Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

CrashDay Backstage


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  1 691
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  20.09.2008
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

225px-Christian_Cage_in_TNA_House_Show.jpg

 

Guys! Guys! Widzę, że nikt tutaj nie docenia prawdziwego talentu. Jednak jest rzecz, która smuci mnie bardziej! Gdzie jest The Rock? Czyżby nie podołał? Czyżby nie potrafił być prawdziwym mistrzem? Jeżeli nie, mamy tu wielu gości, którzy chcieliby sprzątnąć ten pas.. między innymi ja. No właśnie.. JA. Wygląda na to, że jeszcze nie mam przeciwnika na CrashDay! Santino odrzucił moją propozycję, ale.. nie wkurzam się. Rozumiem Miz pierwszy chce skopać Ci dupę, więc ja nie mam nic przeciwko. Mimo tego, że jest AWFUL może skopać tyłek tego małego chłopca. Ja szukam prawdziwego wyzwania! Rzucam open challenge dla całego rosteru CrashDay! Nie mylicie się.. KAŻDEMU. Nie ważne czy jesteś Batistą, nazywasz się Orton, czy Hardy. Chcesz ze mną walczyć? Przemyśl dokładnie tą propozycję, Twój kapitan czeka na ringu. Jednak nie zdziw się, jeżeli wyjdziesz z tej walki jako przegrany. Tak to jest gdy podejmujesz decyzję pochopnie i wchodzisz do ringu z najlepszym wrestlerem na świecie obecnie.. co ja gadam.. WSZECHCZASÓW! The Instant Classic to chodząca perfekcja! Pora przypomnieć światu moje najlepsze czasy. Nadal potrafię to robić! Gdy patrzę na obecnych zawodników.. ręka aż sama nakłada mi się na czoło. Dokładnie to o czym myślisz.. facepalm! Weźcie się do roboty chłopaki! Rozumiem, że nigdy nie dorównacie Kapitanowi Charyzmie, ale zawsze można próbować. Cała szatnia musi zrozumieć, że do WCE przybył prawdziwy contender. Prawdziwy fighter! To nie ten sam Christian, który się tutaj obijał, ten nowy Christian zamierza się odbudować. Zaczynając od przyszłego CrashDay będę piął się w górę i w górę. Aż dojdę do tych nieudaczników. Nie ważne, czy będzie to Rock, czy Santino, czy któryś z członków Destination? W ogóle co to za nazwa? LOL. Możecie zacząć się bać! Jestem lepszy niż kiedykolwiek. Ci ludzie.. już na nich nie zważam.. to oni byli dla mnie przeszkodą, która zawsze mnie blokowała. Teraz możecie dopingować sobie kogoś innego.. bo na pewno nie będę to ja! Kibicujcie takim jak Santino czy Rocky. Im to potrzebne. Mnie? Już dłużej nie! Jednak jest jedna widownia, która mnie szanuje, a ja szanuje ją.. Kanada! Pamiętajcie zasadę potrójnego C? Christian! Charisma! Canada! Kanadyjczycy są tego warci! Potrzebują dobrego show a ja im zagwarantuje! Co jeszcze uwielbiają? Gdy USA dostaje baty od Kanady! Koszykówka, wrestling, hokej.. nie ważne. Zawsze jesteśmy górą. Mam nadzieje, że w Kanadzie odbieracie WCE ponieważ musicie obejrzeć najbliższe CrashDay. Christian vs Mystery Oponent. Reszta jest nic nie warta. Ważne jest to co tu i teraz. Ważne jest to o czym mówię. Czyli wychodzi na to, że powinienem wydać księgę, ze swoimi złotymi myślami? Czemu nie? Na pewno byłaby chętniej kupowana niż filmy z The Rockiem. To tylko taka ironia. Powiedziałem to co zamierzałem. Data i cel są ustalone. Zobaczycie jak po raz kolejny Kanada triumfuje nad USA, Christian nad innym marnym zawodnikiem. Zapamiętajcie to, Christian to jedyna osoba godna zaufania. Kanadyjczycy we mnie wierzą. To daje mi siłę. To są prawdziwi Peeps. Ja teraz żyję swoim amerykańskim snem i zamierzam się tutaj pokazać z dobrej strony. Instant Classic w blasku fleszy? Znów z pasem mistrzowskim? To się zdarzy.. już niedługo.. Why? Because that's.. HOW I ROLL! The Captain Charisma przemówił.
  • Odpowiedzi 586
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • Ulicznik Xeb

    34

  • Widura

    33

  • T0meq

    31

  • Turej

    31

Top użytkownicy w tym temacie


  • Posty:  2 513
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  13.02.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

themiz2z.png

 

Santino Ty marny kochany malutki człowieczku.. Tak Santino Ty myślisz, że jesteś zabawny błąd! Ty jesteś głupim naiwnym oszustem. Tak, lalusia? To, że dbam o siebie i nie jestem jakimś tam Włoskim spaślakiem to to, nie oznacza, że jestem lalusiem? Ale Ty chyba powinieneś o tym wiedzieć najlepiej.. Bo przecież w tym "twoim" modnym kraju wszyscy wyglądają jak jakieś pedały.. Więc ja nie wiem jak Ty śmiesz tak do mnie mówić.. Nie Morela nie bój się nie będę chciał z Tb walki o No #1 Contedera.. To po pierwsze, po drugie stypulację już wybrałem a p. Hart ją potwierdził będzie to Extreme Rules Match.. To po drugie.. Słuchaj mnie uważnie albo umyj uszy mnie się zdaję, że to drugie, ale cóż nie będę wnikał w sprawy twojej higieny.. Więc mnie twój tittle shot nie interesuję chętnie zobaczę twoje poniżenie na oczach całego świata pośmieję się z Ciebie.. Ja tylko chce porządnie Ci wlać za to co zrobiłeś wczoraj! Pamiętaj ja Ci tego nigdy nie zapomnę masz We mnie takiego wroga jak rodziny w Romeo i Julia.. Pokonam Cię, ale nie będę chciał Cię tylko pokonać. Ja Cię wykończę! Taki mam zamiar mam nadzieję, że go rozumiesz? To nie będzie nic miłego dla Ciebie walka ze mną 00 przyjemności! Możesz mnie obrażać mnie twoje słowa nie interesują jesteś bezwartościowym człowiekiem, zero wykształcenia, zero talentu, zero umiejętności.. Podsumowując twoją arcyciekawą postać jesteś hm.. nikim! Santino może masz rację może Destination ma mnie gdzieś, może nie.. Może masz rację Morela a może nie to są tylko twoje przypuszczenia.. A nawet jeśli Destination knuje tylko za moimi plecami to to nie jest twoja sprawa tylko moja. A Ty Santino zacznij mówić do mnie tylko do mnie i tylko o mnie.. A nie pierdzielisz o wszystkim a o mnie tylko na bąkniesz.. Przypomnieć mam Ci, że za dwa tygodnie walczymy? The "Awesome One" Miz vs Ty.. No #1 Conteder z bożej łaski korzystaj, korzystaj Santino bo to twoja ostatnia szansa. Jedyna, jedyna a zarazem ostatnia to, że wygrałeś przez oszustwo to było nie dopatrzenie.. Zapomnijmy już o tym, że wygrałeś.. Bo to był błąd, niedopatrzenie, nieuwaga.. Ale jak cenna w skutkach.. Ciesz się Włochu z tego jednorazowego pushu ciesz się to będzie twój jedyny push.. Tutaj i wątpię, że po tym jak Cię upokorzę na następnym CrashDay.. To ktoś w ogóle na Ciebie stawiał w twojej walce o pas? Czy ktoś w ogóle będzie Cię traktował jako wrestlera? W prawdziwym znaczeniu tego słowa? Jeśli nawet to tylko w tych twoich całych Włoszech.. Europejski kraj nieudaczników z którego pochodzi największy nieudacznik w historii wrestlingu.. Wiesz czasami tak sobie myślę, że nie powinienem Cię tak obrażać czemu? Bo i tak już jesteś taką ofiarą, że to aż żal się znęcać.. To będzie to jest jak bicie inwalidy.. No cóż, ale taki zawód.. Achh już się mogę doczekać hałasu twoich pękających trzaskających kości po moich ciosach.. Po tym jak upokorzę Cię przed milionami fanów na całym świecie.. Po tym jak przed twoją walką o pas WCE.. Wszyscy będą mówić patrzcie to ten Santino tak! To ten którego upokorzył The Miz! Mówisz, że zniszczysz moją karierę? Nie doczekanie twoje! Nie zniszczył mojej kariery Terminator WWE John Cena.. Nie zniszczył jej też legenda i ikona tej federacji jak i kilku innych The Rock.. Tak Dwayne nie przesłyszałeś się doceniam Ciebie i twoje osiągnięcia.. Ale mniejsza oto bo się jeszcze wzruszymy.. Słuchaj Marella.. Będę kibicował Rockowi z całych sił choć nie łączą mnie z nim ciepłe stosunki, ale Proszę Rock odezwij się.. Nie trać pasa bez walki. A Ty Santino słuchaj no mnie uważnie.. Bo nie będę powtarzał zawalczymy na CrashDay w Extreme Rules Matchu po tej gali ja będę kochał tą stypulację a ty nienawidził, ale to nic w porównaniu do tego jaką ja do Ciebie obsesyjną nienawiść czuję nie mogę przestać myśleć o tym cholernym pinie po którym powinienem zostać #1 Contederem, ale Ty wszedłeś i prostacko, bezczelnie mnie odepchnąłeś za kogo Ty się masz Morela? Za kogo? Uwierz mi to co zrobiłeś to twój największy błąd w życiu.. Tych błędów masz wiele, ale ten będzie Cię najwięcej kosztował bowiem zdrowie, a tego nie odzyskasz.. Santino sobota coraz bliżej.. Im The Miz And Im AWESSSSSOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOMMMMMMMMMEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEE!!!!!!!!!!!!!!!!

