Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

CrashDay Backstage


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  516
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  15.02.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

4e37dd5199598522.jpg

 

Mr. Kennedy wchodzi do swojej szatni. Zaczepia marynarkę na wieszaku i włącza kamere stojącą na stole...

 

Hmm...CrashDay już za nami. Cóż, przede wszystkim najważniejszą oraz najciekawszą informacją jest to, że pokonałem niejakiego Micka Foleya. Właśnie tak. Mick - Legenda Hardcoru została zniszczona przeze mnie. Pokonałem Micka w stypulacji, w której on zazwyczaj rządzi. Lider Destination Mister Kennedy...Czy ktoś teraz śmie zaprzeczyć, że to ja jestem największą gwiazdą tej federacji...? Chyba nie. Pomimo pogruchotanego kolana i rozciętego łuku brwiowego nie mam żadnych obrażeń. Nie było łatwo, ale ostatecznie udało mi się przypiąć tego starego wariata. Dość już o tym. Tak czy siak ja i Mick rozkręciliśmy najlepszą walkę na CrashDay. Oczywiście ja byłem pierwszoplanowym aktorem w tym widowisku, Micky był jedynie bohaterem drugiego planu...nie zmienia to faktu, że był jednym z moich najtrudniejszych przeciwników w karierze. Randy Orton oraz Ted DiBiase nowi mistrzowie świata Tag Team. Z czego się cieszycie? Czy to, że zdobyliście te pasy tylko ze względu na interwencje Destination jest powodem do zadowolenia? Nie sądzę. Fakt, jesteście mistrzami Tag Team, ale spójrzcie na to z innej strony, przecież zawsze mogliśmy zaatakować waszych przeciwników, i wtedy to oni byliby mistrzami. Taka jest prawda. Mieliście po prostu dużo szczęścia, i powinniście nam dziękować. Mówicie, że styl jest nieważny...gówno prawda. Randy...pamiętasz naszą walkę na New World? Pamiętasz jak zniszczyłem ciebie i swojego dawnego przyjaciela ze stajni Sheltona Benjamina w TLC Match? Pamiętasz? Chyba właśnie po tej walce przeżywałeś i narzekałeś na to jak wielką krzywdę ci zrobiłem, co? Heh...żałosne. Widocznie jestem na ciebie skazany, co? Już wtedy byłeś faworytem do zdobycia WCE Championship, ale ja okazałem się lepszy. Mówiłeś, że ukradłem ci tytuł sprzed nosa...po prostu byłem lepszy od ciebie. To samo będzie z pasami Tag Team. Ja i Batista zniszczymy ciebie i twojego chłopaczka Teda. Widzę jednak, że sporo się nauczyłeś od czasu kiedy skopałem ci tyłek, co? Widzę, że wiesz kto jest prawdziwym zagrożeniem dla ciebie i Teda. Nie jakiś AJ i jego zamaskowany koleżka, tylko Destination, najwspanialsza drużyna w historii wrestlingu. Widzisz Randy ja jestem stworzony do sukcesów. Jestem stworzony do wygrywania. Nic nie powstrzyma mnie przed zabraniem wam pasów. Nic. Powieneś wiedzieć, że nie odpuszcze dopóki nie założę pasa na swoim ramieniu. Drogi najwspanialszego wrestlera w tej federacji Mr. Kennedy'ego i zawsze drugiego Randy'ego Ortona ponownie się krzyżują. Myślisz Randy, że publiczność ponownie chce oglądać nasze walki? Myślisz, że ci grubi debile chcą ponownie zobaczyć nas dwóch w ringu? Na pewno. Chociaż prawdę mówiąc lata mi to koło d. Ja chcę pasów tag team, wisi mi to czego chcą ludzie. Prawdę mówiąc to mam dość ciągłego upokarzania cię na oczach tych idiotów, ale...hmm...w sumie to co mi szkodzi? Skopałem cię już tyle razy na ringach Wrestle Championship Entertaiment, więc co mi szkodzi uczynić to jeszcze raz? Tym razem w walce typu tag team? Już ja sam zniszczyłbym waszą dwójkę z zamkniętymi oczyma, a jest jeszcze Batista. Myślisz, że macie z nami jakieś szanse? Myślisz, że wasz nędzny tag team może równać się z Destination? Głupcze...kojarzysz New Hardcore Evolution? Rob Van Dam, Matt oraz Jeff Hardy...mówi ci to coś? Jak myślisz dlaczego Matt działa sam? Jak myślisz dlaczego nie widać już tutaj Jeffa i RvD? Odpowiedź jest prosta, powodem jesteśmy my! Ja i moja drużyna idealnych wojowników, rozumiesz? Na Super Summer Events osatecznie pokonałem w epickiej walce Matta Hardy'ego i zakończyłem epizod New Hardcore Evolution. Od tamtej pory w Wrestle Championship Entertaiment rządzi tylko jedna stajnia. Powiem więcej...rządziliśmy, rządzimy...no i będziemy rządzić. Jak już powiedziałem nie jesteście konkurancją. Million $ Killers? Hmm...wiecie co, chłopcy? Jesteście jak dwójka biedaków, który przypadkowo wygrali w totka i pchają się na salony. Niestety muszę was rozczarować. To moja federacja. Tutaj rządzę ja. Randy powiedz szczerze...czy ta nędzna uśmiechnięta małpa, która zwie się twoim tag team partnerem jest w stanie chociażby uderzyć Batiste...? Wierzysz w to, że DiBiase może się równać z moim człowiekiem? Jeśli tak to jesteś kompletnym głupcem. To, że ty nie sięgasz mi do pięt wiadomo już od dawna. Pozwól, że rozrysuję ci pewien schemat, ok? Wrestle Championship Entertaiment = Destination. Rozumiemy się? Kiedy ludzie słyszą nazwę tej federacji to od razu przed oczyma staje im ja i reszta Destination, rozumiesz? Właśnie tak. To my trzymaliśmy tą federacje kiedy chyliła się ku upadkowi, to my trzymaliśmy ją przy życiu. Wiesz co, Orton? Prawda jest taka, że to właśnie dzięki mnie ta federacja nadal trzyma swój zajebiście wysoki poziom. To dzięki mnie jesteśmy tak wysoko w hierarchii. Dzięki mnie i moim ludziom. Popatrz na nich. Racja Miz i Batista mieli sukcesy w konkurencyjnym WWE, ale WCE to całkiem inna liga. Tutaj nie ma polityki 4kids, tutaj jest prawdziwy wrestling. Zobacz gdzie teraz jest Shad...Shad jest Hardcore Championem. Kiedyś był nikim, ale dzięki dołączeniu do mnie został jedną z największych gwiazd federacji. To samo Miz. Ten koleś walczy teraz o WCE Championship i jestem pewny, że odzyska ten pas ku chwale Destination. Jesteśmy esencją doskonałości. Nikt nie może się z nami równać. Kompletnie nikt. To jak walka z powietrzem, nie macie najmniejszych szans, jesteście skreśleni już na samym początku. Wiem jak to brzmi, ale taka jest prawda. Spójrz na nas...co widzisz, Orton? Widzisz doskonałość. Jesteśmy przeznaczeni do wygrywania, jesteśmy przeznaczeni do skucesów...ja jestem przeznaczony do sukcesów becouse...Im an asssshoooleee! Ty i twój chłopaczek jesteście jedynie cieniem, który prędzej czy później zniknie z salonów. Jesteście jedynie epizodem. Ja jestem tutaj od początku istnienia tej federacji, ja oddawałem swoją krwawice żeby był dobrze, żebyśmy mogli pochwalić się teraz swoją renomą. Wy chłopaki przyszliście na gotowe i myślicie, że cokolwiek tutaj znaczycie? Bzdura. Wierutna bzdura. Jak już wcześniej powiedziałem zdobliście pasy tylko dzięki mnie i Batiście. I stracicie je również przez nas. Cieszcie się ze swojego...heh..."sukcesu" póki jeszcze możecie. Dzień sądu się zbliża. Może nie jutro, może nie za tydzień...ale już nie długo pasy World Tag Team Championship trafią do Destination. Tylko ja i Batista jesteśmy godni żeby móc trzymać te pasy w swoich rękach. I wiecie co? Kiedy już staniemy w ringu to nie będzie litośći. Widzieliście ostatnie CrashDay? Widzieliście co Batista zrobił Rockowi? Widzieliście Batista Bomb ze szczytu klatki? Widzieliście mój niezawodny Mic Check wykonany na Micku prosto na ostre jak cholera pinezki? Na pewno widzieliście. A co wy pokazaliście...? Heh...już wiecie, że przegraliście, prawda? Już wiecie, że wasze szanse maleją z każdą sekundą. Już niedługo będziecie leżeć w kałuży krwi na zimnej, brudnej podłodze a Howard Finkel powie..."Ladies and gentelmans...here is your winners and the new World Tag Team Champions...Miiisteeerrr Keeeeneeedy and Baaatissstaaa!" ...słyszycie to? Ja już to widzę. Jak już powiedziałem cieszcie się dopóki możecie. Cieszcie się, gdyż już niedługo nie będziecie mieli aż tylu powodów do radośći...wybaczcie panowie, ale właśnie umówiłem się z pewną ostrą, gorącą suczką i...muszę się zbierać. Bye my assholes...

