Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

Showtime Backstage


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  668
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  22.06.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

johnmorrisonjohnnynitro.jpg

Now listen this aint no make belive



Come on open your eyes and see . . .

[John z wściekłością chodzi po bydunku , szukając w pośpiechu Rica Flaira . . . po chwili zauważa wchodzącego do budynku Flaira , szybko podbiega do niego nie pozwalając mu się ruszyć ]

I co dziadku?! Co ty najlepszego zrobiłeś! Pozbawiłeś mnie szansy na zdobycie mistrzostwa już na Showtime! Ale możesz być teraz bardzo ostrożny na każdym kroku bo nie ujdzie Ci to płazem , że Rhodes będzie walczył w tym pojedynku! Ten nieudacznik mnie coraz bardziej denerwuje , jest do niczego , a Ty pozwalasz na to , żeby walczył z taką gwiazdą jak ja?! Zastanów się co robisz , bo Twoja praca tutaj może stać się krótsza niż ktolowiek przewidywał , a więc rządam , aby Rhodes został wykluczony z walki!!! Natychmiast! Myślałeś , że zdobędziesz jakiś przywilej tym , że nazwałeś mnie gwiazdą na Showtime?! Tak masz racje! Jestem gwiazdą , większą od Ciebie! Nie powinieneś mi mówić co mam robić , bo ja sam dobrze wiem co jest dla mnie najbardziej korzystne więc Twoja pomoc będzie w 100% zbędna! Moje zasługi niedługo już będą znane w całym świecie wrestlingu kiedy zostane World Championem! Wtedy już przestaniesz sobie ze mnie drwić starcze , bo Twoje słowa nic będą znaczyły choć już teraz mam to gdzieś! Wogóle po co zawracałeś mi głowe przed samą walką?! Chciałeś mnie zdenerwować?! I udało Ci się to , bo gdy Ciebie słysze to , aż krew buzuje we mnie coraz szybciej działasz mi na nerwy Flair! Barrett uważa się za kogoś kto może mnie pokonać , ale tego nie zrobi ani on , ani nikt inny! Rozumiesz to! Czy nie?! Może mi powiesz , czemu nie mogłeś walczyć z tym drugim idiotą Hartem może podnieślibyście ratingi?! A raczej je obniżyli do samego zera!!! Możesz mu przekazać , żeby lepiej nie wtrącał się w nie swoje sprawy bo to się źle dla niego skończy niech siedzi na tym swoim Crash Day i zamknie morde! Dobra Flair idź do tego swojego gabineciku i siedź tam i się nie ruszaj bo co innego jeszcze możesz tutaj robić?! Zaniżać nasz brand?! To jest niewykluczone , a raczej pewne!

[John przepuszcza General Managera spoglądając na niego złym spojrzeniem . . . po chwili odwraca się i kieruje się w strone siłowni . . . otwiera drzwi , lecz nikogo nie zastaje , ale po chwili obok niego przechodzi Rhodes ]

Proszę , proszę kogo my tu mamy znowu pajacyk Rhodes "zaszczycił" nas swoją obecnością! Oj Rhodes , Rhodes nie potrzebnie wróciłeś! Nie powinieneś się mieszać w ten feud jeśli nie chcesz źle skończyć! Ale teraz gdy już przystąpiłeś do niego , to przygotój się na najgorsze , pozbawie Cię wszystkiego , Twojego honoru , którego chociaż nawet nie posiadasz! Bądź kim tam sobie chcesz , ale dla mnie będzie nikim! Zwykłym pionkiem , który każdy może zbić jednym prostym ruchem , wystarczy tylko wyczuć Twoją słabość , czyli jest to baaardzooo proste , bo Ty masz same słabości , największy nieudacznik w WCE!!! Odejdź stąd i przestań robić z siebie jeszcze gorszego idioty bo teraz to nie masz za krzty odwagi , aby stanąć ze mną sam na sam w walce niestety Barrett będzie też walczył więc będziesz mógł się za niego schować , lecz to Cię nie uchroni przede mną , a Barrett jest zwykłym popychadłem , zero techniki , zero jakich kolwiek umiejętności , a o mnie już mówi cały świat!!! To ja jestem twarzą WCE! Dzięki mnie federacja stanie się potęgą wrestlingową , gdybyśmy jeszcze mieli takich znakomitych managerów , takich jak ja to byłoby poprostu cudownie , ale zapomniałbym , że takich jak ja nie ma i nigdy nie będzie! A wracając do Ciebie Rhodes to naprawdę odpuść sobie dobra?! Chcesz , żeby to skończyło się dla Ciebie źle?! Pomyśl nad tym , bo masz jeszcze czas , żeby się wycofać i radziłbym Ci to zrobić! Zhańbisz całą swoją rodzine , będą wytykać Cię palcami , robić z ciebie pośmiewisko , że przyniosłeś wstyd im , a także swoim nielicznym fanom , którzy przestali na Ciebie patrzeć bo nawet mój cień w ringu przerasta Cię!!! Szkoda już co kolwiek mówić o Tobie , wszystko rozegra się już niebawem kiedy spojrzysz jak unosze pas WHC w góre , patrząc Ci w oczy i widząc te załamanie i strach przede mną to będzie dla mnie naprawdę coś wspaniałego widząc mojego byłego partnera w takim stanie! Przygotój się na najgorszą walke dla Ciebie w całej swojej karierze!

[John spogląda mocnym spojrzeniem na Rhode'sa , który wyraźnie nie chcę czuć jego spojrzenia . . . po chwili John zakłada swoje nowe okulary i odchodzi z ironicznym uśmiechem na twarzy zmierzając z kierunku kawiarenki]

 

312uw4g.png

 

 

 

49238945.png

 

 

 

nvcncv.png

 

 

 

hdfh.png

 

 

  • Odpowiedzi 576
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • GMS

    63

  • Luks

    44

  • fanfanfan

    40

  • Piledriver1674325991

    29

Top użytkownicy w tym temacie


  • Posty:  2 065
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  03.01.2012
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

7fda9831a9b47636f716127c4b8a5a80.jpg

It's The Final Countdown...

[Daniel siedzi zdenerwowany w szatni i rzuca telefonem o podłogę]

