Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

CrashDay Backstage


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  5 103
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  13.07.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

jeff1.jpg

Don't you see the writing on the wall ?



Your in way over your head

You're gonna drown in the things that you said...

Jeff bierze mikrofon do ręki i mówi....

No, proszę proszę... ktoś tutaj jest zbyt pewny siebie. Myślisz że zapiął byś na mnie Sleeper Holda, no to się bardzo mylisz. Zobacz ja też potrafię go na tobie wykonać, nie wierzyszmi to zobacz



 

16415494.jpg

Od kiedy zawitałem na WCE, myślisz że mnie pokonasz..... To że jestem nowy to nie znaczy że słaby, cienki i bez talentu jak ty

:!: Tak, tak, czego ty się spodziewałeś, mam o tobie mówić jak być był Królem WCE? Najlepszym zawodnikiem? No to ode mnie tego nie usłyszysz nigdy!!! A i NIGDY, powtarzam NIGDY nie będę klepał w matę... Zawsze będę o ten jeden krok przed tobą, Zawsze, pamiętaj o tym. Jeszcze wspomniałeś o walce, i to jest bardzo dobry pomysł, skończą się twoje marzenia o pokonaniu mnie, te marzenia możesz już wymazać z pamięci..

Teraz powiem co do zarządu WCE, widzicie nie możemy się doczekać konfrontacji między sobą, więc oczekuję walki..... Chyba że byałi pajac się przestraszy i ucieknie do mamusi.

Widzisz mam przy sobie krzesło, chciałem ci je pokazać ponieważ może być tak że wykonam na tobie Twist of fate, i o będzie Cię bardzo bolało..... HAHAHA :!:

 

Zadowolony ze swojej przemowy, odkłada mikrofon....
  • Odpowiedzi 586
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • Ulicznik Xeb

    34

  • Widura

    33

  • T0meq

    31

  • Turej

    31

Top użytkownicy w tym temacie


  • Posty:  965
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  17.12.2011
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

459px-Dolph_Ziggler_Milwaukee_090908.jpg

I am perfection



Perfection ...

Dolph z aroganckim uśmieszkiem bierze mikrofon do ręki i zaczyna przemowę

Oj Jeff, Jeff, na prawdę myślisz że mnie pokonasz?? Mnie najlepszego zawodnika tej organizacji?? To grubo się mylisz! Ty na mnie nie wykonasz swojego finishera a już zaczynasz gadać o zwycięstwie ... Chyba Ci twoi fani dali Jeffiemu zbyt dużą pewność siebie! Nie jesteś w stanie ze mną wygrać!! Zrozum to wreszcie bo popisywanie się przed fanami gdzie i tak nie masz szans na zwycięstwo jest trochę głupie... Choć pewnie dla Ciebie honor jest ważniejszy od porażki no ale cóż, nie wiem tego nie obchodzą mnie twoi ani fani kogokolwiek. Jestem tu żeby walczyć i upokarzać. Gdybyśmy tylko zawalczyli w jakiejś extremalnej stypulacji dostałbyś 5 miesięczny urlop ode mnie!! A kiedy byś już wrócił wtedy ja zostanę mistrzem. WCE Championem !! Zrozum to Jeff, jest to nieuniknione. Prędzej czy później rozwalę Ciebie i posiadacza pasa WCE Championship!!

Dolph rzuca mikrofonem i wychodzi szybkim krokiem


  • Posty:  5 103
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  13.07.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

jeffhardy.png

Don't you see the writing on the wall ?



Your in way over your head

You're gonna drown in the things that you said...

Jeff, bardzo wolno bierze mikrofon i mówi

Tak słucham i słucham, i dochodzę do wnisoku, że....



Chyba Cię porąbało :!: Ty nie masz szans na jakikolwiek pas, a szczególnie na pas federacji WCE...... Myślisz o pasie, jak ty ze mną nie masz szans.

Widzisz moją minę? Jestem poprostu znudzony tobą i twoim przekonaniem, że jesteś najlepszy i że mnie pokonasz. Po prostu jesteś żałosny.

Wszystko co chciałem Ci powiedzieć, to już dawno powiedziałem, ale jeśli ty jesteś głupi i nie zrozumiałeś to ja mogę to mówić, do momentu aż nie staniemy razem w ringu. TY nie masz sznas wygrać ze mną!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Twoje marzenia są nie istotne na pas i na wygranie ze mną. Nawet moi fani lepiej radzili by sobie w ringu niż ty.. Nie wiem dlaczego ty tu jesteś.. Tylko mądry w pysku jesteś. Trzeba z tobą rozmawiać ostro bo nie rozumiesz.

JUŻ ZROZUMIAŁEŚ? Raczej nie... Nie będę znowu tego powtarzał bo wyjdę na Ciebie. Ciebie nikt nie lubi, chociaż w tej branży nie trzeba być lubianym liczą się umiejętności, ale ty ich nie posiadasz. Jestem ciekawy, czy dałbyś radę wykonać jakiś cios na mnie. Pewnie nie!!!!!!!!!!!!!!!

Kończę już przemoe, bo pewnie posikałeś sobie gacie.

Jeff odkłada mikrofon i bardzo wolno wychodzi.


  • Posty:  74
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  25.03.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

