Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

Showtime Backstage


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  581
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  03.08.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Kamerzysta dostał cynk by przeprowadzić z kimś wywiad w ość ciemnej części miasta, na dachu jednego z drapaczy chmur



 

55.jpg

 

 

HAHAHAHAHA WOOOO WOOOO...Czy ktoś naprawdę spodziewał się że taki człowiek jak ja będzie współpracował z człowiekiem którego największym osiągnięciem w życiu jest bieganie przed kamerami w różowej kiecce i skrzydełkami?? HHAHAHAHAHA jeśli tak to jesteście tacy naiwini że.... Że nie macie prawa zwać się moimi fanami.... A tym bardziej jeśli myślicie że taki ktoś jak ja potrzebuje pomocy człowieka.... Króry wyrolował miliony swych fanów, dla Holywood?? To jakiś żart?? Ktoś taki miał walczyć z MOIM narożniku?? I JA miałem mu się podporządkować?? HAHAHA dobre sobie... Najprzyjemniejszym momentem tej walki było wyrolowanie tego frajera, i jego mina gdy zobaczył mnie z moim kijem. I parę minut później gdy mój wierny kruk przyleciał i zabrał mnie daleko od tych idiotów, zarówno na ringu jak i wśród publiczności... Większość z was miała miny jakby przeżyła koszmar.... Ale wyjaśnię wam gamonie.... Nigdy mnie nie obchodziło wasze zdanie, tu chodzi O MNIE, I TYLKO O MNIE.... Cena, Sheamus... zrobiłem wam przysługę zostawiając tego Jabroni samego, ułatwiłem wam zadanie.... A raczej pokazałem wam jedyną droge do wygrania tego pojedynku HAHAHAHA.... Gdybym WALCZYŁ na 100 procent moich możliwości nie mieli byście żadnych szans, Ale po co... Po co ktoś taki jak JA miałby się przejmować waszymi głupimi sprzeczkami.... POJAWIŁEM SIĘ tylko dla tego żeby podnieść ratingi tej nędznej gali, bo to JA JESTEM NAJBARDZIEJ ROZPOZNAWALNĄ TWARZĄ W ŚWIECIE WRESTLINGU WOOOO!!!! I nikt z waszej nędznej trójki nie dorówna mi do pięt, chociażby nie wiem co robił, jak by się starał... To JA po wieki zostanę zapamiętany jako najlepszy wrestler wszech czasów.... Cena... te twoje trzy słówka nie robią na MNIE żadnego wrażenia, w tym sporcie trzeba liczyć na siebie a nie na to że ktoś za chwilę wbije ci kij baseballowy a brzuch HAHAHA Sheamus chcesz walki?? dostaniesz ją gdy JA o tym zadecyduję na razie nie będę zniżał się do twojego poziomu, a co o tym myslisz mam w głębokim poważaniu, tak samo jak i zdanie tych idiotów na trybunach którzy myśleli że JA będę współpracował z kimś tak naiwnym, tak słabym jak The Rock.

 

Sting patrzy przez chwilę w zachmurzone niebo i wyciąga rękę, po chwili ląduje na niej kruk z kartką w dziobie....

 

Pokaż przyjacielu co tam masz... OOOO tak... To wiadomość na którą czekałem... Otóż na kolejnym Showtime powalczę z człowiekiem który do niedawna był naszym mistrzem.... BULLSHIT!!!! Ten człowiek ma nie pokolei w głowie, kolejny Palant z WWE tym razem steryd którego idolem był Lucky Luck.... Człowieku, od koksów w głowie ci się poprzewracało.... Czy ktokolwiek się dziwi dlaczego to drewno straciło swój pas??.... Ok Skippy Boy ciesz się że na ostatnim PPV stoczyłeś walkę z Danielsonem bo gdybyś trafił NA MNIE to długo nie wystąpiłbyś w ringu.... Tylko pech w tym że właśnie teraz trafiłeś NA MNIE.... W tym momencie nie pomoże ci już twoje lasso ani nic innego, to nie cyrk, to nie rodeo... to wrestling w którym JESTEM prawdziwym mistrzem...To JA jestem największą Ikoną tego sportu...to JA tutaj rozdaję karty.... Wszyscy czepiacie się o mój wiek... o to że niby nie mam formy, a Popatrzcie na tego EX mistrza... co on ma... Lateksowe Slipki, lasso i przygłupawy kapelusik.... Do tego jąka się gdy ma powiedzieć słowo na J.... Zawsze potem się czerwieni, udaje groźnego... A gdyby ktoś mu się przypatrzał widać tylko to że mały chłopiec chce do mamusi bo się wstydzi.... Skipp wracaj lepiej do swojej zabitej dechami miesciny, łap dalej krowy na ten twój sznurek a ten sport zostaw prawdziwym gwiazdą takim jak JA... Chyba nikt nie ma wątpliwości że to JA wygram, bez żadnego trudu.... O O O.... byłbym zapomniał The Rock ma pozwolenie na interwencję w tej walce... OOOO YEAH Skałka dostanie kijkiem po raz drugi i nauczy się że nie wchodzi się w drogę prawdziwym zawodowcom, The Rock Tacy sprzedawczyki jak ty nie robią na MNIE żadnego wrażenia, zapraszam, zainterweniuj, połamię ci szczękę MOIM kijem, połamię ci nogi MOIM finisherem, naprawę ZAPRASZAM WOOOOO.... To będzie prawdziwa przyjemność pokonać kolejną gwazdę Hollywood, i kolejnego, bezmózgiego steryda, i to wszystko w jeden wieczór, a co więcej w jednej walce HAHAHA...HAHAAHAHA...AAAAAAHAHAHAHAA.

 

W tym momencie błyskawica przeszywa niebo oślepiając kamerzystę, po chwili widać tylko kruka wzlatukącego w niebo.

Prosiłbym o ocenienie mnie w temacie do tego wyznaczonym, zwłaszcza tej wypowiedzi, chcę zmienić gimnick i każda podpowiedź może się przydać

sig.png
  • Odpowiedzi 576
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • GMS

    63

  • Luks

    44

  • fanfanfan

    40

  • Piledriver1674325991

    29

Top użytkownicy w tym temacie


  • Posty:  2 147
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  14.04.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Jasny

Sheamus-Delight-as-New-King-of-WWE-500x308.jpg

It's a shame that they lost their head

A careless man who could wind up dead

 

Sting ale jesteś śmieszny.. Czy Ty na prawdę uważasz, że gdybyś został w walce na PPV to byśmy przegrali. Pfff na jakim ty świecie żyjesz. To nie jest WCW ani TNA, że zarząd robił z Ciebie super zawodnika. Tutaj jest WCE, w któym sobie nie radzisz i albo przegrywasz walki albo uciekasz tak jak to miało miejsce na Our World. Ciągle sobie wmawiasz, że jesteś super. Ha, ha. Nie jesteś jakąś najbardziej rozpoznawalną twarzą w świecie wrestlingu ponieważ Ja nią jestem! Ja KING SHEAMUS! Jak taka słaba osoba jak Ty może być twarzą tej federacji? Wspominałeś też, że nie będziesz się zniżał do mojego poziomu. No wiesz coś Ci się pomyliło. Po pierwsze To Ja nie będę się zniżał do Twojego poziomu, a po drugie ktoś kto się zniża do czyjegoś poziomu jest od tamtego lepszy, a Ty nie jesteś lepszy ode mnie. To Ja jestem od Ciebie lepszy. No widzisz Ty na ShowTime masz zwykłą walkę, a Ja mam Triple Threat Match, w którym wygram i zapewnię sobie walkę na PPV o pas TV! Big Show czy Ja dobrze usłyszałem? Czy Ty coś do mnie mówiłeś? Wiesz co siła to nie wszystko. Ty nędzny tłuściochu. Wcale nie chce wykonywać takich akcji jak Ty. Dlaczego?Proste. Ten Chokeslam to nawet nie jest Twój finisher ponieważ skopiowałeś go od takich zawodników jak Kane czy też Undertaker. Posłuchaj nie rzucaj się na mnie bo Cię zniszczę jak Kofiego czy też jak razem z Ceną zniszczyliśmy Rocka! Co Ty tu w ogóle robisz? To jest WCE, a nie mięsny!Jak wiecie na ShowTime zmierzę się w Triple Threat Matchu z Carlitem i Chrisem Jericho. Carlito już zmierzyliśmy się na ShowTime. Walka była świetna i wspaniała. Ty ją wygrałeś i przez to nabrałem do Ciebie odrobinę szacunku. Brawo w końcu pokonałeś Celtyckiego Wojownika, KRÓLA SHEAMUSA!! Ale to był ostatni raz kiedy mnie pokonałeś. Teraz już wiem czego mogę się spodziewać z Twojej strony. Twoje ciosy są do przewidzenia. Można je odeprzeć.

Wiesz co? Jak mam zdobyć sławę dzięki Tobie? Skoro Ja już jestem sławny i najbardziej rozpoznawalny w tej federacji. Ty zaś jesteś pachołkiem, któremu zarząd dał pas aby obniżyć jego wartość. Już nie długo bo na PPV ten pas wejdzie w moje posiadanie i Ja podniosę jego wartość! Bo Ja jestem KING SHEAMUS!!THAT IS COOL!!! Teraz nastała era KING SHEAMUSA. Od naszego ostatniego spotkania nabrałem dużo doświadczenia i teraz wiem jak Cię pokonać! Może i masz tą swoją niby technikę ale zauważ, że ostatnim czasy dużo trenuję i na pewno już jestem bardzo dobry. No i nie zapomnij o mojej nadludzkiej sile! Jestem Królem, a Ty ogrodnikiem! Kumasz?! Ty i ten Twój śmieszny fryz się tutaj nie liczycie! Tutaj liczy się moc i charyzma, których to mi nie brakuje! A tobie tak i to bardzo! Jak Ty w ogóle wyglądasz? That's not COOL!(śmiech). Jak Ty możesz ciągle tak mówić? Jesteś jak papuga. Masz w sobie jeden program o nazwie przynudzanie i ciągle powtarzasz. "That's COOL, That's not COOL" A może powinieneś mówić J am Żul ? Zamiast That's COOL. Pomyśl nad tym bo moja propozycja do Ciebie bardziej pasuje. Na ShowTime przekonasz się o mojej sile, zniszczę Cię! Zniszczę!Teraz powiem kilka słów do mojego drugiego rywala czyli do Jericho. Chris yyy Ty w ogóle jeszcze jesteś w Wrestle Championship Entertaiment? Ostatnio nie widziałem Cię na Backstage. Ale to w Twoim stylu. Może znów wyjechałeś aby występować w jakimś "Tańcu z Gwiazdami" czy jakimś innym show. Największe Show jest tutaj ponieważ jestem tutaj Ja, Celtycki Wojownik, King SHEAMUS! Tylko kłapiesz jadaczką, a podczas walki zamieniasz się w worek treningowy. W poprzednich federacjach byłeś rozpoznawalny z powodu tego, że tak długo i smętnie gadałeś aż nie chciało się słuchać. Widzę, że tutaj nie pokazujesz się bo dowiedziałeś się, że masz zaplanowaną walkę z największą gwiazdą tej federacji, KING SHEAMUSEM! Ty nędzny hipokryto! Sam nazywasz tak innych, a na prawdę jesteś gorszy od nich. Jesteś tchórzliwym du***em. And That's COOL! ha, ha.

