Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

CrashDay Backstage


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  581
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  03.08.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

http://www.youtube.com/watch?v=mUY1QgeDwVo&playnext=1&list=PL30B33DD6F534B346

 

 

Kamerzysta dostrzega Stinga który z poddasza krzyczy do niego by wszedł na górę bo ma coś do powiedzenia

 

Oooo widać że jednak masz jaja, pomimo tego że ważysz chyba tyle co małe słoniatku to w końcu się tu wdrapałeś, gratulacje tłuściochu, a teraz gdy już złapałeś oddech ustaw się gdzieś z tym złomem bo pojawił się pewien karaluch z Meksyku który myśli że ma prawo w ogóle odzywać się do największej ikony w tym biznesie, do kogoś kto jest na szczycie od 30 lat. Valador posłuchaj mnie chłopcze, posłuchaj raz a dobrze, bo chyba masz problemy ze słuchem..... Twój kraj to jedno wielki gó#no pogódź się z tym, sam jesteś kawałkiem tego gówna, więc smierdzisz tak samo jak cała reszta, może i większość Amerykanów jest gruba, powiem więcej, jest ochydnie gruba patrz przykład Fatta Hardego, lecz przy was jesteśmy bogami. przewyższamy was pod każdym względem, przekonali się już o tym twoi przyjaciele z Rudos którzy siedzą już znów w tym gównie zwanym meksykiem ponieważ tutaj nie mieli szans nic osiągnąć, a w porównaniu z nimi ty jesteś marnym, nic nie znaczącym szczeniakiem którego trzeba nauczyć dobrych manier! Oto pierwsza z nich Gdy starszy mówi do ciebie, to ty siedzisz w tej twojej torbie na twoim tępym łbie, i słuchasz, rozumiesz mnie Valador?? jeśli nie to.... twój pech, widać że jesteś tak tępy że nie potrafisz zrozumieć pewnych rzeczy, pozwolę sobie ci o tym Valador przypomnieć. Po pierwsze, wygrałeś tutaj jedną walkę i myślisz że kum ty jesteś?? do tego co ja już w swojej karierze zdobyłem, nie masz szans dojść nawet w jednej czwartej. Twoja narodowość ogrnanicza twoje myślenie Valador, myślisz że jeśli osiągłeś coś w twoim kraju to tutaj już bije od ciebie blask chwały czy jak ty to uołeś?? NIE!! Valador NIE!!!! jedyne co od ciebie bije to twój smród twój kraj nie powinien istnieć, tylko tam jakieś nowe choroby powstają, a potem prosicie Amerykanów by za was wymyśleli lekarstwo bo sami jesteście na to za głupi. wy nic nie potraficie robić procz kręcenia telenowel. Mówisz że zrzucisz mnie z drabiny? Valador, dziecko dorośnij, nie dasz rady, nie widzisz tego?? jesteś ślepy?? A nie przepraszam ty po prostu jesteś meksykaninem haha. Nie dasz rady mnie zrzucić, bo na samym wejściu wykonam na tobie Scorpion Death Drop, nie bedę się przejmował resztą zgrai, bo kto niby miałby wejść na tą piepszoną drabinę?? Może Fatt Hardy hahaha niezły żart. Valador, ty jesteś tylko zapchajdziurą w tym pojedynku który jest przeznaczony dla gwiazd, jesteś nie tylko moim ale i naszym workiem treningowym. Gówno potrafisz, dużo szczekasz. I weź w końcu coś wymyśl, bo już to się zaczyna robić nudne, non stop nazywanie mnie dziadkiem staruchem.... mówienie że jestem stary.... Tak nie jestem już pierwszej młodości ale i tak skopie cię tak że twoja seniorita cię nie pozna. Valador spójrz prawdzie w oczy, to co z tobą zrobię to coś czego nie można opisać słowami, to nie ja zakończę karierę po tym pojedynku tylko ty, ze złamanym karkiem, pogruchotanymi kolanami, Podczas mojego ostatniego pobytu w WCE pokazałem już na co stać tego dziadka, aczkolwiek zawsze ktoś zdołał fuksem wygrać ze mną, najpierw MVP a potem Ted Dibiase, lecz to już się nie powtórzy.

 

Sting rozgląda się chwilę po po pustej sali, zatrzymuje na chwilę wzrok na właśnie skręcanym ringu bierze parę głębszych wdechów, po czym wraca

 

Valador wiesz po co wróciłem do WCE? Wiesz?? po to by pokazać wszystkim że wiek nie ma znaczenia jeśli jest się w dobrej formie, że bez względu na wszystko największa ikona tego biznesu dalej może odnosić sukcesy WOOOO.mówisz że uwielbiasz jak ludzie na ciebie buczą.... Pomyśl jak będą się z ciebie śmiać gdy będziesz wywożony na noszach, WCE to nie miejsce dla takich pajacy jak ty, tutaj nie wystarczy umieć zrobić przewrotki by zostać kimś, tutaj trzeba mieć po prostu jaja. Wiem że się boisz tego co mogę z tobą zrobić, i niezasłoni tego nawet ta twoja żałosna czy tam torba po jajkach jak wolisz. ?Nikt ani nic nie stanie na drodze między mną a tym co mi się należy czyli pasem mistrzowskim. zrozumiałeś to już Valador, czy mam ci głupi chłoptasiu powtarzać to jeszcze jak będę wykonywał na tobie Bulldoga zer szczytu drabiny, lub walił twoim tępym łbem o narożnik, lub szczebel?? Ok starczy dziś już rozmowy o tym śmierdzielu, przejdźmy do największego ćpunka tej federacji, Jeff pamiętasz mnie?? Hahahaa oczywiście że tak, jak mógłbyś zapomnieć kogoś kto pozbawił cię tytułu mistrzowskiego TNA hahaa, rewanżu pewnie nie pamiętasz z wiadomych powodów. Ale to już nie ważne, byłeś już ćpunie na detoksie czy znów gdy będziesz wchodził na ring będziesz potykał się o szczebelki?? HAHAHA ciekawe jak będziesz wyglądał gdy będziesz w takim stanie próbował wleźć na drabinę?? tym razem nie uratuję cię od skręcenia karku, nie odliczę cię do trzech, Twój braciszek też tego nie zrobi bo pewnie też ma cię powyżej dziurki w nosie, po za tym będzie zajęty mocowaniem jakichś umocnień drabiny żeby się nie zawaliła, no cóż zaczyna się robić zabawnie, ok spadaj już z tąd, i powiedz zarządowi że następnym razem mają podesłać jakiegoś kamerzystę który jest w formie, bo nie będę już czekał tyle czasu aż tu się łaskawie wdrapiesz.

 

Kamerzysta odchodzi.
sig.png
  • Odpowiedzi 586
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • Ulicznik Xeb

    34

  • Widura

    33

  • T0meq

    31

  • Turej

    31

Top użytkownicy w tym temacie


  • Posty:  2 065
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  03.01.2012
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

danielbryan12.png

Submission Wrestling... Submission Machine is Daniel Bryan!!!

[Z szatni Daniela słychać głośno grającą muzykę. Kamerzysta puka, następnie dostaje pozwolenie na wejście do szatni. Widzimy Daniela obecnie skaczącego na skakance. Widać że jest strasznie zmęczony i postanawia sobie usiąść. Bierze ręcznik, butelkę wody i zaczyna mówić.]



 

Dobra na dzisiaj już dość tego dobrego. Tak to już jest jak ktoś bierze sobie urlop, nie ma go jakiś okres czasu a gdy wraca wszystko wali mu się na głowę. Gdy odbywało się CrashDay, jak zauważyliście nie było okazji zobaczenia mnie w akcji, a to dlaczego? Dlaczego taka gwiazda jak Daniel Bryan w WCE nie wystąpił na CrashDay? Myśleliście że gdzieś się wybieram? Że kończę swoją przygodę z WCE? Haha... To chyba możecie te myślenie uważać za błędne. Nigdzie się nie wybieram i nigdy stąd nie odejdę, ponieważ to jest mój dom i jak każdy chce w nim zostać. Teraz jest szczyt, szczyt mojej kariery. Może i teraz sobie w myślach mówicie, jak to przecież on stracił pas. Ta strata dla mnie jest nic nie warta, ponieważ wiem, że jestem i będę w stanie go odebrać Barrettowi. Słyszałem na zapleczu od pewnych ludzi, że dużo się o mnie rozmawiało, wszyscy mieli nadzieję że gdy Daniel Bryan odejdzie z WCE to będzie im łatwiej coś w życiu osiągnąć. Ale teraz was muszę rozczarować, ponieważ powtórzę to po raz kolejny... NIGDZIE SIĘ NIE WYBIERAM, ZOSTAJĘ W DOMU! I zapamiętajcie to zdanie, ponieważ go będę się trzymał przez cały czas mojego życia. Jak za pewne wiecie można mnie było zobaczyć w wielu federacjach na świecie. Czy to w Japonii, Europie czy tutaj w USA, ale teraz mój dom, federacja Wrestle Championship Entertainment jest moim prawdziwym domem którego szukałem przez całe lata moich walk w ringu. Tutaj czuję że to jest to, że ta federacja jest wybrana dla mnie, że tutaj stanę się legendą i osobą zapamiętaną na wsze czasy. Ale nie oszukujmy się, już jestem osobą zapamiętaną i nie pozostanę nigdy zapomniany, przez to co wyczyniam w tej federacji. Ludzie kochają to co robię i dlatego otrzymuję tak potężną wrzawę na trybunach w czasie moich walk. Urlop, urlopem, ale teraz czas na coś o wiele piękniejszego. Teraz nadszedł czas na pracę od której jestem uzależniony. Oczywiście jest nią walka w ringu, ale żeby była ona jeszcze wspanialsza i aby uzależnienie było o wiele silniejsze, jest to walka w ringu w szeregach Wrestle Championship Entertaniment. Jedyne co mi się nie podoba w tej federacji to... Moi przeciwnicy. Jak wiadomo i widzieliście na własne oczy jeszcze nigdy w swoim życiu nie spotkałem zawodnika który pokonałby mnie bez problemowo i przede wszystkim czysto. Można gdzieś przeczytać, bodajże na jakiejś stronie Internetowej że na swoim koncie mam pięć porażek... Tak, to prawda, ale czy któraś z nich była odniesiona czysto? Oczywiście że nie. Musielibyśmy sięgnąć do starych czasów, czyli moich początków w WCE, ponieważ wtedy jak każdy, potrzebowałem czasu na odnalezienie się w tym świecie. Ale porażki poniesione przeze mnie były typowo nieczystymi zagraniami przeciwników w ringu jak i poza nim. Ostatnia porażka... Oczywiście jednocześnie z podniesieniem się liczby porażek straciłem pas, który gościł na moim ramieniu bardzo długi okres czasu. Można śmiało powiedzieć, że leżał on na moim ramieniu przez większą część mojej kariery i mojego pobytu w tej federacji. Z czasem pas kontynentalny zaczął być nazywany Daniel Bryan Continental Championship... Obecnie gdy ktoś wypowie pas kontynentalny na myśl przychodzi tylko jedna osoba... Jest nią oczywiście Daniel Bryan. Ale koniec tych dobrych czasów, ponieważ nadszedł czas o wiele lepszy i dla mnie, jak i dla WCE Universe. Jak za pewne wiecie na High Stakes z tego co się dowiedziałem otrzymam walkę rewanżową o pas kontynentalny. Ale jest jedna ogromna pomyłka w tej walce... Będzie w niej także uczestniczyć Christian... Jakim prawem?! Co wy sobie zarządziku myślicie?! Że możecie wszystko?! Haha... Gratuluję pomysłowości zarządzie. Jesteście przykładem jak można rozwiązać wiele problemów za jednym razem. Dziękuję za tą walkę, ponieważ jednocześnie odzyskam mój pas kontynentalny oraz zemszczę się za tchórzowski czyn Christiana w czasie mojej walki o pas, którą przez tego tchórza zliczyłem do nieudanych, ponieważ przegrałem jednocześnie tracą pas na korzyść takiego czegoś jak Barrett. Czy on się nadaje na mistrza? Czy poczuliście chociaż przez chwilę że on na prawdę jest mistrzem? Nie wiem jak wy, ale ja ani przez krótką chwilkę, nawet przez sekundę, ale niby dlaczego? Po prostu nie potrafi być mistrzem. Nigdy nie był i nie wie jak to jest, a ja? Posiadałem pas w prawie każdej federacji w jakiej walczyłem, a tutaj sami widzieliście na co mnie było stać i nadal mnie stać, ale już na coś więcej. Co mam teraz na myśli? Teraz wam mogę tylko spekulować i wmawiać że tak się stanie i przedstawiać po kolei co się wydarzy, ale po co? Jak wiecie jestem jedynym kandydatem w tej federacji na główny pas federacji WCE. Hmmm... Kto jest obecnym mistrzem, bo tego też jakoś nie widać i nie czuć... Aaaa... The Animal, Destoyer Batista... Daj sobie spokój już z tym wrestlingiem i proszę ciebie, odejdź od nas, ponieważ twój wizerunek niszczy poziom całego świata wrestlingowego. Wrestling to nie ciągła libacja alkoholowa, tylko jest to ciężka praca jakiej nigdy nie poczułeś i nie poczujesz w swoim żałosnym życiu. Twoje odejście będzie dla nas zawodników oraz fanów WCE i dla ciebie najlepszym rozwiązaniem z tej sytuacji. Wiesz, że doradzam to każdej "gwieździe" która zawita do WCE żeby dała sobie z tym spokój ponieważ się do tego nie nadaje. Ale nie mówię to każdemu, ponieważ pojawiają się gwiazdy wysokiego formatu które wiem że są w stanie coś osiągnąć, ale ty? Ty jest totalnym zerem bez niczego więc mówię tobie to teraz - Daj sobie spokój z Wrestlingiem! Zrozumiałeś? Miejmy nadzieję że tak, ponieważ nie chcę zabierać wam i sobie niepotrzebnie czasu. Mam nadzieje że tą decyzję odejścia i zamurowania się pod ziemią aby nikt ciebie już na oczy nie zobaczył podejmiesz szybko i odpuścisz nam tej męki zwierzaku. Teraz już nadszedł na mnie już czas... Czas na ćwiczenia, czas na przygotowywanie się do Hihg Stales, już w niedzielę. Do zobaczenia!