lowkig.jpg

Witam wszystkich fanów dobrego wrestlingu , postanowiłem przybyć tu , aby podnieść poziom tego nędznego widowiska , każdy chcę czegoś lepszego , ale kto ma im to zapewnić ? Nikt z tych , którzy są obecni , tylko osoba , która zmieni oblicze tej młodej federacji czyli ja Kaval! Tak jest powitajcie mnie wszyscy i okażcie mi szacunek , jestem najbardziej uzdolnionym wrestlerem w całej historii wrestlingu i zapewniam , że nikt nie może podważyć mojego zdania. Doszły mnie słuchy , że do federacji doszli nowi zawodnicy , a można powiedzieć , że starzy przybyli tutaj szukać sławy , co jest poprostu śmieszne do tego stopnia , że aż muszę na to zareagować czyli proszę cię panie Jeff i panie Dolph skończcie tą gadke bezsensowną bo jest wcale nie potrzebna , to tylko strata czasu i pieniędzy , aby was promować , spójrzcie na siebie i powiedzcie czy wy możecie być gwiazdami i mistrzami w tej federacji? Nie. A ja? Oczywiście , że mogę , jestem do tego stworzony i to ja zgarne mistrzowstwo WCE! Już niedługo nastanie ten cudowny dzień , lecz najpierw mam zamiar odpowiednio się przygotować do moich sukcesów , które z czasem same przyjdą , ale teraz wyzywam was tchórze do walki o miano najlepszego , nieważne , że nie ma żadnej stawki , najważniejsze jest zwycięstwo i ja wam pokaże jak się to robi w pięknym stylu , także namyślajcie się już nad stypulacją dla naszej walki bo za dużo czasu to ja wam nie dam panowie. Ogólnie mogę zrobić to za was bo znając wasz zapał to zajmie wam pare tygodni , a ja nie chcę czekać , moja propozycja jest taka , aby walka odbyła się w stypulacji Last Man Standing! Tylko zaraz nie mówcie , że wam to nie odpowiada bo wy sami nic lepszego nie wykombinujecie , jesteście zerami i żadne Swantom Bomby , ani Sleeper Hody nie powstrzymają mnie przed zwycięstwem w tym pojedynku już możecie myśleć jak to jest gdy się poniesie porażke bo zwycięstwo będzie przeznaczone tylko dla mnie! Dolph zmień wkońcu tą swoją fryzurke bo wyglądasz jak jakiś pedałek , poprostu jesteś porąbany jakiś chyba? Zadawałeś się z tłustą Vickie więc wcale się nie dziwie , że taki głupi się zrobiłeś bez żadnego doświadczenia w ringu , a Hardy? Spasł się jak świnia i przeszedł na diete czekoladową i tłuszczową , aż szkoda gadać poprostu żenada więc każdy wie kto wygra tą walke nawet bez wahania możecie już o tym mówić! Czekam na wasze odpowiedzi!

davexp.png

 

 


  • Posty:  5 103
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  13.07.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

jeffhardy2.png

Don't you see the writing on the wall ?



Your in way over your head

You're gonna drown in the things that you said...

Jeff bardzo zły bierze mikrfon i zaczyna mówić

O co ja widzę, nowy porąbany czubek zawitał na WCE. Nie myśl sobie, że możesz mnie nazywać świnią

:!: W takiej sytuacji, muszę odpowiedzieć, takimi słowami jak ty zacząłeś....... Kaval hmmmm. jakoś wcześniej o tobie nie słyszałem i wątpie żebym kiedyś jeszcze usłyszał. Spójrz na siebie, zobacz jak ty wyglądasz? Ty mały, nic nie warty gnojku, który nic nie umie, nic nie wie, mam takie przeczucie że ty tylko wiesz to czego nie umiesz. Nie wiem czy mnie zrozumiałeś jak nie to na prawdę jesteś śmieciem WCE. Wspomniałeś o moim Swantom Bomb, myślisz, że jakbyśmy staneli w ringu, to bym na tobie go nie wykonał? HAHA, mylisz się.... A ty jaki masz finisher, nigdy go nie widziałem i nigdy nie zobaczę, bo na mnie na pewno go nie wykonasz, o ile on istnieje, bo może sobie go wymyśliłeś tak jak to, że jesteś wrestlerem i coś umiesz. Chcesz walki Last Man Standing, śmieszny jesteś, przecież ty ledwo potrafisz chodzić a co dopiero wytrzymać na nogach nawet 2 godziny......

Szczerze mówiąc, chciałbym się z tobą zmierzyć, i pokazać ci kto jest lepszy, bo z Dolphem już wiem, że ja jestem.. Jestem pewien, że Dolph pokonałby Cię, tak jak i ja.... Tylko między nami jest mała różnica ja dostanę jakikolwiek pas, a ty nie dostaniesz nic!! Rozumiesz jesteś kiepski, tylko w gębie jesteś mądry, chociaż pewnie napisałeś sobie wierszyk, albo ktoś Ci mówi do ucha. Jeśli nie wiem o co mi chodzi to Ci wytłumaczę. Masz słuchawkę w uchu i ktoś zza kulis Ci wszystko mówi.. Ja już skończyłem i myślę że więcej razy świnią mnie nie nazwiesz, bo inaczej będę musiał wziąść to we własne ręcę.

Jeff pewny siebie, odkłada mikrofon.


  • Posty:  95
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  16.02.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

wwesuperstarrandyortoni.jpg

 

**Kamera pokazuję Randy'ego Orton'a spacerującego po mieście, co jakiś czas podchodzi do niego ktoś i prosi o autograf, Randy po chwili spacerku siada sobie na ławce, rozgląda się i rozsiada się wygodnie, wyciąga z kieszeni batonika i odpakowuję go, bierze ostatni gryz, wyrzuca papierek do kosza, wstaję i idzie alejką powolnym krokiem, w czasie marszu zaczyna mówić z uśmiechem coś w kierunku kamery**

 

Dopiero co pamiętam jak przyszedłem do tej federacji, do Wrestle Championship Entertaiment, zostałem wtedy przydzielony na Crashday, każdy mówił że się przechwalam, że jestem nie wiadomo kim i co z waszymi docinkami ? powiedziałem wtedy że razem z Tedem zdobędziemy pasy Tag Team'owe, co się stało niedługi czas potem, naszymi przeciwnikami byli A.J Style oraz Suicide, pokonaliśmy ich, teraz nawet o nich nie słychać, nawet słyszałem pogłoski że ten dziwak w masce odszedł z naszej federacji a teraz naszymi przeciwnikami będzie Destination, Batista i Kennedy, no trzeba przyznać że to przeciwnicy trochę lepsi od poprzednich ale nie na tyle żeby nas pokonać w walce, do czego zmierzam, jak tylko słyszę Dolpha Zigglera i te jego przechwałki że zdobędzie każdy pas, może odbierzesz naraz tytuły World Tag i Tag Team Championshim w pojedynkę ? Nie zniżaj się jeszcze bardziej, ale zaraz zaraz niżej sie już chyba nie da zejśćTen twój wspaniały Sleeper Hold lub Zig Zap jest niczym w porównaniu chociaż by do R.K.O które ci kiedyś przy okazji wykonam ! Widzę że Jeff chce cie wykopać z tej federacji, chętnie też pomoge pozbyć się ciebie, osoby takie jak ty, Pyszałki które nic nie umieją. Jesteś świadom co się może z tobą stać ? Mam nadzieje że tak i chyba się nie spakujesz i nie wrócisz do domu, co nie ? W sumie tak, będzie inaczej, po walce ze mną już nigdy nie będziesz w stanie znowu stanąć ze mna w ringu. Mam nadzieję że dobro jakie uczynię dla federacji kontuzjując cie, na pewno to docenią i nagrodzą mnie... widocznie miałeś pecha a zarazem szczęście trafiając na Crashday, szczęście dlatego że są tu najlepsi wrestlerzy a ty nim nie jesteś a pech że trafiłeś razem ze swoimi przechwałkami, na mnie. Jesteś za słaby aby tu walczyć więc ja cię stąd w przyszłości wypędzę, ale patrząc z innej perspektywy do naszego brandu doszedł jeszcze drugi debiutant Kaval, więc i do niego powiem parę słów, jest w tobie wiele dobrego, masz w sobie doskonałe umiejętności nie zmarnuj tego robiąc sobie z nas wrogów tak jak zrobił to Ziggler, za bardzo się przechwalał i jeszcze więcej stracił, a może razem z Tedem będziemy mieli do ciebie jakieś większe plany, kto wie może nasz Tag Team przerodzi się kiedyś w stajnie, w stajnie potężniejszą od Destination, kto wie? Kto wie ?czas na walkę pomiędzy Destination a Milion Dolar Killers, czas trochę o niej powiedzieć, nie można lekceważyć tego starcia, ale wiem jedno Crashday przegracie z nami, walka nie będzie wyrównana zmieciemy was jak dwu dniowy kórz z mebli, nie ma przebacz, nie będę teraz męczył się i wysilał żeby troche was poniżyć bo śpieszę się na spotkanie...