 

It's a shame that they lost their head

A careless man who could wind up dead

 

Szejmaskopia.png

Osiągnięcia na BGZ

Newsman roku 2011

Były Moderator 26/07/2011 - 10/04/2012 (259 dni)

 

 


  • Posty:  5 103
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  13.07.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

John-Cena.jpg

*** W nowej szatni siedzi John i ogląda wypowiedź Daniel'a. Po obejrzeniu materiału, prosi kamerzystę o włączenie kamery ***

Daniel chciałem być miły i udowodnić Ci, że nie jestem taki jak ty. Szanuję innych i samego siebie. A ty widocznie ani tego ani tego nie robisz. W ogóle musiałbym się zastanowić czy ty znasz znaczenie słowa "szanować". Nie będę wyjaśniał i tłumaczył Ci tego słowa, bo takie coś to powinieneś znać od dziecka. Jedynie mogę Ci powiedzieć, że to słowo, ten jeden wyraz w walce, ale też w życiu może odgrywać ważną rolę i zazwyczaj tak jest. W poprzedniej mojej wypowiedzi powiedziałem, że Cię szanuję, ale nie myśl sobie, że nie mogę tego cofnąć. Oczywiście, że tego nie zrobię. Zawsze to co powiem zostaje na wieki i nie można tego wymazać. Takie mam zasady i tego się trzymam, bo wiem, że dobrze robię.. Tak oglądałem Twoją wypowiedź, chciałem być miły i nie podnosić głosuj, ale jak patrzę na takie wymiociny z Twoich ust to mi się robi nie dobrze. Zdobyłeś pas i teraz czujesz się jak król świata, ale przykro mi. Tak nie jest, to jest tylko twoje chore marzenie, które się nigdy nie spełni. Nie jesteś pępkiem świata i nikt tutaj Ci nie da wszystkiego czego Sobie zapragniesz. To jest dorosłe życie, w którym niestety musisz się odnaleźć, a to, że zdobywałeś pas nie uprawnia Cię do takiego zachowania. Ale widocznie ty mam taki charakter i inny być nie możesz. Przykro mi z tego powodu, ale wszystkich zmienić się nie da. Wydaje mi się, że ty robisz się coraz dziecinniejszy. Nie wiem skąd mam takie porównianie, ale chyba tak jest. DOROŚNIJ!!! Wiem, że w tym wieku to już jest trudne, ale przynajmiej spróbuj. Przypomnę Ci, że bycie World Heavyweight Champion'em zobowiązuje do pewnego zachowania, a ty co wyprawiasz?? Lepiej się nad tym zastanów. Aha i chciałem Ci oznajmić, że długo nie będziesz miał tego pasa, bo Skip pokona Cię w rewanżu. Jak nie Skip to ja mogę się poświęcić i Cię wtedy pokonać. Wiem, że mogę to zrobić i na ST to zrobię!!! Nie wiem dlaczego tak dokładnie komentujesz wszystko co powiem. Nie podobają Ci się moje słodkie słówka? To masz pecha. Ja nie przestanę ich pokazywać, a skoro tak je lubisz co teraz coś specialnie dla Ciebie, You Can't See Me. Kurde, ale zapomniałem czegoś Ci powiedzieć w poprzedniej mojej wypowiedzi, a chodzi o przyjęcie tego wyzwania. Wiem, że to zarząd chciał naszej walki, ale lubię wyzywać ludzi do walki bo wtedy czuje się jakbym to ja zaczął ten niby "feud" dla jednej walki. A może to będzie coś więcej, no nie wiem, mniejsza z tym. Ważne jest to, że teraz Ci to powiem, a więc If You Want Some Come Get Some. Jeśli się nie boisz to zapraszam na ring Showtime i wtedy przekonasz się kto tu jest lepszy i dlaczego.. Pokonałeś Skipa, który kiedyś mnie pokonał, ale teraz jestem w ogóle inny. Jestem silniejszy i takie tam. Nie lubię się chwalić tak jak ty, więc tego robić nie mam zamiaru, ale wiem, że jak Tobie nie wytłumaczę to nie będziesz nic wiedział. Przyjmując to, że jesteś dzieciakiem to nic więcej nie powinno ulec zmienie. A nie sory, zmiana będzie jedna. Jako mistrz przegrasz walkę ze mną. Daniel wspomniałeś także o jednej erze, a mianowicie o erze 4kids, która to ja wprowadziłem i się bardzo z tego cieszę. Zdecydowanie ta era była czymś więcej niż tylko pewnym wydarzeniem w okresie WWE. Przypomnę, że właśnie wtedy wpadłem na taki pomysł żeby stworzyć pewne miejsca dla dzieci, które w przyszłości zachcą walczyć w ringu i nie tylko. Myślisz, że śmiejąc się z tej ery i ze mnie coś wskórasz? Dokładnie nic to Ci nie da!! Zawsze daję z Siebie 100% i w tej walce na pewno to pokaże... Nie obchodzi mnie co ty Sobie o mnie myślisz, ważne jest to, że pomszczę mojego kumpla Skip'a i zniszczę CIĘ!! Nawet gdybym musiał poświęcić się i przegrać walkę to po niej nie masz ze mną szans. Nie chodzi o to, że według zasad pokonać Cię nie dam rady, ale chodzi mi o honor, którego zdecydowanie Ci brakuje. A skoro ty o niczym nie wiesz, niczego jeszcze nie doświadczyłeś to chyba pora na to aby ten stracony czas nadrobić co?! Powiedziałem, że Cię szanuję, ale nie powiedziałem, że wiem wszystko co możliwe o Tobie.. Jeśli mam mówić serio to o Tobie nie wiem prawie nic. Nie wiem czy skończyłeś jakąkolwiek szkołę? Patrząc na twoje zachowanie i znajomość języka i narodowości to pewnie nie. Słuchaj wiem jedno, wiem, że jesteś WCE World Heavyweight Champion'em i wiem, że pokonam Cię na Showtime. Te rzeczy są dla mnie jak najbardziej znane i radzę Tobie też je wpoić bo taka jest prawda i ta prawda nastąpi. Powiadasz, że urodziłem się jako zwykły niemowlak, bez przyszłości. Skoro byłem bez przyszłości to jakby teraz spojrzeć na rzeczywistość to poczyniłem ogromne postępy, wręcz powiedziałbym, że jako zwykły parobek jako ty mnie określiłś to zrobiłem coś niemożliwego. A ty pewnie myślisz, że urodziłeś się z przyszłością wrestlingową co? Jeśli tak myślisz to żal mi Cię, a wiesz dlaczego? Bo skoro urodziłeś się z przyszłością to szczególnie nie poczyniłeś żadnych postępów... Szkoda gadać co Daniel? Daniel wybrałeś zły moment do zdobycia pasa bo przez to muszę Cię pokonać na ST. Wybrałeś zły moment na pas. Ale powiem Ci jedno, że mój czas na ten pas kiedyś się odnowi i to ja będę World Heavyweight Champion'em!! Wiem, że to już mówiłem, ale cały czas nabijaj się z moich finisherów i innych takich. A co ja mam powiedzieć, Submission Machine. Are You Fucking Kidding Me? Daniel what wrong with you?! Nie pojmuję. Śmiejesz się ze mnie, a sam masz jakieś gówna wymyślone przez swoją babcię. Niby, że ty jesteś submission machine? To chyba nie widziałeś mojego submission'a w akcji. STF!!! To jest submission! To jest ból!! Nie wierzysz? Ok, przekonasz się na Showtime bo dla Ciebie taryfy ulgowej nie mam.



The Champ Is Here!!!

*** John wychodzi z szatni, a kamerzysta wyłącza kamerę. ***


  • Posty:  106
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  16.10.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

images?q=tbn:ANd9GcQ8D1sbW_EYUeu1W_j9MkQ9rDjcZk0fT9uBVOW8KHI8TjFu683U&t=1

[The Big Show siedzi w swym domu. Kamera się włącza i Show zaczyna]

Sheamus, kolejna osoba, która wjeżdża na mój wygląd. Przyznam, jestem trochę przy kości, ale ja wyglądam lepiej niż Ty. Nie wmawiaj mi, że nie chciałbyś wykonywać takich akcji jak Ja. W przeciwieństwie do Ciebie, ja jestem szanowany, znany i lubiany. Mówiłeś, że siła to nie wszystko, ale bez siły nie dasz rady. Ty nie masz siły, aby zmierzyć się z kimś takim jak Ja. Nie masz siły, aby mi spojrzeć w oczy. Nie masz siły, aby być dobrym wrestlerem. Może Chokeslam pochodzi od tych dwóch, ale nie chciałbyś, aby akcja wymyślona przeze mnie - KO Punch nie wylądowało na Twojej buźce. Kiedy już wygram Gauntlet Match, mam zamiar znaleźć się z Tobą w jednym ringu, naprzeciwko siebie. Mam ochotę zrobić z Tobą to, co Undertaker przy powrocie na SurvivorSeries w 2004 r. Teraz zupełnie coś innego. Skoro Ty mogłeś pośmiać się ze mnie, ja uczynię to samo, śmiejąc się z Ciebie ''Królu''. Jak już mówiłem jesteś cały blady, jak majonez, a włosy masz jak ketchup. Tak w ogóle to jak Ci nie wstyd pokazywać się z takim czymś na głowie. Widocznie coś musiało spaść Ci na głowę, albo trudne dzieciństwo. A ten zarost? Pozostawię to bez komentarza. Badziewny strój do walki, jakaś peleryna, czy coś, korona na główce... Wielki Książe się znalazł. Co Ty jesteś jakiś Superman, że masz czelność pojawiać się w tym brandzie, z takim stylem? Nie potrzebnie mi odpowiadałeś. Nie wiesz z kim zadarłeś. Ja jestem Największym Atletą Świata, Największym problemem w tym rosterze i jestem silniejszy niż jakiś Ezekiel Jackson. Do zobaczenia w ringu, Sheamus...