 

[Daniel bierze skakankę do ręki i zaczyna skakać. Prosi kamerzystę aby opuścił jego szatnię po czym drzwi się zamykają.]

Submission Wrestling... Submission Machine is Daniel Bryan!!!


  • Posty:  2 513
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  13.02.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

item-2609.jpg

Hell Ye.... khm...khm... [Rock zaczyna sie krztusić] Szybko pić! [Rock zauważa puszke piwa stojącą na stoliku] Patrzajta ino! Tosz to browar zimny... Zaraz go wydrinkuje i bedzie w deche.... [Rocky otwiera piwo i pije] aaaaaaaah.... HELL YEAH! Bo łu nas na w teksasie to krowy dupami sikajo a jedna to taka dziwna była no i na nią wołali... AUSTIN!



 

[ Po chwili Rock zauważa, że jest nagrywany, wiec szybko podchodzi do kamery ]

 

If You Smelal

 

What?! Stone Cold Steve Austin nazywasz The Rock'a wielkim przegranym?! Epic Fail! Kto?! Jak nie The Rock na poprzednim CrashDay zlał dupsko temu jabroni, WCE Champion'owi, znienawidzonemu przez moich peoples... Destroyer'a Batistę! Who?! The Rock say who?! Tak! The Great One, The Peoples Champion! A Ty?! Co zrobiłeś na tej gali?! Ledwo co się pojawiłeś ofiaro! Austin powiedz mi jakiej Twojej dominacji no jakiej? Czy The Rock ma Ci przypomnieć jak było za czasów WWE/WWF?! The Rock był siedmokrotnym WWE Champion'em! A Ty Austin?! Liczby mówią swoje, więc proszę nie wracaj do przeszłości bo tylko się pogrążasz! Czy zrozumiałeś o czym The Rock mówi?! Pzoa tym Rocky chciałby złożyć zażalenie czemu powtarzasz jego słowa? Jeśli tak ma wyglądać niszczenie Ciebie to Rock mówi I Quit, bo równie dobrze możesz Rock'owi powiedzieć sam jesteś i wyjść no powiem Ci, że to było w Twoim stylu Jabroni. Wiesz, co Rock'owi przypomniała się jeszcze jedna rzecz... Pamiętasz pewną WrestleManię?! Pamiętasz, tak, tak Rock'owi chodzi o Twój ostatni mecz w WWE, kiedy to Rock odesłał Cię na fotel! A teraz Rock zrobi coś gorszego, Rock wyślę Cię na ten marny brand jakim jest ShowTime! Rock będzie unosił WCE Championship, a Ty będziesz walczył z jakimiś jabroni. Widzę, że to Cię satysfakcjonuje bo sam na siebie nasłałeś te męki, ale Rocky'emuy to nie przeszkadza Rock chętnie popatrzy jak siedzisz sobie z tym Alberto Chce W Ryjo i popijasz kaktusowe wyroby to w sumie może być nawet zabawne. Powiedz Rock'owi, Austin skoro siedmiokrotny WWE Champion jest zerem to kim Ty jesteś? Kim jest Austin? Jesteś człowiekiem na minusie jesteś Austin -3:16?! WHAT?! Nic nie pomoże Rocky'emu no może, bo nic to słaby pomocnik, ale jest ktoś, a właściwie są Ci co mi pomogą MOI Peoples! Tak to Oni doprowadzą do wygranej Great One'a! To Oni będą nieśli Rock'a jak zwykle do kolejnych zwycięstw, Rock ma swoich peoples, a Ty Austin kogo masz? Nikogo! Masz tylko tą pustą puszkę do dyspozycji! Steel Cage tak?! Tak?! Nawet nie wiesz jak The Rock się cieszy z tego powodu! Rocky pokażę Ci co to znaczy trzaskać głową o stal, Rock uświadomi Cię w tym pojedynku, iż The Rock Is Better Than The Best?! To nie Ty, to The Rock pochodzi z największej rodziny wrestlingowej, to The Rock'a kuzynem był Ś.P. Umaga. Rock wygra z Tobą na HIgh Stakes, a wiesz dlaczego?! Wiesz?! Bo to The Rock'a będą nieśli peoples i wielkie tradycje, a u Ciebie to może tylko kufle w rodzinie z pokolenia na pokolenie oddają, jesteś pewnie gwiazdą w swojej rodzinie, ale powiedz mi jakim Ty jesteś gwiazdorem, mnie mówisz, że jestem zwykłą pseudo gwiazdeczką, ale powiem Ci tak spójrz w lustro... Ja tu wróciłem mam swój cel i go wypełnię, ostatnio Stone dziecinniejesz. Po kolei sobie chcesz stypulacje wybierać? Człowieku karty na stół! Co się odwlecze to nie uciecze Rocky i tak skopie Ci Twój Candy Ass! Beacuse The Rock Is Here! The Rock Is Here For Kick Your Candy Ass! Do You Understand?! The Rock ma przeje***?! Nie, to Ty Austin masz przejeban** The Rock, jego peoples mają dość słuchania Twojego chwiejącego się głosu, Twojej zachlanej mordy, sprzątaczki mają dość czyszczenia obrzyganego kibla, masz problem?! AA!

 

[ Rock szaleje rzuca się po pokoju, rozrywa koszulkę, zaczyna głęboko oddychać ]

 

The Rock nareszcie jest w swojej skórze, koniec z Rock'iem który daje się okładać jakiemuś Jabroni! Zobaczysz Austin, to co się stanie na HIGH STAKES to będzie przedsmak tego co się stanie kiedy wrócisz na CrashDay dość tego wszystkiego na CrashDay powraca era krwi, hardcor'u i The Rock'a! Nie era żadnego Dolph'a Ziggler'a, nie era żadnego Jabroniego Austin'a, a era THE ROCK'A! Człowieka, który staje się insygniami zwycięstwa, ale Rock się nie poznaje, Rock napił się trunku Austin'a...

 

[ Rocky zaczyna pluć ]

 

Ale nie to nic nie pomoże, więc moje starania pójdą na daremno. Rock ma tego dość, Twoja woń unosi się po całym budynku, jak My to mamy oddychać?! 2,2,2 Ta liczba będzie miała większe znaczenie niż 3:16, TAK! Ta liczba oznacza drugą walkę na PPV The Rock'a! Będzie to też Twoja druga walka Austin, ale Twoja przegrana, a The Rock'a wygrana! Do you understand?! Rock w sumie nie czuje się dobrze, Rock walczy z kimś kto chciał walczyć z gejem, Proszę Cię, Austin powiedz mi, że to był głupi żart! Austin wiesz co się stanie w steel cage match'u?! Rock będzie gotował! Rock będzie gotował przez całą galę PPV! Ta gala to będzie gala z pod szyldu nie WCE, a The Rock'a! To The Rock będzie główną gwiazdą tej gali, co ten jabroni Edge robi na plakacie, skoro to Rocky zrobi show! Wszyscy jednym głosem będą skandować Rocky! Rocky! Rocky, ale nie to nie będzie żadna nowość bo peoples Rock'a nigdy nie zawodzą, Oni są dla Great One'a jak używki dla Stone'a! Rock jest na fali, Rock jest na topie, Rock był tam zawsze, ale Rock udowodni Ci to Austin niszcząc Cię doszczętnie! Doszczętnie! Czy Ty Rock'a ku*** rozumiesz? Bo Rock ma inne wrażenie, Rock rozmawiając z Tobą czuje się, jakby gadał do ściany, przekaz jest ten sam...

 

[ Rock odwraca się do kamerzysty, spoglądając na niego z pod ciemnych okularów ]

 

Rock ma do Ciebie kilka pytań... Kojarzysz Austin'a?! Kto to jest?! Człowieku zgadasz się z Rocky'm, że ten cały Austin to jakiś pryszcz na egzystencji ludzkiej? Zgadzasz? Powiedz The Rock'owi kim jest Austin w świecie wrestlingu? No kim? Kim? Sprzątaczką?

