Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

CrashDay Backstage


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  1 260
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  22.11.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Mark-Henry.jpg

 

Henry wchodzi do budynku WCE w garniturze i towarzystwie Joeya Mercury'ego. Zatrzymuje się w korytarzu, zabiera kamerzyście kamerę i chcę, aby Mercury nagrywał.

 

Na wstępie chciałbym powiedzieć, że Nitro trenuje dlatego go dziś z nami nie ma. My również wracamy z treningu i jesteśmy gotowi na tych cieniasów. Daj kartkę, Joey, bo nie pamiętam, jak się nazywają... Yoshi Tatsu? Który to? Aha, to ten, któremu w sobotę spuściłem łomot i to samo czeka... Kogo? Alexa Shelleya. Teraz już pamiętam pajaca. Powiem, ci Alex, że pokonałeś Joeya, bo ten wracał po przerwie i ta porażka była jego jedyną, bo na Apocalipsys razem rozpoczniemy serię naszych zwycięstw. Nieważne, czy będziemy walczyć razem, czy osobno... Ważne jest to, że nigdy już nie zobaczycie pinowanego Marka Henry'ego, Joeya Mercury'ego i Johnny'ego Nitro. Na Final Showdown byłem pokonany po raz ostatni. To jest fakt, Alex. Minął już prawie miesiąc od tego zdarzenia. 29 grudnia to historyczna chwila, bo po raz ostatni Mark Henry leżał na ringu. Ale to było całkiem dawno, więc przejdźmy do rzeczy. To, co stało się na ostatnim CrashDay to nie jednorazowy incydent. Będziemy tak mogli robić przez cały czas, aż w końcu KAŻDY w WCE przyzna, że jesteśmy najlepsi. Ja do potwierdzenia tego, zmuszę cię w niedzielę, Alex. Myślisz, że to, co ostatnio cię spotkało to był ostatni raz? Mylisz się. Oberwiesz kilka razy mocniej na Apocalipsys. O ile się nie mylę nasza walka będzie przed walką o pas Continental. Chcesz przeszkodzić Nitro? Dziwne, że chcesz to uczynić, ponieważ ci się to nie uda. Jak ktoś może przeszkodzić w walce, jeśli będzie w szpitalu po walce ze mną? To niewykonalne. Wiem, że chciałeś dołączyć do mnie i AJ i znam prawdziwy powód, dla którego Styles zrezygnował. Bo sam się rozmyślił i jednak nie chciał z tobą współpracować. Ale nie czas o tym. Przypomniało mi się, że mam pewne zdjęcie. To obrazek tego, co stanie się w niedzielę.

 

images%3Fq%3DMark%2BHenry%26um%3D1%26hl%3Dpl%26biw%3D1255%26bih%3D653%26tbs%3Disch:10%2C2981&um=1&itbs=1&iact=hc&vpx=579&vpy=345&dur=596&hovh=197&hovw=256&tx=107&ty=137&oei=m-5CTe-gLsGBswbrvKjjDQ&esq=8&page=7&ndsp=17&ved=1t:429,r:2,s:108&biw=1255&bih=653

 

To jest przyszłość, której nie da się już zmienić. To los każdego, kto będzie ze mną walczył. Melina po raz kolejny podniesie moją rękę, a ja wraz z Nitro i Joeyem będziemy świętować zwycięstwo każdego z nas na Apocalipsys. Wszyscy myślą, że skoro wygrałeś dwie walki na CrashDay, to teraz też wygrasz. To nieprawda. Pokonywałeś cieniasów, a ja do nich nie należę. Twoje wypowiedzi trwają 2 minuty, ale nawet nikt nie chce cię słuchać i wyłącza nagranie przed końcem. MNM to potęga, to następcy Destination i co najważniejsze, to przyszłość WCE. Jeśli tego nie rozumiesz, udowodnimy ci to już jutro. To, co robili Nexus w WWE to nic w porównaniu z tym, co MNM zrobi w WCE. Zelektryzowaliśmy CrashDay bardziej niż Nexus WWE. Oni są niczym w porównaniu do nas. Nie ma szans, żebym przegrał. Ty jesteś nieznany. Znani są tylko ci, którzy występowali w TNA lub WWE. Nawet jeśli z tobą tak było, a chyba przecież nie było, to i tak nikt cię TERAZ nie zna i nikt nie pamięta. Nie pokazałeś nic nadzwyczajnego w swoich walkach za to ja robiłem z Tatsu co chciałem. To był dla mnie worek treningowy, a ty jesteś mini workiem treningowym. Takich, jak ty to ja jem na śniadanie i będziesz miłym posiłkiem. Przyniosę sól w razie czego. Ty też weź jabłko, bo w czasie walki mogę się zrobić głodny. I co z tego, że się tak obrażam? To może się zdarzyć, ale ja akurat zamienię swoje słowa w czyny, ale o tym później. Alex, nie masz argumentów świadczących o tym, że możesz wygrać. To niewykonalne. Jak już wspominałem, nigdy Mark Henry nie będzie przypinany. A teraz muszę iść na siłownię wraz z Mercurym, a ty Shelley, bój się o siebie, bo dopiero na Apocalipsys poznasz słowa: ból i cierpienie. Mark Henry już zawsze będzie twoim koszmarem, no chyba, że uciekniesz, jak Kaval na Showtime. A teraz żegnaj i pamiętaj, że ja...

ZAMIENIAM SŁOWA W CZYNY!!!

  • Odpowiedzi 586
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • Ulicznik Xeb

    34

  • Widura

    33

  • T0meq

    31

  • Turej

    31

Top użytkownicy w tym temacie


  • Posty:  2 513
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  13.02.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

0.jpg

Tak właśnie się stało, dzień przed obroną pasa już jestem pewien, że go nie stracę bo pan Wagner jest sam jego TT partner odszedł poszedł sobie. Widzisz pokazujecie ten Was zamaskowany honor, jestem tutaj jedynym zawodnikiem w masce, który ma honor! Jedynym nikt mnie nigdy nie przeszkodzi, żeby bronić mojej własności, a na pewno nie pseudo zamaskowani zawodnicy, którzy nie potrafią dobrze czynić swojej powinności, bo dla zawodników w masce ważne są trzy rzecz. Pas, Maska, Honor! A wszystko to mam ja Awesome Calgary Kid. A nie jakiś Doktorek. Mój tag team partner to złoty medalista olimpijski, to wielki zaszczyt mieć takiego partnera... Haha dość tego słodzenia ja tak nie potrafię zacznijmy gadać prawdę. A prawda jest taka, że zmiażdżę Cię dupku. Pokonam Cię i obronię mój pas, a potem będę dłuuugo, dłuuugo mistrzem bo nie ma obecnie, ani nigdy nie będzie drużyny, która będzie mogła pokonać mnie i Kurta Angle'a! Dwóch najlepszych zawodników w historii pro wrestlingu, jesteśmy jedyni w swoim rodzaju cech***ję nas to, że jesteśmy urodzonymi mistrzami! Tacy Rudos, eee żałośni zawodnicy nie chcę ich nazywać zawodnikami, ale nie chcę ich już poniżać bo naprawdę załamią się, a ja tego nie chcę naprawdę nie chcę. Takie dwie ofiary, które nie osiągną nigdy nic więcej niż jobbowanie w porządnych federacjach. Wiedzcie, że mierzycie się ze mną przez przypadek bo nikogo innego nie ma, a ja na PPV po prostu muszę być. Bo to już jest tradycja od kiedy tu jestem zjawiam się na każdym PPV, nie może mnie zabraknąć. Jestem twarzą tej federacji nawet jeśli nie walczę robię największe wrażenie najlepsze, wszystko kręci się w okół mnie i moich pasów. Pasów Unified Tag Team Championa, którym jestem ja i będę jeszcze bardzo długo, bo Ty mnie na pewno nie przeszkodzisz wygląda na to, że ten match ro będzie handicap bo coś Twój partner nie kwapi się do odezwania. A sam nie pokonasz nas na 200%, zresztą z kimś też tego nie zrobisz, więc nadzieja matką głupich luchadorów do których należysz Ty i ten debil z którym jesteś w tagu. Dobrali się dwaj idioci, na szczęscie Aerostar przejrzał na oczy i dał sobie spokój! To bardzo mądra decyzja naprawdę bardzo, ale Wam brakuję jednak rozumu mam nadzieję, że po gali zrozumiecie, że popełniliście największy błąd w życiu zadzierając ze mną i z całym Destination, Destination jest tą federacją, The Miz jest tą federacją! A Wy? A Wy? A Wy kim jesteście no kim? Odpowiedzcie sobie sami! Tak, myślałem, nie umiecie na to pytanie odpowiedzieć na żadne pytanie nie umiesz odpowiedzieć! Ty i Twój żałosny partner jesteście nikim! Wagner, a wiesz, co? Ty zazdrościsz wszystkiego Amerykanom! Tego, że możemy być Amerykanami jest Ci żal tego, że jesteś durnym meksykaninem, nie masz prawa obrażać Amerykan bo są od Ciebie lepsi i to lepis o lata świetlne jeśli chodzi o wszystko! Wszystko, to My wymyśliliśmy wrestling, a Ty walczysz jako luchador czyli wrestler! Czyli pracę Ci dali Amerykanie, więc jak śmiesz tak mówić do szefa? Wiesz, że w każdej chwili mogę Cię zwolnić. Mogę Cię traktować jak Rzymianie, swoich niewolników. Będę Cię traktował jak moją sprzątaczkę, albo lepiej nie to by było zbyt bliskie, ale nie o prywatnych sprawach. Jesteście nikim, marne Meksykańce, wracajcie do tego Swojego żałosnego kraju i dalej uprawiajcie kaktusy czy co Wy tam robicie, a My Amerykanie będziemy robić to w czym jesteśmy najlepsi będziemy wrestlerami, showmanami. A Wy będziecie nas podziwiać nas i nasze wszystkie wielkie rzeczy, które z dnia na dzień osiągamy możecie z nas brać przykład, ale na marne bo nigdy nie będziecie tacy jak Amerykanie, jak Destination, jak Złoty Medalista Olimpijski Kurt Angle, jak Awesome One Calgary Kid. Możecie myć mi buty, Ty ten cały Mistico, i ten od krzeseł. W sumie w walce chairs match też bym mógł go zniszczyć tylko go ośmieszając pamiętaj Wagner po walce dobiorę się do Waszych masek! A potem będę się śmiał z tego co zobaczę. Czyli z Waszych twarzy i to wytłumaczy mi dlaczego nie macie żadnych panienek w okół siebie, a dlaczego aż lgną do Destiantion i do ich złota... Wagner see yaa, a pasy zostaną w Destination Beacuse Destination is Awesome, Beacuse Awesome American Hero is Awesome, Beacuse Im Calgary Kid And Im AWESOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOMEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEE


  • Posty:  408
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  11.08.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