[Obraz się urywa...]


  • Posty:  2 065
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  03.01.2012
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

bryandanielson.png

Submission Wrestling... Submission Machine is Bryan Danielson!!!

[Danielson spaceruje sobie pod szatnią John'a Ceny. Okazuje się że Bryan chciał spotkać się w cztery oczy z Johnem lecz nie zastał go w szatni. Prosi kamerzystę aby podszedł bliżej i zaczął go nagrywać.]



 

John, John, John... Patrz, a ja chciałem tylko porozmawiać. Gdzie ty się podziewasz chodzące dobro? Małe dzieci pocieszać, jakie to ich życie jest złe i wtaczać im znów to samo, że będzie dobrze i wszyscy są z nim, a przecież oni dobrze wiedzą jak jest na prawdę i co ich czeka, więc ten czas poświęć lepiej na ćwiczenie i przygotowywanie się psychiczne na ShowTime gdy to staniesz ze mną w cztery oczy w ringu i już wtedy nie będzie odwrotu. Miło się oglądało moją wypowiedź? Bo ja tego samego nie mogę powiedzieć o twojej, przykro mi, ale taka jest prawda a ja jestem człowiekiem który mówi tylko i wyłącznie prawdę, więc nawet tutaj pokłamać nie mogę. Takie to już życie, a szczególnie tak gówniane twoje. I nie zmienisz tego, nawet jakbyś zrobił coś ponad twoje siły i tak zawsze pozostaniesz w gównie. Może i WWE byłeś panem federacji, dominowałeś nad wszystkimi, wszystko kręciło się w okół ciebie, ale tutaj w Wrestle Championship Entertainment są inne zasady i na pewno one nie pasują do twojego stylu walki i życia, trudno, ale jednak musisz się z tym pogodzić, już nic z tym nie zrobić, taki twój nędzny los. Dano Tobie tylko jedną drogę - WWE albo nic. Ty jednak zdecydowałeś się odejść z WWE i spróbować swoich sił gdzieś indziej, ale dlaczego akurat WCE? Tego nie potrafię przeboleć i będę cierpiał z tego powody aż do twoich ostatnich dni w tej federacji. Tutaj jedynym dominatorem jestem Ja, Bryan Danielson. Napracowałem się dużo, miliony godzin spędzonych na treningach, w ringu oraz na siłowni, aby stać się tym kim się stałem. Ty nigdy tak ciężko nie pracowałeś, lecz nawet gdybyś zaczął i tak tego nie osiągniesz co ja, ponieważ aby być mistrzem, a szczególnie w tej federacji, trzeba się nim urodzić, a później po prostu znaleźć odpowiednią drogę do potęgi i chwały. Ja ją odnalazłem i dlatego z godnością mogę nazywać się mistrzem Świata Wagi Ciężkiej. Odebrałem pas twojemu przyjacielowi... Przyjacielowi - ponieważ jesteście po jednych pieniądzach jak to się powiada. Jeden jak i zarówno drugi cały czas stoi w jednym miejscu, nie rozwijając się. Lecz co najlepsze zaczynacie się wy moje chłopaczki cofać. Wygryza was ktoś? Oczywiście, że tak i tą osobą nie jest nikt inny jak Submission Machine Bryan Danielson! Ale ty John się nie poddajesz nie rozumiem ciebie z tego powodu w zupełności. Przecież wszyscy wspaniale wiemy kto był jest i będzie dominatorem w tym biznesie. Ale mniej boli niż spróbujesz i nie wyjdzie, niż wcale nie spróbujesz. Nikt Tobie nie zabroni powalczyć ze mną, ale gorsze będą tego konsekwencje. Już nie obchodzi mnie twój los, czy wyjdziesz z ringu o własnych siłach, czy będą ciebie musieli wynosić. Ja zrobię to co mam zrobić i pójdę - czyli robiąc ogromne Show pokonam ciebie i udowodnię po raz kolejny całemu światu, dlaczego to właśnie ja a nie ktoś inny jest posiadaczem pasa mistrza Świata Wagi Ciężkiej! Ale Tobie nadal bierze się na żarty... Ty chcesz... Ty chcesz mnie pouczać?! Nie no, twój humor w czasie nagrywania musiał być na prawdę dobry. Chcesz mnie uczyć co to znaczy "szacunek"?! To ja Tobie coś powiem i wyjaśnię o co chodzi w tym słowie. Szacunek to wartość, którą należy okazywać ludziom, który na to zasłużyli swoimi czynami, postawą, opinią ogólną, więc nadal nie rozumiem co się Tobie pomieszało w głowie, że nie mam pojęcia co to słowo oznacza. Ty na niego na pewno nie zasługujesz i w moich oczach nigdy i to NIGDY nie będziesz zasługiwał na tą wartość. Od samego początku gdy pojawiłeś się na odbiornikach, a szczególnie w 2002 roku gdyż to miał miejsce twój debiut uznałem że coś z Twoją osobą jest nie tak i się nie myliłem. Pamiętasz naszą pierwszą wspólną walkę? Miała ona miejsce w 2003 roku i pokazaliśmy wspólnie coś wspaniałego. Lecz po walce mówiono się o mojej wspaniałości i proponowano mi kontrakt z WWE. Lecz co ja zrobiłem? Odrzuciłem propozycję, ponieważ bałem się o skończenie w przyszłości tak jak Ty. Ja chce wrestlingu, a nie podlizywania się otyłym fanom, którzy cieszą się naszym wspaniałym życiem, gdyż to od nich leży w gruzach oraz jest zadłużone na pieniądze, których nigdy nie widział ani nie zobaczy. Kolejnym pouczeniem dla mnie miało być - Jak zachować się jako posiadacz pasa mistrza Świata Wagi Ciężkiej? Kolejny nie do końca udany dowcip z twojej strony. Na początku sobie coś wyjaśnijmy... Przyznaj, ile razy posiadałeś pas w WWE za ciężką pracę w ringu? Wydaje mi się że dostałeś szansę na walkę o pas tylko gdy twoje żałosne koszuleczki sprzedawały się jak świeże bułeczki... Jesteś w całości obrzydliwie żałosny i nie wiem jak można przyjąć coś takiego do takiej federacji jaką jest WCE, a tym bardziej do federacji gdzie będę musiał pracować z tym czymś. Jak ja kocham, jak tacy ludzie niższego pokroju, którzy nie posiadają na swoim koncie żadnych jakiś ciekawszych osiągnięć, osiągnięte pracowitością, gdy to mówią, że mnie pokonają, że są lepsi, silniejsi i takie głupie gadanie... Jest to już nudne, a w szczególności w twoim wykonaniu Jasiu. Jedyną rzeczą którą możesz powiedzieć z ręką na sercu, to to że staniesz ze mną do ringu już w tą najbliższą środę na ShowTime. Wtedy i nie zapeszysz i nie skłamiesz, więc spokojnie, nikt ciebie za te słowa nie zbije, teraz w chwili obecnej, bo gdy usłyszę gong, zakończy się głupie gadanie i zacznie się coś o wiele ciekawszego i to o co chodzi w tym biznesie, czyli walka, w której może wyjść tylko jeden zwycięzca i tym kimś będę ja, mistrz Świata Wagi Ciężkiej, The Submission Machine - Bryan Danielson! Podsumowując nasze umiejętności to lista jest bardzo wyrozumiała i nie podlega żadnych dyskusji, ponieważ będą one zbędne. Chciałbym poruszyć takie rzeczy jak: pomysłowość, szybkość, skoczność, doświadczenie, osiągnięcia etc. Hmmm... Pomysłowość, coś masz do powiedzenia na ten temat John? Posiadam w swoim sejfie miliony kombinacji, miliony odmian akcji wymyślone przeze mnie, a ty? Cały czas wałkujesz jedno i to samo, jesteś już kpiną dla fanów WRESTLINGU. Szybkość, no tutaj jeszcze lepiej... Co może powiedzieć Superman, który posiada akcję zwaną Dropkick, gdyż to po nim publiczność zaczyna wiwatować: Holy Shit! Kpina i tyle mogę powiedzieć na ten temat. Chyba u mnie zarówno jak i ze skocznością oraz szybkością jest na szczycie, ale Tobie John radzę się wziąć za siebie i zacząć jakieś porządne ćwiczenia, ponieważ ze mną nie będzie tak cholernie łatwo jak z twoimi poprzednimi przeciwnikami. Nie mam pojęcia czego ty szukasz w tej federacji i co sobie wyobrażasz wypowiadając słowa o mnie w swojej wypowiedzi, ale dla każdego kiedyś przyjdzie kara, a szczególnie nieunikniona będzie dla ciebie i nikt ani nic mi w tym nie przeszkodzi, ponieważ nazywam się Bryan Danielson, jestem The Submission Machine i obecnych oraz na zawsze mistrzem Świata Wagi Ciężkiej! Do zobaczenia!

 

[Daniel wyciąga jakąś karteczkę z kieszeni. Zasłania kamerę swoimi plecami, lecz wyraźnie widzimy że coś nakleja na drzwi szatni Johna Ceny. Odsłania kamerę i ujawnia się obrazek przyklejony przez Danielsona. Daniel puszcza oczko do kamery i odchodzi.]

johncenasupermnacutoutb.png

Submission Wrestling... Submission Machine is Bryan Danielson!!!


  • Posty:  659
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  19.04.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

2wdwysy.png

 

[Rock powoli chodzi po backstage'u. Spotyka kamerzystę, włącza kamerę i zaczyna mówić.]

