Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

Showtime Backstage


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  581
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  03.08.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

stingbio.jpg

Późny wieczór lokal gdzieś na obrzeżach miasta, prywatna kamera Stinga

Wiesz Alex zaczynasz mi się podobać, Tajemniczy przedmiot ok jestem na tak, w koncu sam chciałem tej stypulacji więc czekam na twoją inwencję twórczą, zapowiada się ciekawie,może nie jesteś taką łamagą za jaką cię uważałem na początku. Mówisz że, kiedyś byłem twoim idolem, to nie zmienia faktu że pewnie po nocach śniłeś o tym by sprawdzić się ze mną odkąd się dowiedziałeś że będziesz w jednym rosterze z największą ikoną wrestlingu. Alex słowa Zacka?? No właśnie to tylko słowa i nasza walka pokarze jak bardzo się mylił, ja do klatki wnoszę mój ukochany kij ale specjaknie dla ciebie owinę go w drut kolczasty, tak dla smaczku a ty przynoś sobie co tylko sobie chcesz. nie mam do ciebie żadnych problemów ale po prostu pewnie tak samo jak ty chcę by mój debiut to było coś, coś czego moi fani nie zapomna długo. ICON powraca a ty jesteś jego pierwszą ofiarą, do tego na własne życzenie. Co do MVP odwal się od niego po naszej walce i tak temu frajerowi nie odpuszczę, to przecież zwykły rozpieszczony bachor podobnie jak Del Rio.... cóż jeden dla ciebie drugi dla mnie ale to przyszłość... a jak dla mnie na razie liczy się tylko to co będzie w poniedziałek czyli.. Ja vs Ty, klatka i maaaaasa zabawy WOOOOOOOOOO życzę szczęścia.

sig.png
  • Odpowiedzi 576
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • GMS

    63

  • Luks

    44

  • fanfanfan

    40

  • Piledriver1674325991

    29

Top użytkownicy w tym temacie


  • Posty:  2 901
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  16.10.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

alberto-del-rio.jpg?w=365&h=386

 

[Alberto siedzi sobie w szatni, podchodzi do niego kamerzysta i prosi o kilka słów co do wypowiedzi Stinga]

 

O, witajcie ponownie. Nazywam się Alberto Del Rio. Ale to już wiecie. Zacznę swoją wypowiedź od tego hipokryty Stinga. Szukasz ofiary do debiutu? Będzie z Toba podobnie jak z Triple H’em, dostanie w debiucie ostry wpier**l i się skończy wychwalanie ile to tytułów zdobyłem. Robię sobie wrogów aby na każdej gali rozkładać i łamać im ręce. Po kolei! Ty sobie żatujesz? Chcesz bym stoczył z tobą walkę w Dark Match’u, a następnie walczył z Triple H’em? Chyba Cię ciężko popierd***ło. To tak jakbym ja ci kazał w swojej pierwszej walce stanąć naprzeciw Tira i Koparki i masz ich pokonać. Nie przyszedłem tu po to, aby walać się po Dark Match’ach i walczyć z jakimiś debilami takimi jak ty, ale by walczyć w Main Eventach z gwiazdami tego zawodu. Ty się do nich nie zaliczasz dlatego moja odpowiedź brzmi NIE! Nie będę walczyć z taką pizde***ą aby potem walczyć z moim rywalem. Jeśli chcesz to teraz stoczy sobie walkę z jakimś tam Riley’m, który podoba mi się, bo wyzwał Cię do Inferno Match’u i zawalczy najpierw z nim. Odpowiedziałeś na jego słowa i życze Ci jak najmniejszego pobicia przez tego młodzieńca. Jeśli nie złamie Ci on żadnej kości to może kiedy rozprawię się z Triple H’em to spotkamy się kiedyś na Showtime. Mówisz, że mam już wiele rywali, a co robi Zack Ryder? Liże dupę Triple H’owi i może jeszcze niech z nim Tag Team? Powiedziałeś też, że przyszedłeś tu sobie zarobić. Ja Ci oferuję pracę u mnie jako mój pomocnik za dwa razy większą cenę. Rozpatrz tę propozycję, a zarobisz więcej i będziesz mi pomagał w moich walkach. Nie będę wypowiadał się o MVP, bo szkoda mi słów na niego. Przejdę do mojego rywala Triple H’a. Hunter, Hunter, Hunter. Masz przed sobą jeszcze trochę miesięcy, może rok w ringu. Po co to sobie psuć? Mogłeś jeszcze trochę powalczyć, ale ty mi nie odmówiłeś. Czasem w życiu są takie momenty, że trzeba zaryzykować i nie zgodzić się na to, ale wyjść z tego z twarzą. Ty po naszej walce nie wyjdziesz, ale będziesz znoszony na noszach i z twarzą całą zakrwawioną. Wtedy stanę nad tobą i powiem Ci prosto w twarz – Mogłeś tego nie robić. Znów będziesz kontuzjowany i jedyną myślą w twojej głowie będzie chęć zemsty na mnie za tę walkę. Podobnie jest teraz z Sheamus’em, szukałeś zemsty ale jej nie znalazłeś. Ze mną będzie inaczej. Tak jak w przypadku Pana 619, nie będziesz szukać zemsty, bo nie będziesz chciał narazić się na większe niebezpieczeństwo. Miałem Cię nie porównywać do tego karzełka, więc już przestanę. Mam nadzieję, że zarząd rozpatrzy moją wcześniejszą prośbę, aby nasze starcie było walką kwalifikacyjną do starcia Showtime vs CrashDay, bo mam nadzieję, że w tym starciu weźmie też udział The Rock. Wtedy pokażę temu „Kucharzowi”, że lepiej byłoby dla niego zostać u mnie no nie wiem …. Na zmywaku bądź jako kucharz, a nie pchać się niewiadomo z czym do WCE. Tu potrzeba ludzi z charyzma, językiem w gębie i prawdziwych ludzi, a nie jakiegoś gościa z głową jak jajo chodzącego z miną jakby chciało mu się srać. To kolejny zużyty wrestler w tej federacji, który powinien zejść już ze sceny i jeśli sam tego nie zrobi to pomogę mu w tym, nawet jeśli będę w innym rosterze. Trzeba wziąć się za porządki, przedstawiałem wam już swój plan i po Triple H’u jest mój pierwszy pas w WCE. Jeszcze nie wiem jaki, ale dowiecie się tego po najbliższej gali PPV. Najpierw musze jednak pokazać kilku niedowiarkom, że Alberto Del Rio jest godzien walk w Main Event’ach już w swoich pierwszych pojedynkach. Zasługuje na to i nic tego nie zmieni. Teraz proponuje innym żałosnym robakom, takim jak Sting, by lepiej nie wchodziły między mnie przed Showtime. Do zobaczenia w poniedziałek Hunter.

 

[Alberto wygania kamerzystę z szatnii i zaczyna nakładać na włosy żel]

 

P.S. 2/3 wypowiedzi było pisane przed zgodzeniem się Stinga na walkę z Riley’m, a nie chciałem pisać od nowa więc wrzucam wszystko.

 

 

b9e3d6d02a.png

Użytkownik, Moderator i Dyskutant roku 2011!

Moderator roku 2012!

 

hhhhhhhhhq.png

gggggc.png

zdb.png

 

 


  • Posty:  1 557
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  01.09.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Jasny

johncena34.png

 