  • Posty:  889
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  14.09.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

shad-gaspard.jpg?w=450&h=450

(Shad wychodzi na korytarz z szatni Destination nieco zdenerwowany i rozczarowany)Ej. to znowy ty ? Czego ty chcesz ? Czego ty chcesz ode mnie ? Aaa....chcesz się dowiedzieć nieco o moim pojedynku z Mickiem ? Jak mogłem o nim zapomnieć..ta jest przegrałem z kretesem....Mick skopał mi tyłek...Stypulacja była fajna nie powiem.Pojedynek był ciekawy ale to nie zmienia faktu że przegrałem...Kur** było tak blisko

:!: Tak blisko..A wszystko przez tego Playboya Breta Harta....Różowy Showman myśli że jest kimś a tymczasem jest zwykłym zerem.Co za buc...Przez niego zawaliła mi się cała kariera...Co ja ci mam zrobić Menagerku pieprzony hę ? A gówno nic nie mogę zrobić bo mnie zawiesisz smrodzie..Teraz Destination zostało bez pasa..Byłem ostatnią nadzieją dobrego zdania...chociaż jeszcze jest Tag Team Batista & Mr.Kennedy...na pewno będą się starali o ten pas....A propos...nie wiem co źle zrobiłem..ale coś zrobiłem...Ekhh.Nie ważne..Wiem że się rozczarowaliście moim zachowaniem i meczem z Foleyem..Teraz on ma mistrzostwo a ja jestem z niczym...Ale wróćmy do Destination..I'm sorry Dudes..Zawiodłem Was i to na poważnie was zawiodłem....Cóż starałem się ale na nic..Na dobre mi ten feud nie wyszedł...Mam nadzieje że będzie dalej git z naszą stajnią bo robi się niezły syf..no z tymi...Bogaczami co chcą z Nami rywalizować..Sram na nich...Nie mam pojęcia co dalej zrobić...Najgorsze jest to że ta walka była Last Change i nie mam prawa walczyć o Hardcore Championship do czasu...do czasu...Do czasu kiedy ten dupek Mikuś go posiada.Damn..ale wpadłem..Ale nie liczcie na ułaskawienie suckers...to będzie Wasz koniec...Nie mam już siły..Cóż na pewno pomogę Wam w walce z tymi dolarami...Co za debile...Macie czelność stawiać się Nam...Wielkiej Stajni The Destination.Nie ma cię prawa suckers...Jesteście totalnym zerem nie wiem dlaczego My się w ogóle do was odzywamy.To jest Nasz czas i jeszcze przyjdzie taki moment że wszystkim niedowiarką zamkną się mordy...Będziemy jak drugie Evolution..Wszyscy będziemy posiadać pasy...Nie martw się emerycie...znajdę sposób żeby ci odebrać to co od początku było moją własnością..Hardcore Is My Life....Nigdy się nie poddam...Podejmę każdą walkę o ten pas...Ken...Miz...Batista mam nadzieję że pomożecie mi wstać na nogi...Razem na pewno zawojujemy tą federacją...Jesteśmy nierozłączni....Jesteśmy Wybrańcami...To my rządziliśmy...rządzimy i będziemy rządzić tą nędzną federacją o ile można ją tak nazywać....Mam propozycję...zróbmy najazd na tą nędzną stajnie tych całych pedałków co myślą że Wrestling można kupić za pieniądze..Haha co za debile...Tutaj się liczą umiejętności a wy w ogóle nie wiecie co to jest...Nie dorastacie Nam do kret....Wolne żarty...Szykujcie się bo My wszyscy tu zgromadzeni(Shad woła Kennediego Batiste oraz Mike)To My tu jesteśmy Mistrzami.To te twarze tworzą legendę tego Brandu bo takiej stajni nigdy i nigdzie nie znajdziecie..To jest coś nie prawdopodobnego...Być jej członkiem to prawdziwy zaszczyt..Mam dla Was pewną propozycję panowie.Co byście powiedzieli na mały dowcipy na naszym Menadżerku który teraz siedzi w swoim biurze albo nawet jeszcze lepiej w basenie jakby nigdy nic...Zróbmy mu małą demolkę..Co Wy na to :?: Tak :?: Naprawdę się zgadzacie :?: Super na pewno to będzie udana noc...Więc powtórzę jeszcze raz.Bret Hart... Foley...We're going to kill you :!: Zamienię Wasze życie w piekło...Mam tego już dosyć....Zniszczymy tą federację....Ten budynek będzie pod Naszą władzą....To będzie Wszystko Nasze Suckers...Zniszczymy Was wszystkich.A zaczniemy od tej chwili :!: Let's Rock Dudes :!: (Shad podnosi krzesło i wybija okna, Miz Rozwala stół i donice A Kennedy wywraca automat do napojów który znajduję się na korytarzu) You See...doprowadziliście Nas do takiego stanu....Nie możemy nad sobą panować....Kamerzysta spadaj stąd bo też cię spotka piekło które zamierzamy rozpalić.....Ten ogień nigdy nie wygaśnie...Because Ours and your time is up .... Now, The Destination was born with a new face...a horribile face.Jeszcze tu jesteś :!: Zejść Nam z drogi złamasie....Panowie idziemy do Baru...Trzeba zapomnieć o tym strasznym dniu..(Shad popycha kamerzystę i razem z całym Destination zmierza w stronę wyjścia na miasto..)

 

paparoach.png

 

 

 

18659.png

 

 


  • Posty:  95
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  16.02.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

obrazel.png

**Randy idzie, korytarzem od strony siłowni w stronę szatni Milion $ Killer's, na barku niesie swój pas, po chwili koło niego podchodzi kamerzysta, Randy zaczepia go i mówi żeby włączył kamerę, ten ustawia ją po czym naciska przycisk i zaczyna nagrywać, Randy zaczyna mówić w kierunku kamery**

 

Nareszcie mogę chwilę odpocząć, teraz są nieustane treningi, zabawy, nie mogę odpocząć ani chwili lecz teraz znalazłem czas, po tym długim pełnym wrażeń dniu, mam do powiedzenia kilka istotnych rzeczy, a dokładniej Mark, nie wiem czemu ale na siłę próbujesz zrobić sobie ze mnie wroga, nawet stwierdził to Jeff Hardy, do którego mam szacunek, nie to co do ciebie, ty marna podróbko wrestlera, na twoim miejscu wykorzystałbym twoje gabaryty i wziął się za siebie czy coś nie wiem, mówisz że w moim mniemaniu WCE równa się Ja sam, masz w tym wiele racji, ale ja mam coś do roboty, a ty w ogóle masz tak apropo jakieś obowiązki w WCE, albo w swoim życiu ? Ja dziś miałem dzień pełen obowiązków, związanych z moim największym dotychczasowym celem a jest to Obrona pasów wraz z Tedem, dziennie spędzamy po kilka godzin na treningach przed walką z Kennedym, ale też mam obowiązki związane ze swoją rodziną, już w najbliższym czasie osiągne w WCE coś czego nie osiągnie żaden inny wrestler, rozbije wraz z Tedem Tag Team Batista-Kennedy. Nie będę się powtarzał, bo ta dwójka wie zbliża się powoli ich koniec, powinni wiedzieć co mam na myśli, a coś mi się zdaje że to napewno wiedzą, a jeśli nie wiedzą lub nie chcą wiedzieć to już ich indywidualny problem i wogóle mnie to nie obchodzi. Ale wracając do Marka, myślisz że ktoś taki jak ty ma prawo w bezczelny sposób próbować mnie ośmieszyć przed wszystkimi, w taki sposób że powie mi kilka pustych słów które i tak się nie sprawdzą, bardzo mi się nie podoba takie zachowanie, oraz bardzo mnie irytują tacy ludzie jak ty! Miałem nadzieje że po moich ostrzegawczych słowach sobie odpuścisz i nie będziesz mnie bardziej denerwował, miałem nadzieje jednak że mnie sprowokujesz bo tak bez powodu, nie mogę cie od tak sobie zmiażdżyć podczas walki jak i przy mikrofonie, Taka prawda że twoich osiągnięć już nikt nie pamięta, ale zresztą jakie ty kiedykolwiek i gdziekolwiek miałeś osiągnięcia *śmiech* zostały zapomniane jak zapomniane zostały stare zabawki, naszych rodziców, raka jest prawda, więc czy możesz je przypomnieć, tak ? no chyba że pozmyślasz sobie tytuły których nigdy nie zdobyłeś, Za kogo Ty mnie masz, lokomotywo!!! Irytujesz mnie coraz bardziej! Im dłużej o tobie rozmawiam tym bardziej mnie to wkurza rozumiesz ? Rozmowa o tobie nas irytuje mnie, oraz wszystkich fanów WCE, Twoje ciągłe przechwałki tym i tamtym, to że jesteś niby najsilniejszym człowiekiem świata, nie oznacza od razu że jesteś najlepszym wrestlerem świata, NIE!!! kiedyś może i wygrywałeś walki, ale już nie jesteś jak kiedyś, teraz jesteś wolny, nie wytrzymały kondycyjnie nie powiesz teraz nic, bo nic nie masz! I nigdy nie będziesz miał a jeśli mam mówić o czymś rzeczywistym to zapewniam Cię, że pas WCE, nigdy nie znajdzie się w twoich rękach, prędzej ten tytuł zostanie wycofany, niż dostaniesz go w swoje tłuste łapska, Dobra mam cię już dość pączku, rozumiesz? Mam cię już dosyć ! Aaaaa...

