Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

Showtime Backstage


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  686
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  15.01.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

1.jpg

1,2 You here the clock ticking?



Tick-tock, You about to stop living,

Tick-tock, I want you to remember me,

Tick-tock, but the day don't have no memory...

Kurcze, nie ma o czym mówić, a nie będę marnował czasu na Ciotungi i inne tego typu podobieństwa. Oooo widzę, że na Showtime zawitał Rated R Superstar Edge. Muszę powiedzieć, że to bardzo duże wzmocnienie dla naszego rosteru. Nie dość, że dobry w ringu to jeszcze przy mikrofonie potrafi rozłożyć rywala. Showtime właśnie takich zawodników ptrzebuje, a nie jakieś Ryder'y, Nexus'y, Stingi i inne ciul***a. Zack, gratuluję ci dobrego wyboru i zdecydowanie się na karierę solową. Jesteś lepszy od Swagger'a i dobrze, że nie będziecie walczyć razem, bo to mogłoby zepsuć ci karierę choć i tak się to już stało. Ja również ci nie popuszczę podczas naszej walki na ST. Mam nadzieję, że nie będziesz za bardzo poobijany po PPV, bo jeśli tak może być z tobą krucho. Po cichu liczę też na to, że przegrasz na CrashTime. Chcę aby nasz brand pokazał, że jest lepszy, ale jeśli przegrasz to będę miał psychologiczną przewagę nad tobą przed naszą walką. Napewno będziesz załamany i nie zdziwię się jeśli zostaniesz w szatni i nie wyjdziesz na ring. Jack, długo myślałem nad tym jak rozegrać nasz pojedynek i wymyśliłem pewną strategię o której dowiesz się dopiero na gali. Nie licz na to, że mnie pokonasz, bo nie popuszczę ci nie będziesz mógł nic zrobić aby uratować się przed porażką. Porażka to bardzo fajne słowo. Lubię słyszeć jak ktoś będzie mówił Swagger nie uchronił się przed porażką z MVP. Wiesz co ci powiem. Porażka to ty. Jesteś słaby tak jak te całe Nexus i głupi tak jak niektórzy w tej federacji których nazwisk nie będę wymieniał. Jesteś naiwny jak mało kto. Co ty myślałeś, że przyjęli cię do federacji, bo jesteś dobrym wrestler'em ? Przyjęli cię tu abym ja miał jakiś worek treningowy przed zdobyciem przeze mnie jakiegoś pasa. Myślisz, że jesteś dobrym wrestler'em ? Chyba cię pogięło. Nic nie potrafisz tylko wkurzać ludzi i zajmować im czas. Jako twój przyjaciel poradzę ci. Jeśli przjdziesz na ST zacznij feud z jakimś godnym siebie rywalem. O, najlepiej z Ciotungą. Pasujecie do siebie idealnie. Najlepiej stwórzcie Tag Team albo przyłącz się do starych Nexus. Tam nie będziesz musiał wiele sam robić tylko jak coś to ci pomogą, obronią i zmienią ci pampers. Pasujesz tam jak ulał. Też taka ciota jak oni. Ale zrobisz co będziesz chciał, możesz zdecydować się na karierę solową. Niczego ci nie zabraniam, ale informuję cię, że jeśli nie odejdzisz z tej federacji to gorzko tego pożałujesz. Mówię ci będę cię miał na oku. Zapewniam ci, że jeśli przejdziesz na ST twoje życie zmieni się w koszmar z którego nie będziesz potrafił się obudzić. Teraz jeszcze kilka słów o gali CrashTime. Walka brandów zapowiada się ciekawie. Liczę na to, że Showtime się zgra i będziemy przez conajmniej rok panować w WCE. O tym gorszych walkach się nie wypowiem, bo nie chcę marnować czasu. Mam nadziję, że Morrison pokże Rock'owi jak walczy się na ST i Rock przejdzie do naszego brandu co bardzo nam się przyda, bo szczerze mówiąc w poruwnaniu do CD mamy mało dobrych zawodników. Teraz mówię do całego WCE. Nazywam się MVP i jestem najlepszym i najlepiej opłacanym zawodnikiem w tym biznesie i nikt i nic tego nie zmieni.

