowrotnie czasem mam ochotę chwycić takiego kogoś za nogi i rozwalić jego głowę o podłogę, po prostu czasami mam ochotę kogoś zniszczyć, zabić, a najczęściej takimi osobami jesteście wy, wy wszyscy co startujecie po mój pas. W naszej federacji jest tyle niemyślących ludzi, pachołków i przydupasków innych, przydupasów tych nic nie znaczących w naszym brandzie i naszej federacji. Dla was kariera już się powoli kończy, bo ile można być i stać w jednym miejscu przez lata ? Ja nie pozwolę na to żeby ktoś zdobył moją własność, coś co ma należeć tylko do mnie przez dłuższy czas. Coś co jest magicznym związkiem, ja i pas to jak człowiek i woda, najważniejszy pas w naszej federacji, Wrestle Championship Entertaiment Championship już niedługo będzie moje, już niedługo będę mistrzem, bo kto może mnie powstrzymać, Ty ? Kobra ? czy może Miz ? Jak tylko zostanę mistrzem wiele się zmieni, to ja będę rządził tą grą, to ja będę rozdawał karty i widział wasze asy w rękawie, to ja będę najlepszy, zacznie się prawdziwa gra, gra której połowa nie wygra a ją przegra, przypłacając za to swoim życiem, zdrowiem lub karierą. Ale mi to lata koło... Ucha... Słuchaj mnie błaźnie bo drugi raz nie powtórzę, nie stanowisz dla mnie żadnego zasranego problemu, ani Ty, ani twój przydupas Rey który działa mi na nerwy. Właściwie jak jestem przy Reyu to powiem coś do niego, maluszku, po pierwsze nigdy bym nie chciał cię przy swoim boku, po drugie. On mi nic nie zrobił ? Stoi mi na przeszkodzie w zdobyciu pasa, ale go przeskoczę bo jest zwykłym leszczem tak samo jak ty, Grozisz mi że sobie inaczej pogadamy ? Dawaj maluszku czekam. Jesteś dla mnie zerem, oboje jesteście, tak się robi tchórzami takimi jak wy, skończycie w szpitalach po walce z Christianem, po walce ze mną i po walce z... Może i Layla wysłałaby cie do szpitala. Henry, przygotuj się na swoją kolej, na ostatnie walki w WCE bo po walce ze mną już nigdy nie zechcecie walki z nikim a zwłaszcza ze mną. Czemu?! Jad żmij jest bardziej jadowity od kobry, silniejszy od ciebie i bardziej bla bla od miza, po ukąszeniu przeze mnie stracisz chęci do życia, chęci do walki i motywację która cię tu trzyma, ale spokojnie dowiecie się wszystkiego w sobotę, jak spiorę Miza, dam tym samym przekaz wszystkim frajerom którzy chcą ze mną walczyć, a niż być po mojej stronie. Do tego czasu przemyślcie wszystko dokładnie, bo na pewno nie chcecie mieć u mnie przesrane, nie chcecie mieć mnie na karku do końca waszej kariery, chyba nie więc sobie zważajcie na to co robicie, na to co robiliście i na to co dopiero będziecie robić, Żmija zostanie nowym WCE Championem nikt mnie w tym nie powstrzyma i nikt mi nie odbierze tego tytułu! Zrozumiałeś idioto, a ty zrozumiałeś Miz ? Ty zasrany zarozumialcu!!! Mówisz że chcesz zdobyć pas za każdą cenę, mówisz że możesz wyjść bez nóg, to mogę załatwić, mogę ci powyrywać te twoje kończyny z wielką radością na twarzy, a potem uderzyć cie prosto w twarz moim pasem który już niedługo zdobędę, zaklinasz się że słów nie puszczasz na wiatr, a przed każdą walką gadasz i gadasz że Miz zdobędzie pas i wygra w oszałamiający sposób, Może i gadam dużo, no cóż bywa, mam tak od małego ale to jest dobra cecha, moi rywale się mnie boją choć ich do tego nie zmuszam, ciebie też do tego nie zmuszam. Choć cię strasznie nie lubię, to zaczynam cie szanować, teraz mówię prawdę, ale jak to mówią "Drobnymi kroczkami do celu" Na razie szanuję cię jak... nieważne kogo ale mam do ciebie jakiś tam szacunek, może masz w dupie to co mówi Christian, ale trzeba wiedzieć że on jest