Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

CrashDay Backstage


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  95
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  16.02.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

randyortona.jpg

 

 

"I hear voices in my head

They council me

They understand

They talk to me..."

 

 

**Randy spaceruję po korytarzu z pasem na ramieniu**

 

Ted twoje warunki co do Kavala są trochę przesadzone, a co się stanie jak naprawdę przegra przez przypadek a zdarza się to nawet najlepszym czyli nam, więc ja jestem za tym żeby dać mu szansę bez sprawdzania go w bezcelowej walce, zobaczysz wszystko wyjdzie w praniu. On udowodni że jest godzien bycia w naszej stajni tylko wtedy gdy przyjdzie na to czas, a tego czasu nie można pośpieszyć. Więc powiem tak, mi naprawdę zależy żeby Kaval mógł się rozwinąć w WCE, tak jak zrobiliśmy to my, bo taka jest prawda jeszcze jakiś czas temu to my byliśmy debiutantami w tej federacji a co zdziałaliśmy przez ten czas ? Pokonaliśmy A.J Style i Suicide przez co zostaliśmy pierwszymi w historii posiadaczami tego tytułu, to my już na zawsze zostaliśmy zapamiętani jako Milion Dolar Killers, a wracając do tematu Kavala. Podziwiam cie za słowa "...ja już jestem kimś! Teraz chcę się stać jeszcze lepszy..." wszyscy chcemy być jeszcze lepsi lecz nie każdemu się to udaję, ale pod naszymi skrzydłami tobie się to na pewno uda, w naszym posiadaniu zostaną pasy Tag Teamowe, a ty zdobędziesz pas Hardocore z rąk Shada i od tego momentu zacznie się nasze panowanie. takich jak my trzej na świecie jeszcze nie ma i nigdy nie będzie! no bo popatrzcie połączenie Orton i Dibiase to mieszanka wybuchowa a w połączeniu z Kavalem działamy jak niezniszczalny czołg czy coś jeszcze bardziej destrukcyjnego, może jak bomba atomowa, no kto może nam przeszkodzić ? Destination ? Oni już próbowali zdobyć pasy w składzie złożonego z Miza i Batisty, ale i tak ta dwójka nie zdobyła tytułu, teraz miza zastąpił Kennedy lecz teraz tym bardziej nie mają szans. A wracając jeszcze do Ciebie Kaval to jest naprawdę moja sprawka żebyś do nas doszedł, tak Ted miał problemy żeby doszedł do nas ktoś ale jak się dowiedział że to ty to chyba troszkę zmienił zdanie, jesteś kimś kto jest nam potrzebny żeby pokonać raz na zawszę Desination, to jak Kaval zgadzasz się wyciągnąć rękę w moją stronę akceptując moją propozycję dołączenia do naszego grona tworząc niepokonaną elitę ? Teraz Kennedy, weź ty odpuść sobie wszystko bo po co masz walczyć skoro i tak przegracie, prawda?! Chcesz walczyć proszę bardzo, ale chyba nie chcesz żeby to skończyło się dla ciebie bardzo ale to bardzo źle? przemyśl to głupcze, bo masz jeszcze czas, masz jeszcze trochę czasu, choć masz go coraz mniej żeby się wycofać z naszej walki i radziłbym Ci to zrobić bez żadnego zbędnego gadania! wszystko rozegra się już na Crashday, patrząc na nas z zalanymi krwią oczami, będziesz świadkiem jak już drugi raz podnosimy ku zwycięstwu pasy w górę i dopiero wtedy przekonasz się co to znaczy strach przed Milion Dollar Killers!

 

randyhs.png

1 x World Tag Team Champions (Milion $ Killers)

 

 

  • Odpowiedzi 586
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • Ulicznik Xeb

    34

  • Widura

    33

  • T0meq

    31

  • Turej

    31

Top użytkownicy w tym temacie


  • Posty:  286
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  17.05.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

5926.jpg

 

Miz, Miz, Miz ty tylko jedno masz w głowie I'm awesome. I dzięki temu stwierdzeniu myślisz, że jesteś lepszy od innych, a tak nie jest. Potrafisz tylko powiedzieć denny stary tekst, który nie jest śmieszny i powiedzieć, że jestem głupi. To wszystko co masz do powiedzenia, lepiej w takiej sytuacji po prostu się zamknij. Mam dość ciebie i twoich ciągłych tekstów, że ja to, ja tamto, ja zrobię to. Najlepiej będzie, kiedy po prostu powiesz ja przegram. Wtedy wszyscy będą szczęśliwi oraz nikt już nie będzie miał cię za kłamcę i debila, który mówi jak dobry to on nie jest. Tak to każdy potrafi i jak tak dalej będzie to wujek Staszek nie wpuście cię na imprezę. Kolejną rzeczą jest to jak możesz krytykować zawodników bardziej utytułowanych od siebie. Wiem, że Jeff to narkoman oraz idiota, bo marnuje na to życie, ale jest lepszy od ciebie i mimo, że tutaj jest od niedawna to należy mu dać szanse, którą i tak zapszepaścić ćpając dalej. Jednak należy mu się pokazanie możliwości. Tak czy owak to ja zamierzam wygrać tą walkę i nikt mnie nie powstrzyma. Bo niby kto? Miz już o tym mówiłem, Jeff to jest przeszkoda, ale i tak go pokonam, i ten no jak mu tam no w każdy razie ten gejowaty to też żadna przeszkoda. Oni są w tej federacji, krótko i będą to ich pierwsze walki więc oni nie mają większych szans na wyjście zwycięsko z tego pojedynku. Tak więc sam widzisz Miz ty pójdziesz z tym całym Destination w miasto, a potem na kacu przegrasz. Choć moim jedynym problemem jest brak tego Destination, jedynie jest sam Kennedy, chyba, że to taka taktyka, abyś się odczepił. W sumie bym się nie zdziwił, że by cie olali i byli cicho aż sobie pójdziesz i będą wreszcie wolni od kogoś takiego jak ty. Poważnie dziwie im się jak ktoś kto cały czas mówi tylko o sobie może być w największej stajni na CrashDay, bo reszta liczy po dwóch członków. Ja osobiście bym uciekł od razy, ale może mieli swoje powody, aby cię ściągnąć. Nie wiem po prostu nie wiem, ale to nie mój problem więc nie będę się tym przejmował. Jednak nawiązując jeszcze do Destination to widać jak można spaść w dół. Wcześniej o główny pas ubiegał się przywódca, bo był najlepszy no i go zdobył. Teraz wysyłają najgorszego, aby chyba się zamknął, a ten który był WCE championem stara się o pasy tag teamów. To można nazwać poświęceniem dla zespołu, aby on nie marudził dostanie walkę o pas. Jednak niedojdzie do niej, bo to ja ją dostanę i będę następnym mistrzem WCE. Tak musi być i tak będzie, powiedzmy sobie szczerze tak będzie lepiej nie tylko dla mnie, ale dla całej federacji jak ktoś kompetentny dostanie pas. I to będzie większa promocja dla CrashDay, ludzie chcą oglądać Santino, a jak mistrza do dopiero będzie tłok, pewnie zabraknie miejsc. Oglądalność wzrośnie i wreszcie będziemy bez konkurencyjni i to będzie show. A nie jakieś pierdzenie w tyłek jakie miało miejsce na ostatnim CrashDay. Zrozumiano! Bo Santino è super!