P.S. Wiem, że słabo, ale nie mam za bardzo o czym pisać, a chciałem jescze coś nabazgrać przed PPV. Następnym razem będzie lepiej :)

ksgj.png

 

 

  • Odpowiedzi 576
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • GMS

    63

  • Luks

    44

  • fanfanfan

    40

  • Piledriver1674325991

    29

Top użytkownicy w tym temacie


  • Posty:  431
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  17.05.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

kurtm.png

 

I'm focused

Dead up

Don't get up, or never let up

 

[Kurt przychodzi do szatni, w garniturku, zaprasza kamerzystę i rozsiada się w fotelu]

 

Hmm... Troszeczkę mnie tu nie było. Nie moja wina, po prostu miałem ważniejsze sprawy niż potępianie tych nędzników. Ale co ja się wam będe tłumaczył. Przejdźmy od razu do rzeczy, czyli ostatniego ShowTime. Daniel Bryan... DANIEL BRYAN! Jeszcze nie widziałem nikogo o tak niesamowitym szczęściu! "Głupi ma zawszę szczęście" - idealnie do ciebie pasuje! To ja powinienem teraz stać tutaj z tym zasranym pasem, ja, Kurt Angle! Należy mi się ten pas jak psu buda! Ty.. ty skończony idioto, nawet nie wiem jak określić moją złość! [Wali pięścią w stół] Ok. Spokojnie. Nie będe przez takiego prymitywa się denerwował. Widzę Daniel że nie wyrosłeś jeszcze z żartów rodem z przedszkola. I na dodatek znowu myślisz że jesteś śmieszny... Żałosne. Teraz to nawet obrazek ci słabo wyszedł. Widzisz? Jesteś takim ciotą że nawet nie możesz być dobrym grafikiem, a co dopiero wrestlerem. Cofam moje słowa dotyczące ciebie dobrze posługującego się Photoshopem. Jesteś taki głupi że w niczym nie możesz być dobry. Po prostu niektóre rzeczy są dla ludzi inteligentniejszych, więc odpuść sobie wrestling, bo to nie dla ciebie. Albo mam lepszy pomysł - spieprzaj z mojej federacji. Nie ma tu dla ciebie miejsca. Ta federacja jest jak dżungla. Przetrwają najlepsi. A ty do takich nie należysz, więc automatycznie odpadasz. Jak się domyślasz ja do takich należę, więc automatycznie przetrwam. Teraz jesteś kimś w WCE? Wolne żarty. Nadal jesteś tu nikim, nikt cie tu nie szanuje, każdy ma cię w dupie i jesteś z góry skazany na porażkę, a ja wręcz przeciwnie! Mogłem wtedy zakończyć naszą walkę, jednak chciałem abyś cierpiał, chciałem abyś słono zapłacił za swoje słowa.. tfu! oszczerstwa skierowane do mnie, które mnie straszne wkurzyły, jednak jak widać to był błąd, jedna krótka chwila i już straciłem swoją szansę. Eh, byłem tak bliski szczęścia. A zresztą nie ważne, ważna jest przyszłość. A przyszłością jest CrashTime, walka dwóch brandów, w której dzięki mnie triumf odniesie ShowTime, złoty brand, miejsce dla najlepszych. Tu nie ma miejsca na takich leszczy jacy są w składzie brandu