naprawdę dobrym przeciwnikiem i każdy z nas może mieć z nim problem, ja zawarłem z nim pakt zgody więc do czasu walki mam go z głowy, Santino też mnie nie interesuję bo po porstu nie jest żadnym zagrożeniem, on jest zerem i marnym owadem którego zniszczę, z tobą może się pomęczę może nie nikt tego nie wie, wiem jedno walka będzie wyrównana, skurczybyku udajesz twardziela bo każdy się boi R.K.O, tylko to ukrywa i nie mówi o tym otwarcie, ty jesteś innym przypadkiem i powinieneś udać się do ortopedy i leczyć się na nogi bo na głowę to trochę za późno. Widzę że chcesz być jak Rock, gadasz o sobie w trzeciej osobie, Miz zjadł muchę, Miz zrobił kupkę... Przestań kto jak kto ale ty nigdy nie będziesz ja The Rock, chociaż nawet u Rocka to gadanie mnie wkurza, Rock zrobił to, Rock zrobił tamto, rzygać się chce! wiesz co możesz mi zrobić tym swoim zasranym Skull Crushing Finale, to nawet muszce nie wykona krzywdy, ty po prostu jesteś śmieszny. Nie było cię dwa dni... Koniec świata, wszyscy cię naglę atakują, weź skończ. Ty chcesz wszystkich zlać, każdego po kolei ? Jesteś naprawdę śmieszny, byłbyś dobrym komikiem, jak ja jestem ofermą to ty jesteś zwykłym kłamcą. Nie no kolejny który pieprzy że będzie kapitanem Teamu, Teamu którego dowódcą będę ja... Tylko ja i nikt z was nie zostanie kapitanem naszej drużyny, to ja nas doprowadzę do zwycięstwa, i proponuję to do wszystkich z naszego brandu, na czas listopadowej gali, podajcie sobie ręce na zgodę, pokażmy jak jednoczy się Crashday, co potrafimy zrobić wspólnie, od czego jesteśmy zdolni i pokażmy im że to my odniesiemy zwycięstwo, ale tym czasem nie musimy sobie podawać jeszcze ręki, nie prawda Miz ? Mówisz że stoję jednym rzędzie z Hitmanem ? Pochlebia mi to bo ja w przeciwieństwie do ciebie szanuję go za to co zrobił dla wrestlingu i to być może dzięki niemu stoimy ty gdzie stoimy. muszę się z tobą zgodzić w połowie, nasza walka będzie epicka, taka sama jak była na Last Chance z Kennedym i Batistą, wiem jedno każda moja walka z choć jednym członkiem destination zostaje nazwana epicką i to nie ze względu na nich tylko na mnie, ta... Teraz będzie to samo, tyle że to ja nie zejdę z pierwszych stron gazet a ty będziesz napisany drobnym druczkiem że byłeś moim przeciwnikiem. Ty mieszkasz w Main Evencie ? *Powstrzymuje śmiech* Dobry jesteś kolego, ty najzwyczajniej w świecie ślepo starasz się zdobyć ten pas. Tak ja dopiero wszedłem do Main Eventu tej federacji, lecz od mojego ponownego przybycia tu, stałem się mistrzem Tag Team w niecały miesiąc, potem otrzymałem szansę na pas WCE, szansę którą wykorzystam za pierwszym razem. A ty czym się możesz pochwalić ? Ilością przegranych w walce o pas ? To że jesteś w Destination... Nie ma się czym chwalić, wygrałem tylko dzięki sobie i Tedowi, później obroniłem pasy przed twoimi kolegami i co łyso ci wtedy było, jak dobrze wiem to ty też się starałeś o pasy Tag Team, AWESOME ANIMALS... To było naprawdę śmieszne, to tylko i wyłącznie dzięki Kennedyemu, Destination trzyma pasy... To tylko i wyłącznie jego zasługa, to niby ty trzymasz Crashday w pionie ? Ha ha i jeszcze raz ha. Jesteś naprawdę zabawny. To będzie dla mnie czysta przyjemność patrząc na ciebie leżącego po naszej walce, leżącego całego w krwi i widząc jak się próbujesz podnieść a nie możesz tego zrobić, uwielbiam sprawiać komuś taki ból i taki wstyd, a szczególnie że sprawie go tobie, dobra to koniec leszczu... **Randy uśmiecha się i zaczyna parodiować Miza** Im Randy Orton and Im AWESOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOME!!