 

Po Our World... Po gali, gdzie John Cena pokonał The Rock'a. Zmusił The Rock'a do tego by odklepał. Widzisz Cena. Jesteś naprawdę dobry skoro pokonałeś Rock'a. Zmusiłeś go do tego by odklepał. Zmusiłeś The Great One'a do tego by odkopał. Ale gdyby nie inny facet, który zaatakował go. O nim powiem potem, a teraz skoncentruje się na tobie Cena. Pokonałeś The Rock'a. Udało ci się to... w końcu zrobiłeś coś co wielu gościom się nie udało. Jednak był to Tag Team Match. W pojedynku jeden na jeden nie pokonałeś The Rock'a. Nie zdołałeś. Na Our World wygrałeś, ale jak mówiłem.. dzięki jednemu gościowi, który zaatakował Rock'a. Jednak The Rock nie będzie płakał po przegranej walce tak jak ty, Cena. The Rock weźmie się w garść i będzie szedł przez życie dalej jak mężczyzna! Nie będzie rozpaczał nad przegraną walką i nie będzie o niej wspominał przez kilkanaście dni. Chociaż nie ma walki na najbliższym ShowTime, będzie na nim i ma pozwolenie na interwencję w jednej walce. Wiesz, Cena? Może nawet w... dwóch. W walce Stinga z tym... Skipem Sheffield'em i może nawet w... twojej! Tak, The Rock może wszystko w WCE. Może teraz wziąć kamerzystę i wykonać Rock Bottom, może wykonać na nim najbardziej elektryzujący ruch w historii wrestlingu, People's Elbow, a potem powiedzieć najbardziej elektryzującą gadkę w historii wrestlingu, ale jednak się powstrzyma. Nie będzie wykonywał takich ataków na zwykłych ludziach, przecież The Rock jest pełna rozumu. The Rock jest normalnym człowiekiem jak jego fani i pewnie ten kamerzysta jest jego fanem, więc The Rock nie miałby odwagi zaatakować swojego fana. Tak jest, prawda? [Kamerzysta kiwa głową, że tak] Widzisz... Każdy to widzi... Miliony fanów to widzą! Miliony! Miliony! Dobra, ale wróćmy do ciebie, Cena. Ten pojedynek był czymś dużym, ale nie był długi. Wyzywałeś, The Rock'a od suk. Chyba ty sobie żartujesz... Jesteś małym chłopcem w kolorowej koszulce i myślisz, że możesz wyzywać The Rock'a od jakichś suk? Nie masz prawa tak mówić do kogoś jak The Rock, ale po tym jak zmusiłeś mnie do poddania... nie masz dalej prawa! Nie pokonałeś The Rock'a w walce jeden na jeden! Najpierw dostałeś 5 razy Rock Bottom, a potem żaliłeś się, że to bolało. Wykrzykiwałeś nie przyzwoite rzeczy o Rock'u, ale on nie będzie odpowiadał, ponieważ The Rock jest dorosły i nie będzie zachowywał się jak dzieciak. Jak twoi fani... The Rock będzie dorosłym człowiekiem i nie będzie sobie żartował z tego jak się ubierasz, chociaż go bardzo korci. Nie będzie sobie żartował z twojego gadania czy nawet stylu walki, ponieważ jest dorosły i będzie się zachowywał jak na dorosłego przystało. Masz walkę o pas World Heavyweight... znów! I pewnie znów ją zmarnujesz. Ok, nie będę już o tobie wspominał, John. Wygraliśmy po walce i to koniec z naszymi kłótniami. Teraz wspomnę o tym gościu, który zaatakował mnie na Our World, czyli Stingu. The Icon... Wiedziałem, że pewnie wykorzystasz tą walkę by zaistnieć na ShowTime. I to zrobiłeś. Zaatakowałeś The Rock'a swoim kijkiem, a potem tchórzliwie odleciałeś z ringu... i to dosłownie. Teraz masz walkę ze Skipem Sheffield'em na najbliższym ShowTime. W której mam pozwolenie na to by interweniować! Walka w której The Rock może wbiec do ringu i zrobić z tobą co chce, kiedy chce i jak chce! The Rock może wziąć cię za łeb i roztrzaskać go o co tylko może i sędzia nic z tym nie zrobi... The Rock może wykonywać ci Rock Bottom ile może. The Great One pokaże ci gdzie twoje miejsce i pozostawi cię tam... na zawsze! Zawsze!! Nie spojrzysz, a będę za tobą.. teraz to The Rock będzie twoim koszmarem. Może i jesteś faciem z wymalowaną facjatą, ale jednak The Rock to nie tylko ikona wrestlingu, ale też The Great One, The People's Champion, The Most Electrifying Man on The Planet, The Brahma Bull The Rock..! Ale to nie tylko... The Rock is The Jabroni Beating lalalalahow, Pie Eating, Trail Blazing, Eye Brow Raising, Heartstoppin', Elbowdroppin', Electrifying The Dirty South, So Know Your Role And Shut Your Mouth, Tallest Than Andre The Giant! Na ShowTime The Rock będzie w twojej walce, ale nie będzie w niej uczestniczył czy był sędzią.. nie, nie! Będzie ci przeszkadzał w tym, żebyś nie wygrał, żebyś poczuł się jak on na Our World. The Rock na tym ShowTime może zrobić z tobą co chce. And The Rock on this ShowTime will lay the smacketh down on your candy ass! Know it Sting! Know that, you stupid bastard! Teraz The Rock powie najbardziej elektryzujący catchprase w historii wrestlingu..

 

IF YOU SMELALALALALALALALALALALALALALALALALALAALALALALALALALALALALALALALALAU...

WHAT THE ROCK.. IS COOKIN?!

__________________________________

Sory, że nie pisałem przez cały tydzień, ale brak czasu, brak weny (widać po długości) i problemy z netem... Postaram się to nadrobić ; )


  • Posty:  625
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  01.05.2013
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

c.jpg

Kamerzysta wchodzi do budynku WCE, i krząta się po pomieszczeniach szukając kogoś z kim mógłby przeprowadzić wywiad. Znużony daremnymi poszukiwaniami postanawia odpocząć chwilę w lokalu przeznaczonym dla personelu i zaproszonych gości. Przechodząc pomiędzy gośćmi z kamerą w ręku, napotyka jednego z wrestlerów. Jest on ubrany w hawajską koszulę, w ręku trzyma jabłko a na jego ramieniu widnieje mistrzowski pas. Nie ulega wątpliwości, że tą osobą jest Carlito Colon. Panowie uścisnęli sobie ręce, po czym kamerzysta włącza kamerę. Goście lokalu ustawili się wokół całego zdarzenia, a Carlito rozpooczął wypowiedź :

- Czujecie ten zapach? Tę woń która roznosi się w powietrzu? Myślę że każdy rozpoznaje ten zapach. Jest on słodszy, on Puerto Ricańskich jabłek zerwanych o poranku, mocniejszy od zapachów moich perfum, jednym słowem ten zapach jest COOL. Myślę że każdy z was wie, jaki zapach mam na myśli. Każdy z nas już teraz może poczuć rozchodzący się wokół nas zapach ... zwycięstwa. Korzystajcie z niego i rozkoszujcie się nim, nie żałujcie sobie, bo póki Caribbean COOL Carlito jest obecny tu z wami w Wrestle COOL Entertainment i nosi na ramieniu ten oto złoty pas, zapach ten nie zniknie z wdychanego przez was powietrza i ku waszej uciesze wypełni wasze płuca po wsze czasy. A to dlatego, bo Caribbean COOL Carlito, największy z braci Colonów jest jedynym niepokonanym mistrzem w WCE, i jako jedyny zawodnik ma nieprzerwaną serię zwycięstw. I w przeciwieństwie do ludzi z marginesu społecznego jak Skip Sheffield, Carlito nie pozwoli na przerwanie swojej serii zwycięstw, a ten pas nigdy nie opuści mojego ramienia. Tak jak mówią znawcy sportowi, "odpowiedni człowiek na odpowiednim miejscu". Bo tak oto przed wami stoi przed wami najbardziej utalentowany zawodnik w WCE, najlepiej sprzedający się produkt na rynku, twarz, która gości permanentnie na ekranach waszych telewizorów, telemarkach stojących w waszych miastach i na waszych koszulkach; najsilniejsze ogniwo rosteru mojego brandu czyli COOLtime, oraz, co najważniejsze, posiadacz najbardziej wartościowego i prestiżowego tytułu w WCE, oraz największy mistrz w historii rozrywki sportowej, większy niż Bruno Sammartino, Hulk Hogan, AJ Styles czy Skip Sheffield, czyli one and only your WCE TELEVISION COOL CHAMPION CARIBBEAN COOL CARLITO! And That is COOL!

( Carlito odgryza kawałek jabłka, żuje powoli patrząc się na ręke trzymającą owoc, po czym patrzy się na kamerę, wzdycha i kontunuuje : )

- Ahh, ale się poetycko zrobiło co? Dobra, dość tych sentymentów. Wiem że każdy chciałby posłuchać jeszcze o Caribbean COOL'u, ale mamy inne ważne tematy do poruszaniu. W tym budynku łazi dwójka gości, którzy którko mówiać zadarli z niewłaściwym człowiekiem w niewłaściwym czasie. Ta dwójka, chce się wybić w tym biznesie i zdobyć sławę kosztem WCE TELEVIVION COOL CHAMPIONA. And That's not COOL!. Carlito nie pozwoli, żeby jakiś Flip czy Flap położył brudną rękę na jego własności, a mowa tu w tym momencie o nieprzerwanej serii zwycięstw Carlito Colona. Zacznę po mału, od człowieka, którego postawa całkiem mi się podoba, co w sumie nawet mnie dziwi. Mowa tutaj o kanadyjskim tancerzu, Chrisie Jericho. Tak się zastanawiam Chris, czy ty bierzesz sobie nasze starcie na poważnie? Czy ty wogóle bierzesz sobie całą tą firmę, cały ten wrestling na poważnie? Są dwie odpowiedzi na to pytanie. Pierwsze brzmi : "tak, biorę sobie to na poważnie, ale boję się stanąć w ringu z Caribbean COOLem Calitem, gdyż napewno stanie mi się krzywda". Jeżeli tak odpowiedziałeś sobie Chris, to znaczy że wcale nie jesteś aż taki głupi na jakiego wyglądasz. Tłuszcz widocznie nie zastąpił całkowicie twojego móżdżku... ale stop, nie jesteśmy tu po to by rozmawiać o anatomii kanadyjczyków right? Tak więc Chris, jeżeli tak sobie pomyślałeś, to znaczy że uczysz się na błędach i wysuwasz wnioski z własnych doświadczeń. Wiesz, że Caribbean COOL'owi nie należy wchodzić w drogę, dlatego unikasz go jak ognia i boisz się kolejny raz bólu jaki przyniosło ci stanie w jednym ringu z nim. And That is COOL! Zostałeś przeze mnie całkowicie zdominowany i zniszczony w błyskawicznym tempie, a gdyby nie idiotyczna pokazówka Shawna Michaelsa to zniszczyłbym Cię w rekordowym czasie. Nie wiem co jeszcze robisz w tej federacji po upokorzeniu jakie Cię spotkało, ale to już nie moja sprawa, ja wykonałem swoją pracę, czyli pokazałem, że Chris Jericho jest nędzną namiastką wrestlera, nędznym cieniem przeszłości i nie może się równać z Caribbean COOL'em Carlito! And That is COOL! Ale jest jeszcze jedna odpowiedź na te pytania Chris. A brzmi ona : "mam w dupie cały ten wrestling i tą firme, wszyscy to hipokryci pierdu pierdu bla bla bla, jestem najlepszy w tym co robię pierdu pierdu, nie będę się pokazywał i tak wygram". Jeżeli tak sobie pomyślałeś, to ten twój kanadyjski syrop klonowy wyżarł ci do reszty szare komórki wraz z jajami. Pamiętasz może Chris, kto zastosował taką samą technikę przeciwko Carlito? Ted DiBiase! A pamiętasz może co się z nim stało? Skończył w szpitalu, zdominowany i ośmieszony przez Carlita, płaczący w rękaw swojemu tatusiowi, dziwiący się światu, że pieniądze nie obroniły go przed pędzącym Puerto Ricańskim Ferrari. Głupie unikanie mnie i zaniedbywanie obowiązków nigdy nie przyniesie ci zwycięstwa z Caribbean COOL'em. Taka technikę możesz stosować ścierając się z Sheamusem, ale pamiętaj że to Caribbean COOL Carlito prowadzi tutaj grę i to on ustala zasady. And That is COOL! Nie wiem którą dorgę z tych dwóch wybierzesz Chris, ale wiedz jedno, każda z nich prowadzi Cię do jednej rzeczy, a właściwie jednej akcji. Wiecie już pewnie o czym mówię prawda. BACKSTABBER! BACKSTABBER i mówię to głośno i wyraźnie do was moi przeciwnicy. Każdy z was poczuł już przeszywający ból w plecach jaki niesie ze sobą ta akcja. Każdy z was po tym ruchu został odliczony like this : 1,2,3!! Here is your winner and still your WCE TELEVIISON COOL CHAMPION The Caribbean COOL Carlito! And That is COOL! A żeby wam przypomnieć konsekwencje mojego fnishera, ponownie sięgnę po materiał filmowy.