 

**Randy wpada w szał, rzuca pas na ziemie i zaczyna demolować korytarz, wywala ławki, rozwala wszystko co się da, podczas rozwalania wszystkiego do Randyego podbiega, ochroniarz po czym otrzymuje on R.K.O od Vipera, Radny uspokaja się lecz z nerwami podnosi pas i znów zaczyna mówić do kamery**

 

Zapomniałem jeszcze o kilku słowach do Mr. Kennedyego. Ken, jesteś naprawdę śmieszny no bo popatrz, cały czas wypominałeś mi New World i moją przegraną tam ale jak tylko przegrałeś na Crashday po moim RKO, to słyszymy tylko, nie patrzmy na przeszłość i żyjmy chwilą. Ty człowieku jesteś naprawdę dziwny, ty i Batista jako Tag Team już długo nie powalczycie, już ja wam to obiecuje, Kennedy, przez cała swoją karierę nie pokazałeś nic, Zero! Nie chwalę się, że raz zdobyłeś pas WCE jak i tak go straciłeś, nie chce żebyś był zazdrosny o rzeczy, których nie posiadasz i nie będziesz posiadał, Tak dokładnie mówię o pasach World Tag Team, żeby ci nie było smutno kupie ci replikę tych pasów na WCE Shop, ucieszysz się wtedy ? A tak, teraz nasza walka, Hardcore Tornado Tag Team Match, Hitman dobrze wiedział co robi, nie zrobił tego żeby wam pomóc, tylko w tej stypulacji ja wraz z tedem stajemy się jedną osobą jesteśmy Milion $ killerem, perfekcyjnym egzekutorem i zabójcą, przekonacie się co to znaczy ból i udręka, zobaczycie ile może się z was wylać krwi. Ja was tylko uprzedzam. Jeśli jesteście od nas lepsi, to może nam to w końcu udowodnicie ? Proponuje walkę na najbliższym Crashday, Ja kontra Kennedy, oraz Ted przeciwko Twojemu Zwierzowi, co ty na to ? chyba że się boisz, jeżeli zarząd zgodzi się na te dwie walki zobaczycie jaki otrzymacie łomot, nie pozbieracie się i to będzie przedsmak naszej walki o pasy, mierząc się przeciwko nam o pasy World Tag Team, wykopaliście sami sobie grób, ale jeśli jesteście tacy pewni i dumni z siebie, to możecie się przeliczyć, możecie stracić to co macie najcenniejszego, wasze kariery przez jakiś drobny wypadek, może to skręcenie karku a może coś innego, gdy ja wykonuje swój firmowy kop, od strony ludzi słychać "Złam mu Kark!", jeżeli wykonuje go na tobie to krzyczą te słowa wszyscy, moi Anty Fani jak i moi zwolennicy, wszyscy się w tym momencie jednoczą, to jest piękne. To jest zasada od której nikt się nie omija, to są moje zasady i ja je wyznaczam w naszym brandzie, teraz postanowiłem z wami wygrać i dotrzymam tego słowa bo ja nie puszczam słów na wiatr, te słowa są chyba mądre oraz dobre, bo na inne słowa nawet słowa pogardy nie zasługujesz. Ja nie potrzebuje pomocy Kavala w naszych walkach, tak jak to wy potrzebujecie tej pomocy od strony Destination, Sam się z wami rozprawię, Frajerzy, nie będę miał z tobą bez mniejszego problemu, jestem Legendarnym zabójcą, jestem Viper, jestem Randy Orton, nie potrzebuje pomocy nikogo ani niczego żeby pokonać takie śmieci jak wy ! Ty i cała reszta twojego dennego destination, jesteście mądrzy tylko w gębie i w niczym więcej, taka prawda Miz gada gada i gada a pasa WCE, nie zdobył i nie zdobędzie, Shad stracił pas Hardcore,trzymał go bo trzymał ale już nie trzyma i nie odzyska go. Jesteście jak Mark Henry, no to trzeba było odrazu ta kupa on waży ponad 200 kilogramów a może więcej, ale czy ty byś go pokonał, co ? Nie! Wracając teraz znów do walki w Tag Teamie w WCE, miałem dwie walki drużynowe i obie wygrałem. W twoim własnym Show, otrzymałeś ode mnie mój finisher,wykonałem ci R.K.O i wyszedłem, nieudacznikiem i przegranym jesteś tutaj tylko ty Ken, Czekamy już wszyscy z niecierpliwością na najbliższy CrashDay, może uda mi się dostać walkę z tobą w Single Matchu, gdzie cie rozgromie, na razie to wszystko mam ci do powiedzenia ale za niedługo jeszcze się odezwę...



**Randy zakłada pas na bark, przekracza leżącego na ziemi ochroniarza i idzie w stronę szatni Milin $ Killers**

 

randyorton75.png

 

 

.

 

randyhs.png

1 x World Tag Team Champions (Milion $ Killers)

 

 


  • Posty:  1 260
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  22.11.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

markhenry.jpg

**Henry wściekle otwiera drzwi swojej szatni i z niej wychodzi. Nagle widzi kamerzystę i zabiera mu kamerę.**

Hardy, nikogo nie oskarżam o mój kolor skóry! To ty sobie to dopowiadasz! Ja do ciebie nic nie mam, a może raczej... nie miałem. Z tobą nie zamierzałem zadzierać, bo darzyłem cię szacunkiem, ale kilkoma słowami zmieniłeś moje zdanie o tobie. Talent posiada Kaval i oczywiście ja. Nie wiem, co ty możesz o sobie powiedzieć. Może i ja mam nadwagę, ale nie biorę narkotyków!!! Najpierw popatrz na siebie, a potem obrażaj innych. Ty mi radzisz siłownię, a ja ci odwyk. Wiesz dobrze, że twoja żałosna technika nie może się równać z moją siłą! Teraz sobie ze mnie żartujesz, ale jak byśmy mieli spotkać się w ringu, to szukałbyś ucieczki. Kiedy CM Punk oskarżał cię o narkotyki zaprzeczałeś temu, a te naiwne dzieci na widowni ci wierzyły. Pokazałeś tym, że jesteś kłamcą i tchórzem! Pożałujesz tego, że stanąłeś przeciwko mnie. Tacy zawodnicy jak ty nie tylko są za słabi, aby być na Showtime. Tacy zawodnicy jak ty nie zasługują na to, aby być w WCE. Mam wielu wrogów i już nawet nie wiem, kogo mi się chce wykończyć. Ale ty jesteś trzecią osobą, która zesłała na siebie wyrok manta, Jeff. Od tej pory będę twoim koszmarem, który będzie cię męczył do końca twojej kariery!

**Nagle Henry widzi zdjęcie Ortona na korytarzu i zaczyna mówić skierowany w jego stronę**

Teraz przypomniałem sobie o tobie, Orton. Pokazałeś, że jesteś zwykłym narcyzem w WCE. Moim obowiązkiem w WCE jest zmiażdżenie swoimi gabarytami, jak to powiedziałeś swoich przeciwników. Teraz będziesz musiał się cieszyć się, jeśli któregoś dnia nic ci się nie stanie. Obrona pasów mistrzowskich z Tedem to akurat łatwa robota. Ale wiedz, że ja nawet w pojedynkę pokonałbym was obu! I co by wtedy było? Oczywiście Mark Henry posiada jako pierwszy w historii dwa pasy Tag Team. Na razie wszyscy widzicie, jaki jestem przy mikrofonie i przed kamerą, ale to jest 1% tego, co umiem na ringu, więc Randy, na twoim miejscu bym nie był taki pewny siebie. Ale podziwiam cię za jedno, Randy. Jeszcze nie uciekłeś z WCE, a wielu na twoim miejscu na mój widok tak zrobiło. I tak stąd uciekniesz, gdy zobaczysz, jak niszczę rywali! Rzucasz słowa na wiatr, Randy. Doceniam to, że przygotowujesz się do walki o obronę pasów Tag Team, ale... nie uda ci się obrona, bo teraz oficjalnie zapowiadam, że w tej walce USŁYSZYCIE O MNIE! Randy, to że zaczynam od plamienia w WCE ciebie, to nie jest komplement. Ja po prostu chcę zacząć od niszczenia wszystkich zawodników, zaczynając od tych najsłabszych. (Henry odwraca się do kamery.) Moje osiągnięcia nie są duże, ale powiem ci dlaczego. Dlatego, że WWE nie wykorzystywało mojego potencjału. Jesteśmy na WCE, a tu każdy jest równy sobie. To prawda, byłem tylko raz ECW Championem, ale za to broniłem tego pasa wiele razy, a ty ulegniesz w obronie swoich pasów z Tedem. Ci żałośni ludzie na widowni zasługują na to, by ich obrażać, bo oni nie wiedzą, jak ciężko trenujemy i nas wygwizdują. Może ciebie to nie denerwuje, Randy, ale mnie tak i już niedługo sprawię, że publiczność będzie bała się mnie wygwizdywać i zaczną mnie szanować. Z ciebie się robi John Cena II. Uważam się za najlepszego wrestlera świata, ponieważ nim jestem, a ponieważ WWE nie wykorzystywało mojego potencjału, to ich strata. Gadasz tylko o moich wadach, Orton. O tym, że jestem gruby, wolny, słaby, ale jedyną słabą osobą na CrashDay jesteś ty... no i może Hardy. Pokażę ci, jak skończy się moja walka z twoją. Zapraszam do mojej szatni.

**Henry wchodzi z kamerą do swojej szatni i pokazuje zdjęcie***:

29.jpg


  • Posty:  5 103
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  13.07.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

01hardy.png

Henry, no ja tak będziesz wyglądał to na pewno będziesz moim koszmarem

=)) Może ty jeszcze o tym nie wiesz, ale ja już jestem na odwyku, od 5 miesięcy nic nie biorę, ale skoro uważasz mnie za takiego no to jest super, a wiesz czemu? Bo ty jesteś za słaby na takie coś.... No i co duży bobasie co mi jeszcze powiesz? No słucham, może powiesz mi to że jestem słabszy od Ciebie, że jestem nic nie warty, no dalej!!! Tylko uważaj, jak przegniesz pałę to niestety będę musiał Cię ostro potraktować. Powiadasz, że masz wielu wrogów to prawa, a ilu ty masz przyjaciół? HAHA pewnie nikogo. Nie dziwię się,.,.

Jeśli chcesz ze mną walczyć, to zapraszam, tylko pamiętaj NIGDY, ale to NIGDY nie dam ci wygrać... Jeszcze zobaczysz mnie jak spadam na Ciebie plecami, skoro nie wiesz co to jest to ja Ci chętnie powiem: Swantomb Bomb :!::!: Może chcesz mnie uderzyć, proszę tylko będziesz musiał gdzieś odłożyć Hamburgery i inne śmieci które ty zjadasz. Szkoda mi Ciebie, jakbyś się ostro za siebie wziął, to może coś by z Ciebie było... Przemyśl to co ci powiedziałem.

A i jeszcze jedno nie jestem kłamcą i tchórzem!! Jedynie ty nim możesz być, wiesz dlaczego? Cały czas kłamiesz i to jest najgorsze że sam siebie. Myślisz, że możesz wygrać ze mną, myślisz że możesz zdobyć pas WCE, myślisz że jesteś panem świata, a to wszystko to jedno wielkie kłamstwo! Już się nie mogę doczekać następnego CrashDay, mam nadzieję że zarząd pozwoli nam razem walczyć.... Będę się mocno modlił o Ciebie, żeby Ci się nic nie stało..