 

[ Kamerzysta jest wystraszony i dość zmieszany ]

 

Widzisz Austin? Rock mówi do Ciebie jak do tego przymuła przy kamerze siedzi Jabroni i trzęsie gaciami zaraz mi tu nasra i znów sprzątaczki będą się ciepać... Jednak nie przyszedłem tu gnębić tego małego chłopca tylko Ciebie. Łysa pało powiedz Rock'owi czy Ty kiedyś zmądrzejesz? Rocky w to wątpi bo jak można nazwać to, że wybrałeś stypulacje w których Great One Cię zniesie z powierzchni ziemi? Skoro Rock wykonał na WCE Champion'ie peoples elbow to tym bardziej wykona go na jakimś jabroni o imieniu Stone Cold Steve Austin, ostatnio no cóż nie było okazji, ale chłopcze wszystko można nadrobić czy mnie rozumiesz? Wykonam tą akcję bo czekają na nią wszyscy moi peoples, a ich nigdy nie zawiodę, a potwierdzę Ci to na high stakes gdzie pokażę Ci co to znaczy hardcore wrestling, ale żeby nie było sam się oto Rock'a prosiłeś! Rock skopię Ci Twój Candy Ass! Rock zrówna Cię z Ziemią! Rock zapozna Cię bliżej ze stalowymi krzesłami! Do you understand? Me?! No, ale teraz Rock'a naprawdę zdenerwowałeś nazywasz się legendą?! Ile razy Rock ma powtórzyć, że stara krowa taka jak Ty nie jest godna nazywania się legendą?! Ile holly shit! Jesteś nikim, jesteś w tym biznesie jak bracia mroczkowie, patrząc na Ciebie, a na Tatsu ludzie sobie myślą jeden ch*j, czy do Twojego zakutego łba dociera co mówię?! Czy dociera?! Bo szczerze mówiąc Rock ma dość ludzi nazywających się legendami, a nimi nie będąc, legenda, legenda hmm taką osobą może być Shawn Michaels, a nie ktoś kto wywodzi się z federacji o nazwie texas, co Wy tam byki ujeżdżaliście?! Patrząc na Twoje umiejętności wrestlerskie, które można porównać do tych którymi włada kolejny z jabronich Michael Cole. Widzisz Austin jaka jest pomiędzy Rock'iem a Tobą różnica? Rock kogoś zwyzywa i tak tłumy będą skandować Rocky! Rocky! Rocky! A jeśli Ty to zrobisz rozlegnie się buuuuu! To Rock jest legendą... To Rock jest człowiekiem porywającym tłumy na całym świecie, nie Austin daruj sobie, Rock nie współpracuje z alkaidą. Rock współpracuje ze swoimi rękami, które wyrządzą Ci tak wielką krzywdę na najbliższej gali, że nie będziesz wiedział jak się nazywa, w sumie ja wątpię czy Ty obecnie wiesz gdzie mieszkasz kim jesteś jak się nazywasz, ale mniejsza oto, alkohol, a pięść Rock'a, ale wiesz masz wyjście możesz wziąć przykład z Rock'a, tylko, że Ty upijesz się i nie będziesz wstanie walczyć to jedyna opcja, która Cię uchroni od zniszczenia dotarło?! Rock nie będzie się już z Tobą bawił Rock pokażę Ci znaczenie pro wrestlingu, Rock pokaże co to jest hardcore! Obecnie w tym rosterze nie ma hardcor'owego zawodnika, więc czas aby jeden z nich odżył! Wiesz, co Austin? Na High Stakes jedynym moim przyjacielem będzie krzesło! Krzesło tak, a potem to krzesło doprowadzi do tego, iż wylądujesz w tym słabym rosterze, a The Rock będzie górą! Wszystko wróci do normy!

 

[ Rocky zgniata puszkę ]

 

Austin Ciebie też to czeka, a po wydrinkowanej puszce co się z nią robi? W stanie Texas wydrinkowane napoje się nie wyrzuca do hasioka, tylko czeko się aż ktoś z familii Austina, wyrzuci wydrinkowany napój do hasioka, ija ija o.

  • Posty:  1 084
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  04.12.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

47.png

 

[Rey Mysterio po spotkaniu z fanami, szczególnie tymi najmłodszymi udaje się w stronę hali WCE gdzie mieści się jego szatnia. Po drodze spotyka kamerzyste i zaprasza go do środka][

 

Witam wszystkich zarówno fanów jak i wrestlerów federacji Wrestle Championship Entertaiment. Nazywam się Rey Mysterio, zapewne każdy z Was choć trochę mnie kojarzy. Po krótkich i dłuższych przerwach spowodowanych kontuzjami zamierzam ponownie zagościć w szeregach WCE tym razem na dłużej. Poprzednio miałem okazję mierzyć się z najlepszymi w Lucha Libre czy WWE, w którym udało mi się osiągnąć spore sukcesy. Jak zdążyłem się zorientować, jest tutaj wielu znanych zawodników, z którymi miałem okazję walczyć, czy bliżej ich poznać, wymieńmy tu choćby Wade'a Barret'a czy Kofiego Kingstona. Po długiej przerwie jestem gotowy zmierzyć się z każdym, lecz nie oczekujcie łatwej przeprawy, niech Was nie zwiedzie mój niski wzrost, gdyż jest on swego rodzaju atutem. Wybór rosteru nie sprawił mi większych trudności, jak widać zagościłem na CrashDay, który okryty jest sławą. Zamierzam jak najszybciej zadebiutować i aktywnie włączyć się w walkę o pas Continental Championship. Wade Barrett i Kofi Kingston - przybył wam nowy przeciwnik, który łatwo nie odpuści i będzie konsekwentnie dążył do celu. Wade mówisz, że kiedyś łatwo Ci ze mną poszło? Te czasy dawno minęły i nigdy nie powrócą, możesz być pewien, że będzie to jedna z najcięższych przepraw jakie miałeś okazję tutaj przejść. To ja mam po stronie fanów i to ja będę ostatecznym zwycięzcą i posiadaczem pasa CC. To tylko kwestia czasu. Z wypowiedzi innych wywnioskowałem, iż Luchadorzy z Meksyku nie są tu mile widziani, czyżby gwiazdeczki z USA czuły zagrożenie ze strony bardziej utalentowanych wrestlerów? To tylko kwestia czasu kiedy Meksykanie będą w stanie zdominować federację. Przez czas mojej nieobecności bacznie przyglądałem się temu co się tutaj dzieje. Cieszy mnie fakt, iż do rosteru dołączył niejaki Volador Jr. kolejny z areny Lucha Libre. Mam nadzieję, że miło mnie przyjmiecie, dziś już kończę, gdyż sporo spraw czeka na załatwienie, do zobaczenia niebawem.

Ciao!

 

[Rey wstaje i wychodzi z szatni zmierzając w nieznanym kierunku, a obraz z kamery urywa się]

Myslę, że na początek starczy ;).

akerdrugi.png

 

 


  • Posty:  409
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  27.09.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

iz8aqh.png

I'm going to take you to the hell and back here!

[ Wade Barrett siedzi w szatni. Na kolanie ma położony pas kontynentalny, w ręku trzyma scierczkę i czyści swe złoto. Nagle do szatni wchodzi jakaś osoba z kamerą i zaczyna nagrywać. Wade z cwaniackim uśmieszkiem na twarzy zaczyna mówic. ]

Kurde, przyłapaliście mnie jak pucuje moje złoto, spójrzcie możną się w nim przejrzec tak jak w lustrze. Ten pas zdobył przy mnie dawny blask i to dosłownie. Tytuł ten jest wspaniały tak samo jak ja, no spójrzcie na mnie. Ehhh... znów muszę się powtórzyć ale zrobię to. Jestem wspaniały, charyzmatyczny, dobrze zbudowany, silny, przystojny a na dodatek jestem mistrzem kontynentalnym. Yes, I'm Wade Barrett and the Continental Champion. Kocham to mówic, a Wy kochacie to słuchać i podziwiać mnie. Lubie patrzeć jak zazdrość zrzera mych oponentów. te ich smutne, przygnębione twarze to siła napędowa dla mnie i chęć do działania oraz udowodnienia im kto jest najlepszym mistrzem kontynentalnym w historii WCE oraz kto dominuje na CrashDay. Odkąd pojawiłem się w Wrestle Championship Entertaiment to już nic nie jest takie samo. Era dawnych świetnych zawodników którzy by mnie nie dorówanli, niewytrzymali by ze mną nawet pięciu minut wali skończyły się, minęły, przepadły i to na amen. Teraz trwa era człowieka który jako jedyny jest godzien nosić jakiś pas mistrzowski w federacji i go nosi a mowa o wspaniałym Wade'zie Barrett'cie czyli mnie. Ostatnio spotkała mnie przyjemność wysłuchania bełkotu tego loser'a Christian'a. Po pierwszym zdaniu zebrało mi się na wymioty ale wytrzymałem. Blondyneczko uważasz że udowodniłeś Edge'owi że nie jesteś już jego bratem?! Hahaha.. to nie działa tak. Ty udowodniłeś mu że poprostu jesteś tylko frajerem i zakałom. Ty, Christian powinieneś swemu bratu buty czyścić i na rękach go nosić bo wszystko czego dokonałeś zawdzięczasz właśnie jemu. Teraz na miejscu Adama skopał bym Ci dupsko i wysłał prosto do szpitala na oddział intensywnej terapii i chwaliłbym się tym że tak Ci dokopałem frajerze, ale to już decyzja Edga co teraz zrobi. Aha, ale Egde nie myśl sobie że Cię polubiłem czy coś bo Ty nadal jesteś dla mnie ćwokiem jakim byłeś do tej pory, a teraz masz okazję się wykazać. Dobra, trzeba wrócić do tematu Christina. Twierdzisz że prestiż pasa zależy od jego posiadacza? To muszę się z Tobą zgodzić. Aktualnie pas ten jest najbardziej prestiżowe ze wszystkich tytułów w naszej federacji bo posiadam go ja, a nie Ty. Zrozumiałeś to czy mam Ci jeszcze raz dokładnie, powoli wytłumaczyć? Z chęcią bym to zrobił ale nie mam czasu. Tak, Christian kiedyś byłeś na szycie ale z niego spadłeś, spadłeś w hierarchi. Ostatnio na szczycie był Daniel Bryan i stał na nim długi czas aż do momentu kiedy ja pojawiłem się w WCE. Szybko wdrapałem się na Jego szczyt i nagle kiedy się tego niespodziewał, brutalnie go z niego zrzuciłem. I Ty Christian chcesz mi dorównać? Hahaha... Ty góra możesz mi szatnie wyczyścić. Nie straszny Ci jestem Ja oraz Daniel Bryan, Batista, Edge, Volador, Sting, Stone Cold, The Rock... i wiesz że możesz nas wszystkich pokonać? To Cię chyba pojebało. Ty nie potrafisz nic, zupełnie nic. Ciebie i mnie dzieli wielka przepaść. Jestem Twoim przeciwieństwem w pozytywnym znaczeniu. Jestem kimś, a Ty jesteś zerem. Ja potrafię wiele a Ty nic ale długo bym musiał jeszcze wymieniać. Chcesz mi dorównać? Nie podołasz temu zadaniu, więc od razu daj sobie spokój i odpuśc Captn'ie Loser'ze a może Captn'ie Frajerze? Mi to obojętnie i fanom WCE też. Oni chcą zobaczyć tylko tak dostajesz ode mnie sowity łomot i z chęcią zadowole te zgraję grubasów i ćwoków takich jak Ty. Zrobię to już w te niedziele! In this Sunday, kick your fat ass Christian, you know? Jasne że rozumiesz, to załuż sobie jakieś ochraniacze bo to będzie bolało. Będzie to najtrudniejszą przeprawa w Twym nędznym życiu. Będzie to zaszczyt dla Ciebe a zarazem odskocznia od monotoniczności. Ja odniosę swe kolejne zwycięstwo a Ty porażkę, i to nikogo nie zdziwi. Because jestem stworzony do ciągłej, nieprzerwanej dominacji. I wy wszyscy zawodnicy WCE oraz fani przyzwyczajcie się do tego! Lubicie kiedy sędzia podnosi moją rekę ku górze oznajmiając kto zwyciężył? Jasne że tak bo kto by nie lubił. I zobaczycie to ponowie w te niedziele na gali "High Stakes" bo będe bronił mój pas i to jest ta "wysoka stawka" której będe bronił przed owym Christian'em i Daniel'em Bryan'em ale o tym drugim guy za chwilę coś powiem. Dla mego tytułu zrobię wszystko, dosłownie wszystko i udowodnie wszystkim niedowiarakom że jestem godzien miana mistrza kontynentalnego. Nie rzucam słów na wiatr i tak jak wcześniej wam obiecałem to teraz powiem pare zdań na temat my friend Daniel Bryan. Danielu, oh Danielu to dobrze że zostajesz w WCE. Cieszy mnie to, bo będe miał komu skopać dupsko. Ja też słyszałem na zapleczu od pewnych ludzi, że dużo się o Tobie się rozmawiało, wszyscy mieli nadzieję że gdy Daniel Bryan odejdzie z WCE to będzie im łatwiej coś w życiu osiągnąć. Tak, taki frajerom jak Christian może będzię łatwiej. Zwycięstwo na skróty że tak powiem nie bawi mnie, nie jest dla mnie. Ja kocham wyzwania bo wtedy mogę udowodnić że jestem najlepszy. Daniel znów popełniasz ten sam karygodny błąd. Wspominasz dawne lata, co mineło jest już za nami, dla mnie liczy się tylko to co dzieje się tu i teraz. A Ty wracasz pamięcią wstecz. W sumie to Cię rozumiem. Przegrałeś ze mną i teraz nic dobrego Cię nie czeka. Teraz może być dla Ciebie tylko gorzej and the rest you now only memories, you know? Sure you understand, I'm your nightmare hahaha... . Bryan pieprzysz głupoty, z tym że nikt Cie przepisowo nie pokonał. Ja tego dokonałem! Przypomnij jak na końcu walki podniosłem Cie i wykonałem Wasteland. Tylko że po tym byłem szczęśliwy a zarazem zdenerwowany że wmieszał się Christian, on chciał dobrze ale jak zawsze wyszło mu kiepsko bo sam na siebie ukierunkował mój gniew. Ale nie przejmuję się tym już bo w niedziele poniesie on konsekwencje swego czynu. Daniel ty też to odczujesz. Odczujesz moją siłę, siłę prawdziwego mistrza jakim jestem. W jednej sprawie niestety muszę się z Tobą zgodzic że udział Christian'a w naszej walce to jeden big mistake. Daniel nie martw się nie odzyskasz pasa na gali, ma na to gwarancję ode mnie. Szkoda mi czasu na Ciebie Daniel bo musze coś zrobić, ale muszę powiedzieć kilka zdań o paru osobach. Na mej liście pierwszy jest Fatt Hardy. Dobra, Ty śmieciu nie wiesz kim ja jestem? Gówno mnie to obchodzi, leje na to czy mnie szanujesz czy nie. Widzę zazdrość w Twych oczach. Chciałbyś miec taki pas jak ja? Nie da rady bo on jest mój i tylko mój. A dopóki ja go posiadam to Ty go nie dostaniesz! Remember what I told you! Teraz czas na kilka słów o Kofi'm Kingstonie. To dobrze że mnie podziwiasz, fajnie że jestem Twym idolem. Jak ładnie poprosisz to może dam Ci moje zdjęcie z autografem. Chciałbyś mieć mój pas? To zapraszam, będe czekał! Ale narazie z Twymi umięjętnościami to módl się o to aby pokonać The Miz'a. I na koniec mój dawny rywal Rey "Chiuaua" Mysterio. Widzę że wrócieś ale pewnie nie zabawisz tu dłużej niż za pierwszym razem. Kiedy przyjdzie Ci ze mną walczyć, to znów powtózy się ta sama historia którą kiedyś napisałem. Jak staniesz ze mną w ringu sponiewieram Cię tak że zaszczekasz psie. A teraz co chce Tobie powiedziec to: "Get on your knees before the champion dog!" Dobra, koniec tej pogadanki na dziś gdyż muszę coś zrobić.