  • Posty:  5 103
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  13.07.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

1545jeffhardy.png

[Kamera pokazuje Jeffa, który siedzi w szatfni.]

Oj, Santino, Santino... To ty jeszcze nie wiesz? Ja już dawno nie ćpam...!! Jeśli o tym nie wiedziałeś to ja nie wiem co ty robisz, siedzisz w piwnicy i płaczesz że ze mną przegrasz? Heh to dobrze robisz. No ale nic z tym nie zrobię, mogę tylko ci powiedzieć że na pewno ty nie wygrasz. Nazwałeś mnie idiotą, nie wiem o co ci chodziło, bo na pewno miałem lepsze oceny w szkole od Ciebie, i nie marnuję swojego zdrowia i życia tak jak ty...... Dziękuję bardzo za pochwałę, to prawda jestem tu od niedawna, ale to nie powód, żeby mnie ingorować.... Pewnie umiem więcej niż ty, ale niestety słowa są małe przy tym co mogę z tobą zrobić!! Przekonamy się na następnej wygodniówce WCE CrashDay. Nie chcę być taki pewny siebie, ale liczę na to, że komuś wykonam moje finishery.!!!



Niestety to tyle na dziś może któtko ale bardzo słownie, niestety muszę lecieć na siłownię, trzeba się dobrze przygotować przez walką z tobą i innymi kalekami WCE.

Jeff wychodzi z szatni, a kamera kończy relację.


  • Posty:  889
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  14.09.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

shad12.png&action=rotate

 

Sanczo.Hej Sanczo.Może być zatkał swoją jadaczkę bo za daleko się chyba zagalopowałeś dude.Po Primo ty i pas Hardcore....(Shad łapie się za brzuch i wybucha śmiechem)...Stary Ty :?: O ten pas chciesz się mierzyć ? Masz w ogóle jaja żebyś się mierzył o taki pas.Chyba nie.A po drugie zejdź z Destination bo źle to się dla ciebie skończy gejku.Miz.Hej Awesome :!: Nie martw się Miz.Wiem dobrze co mam robić.Już niedługo moje kolejne mażenie się spełni.Wiecie co mam na myśli.Czy nie wiecie ? Dobra powiem Wam.Muszę tu komuś uciszyć mortkę raz na zawsze bo bluźni na Mnie na Destination generalnie na wszystkich mych człewów.Jakim prawem zwracasz się tak do moich kumpli śmieciu.Za kogo ty się uważasz hę ? Myślisz że wszytko ci wolno czy jaki h**...Chyba coś ci się pomyliło worze.Ale co moje piękne oczy widzą a uszy me słyszą...Czyżby miał dość wyzwisk ?Rozczaruję Cie.Będą i będzie ich znacznie więcej niż poprzednio.Swoją drogą Kaktus nieźle żeś się zdenerwował.Aż tak cię wkurzyłem.Jak miło.Ktoś tu mam słabe nerwy.Słuchaj psycholu wszystko ładnie pięknie ale jak jeszcze raz usłyszę z tych ust "Dude" to zapier**** łuk amorkowi i przy***** Ci strzałą..."Dude".To moje słowo nie masz prawa go wymawiać śmieciu.Jeszcze coś..Powiedz jeszcze raz choć jedno słowo na Destination to tą skarpetę twoją wsadzę tam gdzie wszyscy cie mają Santa.Ja nie wiem człowieku ty się powinieneś leczyć.Kto normalny okalecza się aby zdobyć jakiś respekt jakieś uznanie człowieku uspokój się.Wszystko będzie dobrze.Skończę z tobą szybciej niż dotychczas.Jesteś strasznie zdesperowany i spięty.Więc na ringu gdy tylko spojrzysz na mnie to od razu będziesz w smażył się w piekle.Już ja oto się postaram.To Twoja krew będzie tryskała jak z jakiegoś filmu z horroru.To twoją krew będzie trzeba ścierać szmatą.To będzie twój koniec i pasa mojego nie dostaniesz.To ja Shad Gasprad jestem Najlepszym Najbardziej Niebezpiecznym Mistrzem Hardkoru w dziejach Wrestle Championship Entertaiment.Pogódź się z tym.Zostanie Mistrzem jeszcze przez długi czas.Więc nie masz się o co starać.Z tym Cryme Tyme masz rację psycholu...Byłem strasznie ograniczany i lubiany z tym JTG.Musiałem robić z siebie klauna żeby coś osiągnąć ale niestety na twoje nieszczęście zmieniłem się.Z początku byłem zwykłym Joberem.Odkąd jednak toczyłem walki z Mr.Kennedym który jest dla mnie jak ojciec.To między innymi jestem tym kim jestem...Czekaj kim jestem ? Aaa.Hardcore Championem.Drażni cię moje gadanie ?Im bardziej się wściekasz tym bardziej jestem podniecony i żądny twojej krwi..Bo nie myślisz chyba że się boję twoich zabaweczek które są dla małych niegrzecznych dzieci.Nieee boję się twojego Patyczka z Drucikiem Kolczatym więc myślenie że mnie tym przestraszysz jest całkowicie głupie i zjeba*** lumpie.Ludzie popatrzcie jak on wygląda.

Marynarka niczym Lumpex wszystko wygniecione za małe i jeszcze ta nie ogolona broda.Ludzie pytam się was i zarządu.Czy tak wygląda Mistrz Federacji Wrestle Championship Entertaiment :?: Gówno prawda.Wygląda jak zwykły śmieciarz który myśli że coś osiągnie w tym zasranym biznesie.Pokaże Ci klasę o której mógłbyś tylko zapomnieć.