 

randyhs.png

1 x World Tag Team Champions (Milion $ Killers)

 

 


  • Posty:  1 260
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  22.11.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

mark-henry.jpg

Kamera jest w szatni Henry'ego, gdzie ten wiesza swoje hasło: ZAMIENIAM SŁOWA W CZYNY!

Sheamus, Jericho ma rację cię obrażając. Nie wiem po co się pojawiłeś w WCE. Podobno Chris jest najgorszym człowiekiem pod słońcem? Ty wyglądasz, jakby słońce ciebie nie widziało! Uważasz, że ja, Chris i Santino osłabiamy CrashDay? Naprawdę? Jeśli zdania nie zmienisz proponuję Handicap Match 1 vs 3. Ty przeciwko mnie, Chrisowi i Santino. Zapewne teraz zmienisz swoje zdanie. Ale ja zdania nie zmienię. Dalej cię nienawidzę i chcę tej walki. Już powiedziałeś, co wiedziałeś, więc nie uciekniesz przed naszą walką. Czy słyszałeś, jak skończył Kaval? Chyba nie. Po walce ze mną został odwieziony do szpitala i pewnie nadal tam przebywa. Zesłałeś na siebie taki sam los, co Kaval. A jeśli chociaż spróbujesz zmienić zdanie, dopadnę cię przed walką. Powiedziałeś "A" to musisz już powiedzieć "B" Celtycki Wojowniku. To nie WWE, to jest o wiele lepsza i bardziej prestiżowa federacja, a tu nie jest tak łatwo, Sheamus. Gdy już obrażasz innych, a w szczególności mnie, to musisz wiedzieć, że tego tak się tu nie zostawia. Niby Orton ciągle mnie obraża, ale na niego przyjdzie czas podczas grudniowej gali PPV, gdzie zostanę nowym mistrzem WCE! Jeśli spróbujesz uciec, to i tak ci dam lanie, ale porządniejsze aniżeli na ringu! Czy teraz też będziesz tak kozaczył? Już myślę, że nie. Mam nadzieję, że nie myślisz, że się zgrywam, bo moje hasło brzmi: ZAMIENIAM SŁOWA W CZYNY. Tym razem też tak będzie, Sheamus. Po tym jak rozprawię się z Christianem, przyjdzie czas na ciebie, a tylko kwestią czasu jest to, że możesz normalnie chodzić. Po spotkaniu ze mną już tak nie będzie. Mam nadzieję, że odpowiesz. Pokaż, że się nie boisz, chociaż wiem, że już się trzęsiesz ze strachu!

Kolejny zawodnik, który myśli, że może coś tu osiągnąć. Jack Swagger. Na ciebie brak mi słów, ale jakoś się wysilę i postaram się coś powiedzieć o twojej żałosnej technice, braku szybkości i ogólnej słabości. Jesteś pewny siebie, ale twoja pewność siebie jest inna niż moja pewność siebie i pewność siebie Chrisa. My wiemy, że osiągniemy sukces, a w twoim głosie słychać obawę, że nie sprostasz zawodnikom CrashDay i całego WCE. No może nie całego WCE. Pewnie jakoś byś pokonał te ciamajdy Showtime. To na ogół tyle, co mam na twój temat do powiedzenia, bo nie jesteś wart moich słów.

Co ja słyszę? Mr. Awesome kapitanem CrashDay? Słuchaj, Miz. Na CrashTime trzeba będzie zapomnieć o grudniowej gali i o Six Pack Challenge Matchu, ponieważ ważniejsza jest chwała CrashDay. Kłócimy się, kto będzie kapitanem, ale nawet skład nie jest jeszcze znany. Randy miał rację mówiąc jedno: Na tą jedną galę musimy połączyć siły, ale dzień później będzie tak, jak dawniej. Nieważne, kto będzie kapitanem. Ważne jest to, żeby te sieroty z... ShowDay?... A nie... Z Showtime nie miały czego szukać na CrashTime. Grozisz Bretowi, ale on się tak łatwo nie da. Ja też nie zrezygnuję z bycia kapitanem CrashDay, ale trzeba będzie walczyć dla naszego brandu. Na kalendarzu się nie znasz? Najpierw jest listopad, czyli CrashTime, a potem grudzień. Chcesz nas zlać w grudniu, żeby w listopadzie być kapitanem CrashDay? To było jasne od dawna, ale powiem to: Dziwny jesteś Miz. Chociaż dobrze, że mamy takie same zdanie o Layli i lalusiu Christianie. Oni powinni się nazywać L&L, czyli Layla&Laluś. Ale ja teraz nie będę o nich mówić, bo mam coś do powiedzenia tobie, Miz. Uważasz się za AWESOME. Really? Ja jestem pomyłką? Ja? Really? Spójrz na siebie. Gdyby nie Destination nie kozaczyłbyś tak. Ale ja się Destination nie boję, a wiesz czemu? Bo jesteście niedojdami świetnie pasującymi na Showtime. Jestem nikim? Jak większość uczestników Six Pack Challenge Matchu? Really? Tą większością chyba jesteś tylko ty. Niby racja, że walczyłem tylko jedną walkę, ale to właśnie o tej walce mówiło się aż do Last Chance. Kiedy jestem na ulicy, ludzie wskazują na mnie i szepczą: To właśnie on wysłał Kavala do szpitala.". O tobie chyba mówią tylko, jak jesteś żałosny. Nie ucz Santino bycia prawdziwym heelem, bo sam nim nie jesteś. U mnie nie widać emocji? Really?... No dobra z tym really już skończę, bo Miz ucieknie do Batisty i powie, że go obrażam. Ale wróćmy do tematu. U mnie nie widać emocji? U ciebie jest ich nadmiar. Ludzie, gdy oglądają CrashDay i widzą twoją walkę to błyskawicznie zmieniają kanał, bo nie mogą na ciebie patrzeć. Niektórym wtedy cofa się wieczorem śniadanie na twój widok. BECAUSE YOU'RE THE MIZ.... AND YOU'RE.........STUPID!!!!