[ Nagle obraz się urywa. Wade wychodzi z szatni ze zdjęcie na którym siedzi i ma na ramieniu pas. Idzie dalej. Wrzuca zdjęcie do szatni Christian'a następnie udaje się do szatni Daniel'a Bryan'a. Kopie w drzwi które się rozpadają i odchodzi. ]

I'm going to take you to the hell and back here!

 

532814JWPERO.png

 

WCE Bilans:

Łącznie jako Wade Barrett:

8-4-0

 

scaled.php?server=842&filename=continental.png&res=medium

 

 


  • Posty:  965
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  17.12.2011
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

1547_The_Miz.png

[Miz bez zbędnego przeciągania bierze kamerę i zaczyna mówić]

Kofi,Kofi, Kofi zadarłeś nie z kim z kim trzeba. Cieszysz się, że dostaliśmy walkę na High Stakes ? Zobaczymy kto się będzie cieszył po walce... Nie masz żadnych atrybutów by mnie pokonać. Obejrzałem twoje nędzne walki i znalazłem na ciebie patent . Dowiesz się o tym na PPV. Ty i gwiazda ?? Haha to są dwa słowa o przeciwnym znaczeniu. Mnie nawet nie pokonasz a ty już chcesz być Continental Championem ?? Ogarnij się. Tu nie ma miejsca dla słabeuszy. To jest wrestling ! To są łzy ! To jest pot ! To jest krew ! To jest kur#@ WCE. To jest amerykańska federacja promująca dominujący amerykański styl a nie high-flying. Skakanie, cudowanie. Ta walka będzie miała tylko jednego aktora - Mnie ! To będzie show, ale beze mnie to nie byłoby show tylko bullshit.



 

Powtórzę jeszcze raz przerwałem ci mowę bo nie mogłem patrzeć na to Boom, Boom, Boooom. To jest żałosne ... Gdy będę wykonywał ci Skull Crushing Finally pomyślisz sobie " Ah jaki to ja byłem głupi, że zadarłem z Nim " Taka będzie twoja ostatnia myśl przed bolesnym zejściem na ziemię. To co zrobiłeś mi na Crashday to nie był początek - to była rozgrzewka. Trzeba się rozruszać przed skopaniem ci tyłka. Chwalisz się tylko, że nie pokonasz a tak na prawdę gówna zrobisz. Nie ma takiej możliwości byś pokonał mnie na High Stakes. Po prostu nie ma. Jesteś słabeuszem jakich mało w WCE ! Ja poświęcam się w całości wrestlingowi a ty tu wyskoczysz na autografy a to na PIP PIP. Dzwoni telefon Mike

 

[Miz odbiera telefon] " Halo tak oczywiście Michael, że na High Stakes skopię dupę temu murzynowi"

 

[Mike odkłada telefon po czym wraca do wypowiedzi ]

 

Really ? Really ? Really ? Myślisz, że co ja robiłem przez ten czas co mnie nie było ?! Ostro wziąłem się za siebie i swoje muskuły. Na tyle ostro, żeby upokorzyć cię na następnej gali PPV. Nie pomogą ci nawet ci debile na trybunach którzy krzyczą Boom, boom jak jaskiniowcy jacyś ... Zrobię ci taką krzywdę, że aż głowa mała

Because I'm The Miz and I'm Awesomeeeeeeeeee


  • Posty:  1 019
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  15.04.2011
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

kofikingston4.png

Boom....Boom.....Boom...Welcome WCE universe.Kolejna moje spotkanie z wami przed kamerą bardzo się z tego ciesze.Czas przejść do rzeczy, Oj Miz Miz Miz jesteś żałosny, posłuchaj siebie co tu mówisz ? Niewiem czy w najbliższym czasie wziełeś jakiś niewłaściwy lek ale tak mi się wydaje bo tych twoich żałosnych słowach w moim kieruku.Masz wielki problem że Kofi Kingston pojawił się w Wrestle Championship Enteratiment.Masz problem że moja pierwsza walka będzie właśnie z tobą.Za kogo ty się uważasz ? za jakiegoś zbawiciela i najlpeszą gwiazde tej federacji ? Mylisz się Miz o sobie nie powiem że jestem najlepszy bo wiem że to pierw trzeba udowodnić i właśnie pierwsze kroki będe czynił na PPV gdzie mam zamiar cie pokonać i mieć swoje pierwsze zwycięstwo w całym WCE i PPV.Myślisz że mnie wystaszysz tymi słowami ? Mówisz że znalazłeś sposób na zwycięstwo ze mną niewiem co to jest ale jestem pewny że to nic ci nie pomoże aby pokonać mnie.Zmierzymy się w sprawiedliwym pojedynku ze zwykłymi zasadami i udowodnie że jestem lepszy od ciebie i wszystkie twoje słowa pójdą w wiatr.Miz trzeba mieć pierwsze cele na początku kariery dlatego myśle już aby zdobyć ten pas ale na tą chwilą najważniejsze będzie zwycięstwo nad tobą na PPV.Ja poprostu się nie chwale ale jestem pewny że cie pokonam ponieważ wygrywałem już z większymi głupkami i pewnymi siebie koleśami od ciebie.Jestem pierwszą moją ofiarą przed ogromną karierą w tej federacji i już na PPV udowodnie to tobie i wszystkim faną.Myślisz że niewiem co to jest wrestling oj miz zrobie ci nie miłe zaskoczenie, bardzo lubisz krew ? niema żadnego problemu moge sprawić że poczujesz ją na swojej twarzy.Wcale nie uważam że zadarcie z tobą było głupie, ponieważ nie jesteś kimś groźnym dla mnie po naszej walce udowodnie że zasługuje na pas Continetal Championship który w przyszłym czasie mojej kariery tutaj mam zamiar zdobyć.Szanuj te dni przed PPV bo teraz jeszcze myślisz że jestem słaby i że mnie pokonasz.Dni wolności ci się wkońcu skoczą gdy będziesz leżał i nie będziesz potrafił się podnieśc po Trouble In Paradise.Zapewne sporo osób myślli że ta walka będzie nudna że obaj jesteśmy słaby ale się mylicie.Zrobie świetne show i świetnie zniszcze Miza.Dobra koniec o naszej walce.Chciałem bardzo przywitać na CrashDay Reya Mysterio bo z tego co ja wiem jesteśmy w dobrych stosunkach.Rey jest świetnym wrestlerem i napewno coś tutaj osiągnie bez wątpienia.Mam nadzieje że na jakimś CrashDay spotkamy się w walce Tag Teamowej ponieważ pamiętam te dobre czasy z WWE choć aż tak często nie walczyliśmy w Teamie ale napewno kilka razy się zdarzyło.Rey zapewne też jesteś bardzo zaciekawiony pasem Continteal i uważasz mnie za swojego rywala ale mam nadzieje że bez wzgędu na jaką sytułacje będziemy w dobrych stosunkach i będziemy zwalczać z CrashDay takie osoby jak The Miz.Więc witaj Rey na CrashDay.To chyba tyle na dziś co chciałem powiedzieć do kamery ponieważ musze dalej przygotowywać się to mojego spotkania z MIzem żeby jak najbardziej pokazać mu kto teraz zasiada na tronie CrashDay !!

Obraz się uruwa.

Edytowane przez Gość

  • Posty:  254
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  28.12.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

aeroboy.jpg

[Kamerzysta wchodzi do siłowni i zauważa nieznanego do tej pory wrestlera, który ćwiczy]

Ha, my się jeszcze nie znamy ? No tak, jestem nowym wrestlerem WCE i nie każdy zdążył mnie jeszcze poznać. Do tej pory występowałem jedynie w meksykańskich federacjach,lecz z uwagi na mój młody wiek nie dostawałem większego pushu. Tak więc wędrowałem od federacji do federacji ,ale nikt nie umiał zauważyć mojego talentu. Dopiero niedawno WCE zainteresowało się mną i dzięki porozumieniu podpisałem kontrakt. Moim celem jest być na szczycie ,a żeby na tym szczycie się znaleźć trzeba dużo trenować. Tylko dzięki pracy i wysiłkowi możemy równać się z najlepszymi.Chciałbym aby moja ambicja została zauważona i dobrze wykorzystana.