O proszę bardzo prawdziwy wygląd mistrza...godnego mistrza Hardcore Championship.Wohoho...Klasa sama w sobie dude.To jest życie.Więc pytam się po co Ci te mistrzostwo które i tak twojego zasranego życia nie zmieni.Zastanów się bo obaj dobrze na tym wyjdziemy.Popatrz na mnie.Jeden z droższych Garniturów, klasowe okulary i zajebisty krawat a do tego Mistrz.O czym tu więcej marzyć.Mam masę kobiet masę szmalu więc wszystko co wydaje się być moje staję się moją własnością.Tak właśnie było i będzie z moim mistrzostwem.Powtarzam MOIM mistrzostwem.Została jedna sprawa co do tej stypulacji.Widać że stchórzyłeś słysząc moją wybraną stypulację I Quit Match.Psychiczny Tłusty Tchórz na dodatek biedny jak mysz kościelna.Zgadzam się na tą zastaną Two Falls coś tam kur** jeszcze ale jest jedno ale...Dude.Jeżeli chcesz walczyć o ten pas musimy zawrzeć układ.Jeżeli Ty przegrasz Odpierda*** się ode Mnie i MOJEGO Pasa i próbujesz swych nędznych sił w innej dziedzinie na przykład w Jobberskich Tag Teamach do których pasujesz jak ulał.Ale jeśli ja przegram zdobywasz mój pas a ja zostaje z niczym.Jeżeli chcesz walczyć o ten pas a wiem że baardzo chcesz go zdobyć nie masz wyboru Śmierdząca Skarpetko.I co zatkało ? Ktoś tu ma niezły dylemacik.Idioto w coś Ty się wpakował.Zaczęło się sranie na tapczanie.Masz się czego bać.Bo już na najbliższym Crash Day twój czas minie nieubłaganie.Nawet nie zdążysz się umyć.Pamiętaj o tym Krzywy Zębolu że niedługo zostaniesz skazany na wieczne potępienie i zaczniesz żałować że doszedłeś do tej Federacji koleżko.Because Your Time Is Over.Now My Time Is Begun Suckers.

 

paparoach.png

 

 

 

18659.png

 

 


  • Posty:  3 025
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  29.10.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

mickfoley56.jpg

 

Yo Dude! OMG. Jak to beznadziejnie brzmi "Dude" twój świetny tekst i te twoje Destination mogą mi jedynie naskoczyć. Nie boję się was, ani ciebie, co mogłem pokazać tym, że nie uciekłem podczas naszej ostatniej walki. O nie! Nie jestem jakimś tchórzem, nie jestem tobą. Ja jestem Cactus Jack! Człowiek który nie obawia się takich łajdaków i zakalców jak ty. Nic mi nie zrobisz tymi obelgami, co rzucisz takim błotem we mnie i co? To się odbije ode mnie i nawet mnie nie zaboli albo zrobię unik, choć tego akurat nie muszę róbić, bo ból to dla mnie przyjemność. Jestem z nim zrzyty i on mnie zna, mi krzywdy nie zrobi ale tobie owszem. Ta krótka passa z tym pasem zwanym "biznesem Mick'a" chodzi mi owczywiście o twój tytuł to szczęśliwe zwycięstwa. Tym razem tak nie będzie, to ja go zdobędę, pokaże ci, że nie jestem byle jakim grubasem i co tu dużo mówić, będzie po tobie. Lecz dokończę to co zacząłem mówić wcześniej, nie mam zamiaru wyglądać jak ty. Jak wiesz straciłem ucho podczas jednego z moich pojedynków i co jakoś nie płaczę, że mam tylko jedno. Ty to byś od razu wolał zginąć, niż żyć z jednym uchem, a ja jakoś mam to gdzieś i jednym z powodów dlaczego mam długie włosy jest właśnie ta mała strata. Więc nie mogę być łysą pałką jak ty i nie mogę się tak bać innych jak ty. No proszę ciebie, powtórzę to jeszcze raz tamtą walkę wygrałeś tylko dlatego, że Przeznaczeni do upadku wbiegli i chcieli mi pogratulować zwycięstwa ale poźlizgneli się na szkle i przewrócili mnie. Mały wypadek, ja nie mogłem sie podnieść od waszego ciężaru, a sędzia zaczął odliczać, więc to był koniec dla mnie. Choć teraz nie będzie tam, twych chłopaczków. Teraz będzie tylko chłopiec na posyłki który szczęśliwym trafem wygrał. Ciesz sie tym, ciesz, póki tylko możesz, because Judgment Day zbliża się wielkimi krokami. Chyba nie widziałeś mnie zdenerwowanego, radzę ci nie doprowadzać mnie do takiego stanu, bo na pewno źle się to dla ciebie skończy Dude. Jeśli mowa o krwi i o okaleczaniu się aby wzbudzić respekt to...no cóż...z twojej wypowiedzi mogę wywnioskować, że sam byś nawet nie powtórzył tego czynu co ja zrobiłem. Jesteś słaby, widać, że boisz się krwi. Gdybyś się tak naprawdę nie bał to już bym widział krew na twojej twarzy ale nie...ty się po prostu hamujesz. Co z ciebie za Hardcorowy wrestler. Najlepszy Najbardziej Niebezpieczny Mistrz Hardkoru który nawet nie chce zademonstrować i pokazać te argumenty które będą świadczyć, że drzemie w tobie harckor ale cóż, ja tu nic nie widzę. Chyba on w tobie nie drzemię, a śpi i raczej jeszcze długo będzie spał, bo z twoich walk i wypowiedzeń wynika, że cięko u ciebie z Hardcorem która raczej jest najważniejszy w tym co robisz. Hardcore Championship to pas nie dla ciebie, jak już mówiłeś byłeś jobberem ale już nim nie jesteś, ni powrócisz do tamtego stadium ale wszystko wskazuje na to, że jednak ono czeka i zaciąga cię abyś tam powrócił. Idź nie krępuj sie, ja zajmę twoje miejsce i uwierz mi zarząd i publika będzie ze mnie bardziej zadowolona niż z ciebie. Because...I'm better than you, than the Destination, than everyone. Taka jest prawda, a twoje głupie obeli tylko pokazują, że na gimnazjum skończyłeś edukacje i tylko w taki sposób potrafisz powtarzać, że jesteś lepszy od innych. Normalnej konwersacji nie umiesz nawiązać, a to coś dla ciebie i twojego poziomu rozumowania, weź się umyj, bo zaczynasz się czarny robić. Ja nie będę się już posługiwał takimi wyrazami, można by rzec gwarą, ja zademonstruje ci w czynach, to, co wymagają ode mnie zarząd, publika i ogólnie wszyscy. Przygotowałem tutaj mój mały poczęstunek aby nie zaschło mi w gardle i abym mógł lepiej ci dogadać.

 

[Cactus wyjmuje z kieszeni butelkę piwa i wypija do połowy, a następnie uderza nią o głowę i doprawia szkłem oraz pięściami.]