Mistico... Ty... Ty... Ty upośledzony człowieku!!! To jest nie do opisania... Siedziałem cały tydzień i odreagowywałem się... Siedziałem na siłowni godzinami, nawet pół dnia i ćwiczyłem żeby ci skopać dupsko!!! Teraz to już jest niewykluczone. Jesteś frajerem i taka jest prawda... Ty się śmiesz nazywać mistrzem?! Może dalej wmawiasz sobie, że Bóg tobie pomoże?! Bóg nie pomaga takim ludziom jak Ty!!! Zrobiłeś coś, czego nie przewidziałem w najczarniejszych scenariuszach... Jak ty mogłeś. Ty... Ty gnoju!!! Tak Mistico... Najlepiej ukrywać się bo ty nie jesteś mistrzem. Posiadasz ten pas, ale to tylko pas. A sam pas jest nic nie wart. Warte są uczucia, gdy czujesz się mistrzem, a nie leży koło ciebie kawałek złomu. Złom a Złoto to dwie inne rzeczy. Może i są podobne wyrazy, ale znaczą całkowicie co innego. Teraz się tego doigrałeś i jeżeli się nie zgodzisz postaram się aby ci utrudnić życie tak jak to uczyniłem z Hulkiem Hoganem i Brockiem Lesnerem. To już nie jest propozycja to jest rozkaz!!! Rozkazuję tobie wsiąść udział w walce one on one No DQ Match. Dozwolone będzie wszystko: Krzesełka, stoły, schody, uderzenia pasem WSZYSTKO!!! Wiesz dlaczego uderzyłeś mnie pasem?! Bo wiedziałeś kto tutaj na prawdę zasługuje na pas!!! Ty już mistrze nie jesteś, masz tylko złom obok siebie. Ten złom posiada bezcenną wartość tylko i wyłącznie przy zasłużonym i prawdziwym mistrzu!!! Gdy już staniemy do walki o pas na przyszłym Showtime, które odbędzie się mam nadzieję już w ten poniedziałek. To będzie armagedon... Będziesz tak zmasakrowany, że cię twoja matka nie pozna, o ile ją masz... Nie ważne... Ważne jest to, że ciebie tak urządzę, że nie będziesz się w stanie podnieść. Zdenerwowałeś mnie do takie stopnia, że zrobię tobie tak, że będziesz leżeć na ziemi i się wykrwawiać i nie dopuszczę nikogo aby tobie pomógł. Zakończy się twoja przygoda z wrestlingiem i staniesz się nikim. Będziesz w stanie tylko siedzieć na wózku i oglądać jak Daniel Bryan dominuje w WCE i jak będzie godnie chronił i cieszył się pasem kontynentalnym. I nie zdobędę go tak jak ty, poprzez dyskwalifikację. Ja jestem wrestlerem z duchem walki, który się nigdy nie poddaje i cały czas idzie przed siebie zdobywając jak najwyższy poziom w tym sporcie i w tej federacji. Ty Mistico znikniesz z tego świata. Zamkniesz się w swojej chatce z drzewa i będziesz siedział zastanawiając się kiedy przyjdziesz powiedzieć mi prosto w oczy i całemu światu że przepraszasz mnie za to co zrobiłeś. Ale możesz być pewien że ja tobie tego nigdy nie wybaczę i sobie nie myśl, że będę trzymał z tobą jakikolwiek kontakt. Postaram się osobiście, aby ciebie wykasować ze świata i żebyś przestał istnieć dla każdego człowieka. Zrobię nawet tak że matka przestanie się do ciebie przyznawać. Będziesz skończony tuż po najbliższym Showtime. Stracisz pas, możliwość pełno sprawności i życie... I nie ma odwrotu od tej sytuacji. Podpadłeś złej osobie, a ja jestem taki że nie wybaczam ludziom, którzy zrobili coś tak tchórzowskiego i złego. [Daniel wstaje z kanapy i wychodzi. Spotyka po drodze Brooke Hogan, witają się i rozmawiają. Po jakimś czasie Daniel ponownie wraca do szatni i siada] Właśnie zostałem powiadomiony że Brooke musi wyjechać na trzy miesiące w trasę koncertową po całym świecie począwszy od Stanów Zjednoczonych kończąc na Szwecji. Także będę miał o wiele więcej czasu na przygotowania aby ciebie zniszczyć Mistico i pokazać kto zasługuje całościowo bez przekrętów na ten pas. [Daniel wstaje z kanapy i siada do swojego biurka] Chciałbym także nawiązać do walki na gali PPV Wrong Side of Hell. CM Punk i Bill Golberg będą bronić swoich pasów mistrzowskich tag teamu i jestem pewien że "Stone Cold" Steve Austina i The Undertakera pokonacie bez żadnych problemów. Masz szacunek dla tych dwóch panów czyli do "Stone Cold" Steve Austina i The Undertakera, ale uważam że jedynym tag teamem który zasługuje na ten pas jest tag team składający się z CM Punka i Golberga. A bym zapomniał, muszę jeszcze coś zrobić dla ciebie Mistico. To będzie ostrzeżenie co zrobię z tobą w czasie naszej walki o pas kontynentalnym na ShowTime!!! Zobaczysz czy zmyślam czy nie, ale radzę tobie się bardzo dobrze przygotować na porządne manto i pamiętaj, litości to nie na pewno nie podaruję!!! Chcesz zobaczyć ostrzeżenie to patrz!!!

[Daniel wybiega ze swojej szatni trzaskając drzwiami dosyć mocno. Przełącza się kamera i widzimy Daniela biegnącego przez korytarz. Gdy skręca w zakręt słyszymy jedne wielki huk. Gdy kamera zostaje przełączona po raz kolejny widzimy wyważone drzwi z plakietką WCE Continental Champion Mistico i Daniela demolującego wnętrze szatni Mistica. Gdy już całe pomieszczenie to jedno wielkie wysypisko Daniel wychodzi i zaczyna mówić w stronę kamery zdyszanym głosem]

Widzisz co się stanie na ShowTime?! Będziesz wyglądać tak samo jak twoja szatnia. Będziesz jedną wielką ruiną człowieka, która już nigdy nie będzie w stanie się pozbierać. Zapamiętaj to sobie słowo w słowo i przypomnisz swoje moje słowa gdy wylądujesz na wózku pozbawiony wszystkiego co posiadałeś. PAMIĘTAJ!!! Ja i Ty na Showtime w meczu bez dyskwalifikacji o bezcenny dla mnie pas WCE Continentalal Championship!!!

[Daniel zdenerwowany obraca się i wychodzi z budynku WCE]

It's The Final Countdown...


  • Posty:  44
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  10.09.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

412153961665a07b008b.jpg

What’ll you do when you get lonely



No one waiting by your side?

You’ve been running and hiding much too long.

You know it’s just your foolish pride

Moje rywalki widocznie przestraszyły się mnie i unikają pojawiania się na backstage. Cóż, widocznie muszę zająć się czymś innym. Może...wiem...dlaczego nie miałabym stanąć u boku jakiegoś utalentowanego zawodnika tej federacji? Na pewno znajdzie się kilku, którzy mnie zainteresują swoją osobowością. Mam nawet jednego na myśli , ale jednak to zostanie tylko moją tajemnicą dowiecie się tego wszystkiego na najbliższej gali. Jednak mogę zdradzić kilka małych szczegółów na temat tego wrestlera , któremu chciałabym towarzyszyć jest przyszłością całej federacji i to na nim będzie się teraz wszystko opierać , jest prawdziwą gwiazdą na Showtime i jestem pewna , że przy nim będę mogła się wiele nauczyć , a napewno się zgodzi , abym mogła mu towarzyszyć w każdej chwili. Jestem zawiedziona faktem iż moje rywali : Michelle & Maryse są takie obojętne na to , aby dywizja div osiągnęła jak najwięcej w WCE , ale ja zrobię wszystko , aby divy w federacji były cały czas , tak by nikt nie zapomniał o nas , a co najważniejsze , żeby każdy wiedział , że płeć kobieca nie jest słaba w tym sporcie. To co mówią ludzie na ten temat to są jakieś kłamstwa , sama wiem ile kobiecie trzeba włożyć czasu i poświecenia , aby dostać się na sam szczyt ja już zaznałam prawdziwego zwycięstwa byłam mistrzynią kobiet w WWE , ale życie jest takie , że trzeba zdobywać nowe doświadczenia i teraz kolejnym wyzwaniem jest dla mnie WCE i mogę zapewnić swoich fanów , że będę godna tego , aby się tutaj znajdować. Ah . . . naprawdę mogłabym wymieniać bardzo dużo argumentów , ale zostawie to na jakąś inną okazje , która napewno się niedługo nadarzy , bo teraz znalazłam się tutaj w zupełnie innym celu. Jako jedyna diva pojawiająca się w WCE , chcę abym była obecna nie tylko na Showtime , ale również na Crashday , chcę być bardzo widoczna tutaj , a z tego co mi wiadomo , to niektórzy zawodnicy z Crashday skarżyli się na brak obecności div w ich rosterze więc chciałabym jakoś załagodzić ten spór choć nie ode mnie to zależy. Wszystko jest w rękach władz federacji , czyli pana Rica i Breta. Choć myśle , że powinni być przychylni do mojej prośby , wkońcu jestem kobietą i chcę jak najwięcej uczestniczyć w szelkich sprawach WCE. Następnym razem jak wrócę to miło byłoby gdyby moja propozycja została rozważona dość pomyślnie , tak więc do zobaczenia moi fani.

laylau.jpg

 

 


  • Posty:  268
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  06.10.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Jasny

Ryder_cropped.jpg

 

And the earth begins to shake

A cacophony of roaring...



