Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

Showtime Backstage


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  581
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  03.08.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Crow.jpg



Sting siedzi w swojej szatni wysłuch***jąc wypowiedzi innych innych zawodników, po chwili uruchamia laptopa, włącza kamerkę i zaczyna mówić

 

Witam WCE Universe, to ja, jedyny niepowtarzalny LEGENDARNY Stinger WOOO. Ok na pierwszy ogień wiadomość która mnie bardzo ucieszyła, The Rock wybrał mnie do swojego teamu, to bardzo dobra decyzja z jego strony, dwóch takich ludzi jak my nie może przegrać z kimś takim jak Cenaminator, i ten rudzielec o barwie skóry zbliżonej do białej farby emulsyjnej, z kąd w ogóle ten koleś wzioł się w tak znakomitej federacji jak WCE, dwa wyrzutki z WWE, na widok których publika wymiotuje na dalekie odległości, kontra dwie legendy, dwóch najbardziej utalentowanych zawodników jakich ten świat spłodził. Haha to będzie łatwiejsze niż odebranie dzieciakowi cukierka... TO BĘDZIE EGZEKUCJA WOOOO. Rock, widzę że masz niewyjaśnione sprawy z Johnem Ceną więc zostawiam go tobie, pobaw się z tym wyrośniętym dzieciakiem, w tym czasie Ja skupie się na naszym "Królu". Jedynym królem rudzielcu jakim możesz być to król błaznów, w średniowieczu w takich ludzi jak ty dla rozrywki obrzucano zgniłymi pomidorami, wylewano na nich pomyje, a oni się cieszyli, jesteś dokładnie takim samym dupkiem jak oni, więc może zmień sobie ksywę na rdzawy błazen?? Sheamus idź może na jakieś solarium co?? nabierzesz troszkę kolorów, bo na zapleczu jak się przechadzasz nie można cię odróżnić od ściany, a twoje umiejętności w ringu i przy mikrofonie... ZRESZTĄ JAKIE UMIEJĘTNOŚCI? w OBYDWÓCH TYCH SPRAWACH ZANIŻASZ TYLKO POZIOM TEJ FEDERACJI!!! Jak ktoś taki jak ty mógł w ogóle dostać push na pas TV?? Podczas gdy największa ikone tego sportu musiała walczyć z takim śmieciem jak HHH?? No powiedzcie mi jak to do cholery jest możliwe?? Ale federacja już raczej nie popełni tego błędu, czas twojego Pushu dobiegł końca, gdy już wszyscy zobaczyli jakie prezentujesz wrestlingowe dno, jaki marny jesteś w walce, za mikrofonem, i jaki głupi jest twój gimnick. Jak ty i twój koleżka Cena w ogóle możecie patrzeć na takie gwiazdy jak ja i The rock, jak śmiecie się z nami mierzyć, nasz blask was oślepia, zresztą nie ważne, gdy już któryś z nas was pokona zrozumiecie może w końcu gdzie jest wasze miejsce, że my i wy to nie ta sama liga, że brakuje wam jeszcze miliony lat świetnych by stać się tak dobrymi wrestlerami jak my.

 

Nagle słychać pukanie do drzwi, gdy Sting otwiera okazuje się że to pracownik WCE z płytką na której była wypowiedź HHH Sting słucha jej uważnie po czym wraca i mówi

 

Haha to było zabawne, Hunter brak mi do ciebie już słów, nie dość że przegrałeś w uczciwej walce to jeszcze śmiesz mnie wyzywać, i wypominać mi rzeczy które nigdy nie miały miejsca?? Ok Chcesz to masz.... na Showtime po PPV zmierzymy się jeszcze raz, stracę jeszcze troszkę czasu, w mojej drodze na szczyt tej organizacji, lecz nie będzie to czas stracony.... Wiem co to za twój koleszka, to pewnie ten grubas MVP, ale gdzie on teraz jest?? taki cawny był a uciekł na samą myśl że jego największy koszmar wraca do WCE. Ok wracając do ciebie Hunter, Ty i Największa Ikona oraz LEGENDA tego biznesu w jednym ringu jeszcze raz, tym razem ja wybieram stypulację, i będzie to... Niech się zastanowię.... AMBULANCE MATH. Tak dobrze słyszałeś, wygra ten który wpakuje przeciwnika do karetki i wywiezie go w sina dal wprost na izbę przyjęć, gdzie zaopiekuje się nim śliczana pielęgniarka Suzy. I Jeszcze jedno, Jeśli przegrasz, o ile zn ów nie stracisz łamago przytomności i nie trzeba będzie cię na noszach wynosić, WEŹNIESZ MIKROFON, I POWIESZ WSZYSTKIM WSZEM I WOBEC ŻE TO JA JESTEM JEDYNĄ LEGENDĄ W TEJ FEDERACJI. Takie są moje warunki, a co ty z tym zrobisz to już twoja sprawa.

 

Sting bierze z lodówki butelkę napoju energetycznego i po chwili zaczyna kontynuować.



Ok ale dość już o Hunterze, z nim rozprawię się ostatecznie za jakiś czas. Obecnie czas skupić się na Johnie Cenie i Tym całym królu dziwaków Sheamusie, Otóż już na PPV zobaczycie dwie najbardziej elektryzujące ikony świata wrestlingu kontra dwóch zapychaczy gal. Tylko że wynik jest znany wszystkim jeszcze na długo przed walką, chyba nikt mądry nie ubzdura sobie że wygrać mogą ci dwaj Jabroni, W starciu z nami nie mają żadnych szans, podkreślam ŻADNYCH!!! I o jednym mogę was zapewnić ITS GONNA BE A GREAT SHOWTIME FOLKS WOOOOOO
sig.png
  • Odpowiedzi 576
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • GMS

    63

  • Luks

    44

  • fanfanfan

    40

  • Piledriver1674325991

    29

Top użytkownicy w tym temacie


  • Posty:  734
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  20.11.2010
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  iPhone
  • Styl:  Klasyczny

20091117-jericho-1.jpg

Y2J siada na fotelu i zaczyna mówić do kamery.

Carlito, Carlito, Carlito. Czy ty jesteś na prawdę taki głupi? Myślisz, że mnie pokonasz na Our World? Myślisz, że ktoś jest w stanie w ogólnie mnie pokonąc. Mylisz się. Nikt nie jest w stanie mnie pokonać. Słyszysz nikt. Co Ci moge powiedziedź. Pamiętasz jak ci kiedys mówiłem, że jestem najlepszy w tym co robię. Prawda? To nic się nie zmieniło. Jastem też nadal największą gwiazdą rosteru ShowTime i dlatego dostałęm walkę z tobą, a jak ją wygram będę się starał o WCE World Heavyweight Champions i wtedy będę miał dwa pasy!! Słyszysz dwa! A ty? Zero. Zero to ty też jesteś w tej federacji. Carlito nie jesteś też Cool, bo jedyną osobą Cool w tym rosterzem jestem ja! O tobie też moge powiedzieć, że jesteś hipokrytą lub pasożytem. Słyszysz to Carlito. Pamiętaj, bo jak staniemy razem w ringu to nie będzie przebacz, bo ja wtedy wygram moj Television Champions i będe najlepszym mistrzem w tej federacji. Teraz może po raz kolejny cofniemy się w przeszłość co Carlito?No to zanczynamy. W ostaniej wypowiedzi mówiłes coś o swoim początkowym przyjściu na ShowTime. Wiesz co? Ja ten moment dobrze pamiętam , bo wtedy cały czas coś do mnie gadałeś. A ja wtedy cię ignorowałem, bo myslałem, że jesteś jakims głupkiem który chce zacząć feud ze mną. Kurde! Pomyliłem się. Zacząłeś feud o Television Champions i go wygrałeś. Do jasnej cholery. Po co ja CIę wtedy ignorowałem. Gdybym wtedy coś do ciebie powiedzial to byś się odczepił od Ted'a i pasa byś nie zdobył. Ale pamiętam tez, że mówiłeś coś o kobietach które mnie nie nawidzą. Otóż nie. Jak pamietasz dodawałeś zdjęcie z photoshopa gdzie byłeś ty, ale tak na prawdę byłem ja! Carlito wiesz dlaczego zdobyłeś ten tytuł? Bo jak wspomniałem CIę ignorowałem, ale też odpowiedziałem Ci na kilka odpowiedzi co Cię wypromowało. Słyszysz? To tylko dzięki mnie! Ty beze mnie nic byś nie osiągnął gdybym nic nie odpowiedział. Gdy Ci odpowiedziałem od razu zarząd postanowił CI dać pushu, bo ja mruczałem coś pod nosem na twoj temat, a oni już widzieli, że jak ja widzę w tobie wiellki talent to oni wiedzieli, że będziesz dobrym materiałem na mistrza. Widzisz? Bym zapomnial o czymś Carlito. Mówiłeś też, że jesteś najlepszym mistrzem Television Champions tak? No, no może się z tobą zgodzę, bo było tylko dwóch. Złapałem Cie pasożycie jeden. A co do tego pasa to muszę Ci powiedzieć, żę długo to go nie będziesz trzymasz, alezato ja go będe trzymał najdłużej w historii WCE, bo już na Our World zdobędę ten pas a ty odejdziesz z niczym z Our World!! Rozumiesz hipokryto? Pamiętaj to gdy będę razem z publiką unosił swój pas!!

Y2J podchodzi do stolika bierze łyk wody i zaczyna mowić dalej.

Oj sory, sory. Zapomniałbym moi fani. To już dziś. Życzę wszystkiego najlpeszego z okazji Świąt Wielkiej Nocy. Sory, że dopiero teraz gadam ,ale wypadło mi to z głowy. Jeszcze raz sorki. Wrócmy jeszcze do Carlito. Apple na Our World przerwę twoją serię wygranych walk. Słyszysz? Nie będziesz już miał dobrej serii zwycięstw. A co do tych twoich ruchów o którch mówiłeś to Ci mogę powiedzieć, że stosować możesz je tylko w kung fu, albo jakimś innym sporcie, ale nie w WCE. Dobra jak już jesteśmy przy tych ruchach to powiem Ci, że na Our World odklepiesz po Walls of Jericho lub odliczę cię do trzech po codebreake'rze, bo jedyną osoba która wkonuje te akcjie najlepiej na świecie jestem ja! Pamiętajcie, że Chris Jericho jest najlepszy w tym co robi i nikt, i nic tego nie zmieni, bo nikt by nawet nie dał rady tego zrobić. Caribbean COOL wiesz, że własnie ostatnio oglądałem ostatnio twoja walkę z Sheamusem i muszę Ci powiedzieć, że ledwo co wygrałeś, ale nie bój się, bo już 1 maja przegrasz ją ze mną! Ba.. Na Dziś o tobie kończę. Teraz zabiore się za dwie osoby przez które nie moge spać. Oczywiście mowa o naszym Skip'ie Sheffield'zie i o Daniel'u Braya'nie. Co do ciebie Skip to mam nadzieję, że wygrsz z tym pasożytem z CrashDay. Ja nalegam abyś z nim wygrał, bo jak nie to będziesz musiał odpowiadać przede mna. Wiesz dlaczego? Bo jak już wygram mój Television Champions będe chcial się zmierzyć z tobą, a stawką walki będzie mój Television Champions i twoj World Heavyweight Champions. Pamiętaj o tym. Krótko dziś o tobie, bo co więcej pisać o tobie?! Teraz przejdę do hipokryty Daniel'a Braya'na. Danielson pamiętaj, że na ShowTime wygrałeś ze mną fartem. Ja powinienem wygrać tamten pojedynek, ale widocznie to był mój błąd lub ty przekupiłeś nasz zarząd jak Cena kiedyś. Ale podkreślam gdy przegrasz na Our World i ja. To chcę sie z toba ponownie zmierzyć o 1# contender for World Heavyweight Champions! Teraz nie będziesz miał tak łatwo, bo mam kolo siebię rzeszę fanów którzy mnie wspierają! A ty kogo będziesz miał? Swoich antyfanów? Dobra, dobra ja to znam. Na dziś to już kończe te wszystkie pogawędki o tych hipokrytach i pasożytach, ale pamiętajcie jedno. Chris Jericho jest najlepszy w tym co robi.