 

cactusjack001.jpg

 

Widzisz to właśnie to o czym ci mówie cały czas. To są czyny, leci mi krew z głowy, a ja nie płaczę, tylko mówię dalej do twojego pustego baniaka.Cactus Jack is on the top. O gdybyś nie zauwarzył, właśnie zmieniłem ten nudny garnitur, który ci się nie podobał na coś lżejszego. Nie lubie tych małpich strojów ale jak widać ty za to owszem. Miłej zabawy jako dziennikarz, czy księgowy, a no tak ty nie umiesz odbrze pisać i liczyć, więc ta praca odpada. Jaka szkoda, ciekawe czy twoja rodzina jest z ciebie zadowolona. No na razie na pewno tak, masz pas. Zakończyłeś karierę znanego wrestlera RVD. Brawa się należą ale teraz nadszedł czas na klęskę. Może i ja mam swoje nędzne jak ty to powiadasz zabaweczki ale za to, ty nie masz nic. Dzieciństwo odebrało ci wszystko, choc raczej ty nie miałeś w dzieciństwie zabawek, bo byłeś za biedny. Dkatego teraz masz tak zlansowany i troszeczkę nadpobudliwy mózg. Wybuchaj sobie ostrym gniewem, mi to nie przeszkadza, jestem wyrozumiały i mówiąc szczerze lubię jak ktoś nie opanowuje emocji. Złość to jest jedna z lepszych emocji które się bardzo przydają w życie ale ty raczej tego nie zrozumiesz, wieć nie będę ci takich skomplikowanych rzeczy snuł. Pogadaj sobie z kimś kto jest tak samo głupi i niedorozwinięty jak ty. np. Mr Socko to jedt dopiero debil i idiota. Zapraszam, będzie ci łatwiej go zrozumieć. Mr.Socko - O kur**, co ty gadasz Jack ja niby nie dorozwinięty, przecie ja mam w głowie wszystko dobrze poukładane i według mnie jest rzeczą rozumną, no może troszeczkę za dużo przeklinam i mówię bez sensu ale takie kur** jest życie. Trzeba z niego korzystać, z niego całej okazałości, więc Shad pedale nie przejmuj się, że jesteś inny niż wszyscy, z kimś na pewno uda ci się zawrzeć przyjaźń, możę tacy debile jak grupka Destination to są głąby kapuściane, tylko by wpierdala**, pili i bzykali się z laskami, no towarzystwo wprot stworzone dla ciebie, dobrze, że w nim jesteś i nie czujesz się sam. Wszyscy się cieszymy z twojego szczęścia ale spróbuj korzystać troszeczkę inaczej z tego zycia. No, bo jak bzykniesz taką laskę bez kondoma to dziecko będziesz miał mórowane i koniec opierda***ia się, no koniec. Ale ch*j żyj jak tam chcesz życ dla mnie jest ważna i pewna tylko jedna informacja, czyli Cactus Jack is new champion, tak będzie i koniec, jak nie wierzysz to sam się przekonasz. Ja to pierd**ę, kończę już nawijać, bo to ku**a moje pole!!! No właśnie Socko ma racje ale pokczekaj, jeszcze muszę powiedzieć ci jedno. Zgadzam się na twoje wszystkie układy co do walki ale chce jeszcze dodać jedną rzecz, jeśli ja wygram to nie będzie żadnego rewanżu. Zostawiasz mnie w spokoju, a ja ciebie i szukasz sobie innej roboty, niż "biznes zwany Hardcore Championship". Zrozumiano czy umowa stoi. Sądzę, iż tak, więc mogę już sobie iść. Jesteś odstrzelony Bang! Bang! I'll be a new champ Dude!

 

ahfo.png

 

luba_049.png

 

 


  • Posty:  1 019
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  15.04.2011
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

kofikingstonb.jpg

 

Na Backstage pokoazuje się Kofi Kingston

 

Witam wszytkich fanów WCE, przypuszczam że większość z was mnie zna a jak nie to się przedstawie.Nazywam się Kofi Kingston i pochodze z Jamajki.Wcześniej walczyłem już w innej federacji ale teraz mój talent chce wykorzystać tutaj.Mam dobre umiejętności i zamierzam tutaj sporo osiągnąć.Widze że trafiłem do rosteru CrashDay jestem zadowolony że moge się wam pokazać, postaram się udowodnić wam że w pełni nadaje się na WCE Championship i postaram się go jak najszybciej zdobyć.Jestem bardzo ciekawy jaką dostane walke debiutową bo debiut jest bardzo ważny więc zamierzam wygrać z każdym przeciwnikiem z którym dostane walke.Widze że w tej federacji pojawiły się sławne gwiazdy dobrze mi znane, jednak to żadna przeszkoda dla mnie.Na razie to tyle pozdrawiam Fanów WCE.

 

Kofi Odchodzi od kamery

  • Posty:  74
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  25.03.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

lowki.jpg

Ted , dobrze słyszeć od ciebie słowa pochwał , że jestem legendą fedracji niezależnych , ale teraz już nie zdobędziesz mojej przychylności , bo zakpiłeś sobie ze mnie i dopóki nie zawalczysz ze mną i nie zrobisz tego co powinieneś to napewno nie znajdę dla ciebie żadnego szacunku. Bo śmiesz nazywać mnie tchórzem , który niby ucieknie z federacji , patrząc na innych , a zapomniałeś chyba , że to nie inni są kandydatami do waszej stajni tylko ja! Rozumiem , że Randy także podjął taką samą decyzje co ty? Na temat mojej walki i wstąpienia do waszej stajni? Ale powiedz mi czy będe coś z tego miał i nie będziesz mnie traktował jak obcego jeśli już połączymy siły i wtedy zamiast walczyć z Destination będziemy walczyć sami ze sobą , czy ty naprawdę tego chcesz? No powiedz tak naprawdę chcesz , żeby twoja przyszłość stanęła w miejscu? Ted jesteś jeszcze młodym zawodnikiem , zresztą tak jak ja , ale nie możesz być taki pochopny co do każdej decyzji , zapamiętaj to sobie bo ja tego nie toleruje! Teraz pare słów do Randy'ego , twoje słowa mnie pocieszają bo wiesz , że każdemu może się potknąć noga , a jeszcze taki moment gdzie 1 głupi błąd mógłby przekreślić moje szanse na to , aby być z wami w stajni. Randy w tym momencie wyrabiasz sobie u mnie szacunek , tylko szkoda , że Ted takiego jeszcze nie ma , ale może z czasem to przyjdzie samo , bo bez szacunku nigdy nie będzie dobrze w naszej stajni. Zgadzam się z tobą , że nie każdemu udaje się być lepszym bo taki jest już wrestling , ale wytrwałość i codzienne treningi napewno przybliżają każdego do sukcesów. Powiedziałeś , że jeszcze nie dawno , byliście szaraczkami , ale gdy już zdobyliście pasy tag teamowe to zostaliście zapisani w kartach WCE co jest bardzo szczytną rzeczą , ale Ted zapomniał o 1 bardzo ważnej rzeczy! To , że macie pasy to nie oznacza , że możecie mówić , że jesteście najlepsi , bo zza pleców może wyjść ktoś kto jest lepszy od was. Treningi są przez całą kariere i każde doświadczenie się przydaje , czy to będzie za rok czy za 5 lat. Każdy się uczy wytrwałości i ja też nadal się tego ucze bo chcę coś osiągnąć w WCE , a z wami napewno mi się to uda. Także Ted pomyśl o tym jeszcze raz i powiedz sobie czy warto podejmować pochopne decyzje , bo to , że masz pas to nie oznacza , że powinieneś się wywyższać ponad wszystkich , bo to nie jest zbyt stosowne. Nie chciałbym , żeby coś w stajni iskrzyło przeze mnie bo jeśli tak miało by być to wolę nawet do niej nie wstępować , ale jeśli przemyślicie jeszcze to wszystko to dajcie mi odpowiedź najlepiej jeszcze przed zbliżającą się galą wtedy pomogę wam w walce z Destination! To zależy tylko od was gdzie się znajdę w tym momencie!