Ale jeszcze słówko do Breta. Zależy ci na tym, aby CrashDay pokonało Showtime. I to ty wybierzesz kapitana drużyny CrashDay. I pomyśl, kto ma nim być. Chwalący zawodników Showtime, Randy Orton? Nic na ich temat niemówiący, Miz? Czy może zawodnik nienawidzący Showtime, Mark Henry. To powinno ci dać coś do myślenia. Wybierz mądrze i zwróć uwagę na to, co przed chwilą powiedziałem.

I mam trudną decyzję. Chris Jericho i Rey Mysterio. Uwierzcie mi, że gdyby była to stajnia, to byłoby mi o wiele łatwiej zdecydować. Ale wy się nie zgadzacie. Już myślałem, że moim partnerem będzie Mysterio po tym, jak Chris zaczął mnie obrażać. Teraz jednak Chris chce ze mną współpracować, ale bez Reya. Takie decyzje zawsze się trudno podejmuje. Nie wiem... Naprawdę nie wiem. Chris zaproponował bardzo dobre rozwiązanie i chyba właśnie tak zrobię. Niepewne jest to, czy Rey zmierzy się z Kavalem, a Chris jeszcze nie ma rywala. Dlatego, jeśli dalej chcecie ze mną współpracować to zmierzycie się w walce 1 vs 1, a sędzią specjalnym będę ja. Jeśli mam oceniać obecne procentowe szanse to szacuję je gdzieś 60% - 40% na korzyść Reya.

Teraz coś do Jericho. Tobie za dużo nie mam do powiedzenia. Powiedz tylko, czy dalej chcesz ze mną współpracować.

A teraz słówko TYLKO do Reya. Jeśli to ty zostaniesz moim tag team partnerem to mam lepszy pomysł na naszą nazwę: World Strongest Splash. Ale nie przejmujmy się nazwą. Będziesz mógł stanąć przy moim narożniku, ale oczywiście wtedy, kiedy zostaniesz na 100% moim tag team partnerem. Mam nadzieję, że po prostu mój wybór będzie słuszny.

ZAMIENIAM SŁOWA W CZYNY!!!


  • Posty:  46
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  18.09.2011
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

sheamus.jpg

[ Kamera w szatni Sheamus'a ]

Sheamus przemawia:

Oj, oj MArk myślisz, że sie ciebie boje? Myślisz, że sie przestrasze ciebie? Myślisz, że mnie obchodzi co zrobiłes Kavalowi? Myślisz, że jak będziesz miał tt to co zrobisz? Myślisz, że jak zawalczysz na mnie w Handicap Match to ci coś to da? Nie, nie, nie co ja mówie. Mylisz się, że byś mnie sam pokonał, ponieważ ważysz tyle co Bizon albo i lepiej. Ja bym wkonał 10 ruchów a ty jeden (śmiech). Powiem ci, że się cibie nie boje. Lecz ty sie boisz mnie. Powtarzasz w kólko, jesteś dobry bo pobiłes Kaval'a i on wylądował w szpitalu. Gadasz to każdemu kogo spotykasz. Mówisz mi, Ortonowi i Bóg wi komu jeszcze. Nudzi mi się to powiem ci. Widzę, że starasz się być WCE Championem i WCE TT Champion'em. NIe uda ci sie to bo jestes najsłabyszy w tym co robisz. Chris nie przebywałem dużo na słoócu lecze ty za dużo raczej przebywałes. Obudź się chcesz być w TT z takim spaślakiem jak Mark Henry? Powiedz tego chcesz? Y2J jak wygrasz z Rey'em to bedziesz w TT. Ucieszysz się wtedy? Powedz zaspokoisz się? Ja ci odrazu moge powiedzieć. Ta kupa mięcha jest do nieczego. Lepiej mieć w TT takiego zawodnika jak Rey Mysterio. Nawiazuje do World Strongest Man. Jak pedziesz już tym sędzią specjalnym to komu dasz wygrać? Rey'owi czy Y2J? Odpowiedz proszę. Myślisz, że jak będziesz obrażał Miza to coś ci to da? Mogę sie załozyć, że gdybyś się z nim zmierzył przegrał byś i nie został byś Kapitanem CrashDay. Lecz on by nim został i byś wtedy płakał i mówił, że chcesz rewanżu. Bo byś wygrał w rewanżu i bs odeśłał go jak Kaval'a po walce do szpitala. Mam nadzieję, że gdy będzie Draft to tacy zawodnicy jak: Y2J, Mar Henry & Santino Marella przejda na Showtime. Powtarzam się wiem. Ale będe to zawsze powtarzał dy oni nie przejdą do innego Rosteru. Muszą odejsc bo osłabiają Roster i go hańbią CrashDay. PRzez nich byśmy mogli przegrac walke między Rosterami. Przez niz. Właśnie przez nich. Ale wiem, wiem oni nawet nie zakwalifikują sie. To mnie uspokaja.

Pamiętajcie CRASHDAY będzie lepszy gdy pozbędziemy sie najsłabszych ogniw.


  • Posty:  1 691
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  20.09.2008
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

0.jpg

 

CrashDay coraz bliżej, a niektórzy z Was mogli już o mnie zapomnieć. Ja nadal tu jestem! Wiecie jak to jest, Layla potrafi zakręcić w głowie.. Ale zaraz, przepraszam - nie wiecie. Taka kobieta jak ona nie zgodziłaby się na partnerowanie komuś innemu. Jest mi wstyd. Z dwóch powodów. Wstyd, że to ona odpowiada tutaj za mnie.. a po drugie to, że musi odpowiadać takim gburom jak Mark Henry. Seriously.. czy Wy myślicie, że traktuję na poważnie kogoś takiego jak on? Jest większy - ok. Jest silniejszy - zgadzam się. Jednak radziłem już sobie z lepszymi od niego! Mogę go porównać do Abyssa, którego wielokrotnie pokonywałem w różnych stypulacjach. Ale to koniec. Aby być mistrzem WCE trzeba być.. mną! Kapitanem Charyzmą! Christianem! Mark.. Mark.. Mark.. radziłbym Ci zająć się Twoimi sprawami z Mysteriem i innymi, a zostawić prawdziwą walkę, prawdziwym mężczyznom. Elita WCE to ludzie jak ja, Orton, Kennedy.. w elicie WCE nie ma miejsca dla Marka Henry'ego! Jak ktoś kto grozi kobiecie może znajdować się w.. jakiejkolwiek elicie! Kiedyś takich jak Ty nazywano damskimi bokserami. Ja nazywam takich jak Ty inaczej. Chcesz się dowiedzieć jak? Poczekaj do CrashDay, gdy będziesz leżał na ziemi nieprzytomny i usłyszysz moje słowa. Na CrashDay - WCE Universe doświadczy niesłychanego show! W końcu nie codziennie ogląda się Christiana w Falls Count Anywhere Matchu? Mark, jeżeli chcesz wygrać w tej walce.. to możesz to zrobić odpalając grę komputerową! Serio! Tydzień temu grałem z Laylą! Było wspaniale. Nie.. spoko nie przejmuj się, tylko żartowałem. Jednak żarty skończą się, gdy staniemy razem w ringu. W kwadratowym pierścieniu nie ma przyjaciół, sojuszy, uprzejmości.. nie ma skrupułów! Jeżeli spostrzegę jakąś okazję, możesz być pewny, że wykorzystam to w mgnieniu oka. A to co wygadujesz na backstage'u.. można by z tego zrobić jakąś kompilację na DVD! Są słowa, który nigdy.. nigdy! się nie łączyły i nie będą się łączyć. Mark Henry i elektryzowanie kogokolwiek? Kpisz sobie z fanów? Nawet nie porównuj się do mnie czy do The Rocka. Ty nie elektryzujesz fanów! Przerażasz ich! Oni też nie wiedzą jak ktoś taki jak Ty, walczy w takiej federacji jak WCE! Nie przyciągasz ratingów. Uwierz mi, wiem coś o tym. Dodatkowo pogrążasz się proponując tag team match.. rozumiem jak nisko oceniasz swojego chihuahuę, ale żeby proponować takie coś? Henry na prawdę nie wiem co robisz w tym świetnym brandzie jakim jest CrashDay. Proponujesz aby to była walka kwalifikacyjna do Teamu CrashDay?! Wiesz co, posuńmy się jeszcze dalej! Przegrany już nie będzie miał czego szukać na CrashDay! Ten brand posiada już takiego osobnika jak The Miz.. nie potrzebuje jeszcze kogoś takiego jak Ty! I masz rację, po najbliższej gali nie będziesz musiał mnie długo oglądać.. ponieważ po naszej walce będziesz już występował na ShowTime, bitch! A spróbuj tylko jeszcze raz odezwać się do Layli.. gorzko tego pożałujesz. Uwierz mi, nie mogę się doczekać tej gali. Potrzebuje tej akcji! Agresji! Moi Peeps chcą zobaczyć jak ich idol pastwi się nad marną imitacją prawdziwego wrestlera. I posłuchaj mnie, postawił bym całą swoją otrzymaną gażę, że nie jestem jedynym na CrashDay, który chętnie skopałby Ci dupsko! Brakłoby mi palców jednej ręki by wyliczać. Co wyliczania, to Mark lepiej odliczaj swoje ostatnie dni na backstage'u CrashDay bo czas mija nieubłaganie. Szczerze mówiąc to nie wiem czy poradzisz sobie nawet na ShowTime.. bo czas Marka Henry'ego przeminął! Age of Orton? Koniec. Dominacja Destination? Dawno za nami. Wiecie kogo to czas.. nie, nie Twój Shad. It's Christian's Time! If you don't know.. now you know!