Chris wychodzi z szatni i kieruje się na parking

37184451712723064921.png

 

 


  • Posty:  317
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  11.08.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

images?q=tbn:ANd9GcRfIYw9hqtoyIverDfyzccHWIYUrPhVK3wcnMinQBBZM0t2aXD9iw&t=1

Theme Shawna Michaelsa

Panie i panowie ! Ladies and gentelman ! "The Heart-break kid " Shawn Michaels powraca .



The Icon , Mr. Wrestlemania , The Showstopper zawita teraz w WCE w brandzie Showtime ! O tak !!!

Daniel zgadzam się z tobą , to będzie świetne widowisko ! The Rock !

Chcę dołączyć do twojego teamu w walce z Johnem Ceną i wybranym przez niego frajerem

na najbliższym PPV Our World ! Nie zawracaj sobie dupy Stingiem , wiesz że on nic nie umie .

Weź mnie do swojego teamu , na Our world pokażemy coś epickiego , to będzie gargantuiczne widowisko !!!

Razem skopiemy tyłki chłopczykowi z piaskownicy , Johna Cenę oraz jego partnera ,

który może okazać się jego chłopakiem :)

Cena ! W WWE byłeś maszynką do robienia kasy i ulubieńcem dzieci , tu , w WCE ,

nikogo nie obchodzi kasa ani dzieci na widowni .

Tu w grę wchodzi Czysty WRESTLING ! O YEAH !!!

Skip ... jesteś wielkiej klasy atletą , w chwili obecnej posiadasz WORLD HEAVYWEIGHT TITLE .

Pamiętaj o tym , że to JA w niedalekiej przyszłości zostanę World Heavyweight Championem !!!

Triple h - pamiętasz czasy w WWE ? Dx mogłoby znowu być najlepszym tag-teamem w całej federacji ! Zastanów się !

 

 

 

LADIES AND GENTELMAN , THE HEARTBREAK KID SHAWN MICHAELS HAS LEFT THE BUILDING

 

 

SHAWN ODCHODZI

Tupek: Ależ jesteś dobry... Chyba damy Ci pas bez walki...

Robie to pierwszy raz proszę o wyrozumiałość :|:|:|

 

hbknasstowdokonczyckopia.png

 

 

 

 

WCE RECORD

 

 

 

7 wygranych - 2 porażki - 1 remis

 

 

 

 

WCE Continental Champion (21.04.2012- 08.07.2013)

 

 

 

 

00961d26dda1582220413f764d3f8845.gif?1312069593

 

 


  • Posty:  5 103
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  13.07.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

gsjohncena090326g1.jpg

*** John wychodzi z czarnego samochodu i wchodzi do budynku WCE. W środku znajduje się kamera, przy której stoi John ***

Rock dlaczego kłamiesz? Powiedź mi dlaczego ty ciągle, dzień w dzień łżesz jak pies? Powiadasz, że ani ja ani Sheamus nie mieliśmy pasów w WWE. A dobrze wiesz, że my je mieliśmy i to właśnie my jesteśmy przykładem dobrej walki i kultury, której ty bynajmiej nie masz. I kolejnym kłamstew ze strony wielkiego czubka czyli Rock'a to, że płakałem po walce z nim na ST. Powiedź mi w co ty grasz Rock? Myślisz, że powiesz sobie byle gówno to od razu jesteś kimś?? Fałsz!! Żeby być kimś trzeba szanować innych i nie być takim ignorantem jakim jesteś ty!! Boli prawda co? Ale to nie jest jedyne prawdziwe zdanie w moim wykonaniu bo ja zawsze mówię prawdę, nie zależnie od tego czy mi to zaszkodzi czy mi pomoże. Ale widzę, że ty tak nie potrafisz i mam nadzieję, że po naszej wygranej na PPV odczepisz się i dasz mi święty spokój, bo już mam Cię dosyć!! Razem z Sheamus'e, skopiemy wam tyłki i nawet nie będziecie wiedzieli kiedy. Skoro ty używałeś mocnych, brzydkich słów na mojego partnera to ja muszę coś powiedzieć o twoim. Sting serio?! Rock serio Sting?! Czekaj bo coś mi tu nie gra, ty taki wielki mistrz i wybrałeś sobie takiego starego dziadka? A nie sory, przecież to on Cię wybrał, bo ty sam nic byś nie zrobił. Nie wierzę, Rock to ty miałeś sobie wybrać partnera a nie on Ciebie. Dla mnie to jest kolejny dowód twojej bezradności w życiu codziennym. Nie potrafisz wybrać sobie partnera tylko na jeden wieczór? Jesteś żałósny, ale wracając do twojego "przyjaciela", Sting skąd ty się w ogóle wziąłeś? Nikt o Tobie nigdy nie słyszał i tak zostanie. Ta walka u boku Rock'a nic Ci nie da bo i tak przegracie!! Możecie sobie mówić o nas co chcecie, ale te słowa nic nie dadzą bo podsumowując wasze osiągnięcia w wrestlingu są bardzo malutki. Przy nad to wyglądacie jak miska pełna wody, niby jest pełna, ale zawsze coś tam się wyleje i już nie jest pełna. Skomplikowane co?! Mógłbym wam to wytłumaczyć, ale wy jesteście tacy głupi, że byście tego nie zrozumieli. Sting nie wiem dlaczego ty tu jeszcze jesteś i walczysz. Masz ponad 50 lat, jesteś stary, nic już nie osiągniesz, więc moja rada jest taka abyś zniknął stąd jak najszybciej zanim stanie Ci się krzywa. A może ty nie wiesz, że ta walka to Elimination Match, także za długo to sobie nie powalczysz. Nie ważne czy to będę ja, czy to będzie Sheamus, ważne żeby Cię wyeliminować. Nie żebym bał się Ciebie, ale po to abyś nie obniżał poziomu tej walki bo i tak będzie nicka, przecież Rock w niej jest. Hah no racja. Rock, Rock, Rock zaniża poziom każdej walki, w której się znajduje. I jeszcze ty Sting to będzie kompletna stara czasu dla wszystkich fanów WCE. Oni przychodzą tutaj aby dostać to czego nie mają w domu.... Niesamowitych walk, krwi i wielu innych ważnych czynników, bez których dobra walka nie ma sensu. Ponownie zboczyłem z tematu i ponownie muszę wrócić do Stinga. Interesuje mnie jedna rzecz, po co ty się tak malujesz? Masz tak ochydną twarz, że musisz ją zamalowywać? Czy aż jak Ci z niej śmierci? Tak gadam i gadam, a przecież nie wiem co ty tak naprawdę potrafisz... Sory, skoro jesteś z Rock'iem to pewnie nic nie potrafisz, ale wolę się upewnić żeby nie zrobić Ci większego kuku niż sam sobie zrobiłeś....

*** John podchodzi do komputera, który znajduje się na stoliku ***

Dobra, skoro mam dostęp do komputera to poszukam sobie paru informacji o Tobie Stinga. STOOOP!! Przecież nie włączyłem internetu. Czekaj, on gdzieś tu był.. OO.o.oooo mam, dobra. Skorzystam z okazji i za darmo powiem coś o moim internecie. Otóz internet pochodzi od Multimedii, osiąga szybkość nawet do 1 GB/s. Pobiera pliki z prędkością do 500Mb/s i muszę przyznać, że to jest najlepszy internet, który mógł powstać. WCE Universe, jeśli nie macie jeszcze internetu, albo go macie i nie jesteście z niego zadowoleni, polecam wam ten internet bo jest on naprawdę tani... Dobra, wpiszemy sobie w google Sting i zobaczymy co mi wyskoczy.. Sting Pajac, to nie to, Sting muzyk, to też nie to, Sting panieńka, to też chyba nie to, Sting największa porażka WWE i WCE. Tak to jest to!!! No no, myliłem się, ty jednak masz jakieś tam osiągnięcia. Zaraz zobaczymy jakie: Pobicie małego dziecka.. Hmm, ciekawe. Zgwałcenie małego dzieciak. Sting coraz bardziej zaczynam się Ciebie bać.. Ale nie będę tutaj mówił o twoich popisach życiowych. Wspomnę raczej o twoich niby osiągnięciach w wrestlingu. Widzę, że byłeś kilka razy mistrzem jakiegoś Pro Wrestlingu. Przjdę teraz to twoich akcji kończoących. Scorpion Death Drop i Scorpion Deathlock, ty sobie jaja robisz? Powiedź mi czy jak ty to wykonałeś to wygrałeś kiedyś walkę? Jakieś DDT nie może być finisherem bo po tym nie da się wygrać walki, a szczególnie ze mną czy Sheamusem. Ty jesteś faszystą i tyle. Ja o Tobie zdania nie zmienię i po tej walce nie mam zamiaru zmienić, więc dziękuję panu bardzo, był pas dziś szczególnie głupi i bezrandy, ale teraz muszę przejść do mojego obecnego przeciwnika czyli Rock'a. Nie wiem czy ja już Ci to mówiłem, ale jesteś beztalenciem. A sorki, to już przecież wiemy. Hah. NO rzeczywiście to już wiemy. Szczerze mówiąc, to ja już nie wiem o czym mam do Ciebie gadać. Wszystko co chciałem powiedzieć to powiedziałem, wszystko co chciałem zrobić to zrobi, NIE!! Hola, hola. Przecież ja Ci jeszcze tak naprawdę nic poważnego nie zrobiłem. Ty mnie tylko trochę pobiłeś i nic więcej.

