Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

CrashDay Backstage


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  1 872
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  20.04.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Jasny

wa4m89.png

Wszyscy wiedza jak to ma się odbywać. Tu rządzą Tuptus i T0meq. Zapraszam.

 

K1190kicopy_zps3e737bee.png

 

 

 

wce.png

 

f7afdb0d1f356a3dc6d917539237be7a_original.gif?1367060362

 

 

  • Odpowiedzi 586
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • Ulicznik Xeb

    34

  • Widura

    33

  • T0meq

    31

  • Turej

    31

Top użytkownicy w tym temacie


  • Posty:  2 513
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  13.02.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

The_Miz_004.png

Dwa brandy? Co tu się dzieję? O nie możliwe? A na którym brandzie jest The Miz? CrashDay! A który brand będzie najlepszy? Crash Day a czemu? Bo jest tam THE MIZ! I czy to przypadek, że zostałem wymieniony jako pierwszy? Na pewno NIE! A gdzie są moi przyjaciele hm...? Keneddy? CrashDay! Shad? CrashDay! Batista? CrashDay! Czy to dziwi? NIE! Dlatego ten roster będzie najlepszy! I to jest pewne pewnie myślicie, że zajmę się pasami TT z Batistą, ale nie zmieniłem plany! Pod nieobecność Keneddyego chcę zdobyć pas posiadanych przez Chrisa Jericho! I pas posiadany przez tego hipokrytę i nieudacznika powędruję w moje ręce! Na Super Summer Events zachowałeś się jak dziecko jak tchórz wbiegłeś i zaatakowałeś nieprzytomnego Kena i ja go pomszczę! Zniszczę Cię Chris! Zniszczę! Zapamiętasz dwa piękne słowa na całe swoje życie! Będą to słowa: THE MIZ! I nie będziesz już tym kim byłeś frajerem w garniturku będziesz człowiekiem który jak usłyszy słowo: Mike, Miz, Awesome będzie trzaskał zębami i cały się trząsł ze strachu będę jedynym i niepowtarzalnym mistrzem! Rozumiesz? Jedynym i niepowtarzalnym! Wiesz co chcę Ci powiedzieć? Nigdy nie byłeś dobrym wrestlerem nigdy, nigdy, nigdy! Najpierw byłeś pajacem radowałeś dzieci ubierałeś się jak clown gadałeś jakieś bzdury a to tylko po to, żeby zadowolić te ofiary w okół nas i co z tego masz? Co z tego masz Chris? NIC! Bo jesteś nikim i zawsze będziesz nikim. Na zawsze! Na zawsze! Pogrążę Cię! I to tak, że nie będziesz umiał wyjść z załamania będziesz czuł wieczny strach przed wielkim The Mizem. Kiedy Cię pokonam nie będziesz chciał rewanżu nie będziesz się bał o swoje zdrowie i tylko będziesz myślał o tym jak uniknąć tego, żeby nie walczyć ze mną, ale nie znajdziesz w sobie jakieś resztki chorej ambicji i to Cię skarci zniszczę Cię po raz drugi i zarazem ostatni bo po tej walce będziesz się bał w ogóle pojawić na ringu w każdej federacji. Chris będziesz wspominał moje slowa. beacuse Im The Miz And Im Awesome~!


  • Posty:  286
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  17.05.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

RAW_784_Photo_003.jpg

La vittoria è mia, è mia

Widzę, że tutaj wszystko się zmienia dwa brandy ciekawe. Ja trafiłem tutaj do tego lepszego do CrashDay jak każdy zauważy już nam się robią wojny brandów. Ale raczej nasz brand nie ma konkurencji wszyscy najlepsi przeszli tutaj wraz z mistrzem WCE więc to musi coś oznaczać. I pewnie dlatego znajduję się tutaj, bo to miejsce dla zawodników takich jak ja. Jako, że jest mniej zawodników możecie się spodziewać tego, że niedługo na moim barku spocznie jakiś tytuł. Przyglądając się zawodnikom naszego brandu można zobaczyć, że jest z nami Hardcore champion oraz jak wcześniej wspomniałem WCE champion nie długo dojdą pasy TT choć nie widzę jakiś kandydatów to ktoś na pewno się znajdzie jednak dla mnie jest smutna wiadomość, bo liczyłem, że będę ubiegać się o pas Continental, ale jest w innym brandzie. I tu nasuwa się pytanie o jaki pas mogę się ubiegać Hardcore to nie dla mnie, WCE to chyba za wcześnie pozostają Tag Teamy, które odpadają więc będę musiał się zastanowić, ale bądźcie pewni, iż niedługo zobaczycie mnie w nowej roli jako mistrza. Jednak przechodząc do rzeczy cieszę się, że Ted Dibiase jest z nami tutaj. Dzięki temu nie minie go wielka przegrana na pierwszym CrashDay. Wraz z datą tej gali twoja pierwsza porażka jako zawodnika nowego brandu zostanie poniesiona, a dla mnie to będzie pierwsze zwycięstwo w nowym miejscu. To da mi szanse na zdobycie w przyszłości tytułu mistrza. Jednak nie patrzmy tak odlegle w przyszłość póki co skupmy się na walce, w której cię pokonam, bo mnie nie kupisz i mam nadzieję, że nie uciekniesz do tak tanich sztuczek jak płacenie sędziemu, aby dał ci wygraną. Z twojej perspektywy to by pokazało, że niby pieniądze dają wszystko, ale na pewno nie dadzą ci zwycięstwa nade mną, ani żadnej szansy na pas mistrzowski, bo po prostu na niego nie zasługujesz. Więc ty i ja na CrashDay czeka nas prawdziwa bitwa chociaż może nie bitwa, bo to będzie jedno strony pojedynek, który mam nadzieję wygrać.

[santino uśmiechając się odkłada mikrofon i wychodzi]

La vittoria è mia, è mia

  • Posty:  219
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  11.12.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

MTV+TRL+Amanda+Bynes+Hulk+Hogan+bD7ltdWRP0sl.jpg

Tak to ja Hulk Hogan zobaczycie mnie na każdym CrashDay!Trochę smutno mi że nie będę mógł aż tak prowadzić kłótnie z tą zakałą i nieudacznikiem Danielem Bryanem.Ale tu też jest wiele wrestlerów bez talentów ani choćby umiejętności nie robienia z siebie losera w ringu na przykład Aj Styles dołączył nie dawno do WCE i myśli że może obrażać Hulka Hogana wiesz kim jesteś dla mnie i fanów WCE jesteś nikim zwykłym pyszałkiem który nic nie potrafi.Shad Gaspard zdobył pas a teraz nie pokazuję się żeby nikt mu go nie odebrał żal co on robi w WCE nadaję się najwyżej do Showtime.Mick Foley jak mówiłem gada z skarpetami nadaję się do psychiatryka.Dobra koniec gadania o zakałach na przykład taki Kofi Kingston jest świetnym wrestlerem który zasługuje ma CrashDay.Albo Chris Jericho świetny wrestler może niezbyt charakterem ale dobrze walczy i zasługuje na pas choć mu go zabiorę jak załatwię sprawę z Danielem Bryanem. Właśnie Daniel Bryan pomimo że jesteś w tym słabym Showtime to nie wywiniesz się od walki pamiętaj że i tak z kontuzjuje cię i nie będziesz już gadać co ci ślina na język przyniesie.Skończy się twoje przymulanie którym zanudzasz fanów od około tygodnia nikt nie chce słuchać co robisz z Brooke i co myślisz o najbardziej znanym wrestlerze i największej legendzie wrestlingu.Tak bo ciągle mówisz to samo że jesteś tak szczęśliwy że to ja wszystkiemu zawiniłem a jak Nick pokazał ci nagranie że to nie do końca byłem zawsze ja to od razu przestałeś mówić że ja jestem zakałą rodzinny Hoganów.Dobra najważniejsze to że na najbliższej gali wszystko jedno czy CrashDay czy Showtime pokonam cię.Pamiętaj najbliższa gala Hollywood Hulk Hogan VS Nieudacznik Zakała Daniel Bryan!