Your time is up my time is now

You can't see me my time is now

It's the franchise boy I'm shining now

You can't see me my time is now

Już trochę czasu minęło od PPV, a Ja dalej nie wiem kogo mógłbym zniszczyć na kolejnym PPV myślałem, że na następnym PPV zniszczę Johna Morrisona i zdobędę pas mistrzowski, ale on się przestraszył prawdziwego wyzwania i i zaczął program z The Rockiem czytaj kolejny pionek, ale pewnie zaraz mi ktoś wyskoczy z tekstem, że oni mają pasy, a Ja nie jeśli tak to Ja odpowiem, dajcie mi shota, a pokaże wam na co mnie stać, no i tu mogą paść kolejne zdanie, że miałem już okazje żeby zdobyć pas to prawda lecz w walce Ja vs Triple H vs Morrison skupiłem się na tym drugim czyli Triple H, ale teraz już wiem, że nie warto było przybliżę wam troszkę sytuacje na ostatniej gali PPV było to moje trzecie stracie z Hunterem pierwsze zakończyło się podwójnym wyliczeniem poza ringiem, drugie starcie było na zasadach 3 stage of hell z czego wygrałem 2 starcia no i ostatnie nasze stracie wygrał John Morrison ? więc dlaczego Triple H mówi, że zemścił się na mnie naprawdę nie wiem, ale dość o tym żałosnym człowieczku skupmy się na kolejnej gali PPV, jaką role może odegrać John Cena na gali CrashTime ? Albo sobie odpuścić tą gale i znaleźć na tej gali równego sobie oj przepraszam zapomniałem, że w tej federacji nie ma równych mi są tylko gorsi, niestety to smutna prawda.Wiem że gala straciła by bardzo dużo na jakości i połowa ludzi nie miała by po co oglądać CrashTime, ale Ja naprawdę nie widzie nikogo godnego był już taki któremu wydawało się, że jest lepszy no i wszyscy wiemy jak skończył.... Hmmm zastanówmy się chwilę z kim mógłbym zawalczyć nie mogę przecież zostawić tej nędznej federacji samej może jakaś walka tag teamowa w sumie to nie zły pomysł chociaż mam nie najlepsze wspomnienia z tag timami, ale co mi tam raz mogę się poświęcić i pomogę się komuś wybić jakieś propozycje ? Chociaż w tej chwili interesują mnie wszystkie propozycję więc nie bójcie się piszcie chyba, że zarząd coś wymyśli, w sumie to skandal, że największa gwiazda WCE nie ma zaplanowanej gali PPV wstyd,wstyd i jeszcze raz hańba, choć w sumie to się nie dziwie boicie się mojej reakcji, ale jak już wcześniej nie bójcie się będę wyrozumiały co by tu jeszcze o może kilka słów dla mojej ofiary po CrashTime tak do ciebie mówię pseudo championie Johnie Morrisonie, a może wrócę do rapowania ? nie ważne wydaje ci się nie inaczej myślisz, że jesteś taki wspaniały,niesamowity i że nadszedł twój czas ? na jakiej podstawie to wywnioskowałeś ? Bo co wygrałeś pas i tylko dlatego i tylko dlatego mówisz, że twój czas nadszedł nie rozśmieszaj mnie jeśli Ja na takiej samej podstawie miał bym powiedzieć, że mój czas jest teraz to by zegarki nie wyrobiły dajmy na ten przykład jedno z moich osiągnięć PWI ranked #1 of the top 500 singles wrestlers in the PWI 500 in 2006 and 2007, i co głupio ci, bo Ty nigdy, ale to nigdy nie dostaniesz takiego wyróżnienia, wiesz dlaczego, bo Ty możesz być co najwyżej championem z przypadku, bo chyba nie powiesz mi, że to kim teraz jesteś zawdzięczasz swojej ciężkiej pracy jeśli tak to cię wyśmieje, bo chyba każdy wie jakie zamieszanie musiałeś zrobić żeby cię zauważono żałosne naprawdę żałosne, ale jak wiesz jak komuś nie idzie to jest w stanie zrobić wszystko jak taka marionetka bez mózgu, i co mam wymieniać dalej Most Charismatic of the Decade (2000–2009) i co dalej myślisz, że to Ty jesteś najlepszy !? Widzę, że to wymienianie nie ma sensu, nie wierzysz pokaże ci przy najbliższej okazji na co mnie stać, a jak wiesz lub nie stać mnie na bardzo,bardzo dużo tak wiec nie będę ryczał, że ze mnie temat miesiąca Ty dalej się wtrącaj, w nie swoje sprawy łajzo i tyle na ten temat i skur*** przestań winić za to, że się farci mi się farci.Jeszcze wiadomość dla moich fanów moje poczynania możecie oglądać na mojej stronie lub czytać na twitterze to tyle co chciałem powiedzieć elo.



 

"so... you think you're untouchable?"

Word life! this is basic thuganomics

this is ba-basic thuganomics

word life!

\m/ \m/

  • Posty:  660
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  08.08.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

119rf.jpg

It's time to play The Game

Time to play The Game!

ohohohoho...

 

 

[Triple H siedzi wygodnie na kanapie w swoim domu z laptopem na kolanach, bierze kamere i zaczyna mówić do niej]

 

Ludzie złoci co sie dzieje z tym światem, co sie dzieje z tą pieprzoną federacją, toż to przechodzi ludzkie pojęcie! Wkrótce CrashTime, wojna brandów, a Ja użeram sie tu z jakimiś głupimi ludźmi zamiast likwidować potencjalnych rywali... Zauważyłem, że w naszej zakichanej federacji stała sie rzecz niesłychana- zjawił sie idol 8-latków Pan Jasiek, troche pobełkotał i znów zniknął. Mówił coś o Tag Teamach jak dobrze pamiętam, a pamięć mam dobrą. Pamiętam też to jak kiedyś mówił, że jak komuś nie idzie kariera solowa powinien sie zabrać za Tagi... cóż podsumujmy to- Cena jest kolejnym idiotą, który nie wie co gada i którego zdanie jest nic nie warte. Dobra skonczyłem już z tą żałosną istotą i nie mam zamiaru tego rozpamiętywać, chociaż nie ukrywam, że ta wypowiedź mnie troche rozbawiła. Dobra nieważne, bo jak już mówiłem wkrótce jest CrashTime i tak jak powiedział Cena rozpocznie sie program między dwoma "twarzami" tejże federacji to jest The Rockiem i Johnem Morrisonem. To mówi samo za siebie. Dwie największe cioty są twarzami federacji... Ta... ale co tam aktorstwo sie praktycznie w ogóle nie różni od wrestlingu, więc co to za różnica czy dostane po mordzie i upadne na materace na planie filmowym mając nad sobą lekarzy, rehabilitantów i kaskaderów do zbyt brutalnych scen, żebym sobie paznokcia nie złamał, czy w rzeczywistości na prawdziwym ringu dostane prawdziwy wpie***l prawda panie Rock? Z drugiej strony lepsze to niż ta pedałkowata twarz Morrisona. W sumie pamiętam bardzo znaną ere, w której WWE stało sie najlepszą federacją na świecie- Era Attitude. No to były czasy dwóch osób Mnie i mojego młotka! No i Rock sie tam pojawił, więc powiedzmy, że ujdzie, ale Morrison?! Kto to w ogóle jest? Czy on coś w życiu osiągną?! Chyba sie pierwszy raz w życiu zgodze z Ceną, że ktoś taki jak Morrison nie nadaje sie do biedronki na kase, a co dopiero do wrestlingu. Wygląda na to, że federacja na siłe chce obniżyć poziom tej jakże ciekawej gali skoro ustawiają walke tych dwóch miernot no ale to już wina zarządu. Chociaż znając życie nic nie stracą, bo Ci żałośni ludzie i tak bedą sikać na widok Rocka, jeszcze sie zacznie sprzedawać pampersy z Jego twarzą i zyski z gali sie podwoją, bo wy- neandertalczycy z widowni jak to mówił Chris Jericho kupicie wszystko na czym jest podoblizna waszego bohatera, za każdą cene. Dajecie sie skrobać na kasie, żeby mieć coś z napisem "The Rock" czy "Never Give Up", bo przecież to jest ważniejsze niż chleb... Jesteście po prostu żałośni i nawet nie zdajecie sobie sprawy jak bardzo, ale to już wasze zmartwienie. Ja tu jestem tylko w jednym celu- zniszczyć tego latynoskiego frajera z pedalskim głosikiem i Jego kamerdynera, który myśli, że jest nie wiadomo kim i że wszyscy go uwielbiają. Po prostu żyje we własnym świecie, bo zbyt wiele rzeczy wydaje mu sie prawdziwych, a tak na prawde są wymysłem Jego chorej wyobraźni.Pamiętasz Alberto, jak jeszcze niedawno mówiłeś mi, żebym zastanowił sie z kim prowadze konflikt? Wymieniłeś trzy osoby- Cene, z którym już skonczyłem, ale ty o tym nie wiedziałeś oczywiście, z Johnem Morrisonem, który ty mi przerwałeś oraz z Tobą. Teraz Ja moge zadać to samo pytanie Tobie. Niby zwracasz sie do mnie, niby mnie wyzywasz i wygadujesz różne głupoty na mój temat, ale przy okazji gadasz też do MVP, Stinga, Rydera, Rocka i ch** wie do kogo jeszcze. Nie wiem czy to przez tą Twoją jakąś manie "bycia fajnym" czy przez Twoją hipokryzje sam sie w tym wszystkim pogubiłeś, ale zastanów sie z kim Ty chcesz do cholery walki! Bo zaraz wyjdzie, że bedziesz toczyć starcie handicapowe Alberto Del Rio vs ShowTime, no i zawiedziesz pół rosteru, oraz cały zarząd, o milionach hipokrytów na widowni i przed telewizorami nie wspominając, bo zanim ta walka nadejdzie Ciebie już nie bedzie w tym kraju... Tak samo wysyłałeś mnie do lekarza, bo sie niby mnie obawiasz, boisz sie, że jestem nieobliczalny i zrobie Ci krzywde młotem, ale jednocześnie wyzywałeś mnie do walki w no holds borred matchu czyli walce bez zasad, gdzie użycie młotka jest w pełni legalne i miałbyś 100% pewności, że bym go użył. Więc zastanów sie jeszcze raz dobrze, czego Ty do cholery chcesz?! Skoro sie kogoś obawiam to go nie wyprowadzam z równowagi, tylko trzymam sie z daleka prawda? No chyba na logike sprawe biorąc tak powinno być, a Ty takie numery odwalasz. Ojj nieładnie Alberto nieładnie. Tak... ktoś kto jest nieudacznikiem takim jak Ty, ktoś kto nigdy nie miał tytułu mistrzowskiego tak jak Ty, ktoś kto nigdy nic w życiu nie osiągnie tak jak Ty może nie rozumieć dlaczego sie chwaliłem przegranymi walkami. Sprawa jest prosta- Ja sie nimi nie chwaliłem. Wytłumaczyłem Ci tylko sytuacje, która była Twoim jakże mocnym argumentem przeciwko mnie. Druga rzecz, Ja miałem wiele tytułów, wiem, że pas mistrzowski prędzej czy później trafi w moje ręce i nie robi mi to różnicy czy zdobęde go teraz czy za miesiąc. Gdy bede chciał ten tytuł trafi w moje ręce, a moim celem na Last Chance wcale nie był John Morrison. Ta cała intryga jaką uknułem była tylko po to, żeby zemścić sie na Cenie, ale... co Ty tam możesz wiedzieć. Taka "pizdeczka" jak Ty nie wie co to są męskie porachunki, więc możesz sie z tego śmiać. Zresztą nieważne, bo to moja sprawa i nic Ci do tego. Skup sie lepiej na tym co Cie czeka, bo nie czeka Cie nic przyjemnego. Nie strasze Cie, nie wyciągam też ciągle tych samych argumentów. Po prostu Ty nie możesz na nie odpowiedzieć i zamiast tego wymyślasz różne głupoty, żeby nie okazywać swoich słabości. Mnie nie oszukasz Alberto, wiem, że tak naprawde za tą maską bogatego kozaka kryje sie zwykły bezbronny chłopiec, który naważył sobie zbyt dużo piwa i nie wie jak je wypić. Najlepiej dla Ciebie by było w tej sytuacji powrócić do swojego kraju. Tam Cie przyjmą jako tako, chyba, że nawet tam Cie nie lubią... Tak czy siak polecam Ci trzymać sie z dala od tej cholernej federacji, bo tu walczą prawdziwi wojownicy no w pewnym procencie..., ale nie panienki w Rolls Royce'ach. Zauważ, że każdy z tych frajerów których zaczepiałeś, oni wszyscy są jednego zdania i tu zacytuje "Triple H skopie Ci tyłek". Widzisz... Ci wszyscy ludzie, których wyzywasz wiedzą doskonale na co sie porywasz i jaki bedzie wynik tej walki. Wiedzą to wszyscy, a Ja Cie ciągle próbuje uświadomić to, niestety Ty w tej swojej pustej czaszce nadal nie chcesz ruszyć orzeszkiem i błagać mnie o litość, choć może jakoś by Ci przeszło. Skoro nie to nie, konczymy temat, na ShowTime dokonam na Tobie egzekucji i tyle. Ciesz sie życiem póki jest dla Ciebie przyjemne, bo wkrótce zamieni sie w pasmo problemów, ale pamiętaj, Sam sobie zgotowałeś ten los. Nie rozumiem tylko w czym Ci przeszkadza mój wiek? W końcu skoro jestem taki stary i schorowany jak Ty to mówisz to nie ma sie czego bać, powinieneś sie cieszyć, że mnie załatwisz tą swoją stoproelomegazajebistą akcją o nazwie tak zrytej jak twój umysł. No... jednak tak sie nie stanie. Nie odklepie w walce, a ty mnie nie doprowadzisz do nieprzytomności, bo to jest po prostu niemożliwe. Mam dla Ciebie jeszcze jedno pytanie. Wiesz co to jest ironia? Wiem, że nie mówiłeś dokładnie, że coś tam osiągniesz, choćby Cie pół rosteru zatrzymało, bo to są moje słowa, zresztą w pełni poparte faktami, za to Ty wyzywałeś przecież pół rosteru, bo jakby podliczyć tych wszystkich zawodników... ładna liczba by wyszła. No cóż... gratuluje to Twoje pierwsze większe osiągnięcie- wyzwanie kilku nieudaczników do walki i ustawienie sobie walk do konca roku. Tylko mamy jeden problem... Jak ty temu podołasz? Przecież jak sam chciałeś na pierwszy ogień idzie walka ze mną... musiałbyś... musiałbyś wygrać!, a to jest jedna z tych rzeczy, które nigdy nie nastąpią. No kurde miałem już nie mówić o tej przeklętej walce, ale ta sprawa jest taka zabawna, że nie moge o niej nie myśleć z uśmiechem na ustach... Dobra koncze już gadać, bo zaraz sie zaśmieje na śmierć i wtedy jeszcze przegram... hah dobre... Do zobaczenia w poniedziałek :)