*** John włącza TV, aby obejrzeć sobie walki z ST, ale nagle na ekranie pojawia mu się wypowiedź Shawna Michaelsa ***

No proszę, kto powrócił do WCE. Przecież to The Heart Break Kid Shawn Michaels. Nie spodziewałem się Ciebie tutaj, ale skoro jesteś to chciałbym powitać się bardzo serdecznie i życzyć Ci sukcesów. Ale co jest?! Chcesz być w teamie Rock i mnie pokonać? Nie wiem co ty brałeś, ale to jest niemożliwe!! Gdybyśmy walczyli sam na sam to nigdy byś mnie nie pokonał. Twoje 5 minut już mineło i nie wiem po co wracałeś. Widzę, że jesteś pewny siebie, ale to nic Ci nie da. Ledwo wróciłeś, nie zdążyłeś się jeszcze przywitać w WCE Universe, a już mnie okropnie wkurzasz. Myślisz, że Rock z Twoją pomocą byłby w stanie pokonać mnie? Jesteś większym pacanem niż myślałem. Ciągle wymieniasz WWE i WWE. Powiem Ci coś, to nie jest WWE!! To jest prawdziwy wrestling! This is WCE. Tu nie ma miejsca na takie beztalencie jak ty. To, że Rock tutaj jest nie znaczy, że ty też możesz. Zastanów się nad tym, bo jeśli jeszcze raz coś o mnie powiesz złego to zrobię coś czego będę później żałował.! Wyjaśniłem Ci parę rzeczy, więc pozwól, że przejdę do kogoś ważniejszego w tej federacji niż ty, ale mogę pokazać Ci coś fajnego. Chcesz? Skoro nalegasz to masz You Can't See Me. Dobra, Rock obiecałem, że przejdę teraz do Ciebie, ale jakoś nie mam chęci na czubków bo już sporo ich dzisiaj spotkałem, ty, Sting i ten HBK. Na dziś to będzie koniec, bo jeszcze mam pare spraw to załatwienia. Także na PPV John Cena & Sheamus pokonają The Rock'a & Sting'a!!!!!!



The Champ Is Here

*** John odchodzi od kamery i idzie do gabinetu, w którym odbywa się spotkanie. ***

No to może mi też dacie pas bez walki? ;)


  • Posty:  317
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  11.08.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

images?q=tbn:ANd9GcRfIYw9hqtoyIverDfyzccHWIYUrPhVK3wcnMinQBBZM0t2aXD9iw&t=1

"I think i'm cute , i know im sexy ...."

John , ludzie się nie zmieniają . Myślisz że teraz możesz być dobrym wrestlerem ? WWE to mój dom . Ale to w WCE mam szansę pokazać ci że moje 5 minut jeszcze nie minęło . Co to za sztuka pokonać Stinga ? Walcz ze mną ! A jeżeli nie mogę być w drużynie the Rocka , to chcę... być Sędzią Specjalnym podczas waszego starcia na WCE Pay-Per View Our World . What do you say buddy ? Twoje motto brzmi Never Give Up . Ale ze mną nie będzie ci tak łatwo , Cena .



Na ShowTime nie ma osoby która ma większe umiejętności ringowe i nieograniczony potencjał jak ja . Pozatym kogo ty wziąłeś do swojego tag teamu ?!? Ten twój Sheamus to pieprzony dzikus , nie macie szans .Czekam na odpowiedź . Wiesz co cię czeka ? I'm gonna kick your teeth down your throat , bitch !

SHAWN ODCHODZI

 

hbknasstowdokonczyckopia.png

 

 

 

 

WCE RECORD

 

 

 

7 wygranych - 2 porażki - 1 remis

 

 

 

 

WCE Continental Champion (21.04.2012- 08.07.2013)

 

 

 

 

00961d26dda1582220413f764d3f8845.gif?1312069593

 

 


  • Posty:  1 969
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  07.04.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

skipsheffieldwwesuperst.jpg

[Kamerzysta czeka czeka na Skip’a na parkingu. Po jakimś czasie podjeżdża jego złoty Hammer z którego standardowo wysiadają najpierw trzy dziewczyny Skip’a po czym pojawia się mistrz we własnej osobie. Całuje każdą na pożegnanie i podchodzi do kamerzysty]

Widzę, że się już nie mogłeś doczekać. Chodź, możesz odprowadzić mnie na siłkę, pogadamy sobie po drodze. Pewnie zaraz zapytasz czy widziałem ostatnią wypowiedź Danielsona. Oczywiście, że widziałem i bardzo chętnie ją skomentuje. Widzisz, jesteś bardzo pewny siebie. Tylko pamiętaj, że jest cienka granica między motywującą pewnością siebie a zarozumialstwem, przez które przeceniasz swoje możliwości. Gdy tu debiutowałem, w swojej pierwszej walce Jericho i Cena byli pewnie, że nie jestem zagrożeniem, że ktoś z moim doświadczeniem nie może zagrozić takim wyjadaczom. Mylili się. Później Swagger był pewien że liderowi Slayers nie jest w stanie zagrozić ktoś taki jak ja. Mylił się. Następnie ówczesny mistrz wagi ciężkiej był całkowicie pewien, że nie straci pasa na rzecz człowieku, który zadebiutował dwa tygodnie wcześniej i pierwszy raz będzie walczył na ppv. Oj bardzo się mylił. Batista był pewien, że jestem mistrzem z przypadku i nie jestem w stanie mu zagrozić, zwłaszcza w klatce. Mylił się. Tak, więc jak widzisz wszystkich moich poprzednich przeciwnikom przesadna pewność siebie zasłoniła realne spojrzenie na sytuacje. I ponieśli za to większe jak Shelton czy mniejszą jak Del Rio konsekwencję. Wszyscy przegrali. Tak, więc jak patrzę na kolejną osobę, która mówi jak to mnie pokona, jak odbierze mi pas, jak nic nie jestem wart, już naprawdę jestem tym znudzony. Teraz skup się, wytęż wyobraźnie i spróbuj, zwizualizować sobie taki oto obraz. Ty, malutki człowieczek, ważący mniej od świeżo urodzonego cielaka, oplatasz się swoim śmiesznym submissionem na mnie, jesteś wielkości mojego ramienia, ale swoimi malutkimi rączkami chwytasz mnie za szyje, napinasz się, naprężasz i po chwili słyszysz z moich ust upragnione dwa słowa „I quit”. I jak wyobraziłeś sobie? Jeżeli tak, najlepiej to świadczy o tym jak bardzo ponosi Cię wyobraźnia podsycana nieuzasadnioną pewnością siebie. Jeżeli tak jak ja wybuchłeś śmiechem w momencie oplatania, nie jest z Tobą jeszcze tak źle. Nie zrozum mnie, źle, pewność siebie jest jak najbardziej dobra, powinno się wierzyć we własne możliwości nawet w najbardziej beznadziejnej sytuacji i chodźmy nie wiem jak małe Twoje szansę się wydawały. Tyle, że trzeba również spojrzeć na taką sytuację z dystansu, realnie. Ja też, jak najbardziej jestem osobą pewną siebie. Ktoś mógłby powiedzieć, że jestem tak samo pewny siebie jak wszyscy ludzie, z którymi stałem w ringu. Jednak jest jedna, bardzo poważna różnica. Ja nie lekceważę przeciwnika (no chyba , że jakieś kompletna zera jak Jericho czy Del Rio), patrzę na sytuację z dystansu, oceniam możliwości i wtedy już mam pewność, że daną walkę wygram, i co najważniejsze, zawsze mam rację. Zawsze. I dlatego właśnie jestem tu niepokonany! Rozgadałeś się na temat swojej „wielkiej” przemiany. A ja patrzę na Ciebie i widzę tego samego małego konuska jakim byłeś jeszcze za czasów gdy spuściłem Ci łomot w NXT. No może teraz masz trochę inna minkę, teraz Twoja minka jak i cała postać przypomina małego chłopczyka, który jest zły na cały świat, bo mama nie kupiła mu cukierka. Hmm właśnie coś sobie uświadomiłem. Bryan, naprawdę nie mam do Ciebie pretensji za to co zrobiłeś na ST. W sumie w pełni to rozumiem, większośc z nas przez to przechodziła. Ty po prostu przechodzisz okres młodzieńczego buntu, prawda konusku? Teraz będziesz zły, będziesz miał do wszystkich o wszystko pretensję, będzie Ci się wydawało, że należy Ci się wszystko co sobie wymyślisz, będziesz niszczył swój pokój w porywach złości jak to zrobiłeś ostatnio. Ale spoko, to minie, pamiętaj tylko żeby nie przesadzić i nie zaczepiać starszych i silniejszych bo może Ci się stać krzywda chłopaczku. A tego nikt z nas nie chce prawda? Ta Twoja sfochowana minka w sumie wygląda dosyć rozbrajająco. Ojj aż, sobie musze jeszcze raz obejrzeć Twoją wypowiedź, teraz, gdy zrozumiałem, co się z Tobą dzieję patrzę na nią z innej perspektywy. No spójrz na siebie, czy to nie zabawne? Jaki jesteś zły, jaki groźny, uhh aż strach się bać. Uuuu. Spuścisz mi manto? Serio? No nie bądź taki Bryan’ku. A wiecie Co ostatnia byłem z odwiedzinach i znajomych i byłem świadkiem podobnej sceny. A chyba nawet mam to nagrane, pokaże Wam.

[skip wyciąga telefon, szuka w nim czegoś przez jakiś czas po czym przykłada go do kamery]

Czy to Wam czegoś nie przypomina? "Skip, oddawaj pas! No daj! Ja go chce! Ja powinienem być mistrzem! Ja, nie Ty! No daj! Maaamo! On mi nie chce oddać pasa! No weź! Jesteś głupi! Dawaj!". Hehe dobra ale wróćmy do Twojej wypowiedzi. Mówisz, że chętnie wykopałbyś mnie z federacji. No tak, wyniósłbyś mnie stąd na kopach. Ale na szczęscie powiedziałeś, że tego nie zrobisz. Uff muszę przyznać Bryan'ku , że gdy to usłyszałem to mi ulżyło. Muszę niestety Cię przed czymś ostrzec. Mówisz, że gdy staniemy w ringu, będziemy się bawić. W pewnym sensie tak no ale widzisz. To jest zabawa dla dużych chłopców Bryan'ku, nie będzie klocków, nie będzie grać berka, nie będziemy walczyć na kciuki, to coś zupełnie innego i nie jestem całkiem pewien czy zdajesz sobie z tego sprawę. A na dodatek, ja gdy staje w ringu, nie jestem zupełnie skory do zabaw, ja gdy staję w ringu zamieniam się w byka i nie zastanawiam się zbytnio na tm kogo i dlaczego muszę zrównać z ziemią. Trochę się boję, czy nie zrobię Ci krzywdy, ale, no cóż, taka praca, taki biznes, sam się prosisz. Chciałbym zauważyć jeszcze jedną sprzeczność. Zmierzymy się o MÓJ pas, o pas wagi ciężkiej. Pozwól, że podkreślę wagi ciężkiej. Więc jak sama nazwa wskazuje jest on przeznaczony dla zawodników, dużych, silnych, ciężkich. A Ty Bryan'ku? W porywach do 60kg? Słuchaj, będziesz jadł dużo kotletów, porządne teksańskie steki, dużo ćwiczył, ternował, to może kiedyś też będziesz duży i silny. Ale dopiero wtedy powinieneś tu przyjść i upominać się o MÓJ pas. Na razie, naprawdę może stać Ci się krzywda. I jeszcze dalej odnosząc się do Twojej wypowiedzi, nie spotkałem jeszcze żadnego "śmiertelnika" jak to ująłeś panie nieśmiertelny, który miałby jakiekolwiek wątpliwości co do tego, że na OW, MÓJ pas nie zmieni właściciela. Wybacz Bryan, nie ta liga. Jak powiedziałem, musisz jeszcze trochę podrosnąć. Ahhh dobra kończmy już, naprawdę ta wypowiedź poprawiła mi humor hehe. To usłyszenia Bryan'ku, naprawdę postaram się zrobic wszystko by Cię za bardzo nie skrzywdzić, mam na uwadzę ten trudny okres, w którym jesteś, różnice gabarytów, fakt, że dzieli nasz przepaść jeśli chodzi o kategorię wagową no i oczywiście fakt, że jesteś nieśmiertelny. Tylko pamiętaj Bryan'ku, możesz wierzyć w tą nieśmiertelność, to normalne w Twoim wieku ale są rzeczy, których mimo tego nie powinieneś robić by tą nieśmiertelność wypróbować bo raz, że innym może być przykro, że nie mają takiej mocy jak Ty a dwa, co będzie jak naglę Cię ona opuści? A do takich rzeczy należą np skakanie z budynków, rzucanie się pod pociąg, obcinanie sobie głowy czy chociażby wchodzenie do ringu gdzie znajduję się wściekły byk.