  • Posty:  605
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  02.04.2011
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

kofi-kingston.jpg

Światła przygasają i słychać S.O.S. Na rampie pojawia się Kofi Kingston i Boom,Boom!



-Witam was ,tak to ja jestem nowym zawodnikiem WCE i nową gwiazdą zarazem. W moim rosterze jest kilku ciekawych zawodników jak np.Chris Jericho czy Daniel Bryan. Niestety musi być zawsze ktoś kto nie pasuje do rosteru ,a są to np.Hulk Hogan ten facet jest stary i wolniejszy od Big Showa ,a jeszcze jest ten cały Suicide ,kto to jest w ogóle? On nawet w słabszym od WWE ,TNA nic nie osiągnął ,a na WCE to on nawet nie wygra. Jak chce to ja go wyzywam. A ty Hogan lepiej skończ z zawodowym wrestlingiem ,radze ci ludzie ci kochają ,a jak zobaczą jak przegrasz z Bryan'em to cię znienawidzą! Jeszcze na CrashDay jest jeszcze jeden ciekawy zawodnik czyli JTG ,ten chłopak ma przed sobą wielką karierę. Na następnym CrashDay rozpocznie się wielka bitwa i wy musicie tam być

Kofi odkłada mikrofon i schodzi uśmiechnięty przy swoim Theme

  • Posty:  3 025
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  29.10.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

21937481.jpg

 

No dobrze...stało się, nasza federacja została podzielona na dwa brandy, czy to dobrze, nie wiem. Nie obchodzi mnie to, dla mnie wystarczy to co tutaj mam, czyli...czas spojrzeć na listę wrestlerów którzy będą tutaj. Miz, go omińmy, The Rock bardzo się cieszę z tego, że tu jesteś, to oznacza przetrwanie Rock&Sock Connections. Kennedy, nieważny. Dobra nie chcę mi się każdego wymieniać, więc wypowiem się jeszcze o tym, kogo potrzebuje...jest nim oczywiście Shad Gaspard, ha ha. To ja wygrałem walkę o pas z nim, Kane musiał zrezygnować, bo został na ShowTime. Ej, a tak w ogóle jak nazywa się nasz brand. Aha Crash Day, no może być, nazwa o wiele wiele lepsza od ShowTime, więc bardzo się cieszę, że tu jestem. Wszyscy mówicie, że ten brand jest o niebo lepszy od tamtego. W tym akurat się nie zgodzę, po pierwsze dla tegoż to, że mamy Hogan'a. Druga rzeczą jest to, że po prostu ten brand jest tylko dobry, a nie taki wyśmienity. Zawsze mógł by być lepszy ale już to nie ważne. Czas przejść do biznesu jakim jest "Future WCE HardCORE Champion". Mówi wam to coś, no właśnie, od razu wam się nasuwa na myśl Mick Foley. Mogę powiedzieć Have a Nice Day, bo taki właśnie jest. Jak już wiem, że to ja na 100% będę tym przeciwnikiem Shad'a. Akurat to jest we mnie lepsze, niż u niego, że jestem nieczuły. Mógłbym go uderzać cały czas 2x4 z drutem kolczastym, nawet jego piski, wrzaski, proszenie by tego nie przerwało, bo ja wiem co jest słuszne, a słuszne jest to, że ja mam być Hardcore champion'em. Trochę głupio tak do samego siebie gadać, Shad nie może mi nic odpowiedzieć, bo pewnie nachlał się na jakieś imprezie, a teraz śpi całymi dniami i nocami na podłodze, w jakimś barze. OMG! Jak mi go żal. Potem wróci i powie, nie walczę z tobą, bo mam kaca i bla bla bla. Aż się nie chcę tego słuchać. Więc porozmawiam sobie z moim starym kumplem Mr.Socko odnowiona wersja, jest teraz milszy dla mnie.

Mick Foley: No dobrze panie Socko, a więc co sądzisz teraz o mnie po swojej terapii?



Mr.Socko: No, czuję się jak nowo narodzony, aż chce mi się żyć ale trzeba tez powiedzieć, że w naszym brandzie parę osób mi nie odpowiada.

Mick Foley: Przypominam ci tylko, że ty nie żyjesz, to ja tobą steruje, więc bez takich, ale wysłucham cię, kto ci nie odpowiada.

Mr.Socko: No pierwszą osobą jest Shad, uchlany niewolnik. Jest teraz, tak jak mówiłeś na imprezie albo pracuje w kopaniach, na przykład w Afryce.

Mick Foley: Czekaj czekaj. Może już dość obrażania cytuje Rob'a "Nieudacznika", opowiedz lepiej co sądzisz o nim jako Hardcore Champion'ie?

Mr.Socko: O jejku głupie pytania zadajesz, przecież to proste, że to ciota, przecież widzisz. Zdobył pas, a teraz co może pojechał do mamusi się pochwalić i przytulić. On jest żałosny, to już lepiej by było gdyby ten pas był vacat'em.

Mick Foley: No, może masz rację, ale jako iż ten pas nie jest vacat'em, to tak łatwiej nam go zdobyć. Odebranie mu pasa to jak zabranie dziecku lizaka. Dobra ale powiedz też coś o innej osobie które ci nie pasuje.

Mr.Socko: No to następną jest ten dziadek któremu można złamać piszczel w czterech miejscach ale i tak on będzie się pchał do wrestlingu, a chodzi mi tu o Hogan'a. Dziadku twój czas już przeminął, więc jazda do domu oglądać wrestling w telewizji, a nie karzesz nam się patrzeć na twoje pomarszczone ciało. Wynocha stąd!

Mick Foley: Tak przyznam ci rację, nie podoba mi się ten typ, mówi, że powinien się wybrać do psychiatryka. Szczerze mówiąc bym się nim zajął ale mam ważniejsze sprawy na głowie.

Mr.Socko: Jakie na przykład ten pas Hardcore...no niech ci będzie, już nic nie mówię.

Mick Foley: Dobra dzięki za to, że poznałem twoją opinię, tyle mi wystarczy, a więc co powiesz na pożegnanie.