Myślę ,że fani będą ze mnie zadowoleni i ,że z chęcią oglądną moje walki. WCE ma wielu wspaniałych wrestlerów i wydaje mi się że nadaję się do tego grona.

Na początek chcę zapracować na to aby móc walczyć o pas ,więc niektórzy wrestlerzy mogą być spokojni.

Teraz idę dalej trenować..

[AeroBoy odchodzi od kamerzysty i wraca do przerwanych zajęć ]

________

Myślę że na razie wystarczy :) Za błędy lub coś innego sorry ale piszę 1 raz i to na spontana :)

alexisy.png

 

 


  • Posty:  441
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  28.02.2011
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Volador_Jr.jpg

La sangre será derramad

[Kamera wchodzi do szatni Voladora Jr. On robi coś przy swoim biurku. Gdy dostrzega kamerę, wstaje i podnosi jakąś kartkę. Odwraca a na tej kartce widnieje wizerunek Stinga. Na obrazu Sting wygląda jak jakiś naukowiec.]

Przedstawiam wam najinteligentniejszego człowieka w tej federacji, panie i panowie, Sting ! No cóż jeśli nie jesteście na tyle głupi to domyślacie się że była to przenośnia. Dokładnie. Bo tak naprawdę powinienem przedstawić wam wizerunek Stinga z łopatom przy kopaniu rowów. Inteligencja Stinga, a w sumie jej brak jest oczywisty. Ale nikt nie wie dlaczego właśnie tak go przedstawiłem. Chciałem ukazać tą pseudointeligencję Stinga. Oj dobrze słyszysz malowany pajacu. Swoją ostatnią wypowiedzią udowodniłeś wszystkim ile warte sa twoje słowa. Zacytuje to do czego porównywałeś ostatnio mój kraj. Twoje słowa Sting są „gówno” warte. Nie wiem co oni w tobie widza ale szczerze to i tak mnie to nie obchodzi. Kto by chciał dopingu takich bezmózgich yeti. Do rzeczy Stinger. Obraziłeś mnie po raz kolejny. Jednak tym razem nie jest mi do śmiechu. Tym razem zabrnąłeś za daleko i wzbudziłeś we mnie złość. Kim ty jesteś żeby oceniać mój kraj ? No kim ? Mężczyzną w podeszłym wieku miewającym problemy z prostatą ? Otóż to. Właśnie tym jesteś. Małą pchłą w porównaniu do spraw o których mówisz i o kraju który obrażasz. W moich oczach znaczysz dosłownie, jedno wielkie nic. A mimo to ośmielasz się mnie obrażać. Kolejny argument który świadczy o tym że nie potrafisz wyczuć sytuacji i nie masz nic w tej swojej kwadratowej głowie. Chcesz mnie uczyć dobrych manier tak ? Proszę bardzo. Będziesz miał taką okazję. W niedziele, na High Stakes staniemy w ringu naprzeciw siebie. Będziesz miał okazję do tego żeby mnie czegoś nauczyć. Ale ostrzegam cię Sting, będę niegrzecznym uczniem który sprawi ci wiele problemów. Ale oprócz tego będę tym który spojrzy na ciebie z góry, z drabiny, ze szczytu. Będzie to szczyt który otworzy dla mnie drzwi. Zdobędę ten kontrakt nawet twoim kosztem. Ale wątpię w to że wytrzymasz tępo walki. Wysiądziesz w połowie, położysz się za ringiem i będziesz leżał jak nie żywy. Zrobisz to ze strachu i ze zmęczenia. Ale dla twojej wiadomości nie będzie żadnego odpoczynku. Nie będzie żadnej litości, wykończę cię. Tak upadnie legenda niezniszczalnego Stinga. Zostaniesz poskromiony przeze mnie. Wymieniasz mi te swoje wygrane ale co one znaczyły ? Nic. To że wygrałem tutaj dopiero dwa pojedynki nie jest wcale przeszkodą do tego by w trzecim pojedynku zdobyć walizkę z kontraktem na walkę o pas natomiast w czwartym pojedynku zdobyć ten pas. Ale takich rzeczy mogę dokonać tylko ja. Ty nawet nie możesz o nich śnić. Nie licz na to że ktoś się nad tobą ulituje. Zauważ Sting że w WCE przegrywałeś z kimś takim jak MVP ! I gdzie on teraz jest ? Rozpłynął się. Z takimi Jobberami ja radzę sobie bez problemu. Bez zająknięcia a ty co ? Ale i tak nadal twierdzisz że masz nade mną przewagę. Sting wróciłeś do WCE ale ja radzę ci zapamiętaj ten dzień nie dlatego że jest to twój sukces czy twoja najlepsza decyzja. Wręcz przeciwnie. Ten dzień dla ciebie będzie przekleństwem, wróciłeś do WCE i to był twój największy błąd. Jeszcze większym błędem było zadarcie ze mną. Życzysz mi tego żebym spalił się wstydu na High Stakes ? Uważaj Sting. Bo tymi słowami sprawiłeś że możesz nawet tego nie poczuć po pojedynku. Możesz nie czuć nic. Ale starczy o tym pomalowanym straszydle w płaszczu. Dziwi mnie to i jestem jeszcze bardziej rozwścieczony tym że Del Rio nadal nie chce zrozumieć do czego jestem zdolny. Del Rio nadal nie jest w stanie pojąć z kim tak naprawdę przyjdzie mu się zmierzyć. Ziemia do Del Rio ! Tu człowiek który nikogo nie kopiuje i ma swoja osobowość ! Ach ten Del Rio chyba nadal nie pojmuje. Alberto, Alberto, Alberto. Jak to dziwnie brzmi. Del Rio chłopaku zrozum wreszcie. Ja się nie wywyższam. Zrozum to że ja nie musze nic mówić a i tak jestem lepszy od ciebie. Widzisz Del Rio ty całujesz tyłki tym wszystkim fanom. Pokazujesz że jesteś taki fenomenalny, idealny niepowtarzalny. Mnie oskarżasz o kopiowanie i to że jestem płytki. Del Rio zauważ pewną rzecz. Tak naprawdę to ty jesteś płytki i nie różnisz się niczym od innych zawodników. Zauważ że jesteś jak każdy inny wrestler tej federacji. Podlizujesz się tym głupim baranom którzy cie kochają a przy pierwszej lepszej twojej przegranej najchętniej by cie opluli. Zachowujesz się dokładnie jak ci amerykanie. I ty śmiesz mi mówić że ja kogoś kopiuje ?! To ty zapomniałeś kim jesteś. To ty zapomniałeś że nie jesteś amerykaniontkiem które osiąga wszystko łasząc się tym plugawym językiem do zarządu. Zapomniałeś gdzie jest twoja ojczyzna ! I nadal śmiesz mówić do mnie że jestem podróbką? Że jestem jednym z miliona ? Ja nie jestem jak wy wszyscy. Nie zależy mi na tych otłuszczonych głupkach. Jestem indywidualistą, prezentuje swój styl. Nikt nie mówi mi co mam robić. Nie zachowuje się jak Amerykanin tylko po to żeby przypodobać się każdemu i zarządowi. Nie robie tego co preferujesz ty Del Rio. Różnimy się wszystkim. Ale zdaj sobie sprawę Alberto że ja różnię się od każdego, jestem wyjątkiem, a ty jesteś zwykłym zmutowaniem luchadora z ameryką na które żal patrzeć i do którego żal mówić. Zatem skończę temat tego niewiernego Rio. Jeff Hardy. Ten kolejny zapchlony Amerykanien popsuł mi humor ! Zaćpany człowieku, ty wiesz co w ogóle się wokół ciebie dzieje? Nie jestem w żadnym Rudos. Nie potrzebuje ich bo sam osiągnę wszystko a przy nich tylko bym się stopował. Ograniczaliby mnie. Rudos upadło. Pewnie gdybym ja dołączył do tej grupy to już od dawna rządzilibyśmy w tej federacji. Ale tak się nie stało bo ja tego nie chciałem. Ale Hardy i tak nie kontaktuje i nie rozumie tego. I to twoje porównywanie mnie do Del Rio. Żałosne. Jesteś ślepy i identyczny jak twój brat. Oj przepraszam, może trochę chudszy ale jesteś takim samym beztalenciem jak twój braciszek Fatt, to znaczy Matt. Śmieszy mnie to wasze zapewnianie tych wszystkich waszym fanów o tym że zdobędziecie walizkę, kontrakt w następnej kolejności pas. Zapewniacie tych fanów ale dlaczego kłamiecie ? Przecież już wiadome jest że na High Stakes wasza drogą będzie wyglądała tak: przegracie walkę, nie zdobędziecie walizki, zaczniecie jobbować, odejdziecie z WCE. Nie ma wyjątków. Wszyscy będziecie przegrani na rzecz tego najlepszego który mówi teraz do was. Volador Jr ! Do High Stakes pozostało dwa dni. 48h. Wiem że przeraża to całą 7 moich rywali. Ale słusznie że was to przeraża. Ja jestem przygotowany do tego pojedynku. Czyniłem przygotowanie przez ostatni tydzień. Pracowałem ciężko i nie dopuszczę do tego by ktoś taki wy przeszkodzili mi w osiągnięciu mojego celu. Moja forma rośnie. Na High Stakes osiągnie szczyt. Ale co wy możecie na to poradzić? Nic. Zero. Dokładnie tyle samo ile znaczycie dla mnie i dla tej federacji. Zero. Chciałem jeszcze powiedzieć o tym że zauważyłem ostatnio duży napływ amerykaniątek do WCE i nie tylko. Bardzo mnie to cieszy. Będę miał komu przycinać skrzydełka już jako mistrz. A stanie się to niedługo. High Stakes nadchodzi, a rozdział nazwany Volador Jr. zaczyna się otwierać. La sangre será derramad!!

[Volador wykopuje niespodziewanie kamerę za drzwi. Był bardzo zdenerwowany.]

La sangre será derramad

 

Punksigcultkopia.png

 

 

 

Sygna i Avek zrobiona przez Tuptusia.

 

 

 

gggggc.png

 

 

 

WCE INTERNATIONAL CHAMPION

 

 

17.07.2011-...