wagnermistico.jpg

Co ? Czy ja dobrze usłyszałem ? Dr.Wagner, Jr odszedł ? Chyba ci się coś pomyliłeś, ja i odejście ? Może jeszcze tchórzliwa ucieczka w typie przeciętnego, marnego Amerykanina, jakim jest niewątpliwie The Miz. Ty i te twoje kompleksy. Teraz chodzisz w masce, próbujesz być taki jak, my taki jak Rudos, jak Meksykanin. Lecz nie !! Nie masz szans by być taki jak my, wspominałem już o tym wcześniej, ale powtórzę, że się nie nadajesz. Idź może na jakąś imprezę ze swoimi kolegami z Destination, idźcie po co tu jeszcze jesteście ? Tylko do tego się nadajecie, idźcie zabawcie się, wszystkie walki wygrywacie nieczysto, zero honoru. Jak w ogóle śmiesz coś do mnie mówić, śmieciu, ty wiesz kim jest Dr.Wagner ? Jestem najbardziej zasłużonym zawodnikiem w tej federacji ! Zdobyłem ponad 20 pasów w profesjonalnych federacjach. Profesjonalnych, nie takich jak ta, tutaj jest jedna wielka nędza, jak można zatrudnić takich pajaców jak ty Miz ? Pytam się. To jest żałosne, żałosne tak jak cały ten kraj, Kim ty w ogóle jesteś ? Jak się tu dostałeś, przyznam ta federacja jest beznadziejna, ale aż tak ? Nie ma w tobie ani jednej dobrej strony. W życiu zdobyłeś jakieś trzy pasy, co to ma być ? Sczególnie przy moich dwudziestu ? Ty mnie zmiażdżysz ? O czym ty mówisz ? Wygrałeś jakąś walkę, bez pomocy Batisty lub innego nieudacznika z Destination. Nie masz wystarczających umiejętności. Chcesz mnie zgnieść twoimi 3 ciosami, które potrafisz ? No przyznam, że jest to niemożliwe, walczyłem w federacjach na całym świecie, a ty czym się możesz pochwalić ? WWE, WCE ? Śmieszne, bo nie walczyłeś w żadnej porządnej federacji, a chcesz zmiażdżyć mnie ? Nie ma takiej cholernej możliwości, zapamiętaj to sobie. Będziesz mistrzem jeszcze długo ? Czy ja się przesłyszałem ? Pas WCE też miałeś trzymać, bardzo ale to bardzo dłuuuugo, ale co się stało ? Straciłeś go na pierwszym PPV po zdobyciu pasa, potrzymałeś go niecały miesiąc, i co to ma być? Miesiąc nazywasz nieskończonością ? Jesteś żałosny, po prostu żałosny, jesteś Amerykaninem, to wszystko tłumaczy. Mój partner nie kwapi się do odezwania ? No i co ? Czy ważniejsze jest nieustanne gadanie do kamery, czy solidny trening ? Odpowiedz sobie sam na to pytanie, ty wolisz gadać do kamery, nudząc się pomiędzy swoimi zabiegami wysysania tłuszczu. Taka jest przykra prawda o tobie Mike, czy ty kiedykolwiek trenowałeś ? Dostałeś wszystko za darmo, i śmiesz się do mnie odzywać ? Co za brak honoru. Amerykanie są lepsi ode mnie ? Przez te imprezy całkiem pomieszało ci się w tej nędznej amerykańskiej główce. Ja sam, mógłbym stawić czoła temu twojemu marnemu krajowi. Nawet gdybym nie wygrał, to zobaczył byś potęge Wagnermani. Nie Cholera, co ja mówie, przecież jestem Dr.Wagner i czy to możliwe, że mógłbym przegrać ? Nie ma szansy. I kolejny błąd, przecież nie byłbym sam, jestem Dr.Wagner i wkrótce Wagnermania zapanuje światem, mam przy sobie setki, co ja mówię ? Setki tysięcy ludzi przy mnie, i nikt nie zadrze z nimi. Gdybym wyzwał całą Amerykę na walkę ze mną, po mojej stronie stanęła by cała reszta świata. Więc lepiej ze mną nie zadzierać. A z tą zazdrością to przesadziłeś, tylko ludzie, którzy mają coś z głową, chcą być amerykanami, a ty mi wychodzisz z zazdrością… W ogóle Dr.Wagner i zazdrość ? Te słowa się nie kleją. Wręcz przeciwnie, to ty Miz, jesteś zazdrosny, ale próbujesz to ukryć, lecz i tak widać to po tobie. Kogo będziesz traktował jak sprzątaczkę ? Swojego partnera ? Nie dajesz już rady, mały chłopczyk nie potrafi sobie poradzić z tym co wokół niego się dzieje, więc musi mieć sprzątaczkę, niestety padło na ciebie Kurt, pasujesz do roli gosposi. Cholera o czym ja mówię ? Miz, muszę ci powiedzieć, że po naszej walcę, twoja sprzątaczka nie będzie w stanie ci pomóc, jedyna osoba, która ci się wtedy przyda to niańka, oczywiście nie licząc chirurga. W końcu będzie ktoś potrzebny by przewinąć małego Miz`a, który obejrzy już setną powtórkę jego przegranej. Cała prawda o tobie Miz. Jesteś naprawdę bardzo, ale to bardzo żałosny. Znasz, kogoś kto cię podziwia ? Bo ja sobie nie mogę takiej osoby wyobrazić, a jeszcze Meksykanina ? Przecież to nie możliwe, Jesteś za słaby, za żałosny, na to by mieć jakichkolwiek fanów, szczególnie z Meksyku. Ty się próbujesz upodobnić do luchadorów, zakładając tą swoją marną maskę, próbujesz się upodobnić do Rudos, chcesz być tak samo świetny jak my, pewnie chciałbyś dołączyć do nas, lecz muszę cie zmartwić nie ma takiej możliwości. Zeszli byśmy poniżej poziomu, gdybyśmy pozwolili ci dojść do Rudos. Więc twoje kompleksy pozostaną już do końca, kompleksy sprawione twoim pochodzeniem, z resztą się nie dziwie… nie wyobrażam życia jako Amerykanina, to takie… żałosne. Żałosne tak jak ta wasza stajnia, bez honoru, bez niczego, zero osiągnięć, zero umiejętności, czy wy w ogóle macie się czym pochwalić ? Dwóch pseudo mistrzów TT, już prawie były mistrz kontynentalny i ich przywódca, który bardziej pasuje tutaj na ochraniarza. To jest takie żałosne, takie amerykańskie, wam nie zależy na honorze, wam chodzi tylko o to byście się dobrze sprzedali, żałosne realia narodu amerykańskiego, o ile można nazwać go narodem, lepiej tu pasuje określenie zbiorowiska nieudaczników. Wracając do stajni, jakim cudem wy zdobyliście pasy ? Tylko przekręty, jak ktoś taki jak The Miz i Kurt Angle mogli „zdobyć” pasy ? A właśnie Kurt Angle, bym o tobie zapomniał, już się cieszyłeś, że o tobie zapomniałem ? Niestety Kurt, mi nic nie ucieknie, nic nie zapomnę, szczególnie nie zapomnę o tobie, kmiocie. Nadal uważasz się, za medalistę olimpijskiego, ale gdzie twój medal ? Cały czas trzeba ci przypominać że Stone Cold wyrzucił ci go do rzeki, więc nie masz prawa się nazywać mistrzem olimpijskim, medalem, który wygrałeś nieuczciwie, więc chyba dobrze, że go straciłes. Jak śmiesz, nazywać Rudos pseudo Stajnią ? Stajnią, jest Destination, my jesteśmy grupą, grupą najlepszych luchadorów na świecie, razem zdobyliśmy ponad 60 pasów. L.A ParK, Mistico, Dr.Wagner,jr nas nie trzeba przedstawiać, dwie żywe legendy i młoda gwiazda, takie przeciwieństwo Destination : Sprzątaczka, Ochraniarz, i dwóch słabych, że się tak wyrażę, zawodników. Co to ma być ? Żałosne, dobrze, że już nie będziecie hańbić tych pasów już nigdy więcej, wiadomo dlaczego, dzisiaj wieczorem ,”wasze” pasy będą u nowych właścicieli, w dobrych rękach, w rękach Rudos, prawdziwych mistrzów. Mówisz o urazie z dzieciństwa ? Gdyby, któryś z nas miał taki uraz, to został by sprzątaczką, tak jak ty, a jak widzimy nikogo takiego u nas nie ma. Braki w waszym języku powiadasz ? Masz rację bo poco uczyć się języka, który jest używany w tak nędznym kraju ? W kraju, w którym bohaterem jest sprzątaczka Kurt Angle ? Szczerze to wolałbym tutaj się nigdy nie pojawić, ale jakoś tak wyszło, i jak widać dominuje tutaj. Ty masz więcej doświadczenia niż ja czy L.A ParK ? Jesteś naprawdę śmieszny. W ilu federacjach walczyłeś ? W trzech ? My walczyliśmy w kilkunastu federacjach, z przeróżnymi przeciwnikami, a ty ? Ograniczałeś się , do marnej ameryki , co gorsze do WWE i TNA, tam byłeś gwiazdą, co się wiąże z tym, że tak naprawde byłeś nikim, byłeś gwiazdą, więc wracaj tam skąd przyszedłeś, nikt cie tu nie potrzebuje, marny Amerykaninie. Jesteś naprawdę żałosny, szczególnie nazywając Lucha Libre kaleczoną wersją wrestlingu. Jesteś śmieszny, nie potrafisz wykonać 1/10 akcji, które wykonują najsłabsi luchadorzy, do których nie należą Rudos. Lucha Libre to pasja, to życie, to religia, a u was w USA wrestling jest jednym wielkim żartem, tworzonym dla pieniędzy. American Hero ! Sam siebie obrażasz, być bohaterem w Ameryce, pozostawię to bez komentarza. Teraz radzę, założyć dwie szczęki ochronne, ponieważ nasze „starcie” nie będzie łatwę, dla ciebie, zmasakruje cię… przepraszam zmasakrujemy cię! Marny Amerykaninie. Ty i ten twój szef, będziecie jeszcze prosić nas o litość, nadchodzi czas Rudos ! Nie macie z nami szans, po was na ringu zostanie tylko krew, i może kilka zębów. Ludzie, którzy będą nas oglądać, na zawsze zapamiętają wasz lęk przed wami, będziecie błagać o litość, ale my jesteśmy nieobliczalni. Zostawimy po sobie krwawe łaźnie. Jesteśmy niepokonani, jesteśmy nie zniszczalni. Jesteśmy Rudos !

No wiem czas miał być do soboty, ale to tylko dwadzieścia minut, mam nadzieje, że uznacie


  • Posty:  1 557
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  01.09.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Jasny

stonecoldfinger.jpg

 

Chyba dość tego czekania, zobaczmy ile osób chce zmierzyć się z żywą legendą tego sportu What?! Nikt What?! Jak rozumiem za bardzo się boicie żebym ze mną walczyć, gorzej dla was mówiłem wcześniej, że jeśli nikt się nie zgłosi to sam kogoś wybiorę, bo innego wyjścia mi nie dajecie, a więc co ja to chciałem..... a mam kogoś wybrać, więc przyjrzyjmy się zawodnikom Dr.Wa WHAT? nie odpada jak ktoś się tak do dupy nazywa nie może być kimś kogo rozwalę jako pierwszego, dalej What? Dalej, Mis What? aaa Miz czyli młody, dobry i żartowałem, też się nie nadaje, bo to szit od Vinca, dobra next What? Next Mark Henry, to Ty jeszcze żyjesz What? Już kiedyś z tobą walczyłem i o mało co nie przegrałem, bo tak od ciebie wali też się nie nadaje ! Batista What? Batista What? Idealnie, ale zaraz ktoś mnie uprzedził i już ktoś skopał mu dupę na PPV haha zaraz to może pogromca Batisty, a kim on jest What? Christian What? Dobra dość tego, wybiorę sobie losowo, albo nie wybiorę jakiegoś nowego i skopie mu dupę poszukajmy, o jest Ave What? Jeszcze raz Averno What? Averno dobra zapamiętajcie sobie jego dziwaczny pseudonim, powtórzę jeszcze raz Averno zaraz czy to nie kolejny pionek z piekła znaczy z Meksyku, dobra trudno klamka zapadła, a teraz kilka słów do pion... do Averno to nie twoja wina, że spotkał cię taki los po prostu znalazłeś się w złym miejscu o złym czasie, ale spokojnie nie rzucę się na ciebie od razu, troszkę się tobą pobawię dla zainteresowanych przedstawię mój scenariusz jak to będzie wyglądać dokończę tą wypowiedz poczekam na twoją odpowiedz, a jeśli nie odpowiesz to skończą się żarty i dopadnę cię przy pierwszej lepszej okazji i skopie ci dupsko tak, że już nigdy nie postawisz nogi w ringu WCE, ani w żadnym innym, wiesz zauważyłem, że często patrzysz w okno to jakieś twoje upośledzenie, bo nie rozumiem What? I powiadasz, że nie będziesz miał litości i zniszczysz każdego he już niedługo będziesz mógł pokazać na co cię stać, czy potrafisz tylko głośno szczekać jak większość dupków na CrashDay czy też może coś pokażesz, tak dam ci fory i 5 min będzie należeć do ciebie dam ci się wykazać jeśli przez 5 min nie zrobisz na mnie wrażenie to już po tobie, co zaczynasz się bać What? Bać ? Za późno nie ma takiej opcji żebyś się teraz zwolnił czy uciekał przede mną nikt nie ucieknie, albo wiesz co jak tak się boisz to pozwalam ci znaleźć partnera i spróbować się ze mną w 2 vs 1 ja się pokaże z dobrej strony, a ciebie może ktoś będzie pamiętał jako tego, który wystąpił tylko w jednej walce,bo później nie był w stanie na więcej, możesz wybrać kogo tylko zechcesz, daje ci wolną rękę chyba, że jesteś jeszcze głupszy niż myślałem i zmierzysz się ze mną w One vs One jak już mówiłem twój wybór, dla mnie to żadna różnica jeden frajer więcej czy mniej, tak czy inaczej czekam na twoją odpowiedz masz nie wiele czasu, więc zdecyduj się, bo ja długo nie będę czekał ludzie chcą widzieć prawdziwego zawodnika w akcji.A teraz słów kilka do tych frajerów, którzy skandują moje imię What? Koło dupy mi to lata czy mnie ktoś lubi czy nie, nie dbam o to dla mnie liczy się wrestling i prawdziwe show dlatego mówię wam, że starego Austina już nie ma What? Nie ma ! jest nowy Austin sto razy lepszy i sto razy bardziej zły moja pierwsza walka będzie pokazówką co potrafię teraz, więc radzę wam oglądać uważnie, bo stałem się też szybszy, ale jest jedna rzecz która się nie zmieniła

austin5.jpeg

 

And That's The Bottom Line Cause Stone Cold Said So!


  • Posty:  133
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  09.01.2011
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

averno.jpg

[Kamerzysta podchodzi do Averno podnoszącego ciężarki na siłowni ...Averno przerywa i odkłada ciężarki ...]