Mr.Socko: To proste, Have A Nice Day!

Mick Foley: Masz rację.

Mr.Socko: Oraz Bang! Bang!

 

ahfo.png

 

luba_049.png

 

 


  • Posty:  123
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  21.12.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

aj-styles.jpg

Get ready to fly...

Dopiero co przyszedłem do tej federacji, a już podzielili ją na dwa brandy. Podobno było zbyt dużo osób i musieli jakoś porozdzielać... Zresztą mniejsza o to.Zostałem przydzielony do CrashDay, czyli do lepszego rosteru. Wystarczy spojrzeć na wrestlerów, którzy się tu znajdują... Prawie wszyscy są tu bardzo dobzi. Podkreślam prawie wszyscy, czyli nie każdy, a najsłabszym ze wszystkich jest tu Hogan. Ja loser? Wielki Phenomenal One loser'em ?Coś ci się chyba pomyliło. Razem z kilkoma innymi wrestlerami jestem przyszłością tej federacji. Ty nawet nie jesteś jej przeszłością. Przybyłeś tu niedawno, jako stary dziad, który ani trochę nie nadaje się do walki. Chcesz walczyć z Danielsonem, który został na ShowTime. Nie zauważyłeś tego ? Widze, że na starość umysł już nie tak dobry. Jeśli nie możesz walczyć z Bryanem do zawalczysz ze mną ? Zobaczymy kto jest 'loser'... Zobaczymy, kto po walce będzie błagał o litość. Rozumiesz Hogan ? Wystarczy kilka mintu walki, a połamię ci twoje stare, spruchniałe kości. Po walce ze mną już nigdy nie wrócisz do wrestlingu. Po dwóch minutach walki wykonam ci Styles Clash, którego twoje kości nie wytrzymają. O! Wykonam ci Styles Clash z narożnika! I nie będzie mnie obchodziło co się z tobą potem stanie. Połamane ręce ? Żebra ? Nogi ? Może wylądujesz na wózku ? Cokolwiek by ci się nie stało, na pewno nie będzie to przyjemne, ale za to bardzo pożyteczne. Pomogę zarządowi federacji pozbyć się ciebie, osoby, która nie nadaje się do walki. Zatrudnili cię tylko po to aby przyciągnąć widownię. Jesteś tego świadom, co nie Hulk ? Mam nadzieję, że nie wyobrażałeś sobie, że zatrudnili cię tylko dlatego, że jesteś dobry w ringu, w czasie walki. Niestety, mi nie zależy na ratingach gali, i nie będę przejmował się, jeśli zarząd ukaże mnie za to, że cię skontuzjowałem. Powinni mnie za to nagrodzić, bo jesteś tylko i wyłącznie ciężarem dla tej federacji. Takim samym ciężarem byłeś w TNA. Tam też zatrudnili cię tylko dla oglądalności, a gdy zdecydowałeś się walczyć, po jednej walce musiałeś przejść operację. Myślisz, że tu będzie inaczej ? Heh, w sumie tak, będzie inaczej. Tu już operacja nie będzie wystarczyła, abyś wrócił do pełni zdrowia. Po walce ze mną już nigdy nie będziesz w pełni zdorwy. I mam nadzieję, że zarząd zrozumie jakie dobro uczyniłem dla federacji eliminując cię i nagrodzi mnie... Tylko czym ? Pieniędzy nie chcę, mam ich dość. Pas ? Taak, trzeba by zabrać się za jakiś pas. Tylko jaki ? Pas WCE ? Niee, za duża do niego kolejka... Kennedy, Miz, Jericho. Może Hardcore ? Foley, Shad... Wiem. Pas TT! Tylko, że nie mam partnera. Mój dawno partner został na ShowTiem, widocznie był za słaby, aby się tu dostać. Kto inny ? Hmm.. Nie mam pomysłu, więc... Czekam na jakąś propozycję. Chce ktoś stworzyć ze mną tag team ? Gwarantuję, że w team'ie ze mną na pewno zdobędziemy pas. Nie ma innej opcji. A wiecie dlaczego ? Jestem Phenomenal One, AJ Styles. Jestem jednym z najlepszych wrestlerów w tej fedracji. Na następnym CrashDay zniszczę Hogana, oczywiście, jeśli zgodzi się n walkę. Potem zdobędę pasy TT. Już niedługo będę tu najlepszy. I nie ma innej opcji. Zapomniałem o jeszcze jednej miernocie w WCE, jaką jest Kofi Kingston. Obrażasz Suicide'a, a sam nie masz z nim najmniejszych szans. Dobrze o tym wiesz. I widzę, że kesteś następnym idiotą, który nie zauważył, że Danielson został na ShowTime, ale cóż, tacy też muszą być na świecie. Więc, Hogan, mam nadzieję, że nie przeraża cię fakt, że wyzwałem cię i mam nadzieję, że przyjmiesz to wyzwanie.

jameswoot.png

 

 


  • Posty:  431
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  17.05.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

suicide-albums-mine-picture8425-suicide-tna.jpg

 

Suicide come alive

Takes the pain from all who just cant see the light

Co? Kofi kingston? Takie coś się do mnie odezwało? Dobrze, chciałeś to masz. Nie wiesz kim jestem? Niedługo zapamiętasz tą nazwę do końca życia : Suicide. Suicide. To ta nazwa będzie ci się kojarzyć z bólem, jaki będzie ci towarzyszył podczas spotkania ze mną. Ja nic nie osiągnąlem? Za to ty tak, udało ci się wyrwać z tej afrykańskiej dziury, aby przyjść tu, ośmieszyć się, i dostać lanie. I ty jeszcze chcesz ze mną walki? Sam nie wiem czy śmiać czy płakać. Chłopaczku, nie wiesz na co się porywasz. To nie osiągalne, żebyś ty mnie pokonał. Wykluczone. Jedno D.O.A, jeden Suicide Solution, a zapomnisz jak się nazywałeś. Będziesz błagał o koniec. Lecz wtedy już będzie za późno - więc dobrze się zastanów. Jeszcze jedno słowo - a zostanie z ciebie jedna wielka czarna plama. Co do czarności - nie, nie będe kolejnym rasistą, jesteś słaby, koniec, kropka. Mogę ciebie poniżyć bez takich rzeczy. No ale dobrze, chcesz walki, masz ją... Tylko jestem ciekaw ile ta walka może trwać. Obliczmy.. 20 sekund? Nie, dajmy mu trochę szans, walka może potrwać do minuty... Na pewno walka będzie krótsza niż wejście tego pajaca. A ty dalej ciesz się, podskakuj, korzystaj z życia, bo na wózku czy w szpitalu na łóżku będzie to co najmniej trudne. Tak, zamierzam cię tam wpędzić, czemu pytasz? Jesteś zdziwiony? Obudź się! To nie Afryka, to federacja wrestlingu, gdzie rządzą silniejsi, tak jak w dżungli. Wiem że masz doświadczenie z dżungli, ale ta dżungla jest przysłowiowa. Zniszcze cie, zmiażdże, rozwale, pokrusze, czy co tam wolisz. Jest tyle określeń na to co moge ci zrobić... Masz wybór - wycofaj się, albo zostań. Jeżeli zdecydowałeś się zostać, możesz już zamawiać miejsce na rehabilitacje. Wiem że gadam o tym samym - lecz czemu nie mówić o faktach? Jesteś słabszy, i tyle! Co ty potrafisz? Cieszenie się jak jakaś małpa? BOOM BOOM BOOM? To żenada! Boom to ja zrobie z ciebie! Skończyłem z tobą, jak na razie. Zobaczyłem jeszcze … że jakiś Santino chce pas! Człowieku, czy ty jesteś przytomny? Nie masz szans na żaden pas! Lepiej wracaj do Włoch piec pizze, bo tu nic nie osiągniesz. Jesteś idiotą, który chce być fajny, super, i cool, lecz ja ci powiem jaki jesteś : ŻAŁOSNY. To wszystko. Co do pasów - Styles, chętnie zawalczę u twojego boku, lecz najpierw muszę się rozprawić z tym beznadziejnym Kingstonem, który nie wie co go czeka. Nasz Team miały ogromny potencjał, obaj świetni high flyerzy, obaj świetni zawodnicy, tylko o tym pomyśl, razem podbilibyśmy świat, no, przynajmniej nasz roster. Co ty na to? Wtedy tacy ludzie jak Kingston czy Hogan mogliby nam naskoczyć - oni nie dorównają poziomem żadnemu z nas. Nigdy. Hmmm, Suicide i Styles, Tag Team Champions, to brzmi nieźle...Oczywiście możesz się nie zgodzić, lecz byłby to olbrzmymi błąd z twojej strony. Nikogo lepszego tu nie znajdziesz. Jestem dla ciebie jedynym wyjściem. Więc jak? Czekam...