  • Posty:  1 260
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  22.11.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

mark-henry.jpg

 

Słuchaj, Jeff. Ja doceniam cię i twoje osiągnięcia w WWE, ale nie wiem jednego. Czemu się do mnie przyczepiłeś. O tobie nic nie mówiłem, a teraz dziwisz się, czemu jadę właśnie po tobie? Akurat ciebie szanowałem, ale kilkoma słowami zmieniłeś moją opinię na twój temat. Nie tylko jestem od ciebie lepszy przy mikrofonie, ale też w ringu i przy najbliższej okazji udowodnię ci to. Nawet ten twój wymyślony odwyk ci nic nie da. Dla mnie i dla tych hipokrytach na widowni, zawsze będziesz tchórzem i nieudacznikiem. Powiadasz, że jestem za słaby na narkotyki. Pozwól, że wyprowadzę cię z błędu. To nie narkotyki są silniejsze ode mnie, to ja jestem silniejszy od nich, bo w końcu jestem najsilniejszym człowiekiem świata! Nie biorę narkotyków, ponieważ mam swój rozum, a tobie, Hardy, już dawno ci go odebrało. Byłeś już 2 razy zwolniony z WWE i za każdym razem chodziło o narkotyki. Czy ze mną był problem? Nie. Czy naraziłem się WWE? Nie. Robiłem to, co musiałem, a teraz słucham gwizdy tych nic nie znaczących kibiców, którzy wspierają cię, Jeff, bo myślą, że jesteś ich bohaterem. Odgrażasz mi się, ale powiem ci z czym spotkają się twoje plecy. Są dwie opcje: Albo spotkają się z moim kolanem przy akcji Backbraker, ale spotkają się z matą po World Strongest Slam! Nie ma innej opcji. Twoje uwagi i obrazy na temat mojej wagi od teraz nie będą mnie obchodzić, bo jestem od ciebie silniejszy fizycznie i psychicznie o czym świadczy twój narkotykowy nałóg. Już więcej nie broń się tymi odwykami, bo tylko ci marni fani ci wierzą, ale tak naprawdę zarząd WCE i wszyscy zawodnicy w WCE wiedzą, że kłamiesz, aby fani cię kochali. Jesteś fałszywy i apeluję do tych miernot na widowni, żebyście nie wierzyli temu kłamcy! Teraz mówmy o czym innym Jeff, bo cały czas ty mówisz o mojej wadze, a ja o twoim nieustającym nałogu. Zacznijmy mówić o tym, że jestem najlepszy. Ty oczywiście temu zaprzeczałeś, zaprzeczasz i będziesz zaprzeczał, tak samo, jak z narkotykami. W pojedynku z tobą nie módl się o mnie, bo nie będziesz musiał. Lepiej ty się módl o to, aby nie musieli ci kupować wózka inwalidzkiego po naszej walce, ale to najszczersze i codzienne modlitwy cię od tego uratują. Ale jeśli chcemy się zmierzyć to jeden warunek musi być: Niech będzie to Single Match. Z dyskwalifikacjami i ogólnie to samo, co było w WWE, czyli nudy. Bo tylko w No DQ Matchu pokonałbyś mnie. Oczywiście ktoś musiałby ci w tym pomóc. Dlatego standardowy Normal Match, to jest mój warunek, a czy się zgodzisz czy nie, to już zależy od ciebie. Bo widzisz, Hardy, nie stawiając się na walkę ze mną tylko pogorszyłbyś swoją i tak już marną sytuację. Lepiej, żebyś przegrał ze mną na ringu, a nie poza nim. Odpowiedz, jeśli nie boisz się przegranej.

  • Posty:  3 810
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  04.02.2012
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

batista_in_car-11897.jpg

[ Kamera ukazuje Batistę, który zajechał nieopodal pewnego klubu swoim samochodem. ]

Było minęło, ogółem Bret Hart nie popisał się ponownie. Najwyraźniej nasz General Manager nie wie skąd by tu sędziów brać. To jest śmieszne! Destination nie przegrało! Przegrał Hitman sprzedając się na oczach wszystkich! Nie mam zamiaru tracić słów na tego różowego plejasa. Zajmę się konkretami. Niech nikomu się nie wydaje, że po Last Chance nie będzie tag teamu Batista & Kennedy. Wręcz przeciwnie, to myły z dumą założymy te pasy w geście zwycięztwa. Destination nareszcie zyska upragnione pasy! Honor zostanie do nas zwrócony i potwierdzi się to, że jesteśmy najlepszą stajnią w świecie wrestlingu. Nasz koniec nigdy nie dojdzie do skutku. Tylko my możemy tu górować wśród takich dupków jak ty Randy i ty Ted. Po walce poczuliście co by się stało gdy ja - zwierzak zostałbym wtargany na ring. Zaznaliście ból i macie przestrogę. Następnym razem Batista Bomb załatwi, że założę na siebie pas tag team. Przejdźmy teraz do Shada. Gasprad nie masz co się łamać dude, my zawsze będziemy jednością. To, że póki co nie będziesz miał szans na pas Hardcore, to nie oznacza, że nie możesz się odegrać na tym dupku Micku! Miz powoli weźmie się za WCE Championship, a Ty powinieneś niszczyć swoich kolejnych rywali. Nadejdzie dzień, w którym włoimy temu Hartowi, ale to nastanie w dalekiej przyszłości. Ten asshole Bret dostanie za swoje przekręty. Wracając do One € Losers - i like it *uśmiech na twarzy*. Wasza kolizja ze mną jest niunikniona. Nie ukrywam, że na CrashDay mam zamiar się pojawić. Jednak zapewne nie będzie to czynny udział. Powodem wizyty będzie oczywiście kolejna mocna bibka w naszej szatni. Ostatnio zaprosiliśmy parę pań z byłych federacji - dużo się działo! Najwyraźniej tylko my tu wiemy z czego czerpać korzyści. Ostatnio Randy przejawia ADHD, co tylko źle na niego działa. Jak widać jest zawiedzony swoim życiem towarzyskim. Tylko Destination wie co to dobra zabawa. Dla mnie i Kennedy'ego znakomitą wręcz zabawą będzie nasza kolejna walka z wami. Tym razem będzie to Tornado Hardcore, czyli według mnie nasz atut. Spokojnie poradzimy sobie z wami. Wystarczy tylko, że każdy z nas zabierze się za jednego i co widać? Przewagę umiejętności, fizyczną oraz wyższość psychiki. To jesteśmy właśnie my - znakomici we wszystkim!



 

[ Batista przytula się z paroma dziewczynami, spośród dziesiątek oblegających go. ]

 

Tak właśnie Ted i Randy bawi się The Animal! Zabawą jednak nazwę oglądanie was w ringu i to jak to dzięki nam nadal macie pasy. Może to był błąd dając wam szansę? Tak, z pewnością! Nie pokazujecie się z dobrej strony. Według mnie należycie z Bretem do tej całej zgrai sprzedawczyków z Bretem na czele. Jak można tam nisko upaść?! Nie wtyd wam? Wam pewnie, nie ale wasza rodzina pewnie ma inne zdanie na ten temat. Nie wspominając o jedynym znajomym jakiego macie - czyli Kaval. Jesteście zerami w dzisiejszym świecie. I wiesz co? Ja tam przystaję na twoją propozycję. Nie wiem, jak masz zamiar znaleźć szczęście i wygrać z Kenem, co jest nie możliwe. Ale twój tag team partner, Ted źle skończy. Nie przewidziałeś, że mogę go zniszczyć i po tym jak on wyląduje w szpitalu zostaniesz bez partnera do walki. Randy myślisz, że ty i Ted jesteście samowystarczalni. Nie powinniście na sobie polegać. Tak właśnie zachowamy się my na Last Chance. Każdy z nas zabierze się do destrukcji danego celu. Po naszym strarciu zostaniemy tylko my unoszący pasy, a wy będziecie conajwyżej leżeć u naszych pięt. I wiesz co? Postanowiłem coś! Na Last Chance nie mam zamiaru się oszczędzać! Pokażę jak wygląda zwierzak w akcji! Poczujesz zło, które można przeczytać na codzień z moich oczu. I wiesz co? Nie będę walił o byle durne ławki, które mają twoją posturę oraz wyżywał się na ochroniarzu. Ja, zrobię to wszystko na tobie. Trzymam ból w sobie, ale niebawem przejdzie na ciebie Randy. Teraz ty Ted. Jeżeli to dojdzie do skutku, to ty wcześniej poczujesz upokorzenie na oczach milionów fanów. Mam zamiar zniszczyć ciebie bardziej niż Rocka. Batista Bomb ze szczytu klatki to nie jest wszystko co potrafię? Wiesz co jeszcze potrafię? Póki co nie mam zamiaru ciebie straszyć! To wszystko poczujesz na CrashDay oraz Last Chance. To wszystko dupki. Nie będę tracił na was mojego czasu, w którym mogę się porządnie zabawić!

[ Batista znika gdzieś w tłumie wchodząc wśród dziewczyn na imprezę do klubu. ]


  • Posty:  3 025
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  29.10.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

cactusc.jpg

 

**Mick wchodzi do pomieszczenia i pokazuje pas do kamery, następnie go rzuca na krzesło i zaczyna coś mówić.**

 