 

Kennedy wyłącza kamere...obraz znika z titantronu...
  • Odpowiedzi 586
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • Ulicznik Xeb

    34

  • Widura

    33

  • T0meq

    31

  • Turej

    31

Top użytkownicy w tym temacie


  • Posty:  95
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  16.02.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

randyortona.jpg

 

"I hear voices in my head

They council me

They understand

They talk to me..."

 

Od czego by tu zacząć może od tego że jakiś "ktoś" a dokładniej to ten głupiec Mr.Kennedy jest zbyt pewny siebie, jeżeli myślisz że tytuł World Tag Team Championship należy się tobie i człowiekowi na którego mówią Batista to jesteś w błędzie, te pasy to cele nie osiągalne dla was, to zadanie przewyższa wasze możliwości. ten pas powinien zostać w naszych rękach, ale dobrze, skoro chcecie walki to pewnie ją dostaniecie, choć i tak jestem pewny naszej wygranej. Ty Kennedy tak jak i całą reszta naszego brandu nie wiecie co gadacie, nie jesteście w stanie powiedzieć coś mądrego i tylko rzucacie słowa na wiatr. Takie przechwałki nie mają sensu, no bo popatrzcie, powiem to tak: Każde byle dziecko interesujące się Wrestlingiem a w szczególności WCE może powiedzieć "Jak będę starszy to zdobędę pas Wrestle Championship Entertaiment i nikt mnie w tym nie powstrzyma" Tak dokładnie jest w waszym przypadku, wmawiacie ślepo sobie i wszystkim że ty Kennedy razem ze swoim Tag partnerem zdobędziecie pasy. Jest mi naprawdę przykro psuć wasze piękne marzenia, bo marzyć wolno każdemu nawet wam. No ale cóż zrobię to i powiem wam krótko, Nie macie szans zdobyć tych pasów. Zrozumieliśmy się !? N-I-G-D-Y ! Wasza stajnia nie ma szans na przetrwanie, mówisz że wy wielkie Destination zniszczyliście New Hardcore Evolution, może i to prawda ale prawdą jest to że my teraz z niszczymy was,obiecuję wam to! Panie wielki Mr.Kennedy nie próbuj zgrywać z siebie twardziela bo i tak zbytnio ci to nie wychodzi, jesteś tylko zerem i nic nie wartym śmieciem, tak widzą cie wszyscy którzy wiedzą jaki naprawdę jesteś, pewnie też mówią tak nawet ci twoi koledzy z destination, ale mniejsza o to ale tak apropo. Mówiąc "nędzna uśmiechnięta małpa" myśłisz chyba o Mizie lub o sobie, bo Ted może pokonać Batiste bez mniejszych problemów tak jak ja pokonam ciebie. a i pozwolę sobie ciebie zacytować "DiBiase może się równać z moim człowiekiem?" Mówiąc moim człowiekiem masz na myśli Batiste, Może i to twój pachołek, bo on nie za bardzo wygląda na człowieka tylko jakąś małpę na szprycowaną sterydami i innymi świństwami ? Powiem tak, pasy tag team na razie zostawiam w spokoju ale poruszę temat stajni na Crashday, jeżeli myślicie że jesteście najlepsi to grubo się mylicie, jeżeli Chris Jericho zaakceptuję naszą propozycję staniemy się najpotężniejsza stajnią tego brandu, znaczy tej federacji. Ja i Ted mistrzowie Tag Team, Chris to WCE Champion, to coś musi oznaczać, sprzeczki Miza z Chrisem Jericho o pas WCE są żałosne. To akurat wszyscy wiedzą że taka osoba jak "wspaniały" the Miz nie może się równać z WCE championem i składa się na to że pan "AWESOME" nie ma żadnych szans w walce o ten tytuł wiadomo że na Wrong Side of Hell, Chris pokona The Rocka i Miza i to on dalej zostanie WCE Championem. Ja osobiście mam wielki szacunek do Chrisa, gdyż nie raz mi udowodnił że jest jednym z najlepszych w WCE albo nawet w całym Wrestlingu. Jest on prawdziwą legendą i mam nadzieje że zaakceptuje naszą propozycję, Dosyć o tym, czas abym znów wrócił do tematu Pasów Tag Team a dokładniej, Sucidal Style którym przypada rewanż i Destination, najpewniej wy jako przegrani w pojedynku chcecie udowodnić że jesteście lepsi i odebrać nam pasy, dobra bardzo proszę ale nie myślcie że będziecie lepsi i je nam odbierzecie czekajmy tylko na decyzje naszego General Menagera w sprawie naszego rewanżu bo chce wam udowodnić że nie wygraliśmy tylko dzięki Destination, a i wracając do nich, chcę żebyście nie mieszali się do tej walki jeżeli wykażecie odrobinę, chociaż troszeczkę pokażecie że macie troszkę mózgu w waszych głowach, mam nadzieje że mnie posłuchacie bo jak nie dostosujecie się do tej prośby to tak jakby, nie to żeby was strasząc ale nie chciałbym być w waszej skórze...

 

randyhs.png

1 x World Tag Team Champions (Milion $ Killers)

 

 


  • Posty:  3 810
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  04.02.2012
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Batista-some-chick-batista-1792375-639-426.jpg

[ Kamera ukazuje obleganego przez dziewczyny Batistę podczas jednej z imprez w Las Vegas. ]