  • Posty:  422
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  17.09.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

[Ted Dibiase siedz w szatni ]



 

preview_url_max_540_Ted_Dibiase_jr_jpg.jpg

 

Wiedziałem że to nastąpi podział na brandy według mnie to bardzo dobra decyzja ale zarząd na pewno to wie a tak po za tym to dzękuje zarządowi że przydzielił mnie do tego lepszego brandu . [ Ted wyjmuje kartke na której jest napisane jacy zawodnicy znajdują się z nim w rosterze . ] Widzę tu tylko jedną osobe która dorównóje mi umiejetnościami chodzi mi tu oczywiście o Aj Stylsa a skoro on chce załozyc tt z kims naprawdę dobrym to oczywiście jedyną osobą która może sprostać jego wymaganiom jestem ja . Ale zauwżyłem że do TT z dobą Aj zgłosił sie jakaś popierdułka w masce o imieni Suicide , żałosne przecież wiadomo Aj że ty chcesz miec kogoś dobrego w tt a kogoś załosnego więc to chyba oczywiste ze to tt wybierzesz najlepszego wrestrela na ziemi czyli mnie . A taki Suicide to byłby tylko dla ciebie obciążeniem Aj przeciez nie chcesz cały czas przegrywać przez nieudolność jakiegoś cieniasa który nawet boi się pokazać twarzy więc rozumiesz że tylko ja moge być z tobą w TT . Jęśli jestś inteligętny to na pewno wybierzesz mnie do TT ale jeśli jesteś idiotą to wybierzesz tego nieudacznika Suicidego . To tyle co chcialem powiedziec do ciebie Aj teraz przejdźmy do kolejnej osoby ktorej mam coś do powiedzenia czyli Santino Marella . Santino ponieważ chcem przejść do dewizji TT muszę z toba jak najszybciej skąńczyć więc na najbliżym CrashDay proponuje starcie TT , ja i AJ Styles kontra ty i osoba którą sobie wybierzesz . Oczywiscie zakładam że będziesz miał na tyle odwagi żeby zawalczyć z dwoma najlepszymi zawodnikami w tej federacji ale jeśli nie masz tyle odwagi to zawsze możesz uciec do Wloch i tam sie schować . Wiesz co dobrze że trafiłeś do tego brandu ponieważ ludzie którzy będą oglądać ten brand będą zadowoleni że w nim można ujrzeć zawodników dobrze walczących takich jak ja i będą mogli się trochę pośmiać z takich miernot jak ty . A i jeszcze chciałbym powrocic na chwile do tej miernoty Suicidego . Jeśli chcesz zaszpanować niszcząc jakiegoś nowicjusz to ci się to nie uda bo wierze że Aj myśli trzeźwo i będzie chciał stworzyc jakis TT który zapadnie w pamięcie wielu obób i przejdzie do histori jako najlepszy TT w histori więc Aj czekam na twoją odpowiedź ale jestem prawie pewien że wybierzesz mnie a nie tego cieniasa Suicidego więc czekam Aj .Więc podsumowójąc moją wypowiedź proszę zarząd WCE żeby dali walke o pasy TT mi i Aj Stylesowi nieważne z kim będziemy walczyć bo jestem pewien że Aj przyjmie moją ofertę i stworzymy najlepszy duet w histori wrestlingu .

 

[Po tych slowach Ted wychodzi z szatni . ]
Edytowane przez Gość

  • Posty:  1 872
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  20.04.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Jasny

Bret-Hart-Return.jpg

 

Theme Hitmana

 

Nie spodziewaliście się mnie tutaj co? Jednak nie przyszedłem tu żeby walczyć, ja tu jestem do rządzenia. Tak dobrze słyszeliście od rządzenia, to ja Bret "Hitman" Hart zostałem nowym i co za tym idzie pierwszym General Managerem CrashDay. CrashDay, kto to wymyślił, to najgorsza nazwa jaką słyszałem ale mniejsza z tym, przyszedłem tu wam coś przekazać. Powiem to tylko raz i nie zamierzam się powtarzać, słuchajcie teraz uważnie. JA TU RZĄDZĘ! zrozumiano? Tylko ja nikt inny, to jest moje Show, moje nikogo więcej! Dobra myślę że zrozumieliście, to teraz karta na najbliższe Show, które odbędzie się w St. Louis w stanie Missouri. No to pomyślmy pierwsza walka, to jako pierwszy będzie One Fall Match a walczyć w tej walce będzie Hogan vs. Aj Styles. Następna walka, może jakaś fajna stypulacja? Nie też One Fall Match, ale kto w nim zawalczy? Hmmm.. Dobra wiem, Santino Marella vs. Ted DiBiase...Co tam dalej, może Mick Foley vs. Suicide vs. Kofi Kingston Extreme Rules Match o No. 1 Contender do pasa Hardcore? Pasuje? Szczerze to gówno mnie to obchodzi bo taka walka się odbędzie ale teraz najważniejsze Main Event. Może jeden z gości, których nauczyłem mojego Sharpshootera? Tak to będzie dobre a więc Main Event pierwszego Crash Day to The Rock vs. The Miz Submission Match o No. 1 Contender do pasa WCE. Dobra niech będzie, szczerze to może będzie jeszcze jedna walka ale to nie teraz, to później, jest jeszcze dużo czasu...Aha bym zapomniał, spikerem MOJEGO CrashDay jest przez wszystkich lubiany Howard Finkel, a komentatorami, Michael Cole i BYŁY General Manager Showtime Jerry Lawler... No i wracamy z People's Show. Tyle na Ten Temat...