( Carlito wyciąga telefon komórkowy i wyświetla ten filmik : )

 

Po wyświetleniu filmiku odgryza kawał jabłka, połyka i kontynuuje :

- Widzicie jak dewastująca jest ta akcja, jak niszczy kręgosłupy moich przeciwników i wysyła ich do szpitala? Widzisz Sheamus? Pamiętasz jak Cię to spotkało? Naprawdę zdenerwowałeś Caribbean COOL'a . That's not COOL stupid Irish man! Mówisz że urosłeś w siłę. BULLSHIT! Od naszego ostatniego starcia stoczyłeś jedną walkę, którą wygrałeś po primo tylko z pomocą Johna Ceny, po drugie primo całą walkę chowałeś się w jego cieniu, a po trzecie primo dlatego że Sting zdradził The Rocka. Jesteś takim samym słabym pomiotem gdy spotkaliśmy się w ringu po raz piwerwszy. A teraz drodzy państwo wasz WCE TELVISION COOL CHAMPION zapewni wam powtórkę z rozrywki. Sheamus myśli, że pychą i arogancją wytoruje sobie drogę do złota, które spoczywa na moim ramieniu. Że przekonywaniem wszystkich o swoich królewskich cechach odbierze sławę najbardziej utalentowanemu zawodnikowi i najbardziej godnemu mistrzowi w historii rozrywki sportowej. That's not COOL! Powiem Ci coś, ale na pewno już to słyszałeś. Każdy z was przed telewizorami to słyszał, ale jest to na tyle ważne że trzeba to powtarzać do bólu. Television COOL Championship - pas przeznaczony dla człowieka, który nie tylko jest świetnym wojownikiem, nie tylko świetnie wygląda i jest charyzmatyczny, nie tylko świetnie czuje się przed kamerami, ale także jest COOL. Tobie brakuje każdej z tych cech, dlatego nie masz nawet co patrzeć na mój pas. Caribbean COOL Carlito Colon jest najlepiej sprzedającym się produktem federacji, moje koszulki sprzedają się najlepiej, a moja twarz jest najczęściej oglądana w telewizji. To ja jestem twarzą tej federacji, i to moje slogany ludzie chcą wykrzykiwać, np. ludzie chodzący po zakupy krzyczą "Caribbean COOL is the best WCE TELEVISION CHAMPION in history!", albo " Go Carlito, That is COOL!" A widząc ciebie mogą krzyczeć co najwyżej " Get Lost Fella!". I dlatego sądzisz, że zarząd WCE dałby wam walkę ze mną, gdyby nie miał pewności że was zmażdzę? Czy myślisz europejski wikingu, że WCE pozwoliłoby sobie na milionowe straty odsuwając mnie od pasa? Czy myślicie, że zarząd ośmieszyłby siebie i całą tą firmę dając któremuś z was pas i obniżając jego wartość? No way! Moje zwycięstwo jest tak pewne, jak to że Carlito będzie miał jutro świetną fryzurę! Jestem do tego stopnia pewny zwycięstwa, że już mógłbym powiedzieć jaką stypulację wybiorę do swojej walki na PPV. Nie zrobię tego tylko dla tego, że się jeszcze nie zdecydowałem. Nie ma zaś żadnych szans na to, że seria zwycięstw Caribbean COOL'a zostanie przerwana na następnym COOLtime, ani kiedykolwiek! Mam nadzieję że każdy z was sobie to dobrze zapamięta i nie będzie marnował mojego czasu. ( Carlito bierze kolejny gryz jabłka, pozostały ogryzek rzuca w tłum ludzi a zawartością swoich ust splunął w górę dając efekt fontanny, po czym mówi : ) Żegna się z wami Backcrackinator, Backstabbinator, Backtalkinator, From Puerto Rico, The Best of Colons and Hawaii Machismo,The Best Attracion of COOLtime, The Face of Wrestle COOL Enertainment, The One, The Only The Carribean COOL and WCE TELEVISION COOL CHAMPION Carrrliiitooooo!!

And That is COOOOOOL!


  • Posty:  2 147
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  14.04.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Jasny

10680.jpg

It's a shame that they lost their head

A careless man who could wind up dead

 

O tak! Kolejny dzień bliżej ShowTime! Na środowej gali King Sheamus pokona swoich rywali i dostanie walkę o pas TV na PPV! Z resztą na PPV zdobędę pas Television i stanę się najlepszym, najznakomitszym i najwspanialszym mistrzem TV w WCE i na całym świecie! Carlito nie chcesz mi uwierzyć, że urosłem w siłę. No cóż nie chcesz to nie wiesz ale wiedz, że za dwa dni spuszczę Ci wielkie lanie. Ostatnio dużo czasu spędzam na siłowi i są tego efekty. Wspominałeś też, tutaj zacytuję "Television COOL Championship - pas przeznaczony dla człowieka, który nie tylko jest świetnym wojownikiem, nie tylko świetnie wygląda i jest charyzmatyczny, nie tylko świetnie czuje się przed kamerami, ale także jest COOL" Czyli ten pas jest stworzony dla mnie! Jestem świetnym wojownikiem stąd też jestem nazywany Celtyckim Wojownikiem, świetnie wyglądam, jestem charyzmatyczny, świetnie czują się przed kamerami i uwaga jestem COOL! Pewnie teraz zastanawiasz się co Ja mówię. A otóż tak! Jestem bardzo popularny w telewizji i mam wielu fanów. Wiele ludzi nawet używa mojej osoby jako postaci w różnych opowiadaniach czy też legendach o wielkim i silnym Celtyckim Wojowniku! Przykład? Bardzo proszę.

 

images?q=tbn:ANd9GcTUfkAQ3kflpuWxSb1EDCRe80s2d0r0sEjaSxDKqt0h0cITCQwS

 

 

Widzisz? Widać nie interesowałeś się moją osobą i nie wiedziałeś, że jestem popularny. W moim kraju i w całej Europie fani naśladują najwspanialszego, najlepszego, najznakomitszego, Celtyckiego Wojownika, KING SHEAMUSA!! W Europie jestem Królem w WWE byłem Królem i tutaj też jestem Królem i to ja ustalam zasady! Czy Ty myślisz, że ludzie idąc na zakupy chcą wykrzykiwać 124213513 słów, które Ty w kółko powtarzasz w ringu? Po co im to? Pomyślmy. Idzie sobie facet na zakupy i powtarza "Caribbean COOL is the best WCE TELEVISION CHAMPION in history!". I co on z tego ma? Ludzie wytykają go palcami, że jest Twoim fanem. Co innego jak ludzie idąc ulicą wykrzykują "Age of King Sheamus!". Wszyscy zgadzają się z tym, że nadchodzi era Celtyckiego Wojownika, KING SHEAMUSA, który za dwa dni wygra walkę, dostanie prawo walki o pas TV na PPV i zdobędzie ten pas! Widać, że jesteś pewny zwycięstwa, ZBYT PEWNY! Ta pewność Cię zgubi! I za dwa KING SHEAMUS pokona "Backcrackinatora, Backstabbinatora, Backtalkinatora, From Puerto Rico, The Best of Colons and Hawaii Machismo,The Best Attracion of COOLtime, The Face of Wrestle COOL Enertainment, The One, The Only The Carribean COOL and WCE TELEVISION COOL CHAMPION Carlitaaaaa!!"!! I nikt ani nic nie stanie mi na przeszkodzie. JA tutaj jestem Królem i to ja ustalam reguły! Nie masz prawa ich złamać, w przeciwnym razie zostaniesz surowo ukarany. Nawet nie pomoże Ci to Twoje jabłuszko! Podczas naszej walki wepchnę Ci je do gęby i zmuszę do poddania! Potem wyśmiewając się z Ciebie opluję Cię kawałkiem jabłka! Co Ty na to? Jesteś zły? Na ShowTime pokaż co potrafisz! Celtycki Wojownik, KING SHEAMUS się Ciebie nie boi! Czekam tutaj na Ciebie! Za dwa dni zawalczymy na ShowTime i to Ja, Duma Europy wyjdę zwycięsko z tej walki! TV Championship idę po Ciebie!