Austin, Austin ... kto to w ogóle jest ? Jakiś marny aktorzyna ? Ty w ogóle śmiesz się do mnie odzywać ? Jesteś w HoF w najśmieszniejszej federacji świata ? też mi wyczyn ... wygrałeś trzy razy Royal Rumble ? Z takimi przeciwnikami to żaden wyczyn ... wiec powiem tak ... Austin What? Mówisz że skopiesz mi dupę tak ? Ja będę miał łatwiej bo masz dwie ... oj przepraszam to Twoja twarz .... Mówisz że dasz mi pięć minut ... że mogę sobie dobrać partnera ... mogę z Tobą walczyć sam i to z zawiązanymi oczami! Nigdy mi nie dorównywałeś i nie dorównasz ... stałeś się szybszy ... to dobrze ... może uciekniesz bo tylko to potrafisz ... mówisz że jestem pionkiem piekła ... ja jestem piekłem!* Jestem Twoim najgorszym koszmarem ... nie tylko Twoim ale każdego kto ośmieli stanąć się mi na drodze ... ja jestem upośledzony si ? ... To nie ja cały czas powtarzam What?! Jakbym innego słowa nie znał jak byłeś mały spadłeś na głowę i tak Ci zostało ? What!? Gadasz to jakbyś miał czkawkę ... mnie nazywasz frajerem ... si ? Mnie ? Przyszłą gwiazdę tej federacji!? Przyszłą ? Już jestem gwiazdą ... no przynajmniej większą od Ciebie ... Mnie znają na całym świecie ... México ... Japón ... Europa ... wszędzie mnie znają ... a Ciebie ? Tylko w marnym USA ... w kraju gdzie liczą się tylko pieniądze ... nie macie historii ... nie macie tradycji .. nie macie niczego ... jesteście jednym wielkim zlepkiem wszystkich odpadków z całego świata ... aż mi się Ciebie szkoda zrobiło ... ale i tak nie będę miał dla Ciebie litości ... Wiec do zobaczenia w ringu ... marny Austinku ...

[Averno przerywa na chwile, wyciera pot ręcznikiem i mówi ...]

Dr. Wagner Junior! Z całego Rudos zostałeś tylko Ty ... Zauważ że ani Mistico ani La Parka jakoś nie chcą Ci pomóc ... może to tylko chwilowy zastój a może Cie opuścili ? Zastanów się ! Czy wypowiadasz się jako Rudos czy jako Dr. Wagner ... może Rudos już nie ma ...

[Averno odkręca butelkę po czym bierze duży łyk ... naglę jeden z ludzi na siłowni mówi że Sexy Star podpisała kontrakt z WCE ...]

Sexy Star w WCE ... ciekawe .... naprawdę bardzo ciekawe ... zmiana otoczenia ... jedyna kobieta w federacji i do tego z México ... A gdzie są kobiety ze USA ? Kolejny dowód że USA to dno ...

[Averno odchodzi w stronę wyjścia jednak zatrzymuję się w drzwiach ... ]

Ci marni amerykanie zaczynają nas naśladować bo wiedzą że muszą uczyć się od najlepszych ... Calgary Kid ... myślisz że jak założysz maskę to jesteś już luchadorem ? Mówisz że masz honor ... mówisz że jesteś jedynym luchadorem z honorem! Mówisz że to amerykanie stworzyli wrestling ... amerykanie stworzyli cyrk a Ty jesteś jednym z cyrkowców ...

[Averno wychodzi z siłowni ...]

* Averno po hiszpańsku to piekło ... ^^

 

DTU uno... Porque UNO no es ninguno....

 

 

 

obraz1m.png

 

 

 

 

 

 

''Jeden fan sceny niezależnej jest wart tyle, ile jest wart jeden milion fanów WWE''

 

 

 

Pomyślał Hayabusa siedząc na kiblu i rozmyślając nad sensem istnienia

 

 


  • Posty:  34
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  08.12.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

e510a8070816diwrestling.jpg

*** Kamera ukazuje drzwi od łazienki , z której wychodzi Sexy Star owinięta w ręcznik , zauważa kamerzyste i z uśmiechem na twarzy mówi do kamery ***

Hola! Ahh... to dopiero kilka dni od mojego pojawienia się w WCE , a już tak bardzo mi się tu podoba nie spodziewałam się , że będę tutaj postrzegana jako gwiazda nawet na to nie liczyłam , a jednak tak jest naprawdę skoro każdego dnia wszyscy proszą mnie o wywiady , a ja niestety nie zawsze mam czas , abym mogła go poświęcić , bo moje przygotowania do debiutu idą w jak najlepszym kierunku no jeśli oczywiście zarząd postanowi przydzielić mi jakieś zadanie podczas najbliższej gali , odrazu chcę obiecać , że postaram się zrobić wszystko jak najlepiej , aby nie przynieść wstydu zarządowi , a co najważniejsze mi samej , bardzo głupio bym się z tym czuła wiedząc , że zrobiłam coś źle i bezmyślnie. Udowodnie , że meksykańskie wrestlerki są warte więcej niż nie 1 amerykanka , mogę to zrobić w walce lub w innym zadaniu , jednakże postaram się być najlepsza i nie chcę , żeby naśmiewano się ze mnie bo jak każda osoba mam uczucia i marzenia , które chcę spełnić , a w WCE wszystko staje się dla mnie realne i możliwe do zrealizowania.

*** Sexy Star rozczesuje włosy grzebieniem , przestaje gdy kamerzysta mówi coś o meksykańskim wrestlerze Averno ***

Tak słyszałam , że przybył tutaj chyba w tym samym czasie co ja i chcę go serdecznie przywitać , bo jak widać on o mnie pamiętał , i możesz być pewny , że ta zmiana otoczenia wyjdzie mi na dobre , no chyba nie 1 bo jeszcze jest tutaj jakaś amerykanka , która myśli , że przez cały swój pobyt w WCE będzie się obijać i nic nie robić , a ja chcę walki z nią udowodnie ile znaczy dla mnie pojedynek , honor , oddanie i poświęcenie. Mój kraj będzie ze mnie dumny bo zobaczą jak ich rodaczka rozwija się wiedząc , że gdyby nie ich pomoc to nigdy nic bym nie osiągnęła , a tak to udało mi się wyjechać z Meksyku i rozpocząć nową kariere , teraz z dnia na dzień moje doświadczenia będą rosły , a wraz z nimi moja siła , kocham to co robię i zawsze będę temu oddana! Wysyłam w tej chwili wyzwanie Layli jeśli dobrze mówie , jeśli nie będziesz chciała walczyć to zrozumiem to i nie będę nalegać , ale wtedy uznam , że jestem lepsza od Ciebie mimo iż nasza walka nie miałaby nawet miejsca.

*** Sexy Star puszcza oczko do kamery po czym udaje się w kierunku swojej szatni ***

jeffh.png

 

 


  • Posty:  668
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  22.06.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

johnmorrisonjohnnynitro.jpg

[ Kamery ukazują podziemny parking pod siedzibą federacji WCE , nagle z tunelu wyłaniają się dwa bardzo jasne światła , które są coraz bliżej . . . z tunelu wyłania się samochód to biała limuzyna , która wjeżdża powoli na miejsce parkingowe po czym zatrzymuje się łagodnie , drzwi z obu stron otwierają się , widać wysiadających Marka Henrego , Joy'ego Mercurego i Johnnyego Nitro ubranych w garnitury oraz Meline w sukience . . . rozmawiają ze sobą przez pare minut , po czym słychać dzwonienie telefonu Nitro , który wyjmuje go i odbiera . . . " Co jest kur** , ile mam jeszcze czekać?! Robisz sobie jaja człowieku! Masz pare minut inaczej żadnej umowy nie będzie! Rozumiesz? Tak więc pośpiesz się bo czas ucieka!. . . " , Johnny podchodzi spowrotem do Marka i Joy'ego i mówi im coś po cichu . . . po chwili słychać kolejny samochochód , tym razem z drugiej strony wyjeżdża czarne audi , zatrzymuje się po chwili wysiada z niego mężczyzna w średnim wieku w białym garniturze i kapeluszu z cygarem w ustach podchodzi do Nitro i reszty po czym wita się z nimi , wymieniają pare zdań między sobą , ale po cichu i nie słychać o czym mówią , ale widać ironiczny uśmiech na twarzy Nitro i Mercurego , którzy dostają jakieś koperty od owego mężczyzny i chowają je za marynarki , mężczyzna spogląda na Mark , który darzy go niezbyt przyjaznym spojrzeniem , Johnny mówi , żeby przestał być już taki groźny bo wszystkich straszy. Panowie jeszcze chwile rozmawiają ze sobą , mija pare minut i żegnają się po czym nieznajomy wsiada do swojego audi i odjeżdża , a Johnny zaczyna się ironicznie śmiać . . . po chwili zauwarza kamerzyste i jest wściekły " Ej Ty co tutaj robisz! Mark , Joey łapcie tego wścibskiego fagasa! " , Mark podnosi go jedną ręką do góry , a Nitro mówi do niego " I co teraz?! Chcesz zarobić za to podłuchwanie oby nikt się nie dowiedział , że coś takiego miało tu miejsce bo inaczej policzymy się! Mark postaw go na ziemi. . . ". Kamerzysta otrząch***je się po czym patrzy na Marka i Nitro , który zaczyna dalej mówić. . . ]

MNM podczas Apocalipsis było cieniem samych siebie , ale takie było nasze zamierzenie bo dopiero wszystko staję przed nami otworem do lepszej kariery i dominacji jaką niedługo ukarzemy w WCE! Joey Twój dark match był taki jaki powinien być czyli pokazałeś , że jesteś godny bycia w MNM może nie wygrałeś , ale masz charyzme do bycia gwiazdą! Co do Marka to też pokazał się z dobrej strony i wierze , że niedługo zdobędzie jakiś pas , a jeśli już mowa o tym to Mark posłuchaj nie udało mi się zdobyć pasa Continental i raczej już nie będę tego próbował , dlatego chcę , abyś to Ty zdobył ten pas od Daniela Bryana dla całego MNM! Masz teraz nowy cel i wykorzystaj dobrze tą szanse moja przychylność powinna Ci pomuc w zwycięstwie nad Bryanem więc już na najbliższym PPV musisz odebrać ten tytuł Bryanowi , jesteś w stanie to zrobić , zmieć Bryana z powierzchni ziemi! Nie martw się dokonamy zemsty na Alexie Shelle'yu! On nie wierzy w to co mówie i nie wie nadal do czego jesteśmy zdolni i najwidoczniej chcę się tego bardzo dowiedzieć! Bryan to tylko wielki szczęściasz i bojący się kut** , który bez pomocy Batisty nie pokonał by mnie i pas Continental byłby w moim posiadaniu po Apocalipsis! Destination zalazło już nam za skóre i czas zacząć prawdziwą wojne! MNM vs Destination! To będzie coś wielkiego , coś co ludzie zapamiętają na bardzo długo , ja Johnny Nitro oficjalnie oświadczam , że razem z Joe'ym Mercurym rządamy tittle shota na pasy Unifield Tag Team Championship na najbliższym PPV! Bo kto niby będzie ich przeciwnikiem skoro te cymbały meksykańskie chyba już poddały się i wymiękły na dobre. Teraz czas na mnie i Mercurego , zdobędziemy te pasy w bardzo krótkim czasie. Kurt Angle & The Miz staliście się naszymi nowymi celami na liście i możecie się już powoli żegnać z waszymi pasami , które rzecz jasna będą nasze! Miz , Miz kiedy ja wyciągałem do Ciebie rękę to odrzucałeś moje propozycje mówiąc , że narazie Destination jest dla Ciebie ważne , ale co z tego skoro po niecałym miesiącu straciłeś pas jak ciota! Teraz nie potrzebuję już takiej łamagi bo jak widzisz mam swój własny team i byłbyś mi w tej chwili zbędny! Zapomniałem o wszystkim co razem zdobyliśmy w WWE to już przeszłość , teraz to ja jestem ponad Tobą gdy chciałem , żebyś się przyłączył to mnie olałeś i ja to sobie dobrze zapamiętałem , a teraz przyszedł czas na zemste za tą zniewagę jaką mi zadałeś! Przestaniesz być wiecznie pyszałkowatym i przemądrzałym kuta***! Zawsze masz szczęście jak ten wasz przygłup Bryan , obaj tacy sami i głupi to już zaczyna się robić naprawdę męczące bo gówno umiesz , a pchasz się po najwyższe trofea , jak mogli dać komuś takiemu jak Ty pas WCE?! No tak Ty go nie zdobyłeś przecież , dostałeś go w prezencie czyli formalnie byłeś WCE Championem , ale i wielką pizdą! Bo po niecałym miesiącu już straciłeś pas na rzecz Christiana , ale to już inna bajka! Teraz jesteś w posiadaniu pasów Unifield Tag Team Championship z tym kolejnym cwe*** Kurtem Angle! Kolejny dowód , że w Destination liczy się tylko szczęście bo bez niego bylibyście zerami w znaczeniu dosłownym! Miz tutaj zwłaszcza Ciebie to się tyczy , wieczny szcześciarz z Ciebie , ale już niedlugo zobacz kogo mam w tej chwili obok siebie MNM będzie najlepszą stajnią w WCE! Nie te wasze Destination , które powinno już dawno zniknąć , ale to nic co się odwlecze to nie ucieknie zniszczymy Destination! Jak już wspomniałem Mark odbierze pas Continental temu fagasowi Bryanowi , a ja razem z Mercurym odbierzemy wam pasy tag teamowe no i Batista i tak nie zdobędzie WCE Championship czyli zostaniecie z niczym zakute pały! Na ostatniej gali pokonaliście tych meksykańskich dupków i już się tym szczycie jak nie wiem co! To było dziecinnie proste , aby odnieść zwycięstwo przeciwko takim łamagom , lecz wasza kolejna obrona pasów już nie będzie taka szczęśliwa bo je stracicie! Zrobię wszystko , aby Destination przestało istnieć to tylko kwestia czasu i obmyślenia prawidłowego działania. Miz jednakże mogę stwierdzić , że jesteś śmieciem będą w Destination nigdy bym się nie spodziewał tego po Tobie , ale jak widać jesteś tylko wiecznym przydupasem dla każdego czy to dla Kennedy'ego , który już stoczył się na same dno , czy również dla Batisty , który nie pokonał Christiana na Apocalipsis! Gdzie Ty widzisz tą waszą siłe?! Bo ja jej nigdzie nie widzę i nigdy nie widziałem , a wątpie , żebym miał okazje zobaczyć , bo w tej chwili MNM będzie to piekielną siłą na Crash Day jak i w całym WCE! Pasy tag teamowe już wkrótce zawitają na moim ramieniu , razem z Joe'ym pokonamy was miernoty! Co do Twojego tag team partnera to jest poprostu żenada , aby ktoś taki był nawet w Destination , pamiętam dobrze w jaki sposób potraktował swoich partnerów podczas Crash Time jak pizda! Ciota! No i w dodatku jeszcze go przyjęliście do Destiantion , ale po kiego chu** się pytam! Skoro i tak jesteście coraz bardziej na dnie , staczacie się powoli w dół jeszcze trochę czasu i wasza jeba** stajnia przestanie istnieć już na zawsze. Teraz czas na coś co miałem zamiar powiedzieć już na samym początku , żądam walki z Mizem na najbliższym Crash Day! Obojętnie jak stypulacja , ale udowodnię , że to on zawsze był w moim cieniu i dlatego teraz ośmiesze go na oczach tysiąca widzów i jego wszystkich fanów o ile ich ma oczywiście! Pokażę Ci Miz , że wcale nie jesteś żadną gwiazdą tylko pizdeczką , która myśli , że każdego pokona bez żadnego problemu , a więc już czas zejść na ziemie! Nie chciałeś się do mnie przyłączyć to teraz skopie Ci dupsko tak , że zapamiętasz to do końca życia! To będą Twoje najgorsze chwile w karierze wrestlera , zapewniam Cię Miz! Myśle , że nie odrzucisz mojej propozycji i staniesz do walki skoro byłeś już WCE Championem to chyba nie wypada odmawiać walki. Prawda?! Jeśli to zrobisz to bardzo się wkur*** i jeszcze bardziej mnie rozzłościsz! Johnny Nitro stanie się największą gwiazdą całego WCE! Ten czas już nadchodzi , wszystkie triumfy dopiero przede mną , sława , pieniądze to już mam , ale rządza zwycięstwa w najlepszym stylu , o tak to jest coś wspaniałego! Wykorzystam to co mam teraz , nikt mnie nie powstrzyma już nigdy! Miz czekam na Twój odezw w sprawie walki nie okaż się tchórzem bo jak narazie jesteś nim dla mnie i jeśli odmówisz to jeszcze bardziej mnie utrzymasz w tym przekonaniu , a więc wybór należy do Ciebie!