 

Theme Hitmana

--------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

rock01.jpg

 

IF YOU SMELALALALALALLAALALALLAU WHAT THE ROCK IS COOKIN!

Ej Bret czekaj! Moment! Fuck poszedł sobie, dobra mniejsza, ważne jest to że Rock dostał to co mu się należy ale nie do końca. Walka o No.1 Contender? Bret, wszyscy dobrze wiemy że w tym brandzie to The Rock jest najgodniejszy pasa WCE, który jest szczęśliwie w posiadaniu Jericho. Tak szczęśliwie, ten dupek wszedł ostatni na te całe Rumble Royality i kiedy Rock się odwrócił to ta łajza wstała i zepchnęła The Rocka. Dobra mniejsza o niego, teraz ważny jest pojedynek z tym niby pięknym czy wspaniałym Mizem. Szkoda gadać, przecież ta miernota nie ma szans na to by pokonać The Rocka w zwykłym matchu a co dopiero w Submission Match. Wiesz Miz, zajmowałeś się Tag Teamem to się nim dalej zajmuj bo singlowa kariera to nic dla ciebie. Takie życie jest tylko dla najlepszych, pasy są dla najlepszych, ludzi kochają najlepszych, takie życie jest dla The Rocka, pasy są dla The Rocka, ludzie kochają The Rocka. Rozumiesz? Nie? To poczekaj chwilę zaraz powrócimy do tego tematu. Rock zauważył tu pewne radykalne zmiany, podział na brandy, oczywiście Rocka nie mogło zabraknąć w najlepszym brandzie czyli CrashDay, oczywiście są tu też inni dobrzy wrestlerzy. Jeden z nich pasuje tu najlepiej, jest to gość, który nigdy się nie poddaje a jego przyjaciel chodzi z nim wszędzie. Tym gościem jest nie kto inny tylko Mick Foley i jego Mr. Socko. Mick, Rock widzi że pamiętasz jeszcze Rock&Sock Connection. Wiesz co chyba pora ruszyć tę wielka machinę zwaną właśnie Rock&Sock. Dobra dość tego pieprzenia o niczym, trzeba zająć się Mizem, oczywiście Rock&Sock powraca, jednak teraz jest inna sprawa. Miz dostałeś tę walkę choć wcale jej nie chciałeś, także Rock ma propozycje, odpuść sobie a wyjdziesz z tego cało, Rock pokazał co potrafi, niszcząc Goldberga, Middouxa i inne gwiazdki, które za dużo sobie pozwalały. Chcesz być następny? Czy Rock ma być aż tak zły? Zadaj sobie jedno proste pytanie po co Ci to? Szczerze po nic bo i tak nie masz szans z Jericho i tyle, w WWE byłeś marny US Championem, Rock był 9 razy WWF Championem i dwa razy WCW Champem i co z tego wynika? Tylko jedno Rock jest lepszy od Ciebie, a co za tym idzie? Że jest też mądrzejszy, jako dobry chłopak posłuchaj mądrzejszej osoby i odpuść sobie. Rock i tak wie że tego nie zrobisz ale próbować zawsze można. Sądząc po twojej upartości to nie odpuścisz i będziesz chciał stanąć twarzą w twarz z The Rockiem ale to już tylko twój problem bo jeżeli się nie wycofasz to rezerwujesz sobie One On One With The Great One! Jednak rezerwujesz sobie też Ass Kicking popularnie znane jako LAYETH THE SMACKETH DOWN ON YOUR CANDY ASS! [Rock schyla się i podnosi jakąś białą tkaninę]

Hej, hej zobacz Miz kto nas odwiedził, taki gość zdarza się rzadko spójrz tylko to Mr. Socko, przyszedł się przywitać, jednak ma cię głęboko w dupie dlatego też nie zamieni z tobą ani jednego słowa i pokica z powrotem do Micka... Przyjrzałeś się dobrze? Tak? To Rock się cieszy bo jeżeli Batista spróbuje interweniować to twoją brudną gębę spotka nie kto inny tylko Mr. Socko, ta zabawna skarpetka powiedziała że przyjdzie sama jeżeli Mick będzie zajęty, jednak to jest Rock&Sock Connection tu nie ma zmiłuj, tu nie ma przebacz, Rock&Sock Connection to trój osobowa rodzina, Rock, jego brat Mick Foley i Mr. Socko, który jest uważany za chlubę Rock&Sock Connection... Rock myśli że zrozumiałeś, i czeka aż powiesz "nie biorę udziału w tej walce" a wtedy twój Candy Ass będzie zostawiony w spokoju , jednak jeżeli nie to twoje nogi będą czuły straszny ból po Sharpshooterze. Na teraz to tyle, Rock radzi, wycofaj się Miz...

 

IF YA SMELALALALALALLALALLAU WHAT THE ROCK AND SOCK IS COOKIN!

 

K1190kicopy_zps3e737bee.png

 

 

 

wce.png

 

f7afdb0d1f356a3dc6d917539237be7a_original.gif?1367060362

 

 


  • Posty:  219
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  11.12.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

images?q=tbn:ANd9GcREFXM9WtDb2-R_xMObWaZ_NiQOX9NA1afJ52R1mHH65RhXEOw&t=1&usg=__Xt0FY4z5CgjAsDFwRhW1REt8Dso=

Aj no nieźle powtórka z rozrywki w TNA.Zniszczę cię Aj ty mówisz że jestem najsłabszy spójrz na siebie czy myślisz że wygrasz?Nie masz szans to twój koniec myślisz że dlaczego Hitman wybrał mnie i ciebie no pomyśl?Ponieważ chce żebym to ja cię pokonał bo ja jestem legendą wrestlingu nie Kofim Kingstonem ani Mickiem Foleyem lub Tedem synalkiem tatusia jestem Hollywood Hulkiem Hoganem!Tak Bret Hart wie że wygram i zamknę twoją mordę raz na zawsze!Nie będe mógł już chyba walczyć z Bryanem szkoda skończył bym jego przymulanie od tygodnia ciągle to samo ostatnio o mnie nie mówiłeś bo się boisz pewnie błagałeś szefa WCE żeby cię wziął do innego rosteru.No ciekawe Santino VS Ted wiadomo kto wygra podpowiem wam że nie synalek tatusia.Ted nie ma szans żebyś dostał nowego tag team partnera przegrasz a nikt oprócz Aj który się zamknie po walce ze mną i nie będzie mógł walczyć przez jakiś czas.Ted nie masz szans z Santino nie będziesz w żadnym tag teamie Ted rozumiesz jeśli nie to znaczy że zamiast mózgu masz już tylko kasę dobra ostatni typek Kofi Zakała Srom Srom Kingston człowieku ty śmiesz obrażać nie śmiertelnego Hulka Hogana ty coś umiesz oprócz Srom Srom Srom jesteś żałosny nadajesz się najwyżej do federacji dzieci do lat 10.Dobra koniec gadania o tych debilach bo mi się nie dobrze robi !