Haha... Yeah Motherfuckers! To jest właśnie życie w Las Vegas! Nigdy tego nie poczujecie - dziewczyny, atmosfera i dziewczyny! Nie mogę się od nich otrząsnąć. Widać, że wiedzą kto jest prawdziwą gwiazdą WCE! Ostatnio wysłałem kartkę do szpitala, chyba wiecie do kogo? Tak, The Rock to dla ciebie mordo ty moja! Myślałeś, że wygrasz ze zwierzakiem w jego własnym domu, czyli klatce. Niestety, zwierzak jest na wolności i na fali! Jestem teraz nie do zatrzymania, następny mój cel to pasy Tag-Team. Ja i Kennedy to niesamowici partnerzy w ringu. Rozumiemy się jak mało kto i daleko nam do rozłamu. Chyba Ted i Randy nie pamiętają swojej walki na podczas Wrestlemanii XVI jeszcze podczas walczenia w tym syfie... WWE. Jeżeli myślicie, że podczas Wrong Side of Hell zatrzymacie swoje pasy tag-team to radze wam... weźcie całą rodzinę na taczkę i zjedźcie z górki. Taka jest moja rada. Nigdy nie pokonacie Destination. Spójrzcie tylko na naszą moc i technikę w ringu. To co pokazał Miz na Hardym, to co pokazał Kennedy na Foley, to co pokazałem ja na Rocku! I to zniszczenie podczas waszej walki, którą wygraliście tylko dzięki nam! Poczujecie to jeszcze raz! Już niebawem! Spodziewajcie się najgorszego i lepiej ustąpcie na drogi, bo zkączycie chociażby jak Rock po walce ze mną. Czy wy chcecie nam zagrodzić? RKO? To jest zwykłe ściągnięcie głowy na parter, czego już nie doznamy. Dream Shit... ta totalny shit. Twoje marzenie już minęło, macie swoje fartem zdobyte pasy. Teraz nadejdzie czas na prawdziwych mistrzów! Na The Destination. Na Kennedy'ego oraz The Animala Batistę! To jest nasz czas w tej federacji, co już nie bawem ukażemy całemu światu! Oj a tak wychodząc poza temat, to nie wiecie chyba co do dobra zabawa i dziewczyny? DiBiase, no wyraźnie ci nie poszło Maryse... nie byłeś na jej poziomie. Natomiast Orton! Widziałem niedawno twoją ex, o ile tak to mogę nazwać. Na pierwszy rzut oka wraz ze znajomymi powiedzieliśmy 'Hahaha... pewnie jak spada z łóżka to z dwóch stron'. Taka jest prawda... chłopaki? Chyba, że jesteście samowystarczalni jak niekiedyś Dashing Two, przez których straciliśmy szanse na należne nam pasy. Teraz się zaczyna przygoda. Zaznacie wpierdziel swojego życia! Tu, w WCE! Randy, Randy, Randy ty się nie zgrywaj! W przeciwieńswie do ciebie, Kennedy robi coś w tej federacji. Nie siedzi cały czas z Tedem w szatni. Tylko bierze z życia co najlepsze, czyli zabawę. Jak widzisz są tego jawne efekty. Pierwszy raz w historii tej federacji zdobył główne mistrzostwo! Orton jeżeli masz zamiar dorosnąć to radze ci, z dala od tej federacji. Niebawem doświadczysz zniszczenia na swojej skórze i wraz z Tedem źle skończycie. Nawet nie marz o pasie WCE, gdyś z twoim... czym? Umiejętnościami? No chyba nie... w każdym razie jest to nieosiągalne! I już niedługo ujrzysz kto tu komu zniszczy przyszłe cele zwane przez ciebie marzeniami. Destination nie marzy! Destination ma! Destination wymaga! Taka jest prawda tej federacji i nie można jej zaprzeczyć. Nasza stajnia nie rozstanie rozbita przez takich dwóch urwikłaków bez przyszłości. I skoro uważasz, że Kennedy jest zerem to lepiej spójrz na własne zero pod spodniami. Widzę, że nie masz najlepszego poczucia humoru, gdyż kawał z Tedem pokonującym mnie był niepoważny i durny.



 

Widzę, że już potrzebujesz pomocy od jakiegoś nieudacznika? No tak zawsze można się pochwalić mistrzem i liznąć mu czekoladke z dolnych pleców. Ktoś taki jak Jericho byłby idiotą dochodząc do was! Chcecie go najnormalniej w świecie wykorzystać i nic więcej. Lećcie na Showtime po swojego Dashinga, on z pewnością się do was utuli. Potęgą federacji jest Destination i nikt, nigdy tego nie zmieni! Nie zapominaj patrzeć przed swoimi walkami na trybuny, gdyż może zdarzyć się coś nieoczekiwanego. Kto wie... Naprawdę przesadzasz z poniżaniem swojego durnego poziomu! Randy Orton przyznaje swojemu rywalowi z brandu, że jest legendą. To nie w twoim stylu smarkaczu. Śmierdzi mi tu... i to nie jest Foley, ani The Rock! O dziwo... ale nie. Suicidial Style nie przypada żaden rewanż młotku! Nie byli oni w posiadaniu pasów i czas żebyś się czegoś nauczył o wrestlingu. Poza tym nie są dla nas również poważnymi rywalami. Już by z wami skończyli, gdyby nie my! I zapamiętaj to sobie, wygraliście dzięki nam! Historia jest ustalona na stałe, nikt i nic tego nie zmieni. Więc lepiej szykujcie się na gorycz porażki. Podobnie jak większość wrestlerów tej federacji!

 

A ty panie, wypad mi stąd! To jest zamknięta impreza i nie wiedząc co to dobra zabawa jej nie zaznasz. Koniec tego dobrego, powiedziałem swoje i żegnam!

[ Batista zdenerwowany wepchnął w tłum kamerzystę i wyłączył kamerę. ]


  • Posty:  1 872
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  20.04.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Jasny

The+Rock.jpg

 

IF YA SMELL WHAT THE ROCK IS COOKIN!?

 

Well, well, well, well, w niedziele Wrong Side Of Hell i Triple Threat Elimination Match o WCE Championship. Powiecie "Rock nie masz szans". Jesteście śmieszni, myślicie że Rock przegra z Mizem i Jericho? Nie bądźcie śmieszni, Rock ma wygraną w garści, tak to pewne, The New WCE Champion The Rock. No ale nie o tym miało być. Nie było tu trochę The Rocka ale nic się nie zmieniło poza jednym. Zwięźlej mówiąc, zmieniały się dwie osoby. Mr. Kennedy i Batista. Kennedy! Rock myślał że jesteś porządniejszy, nie tak załatwia się swoje porachunki, absolutnie nie tak, dobrzy kumple, dobrze słyszysz, kumple, Rock miał Cie za kumpla i Ci ufał a Ty okazałeś się dwulicowym śmieciem, który nie umie odróżnić przyjaźni od biznesu, widocznie Rock się mylił, zawsze byłeś nieuczciwy, wygrywałeś przez oszustwo albo dzięki swoim koleżkom z przeznaczonych... Batista jest taki sam, dobry znajomy i co? Gdy tylko Rock może coś osiągnąć odwraca się plecami i pokazuje swoje prawdziwe oblicze. Nie tak się robi koledzy nie tak, ale dość już o was, czas porozmawiać na tematy najważniejsze, na temat WCE, na temat The Rocka i jego mistrzostwa. Miz! Przechwalasz się jaki to Ty nie jesteś, jednak to co mówisz to kłamstwo, ten cały Awesome Man nie istnieje, zapamiętaj to sobie raz na zawsze, nie ma tak wspaniałych osób za jaką się podajesz, nawet Rock nie jest idealny, każdy ma swoje wady, nikt nie jest wspaniały do cholery! Zrozum to że nie jesteś takim gościem za jakiego się podajesz, jesteś tylko zwykłą marionetką tej całej stajenki Przeznaczonych, oni tobą dyrygują, zrobią z tobą co chcą, ale Ty tego nie widzisz, jesteś zadufany w sobie i zapatrzony w dupsko Kennedy'ego ale to już inna sprawa, prowadzasz się nie wiadomo z kim i myślisz że każdy kto Cie otacza jest twoim przyjacielem albo Cię zlewa. Chcesz poznać prawdę? Prawda jest bardzo bolesna, jednak i tak Rock Ci ją przedstawi... Jesteś nikim! Małym Jabroni, który łazi za Kennedym i Batistą, tylko po ty by się dowartościować, ale to nie jest takie proste Miz, żeby być szczęśliwym trzeba czegoś więcej, trzeba mieć swój własny pieprzony rozum, żeby zrozumieć że jest się nie chcianym, jak widać tego rozumu Ci tego brakuje bo porywasz się na Rock i Jericho, dwie z trzech największych gwiazd tego brandu, ba tej federacji, świadczy to o twojej głupocie i o tym że masz chęć na LAYETH THE SMACKETH DOWN ON YOUR CANDY ASS! Miz wkroczyłeś na terytorium wroga i zostanie za to zgładzony, tak samo jak Jericho! Dobrze słyszysz Chris. Poznajesz ten głos? Pamiętasz lata 1998-1999? Najlepszy okres kariery Rocka, This Is It! Czujesz to If You Smell That? Nie? To poczujesz to na WsoH! Rock obiecuje Ci Jericho że odpowiesz za wszystko co mówiłeś o Milions And Milions Of The Rock Fans! Odpowiesz za każde pieprzone słowo, które padło z twoich ust w stronę The Rocka! Rock dobrze wie co kryje się w tej twojej małej główce. Jednak Rock nie będzie tego mówił głośno, niech to zostanie pomiędzy nami dwoma... Dobrze wiesz o czym The Rock traktuje Chris, Rock czuje twój strach, to jest jak...jak... jak Milions And Milions Of Layeth's The Smacketh Down On Your Code Ass! Dobra starczy tych dyrdymałów! IF YA SMELLLLLALALLALALALAU WHAT THE ROCK IS.... Cookin...