[ Johnny wraz z Makiem , Joe'ym i Meliną odchodzą od kamery , lecz Nitro staje na chwile i cofa się do kamerzysty i głośno krzyczy . . . " MNM będzie potęgą całego WCE!!! Zapamiętajcie to sobie!!!. . . " , ze złością odchodzi do kamery w kierunku wejścia do budynku . . . ]

 

312uw4g.png

 

 

 

49238945.png

 

 

 

nvcncv.png

 

 

 

hdfh.png

 

 


  • Posty:  409
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  27.09.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

wadebarrett2011cutoutby.png

[ Z pokuju prezesa wychodzi nowa gwiadzda roosteru CrashDay, przemierza korytarz, następnie siada na krześle a jest nim Wade Barrett. Chwilkę pożniej do wrestlera podchodzi dziennikarz wraz z kamerzystą. ]

Barret jestes nową gwiazdą roosteru CrashDay , a zarazem całej federacji WCE. To pewnie zaszczyt dla Ciebe że mogłeś dołączyc do najlepszych ?

- Tak , oczywście że jestem nową gwiazdą ale między mną a resztą zawodników jest pewna różnica. Jestem wspaniały, charyzmatyczny, mam olbrzymią technikę którą przy dobrym układzie zaprezentuje wkrótce w ringu. Zaszczyt nie dotyczy mnie, lecz całego zarządu WCE i zawodników którzy staną ze mną oko w oko.

Wade jeśli mówisz o zarządzie to może powiesz coś nam na jego temat zarządu?

- Hmmmmm...zarząd to że tak powiem banda egoistów i największych durni na świecie, którym zależy tylko na wypchaniu portfela pieniędzmi zapewne skradzionymi z sejfu federacji.

Można ich określic jednym słowem : śmiecie. Nawet nie potrafią zorgawnizowac porządnego show , ale to się zmieni ponieważ zawitałem na CrashDay.

Czy na CrashDay jest jakiś zawodnik którego się obawiasz i czy jest w stanie ci zagrozic?

- Nie raczej nie. Dużo trenuje i jestem w szczytowej formie, a z resztą wystarczy spojrzec na reszte zawodników. Zapewne mało trenują albo ich trening nie przynosi skutków ale czego wymagac od osóby których poziom jest równy zeru i tak do zera wiele im brakuje.

Przecierz każdy fan WCE wiem ze to obiboki, śmiecie i kanalie.

Na koniec czy chciałbys powiedziec coś fanom WCE?

- Zdecydowanie nie wystarczy że na mnie spojrzą i się domyśla co chciałem im zakomunikowac.

[Dziennikarz wyśmiewa poglądy Wade'a po czym on wpada w furie i wykonnuje na dziennkiarzu Wasteland i odchodzi do swojej nowej szatni.]

 

532814JWPERO.png

 

WCE Bilans:

Łącznie jako Wade Barrett:

8-4-0

 

scaled.php?server=842&filename=continental.png&res=medium

 

 


  • Posty:  1 557
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  01.09.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Jasny

stone-cold-titantron-o.gif

Kim jest Austin What? Przybliżę ci moją postać sześciokrotny WWE Champion, czterokrotny Tag Team Champion, trzykrotny zwycięzca Royal Rumble i przyszły WCE Champion, ale dość o tym co było, teraz skupiam się na tym co jest teraz i na tym co będzie, czyli muszę się skupić na skopaniu ci dupska What? Nigdy ci nie dorównywałem i nigdy ci nie dorównam What? Wybacz, ale HAHAAHHA, chyba zapomniałeś kim jestem przypomnę ci Stone Cold What? Stone Cold ! Najlepszy wrestler XX i XXI wieku !! The Texas Rattlesnake What ? Jesteś rozpoznawalny wszędzie What? Jak by tak było to bym wiedział kim jesteś, a nie wiem ! I mnie to nie obchodzi ja ci tylko mam skopać dupę co zrobię przy najbliższej okazji, chciałem być miły pozwoliłem ci znaleźć sobie partnera nie skorzystałeś więc wybrałeś opcje B, opcje która jest dla ciebie 100 razy gorsza What? Gorsza !Upadłem na głowę What? Widzę, że reprezentujesz bardzo wysoki poziom.... ale to nic to Ty się ośmieszasz i pogrążasz w sumie to masz szczęście, że trafiłeś na mnie, bo ja skończę z tobą szybko i z hukiem i już nie będziesz musiał się ośmieszać swoimi wypowiedziami, będę bohaterem USA What? USA! ale wydaje mi się, że nie tylko USA, ale też tego biednego kraju, w którym się urodziłeś Meksyku, bo chyba nawet oni nie mogli cię słuchać i musiałeś uciekać do WCE tak w ogóle to kto przyjął taką miernotę jak on What? Teraz tak pomyślałem What? Pomyślałem ! że możesz nie rozumieć moich słów, bo jesteś z Meksyku z kraju, w którym mieszkają same niedorozwoje i dlatego twoja odpowiedz była taka marna si ?Powiadasz, że jesteś moim najgorszym koszmarem What? Nie wydaje mi się koszmary powinny przerażać lub przynajmniej lekko przestraszyć, a w twoim przypadku nie boje się i nigdy nie będę bał, bo wiem, że jesteś tylko małym pionkiem, małym pieskiem, który głośno szczeka ! Właściwie to po co ci ta maska What? To nie jest jakaś Meksykańska federacja to już nie jesteś żadnym lucha czymś tam! Masz aż tak brzydką twarz, że nie chcesz jej pokazywać What?Jeśli to prawda to przemyśl zdjęcie maski, bo może wtedy się przestraszę i jeszcze bardziej będę chciał być bohaterem i uratować ludzkość o takiego ryja, ale wtedy będę musiał użyć czegoś, bo ręką cię nie dotknę za bardzo się brzydzę takim gównem Meksykańskim What? Chyba, że w ostateczności przecież walka i tak nie będzie trwała długo, a ja się o to postaram, bo nie oszukujmy się walka nie będzie ani równa, ani zaskakująca, bo zwycięzce już znamy a jest nim Steve Austin What? Stone Cold! Znałem już takich, którzy tylko dużo mówili, a jak kończyli chyba nie muszę mówić Ty będziesz kolejnym takim przykładem.Tak właściwie to nie muszę kończyć twojej kariery, po walce będziesz mógł podawać mi piwo lub wycierać dupę, albo będziesz po prostu chłopcem do bicia jak większość w WCE, ale nie ja, ja tu jestem ten, który biję takich zacznę od Averno, a skończę na WCE Chmpionie tylko poczekam na odpowiednią sytuacje, po moim debiucie w ringu znajdę sobie jeszcze jakiegoś chłopca do bicia, tak żebyście What? nabrali do mnie szacunku chociaż po tym co już osiągnąłem powinniście mieć do mnie szacunek What? jeśli ktoś nie ma tego szacunku do mnie to skopie mu dupsko, ale pierw zajmę się Averno skądś tam, a teraz One More Beer !!!

And That's The Bottom Line Cause Stone Cold Said So!


  • Posty:  2 065
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  03.01.2012
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

beztytuutqb.png

Submission Wrestling... Submission Machine is Daniel Bryan!!!

[Widzimy Daniela z pasem kontynentalnym w rękach głaszcząc go. Po chwili zauważa że kamerzysta podpatruje co Daniel robi w szatni i woła Daniel kamerzystę do siebie. Najpierw ostrzega że kolejnym razem jak nie zapuka to urwie mu łeb, ale po chwili uspokaja się i mówi żeby nagrywał]



 

Oooo... Kogo wy po raz kolejny widzicie? Tak, to ja Mistrz Kontynentalny Daniel Bryan. Ach te Apocalipsis. Dużo się działo, ale najwięcej tak jak zapowiadano będzie się dziać w walce o pas kontynentalny w której walczyli Daniel Bryan oraz Johnny Nitro czy jakoś tam. No ale nie jestem do końca pewien czy sobie przypominacie, co obiecywałem przed galą PPV Apocalipsis.. Pamiętacie? Jeżeli nie to wam przypomnę...

[Daniel siada do biurka, włącza laptopa i puszcza nagranie z 29 Stycznia, gdzie to ostatni raz nagrał przemowę przed galą PPV. Dokładnie można zobaczyć koniec nagranie gdzie Daniel mówi że nadal będziecie go oglądać z pasem kontynentalnym. Daniel zamyka laptopa i kontynuuje mowę do kamery]

I co wy moje grubaski? Stało się tak? Widzicie mnie teraz z pasem kontynentalnym? Nadal jestem i uważam się na najlepszego mistrza w całej federacji i tak pozostanie na zawsze. Ale wróćmy wspomnieniami do gali Apocalipsis. Stało się tak jak wam obiecywałem, obroniłem po raz kolejny pas w tej federacji, zaliczyłem moje siódme zwycięstwo w WCE. Co widzicie koło mnie, co leży na stole?! Tak, pas kontynentalny, Daniel Bryan Continental Championship!!! Jest to kolejnym dowodem że gdy coś padnie z moich ust to z pewnością to wykonam. Czy można powiedzieć że moja walka na Apocalipsis była jednostronna i dominował w niej Daniel Bryan? Oczywiście że tak, a jeżeli nie chcecie ponownie uwierzyć w moje słowa to zobaczcie naszą walkę ponownie i z pewnością powiecie ze mam rację. Ale koniec i tak był najlepszy, stało się to o czym marzyłem, czyli przyje#$%łem Tobie Johnny pasem prosto w twój zakazany ryj. Z tego co słyszałem to miałeś lekki wstrząs mózgu, a gdy o tym usłyszałem po prostu kamień spadł mi z serca i poczułem się spełniony, że tak to nazwie. Ale jak widać już czujesz się dobrze i śmiesz się jeszcze pokazywać ludziom na oczy. Ja bym się wstydził gdybym dał się tak skopał ja ty to zrobiłeś w Niedzielny wieczór na Apocalipsis.