 

[Triple wstaje, zamyka laptopa i wyłącza kamere. Obraz sie urywa...]

 

 

Time to play The Game!

 

2f78f3ef4e4c.png

339rkwo.png

2ep0e1v.png

 

 


  • Posty:  219
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  11.12.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

alex_riley.jpg

[Alex Riley w chodzi do szatni ,a kamerzysta podchodzi do niego]

Sting już niedługo odbędzie się steal cage match z krzesłami, drabinami itd oraz ze specjalnym przedmiotem przyniesiony przeze mnie! Sting uwierz ten przedmiot zmieni cały bieg walki będzie jednym z powodów twojej przegranej już w ten poniedziałek na Showtime! Rozgromię cie a na następny cel

obiorę dostać się do drużyny Showtime na ClashTime! Sting Alberto del Rio akurat w tej sprawie ma racie zniszczę cię w ten poniedziałek i wyśle do szpitala! Co

dziwne zgadzam się z nim również w sprawie Zacka Rydera który zupełnie nie nadaje się do tej federacji powinien zostać pomocnikiem skoro i tak to go bardziej zadowoli bo dostanie więcej haisu! Ryder walczysz z Del Rio tak? Życzę ci żeby ci skopał dup* i połamał kilka kości! Bo tak jak kilku wrestlerów nie nadajesz się ani do wrestlingu ani w ogóle do życia bo nie dość że nic nie umiesz zależy ci tylko na haisie możesz lizać dupę każdemu byleby zarobić te parę groszy!

Taki sam błąd robi Del Rio myśli że kupi wszystko i jest za*****ty bo ma dużo kasy! Jest jeszcze głupszy od Santino który uważa się lepszy bo jest Włochem!

Może i nie osiągnąłem zbyt wiele i nie byłem mistrzem w większych federacjach ale i tak jestem lepszy od Del Ria czy Ryder dlaczego? Dlatego że Del Rio

myśli że kupi sobie mistrzostwa a Ryder że będzie mistrzem przez to że coś powie choć dostanie po dupie! Mam nadzieje że niedługo na drafcie tacy jak Ryder odejdą na Crashday by zrobić miejsce dla prawdziwych wrestlerów! Wtedy Showtime w końcu przestanie być gorszą galą. Sting mam nadzieje że nasz walka osiągnie największą oglądalność na Monday Night Showtime . Tak już w ten poniedziałek Alex Riley Vs Sting Steal Cage Match!

  • Posty:  581
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  03.08.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

stingbio.jpg

Sting owija powoli kij drutem kolczastym, podbiega do niego kamerzysta prosząc o komentarz

Że niby jak?? znów ta meksykańska popierdółka coś bełkocze? Weź dziecko zamilcz raz na zawsze bo jak nie to ja to sprawię zakleję ci ten krzywy ryj, a może zaszyje... To by nawet było dobre, ale to w swoim czasie na razie mam walkę z Alexem i ona mnie pochłania nie jakaś łamaga co mówi o jakichś maszynach budowlanych, ale w sumie dobre porównanie gdybyś zgodził się na moją propozycję to ja bym cie rozjechał, potem tryplak rozjechał. Ale byłby z tobą na jakiś czas spokój, Co ty chcesz robić? Łamać coś komuś aj no Alberciku weź no pomyśl co ty możesz połamać? Jakim cudem, no chyba że krzesłem to może, ale to MOŻE by ci się udało. Chociaż to bardzo mało prawdopodobne nie masz siły na takie rzeczy, nie jesteś mną ani The Game'm ani nawet Alexem który wiem że czasem pomógł mizowi w pojedynku. A ty co osiągnołeś? Gdyby nie twój służący, albo kochanek, hmm a może jedno i drugie nie trzymał ludzi za nogi to pewnie niczego byś w życiu nie wygrał ale, mówiłem już wcześniej Edge zrobił swojego czasu z tą łamagą porządek. więc dziecko zwijaj zabawki i idź do piaskownicy a nie staraj się zadzieraj z dużymi chłopcami bo ci skopią twoje latynoskie dupsko, i będzie tak jak w twojej szkole gdzie starsze dzieci, dla zabawy wieszały cie za majtki na haku w szatni. Ok starczy rozmowy z tobą i tak przegrasz a jak przegrasz i będziesz już leżał na macie może wejdę na ring zapnę na tobie moją dźwignię i będę zaciągał tak długo puki nie połamie ci tych patyków na których stoisz. Hmm Alex ty już o wysyłaniu ludzi do szpitala chcesz wysyłać? weź się Młody ogarnij stan najpierw w tym ringu, poczuj jak to jest, a nie obiecuj ludziom czegoś czego nie jesteś w stanie dokonać. Jesteś młody, silny może nawet minimalnie inteligentny ale, o taktyce nie masz zielonego pojęcia. Nie wiem co to za tajemniczy przedmiot... Zostawiłeś sobie na pamiątkę walizkę the miza?? A może kupiłeś czołg? nie ważne i tak ci coś nie da będą stoły, krzesła, będą pinezki, oraz szkło. mam jeszcze nadzieję że organizatorzy dadzą parę środków łatwopalnych i jakąś zapalniczkę. A co najważniejsze żółtodziobie z NXT nie uciekniesz przedemną, ile razy bedziesz chciał to zrobić wspinając się na szczyt klatki zrzucę cię z tamtąd. w końcu będziesz taki wykończony że zaczniesz błagać o litość. Ale nic z tego Alex nie licz na to bo nie o to w tym chodzi, Dam w tej walce wszystko, a moje wszystko to około trzykotnie więcej od tego co ty możesz wykrzesać z siebie. W końcu wyjdę z tej klatki, wyjdę oczywiście jako zwycięzca innego scenariusza nie ma, i nie będzie. A potem przyjdzie pora na Del Rio lub tego frajera MVP. To chyba na razie tyle, kończę robotę i idę przetestować moje cacko. Trzymajcie się, do zobaczenia.