davexp.png

 

 


  • Posty:  286
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  17.05.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

5926.jpg

 

Nie no ten roster schodzi na psy! Dobra kilku młodych dołączyło, ale bez przesady ci póki co nie mieli szansy nic pokazać, a już jakiś gościu pochodzący z Ghany mówi, że jest z Jamajki. I do tego już wspomina o najważniejszym pasie na tym rosterze. Ludzie bez jaj nie róbcie takich rzeczy niech najpierw ci co ostatnio przybyli się przyzwyczają, a nie dajecie byle jakiego ciamajdę. Szkoda mi czasu nawet na komentowanie, bo to jest bezsensu jak mi odpowie jedyną ripostą jaką zna spie :censored: aj. Przejdźmy do Jeffa w końcu słuszna decyzja, że idziesz na siłownie, bo brzuszek rośnie. Dopiero by było jakbyś spadł z narożnika i powiem ci szczerze dieta czekoladowa nie wiele ci daje. Dam ci kolejną lepiej celuj nisko radziłbym pas hardcore, bo to twoja liga. Przyszedłeś tutaj i od razu do Main Eventu to trochę takie kiepskie i upadek z wysokości potem. Ja kiedy rozpocząłem musiałem stawić czoła kilu wrogom, a nie rzuciłem się na główny pas, bo wiedziałem, iż muszę się wdrożyć do tej federacji. Widać, że nie ma nikogo kto by mógł wskoczyć do ME, bo twoja pierwsza walka i już o miano pretendentado pasa WCE. Ale skończę z tobą gdyż szkoda czasu za to gdzieś zniknął ten blondasek. Co wystraszył się i poleciał do mamusi co dla mnie oznacza jednego przeciwnika mniej skoro boi się nawet coś powiedzieć do kamery, a co dopiero zrobić coś w ringu. Nie ma to jak dogadać lamusowi, ale przecież nie można się znęcać więc chyba już mu odpuszczę. Teraz skupię się nad pokazaniem jak świetnie wyglądam z pasem mistrzowskim. (Lecą fotki z pasem WCE, oczywiście fotomontaż) I co przekonałem was, że to ja powinienem nim być, a nie jakaś De Skała. On już swoje zrobił w historii poprzedniej swojej federacji i zdobył co miał zdobyć teraz czas Marelli. W przeciwieństwie do niego ja walczyłem, starałem się, pokazywałem na co mnie stać i co?! Co?! Nic dostałem tylko dwa razy pas mid carderów i na tym koniec, dostałem go tylko dlatego, aby pokazać jaki lamus, oczywiście chodzi o moją postać nie o mnie, może dostać pas. I zrobili to tak, że ja niby go nie wygrałem tylko dostałem dzięki pomocy innych. Koniec z tym! Ja chcę mój pas, który mi się należy, bo w tej federacji jestem już kawałek czasu, a nie jak tamci dwaj od kilku dni i jestem bardziej aktywny we wszystkich działaniach WCE niż Miz. Dlatego ja powinienem być chociaż pretendentem do tytułu, bo mi się należy. Wtedy ten roster przejdzie na nowy poziom i to dzięki Santino.

  • Posty:  5 103
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  13.07.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

314610-jeff_hardy.jpg

Don't you see the writing on the wall ?



Your in way over your head

You're gonna drown in the things that you said...

Jeff bierze mikrofon i mówi

Santino, czy ty na prawdę myślisz, że ja odrazu chciałbym mieć pas WCE? To się mylisz, na niego trzeb zapracować, ciężko trenować i na pewno mieć wygrane walki z takimi słabeuszami jak ty. Najlepiej się przechwalać, tylko najgorzej potem jak ktoś przegrywa no nie Santino? Nie wiem co ty do mnie masz, od czasu dodania walki 1# for WCE Championship, w której znalazłem się nie przypadkowo.... Trzeba ci przyznać, że wygrana z tobą nie będzie łatwa, ale postaram się to uczynić!!!!!!! A i o jakim ty brzuszku wspomniałeś? Zobacz ja mam chociaż mięśnie, a ty? Ty ich nie masz, jesteś grubaśny i śmierdzisz. Przydał by Ci się prysznic, albo bardzo długa kąpiel. Wspomniałeś jeszcze, że ja nadaję się tylko na pas Hardcore.........



Hmmm. No wiesz, pas jest pasem, ja chociaż bym jakiś miał, a ty tylko będziesz walczył o 1#. Myślałem, że będziesz mądrzejszy, no ale nic z tego :!::!:

Spadnę z narożnika, ale prosto na Ciebię i to będzie koniec walki..... Chyba, że dałbyś radę przerwać, no to bym musiał Cię jeszcze dobić moim Twist Of Face. Ostatecznie, na pewno będziesz cierpiał. Już się nie mogę doczekać tej walki!!!! Przyszedłem tutaj, i nie celowałem na pas WCE, tylko chciałem zmierzyć się z kimś i zaprezentować Wam, moje możliwości a są one bardzo wysokie. Skoro zarząd dał mi szansę na walke o 1# do pasa WCE, no to trzeba ją wykorzystać. Zobaczymy jak się walka potoczy, ale do niej jeszcze troszkę zostało.

Jeff bardzo zadowolony z siebie, odkłada mikorofon


  • Posty:  2 513
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  13.02.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

miz1.jpg

 

[ Awesome i stara nutka Miza ]

 

Słucham makaroniarzu Ty do mnie mówisz? Mistrz mikrofonu? Mów jedno i to samo? Nie.. przykro mi, ale to co mi mówisz to zwykły.. Bull Shit! Santino jak mam Cię nie nazywać durniem.. skoro nim jesteś? To tak jakby do spikera mówić panie generale? A więc Mr. Durniu.. Widzisz użyłem słowa Pan.. Zyskujesz w moich oczach.. Ja mówię, że Ty coś zrobisz? Nie Ty nic nie zrobisz.. To ja zrobię coś Tobie.. Wujek Staszek What The Fuck? Ja gadam bez sensu.. Santino wszędzie byłeś nikim a WCE ssiesz pałkę na maksa.. I taka jest prawda.. Nie to co ja nie to co The Miz.. Co z tego, że Jeff jest bardziej utytułowany Santino kpisz? Sobie kto mówił, że ja żyję przeszłością no kto? Durniu! Ty! Chyba liczy się to co jest teraz, ale idąc twoim tokiem myślenia to w naszej walce najmniej utytułowany jesteś TY! A patrząc drogą WCE możecie do mnie mówić mistrzu.. Jestem w Destination, walczyłem o pasy TT.. O pas WCE wygrywałem tu z ikonami.. a Ty.. Cóż nie ma o czym mówić.. Bo ty równasz się zero.. Jedno wielkie okrąglutkie zero.. Nikt Cię nie powstrzyma? Mam dość Santino.. Nie myśl sobie, że to się tak skończy kiedy Cię pokonam to dopiero się zacznie bo wtedy Cię zniszczę i jedynym chodzącym człowiekiem po walce będę ja a Ciebie odwiedzimy na ostrym dyżurze bo kiedy Cię spinuję to potem zacznie się piekło, ale nie myśl, że jestem głupi podczas walki nikt ani nic nie doprowadzę do mojej DQ.. A po walce może jeszcze Destination się za Ciebie zabierze? Od czegoś takiego jak ja? Destination to jedność wszyscy jesteśmy jak bracia, ale co Ty możesz o tym wiedzieć.. Pulchny Włochu? Jeff nie wiem, ale to, że jesteś lepszy od Santino o niczym nie świadczy bo być lepszym od niego to pryszcz! Aktywniejszy od The Miza.. Oj człowieku jak Ty mi działasz na nerwy każdym swoim słowem potwierdzasz.. Jedno.. U Sucks.. Taka prawda cóż smutno mi, że się zawiedziesz, ale to wynik walki będzie inny niż przypuszczasz i będziesz mógł tylko oglądać te fotomontaże.. A wygra kto? Ja! Sam albo z Destination bez różnicy.. Beacuse Im The Miz And Im Awesooooooooooooooooooooooooooooooome!