 

[Przed kamerami staje z uśmiechem Zack Ryder.]



Witam was, Panie i Panowie. Oto mój pierwszy dzień w WCE. Otóż macie niewiarygodne szczęście, że możecie oglądać mnie! Tak... Dla Showtime jest to ważny dzień. Showtime właśnie dzisiaj uzyskało ostateczną przewagę nad Crashday. Właśnie... Crashday - co to w ogóle jest? Jakiś czas temu, oglądając telewizję natknąłem się na ten program. Akurat The Miz mówił, że to Crashday jest lepszym brandem. Że co!? Wolę oglądać Modę na Sukces, niż takie brednie! Przecież każdy wie, że Showtime jest wielkie. Nie dlatego, że są tu takie "gwiazdy" jak Jaś Cena, Triple H, Bryan Danielson, czy Undertaker. Oni dla mnie nic nie znaczą. Bo właśnie dzisiaj dołączyła do tego brandu przyszła nadzieja wrestlingu. To ja zostanę przyszłym posiadaczem pasa mistrzowskiego WCE! Z resztą zasługuję na każdy pas w zawodowym wrestlingu. Odrodziłem się na nowo. Te pedalskie wdzianka, ktore kazał mi nosić Vince były okropne. Bądźcie takze pewni, że te debilne Woo Woo Woo już nie wróci. Tamten człowiek już nie istnieje! Zapuściłem włosy, skupiłem się na treningu. Możecie być pewni, że niedługo zobaczycie tego efekty. Mój okres aklimatyzacji powinien przeminąć szybko. Wtedy zniszczę każdego kto stanie mi na drodze.

Tak przy okazji, zauważyłem, że na Showtime jest także mój znajomy Edge. Kiedyś oboje byliśmy Rated R Superstars. Byłeś World Heavyweigt Championem... Ja i Curt byliśmy niejako w twoim ciemiu. Ale zobaczymy. Tutaj każdy zaczyna od nowa.Jesteś utalentowany. Ja niestety byłem tylko raz TT Champem. Ale właśnie dlatego tu jestem! Teraz nadeszła era Zacka Rydera! Możecie być tego pewni. A tymczasem muszę coś załatwić.

 

[Zdeterminowa i poważna mina Zacka znika i pojawia się uśmiech. Idzie korytarzem mija szatnie. Zatrzymuje się przed jednymi drzwiami. Zbliżenie kamery na tabliczkę na drzwiach: "Szatnia Div WCE". Ryder wyjął z kieszeni kartkę.]

 

Tymczasem nadszedł czas na chwilę przyjemności. [pociąga za klamkę - zamknięte] Hej, Layla! Tu jest mój numer [wpycha kartkę pod drzwi] Wspominałaś coś o tym, że masz już jakiegoś wrestlera na oku. Wszyscy wiedzą, że chodziło ci o mnie, więc ułatwię ci to. Zadzwoń, możemy gdzieś wyskoczyć.



[Zack, w bardzo dobrym humorze odchodzi]

  • Posty:  44
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  10.09.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

2120e8fb232521a13941c57.jpg

What’ll you do when you get lonely



No one waiting by your side

You’ve been running and hiding much too long.

You know it’s just your foolish pride

Ahhh. . . Jak te dni szybko lecą , czuje się jakbym co dopiero trafiła tutaj , a to już kilkanaście dni minęło z czego bardzo się ciesze choć jeszcze nic wielkiego nic się nie dzieje wokół mojej osoby co bardzo mnie martwi , więc sama muszę się za to wziąć jak najszybciej. Dzisiaj jest kolejny dzień moich przygotowań do prawdziwego występu na gali gdzie fani będą spoglądać na mnie z podziwem , mówiąc sobie , że jestem naprawdę niesamowita przychodząc tutaj i będąc jeśli mogę tak powiedzieć jedyną utalentowaną divą w WCE. Chciałabym przypomnieć dość ciekawą sytuacje , która mi się przytrafiła wczoraj w nocy , gdy już sobie słodko spałam , a ktoś się dobijał do mojego pokoju nie dając mi spać , i to raczej było niekulturalne ze strony tej osoby. Rano jak wstałam znalazłam karteczke z numerem telefonu lecz niestety adorator nie podpisał nawet od kogo , a ja chyba nie będę dzwonić , zresztą może przyjdzie jeszcze raz tylko tym razem o dość stosownej porze dnia , a nie w nocy. Zatem czekam na tego "włamywacza" , żebym tylko nie musiała czekać za długo bo jeszcze się rozmyśle i znajdę jakiegoś innego przystojniaka. . . Ajć żartowałam to oni muszą mnie szukać wkońcu tak powinno być skoro jestem jedyną często pojawiającą się divą w WCE , szacunek mi się także należy więc panowie bądźcie bardziej wyrozumiali dla mnie. Teraz może pójdę pod prysznic , tak dla odświeżenia , może kogoś spotkam choć jest jeszcze bardzo rano , ale kto wie nie każdy śpi o każdej godzinie , więc jakieś szanse są.



 

( Layla bierze ze sobą ręcznik i różowy szlafrok , otwiera drzwi i wychodzi )

 

Czyżbym kogoś słyszała? Chyba tak , bo jest strasznie głośno , o kurde czyżbym się nie przewidziała? Kilka znanych mi twarzy , ale z Crash Day ciekawe co tutaj robią , zresztą przejde obok nich udając , że ich nie widzę.

 

( Layla przechodzi obok Batisty , Miza i Kennedego )

 

Wiedziałam , że się obejrzą , ale panowie teraz nie mam dla was za dużo czasu może kiedy indziej będziemy mieli okazje pogadać przez pare minutek , jeszcze nad tym pomyśle. Ale cóż dzisiaj nie mam więcej czasu dla nikogo i nistety muszę już iść , a jak wiecie damska łazienka jest zamknięta dla podglądaczy więc wyłączcie już te kamery , do zobaczenia , następnym razem postaram się znaleźć więcej swojego cennego czasu więc mogę wam tylko powiedzieć bye kochani . . .

laylau.jpg

 

 


  • Posty:  268
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  06.10.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Jasny

ZackRyder-wwe.jpg&t=1

And the earth begins to shake

A cacophony of roaring...

 

[Zack Ryder wchodzi przed kamerę.]

 

Witam was wszystkich! Macie niewątpliwe szczęście mnie oglądać, ponieważ mam do przekazanie ważne ogłoszenia. Dużo myślałem od mojego ostatniego wystąpienia. Doszedłem do wniosku, że muszę wyjaśnić pewne nieścisłości z znajomym z WWE, o którym wspominałem ostatnio, Edgem. Musieliśmy ciebie słuchać, ale to już jest historia. Chcę definitywnie udowodnić, że to ja jestem lepszy. To ja jestem jedyną osobą we wrestlingu, która zasługuje na miano Rated-R! Prawdziwy Rated-R może być tylko 1. Więc przygotowałem to:

[wyciąga zza placów koszulkę i ubiera ją. Ma ona nadruk:

28439bigthumbnail.jpg]

Ja jestem przyszłością wrestlingu. Edge, najlepsze czasy masz już za sobą. Proponuje ci, dla twojego własnego dobra, wyjść na ring i zabrać oficjalne stanowisko w tej sprawie. Oczywiście nie może być ono inne niż takie, w którym zrzekasz się praw do nicku Rated-R oraz do walki o WCE Heavyweight Championship. Najlepszym rozwiązaniem dla ciebie będzie po prostu usunięcie się w cień. Jeśli nie, wymogę to na tobie siłą.