[skip przybliża twarz do kamery z groźną miną. Przez chwilę utrzymuje taki wyraz twarzy po czym puszcza oko, odwraca się i wchodzi do szatni zanosząc się gromkim śmiechem]

JEP! JEP! JEP!

TO SHOW TIME COMES BULL TIME!!!

JEP! JEP! JEP!

 

 

 


  • Posty:  317
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  11.08.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

images?q=tbn:ANd9GcRfIYw9hqtoyIverDfyzccHWIYUrPhVK3wcnMinQBBZM0t2aXD9iw&t=1

I think i'm cute , I know i'm sexy ...

Wiesz co , John ? Masz rację . Nie miałem tu dobrego startu . Tu każdy zaczyna od zera .Tu nie jestem legendą jaką byłem w poprzedniej federacji . Zacznijmy wszystko od nowa , man .Nie boję się ciebie - bo tak to może wyglądać . Po prostu miałem w głowie to całe WWE. To jest WCE-czysty wrestling a nie jakaś komercyjna federacja wujka V . Nie idziesz teraz w komerchę , przynajmniej tak mi się wydaję . Myślę że powinienem zostawić walkę twoją i The Rocka . Życzę ci szczęścia ( aczkolwiek masz słabego mniemanego tag team partnera, Sheamusa ). Muszę zacząć szukać jakiegoś opponenta do mojej debiutowej walki ! Hmm... JTG.Ty też nie dawno zadebiutowałeś. Znamy się z WWE . Nigdy ze sobą nie walczyliśmy .Mówisz że siła nie jest najważniejsza , zgadzam się z tym . Ważniejsza jest technika , a w niej jestem niepokonany . Ezekiel bierze jakiś doping albo trenował jakieś 300 000 lat . A tak samo jak ja , jak i ty jesteśmy czyści . Sprawdźmy kto jest lepszy . Co powiesz na mały ... sparing na najbliższym ShowTime ???

SHAWN UŚMIECHA SIĘ I ODCHODZI

 

hbknasstowdokonczyckopia.png

 

 

 

 

WCE RECORD

 

 

 

7 wygranych - 2 porażki - 1 remis

 

 

 

 

WCE Continental Champion (21.04.2012- 08.07.2013)

 

 

 

 

00961d26dda1582220413f764d3f8845.gif?1312069593

 

 


  • Posty:  2 708
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  16.12.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

1fb1ca9218.png

Cody Rhodes wychodzi z ubikacji i poklepując się po twarzy siada na kanapie

Był taki czas, kiedy pewien osobnik w slipkach rządził w całym Wrestle Championship Entertainment. Był taki czas, kiedy pewien osobnik w slipkach rządził całą dywizją tag team, posiadając nawet pasy drużynowe i nie oddawając ich przez baaardzo długi okres. Był to osobnik młody, utalentowany, pełen charyzmy, zapału do pracy, jednak każdy człowiek musi popełniać w życiu jakieś błędy...nawet on. Mimo tego, że rządził w WCE, mimo tego, że posiadał pasy tag team, nie miał tego czegoś, czegoś niezwykłego. Próbował to zdobyć, próbował, próbował, próbował, był bardzo blisko osiągnięcia celu. Można zaryzykować stwierdzenie, że miał ten cel na wyciągnięcie ręki, wystarczył jeden mały krok i osiągnąłby to, na co zasłużył jak nikt inny. Jeden, malutki, pieprzony krok. Jednak jak każdy inny, musiał posiadać wady. Wada ta nie była wprawdzie wymuszona przez niego samego, ale mimo to, zdarzało mu się to cholernie często. Ta wada, wymuszona przez nature, to..cholerny PECH! Pech to najgorsza rzecz, jaka może spotkać człowieka. Największa porażka nadchodzi wtedy, kiedy pech pojawia się nieoczekiwanie, w najgorszym z możliwych momentów. Nie trzeba chyba mówić, że to zjawisko spotkało tego pewnego osobnika, utalentowanego, młodego, pełnego zapału do pracy, bliskiego osiącięcia tego, na co czekał od dziecka. Jeden, malutki, pieprzony pech, który spowodował, że cała kariera pewnego osobnika poszła tam, gdzie nie była jeszcze dziewica. Tak, większość domyśla się już o co chodzi - młody, utalentowany osobnik, pech, kariera, to wszystko sprowadza nas do jednego wyrazu, jednego, pieprzonego, znienawidzonego przeze mnie wyrazu - kontuzja. Jedna kontuzja, przez którą mogłem skończyć własną, dopiero co rozpoczętą karierę. Czym był cel, którego nie zdołałem osiągnac? World Heavyweigh Championship. Byłem chwalony przez wszystkich, nazywano mnie przyszłym mistrzem, przyszłą twarzą tej federacji, ale wszystko chciał popsuć wypadek, do którego doszło pół roku temu. Lekarze nie dawali mi szans, mówili, że jeżeli będę chciał normalnie żyć, nie będę mógł startować na nowo do wrestlingu. Nie będę mógł walczyć, denerwować publiczności, odbijać się w blasku złota, tylko przez jeden wypadek, jeden, nieszczęsny wypadek, który chciał pokrzyżować moje plany. Kontuzja kręgosłupu to nie byle co, lekarze woleli nie ryzykować i już chcialem się z nimi zgodzić, chciałem sobie odpuścić. Nie wiecie nawet, jakie to potrafi być trudne - człowiek chce, ale nie może, znowu próbuje, znowu nie może i tak w kółko. Leży, myśli nad walkami, wyobraża sobie co teraz dzieje się w jego ukochanej federacji i zdaje sobie sprawe z tego, że nie może tam być. Najgorsze jest rozmyślanie 'co by było gdyby'. Bo nikt nie wie, kim byłby właśnie Cody Rhodes, gdyby nie wypadek, gdyby nie ta pieprzona kontuzja, która uniemożliwiła mu walczenie. Może teraz zdobylby swoje pierwsze mistrzostwo? A może właśnie byłby już siedmiokrotnym World Heavyweight Championem, wrestlerem roku, współtrzowycielem najlepszej walki w roku? Byłoby, ale nie jest. Wszystkie marzenia zostały przepaszczone, wszystko zostało zlikwidowane, bo miałem poważny wypadek - gorzej być nie mogło.

W życiu każdego człowieka przychodzi jednak taki moment, kiedy mówi sobie - pieprze to, trenuje, daje z siebie wszystko, a być może kiedyś powrócę do najwyższej formy i znów będę mógł nosić na barkach złoto, na które w stu procentach zasłużyłem, przede wszystkim swoją ciężką pracą. Jak nie trudno się domyślić, tak samo jest ze mną, z przyszłym mistrzem tej federacji. Moi lekarze nic o tym nie wiedzą i mam wielką nadzieję, że nigdy do tego nie dojdzie, bo mogę spotkać się z konsekwencjami. Jednak zrobię wszystko, by tym razem nie doszło do wypadku, bym kolejny raz nie musiał przeżywać tego, co przeżywałem jeszcze dwa tygodnie temu, bo to najgorsza rzecz, jaka może spotkać utalentowanego zapaśnika. Postanowiłem, że teraz kazdą wpadkę, każdy pryszcz, każdego żółtego zęba, każde zadrapanie będę traktował poważnie, by nie dopuścić do kolejnej kontuzji, by móc spokojnie zmierzać na szczyt. Czas na zmiany w moim życiu, czas na zmiany ze zwykłego, wrażliwego na pech Cody Rhodesa, na Dashing Cody Rhodesa! Czas na ere nowego Cody Rhodesa, z gładką skórą, z białymi, czystymi zębmi, postanowiłem być 'dashing' i obiecuję, że żaden pech mnie nigdy więcej w życiu nie spotka, nigdy! Moje gładkie ciało będzie wkrótce odbijało się na cudownym złocie, na World Heavyweight title? Nic w tym dziwnego, mój nowy styl bycia tylko mi to ułatwia i zrobi to do takiego stopnia, że wkrótcę będę mógł usłyszeć słowa - zwycięzcą, i nowy mistrzem jest Cody Rhodes, pff...Dashing, Cody Rhodes. Każdy może być taki sam jak ja, każdemu mogę pokazać jak to jest byc dashing, udowodnie, że wtedy masz większe szanse na jakikolwiek sukces, na jakiekolwiek zwycięstwo. Mówię to również do Ciebie, HBK - w jednym masz racje, tutaj nie jesteś legendą, ale nigdzie indziej również nią nie byłeś. Brzydze się Ciebie, brzydze się włosów na Twojej klatce piersiowej, brzydze się całej Twojej postaci, nie tak wyglądać powinna przyszła twarz Wrestle Championship Entertainment, zdecydowanie nie tak. Druga sprawa to mistrz tej federacji, Skip Sheffield - Shawn Michaels jest przy nim czystym człowiekiem, jest przy nim tak niesamowity, jaki jestem ja. Pas, który obecnie posiadasz, robi sie wręcz brązowy z brudu, takie cacko nie powinno być noszone przez...kowboja? Kowboj jest tutaj mistrzem? Jak widać, przez tyle miesięcy mojej nieobecności wiele się zmieniło. Czas zaprowadzić tutaj porządek, czas pokazać ludziom, że bycie Dashing to znaczy być najlepszym, najważniejszym. Czas na pierwszy krok do bycia dashing, bo tylko w taki sposób można osiągnać coś, naprawdę coś, nie narażając się na żadne kontuzje.

------------------------------------------------

Uff, nareszcie znalazłem trochę czasu żeby to napisać. Żeby było niedomówień - nie noszę maski jak obecny Rhodes.

Rated-R Superstar !

15855262764b295303a1d20.jpg


  • Posty:  317
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  11.08.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

images?q=tbn:ANd9GcRfIYw9hqtoyIverDfyzccHWIYUrPhVK3wcnMinQBBZM0t2aXD9iw&t=1

Ithink i'm cute , I know i'm sexy ...