 

 

**Randy podchodzi do krawężnika i gwiżdże na Taxówkę, żółta taźówka po chwili podjeżdża, randy wsiada mówi coś do kierowcy. Taxówkarz uruchamia taxometr i rusza, po kilku sekundach Randy znika z widoku kamery, kamerzysta wyłącza kamerę i idzie na kebaba**

 

randyhs.png

1 x World Tag Team Champions (Milion $ Killers)

 

 


  • Posty:  3 025
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  29.10.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

194mickfoley.png

 

I znowu to samo, te same wizwiska i wszystkie zarzuty, to, że jestem gruby i inne obelgi których nie zamierzam wymieniać. Powiem szczerze nie obchodzi mnie to co o mnie myślisz, możesz gadać to co ci się tylko podoba ale wiedz jedno ja tym razem z tobą nie przegram. Pokonam cię, nawet wtedy gdyby wkroczyli na ring te patałachy z twojej grupki. Nie powtórzę już błędów jakie popełnił Rob Van Dam. On był zbyt pewny siebie aby zadać ci ten cios który cię wykończy, który pograży cię. Udało ci się go zniszczyć ale teraz jestem tu ja. Nieważne, że zniszczyłem Rob'a po PPV, teraz mam zamiar ciebie zniszczyć. Będzie "Bang! Bang!" i po tobie. Destination ci nawet nie pomoże, bo mam na nich już opracowaną strategię, moje ulubione zabaweczki pokażą i udowodnią co, że tym razem to będzie moje show! Ja zapale pochodnię na moim 2x4 Barbed Wire. Będzie to taka masakra jaka ci się nigdy nie śniła, nawet twoja odporność na ból ucieknie daleko, a ja pokonam takiego słabeusza, dawnego Shad'a który bez Cryme Time nie istniał. Teraz się troszeczkę wybiłeś ale to już długo nie potrwa. Jestem zdeterminowany i mam nowe siły, więc sukces jest gwarantowany. Co z tego, że się zawiodłeś na walce ze mną? Wtedy było widać moją pewność siebie, zachowałem się jak RVD ale teraz, teraz jestem przygotowany na ciebie. Przeanalizowałem każdą twoją walkę za czasów WCE i już wiem jaką strategię na ciebie użyć, teraz będzie początek twojego końca. Plusem naszej walki będzie to, że ja będę miał większe szanse w naszym starciu, bo...The Destination is done. Nie mogą wejść na ring podczas naszej walki, więc co tu dużo mówić ring będzie należeć do mnie. Podczas ostatniej walki z tobą właśnie tak było. To ja dominowałem Dude! To ja rzucałem tobą jak szmacianą laleczką ale kto musiał wkroczyć? The Destination ale teraz są oni skończeni i ja mogę zająć się tobą, a więc prawdziwy One vs One i nareszcie jest niepotrzebna klatka do naszego pojedynku. Mega wielka gwiazdo WCE zaraz zobaczysz gdzie jest twoje miejsce. Hm... kogo by tu wybrać aby cię pokonać, bo jak widać Mick Foley dwa razy przegrał z Destination ale teraz wskazane jest mi wygrać i zdobyć tytuł, a więc zwykły Foley nie wystarczy. To musi być ktoś naprawdę, naprawdę pojeba**, ktoś tak Hardcorowy jak ja albo nawet bardziej. Hm...nie mogę wybrać odpowiedniej osoby, czyżby był to Mankind? Nie...on zaliczył tyle upadków, że to nie może być on. To musi być ktoś kto dużo osiągnął w swojej karierzę, ktoś kto ma ogromny szacunek u wszystkich. Już wiem będzie to Cactus Jack. Tak to jest człowiek godny tej walki. Ja się na razie z wami żegnam, bo mam dość gadania do kamery, wolę już gadać do Mr.Socko. Więc Dude pakuj na siłowni ile się da, bo potencjalnyy grubasek tym razem spuści ci łomot. Bang! Bang!

[Mick wychodzi z szatni ale chwilę potemw chodzi do niej Cactus Jack który wyglada na wściekłego, uderza kilka razy głową w ławki i szafki, następnie zakłada na rękę Mr.Socko i uderza kilka razy o głowę. Zaczyna mocno krwawić i coś mówi.]

cj14.jpg

 