 

Big Show widać jeszcze nie zrozumiałeś. Tutaj tacy jak Ty nic nie osiągną! Jesteś za bardzo tłusty koleś. Nie chciałbym wykonywać takich akcji jak Ty ponieważ był bym nikim! Nie mam do Ciebie szacunku! Tutaj jesteś nikim! Możę w WWE coś zdobyłeś ale i tak w federacji Vince'a osiągnąłem więcej od Ciebie! Ja tutaj jestem Królem i Ja ustalam tutaj reguły. Ty nie wygrasz Gauntlet Matchu! Dlaczego? Odpowiedź jest prosta. Jak już upadniesz na matę to już nie wstaniesz. Z tego co stękasz wnioskuję, że Ty, tłuściochu chcesz się spotkać w ringu z najwspanialszym, najlepszym i najznakomitszym wrestlerem, który stąpa po tym globie czyli z Celtyckim Wojownikiem, KING SHEAMUSEM!! Nawet gdybyśmy się zmierzyli w ringu to i tak bym Cię rozgniótł i uniósł ręce w geście triumfu. Ale nie, nie mam zamiaru paprać rąk takim czymś jak Ty! Twoje porównania do majonezu i ketchupu są na bardzo niskim poziomie. Sam siebie ośmieszasz i widać, że nic tutaj nie osiągniesz! Teraz idę odpocząć, a potem wracam do treningów. Żegnaj Show, Do zobaczenia Carlito! Zniszczę Cię, zniszczę!

 

It's a shame that they lost their head

A careless man who could wind up dead

 

Szejmaskopia.png

Osiągnięcia na BGZ

Newsman roku 2011

Były Moderator 26/07/2011 - 10/04/2012 (259 dni)

 

 


  • Posty:  581
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  03.08.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Poddasze budynku w którym ma odbyć się kolejne Showtime, widzimy prawie całkowite ciemności, tylko parę promieni światła odbija się od sufitu w pewnym momencie słychać czyjeś ktoki, po chwili widać zarys postaci.



 

55.jpg

 

Hahaha WOOOOO, mysleliście że się mnie pozbyliście?? A jednak ja wciąż tu jestem, i co najważniejsze nigdzie się nie wybieram. Ostatnio mało się pojawiam dlatego że?? To nie wasz interes dlaczego, to MOJA sprawa i nie mam zamiaru NIKOMU się spowiadać. Oj Skałko skałko.... Jak już mówiłem kiedyś ZAPRASZAM zainterweniuj w tej walce, z miłą chęcią pobiję cię jeszcze raz, nawet nie masz pojęcia jak miłe było to uczucie HAHAHAHA WOOOO, Gdy patrzałem już z góry jak dostajesz ostre manto, aż żal mi się zrobiło że tak mało cię sprałem, lecz teraz będę miał okazję dokonać tego ponownie, i czerpać z tego jeszcze większą satysfakcję. więc powiem jeszcze raz ZAPRASZAM, ZRÓB MI TĄ PRZYJEMNOŚĆ i pokaż się w czasie MOJEJ walki. Zgniotę cię jak zwykłego karaluha którym zresztą jesteś, a ty co mi zrobisz?? Ubierzesz się znów w różową sukienkę i obsypiesz mnie czarodziejskim pyłkiem?? HAHAHA Wracaj do Hollywood tam gdzie twoje miejsce marna aktorzyno bo inaczej.... Zniszczę cię, tak jak zniszczyłem HHH i paru wielu innych. A wiesz dlaczego?? BO MOGĘ!! Nikt mnie nie powstrzyma gdy bedę wykonywał na tobie SCORPION DEATH DROP po raz kolejny WOOO... nikt, rozumiesz?? NIKT!!!!!. Ale ok czas pogadać o moim najbliższym przeciwniku, O facecie który myśli że jest prawdziwym Cowboyem, Skippy my boy czas dorosnąć, cowboyów dawno już nie ma, teraz są co najwyżej jacyś wieśniacy przerzucający gnój w texasie.... Ten Stan to zakała całej ameryki, i ty utożsamiasz się z kimś takim?? Mówisz że jesteś bykiem?? Wiesz co się robi z bykami?? Zabija się je.... I podobną rzecz zrobię JA tobie, może nie zabiję ale wyślę cię na intensywna terapię. wiesz dlaczego?? PONIEWAŻ JESTEM NAJWIĘKSZĄ LEGENDĄ ORAZ IKONĄ TEGO BIZNESU I MOGĘ TO ZROBIĆ WOOOOO.... I chociaż nie wiem jak byś się starał to nie dasz mi rady, wiesz dlaczego?? Ponieważ do WWE zawitała Era Stingera, innego niż kiedykolwiek, nieliczącego się z kimkolwiek, już DOŚĆ walki z cieniasami Skipp ty i Rock jesteście moimi ostatnimi przystankami na drodze do walki z Carlitem o pas TV, i niech interweniuje kto chce, sprowadźcie sobie nawet gwardię narodową ale to I TAK NIC WAM NIE DA!!!! Oj chyba się trochę zapędziłem... Tak czy siak Skipp nie masz żadnych szans, ostatnio krzyczałeś na PPV iQuit teraz nawet chociażbyś to robił nic ci to nie da, gdy złapię cię w SCORPION DEATH LOCK nawet gdy już bedziesz klepał w matę i sędzia każde zakończyć pojedynek ja i tak nie puszczę.... Wiesz czemu?? Nie?? to się domyśl, rusz chociaż raz tym swoim małym Texańskim móżdżkiem, MNIEJ STERYDÓW WIĘCEJ MYŚLENIA SKIPPY BOY....Wracając do The Rocka, Czy ty marna aktorzyno w ogóle myślisz że w walce miałbyś szansę z kimś takim jak ja?? Popatrz na siebie... Człowiek który większość życia spędził grając w tandetnych filmach, który chyba w WCE odniusł tylko jedną wygraną i to w dodatku z AAHAHAHAHA Johnem Ceną którego mało kto by nie pokonał.... Ale chwila..... Przecież ty z nim przegrałeś na ostatnim PPV HAHA ale z ciebie beztalencie.... Kontra ktoś taki jak ja NAJWIĘKSZA LEGENDA ORAZ IKONA TEGO BIZNESU Człowiek który jest tutaj już dość dawno, który jest w doskonałej kondycji, który dysponuje świetnym Movesetem i na koniec.... CZŁOWIEKIEM KTÓRY MIMO WIEKU POTRAFI ZDOBYWAĆ MISTRZOSTWA WOOOOOOO... Więc Rock weź dla własnego bezpieczeństwa nie wchodź mi w drogę bo po stanięciu ze mną twarzą w twarz, chociaż nie wiem jak trudna była by walka z Lucky Lukiem Shefieldem i tak skoie ci dupsko tak że nawet twoje prawnuki będą miały problemy z siedzeniem....

 

Dość tego gadania, wiem że wszyscy ci nieudolni, grubi,i jakże głupi fani chcieli by mnie słuchać cały czas lecz nie lda psa kiełbasa.... Powiem tylko tyle że ITGO GONNA BE A GREA.....AHAHAHAHAHAHA..... WOOOOOOO

 

Sting znika gdzieś w mroku

wiem że post nie porywa ale ostatnio jakoś nie mam weny

sig.png

  • Posty:  317
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  11.08.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

images?q=tbn:ANd9GcRfIYw9hqtoyIverDfyzccHWIYUrPhVK3wcnMinQBBZM0t2aXD9iw&t=1

I think i'm cute , i know i'm sexy ...

Big Show... Fat Show... Heh... Jeżeli mówimy o gimmicku, to ty nie powinieneś wogóle się wypowiadać. Dlaczego? Bo ty masz gimmick... łysego tłuściocha który myśli że jest najlepszy. Ok może i jesteś silny. Ale nie dorastasz mi do pięt w ringu. Jedno Sweet Chin Music i leżysz! Tak samo jak j , jak i Sheamus pokonalibyśmy cię z palcem w dup... eee.... nosie. A na najbliższym Showtime ci to udowodnię... 5 osób w ringu, dla tych zawodników będzie to debiut, niestet , tylko jedna osoba może wygrać. Wszyscy ją znają. To JA!!! HBK, The Mainevent, The Icon, The Showstopper! Show, mówisz że mnie pokonał Undertaker... A ciebie? Ciebie pokonał także on ale i nie tylko. Co z Reyem Mysterio, knypkiem wagi piórkowej. 619 na twoim tłustym zadzie, to było widowisko!



Carlito!No proszę... Powinieneś mi dziękować, bo to dzięki mnie obroniłeś pa ... Co??? Ja jestem przygłupem?? To nie ja chodzę z jakimś afro, to nie ja cały czas krzyczę : COOL!! THAT'S NOT COOL!!! I to nie ja pluję ludziom w twarz jakim ... heh jabłkiem... To nie ja zachowuje się jak dziecko z zespołem Downa...

Dashing Cody Rhodes... gdzie się podziałeś? Boisz się? Powinieneś... Bo na Showtime będe WALCZYŁ !!!

Shawn Odchodzi

-----------------------------------------

więcej nie dam rady nikt nic nie napisał ciekawego

 

hbknasstowdokonczyckopia.png

 

 

 

 

WCE RECORD

 

 

 

7 wygranych - 2 porażki - 1 remis

 

 

 

 

WCE Continental Champion (21.04.2012- 08.07.2013)

 

 

 

 

00961d26dda1582220413f764d3f8845.gif?1312069593

 

 


  • Posty:  686
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  15.01.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Triple-H-wwe-4684073-310-390.jpg