sig.png

  • Posty:  196
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  08.03.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

W pewnej chwili widzimy bardzo ładny apartament z którego wychodzi, we własnej osobie szkot Drew Mcintyre, składa ręce, chwile przechadza się po ogrodzie następnie siada na stalowym krześle i zaczyna mówić:



 

802469.jpeg

 

Witajcie WCE universe w mym przepieknym apartamencie! Od dzisiaj należe do tej skromnej federacji, a dokładniej do rosteru Showtime. Pewnie teraz myślicie, że przyszedłem tutaj aby być zawodnikiem prezesa, czyż nie? Oj to się grubo mylicie...Ja jestem tutaj aby pokazać, że potrafię coś więcej niż latać z karteczkami. Ale was to chyba wcale nie obchodzi i nudzi, tak jak tutaj stojącego przede mną starego wciąż mieszkającego z matką - kamerzyste, ale zostawie go w spokoju, bo się jeszcze chłopaczysko obrazi. Tak więc, Byłem ulubieńcem prezesa, zdobywałem pasy i...czułem się niespełniony. Nikt nie dostrzegał moich umiejętności tylko moje konszachty z wyżej ustawionymi...To nie jest WWE, tu nikt nie jest taki jak tam...Drew McIntyre już nie jest tamtym człowiekiem, zmienił się i teraz pokażę, że nie potrzebował całej otoczki aby osiągnąć to co osiągnął...Wiele w moim życiu zmieniło się [Drew sięga po piękny kwiat z ziemi], tak jak ten kwiat na początku byłem nielubianym nieudacznikiem, lecz wyrosłem na piękny dojrzały okaz, ale nie zmieniło się jedno...Wiecie o czym myślę? O stosunku do was, dalej jesteście bandą niepotrzebnych, niewyżytych zachowujących się jak zwierzęta ludzi...Dalej nie doceniacie nikogo prócz tych, którzy wam się kłaniają i nic przeciwko wam nie mówią...Dorośnijcie a potem zajmujcie się tym czym chcecie...Połowa z was to bachory, które są niewykształcone i nauczone tylko przemocy...To do was mówię...Najpierw dorośnijcie a teraz zajmujcie się oglądaniem kreskówek czy graniem w piłkę. Jak dorośniecie to zrozumiecie, że jest czas dzieciństwa, który w przypadku zmarnowania przepada raz na zawsze...Dlatego ,gdy któryś obejrzy te nagranie niech mi tutaj nie marudzi, bo sobie nic z tego nie robię, gdy będe walczył lub będe robił co innego w ringu WCE wasze gwizdy czy marudzenie będzie mnie wzmacniać, [Drew wyciąga z obok stojącej lodówki napój] tak jak ten oto napój. Mam przyjemność do was mówić także aby wam powiedzieć, że niedługo czeka mnie mój debiut, przyjdźcie i obejrzyjcie jak się zmieniłem, naprawdę warto. To, że to nie stanie się teraz tylko za jakiś czas da mi tylko więcej czasu na przygotowanie fizyczne, psychiczne i destrukcyjne. Zagwarantować mogę wam tylko jedno, gdy Drew McIntyre będzie w ringu wykona nie jedno Future Shock DDT w tej federacji. No dobra t ochyba juz wystarczy. [intyre do kamerzysty] Masz tu 30 dolców i spieprzaj z mojego domu.

 

Po tym przemówieniu Drew, dopija szybko napój do końca i udaje się do środka swojego apartamentu.

 

964893.jpeg

 

Rock to nie tylko muzyka, to także stan ducha.

 

 


  • Posty:  686
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  15.01.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

mvp-interview-20070524050542908-000.jpg

1,2 You here the clock ticking?



Tick-tock, You about to stop living,

Tick-tock, I want you to remember me,

Tick-tock, but the day don't have no memory...

[MVP siedzi w szatni i zaczyna mówić]

Stin, Sting, Sting. Czy ty naprawdę wierzysz, że będę chciał z tobą walczyć. Powiedziałem tak tylko żeby ci trochę dokopać. Nie myśl, że będę marnował galę na walka z tobą. Mam zamiar walczyć z najlepszymi wrestlerami w tym brandzie, a nie z tobą. To samo tyczy się ciebie Riley. Tylko sytuacja jest odwrotna, bo to ty mnie wyzywasz. Naprawdę myślisz, że będę chciał z tobą walczyć ? Nie będę walczył ze Stingiem, który jest dla mnie za słaby, a co dopiero z tobą. Wracając do ciebie Sting to nie jestem żadnym rozpieszczonym bachorem. Na to wszystko co teraz mam musiałem solidnie pracować i nie dostałem tego od tak sobie. Więc nie mów więcej takich rzeczy. Według ciebie moje umiejętności przy micu i w ringu pozostawiają wiele do życzenia. Otóż powiem ci jedno wrestler nie jest rozliczny z tego jaki jest przy mikrofonie tylko jak walczy. Nie obchodzi mnie to czy jestem dobry przy micu czy nie, wiem że ty napewno nie jesteś, ale najbardziej obchodzi mnie to jak spiszę się w ringu. Co ty gadasz o jakichś okularkach. Kiedyś je nosiłem, ale spójrz teraz. Widzisz je ? No faktycznie starość nie radość. Radzę ci abyś udał się do okulisty, bo z takim wzrokiem to w ringu rywala zaniedługo nie zobaczysz. Radzę ci skończ z wrestlingiem i zajmij się czymś innym. Całkowicie się z tobą zgadzam Del Rio tylko w przeciwną stronę. Nie będę się wypowiadał o tobie, bo szkoda mi słów na ciebie. No, a teraz będzie o moim najlepszym przyjacielu Zack'u Ryderz'e. To, że ze mną przegrasz wiesz, to że trafisz do szpitala też, praktycznie wszystko o naszej walce wiesz. Chociaż nie. Nie wiesz ile będzie trwał nasz pojedynek. Napewno wiem, że będzie krótki, ale ciekawy. Obstawiam poniżej 5 min 20 sek. Rozniosę cię bardzo szybko. Nawet nie zdążysz zobaczyć kiedy wszedłem na ring, a już będziesz nieprzytomny. Będziesz zwijał się z bólu po moich atakach. Zastanawiam się jaką ty masz taktykę na tą walkę ? Na myśl przychodzi mi tylko jedna. Szybko uciec z ringu. Ta będzie chyba najlepsza dla ciebie, bo będziesz mógł o własnych siłach wyjść z hali. Tyle, że jeśli to zrobisz to ci nie odpuszczę i już mam nowy plan w razie czego, ale na razie ci go nie zdradzę. To będzie niespodzianka. Oj, coś czuję, że ta walka przejdzie do historii WCE. Już to widzę. Za 20 lat, film o historii WCE, a w nim ja i moja walka z tobą jako najlepszy debiut w historii tej federacji. Będzie się o mnie mówiło na całym świecie. Już widzę przed sobą ten dzień kiedy wstaję z łóżka, wychodzę po gazetę, a tam nagłówek "MVP poraz kolejny na szczycie". Dobra teraz zejdźmy na ziemię.To chyba tyle co mam do powiedzenia. Życzę ci Zack powodzenia w naszej walce. Powodzenia czyli nie trafienia do szpitala.

[MVP kończy i wychodzi z szatni]

ksgj.png

 

 


  • Posty:  250
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  28.03.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

2327854.jpg

Born to win . . .