Tak jak mówiłem, ten pas to była tylko kwestia czasu abym go odebrał. Pokonałem cię Shad i z bólem serca powiem, że już ci nie mogę dokopać, och jaka szkoda. Nie będzie już rewanżu, Last Chane Match zistał przeze mnie wypełniony w sposób zadawalający ale...kogo niby ja sobie wezmę na walkę na naszej przyszłej gali PPV Last Chance. Jak sama nazwa wskazuje powinienem tam pokonac Shad'a ale nasz Last Chance Match już był i to po prostu koniec. Szkoda mi ciebie dzieciaku, The Destination zostało zniszczone, I destroyed them, nie ty Rock. To ja to zrobiłem, bez twojej pomocy. Niby mamy erę naszego taga Rock&Sock Connections ale gdzie ty jesteś co? To ja sam musiałem pozbawić pasa The Destination, nie ważne ile krwi mi ubyło, co tam ale nawet kiedy oni mnie okładali, to ty nic nie zrobiłeś, miałeś za przeproszeniem "w dupie" swojego tag team partnera, wolałeś siedzieć w szatni i przygotowywać do swojej walki, niż mi pomóc. Zawiodłem się na tobie i co niby teraz również będziesz miał gdzieś to co do ciebie mówię, może się obraziłeś, że to ja przegrałem walkę o pas ale dwa tygodnie później. Dam, dam, dam, proszę ja ciebie Mick wygrywa swój wymarzony pas w świetnym stylu, a ty mi nawet nie pogratulowałeś. Co to ma być? Jesteśmy teraz na szczycie Crash Day, rządzimy tym brandem, nic nam nie przeszkodzi, nawet jeśli byśmy chcieli, to moglibiśmy zdobyć pasy Tag Team, no ale po co nam one. Mi wystarczy jeszcze jedna rzecz, weź się w garść i pokaż, że jesteś wart tego na co razem zapracowaliśmy ale tak w nawiasie, to ja zniszczyłem Destination. Ciekawe czy się pozbierają? Tak ogólnie mam ich gdzieś, ten rozdział został już zakończony, teraz nowy rozdział, mój tajemniczy rywal i...nowe zasady, rewolucje. Coś wam się na pewno spodoba. Zacznijmy więc od mojego rywala, nie zdradzę wam kto nim będzie ale mogę dać odpowiednie wskazówki. Pierwsza to Rob...Van...Dam. Tak to właśnie on był pierwszym w historii Hardcore Championem ale co z tego, hm...może chodzi o "New Hardcore Revolution" . Ta stajnia jakby to powiedzieć została zniszczona ale... no właśnie jest to ale. Parę osób z nich zostało. Oczywiście RVD został zponiewierany via me, wiec go można przekreślić, więc RVD Out! Zostają nam jeszcze bracia Hardy? Mogę powiedzieć, że jeden z nich będzie moim rywalem na Last Chance ale który to dowiecie się niedługo. Teraz przejdźmy do mojej rewolucji. Co by tu wymyśleć? No tak pierwszą rzeczą moze być coś takiego jak zasada 24/7 choć uważam ją za strasznie głupią, więc powiem "Hardcore Light". Będzie to program w którym będę wzywał swoich rywali i dawał im szansę na to aby pokazali co umieją. Pierwsza rzecz w tym, to raczej...hm...nie mam pomysłu jak oni powinni sie wykazać, według mnie nie ma w tym brandzie dużej liczby wrestlerów aby zrobić dywizję Hardkorów, więc żadnych "5 Star of Hardcore Light" nie będzie ale można spróbować. Jest to oczywiście 5 minutowa walka w której można zdobyć ten pas. Jest naprawdę niezły, więc jest o co walczyć, tylko sęk w tym, że tylko pierwsza osoba która wejdzie na ring będzie mogła zdobyć ten pas. Jeśli ona go przegra to dziękujemy, jesteś skreślona. Nie będzie żadnych takich gówien jak 24/7 to jest coś żałosnego. Przez takie rzeczy pas traci na wartości, jest najgorszy w federacji, więc pięciominutowe show wystarczy na chwilę obecną. Teraz tylko żądam jednego, aby zarząd wysłuchał mojej wypowiedzi i zrobił na następnym Crash Day "5 Star of Hardcore Light". Jako champion żądam swego show, a nie jakieś badziewne programy Misssterrkiii Ando Kindersona. Dziękuje bardzo za oglądanie takiego szajsu. Jeśli się nie zgodzicie to będę musiał zrobic tylko jedno, a jest tym Bang! Bang! normalnie was odstrzelę panowie.

 

**Mick pokazuje sławny gest Bang! Bang!, następnie bierze pas z krzesła, zarzuca na ramię i wychodzi z pomieszczenia**

 

ahfo.png

 

luba_049.png

 

 


  • Posty:  5 103
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  13.07.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

01hardy.png

WOOOOW!! Mick ty chcesz walczyć z moim bratem Mattem czy ze mną? Nie jestem pewien i pewnie nie będę jeszcze długo, ale jedno mogę Ci powiedzieć, ze mną nie będzie Ci tak łatwo. No ale to pewnie nie jestem ja więc tematu droczyć nie będę. Spokojnie poczekam i się okarze, no bo na pewno nie będziesz tłumił tego w sobie do końca życia masz rację Mick? Chyba TaaaaaKK! Kiedyś wystrzelisz jak pistolet i to będzie wielkie Bang! No, ale wracając do Ciebie Mark, skoro tak bardzo chcesz wiedzieć dlaczego akurat na Ciebie się uwziąłem no to proszę bardzo powiem Ci.... Pojawiasz się na WCE, gadasz sobie i potem nawiązujesz do tematu pasa WCE i chcesz go mieć, nie wiem jak ty chcesz go zdobyć, ten pas może mieć tylko najlepszy zawodnik w tej federacji i już Ci mówię, że na razie to nie ty, ale jak czegoś się bardzo chce to można to zdobyć. Dobra jeśli uważasz mnie za oszusta i kłamcę to niech tak zostanie. Co ja mówię, O NIE! Nie dam sobie zmieniać imienia, nie pozwolę żeby o mnie tak mówino... Już w życiu dużo osiągnąłem, ale nie mogę przestać, ja chcę jeszcze więcej mam nadzieję że zarząd dopuści mnie niedługo do walki o jakiś pas i mam nadzieję że ten zawodnik będzie taki dobry, że stworzymy dobre SHOW!



Kiedy Mick wspomniał, że któryś z nas będzie z nim walczył o pas Hardcore, to przypomniałem sobie o dawnych czasach w których walczyłem z moim bratem, OJ piękne czasy.... Pokazałem mu gdzie jego miejsce. Tutaj wam pokarzę moje dawne zdjęcie zrobione jak wykonuję SB z drabiny...
y1mchOXtD2SonwFML1-eFe_z9_MCxByekKOkr6mWsQAUiG8yUSeMIZBSDMrov4IpWh3t-lCVZAFleXQFWeP03CaInqugGsh75_MCKs66zim8E4ewVce5ysxWNmxsqH76T7hgycvPzbE7bs18ocO4ySpQQ

Jak widzicie, była to największa drabina federacji... Pewnie teraz sobie myślicie jak to zrobiłeś? nie bałeś się? Powiem wam, NIE! A wiecie dlaczego? Nie straszny mi ból, krew i moje cierpienie... Ja chcę tylko stworzyć dobre widowisko i wygrać walkę, a najlepiej zodbyć jakiś pas!



Wiem, że ostatnio przegrałem walkę o 1# WCE Championship, no ale czasami najlepszym zdarzają się słabsze dni. Ale obiecuję, że to już nie bedzie miało miejsca. No dobra to na tyle. Nara ludzie!
Edytowane przez Gość

  • Posty:  286
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  17.05.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

santino.jpg

 

[Santino biega po korytarzu wchodząc do każdej szatni po czym siada na krześle i zaczyna mówić]

 

Rock, Rock, Rock gdzie jesteś. Mam dość zabawy w kotka i myszkę, jako mistrz powinieneś się chociaż raz pokazać. A zresztą kogo ja chcę oszukać, ty mistrzem na niedługo. Widzisz różnica między nami jest taka, że ja tutaj jestem, a ciebie nie ma. Jak widzę nie tylko ja mam problem, aby cię znaleźć twój partner też nie ma pojęcia gdzie się znajdujesz. Wiem, że chcesz się przede mną ukryć, ale bez przesady na razie nie zrobię ci krzywdy więc możesz na spokojnie się pokazać oraz ujawnić. Nie muszę chyba wspominać, że ty swoim zachowaniem niepokoisz i zawodzisz twoich fanów. Ja już nie mam z tym kłopotów i jak widać dobrze mi z tym, bo już na Last Chance zostanę nowym mistrzem WCE. Mick powiedziałeś rządzimy tym brandem jednak jesteś w dużym błędzie mój kolego. Ty może na razie to robisz, bo jako mistrz pokazujesz swoją klasę w przeciwieństwie do twojego partnera. Jeszcze nie dawno on miał tylko ciebie w dupie, ale teraz ma całą federację i czy chcesz tego czy nie obawiam się, że taki stan rzeczy będzie się utrzymywał do końca jego kadencji jako posiadacza pasa mistrzowskiego. Jednak czas szybko leci i już za nie długo odbiorę mu ten tytuł wraz z możliwością bycia na CrashDay o ile chociaż zaakceptuje moją propozycję stypulacji. Bo może się tak zdażyć, iż nie pojawi się do naszej walki i wtedy jako, że nie odpowiedział, bo się zapewne bał, nasz pojedynek będzie bez dodatkowej atrakcji oraz emocji. A tego raczej nikt z nas by nie chciał, no może jednak za Rockiem. Skoro on tego nie słyszy czy po prostu nie chce odpowiedzieć to mam do ciebie prośbę Foley, jako że jesteś jego partnerem, choć sam mówisz, że nie wiesz gdzie jest to spróbuj mu przekazać to co powiedziałem na temat naszej walki. Zapewne powiesz mi, że nie masz w tym żadnego interesu, ale uwierz jeśli jesteś jego przyjacielem to zrobisz to. Jeśli nie to twój partner przegra tą walkę w dwie minuty i cała federacja WCE będzie się z niego śmiać, a tego chyba nie chcemy w każdym razie nie powinniśmy chcieć. Więc sam widzisz albo mu powiesz i może będzie miał szanse coś z tym zrobić lub tylko się zbłaźni na oczach wszystkich zgromadzonych na gali i przed telewizorami. Ja bym wolał tą drugą opcję jednak i tak wygram więc w pewnym stopni się upokorzy, ale przegrać ze mną to przecież żaden wstyd jednak wtedy to będzie dłuższa walka i będę musiał się napracować co zrobi większe show, a kiedy wygram mój pierwszy w historii tej federacji tytuł, to chcę aby to było w walce roku.