 

 

WCE STREAK

 

 

 

4:2

 

 


  • Posty:  1 084
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  04.12.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

47.png

 

[Rey podąża z siłowni w stronę szatni, po drodze podchodzi do niego facet z kamerą, którego zaprasza do szatni i zaczyna mówić]

 

Witam po raz kolejny. Jestem tutaj już od kilku dni, więc chciałem podzielić się spostrzeżeniami jak i skomentować wypowiedzi innych. Na początek chciałem podziękować za przywitanie. Szczególnie mam tutaj na myśli Kofiego Kingstona. Masz rację w naszych stosunkach nic się nie zmieniło, od czasów WWE kiedy to przyjaźniliśmy się. Być może po mojej pierwszej wypowiedzi miałeś co nieco wątpliwości, lecz jak widzisz, teraz je rozwiałem. Nie da się ukryć, iż obydwoje mamy ambicje i chęci do zdobycia pasa. Mam pewną sugestię. Zważając na dawne czasy federacji Vince'a gdzie osiągnęliśmy spore sukcesy, także w Tag Team'ie, może należy do tego powrócić? Z tego co się zorientowałem po Twojej wypowiedzi, również o tym wspomniałeś. Skoro obydwoje pragniemy posiadać pas, więc dlaczego by nie spróbować powalczyć o pas Tag Team? Z tego co wiem, dobrze nam się współpracowało w przeszłości, a i tym razem nie powinno być inaczej. Tak naprawdę nie mamy nic do stracenia, w ostateczności mimo naszych przyjacielskich stosunków, trzeba będzie kontynuować starania o pas Continental. Oczywiście również potwierdzam Twoje stwierdzenie, że należy likwidować zbędne ogniwa. Nie rozumiem dlaczego The Miz podczas Twojego debiutu, tak ostro Cię potraktował. Nie rozumiem takich ludzi, którzy mają chore ambicje i wydaje im się, że nie wiadomo kim są. Tak teraz przejdźmy do tych mniej pozytywnych spraw. Tak do Ciebie mówię Wade. Nie wiem czy jesteś ślepy, głuchy? Jak już wcześniej mówiłem stare czasy minęły i już nie powrócą. Chyba, że Ty tego nie pojmujesz? Uważasz, że po zdobyciu pasa Continental będziesz twarzą tej federacji i każdy będzie Ci podlegał, oraz z każdym wygrasz? Hę? Gratuluję poglądów, w niedługim czasie Matser of 619 doprowadzi Cię do klęski. Tak Wade, rosterowi potrzebna jest "świeża krew", aby napędzać wydarzenia, feudy. Nie myśl, iż długo będziesz dzierżył pas Continental, prędzej czy później go stracisz, kwestia tego, kto go przejmie. Jak już pisałem zamierzam najpierw zająć się pasami Tag Team, jeśli nie wyjdzie, Ty i pas CC jesteś kolejnym celem w mojej karierze. Widzę, że aktualny rozwój kariery zawrócił Ci w głowie? Śmiesz nazywać mnie psem? Zobaczymy za niedługo, ku uciesze moich fanów będziesz leżał u moich stóp i błagał o litość, po tym co będę w stanie Ci zrobić. Uważasz, że luchadorzy i Meksykanie stoją na straconej pozycji? Poznasz ich moc i styl high flying. Jak wcześniej mówiłem, co raz więcej przybywa tutaj Meksykanów. Kolejnym z nich jest niejaki Aerostar, którego witam i życzę sukcesów. Już za niedługo to My będziemy prawdziwymi gwiazdami federacji WCE. Po kolejnym dniu zdążyłem już poznać prawie cały roster i jestem zadowolony z osób, które tutaj przebywają, wielu znanych wrestlerów, którzy potrafią stworzyć świetne show, co sprawia, iż gale CrashDay królują w federacji. Oczywiście jest też kilka wyrzutków o których/którym pisałem wyżej, jednak prędzej czy później trzeba będzie się z nimi rozprawić. Na sam koniec wspomnę o gali PPV High Stakes, która zapowiada się wyśmienicie, szczególnie oczekuję walki Kofiego i mam nadzieję, iż wyjdzie z niej zwycięsko. Main Event również wydaję się być genialnym pomysłem i bardzo czekam na tą galę. Tymczasem czas kończyć tą wypowiedź, zbyt dużo czasu na to poświęciłem. Do następnego razu.

Ciao!

 

[Rey wychodzi z szatni i zmierza w nieznanym kierunku, a obraz z kamery urywa się]
akerdrugi.png

 

 


  • Posty:  1 150
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  06.11.2011
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Jack_Swagger_8.png

[Kamerzysta chodzi po budynku WCE w poszukiwaniu jakiegoś wrestlera napotyka się na otworzone drzwi pokoju w którym siedzi przy biurku nie znana twarz tej federacji z która od razu zaczyna rozmawiać]

Zaskoczony? Z WCE podpisał kontrakt najlepszy z najlepszych, niezastąpiony zdobywca World Heavyweight Championship, ECW Championship, i zdobywca Money in the Bank oraz wiele wiele innych pasów. Każdy wie o kogo chodzi a chodzi o All American American Jack Swagger. Wszyscy fani czekali na mnie i się nareszcie doczekali na swojego mistrza i seksownego Amerykanina. Od tej pory brand CrashDay będzie najlepszy a dla tego bo ja tam od tej pory będę. Ratingi będą największe w historii WCE dla tego że ja tam będę! A kto był w tym brandzie gwiazdą? Batista, Wade Barrett, The Rock oni byli jednymi z wielu gwiazd tego brandu ale o tej pory to ja będę gwiazdą CrashDay i całego WCE będę jeszcze lepszy niż jak za swoich czasów jeszcze z WWE John Cena tylko że ja nie będę się wygłupiał jak clown jak to on robił i nie będę baby facem ja będę tu złym, niegrzecznym terminatorem. Moim cele jest zniszczyć w tej federacji każdego kto mi stanie na drodze do zdobycia WCE Championship albo WCE Continental Championship. Cóż ja mogę powiedzieć o zawodnikach z CrashDay zacznijmy od Hmmm...Wade Barrett. Bardzo dobry utalentowany młody zawodnik a zarazem Continental Champion. Jedna z wielu byłych gwiazd WCE aż do mojego przyjścia. Jedyna z niewielu osób która zasłużenie posiada Continental Champion. Wade długo i ciężko na niego pracował i się mu go zdobyć. Na sam szczyt wdrapał się dzięki swym umiejętnością i osobistej charyzmie. W skrócie Wade to urodzony Continental Championship, nie jest urodzonym WCE Championem bo ja nim jestem. Sądzę że na chwilę obecną osiągnę tyle co on a może i o wiele więcej, ale dopiero dowiemy się niedługo może już po moim debiucie w WCE.Nie wiem tylko jednego dla czego nie dali mu walki o najważniejszy pas CrashDay i jeden z dwóch najważniejszych pasów w tej federacji bo od tej pory już niema dla niego miejsca o ten pas bo ja go zdobędę bo Batista to wielki farciarz. Teraz powiem wam co sądzę o Batiście jest jak dla mnie on jest wielkim farciarzem,po pierwsze primo fartem odebrał pas o wiele lepszemu zawodnikowi jakim jest Christian a po drugie primo ma szczęście że nikt z nim nie chce walczyć na najbliższym Pay-per-view. Wymienił bym też innych dobrych zawodników takich jak np.:Christian, Volador Jr. czy The Rock albo nieudaczników takich ja np:Rey Mysterio, Edge czy Daniel Bryan. Ale nie wypowiem się na ich temat dla tego że nie mam czasu bo się spieszę na imprezę gdzie czekają na mnie trzy piękne panie.

[Jack wybiega z pokoju, a obraz z kamery się urywa]


  • Posty:  1 557
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  01.09.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Jasny

http://www.youtube.com/watch?v=bstGOt0NM0c&feature=player_embedded

 

Po pierwsze chce powiedzieć, że nie mam dzisiaj ani czasu ani ochoty bluźnić na tą pseudo gwiazdę, więc moja mowa będzie krótka i treściwa. The Rock tak to było świetne co zrobiłeś na CrashDay barwo, brawo pokonałeś Batiste no to nie lada wyczyn dla takiego skończonego kretyna i idioty w jednym myślisz, że to, że pokonałeś jakiegoś tam błazna w czymś ci pomoże WHAT? Myślisz, że jak zaczniesz obrażać moje rodzinne miasto to wygrasz WHAT? Myślisz, że jak, a no tak zapomniałem, że The Rock nie myśli ! Bo gdyby The Rock miał chociaż resztki rozumu to już by był dalej niż rodzinny dom Kofiego WHAT? Jak byś miał mózg to wiedział byś, że z takimi typami jak ja się nie zaczyna, nie zaczyna się z jednego prostego powodu. Zniszczenie tak to cię czeka na PPV zniszczę cię jak małego kaziczka w wigilie i nawet ten twój przyjaciel krzesełko ci nie pomoże co więcej on mi pomoże, tak pomoże mi w totalnym zniszczeniu i pogrożeniu byłego zawodnika CrashDay WHAT? 3:16 Day. Tak, bo po tym jak cię zniszczę na CrashDay zapanuje era 3:16, nastąpią dni 3:16, które przez bardzooooo długi czas nie miną, bo widzisz Rock mi nie są potrzebni jacyś idioci, których nazywasz peoples WHAT? Co Ty w Kurpę się bawisz WHAT? Takimi wypowiedziami uświadamiasz wszystkim, że jesteś kompletnym idiotą i postradałeś zmysły i dlatego chcesz stanąć do walki z kimś kto już cię wielokrotnie upokorzył czy to WWF czy o WWE, a nawet zdążyłem już to zrobić na WCE. No cóż taki już po prostu jestem pełna dominacja i nikt, ale to nikt inny się nie liczy gdy ja jestem w pobliżu i tak jest właśnie z tobą Rocky. Sądzisz, że jak masz tych idiotów po swojej stronie tak chodzi mi o publiczność to ci pomoże w czymś WHAT? Oni cię nie uratują przed przegraną WHAT? Nie powiem ci prawdę po tym jak cię zniszczę stracisz swoich fanów, a wiesz dlaczego, bo naobiecywałeś im rzeczy niemożliwych jedną z tych rzeczy było to, że mnie pokonasz hehe, a przecież każdy wie, że to niewykonalne, ale też każdy wie, że The Rock nie ma mózgu więc nie wie co mówi. Sam na siebie wydałeś wyrok tym jak zacząłeś mnie obrażać, mnie i moje miasto w którym się wychowałem i które kocham i jeśli nie muszę to nie opuszczam i to dlatego nie pojawiłem się na ostatnim CrashDay osobiście, bo nie widziałem najmniejszego sensu w tym i wiedziałem, że jak bym się tam pojawił i cię zobaczył to mógłbym się nie powstrzymać i już wtedy skopać ci twój zasrany tyłek, ale nie martw się na PPV będę na 100 % właściwie to za godzinę mam samolot do Seattle, Washyngton gdy przylecę i znajdę się już w hotelu pójdę do jakiegoś pobliskiego baru i się zrelaksuję przed masakrą, przed twoją masakrą.Dobra nie będę już dużo mówił, bo szkoda słów na ciebie Great One Haha. Pewnie się wszyscy zastanawiają co to Austin wymyślił jako trzecią stypulację, a więc już mówię. Myślałem nad tym troszkę konsultowałem to z moimi przyjaciółmi aż w końcu wybrałem. Trzecią stypulacją naszego pojedynku będzie..... jeśli chcecie się dowiedzieć co będzie trzecią stypulacją give me a heel yeah !! WHAT? No dobra będzie to AMBULANCE MATCH miły gest z mojej strony prawdą Rock. Od razu po naszej walce będziesz w karetce i od razu podadzą ci środki przeciwbólowe tak żebyś nie musiał cierpieć widzicie ja też mam serce, ale to nie oznacza, że przed tym jak cię wpakuję do karetki nie skopie ci tak dupska, że byś sam nie mógł tam wejść zrozumiano WHAT? Dobra dość tego dobrego Great One widzimy się na High Stakes już jutro 3 Kwietnia 2011 zapamiętajcie sobie tą datę, bo ta data to koniec The Rocka na CrashDay to koniec pajacowania na CrashDay po tym pojedynku nic już nie będzie takie same And That's The Bottom Line What? Cause Stone Cold Said So!!!!