  • Posty:  95
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  16.02.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

randyortona.jpg

 

 

**Kamera pokazuję Randy'ego Orton'a siedzącego w szatni ubranego w garnitur, na barku trzyma pas World Tag Team Championship, po chwili milczenia zaczyna mówić do kamery z uśmiechem na twarzy. Co jakiś czas głaszcze pas patrząc na niego**

 

Rozmawialiśmy z Tedem, dużo gadaliśmy, a w ręcz bardzo dużo, a mianowicie rozmawialiśmy o tobie Kaval i o twoim dołączeniu do naszej grupy i doszliśmy do wniosku że jesteś bardzo dobrym wrestlerem a wręcz bardzo dobrym, Destination jest potężne ale nie tak potężne jak będziemy my ! My czyli Ja, Randy Orton, Ted Dibiase oraz Kaval. Wyobrażasz sobie naszą potęgę, jaką będziemy dysponować, nasza stajnia będzie nie do pokonania, Tag Team Milion Dolar Killers przekształci się w stajnie o całkowicie innej nazwie, Stajnia przebije wszystkie istniejące do tej pory grupy. jesteśmy najlepsi jako Tag Team, a pomyśl co stanie się jako stajnia, z kimś takim jak ja, każdy staje się mistrzem, przykładem jest Ted, przyszedłem do tej federacji, Ted był tag partnerem Hulka Hogana, z którym nie zdobył by tych pasów, bo taka jest prawda, ja zaproponowałem mu współprace, zgodził się i po pewnym czasie zostaliśmy mistrzami. Popatrz na Destination, interweniują w każdej walce swojego zawodnika, są po prostu śmieszni przykład, Miz nie może zdobyć pasa WCE, Shad obronił pas tylko przez interwencie destination, Batista i Kennedy nie zdobędą pasów Tag Team. Więc widzisz kim będziemy w tej federacji, więc Kaval, jaka jest twoja odpowiedź, z naszej strony masz zapewnioną zgodę i przymierze, Milion Dolar Killers i Destination zawalczą na najbliższym CrashDay, będziemy bronić pasów i je bez problemu obronimy ale chcę żebyś stał przy ringu, przydasz się nam i to bardzo w razie interwenci ze strony innych członków destination, Wszystko pójdzie zgodnie z planem, z tym planem jakim sobie to zaplanowaliśmy, inaczej! Słuchajcie bo drugi raz nie powtórzę, Destination dla nas nie stanowi dla nas żadnego zagrożenia, ani Mr.Kennedy, ani Batista który wygląda jak napakowana małpa, Myślicie czemu nie macie z naszej strony respektu i jesteście tylko tyłem federacji, tam gdzie się zaczyna Milion $ Killers kończy się potęga Destination, odczujecie to już na crashday, pasy pozostaną w naszym posiadaniu, bo raczej na pewno nie chcecie mieć zafundowanego przez nas miesięcznego pobytu w szpitalu, ale w sumie wycofanie z walki wyjdzie wam tylko na dobre! Teraz jestem umówiony na mieście więc już muszę kończyć, a wracając do ciebie Kaval, Gratuluje ci że zostałeś nowym członkiem naszej stajni, mam nadzieje że był to dobry wybór z naszej strony.

 

**Randy wiesza pas na wieszaku, i wychodzi z szatni a potem z budynku. Wsiada w swoje auto marki Audi i odjeżdża**

 

randyhs.png

1 x World Tag Team Champions (Milion $ Killers)

 

 


  • Posty:  74
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  25.03.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

lowki.jpg

Tak jest , wiedziałem , że rozważycie pozytywnie całe zdanie o mnie i przyjmiecie mnie do waszej , a już mogę powiedzieć naszej stajni jestem przekonany , że to wyjdzie na dobre nie tylko mi , ale także wam osiągniecie ze mną jeszcze więcej niż możecie sobie wyobrażać. Destination już teraz może się nas bać , to będzie coś najpierw jednak skupcie się na obronie pasów tag teamowych w walce z Kennedym i Batistą oczywiście ja będę stał przy ringu i jeśli Shad , albo Miz będą chcieli zainterweniować to ja postaram się , aby nie udało im się to. Randy prosze cie jeszcze wiele musimy zrobić , aby stać się potęgą w WCE , czeka nas ciężka praca i potrzebujemy tylko wytrwałości i cierpliwości. Wtedy wszystko pójdzie jak po maśle jestem o tym przekonany , jeśli uda mi się zdobyć pas Hardcore na , który już teraz jestem nastawiony to wtedy będziemy mogli mówić , że stajemy się coraz lepsi , ale jeszcze wtedy nie będziemy potęgą , bo nie będzie na to żadnych podstaw , powtarzam żadnych. Nie myślcie , że ja nie wierze w sukcesy naszej całej ekipy , ale trzeba się liczyć z tym , że za każdym razem będziemy mieli jakiś schodek do pokonania , a z czasem to będą coraz większe mury więc podejdźmy do wszystkiego spokojnie. Zgadzam się Destination to są kręciaże nie umieją walczyć uczciwie bez interwencji , zawsze ktoś musi się wmieszać w walce i przeszkodzić przeciwnej drużynie w zwycięstwie , nie nawidzę tego i jeśli już ich pokonacie na zbliżającym się wielkimi krokami Crash Day to ja chcę dostać jakąś swoją walce , aby udowonić , że nie jestem gorszy od was i potrafie zwyciężać w pięknym stylu. Ale zapamiętaj Randy nikogo nie możemy lekceważyć Nawet jeśli są to głupcy z Destination , każdy ma coś za co nie można go lekceważyć. Zgadzam się , żebym stanął tuż obok ringu to może nie będzie żaden debiut dla mnie ,ale przynajmniej oswoje się z całym klimatem jaki panuje w WCE , a kto wie może będę miał jeszcze jakiś niewielki udział w tej walce , zobaczymy jeszcze jak to będzie.