Widzisz Socko to moja krew, poczuj jej woń, rozkoszuj się nią. Ty Shad też ją poczuj, bo będzie jej wiele w naszym pojedynku mojej i twojej krwi. To będzie rzeźnia w której nie będziemy się oszczędzać. Na pewno dam z siebie wszystko. Wreszcie będziesz miał swój wymarzony hardcorowy pojedynek, tylko będzie w nim jedna różnica której za pewno nie polubisz, a jest nią moja wygrana dupku! Mr.Socko - O tak Jack czują twą krew. Jak ona wyśmienicie pachnie, na pewno lepiej niż tego murzyna. Socko przecież ty nie masz nosa, więc jakim cudem ją czujesz. Mr.Socko - Jak nie mam to mi go dorysuj. Nie tym razem, może kiedy indziej, teraz czas na biznes. Jak widzisz Shad ja ostro krwawię, ty byś tak nigdy nie zdołał, prędzięj być zemdlął, więc wtedy KO gwarantowane ale ta krew którą ci ukazuje teraz nie pójdzie na marnę, bo jak już mówiłem Hardcore Championship na reszcie będzie należeć do mnie. Tylko do mnie, nie będzie żadnych rewanży, ani innych dupereli, aż nie chce mi się o nich mówić, więc zacznę dalej ripostować twoje nędzne wypowiedzi. O to jest strasznie ciekawe "W walce prezentuje znakomity poziom hardcoru." Bardzo ciekawa przechwałka, jak widzę twoje walki nie są zadawalające i szczerze móiwać jesteś zerem, a w walkach prezentujesz kompletnę dno, nie móiwąc o twoich warunkach fizycznych. Choć moje też nie są za dobre ale ja przynajmniej pokazuje, że jeszcze jestem w tym fachu, a ty jesteś młody, a prezentujesz taki poziom jak 60-letni dziadek. Żałosne! Chyba będę musiał cię czegoś nauczyć, a mówiąc "czegoś"...będzie to krwawa jadka której nie zapomnisz. Have a Nice Day, tyle by powiedział ci Mick, bo dni twojej klęski zbliżają się nieubłaganie. Za tydzień o tej porze będziesz walczyć ze mną w nie ubłaganej walce która zakończy się...a nie muszę tego powtarzać, bo i tak już wiesz co cię czeka. Tylko i wyłącznie, spiker powie New Champion! Jak jeszcze powiadasz i jakiś lekturkach dla dzieci, to nie do mnie. Tym zajmuje się Mick w swoim wolnym czasie, ja jestem stworzony do tylko jednej rzeczy i tylko jedną rzecz robię, a jest nią Hardcore! I give you Hardcore! I give you pain! W zamian chce tylko jedno, zwycięstwo. Nie chcesz walki w Steel Cage dobra niech ta walka wy***rdala! W zamian za to żadam walki 2 Out 3 Falls, a jaką ty tam chcesz hardcorową stypulację to sobie wymyśl, zostawiam to w twoje ręcę. Ja zajmę się przygotowaniom do walki, przyniosę ci jakąś fajną zabaweczkę w stylu Janice Abyss'a. Tylko to nie będzie moja dziewczyna jak u tego psychopaty, to będzie bróń dzięki której to ja zdobędę Viktorię! Ta krew która jest na moim czole, nosie, ogólnie całej twarzy dowodzi tego, ze ból dla mnie jest tylko i wyłącznie przyjemnością. Ty nigdy nie zdobędziesz takiej fazy ciała, dzięki przy bólu będziesz się uśmiechał. Tylko i wyłącznie ja jestem takim typem człowieka. Dorównasz mi? Nie sądzę! Teraz to jest mój czas, twój już się skończył. The Hardcore Icon and Legend to tylko mogę być ja nie, ty. Udowodnię ci to na Crash Day! Możesz się już pożegć ze swoją rodziną i dziewczyną, bo na pewno nie wrócisz do domu w całym kwałku. To twój koniec! Bang! Bang! Bang! Bang! Bang! Bang! Cactus Jack is on the top in the world! I juz nigdy z niego nie zejdę! Na pewno nie! Szykuj się!

[Cactus na koniec rzuca się na kamerę wyjmuje 2x4 Barbed Wire i uderza w nią kilka razy. Po opanowaniu emocji, wychodzi z pomieszczenia.]

 

ahfo.png

 

luba_049.png

 

 


  • Posty:  516
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  15.02.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

mr-kennedy1.jpg

 

Śmiech na sali. Po prostu ogarnia mnie śmiech kiedy popatrzę na tą dwójkę...i wy śmiecie się nazywać mistrzami tag team? Hah! Cóż za hańba dla tej federacji. Cóż za hańba dla mojej federacji. No nic, wszystko da się jeszcze naprawić, jeszcze nie jest za późno na zbawienie, jeszcze nie jest za późno na uratowanie pasów Tag Team. Mogę śmiało powiedzieć, że historia z World Tag Team Championship źle się zaczeła. Zdobyli je Randy Orton oraz Ted...Ted jakiś tam, który ciągle powtarza, że się wypaliłem. Dla twojej wiadomośći chłopcze...kiedy spotkamy się w ringu będziesz przepraszał na kolanach za to co o mnie mówiłeś. Swoją uwagę w swoich wypowiedziach skupiam przede wszystkim na Randym bo...Tedy jest za malutki, nie dorasta mi do pięt. Pomimo, że ja kieruje swoje wypowiedzi do Ortona ten cały czas mnie unika i nawet grając w gierki próbuje przypiąć Batiste a nie mnie, ale o tym później. Randy chyba ciągle pamiętasz o swoich klęskach w walkach ze mną, co? Ciągle pamiętasz o tym kto pozbawił cię nadziei na WCE Championship, co? Dalej pamiętasz jak bezwzględnie zniszczyłem się na New World. Randy co ty do cholery wyprawiasz...? Sądzisz, że siedząc na tyłku i grając w te beznadziejne gierki obronisz pasy mistrzowskie? Jesteś w ogromnym błędzie. Jeśli masz zamiar trzymać pada i siedzieć przed monitorem...powodzenia życzę. Podczas kiedy ty spędzasz sobie miło czas ja...ja również to robię! Ciągłe imprezy, kobiety, drinki...człowieku to jest dopiero rozrywka, a nie te beznadziejne, denne, wyciągnięte z pały gierki! Nigdy nie umiałeś się dobrze bawić, Orton. Szczerze? Zawsze byłeś nic nie znaczącą gwiazdeczką, która potrafiła jedynie kozaczyć. Taka jest prawda. W konkurencyjnej federacji lizałeś jaja szefuniowi, i to właśnie dzięki temu byłeś jedną z gwiazd World Wrestling Entertaiment...tylko dlatego, Randy. Powiedzmy sobie szczerze, kim byłbyś gdyby nie pomoc Vince'a? Sam nigdy nie doszedłbyś do tego wszystkiego. Taka jest prawda, ale dość o tym. Skupmy się na teraźniejszośći. Wiecie co mnie śmieszy, padalce? Heh...Chris Jericho...cały czas się do niego ślinicie, błagacie żeby się do was przyłączył a on po prostu ma was daleko gdzieś! Nie widzicie tego? Chris was olewa! Olewa was, a wy nadal skaczecie wokół niego jak małe pieski, które tylko się cieszą na widok swojego pana, który swoją drogą chyba przestraszył się, że trafił do jednego rosteru z Destination, bo nie pamiętam kiedy go widziałem...a no tak, dokładnie miesiąc temu, kiedy ukradł mi moje WCE Championship! Nieistotne, było mineło, teraz moim celem są pasy Tag Team. Randy i Ted...widocznie mnie nie znacie do końca. Powinniście wiedzieć, że ja nigdy nie odpuszczam, i zawsze osiągam to co chcę. Zawsze. Nikt nie może mi przeszkodzić w zdobyciu tych pasów. Nikt. Prędzej czy później ja i Batista zdobędziemy pasy. Nie łudźcie się, że zdołacie je obronić bo to tylko poglębi wasz żal po porażce. Możecie już teraz pogodzić się ze stratą pasów, lub dalej stawiać się i próbować jakimś cudem walczyć z potęgą Destination. Destination to moje dzieło. Popatrzcie na nas. Jesteśmy stworzeni do sukcesów. Jesteśmy najwspanialszą stajnią w historii wrestling. To my zniszczyliśmy New Hardcore Evolution, my! A właściwie to ja...z małą pomocą chłopaków. Mniejsza o to. Ta federacja należy do nas. Taka jest prawda, panowie. To my jesteśmy zbawcami tej nędznej federacji. Gdzie był Ted DiBiase i Randy Orton kiedy Wrestle Championship Entertaiment chyliło się ku upadkowi...? Gdzie byliście? A cholera wie. To Destination trzymało tą federacje przy życiu. Ludzie nas nienawidzą, ale każdy dość rozgarnięty laluś powinien wiedzieć, że bez nas...bez nas nie byłoby WCE. Randy...to jak walka z powietrzem. Kiedy już staniemy w ringu nie będziecie mieli najmniejszych szans. Cóż dostaliście swoją szansę, jednak wasza chwila powoli mija. Na dłuższą metę nikt nie może się równać z Destination. Wasza przygoda z tą federacją powoli się kończy, wasza przygoda z pasami Tag Team również...z jednej strony to powinno być mi przykro z tego powodu, że tak szybko stracicie swoje pasy...ale...nie odczuwam żadnego smutku. Wręcz przeciwnie, coś rozsadza mnie od wewnątrz...wiecie co to jest? Euforia. Euforia przed zanoszącym się zwycięstwem. Destination odbierze pasy Tag Team waszej nędznej dwójce i dopiero wtedy przekonacie się jak wyglądają prawdziwi mistrzowie.