 

[Marella wstaje i idzie do swojej szatni poczym myśli przez chwilę i mówi dalej]

 

Wiecie co może na razie zostawię temat tego lipnego The Rocka i skupie się na sprawach bliższych czyli mojej walki z Mizem. Jak wszyscy już wiedzą będzie to walka na zasadach extreme. Więc Miz myślisz, że pójdzie ci ze mną łatwo, ja już pokazałem, że znam się na brutalnych walkach, bo po ostatniej wraz z Tedem pojechaliśmy do szpitala. Tak więc zrozum, iż to będzie trudna walka i tanio skóry nie sprzedam zwłaszcza komuś takiemu jak ty, który myśli, że jest awesome i te sprawy. Ja pochodzę z Włoszech i to jest najwspanialszy kraj na świecie więc nie wiem czemu taki nierób jak ty mówi, że to jest państwo nieudaczników. Przynajmniej my nie mamy takich długów jak to twoje USA. Już nie będę wchodził w polityczne sprawy, bo się pewnie pogubisz. Ja mam więcej talentu oraz umiejętności jak tobie może się wyobrażać, mam nie tylko zamiar wygrać nasz pojedynek, ale dać ci lekcje pokory, którą ciężko będzie ci znieść. I skoro mówisz, że jesteś lepszy to jak zbiegnie kilku twoich kumpli to w takiej sytuacji każdy może to powiedzieć. Więc jeśli myślisz, że sobie ze mną bez problemu poradzisz to powiedź twoim kumplom, o ile mieli tak zamiar, aby się nie wtrącali do naszego pojedynku. A jeszcze chciałeś, abym mówił tylko o tobie, to ci powiem tylko jedno, że nie każdy ma takie zdolności wymyślania historyjek jak ty. I do tego nie widzę większej potrzeby mówienia o tobie, bo to się po drugim słowie nudzi wszystkim ludziom do o koła oraz słuchającym tego. O widzisz ten gość, który trzyma kamerę już zasną i nie wiem jakim cudem jeszcze trzyma ją skierowaną na mnie, ale to pewnie dzięki mojemu urokowi, który kieruje każdą kamerę na mnie. Jeszcze bym zapomniał o tym kimś z Kanady, tym no kapitanie czegoś tam, ale nie ważne jak się nazywa, mam tylko kilka słów dla niego. Mamy się ciebie bać? O zły koleś idzie uwaga, bo jeszcze się popłaczę ze śmiechu i co wtedy będzie. Bądź poważny twoja podróż do góry hierarchii skończy się szybciej niż się zaczęła. Po twojej pierwszej walce na CrashDay będziesz miał dosyć, bo przegrasz i się obrazisz na całą federację i uznasz, że lepiej było tam skąd przyszedłeś. Tak będzie, bo ludzie tacy jak ty nie mają charakteru, umiejętności i co najważniejsze serca do walki i do tego sportu więc już teraz mogę ci życzyć miłych chwil w innej federacji, bo WCE to nie miejsce dla ciebie. Mam nadzieję, że wyraziłem się jasno i wszyscy mnie zrozumieli, bo mówił do was przyszły mistrz WCE!

  • Posty:  1 872
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  20.04.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Jasny

Kamerzysta wchodzi do szatni, jednak nie ma obrazu a sam dźwięk, w pewnym momencie, jakaś osoba bez większego zastanowienia zaczyna mówić...



To działa? Tak? To super...No więc, You Want To Know Where I'm? You Want To Know It? So I Told You Jabroni Where The Rock Is! THE ROCK IS HEEEEEEEERRRRREEEEEEEE!!!!!!

 

4123780

 

Tak, tak, tak Rock wie że wszyscy myśleli że on już nie wróci, bla, bla, bla... Jednak dobrze wiecie że Rock nie rzuca słów na wiatr i jak powiedział "Forever..." To tak będzie i żaden Santino Marella ani Christian nie odbiorą tego co mu się należy czyli WCE Championship...Dobra, Dobra spokojnie, na początku Rock chciałby pogratulować Mickowi Foleyowi zdobycia Hardcore Championship, to prawda gdy Destination wpadło Rocka nie było, a dlaczego? Pieprzona Ochrona została przekupiona przez tych śmieci z Destination, Rock rozwalił już jednego kiedy to nadszedł Hart i powiedział że jeżeli wejdę na ring to zwolni swojego mistrza, więc jak myślisz co Rock miał zrobić? Tak Rock wie przyjaźń najważniejsza ale... chociaż nie poczekaj, moment, od początku, gratulacje i takie tam, i najważniejsze I'm Sorry! I'm Really Sorry! Ok? Sam rozumiesz Mick siła wyższa, jednak Rock ma nadzieje na Tag Team Match na najbliższym CrashDay. Co ty na to ha? The Rock&Sock Connection, znów razem, w jednym narożniku przeciwko... hmmmm... to już kwestia zarządu ale możesz być pewien że Rock i Ty za tydzień w sobotę staniecie w jednym narożniku jako Tag Team partnerzy... Wracając do równie ważnej sprawy jaką jest ten Jabroni Marella... Zacznijmy od początku, Allison Rock chciałby te kartki z CrashDay i kawy, oczywiście jeżeli dotrzymasz mu towarzystwa [z oddali słychać głos... JUŻ NIOSĘ!!!] No to pięknie, usiądź sobie, Rock szybko to załatwi i zaraz wrócimy do twojej sprawy... Dlaczego tak się stało że Marella chce pasa.... Ah tak wygrał walkę Fatal 4 Way, ale z kim on tam walczył no tak Miz, Ziggler i Hardy... śmieszna obsada, więc czemu tu się dziwić? Miz został już raz pokonany, Hardy razy kilka a Ziggler to dzieciak... ale pora na Ciebie, Rock widzi że ostro naciskasz co się mu nie podoba... Człowieku jesteś cholernie natrętny, gadasz coś że Rock się nie pokazuje, że się boi i inne duperele, zejdź na ziemie, wróć do rzeczywistości... HALO! TU ZIEMIA! Facet pieprzysz coś bez większego sensu i w kółko to samo, ja jestem najlepszy, to ja wygram, to ja będę mistrzem... właśnie BĘDZIESZ! Może kiedyś bo jeszcze nie teraz, teraz to The Rock ma pas i tak łatwo go nie odda więc KNOW YOUR ROLE AND SHUT YOUR MOUTH LITTLE JABRONI! Mówisz coś o robieniu krzywdy dobrze wiesz że Rock to potrafi bo jego nauczyciel to mistrz tejże dziedziny, Mick Foley nauczył Rocka jak zadawać ból i dobrze wiesz że jeżeli zajdzie taka potrzeba to Rock bardzo chętnie weźmie to ręki kij owinięty drutem kolczasty i uderzy Cię nim INTO YOUR FACE! Wtedy zacznie się mocne krwawienie z twojej całej twarzy, a ty będziesz wył z bólu... Rock uprzedza zastanów się co mówisz bo każde twoje słowo może mieć katastrofalne skutki w tym co powiesz... Tak The Great One dobrze wie że to sadystyczne jednak, ty sam tego chcesz, chcesz sadystycznej walki więc You and The Rock At Last Chance In No Holds Barred Match! No Rules! No Disqualification! No Countouts! Co ty na to Jabroni? zgodzisz się czy po prostu się boisz? Rock myśli że boisz się wielkiego strasznego Rocka, który może zadać tonie niewyobrażalny ból..."Mick powiedziałeś rządzimy tym brandem jednak jesteś w dużym błędzie mój kolego. Ty może na razie to robisz, bo jako mistrz pokazujesz swoją klasę w przeciwieństwie do twojego partnera. Jeszcze nie dawno on miał tylko ciebie w dupie, ale teraz ma całą federację.." Słuchaj Candy Assie myślisz że jak będziesz lizał za przeproszeniem Dupę Mickowi to Rock Ci odpuści albo Mick oleje Rocka? To wszystko było ukartowane, Mick jest świetnym kumplem i kiedy Rock poprosił go o to by sprawdził jak tam sobie poczynasz Mick zrobił to za co mu chwała, Rock zrobiłby to samo dla niego... Myślisz że Rock nie zjawiłby się na arenie gdyby wszystko nie było ukartowane? Myślisz że The Great One zostawiłby przyjaciela w potrzebie? Jeżeli tak to jesteś w dużym błędzie Jabroni, to wszystko było umówione a to tylko dlatego żeby Destination się rozleciało, wszyscy do tego dążymy, Rock wie że powiesz, "Nie ma efektów!" Efekty są i to bardzo duże, jednak nie widać ich gołym okiem, oni się wykruszają podczas gdy Rock&Sock rosną w siłę... [Rock odbiera telefon, mówi tylko dwa słowa "Oczywiście będę" i odkłada słuchawkę] No więc o czym tam The Rock mówił... Eh nie ważne, jedziemy dalej co ty tam jeszcze nawygadywałeś... Heh, prosisz Foleya o to by przekazał Rockowi to że masz zamiar wygrać? Nie bądź śmieszny, możesz mieć nawet zamiar zgarnięcia wszystkich pasów na CrashDay ale nie uda Ci się z żadnym bo spójrz nie masz Tag Team partnera żeby zgarnąć pasy Tag Teamowe... o Hardcore Championship Rock nie będzie nawet wspominał tak samo jak i pasie WCE bo Ci dwaj kolesie to nie twoja liga, to coś jakby zespół z ligi okręgowej grałby z zespołem z Ekstraklasy a co ich dzieli? Nie ligi tylko... PRZEPAŚĆ umiejętności, tak samo jest z Tobą i The Rockiem, Rock to Ekstraklasa a Ty Jabroni to okręgówka albo nawet zespół z podwórka... Poczekaj Marella, Rock dobrze słyszał? No Holds Barred Match For WCE Championship and Loser is Going To Showtime? Hmmmm... Niech będzie, umowa stoi jeżeli tylko zgodzisz się na stypulacje No Holds Barred... Dobra Rock chyba tylko tyle miał dziś do powiedzenia, chociaż nie... Rock doczytał się jeszcze różnych głupstw... Mówisz włochu że Rock nie ma szans? Nie bądź śmieszny chyba że o to Ci chodziło, dobrze wiemy kim byłeś w poprzedniej federacji, robiłeś za pieprzonego klałna, Rock był tam 9 razy mistrzem a Ty? Raz mistrzem Interkontynentalnym? Co to za osiągnięcie? No powiedz? ZEROWE! Prawie wszyscy byli mistrzami Interkontynentalnymi, ale jedziemy dalej, Rock widzi że prałeś udział w Royal Rumble... Rock zwyciężył Battle Royal na Royal Rumble w 2000 roku... a ty? nie wytrzymałeś tam nawet sekundy? Ale ciesz się zostałeś zapisany w księdze rekordów federacji McMahona... Ale jest jedna rzecz, za którą Rock Cię pochwali i nawet poklaszcze... Chodzi o Christiana... następny gość, który przychodzi mówi " Oh I Want This Title" i dostaje to co chce, następnie pierzy głupoty, które nie maja najmniejszego sensu i myśli że świeci, Rock ma zamiar sprowadzić Cię na ziemię... Rock dobrze Cię pamięta, byłeś jego dobrym kumple ale nie teraz, teraz chcesz jego własności, pozwól że Rock coś Ci powie, nie tak trzeba się obchodzić z przyjaciółmi, pamiętasz czasy kiedy się kumplowaliśmy? Nikt nie podskoczył, jednak Ty wolisz WCE Championship od prawdziwego przyjaciela, skoro tak stawiasz sprawę to proszę bardzo...Następnym #1 Contenderem do pasa WCE jesteś Ty Jabroni... Rock nigdy nie myślał że będzie musiał stoczyć walkę przeciwko byłemu kumplowi, ale wychodzi szydło z worka, olałeś Edge'a zdradziłeś długoletniego przyjaciela, gdyby nie on nie osiągnąłbyś tego co osiągnąłeś czyli wielokrotnego mistrzostwa Tag Team, Rock dobrze wie że jesteś jedną z legend tego pasa w WWE ale nie tu, nie teraz, teraz stoisz Tu i chcesz tego Rock pokazuje WCE Championship Jednak jest mały problem bo Rock nie ma zamiaru tego oddawać a już na pewno nie tobie ani temu Jabroni Marelli, jesteś taki sam jak on łakomy zwycięstwa nie patrząc na innych chcesz coś zdobyć przy czym przyjaciele cierpią jednak kiedy spotkasz się oko w oko z The Rockiem to nie Rock będzie Cierpiał tylko TY!!!