[Daniel podpatruje wypowiedź Johnnego Nitra i po chwili kontynuuje mowę]

No i o czym Ty możesz gadać? Oczywiście o tym twoim MNM... Ale czekaj... Przypomnijmy sobie także jak to te twoje MNM poradziło sobie na Styczniowej gali PPV Apocalipsis. Przypomnijmy sobie walkę Marka Henrego, czyli jednego dupka z twojej grupy. Hmmm.... Walczył z kolejny z kolei dupkiem w tej federacji czyli z Alex'em. No i jak się zakończyła walka tych dwóch pań? Oczywiście Johnny twój członek w majtkach oraz członek grupy znów zawalili jak to zawsze robią, tak nawiasem to nie wiem co Melina w Tobie widzi...Twój członeczek, mały Johnny zawala więc nie rozumiem Meliny... Ale nie będę się teraz na tym skupiał. Wspomniałeś w swojej wypowiedzi o Marku Henrym... Wiesz co? Jesteś śmieszny. Właśnie to jest wspaniały przykład dupy w WCE. Przegrał walkę o pas kontynentalny i już poddaje się i wysyła do walki ze mną o pas swojego upośledzonego sługę, czyli Marka "Grubasa" Henry'ego... Czysta taktyka tchórza bez przyszłości przynajmniej w tej federacji. Sobie badnąłeś że Mark ma zdobyć pas dla całego MNM... Jaki to wstyd, uważasz się za lidera grupy a odwalasz takie coś. Nie wiem jak ty, ale według mnie lider grupy powinien posiadać pas prędzej od swoich podwładnych, bo u was to tak funkcjonuje. Co to świadczy o grupie gdy członkowie grupy są lepsi i mają walki o pas, a lider grupy przegrywa walki i nie posiada pasa... Tak to charakteryzuje twoją grupę te cały MNM. Ale jeżeli słuchające mnie obecnie grubaski są chociaż trochę inteligentni, chociaż troszeczkę to sakpniecie się że w Destination jest podobnie, ale u nas jest całkowicie inna sytuacja. Otóż już ją wam niepełno sprytni tą sytuacje wyjaśniam. U nas w Destination członkami mogę być tylko najlepsi z najlepszych i tutaj jest właśnie ogromna różnica pomiędzy MNM a Destination. MNM jak wiecie jest to zbieranina kilku niedorozwiniętych osób, no i jak widać także nie ma tych ludzi w WCE zbyt dużo poza tą czwórką... Poza czwórką pań...

Ale wracając do sytuacji w Destination to my posiadamy prawie wszystkie pasy w CrashDay! Poza jednym, jedynym WCE Championship. Ale zmiana mistrza nastąpi już niebawem, ponieważ nasz lider grupy, Batista szykuje coś ogromnego na obecnego mistrza Christiana. Ale co najlepsze wy MNM właśnie podpisaliście na siebie wyrok. Właśnie zadarliście z niewłaściwą grupą w WCE, zadarliście z najpotężniejszą grupą w świecie wrestlingu jaka kiedykolwiek istniała. Zadarliście z Destination i jeżeli ktoś wyzywa nas na pojedynek to przysięgamy sobie i światu że nie podarujemy aż do zniszczenia życia przeciwnika w całości. Nie ważne czy pierwszym będzie mistrz Dark Matchów które wszystkie przegrywa, czy to będzie człowiek z potężną nadwagą, czy Ty Johnny... I tak zniszczymy życie każdemu po kolei. Pamiętacie moją zasadę? Co wypowiem, co padnie z moich ust to się stanie. Zadarliście z Destination i musicie za to ponieść konsekwencje, a te konsekwencje będą długo odczuwalnymi poprzez ból, odwrócenie się przyjaciół i rodziny ze wstydu ogólnie bardzo utrudnionym życiem... Kolejnym razem trzeba myśleć co się wypowiada, ja swoje słowa dokładnie przemyśle i dopiero wtedy je wypowiadam. Wspomniałeś coś o Batiście że gdyby nie on to bym nie wygrał walki i nie obronił jednocześnie mojego pasa kontynentalnego... Na twoje słowa można odpowiedzieć tylko ciszą, ale ja tak tego nie pozostawię. W niszczeniu ciebie przeszkodził mi Kennedy, który był najsłabszym ogniwem w Destination tak jak Shad... Twoje życie i to że nadal możesz teraz oglądać mnie zawdzięczasz to tylko i wyłącznie Kennedy'emu, tylko i wyłącznie jemu. Ale to się nazywa wspaniała grupa, to jest coś pięknego. U nas w Destination każdy może na siebie liczyć nie to co w MNM...

Pomyślmy, jakbyś ty był w tarapatach... Potrzebujesz swoich kolegów do pomocy bo obecnie katuje ciebie Destination. Więc, Joey będzie stał przed lustrem i wmawiać że jest największą gwiazdą WCE, lecz tak na prawdę walczy tylko i wyłącznie w Dark Match'ach, które ogląda kilka ludzi, bo nie chcę się reszcie przychodzić na takie gówno. Ale masz jeszcze innego członka... Chodzi teraz o Mark'a Henry'ego. On zanim by dobiegło do ringu to już dawno będziesz martwy... Zanim chłopak się rozpędzić a później co?! Trzeba wyhamować co w jego przypadku jest na równi z cudem. No ale nie zapomnijmy o zmarnowanej damie, czyli Melinie. One przejęłaby się swoim złamanym paznokciem, a ciebie i twój ból będzie także miała w dupie!!! Ale właśnie tak wygląda sytuacja w tym twoim MNM i ona taką pozostanie na zawsze. Wy tylko będziecie mogli jak Destination staje się jeszcze potężniejsze niż jest dzisiaj, będziecie mogli się tylko przyglądać gdy będę dominowa w WCE, ponieważ to ja DANIEL BRYAN JESTEM PRZYSZŁOŚCIĄ TEJ FEDERACJI I NIKT ANI NIC TEGO NIE ZMIENI. Może cie próbować różnych sposób, ale ja się nigdy nie poddam i zawsze będę walczył o swoje i za każdym razem to osiągnę.

Ale gdy słucham twoich kolejnych słów które wypowiedziałeś w czasie nagrywania po prostu nie mogę sobie tego w głowie poukładać... Jak?! To nie jest gra, to realne życie... Tutaj kłopoty poczujesz na swoim ciele, a nie na zawodniku w grze... Zbyt dużo słów w stronę Destination wypowiedziałeś i poniesiesz wraz z całą twoją grupa za to surową karę. Rozśmieszasz mnie gdy wypowiadasz te słowa że będzie twarzą WCE, najlepszym wrestlerem federacji i więcej takich pierdół. Po prostu jest to śmieszne, ale nie wiem czy mam się śmiać czy jednak zdecydować się na płacz. Z chęcią pokonam Marka, w końcu zaliczę moje już ósme zwycięstwo od początku mojego istnienia w WCE, no i będę się z tego cieszył tak samo, jak zawsze. Choć w podświadomości będę sobie myślał przecież to tylko członek MNM więc niczego nie można większego się po nim spodziewać nie mogłem niż jedna akcja, która z resztą nie wyjdzie i nic nie poczuję no i walka zakończy się po paru minutach, ponieważ będę się z nim bawił. Gdy już będę miał dość zabawy, dość naśmieję się z Marka to upadniesz z ogromnym hukiem na matę i założę tobie LeBell Lock i z bólu będziesz płakał i gdy poczujesz ten ból na swojej grubej, ogromnej łapie odklepiesz i będziesz prosił abym puścił, lecz potrzymam aż złamię tobie tą grubą, otłuszczałą łapę. I kolejny wrestler któremu muszę to powiedzieć. Wiesz co mam Tobie do powiedzenia? Dam tobie radę jaką daje pozostałym. Masz jeszcze szansę się wycofać, ale chyba jesteś masochistą, więc ja z chęcią zadam tobie taki ból jaki nigdy w życiu nie czułeś i po naszej walce już nigdy nie będziesz chciał go poczuć. Porzucisz walkę w ringu i skończysz jak wiele innych wrestlerów którzy dzięki mnie skończyli z wrestlingiem. Wy już dobrze wiecie o kogo chodzi i ja Mark na twoim miejscu zaczął się bać, ponieważ Nazywam się Daniel Bryan, byłem, jestem i pozostanę posiadaczem Daniel Bryan Continental Championship, jestem maszyną submissionową, członkiem najogromniejszej grupy w świecie wrestlingowym jaka kiedykolwiek istniała i moim kolejnym celem jest wspólnie z Destination zniszczenie doszczętnie całego MNM oraz posiadanie wszystkich pasów w CrashDay! Przemyśl sobie dobrze moje słowa i jak odejdziesz już od McDonalda to daj znać czy sobie już to przemyślałeś. Nie widać ciebie ostatnim czasem i mogę się założyć że skończysz identycznie jak twój lider i jest to nieuniknione. Więc bardzo dobrze się zastanów czy chcesz poczuć ten ból i być kolejnym zawodnikiem który odejdzie z wrestlingu, skończy z nim raz na zawsze. Wtedy dołączysz do tych wszystkich poprzednich frajerów których pozbyłem się ze świata wrestlingu raz a zawsze. Czekam na twoją odpowiedź gruba, tłusta czekoladko, bo już nie mogę się doczekać gdy moje pięści rozruszają twoje fałdy na brzuch i będziesz to mógł zaliczyć jako darmową kurację odchudzania, ponieważ od tych uderzeń ta tkanka tłuszczowa straci się w mgnieniu oka. Przerobię mleczną z dodatkiem kakao na gorzką czekoladę. Przejdziesz kurację odchudzającą, wstrząsowo-bolesną przeprowadzoną przez Daniela Bryana. Z chęcią ponownie pokażę światu kto jest prawdziwym mistrzem i dlaczego właśnie ja jestem posiadaczem tego pasu. Więc to już na dzisiaj wszystko grubaski, miłego żarcia, a i jedna rada. Jeżeli chcecie autograf od Marka Henry'ego to szukajcie go w McDonaldzie, może w którymś go znajdziecie bo tylko tam całymi dniami przesiaduje.

[Daniel już ma kończyć lecz coś sobie przypomina. Prosi kamerzystę o zbliżenie kamery na jego twarz i Daniel robi szyderczy uśmiech, po chwili poważną minę i mówi strasznym szeptem]

Jeszcze jedna sprawa... Słuchaj Ty je#$na s%^ko co mnie jeb#$%aś na Apocalipsis. Jesteś tylko i wyłącznie tępą s#$ą która nie ma przyszłości. Jeżeli cię zobaczę ponownie najpierw za#$%ię twojego je#$nego syna, a później ciebie ty głupia s#^o. Jeżeli ktoś mnie kolejny razem tyknę zaje%^&ę go na miejscu na oczach miliona ludzi, obiecuję...

[Daniel wstaje z przed biurka, zabiera swój pas i z silnym trzaśnięciem drzwiami wychodzi z szatni]

Submission Wrestling... Submission Machine is Daniel Bryan!!!


  • Posty:  44
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  25.01.2011
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Booyaka booyaka six one six one nine ...



 

[Na arenie pojawia sie Rey Mysterio]

 

52979234.jpg

 

 

Ho ho cóż za gwiazda zawitała w CrashDay oddajcie mi pokłon i nie podniecaj cię się tak moją osobą bo Mr.619 za czasów WWE się skończył . Nie będę już waszym baby face’em , nigdy nie lubiłem tej roli ale dawali mi za nią wiele kasy. Tutaj w WCE będę wreszcie sobą i przyzwyczajcie się to do tego ! Pod koniec swej przygody z Wordl Wrestling Entertaiment nie liczył się już w walkach pas jednak robiłem to dla fortuny jaką dostawałem . Jednak teraz chce walczyć tylko o tytuły . Zniszczę każdego kto stanie mi na drodze do tego celu . Już nie długo ujawnię rzecz która zaszokuje cały świat wrestlingu i obiecuje wam wtedy na 100 % zmienicie o mnie zdanie . Co do tytuł to zdobędę go w zaskakująco szybkim tępię . Mój debiut będzie najlepszym w tej federacji . Popatrzcie na moje mięśnię zdobyłem je bardzo szybko . Wystarczył tylko intensywny trening . I teraz dzięki właśnie takiej pracy zdobędę tytuł mistrzowski . Ostrzegam z nikim nie będę zawierał zgody bo jest mi to nie potrzebne , a jeśli ktoś ze mną zadrze to zniszczę go nie będę zwracał uwagi czy ktoś jest legendą wrestlingu czy przyszłością bo najważniejszy jest Reeeeeeey Mysteriooooooooooo!!! I to ja jestem … AWESOME!!! Nie żaden Mike Mizanin bo ten kolega jest pośmiewiskiem , kompletny bark techniki i potencjału powinien uczyć się ode mnie . Ja mam świetną technikę , duże doświadczenie i charyzmę . Jestem jego odwrotnością i to kieruje do wniosku , że on jest BEZNADZIEJNY a ja NIESAMOWITY !!! The Miz mam nadzieje , że oglądasz lub obejrzysz to co tu powiedziałem bo te słowa powinieneś zapamiętać . Ostrzegam Cię jeśli spróbujesz mnie zaatakować będziesz zgnojony . Teraz nie mam czasu już gadać o gó*nie . Żegnam was ale obiecuje że pojawię się tu jeszcze nie raz . Buahahaha !!!