CrashDay. CrashDay. Hahaha. Naprawdę, lubie komediowy wrestling ale to już przesada. Walki w tymże rosterze to jakiś żart. Ich gale są bynajmniej śmieszne, a nie ciekawe. I oni mają rywalizować z nami? Dobre, udał wam się żart, zarządzie WCE! Ale poczekajcie. U nas też coś nie gra. Kto tutaj jest w składzie? Weźmy pierwszego lepszego, jakiegoś Alberto Del Rio. Kto to? Nie kojarze typka. Może mi ktos pomoże? Dobra poczekajcie zaraz sam coś wykombinuje. Hmm jakiś Meksykanin. Reprezentant stylu "lucza libre". Powiem tylko tyle - ta parodia wrestlingu, która się tam odbywa, nijak się ma do WCE, tak więc przygotuj się na tutejsze standardy. Kto tam jeszcze jest... CM Punk, czyli nasz "czyścioszek". Żyj tam dalej w swoim świecie. Kto jeszcze? John Cena. O nim też nie mam za wiele do powiedzenia, bo poprostu mnie nie obchodzi. Wejdzie na ring, odpadnie i ja będe musiał całą robote wykonywać sam. Mniejsza z tym, przyszła kolej na wisienkę na torcie, czyli Triple H. ... Z jakiej racji to TY jesteś kapitanem! Kto tu jest najbardziej kompetentny? JA! Kto tu jest najinteligentniejszy? JA! Kto tu jest po prostu najlepszy? No kto? JA! Olympic Gold Medalist! Wybór kapitana to jakieś wielkie nieporozumienie, i kompletnie się z tym nie zgadzam, nie toleruje tego! I tak wygramy tylko i wyłącznie z mojego powodu, gdyby nie ja dostalibyście porządny wp***ol! Ale dobrze, przejdźmy do rosteru CrashDay. Kogo my tam mamy, kto jest taki głupi aby stanąć do walki ze mną... no i z resztą tych moich "pseudo partnerów". Jeff Hardy. Ty pójdziesz na pierwszy ogień. Prawdopodobnie nie będziesz na ringu dłużej niż ja powiem "Jeff Hardy to palant". Nie wiem co jeszcze tutaj robisz, powinieneś gnić w pierdu za to, że zarażasz dzieci narkomanią. Nie trawię takich ludzi jak ty. Po prostu idź stąd, unikniesz mojej złości i swojego upokorzenia. Dalej, czarna mamba, Mark Henry. Kolejny człowiek na nieodpowiednim miejscu. Ośrodek dla otyłych - dwie ulice stąd. Baj baj. Dla ciebie również nie wróżę długiego pobytu na ringu w niedzielę. Kto tam jeszcze jest? Miz? The Awesome One... Zobaczmy czy jesteś taki "Awesome" w odklepywaniu od Ankle Locka. Co ja mówię, w tym to każdy jest "Awesome", więc ty tym bardziej. Randy Orton, który każe siebie nazywać "żmiją". Pokaże ci jakie żmije mamy tutaj, w ShowTime. Będziesz zaskoczony. Kogóż tam jeszcze mamy, aaa kapitana drużyny, jak mogłem o nim zapomnieć, Christian! Ty to wogóle bijesz wszelkie absurdy, ty i kapitan? No rozumiem, że wasza drużyna jest słaba, ale nie sądziłem że aż tak bardzo, żeby takie coś było kapitanem? Widzę że wam wogóle nie zależy na wygranej. To będzie łatwiejsze niż myślałem. Już jutro, Kurt Angle doprowadzi swój roster do zwycięstwa! And its real... It's damn real...