  • Posty:  286
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  17.05.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

santino-marella.jpg

La vittoria è mia, è mia

Kolejna niespodzianka pojawił się nasz GM i to nie byle kto tylko sam Bret ''The Hitman'' Hart. No widzę, że zarząd WCE wie co dobre tak samo jak nasz nowy Manager, który ustalił na najbliższym CrashDay walkę Teda ze mną. Widzę, że potrafi podejmować dobre decyzję i od razu ci mówię, iż ten pojedynek cię nie zawiedzie, bo to będzie jeden z najlepszych na pierwszym w historii CrasDay. A co do jego decyzji to widzę jeszcze, że wśród komentatorów pojawił się Jerry Lawler, hmm ciekawe były GM wraca do komentowania walk zobaczymy jak będzie, bo co do Cole to mnie za bardzo nie wzrusza. Jest jeszcze jedna sprawa, o której chcę pomówić jest to temat Teda Dibiasego. Wiem, że o nim mówiłem już kilka razy, ale chodzi o to co powiedział niedawno wraca do dywizji Tag Teamów. Zaproponował nawet walkę Tag Teamową zamiast naszej na, którą nie zdążyłem odpowiedzieć, bo i tak nasz nowy General Manager miał inne plany wobec pierwszego CrashDay i jeszcze do tego pytał się czy się nie boję. Jednak z tej propozycji wynika jasno, że to on się mnie boi, bo chcę walczyć z udziałem innych osób, gdyż wie, iż sam na sam dostanie niezłe lanie. Więc AJ jeżeli słuchasz teraz tego co mówię lepiej będzie jak weźmiesz tego z maską, bo Ted ci się nie nada. Dostanie ode mnie Rolling cuttera i po całej walce. Chociaż widzę co chcesz zrobić Ted zauważyłeś, że w pojedynkę w tej federacji nic nie osiągniesz, bo jesteś za słaby i szukasz dobrego partnera, ale muszę powiedzieć, iż nie pasujecie do siebie AJ jest jednym z najlepszych high-flyerów w tej federacji, a ty potrafisz tylko podskoczyć na 3 centymetry. W tej sytuacji radzę przemyśleć sprawę wam obu. I mam dosyć zanudzania wszystkich mówieniem o tobie Ted, bo jak widać wszyscy już śpią, a ja przyszedłem tutaj, aby mieli rozrywkę na najwyższym poziomie. Więc, żeby wam to zapewnić zmienię temat i zainteresuję nowego GM pana Harta moją osobą, bo w przyszłości chcę dostać jakiś pas w swoje ręce i to nie w dalekiej przyszłości. Mam nadzieję, że doceni pan to co robię w tej federacji i niedługo dostanę okazje zmierzenia się o pas choćby Hardcore, bo to mi się należy. Nie chcę być pomijany tak jak to było przed Super Summer Events, gdzie liczyłem, że znajdę się w walce o pas Continental, a dzięki nieposłuszeństwu Kane znalazłem się w Battle Royal. Liczę, iż będzie pan lepszy niż Ric Flair i da mi walkę, która będzie o pas mistrzowski.

  • Posty:  422
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  17.09.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

{Ted Dibiase siedz w salonie na krześle . ]



 

dibiase_smile.jpg

 

Widzę że nowym gm CrashDay jes Bret "Bespłciowy " Hart czlowieku ty masz tyle lat i dalej pchasz się do wrestlingu ? Człowieku ty nie rozumiesz tego że twój czas już miną ale widzę że nawet w tym wieku ludziom zdarza się podjąć jakołś dobrą decyzje chodzi mi o mój pojedynek na najbliższym CrashDay z Santino Marella więc życzę ci Bret podejmowania więcej takich decyzji chociaż i tak uważam że jesteś za stary żeby pchać się do wrestlingu . A tak po za tym to mam jeszcze dwóm osobom cos do powiedzenia chodzi mi o Santino Marelle i Suicidego ale zaczne od tego pierwszego . Po pierwsze nie boję się ciebi chciałem upiec dwie pieczenie na jednym ogniu juz tłumacze o co mi chodziło . Mianowicie chodziło mi o to że po pierwsze mogę ci dokopać w pojedynku TT a po drugie że zadebiutujemy w TT z Aj ale widzę że nasz Gm mial inne plany co do mnie . Ale to nie ważne ponieważ podczas naszej walki skopie ci tyłek i odszczakasz to co o mnie powiedziałeś frajerze a tak po zatym jęśli chcesz wiedzieć to przeszedłem do TT ponieważ kolejka do pasów solowych jest długa i nie chce mi się czekać aż dostane swoją szanse a pasy TT nie mają jeszcze właściciela więc to jest moja szansa na pas . A tak po za tym to nie mogę doczekać się naszej walki na najbliższym CrashDay zniszcze cię założe ci dźwignie i będzesz prosił mnie o litość ale ja nie odpuszcze będe dążył do tego żeby cie skontuzjować i zakończyć twoją żałosną kariere zresztą zroiłbym przysluge dla federacji i dla widzów ponieważ nikt nie chce cię oglądać i zabierasz czas utalętowanym zawodnikom takim jak ja albo Aj . Więc przygotój się na kontuzje ponieważ to cię czeka po naszym pojedynku . Dobra to tyle co miałem do powiedzenia o tobie Santino teraz przejde do drugiej miernoty Suicidego . Człowieku jeśli udajesz pajaca to idź do cyrku a nie pchasz się do wrestlingu nie rob sobie obciachu . A i mam do ciebie pytanie . Czemu chodzisz w tym dandętnym kostiumie ? Boidz pokazać twarz jesteś aż tak brzydki . Jak chcesz to mogę dać ci kase na operacje plastyczą ale nie wiem czy nawet utalętowany chirurg mógby poprawić ci facjate . Przejde jeszcze do jednej rzeczy którą powiedziałeś . Ty uważasz się za dobrego wrestrela ? Weź mnie nie rozśmieszaj drugi Santino się znalazł . A i mam dla ciebie dobrą alternatywe od wrestlingu . Możesz udwać klauna i rozbawiać dzieci bo w wrestlingu wiele nie zdziawasz z takimi umiejętnościami jakie posiadasz . Nieważne co mi odpowiesz ponieważ ja i tak wiem że jestem dużo lepszy od ciebie . To wszystko co miałem narazie do powiedzenia mam nadzieje że wszyscy mnie zrozumieli a bo bym zapomnial Aj dalej czekam na twoją odpowiedź co do naszego TT .

 

[Ted wstaje i odchodzi . ]

  • Posty:  123
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  21.12.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

aj-styles.jpg

Get ready to fly...