 

K1190kicopy_zps3e737bee.png

 

 

 

wce.png

 

f7afdb0d1f356a3dc6d917539237be7a_original.gif?1367060362

 

 


  • Posty:  422
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  17.09.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

[Ted Dibiase siedzi w szatni z swoim pasem . ]



 

1243984222_4088_full.jpeg

 

Widzicie to co trzymam w ręku ? To jest pas TT WCE ty o takim pasie możesz jedynie pomażyć Batista mówisz że odbierzecie nam pasy ale to są tylko wasze marzenie one sie nigdy nie spełnią ponieważ my jesteśmy poza waszym zasięgiem a twoje gadanie że Destination jest lepsze bo to bo tamto jest po prostu żałosne tak samo jak twoje prostackie teksty z jakimiś taczkami . Ty się zastanów co mówisz bo gadasz jak jakiś żul spod mostu chyba za dużo przsiadujesz w tych barach ale to nie moja sprawa to twoje żucie ale skoro chcesz przeżyć swoje życie jak menel bez grosza przy duszy to dalej tak żyj . Ale powiem ci jedno ty i ten twój żałosny kolega Kenedy ntrzymajcie się z dala od nas mistrzów bo możecie zrobić sobie krzywde . No to na tyle mam do powiedzenia do ciebie Batista teraz przejdźmy do twojego żałosnego TT partnera Mr.Żałosnego . Ty byłeś twarzą WCE to musze przyznać posiadałeś najważniejszy pas federacji przez bardzo długi okres czasu ale chłopie ty się skończyłeś . Jeśteś cieniem dawnego siebie zwykłą popierdułką która myśli że jeszcze coś znaczy w federacji ale twoje pięć minut dobiegło końca mineło bezpowrotnie teraz na salonach dominują nowi zawodnicy młodsi którzy dopiero zaczynają swoją przygode z WCE a ty i tak pewni dalej będziesz się pchał po pasy ale zrozum twój czas się skończył niestety ktoś ci to musiał powiedzieć więc mam dla ciebie taką rade jeśli chcesz jeszcze zachować resztki godności to najlepiej odejdź z WCE nikt nie będzi miał tobie za złe że nie chesz już się zbłaźniać więc przemyśl to co ci powiedziałem a może podejmiesz swoją najlepszą decyzje w życiu czyli odsuniesz się w cień . A teraz mam jeszcze kilka pytań do Jericho . No to jak z moją ofertą zgadzasz się stworzyć stajnie która raz na zawsze rozprawi się z Destination czy jesteś gotów stworzyć stajnie która zapanuje nad CrashDay czy jesteś gotów aby wpisać się w historie zawodowego wrestlingu ? To takie moje pytania do ciebie Jericho mam nadzieje że wreście na nie odpowiesz . A i jeszcze wracając na chwile do Batisty po Wrong Side of Hell nie będzie ci do śmiechu ponieważ po tej gali to Milion $ kilers zachowają pasy a po drugie członkowie tej żałosnej stajni Destination nie wygrają ani jednej walki . Więc zobaczymy co będzie po gali .

 

[Ted wychodzi z szatni z pasem i uśmiechem na twarzy . ]

  • Posty:  95
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  16.02.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

randy1682553292a.jpg

 

**Kamera pokazuję Randy'ego Orton'a który na barku trzyma pas mistrzowski, Randy znajduję się na przed premierowym pokazie nowej gry o tematyce Wrestlingu, Randy gra w stypulacji Tag Team match, oczywiście gra sobą a jego Tag Team partnerem oczywiście ustawiony jest Ted Dibiasie, a oczywiście przeciwnikami są Mr.Kennedy i Batista. Po chwili gry widzimy jak randy przypina Batiste i tym samym wygrywa, włącza meny główne w grze, po zakończeniu gry Randy się odwraca z uśmiechem na twarzy do kamery która go nagrywała i zaczyna mówić coś z uśmiechem, w tym samym czasie widać jak do konsoli podchodzi jakiś mały chłopiec i zaczyna sobie grać w tą gre**

 

Mam nadzieję że Batista jak i zarówno jego szef Kennedy widzieli co teraz robiłem, tak grałem w tą wspaniałą grę ku mojemu zdziwieniu okazało się że wy też się w niej znajdujecie ale od razu pomyślałem że można dać wam przedsmak tego co zrobimy wam podczas naszej walki, nie byłem zaskoczony że podczas gry, byliście tak zakrwawieni, po prostu krew byłą wszędzie no ale to było oczywiste i oczywiste będzie też to jak my was pokonamy podczas walki, w jakim stylu, w jakim pięknym stylu. Nie możecie się równać z nikim a szczególnie z nami, z nikim rozumiecie ? nie ? To powtórzę jeszcze raz. N-I-E M-A-C-I-E S-Z-A-N-S N-A P-A-S-Y! Pasy należą do nas, do Milion Dolar Killers, już od czasu ich zdobycia wiedziałem że one należą do nas i będą należeć przez długi czas, a pas który noszę na ramieniu nie ma zamiaru ode mnie odchodzić, to nie jest fikcja to jest fakt! To ja razem z Tedem zostaliśmy pierwszymi w historii zdobywcami tego tytułu! Właśnie tak, my i nikt inny, Destination nie może cofnąć czasu no ale cóż, nie może zmienić też biegu wydarzeń jakie nastaną, Na Wrong Side of Hell nikt z waszej stajni nie wygra, ani The Miz w walce o najważniejszy tytuł tej federacji czyli Wrestle Championship Entertaiment Championship. Jeżeli na tej gali dojdzie do walki o pasy World Tag Team, to na pewno ich nie zgarniecie w swoje łapska. Obiecuję wam to ! Miz może marzyć o głównym pasie Wrestle Championship Entertaiment, czyż nie taka jest prawda, czy może się mylę. Ale znając was destination, to pewnie wkroczycie podczas walki i pomożecie Mizowi wygrać bo jak że inaczej nie ? A wracając do tego napakowanego sterydami goryla który wabi się Batista, jesteś zbyt pewny siebie może i zrobiłeś The Rockowi, Batista Bomb ze szczytu klatki, może i co ? Myślisz że zrobiłeś na kimś wrażenie i wszyscy będą się teraz bali Animala Batisty ? Rock ładnie was podsumował ma racje, jesteście nikim, jesteście kompletnymi zerami. On uważał was za przyjaciół a wy go prosto w oczy mówiąc wychu***ście go, jak już mówiłem wszyscy wiedzą jacy naprawdę jesteście...

 

**Chłopiec grający na konsoli w grę mówi "Przepraszam panie Randy, zagrałby pan ze mną w tą grę. Na prawdę bardzo chciałbym z panem zagrać" chłopiec ustawia tryb gry Jeden na jednego w stypulacji Hell in a Cell, dla siebie wybiera MVP, a dla Ortona jego samego oczywiście**

 

Zaraz, zagramy mały powiem jeszcze kilka zdań i zagramy, OK ? Dobra wracając do naszych spraw to. Wiecie co się stanie po naszej walce ? Oczywiście wygramy, a wy przegracie, karetki pogotowia będą czekać na was przed halą, a z samego ringu wywiozą was na noszach. nie oddamy wam tytułu mistrzowskiego od tak sobie, jeszcze jakiś czas upłynie, a wiecie czyj to będzie czas ? Czas Destination, skończymy z wami i przestaniecie istnieć, a drugą sprawą jest to że też z nie cierpliwością czekam na odpowiedź Chrisa Jericho w sprawie naszej propozycji, więc jak będzie Chris ? dasz się namówić czy nie ? Pamiętaj mamy wspólny cel, lepiej złączyć siły i pokonać ich razem a nie w pojedynkę, przemyśl to i daj nam odpowiedź. Teraz już muszę wracać do gry mam poważnego przeciwnika do skopania **Śmiech, w tym samym momencie Orton odwraca się sprawdzić jakiego zawodnika wybrał chłopak** Wychodzi na to że MVP dostanie teraz ostre manto...