Słabo, ale chciałem coś koniecznie napisac przed PPV


  • Posty:  196
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  08.03.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny



 

Światło gaśnie i po chwili oczekiwania na telewizorze przechadza się wyświetlona flaga, jest to flaga Szkocji. Po chwili przed tym odbiornikiem pojawia się sylwetka Drew McIntyre'a i ,,wybraniec po chwili zamysłu zabiera głos.

 

Znowu coś nowego, ale wiecie co ...ja lubię zaskakiwać. Nie nawidzę powtarzalnych ludzi i gardzę tchórzami, dlatego mam takie a nie inne zdanie o takich ludziach jak Del RIo, Sting czy młody cwaniak Riley...Wy powinniście mi dziękować, że w ogóle do was przemawiam, bo to dla was zaszczyt słuchać ,,chosen one'a, tego jedynego...wybranego od dziecka. Moi dobrzy znajomi, czy tacy dobrzy to nie wiem z World Wrestling Entertainment próbują już zniszczyć karierę...czemu tak czynią? Odpowiedź jest prosta, ze strachu przed stratą własnej ciepłej posadki...Ja jednak nie oczekuję od nikogo niczego i dlatego także nie przywykłem do dawania czegokolwiek komuś...Co mi bowiem dano za darmo, co dostałem od losu? Rodziców, masę problemów, z którymi w przeciwieństwie do was sobie poradziłem...<śmiech Drew>...poza tym jeszcze współkonkurentów. Żeby oni chociaż byli kimś pozytywnym i godnym uwagi...ale to w większości banda osób rozpieszczonych i dostali się tutaj albo poprzez rodzinę albo poprzez skuteczne ośmieszanie się przed wami...im na większą skalę, tym większa szansa na posadkę. I teraz zasadnicze pytanie, co ja tutaj robię? Poprzez bycie innym człowiekiem niż wszyscy, tak ktoś mnie zauważył i był to McMahon we własnej osobie zanim nie stał się chciwym, starym zgredem bez pomysłu na życie...Jednak ten świat nie jest taki okrutny...przynajmniej dla urodzonych zwycięzców. Bo dla was po prostu nie może być inny, nie dajecie mu wyboru...Wasze zaprzepaszczone szanse, kolejne przegrane karty życia i kredyty...Ile szans możecie jeszcze dostać? Patrząc na tą federacje waszymi oczami możecie mieć nadzieję, że wiele, ale to tylko złudzenie...To wszystko sprawka nadmiaru szans dla starej gwardii...tej samej bandy beztalenci.Czemu w main eventach są ci sami co kiedyś, oni już przegrali tyle szans, ale dostają wciąż nowe...Czemu nikt nie dąży do zmienienia tego? Ale ja otworzę oczy każdemu i pokażę, że nastaje nowa era...Po co tutaj Sting i Del Rio, tylko plecą głupoty na starość...Czy oni nie mają już najlepszych lat za sobą? Oboje byli przyćmiewani, jeden przez swoją farbę, drugi przez swoje ego także żałosne...I jak tu dojść do wniosku, że im starsze tym lepsze? Przecież patrzę na nich, na was i na siebie i widzę, różnice pomiędzy ,,wybrańcem a tą bandą ludzi tak bezbarwnych... Oni wszyscy prócz mnie przegrali już to co mogli wygrać i znowu dostają szanse...Czy życie jest więc sprawiedliwe? Po co w ogóle zadawać to pytanie skoro wszyscy znamy na nie odpowiedź...Jednak jak już doskonale wiecie nie przyszedłem tutaj aby użalać się nad wami, nikt tego nie robi i nie będę się wyłamywał...Szkoda mojego cennego czasu. To pytanie zadałem i zabrałem wam te kilka chwil waszego i tak bezużytecznego czasu aby uświadomić wam, że jestem inny, ale jestem też już zwycięzcą...Jestem twórcą nowej ery i pierwszym wrestlerem nowej epoki, nowych czasów, tak moja stajnia którą zdominuje całą tą federacje...Z racji tego, że jestem stworzony do wielkich spraw ciągle nie składam broni i jeszcze raz wyjdę naprzeciw losu i wygram walke z tt 3 trzema debilami...Tacy ludzie jak ja rodzą się bowiem tylko raz na tysiąc lat, chcecie pewnie wiedzieć kto był taką osobą w poprzednich milleniach, ale nie odpowiem wam, bo to mnie nie interesuje, liczę się tylko ja i moja kariera. W imieniu całej mojej stajni chciałbym wam przedtawić krótką prezentacje o mych zawodnikach. A więc zaczynajmy pokaz: ...

 

 

 

Na titatronie pokazuje się film pierwszy, na którym Alex Ruley robi z siebie ringowego klauna ...nastepnie obraz znika i pojawia się ozdobny napis:

 

1.Powaga

 

Tak więc ani Riley ani Sting nie są za grosz poważny, nigdy nie wydoroślali a osoba, która nie jest w życiu za grosz poważna nie jest taka też w ringu, nie jest więc na tyle dorosła i dojrzała psychicznie aby odnosić sukcesy tym bardziej z osobami pokroju ,,wybrańca..Oj przepraszam ... ja jestem jedyny i niezastąpiony, więc źle to ująłem, ale mniejsza o to przejdźmy dalej.

 

 

 

Na titatronie pojawia się film drugi, na którym Sting pokonuję rywala za pomocą interwencji a, potem pojawia się napis:

 

 

2. Brak pomysłu na walkę.

 

 

Jak zapewne wiecie Sting zdobył już nie jeden pas, ale jego karierą rządzili inni wrestlerzy i ich wyczyny...Tamtą walkę wygrał, dlatego, bo nastąpiła interwencja z zewnątrz...Nie wiem jak jego przeciwnik mógł w tamtej chwili nie mieć oczów dookoła głowy, ale cóż zdarza się nawet najlepszym...Ździwieni? Do niego mam akurat szacunek, bo wyłamał się z szeregu....ale wróćmy do tematu. Kto ma zainterweniować w mojej walce? Nikt, ale nawet jeśli jakiś śmiałek się odważy to nie popełnię błędów poprzedników i nie dam sobie zamydlić oczów...To był co dopiero drugi powód a to przecież nie koniec, wszystko stałoby się za szybko...