 

[Mysterio znika za kulisami]

  • Posty:  2 513
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  13.02.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

[ Kamera przenosi się do pomieszczenia w którym świeci się jedna czerwona lampka, a w dali błyszczą jakieś dwie rzeczy, kamera jest coraz bliżej nagle światła zapalają się a w szatni siedzi człowiek w masce i z dwoma pasami to Awesome One Calgary Kid! ]



 

0.jpg

 

Widzisz co mam na barku?! Widzisz?! Jestem Unfied Tag Team Championem, więc mogę być wszędzie, wszędzie gdzie tylko chcę, więc zawalczę na ST! Pokonałem tych dwóch pajaców w maskach pokazując im gdzie ich miejsce czyli na samym dole, są nikim. Pokazałem im, że jestem lepszy, że jestem najlepszy po raz kolejny udowodniłem wszystkim, że nie mogą mnie oceniać bo jestem najlepszy! Cech***ję mnie to, że mogę mieć wszystko i udowadniam to za każdym razem i nikt mi nie zaprzeczy, ale widzę, że państwo Rudos się poddali w sumie nie jest mnie to na rękę bo tracę swoich jobberów, ale widzę, że ta elegancka niunia z ST ma dla mnie inną robotę, ale może zaraz powiem o tym co się stanie na showtime. Mam jeszcze coś dla moich ulubieńców Rudos, Im The Calgary KId And Im Awesooooooooooooooooooooooome!

 

[ Miz łapie się za maskę i szybkim energicznym ruchem ją ściąga, a w jego szatni słychać już tylko jedno. ]



 

173themiz.png

 

[ Miz poprawia włosy, spogląda na mikrofon po czym zaczyna monolog ]



Słyszałem, że Wasza szefowa, no właśnie jesteście żałośni Waszym szefem jest kobieta? Kobieta i to jaka rozstawia Was po kątach, skoro kobieta to z Wami robi to wiecie co z wami zrobi Destination? Nauczymy Was kultury by Destination, pokarzemy Wam dlaczego jesteśmy mistrzami tak Ezekiel do Ciebie mówię, myślisz, że mięśnie to wszystko? Myślisz, że dzięki Twoim mięśniom pokonasz Awesome American Hero?! Tak myślisz?! Jesteś w wielkim błędzie poza tym Twój wspaniały tag team partner w ogóle nie zauważył, że za 3 dni zmierzy się, a właściwie będzie miał zaszczyt stanąć obok Awesome One The Miz'a! Jest to niepowtarzalna szansa, chyba jedyna w Waszym życiu Ta część waszej warnej stajni pozna smak własnej krwi bo będziecie się nią dusić ja Wam to mówię, mówi Wam to Awesome One The Miz! W sumie może porozmawiamy o takim jednym panu jakim jest MVP! Montel Harry Potter. Montel, pamiętasz jak Cię biłem w WWE? Pamiętasz jak jobbowałeś, a ja nosiłem pasy? Pamiętasz, kiedy podczas Royal Rumble najpierw wygrałem z Tobą w pięknym stylu, a potem nie wystąpiłeś w Royal Rumble Matchu? Ciekawe przez kogo, ale widzisz wszystko co wspomniałem było z WWE, a wiesz, że ta federacja jest dość ograniczona wyobraź sobie co zrobię z Tobą tutaj w WCE! Przypomnę Ci co to znaczy ból, panie chce zdobyć pas Hardcore, ale mi nie wychodzi, myślisz, że jesteś lepszy niż w WWE? Nie, w ogóle się nie zmieniłeś nadal jesteś tym samym naiwnym człowieczkiem, który wierzy w pokonanie Awesome One The Miz'a, a to się równa nie możliwe, nie możliwe jest pokonać mnie Awesome One The Miz'a! Czy Ty to rozumiesz? Jedyna osoba, która stawiła mi czoła w tym roku, no właśnie nie ma takiej w tym roku nie przegrałem walki w przeciwieństwie do Ciebie, a na showtime to tylko potwierdzę. Wykonam na Tobie piękną akcję tak Mr. Awesome, Awesome One wraca do korzeni, Mizard Of Oz doprowadzi do tego, że sędzia wyliczy do 3. MVP pamiętasz, kiedy zawsze po naszych walkach rozbrzmiewał theme Awesome I Came To Play?! Na ShowTime będzie tak samo! Tylko, że jedna znacząca różnica potem będzie theme Destination! Montel, stałeś się zwykłym dupkiem, stoczyłeś się niżej niż w WWE siedzisz w mojej federacji, od czasu do czasu przyjdziesz jakiś bzdur poopowiadać, poklnąć, zachowujesz się jak uliczny alfons. To na pewno nie jest powodem do dumy, siedzisz w jakiejś super stajni? Dobre sobie, stajnia jest żałosna, głównie z tego powodu, że ma takich członków, a Destination?! My jesteśmy już żywą legendą WCE, a Wam jeszcze daleko do tego, jesteśmy prefekcyjni w każdym calu. Nikt nam tego nie zaprzeczy, powiem więcej, większość nam to potwierdzi, ale co Wy możecie o tym wiedzieć? Zgraja nieudaczników z czego większość nawet nie wie po co tu jest, zawodnik, który stara się o pas Hardcore walczy w tag teamie. To się nazywa pełne zdecydowanie jaką rolę się odgrywa w federacji, Montelu po raz kolejny Cię pokonam przy czym tym razem udwodnię wszystkim, że jesteś ode mnie gorszym wrestlerem po raz kolejny, ale zastanawia mnie jeszcze jeden fakt to showtime jest naprawdę tak słabe, że My gwiazdy, prawdziwe gwiazdy musimy Was wspierać? Zaczynacie być śmieszni, a niedługo już bardzo niedługo draft czyli znowu jakiś nieudaczników z showtime zleję, ach to naprawdę wspaniałe uczucie, ale może przejdę do drugiego z Was chyba jednak słbaszego ogniwa, bo On nawet z ringu nie zdąży uciec z tą Swoją masą tak Ezekiel o Tobie mówię. Ezekiel jarasz coś z Jeffem? Smak mojej dominacji? Gdzie kucharek sześć tam nie ma co jeść, chłopcze, ale tym razem będą 4 kucharki i dwie przegrają, a nimi będziecie Wy!

 

[ Miz łapię koszulkę z napisem Era Of Ezekiel ]



Era of co? Coś Ci się pomyliło jedyną erą panującą w tej federacji jest Era Of Awesome! Nie ma żadnej innej ery, bo nie może być, Twoje show? Jakie znów Twoje Ty naprawdę masz zdrowo nasrane w tej swojej małej główce, całe WCE to jest moje show! Moje i całego Destination to my mamy pieczę nad tym co się tu dzieję to my dominujemy mamy większość pasów! Nie stracimy ich bo to też raczej nie możliwe, nie ma drużyny, która mogłaby mi odebrać pas nie ma, takiej na CrashDay! A jeśli nie ma na CrashDay tym lepszym brandzie to nie ma możliwości, żeby takowa drużyna była na showtime rozumiesz?! To jest nie realne! Jesteś w gorszym brandzie i czas się z tym pogodzić, nigdy nie będziesz miał zaszczytu walczyć z tymi lepszymi, z gwiazdami CrashDay. No, dobra poprawka będziesz miał okazję dostać porządne lanie i to już jutro pokarzę Ci co to znaczy D-O-M-I-N-A-C-J-A jest to jedna z tych rzeczy, która cech***ję prawdziwych mistrzów, prawdziwych mistrzów takich jak Destination! Nie szanujesz mnie, a to największy błąd jaki mogłeś popełnić w swoim życiu! Where Is Respect For Unified Tag Team Champions?! Należy mnie się szacunek! Osiągnąłem, x razy tyle co Ty! Jesteś dla mnie żadnym przeciwnikiem, nie ta klasa panie Zeke! W WWE tylko dzięki mnie się znalazłeś w pojedynku bragging rights błagałeś mnie żebym Cię do tej walki dopuścił! W sumie dopuściłem Cię i to był wielki błąd, chyba największy w moim życiu! Nie było z Ciebie żadnego pożytku teraz w WCE też nie ma, dzięki Tobie by showtime wygrało?! Wiesz, że to nie możliwe w drużynie CrashDay był Awesome One The Miz, który by do tego nie dopuścił! Nie dałbyś mi rady, a udowodnię Ci to na showtime! Era Of Awesome nadchodzi! Tym razem zdominuję showtime!

 

[ Miz jednak dalej przechadza się po szatni, siada, spogląda na szatnię na przeciwko... ]



Johnny drogi przyjacielu. Myślisz, że będzie Ci łatwo odebrać moje pasy? Muszę Cię obudzić! Nie, nie będzie Ci łatwo nie masz większych szans mi ich odebrać. John nie wiesz co mówisz, kompletnie ja zawsze jestem Ci potrzebny, choćby dlatego, że znam ciekawsze panie niż Joey. Tak, po raz kolejny udowodniłem jak bardzo Destination jest dla mnie ważne! Ale chyba się przesłyszałem jak "ciota" czyli jakby Ciebie ktoś zaatakował po bardzo długiej walce wykonał na Tobie swój finisher, kiedy jesteś wyczerpany odbiłbyś? Wierzę w Twoje umiejętności, ale nie zrobiłbyś tego jestem tego pewien! John, a ja pamiętam inaczej naszą rozmowę, ale mniejsza oto. zapamiętaj nigdy, nigdy, nigdy nie będziesz wyżej niż ja! Chyba, że razem ze mną będziesz na szczycie, ale nigdy nie będziesz ode mnie lepszy czy tego chcesz czy nie jest to nie możliwe! Nie możliwe, być lepszym ode mnie! Kpisz sobie po prostu nie ma lepszych, nie ma to ja jestem wisienką na torcie wrestling. Słuchaj, Johnny szczęścia sprzyja lepszym i to dlatego ja mam te pasy, a Ty ich nigdy nie będziesz miał! Zadajesz się z kobietą o której mógłby wiele nieciekawych rzeczy powiedzieć, z jakąś wielką świnią, która nie umie zdobyć żadnego pasa od kilku miesięcy i ma zmienny humor jak baba w ciąży, oraz kolesiem, który walczy w dark meczach. Gdzie się podział ten Johnny, który rywalizował z najlepszymi? Ty chcesz znisczyć ludzi którzy są legendami? Nas można porównywać tylko do mitologicznych bogów, dupku! Wiesz czym jest nasza siła? Tym, że przez tyle miesięcy jesteśmy tu, jesteśmy na szczycie, Batista ciągle kręci się w okół najważniejszego pasa, a przegrał przez Kennedyego, którego wszyscy wykorzystaliśmy do własnych celów, Daniel niszczy każdego kogo napotka na swojej drodze! Masz jeszcze jakieś wątpliwości co do naszej potęgi?! Zdaję mnie się, że kierujesz się tylko zazdrością, że nigdy nie będziesz miał takiej ekipy jak My! Jeśli już jakimś cudem będziesz miał to przez bardzo krótki czas, nie wiem czemu, otrzymujesz wszędzie gdzie się zjawisz od razu taki duży push, ale na pewno nie dlatego, że jesteś dobry bo cóż nie jesteś! Ale sądząc bo Twoim gejowskim wyglądzie to wszystko dla mnie jest jasne, ale nie sądziłem, że aż tak nisko upadniesz, skoro już jesteś na samym dnie to co będzie z Tobą po walce z Awesome American Hero?! Nitro w sumie sam fakt zdenerwowania Cię jeszcze bardziej jest dość zabawny, ale cóż zrezygnuję i powiem, że akceptuję Twoją propozycję. Tylko, że to będzie przedsmak tego co się stanie na No Rules! Zniszczę Cię na CarshDay, a w ten sposób udowodnię swoją wielką wielkość nad resztą stawki! Nad całym MNM, a przede wszystkim nad Tobą, w Twojej głowie jest wielki chaos od kiedy tylko tu przybyłeś nie wiesz chyba zbytnio po co?! Co mnie dość bawi, najpierw nieudana próba odebrania Danielowi pasa, ale to było pewne w końcu Daniel miał najlepszego Pro jakiego mógł sobie wyśnić. Johnny daleko zachodzisz w przyszłość, ale to chyba Twój największy błąd, bo chcesz czy nie, ale pasa mi nie odbierzesz nie masz żadnych podstaw, ani umiejętności żeby mi go odebrać, no chyba, że wkroczysz z tym swoim zoo. Może jednak porozmawiamy o bliższych sprawach, a mianowicie o CrashDay, John nie masz najmniejszych szans, żeby wyrządzić mi krzywdę i walka ze mną to chyba zbyt pochopna decyzja, zobacz, obejrzyj jeszcze raz co zrobił z Tobą Daniel Bryan, a co dopiero w takim razie ja mogę zrobić?! Nie będzie to dla Ciebie miły wieczór, w sumie mógłbyś ten wieczór spędzić na świętowaniu zwycięstwa z kimś pokroju Rey Mysterio, a Ty od razu mierzysz tak wysoko moim zdaniem o wiele za wysoko! Znam Cię, świetnie John Ty mnie też dobrze, więc czym mamy się zaskoczyć? No właśnie niczym co od razu skazuję naszą walkę na słabą, ale to jest wielki błąd po raz kolejny pokażę Wam wszystkim jakim jestem wielkim wirtuozem skoro pokonałem Ciebie, ale jeszcze jedno wytłumacz mnie dlaczego odszedłeś z WWE? Ja specjalnie to zrobiłem, chciałem dać Ci miejsce, ale Ty tego nie doceniłeś i to kolejny z Twoich wielkich błędów, których popełniasz ostatnimi czasy, o wiele za dużo, a jeśli myślisz, że mnie pokonasz to już pewnie wiesz, że to kolejny wielki błąd bo ja, jak każdy członek Destination jesteśmy niepokonani, ale nie ty nie wiesz co to pokora i dalej będziesz prawił swoje morały, które do niczego nie prowadzą. Jednak Ty w to nie wierzysz, więc w sobotę Ci udowodnię, że mam rację jak nikt inny. Pokażę temu twojemu zwierzyńcowi, że z Destination lepiej nie zadzierać bo to wielki, wielki, wielki błąd! Czy wszyscy mnie zrozumieli?! Johnny zmień sobie ringname na Johnny Fail! Wtedy przynajmniej w jednej rzeczy nie popełnisz błędu, miernoto. W sumie gdyby pan Bret się postarał to wiesz, co Johnny? Mógłbym Cię wyeliminować na dłużej, a potem poznęcać się nad zwierzyńcem, którego jesteś założycielem. Same dzikusy, ale ja ich poskromię zaczynając od Ciebie na następnym, CrashDay na mojej gali! Nawet nie myśl, że powstrzymasz mnie na gali na której jestem królem, to nie jest showtime gdzie sobie mogłeś pomiatać tym całym ścierwem! Tutaj są rządy Destination i pora żeby ktoś Cię tego nauczył, a cóż zrobić wypadło na mnie, więc zaczynasz już rozumieć gdzie popełniłeś kolejny błąd? Tak w wyborze rosteru, niepotrzebnie go zmieniałeś gdybyś go nie zmienił miałbyś ciepłą posadkę człowieka, który zawsze może powalczyć o najważniejszy pas na showtime, a tak to narobiłeś sobie multum problemów z których będzie Ci ciężko wybrnąć bo jeśli już raz zaczniesz z Destination na pewno nie skończysz łatwo, ani po swojej myśli, więc zacznij się pilnować Johnny i tego swojego zwierzyńca bo moja odpowiedź to dopiero początek Twoich wielkich problemów czy zrozumiałeś mnie? Bo jeśli nie to mam dla Ciebie 6 słów! IM The Miz And Im Awesoooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooome!