Dashing Cody Rhodes ... Człowieku ? Co się z tobą dzieje ??? Popatrz na swojego ojca ! Czy on kiedykolwiek próbował być Dashing ? Nie !!! On miał w głowie tylko jedno – wrestling. Jeżeli chcesz pokazywać jaki to ty jesteś zadbany , to ok ale nie rób tego tutaj , w WCE bo to nie jest dobre do tego miejsce . My tutaj zajmujemy się jednym – wrestlingiem , czystym wrestlingiem . A tak samo jak ja , jak i Skip wiemy o tym że prawdziwy mężczyzna nie potrzebuje niczego aby być pięknym . My nie potrzebujemy golić nóg albo nakładać wazeliny na swoje usta . I odwal się od moich włosów na klacie bo po pierwsze są spoko , po drugie są dowodem PRAWDZIWEJ męskości a po trzecie laski na nie lecą . Pozatym , mylisz się .Nie jestem nikim tak jak ty, Wiesz kim ja jestem w świecie Wrestlingu ?! To ja jestem uważany za najlepszego zapaśnika , który kiedykolwiek wszedł do ringu . To ja zrewolucjonizowałem Ladder Match-e . To ja jestem dwukrotnym zwycięzcą Royal Rumble . To ja byłem tak blisko zakończenia legendarnego streaku Deadmana , The Undertakera na Największej Scenie ze wszystkich .To ja otrzymałem statuetkę za mecz roku . To ja wraz z Triple h'em tworzyłem D-Generation X - jeden z najlepszych i najbardziej kontrowersyjnych tag teamów które kiedykolwiek istniały . To ja jestem czterokrotnym WWE Championem . To ja jestem The Headliner , The Showstopper , The Maineventer , oraz ... MR. WRESTLEMANIA !!!Dzisiejszy wrestling to moja krew , mój pot , mój ból i moja praca .Byłeś kiedyś na Wrestlemanii , tam , w WWE ? To na niej zapaśnicy stają się nieśmiertelni , to na niej rodzą się legendy tego biznesu . Ja stałem się nieśmiertelny właśnie tam . Jeżeli chcesz być zapamiętany jako coś więcej niż tylko nazwisko na karcie walk z tygodniówki to ostro weź się do pracy, tusz na twarz nałożysz potem. Bo dzięki temu całemu Dashingowaniu nie zapewnisz sobie nieśmiertelności .Czy osiągnąłeś chociaż jedną rzecz z tych których wymieniłem ? Odziedziczyłeś nazwisko po swoim ojcu , hall of famerze , Dustym Rhoadsie .A wiesz jak ja wyrobiłem swoje nazwisko ? Ciężka praca , ciężka praca , jeszcze raz ciężka praca . Dobrze wiesz że mógłbym odejść z wrestlingu dzisiaj i byłbym zapamiętany na zawsze. A ty ?



Synku , nie dość że jesteś bezczelny i arogancki , to jeszcze nie wiesz do kogo mówisz . Jeżeli potrafisz tylko gadać to wrestling nie jest dla ciebie . Jeżeli chcesz być czymś więcej niż tylko jednym z wielu którym powybijałem zęby moim Sweet Chin Music-iem to pokaż mi że jesteś warty MOJEGO respektu . Chcesz się wykazać ???Może pokaż się jaki jesteś idealny będąc moim oponentem na najbliższym Showtime ??? Co ty na to , Dashing One ?

SHAWN ODCHODZI

----------------------------

WIĘCEJ NIE DAM RADY , ZADOWOLONY , XEB ???

 

hbknasstowdokonczyckopia.png

 

 

 

 

WCE RECORD

 

 

 

7 wygranych - 2 porażki - 1 remis

 

 

 

 

WCE Continental Champion (21.04.2012- 08.07.2013)

 

 

 

 

00961d26dda1582220413f764d3f8845.gif?1312069593

 

 


  • Posty:  2 065
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  03.01.2012
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

bryandanielson.png

Submission Wrestling... Submission Machine is Bryan Danielson!!!

[Widzimy Danielsona spacerującego po Backstage. Widać także że kieruję się w stronę głównej hali gdzie odbywają się gale ShowTime. Bryan wchodzi na główną rampę na hali wraz z kamerzystą, któremu każe nagrywać.]



 

Backstage, Backstage, Backstage... Czasem można prawdę się zdemotywować widują niektóre twarze właśnie tam. Gdy spotykam Shawna Michaelsa którego strasznie szanuje, ale jednak ostatnim razem trzeba przyznać, jest z nim coraz gorzej. Mr. Wrestlemania, Show Stoper, HBK, a teraz? Sami z resztą macie okazję i "przyjemność" oglądania go na Backstage, poprzez Internet i sami przyznacie że nie ma sensu dyskutować na temat mojego trenera, niestety trenera... Ale nie mam czasu na zajmowanie się takimi rzeczami jaką jest HBK Shawn Michaels, teraz czeka mnie coś ogromnego i obiecuję wam, całemu światu że nie zmarnuję tej szansy i już na najbliższym PPV Our World zobaczycie nowego mistrza Wagi Ciężkiej. Chciałbym to w końcu zakończyć, ponieważ twój poziom nigdy nie dorówna mojemu i nie mam pojęcia przez jakie zamieszanie zostałeś posiadaczem pasa Wagi Ciężkiej, nie mam pojęcia i wiecie co? Chyba nie mam zamiaru nawet się o tym dowiadywać. Wszystkim podobała się moja akcja na ostatnim ShowTime, gdy to Bryan Danielson, nowy Bryan Danielson zaatakował Ciebie, jednocześnie pokazują kto tak na prawdę jest mistrzem w tej federacji i jakie niesprawiedliwości chodzą po świecie, żebyś ty mógł nosić ten bezcenny pas na swoim ramieniu, to jest niedorzeczne! Ale to jest tylko świat, a nie zawsze musi dziać się po naszej myśli, ale powiem wam jedno... Jestem inny niż wy, jestem kimś w przeciwieństwie do was, ludzi którzy właśnie teraz lampią się w ekrany telewizora czy komputera i którzy czekają na dalszy przebieg wydarzeń. Cieszycie się czyimś życiem, a jakbyście zaczęli cieszyć się swoim życiem? Nie... Nie zaczynajcie nawet próbować, ponieważ wasza próba po porównaniu się ze mną, może skończyć się tylko jedną rzeczą - Samobójstwem, ponieważ jestem teraźniejszością i lepsza przyszłością tej federacji. Ewentualnie ta wasza próba może zakończyć się poprzez bardzo silną depresję, ale taką postać przyjmują tylko najtwardsi, których w śród was, nędznych śmiertelników nie ma. Z tego co pamiętam, czepiałeś się mojej postury, oraz sprawności fizycznej. Submissiony to dla ciebie za mało? Oczywiście, ale jeszcze nigdy w swoim monotonnym życiu nie czułeś na swoim ciele submissiona wykonanego przez nikogo innego, tylko samego Bryana Danielsona, który jest maszyną w tej kwestii, rozumiesz to?! Chyba nie i nie zrozumiesz tego przed naszą walką, a gdy założę już submissiona zrozumiesz że nie jestem silny tylko w słowach, ale jeszcze silniejszy w czynach i nikt ani nic tego nie był, jest i nie będzie w stanie zmienić! Porównujesz się do byka, tak? Przyznam, jesteś twardy jak byk, jesteś zbudowany jak byk, ale tępy jak gadzina... I wybrałeś sobie wspaniałe zwierzę, pasuje ono do ciebie w stu procentach. Ale nadal masz nadzieję że jakaś nie zbyt inteligentna gadzina jest w stanie pokonać najlepszego technika na świecie jakiego ten świat widział na oczy? Mówisz na głos - Dam radę ciebie pokonać, bez żadnych problemów, w głowie natomiast mówisz sobie - Może on ma rację? Nie dam mu rady? Nie osiągnąłem tyle ile on i to może się do tego przyczynić że przegram? Wątpisz, co nie? Ale po walce będziesz mógł powiedzieć z czystym sumieniem, trzymając jednocześnie rękę na sercu - Nie dałem mu rady i to właśnie on zasługuje na pas Wagi Ciężkiej. Tak będzie i nikt ani nic tego nie zmieni, ponieważ to jest przeznaczenie, a jego się nie da oszukać.

[Danielson wychodzi z sali na Backstage, po czym wchodzi do swojej szatni. Bierze butelkę wody, wypija ją całą po czym gniecie butelkę i wyrzuca za siebie.]

Nawiązałeś do tematu, który mnie wkurza gdy ktoś go porusza... Mam tutaj na myśli twoją ostatnią wypowiedź i nawiązanie do tematu NXT... Przegrywałem tak? Przegrałem tam wiele swoich walk, ale wiesz dlaczego? Wróć tam pamięcią, do tego czasu gdy wiele razy spotykaliśmy się i życzyliśmy sobie powodzenia przed wyjściem na halę. Jest jedna ogromna różnica, która nas bardzo wyróżnia i wyróżniała za czasów NXT. Pamiętasz twoją eliminację? Tak, oczywiście, pamiętasz ją doskonale, a pamiętasz może moją? Tak, tak, pomyśl trochę i powiedz, pamiętasz? Oczywiście że nie możesz sobie tego przypomnieć, ponieważ to nigdy nie nastąpiło. Byłem tydzień za tygodniem na samej czołówce listy zawodników, a jednak zdecydowałem się na historyczne powiedzenie - Dziękuję to nie poziom dla mnie. Wszyscy, cały świat był zszokowany moją decyzją, ale odszedłem tylko dlatego, aby nie pracować z takimi ludźmi jak ty, oraz ludźmi na twoim poziomie. Później zwolniono mnie z WWE, ale nie zrobiłbym tego przez przypadek, tak? PG, haha, tylko tyle mam powiedzenia na ten temat. Ale wracając do ciebie, Ty nadal próbowałeś swoich sił w NXT i co? Oczywiście było to do przewidzenia, nic z tego... Ależ ty musiałeś być wtedy zawiedziony... Ale jednak coś tobie w środku powiedziało - Idź w ślady Danielsona, a może jakimś niemożliwym sposobem staniesz się taką gwiazdą jak on... No i ten niemożliwy sposób stał się możliwy... Niestety, ale byłeś wtedy na tyle sprytny, aby trafić do rosteru gdzie nie ma szans zmierzenia się ze mną. Ty byłeś na ShowTime, ja na CrashDay, ale teraz wszytko ułożyło się po mojej myśli, natomiast wręcz przeciwnie po twojej. Teraz mamy walkę na PPV i to walkę o coś olbrzymiego o coś co przyniesie szacunek całego świata wrestlingu, ale żeby go zdobyć należy umieć prezentować się jako mistrz, a ty tego kompletnie nie potrafisz, ponieważ nigdy w swoim życiu nie miałeś nic tak wartościowego w rękach niż ten pas, lecz moja osoba jest już do tego wspaniale przygotowana, ponieważ nie Ty, Nie HBK, nie Del Rio tylko ja Bryan Danielson utrzymałem pas kontynentalny w WCE 134 dni i nikt tego nigdy nie powtórzył i nigdy nie powtórzy, ponieważ to byłem ja i to był mój wyczyn i postaram się powtórzyć to samo z tym pasem, z pasem Wagi Ciężkiej! Twoją jedyną szansą w naszej walce na przetrwanie są dwa słowa, jak to powiedziałeś "I Quit", ale mogę Tobie na dzień dzisiejszy powiedzieć tyle, że nie jestem pewien czy dasz radę wypowiedzieć te słowa, ponieważ jedna akcja, w moim wykonaniu, może sprawić że już nigdy nie wstaniesz o własnych siłach i możliwe może być także to, że nigdy już po naszej walce nic nie powiesz, ponieważ sparaliżowanie lub śmierć to jedna z wielu stawek stojących na szali w czasie naszej walki. Jeżeli masz zamiar chodzi po ringu tym swoim "drewnianym" ciałem to idź w tym momencie do zarządu i zrezygnuj z naszej walki, ponieważ jak świetnie wszyscy wiemy jest ona w stypulacji "I Quit" Match i mam zamiar wykorzystać tą szanse dania nam tej stypulacji w stu procentach i nie będzie to chodzenie w kółeczko i uciekanie przed sobą, tylko będzie to krew, ból i twoja męka jakiej jeszcze nigdy w życiu nie zaznałeś a finałem tego będzie twoje upokorzeniem, gdy twoje skatowane i zakrwawione ciał będzie leżało na ringu, w całości pokryty twoją krwią, a gdy to już położę swoją stopę na twoim ciele z uniesionym pasem w górę, usłyszeć będę mógł olbrzymi huk, reakcji WCE Universe... Powiem tylko tyle - Dzieciom na naszą walkę wstęp wzbroniony! Czekałeś z niecierpliwością na moją wypowiedź tak? To masz ją i jedna prośba... Nie wystrasz się do czasu naszej walki, ponieważ mam wspaniały plan, którego wykonanie jest w stu procentach pewne i nikt ani nic mi w tym nie jest w stanie przeszkodzić. Just "I Quit"...