davexp.png

 

 


  • Posty:  286
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  17.05.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

5926.jpg

 

Widzę, że paru ludzi doprowadziłem już do szału. Co jest dobre, bo jak są wkurzeni wyczuwają zagrożenie, a po za tym nie będą myśleć co robią podczas walki tylko będą skupieni na zemście lub po prostu na mnie. Aż w końcu przez ten szał stracą energię, a ja potem wygram walkę i tyle będą mieli. Przepraszam Miz ja jestem bardziej utytułowany od tego blondaska, a ty również niczego wielkiego jeszcze nie osiągnąłeś i na razie nie osiągniesz. Już wspomniałeś coś o Destination i to może być jedyny sposób, abyś wygrał. Wiem że ciebie to nie obchodzi, ale jeśli wygrasz przy ich pomocy to szykuj się na zemstę. Rozumiem, iż samemu to tak trudno walczyć, ale jedną walkę wytrzymasz i spróbujesz udowodnić, że jesteś lepszy ode mnie. Możemy zrobić układ jeśli będziesz walczyć sam bez swojej ekipy oraz wygrasz to się od czepię i przyznam, że jesteś lepszy ode mnie. Jeśli natomiast przegrasz lub wygrasz z pomocą tych swoich tam to powiesz, że ja jestem lepszy i nie umiem walczyć sam. Co ty na to? Mam nadzieję, że cię nie wystraszę i będziesz miał jaja, aby się na to zgodzić co? Jak odpowiesz coś typu po co mi to lub że to ja się boję ciebie i chcę, abyś walczył uczciwie to od razu możesz nic nie mówić. A jeśli nadal jesteś tak pewny siebie to przecież żaden problem i tylko ty na tym zyskasz. Układ stoi? Teraz Jeff. Nie wiesz co ja do ciebie mam? Przecież to oczywiste ja walczę, pracuję i dbam, aby WCE było najlepszą federacją na świecie. A tu przychodzi sobie taki jak ty, który coś osiągnął w innych federacjach i pierwsza walka od razu o miano pretendenta do głównego pasa. Myślisz, że to nie jest wkurzające co? Ja się staram pokazuję i liczę, że dostanę taką walkę za to, że docenią mój trud włożony tutaj, a nie za to co pokazywałem, gdzieś indziej. Czy wyraziłem się jasno, czy może znowu gdzieś latasz za białymi króliczkami? Ja śmierdzę? Ach te stereotypy, myślisz, że Włoch to tylko kąpiel włoska. Śmieszne, ale ja pewnie dbam o higienę bardziej niż nie jeden wrestler tutaj. Łatwo tak po prostu powiedzieć jesteś gruby i śmierdzisz co jest na pewno bardzo mądre z twojej strony. Tak samo ja sobie powiem jesteś idiotą i w dodatku eunuchem. I co teraz? Pasuje, chyba tak. A przy okazji jesteś gejem, bo kto inny by farbował raz na pół roku włosy i był przy tym mężczyzną. Ja przy moich wypowiedziach podaję chociaż argumenty, a nie tak bez niczego obrażam ludzi, bo tak każdy głupi potrafi. A w sumie to u ciebie nie ma co więcej oczekiwać. Przy okazji to możesz chociaż nie kłamać, bo to już jest chamskie nie tylko w stosunku do mojej osoby, ale do wszystkich fanów. Przyszedłeś tutaj i nie celowałeś w pas WCE. I my mamy w to uwierzyć, takie bajeczki komu innemu. Każdy zawodnik, który się tutaj znajduję powie ci, że kiedy przychodził do WCE chciał zdobyć jej główny pas i to bez wyjątku. Więc tutaj nie mów, że ty jesteś taki święty i ty tylko chciałeś pokazać umiejętności. Bo to jest już żałosne. Ja przynajmniej jestem uczciwy w tym co mówię i staram się być w tym co robię, bo wrestling to jest rzecz, którą kocham i w, którą jestem najlepszy. Zaraz padną teksty, że jeśli w tym jesteś najlepszy to nie chciałbym zobaczyć w czym jesteś najgorszy. Tego nie da się uniknąć, ale ja wiem swoje i tylko wy się zdziwcie jak pokażę całą gamę mych możliwości, a nie taki wycinek jaki pokazywałem w innych federacjach. Jakbyście nie zauważyli jestem innym człowiekiem tutaj i nie przybyłem do WCE, aby mnie obrażać. Jeśli ktoś mi nie wierzy niech obejrzy następny CrashDay to się przekona. Bo ja będę następnym WCE championem!

  • Posty:  95
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  16.02.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

edeb2aecfe00293d689915ba181be15b_31.png

**Kamera pokazuję drzwi do szatni Randy'ego Orton'a. w której siedzą Randy, Ted oraz Kaval, dyskutują, Randy Pije Coca'Cole w puszce, wypija ją do dna po czym podchodzi do kosza i wyrzuca puszkę, wracając do swoich kolegów podchodzi do wieszaka gdzie wiszą oba pasy World Tag Team należące do Milion Dolar Killers, chwyta je jeden zawiesza sobie na ramie a drugi podaje Tedowi, z uśmiechem głaszcze pas, po czym siada wygodnie na kanapie koło Kavala i chwile potem z uśmiechem na twarzy zaczyna mówić do kamery**

 