 

** Viper odwraca się, chwyta za pada i 1..2..3 rozpoczynają grę, Randy z uśmiechem mówi do kamerzysty "Może pan już sobie zrobić wolne", kamerzysta po tych słowach wyłącza kamerę i wychodzi**

 

randyhs.png

1 x World Tag Team Champions (Milion $ Killers)

 

 


  • Posty:  2 513
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  13.02.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

z115131490.jpg

If You So Smell What The Miz is Cooking?

O Rocky, Rocky jesteś żałosny wiesz o tym? Uświadomił Ci to ktoś? Jeśli nie to ja to zrobię na najbliższym PPV. Twoje gadanie, że nie mam talentu jestem fee i w ogóle jest tępe jak w ogóle cała ta twoja postać? powiedz mi kto Cię wpuścił na estrada wrestlingową? Niech zgadnę jesteś z biednej rodziny rodzice pili, bili CIę więc nauczyłeś się bronić i tak zaszedłeś aż tu? Zlitowali się nad ofiarą przemocy? Jesteś nikim ROCK! Co ja widzę? Naiwny The Rock myśli, że pas będzie jego? Hahahahha.. Czy Ty w ogóle nie powinieneś się wycofać? Przecież przyjąłeś Batista Bomb ze szczytu klatki bolało? Tak? To powiem Ci jedno to nie był żaden ból w porównaniu z tym co zrobię Ci w niedzielę a to nie będzie jak w tym całym Hollywod tam nie będzie kaskaderów.. Tam Ty The kRock zbierzesz solidny łomot! A od kogo od The MIza!! Mówisz, że ktoś taki jak The Miz Mr. Awesome nie istnieję? Jesteś w błedzie i przekonasz się o tym na PPV pamiętasz kto w tamtą sobotę po walce ze mną powiedział "I Quit" ? Pan Matt HArdy człowiek tak pewny siebie.. który myślał, że kiedykolwiek mógł się równać ze mną.. Hahahha.. Marionetka stajni która zdobędzie w niedzielę WCE Championship?! Kpisz sobie ze mnie Rock? Zazdrościsz mi tego, że jestem 1/4 Destination a Ty jesteś nikim! NIkim! Nikim na CrashDay! Nikim w WCE! Nikim w świecie wrestlingu czy to to do Ciebie kiedyś dotrze?! Głos moich Peoples pomaga mi ojeju wzruszające! I śmiesz do mnie mówić, że jestem zapatrzony w duspko Kena?! Śmiesz tak mówić do mnie? A kto liże na każdym kroku dupę tym ludziom na publiczności no KTO?! O czyżby nie nasz pan jestem fajny?! The kRock?! Jesteś kolejnym naiwniakiem który myśli, że zatrzyma mnie w drodze po MÓJ pas! Mój pas rozumiesz Rock?! Ale nie Ty jesteś na to za głupi więc kiedy będziesz myślał, że wygrałeś wykonam Reality Check! PIN!! I nowy najwspanialszy i najmłodszy WCE Champion, ale nie Rock wtedy wyjmę krzesło i drut i będę robił z tobą straszne rzeczy i ty będziesz patrzał na oczy tych zawiedzionych ludzi którzy myśleli, że im jakoś poprawisz dzień co drugi będzie miał kiepski dzień pomyśli pójdę zobaczyć Rocka wezmę dziecko kiedyś był naprawdę dobry pamiętam jak wymiatał za czasów WWF. Kiedy wejdą na halę usłyszą twój theme zobaczą Cię będą myśleli, że jest wszystko dobrze wszystko OK, ale kiedy zobaczą co prezentujesz w ringu poczują się zawiedzeni ich dzieci będą patrzeć na ojców ze zdziwieniem to ten wspaniały kRock? Wtedy ojciec będzie zakłopotany a po walce kiedy będziesz leżał nieprzytomny ludzie będą mówić to jest prawdziwa gwiazda to on naprawdę wie co to wrestling to dla niego będziemy przychodzić na galę to THE MIZ. Co Ty byś wtedy Rock zrobił poszedłbyś na następną najbliższą konferencję prasową i powiedział do tych ludzi, że są wspaniali rozdał kilka autografów, ale nie ja bym zrobił inaczej. Powiedziałbym, że to ja jestem tym lepszym, że oni są nikim, że po raz kolejny się poniżyli myśląc, że kRock jest wspaniałym wrestlerem. Dzieci będą miały łzy w oczach, że to usłyszeli od swojego bohatera, ale nie ja ich nie pocieszę nie rzucę koszulkom w ich stronę ja odejdę nie zwracając uwagi na tych Peopleosów.Ale Ty i tak tego nigdy nie zrozumiesz Rock w tej walce jesteś przez litość i przez wiarę w to, że hmmm.. Jeszcze coś potrafisz, ale naprawdę nic sam sobie nie wypracowałeś swoją cieżką dzienną pracą a Miz, Miz całe życie pracował na to, żeby być najlepszym i jest najlepszy i udowodnię CI to. Myślałeś , że ja Mr. Awesome nie umiem założyć Sharpshootera?! Błąd! Na CrashDay pokazałem Ci jego perfekcyjną formę po której już Ci nie było do śmiechu a wrzask twojego bólu poszedł w eter. Będziesz na słowo The Miz wzdrygał się i trząsł, ale, ale mam coś co jeszcze Ci nie pozwoli o mnie zapomnieć, ale o tym przekonasz się na gali.. Haha a pas WCE będzie mój Beacuse Im The Miz And Im Awesome!

---------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

miz13.png

 

Kamera przenosi się na BS Miz Wbiega do swojej szatni trzyma się za głowę rzucaa krzesłem o szafki, wywala szafki..

 

Moja wielka szansa na wybicie się w federacji i co porażka?! Nie wierzę! Nie wierzę! Ty Hitman Hart! To twoja wina! Ty śmiesz mówić Kenowi i Batiście, że interweniują w walkach, że wypaczają wyniki?! Ty śmiesz! Co zrobiłeś podczas mojej walki! Jesteś nikim faworyzujesz tą ofiarę! Po co?! Obiecał Ci coś? Co powiedział Ci, że zagrasz z nim w jakimś filmie?! Kolejne PPV i kolejna nie zasłużona porażka! Po co? Za co? Czemu?! Zniszczę Cię Rock! Jestem niesamowity! I na CrashDay! Rewanż! Ty i Ja?! I pewnie ten nieudacznik Jericho prawo rewanżu dla mistrza pff takim mistrzom się to nie należy! Ten pas należy się mnie, mnie! Mnie! I tylko mnie! To ja jestem jedynym godnym zawodnikiem dla tego pasa! Ja! Ja jedyny! Nikt inny nie jest w stanie mnie zagrozić i odebrać mi mojej własności! To, że moja własność trafiła do tego tego nieudacznika The Rocka jest śmieszne! To ja zdobędę pas! Ja! Pas dojdzie do tego zawodnika który jest jedynym godnym! Jedynym! Całe CrashDay będzie u moich stóp już jest, ale za kilka dni będzie całkiem! To ja będę jedynym dominującym! W WCE! Ja! JA! Nikt inny tylko Awesome The Miz! I co Rock?! Jesteś z siebie dumny!? Zadowoliłeś swoich Peoples i jak się teraz czujesz? Dobrze? A co twoi Peoples powiedzą kiedy odbiorę Ci moją własność?! Rock! Jesteś zwykłym tanim! Jobberem! To ja jestem Main Eventerem! To ja jestem postrachem każdej gwiazdy w tej federacji! I pas będzie mój! Nie twój! Nie tego nieudacznika Jericho! Nie nikogo innego! MÓJ! Mój własny taaak pas trafi do prawowitego właściciela! Do The Miza! A The Rock będzie mógł tylko mnie podziwiać! Mnie i mój pas! Rock zniszczę Cię! Na następnym CrashDay żądam walki z Tobą! O pas WCE! I ten cały Bret nie będzie wtedy miał nic do gadania! Bo to ja będę osobą dominującą! To ja będę osobą niszczącą Cię w ringu! A Ty?! A TY będziesz ofiarą The MIZA! Awesome The Miza! I nikt mnie nie powstrzyma przed tym aby CIę zniszczyć rozumiesz nikt?! Ani Ty ani Chris ani Mick ani nikt INNY! Zrozumiałeś?! Ty hollywodzki zbiorze wszystkich nieudanych materii! Jesteś nikim! I będziesz nikim! Pokonam Cię! Rozumiesz pokonam.. Beacuse Im The Miz And Im Awesome!!