  • Posty:  889
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  14.09.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

159873_512x288_generated.jpg

It's My Tyme..

Nudy...Nudy...Nudy...Nic się nie dzieje.Jakaś pustka w tej federacji jest obecna ale jaka.Może dokładniej kto jest pustką w tej federacji.Tak to jest dobre stwierdzenie faktu,iż połowa rosteru CrashDay jobbuje i to na największym poziomie.Do tej "klasy" inaczej grupy niestety z bólem serca trafiłem ja...Wielki i Nieśmiertelny Shad Gasprad.Macie pojęcie ? Taki wielki człowiek jak ja trafia do tego czegoś.Świat schodzi na psy.W tamtych czasach to było niedopuszczalne.Niegdyś Hardcore Champion, trafiał do Power 10 w WCE, teraz zaś jest poza dziesiątką.Wysłał do domu wielką postać jakim był Jean Cloude Van Damme czytajcie po prostu Rob Van Dam, teraz przyszedł taki chłystek o imieniu Mick Foley i zabrał cząstkę mnie..Zabrał mój najcenniejszy skarb, który zdobyłem w tejże federacji.Teraz lata z mordą przypominającą żółtego Banana i lata z tym właśnie pasem.Nie pamiętam kiedy stoczyłem walkę na zwykłej tygodniówce CrashDay, ba nie wspominając już o PPV...Na Last Chance to była i będzie Noc The Destination i warto tą noc wspominać do końca kariery, ale nie pamiętam kiedy to ja indywidualnie czułem, że jestem The Best, że pozostali członkowie Wrestle Championship Entertainment..Tymczasem zaś trafiam do tych, których nie cierpię od początku mojej Wielkiej Kariery...Do....Joberów.Fuj..Ah...Dlaczego to tak się stało ? Jak ? W którym miejscu popełniłem błąd..I to wielki błąd.Niegdyś MidCarter w zaawansowanej formie a teraz...Jobber ? Haha....Nie może być.. The Destination...Całe The Destination..Nie wiem co się ze mną dzieje Dudes..Wy w szczególności Dave i Kennedy jesteście byliście i będziecie w Topce najlepszych Wrestlerów w WCE.Wasz czas nie minie na Sto procent.Awsome Dude..Też ma się w świetniej formie.Trafił do Six Pack Challenge i zapewniam Was wszystkich że uda mu się zwyciężyć i w końcu zostać upragnionym mistrzem.Ze mną było tak samo i wiem co mówię. Mike długa kariera jeszcze przed Tobą i wiem na pewno że ją wykorzystasz.A ja...Ja praktycznie nic nie robię mam Holidays...Niestety...To jest k%$@a w porządku ? I Don't Think So...Ostatnio zauważyłem, że ktoś kradnie moje teksty...Czaicie to ? Kto jest taki bezczelny ? Kto powiedział, że jest to JEGO czas ? Capitan Charisma czy jak mu tam ? Kto to jest ten facio ? Czy my się znamy ? No nie sądzę...Jednakże ten "twardy" gość miał czelność to zrobić...Co za dupek...Co za drań..Powiem Ci coś Kapitanko...Wiem na pewno że to był jednorazowy wybryk, ale jesteś w błędzie że Ci odpuszczę Sweet Dude.Gadasz do innych z pretensjami, że nie wolno wyzywać tej dziwki Laylii...Oj przepraszam wymsknęło mi się...Wybacz mi Krystianie.Pijesz do The Miza..Awesome Dude...Pijesz do Mnie...Shada Gasprada...Pijesz do The Destiantion...Nie wstyd Ci dude ? To że przypadkowo trafiłeś do Six Pack Challenge to powinieneś się cieszyć, skakać i jeszcze coś robić ale nie powiem tego już głośno bo to by Cię ośmieszyło...Słit Dude..Zastąpiłbym Cię w tym Packu jednak to nie możliwe z przyczyn dobrze Ci znanych ale zapewniam Cię że byłbym i jestem od Ciebie lepszy...Tak było jest i będzie śmieciu.Wracaj do swojej własnej pani o lekkich obyczajach i nie pokazuj mi się na oczy bo źle będzie z tobą źle.Baardzo źle.Co do Layli to powiem Ci że niezła suczka dude...Może któregoś dnia skorzystam z Jej świetnych usług(Szyderczy Uśmiech widnieje na jego twarzy).Chyba nie masz nic przeciwko ? He...Nie możesz mieć.Nie masz wyboru...Because..My time has not yet over...Not yet assholes.(Shad odchodzi i po raz pierwszy od tej rozmowy uśmiecha się do kamery.)