Widzę, że mamy GM'a, i to nie żadnego frajera, lizodupa, który nie potrafi się zdecydować, rozmawia z zawodnikami, tylko porządnego szefa, który sam podejmuje decyzje. Wiesz, Bret, takiego GM'a właśnie potrzeba. Ale koniec przylizywania się, bo nie o tym chciałem mówić. Hogan naprawdę myślisz, że mnie pokonasz ? Hahaha, naprawdę śmieszne! Ty nie pokonałbyś nikogo, nawet takiej małpy jak Kingsotn. Jesteś za stary na wrestling, zresztą już ci to mówiłem. Powtórka z TNA ? Otóż nie. Tam kazali mi przegrać, abyś się nie obraził i przypadkiem nie odszedłaby nie staracili na oglądalności. Tu jest inaczej, tu nikt nie będzie mi kazał przegrywać. Po walce z tobą nie będę mógł przez jakiś czas walczyć ? Litości... To już nawet śmieszne nie jest Hulk. To się robi żałosne. Tak samo żałosne jak ty i ta twoja 'walka'. W czasie walki będziesz mnie błagał o litość, będziesz chciał abym skończył, ale ja nie skończę. Myślisz, że wykonam Styles Clash i szybko cię przypnę ? Mylisz się. Będę cię męczył i męczył, aż w końcu gdy skończę będziesz mi dziękować, za to, że to już koniec. Taak, już widzę, jak błagasz, już widzę, jak biorą cię na nosza i wiozą do szpitala. Chociaż, czy ma sens cię męczyć ? Może wystarczy tylko wygrać walkę ? W sumie nie lubię znęcać się nad słabszymi, ale jeśli oni sami się o to proszą... Będę musiał się zdecydować. Chcesz dalej kontynuować swoją karierę ? Czy może wolisz oszczędzić sobie wstydu i zakończyć karierę w chwale, pokonanwym przez Phenonemal One'a ? Nie, nie jesteś godny tego zaszczytu. Wygram naszą walkę, ale nie zakończę twej kariery. Nie jesteś tego wart. Jesteś na to zbyt słaby, zbyt żałosny. Taak, Bret wiedział co robi akceptując naszą walkę. Nie daltego, że jak twierdzisz 'zamkniesz moją mordę', ale dlatego, że to ja zamknę twoją. Zaraz na początku, na pierwszej historycznej gali CrashDay pokonam Hulka Hogana i pokaże jak wygląda przyszłość WCE. Jestem przyszłością WCE Hulk. Nic na to nie poradzisz. Nie dość, że jestem młody, to jestem już doświadczony. A ty ? Co z tego, że jesteś doświadczony, jeżeli nie będziesz potrafił tego wykorzystać ? Zaraz po pierwszym ataku coś strzeli ci w plecach i zostanie mi tylko cię przypiąć. Szkoda, że nasz match nie ma żadnej fajnej stypulacji. Ahh, chciałbym, aby był to TLC match. Już widzę, jak okładam cię krzesłem, jak robię ci Styles Clash z narożnika na stół... Rozmarzyłem się. Ale wracając do rzeczywistości. Już nie ma odwrotu Hulk. Choćbyś nie wiem jak chciał Bret nie anuluje już tej walki. Czeka cię zagłada. Jedyne co możesz zrobić, to odejść z WCE. I to jest chyba najlepszy wybór. Ewentualnie mógłbyś błagać Breta o cofnięcie decyzji, ale mam nadzieję, że nie jest tak głupi i tego nie cofnie. Zaraz po tym, jak cię pokonam będę się starał zdobyć pas. Jaki to już wiadomo, pas TT. Tylko nie mam wciąż partnera. Team ze mną chce założyć dwóch wrestlerów. Suicide i Ted. Sam nie wiem kogo wybrać. Ted jest synem Million Dollar Man'a, czyli na pewno ma dużo kasy, technikę pewnie też odziedziczył po ojcu. Z drugiej strony Suicide, czyli jeden z najlepszych wrestlerów tutaj, to on razem ze mną jest przyszłością tej federacji. I to z nim stworzę team. Taak. AJ Styles i Suicide, Phenomenal One i Dark Savior. Nikt nam nie dorówna. Zdobędziemy pasy TT i to już niedługo, zaraz po tym, jak pokonam Hogana. Nikt nie stanie nam na drodze. Rozumiecie ?! Nikt! Pokonamy wszystkich. Ani Hogan, ani małpa Kingston, ani Dibiase. Już nie mogę doczekać się naszej dominacji.

jameswoot.png

 

 


  • Posty:  3 025
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  29.10.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

micko.png

 