  • Posty:  965
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  17.12.2011
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

d2ecaffe7345b52655b29ec38176357e.jpg?v=86994

I'm perfection



Perfection...

Dolph bierze mikrofon i zaczyna mówić

Proszę proszę nowa gwiazda zawitała do tej federacji. Jest nią perfekcyjny Dolph Ziggler. Wiem , że nie ma w niej wrestlerów tak dobrych jak ja, lecz przynajmniej fani Wrestle Championship Entertaiment będą mogli mnie podziwiać, a każdy wie , że jest co. Możecie sobie buczeć na mnie fani WCE lecz i tak wszyscy wiedzą ,że Dolph Ziggler niedługo zdobędzie jakiś pas tej organizacji. Sam nawet jeszcze nie wiem kto to będzie bo jestem tak dobry że mogę dostać title shota na każdy pas jaki w danej chwili będę chciał. Nie muszę ciężko pracować na treningach bo większej perfekcji już nie można uzyskać. Myślicie że ktokolwiek jest w stanie mnie pokonać? To źle sądzicie!! Nikt mnie nie pokona ani na WCE Action Show ani na gali PPV. Tylko jest jeden problem. Wszyscy wiedzą że jestem tak dobry więc może nie dostane szansy na pokazanie moich umiejętności bo nikt nie będzie chciał ze mną walczyć?? Cóż pożyjemy, zobaczymy. Na razie jestem otwarty na wszelkie wyzwania lecz po moim pokazie umiejętności będzie mi trudno znaleźć następnego przeciwnika ... Dobra kończę już moje przechwałki, lecz niedługo sami się przekonacie że nie jest to tylko czcze gadanie ...

Dolph odkłada mikrofon śmiejąc się pod nosem


  • Posty:  5 103
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  13.07.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

jeffhardymicro.png

Don't you see the writing on the wall ?



Your in way over your head

You're gonna drown in the things that you said...

Jeff wchodzi na ring, bierze mikrofon do ręki i zaczyna mówić.....

Ej Dolph nie przechwalaj się tak, nie tylko ty jesteś tu nowy. WITAM WAS BARDZO SERDECZNIE, jest to mój debiut więc trochę mam tremę, ale jak widziałem przemowę Ziggler, to od razu mi się polepszyło. Nigdy nie widziałem ani nie słyszałem takiego wyżelowanego pedanta, który by zawitał na CrashDay. Jestem pełny podziwu, że tutaj dotarłeś.........Chcesz zdobyć każdy pas, no to będziesz miał pod górkę bo po każdy pas bedziesz musiał się zmierzyć ze mną! No ale cóż ty tutaj nie jesteś najważniejszy tylko ja, i się tak nie przechwalaj, bo niedługo..(..) zrobię z tobą to co zrobił John Cena z Triple H'em na gali PPV Wrong Side of Hell... Świetnie się tutaj czuję, a to dopiero początek....



Wszyscy zgromadzeni tutaj i przed telewizorami pamiętajcie, Jeff Hardy zostaję tutaj na długo!!!!!!!!

A i jeszcze jedno wam powiem, jest jeden mistrz i on właśnie zawitał na CrashDay!!!!

Jeff odkłada mikrofon i żegna się z publicznością...


  • Posty:  965
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  17.12.2011
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

8817328.jpg

I'm perfection



Perfection...

Dolph wyraźnie zniesmaczony bierze mikrofon do ręki i zaczyna przemowę

Na prawdę Hardy myślisz, że nie wygrałbym z tobą?? Ba mówisz że zrobisz ze mną to co zrobił John Cena z Triple H. Pokonam Cię w każdej możliwej stypulacji na każdych możliwych zasadach! Witam "mistrzu: mam nadzieję że zostaniesz tu na dłużej ażebym mógł zrobić Ci większą krzywdę! Nazwałeś mnie pedantem? Ha myślisz że boję się takiego wymalowanego stremowanego kolesia? Ja już mam doświadczenie w tym biznesie. Moja karta zawodnika mówi sama za siebie. Nie trafiłem tu przypadkowo tylko dzięki swoim umiejętnością. Dzięki temu jaki jestem. Nie zakrywam się malunkiem na twarzy ani na rękach ponieważ jestem perfekcyjny Dolph Ziggler! Aż dziwię się że chciałeś ze mną zadrzeć, ponieważ nie wyjdzie Ci to na dobre ani jako wrestler ani jako ulubieniec dzieci. Ja nawet nie zwracam uwagi na nich bo są to małe gnioty, które potrafią tylko krzyczeć Swantom Bomb, Swantom Bomb! Jestem największą gwiazdą w tym biznesie i do szczęścia nie są mi potrzebne okrzyki Zig Zap, Zig Zap, bo wiem że one są gówno warte! Gdybym zwracał na to uwagę nie doszedł bym tutaj gdzie aktualnie jestem, i tobie też bym to radził bo czeka Cię tak marny los o, którym sobie nawet nie śniłeś. Będziesz wrzeszczał, stękał aż do nieprzytomności po założeniu Ci Sleeper Holda i nie pomogą Ci te okrzyki Hardy, Hardy! Gdybym był teraz gdzie byłem w poprzedniej organizacji nawet nie zwracałbym na Ciebie uwagi ale wdałem się z tobą słaby cieciu w tej pojedynek słowny żeby pokazać zarządowi WCE ,że jestem najlepszym wrestlerem tej organizacji, która beze mnie była by nic nie warta! Nie zamierzam się powtarzać więc powiem tylko tyle " I'm perfection, not you... "



I radziłbym Ci przemyśleć swoją decyzję bo powiem Ci pewien cytat"

"Wojny rozpoczynają się kiedy chcesz, ale nie kończą kiedy prosisz ... "

Wyraźnie zadowolony z siebie odchodzi. Widać też że nad czymś rozmyśla

Edytowane przez Gość

  • Posty:  95
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  16.02.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

randyortona.jpg

 

"I hear voices in my head

They council me

They understand

They talk to me..."

 