  • Posty:  2 065
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  03.01.2012
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

1963danielbryan.png

Submission Wrestling... Submission Machine is Daniel Bryan!!!

[Daniel wychodzi z szatni Destination bardzo zdenerwowany. Coś słychać z pokoju, jakieś niemiłe słowa w stronę Daniela. Daniel odpowiada także przekleństwami, trzaska drzwiami, spotyka kamerzystę na korytarzu, prosi kamerzystę do siebie i zaczyna mówić]

Zaje#$na szatnia... Szkoda gadać co za cwele tutaj w WCE pracują. Co oni sobie myślą?! Oni są nikim i jeszcze mają prawo przebywać w szatni Destination... Nie wiem po co WCE trzyma takich nieudaczników. Nic nie robią w WCE tylko istnieją... Zwykli śmiertelnicy, zwykli ludzie którzy nic nie osiągnęli i nie osiągną.



[Nagle przechodzi korytarzem Batista, Miz oraz Angle. Kamerzysta ucieka i można usłyszeć głos kamerzysty: "Zaraz Daniel wybuchnie..." Daniel patrzy się na kamerzystę, nie wie o co chodzi. Kamerzysta z kamerą chowa się za drzwiami, jednak nadal nagrywa. Możemy zobaczyć jak Daniel wita się i rozmawia chwilkę z Destination. Żegnają się i odchodzą. Daniel woła kamerzystę do siebie i kontynuuje mowę. Lecz odwraca się w stronę Destination i robi dziwną minę...]

Najpierw zacznijmy tak... Koleś o co Tobie chodziło z tym że wybuchnę?! Dobra nie odpowiadaj na to pytanie. Ale szkoda mojego czasu na takie pierdoły. Wszyscy wspaniale wiedzą że kolejne CrashDay! zbliża się wielkimi krokami. Ale co się wydarzy na nim? Ej chwilka, chwilka, bo teraz coś mi tutaj nie gra... Hahaha... A to dobre!!! Myśleliście że pokłóciłem się z Destination i krzyczałem w szatni na nich?! Hahaha... Nie no to było muszę przyznać dobrym żartem. W szatni nie było nikogo z Destination, były to sprzątaczki, które pracują na utrzymanie rodziny... Sprzątając... Hahaha, Nie no dobre... Ale teraz nie mówmy o Destination. Mówmy o największej gwieździe w WCE, największej gwieździe w całym świecie Wrestlingu i Show Biznesu!!! Pomówmy teraz o mnie... Daniel Bryan mistrz kontynentalny, siedem zwycięstw na moim koncie, przyszłość WCE która powoli się spełnia. Będziecie mnie widzieć przez bardzo długi okres czasu, i będziecie mnie widzieć w najważniejszych momentach podczas gal WCE!!! Mnie, Daniela Bryana i zawsze będziecie mnie widywać z pasem w tej federacji. Od dzisiaj będziecie widywać mnie coraz częściej, od dzisiaj będę w tej federacji odgrywał największa rolę, od dzisiaj koniec Daniela Bryana który był w cieniu. Teraz nadszedł czas Daniela Bryana. Nadeszła era Daniela Bryana. Na CrashDay nastąpi olbrzymi przełom, ponieważ zaliczę swoje ponowne zwycięstwo i po raz kolejny obronię pas kontynentalny i ponownie stanę nad swoim przeciwnikiem unosząc pas kontynentalny i ponownie uderzając pasem w głowę przeciwnika! A teraz nadszedł czas na tłustą czekoladkę, czyli mowa tutaj oczywiście o Marku Henry'm który przejdzie jako kolejny przez ręce mistrza i najlepszego technika na świecie, czyli przez ręce Daniela Bryana. Mark wiem że się boisz i to jest głównym powodem braku twojej obecności ostatnim czasem w WCE, ale jeżeli nie chcesz się jeszcze bardziej upokorzyć to wydrzyj swoją czekoladową mordkę bo właśnie ciszą z twojej strony się upokarzasz... Nie dość że potrzebujesz ludzi do tego aby wyzwać mnie! Mnie! Daniela Bryana... I żebyś kazał to przekazać jakiemuś godnie nazywającego się wresterem, a nie jakiegoś skończonego kretyna w WCE. Mogłeś zagadać do Miz', Kurta albo Batisty, nie zbili by cię aż tak bardzo. Może byś był w stanie dojść do ringu, ale nie jestem do końca pewien, powiem tak... Nie gwarantuje tego. Zadarliście z Destination i musicie tego ponieść konsekwencje, a jak już mówiłem wcześniej takie coś, zadarcie z Destination ma swoją bardzo bolesną cenę która będzie pamiątką do końca życia. Będziesz zmuszony zakończyć przygodę z wrestlingiem ponieważ twoje ciało i psychika nie będzie w stanie wejść do ringu. Fizycznie wjechanie wózkiem do ringu jest mało możliwe, a twoja psychika, gdy zobaczysz lub usłyszysz huk upadającego człowieka na matę będzie czuł ból jaki Tobie przy upadku towarzyszył. Będzie Tobie śniło się po nocach nasza walka, sny, właściwie koszmary nie będą pozwalały Tobie zmrużyć oka i jak i w noce tak i we dnie będzie cię męczyła ta walka. Może sobie myślisz że majaczę, ale pamiętaj że główną cechą Daniela Bryana jest wypowiadanie celu i później wypełnianie go. Wspaniale wiecie ile razy to już się sprawdziło i nie mam zamiaru się powtarzać. Dlatego MNM bierzcie przykład ode mnie i nie gadajcie jedno i to samo bo to trochę nudzi...

[Daniel wchodzi do swojej szatni, siada przy biurku, włącza na laptopie zdjęcie MNM. Bierze pas, który leżał na stole, kładzie go na swoim ramieniu i kontynuuje mowę]

Ale powróćmy o gadaniu o najżałośniejszej grupy w całym świecie wrestlingowym, mowa tutaj oczywiście o MNM. Kogo my tam mamy...Hmmm, popatrzmy. Ooooo!!! Czekoladkę oraz mistrza Dark Match'ow o i nawet niedoszłego mistrza. Ale zaraz zaraz... Ktoś tutaj jeszcze jest na tym zdjęciu... Co to za plama?! A nieee... To kobieta lekkich obyczajów - Melina. Melina, Melina... Już wszyscy o tym wiedzą że Johnny nie daje rady Melinie i szukała pocieszenia u czekoladki, a tu się schyla i... Pustka. No trudno, najzwyczajniej Melinko wybrałaś złych chłopaków do siebie. Choć do Destination to my pokażemy co potrzebuje prawdziwa kobieta. Nie ma co marnować taką piękność w MNM, jak można być w końcu kimś w Destination. Dlaczego nazwałem ciebie kobietą lekkich obyczajów? Ponieważ nie ukrywajmy... Taka jest twoja rola w MNM i taka już na zawsze pozostanie. Nie masz na nic większego szans w WCE, gdy jesteś członkiem tego żałosnego MNM które ośmieliło się wyzwać najwspanialszą grupę, czyli nas... Destination. Powiem to po raz kolejny z kolei, abyście dobrze zrozumieli. Poniesiecie za to konsekwencje które odczuwać będziecie do końca życia, o ile wyjdziecie w jednym kawałku, gdy wspaniałe Destination was dopadnie i skopie dupy. Coś czuję że wymiękacie. Na pewno teraz siedzicie pozamykani w swojej szatni i obserwujecie czy nikt z Destination nie przechodzi. Wasza paniusia się trzęsie na pewno ze strachu a wy nie możecie nic zrobić. Ale Melinko nie martw się, my w Destination się o ciebie dobrze zatroszczymy, obiecujemy...

[Nagle z laptopa wydobywa się dźwięk wiadomości. Spogląda co to, okazuje się że Miz nagrał swoje wystąpienie. Daniel jest zdenerwowany, ale dlaczego?! Przecież to jego kumpel z drużyny...]

I znów ten Stupid Miz... Co on sobie wyobraża... Myśli że jest w Destination to może sobie pozwolić na wszystko?! Jesteś marnym Miz'em który myśli że kiedyś miał pas WCE w rękach i może uważać się za Awesome... Wyzywa wszystkich, gada bezsensownie że jest najlepszy, cieszy się że ma zunifikowane pasy... Miz jesteś najsłabszym ogniwem w Destination. Czy Ty masz rozum? Czy Ty wiesz co to dominacja? Czy Ty wiesz co to Destination?! Oczywiście że wiesz. Kiedyś tak jak Kurt byliście nie obijajmy w bawełnę, byliście do dupy i tylko do tego celu można było was przeznaczyć. Ale czasy się zmieniają, tak samo jak ludzie. I właśnie was to dotyczy szczególnie. Dzięki Destination poznaliście na czym polega wrestling i jak godnie nazywać się członkiem najpotężniejszej grupy w tej federacji. Nasza dominacja z CrashDay! przeniosła się także na ShowTime i teraz może z godnością i szczerzą oraz pełną prawdą powiedzieć że dominujemy w całym Wrestle Championship Entertaiment!!! Całe Destination, każdy członek z osobna wie co to dominacja i każdy członek Destiation zniszczy wszystko co jest przeciw Destination. I w moim wypadku tą osobą jest mój przeciwnik na najbliższym CrashDay! oraz ty czekoladko... Mark Henry. Poczujesz co to znaczy moc Destination na swoim ciele. Odczujesz to jak nikt poprzedni, odczujesz to jeszcze boleśniej niż twój kumpelek z grupy, Johnny Morrison. Wiesz wspaniale z jego opowiadań, jak się tworzył co wieczór z opowiadaniem jak to Daniel Bryan go urządził że nie jest w stanie walczyć już o pas i przekazał to jako obowiązek czekoladce, a czekoladka siedzi cicho, z reszta jak zawsze. I to jest właśnie typowa oznaka strachu przed wpie$%^lem od Daniel Bryana w walce o pas.Dobra na mnie już czas... Co się szykuje grubaski? Imprezka dziewczynki, tylko dla Destination. Aaa.... Melinko, jakbyś miała ochotę to wbijaj do nas na imprezkę, pokażemy tobie co to prawdziwy mężczyzna. Czekolada... Odezwij się, albo nie... Będzie lepsze widowisko na CrashDay! Nara wy moje grubaski. Czas dominacji Destination czas zacząć!!!

[Daniel wstaje z fotelu, bierze swój pas kontynentalny, kładzie na ramieniu, puszcza oczko do kamery i wychodzi z szatni]

Submission Wrestling... Submission Machine is Daniel Bryan!!!

Właśnie teraz dołączę do pewnej grupy, ale nie będę pisał że - "Wiem słaby post, ale będzie lepiej" Czy coś w tym stylu tylko piszcie na BS bo CrashDay! UPADA!!!!