  • Posty:  2 513
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  13.02.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

The_Miz_004.png

 

Haha kto? Kto? Jak on się nazywał? The Rock? The kRock? Czemu ten pan mistrz.. mistrz.. [ The Miz się wścieka i rzuca mikrofonem ] Mistrz federacji hahahahah to nie jest śmieszne? JEST! Rock? Ty śmiałeś się z Chrisa, że się nie pojawia?! Na Backstage, a co Ty robisz? Zdobyłeś pas i co uciekłeś z nim gdzieś? Ale tobą zajmę się później dostałem email od Breta, że na najbliższym Crashday zmierzę się z Santino Marellą! Jeffem Hardym i.. Tym blondynkiem z twarzą bitego dziecka.. Z nimi mam walczyć o to, żeby pokonać Rocka i zostać Championem ja? Z nimi? Ja? Hahahha czym? Czym oni sobie zasłużyli na walkę o pas? No słucham czym jak? Tym, że zjawiają się na Backstage? Bret durniu to ich praca! To tak jakby dać awans sprzedawcy za sprzedawanie.. Ty masz jakiś olej w głowię? Czy Ty jesteś taki naiwny i myślisz, że Oni, oni mnie pokonają? Pwowiedzieć Ci jak będzie ta walka wyglądać?! Jeff Hardy = Skull Crushing Finale.. Dolph Ziggler - Mizard Of Oz.. Santino = Clothesline.. W drodze wyjątku wykonam na nim Reality Check.. Chociaż nie chcę go zabić.. Bret jak Ty chcesz to zrobić, żebym z takimi zawodnikami zrobił show? Wszystko na mojej głowie zostawiasz.. A i jeszcze jedni pytanie jakim prawem jakim prawem ten nieudacznik Jerycho ma match rewanżowy? Kpiny sobie urządzasz Bret? Manager od siedmiu boleści.. Jeff Hardy.. Ćpunku? Chcesz mnie pokonać? Tak? Ale co zażyjesz przed walką, żeby mnie pokonać aspirynę się nałykasz? To Ci nie pomoże Beacuse Im The Miz And Im Awesomeeeeeeee! Dolph Ziggler następny naiwny jak jak chcesz mnie pokonać tym swoim Mini Mini? Luuuuuudzie ratunku! Czemu mam walczyć z takimi nieudacznikami czemu? I jeszcze pan śmieszny Santino.. Człowieku ostatnio twoja głowa przewodziła prąd więc jak myślisz, że będziesz jakoś walczył to.. źle myślisz! Wszyscy źle myślicie jeśli uważacie, że mnie pokonacie nikt z was mnie nie spinuję nikt! Nie odklepię bo żadnej akcji żadnego z was! Nie mam do was krzty szacunku! Gardzę wami! Beacuse Im zThe Miz And Im Aweeeessssoooommmmmeee!

  • Posty:  286
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  17.05.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

5926.jpg

 

Oj, oj, oj Miz. Myślisz, że jesteś królem świata? Kto dał ci prawo do uważania, iż jesteś najlepszy? Otóż mylisz się co do tej walki, o której powiedziałeś. To nie będzie lekki spacerek tylko trudna przeprawa, której według mnie nie masz szansy wygrać. Cały czas myślisz, iż to jest WWE. Niestety jesteś w błędzie tutaj każdy ma swoje szanse na pokazanie kim naprawdę jest, a ty traktujesz wszystkich według tego co było kiedyś. Bret nie jest głupi i wie co robi chce ci dać nauczkę i obiecuje ci, że one cię czeka, przynajmniej z mojej strony pokaże ci co potrafię, kiedy nie muszę udawać debila. Tą walkę zapamiętasz na długo, bo odszczekasz wszystko co powiedziałeś. Z mojej strony będzie ciekawie, bo chyba dla innych będzie to ich pierwsza walka na CrashDay. Tak więc mimo twoich obelg ja jestem równie blisko zwycięstwa jak i ty. Dzięki temu pojawi się okazja dla mnie, aby się wybić oraz pokazać się z najlepszej strony. I wszystko wróci to porządku, kiedy ponownie pojawię się na CrashDay i odniosę kolejną wygraną. Chcę abyście wiedzieli, że teraz możecie oczekiwać ode mnie wszystkiego, bo muszę zmienić się. Już nie będzie sytuacji, że nie ma mnie na jakiejś gali, bo wszyscy rywale są pozajmowanie teraz wreszcie nadchodzi czas Santino, kiedy to zacznie sięgać po najważniejsze mistrzostwa tej federacji i to będzie w nie dalekiej przyszłości. Trzeba się zmieniać wraz z upływem czasu tak, więc zobaczycie bardziej agresywną, zdeterminowaną oraz nawet możliwe, że bezwzględną postać Santino. Możliwe, iż nie będę dumny z wszystkiego co zrobię, ale to są koszty sukcesu jeśli mam wygrywać użyję wszystkich chwytów, aby to osiągnąć. Wkraczam na nowy poziom i zostawiam wszystko za sobą to co dobre i to co złe teraz czas na pas mistrzowski. Bo niby kto inny ma go dostać ciągle te same nazwiska w Main Eventach i co pora na zmiany, które je mam zamiar rozpocząć. Nie ma już nikogo więcej, aby to zrobić. Mam zamiar odwrócić tą federacje do góry nogami i to tak, abym ja był na szczycie. Bo mam dość bycia popychadłem i nie będę więcej traktowany jako oferma oraz nieudacznik, kiedy będę pierwszym Włochem, w historii tej federacji, który zdobędzie mistrzostwo WCE. I czy to wam się podoba czy nie tak się stanie, bo Santino staje się zły!