No proszę, proszę, proszę... Wrong Side of Hell już za nami i z tej okazji powiem kilka słów o naszych kolegach z Showtime, CM Punk i Goldberg stracili swoje pasy, no tak nie powinni ich w ogóle trzymać ale stracili je na rzecz Undertakera i Stone Cold'a, to jest jakaś kpina. Nawet podczas ich walki pozwoliliśmy sobie pojawić się tam, żeby pokazać im jak wyglądają prawdziwe Tag Teamy, jak wyglądają posiadacze tytułu World Tag Team Championship, Dywizja Tag Team'owa na Showtime jest po prostu komedią, oni nawet nie powinni własnych mieć pasów, taka jest prawda. Tylko drużyny takie jak my mają prawo posiadać jakże istotną rzecz a mianowicie pasy mistrzowskie, a wy nawet nie powinniście mieć prawa patrzenia na te pasy, chociaż nienawidzę Destination to i tak trzeba im przyznać że mają zacięcie do walki, Sucidal Style też miało, no dokładnie M-I-A-Ł-O ! Tylko my możemy posiadać ten tytuł, źle skończą ci którzy nam wejdą w drogę, niech nawet żadna Drużyna nie myśli o tytule World Tag Team Championship, z tymi umiejętnościami jakie posiadamy jesteśmy najlepsi, znaczy chyba nie... Jesteśmy Naj-najlepsi, właśnie tak! Destination nie ma prawa nawet od tej chwili marzyć o tytule! Pokażemy wam to na następnym Crashday, to jest nie podważalna prawda. dobra mniejsza o to wrócę teraz do spraw naszego brandu. Jedną z tych rzeczy jest sprawa Chrisa Jericho, Chris powiem ci krótko i wprost, nasza oferta jest już nie aktualna. Chcesz wiedzieć dlaczego ? Już ci tłumacze, po pierwsze czekaliśmy na odpowiedź wystarczająco długo a jej brak traktujemy jako odpowiedź odmowną, po drugie na Wrong Side of Hell straciłeś pas na rzecz The Rocka, a po trzecie nie jesteś nam już potrzebny. Straciłeś pozycję w federacji, jesteś już tu nikim. Naprawdę szkoda że nam się nie udało ze współpracą, myślałem że będziesz częścią Historii jaką będziemy my, Milion Dolar Killer's. Razem mieliśmy zniszczyć Destination, a teraz musimy dokonać tego sami. Teraz jak wchodzisz na ring, Chris i słychać twój theme, ludzie nie reagują już wtem sam sposób jak kiedyś, jak tylko zobaczą cię buczą i myślą nie wiadomo co, myślisz że jesteś najlepszy i wszystko zawsze będzie dobrze i świetnie, ale tak nie jest i nie będzie, słyszałem że podczas twojej walki na ostatnim PPV, większość fanów wyszła do WC. Kennedy mówił że chcemy cię wykorzystać dla własnych pobudek, może i to byłą prawda. Posiadałeś najważniejsze wyróżnienie federacji, a teraz spadłeś na dno. ludzie wiedzą że prawdziwą gwiazdą w tym fachu jestem tylko ja, będą mówić o mnie już do końca, już na zawsze, to ja jestem prawdziwą gwiazdą, to ja jestem Randy Orton, fani moich przeciwników płaczą gdy walczę z ich ulubieńcami płaczą jak widzą co robię z ich pupilami to wszystko to prawda lecz teraz skończę się już przechwalać bo nie chce być porównywany do Dolpha Zigglera, no bo popatrzcie przychodzi taki do federacji pojawia się na Crashday i od razu się przechwala, ale nie będę odchodził od tematu, wracając do Chrisa to mówię ostatni raz, nasza oferta jest już nie aktualna.Teraz kilka słów do Destination, pasy mistrzowskie zdobyliśmy jako pierwsi i będziemy je trzymać tak długo, jak tylko będziemy chcieli. Będziemy trzymać te pasy tak długo że nawet nie możecie sobie tego wyobrazić. Więc co Kennedy ? przygotowujcie się już na przegraną ? Już niedługo damy wam popalić, na własnej skórze odczujecie ból i cierpienie jak nikt inny w świecie, możecie się z tego naśmiewać ale taka jest prawda. gwarantuję nie zapomniane wrażenie, takie jak na pierwszych wakacjach w życiu. Nie zapomnicie tego obiecuję, Million Dollar Killers jest nie pokonanem nadchodzi Era Miliona Dolara, wiecie to my będziemy rządzić, wyzywając nas do walki, destination podpisało na siebie wyrok taki sam jak Suicidal Style jakiś czas temu. Z drugiej strony, nie wiem czemu ten drugi tag team nie pojawia się na Backstagu, chyba się przestraszyli konkurencji, jak bym miał takich przeciwników jak my też bym się sam wystraszył, dobra teraz idę bo jestem umówiony...

 

randyhs.png

1 x World Tag Team Champions (Milion $ Killers)

 

 


  • Posty:  5 103
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  13.07.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

jeffhardy27.png

Don't you see the writing on the wall ?



Your in way over your head

You're gonna drown in the things that you said...

Jeff jest trochę zdenerwowany i szybko bierze mikrofon i mówi..

Mówisz, że nie dam rady Cię pokonać.?. Jeśli wierzysz że możesz mnie pokonać, no to się przekonajmy. Zobaczymy kto jest lepszy, chociaż i tak wiem że ja jestem, ale muszę Ci to udwodnić. Wspomniałeś jeszcze o moim Swantom Bomb, nie masz świadomości, jaki ten finisher jest bolesny dla przeciwnika......



.....................Twój Zig Zap jest zbyt słaby, żeby mnie pokonać.

Wiem, że ty nie trafiłeś tu przez przypadek, jednak coś umiesz, ale twoje umiejętności nie pokonały by wygłodzonego psa.

I jeszcze powiem coś o wypowiedzi Ziggler, na temat wymalowanym kolesiem..... No i jeszcze powiedziałeś, że pokonasz mnie w każdej możliwej stypulacji i sprawisz mi krzywdę. Chciałbym się Ciebie bać, ale niestety nie mogę, ponieważ jak patrzę na ciebie i na twoje wyżelowane włosy to wyobrażam sobie, że walczę z bacią..... No i już ostatnie zdanie, jeśli chcesz wojny, to będziesz ją miał!!!!!!!!!

Hardy odkłada mikrofon, z uśmiechem na ustach.


  • Posty:  3 025
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  29.10.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

194mickfoley.png

 

Ach przegrałem, dwa ostatnie pojedynki które były moją specijalnością. Nie podoba mi się to, mówiłem, że jestem w świetnej formie. Hmm...temu nie mogę zaprzeczyć, bo wykonuje "Bang! Bang!" znakomicie ale to wszystko przez Destination. Przerwali mą walkę i zaprzepaścili szansę na zdobycie pasa. Jak tak można, czy ja wam coś zrobiłem? No tak chciałem wam odebrać wasz ostatni pas. Wielkie The Dastination i jego świetny przywódca próbują sie jakoś uratować, lecz co ja widzę? Tylko Shad jest u was mistrzem. Co to niby wielki i wspaniały The Miz nie zdobył pasa, a tak się zachwalal. Przywódcy i jego wiernemu psu też się nie udało zdobyć pasó tag team'ów, więc musieli mnie zaatakować, bo jakby inaczej, ja miałbym przegrać walkę o pas. Nigdy! Lecz jednak to zrobiłem i chętnie był powtórzył tą walkę ale żeby nie mieć na głowię tych cwaniaczków to tak...Ty Shad vs Ja w... w 2 out 3 Steel Cage I Quit Match. Nazwa trochę może cię zwieść ale jak oglądałem stare, dobre walki ECW natchnął mnie pomysł któy właśnie ci przedstawiam. Świetna walka w której nikt nie będzie mógł nam przeszkodzić, bo jesteśmy w klatce, zamkniętej, nie ma z niej żadnego wyjścia. Tylko ja, ty i sędzia, do tego świetna stypulacja I Quit dzięki której będziesz mógł się poddać, a ja nie będę musiał długo cię maltretować i jeszcze jedna dobra nowina dla ciebie dwie wygrane na trzy, więc jak już pierwszą przegraszasz to masz szczęście się zmobilizować i coś stworzyć. Teraz tylko zostaje jedna rzecz cy sie zgadzasz na taki plan wydarzeń, bo walka nie będzie dla ciebie za miła ale jesteś mistrzem, więc musisz się zgodzić. Jeszcze chcę złożyć gratulację dla takiego Rock'a który zdobył pas, jest! Nasza stajnia ma pas, we dwójkę możemy naprawdę daleko zajść. Przepraszam cię za moją przegraną, lecz tak jak mówiłem nie miałem żadnych szans z całą drużyną The Destination. Wiedźcie wieć, ze się nie poddam i w końcu zdobędę ten tytuł i wróce na podium świata. Rozumiecie, znowu wskoczycie w erę Hardcore'u. Come to Extreme! Zapraszam was, na pierwszy ogień pójdzie ten murzyn Shad, przygotuj się na ból!