 

 

 

Na titatronie pojawia się materiał trzeci, na którym Sting przegrywa walkę z młodym wrestlerem...Następnie widać napis...

 

 

3. Wiek/Wytrzymałość

 

Sting ma już swoje lata i jego kondycja nie jest już najlepsza, każdy wie, że temu człowiekowi jest bliżej do emerytury niż do pasa. Przegrywanie z takim młodym wrestlerem powinno dać mu sygnał aby myślał o zakończeniu tego wszystkiego, ale Sting jest najwidoczniej głuchy na wszelakie apele...Będę musiał więc przemówić mu do rozsądku w inny sposób...

 

 

Takich argumentów jak tutaj przedstawione jest tysiące, a przeciwwaga...nie istnieje. Jednak abym przedstawił wam wszystkie argumenty musiałbym spędzić z wami kilka godzin...A wy nie jesteście godni aby oglądać mnie przez tyle czasu...Dlatego to co przedstawiłem powinno wam pokazać obraz walki, ale wy znając życie jak zwykle mnie nie posłuchacie....Co dopiero gdy Sting i Alex będą leżeli w ringu uświadomicie sobie, że ostatnie pieniądze przepadły u bukmachera z momentem pinu do trzech i pozostał wam już tylko płacz...Co do jego/ich argumentów a raczej ataku osoby bez wychowania i jakichkolwiek pohamowań, po tobie się nie spodziewałem tego, jesteś doświadczony a tutaj udowadniasz, że tylko wiekiem, bo słownictwo i porównania są na poziomie ich...Nie będę się jednak do tego odwoływał, nie zniżę się do twojego/waszego poziomu i nie sięgnę dna, a twoje próby prowokacji są bezowocne, bo może zrobiłeś wrażenie na nich, w końcu ktoś z ich poziomu...ale na mnie. Pokazałeś tylko strach, a on krzyżował ci język, bo Sting nigdy nie mówił takim językiem i nigdy nie zachowywał się jak ostatni sukinsyn przyciągnięty tutaj z ulicy...Szkoda o tobie aż mówić. Oni myślą, że w walce też będziesz taki nieokrzesany jak zwierzę i to wszystko przez niego...Bo tak potrafił was omamić...Co do Alexa do narazie mi się nie chce opowiadać, o tym gnoju...Będę miał jeszcze wiele czasu aby powiedzieć o nim prawdę...Albo oni was nie obchodzą i nie wiecie o nich zbyt wiele a to by znaczyło, że są aż tak żałośni, bo wy się ekscytujecie odświeżeniem pasów na jezdni...albo wy nie obchodzicie ich...Ja też się wami nie przejmuje i nie będę, podobno spouchwalanie się z klasą niższą czy klasą dno już teraz zmienia człowieka a ja nie mogę się zmienić...Dlatego nie pozostaje mi nic innego niż życzyć wam...wielu porażek albo chociaż mniej bolesnych klęsk...To najlepsze co może was spotkać...

 



Po tych słowach, niektóre światła gasną, Drew odchodzi powoli z widoku kamery...

 

964893.jpeg

 

Rock to nie tylko muzyka, to także stan ducha.

 

 


  • Posty:  219
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  11.12.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

alex_riley_5328801_display_image.jpg?1277248520

[Alex otwiera laptopa i włącza kamerkę]