  • Posty:  5 103
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  13.07.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

622jeffhardy.png

Don't you see the writing on the wall ?



Your in way over your head

You're gonna drown in the things that you said...

Jeff bierze mikrofon i mówi

Ty jesteś The Miz i ty jesteś ........ OKROPNY, na prawdę myslisz, że mógłbyś wykonać na mnie twój cienki finisher Skull Crushing Finale :?:

Wątpie, żebyś mnie wogóle mógł obalić, ale jak chcesz. Widzię, że dawno Dolph się nie pojawił na CrashDay więc można powiedzieć, że się przestraszył i zrezygnował, ablo mamusia dała mu karę..... No ale nic, trzeba coś powiedzieć, chociaż słowa są niczym, w porównaniu co mógłbym wam zrobić. Pamiętam, kiedyś jeden z dziennikarzy zadał mi pytanie: Z kim najbardziej chciałbym się zmierzyć, ja odpowiedziałem tak: Nie ważne z kim, ważne jest to, że tu jestem i nie mam zamiaru odchodzić!!!!!!!! A więc widzicie, że tak łatwo się nie poddam, przyjmę propozycję walki z każdym i w każdej stypulacji. Tylko, jeśli on mnie nie szanuje,z lekceważy mnie, to wtedy walkę przegra, niby nie wyglądam na zawodnika, który jest najlepszy na świecie, nie uważam się za takiego, uważam, że mogę wygrać z każdym jeśli on da mi tą szansę.........

No to ja już powiedziałem co chciałem i teraz spokojnie mogę patrzeć na to co zrobią inni. Może trochę krótko, skromnie, ale myślę, że te słowa które powiedziałem są lepsze niż 10 zdań złożonych, ale mogę się mylić.

Jeff bardzo zadowolony, odkłada mikrofon i żegna się z fanami.


  • Posty:  95
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  16.02.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

randyortona.jpg



**Kamera pokazuję, Randy'ego rozmawiającego przez telefon z pewną osobą**

 

Randy mówi do Telefonu: Tak... Na pewno, jestem pewien że ma wysokie umiejętności i jest właściwą osobą, przemyśl to, on ma talent i jest nam potrzebny i ja po prostu w jego wieże trzeba mu się dać rozwinąć... Na razie to wszytko, do zobaczenia.

 

**Randy odkłada telefon na stolik siada na kanapie i zaczyna mówić **

 

Kennedy...Kennedy...Kennedy czy ty śmiesz mówić że nasza dwójka nie jest tag teamem ? Czy ty naprawdę myślisz że jesteście lepsi ? Otóż nie ! Wiesz co mnie najbardziej rozbawia ? No oczywiście że ty i to twoje gadanie. Bla-Bla-Bla tu, Bla-Bla-Bla tam, normalnie się rzygać chce. No ale da się to przeżyć, ale śmiesz mówić że unikam cię, że Ted będzie cie przepraszał na kolanach, czy ty naprawdę myślisz że zdobędziecie te pasy i że stoję tu gdzie stoję bo lizałem dupę Vince'owi ? Chyba się pomyliłeś chłopczyku, to jest mój świat i to ja ustalam zasady, a najbliższą zasadą jaką ustalę będzie sromotna klęska Destination, przegracie w tak bolesny sposób że już raz na zawszę odechce się wam stawać do walki o tytuł World Tag Team Championship, Kennedy jesteście zbyt pewni siebie, jeżeli chodzi o te pasy. Na pewno nie macie szans na nie i w tym momencie jedyne co możecie zdobyć to manto od nas.Ty naprawdę myślisz że jesteście w stanie nas pokonać? Tak ? nawet mnie nie rozśmieszajcie. A co do Ciebie samego, Kennedy zaczynasz mnie i wszystkich w naszym brandzie coraz bardziej denerwować, na każdym kroku słychać że Destination jest najlepsze, że ich lider Kennedy jest jeszcze lepszy, weź już z tym skończ bo się po prostu pogrążasz, Nie dorastacie mi znaczy nam do pięt, wygramy walkę i zatrzymamy pasy, rozumiesz to ? Na najbliższym Crashday pokażemy wam co to znaczy zadrzeć z nami po walce ze mną wylądujecie w szpitalu albo nawet gorzej, Ja po prostu stanę sobie nad tobą i się zacznę śmiać, a i nie Ted będzie przepraszał za swoje słowa na kolanach tylko ty. Jakąś chwile temu rozmawiałem przez telefon, rozmowa dotyczyła jednej osoby a dokładnie Kavala. Ma on talent, ale na pewno się nie wybije sam, dlatego chce mu pomóc, chce żeby występował z najlepszymi, z nami. To jest moja indywidualna propozycja, Ted nie jest do końca przekonany ale ja jestem, ja w ciebie wieże i wiem że wiele zdziałasz w WCE, Może już niedługo zdobędziesz jakiś tytuł ? Czy chcesz dołączyć do naszej drużyny i stać się kimś ? Chciałem pokazać wszystkim jak powstaje nowy mistrz, jesteś najlepszy z obecnych Debiutantów. Wiem o tym, ale nie wszyscy ludzie tp wiedzą, szanuję ciebie i nie zamierzam cie lekceważyć, będziesz kimś więcej w tej federacji, federacja WCE posiada nową wschodząca gwiazdę, wykorzystaj dobrze moją propozycję nie zmarnuj jej jak Jericho, stracił okazję i jej nie odzyska ty też to możesz stracić mówiąc NIE ! Wydaje mi się że znam cie bardzo dobrze i wiem, że coś potrafisz zdziałać w ringu jak i wokół niego, liczę na twoją odpowiedź Kaval, czekam na twoją odpowiedź z nie cierpliwością!