 

ahfo.png

 

luba_049.png

 

 


  • Posty:  889
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  14.09.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

shad12.png&action=rotate

Shad przychodzi dumnym krokiem do kamery zresztą jak zawsze.Spiker go zatrzymuję ten jednak nic nie mówi tylko zaczyna swój monolog.)Ladies And Gentelman..Shad Gasprad ponownie zawitał do tej "federacji".Jak widać dalej z Hardcore Championem.Ehh...prawdę mówiąc się zawiodłem.Dlaczegoż pytacie

:?: Ta ja wam zaraz odpowiem dlaczego.Miałem wielkie nadzieję że ten pojedynek poprawi a raczej wzmocni mój status Mega Wielkiej gwiazdy WCE.Lecz myślę że tak się nie stało.Booo...to wina tego Dziadziusia Micka.Pana Hardcoru :!: Co za Bullshit :!: Co za niechluja.Gówno nie hardcore tylko jakiś syf.Nic nie pokazał kompletne zero.Co to ja królik doświadczalny czy co :?: Dude nie przyłożyłeś się do tej walki.Wypadłeś fatalnie wręcz okropnie aż słów mi braknie na takie...Coś.Mick co ja mam z tobą począć.To ja tu jestem Hardcorem tejże federacji.W walce prezentuję znakomity poziom Hardcoru i nic na to nie poradzisz że jesteś stary jak piernik.Nie potrzebnie się tu w ogóle pchałeś.Mały Mike chcę pasa.A właśnie że nie.Bo nie zasługujesz na te trofeum bo gówno wiesz i gówno umiesz w czasach teraźniejszych.Kiedyś....to było kiedyś.Foley miał formę był WWE ECW w TNA.A teraz przyszedł i nie wiadomo jaki poziom pokazuję.Powinieneś być Jobbowany na okrągło.Dziwie Się że dają ci ciągły Title Shot.Włażą ci w dupę i są tego skutki.Czujesz się pewnie a to nie oto chodzi.Ja pracowałem pierdzielu stary a nie opierda***** się ja ty to w tej chwili robisz.Pisarz się znalazł.Wracaj do swoich lekturek dla małych i dużych dzieciaczków a nie robisz niepotrzebne gówienko.Jesteś syfem którego trzeba najszybciej posprzątać.To nie jest już twoje miejsce.Jesteś za staryyyy na profesjonalny wrestling.Powinieneś grać W BINGO z emerytami a nie jeszcze kur** Title Shota mu dają.Za co pytam się.Za osiwiałe włoski na klacie za busz na głowie za brodę ala Santa Claus.Wole żarty.To ja tu jestem Bogiem Hardcoru.Ja wysłałem Jean Cloude Van Damme do domu.Nie ma go tu i ciebie też nie będzie staruszku.Im am a Hardcore Legend Killer czytaj po angielsku ośle jeden Zabójca Legend Hardcoru.Hah..zatkało.Tępy jak ołówek.Słuchaj co do tej pedalskiej stypulacji jestem absolutnie przeciw.Co to ma być za cyrk.Ciągle Steel Cage Steel Cage.....Niee drogi Micku.Nie mam zamiaru walczyć przez pewien okres w starej zardzewiałej puszce.To nie dla mnie.Pozbędę się ciebie raz na zawsze.Więc jaka tu stypulacja będzie dobra...Są dwie takie...Loser Leaves Brand lub.....Loser Leaves Town.Ja osobiście wolałbym to drugie bo i tak tu nie mieszasz Brodaty.Niech to będzie....Burried Alive Match .Tak to będzie doskonała i najlepsza na zakończenie tego żałosnego feudu Stypulacja....Jeżeli JA wygram a na pewno tak będzie możesz być pewny nie chcę Cie tu więcej widzieć na oczy..Nie będziesz miał prawa przebywać w tym budynku ani w tej federacji.Będziesz po prostu dla wszystkich trupem.Znikniesz i nigdy się tu nie pokażesz.Jeżeli zaś Ty wygrasz odbierasz mój pas..Haha żałosne no ale kontynuujmy...jeśli ty wygrasz wygrywasz pas zostajesz i wtedy ja nigdy więcej nie będę stawał na drodze po ten pas czyli nie będę już 1# Contenerem o pas Hardcore ,dopóki dopóty ty będziesz go posiadał.Trochę skomplikowane nawet jak dla mnie więc wątpi żebyś obczajał to co w ogóle do ciebie mówię.Szykuj się Mick a właściwe zacznij się pakować bo długo już tutaj nie zostaniesz ani nie zagościsz szczurze.To ja jestem Stworzonym Mistrzem Hardcorowych Stypulacji..Twoja strata Micke.Wiedz że wpakowałeś się w niezłe szambo z którego już nie wyjdziesz.Aha ta jeszcze jedna sprawa.Oczywiście The Destination nie wejdzie już w nasze potyczki prawda Chłopaki :?:(Shad zaczyna się smiać) Swoją drogą piękna akcja dudes.Po prostu miodek.Widok zakłopotanego, srającego w gacie naszego emeryta bezcenny.Nie wiem jak mam Wam się odwdzięczyć.Ale obiecajcie że już więcej tego nie zrobicie.The Destination nigdy nie umrze.Będzie istniało i siało spustoszenie i zakłopotanie w całej federacji...przez cały czas.Mick przygotuj się na łomot w następną Sobotę, na Następnym Crashday.Mogę kupić Ci bilet w jedną stronę jeśli Cie nie stać.Zawsze możesz na mnie liczyć..Hehe...Because My Time is Begun.Nobody Can't Stop Me...Nobody

 

paparoach.png

 

 

 

18659.png

 

 


  • Posty:  965
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  17.12.2011
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Dolph+Zigler.JPG

I'm perfection



perfection...

Dolph lekceważąco bierze mikrofon i zaczyna mówić

Do prawdy Jeff myślisz że mój Zig Zap jest słaby??! Nie wstałbyś sam po nim przez długi czas! Myślisz że nawet wykonałbyś mi Swantom Bomb?! Ja dzięki swojemu sprytowi nienagannym umiejętnościom uniknąłbym go lub podstawił nogi i zapiął Sleeper Hold! Zaskoczę Cię jeszcze nie raz a potem zrobię ponownie. Wszyscy fani WCE przekonają się jak perfekcyjny jest Dolph Ziggler! Nikt mnie nie pokona przez długi długi czas. Póki jeszcze możesz ty i Ci twoi marni fani możecie jeszcze podziwiać mnie najjaśniejszą gwiazdę tej federacji, ponieważ po walce ze mną będziesz leżał w szpitalu sam bezbronny dopóki nie przyjdzie po Ciebie twój braciszek Matt.



Jak już mówiłem, powiem to ponownie. Jeff Hardy mnie nie pokona!! Jest na to za słaby. Mam większe doświadczenie w wrestlingu od Ciebie i wykorzystam to najlepiej jak się da! Fani WCE myślcie sobie o mnie co chcecie ale to nie zmieni tego że wasz ulubieniec Jeff nie ma ze mną żadnych szans! Gdyby tylko zarząd WCE pozwolił mi z nim walczyć już dawno nie byłoby go w tym ringu ani w tej federacji! Jeżeli do tej walki już dojdzie wtedy zapnę Ci Sleeper Holda będziesz klepał, klepał i klepał jak ostatni tchórz byleby tylko nie być dłużej w moim chwycie submissionowym. Po rozwaleniu Ciebie zajmę się jakimś mistrzem i zrobię z nim to samo co niedługo czeka ciebie!

Dolph wychodzi nie mając ochoty na dalszą gadkę.

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.

  • Recent Posts

    • MattDevitto
      Gdyby nie chodziło o AJ'a to jeszcze może bym się łudził, ale Styles nie należy do osób w tym biznesie, które rzucają słowa na wiatr. Poza tym z wieloma zawodnikami z AEW AJ i tak przecinał się przez lata na różnym etapie swojej kariery...
    • KPWrestling
      Trzecia pula biletów trafiła do sprzedaży! KPW Arena 32: Sprawiedliwość i prawo 13 marca 2026 Klub Nowy Harem Gdynia Bilety: https://kpwrestling.pl/ (Feed generated with FetchRSS)Przeczytaj na oficjalnym fanpage KPW.
    • Attitude
      Nazwa gali: NJPW Road To The New Beginning 2026 - Dzień 4 Data: 29.01.2026 Federacja: New Japan Pro Wrestling Typ: Event Lokalizacja: Morioka, Iwate, Japan Arena: Iwate Prefectural Gymnasium Publiczność: 1.040 Karta: Wyniki: Powiązane tematy: New Japan Pro Wrestling - dyskusja ogólna
    • KPWrestling
      Druga pula biletów już w sprzedaży! KPW Arena 32: Sprawiedliwość i prawo 13 marca 2026 Klub Nowy Harem Gdynia Bilety: https://kpwrestling.pl/ (Feed generated with FetchRSS)Przeczytaj na oficjalnym fanpage KPW.
    • Jeffrey Nero
      Słyszałem plotkę o kolejnym tajnym spotkaniu w Orlando T. Khana z niejakim Shanem McMahonem, który od marca ma zostać pierwszym w historii GM AEW.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...