  • Posty:  581
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  03.08.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Sting jest na siłowni, gdy w pewnym momencie podbiega do niego kamerzysta



 

wcw-sting.jpg

 

No nareszcie, widzę że jakiś kamerzysta który jest w stanie dotrzymać mi kroku. Ale nie bedę gadał o tobie. Ponieważ jak widzę co niektórzy nie potrafią nauczyć się pokory, cóż skoro nie można tego zrobić po dobroci to już jutro trzeba będzie zrobić to po złości, lecz Junior znaj moje dobre serce, masz ostatnią szansę na odszczekanie tego co powiedziałeś na mój temat. Jeśli tego nie zrobisz to... zresztą sam wiesz co wtedy się z tobą stanie, nie będziesz miał nawet szans wejść na tą drabinę, zapanuję nad tobą jak nad każdym moim przeciwnikiem, a wiesz czemu?? Ponieważ to ja jestem największą legendą, ikoną tej federacji, a własnie od dziś konieć The Icona, jego czas już minoł, był on symbolem innej federacji, teraz macie do mnie zwracać "The Legend" rozumiecie??... A wracając do naszego małego bezradnego Mexykańca, ktory jest tak szpetny że musi nosić maskę na głowie to cóż, ty obrażasz mój kraj, wiedz jak to jest być obrażany pajacu, Amerykanie nie są idealni, Ba... trudno w to uwierzyć ale i ja sam taki nie jestem, lecz w porównaniu do ciebie i do tej twojej kupy gówna zwanej WE ARE A GODS rozumiesz czy przetłumaczyć ci to na tą twoją bablaninę?? Może i jestem stary, może i powinienem iść na emeryturę, w sumie nawet chętnie bym odpoczoł leczy gdy widzę takich popaprańców jak ty Junior to dochodzę do wniosku że to jeszcze nie czas, że jeszcze mogę sporo zrobić dla tego sportu, że mogę....Że muszę skopać co najmniej jeszcze jeden tyłek, Ale gdy już go skopię, okazuje się że na scenie pojawił się kolejny niby twardziel któremu trzeba pokazać gdzie jego miejsce. Już jutro Valador dowiesz się gdzie jest twoje, zresztą mogę ci powiedzieć to już teraz, w Lucha twoje miejsce jest hmmm.... jak by to ująć... hmmm Jest to coś między Mid Cardem a Main Eventem, lecz tutaj w WCE a zwłaszcza w brandzie Crashday możesz być maxymalnie midcarderem, bądź joberem, co zresztą jak już mówiłem jest udowodnione w składzie teog meczu, którą głowną gwiazdą jestem oczywiście ja, potem długo długo nic, potem zgraja mid carderów, a na końcu, na bardzo dalekim końcu jest koleś w masce, kto to jest to już sam się domyśl, chyba że jesteś taki głupi że nie wiesz, więc cię oświecę to TY Junior HAHA. już jutro zdobędę kontrakt na walkę o główny pas tego brandu, już jutro poraz kolejny wszyscy się zdziwią czego może dokonać Stinger, staruszek, dziadek, człowiek który powinien się dawno wycofać ble ble ble WOOOOOOOOOOO!!!. Już jutro wszyscy włącznie z tobą meksykańska marno podróbo wrestlera zostaniecie zszokowani.

 

Sting dostaje wiadomość o wypowiedzi Jeffa Hardego, wychodzi więc spokojnym krokiem z siłowni, po drodze bierze z automatu napój energetyczny i wchodzi so swojej szatni gdzie przygląda się temu co Jeff miał do powiedzenia.

 

Oj Jeff Jeff... Nic dziwnego że nie pamiętasz naszej walki skoro byłeś tak nacpany że ledwo co potrafiłeś ustać na nogach, ale cóż dam ci małą podpowiedź może to będziesz pamiętał.... Weszłeś na halę z pasem, a wyszłeś bez niego, pamiętasz to?? bo co do naszego 10 sekundowego rewanżu to nie będę wspominał ponieważ to nie warte zapamiętania, ogólnie dziwi mnie to że władze WCE powtarzają błędy konkurencji i umieszczają takich jak ty w Main Evencie, do tego w Ladder Mathu gdzie w takim stanie możesz się solidnie połamać hmmm... A może właśnie o to im chodzi, mniejsza z tym, Jeff mogę ci zagwarantować tylko jedno, ten pojedynek zapamiętasz do końca swojego życia Jeff. jesteś na mojej czarnej liście zaraz po Juniorze, jak w ogóle ktoś taki jak ty może występować, jesteś hańbą dla każdego szanującego się zapaśnika Jeff. Jesteś nawet Hańbą dla twojego grubego, starszego brata. Więc Jeff przemyśl to, może nie warto występować, może czas iść na odwyk po raz setny?? nieważne co wymyślisz, wszystko będzie dla ciebie lepsze od spotkania się ze mną w ringu. Wszyscy czepiają się mojego makijażu więc czas najwyższy by przyjrzeć się twojemu który jest co najmniej komiczny, wyglądasz w nim jak jakaś ropucha czy bóg jeden wie co jeszcze. najchętniej zdarł bym ci go razem ze skórą i powiesił sobie na ścianie w moim gabinecie nad kominkiem. i kto wie może tak właśnie zrobię hahaha WOOO. jedno mogę wam wszystkim za gwarantować.... It will be a great showtime folks WOOOOOOOOOOO

 

Sting wyprasza kamerzystę ze swojego pokoju, po chwili widać go biegającego po parku otaczającego budynek WCE
sig.png

  • Posty:  2 065
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  03.01.2012
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

dbry.png

Submission Wrestling... Submission Machine is Daniel Bryan!!!

[Kamerzysta zauważa Daniela przechadzającego się przez korytarze budynku WCE. Zaczepia go i pyta się czy już jest gotów. Kamerzysta uruchamia kamerę po czym Daniel zaczyna swoją przemowę.]



 

Dawno mnie nie widzieliście? Znów, ale przykro mi to już nie zależy ode mnie. Wrestling jest czymś ogromnym, czymś co jest dla mnie najważniejsze, ale niestety życie nie kończy się tylko na wrestlingu. Są różne problemy, kłopoty, ale nie po to tutaj jestem i zabieram wam czas. Mój czas jest bardzo cenny i chcę wykorzystać go najlepiej jak potrafię. Wiem że w miedzy czasie mojej nieobecności pewna osoba, mam tutaj na myśli Wade Barretta odezwała się, ponownie ponawiając swój błąd wyzywania mojej osoby oraz gadaniem bezsensownym że wygra walkę i obroni pas... Chcecie tego nadal słuchać? Znam WCE Universe na wylot i wiem że tego człowieka macie już dosyć, ale nie martwcie się, dopilnuję tego, aby sobie powiedział dziękuję i pożegnał z całym wrestlingiem, może nie musi od razu z cały, bo WWE przecież czeka na kogoś takiego jak on. Najważniejsze będzie to że odejdzie z najwspanialszej federacji na świecie, z WCE... Gdy tak się stanie będę Ja oraz wszyscy fani w niebo wzięci po tych wydarzeniach. Ale nie można tak do końca skreślać tego Barretta. Trzeba tutaj także przyznać że bardzo się poprawił, bo jego początki były po prostu masakrycznie, z czego nie mówię tutaj że jest wspaniale... Tak Wade, prawda boli i musisz ją w końcu poznać. Ale słowa to nie wszystko. Za te wszystkie twoje słowa oraz czyny poniesiesz konsekwencje już na gali WCE PP High Styles. Ale zaraz, zaraz... Kiedy ta gala się odbędzie? 3 Kwietnia... JUTRO?! Oh Yeah! No ileż można czekać na tą walkę... Ile można czekać na to, że słowa idą na wiatr... W końcu już jutro okaże się kto nie tylko potrafi gadać, ale także walczyć i pokazać światu że to właśnie on zasługuje na pas kontynentalny i na chwałę tłumów. To nie jest takie łatwe jak się wam wydaje. Na pewno pomyśleliście sobie na początku kariery: A tam wrestling, przecież to nic strasznego, wszystko łatwo przychodzi... A teraz? Chyba zmienicie zdanie, co nie? To nie jest jak sen, to jest walka i to walka z zawodnikami, którzy marzą o tym samym co Ty. Każdy z nas chce być gwiazdą, chce być mistrzem federacji, chce aby ludzie kochali go i szaleli na jego widok. A Ty Wade? Ty Christian? Wszystko co wypowiedziałem chwilę temu do was nie pasuje, nawet w najmniejszym stopniu. Taka jest prawda i nie leży się jej wstydzić, ponieważ i tak każdy ją zna tylko boi się o niej powiedzieć na głos, ze względu na jakieś konsekwencje. Lecz w waszym przypadku Wade i Christian nie mam leku przed żadnymi konsekwencjami ponieważ wiem że nic mi nie zrobicie, ponieważ to ja będę dominował jutro w ringu i to ja pokaże światu mój spełniony sen. Sami fani niech określą kto zasługuję na ten szacunek oraz bezcenny pas kontynentalny. Już to kiedyś mówiłem ale przed galą chciałbym jeszcze o tym wspomnieć. Pas to nie wszystko, aby pas posiadał swoją wartość musi zawisnąć on na biodrach prawdziwego wrestlera który czuje się i wie że zasługuje na ten zaszczyt. Ludzie muszą krzyczeć z całych sił z radości, że właśnie ty masz ten pas. Ale w waszym przypadku tego nie było w całej waszej karierze. Gdy podnosiliście pasy nad swoimi głowami każdy z widowni wykrzykiwał słowa które były w waszym przypadku prawdą, czyli przekleństwa. Powiedzmy sobie szczerze... Po prostu fani nie byli, nie są i nigdy nie będą zadowoleni gdyż to Wade Barrett lub Christian będzie posiadaczem jakiegokolwiek pasu w tej federacji, ponieważ tuta w Wrestle Championship Entertainment jest prawdziwy wrestling i tutaj w federacji rządzą tylko najlepsi z najlepszych, więc chyba kończyć tego zdania nie muszę, bo każdy wie co mu myśli mówią i co słyszy w swojej głowie. Żarty się wkurzyły, ponieważ to wasze szczeniactwo zaszło za daleko i ten dzień, 3 Kwietnia będzie datą zapamiętaną na bardzo i to bardzo długi okres czasu. Tego dnia zakończy się era mistrza Wade Barretta, oraz czas gdy to Christian jest jedną z ważniejszych gwiazd federacji. Tego dnia można będzie mówić o tylko jednej gwieździe i jednym mistrzu. Każdy będzie mówił o Danielu Bryanie. Za pewne w to nie wierzycie, ale jak to powiadał Mark Henry: ZAMIENIAM SŁOWA W CZYNY! U niego oczywiście się to nie sprawdzało, ale postaram się abym te zdanie wyciągnął z cienia i aby w końcu zaczęło ono coś znaczyć i było zdaniem które będzie przykładem najczystszej prawdy. Obecnie nie obchodzi co mówi Wade, Christian i reszta federacji, ponieważ wiem co myślą fani i wiedzą co się stanie już w tą niedzielę na High Styles! Pokaże wam już w tą niedzielę na co tak na prawdę stać Daniela Bryana i co jest w stanie osiągnąć w swojej karierze walk w ringu. I właśnie to co wypowiedziałem jest prawdą i tylko prawdą i abyście nie mieli wątpliwości że gadam bez sensu udowodnię wam to już jutro na gali PPV. Jak wiemy w mojej walce rewanżowej jest także Christian, ale jak już mówiłem w ostatniej wypowiedzi dla mnie jest to taki bonusik, dzięki któremu będę mógł pokazać swoją waleczność i siłę. Teraz pozostało mi tylko podziękować zarządowi za tą nie powtarzalną szansę skopania tyłka Wade'owi Barrett'owi oraz Christianowi za jednym razem, DZIĘKUJĘ! Jest jeszcze jedna sprawa, ale o tym króciutko bo czas leci, a za wiele go nie posiadam. Batista... Nasz cichy mistrz, wymiękł do końca? Cisza z twojej strony to najlepsze rozwiązanie? Tak myślisz? To się potężnie mylisz i obiecuję Tobie że poniesiesz srogie konsekwencje za to co kiedyś uczyniłeś Mizowi, Kurtowi i Mnie! Ten rozpad Destination był tylko i wyłącznie twoją winą, ale to już przeszłość i nie zamierzam do tego już wracać. Teraz jestem silniejszy i jestem gotów aby skopać ten twój zamięśniony tyłek. Dajcie mi tylko zarządzie szansę a pokaże wszystkim kim tak na prawdę jest Batista i udowodnię że dla niego liczy się tylko imprezowanie i chlanie alkoholu. Zapomniałeś już jak to jest być mistrzem, już nie wiesz jak to mieć na sowim ramieniu pas a co najważniejsze jak godnie się prezentować i zwiększać poziom i reputacje całej federacji. Jesteś nikim a twoją ciszą to tylko pogarszasz swoją sytuację i obiecuję Tobie że dopilnuję tego aby twój czas dobiegł końca. Myślę, że nie chcę zabierać sobie i wam niepotrzebnie czasu przez taką nieogarniętą osobę jaką jest właśnie Batista. Teraz strasznie mnie goni czas i mam jeszcze bardzo dużo spraw na głowie, związanych z Wade i Christianem, ale wypełniam je tylko i wyłącznie dla lepszej oglądalności i po to, aby Ci dwaj panowie poczuli ogromny wstyd gdy postawię swoją nogę na ich ciałach. Mogę się założyć, że wykonają jedno z dwóch wyjść: Albo będą ukrywać się i nie pokazywać w budynku WCE i przed oczami fanów bardzo długi okres czasu, albo co lepsze zrezygnują ze swojej kariery wrestlingowej, co byłoby coś pięknego, ale boję się że to właśnie zbyt piękne aby prawdziwe. Wszystko okaże się z biegiem czasu, wiec teraz trzeba wsiąść się w kupe i poczekać na ten przełomowy dzień, na dzień którym jest 3 Kwietnia 2011 roku! Do zobaczenia w ringu.