 

Teraz czas na drugie ogłoszenie, nie mniej ważne niż pierwsze. Jest ono skierowane do pewnej osoby, która z pewnością zasługuje na miano Rated-R Divy. Layla, Oboje jesteśmy najjaśniejszymi stronami tej federacji. Razem żadna Diva ani żaden wrestler nie zaszkodzi nam. Jesteśmy przeznaczeni do wygrywania. Więc nie daj się prosić. Wybranie mnie, będzie dla ciebie najlepszą decyzją w twoim życiu. Już niedługo będziemy mogliby posiadać najważniejsze pasy federacji.

Więc proszę Cię o jedno. Nie zmarnuj swojej szansy.

  • Posty:  250
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  28.03.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

evanbourne2010.jpg

Born to win . . .

Evan Bourne powraca! Wybaczcie , ale moja przerwa od występów została przedłużona z jasnych spraw , które niestety musiałem wyjaśnić jak najszybciej , co wydawało mi się dość proste , ale nie było na szczęście to już jest za mną i mogę spowrotem wrócić do czynnych występów w ringu , wróciłem tutaj , aby odzyskać mój honor , który straciłem , przegrywając z Mistico pas Continental byłem tym zawiedziony , bo wiele osób mówiło mi , że dobrze sprawowałem się w roli mistrza , chcę mu nawet podziękować za to , bo wiele się nauczyłem przez tą porażke i kto wie czy nie wyjdzie mi ona na dobre teraz muszę starać się jeszcze bardziej jeśli marze o jakich kolwiek sukcesach tutaj , nie mniej jestem z siebie dumny , że każda moja walka tutaj była taka , iż zawsze dawałem z siebie wszystko , maximum możliwości , jestem z siebie dumny. Już teraz zapisałem się w kartach historii WCE , jako najmłodzszy posiadacz pasa Continental no powiedzcie sami , czy ktoś może pobić to? Chyba nie , a raczej napewno , federacja wierzy we mnie cały czas , zarząd pokłada we mnie nadzieje na przyszłość poprostu muszę się jeszcze bardziej starać , szukać nowych doświadczeń i więcej trenować , bo napewno mi się to opłaci bez wątpienia. Jednak nie wróciłem tutaj , aby już odrazu prosić Mistico , aby ze mną wlaczył o pas Continental , ja tego nie chcę , jestem honorowy i mam swoje zasady muszę się z nimi sam zgadzać i nie łamać ich bo co wtedy ludzie sobie o mnie pomyślą? Że Evan Bourne jest kłamcą , nie ma honoru ? I co jeszcze? Nie chcę słuchać takich rzeczy na swój temat. Ostatnio rozważałem nawet dość dziwny jak dla siebie temat , założenia tag teamu , ale nie widzę tutaj nikogo odpowiedniego kto mógłby być moim partnerem , ale wcale się tym nie zamartwiam bo nie mam czym , sam ze sobą jestem mistrzem. Wiele osób wie , że już w niedalekiej przyszłości będę może nawet mistrzem wagi ciężkiej co niby do mnie nie pasuje , ze względu na moje gabaryty , ale kogo to interesuje liczy się umiejętność i wola walki jaką w sobie mam bez wątpienia. Dobra kończe już z tymi sprawami bo czas przejść do prawdziwych interesów , ostatnio trafiło tutaj kilku nowych wrestlerów , których dość dobrze znam więc chciałbym się zwrócić do 1 z nich , aby przyjął propozycje walki ze mną jeśli oczywiście nie jest tchórzem. Mowa tutaj o Zacku Ryderze , znam go bardzo dobrze i wiem , że coś potrafi zrobić w ringu i liczę , że jego odpowiedź na moją propozycje będzie pozytywna jak najbardziej , stypulacja naszej walki może być dowolna , jak chcesz to możesz sobie ją nawet wybrać pozwalam Ci na to , jako , że to ja wyzwałem Cię na pojedynek więc czekam na Twoją odpowiedź Zack i nie każ mi zbyt długo czekać.

 

cmpunkg.png

 

 

 

 

WCE Continental Champion 30.06.2010 - 18.08.2010 ( Evan Bourne )

WCE Unifield Tag Team Champion 26.02.2010 - xx.xx.xxxx ( Joey Mercury )

 


  • Posty:  268
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  06.10.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Jasny

95f7ca40ed1563f080e2689166e68d64100.jpg

And the earth begins to shake

A cacophony of roaring...



Witam Wszystkich! Widzicie mnie już dzisiaj drugi raz. To wspaniale! Teraz możecie opowiedzieć znajomym, pochwalić się w towarzystwie, że mieliście zaszczyt widzieć i słyszeć mnie. Doszedłem do wniosku, że Edge może poczekać. Zajmę się na razie mniejszym problemem. Evan Bourne... Hmmm, w sumie nie powinienem nazywać cię problemem. Nie jest to bowiem dla mnie żaden problem. Wyzwałeś mnie na pojedynek, pozwoliłeś mi wybrać stypulację. Otóż moja odpowiedź to TAK! Co do stypulacji jest mi to obojętne. I tak cię pokonam. Oddaję ci kwestię wyboru. Jeśli nie masz pomysłu, to niech pozostanie to zwykły Singles Match. Wykonam ci Zack Attack, a następnie mój stary dobry ruch Inverted DDT. Po czymś takim twoje ramiona pozostaną na macie przez 3 sekundy, zabrzmi gong, po którym zostanę ogłoszony zwycięzcą. Mój wymarzony debiut...

Po tym meczu na pewno będziesz potrzebował kolejnej przerwy, by się otrząsnąć po porażce. [słychać gwizdy i buczenie fanów]

Oo, Evan... Rozczarowałem się. Tylko na takie wsparcie możesz liczyć? [jeszcze głośniejsze wyrazy dezaprobaty w stosunku do wypowiedzi Zacka] Kto wie, może już niedługo przy moim boku wspierać mnie będzie najpiękniejsza Diva w WCE? Zobaczymy czyje wsparcie będzie lepsze.

Layla, proszę Cię jeszcze raz. Nie zmarnuj swojej... Wróć, naszej szansy na bycie wielkim.

Więc, do zobaczenia w ringu Bourne.

[Zack odchodzi do szatni]

  • Posty:  668
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  22.06.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

johnmorrisonjpg1.jpg

Now listen this aint no make belive



Come on open your eyes and see . . .

[Pod główne wejście budynku WCE podjeżdża biała limuzyna z , której wysiada John Morrison chowając coś pod marynarką , wchodzi do budynku , zdejmuje okulary i rozgląda się , nagle zauważa przechodzącego Rhodesa . . . Zatrzymuje go po czym wyciąga pas WHC spod marynarki i zakłada go na ramie z ironicznym uśmiechem na twarzy spoglądając na Rhodesa]