 

[Danielson zbliża swoją twarz do kamery, patrzy się w nią groźnym spojrzeniem, po czym wypowiada trzy słowa: "Justi I Quit..." po czym odwraca się, uśmiecha się do kamery, wychodząc z szatni zatrzaskuje z siłą drzwi.]

Submission Wrestling... Submission Machine is Bryan Danielson!!!


  • Posty:  317
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  11.08.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

images?q=tbn:ANd9GcRfIYw9hqtoyIverDfyzccHWIYUrPhVK3wcnMinQBBZM0t2aXD9iw&t=1

I think i'm cute ... I know i'm sexy ...

Daniel Bryan ... Witaj . Dawno się nie widzieliśmy . Po pierwsze , chciałem ci pogratulować bycia no. 1 contenderem do pasa wagi ciężkiej Skipa Sheffielda .Po drugie , nadal jestem Headliner , The Showstopper , The Heart break kid i wkrótce się o tym przekonasz. Wracając do WH Championshipu... czy uda ci się go zdobyć ? Bo jeżeli chcesz pokonać tego byczka , potrzebujesz czegoś więcej niż tylko dobrej techniki . Potrzebujesz także wiary. Jeżeli naprawdę uwierzysz , że możesz go pokonać , to tak też będzie ... Powodzenia !

Shawn bierze butelkę tequilli z lodówki , upija sporego łyka i mówi dalej .

Dashing Cody Rhodes ... chyba się mnie boisz bo się gdzieś ukryłeś , ani cię nie słychać ani nie widać .To dobrze . Widzę że nie jesteś taki głupi na jakiego wyglądasz .Ciebie mam już z głowy , chyba że staniesz ze mną twarzą w twarz . Ale jest tu ktoś jeszcze kto mnie doprowadza do szału swoją buźką ... The Miz ! Te twoje AWESOOOME ... Wiesz kto jest Awesome ? JA . To ja jestem Legendą tego biznesu ... A ty ? Raz byłeś WWE championem , i już jesteś twarzą wrestlingu , już jesteś najlepszy. Nie ... Chyba nie wiesz co to znaczy być kimś . Kiedy ja wygrywałem mistrzostwa , ciebie nawet nie było w planach . To ja przeszedłem przez wiele ciężkich kontuzji które mogły zakończyć moją karierę .To ja byłem rzucany przez stoły , uderzany krzesłami , zrzucany z drabin . Doświadczyłem tego wszystkiego . Pokonałem wszystkie legendy tego biznesu . JA dokonałem rzeczy , o których ty nawet nie możesz marzyć . Kiedy z Johnem Morrisonem tworzyliście tag-team , porównywałeś się do mnie , a Morrisona do Marty Jennetiego . To dla mnie hańba , że taki śmieć tego biznesu jak ty chce się porównywać do postaci takiego pokroju i takiego talentu jak ja . Jesteś o tyle lepszy od Rhodesa , że ty nie miałeś nawet nazwiska , jak ja , na wszystko musiałeś sam zapracować . Ale nie dorastasz mi do pięt w umiejętnościach ringowych. Nie dorastasz mi do pięt w NICZYM !!! Gadać każdy potrafi , koniec tego dobrego . Jeżeli chcesz zdobyć mój szacunek , zrób coś czym naprawdę mi zaimponujesz ...Coś po czym powiem : " The Miz naprawdę jest moim następcą " Może zmierzmy się na Our World ? Jeżeli pan GM pozwoli i ty się zgodzisz ... może być ciekawie .

SHAWN ODCHODZI

----------------------------

wiem że to idiotyzm cały czas zmieniać feudy ale Miz ( nie pamiętam nazwy użytkownika ) poprosił mnie o to gdyż nie ma z kim feudować

 

hbknasstowdokonczyckopia.png

 

 

 

 

WCE RECORD

 

 

 

7 wygranych - 2 porażki - 1 remis

 

 

 

 

WCE Continental Champion (21.04.2012- 08.07.2013)

 

 

 

 

00961d26dda1582220413f764d3f8845.gif?1312069593

 

 


  • Posty:  2 147
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  14.04.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Jasny

1jmfsy.png

[King Sheamus wchodzi do budynku WCE. Idzie korytarzem i zatrzymuje go kamerzysta. King postanawia powiedzieć kilka słów do kamery]

 

Ahh... Właśnie wróciłem ze specjalnego treningu. Poćwiczyłem kilka dni i już jestem szybszy, silniejszy i sprytniejszy. Teraz na Our World na pewno z Ceną pokonamy Rocka i.... A właśnie kogo on tam sobie wybrał? Sting?Ha ha. Ty nie jesteś przypadkiem za stary na Wrestling? Gościu Ty masz 52 lata!! Już dawno powinieneś siedzieć w domu starców, a nie próbować tutaj walczyć. Kiedyś byłeś gwiazdą ale tutaj jesteś nikim. Przegrywasz walki bo już nie masz siły się ruszać. Wiesz Panie Żądełko wyjaśnię Ci coś. Taka osoba jak Ja, Celtycki Wojownik, KING SHEAMUS dostałem push na pas TV ponieważ zarząd wiedział i wie, że jestem przyszłością tej federacji bo jestem młody i utalentowany. A Ty?!?! Ty już stoisz nad grobem i najchętniej bym Cię do niego wepchnął. Wiesz dlaczego Ty nic nie osiągnąłeś w WCE? Ponieważ masz 0 umiejętności!Gadałeś o tym, że ja zaniżam poziom tej federacji?! Ha, ha. To teraz mnie rozbawiłeś. Jak ktoś taki utalentowany może zaniżać poziom tej federacji?Hmy? A no właśnie. Nie może. Jak przybyłem do tej federacji to od razu tu namieszałem. W swoim debiucie pokonałem Kofiego Kingstona i zaliczyłem świetny debiut w Wrestle Championship Entertaiment!! Ostatnio przegrałem z Carlito ale on był świetnie przygotowany na naszą walkę. Teraz na PPV Our World Ja, KING SHEAMUS wraz z Johnem Ceną zniszczymy Ciebie, Panie Żądełko i Rocka. Czepiasz się koloru mojej skóry? I co mnie to! Wyglądam jak wyglądam! Tutaj liczą się umiejętności, których mam o wiele, wiele więcej niż Ty nędzny Panie Żądełko. Ostatnio po pokonaniu HHH zwróciłeś się z prośbą aby Cię nazywano "LEGENDARNY Stinger" Ha, ha. No tak jesteś legendarny bo odniosłeś pierwszą wygraną w WCE (śmiech) Wiesz aby być Legendarnym musisz odnieść większe sukcesy, a nie wygranie jednej walki. Jesteś śmieszny. Nikt w WCE nie będzie Cię nazywał Legendarnym bo nic tutaj nie osiągnąłeś. Jesteś zwyczajnym jobberem, który jest tylko zapychaczem walk. Sam poprosiłeś Rocka aby wziął Cię do swojego Tag Teamu. Ha, ha (wielki śmiech). Widać, że go mocno prosiłeś aby się zgodził bo jak można by było wziąć do drużyny takiego człeka jak Ty. Przecież Ty nic nie potrafisz, przecież nic tutaj nie osiągnąłeś. A może w jakiś sposób mu dogodziłeś... Wiesz pewnie o co chodzi. Wspominałeś też, że blask Twój i Twojego tt partnera nas oślepia. Pfff gościu chyba za dużo na słońcu siedziałeś. Chyba Cię głowa boli. Dla Twojej wiadomości nie mam dla Ciebie żadnego szacunku. Jak można mieć szacunek do kogoś takiego jak Ty? Może w poprzednich federacjach coś osiągnąłeś ale tutaj to się nie liczy! Tutaj każdy musi zapracować od nowa na szacunek. Nikt nie da Ci pushu z powodu, że w poprzedniej federacji byłeś mistrzem. Widać, że zarząd wie, że jesteś już starym dziadkiem i CT WCE nie chce Ci w żadnym wypadku dać jakikolwiek push na jakikolwiek pas. Sting nie masz co liczyć na zaistnienie w WCE. Ciągle gadasz i gadasz jaki to Ja jestem i nic nie robisz. Może w końcu pokaż swoją "siłę" (śmiech) i wyzwij mnie na walkę?! Ehh.. wiem, że tego nie zrobisz bo się boisz mojej siły. Dobrze wiesz, że gdybyśmy się zmierzyli to byś dostał wielki łomot, który popamiętałbyś do końca swojego marnego i nędznego życia. Ty nie jesteś przyszłością WCE, nie jesteś ważnym zawodnikiem tej federacji. Przybyłeś na Showtime i musisz wiedzieć, że tutaj nie będziesz miał jakichkolwiek ustępstw z tego powodu, że kiedyś, gdzieś tam byłeś mistrzem. Pewnie widziałeś moją walkę z Kofim. Widziałeś co mu zrobiłem?! Co Ja gadam. Pewnie, że widziałeś. Pewnie jak się dowiedziałeś, że to Ja będę Tag Team partnerem Johna na PPV to się przeląkłeś naszej wspaniałej siły. Na Our World dostaniecie taki łomot, że już nigdy nie powiedzie nic złego na mnie i Johna. Gadałeś też coś o tym, że Ja i Cena to "dwa wyrzutki z WWE, na widok których publika wymiotuje na dalekie odległości". Wiesz jak byś nie wiedział to nie jesteśmy wyrzutkami. W federacji Vince'a byliśmy największymi gwiazdami, a nie wyrzutkami. Tak na prawdę to Ty jesteś wyrzutkiem z TNA bo Dixie nie chciała trzymać w swojej federacji takiego próchna jakim jesteś. Tutaj też tylko zaśmiecasz tą federację. Pewnie pobędziesz jeszcze tutaj góra miesiąc i zarząd Cię wywali. Dla mnie nie jesteś żadną legendą tego sportu. Na miano legendy musisz jeszcze dużo zapracować. To, że kiedyś zdobyłeś tam jakiś pas to nic nie znaczy. WCE to WCE tutaj jesteś nikim! Możesz uważać się za kogoś ważnego i potężnego ale nim nie jesteś. Taka prawda, jesteś nic nie wartym słabeuszem, który nic tutaj nie osiągnął ani nigdy nie osiągnie!! Na PPV KING SHEAMUS & JOHN CENA pokonają nędznych zawodników jakimi są Pan Żądełko i ROCK!!