Wszyscy się mnie czepiają za to co zrobiłem , ale czemu? Czy nikt nie może zrozumieć , że potrzebuje czegoś nowego? Chcę się rozwijać jak najszybciej , to jest dla mnie w tej chwili najważniejsze , mój talent musi wkońcu rozkwitnąć , pewnie to była głupota atakować Destination , ale cóż stało się więc teraz się nie wycofam i nie zachowam jak tchórz , możecie być wszyscy tego pewni Evan Bourne nie przestraszy się Destination! Shad posłuchaj , to nic osobistego , że cię zaatakowałem poprostu chcę być w centrum uwagi , a co jest w tej chwili mi potrzebne? Ktoś kto zajmuje dużo czasu na gali czyli ty i twoi "przyjaciele"? Nie wiem jak mam to nazwać , ale niech będzie tak. Powinieneś wiedzieć , że zjawiłem się na Crash Day tylko z 1 ważnej przyczyny , gala CrashTime zbliża się wielkimi krokami i jak dobrze wiesz stoczymy na niej walkę , którą wygram. Możesz mówić , że jestem zbyt pewny siebie , ale mnie nie interesują twoje słowa tylko czyny , które są najważniejsze. Nie boję się ani ciebie , ani Batisty , ani Miza. Czy jesteś taki honorowy , że musiałeś po raz kolejny skorzystać z pomocy swoich pomocników? Sam nie dałbyś mi rady? A może bałeś się tego co mogę zrobić więc przestraszyłeś się i wolałeś załątwić to po swojemu zostawiając honor daleko w tyle , wybacz ale chyba nawet nie wiesz co oznacza to słowo przykro mi z tego powodu , ale nie każdy jest taki jak ja. Shad , mogę powiedzieć z pełną śmiałością i szczerze , że jesteś najsłabszym ogniwem Destiantion i udowodnie to podczas CrashTime gdzie cię pokonam , może nie mam dużych doświadczeń z takich pojedynków , ale człowiek uczy się z dnia na dzień czegoś nowego więc czemu miałbym się tego obawiać? To głupie pytanie , więc nie odpowiem sobie nawet na nie. Ty zostałeś jak dla mnie pierwszym do wyrzucenia z Destination , przegrywasz wszystkie pojedynki , a oni cały czas cię trzymają. Zastanów się czy będą dla ciebie tacy pobłażliwi jeśli po raz kolejny przegrasz , to już może być wtedy twój koniec nie mówie tutaj o całym WCE , ale jedynie o Destination gdzie nie powinno być miejsca dla takich jak ty. Nie mieszam się w to co myśli Kennedy zbierając ekipe , ale wybór który padł na ciebie był napewno zły , lecz nie mi to rozważać w tej chwili. Bardziej interesuje mnie w tej chwili mój pojedynek gdzie pokaże ci wszystko co potrafie , pożałujesz tego co mi zrobiłeś , nie ważne czy jestem dobry czy zły , ale odegram się i domagam się , aby ten match był w takiej stypulacji jakiej został ustalony , ale Destination nie może się wtrącić do naszej walki inaczej przegrasz pokażesz czy jesteś wart być na CrashDay jak i w Destination. Będę przygotowany jeśli spróbujesz pojawić się podczas Showtime i zainterweniować w mojej walce z Punkiem , więc będę czujny na każdym kroku. Jeszcze pare słów do mojego jutrzejszego rywala , Punk wszystko powinno pójść bardzo dobrze , bo jak domyślasz się wygram , nie próbój nawet robić swoich sztuczek bo na takie rzeczy jestem już odpowiednio wyczulony , więc nawet nie próbój. Także życzę ci powodzenia jutro , bądź pewny swojej porażki.

 

cmpunkg.png

 

 

 

 

WCE Continental Champion 30.06.2010 - 18.08.2010 ( Evan Bourne )

WCE Unifield Tag Team Champion 26.02.2010 - xx.xx.xxxx ( Joey Mercury )

 


  • Posty:  581
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  03.08.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

200px-Sting_%28wrestler%29.jpg

Prywatna kamera Stinga

MVP, powiedz w prost że po prostu boisz się stanąć ze mną w ringu, a nie że jestem za słaby ponieważ obydwoje wiemy ze jest na odwrót. Boisz się mnie, boisz się Alexa, aż dziw że walczysz z Zackiem. Ciekawe jaki kurs u bukmacherów na waszą walkę,trzeba to sprawdzić, tak czy siak, stawiam na Zacka. Mówisz że do wszystkiego doszłeś sam, no tak może coś w tym jest, aż dziw że cie żadna staruszka nie skopała za kradzież torebki. rozbawiłeś mnie naprawdę, może jeszcze uwaźasz że ty potrafisz walczyć? Weź daj spokój bo nie wytrzymam, twoje umiejętności z tego co widziałem to podobnie jak przeceniony Jan, 6 akcjii na krzyż do tego co ty w życiu osiągnołeś? Jakiś pas US WWE w erze dla dzieciaków?? coś jeszcze?? chyba nic więcej, na nic więcej cię nie bylo stać a latka powoli też już ci lecą powolutku więc raczej nie wiele więcej taka miernota jak ty nie osiągnie, nie to co ja wielokrotny mistrz świata w federacjach WCW oraz TNA, po za tym jakiego pasa ja jeszcze nie zdobyłem, nie licząc tego dziadowskiego WWE? no tak pasa WCE ale na to przyjdzie jeszcze kolej. Więc teraz miernoto popatrz na mnie, a potem popatrz na ciebie czego ty tu wogóle szukasz? Żal mi cię chłoptasiu, nic nie potrafisz wszyscy mają cię gdzieś, popatrz jeszcze raz na mnie, jestem tu 2 tygodnie i imie STING już jest na ustach wszystkich, a o tobie kto gada?? chyba tylko Zack przez to że musi, w innym wyadku pewnie też by cie olał ciepłym moczem, byłeś jesteś i pozostaniesz nikim. I ty mówisz że ja jestem za słaby? Weź się ogarnij bo jak nie to ja cię kiedyś na pewno ogarnę. nie będę się rozpisywał co mógłbym z tobą zrobić bo doskonale to wiesz, ale gwarantuję ci że kiedyś o tym się przekonasz na własnej skórze. Alex nasz mecz już jutro, pochwalisz się w końcu swoim "tajemniczo-strasznym przedmiotem" no powiedz co to bo nie wiem czy mam się śmiać czy płakać ze śmiechu, zresztą mniejsza z tym mam dziś parszywy humor więc, żeby było jasne jutro wchodzisz do tej piepszonej klatki, ale nie wyjdziesz już z niej, oj już ja się o to postaram. jak to się teraz mówi w waszym nędznym slangu? AAAA tak będziesz leżał i kwiczał, Ja wyjdę z klatki, sędzia podniesie moją rękę do góry a wtedy rozlegnie się głośne WOOOOOOOOOOOOO. To chyba tyle, do zobaczenia jutro

sig.png

  • Posty:  196
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  08.03.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Drew przechadza się po swym apartamencie, wkońcu składa ręce, zabiera trochę powietrza do płuc, siada na schodkach i mówi.



 

802469.jpeg

 

Z dnia na dzień moja popularność w tej federacji rośnie, wszyscy zaczynają mnie rozpoznawać, pewnego razu, a dokładniej dzisiaj rano, pojechałem sobie mojim srebnym mercedesem po zakupy, gdy wychodziłem z auta, zachaczyłem o chłopca, mniej więcej wieku mojej bratanicy, czyli około 15 lat. Wiecie jak mnie przywitał, uścikiem dłoni z prośbą o autograf ?? Nie... Złym wzrokiem i wyzwanie od kretyna, który z wrestlerów miał tutaj gorsze przywitanie bez powiedzenia słów? Czy ja coś takiego wam powiedziałem, lub temu dziecku ? Ok, może co nieco i owszem, ale bez przesady...A zresztą...Mam gdzieś was i waszą opinię na mój temat. Nie jesteście mi do niczego potrzebni, co więcej nie jesteście tutaj w ogóle potrzebni...Myślicie, że pomagacie komuś podczas walki, wręcz przeciwnie, jesteście tylko pasożytami, zbędnymi i do usunięcia. [Kamerzysta stanowczo rozkazuje - przyluzuj Drew] Nie zapniałeś się, ja ci płace, więc zamknij swą jadaczkę i pozwól mi dokończyć. Tak więc, róbcie co chcecie, ale nie mieszajcie się w świat ludzi poważnych. Ja was nie potrzebuję do zwycięstwa, wiecie co I needn't noone...I jakoś dobrze na tym wychodzę. Wy macie przyjaciół, ale czy to tak naprawdę przyjaciele, nie sądzę, raczej pozorne wsparcie, nie wiecie, że oni śmieją się z każdego waszego błędu za waszymi plecami i podkładają wam kłody abyście nie byli lepsi od nich i nie mieli od nich więcej...Jak to mówią tacy wieśniacy jak mój kamerzysta, uderz w stół a nożyce się odezwą...To właśnie ci dwulicowcy zabierają głos, popatrzcie dobrze na ich twarze, może znajdziecie kogoś znajomego...Nie wspomnę już o tym, że krytykują mnie wszyscy fani WCE, więc może oznaczać to jedno...Ja nie zamkne się na wasze zyczenie, wręcz przeciwnie będę w tej federacji tak długo aż przywykniecie do mojego widoku i oddacie mi należyty szacunek, będe dalej nagrywał te denne filmy i przesyłał do federacji... Tutaj w WCE mamy kilku dwulicowców, pewnie nie macie pojęcia kto to a co głupsi pomyślą, że mówię o sobie. Otóż nie. Na szczególną uwagę zasługuję tutaj przyszywany bogacz tak dobrze wam znany z World Wrestling Entertainment jako nie kto inny jak Alberto Del Rio. On chcę was rozwścieczyć i myśli, że jest dobry w tym co robi...Oj tutaj moja pomyłka był dobry, ale wszystko ma swój koniec on też...W ringu nie dysponuje już taką zwinnością i sprytem, te sztuczki już nie działają...Ale wróćmy do jego dwulicowości. Myślicie, że jego brak szacunku w stosunku do was pokazuje jego na prawdę? Nie, otóż Rio nie potrafi inaczej i myśli, że wyłamując się z szeregu tandetnych robiących wszystko pod publiczkę osiągnie coś więcej...Ale żeby to zrobić nie można udawać kogoś innego. Ja nie udaje i na prawdę połowę z was wysłałbym do psychologa a drugą posłał do domu...I dlatego czy chcecie czy nie patrzycie, albo będziecie patrzeć na przyszłą gwiazdę tej federacji. On nazywa was hipokrytami i myśli, że tak was zniechęci...Świadomie lub nie, ale daliście się na to nabierać...Czego jednak spodziewać się po bandzie ze średnią IQ równą temu współczynnikowi u zwierząt domowych takich jak psy i kury...Przejrzyjcie na oczy i dostrzeżcie w ludziach ich prawdziwe cechy, chociaż nie musicie...Nie będę was do tego zmuszał a czas pokażę, że Drew McIntyre bez pomocy nikogo zajdzie tutaj jeszcze dalej niż w WWE! Zapewne w to nie wierzycie, więc przekonajcie się obserwując mnie w ringu i patrzcie jak dążę do celu, moją następną ofiarą będzie właśnie Alberto Del Rio...