Widzisz co mam?! Widzisz! Coś co już jest moje i zawsze będzie , zapomnij , że oddam Ci mój pas! Rhodes Twoje chamstwo mnie nie zadziwiło wcale , więc zrobiłem to co obiecałem , a wiesz , że ja zawsze dotrzymuje danego słowa także jedyne co możesz teraz zrobić to co najwyżej popatrzyć się na to cudo na moim ramieniu! Nic więcej! A jeśli spróbójesz mi je odebrać to bądź gotów , że pozbędę się Ciebie stąd jak najszybciej , możesz być tego pewny w 100%!!! Nie lekceważ moich słów bo nie rzucam ich na wiatr , każde słowo wypowiedziane z moich ust powinno być dla każdego jak coś co biorą sobie do głowy wiedząc , że ja zawsze dąże do tego co mówie i nigdy nie ustępuje , a zwłascza takim ofiarom do , których Ty się zaliczasz! To jest naprawdę coś żałosne , że masz tupet , aby tutaj jeszcze przebywać , gdybym to ja był Managerem to pozbyłbym się Ciebie raz na zawsze Rhodes! Zawadzasz mi już od samego początku kiedy pojawiłem się w federacji , powstrzymywałeś mnie przed czymś co mogło być lepsze niż ten śmieszny tag team i ta nic nie znacząca stajnia New Hardcore Evolution! Co to wogóle było?! Jakiś cyrk?! Czy co?! Bo już sam tego nie wiem , ale wiem , że to była porażka , ratingi spadały , a ja się marnowałem będąc w tej durnej stajni , która nie powinna wogóle istnieć i na szczęście już jej nie ma! Posłuchaj pajacu , albo zejdziesz mi wkońcu z drogi , albo to wszystko źle się skończy dla Ciebie , narobisz sobie tylko kłopotów i co potem będziesz błagał o litość?! Tylko wtedy już jej nie zaznasz ode mnie! Gardzę Tobą Rhodes! To , że na początku chciałeś pokazać mi jaki Ty to nie jesteś i myślałeś , że liczę się z Twoim zdaniem to było śmieszne słuchając tych głupot , których i tak nie słuchałem , bo kto słucha takiego idioty , który jest nikim i zawsze tak będzie nic więcej Cię tutaj nie czeka , więc pogódź się z tym i odejdź stąd! Nic już nie zdziałasz , a Twoje podrygi są już niepotrzebne , stałeś się taki przewidywalny , aż żal mi Ciebie na każdym kroku , ale Twoja głupota jest naprawdę znakomita to jest coś wiecej niż głupota to jest debilizm! Bo kto mógłby być na tyle durny jak nie Dasing Kodi Roułds dobrze powiedziałem? Bo to taki niepowtarzalny gimmick , poprostu , aż łamie sobie na nim język! Teraz też Tobą gardze , a Ty nawet się nie postawisz?! Boisz się mnie?! Czy co?! Bo skoro jesteś taki znakomity , to może powinieneś otworzyć tą swoją morde i przynajmniej powiedzieć , że się mnie boisz i zawsze tak było! No śmiało mów! Niech wszyscy to usłyszą , niech wiedzą , że jesteś nikim i zawsze byłeś! Nic tutaj nie osiągnąłeś mimo czasu jaki już tu jesteś , a ja?! Ja jestem gwiazdą! Tylu ludzi nalegało , abym tutaj przyszedł , zarząd także mnie namawiał bo z początku nie bardzo byłem przychylny do podpisania kontraktu z WCE , ale wkońcu po długich rozmowach doszedłem do porozumienia z zarządem i już na wejściu było wiadomo , że będę największą gwiazdą WCE! Zmienie tą federacje w coś lepszego , ale to tylko dzięki mnie! A Ty Rhodes?! Chcesz dalej być pachołkiem?! Choć to nawet dobry pomysł , możesz być moim szoferem jeśli już w wrestlingu nic nie osiągniesz , poniżające prawda?! Wiedziałem , że tak Ciebie jest bardzo łatwo doprowadzić do poniżenia , a dla mnie to jest czysta przyjemność patrząc na tą Twoją durną gębe , pewnie myślisz już o tym , żeby odejść z federacji?! A wiesz , że już dawno bym to zrobił na Twoim miejscu i nie czekał , aż znowu skopie Ci tyłek! Wiesz co Rhodes?! Jak tak patrze na Ciebie to , aż odechciewa mi się wszystkiego! Poprostu jesteś taki denny , aż dziwie się , że jeszcze Cię nie zwolnili!!! Jeszcze w dodatku dostajesz push! Za co! No powiedz mi za co! Za obijanie się?! No mów! Bo jestem już dość zdenerwowany , ale uspokaja mnie jedna rzecz , że to i tak ja mam pas WHC! I nie oddam Ci go! Zapomnij o tym! Zdziwiło mnie to , że wogóle się pojawiłeś tutaj , tylko pytanie w jakim celu?! Szukasz czegoś , albo kogoś?! Bo skoro nic do mnie nie masz to Twoja obecność powinna być zbędna! Jesteś taki słaby , że nawet nie chcą Cię zabrać na jaki kolwiek Show! Boją się , że zrobisz sobie krzywde , ale akurat w Twoim przypadku sam byś sobie tego nie zrobił tylko najchętniej bym Ci w tym pomógł! Żebyś nie musiał się zbyt długo męczyć! Gdy wpomne sobie , że jeszcze niedawno byliśmy jeszcze tag teamem to jest mi naprawdę coraz gorzej! Jak mogłem współpracować z takim idiotą! Przepraszam to nie była współpraca , poprostu nie miałeś partnera i poproszono mnie , abym zawalczył z Tobą! Inaczej bym się nawet nie zgodził , a pozatym specjalnie przyjąłem propozycje zarządu , tak abyś stracił te pasy na Nowhere To Hide bo mi na nich wcale nie zależało , ja już od początku wiedziałem jaki jest mój cel gdy się tu pojawiłem , a te pasy były poprostu niczym dla mnie! Po tej walce już nic sobą nie pokazałeś , choć w tej walce tylko ja błyszczałem! A Ty byłeś tylko moim cieniem , jeśli mogę tak to powiedzieć , ludzie zobaczyli mój styl i to ja teraz jestem kimś kogo każdy tutaj szanuje bez względu na to , czy ja go szanuje czy nie! Wracając do tych nieszczęsnych pasów to poprostu nic więcej nie mogę powiedzieć na ten temat bo zbytnio już nie mam o czym! Wiesz co Rhodes wynoś się stąd!!! Nie chcę Cię widzieć na oczy! Radzę Ci , abyś uciekał stąd co sił w nogach bo moja cierpliwość zaczyna już się kończyć! Mam Ci to jeszcze powtarzać , czy zejdziesz mi wkońcu z oczu?!

[John patrzy groźnym spojrzeniem na Rhodesa , po czym ten odwraca się i w pośpiechu odchodzi od Johna w kierunku wyjścia ]

No wkońcu pozbyłem się tego pajaca! Bo ciśnienie coraz bardziej mi podskakiwało! Lepiej niech mi się już nie pokazuje na oczy bo może się coś stać niepotrzebnego! Ale tu cicho czyżby wszyscy się pochowali przede mną , albo się mnie bali?! To raczej jest pewne , ale jakoś w tej chwili nie muszę tego udowadniać! Zaraz , zaraz byłbym zapomniał miałem już pare dni temu wybrać się do naszej divy , która trafiła na Showtime i dość często się tutaj pokazuje , ale jakoś nigdy nie mogę na nią trafić , tak to jest jak człowiek jest zapracowany i na nic nie ma czasu! Ale tym razem przejdę się do niej , co mi tam szkodzi i tak pewnie sama siedzi w tym swoim pokoiku. Także nie tracę czasu i idę do Layli.

[John zmierza w kierunku pokoju div , lecz obok niego spotyka Zacka Raydera , który puka nachalnie do drzwi]

Ej Rayder! Możesz mi powiedzieć co tutaj robisz?! Spływaj stąd! Bo chyba nikt Cię tutaj nie zapraszał! Więc lepiej mnie nie denerwuj , a pozatym widzisz co mam na ramieniu?! Widzisz?! To jest pas WHC! Odejdź bo Cię zgniote zaraz , a mam nowy garnitur i nie chcę go sobie pobrudzić! Jakbyś miał jakiś problem to wiesz gdzie mnie szukać , tylko na ringu!