To właśnie my jesteśmy potęgą, tej federacji, nie żadne Destination tylko my! Mistrzowie Tag Team Milion $ Killer's oraz nasz nowy członek Kaval, który gra bardzo wartościową rolę w naszym zespole, młody, szybki, skoczny, jeden z ojców Ring of Honor, były wrestler TNA oraz równy facet, tak to właśnie on i on dołączył do nas, co pozwoli mu się jeszcze bardziej rozwinąć, fakt jego dołączenia do naszej drużyny, umocnił nas i teraz jestem pewien że obronimy to co nasze i zaprzepaścimy szanse Destination na ten jakże zaszczytny tytuł, to my i tylko my możemy być posiadaczami tych pasów! My jesteśmy mistrzami i jedynymi osobami godnymi posiadania tego tytułu, my pozotaniemy mistrzami a Kaval, już się postara odebrać Shadowi pas Hardcore, co jeszcze bardziej umocnij, naszą stajnie, apropo naszej stajni przydała by się jej jakaś nazwa bo Milion Dollar killers to pasuję tylko dla naszego Tag Teamu ale nie dla stajni, macie jakieś propozycję panowie ? Nie ? To może.... Albo to..... albo nie może..... a z resztą nie wiem wymyślimy coś potem a teraz wracam do Destination, tak to ja i Ted wygramy walkę na crashday i w ten sposób jeszcze bardziej umocnimy swoją pozycję w WCE, już od dawna każdy chce się was pozbyć z WCE albo chociaż z Crashday i wykopać was na Showtime bo tam jest miejsce dla takich nieudaczników jak WY, nie dorastacie nam do pięt nieudacznicy i maminsynki, za wysokie progi na wasze nogi durnie, przygotujcie się na solidne manto podczas naszej walki, panowanie podczas walki zrobimy wszystko żeby nie oddać pasów w wasze łapska, wszystko oznacza nawet utratę zdrowia, Może teraz opowiem jak to Kennedy się boi pokazać na Backstageu, pokazuję się raz na jakiś czas, ale wkońcu przestanie i będzie to już za dwa dni jak to pokonam go i jego goryla i obronimy pasy, a po walce znów zacznie ukrywać się na dwa tygodnie. wygrana z nami jest dla was nie realna, po prostu to dla was cel nieosiągalny nawet w marzeniach, a dla nas to pikuś! To jest rzeczywistość, nędzne mutanty z Destination, powiecie mi prosto w oczy że to ja jestem mistrzem, to samo powiecie Tedowi, powiecie także że tylko my mamy prawo do posiadania tego tytułu już na zawsze, Nasz nowy nabytek Kaval stanie, tuż przy ringu będzie nas dopingował i pilnował brudnych machlojek Destination, jeżeli oni oszukują to my nie będziemy uczciwie przegrywać. Zaraz pewnie padną ostre słowa z ust Destination w naszą stronę, to że jesteśmy słabi w tym co robimy, to że oni wygrają bla bla bla. Tego nie da się uniknąć i to jest pewne jak pewne jest jutro, ale ja wiem że ich przechwałki to tylko gadanie i zero prawdy, więc reasumując to my jesteśmy mistrzami, jedynymi i nie powtarzalnymi i nasza trójka to naprawdę wspaniała drużyna, tylko trzeba nam wy myśleć nazwę, ale to potem narazie to wszystko co miałem do powiedzenia bo wraz z Tedem i Kavalem idziemy do baru, na razie...



**Cała trójka wstaję, Randy i Ted odkładają swoje pasy na wieszak ubierają kurtki, i wychodzą z szatni, idąc korytarzem co chwile mówią coś po cichu do siebie, po chwili mijają szatnie Kavala i właściciel szatni bierze z niej portfel i cała trójka udaje się do wyjścia**

 

randyhs.png

1 x World Tag Team Champions (Milion $ Killers)

 

 


  • Posty:  5 103
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  13.07.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

1101jeffhardy.png

Don't you see the writing on the wall ?



Your in way over your head

You're gonna drown in the things that you said...

Jeff lekko zdziwiony, bierze mikrofon i zaczyna mówić.

Santino, czy ty na prawdę myślisz, że ja przyszedłem do tej federacji tylko po to żeby zdobywać pasy? Powróciłem po kontuzji, bo chciałem wam wszystkim pokazać na co mnie stać i czy dam radę ponownie wygrywać tak jak kiedyś walki. Od razu się do mnie doczepiłeś, że niby jestem takim pupilkiem zarządu tak?



Mylisz się bardzo, powtórzę to jeszcze raz, zarząd dał mi szanse na pas, to po co niby miałbym tej szansy nie wykorzystać hee???

Możesz mnie obrażać ile chcesz, mnie już znudziło się obrażanie i inne takie... Ale wiesz nie tylko słowa czynią Cię najlepszym, a skoro ty nic innego nie umiesz no to znaczy to o tobie... Niby coś tam umiesz, ale jednak musisz się sporo nauczyć.. Ja już trochę przeszłem... Miałem bardo ciężką kontuzję, ale nie poddałem się i powróciłem chociaż nie było to łatwe, chciałem spotkać kogoś kto by nie uważał mnie za takiego co powrócił i dostaję pas.....

Ty tak mnie porównałeś, i bardzo się mysliłeś!!!! Dobra już skończę o tym mówić, teraz może zacznę o tym jak uważasz, że zdobędziesz pas federacji...

Dla mnie, ktoś taki jak ty nie powinien tak tracić się w przekonaniach, że wygra walkę 1# i potem wygra walkę o pas.... Nie wiem kto wygra, ale na pewno będzie walka do ostatniej minuty... Radzę ci się bardzo do tej walki przygotować, ponieważ ja miałem tyle czasu na trening i tyle przemyśleń, że już jestem gotowy na walkę........... Jeszcze wspomnę o tym, jak nazwałeś mnie tym, który zmienia kolor włosów co chwila.... Tak zmieniam, ale przynajmiej coś z sobą robię, a nie tylko TV, piwko i rózne takie..... Przydałaby Ci się fryzjer albo ktoś inny... Na prawdę wyglądasz coraz gorzej. Postaram się, żeby CrashDay było najlepszą brandą w WCE!! No i jeszcze coś dla moich rywali:

Jeśli ktoś ze mną stanie w ringu, to niech się dobrze przygotuję, bo ja zwycięstwa tak łatwo nie oddam :!:

Zadowolony ze swojej przemowy Jeff rzuca mikrofon.

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.

  • Recent Posts

    • Attitude
      Nazwa gali: AEW Dynamite #330 Data: 28.01.2026 Federacja: All Elite Wrestling Typ: TV-Show Lokalizacja: Cedar Park, Texas, USA Arena: H-E-B Center At Cedar Park Format: Live Platforma: TBS Komentarz: Excalibur, Taz, Tony Schiavone, Don Callis & Stokely Karta: Wyniki: Powiązane tematy: All Elite Wrestling - dyskusja ogólna AEW Dynamite - dyskusje, spoilery, wrażenia AEW Saturday Collision - ogólne dyskusj
    • Jeffrey Nero
      Ash by Elegance też jednak nie skończyła kariery od początku to było podejrzane żadnych przecieków co jej było.
    • MattDevitto
      Kompletnie mnie te RR nie interesuje, ale będę musiał rzucić okiem na walkę Stylesa to też przy okazji zobaczę pewnie oba RR matche. Nie przekonują mnie jednak te zapowiedzi i obiecanki za pięć dwunasta
    • Attitude
      Nazwa gali: NJPW Road To The New Beginning 2026 - Dzień 3 Data: 28.01.2026 Federacja: New Japan Pro Wrestling Typ: Event Lokalizacja: Tsugaru, Aomori, Japan Arena: Ito Mining Arena Tsugaru Publiczność: 987 Karta: Wyniki: Powiązane tematy: New Japan Pro Wrestling - dyskusja ogólna
    • GGGGG9707
      Tak też mi niespodzianki, Belair, AJ Lee, Lesnar, LA Knight, Dom, pewnie ten nowy arab saudyjski którego wzięli.  Ja zawsze na Royal Rumble przyjmuję sobie że chcę co najmniej jedną niespodziankę ale taką której się nie spodziewam. Te wymienione się nie liczą bo i tak prawie pewne że będą i to żadna niespodzianka. Choćby to był nie wiem Hornswoggle to i tak dam na plus bo będę zdziwiony a o to chodzi w Royal Rumble. Chyba na 60 wrestlerów da się zarezerwować 1 miejsce dla kogoś kogo si
×
×
  • Dodaj nową pozycję...