 

randyhs.png

1 x World Tag Team Champions (Milion $ Killers)

 

 


  • Posty:  74
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  25.03.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

lowki.jpg

Droga na szczyt nie zawsze jest łatwa choć wiem , że to wszystko przyjdzie z czasem , na sukcesy trzeba zasłużyć! Doszły mnie słuchy , że Million Dollar Killers chcą mnie w swoich szeregach , to bardzo mi pochlebia tylko powiedzcie mi czy będę w stajni kimś kogo będziecie szanować z należytym szacunkiem , bo jeśli nie to nie dogadamy się wcale. Randy dzwoniłeś do mnie ostatnio i po twoich słowach było słychać , że zalezy ci na tym , abym do was dołączył i pomógł w feudzie z Destination to będzie trudne , ale jeśli odpowiednio się zmotywujemy to nie damy im żadnych szans i pasy tag teamowe zostaną u nas na bardzo długo , ale przydłaby się także jeszcze jakiś pas u nas , pas Hardcore , który jest w posiadaniu Shada bardzo by się nam przydał , bo WCE Championem jest Rock więc nie możemy lecieć na 2 fronty na raz bo to byłaby totalna głupota , więc pomyślcie o tym bo naprawdę warto to zrealizować. No i jeszcze jedno mam tutaj do Teda bo dowiedziałem się , że moje wstąpienie do stajni nie zbyt bardzo ci się spodobało , więc może chcesz przystąpić na mały układ , ale nie możesz mi tego odmówić jeśli będziesz wątpił w to , że mogę wam pomuc w walce z Destination , także moja propozycja jest taka , abyśmy zawalczyli ze sobą w single matchu i jeśli ja wygram to dołącze do waszej stajni , a jeśli przegram to nie dołącze do was więc co Ted zgadzasz się? To chyba będzie najlepsze rozwiązanie w tej sytuacji no chyba , że przyznasz , że mogę bez tej walki przystąpić do was. Ted zastanów się dobrze , bo nie chciałbym mieć potem żadnych sporów z toba jeśli już będziemy ekipą bo po co to będzie nam potrzebne? No powiedz do czego ty chciałbyś doprowadzić! Randy myśli pozytywnie , myśli o przyszłości , a ty chcesz zaprzepaścić to wszystko? Ja bym na twoim miejscu tego nie zrobił bo nie opłaciło by mi się to w żadnym przypadku. Randy sam przyznał , że mam talent , ale to ja już wiedziałem od bardzo dawna , dobrze , że on jest tego świadomy i cieszy mnie jego pozytywne zdanie o mnie. Masz racje zdziałam bardzo wiele w WCE , ale musicie się też razem dogadać i podjąć odpowiednią decyzje bo inaczej nic z tego nie będzie. Mam małą poprawką co do twoich słów Randy , ja już jestem kimś! Teraz chcę się stać jeszcze lepszy i razem możemy to zrobić! Jeśli jak najszybciej dacie mi odpowiedź to zgodzę się wam pomuc podczas najbliższej walki z Batistą i Kennedym o pasy World Tag Team Championship , także czekam z niecierpliwością na waszą odpowiedź , bądźcie rozsądni , zwłaszcza ty Ted bo inaczej staniesz w miejscu i nic nie zdziałasz nigdy! To nie jest ostrzeżenie tylko przestroga o tym , że twoja kariera może pójść jeszcze bardziej w góre jeśli sobie pomożemy , także czekam na was , będę cały czas pod telefonem , teraz muszę już iść powróce niebawem.

davexp.png

 

 


  • Posty:  422
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  17.09.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

[Ted siedzi w szatni z swoim pasem .]



 

1243984222_4088_full.jpeg

 

Kaval , Kaval , Kaval ja nie wątpie w to że jesteś świetnym wrestrelem jesteś jednym z "ojcow" Ring of honor walczyłeś w wielu federacjach na całym świecie jesteś że tak powiem legendą federacji niezaleznych no ale moje obawy wynikają z tąd że nie wiem czy zostaniesz na dłużej w WCE ostatnio kilka osób przyszło i szybko odeszło więc wole zaczekać zanim przyjmiemy cie do stajni którą juz od dluższego czasu planowaliśmy założyć ale jeśli wygrasz swoja walke na najbliższym CrashDay zostajesz przyjęty mówiłeś że chcesz ze mna zawalczyć nie odmówiłbym ci gdyby nie to że na najbliższym CrashDay ja wraz z Randym będziemy bronic naszych pasów TT przeciwko tym żalosnym frajerom Batiście i Kenedyemu . A no i jeszcze Kaval jeśli chcesz żebym cie szanował ty też musisz szanować mnie to taka zasada którą wyznaje . No to Kaval zgadzasz się na moje warunki wygrana tworzymy stajnie przegrana szukamy kogoś nowego oczekuje na szybką odpowiedź mam nadzieje że z toba nie będzie jak z Jericho ktory niestety zaprzepaścił swoją szanse żeby stworzyc stajnie . Dobra to tyle co mam do powiedzenia na temat Kavala przedźmy teraz do tej żałosnej stajenki którą zwą Destination . Ale od ktorego frajera tu zacząć ? Hmm moze zaczne od Kenedego tak dobrze by było gdybym o nim cos powiedział . Cały czas gadasz co było kiedys bla bla bla cały czas obrażasz nas tymi samymi tekstami że to się robi nudne gadasz jakbyś leciał z magnetofonu cały czas w kółko to samo że mi się ciebie nie chce po prostu słuchać . Ale tak maja podupadające gwaizdy co Kenedy lubią sie chwalić co było kiedyś jacy to kiedyś byli wielcy no nie zaprzecze kiedyś trzymaliście tą federacje przy życiu byliście wielcy no ale to było kiedyś teraz jest teraz i tego nie zmienisz czasy Destination już mineły bez powrotnie teraz możesz sobie powspominać co było kiedyś jak to wtedy byłeś wielki i wspaniały ale twoja świetność przemineła i to nie wróci nigdy przykro mi ale taka jest prawda teraz w WCE są nowe gwiazdy które żądza tą federacją . Dobra teraz przejdźmy do tego koksiarza Batisty . A zresztą o tobie nie ma nawet co mówic byłeś jesteś i będziesz pacholkiem Kenedego jesteś jego pomagierem który nigdy nie wyjdzie z jego cienia chociaż możesz sobie o tym pomarzyć . Dobra do Baisty nawet nie ma co mówic bo i tak albo nie zrozumie albo będzie przymroczony alkoholem i zrozumie to źle więc nie będe się nawet wysilał . Teraaz przejdźmy do ostatniej osoby ktorej mam jeszcze coś do powiedzenia czyli The miz . Upadleś naprawde nisko ja wogle nie rozumiem jak taka ofiara jak ty walczy o najważniejszy pas na CrashDay . To co robisz jest po prostu żalosne . Nie umiesz znieść porażki jak facet więc zaczynasz płakać że jaki to ty jesteś poszkodowany że Rock jest tchorzem itp. Ale to ty jesteś frajerem poniewaz szukasz usprawiedliwień swojej porazki a prawdziwy facet bierze porażke na klate i przyznaje sie do blędu tak jak ja po porażce z Stevem Austinem powiedziałem sobie że musze sie zmienić jeśli chce być w kimś w federacji i udało mi sie teraz jestem TT championem a ty kim jesteś no właśnie kim ty jesteś otóż jestś dzieckiem które nie umie przegrywać a jak przegra płacze i idzie do mamusi w twoim wypadku do Kenedego i skarzy sie jak to przegrał . Więc nawet taki Jeff czy Dolph są od ciebie lepsi ponieważ oni nie płacza jak przegrają tylko biorą się za siebie i ciężko trenują taki mi się przynajmniej wydaje . Dobra to wszystko co mialem do powiedzenia ide potrenowac na siłowni .