[John przegania Radyera spod drzwi , poprawia swój garnitur oraz pas na ramieniu , puka . . . Po chwili drzwi otwiera Layla , który przez chwile spogląda na Johna nic nie mówiąc pozwala mu wejść do pokoju pytając o czym chciałby z nią porozmawiać . . .John rozgaszcza się na kanapie mówiąc, że nudziło mu się więc przyszedł do niej , ale tylko do towarzystwa. . . Layla spogląda na niego , uśmiechając się lekko . . . ]

Yao:Mała uwaga.Nie możesz w swojej wypowiedzi dawać innych osób np z którymi feudujesz jest ot nie dozwolone.Zapamiętaj tą radę :)

 

312uw4g.png

 

 

 

49238945.png

 

 

 

nvcncv.png

 

 

 

hdfh.png

 

 


  • Posty:  1 557
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  01.09.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Jasny

johncena272.png

 

Your time is up my time is now

You can't see me my time is now

It's the franchise boy I'm shining now

You can't see me my time is now

 

No i co niedowiarki gdzie są teraz ci ludzie, którzy mówili nie możesz pokonać Triple H'a no gdzie !Gdzie ta grupka osób, która mówiła polegniesz John, nie masz szans John, jesteś za slaby John a Ja wiedziałem od początku,że to tylko puste słowa wierzyłem, że wygram i nie mogło być inaczej i nie było inaczej chociaż przyznam, że było dość ciężko, ale nie ma rzeczy niemożliwych przynajmniej dla mnie, nie ma rzeczy niemożliwych, bo Ja wierze we wszystko co robię i robię to z głową, nie to co niektórzy tak mam na myśli ciebie Hunter myślałeś, że możesz mnie pokonać phi nawet więcej byłeś przekonany, że mnie pokonasz i co pokazałeś?To, że w drugim starciu odklepałem to nie znaczy, że nie miałem już sił nie umiałem wytrzymać po prostu chciałem zaoszczędzić siły do trzeciego starcia, które wiedziałem, że wygram i tak się stało i dzięki temu to Ja jestem pretendentem do tytułu, który zdobędę przy najbliższej okazji, a skąd o tym wiem bo wierzę w siebie jak to kiedyś ktoś powiedział "wiara czyni cuda trzeba wierzyć że się uda" i tak jest w moim przypadku oczywiście sama wiara, nie wystarczy trzeba jeszcze być silnym i mądrym, a to moje główne cechy.Czego chcieć więcej pokonałem Triple H pas przyjdzie z czasem i znowu będę się nudził o nie, nie o to mi chodzi,Ja chce jakiegoś prawdziwego wyzwania nie jakiś jeden chłystek, któremu wydaje się, że może mnie pokonać jeśli komuś nie podoba się to, że się powtarzam to ma problem, bo będę to powtarzał w kółko bo taka jest prawda i nikt, nie może temu zaprzeczyć no chyba, że ktoś odważny się znajdzie i da mi się rozgrzać przed walką o pas.Widzę że zarząd docenia to co dobre, ale jednak nie do końca 3 miejsce w Power 10 dlaczego nie pierwsze? no cóż, nie będę się kłócił skoro wam jeszcze mało powodów żebym był numerem jeden, to dostarczę wam go do następnego PPV.Więc myślę, że wyraziłem się dość jasno i wszystko zrozumieliście chce prawdziwych przeciwników, a nie pół żywych wrestlerów, którzy myślą, że potrafią mnie pokonać nie będę każdemu z osobna udowadniał, że mogę go pokonać.A teraz wiadomość do moich fanów dziękuję wam, że tak dzielnie dopingowaliście mnie podczas Wrong Side of Hell doceniam to i dlatego szczerzę wam dziękuję w zamian za to w najbliższym czasie wyjdzie moja nowa koszulka, która będzie po okazyjnej CENIE i do tego dodam, że będę w tą niedziele rozdawał autografy w moim rodzinnym mieście wszystkich chętnych zapraszam.A wracając jeszcze do spraw WCE chciałem pogratulować The Rockowi zdobycia pasa i mam nadzieje, że kiedyś dojdzie do naszej walki którą oczywiście wygram ,no i przy okazji gratulacje dla nowych posiadaczy pasa Tag Team jesli komuś nie wychodzi kariera solowa to trzeba zająć się Tag Teamem.... To tyle jeśli jeszcze wam mało mnie to zapraszam na mój Twitter na, którym piszę niemal co dziennie można dowiedzieć się co robię w danym dniu i gdzie mnie można zobaczyć.

 

"so... you think you're untouchable?"

Word life! this is basic thuganomics

this is ba-basic thuganomics

word life!

\m/ \m/

  • Posty:  2 065
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  03.01.2012
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

7fda9831a9b47636f716127c4b8a5a80.jpg

It's The Final Countdown...

[Daniel wchodzi do budynku WCE i idzie w stronę swojej szatni. Po drodze wita się ze wszystkimi i otrzymuje gratulacje że dostanie po raz kolejny walkę o pas. Daniel jest bardzo szczęśliwy i bardzo pewny siebie. Wchodzi do swojej szatni. Zamyka się i po chwili wychodzi przebrany w strój sportowy.]

Uffff, ale ten czas leci. Dopiero co rozmawiałem z wami i myślałem że to niedawno, a ja się nie pokazywałem już cały tydzień. Ale wy jesteście dla mnie najważniejsi i MÓJ!!! MÓJ!!! pas kontynentalny. Nikt inny na niego nie zasługuje jak tylko i wyłącznie ja, jak za pewne już wiecie, ale to jest najczystszą prawdą. Ale nie pomyślcie sobie że ja przez ten cały tydzień się obijałem. Codziennie po cztery godziny treningi. Siłownia, techniki, wytrzymałość. Wszystko dla mojego pasa. Ale ten tydzień był bardzo ciekawy. Bardzo dużo rzeczy wydarzyło się w tej federacji. Bardzo zdziwiła mnie sytuacja zwolnienia jednego z moich bardzo dobrych kolegów. Chodzi mi o Golberga. Nie wiem czy to prawda że nie był lubiany. Jak widziałem było dużo osób z którymi rozmawiał ale w ostatnim czasie macie rację. Często się kłócił i nie zgadzał się z decyzjami zarządu. Czy właśnie on był najsłabszym ogniwem w naszej stajni? Możliwe. My z CM Punkiem dużo rozmawialiśmy na ten temat i rzeczywiście on też tak uważał. Ale zostawmy już sprawę Golberga. Powodzenia w dalszej karierze wrestlingowej. Widzicie CrashDay!!!??? Widzicie ile ludzi nas chce oglądać?! My jesteśmy domeną w tej federacji. Wy jesteście tylko marnym i niepotrzebnym uzupełnieniem lub tematem zastępczym w tej federacji. I zawsze tak będzie. PAMIĘTAJCIE!!! [Daniel siada na kanapie, uspokajając się] Ale teraz chciałbym nawiązać do najważniejszego tematu w całym WCE. Chodzi mi o pas kontynentalny i jego stanie walk o ten tytuł. Denerwuje mnie coś takiego, że jakiś niedorozwinięty koleś z maską ma pas przez dyskwalifikację, a zwycięzcą tej walki zostałem ja. Co to ma być. Wiem że są takie zasady, ale ta gnida nie zgodziła się na walkę No DQ bo się bała że jej się plan nie uda. Jeżeli teraz masz także knuć coś podobnego to ja sobie żądam żeby ta walka była Fatal Four Way i No DQ. I to bez odwołania. Zarząd nie ma wyjścia. Musi to zaakceptować jeżeli znów chce być zadowolone z oglądalności Showtime. Ale po po prostu nie widziałem że jest aż tylu ochotników na ten pas. Wiem że swoją szansę One on One zepsułem... Dokładnie gnida zepsuła no, ale pasa nie wygrałem co było moim celem. Ale jak już wcześniej mówiłem - jeżeli ja sobie jakiś cel postanowię, to go na 100% osiągnę!!! I możecie sobie mówić co chcecie ale ja wam to udowodnię!!! Każdemu po kolei. Zacznijmy od Wade'a Barret'a... Jak już na początku jego przyjścia do WCE pisałem, ze to nieudacznik i kaleka. W końcu wygrał te marne NXT. To jest tak jakbyś wygrał Familiade. Wiesz co?! Nawet ostatnio znalazłem zdjęcie z familiady i kogo tam zobaczyłem?! Popatrzcie sami

familiada.png

[Daniel śmieje się z tego zdjęcia i nie potrafi się uspokoić]