Mr.Socko: Ladies and gentelman...and children under the age of eighteen. This is your "Hardcore Legend", "Future WCE Hardcore Champion"! Mick "The Unpredictable" Foley! Dzięki za przedstawienie Socko, więc od razu przejdźmy do biznesu zwanym Hardcore championship. Jak wiadomo naszym General Manager'em jest nie kto inny jak Bret "The Hitman" Hart! Bardzo się z tego cieszę, bo szanuje tego gościa. Nie którzy tu mają o nim różne zdanie ale dla mnie jest odpowiednim człowiekiem do swoich obowiązków. Jako iż nasz GM już ustalił walki na najbliższe Carsh Day. To trzeba coś tu o nich powiedzieć. Lecz pierw parę słów skieruje do Bret'a. No to tak, pierwsza rzecz to dziękuje ci za umieszczenie mnie w najsłabszym pojedynku o No. 1 Contender do pasa Hardcore. Ta walka jest śmieszna, mamy w niej trzech wrestlerów, którzy bardzo się od siebie różnią. Ja Mick Foley jestem bardzo szanowany w tym biznesie, każdy wie, że Hardcore drzemie we mnie, a moi przeciwnicy nic nie mają z tym związanego, więc przede wszystkim dziękuje ci za to, że ta walka będzie dla mnie, aż tak łatwa, bo rywale nie dorastają mi do pięt. Druga sprawa do ciebie, to jest taka propozycja, przecież ty jesteś General Manager'em, ,masz władzę, sam tak mówisz, to chyba dla ciebie żadnym problemem będzie zmiana nazwy naszego brandu. Masz władzę, więc ją wykorzystaj. Rozumiemy się, dobrze, że mam z tobą dobry kontakt, nie to co niektórzy. Dobra Bret to tyle co chciałem ci powiedzieć. Teraz zaczynam drugi rozdział mej książki po tytułem "Teraz The Rock". No więc teraz mam coś do powiedzenia do ciebie, cieszę się, że przyjąłeś mą ofertę i gratuluję również tego, że to właśnie ty jesteś No. 1 Contender do pasa WCE. Mamy w tym brandzie ogromne szanse na dominacje, co mnie bardzo cieszy. Grupa przeznaczonych została Bang! Bang! wystrzelona. Co tu z nich zostało, no nic. Ty sobie poradzisz z Miz'em No Problem. Batek jest gdzieś daleko i go nie widać. Kennedy też odpoczywa, a co się dzieje z Shad'em. Śpi spity pod stołem w jakimś barze. Więc co nam zostało do tego aby dominować, no chyba tylko to aby zdobyć pasy, ale jak widać to dla nas nie będzie żaden problem, co mnie bardzo cieszy. Jak chcesz użyczyć pana Socko to ja nie mam zastrzeżeń, tylko trzeba się jeszcze go zapytać czy chce z tobą iść. A więc Mr.Socko co myślisz o tym aby pomóc The Rock'owi? Mr.Socko: Spoko Mick mogę mu pomóc ale to zawsze kosztuje. Za taką pomoc w sklepaniu kogoś on musi mi dorysować wąsy. Z nimi bardziej dziarsko wyglądam, no i mogę poderwać jakąś laskę. No to wszystko załatwione Rock, możesz go pożyczyć kiedy tylko chcesz. Czekaj miałem przecież przejść do biznesu zwanym Hardcore Championship, wiec do roboty. Rozdział trzeci mojej książki brzmi "Contender Opponents". Raczej wiecie co to znaczy, więc nie będę się chwalił tym, że mogę to przetłumaczyć na polski. Dobra ale trzeba coś powiedzieć o moich śmiesznych przeciwnikach. Najpierw zacznę od Kofi'ego Kingston'a. Sadzę, że jesteś tylko tu dlatego, że obraziłeś Suicide'a. Gdyby nie on to ty byś się tu nie znalazł i byłby to Singles Match, a nie Triple Treth Extreme Rules Match ale nie podoba mi się rodzaj tej walki. Co to ma być. Jako iż ja jestem wpływową postacią w wrestlingu. Żądam aby to był 3-Way Dance Extreme Rules Match. Wtedy będzie każdy miał szansę na wykazanie się. A nie, ze fuksem taki Kingston wygra tą walkę. 3-Way Dance oznacza eliminację zawodników jeden po drugim przeze mnie. Będzie to bardziej wygodniejsze dla nas wszystkich oraz milsze dla mnie. Będę mógł się pastwić nad swoimi ofiarami. Cudowna walka, jeszcze raz dzięki Bret. To dla mnie jak uścisk ukochanej, właśnie tak uwielbiam Hardcore, jestem z nim zaprzyjaźniony ale nie odporny. Powtarzam nikt nie może być odporny na ból, jedynie można się przyzwyczaić. No ale przejdźmy do Kofi'ego, jesteś słaby, nic nie wiesz o walkach o stypulacji Extreme Rules, więc wyeliminowanie ciebie będzie pestką dla Suicide'a, więc dla mnie to będzie jak wyplucie pestki. Nie masz szans ze mną w ringu. Więc o tobie nie mam zamiaru już nic mówić, jesteś dnem i zerem w tych stypulacjach jakie ja kocham, więc zostaje mi tylko odstrzelenie ciebie Bang! Bang! i po kłopocie. Teraz zajmę się nie kim innym jak...Suicide'm , twój poziom hardkoru jest na prawie zerze, jedyne co robisz to te twoje skoki ale za mną tego ci się nie uda zrobić. To będzie tak ty skaczesz, ja uderzam 2x4 barbed wire i składasz się z bólu. Według mnie jesteś trochę lepszy od Kingston'a ale do mnie ci tyle brakuje, że przez całe życie, samochodem byś tyle mil nie przejechał. Słowo Have A Nice Day, tyczy się bólu związanego z ekstremalnymi akcjami w wrestlingu i ogólnie bólem, więc to będziesz odczuwał podczas naszej walki, a ja wtedy powiem Have A Nice Day. A ty nie będziesz się mógł już podnieść. Zostanie wtedy tylko jedna czynność zwana pin 1...2...3! Is Over. Odpadasz. Ze mną nie ma zabawy, bo należę do Most Domination Force in WCE. A zwiemy się Rock&Sock Connections, z nami nikt nie ma szans. Jedyne co wam zostaje to poddać się na miejscu, bo poczujecie ból. Pas Hardcore może należeć tylko do mnie i musicie uwierzyć, że następnego posiadacza tego pasa którego zobaczycie, to właśnie będę ja! Nie żaden Suicide, nie Kofi Kingston i nie Kane. Tylko ja, człowiek który jest do tego tworzony. Jeśli zaprzeczycie, że jestem do tego stworzony to popatrzcie na moje czyny. W moich walkach straciłem ucho! Straciłem kilka zębów! A mnie to nie odstraszyło, nadal tu jestem i czuję się świetnie oraz nie zamierzam z tym skończyć. Wy na moim miejscu na bank byście się już poddali ale ja jestem stworzony do tego, wiec ty również Suicide nie masz szans, zostało mi tylko odstrzelenie cię Bang! Bang! i ty również wypadasz. No ale chcę usłyszeć jeszcze na koniec opinię mojego przyjaciela, więc co o tym sądzisz Mr. Socko? Mr.Socko: Mick tu akurat masz już z górki, te patałachy nie mają z tobą szans, pokonasz ich zostaniesz Hardcore Champion'em i zacznie się dominacja. W oczach twoich przeciwników widać tylko strach, oni mogą zaprzeczać ile się da ale taka jest prawda, w głębi swojej duszy strasznie się ciebie boją i sądzą, że tylko się zbłaźnią, wiec Mick nie ma gdybać, to właśnie ty wygrasz tą walkę. Obiecuje ci to, nawet pomogę ci w tym zwycięstwie. To tyle na ten remat, a mam coś jeszcze do Rock'a. Jak będziesz mi rysował wąsy to mają być jakieś wyczesane. Dzięki za swą opinię Socko. To koniec na dziś. Bang! Bang!

 

ahfo.png

 

luba_049.png

 

 

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.

  • Recent Posts

    • GGGGG9707
      Tak też mi niespodzianki, Belair, AJ Lee, Lesnar, LA Knight, Dom, pewnie ten nowy arab saudyjski którego wzięli.  Ja zawsze na Royal Rumble przyjmuję sobie że chcę co najmniej jedną niespodziankę ale taką której się nie spodziewam. Te wymienione się nie liczą bo i tak prawie pewne że będą i to żadna niespodzianka. Choćby to był nie wiem Hornswoggle to i tak dam na plus bo będę zdziwiony a o to chodzi w Royal Rumble. Chyba na 60 wrestlerów da się zarezerwować 1 miejsce dla kogoś kogo si
    • MattDevitto
      Myślałem, że ona skończyła z wrs
    • KPWrestling
      KPW ARENA 32 SPRAWIEDLIWOŚĆ I PRAWO 13.03.2026 Wstęp 17:00, Start 18:00 KLUB NOWY HAREM 81-342 Gdynia, 3 Maja 28 Sąd sądem, a sprawiedliwość musi być po naszej stronie! https://www.youtube.com/watch?v=faPFQq8Od4INajlepsi polscy zawodnicy, goście z zagranicy, wielkie emocje, duża doza szaleństwa – rozrywka na najwyższym pozio
    • MattDevitto
      Już chyba wiem kto otworzy show w ringu
    • Kaczy316
      Triple H i niespodzianki, więc jak to jest w jego zwyczaju szykujmy się na najzwyklejsze show na świecie i mega przewidywalne, więc Gunther kończy karierę AJ'a, Drew broni tytułu z Samim w czystej walce, Pianek powraca i wygrywa RR Match, a Roman wbija z nr. 30 i też wygrywa RR Match  
×
×
  • Dodaj nową pozycję...