 

[King Sheamus wchodzi do szatni, a obraz kamery się urywa]

 

Szejmaskopia.png

Osiągnięcia na BGZ

Newsman roku 2011

Były Moderator 26/07/2011 - 10/04/2012 (259 dni)

 

 


  • Posty:  2 708
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  16.12.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

1fb1ca9218.png

(Rhodes, podobnie jak poprzednio, wychodzi z ubikacji, siada na kanapie, załącza kamerę i zaczyna mówić)

No tak, człowiek wypowiada się po to, by ktoś mógł mu odpowiedzieć, przynajmniej tak bywało za moich czasów. Tymczasem, ja, próbując odpowiedzieć na słowa Shawna Michaelsa, użyłem takich argumentów, że ten, bojąc się mocy Dashing - zrezygnował i zajął się The Mizem. To naprawdę śmieszne, że nazywasz się legendą tego sportu, że nazywasz się showstopperem, skoro boisz się stanąć twarzą w twarz ze mną, Dashing Cody Rhodesem. Byłem pewien, ze odpowiesz, to całkiem normalne, ale nie mogło obyć się bez lichych żarcików, które w żaden sposób nie rozbawiły nikogo. Mówisz o mnie przez chwilę, po czym powiadasz, że ja..rezygnuję? Ty, zajmujesz się równie głupim jak Ty The Mizem, a za chwilę dopowiadasz, że ja...rezygnuję? Ja, Dashing Cody Rhodes, rezygnuje? To jest naprawdę śmieszne i żenujące w jednym. Wrestling to jedna sprawa, druga sprawa to moje zdrowie, nie pozwolę, by kolejny raz znów coś mi się stało, nie pozwolę na to. Wszędzie panuje choroba, wszędzie są bakterie, wszędzie, dosłownie wszędzie. Skąd możesz mieć pewność, że we włosach na Twojej klatce piersiowej nie rozwijają się jakieś groźne bakterie, skąd wiesz, że nagle nie zacznie Ci dziać się coś złego? Skąd możesz mieć taką pewność? Najpierw mówisz, że tutaj nie jesteś legendą, a potem wymyślasz jakieś niestworzoe historie, kim ty to nie byłeś, co nie osiągnąłeś. Byłeś członkiem D-Generation X, walczyłeś z Undertakerem, bo...dostałeś szanse, której ja przez swoją kontuzję nie otrzymałem. Gdybym tylko mógł, gdyby mi tylko pozwolono, to ja pokonałbym Undertakera na WrestleManii, to ja byłbym członkiem D-Generation X. To nas właśnie różni Shawn - Ty szanse dostałeś, ja jeszcze nie, ale obiecuje, że wkrótce i to się zmieni. Wkrótce ludzie nie będą pamiętać tego Shawna Michaelsa, który prawie pokonał Undertakera, który stworzył D-Generation X, który byl współtwórcą pięciogwiazdkowych walk. Wkrótce Shawn Michaels będzie zapamiętany jako człowiek porażka, przegrywający wszystko co ważne, przegrywający z życiem, chorobą ze zniszczeniem. Wreszcie, słynny Heartbreak Kid będzie zapamiętany jako przegrywający z nową nadzieją Wrestle Championship Entertainment, przyszłą ikoną tego sportu, przyszłym showstopperem - Dashing, Cody Rhodesem! Nie, to nie są żarty Shawn. Do mojego powrotu przyszykowywałem się przez ponad pół roku, niesamowicie się zmieniłem, nie jestem już zwykłym, opryszczałym, brudnym szarakiem, jakim jesteś Ty - jestem dashing i wierz mi lub nie, ale pomaga mi to w życiu i w najbliższym czasie pomoże mi pokonać Ciebie, jeżeli tylko zgodzisz się na walkę, taka jest moja propozycja. Ja, kontra Ty, na najbliższym Showtime - po walce, nie będziesz mógł nazywać się panem WrestleManią, nie będziesz mógł nazywać się ledendą, showstoperem, każdy zapomni o Twoich poprzednich zwycięstwach, gdyż...przegrasz z Dashing, Cody Rhodesem!..Tekst z Twojej piosenki wejściowej nie będzie leciał tak - I'm just a sexy boy. Teraz, po przegranej z najwspanialszym człowiekiem na ziemi, brudny, opryszczały, stary Shawn Michaels będzie wchodził przy muzyce, której tekst będzie brzmiał tak - I'm just a loser boy, loser boy...Jedynym seksownym mężczyzną na tym świecie jestem ja, Dashing - Cody Rhodes! Przyszły World Heavyweigh Champion! Jeden biedny, malutki Shawn Michaels, który wkrótce będzie synonimem słowa...przegrana. Będzie Ci się to śniło po nocach, słyszysz - śniło. Ale ostrzegałem Shawn, pytałem, czy chcesz być taki jak ja, ty zamiast posłuchać, wysmiałeś mnie. Przekonamy się na ShowTime, kto miał rację, ja, czysty, wygolony, ładny człowiek czy ty, brudny, opryszczały staruch. Cody Rhodes vs Shawn Michaels, ShowTime, po tej porażce możesz zająć się The Mizem, teraz całą swoją brudną uwagę skupisaz na mnie, na Dashing, Cody'ego Rhodesa!

(Rhodes wyciaga z kieszeni jakieś zdjęcie)

ShawnMichaels.jpg

Tak Shawn, to Ty sprzed dwudziestu lat. Weź podobne zdjęcie do tego, które pokazuje, a następnie pójdź w stronę lustra i popatrz na swoją twarz. Popatrz, co ze sobą zrobiłeś HBK, byłeś młody, ładny, ale przestałeś o siebie dbać. Chcesz wmówisz ludziom, że włosy na Twojej klatce piersiowej podobają się kobietom. Mówię, Ci, ze tak nie jest, one potrzebują kogoś tak wspaniałego jak ja, nie Ciebie. Jesteś już stary, przebrzydły, brudny, jedyne do czego się nadajesz, to do noszenia maski i nie pokazywania się w takim stanie przy ludziach. Chciałem być taki sam jak Ty, ale dzięki temu wypadkowi uświadomiłem sobie, że byłem głupi. Wystarczy popatrzeć, jak wyglądałeś kiedyś, a jak wyglądasz teraz, nie chce być taki jak Shawn Michaels, chce pokonać go na najbliższym ShowTime i pokazać mu, że już się do tego nie nadaje! Właśnie, jeśli o nie nadawaniu się już mowa, muszę poruszyć kolejną kwestię. Po co Ty tutaj tak właściwie jesteś? Zamiast dać wyszaleć się młodym, pięknym zawodnikom takim jak ja, Ty przychodzisz do WCE nieproszony i domagasz się walk z nie wiadomo kim. Ja pytam się, po co? Kompleksy? Wiesz, że gdzie indziej Cię nie chcą, to postanowiłeś zagadać do zarządu tej pięknej federacji i co najważniejsze - zepsuć mi humor? Po to tutaj jesteś? Nikt za Tobą nie przepada, być może kiedyś bylo inaczej, ale nie teraz - jesteś stary, brzydki i niechciany. Zrozum to w końcu, bo niebawem zaczniesz przyjeżdzać na gale z siwą czupryną, jak niektórzy Twoi przyjaciele z branży. Shawn, trzeba wiedzieć kiedy zrezygnować, bo potem tak wspaniałe talenty jak ja na tym cierpią. Może kiedyś byłeś ładny, byłeś kimś ważnym, ale to Wrestle Championship Entertainment i tutaj wszystko się zmenia. Tutaj Shawn Michaels to tylko Shawn Michaels, nie Mr.WrestleMania, nie ShowStopper, tutaj jesteś zwykłym Shawnem Michaelsem, który do pięt nie dorasta takim talnetom, jak Dashing Cody Rhodes. Chciałem pokazać Ci pierwszy krok do bycia Dashing, chciałem zrobić z Ciebie nowo narodzonego, fantastycznego, uwielbianego przez publiczność wrestlera. Niestety, nie zdecydowałeś się na ten ruch, nadal chcesz być brzydki? A proszę bardzo, jednak jeżeli już pokonam Cię na ShowTime, a Ty będziesz błagał mnie o to, bym jednak Ci pomógł - wiedz, że tego nie uczynie Shawn, teraz, teraz możesz mnie o to poprosić, nigdy więcej. Możesz zrezygnować, możesz zająć się The Mizem, ale wtedy zobaczysz, że Dashing Cody Rhodes nie da Ci spokoju do końca Twoich dni, nie żartuje. Możesz pominąć kogoś takiego jak ja, ale wtedy udowodnisz światu, że boisz się mocy dashing'a, że boisz się mnie, a wtedy już nikt Cię nie poprze, cały świat będzie przeciwko Tobie tylko dlatego, że bałeś się mnie, młodego, utalentowanego osobnika w slipkach, który po prostu dba o swoje zdrowie i nie pozwoli, by kolejny raz doznał poważnej kontuzji, jaka spotkała mnie siedem miesięcy temu. Twój czas nadchodzi Shawn, jeszcze tylko kilkanaście dni, nie zgodzisz się, a Twoje dni będą policzone. Nikt nie jest w stanie pokonać Cody'ego Rhodesa, jest na to zbyt silny, zbyt niesamowity, zbyt wspaniały, zbyt..DASHING! Zapamiętaj wszystko co powiedziałem Shawn, bo niebawem będziesz błagał mnie o litość, będziesz chciał być tak samo piękny jak ja, wystarczy jedna, głupia, porażka, a Twoja cała kariera legnie w gruzach - I'm just a loser boy, looooooooooooooooooooooooooooser boy...

Rated-R Superstar !