O mój Boże... O Boże... Hahaha... Hahaha nie mogę gdy na to patrzę. Wade jak ja wiem to nie wiedziałeś nic i mieliście 0 pkt. na koncie. Widać to po tobie. A ty chcesz jeszcze mojego pasa?! Hahah... Gdy sobie o tym pomyślę to nie mogę. Dobra koniec tematu z tym nieudacznikiem z NXT. Teraz chciałbym nawiązać do CM Punk. Dobry kolega, dobrze nam się współpracowała, a teraz trzeba stanąć do walki przeciwko sobie. Lubię cię i mam nadzieję ze nie stanie się z nami to samo co ze mną i Misticiem. Mam nadzieję ze ci nie odbije tak jak mu i będziesz walczył honorowo. Ale tutaj w tej walce wszystkie przyjaźnie i znajomości idą na bok. Liczy się tylko jedno. Pas Kontynentalny!!! Twój Tag Team Partner odszedł z WCE więc zostałeś sam. Ale ty się do pasa nie plątaj, bo to ja Daniel Bryan go zdobędę i nikt po zdobyciu jego mi go nie odbierze!!! NIKT!!! No a teraz nadszedł czas na mojego byłego przeciwnika i jak widać dalszego bo to w końcu ta gnida trzyma ten pas, więc mówię tutaj o Mistico. Tym razem ci się to nie uda bo ja chcę aby ta walka była No Dq Match i wtedy będziesz mógł robić wszystko co chcesz. Uderzać krzesłem, rzucać na stoły i wszystko co chcesz gnido!!! Jesteś nikim. Wszyscy fani odeszli od ciebie. Zostawili cię!!! Bo ty nie jesteś ich wart. Oni nie chcą takiego tępaka, który nic nie potrafi tylko pasami uderzać przeciwnika. I dziękuję wam za tą - dokładnie mówię o zarządzie, że wywalicie go z federacji. I to jest pewne. Ty odejdziesz a ja godnie z pasem kontynentalnym będę ci się pokazywać żeby ci pokazać co straciłeś. Ta walka będzie Albo Ty, albo ja!!! Wade i CM Punk się nie nadają na mistrzów, a Ty? Hahaha... Nie mogę wytrzymać ze śmiechu gdy cię widzę z pasem. No cóż ale za niecałe dwa tygodnie to się zmieni. Na Showtime pokonam Ciebie Gnido!!! Ciebie Fimiliadyjny Barrettcie!!! i Ciebie CM Punk!!! Nikt z was nie ma szans!!! NIKT!!! Ja mam ten pas już w kieszeni i wygram to na 100%!!! Na 100%!!! Słyszycie??!! Nikomu już nie oddam tego pasa. Dobra ten czas leci i muszę sobie poćwiczyć jeszcze dzisiaj. Więc ja się z wami żegnam i śmigam na siłownię. Na razie!!!

[Daniel wstaje z kanapy i wychodzi z szatni i kieruje się w stronę siłowni]

It's The Final Countdown...

Edytowane przez Gość

  • Posty:  268
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  06.10.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Jasny

8233684

 

And the earth begins to shake

A cacophony of roaring...



 

Witam Panie i Panowie! Po raz kolejny. Zaczęliśmy od miłego powitania, ale trzeba przejść do rzeczy poważnych. Moja droga Laylo: Jak zapewne widziałaś, doszedł Ci nowy adorator. Nosi on na ramieniu, nie byle co, tylko WCE Heavyweight Championship. Jednak wiem, że dla Ciebie, ten pas nic nie znaczy. Nie jesteś pustą laską, która leci na bryki, kasę i tytuły mistrzowskie. Wiem, że kierujesz się wyższymi uczuciami. Więc proszę Cię po raz kolejny. Wybierz właściwie. Wiem, że razem sięgniemy szczytu!

Tymczasem nie będę reagował na wystąpienie Johna Morrisona. Nie mam teraz na to czasu. W najbliższym czasie czeka mnie mój debiut w WCE. W tym debiucie pokonam Evana Bourna. Muszę skupić się na treningu, gdyż chcę, aby zapamiętano tą walkę jako debiut wszechczasów. Wiem, że Evan jest bardzo dobrym high-flyerem, ale to nie wystarczy. Moja wygrana będzie niesamowita. Zmiecie was z nóg. Będziecie stać i krzyczeć: Zack Ryder, Zack Ryder, Zack Ryder...

[Zack próbuje namówić publiczność do skandowania jego nazwiska, ale mu nie wychodzi...]

Jeszcze zobaczymy... Więc nadszedł czas na trening. Spadam.

[Zack odchodzi]

  • Posty:  250
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  28.03.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

2327854.jpg

Born to win . . .

Zack możesz przestać się łudzić bo i tak nie wygrasz , brakuje ci wszystkiego tego co ja mam , czyli talent , spryt , zwinność i jeszcze wiele rzeczy , których ty nawet nie byłbyś w stanie pojąć bo jesteś zbyt durny. Myślisz , że Layla ci pomoże wygrać pojdynek? Mylisz się ona ci nie pomoże o ile wogóle przyłączy się do ciebie bo szczerze mówiąc wątpie w to od samego początku , nikt chyba z tobą nie chciałby założyć nawet tag teamu bo jestes zbyt słaby. Mówisz , że ja jestem dla ciebie mniejszym problemem od Edge'a? Ciekawe czemu , skoro wiele osób uważa , że jestem kimś kto przerasta takich durni jak ty i oczywiście nie masz ze mną żadnego porównania naprawdę. Skoro stupulacja walki jest dla ciebie obojętna , a zostawiłem ci wolną rękę co do tej propozycji , a ty to odrzuciłeś więc jestem zmuszony wybrać stypulacje , ale nie spodziewaj się fajerwerków bo będzie to zwykły single match więc liczyć się będą tylko umiejętności i spryt oraz moja niezawodna szybkość , przypomnij sobie ile razy już cię pokonałem w WWE wygrywałem z tobą zawsze , a wiesz czemu? Bo za każdym razem popełniałeś ten sam głupi błąd i nigdy nawet go nie wychwyciłeś tylko robiłeś to samo. Ha ha ha. . . to jest moja odpowiedź na to co powiedziałeś , że niby wykonasz mi ten swój super zack attack , jesteś śmieszny , zanim ty się zabierzesz do tego to już będziesz leżał na macie i odlicze cię do 3. I pięknie zakończy się twój debiut w WCE , zobaczysz , że nie wygrasz Zack. Moje wsparcie to nie tylko fani , ja sam dla siebie jestem prawdziwym wsparciem! Bo to tylko ode mnie zależy jak zachowam się podczas walki , a nie od fanów , których i tak szanuje bo mam ich naprawdę wielu , ale chodzi o to , że nawet bez nich wygrałbym tak jak chce. Layla nie podchodź do tego zbyt poważnie bo tylko się ośmieszysz u boku tego ciamajdy , będziesz znana potem jako diva , która pomaga najgorszemu zawodnikowi w WCE , ale zrobisz jak uważasz bo nikt cie tutaj do niczego nie zmusza jednak to jest ostrzeżenie żebyś nie zmarnowała niepotrzebnie swojej kariery już na początku. Jeśli naprawdę trenujesz to może chociaż zadasz mi jakiś cios , który mnie zaskoczy , ale jeśli kłamiesz to pokonam cie tak jak zawsze tylko teraz to będzie jeszcze łatwiejsze , mój SSP załatwi sprawe bardzo szybko. Twojego nazwiska nikt nie wykrzyczy , a wiesz czemu? Bo to ja będę główną postacią tej walki i tylko mi fani będą kibicować więc zapomnij o jakim kolwiek dopingu z ich strony , przygotój się na naszą walke Zack!