 

Drew wstaje i stanowczono przemawia do kamerzysty, za pyskowanie dziś nie dostaniesz pieniążków, w ten kamerzysta odpowiada - Wal się kretynie - poczym rzuca kamerą i odchodzi.

 

Drew - Tego właśnie od ciebie oczekiwałem.

 

Po tych słowach uśmiechnięty Mcintyre udaje się na siłownię.

 

964893.jpeg

 

Rock to nie tylko muzyka, to także stan ducha.

 

 


  • Posty:  219
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  11.12.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

alex_riley.jpg

Wszystko było ok! Świetny pomysł na walkę! Miałem walczyć ze Stingiem i osiągnąć oglądalność najlepszą na gali. Miałem zadebiutować w wielkim stylu! Ale Ric Flair! Człowiek który niszczy Showtime zaplanował fatal4way. Ric twój skład na Crashtime! Alberto del Rio bogacz który myśli że pieniądze czynią go lepszym od wspaniałego, niesamowitego Alexa Rileya! The Game zużyty Triple H który i tak feuduje z kolejnym Johnem Ceną którego move set liczący chyba 5 nie przepraszam to aż sześć akcji! Cm Punk on jest OK. Cieszę się że na CrashTime będzie draft i uwolnię się w końcu od tego banalnego rosteru! Sting mam na kolejnym Showtime proponuje walkę która miała odbyć się na tym! Zgadzasz się?! Czy chcesz choć trochę obronić honor Showtime pierwszej i do czasu najlepszej gali w WCE. Czy ta gala będzie już zawsze gorsza? Sting skoro mamy czas proponuje rozwinięcie zasad naszej walki proponuje by nasza walka była bardziej yyyyy niebezpieczna! Proponuje by do klatki włożyć jeszcze pare przedmiotów! Może szkło,pinezki,młoty jak ci się podobają moje pomysły Sting? MVP gratulacje wygrałeś z Ryderem lizodupem. Ale w rosterze tego idioty Flaira nie można się spodziewać ciekawych walk i przeciwników dla wrestlerów takich jak ja Sting czy Cm Punk. Ja niesamowity Alex Riley ma zamiar walczyć nie tylko na kolejnym Showtime ale i na Crashtime przemyśl to Flair! I nie z chrzań tego jak dzisiejszego Showtime pamiętaj Crashday jest dużo lepsze i marnując mnie czy Stinga i promując Alberta Del Rio nie osiągniesz nic i zawsze Showtime będzie już gorsze! Zapamiętaj i nie zmarnuj okazji. Pomyśl tak wspaniały wrestler doszedł do słabszego rosteru. Wykorzystaj to i pozwól mi walczyć ze Stingiem. Mam jeszcze jedno zastrzeżenie Ric czemu nie pozwoliłeś ekipie z Crahsday kontuzjować naszą? Czy nie uważasz że to co widziałeś świadczy o tym że Showtime jest gorsze! Skoro promuje się tu Del Ria z The Gamem i Jaśkiem bez move setu. Człowieku zapamiętaj z takimi twarzami brandu nic nie osiągniesz! Dzięki ci Boże niedlugo draft!

Flair mam nadzieje że umieścisz mnie na przyszłym PPV oraz na kolejnym Showtime. Zarząd WCE chociaż tak chce podnieść poziom Showtime. Może w końcu za tydzień dojdzie do walki Sting VS Alex Riley. Pamiętaj Ric nie zmarnuj tak wspaniałego i niesamowitego wrestlera!

  • Posty:  668
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  22.06.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

johnnynitroetmelina04.jpg

[ John razem z Meliną siedzą w szatni Johna , który jest bardzo zdenerwowany przebiegiem gali , John ogląda powtórki z ShowTime i ze zdenerwowania uderza ręką w stół , Melina uspokaja go , ale on jej nie słucha...]

Nie , nie i jeszcze raz nie!!! To jest jakiś żart?! Znowu ktoś próbóje zrobić mi na złość! To już robi się coraz bardziej wku*wiające te ciągłe przekręty w tej federacji! Flair , tyle co miałeś powiedzieć to wystarczyło to zrobić na koniec gali , a nie zajmować tyle czasu antenowego! Co Ty sobie myślisz?! Jesteś General Managerem , ale to nie znaczy , że jesteś najważniejszy i dobrze wiesz to bo ja jestem jedyną osobą na , którą najwięcej powinno się zwracać uwagę! Musiałeś sprowadzić na ShowTime Rocka?! Po co! Pytam się po co! Przez Ciebie zostałem ośmieszony na oczach całej widowni , zresztą Ty też i za kogo się uważasz skoro dostałeś od niego. Koniec pie*dolenia o Tobie bo nic sobią nie prezentujesz w WCE! Stary nieudacznik , nie myśl , że nawet tymi tekstami w , których mnie wychwalałeś zapomne o tych wszystkich sporach między mną , a Tobą! Nie ma nawet takiej opcji Flair! Możesz sobie gadać co chcesz , a ja i tak zrobię to po swojemu i nie będziesz mną kierował! To ja jestem WH Championem , a Ty już nie jesteś nikim zapomnij o tych swoich osiągnieciach bo kto już o tym pamięta?! Nikt! Poprostu nikt! Teraz wszystkie twarze są zwrócone tylko na mnie! Flair zajmuj się tym co robisz najlepiej czyli bujanie się w fotelu , a wrestling zostaw w spokoju , albo przynajmniej mnie i nie mieszaj się w moje sprawy bo Rock przez to wszystko , wykorzystał całą sytuacje , aby mnie sprowokować! Rock zawsze wszystko wykorzystuje , ale na CrashTime nie będzie miał takiego szczęścia! Gdy słysze tylko te durne słowa "IF YOU SMELL WHAT THE ROCK IS COOKIN" to mnie bierze nerwica wszystko staje się dla mnie czymś co mogę zniszczyć działa mi to poprostu na nerwy! Po co pojawiłeś się na ShowTime?! Chciałeś się przypodobać publice czy co?! Nie udało Ci się to niestety , ale pokrzyżowałeś mi plany , które miałem przeprowadzić na gali i nie obejdzie się to bez mojego odezwu i upokorzenia Cię na CrashTime! Mam gdzieś to , że ktoś z CrashDay przejdzie do mojego brandu nie obchodzi mnie to! Liczy się tylko Rock! To on jest teraz żarem w moich oczach , to on będzie tym , którego pokonam , wszyscy zobaczą mistrza WCE , który będzie leżał bezbronny na macie! Nie będzie w stanie nic wskurać! Zobaczycie swojego mistrza jako psa u moich stóp , a wtedy wezme jego pas i razem z moim uniose je w góre w geście zwycięstwa i chwały jaką sobie przypisze! Zresztą to już teraz mógłbym to zrobić , ale wolę poczekać na bardziej efektywny i stosowny moment. Czy ja źle coś usłyszałem?! Ty przyszedłeś na ShowTime , żeby ustalać zasady walki?! Nie masz takiego prawa nie jesteś u siebie! Pozatym to ja ustalam zasady nie Ty! Twoje słowo nie liczy się nawet w połowie z moim , to co ja mówię to musi tak być i tyle , sam Flair nie ma nic do gadania zresztą ja go wcale nie słucham i nie mam takiego zamiaru! Próbowałeś rozbawić publike tymi liczymi żarcikami? Co to miało być?! Ośmieszanie się? Czy jak to inaczej nazwać? Bo nie wiem zbytnio! Pożałujesz , że wykonałeś na mnie te swoje Rock Bottom! Posmakujesz czegoś czego nie zapomnisz do końca życia , Twoja porażka ze mną powinna być dla Ciebie nagrodą bo niewielu w tej chwili może się ze mną równać na co wychodzi , że nie wszyscy mogę ze mną walczyć , powtarzam Ci Rock to ja ustalam zasady nie Ty! Wbij sobie to do swojego pustego łba! Nie przewyższysz mnie już nigdy! Twój czas uleciał nieubłaganie w daleką przeszłość ludzie zapomną kim byłeś i jesteś , zobaczysz wszystko zamienie w czyn już na CrashTime! Nie zapomnij mogę być wszędzie Rock! Jeśli dotrwasz do grudnia to już teraz chcę , abyś przyjął moją propozycje bo innego wyboru nie masz! Żądam walki z Tobą w Lumberjack Matchu jako ME największej gali WCE w roku i od samego początku istnienia! Wiem , że się zgodzisz i nie przepuścisz takiej okazji , bo jeśli odmówisz to okryjesz się hańbą i pogardą jaka spotka Cię tutaj! Nie daruje Ci tego wszystkiego będę walczył z Tobą dotąd , aż nie powiesz , że się poddasz! Zapamiętaj to co teraz powiedziałem!