Edytowane przez Gość

 

paparoach.png

 

 

 

18659.png

 

 


  • Posty:  2 147
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  14.04.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Jasny

images?q=tbn:ANd9GcQfVfNbJQSNEvIN6sFxEeDR2Dih1uT-p9OvNO-Ea-4q4qJFPpQ&t=1&usg=__QoPSs5c6erV38QeosA2VG2KynaM=

Jack bierze mikrofon i zaczyna mówić

Oj Chris myślisz że jestem tu nowy to nie jestem w stanie Cię pokonać?? Mylisz się.Jesteś już przygasłą gwiazdą. Teraz młodość pnie się na szczyt.Tacy jak ty zostają wypychani z federacji przez młodych zawodników takich jak ja lub inni.ReyPrzyjmuję twoją propozycję odnośnie współpracowania i pozbycia się Jericho z CrashDay.Razem będziemy wspaniale działać i na pewno uda nam się pozbyć Chrisa.Mark Mark czy ty myślisz że jestem słaby?? To nie prawda. Jeszcze Cię zaskoczę.ReyJeżeli Henry wybierze Jericho do tag teamu to mam propozycję. Stwórz ze mną TT.We dwójkę zniszczymy Chrisa.A potem zdobędziemy past TT.Będzie nam się dobrze pracowało.Oczywiście jak się zgodzisz.Chris mam jeszcze jedno do powiedzenia. Wiem dlaczego szukasz tag team partnera.Ponieważ sam nie możesz dać sobie rady i chcesz zdobyć chociaż pasy TT.Sheamuswidzę że też nie lubisz Henry'ego.Mam pomysł dołącz do mnie i Reya i w trójkę stawimy czoło Markowi,Chrisowi i Marelli.Jeśli się zgodzicie i połączymy siły to wygramy z nimi. Trzeba tylko podjąć decyzję.Gdy się zgodzicie proponuję walkę Ja,Rey i Sheamus vs Henry,Chris i Santino.Więc Rey i Sheamus podejmijcie decyzję.

Swagger odkłada mikrofon i odchodzi.