 

cmpunkg.png

 

 

 

 

WCE Continental Champion 30.06.2010 - 18.08.2010 ( Evan Bourne )

WCE Unifield Tag Team Champion 26.02.2010 - xx.xx.xxxx ( Joey Mercury )

 


  • Posty:  660
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  08.08.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

119wiy.jpg

 

It's Time to play The Game

Time to play The Game!

ohohohoho...

[Triple przechadza sie na zapleczu z młotkiem na ramieniu, podchodzi do niego kamerzysta i pyta czy słyszał ostatnią wypowiedź Ceny i czy chciałby sie do niej jakoś ustosunkować, Hunter bierze mikrofon i mówi]



John, owszem udało Ci sie mnie pokonać i niewątpliwie jest to wielkie osiągnięcie dla Ciebie, jednak spójrzmy na to troche inaczej... Cofnijmy sie może do drugiej stypulacji, bo tam było najciekawiej. Tydzień temu, jeszcze przed wrong side of heel obiecałem Tobie i tym naiwnym ludziom, że bedziesz klepać w mate. Pamiętasz, co sie wydarzyło w drugiej stypulacji? Pamiętasz jak zakładałeś mi swoje chwyty, próbowałeś mnie pokonać, jednak bez skutku i to Ja na końcu założyłem Tobie twoją akcje konczącą. Tak założyłem Ci STF! i nagle stała sie rzecz niesłychana, a dla mnie oczywista. John Cena po raz pierwszy w swojej karierze, czy nawet życiu powiedział dwa słowa- I Quit. Po raz pierwszy w życiu sie poddałeś, klepałeś w mate aż miło. Pamiętasz to? Podczas gali Pay Par View wiele osób zostaje odklepanych, jednak nie tak często zdarza sie, żeby ktoś sie poddał, zwłaszcza ktoś, kto zawsze mówi "możesz mi zrobić co chcesz, ale Ja nigdy sie nie poddam!". Hah mina Twoich fanów była bezcenna...

-ekhm przepraszam, że sie wtrącam, ale przegrana to przegrana, nie ważne, że John kle...

[Triple "straszy" kamerzyste młotkiem nie dając mu dokonczyć słowa]

Zamilcz! Mówie do Ciebie? Nie! Więc sie nie odzywaj nie proszony!

Niech bedzie, John wygrał dwie z trzech stypulacji, wygrał przez mój głupi błąd, ale wygrał... Jednak zawsze, kiedy Cena przegrywa walki, zwłaszcza jeśli nie są to walki "o pietruszke" dopatruje sie dziury w całym i domaga sie rewanżu. Teraz ja to mówie Tobie John. Po przegranym pojedynku należy mi sie rewanż i chce go dostać! Nie ważne jaka to ma być stypulacja i ilu ma być przeciwników. Chce Ciebie Cena! I jeśli sie nie dasz mi rewanżu John, to sam sobie go wezme. Będe Cie nękał, nie dam Ci spokoju, a każde nasze spotkanie bedzie sie dla Ciebie źle konczyć. To już nie są żarty, nie spoczne póki Cie nie zniszcze rozumiesz? Nie spoczne! Będe jak Cień za Tobą chodzić i częstował Cie młotem przy każdej okazji, a kiedy nie wytrzymasz i dostane walke rewanżową, to nie bedziesz nawet myślał o wykorzystaniu swojego title shota, tylko o tym, którą częśc ciała nastawić, żeby walka sie szybko zakonczyła i w miare bezboleśnie dla Ciebie. Mam teraz tylko jeden cel- zniszczyć Johna Cene i nikt, ani nic mi w tym nie przeszkodzi!

[Triple uderza mikrofonem kamerzyste, który pada na ziemie, a on sam odchodzi]

 

 

Time to play The Game!

 

2f78f3ef4e4c.png

339rkwo.png

2ep0e1v.png

 

 


  • Posty:  686
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  15.01.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

15.jpg

1,2 You here the clock ticking?



Tick-tock, You about to stop living,

Tick-tock, I want you to remember me,

Tick-tock, but the day don't have no memory...

[MVP siedzi w szatni i mówi do kamery]

Oto ja, Montel Vontavious Porter, zawitałem w końcu do WCE. Nie przybyłem tutaj by zarobić kupę szmalu i być rozpoznawanym na ulicy. Jestem tu po to by zostać mistrzem WCE. Wszyscy mówią, że MVP jest słaby, MVP się skończył, MVP już nie wróci na szczyt. To wszystko bzdury! Mogę znowu powrócić na szczyt, a może nawet wyżej niż byłem wcześniej. Nigdy nie było dane mi zdobyć głównego pasa federacji, ale teraz pokażę, że mnie na niego stać. To co było jest już daleko za mną. Teraz rozpoczynam nowy rozdział w swoim życiu i zrobię wszystko by zostać mistrzem WCE. Przydzielono mnie do rosteru Showtime. Było mi to obojętne gdzie pójdę, bo i tak zdobędę jakiś pas w tej federacji. W rosterze Showtime jest kilku dobrych zawodników, ale jest też kilku takich którzy za nic nie powinni tu trafić. Ja jestem oczywiście w tej pierwszej grupie. Zastanawiam się kto jest godny tego, by walczyć ze mną w moim debiucie w WCE ? Tak czy siak każdy kto będzie ze mną walczył otrzyma Ballin. Jeśli ktoś będzie chciał ze mną walczyć chętnie przyjmę jego wyzwanie i łatwo go pokonam. Niech całe WCE się strzeże, bo MVP po raz kolejny zapunktuje !

[MVP wychodzi z szatni i idzie w stronę sali treningowej]

ksgj.png

 

 

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.

  • Recent Posts

    • GGGGG9707
      Tak też mi niespodzianki, Belair, AJ Lee, Lesnar, LA Knight, Dom, pewnie ten nowy arab saudyjski którego wzięli.  Ja zawsze na Royal Rumble przyjmuję sobie że chcę co najmniej jedną niespodziankę ale taką której się nie spodziewam. Te wymienione się nie liczą bo i tak prawie pewne że będą i to żadna niespodzianka. Choćby to był nie wiem Hornswoggle to i tak dam na plus bo będę zdziwiony a o to chodzi w Royal Rumble. Chyba na 60 wrestlerów da się zarezerwować 1 miejsce dla kogoś kogo si
    • MattDevitto
      Myślałem, że ona skończyła z wrs
    • KPWrestling
      KPW ARENA 32 SPRAWIEDLIWOŚĆ I PRAWO 13.03.2026 Wstęp 17:00, Start 18:00 KLUB NOWY HAREM 81-342 Gdynia, 3 Maja 28 Sąd sądem, a sprawiedliwość musi być po naszej stronie! https://www.youtube.com/watch?v=faPFQq8Od4INajlepsi polscy zawodnicy, goście z zagranicy, wielkie emocje, duża doza szaleństwa – rozrywka na najwyższym pozio
    • MattDevitto
      Już chyba wiem kto otworzy show w ringu
    • Kaczy316
      Triple H i niespodzianki, więc jak to jest w jego zwyczaju szykujmy się na najzwyklejsze show na świecie i mega przewidywalne, więc Gunther kończy karierę AJ'a, Drew broni tytułu z Samim w czystej walce, Pianek powraca i wygrywa RR Match, a Roman wbija z nr. 30 i też wygrywa RR Match  
×
×
  • Dodaj nową pozycję...