 

IF YOU SMELL WHAT THE ROCK IS COOKIN?!

 

K1190kicopy_zps3e737bee.png

 

 

 

wce.png

 

f7afdb0d1f356a3dc6d917539237be7a_original.gif?1367060362

 

 


  • Posty:  422
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  17.09.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

[Ted Dibiase siedzi w swojej szatni z pasem zarzuconym na barku . ]



 

1243984222_4088_full.jpeg

 

Na początku chciałem oznajmić że mója chwilowa przewa było spowodowana imprezami z okazji obraonienia przezmnie i Randego pasów TT . Musze przyznać że taki tryb życia jest całkiem przyjemny no ale niestety imprezowicze pasów nie mają [Ted sie uśmiechą ] zapracować na pasy trzeba ciężkim treningiem uporem dążenia do bycia coraz lepszym i nigdy sie nie poddawanie dzięki tym zasadom to my jesteśmy mistrzami to my jesteśmy pierwszymi w histori posiadaczami tego tytułu to my jesteśmy historią my staliśmy sie legendami my sie zapisaliśmy w histori . No cóż nie każdy może sie pochwalić czystą krwią tak jak ja albo Orton my mamy już zwycięstwa zapisane w krwi my jesteśmy mistrzami trzeciej generacji my po prostu jesteśmy sworzeni żeby posiadać te tytuły . Heh jeszcze sobie przypominam jak przed walką Kenedy wygrażał sie nam że jesteśmy nikim i tym podobne pierdyły no ale ci jak ty to określiłeś ten chłopiec cie spinował a Orton sprzedał ci chyba z 3 RKO na gali . Kolejny powód do śmiechu jest to że tak sie odgrażałeś że pasy wrócą do tej twojej stajenki no ale cóż słowa nie dotrzymałeś . Okazałeś sie zwyczajnym frajerem który dużo gada a gdy przychodzi co do czego już przestaje być takim kozakiem . No cóż tak to jest z ludzmi takimi jak ty tylko nie rozumiem jednego po co Hitman dawał wam jeszcze jedną szanse no ale na szczęście już po Last Chance nie będziemy musieli sie z wami użerać ponieważ wasz Team przestanie istnieć . Więc zastanówcie sie czy napewno chciecie wychodzić naprzeciw nam bo jeśli już dojdzie do naszego starcia nie będzie odwrotu . Na dodatek stypulacja naszej walki będzie bardzo ciekawa Hardcore Tornado Tag Team Match daje nam wiele możliwości z Randym na przykład będziemy wykonać RKO lub Dream Street na krzesło lub stół albo wykonamy wam suplex na zapalony stół . Ciesze sie z takiego rozwiązania tylko mam nadzieje że wasi kumple nie dołączoł do tej walki bo znając was pewnie poprosicie ich o pomoc . To jest właśnie was sposób na wygrywanie skoro we dwójke sobie rady nie damy to zwołamy ziomów na pomoc . ŻAŁOSNE . Ja naprawde nie rozumiem jak można być na tyle zdesperowanym żeby prosić kogoś o wygranie swojej walki . No ale co moge o was powiedzieć wy chilicie sie ku upadkowi w waszej stajni nie ma żadnego pasa a co więcej nie macie szans na żaden pas . WCE championship ma The Rock który jako mistrz nie przeszkadza mi ani żadnemu mojemu człowiekowi . Pas Hardcor ma obecnie Foley no ale niestety długo im sie nie nacieszy bo słyszałem że członek mojej stajnie Kaval ma zamiar zdobyć ten pas a członkowie mojej naszej stajni nie żucają słów na wiatr . Pasy TT są zajęte przez nas i nie zamierzamy ich oddać . A więc sami widzicie nie macie szans na żaden pas no cóż wasze czasy mienły kiedyś rządziliście WCE a teraz jesteście nikim na CrashDay pojawiły sie nowe twarze i zepchneły was z gównego planu . Pojawiły sie takie gwiazdy jak ja Randy Rock Foley i odsuneły zawosników Destination od pasów no ale taka jest kolej rzeczy jedni przybwają inni odchodzą a więc może to jest czas na odejście ? No dobra kończe temat Destination teraz czas przejść do tego co będzie na najbliższym CrashDay ja osobiście chciałbym pojedynek 3vs3 . Ja , Kaval i Randy kontra jacyś dowolni zawodnicy z CrashDay . Hmmm coż więcej moge dodać ? To chyba wszystko co miałem do powiedzenia więc teraz ide na trening żeby potrenować .

 

[Ted wychodzi z szatni z pasem na ramieniu . ]

  • Posty:  516
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  15.02.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

55068_2.jpg

Szatnia Destination. Kennedy siedzi przy stole samotnie i popija drinka...

Zdjęcia z fanami...fajna sprawa, chociaż niektórzy bywają upierdliwi...dobra do rzeczy. Last Chance coraz bliżej...dzień sądu nadchodzi. Dzień sądu dla Ortona i DiBiase, ostatnie ich dni z pasami Tag Team! Na waszym miejscu narobiłbym sobie wspólnych zdjęć z tymi pasami gdyż już niedługo stracicie je na rzecz najlepszej drużyny w historii. Destination to doskonałość śmiecie, rozumiecie to? Tępe świnie...gówno prawda, nic nie rozumiecie. Wiecie jaki jest wasz największy problem? Chcecie być tacy jak my! Kopiujecie nas! Hahaha! Złamasy, zwykłe złamasy oto kim jesteście. Wiecie jaka jest prawda? Prawda jest niezwykle bolesna moi drodzy. Destination jest niepowtarzalne, niepodrabialne i niezniszczalne. Nie da się nas podrobić, mimo że próbujecie to zrobić za wszelką cenę. Wiecie o czym to świadczy? Jedynie o tym, że jesteście zwykłymi pajacmi, którzy nie mają własnego stylu. Z drugiej strony nie dziwie się że staracie się naśladować najlepszych, ale prawda jest taka, że jesteście jedynie słabiutką kopią Destination. To my jesteśmy legendarną stajnią tej federacji. To o nas dziadkowie będą opowiadali swoim wnuczkom, o nas a nie o jakiejś...zaraz, czy ta wasza grupka degeneratów ma jakąś nazwę? Ha! Nawet tego nie potraficie skonstruować. Jesteście nic nie warci, nie wiem jakim sposobem zdobyliście pasy Tag Team. Nie wiem jak ktoś taki jak wasza dwójka mogła pokonać mnie i Batiste, wstyd mi. Po prostu mi wstyd. Niestety, jak to mawiał ktoś mądry - czasami żeby wygrać wojnę trzeba przegrać bitwę. Na Last Chance nie popełnię połowy błędów jakich popełniłem na ostatnim CrashDay. Wiecie dlaczego nas pokonaliście? Chcecie wiedzieć? Zlekceważyliśmy was. Taka jest właśnie prawda. Ostatni raz mi się to zdażyło. Ostatni raz zlekceważyłem swoich rywali. Na Last Chance będziemy walczyć w Tornado Tag Team Match...to będzie ciekawe, co? Ja i Batista...ech co ja mówię...całe Destination już nie raz udowodniło, że jesteśmy hardcorowymi zawodnikami! Kochamy hardcor! Ten brand jest nastawiony na hardcor nie to co ten beznadziejny Showtime...a właśnie...Randy ty i twój koleżka idealnie nadajecie się do tamtej bandy idiotów. Jesteście tak samo beznadziejni jak większość z tamtych idiotów, którzy zwą się...heh...wrestlerami. To prawda zapisaliście się w historii federacji jako pierwsi posiadacze World Tag Team Championship, racja. Jesteście pierwsi. Historia tych pasów źle się zaczeła, ale jestem tu po to żeby to naprawić. Trudno jest naprawić błędy historii, jest to praktycznie niemożliwe...nie chcę zmieniać historii, ja chcę ją tworzyć, rozumiecie? Tworzyć! Jestem pierwszym w historii WCE Championem! Jako pierwszy trzymałem ten pas na swoim ramieniu. Cholernie długo! Byłem pierwszy. Co więcej jak do tej pory to ja najdłużej trzymałem WCE Championship na swoim ramieniu! Pokonałem wielu, którzy chcieli zdobyć mój pas. Wielokrotnie walczyłem w epickich bitwach. Shelton Benjamin, Matt Hardy, Jeff Hardy...to tylko niektóre nazwiska, które leżały pod moimi stopami. To tylko niewielka część. To ja jestem żyjącą legendą tej federacji. Ja! Ja i Destination! Moja stajnia, składająca się z największych gwiazd w świecie wrestlingu! Kiedy rzucisz na ulicy hasło "Wrestle Championship Entertaiment" każdemu staje przed oczyma Mr. Kennedy i jego drużyna! Właśnie tak. Ja i moi chłopcy a nie wasza nędzna dwójka! Wy nigdy nie będziecie tak sławni jak Destination, wybijcie to sobie z głowy. Nigdy nie wyjdziecie z naszego cienia. Najpierw latali jak psiaczki wokół największej miernoty w tej federacji Chrisa Jericho, a teraz przygarneli jakiegoś łysego kurdupla...myślicie, że to na kimś zrobi wrażenie, co? Mylicie się. Nie umiecie nawet dobierać ludzi do stajni...porażka. Po prostu porażka. Jesteście żałośni, po prostu nie wiem co tu robię. Teraz powinienem siedzieć w bardze z jakimiś zajebistymi laseczkami a nie użerać się z bandą naiwnych sukinkotów! No nic, sukces wymaga poświęceń. Naprawdę sądzicie, że przegramy z wami na Last Chance? Nie łudźcie się. Żyjecie złudzieniami chłopcy, nie macie najmniejszych szans. Prawda jest taka, że Ja i Batista jeszcze przez dłuuuugi czas będziemy funkcjonować jako Tag Team...ekhem...jako mistrzowie świata Tag Team! Dokładnie tak, mistrzowie świata Tag Team! Najlepszy Tag Team w historii! Miiiisteeeeerrr Keeeeeneeeedyyy and The Animaaal...Baaatisstaaaa! Rozumiecie to? Już niedługo te cacka trafią do nas, juz niedługo to my będziemy szczycić się tym, że zdobyliśmy pasy Tag Team, pierwsze pasy Tag Team w historii Destination. Co prawda nie mamy teraz u siebie żadnych pasów, ale to się niedługo zmieni. Po Last Chance będziemy mieli pasy Tag Team, następnie zrobimy wszystko żeby Foley stracił swój pas, wtedy to Shad ponownie zostanie Hardcore Championem, a Miz...Miz już niedługo zostanie czwartym w historii WCE Championem. Odzyska moje dziedzictwo, będzie moim powiernikiem, moim dziedzicem. Zasługujesz na to, Miz. Zasługujesz na to jak nikt inny. Widze ile poświęcenia wkładasz w swoją robote i co więcej...widzę jak z dnia na dzień robisz postępy. Kiedy już zdobędziesz WCE Championship czeka nas wieeeeelka impreza! Właśnie tak, baby! Wielka, ogromna impreza! Cholernie dużo alkoholu, ogromne ilości napalonych foczek...i wszędzie złoto. Wszędzie pasy mistrzowskie...to w końcu się spełni. Prędzej czy później zgromadzimy wszystkie pasy w tej federacji. Prędzej czy później uzupełnimy całą półkę pasami mistrzowskimi. Jak narazie nasza półka na trofea jest pusta no ale...ale cóż, już niedługo się to zmieni. Jesteście pewni wygranej, co? Jesteście pewni, że jak pokonaliście nas ostatnio to uczynicie to również na Last Chance, co? Nazwa rzeczywiście pasuje, ale mniejsza o to. Nie bądźcie zbyt pewni siebie. Ostatnio mieliście sporo szczęścia i tyle! Więcej szczęścia niż rozumu, prawda? Wygraliście to prawda, wykonaliście ładną akcję dwójkową to prawda, ale dopiero w Tornado Tag Team Match zobaczycie jak wygląda współpraca. Przez wiele miesięcy przygotowywaliśmy się do walk jako Tag Team, opanowaliśmy cholernie dużo technik tag team'owych i wiecie co? Śmiało mogę powiedzieć, że jesteśmy najlepszym obecnie Tag Teamem w Wreslte Championship Entertaiment. No bo kto? Undertaker i Stone Cold? Te dziadki, które ledwo się ruszają? Nie rozśmieszajcie mnie...a może wy? Million $ Killers? OMG...porażka. Ten kto tak twierdzi jest kompletnym idiotą. Jak już kiedyś mówiłem jesteście jak wieśniacy, którzy wygrali na loterii milion dolarów i chcą się na siłe wedrzeć na salony...tak się niestety nie da. Destination pracowało na swój sukces miesiącami, rozumiecie? Miesiące cięzkiej pracy...w sumie nie ma sensu lecieć w ch***. Ciągłe imprezy, spotkania z kobietami, picie i tak dalej...to męczy. Ale prawda jest taka, że wyprzedzamy swoje czasy, jesteśmy idealni! I-d-e-a-l-n-i! Wyprzedzamy swoje czasy, nikt nie jest tak doskonały jak Destination! Nikt nie jest tak doskonały jak...The biggest Asssshoooooleeee in Wrestle Championship Entertaiment...Miiiiiiiissssteeeer Keeeeneeeeddyyy...Keeeeneeeedyyy!!!