  • Posty:  668
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  22.06.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

140570358small.jpg

[ Kamera ukazuje korytarz w , którego oddali słychać bardzo znajomy głos , który z każdą chwilą narasta coraz bardziej po chwili w obiektywie kamery ukazują się Johnny Nitro w białym garniturze i ciemnych okularach oraz Joey Mercury trzymający w ręku jakąś kartke i czarny marker , po chwili Johnny zauważa kamerzyste i podchodzi do niego wraz z Joe'ym i zaczyna mówić. . . ]

Czas skończyć z tym wszystkim , z tą całą hańbą ze strony Miza! Moja cierpliwość się skończyła były partnerze , jeśli wogóle mogę tak mowić o kimś kto nie dorsta mi do pięt! Wykorzystuje wszystko na swój rachunek , chowając się za innymi i robiąc z nich swoich obrońców , a on jest tylko zwykłeym tchórzem! Zachowujesz się jak błazen udając jakiegoś zamaskowanego ciecia i to ma być przykład mistrza tag teamowego?! Przyznaj mi racje Miz , Ty się wogóle nie nadajesz do tej roli , a między nami mówiąc Ty się do niczego nie nadajesz! Mówisz o Rudos i zwycięstwie nad nimi , ale czy sądzisz , że masz prawo porównywać MNM do tych loserów?! Nie kpij sobie ze mnie lepiej bo za cienki jesteś , żeby mówić to prawdziwemu mistrzowi. Miz po pierwsze nie jestem Twoim przyjacielem czy jakoś tam sobie mówisz , ale posłuchaj pasy tag teamowe zostaną wam odebrane! Ja już jestem obudzony nie to co Ty , wieczny szczęściarz i farciarz! Sam nigdy byś nic nie osiągnął nie zdobyłbyś pasa WCE , który zresztą nie został przez Ciebie zdobyty tylko otrzymałeś go w " spadku " od Kennedy'ego! Więc to nawet się nie liczy jako zdobycie pasa , skoro już na Final Showdown podczas pierwszej obrony niego , straciłeś go! Teraz pasy tag teamowe też masz jak zwykle fartownie , nie rozumiem jak takie miernoty mogą być mistrzami , Destiantion stanie się już niedługo jedną , wielką pustką i każdy z was będąc pojedynczo nie da rady wybić się wyżej niż jak jesteście w teamie , to jest zupełnie niemożliwe! Miz Ty możesz mi jedynie być potrzebny , ale tylko do wycierania moich butów i polerowania moich pasów jak już Ci je odbierzemy! Destination jest dla Ciebie ważne?! Nie kpij sobie ze mne , każdy wie , że gdyby miało dojść do czegoś więcej u was , to byście się nawzajem pozjadali tak lekko mówiąc. Skoro wierzysz w moje umiejętności tzn , że się mnie boisz i jest skończonym dupkiem i przyznaj , że to ja jestem od Ciebie w 100% lepszy! My już nigdy nie będziemy razem na szczycie Miz! Teraz moim celem jest skopanie Ci dupy , dosłownie zrobię to już na Crash Day i przekonasz się ile znaczy moje słowo! To Ty sobie kpisz ze mnie i nie podważaj lepiej mojego zdania bo to się może dla Ciebie , źle skończyć podczas naszej walki o ile się nie zdygasz całe MNM skopie Ci ten zad! Przestaniesz się wkońcu wozić po całym budynku to będzie już Twój koniec " mistrzu " ! Ty jesteś wisienką na torcie?! Chyba jego resztkami jakie po nim zostaną! Przekonasz się , że wszystko co wygadujesz o samym sobie to tylko kłamstwa i sam dobrze o tym wiesz , ale poprostu nie chcesz się do tego przyznać! Miz , Miz szczęście to chyba jedyne najważniejsze słowo w całym Twoim nędznym życiu , cały czas o nim wspominasz , dzięki szczęściu to , dzięki szczęściu tamto , i dzięki komuś jak zawsze! A dzięki sobie samemu ?! Nic!!! Poprostu nic! Zapamiętaj to sobie jesteś od niego uzależniony niczym Hardy od tych swoich prochów! Pasy to tylko wielka nagroda dla Ciebie za podlizywanie się każdemu w tej federacji , dla mnie liczy się to co sam osiągnąłem , bez niczyjej pomocy , a Ty zawsze będzie liczył tylko na te swoje zakichane szczęście , które już niedługo może Cię opuścić już na zawsze! Twoja pewność siebie zgubi Cię już w bardzo szybkim czasie , możesz nie wierzyć w to co Ci teraz mówie , ale to będzie dla Ciebie bardzo bolesna prawda! Nie jesteś lepszy ode mnie i nigdy nie będziesz! Co do mojej kobiety to tylko jedno Ci powiem. Wara od niej! Nie mieszaj w nasze sprawy osób trzecich bo to , że jest ona w moim teamie to nie znaczy , że możesz sobie tak dobrowolnie na nią najeżdżać! Bo tego nie będę tolerował w żadnym wypadku! Miz lepiej spójrz na samego siebie zanim oceniasz osoby lepsze od siebie nawet o tym nie wiedząc. Bawisz mnie tą swoją durną gadką to jest poprostu żenujące w jaki sposób wyraża się ktoś kto był WCE Championem! W sumie to był tylko przypadek czyli i tak jesteś nędzną świnią! I zamknij ten swój pysk bo ja Ci to wszystko ukrucę! Co do Joy'ego to dopiero początek jego kariery w WCE i zmienisz w bardzo szybkim tempie zdanie o nim jak zobaczysz swoje pasy na naszych ramionach i to już stanie się na No Rules!!! Nie popuszczę Ci tego! Najpierw zniszczę Ciebie , a potem zabiore się za reszte więc nie bój się , moja reputacja rośnie w siłe z dnia na dzień , a kiedy już utowrzyłem na nowo MNM to codziennie tylko przysyłają mi różne zaproszenia na konferencje prasowe czy też dzwonią i wypytują o każdy szczegół , a o Ciebie to już nikt , te całe wasze Destination straciło tą swoją całą reputacje i zainteresowanie. Walka z Bryanem na Apocalipsis to była tylko przygrywka przed tym , żeby się wziąć za Ciebie bo na tym pasie wcale mi nie zależało moje cele są o wiele wyższe niż sobie myślisz , walka z Tobą ma być dla mnie czymś trudnym do przebycia?! Czy Ty słyszysz samego siebie , myślisz , że tak łatwo mnie pokonasz?! Byłego WH Championa! Od czasu kiedy odszedłeś z WWE ja długo tam też nie siedziałem i też zwolniłem się , a przychodząc tutaj nawet się Ciebie nie spodziewałem , ale cóż skoro już jesteś to skopie Ci ten tyłek i przestniesz się wozić wkońcu bo to jest dla mnie bardzo denerwujące! Ja nigdy nie popełniam błędów , ale Ty owszem cały czas je popełniasz i to wszystko wyjdzie na wierz przy naszej walce , zobaczysz , że nie możesz mnie porównywać do siebie i nigdy tego nie rób! Zrozumiałeś?! Czy nie! Cały czas mówisz o tym przeżytku zwanym Destiantion skończ z tym już bo nie da się tego już słuchać! Nie strasz mnie tym swoim pieprzonym zwierzyńcem bo to nie robi na mnie żadnego wrażenia , jesteś tchórzem więc jak możesz mi grozić! Nie mów mi Miz co mam robić bo ja dobrze wiem i nie potrzebuję wcale Twoje zbędnej pomocy , lepiej zajmij sie samym sobą! Rządy Destiantion zbliżają się ku końcu i uwierz mi , że na No Rules zacznie się wasz upadek na samo dno! Ja nie mam żadnych problemów na Crash Day , ale Ty już masz całe MNM , ale najbardziej mnie! Nie spocznę dopóki przynajmniej nie wyrzucę Cię na Swotime gdzie zgnijesz jak pies! A ja mam dla Ciebie kilka słów i wiedz , że tak się stanie : gala No Rules , walka o pasy UTTC i zwycięstwo Johnny'ego Nitro i Joy'ego Mercurego! Tak Miz szykuj się na oddanie pasów bo Twój koniec zbliża się coraz szybciej!

[ Johnny razem z Markiem podchodzą do szatni Destination , Joey podaje kartke i marker Johnny'emu , a ten coś pisze i pokazuje do kamery " Miz Sucks!!! " po czym przykleja kartke na drzwi , patrzy się na nie przez chwile i spluwa na nie po czym zaczyna się śmiać i razem z Mercurym odchodzą uprzednio popychając kamerzyste , obraz kamery urywa się . . . ]

 

312uw4g.png

 

 

 

49238945.png

 

 

 

nvcncv.png

 

 

 

hdfh.png

 

 


  • Posty:  44
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  25.01.2011
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

[Na ekranie ukazuje się Mysterio siedzący w szatni ]



oqm2qr.jpg

 

 

Witajcie ! Pamiętacie mnie jeszcze ? Co , co ja mówię oczywiście , że mnie pamiętacie w końcu jestem obecnie największą gwiazdą WCE . To ja Rey Mysterioooo ! Ostatnim razem poznaliście mą prawdziwą osobowość i jak mówiłem tak zostanie na zawsze . Jeśli ktoś myśli ,że zmyślam te rzeczy to jest w ogromnym błędzie ! Ostatnio mówiłem wam o The Miz’ie , który jak już wiecie jest HOPELESS lecz ja jestem AWESOMEEE!!! Nie dawno stwierdziłem , że jeśli skomentowałem beznadziejną robotę Mike ‘a to dziś zacznę o kimś innym . Jesteście ciekawi o kim mówię ? Tak , tak mowa o Wade’cie Barret’cie . Zdziwieni ? Tak myślę bo ten człowiek jest kompletnie nie przydatny w WCE i pewnie tak jak ja nie traktujecie go na poważnie . W WWE dostał ogromny push . Ta decyzja bardzo mnie zdziwiła był zwykłym cieciem , a dostawał walki o tytuły . Technikę ma katastroficzną , nie ma w nim żadnego potencjału , a jedyne w czym jest dobry to gadanie . Każdy głupi jest mocny w gębie , a trzeb mieć jeszcze inne umiejętności , które posiadam ja . Wychwala się , że jest ogromną gwiazdą , a ludzie się z niego nabijają . Takie osoby jak on znam bardzo dobrze . Zadufany buc , który twierdzi , że jest najlepszy . Ja takim ludźmi szydzę . Myślę , że wy także ponieważ tacy goście są jak nie dorobieni . Tutaj w WCE obrałem plan , który polega na zlikwidowaniu wszystkich nie potrzebnych zawodników . Pierwszym takim wrestlerem będzie właśnie Wade . Zniszczę go chociażbym miał zapłacić za to wysoką cenę . Jednak wiem , że będzie łatwo go wyeliminować bo frajer i nic więcej . Wcześniej będę chciał wam go pokazać i ośmieszyć przed wami , żebyście mi uwierzyli. Następnie zniszczę go od strony psychicznej po czym zaatakuję w kompletnie nie wyczekiwanej chwili i tak nastąpi jego koniec . Lecz na początek chcąc zyskać wasze po pracie chciałbym stoczyć z nim walkę w której ukaże jego słabości . Dlatego wyzywam Cię Wade na walkę na najbliższym CrashDay . Jeśli odmówisz zaatakuję Cię w innym miejscy niż ring , a wtedy nawet sędziowie nie uratują Cię ! Tym czasem z myślę , że jutro stoczę walkę idę na siłownie poćwiczyć . Żegnajcie !

[Mysterio wychodzi z szatni a pod czas drogi przez korytarz na drzwiach Barret’a nakleja kartkę z napisem WADE IS BITCH ]
Edytowane przez Gość
Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.

  • Recent Posts

    • Jeffrey Nero
      Słyszałem plotkę o kolejnym tajnym spotkaniu w Orlando T. Khana z niejakim Shanem McMahonem, który od marca ma zostać pierwszym w historii GM AEW.
    • Jeffrey Nero
      Nigdy nie mów nigdy w wrestlingu...
    • IIL
      AJ'a czeka co najwyżej transfer do TNA. Byłby to generalnie genialny pomysł - przegrana z Guntherem na Rumble i "odejście" od WWE, ale za to definitywne zakończenie kariery w ich rozwojówce. Styles mógłby zdobyć tam w poetycki sposób jeszcze raz główny pas, itd i pojawić się kilka razy w tym roku, co bardzo wywindowałoby ten brand do góry.  Na AEW i walkę z Omegą oraz reunion z Bucksami nie ma szans.  
    • Jeffrey Nero
      Tak tylko to wrzucę   
    • GGGGG9707
      Mi się właśnie wydaje że to doprowadzi do odejścia Balora. Od kontuzji Doma było mówione że do RR zdąży wrócić więc jego wejście w walce jest niemal pewne (co nie będzie jakąś dużą niespodzianką bo wszystkie informacje podawały że na Rumble wróci). Balor nie przypadkowo dowiedział się na RAW że nie ma dla niego miejsca w RR Matchu a do tego te promo Liv do Balora. Typuję że albo Dom będzie w RR Matchu i go koncertowo przegra co zdenerwuje Finna że znowu Dom dostaje szansę mimo że ma już pas albo
×
×
  • Dodaj nową pozycję...