 

[Po tych slowach Ted zarzuca pas na ramie i wychodzi i szatni . ]
Edytowane przez Gość

  • Posty:  2 513
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  13.02.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

miz1.jpg

 

[ Awesome cisza po czym.... Stary theme Miza!! ]

 

Destination? Każdy na sobie polega a ostatnio widzę tu tylko Kennedyego.. I Batiste czasami. Shad.. Bracie skoro mamy być mistrzami to musimy to udowadniać poprzez czyny a nie tylko słowa.. Ja to robię.. Ale nie ważne myślę, że wiecie o co mnie chodzi teraz mam klika słów do Jeffa Hardyego! Ty wymalowana laleczko.. Na co Ty liczysz? Jesteś jak ten Rockmen z Hollywood łuuu moi Peoples a co Oni robią siedzą żrą na trybunach i nic w życiu nie osiągną tylko będą żerować! Na takich ludziach jak Awesome The Miz.. Jeff chcesz stworzyć wielkie widowisko chcesz? Zapomnij! Ja tu nie przychodzę zadowalać moich Loffanych fanów tylko przychodzę zadowolić siebie i moje panie... [ The Miz arogancko się uśmiecha ] Tak Jeffuś lekceważę Cię a czemu? Bo jesteś nikim! NIkim! NIkim! Uważasz się za godnego stania w ringu ze mną tak? Żałosne śmieszne.. Koejny nieudacznik.. Widziałeś co zrobiłem z twoim braciszkiem? Twój braciszek krzyczał I Quit.. I Quit! A twój brat nie ukrywajmy jest o klasę lepszym wrestlerem niż Ty,, Nie jest jakimś wymalowanym pajacem który biega z twarzą w farbie olejnej i tańczy jakieś disco.. Proszę Was On jest waszym idolem on hahaahah widać, że znacię się na wrestlingu.. Upokożę Jeffa a upokażając go upokorzę Was cóż za satysfakcja.. Santino będziesz zły tak? Zły? A co będziesz taki przerażający, że będziesz nam opowiadał nie śmieszne żarty? hahahah Ciągle te same nazwiska bla bla bla bla.. Myślisz, że będziesz kimś kto odświerzył Main Event jak ja? To się myslisz jesteś nikim zaatakujesz mnie tą swoją Anacondą? Za kogo Ty mnie masz makaroniarzu? Królem Świata może nie jestem bo od tego mamy Triple H klejnego żałosnego wrestlera, ale nie o nim mowa mowa o Santino tak tym kretynie z Włoch z Włóch? Kandyjczyk też? KIm Ty w końcu jesteś podwójne obywatelstwo? Jesteś dupkiem żałosnym "złym" wrestlerem który jest kolejnym człowiekiem na marginesie wrestlignowym.. Człowieku Ty jesteś głupszy niż to ustawa przewiduję.. Wszyscy jesteście półgłówkami bo myślicie, że mnie pokonacie, ale przykro mnie jest to nie możliwe, bo mnie się nie da pokonać.. Bo jestem dla Was cóż delikatnie mówiąc za dobry.. A Wy? Nie ma Cię ze mną nawet najmniejszych szans to są tylko złudzenia, że możecie mnie pokonać.. Złudzenia ach biednie ludzie.. Namąciły Wam w głowach stare filmy, że dobor zawsze wygrywa a ja ponoć jestem zły i za każdym razem łamię tą zasadę.. Beacuse Im The Miz And Im Awesome!
Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.

  • Recent Posts

    • Attitude
      Nazwa gali: AEW Dynamite #330 Data: 28.01.2026 Federacja: All Elite Wrestling Typ: TV-Show Lokalizacja: Cedar Park, Texas, USA Arena: H-E-B Center At Cedar Park Format: Live Platforma: TBS Komentarz: Excalibur, Taz, Tony Schiavone, Don Callis & Stokely Karta: Wyniki: Powiązane tematy: All Elite Wrestling - dyskusja ogólna AEW Dynamite - dyskusje, spoilery, wrażenia AEW Saturday Collision - ogólne dyskusj
    • Jeffrey Nero
      Ash by Elegance też jednak nie skończyła kariery od początku to było podejrzane żadnych przecieków co jej było.
    • MattDevitto
      Kompletnie mnie te RR nie interesuje, ale będę musiał rzucić okiem na walkę Stylesa to też przy okazji zobaczę pewnie oba RR matche. Nie przekonują mnie jednak te zapowiedzi i obiecanki za pięć dwunasta
    • Attitude
      Nazwa gali: NJPW Road To The New Beginning 2026 - Dzień 3 Data: 28.01.2026 Federacja: New Japan Pro Wrestling Typ: Event Lokalizacja: Tsugaru, Aomori, Japan Arena: Ito Mining Arena Tsugaru Publiczność: 987 Karta: Wyniki: Powiązane tematy: New Japan Pro Wrestling - dyskusja ogólna
    • GGGGG9707
      Tak też mi niespodzianki, Belair, AJ Lee, Lesnar, LA Knight, Dom, pewnie ten nowy arab saudyjski którego wzięli.  Ja zawsze na Royal Rumble przyjmuję sobie że chcę co najmniej jedną niespodziankę ale taką której się nie spodziewam. Te wymienione się nie liczą bo i tak prawie pewne że będą i to żadna niespodzianka. Choćby to był nie wiem Hornswoggle to i tak dam na plus bo będę zdziwiony a o to chodzi w Royal Rumble. Chyba na 60 wrestlerów da się zarezerwować 1 miejsce dla kogoś kogo si
×
×
  • Dodaj nową pozycję...