15855262764b295303a1d20.jpg


  • Posty:  686
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  15.01.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

westlering_Triple-H_TripleH012.jpg

[Triple H siedzi na fotelu. Do jego szatni wchodzi kamerzysta. Hunter wstaje, odstawia bidon na bok i zaczyna mówić]

Tak, tak, tak, znów możecie mnie ujrzeć. Mnie czyli najlepszego wrestlera na Showtime, w WCE i w całym świecie wrestlingu. Oto ja, The King of Kings, The Game, Tripleeeee HHHHHHHH ! No proszę, któż to zawitał do WCE. Czyż to nie sam Mr.Wrestlemania, były członek D-Generation-X i mój były Tag Team partner Shawn Michaels ? Tak to on. Witam cię gorąco Shawn. Wspominałeś coś o tym byśmy znowu stworzyli Tag Team i zostali mistrzami. Odpowiem ci krótko - nie ma mowy. Czy ty na prawde mślisz, że będę znów chciał męczyć się z tobą, jeździć na rehabilitacje i Bóg wie co ? Mylisz się. Postanowiłem, że w WCE będę prowadził karierę tylko i wyłącznie solową. To, że kiedyś byliśmy mistrzami nie znaczy to, że tu będziemy. Nawet gdybyśmy stworzyli TT to i tak nic byśmy nie osiągneli. A wiesz czemu ? Bo ty byłbyś jego członkiem. Spójrz tylko na siebie. Od czasu kiedy niby "zakończyłeś karierę" strasznie się zapuściłeś. Jestem ciekaw czy wykonałbyś jeszcze Sweet Chin Music ? Nie wiem, ale na pewno wykonałbym je lepiej od ciebie. Zastanawiam się dlaczego w ogóle tutaj przybyłeś. Bo chyba nie po to by coś zdobyć ? Na pewno z tego samego powodu co ten pijaczyna Sting. Chcesz po prostu zarobić trochę. Co ? Emerytura ci nie wystarcza dziadku ? Shawn, Shawn, Shawn. Dla twojego dobra lepiej byłoby gdybyś wrócił do leżakowania ogródku z piwkiem albo do łowienia ryb, bo długo tutaj nie zabawisz. W szczególności jeśłi trafisz na mnie. Na najlepszego zawodnika w świecie wrestlingu. To tyle co chciałem ci powiedzieć. Mam nadzieję, że pomyślisz nad tym co powiedziałem. A teraz przejdźmy do...Stinga.Zgadzam się. Chcę na następnym Showtime zmierzyć się z tobą w Ambulance Match'u. Mam nadzieję, że zarząd zgodzi się aby to był Ambulance Match, ale jeśli nie nic się nie stanie, bo mogę ci skopać tyłek w każdej stypulacji. Obojętnie czy będzie to Ambulance, No Hold Barred czy zwykły Match. Nie masz ze mną żadnych szans rozumiesz. Bo to ja jestem jedyną ikoną tego wrestlingu. Nie wiem dlaczego powiedziałeś, że tym razem ty wybierasz stypulację, choć ja wcześniej nie wybierałem, ale ok. Zgadzam się także na postawiony przez ciebie warunek. Jeśli przegram powiem, że jesteś jedyną legendą tej federacji. Ale ja też mam dla ciebie warunek. Jeśli wygram, ty po prostu oddasz mi pokłon. Niczego więcej nie chcę, bo to i tak będzie bardzo wymowne. Zdecyduj się w końcu co mówisz. Pozwól, że zacytuję. "Chcesz to masz, na Showtime po PPV zmierzymy się jeszcze raz stracę jeszcze troszkę czasu w mojej droge na szczyt, lecz nie będzie to czas stracony." To zdecyduj się wreszcie czy stracisz ten czas czy nie. Według mnie tak, bo i tak przegrasz, i przeżyjesz męczarnie, a tak poleżałbyś sobie na kanapie z piwkiem w ręku i pooglądał jak ja pokonuje jaką marną człowieczynę z Showtime. Na przykład takiego Cody'ego Rhodes'a. Stracisz czas w swojej drodze na szczyt ? Hahaha, dobre. Chyba na szczyt alkoholizmu. Nigy nie będziesz na szczycie, bo kiedy ja na niego wskoczę już nigdy z niego nie zejdę i nikt mnie ani mojego Hammer'a z niego nie zepchnie. A właśnie nie zapoznałeś się bliżej z moim młotem, ale będzie jeszcze na to okazja. Odczep się od MVP, bo to spoko koleś i nie jest przynajmniej alkoholikiem tak jak ty. Szkoda na ciebie słów Sting. Ja ci to mówiłem, MVP ci to mówił, wszyscy ci to mówili. Skończ już z tym alkoholem. Nie polepszysz sobie tym nastroju po przegranej ze mną więc lepiej nie rób tego. Chociaż fajnie byłoby zobaczyć cię załamanego po przegranej walce z najlepszym wrestler'em świata. Wróc do tego swojego TNA, tam będziesz miał fajne towarzystwo do picia, a może cię nawet ziółkiem poczęstują ? Wtedy będziesz mieć odlot i szybko zapomnisz o swojej klęsce w pojedynku ze mną. Pamiętaj Sting, to ja wygram, a wtedy ty oddasz mi pokłon co będzie równoznaczne z przyznaniem tego, że jestem najlepszy na świecie. To tyle ode mnie. Gra została rozpoczęta i to ja ją wygram ! Ja czyli The King of Kings, The Game, Tripleeee HHHH najlepszy wrestler w WCE i na całym świecie !

[HHH bierze łyk picia i wyprasza kamerzystę z szatni]

ksgj.png

 

 


  • Posty:  581
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  03.08.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Prywatna kamera Stinga...



 

Crow.jpg

 

Witam wszystkich w tej jakże piękny wieczór, wróciłem właśnie ze spacerku z moją rodziną, lecz nadszedł czas zająć się najbliższym PPV, które zbliża się nieuchronnie... Sheamus.... gratulacje wróciłeś ze specjalnego treningu?? Hah dla ciebie każdy trening jest specjalny ponieważ z takiego dna za jakie cię uważam trzeba bardzo mocno się wybić żeby wylądować na poziomie ZERO do którego ci jeszcze bardzo dużo brakuje, mówisz że nie jesteś wyrzutkiem z WWE tak samo jak Cena?? Może i racja, wy tam po prostu byliście najlepsi w zabawianiu dzieci, Cena je rozśmieszał, a ty zmuszałeś je do płaczu, zresztą patrząc na ciebie to nie było wcale takie trudne, wielki brzydki blady Irlandczyk, A Cena człowiek z kwadratową twarzą który wykonuje pięć.... nie no sory Johny uraziłbym cie i twoich fanów.... Trzy akcje na krzyż z czego dwa to finishery, bardzo słabe no ale jednak nazywasz je Finisherami więc niech tak będzie. Johny my boy, doczepiłeś się do moich akcji kończących, gdy wykonam na tobie jedną z nich i i zemdlejesz tak samo jak inny clown z WWE zwany HHH to przekonasz się dlaczego nazywam je tak a nie inaczej, Przy Scorpion Death Drop twoje AA wygląda marnie, zresztą czym tu się dziwić, sam wyglądasz marnie, kolejny facet na sterydach który poznał faceta z Irlandi, również na sterydach i założyli Tag Team "na jedną noc" Hehe fajnie to brzmi. Lecz Johny ta jedna noc przerodzi się dla was w koszmar gdy Największa Ikona Tego Biznesu STING wraz z The Peoples Champem THE ROCKIEM skopią wam tak wasze tyłki że polecicie spowrotem do tego chlewu jakim jest WWE, a przy okazji możecie zabrać kolejnego steryda HHH po drodze. Sheamus, czy ty potrafisz wymyśleć coś innego, nowego?? ty Irlandzka zakało?? W tej federacji słyszę na codzień od takich chłystków jak ty, Cena czy tam HHH że jestem stary, że mój czas się już skończył, że to wy jesteście najlepszi, i tak w kółko IM SICK OF THIS!!!! Słuchaj szczeniaku, może i jesteś wielki, silny, brzydki i blady ale żeby zrobić na mnie wrażenie trzeba dużo więcej, pokonywałem jeszcze nie tak dawno duzo większych, oraz dużo silniejszych od ciebie, takimi ludźmi jak ty rzucam na rozgrzewkę przed treningiem, więc mam nadzieję że pójdziesz jeszcze na parę tych twoich "Specjalnych treningów" może ci się przydadzą, ale najlepiej w ogóle nie wychodź na ring bo tylko sobie wstydu narobisz przegrywając z dziadkiem po pięćdziesiątce. Naucz się szacunku do starszych bo widzę że po jednym title shocie w WCE w dupie ci się młodziaku poprzestawiało, ale nie przejmój się dziadek Stinger pokaże ci miejsce w szeregu. Wiecie dlaczego Rock wybrał właśnie mnie do swojego teamu? Ponieważ nie ma nikogo lepszego w tym brandzie niż ja. Nikt nie jest tak doskonały w tym co robi jak ja!!! The Rock wie że jest tylko jedna Ikona w tym biznesie i jestem nią JA!!!!!! Cena mówisz o krwi?? Czy ty brałeś kiedykolwiek w walce w której polała się krew?? nie sądzę, Wujaszek Vincent bał się o ciebie jak o kórkę znoszącą złote jajka, i miał rację, bo w WWE właśnie taka była twoja rola nabijać szmal staruszkowi i podlizywać się dzieciakom. Cena i krew to jak pies kochający kota, może i walczyłeś w Hell In a Cell ale czy w tym całym waszym WWE 4 Kids przypominało to chociaż troszkę to czym było to w pierwowzorze?? w HIaC równie dobrze mógł wystąpić Hornswoggle, VS Marella, ważne żeby kasa leciała, i ty mówisz o pocie, o wysiłku, o krwi?? Powiem ci jedno Cena łżesz jak pies. Gadasz o rzeczach o których nie masz pojęcia, Czym był prawdziwy HIaC Math niech ci wytłumaczy The Rock, to jest prawdziwa gwiazda, to on jest Najbardziej Elektryzującą gwiazdą w światowej rozrywce. A ty Cena?? Popatrz na siebie?? Gdybyś walczył w TNA w Lockdown Mathu dostałbyś takie lanie że już nie chciałbyś wracać do wrestlingu NIGDY WOOOO i to by było najlepsze co byś dla tego sportu zrobił. Ja mam do dodania tylko jedno 1 MAY THE WORDL WILL BE OUERS AND ITS GONNA BE A SHOWTIME FOLKS WOOOOOOOO
sig.png
Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.

  • Recent Posts

    • Jeffrey Nero
      Ash by Elegance też jednak nie skończyła kariery od początku to było podejrzane żadnych przecieków co jej było.
    • MattDevitto
      Kompletnie mnie te RR nie interesuje, ale będę musiał rzucić okiem na walkę Stylesa to też przy okazji zobaczę pewnie oba RR matche. Nie przekonują mnie jednak te zapowiedzi i obiecanki za pięć dwunasta
    • Attitude
      Nazwa gali: NJPW Road To The New Beginning 2026 - Dzień 3 Data: 28.01.2026 Federacja: New Japan Pro Wrestling Typ: Event Lokalizacja: Tsugaru, Aomori, Japan Arena: Ito Mining Arena Tsugaru Publiczność: 987 Karta: Wyniki: Powiązane tematy: New Japan Pro Wrestling - dyskusja ogólna
    • GGGGG9707
      Tak też mi niespodzianki, Belair, AJ Lee, Lesnar, LA Knight, Dom, pewnie ten nowy arab saudyjski którego wzięli.  Ja zawsze na Royal Rumble przyjmuję sobie że chcę co najmniej jedną niespodziankę ale taką której się nie spodziewam. Te wymienione się nie liczą bo i tak prawie pewne że będą i to żadna niespodzianka. Choćby to był nie wiem Hornswoggle to i tak dam na plus bo będę zdziwiony a o to chodzi w Royal Rumble. Chyba na 60 wrestlerów da się zarezerwować 1 miejsce dla kogoś kogo si
    • MattDevitto
      Myślałem, że ona skończyła z wrs
×
×
  • Dodaj nową pozycję...