Tak, tak, tak. To znowu ja jedyny i niepowtarzalny... Dobra, kończe z tą regułką, bo to trochę żenujące. Trzeba coś nowego wymyślić. Może to będzie. Wszyscy myśleliście, że to już koniec, że już nie musicie się bać, bo największa legenda wrestlingu Triple H odszedł stąd na zawsze. Mylicie się, bo dalej tutaj jestem. Z powrotem możecie zacząć się bać, bo wróciłem i prędko stąd nie odejdę. Zbliża się nnastępne Showtime na, którym w końcu wygram swoją pierwszą walkę po powrocie do WCE. Myślicie, że to że mam w tej walce aż czterech rywali jakoś mnie zatrzyma ? Mylicie się ! Bo właśnie dzięki temu mogę się bardziej wyżyć i mam więcej osób do sponiewierania. Zacznijmy może od najsłabszej albo raczej najgrubszej osoby w tej walce czyli Big Show'a. Największy atleta świata. Moim zdaniem to raczej najgrubszy, a także najgłupszy. Bo jakim bezmózgiem trzeba być by zgodzić na walkę w której ja uczestniczę ? Jedyne czego mogę sie bać z twojej strony to to, że może mi zabraknąć powietrza, bo będziesz zajmował cały ring. Ty będziesz dla mnie najmniejszym zagrożeniem jeśli w ogóle takie będzie, bo chba nie ma nikogo takiego kto mógłby mi przeszkodzić w zwycięstwie. Kolejną osobą, któa znajdzie się w tej walce jest niejaki JTG. Znam go trochę z WWE, ale z tego co wiem jobbował tylko dla takich osób jak jakiś Shad. Więc jak mógłby się równać ze mną ? Nie wiem co oznacza skrót JTG, ale najbardziej pasuje Jestem Tu Gnębiony, bo nawet taki ktoś jak Sting miałby na ciebie tyle argumentów, że mógłby po tobie jeździć cały dzień. Ja mam jeszcze więcej, ale ich wszystkich nie użyje, bo muszę jeszcze omówić dwóch innych moich rywali. Po pierwsze daruj sobie te raperskie ruchy, bo jeśli myślisz, że ktoś się przez nie ciebie przestraszy to się grubo mylisz. Jedyne czego można się bać w walce z tobą to, że światło odbije się od twoich zębów i kogś oślepi, a po za tym jesteś niczym. Bardzo łatwo jest cię określić jednym słowem. A brzmi ono BEZNADZIEJNY ! Tak samo w ringu jak i wszędzie indziej. Co tu dużo mówic ty też nie będziesz zbyt wymagającym dla mnie rywalem. Ba, nawet nie powienieneś nosić miana bycie moim rywalem, bo dla ciebie to zdecydowanie zbyt duże wyróżnienie. Moim następnym rywalem jest HBK Shawn Michaels. Długo czekałem na to by walczyć przeciw niemu i pokazać wszystkim kto był liderem DX. Teraz nadarza się na to okazja i ją wykorzystam. Kolejna osoba, która moze tylko pomarzyć o tym by wygrać tą walkę. Stary dziadek myśli, że pokona przeżywającą długą młodość osobe. A teraz przejdźmy do mojego teoretycznie najtrudniejszego rywala, a jest nim niejaki Cody Rhodes. Kolejny człowiek zadumany w sobie niczym Alberto Del Rio. Na pewno przejedzie się na tej pewności siebie, bo w końcu walczy za taką wybitną osobą jak ja. Mówisz o sobie, że jesteś "Dashing" Cody Rhodes. W sumie to może i pasuje to do twojego zachowania. Ciekawa jestem dlaczego się nie pokazujesz ? Na pewno boisz się, że dorwę cie jeszcze przed walką. To na dzisiaj koniec. Już jutro, na Showtime stoczę swoją drugą walkę po powrocie do WCE i ją wygram ! Nikt nie powstrzyma mnie przed pierwszym zwycięstwem po powrocie tutaj, bo ja The Game, Triple H zniszczę jutro każdego mojego rywala i udowodnię, że będę tu kimś !

P.S. Nie było za bardzo o czym pisać, bo koledzy jakoś nie pisali, ale postarałem się coś nabazgrać.

ksgj.png

 

 


  • Posty:  106
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  16.10.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

images?q=tbn:ANd9GcQ8D1sbW_EYUeu1W_j9MkQ9rDjcZk0fT9uBVOW8KHI8TjFu683U&t=1

[The Big Show siedzi w swojej szatni i woła kamerzystę]

Wiesz co, Sheamus? Zaczynasz mnie coraz bardziej denerwować. Potrafisz mówić tylko o moim wyglądzie i nic więcej. Hahahahahhaha! Czy ja się przesłyszałem?! Czy uważasz, że osiągnąłeś więcej niż Ja? Miałeś tylko pas WWE, a ja miałem wiele innych tytułów mistrzowskich. ''Byłbym nikim'' - ciekawe sformułowanie. Ty już jesteś nikim! Przyznaj, że po prostu się Mnie boisz, a nie, że nie chcesz paprać rąk w takim kimś jak Ja. W końcu rozumiem Cię. Każdy przeciwnik się mnie boi. Ja nic nie osiągnę? Haha, śmieszne. Kto jak kto, ale Ty powinieneś wiedzieć więcej niż Ja o jobbowaniu. Co z tego, że jesteś królem? Przepraszam, byłeś królem. Królem byłeś w WWE. Tutaj, w WCE już nie jesteś królem. Nie masz takiego prawa nazywać się w ten sposób. Teraz do Ciebie, Michaels. Nie bądź taki pewny wygranej. Ty także na pewno się mnie boisz. Skończ już mówić o moim wyglądzie, ponieważ sam nie grzeszysz urodą, a poza tym staje się to już nudne. Uważasz, że Twój finisher - Sweet Chin Music mnie przewróci? Mylisz się. Jesteś za stary na wrestling. Weź lepiej schowaj się do Twojej nory i wróć na ShowTime. No tak, zapomniałem. Ty się boisz. Sheamus i Ty jesteście siebie warci - słabi zawodnicy, którzy są dobrzy w gadce. Nie możecie się równać z moją siłą. Jak skończę z tymi wszystkimi Jobberami w Gauntlet Matchu nie przestanę o Was źle mówić. Ty Sheamus popełniasz jeden błąd - nie szanujesz rywala. Ja szanuję każdego swojego przeciwnika. Między innymi z tego powodu jestem od Was silniejszy. Michaels, do zobaczenia na ShowTime. Mam nadzieję, że jesteś odporny na ból, który Ci zadam. A Ty Sheamus trenuj. Może kiedyś dorównasz. No proszę. Pojawił się The Game. Ja najsłabszy? Proszę, nie rozśmieszaj mnie. Wszyscy tu wiemy, że ja jestem faworytem w tej walce. Wiesz co? Jak chcesz, to wjeżdżaj na mój wygląd. Ulżyj sobie jak taka żona Ci nie wystarcza. Śmiesz mówić, że ja jestem najgłupszy? Mogę sobie rękę uciąć, że Ty jesteś zdecydowanie głupszym wrestlerem. Nawet Michaels potrafi pomyśleć, choć przychodzi mu to z trudem. Ostatni z zawodników, którzy biorą udział w Gauntlet Matchu to Cody Rhodes. Do niego nic nie mam. Jest to młody i utalentowany wrestler, jednakże będziemy musieli się zmierzyć na ShowTime. A więc Triple uwierz mi. Nie warto ze mną zaczynać. Ja jestem Największym atletą świata, a Ty jedynie możesz pozamiatać po mnie. Wiesz, może kiedyś zatrudnię Cię na moją gosposię, bo we wrestlingu chłopie nie ma miejsca na takiego kogoś jak Ty. Tym bardziej w WCE. Bójcie się ShowTime!

[The Big Show wykonuje KO Punch kamerzyście, uśmiecha się i wychodzi.]


  • Posty:  581
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  03.08.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Jest zimny, deszczowy poranek, kamery rejestrują tajemniczą postać w długim czarnym płaszczu przechadzającą się po dachu budynku WCE, Tajemniczy osobnik nic nie robi sobie z deszczu po chwili pokazuje swą twarz do jednej z kamer....



 

415084655a7724538217l.jpg

 

Tak to znowu ja, nie ważne czy wam się to podoba czy też nie dalej tutaj jestem, i co najważniejsze dalej mam ochotę pobić jednego Jabroni który ma ochotę zainterweniować w MOJĄ walkę na najbliższym Showtime HAHAAHAAHA to będzie spektakularne zdarzenie, którego prawdziwy fan wrestlingu nie może przegapić... Tylko jest pewien problem, prawdziwi fani dawno odeszli za sprawą cyrku jaki wywołało WWe z tym ich WWE 4 kids i ich główną gwiazdą Jasiem Fasolą.... Aj tak Jasiem Ceną lekkie przejęzyczenie... Lecz nie o tym miałem mówić, THE ROCK YOU PEACE OF TRASH co tak ostatnio zamilkłeś?? Brak ci jaj?? Sukienka za mocno uwiera?? gdzie się podziałeś?? Czyżbyś jednak przejrzał na oczy?? Czyżby w tym maleńkim rozumku wydobyła się jedyna słuszna myśl "Ku#wa co ja robię, przecież nie mam z nim najmniejszych szans"? Jeśli tak to to była myśl która być może uratowała ci skórę, LECZ Jeśli jednak zainterweniujesz w MOJĄ walkę okażesz się tak samo łupi jak te grubasy na widowni, a może jeszcze głupszy bo oni przynajmniej nie kryją swojego kretynizmu. Widziałem jednego takiego gdy już po uderzeniem cię moim jak że skutecznym narzędziem odlatywałem a ten macha do mnie i krzyczy "You Cant See Me" Widzisz do czego doprowadziła twoja była federacja?? Widzisz to Rocky?? Zrobiliście cyrk z najwspanialszego sportu na świecie czego nie wybaczę nigdy nikomu z was.... Ani tobie, ani nie Cowboyowi Skippiemu, a już najbardziej Johnowi Cenie.... Kiedyś go spotkam i tak nakopię w kochones że odechce mu się robić z ludzi idiotów.... Lecz znów odbiegam Od tematu The Rock... Gwiazdko w różowej sukience.... Co ty na to byśmy na najbliższym PPV Staneli naprzeciw siebie na najbliższym PPV Co ty na to pokrako z Hollywood?? Ty ustal zasady... mi to obojętne, pora pokazać po raz kolejny że byli zawodnicy WWE są warci mniej niż zero... Przyjmniesz wyzwanie pokrako w różowej sukience czy może pokażesz kim jesteś na prawadę i wymigasz się z walki ze mną?? Tak czy siak zostaniesz upokorzony.