A więc tak newbenators tak? Wiem już skąd w zieliście nazwę jesteście bardzo kreatywni. Nazwę newbenators w zieliście od dzieci grających w counter strike'a hahhaaahaahaahahah ja nie mogę Anglik Wade Barrett gra w cs'a hahahahaa. Dobra nie będę się już z was śmiał bo żal mi was. Zajmijmy się moim tag teamem unstoppables.Kurt co powiesz na małą stajnie. Wiem że zajmujesz się pasem ale przemyśl to. Dobra skomentuje poraz już chyba piąty Crashtime. Zacznijmy od walki Ryder VS Wagner Vs .... Jestem za Wagnerem ponieważ Ryder i ten drugi jak dobrze pamiętam to beztalencia i nie nadają się w ogóle do wrestlingu. Więc tak jak już wszyscy wiedzą Foley będzie walczył z Bryanem jestem oczywiście za Mickiem sory Bryan ale Foley legenda hardcoru jest lepszy. Szanuję cię ale przegrasz tę walkę. Dalej destination VS Stone Cold z Deadmanem. Jak wszyscy wiedzą wygrają destination i o tej walce nic więcej nie potrzeba mówić. Dalej Morrison VS Rock zastanówmy się nasz kochany JoMo VS Rock yyyyyy jestem za Rockiem sory Morrison ale raczej już jest pewne że idziesz na Crashday. Dalej MVP Vs Swaggerr minimalnie jestem za tobą MVP ale co do tej walki nie jestem pewny. St VS CD to już wiadomo nasze kochane Showtime przegra z kretesem i więcej nie trzeba dodawać. Co do PPV już na wystarczy. Wróćmy do Barretta więc Wade jesteś aż tak głupi żeby kraść dzieciom nazwę czy sam grasz w counter strike. Przypuszczam że nazwa to po prostu plagiat tego przynajmniej można było by się po tobie spodziewać. Człowieku to nie WWE tu nie masz za sobą pachołów i tu na początku nie powinieneś psuć reputacji plagiatem nazw tu jesteś zerem. Tu nikt ci nie pomoże no oprócz Otungi . Już w ten poniedziałek zostaniecie zniszczeni przez unstoppables no o ile zgodzicie się na mecz i Ric tego nie z chrzani debiut wasz ogólnie w WCE i debiut naszej stajni Sting tak nasza stajnia już w ten poniedziałek na Monday Night Showtime pokona newbenators czy jak oni mają. Ale najpierw ja VS ty Sting WOOOOOOOOOOOOOO. O właśnie Kurt nie zapomnij i przemyśl moją propozycje! O i właśnie mamy rosyjski czołg w zanadrzu

  • Posty:  91
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  01.04.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Wade-Barrett.jpg

Riley myślisz że to co gadasz jest śmieszne lub z sensem.Powiem ci tak jesteś bez mózgiem który nie wie co robi i który zadzierając z Newbenators może mieć poważne problemy.Ja jestem poważny i nie gram w żadne gry takie dla dzieciuchów jak ty i pierwszy raz słysze o takim czymś.Riley jestem anglikiem i jestem z tego dumny ponieważ u nas w Angli nie ma takich pustaków i palantów jak ty.Zresztą nigdzie nie ma po za USA.Co jest Riley mówiłeś że to ja szukam stajni a sam chcesz już stworzyć ją.Przejrzyj na oczy Riley.Wątpię żeby tak utytułowany wrestler jakim jest Kurt Angle chciał zadawać się z takim cieniasem jak ty.Jesteś tchórzem i nie powinieneś nawet tu być.Ludzie kto go wgl. tu zatrudnił.Riley przyznaj się ile zapłaciłeś łapówki żeby się tu dostać?? Tylko taki idiota jak Rick Flair mógł przyjąć takiego słabeusza.W sumie Riley jesteś w do niego podobny tylko Rick ma swoje lata a ty dopiero zaczynasz ale już nie długo skończysz.Obiecuje ci to.Widzę że skomentowałeś Crashtime.Nic ci innego nie zostało bo walczysz tylko w Dark Matchu.Szczerze to ja wolę wgl. nie walczyć na gali niż walczyć w dark matchach.No ale nic nikt nie poradzi na to że jesteś tylko zapchajdziórą która nic nie potrafi.Riley przestań zajmować się innymi a zajmij się sobą.Wkurzają mnie tacy frajerzy jak ty którzy myślą że są dobrzy i coś potrafią a jest inaczej i są zerem.Alex rzucam ci wyzwanie ja vs ty na następnej gali po Crashtime.Co ty na to?? Nie zdziwie się jak stchórzysz i mi odmówisz,frajerzy się tak zachowują.A teraz powiem coś do Alberto jak mu tam było?? bo nie pamiętam.Dobra nie ważne.Alberto myślisz że jak jesteś z meksyku to jesteś prawdziwym luchadorem który może zadzierać z Newbenators?? Jak chcesz to mogę ci zrobić z mordy meksyk i skończy się te twoje przechwalanie się.Uważasz że jak masz pieniądze to będziesz mistrzem?? Odpowiedź jest prosta,nie będziesz nigdy mistrzem ponieważ Newbenators na to nie pozwoli.Alberto mistrzostwa nie da się kupić.Żeby zostać mistrzem trzeba mieć talent i umiejętności których ty nie posiadasz.Już lepiej walczy Riley niż ty a to dziwne bo Riley to największa ciota w WCE.Szkoda mi gadać o tobie bo to tylko strata czasu.Powiem ci tylko tyle że Newbenators się z tobą rozprawi.