  • Posty:  1 691
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  20.09.2008
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

christian2_25470a.jpg

 

Jestem zdziwiony. Jestem baaardzo zdziwiony. Dlaczego? Może przypomnę.. Ostatnim razem rzuciłem wyzwanie całemu rosterowi CrashDay. Ba! Całemu WCE! Dałem szansę na walkę ze mną! Kapitanem Charyzmą! Czekałem spokojnie, jednak to nie mogło trwać wieczność. Aż w końcu nadeszło dzisiaj. Zgadnijcie ile osób się zgłosiło. Choć spytało, a nawet zagroziło mi porażką. ZERO. Dosłownie nikt. Czyżby opętał Was strach? Wszystkich? Powtarzam, WSZYSTKICH?! Czy nikt tutaj nie ma jaj, czy pomyliłem drzwi. Wygląda na to, że i jedno i drugie. Przybyłem tutaj by walczyć, stawiać czoła wyzwaniom! Tymczasem nikt nie jest wystarczająco odważny by stanąć ze mną twarzą w twarz. To niedorzeczne! Marnuje się tutaj. Nie przybyłem do WCE by obijać się i przysłowiowo 'grzać ławę.' Jeżeli nie dostanę walki na najbliższej gali, mówię to oficjalnie.. ODCHODZĘ! Jeżeli okaże się, że to miejsce nie jest dla mnie, nie jest w stanie sprostać moim oczekiwaniom.. to nie mam tu już nic do roboty. Gdy przychodziłem tutaj myślałem o zupełnie czymś innymi. O jakiejś odskoczni od rzeczywistości. A okazało się, że jest tu jeszcze gorzej niż.. ach.. Powtarzam jeszcze raz, czy nikt nie ma odwagi? Czy nikt nie chce stanąć ze mną do walki?! Przypominam, jestem trzykrotnym mistrzem świata! Wasza największa gwiazda, Mr. Kennedy.. był mistrzem tylko raz! Dodatkowo w WCE! Santino Marella? Nigdy! Więc dlaczego nikt nie chce stanąć ze mną do walki! Utemperowałbym wasze gorące głowy. Wasze marzenia zostały by sprowadzone na ziemię! Wasz nr. contender i mistrz to jakaś kpina! Mistrz pojawia się na backstage'u raz w tygodniu i myśli, że może mówić innym co mają robić. Masz rację.. jestem tutaj nowy i może wydawać się, że to ja wydaję polecenia.. Bo to mi się należy! Jestem bardziej utytułowany niż większość rosteru WCE! Kto zrewolucjonizował walki TLC?! Ja! Kto był wielokrotnym mistrzem tag team w wielu federacjach?! Ja! Kto miał nieprzerwaną serię walk w TNA niczym Goldberg lub 'Taker?! Również ja! Jeszcze macie wątpliwości kto bardziej zasługuje na pas WCE od Rocka i Marelli? To proste! ME! Captain Charisma! The Instant Classic! The Livewire! Nie chcecie tego przyznać, ale oglądacie ten show ze względu na mnie! Wiem, wiem, trudno się przyznać, ale to ja przyciągam Was przed ekrany! Cytując klasyka: CHRISTIAN = RATINGS! Dokładnie. Czy Wy nie rozumiecie ile ja znacze? Wolicie dawać czas tej marnej aktorzynie.. Jeżeli nie weźmiecie sobie tego głęboko do serca stracicie to co przyciąga fanów i pieniądze. W tej federacji więcej uwagi zyskują marne stajnie.. jak ee 'Dedication' and.. 'One thousand punds grizzlies'? That's sick.. and horrible.. Mam nadzieję, że władze WCE to słyszą... bo powinni... Nie mogą patrzeć jak marnuje im się największa gwiazda! Uwierzcie mi, miałem wiele ofert z innych federacji, a wybrałem WCE. Jednak gdy mijają dni, ta decyzja wydaje mi się coraz gorsza. Nie wykorzystujecie potencjału swoich gwiazd. Coraz więcej świetnych gości opuszcza federację! Mistico! Barrett! A za niedługo mój best buddy, Y2J! Zbliża się CrashDay, a ja coraz bardziej żądam wyzwań! Chcę walczyć! Pokazać się swoim prawdziwym Peeps! Tym, którzy nadal są ze mną [jestem tweenerem, teraz zaczyna się mała face'owa część] Przemyślałem swoje słowa i Ci prawdziwi fani nadal są mi potrzebni. Bez Was nie byłoby Kapitana Charyzmy! Z bólem, ale przyznaję to.. STILL.. My heart beats.. for my Peeps.. Jeżeli nadal mnie uwielbiacie to bądźcie na najbliższym CrashDay! Chcę Was znów usłyszeć. Może Wy dacie mi więcej siły do walki z tymi nieudacznikami.. Na najbliższej gali.. W KOŃCU! Zamierzam skopać czyjś tyłek. For me! For the Peeps! For the glory of Canada! Because that's.. how I ROLL!
Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.

  • Recent Posts

    • Bastian
      Czyżby to było ostatnie RAW w karierze AJ Stylesa? Nadrabiamy!  Było kilkanaście miesięcy na to, aby ogarnąć pierwszą w historii WWE walkę CM Punk - AJ Styles. Jedyne, na co było stać federację to walka na RAW niemal na koniec kariery AJ'a, którą przerwał w dodatku Finn Balor  Irlandczyk będzie chyba takim przyjemnym przystankiem dla Punka aż do WM42. Na Royal Rumble walki Phil nie dostał, Elimination Chamber w Chicago, więc trzeba coś ogarnąć.   Swoją drogą, szkoda, że po tym, jak odebrano
    • IIL
      Ciampa is All Elite 🙂
    • Attitude
      Nazwa gali: AEW Dynamite #330 Data: 28.01.2026 Federacja: All Elite Wrestling Typ: TV-Show Lokalizacja: Cedar Park, Texas, USA Arena: H-E-B Center At Cedar Park Format: Live Platforma: TBS Komentarz: Excalibur, Taz, Tony Schiavone, Don Callis & Stokely Karta: Wyniki: Powiązane tematy: All Elite Wrestling - dyskusja ogólna AEW Dynamite - dyskusje, spoilery, wrażenia AEW Saturday Collision - ogólne dyskusj
    • Jeffrey Nero
      Ash by Elegance też jednak nie skończyła kariery od początku to było podejrzane żadnych przecieków co jej było.
    • MattDevitto
      Kompletnie mnie te RR nie interesuje, ale będę musiał rzucić okiem na walkę Stylesa to też przy okazji zobaczę pewnie oba RR matche. Nie przekonują mnie jednak te zapowiedzi i obiecanki za pięć dwunasta
×
×
  • Dodaj nową pozycję...