[ John daje Melinie pas , wstaje i nerwowo chodzi po swojej szatni od ściany do drzwi i nerwowo rozmyśla nad swoją walką z Rockiem , po chwili zaczyna dalej mówić]

Tak Rock , wszystko zobaczysz na własne oczy i poczujesz na swoim ciele moją złość oraz odkupisz wszystkie swoje winy jakie Ci przypisuje! Ten pojedynek przejdzie do historii jako najpiękniejsze zwycięstwo Johna Morrisona i najgorsza , a zarazem najbardziej upokarzająca porażka The Rocka! Już teraz w tv czy to w radiu mówią tylko o mnie , wspominają mnie w każdym detalu przypominają moje dokonania , dla tch głupich ludzi nawet jedno moje słowo jest czymś ważnym na co musi być setki komentarzy i głupot , którzy ludzie wygadują! Jednak mam to wszystko gdzieś! Liczy się tylko sława , pieniądze i jeszcze raz sława! Każde zwycięstwo mnie do tego przybliża i każdy pokonany jest za mną bardzo daleko! To ja jestem Shaman of Sexy! Wszystko toczy się wokół mnie i tak już będzie zawsze nie Triple H , nie John Cena , nie Alberto Del Rio i napewno nie The Rock! Tylko niesamowity i niepowtarzaly John Morrison! Będę ikoną tej federacji , podczas grudniowej gali PPV pokaże moje całe oblicze bo teraz jestem zbyt ograniczany , lecz niedługo wszystko zostanie zmienione! ShowTime jak i całe WCE zostanie zmienione przeze mnie , przez najwspanialszego i jedynego w swoich rodzaju Johna Morrisona , gwiazdę ponad gwiazdami , mistrza ponad mistrzami! Niech Kennedy , Batista i inni chowają się będąc w moim cieniu bo na nic więcej nie macie wszyscy co liczyć! Czas rozkręcić ten cały pieprznik , a beze mnie byłoby dla was to niewykonalne wcale! Era Morrisona nastała , teraz każdy musi mieć się na baczności inaczej nie będzie mógł czuć się bezpieczny , ale i tak nikt nigdy nie będzie dopóki ja jestem w WCE!

[ John poprawia swoje włosy , patrząc jednym okiem na ponętkne nogi Meliny , po chwili dosiada się do niej , a obraz kamery urywa się. . .]

 

312uw4g.png

 

 

 

49238945.png

 

 

 

nvcncv.png

 

 

 

hdfh.png

 

 


  • Posty:  581
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  03.08.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

200px-Sting_%28wrestler%29.jpg

Sting dochodzi do siebie w szatni gdy pojawia się kamerzystai prosi o komentarz do swojej walki

Witam wszystkich, debiutu nie można zlaliczyć do najlepszych, ale cóż nie zawsze świeci słońce. Moja walka nie była taka zła, lecz nastawiłem się na coś całkiem innego miałem być tylko ja i Alex, ale nasz "kochany" GM musiał wszystko spier %^&$^. Rick co ty odpierdalasz na stare lata trzeba ci znów wybić głupoty z głowy czy co? Ten debiut to miało być coś, to miało pokazać że nasz roster góruje nad CT, ale nie ty musiałeś to wszystko spierdolić. Skład na Crash Day? o czym mówicie jaki skład? Będą się ludzie tylko kłucić non stop przykładow nie będę daleko szukał. starczy dzisiejszy Main Event, co do jasnej cholery tam robiła ta ciota Del Rio? on nawet do zamiatania podług się nadaje już na prawdę prendzej widział bym tam CM Punka a nie tą zakałę, ok rick to wyjaśnij ty mi proszę ja ciebie jak ty wyobrażasz sobie współpracę na linii Cena - HHH - Del Rio? to przecież niemożliwe. Coś czuję że z takim podejściem nie zajdziemy daleko, jedyne co mi się w walce wieczoru podobało to młotek ladujący na głowie Albercika. Co do twojej propozycjii Alex, oczywiście zgadzam się nie ma problemu, o ile ten powalony Flair niczego nie schrzani to jesteśmy w stanie zrobić naprawdę show na miarę najlepszego w histori SHOWTIME. Tylko właśnie znając życie i GM'a to niestety zostaniemy zablokowani na rzecz jakiegoś idioty pokroju Ceny, czy też tego meksykańca, Rick tak jak powiedział Alex, pomyśl jeszcze raz co ty starcze czynisz, Jak debiutant może dostac się do składu na Tak ważne PPV jakim jest Crash Day Jeśli już musi tam ktoś być, ktoś kto dopiero zaczyna w tej federacji to proponuje Alexa, zobacz jak ten młody chłopak sobie radził dziś w starci z CM Punkiem, Z niesamowitym Evanem Bournem, Oraz najwiekszą kona tego sportu jaka jestem ja STING WOOOO. A jeśli może być ktoś inny a nie żółtodziub To proponuję Evana, Przewspaniałego lotnika który nie raz już pokazał co potrafi. a co tyś zrobił? Dałeś do najważniejszej walki dla naszego brandu jakiegoś meksykańca który tylko wszystkich wkurwia, Cene który jest TYLKO rozpoznawalny a co potrafi w ringu? Na to pytanie sam znasz odpowiedź i nie będę się rozpowiadał, Pewnie moi fani są ciekawi dlaczego sam nie chcę wystąpić na Crash Time? odpowiedź jest prosta chce i to bardzo, ale nie z takimi loserami w zespole wole znaleźć inny cel, Za niecały tydzień kolejne Crash Time może tam zagoszczę i zobaczę kto jest godzien zainteresowania. Więc do usłyszenia Alex my po naszej walce musimy iść na browca jakiegoś, naprawdę dziś urosłeś w moich oczach. No to ja się zbieram trzeba Przygotować się do następnej walki. Do usłyszenia WOOOOOOO trzymajcie się ciepło

Sting zarzuca torbę na ramie i opuszcza budynek, obraz z kamery się urywa

sig.png

  • Posty:  250
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  28.03.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

evanbourne2010.jpg

Born to win . . .