  • Posty:  581
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  03.08.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

08.jpg

Sting przebywa w restauracji, po skończonym obiedzie zamawia szklankę Whiskey, po czym zaczyna mówić.

Wade, Wade, Wade, a już myślałem ze cię coś złego spotkało, lecz na szczęście nie, na całe szczęście. Tak cieszę się że jesteś w dobrym stanie, ponieważ będę mógł ci skopać twoje dupsko, zresztą nie tylko tobie lecz całej twojej nibystajni. Jak już wspomniałem kiedyś chciałem walki 3 vs 3 na najbliższym Showtime ale widać boisz się, nie dziwię się każdego za niedługo zacznie przerażać samo wspomnienie o walce z naszą stajnią, Unstopppebles. W której skład wchodzę ja, Alex oraz.... Właśnie Vladimir Kozlov przez telefon zdawał być się podekscytowany możliwością skopania wam waszych Facjat na oczach milionów ludzi na całym świecie wliec jak Vladimir zgadzasz się?. Tak moje doświadczenie, Siła Vladimira, oraz zapał Alexa tego nam trzeba, lecz widzę że Alex Zaprosił jeszcze Kurta Angle, Współpracowałem z nim kiedyś w MEM i powiem że była to bardzo owocna współpraca, więc mam cichą nadzieję że do nas dołączy, pomyśl Kurt, My jesteśmy potrzebni tobie, a ty nam po za tym wiesz dobrze że ciężko ci będzie z Danielsonem w kupie siła, wiesz o tym tak samo dobrze jak ja. Ok wracając do ciebie Wade... Chwila telefon.



 

Sting wyciąga telefon z kieszeni garnituru, rozmawia chwilę po czym odkłada słuchawkę, bierze łyk Whiskey i kontynuuje

 

Ok Wade już, skoro boisz się stanąć przeciw całej sile Unstoppebles to walcz sam na sam z Alexem z pewnością skopie ci te twoje cztery litery, ale ok kończe już o tobie jesteś zerem i nic tego nie zmieni, może wasz Lider David Okurna lub jak go nazwał MVP Ciotunga... MVP musze przyznać pierwszy raz wymyśliłeś coś chwytliwego. Więc David Ty i ta ciota w kiecce VS Ikona Wrestlingu Sting oraz Rosyjski Dominator, Niszczyciel, Największy Patriota w WCE Vladimir Kozlov? Pokaż że jesteś z USA gdzie ludzie kochają demolki i zgódź się pokaż że jesteś prawdziwym przywódcą. Ale zrozumie jeśli się nie zgodzisz bo Unstoppebles pewnie już ci dają dużo do myślenia. a co dopiero gdybyś miał stanąć z nami twarzą w twarz. Ok został mi jeszcze jeden wasz członek, a raczej kobieta, Drewina McInteier, pytasz mnie Drewina Dlaczego Sting Pisze inaczej?? WHY STING WHY??? To już przerabialismy, ale Prosta babo odpowiem ci. Świat się zmiania więc i Sting musi się zmienić zwłaszcza gdy widzi takie zakały tego Sportu jak ta Wasza grupa New Betons czy wój jeden wie jak to się zwie, Jesteście totalnymi zakałami, idiotami co wy tu robicie? wasze talenty rozwineły się na maximum już gdy przebywaliście w FCW teraz niczym nie potraficie zaskoczyć, A my dalej rewolucjonizujemy Wrestling. Spytasz Z kad nam przyszła do głowy nazwa Ustoppebles? Juz ci Kobieto odpowiadam, Otóż bedziemy jak sama nazwa wskazuje nie do powstrzymania. Będziemy lepsi niż NWO, Legacy, Immortals razem wzięci. Więc mam nadzieję niewiasto że już nie masz żadnych głupich pytań. Wróćmy do waszej nazwy, Zajrzałem wczoraj do Google, i jedyne co mi wyskoczyło gdy pisałem waszą nazwę to jakiś klan z CS'a hahaha normalnie niezłe z was klałny, Zabrac jakimś dzieciakom nazwę i szczycić się nią buehehehe nic tylko pogratulować. wasza inwencja twórcza pozostaje na zabieraniu nazw jakimś dziecią z gier komputerowych. Przyznajcie się kto z waszej rodzinki gra w CS, Wade pewnie ty, Bo Tata David pewnie ciężko zarabia na życie grajac w reklamie biedronki, Mama Drewina też zarabia ale nie powiem ci jak bo to byłby dla ciebie wstrząs. Więc zostąło dziecko, Szczemiak zwany Wade, Więc Wade skoro już dąłeś odebrać sobie władzę, i do tego bez walki, to niech Tata David Zmieni ta nazwę bo żygac się chce, troszkę pomysłowości albo poszukajcie w google czegoś innego. to chyba tyle Czekam na Odpowiedź David chyba że jednak wolicie walkę 3 vs 3 tak czy siak widzimy się na ShowTime zaraz po CrashDay WOOOO. Już wkrótce Stajnia Unstoppebles zniszczy New Benators, i rozpocznie się nowy, lepszy czas w dziejach WCE WOOOOOOOOOOO