 

Szejmaskopia.png

Osiągnięcia na BGZ

Newsman roku 2011

Były Moderator 26/07/2011 - 10/04/2012 (259 dni)

 

 


  • Posty:  408
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  11.08.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

retrock7.jpg

[Wagner wchodzi do budynku WCE,mija kilka osób, poczym wchodzi do swojej szatni]



Dr.Wagner zawitał do tej nędznej amerykańskiej federacji, pierwszy raz odwiedziłem Amerykę i naprawde dziwnie truć się od rana tym zanieczyszczonym amerykańskim powietrzem.Ale nie przyszedłem tutaj by mówić o waszym brudnym powietrzu,w którym czuć tylko zapach tych waszych obrzydliwych hamburgerów. Dr.Wagner przybył tutaj by pokazać wam śmiesznym amerykanom co znaczy prawdziwa Meksykańska siła,nie jestem tutaj pierwszą osobą,wcześniej był tutaj Mistico,którego nie darze szacunkiem, lecz i tak ten młody Luchador namieszał w tej federacyjce. To ukazuje o ile wyżej Lucha libre jest wyżej od tego waszego śmiesznego amerykańskiego „wrestlingu”

Jestem ikoną Lucha libre więc żaden amerykanin nie może się ze mną równać.Śmieszą mnie tacy „wrestlerzy” którzy szczycą się że są amerykanami jak Jack Swagger,nie mogę zrozumieć czym tu jest się szczycić.Jeszcze ten pseudonim All american american,co to ma oznaczać ? Że jesteś podwójnym Amerykaninem ? Czyli jednocześnie podwójnie głupi? No gratuluje jest się czym szczycić. Nie to co ja Dr.Wagner. Jestem lepszy pod wieloma względami, po pierwsze jestem Meksykaninem, po drugie mam dużo większe doświadczenie,zdobywałem najważniejsze pasy w Meksyku i reszcie świata,walczyłem z najlepszymi zawodnikami na świecie,a gdy ktoś słyszy „Wagner Driver” to mięknął mu nogi.Nawet w tym waszym śmiesznym amerykańskim rankingu… jak on się nazywał ?? A właśnie PWI byłem wyżej od ciebie. Tak nawet według amerykanów jestem wyżej od ciebie. To jest aż śmieszne, a ciekawe czym ty się możesz pochwalić, pewnie wstyd było by ci powiedzieć, ponieważ nie masz się czym szczycić oprócz tych marnych pasów w WWE. Kim ty w ogóle jesteś? Jakimś nędznym człowieczkiem któremu znudziły się wyścigi Nascar i zajął się wrestlingiem? I tutaj nadal Dr.Wagner jest od ciebie lepszy. Mój Ojciec był Luchadorem, Ja i mój brat jesteśmy Luchadorami, mój syn również kontynuuje tradycje rodzinną. Jak widzisz Lucha Libre mam we krwi. Więc to chyba nie możliwe żebyś w jakiś sposób ze Mną wygrał. A jeśli chcesz sprawdzić możemy się zmierzyć.

Viva La Lucha

[Po tych słowach wychodzi z szatni]
Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.

  • Recent Posts

    • Jeffrey Nero
      Ash by Elegance też jednak nie skończyła kariery od początku to było podejrzane żadnych przecieków co jej było.
    • MattDevitto
      Kompletnie mnie te RR nie interesuje, ale będę musiał rzucić okiem na walkę Stylesa to też przy okazji zobaczę pewnie oba RR matche. Nie przekonują mnie jednak te zapowiedzi i obiecanki za pięć dwunasta
    • Attitude
      Nazwa gali: NJPW Road To The New Beginning 2026 - Dzień 3 Data: 28.01.2026 Federacja: New Japan Pro Wrestling Typ: Event Lokalizacja: Tsugaru, Aomori, Japan Arena: Ito Mining Arena Tsugaru Publiczność: 987 Karta: Wyniki: Powiązane tematy: New Japan Pro Wrestling - dyskusja ogólna
    • GGGGG9707
      Tak też mi niespodzianki, Belair, AJ Lee, Lesnar, LA Knight, Dom, pewnie ten nowy arab saudyjski którego wzięli.  Ja zawsze na Royal Rumble przyjmuję sobie że chcę co najmniej jedną niespodziankę ale taką której się nie spodziewam. Te wymienione się nie liczą bo i tak prawie pewne że będą i to żadna niespodzianka. Choćby to był nie wiem Hornswoggle to i tak dam na plus bo będę zdziwiony a o to chodzi w Royal Rumble. Chyba na 60 wrestlerów da się zarezerwować 1 miejsce dla kogoś kogo si
    • MattDevitto
      Myślałem, że ona skończyła z wrs
×
×
  • Dodaj nową pozycję...