Shad posłuchaj osobiście nic do ciebie nie mam , ale jeśli jesteś już takim narwańcem to niestety zmieniam zdanie , sam nie wiem czemu , ale nie chcę czuć się urażony tym wszystkim. Twoja porażka pozwoliła mi zainterweniować w odpowiednim momencie , sam powinieneś wiedzieć , że zbliża się gala Crash Time i słyszałeś , że odbędą się na tej gali 2 normalne pojedynki dla zawodników bez pasów mistrzowskich , czyli dokładnie wiedziałeś , że twój występ dojdzie do skutku i mogłeś się przecież przygotować do takiej sytuacji , nie mniej to ja dostałem od ciebie , ale nie przejmuje się tym zdąrzyłem sobie wyrobić psychike i takie coś na mnie już nie działa byliście poprostu żałośni atakując mnie w kilku na raz , czy tak postępują mistrzowie? Odpowiedzcie sobie na to pytanie , macie choć za grosz godności w sobie? Czy nic takiego u was nie ma , nie było i nie będzie , a co do tego " uwaga ludzie trzymajcie się krzeseł. . . " , co to miało być? Bo nie rozumiem kogo chciałeś tym rozbawić , a może chciałeś żeby to z ciebie się śmiali? Tak przynajmniej byłoby to uzasadnione , bo w twoich słowach nie było nic śmiesznego Shad. Jak chcesz być śmieszny to opowiedz jakiś dowcip , a nie włączysz sobie jakiś kanał telewizyjny usłyszysz coś głupiego , potem powtórzysz i się cieszysz , a to raczej nie ma z czego , co nie mniej powinno się płakać , albo załamać przez takich mało rozwiniętych intelektualnie ludzi. Nie wzdychaj tak bo ci powietrza wkońcu zabraknie , a co to byłaby strata dla Destination zresztą oni już słyszeli co im powiedziałem jesteś najsłabszym ogniwem tej stajni i powinni cię z niej usunąć i nie jestem wogóle o to zazdrosny bo o co mam być? Nie chciałbym być w dryżynie kłamców , cwaniaczków i temu podobnych charakterów , to nie dla mnie takie rzeczy. Przepraszam , czemu nazwałeś mnie śmieciem czy ja jestem dla ciebie jakiś niemiły czy co? Rozpoczęliśmy tylko feud , który może trwać , a może się szybko skończyć zależy ile dasz z siebie sił i czy wytrzymasz tempo jakie ci narzuce , ale to jest niestety nieosiągalne abyśmy walczyli tylko sami bo zaraz zawołasz tych swoich partnerów i znowu pokażesz , że jesteś tylko zwyczajnym tchórzem jak każdy członek Destination. Ken . . . hmmm. . . walczyłem z nim już raz , ale kiedy to było? Dość dawno też nie walczył uczciwie choć wtedy wasza stajnia nie istaniała co najgorsze ty jesteś taki sam jak on czyli podstępny , arogancki bez zasad. Masz wogóle jakieś swoje zasady coś co pozwoli stoczyć nam porządną i ładną walke? Czy patrzysz tylko na to , aby wejść na ring zawołać swoich kumpli , żeby mnie skopali i sobie pójść? Fani cię wygwiżdżą , a wiesz dlaczego? Bo nie jesteś wcale lubiany w tej federacji zarówno na zapleczu no i przedewszystkim w ringu , gdzie nawet twoje umiejętności nic ci nie pomagają , ale nie oszukujmy się za wiele nie potrafisz , ale ja nie jestem taki jak ty i nie będę ci wymieniał twoich wad , bo nawet jeśli je znam to nie muszę ci ich przedstawiać skoro sam powinieneś o nich najlepiej wiedzieć , a jak nie to wybacz ,ale potrzymam cię w głębokiej niewiedzy. Nigdy nie byłem cwniaczkiem i nie zamierzam być , a ty przechwalaj się dalej i bądź głupi już zawsze nic na to nie poradzę. Tobie to się wszystko podoba nie ważne co zobaczysz , albo co usłyszysz zawsze jak małpa powtarzasz i robisz wszystko co mówią i ci pokazują , powtarzasz się w każdym momencie tak jakbyś był o 10 minut do tyłu z czasem i takie masz opuźnienie , a może to jakaś wrodzona nieuleczalna choroba? Być może , ale możliwe jest także jakieś urojenie mózgowe , albo zakażenie jakimś wirusem tyle rzeczy to wszystko już wiadomo czemu jesteś takim narwańcem na wszystko co jest fajne dla ciebie , a dla innych jest głupie. Flaming Tables Match w takim pojedynki będziemy mieli okazje się zmierzyć , ale to nie znaczy że się tego obawiam , wręcz przeciwnie jestem nastawiony do tego pozytywnie i entuzjastycznie. Federacja wiele mnie nauczyła , ale również nauczyłem się , że trzeba walczyć do końca nawet nie widząc sensu dalszej walki ja zawsze będę walczył do utraty tchu i będę dźwigał ze sobą nawet największy ciężar jaki przyjdzie mi posiadać , a walka z tobą może właśnie przynieść mi takie niemiłe doświadczenie w postaci ataku twoich kumpli na mnie , bo wiadomo mamy walke NO DQ czyli mogą zrobić co chcą , ale ja się skupiam przedewszystkim na tobie i tym co będę chciał zrobić , zbyt lekceważąco mnie trektujesz jak nigdyś sam Rock , ale to już inna bajka , mamy rzeczywistość i muszę się tego trzymać bo jak nie to nic z tego nie będę miał. Czemu miałbym się ciebie bać jesteś tylko kolejnym rywalem , którego chciałbym pokonać i myśle , że jest to do zrobienia byle byś walczył uczciwie na co chyba liczyć nie mogę , ale nic jakoś sobie z tym poradzę , oby. No jednak wiesz , że miałem już pas w WCE , a jednak twoja pamięć jeszcze nie szwankuje na całe szczęście tylko z głową to już trochę gorzej , chodzi mi bardziej o logiczne myślenie i tego wszsytkiego co już zdąrzyłem wspomnieć na początku. Oj Shad masz za dużą wyobraźnie , to jest wrestling , a ty robisz z tego coś czego nie wszyscy fani lubią , albo niedługo przejedzą się tym nadmiarem brutalności , publika chcę podziwiać moje loty , a nie ciągłe rozlewy krwi , czy to nieczyste zagrania i ciągłe ataki zza pleców naprawdę oni chcą czegoś lepszego , a wy robicie dalej swoje nie myśląc i nie patrząc na swoich fanów , na ich miny kiedy dzieci muszą zakrywać oczy , albo wychodzić z hali to jest wprost niekonwencjonalne , zastanówcie się porządnie nad tym czy warto? Satysfakcja? Co to za słowo , czy jesteś dumny z siebie i swojej bezgranicznej i okrutnej postawy? Bo ja nie byłbym napewno , byłoby mi z tym źle. Twój brand mnie nie obchodzi , bo nie z całym brandem będę wlaczył tylko z tobą , więc nie mieszaj wszystkiego w 1 kupe , bo potem znowu się pogubisz i będziesz miał zacofane myślenie jak u dziecka z zabużeniami psychicznymi. Wolę być sam niż dzielić zwycięstwa z takimi jak wy. Dla mnie to nie byłoby nic dobrego , jesteście zbyt podli na to , żebym mógł kiedykolwiek z którymś z was założyć tag team , boże o czym ja myśle , muszę jak najszybciej wypluć te słowa z ust. Dla was nie muszę być nikim szczególnym mogę być nawet nikim , nie musicie mnie szanować , ale ja szanuje każdego i bądź pewny Shad , że moje oddanie tej całej sprawie i karierze nie pójdzie nigdy na bok , zawsze będę dąrzył do lepszego jutra , do wspaniałych osiągnieć do tego co w życiu mi się należy. Twoje porównania są rzeczywiście na wysokim poziomie , wole nic do nich nie porównywać , wybacz ale jeszcze się tak nie uśmiałem , bynajmniej ostatnio nie było takiej wspaniałej okazji jak teraz. Trudno żebyś ze mną skończył skoro ledwo co dopiero zacząłeś i po co mi opowiadasz o Robie? Rob to był wspaniały i zasłużony człowiek i to była jego decyzja o tym , żeby odejść z federacji i nie przypisój sobie zasług jeśli nie masz za co i nawet nie wiesz za co , poprostu przestań kłamać w żywe oczy , masz język węża kłamliwy i zbyt długi. Nie dorastasz Mickowi nawet do pięt i założe się , że nie odzyskasz już swojego pasa Hardcore jesteś na to zbyt głupi w tej chwili zajmij się czymś pożyteczny, a pas zostaw dla innych utalentowanych zawodników. Shad mój czas dla ciebie już się wyczerpał bo już nie wiem co mam o tobie powiedzieć wystarczy mi już więcej już tylko dowiesz się podczas naszej walki na Crash Time , powodzenia i do zobaczenia w rignu!

 

cmpunkg.png

 

 

 

 

WCE Continental Champion 30.06.2010 - 18.08.2010 ( Evan Bourne )

WCE Unifield Tag Team Champion 26.02.2010 - xx.xx.xxxx ( Joey Mercury )

 

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.

  • Recent Posts

    • Jeffrey Nero
      Ash by Elegance też jednak nie skończyła kariery od początku to było podejrzane żadnych przecieków co jej było.
    • MattDevitto
      Kompletnie mnie te RR nie interesuje, ale będę musiał rzucić okiem na walkę Stylesa to też przy okazji zobaczę pewnie oba RR matche. Nie przekonują mnie jednak te zapowiedzi i obiecanki za pięć dwunasta
    • Attitude
      Nazwa gali: NJPW Road To The New Beginning 2026 - Dzień 3 Data: 28.01.2026 Federacja: New Japan Pro Wrestling Typ: Event Lokalizacja: Tsugaru, Aomori, Japan Arena: Ito Mining Arena Tsugaru Publiczność: 987 Karta: Wyniki: Powiązane tematy: New Japan Pro Wrestling - dyskusja ogólna
    • GGGGG9707
      Tak też mi niespodzianki, Belair, AJ Lee, Lesnar, LA Knight, Dom, pewnie ten nowy arab saudyjski którego wzięli.  Ja zawsze na Royal Rumble przyjmuję sobie że chcę co najmniej jedną niespodziankę ale taką której się nie spodziewam. Te wymienione się nie liczą bo i tak prawie pewne że będą i to żadna niespodzianka. Choćby to był nie wiem Hornswoggle to i tak dam na plus bo będę zdziwiony a o to chodzi w Royal Rumble. Chyba na 60 wrestlerów da się zarezerwować 1 miejsce dla kogoś kogo si
    • MattDevitto
      Myślałem, że ona skończyła z wrs
×
×
  • Dodaj nową pozycję...