 

[iSting milczy przez chwilę po czym z pod płaszcza wyciąga kij badeballowy którym rowala kilka elementów znajdujących się na dachu.[/i]

 

TO WŁAŚNIE CIĘ CZEKA SKAŁKO WŁAŚNIE TO!!!! WOOOOO... Ok skończyłem bezsensowną gadkę o tobie.... Czas przejdź do naszego milczącego na koksowanego Skippiego Lissen my boy YOU DONT HAVE CHANCE WITH ME YOU ASSHOLE... Nigdy nie byłeś dobry, co pokazujesz teraz, srasz pewnie pod łóżkiem ze strachu że będziesz musiał stanąć w ringu naprzeciw NAJWIĘKSZEJ IKONY I LEGENDY TEGO BIZNESU, NAJLEPSZEMU WRESTLEROWI JAKI KIEDYKOLWIEK STĄPAŁ PO RINGU STINGEROWI.... I niby ty byłeś mistrzem BUAHAHAHAHA dobre sobie, a teraz co pokazujesz?? Masz stanąć na przeciw jak to wszyscy mówią starucha.... człowieka którego czasy już mineły lecz ty jesteś inny, ty masz chyba w tym swoim nakoksowanym mózgu resztki inteligencji ponieważ wiesz że gdybyś się odezwał chociaż słowem poległbyś po pięciu minutch w straszliwych męczarniach... Ty jako jeden z nielicznych jak widać szanujesz MNIE!! Penie modlisz się w swojej stodole bym nie był dla ciebie zbyt ostry, byś mógł wrócić jeszcze i popaść swoje owieczki i byczki... Wiesz co może nawet tak by było lecz.... Ty pochodzisz z WWE I NIE MAM ZAMIARU DAWAĆ CI NAWET SEKUNDY ODETCHNIĘCIA, Najpierw załatwię cię w uczciwej walce, pokazując wszystkim jakich Nieudolnych pasożytów pozyskało WCE, mowa tutaj o wszystkich zawodnikach WWE... Jedynym wyjątkiem jest Bryan Danielson który najlepsze lata kariery spędził po za WWE a w WCE odrodził się pokazując wszystkim iż jest lepszy od wszystkich śmieci z WWE razem wziętych, można by wręcz powiedzieć iż est PRAWIE tak dobry jak ja.... Lecz na to trzeba popracować... A Więc Skippy my little poor boy dostaniesz takie lanie że polecisz do swojej obory w podskokach i już nigdy nie pokażesz się na ringu WCE a to za sprawą NAWIĘKSZEJ IKONY ORAZ LEGENDY W TYM BIZNESIE... Mam nadzieję że zrozumiałeś....

 

Sting miał jeszcze coś powiedzieć lecz się rozmyślił, rozwalił tylko kamerę po czym zarzucił kij na ramię i poszedł dalej w strugach deszczu
sig.png

  • Posty:  317
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  11.08.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

images?q=tbn:ANd9GcRfIYw9hqtoyIverDfyzccHWIYUrPhVK3wcnMinQBBZM0t2aXD9iw&t=1

Kamerzysta wchodzi do pokoju gdzie siedzi Shawn i ogląda powtórkę jego walki z ostatniego Showtime, widać że jest zły. Kiedy zauważa kamerzystę, wstaje z fotela i zaczyna mówić.

Ladies and gentelman, the Heart-Break Kid... Shawn Michaels!!!Chciałbym powiedzieć parę słów o Cody'm Rhodes'ie... Dashing Cody Rhodes... Czemu każdy pedałek gra nieczysto? Byłem o KROK od wygrania 5-man gauntlet match!!! Ale to ty oczywiście musiałeś oszukiwać... Co zaprezentowałeś sobą i swoją postawą?! Nigdy, przenigdy nie wygrałbyś ze mną czysto. Jesteś słaby... Dokładnie, idź na CrashDay, uciekaj... To przeze mnie odchodzisz, dokładnie wiesz że nie masz szans. Nie mów że tu ludzie są jacyś brzydcy, bo ludzie są piękni. To ludzie są Dashing. To WCE Universe jest truely Dashing... Pozbawiłeś szansy osoby za którą mimo że nie przepadam, to bardzo szanuję. Nie dałeś nam szansy sprawdzić kto tak naprawdę jest lepszy. Mowa tu oczywiście o największym atlecie świata, the Big Show! To ja i on jesteśmy ojcami wrestlingu! To ja i on walczyliśmy z legendami... Diesel, Hulk Hogan, Booker T, X-Pac, te osoby były przeciwko nam lub z nami w NWO.



Big Show, trochę przeszliśmy razem, pamiętasz naszą stajnie ze starych lat? Znowu możemy być niezatrzymani, możemy reaktywować NWO! Nie mów mi że nie chciałbyś być znów niepokonany... New World Order... Ja, ty, i ktokolwiek kto się zgłosi! Każdy, kto chce być częścią dominacji na Showtime, niech po prostu powie. Grupa z jajami, tego nam na Showtime najbardziej potrzeba, dominacja, mistrzostwa, wszystko to jest w zasięgu naszej ręki, trzeba tylko po nie sięgnąć... NWO, Back in black, baby!!!

Shawn bierze do ręki koszulkę DX i patrząc się na nią, kontynuuje

Triple H, ty zawiodłeś mnie najbardziej... Bo to TY byłeś moim najlepszym przyjacielem, to tobie zawsze mogłem ufać, ale ty użyłeś mnie jako narzędzia, żeby wspiąć się na góry wrestlingu... Na ostatnim Showtime byłem głupcem, podałem ci rękę, a ty to bezlitośnie wykorzystałeś, myślałem że naprawdę masz serce, że znów możemy być przyjaciółmi... Tak naprawdę nigdy nimi nie byliśmy, prawda Hunter? Byłem tylko twoim pomocnikiem...Gdyby nie ja, byłbyś nikim. To wszystko co osiągnąłeś, to wszystko dzięki mnie.To wszystko dzięki temu, że na ten piedestał na którym siedzisz, wniosłem cię ja, na własnych plecach. Między nami zawsze toczył się spór o jedno, to znaczy o to kto był najlepszy. Mam jeszcze czas, aby ci udowodnić że jestem lepszy. HBK Shawn Michaels i Triple H w jednym ringu, King of kings vs. The Showstopper na najbliższym Showtime, co ty na to? Pokażę ci, że żyję i mam się dobrze, lepiej niż kiedykolwiek. Pozatym, nie jestem stary. Jestem jak wino, z wiekiem jestem coraz wykwintniejszy, coraz lepszy. Ponad 20 lat w tym biznesie uczyniło mnie niepokonanym. Na Showtime, pokaże ci że nadal jestem the Icon! Mamy niedokończone interesy, które trzeba załatwić!

Shawn rzuca na ziemię koszulkę DX, polewa benzyną, podpala, i odchodzi.

 

hbknasstowdokonczyckopia.png

 

 

 

 

WCE RECORD

 

 

 

7 wygranych - 2 porażki - 1 remis

 

 

 

 

WCE Continental Champion (21.04.2012- 08.07.2013)

 

 

 

 

00961d26dda1582220413f764d3f8845.gif?1312069593

 

 


  • Posty:  106
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  16.10.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

images?q=tbn:ANd9GcQ8D1sbW_EYUeu1W_j9MkQ9rDjcZk0fT9uBVOW8KHI8TjFu683U&t=1

[big Show ogląda kawałek swojej walki na ShowTime, a po chwili zaczyna mówić]

Na osiemnastym ShowTime miał miejsce mój debiut. Mogłem zaprezentować się przed WCE Universe. Niestety nie udało mi się wygrać tej walki. Do Gauntlet Matchu wyszedłem jako pierwszy. Byłem bardzo zdenerwowany. Chwilę po mnie usłyszałem ''Brooklyn, Brooklyn...". Wiedziałem, że czeka mnie trudna przeprawa przeciwko JTG. Na samym początku zlekceważyłem rywala i widzieliśmy tego skutki. Jednak w końcu wziąłem się w garść i wykonałem Speara, po którym JTG został wyliczony. Następną osobą był Shawn Michaels. Kiedy Michaels wbiegł do ringu od razu chciał mi udowodnić, że jego Sweet Chin Music mnie przewróci. Nie udało mu się to, gdyż złapałem jego nogę. Nagle wbiegł Dashing Cody Rhodes. Przez tego... Już nie dokończę kogo zostałem wyeliminowany. Na nieszczęście on wygrał. Shawn, chciałbym Cię przeprosić. Udowodniłeś mi, że się myliłem. To Ty jesteś legendą wrestlingu. Widzę w Tobie przyjaciela. Nie koniecznie muszę przyjaźnić się z zawodnikami mojego pokroju, typu Kane czy Undertaker. Mówiłeś do mnie o reaktywacji NWO. Spodobał mi się ten pomysł. Dawno nie byłem na szczycie, a chyba każdy wrestler marzy o tym, aby zabłyszczeć. Doskonale pamiętam te czasy w World Wrestling Federation. Kiedy na przeciw mnie stawał jak już wspominałeś Hulk Hogan czy Diesel. Jeżeli już miałbym zgodzić się na Twoją propozycję, wolałbym uniknąć takiej sytuacji jak w WWE, czyli ataki Nexusa. Być może na naszych ramionach znajdą się tytuły mistrzowskie Tag Teamów? Marzę o tym, aby zdobyć jakiś pas w WCE. Mam nadzieję, że będzie nam się świetnie współpracowało. Uwaga ShowTime! Największy Atleta Świata, The Big Show i The Heart-Break Kid, Shawn Michaels czyli NWO powracają! Shawn, tak pomiędzy nami, nie mów na mnie baby...

[The Big Show ubiera koszulkę NWO i wychodzi z szatni]

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.

  • Recent Posts

    • Jeffrey Nero
      Ash by Elegance też jednak nie skończyła kariery od początku to było podejrzane żadnych przecieków co jej było.
    • MattDevitto
      Kompletnie mnie te RR nie interesuje, ale będę musiał rzucić okiem na walkę Stylesa to też przy okazji zobaczę pewnie oba RR matche. Nie przekonują mnie jednak te zapowiedzi i obiecanki za pięć dwunasta
    • Attitude
      Nazwa gali: NJPW Road To The New Beginning 2026 - Dzień 3 Data: 28.01.2026 Federacja: New Japan Pro Wrestling Typ: Event Lokalizacja: Tsugaru, Aomori, Japan Arena: Ito Mining Arena Tsugaru Publiczność: 987 Karta: Wyniki: Powiązane tematy: New Japan Pro Wrestling - dyskusja ogólna
    • GGGGG9707
      Tak też mi niespodzianki, Belair, AJ Lee, Lesnar, LA Knight, Dom, pewnie ten nowy arab saudyjski którego wzięli.  Ja zawsze na Royal Rumble przyjmuję sobie że chcę co najmniej jedną niespodziankę ale taką której się nie spodziewam. Te wymienione się nie liczą bo i tak prawie pewne że będą i to żadna niespodzianka. Choćby to był nie wiem Hornswoggle to i tak dam na plus bo będę zdziwiony a o to chodzi w Royal Rumble. Chyba na 60 wrestlerów da się zarezerwować 1 miejsce dla kogoś kogo si
    • MattDevitto
      Myślałem, że ona skończyła z wrs
×
×
  • Dodaj nową pozycję...