 

[Daniel staje przy swojej szatni, żegna się z kamerzystą po czym wchodzi do swojej szatni zamykają za sobą drzwi.]

Submission Wrestling... Submission Machine is Daniel Bryan!!!

Dobra dałem rade przed 15.00 :)


  • Posty:  2 513
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  13.02.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

the-rock21.jpg

If You Smellalalalalallalalalalalalalalalalalalallalalalalalalala What The Rock Is Cooking For...



 

HIGH! STAKES! For... WCE Universe! For Stone Cold Steve Austin! Nie chcesz bluźnić Austin, ale proszę śmiało nie blokuj języka w którym dobrze władasz. Bo na inne w tym ludzkie nie masz co liczyć, chyba, że ten bełkot alkoholowy, ale mniejsza oto przejdźmy do sedna legendo. Ambulance Match? Ależ to świetnie bo po pierwsze będziesz mógł szybko czymś podjechać porozmawiać czy możesz sprzątać na tym showtime czy też nie. Po drugie będziesz miał świetną opiekę lekarską, który przyda się Tobie, a nie Rock'owi! Po trzecie no i chyba najważniejsze może coś zrobią z Twoimi nawykami alkoholowymi. Austin ta walka jest dla mnie bo to The Rock walczył w walkach o najwyższą stawkę, a ta walka do takich się zalicza czyż nie? Po pierwsze odejdziesz i The Rock wykona swój pierwszy krok w federacji co z tego, że The Rock przegrał z Tobą dwa razy? Rocky się pyta co z tego skoro teraz pozbędzie się Ciebie na zawsze! Na zawsze! Będziesz gnił na tym marnym ShowTime może zaprzyjaźnisz się z tym fajtłapą Del Rio? Będziesz mu mógł rzygać do tych jego całych limuzyn, maestro pff. Austin Rock by Cię wyśmiał, ale Rock doskonale wie, że wszystko co mówisz jest spowodowane Twoim stanem nietrzeźwości, więc Ci wybacza. Rocky'ego jednak martwi jeszcze kilka innych kwesti, ale o tym zaraz. Austin jak możesz w ogóle twierdzić, że Rock się Ciebie boi? Jak sam stwierdziłeś jesteś typem jesteś dla The Rock'a kolejnym płotkiem do WCE Championship! A The Rock przeskoczy ten płotek. Rock wie, że taki jabroni jak Ty może się równać z żabkersami. Jesteś na ich poziomie, o ile The Rock może tutaj mówić o jakimkolwiek poziomie. High Stakes zbliża się naprawdę wielkimi krokami, ta gala będzie naprawdę rewolucyjna dla CrashDay bo wtedy Great One The Rock uwolni swoich peoples od Ciebie Austin od starego pijaka! Rock dokona znów rzeczy której zazdrościć mu będzie wielu jabronich. The Rock nie myśli, The Rock is robotboy, Austin skończ to jest nudne, głupie i dziecinne, więc SHUT YOUR MOUTH AND KNOW YOUR ROLE! But Your Role Is Sucka, ale tą część programu nie tutaj. Austin dawno się The Rock Ciebie nie pytał jak na tej Twojej farmie? Stary Austin farme miał ija ija o. Słyszałem, że kiedy Rock będzie nagrywał kolejny genialny film, zaraz po zdobyciu pasa of course to Ty Austin będziesz plony zbierał? Tylko nie mów Rocky'emu, że prasa kłamie bo to nie informacja z prasy w prasie piszą o GWIAZDACH! O The Rock'u. Myślisz, że dlaczego Rock'owi poświęcono stronę w bravo sporcie? WHAT?! Tak w ogóle Austin co Ty masz z tym WHAT?! Może Rock przejdzie na Twój wiejski poziom ija ija o stary Austin płotek miał ija ija, lecz pewnego dnia ija ija jakiś pies mu ten płot WHAT?! Obsroł! The Rock już chyba powoli zaczyna rozumieć to chyba Twoje codzienne zdziwienie jak widzisz, że plony nie idą czy jak? Rock zbliża się po największą wygraną od swojego debiutu, Rock pokaże Ci co to znaczy czarna magia, holly shit co Rock gada czarna magia? Yyy What?! Nie zapanuje żadna era 1:20 Co to ma być w ogóle, po pierwsze panuje już od dłuższego czasu inna era, ale z tego co widzę Twój stan Austin nie pozwala Ci na na to aby wiedzieć co się w okół Ciebie dzieje, więc Rock Ci pomoże. A U S T I N w obecnej chwili na CrashDay, bull shit! W całym WCE panuje era The Rock'a! Brahma Bull'a człowieka, który raz na zawsze skończy z alkoholem na CrashDay, idź się Punk skryj! The Rock odlicza juz godziny do naszej walki bo The Rock czeka na jedną zajebistą informację ladies and gentelman The Rock is winner this match! The Rock zabawił się we wróżkę, ale lepiej w to niż w dziw** nie Nitro? Pffu to znaczy Austin, Rocky'emu się wymsknęło. Rock doprowadzi do tego, że będziesz musiał Austin wracać na farmę może jakiś biznes z JBL'em ukręcicie? W sumie to nie jest głupi pomysł On rzeźnia Ty jakieś zafascynowanie starymi krowami nie nie mówię tu o Twojej żonie chociaż. Rock'owi czekają na walkę strasznie czas się dłuży najchętniej Rock załatwiłby to tu i teraz! Jednak Rock wie, że Ty musisz się odpowiednie przygotować make-up i te sprawy i, że musi czekać do jutra to dopiero pech. Rock czuje, że zgotuje dla Ciebie coś specjalnego to nie będą zwykłe Rock Bottom'y to nie będą zwykłe Peoples Elbow'y to będą akcję, które zapamiętaj wszyscy na zawsze, ta gala będzie zapamiętana przez wielu ta walka. Ta walka będzie zapamiętana przez każdego, ale po tej gali The Rock na pierwszym CrashDay będzie mógł powiedzieć The Rock Is Here! Jednak Austin znam Cię na tyle, że wiem, że Twoje odejście na ShowTime, które jest nieuniknione nie będzie końcem naszej przygody w WCE. Austin The Rock zaczął gotować! The Rock pokaże Ci co to znaczy człowiek bez picia, Twój zapity pysk zostanie zniesiony z powierzchni ziemi rozumiesz? Rozumiesz? Rock naprawdę nie jest w obecnej chwili człowiekiem żartującym, zreszta główną cechą Rock'a jest powaga, więc pilnuj się Austin bo The Rock chętnie by Cię wyeliminował wcześniej! Understand?! Austin myślę, że Twoja kariera na ShowTime potoczy się tragicznie, oraz The Rock chciałby temu brandowi złożyć najszczersze kondolencje z tego powodu, że będą musieli z Tobą wspólpracować. High Stakes, a właściwie Peoples Stakes, nie żadne 3:16 Stakes co to w ogóle ma być, Austin mówisz, że żałosne nazwy panowały w WWE? Spójrz na to co Ty wymyślasz 3:16 itd. To jest dopiero żałosne, High Stakes... The Rock Bring It! The Rock Fuck Rules! The Rock Fuck Stone Cold Steve Austin! The Rock Fuck His Wife. E może jednak nie, The Rock nie lubie dinozaurów, ale najważniejsze The Rock kocha swoich peoples! Austin do jutra! Pamiętaj The Rock zawsze będzie krok przed Tobą! By The Way Austin widzę, że w fajnych niuniach gustujesz:

hdl8z

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.

  • Recent Posts

    • Attitude
      Nazwa gali: AEW Dynamite #330 Data: 28.01.2026 Federacja: All Elite Wrestling Typ: TV-Show Lokalizacja: Cedar Park, Texas, USA Arena: H-E-B Center At Cedar Park Format: Live Platforma: TBS Komentarz: Excalibur, Taz, Tony Schiavone, Don Callis & Stokely Karta: Wyniki: Powiązane tematy: All Elite Wrestling - dyskusja ogólna AEW Dynamite - dyskusje, spoilery, wrażenia AEW Saturday Collision - ogólne dyskusj
    • Jeffrey Nero
      Ash by Elegance też jednak nie skończyła kariery od początku to było podejrzane żadnych przecieków co jej było.
    • MattDevitto
      Kompletnie mnie te RR nie interesuje, ale będę musiał rzucić okiem na walkę Stylesa to też przy okazji zobaczę pewnie oba RR matche. Nie przekonują mnie jednak te zapowiedzi i obiecanki za pięć dwunasta
    • Attitude
      Nazwa gali: NJPW Road To The New Beginning 2026 - Dzień 3 Data: 28.01.2026 Federacja: New Japan Pro Wrestling Typ: Event Lokalizacja: Tsugaru, Aomori, Japan Arena: Ito Mining Arena Tsugaru Publiczność: 987 Karta: Wyniki: Powiązane tematy: New Japan Pro Wrestling - dyskusja ogólna
    • GGGGG9707
      Tak też mi niespodzianki, Belair, AJ Lee, Lesnar, LA Knight, Dom, pewnie ten nowy arab saudyjski którego wzięli.  Ja zawsze na Royal Rumble przyjmuję sobie że chcę co najmniej jedną niespodziankę ale taką której się nie spodziewam. Te wymienione się nie liczą bo i tak prawie pewne że będą i to żadna niespodzianka. Choćby to był nie wiem Hornswoggle to i tak dam na plus bo będę zdziwiony a o to chodzi w Royal Rumble. Chyba na 60 wrestlerów da się zarezerwować 1 miejsce dla kogoś kogo si
×
×
  • Dodaj nową pozycję...