Sting Dopija Wkiskey Zostawia napiwek i wychodzi
Edytowane przez Gość
sig.png

  • Posty:  219
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  11.12.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Wade , WAde , Wade czeka nas single match na Showtime o ile nie boisz się stanąć w ringu z prawdziwym wrestlerem sam na sam. Mam nadzieje że ujdzie bez interwencji . Bo jeśli tak to jak widzisz za mną tez stoi kilku ludzi. Barrett za mną dziewczyny szaleją jak za czasów ogólniaka a z twoim fryzem o co najwyżej stare babcie jak królowa anglii. Albo ty Okurna czy Kotongo czy jak tam masz czarna dupa bez szans na choćby Vickie Guerrerro albo żeby ci Ric loda zrobił bo masz penisa mniejszego od hornswogla tak samo z resztą jak Mcintyre który pod spódnicą ukrywa brak przyrodzenia. Dobra wróćmy do Barretta który jak to mówi jest dumny że jest Anglikiem ale to nie te czasy teraz byle karmelkowy Okurna ci zabrał lidera twojej stajni. Nie zapominaj że twoja Anglia jest teraz dużo słabsz od pięknego USA. Barrett przychodzisz mówisz żebym zajął się sobą a sam tego nie umiesz. Człowieku mógłbym wymieniać miliony twoich słabości ale dla przykładu wymienie trzy:

1. Jesteś brzydki. Wyglądasz jak hitler z fryzurą pedała.

2. Jesteś beztalenciem. Nie wygrałeś żadnej walki bez interwencji. Nawet z pieprzonym Jaśkiem bez move setu przegrywałeś zanim weszli McGillicaty z psem. Przegrasz i w ten poniedziałek ze mną wspaniałym Alexem Rileyem!

3. Jesteś dzieckiem neo. Ukrywasz że nie ale naprawdę jesteś dzieckiem neonstrady i jesteś uzależniony od counter strike.

counterstrikens.jpg

takie zdjęcia można było zobaczyć w jednej z gazet z nagłówkiem najwięksi fani counterstrike

Tyle wystarczy żeby stwierdzić że jesteś co najmniej zjebany. A właśnie tamto zdjęcie to tylko jedne z wielu. Jak będziesz chciał więcej to chętni pokaże. O właśnie to też ci pokaże

wadebarrett06.jpg

hehehhe. Człowieku żebyś zobaczył ile takich zdjęć mam. Dobra przejdźmy do Okurna. Myślisz że ze pedałem ze szkocji macie jakieś szanse z Stingiem i Vladimirem jeśli tak to jesteś zupełnie pojebany. Dwaj nieudacznicy i jeden z was to pedał do tego. Dobra zejdę z jego seksualności a zajmę się wrestlingiem. Więc tak drugiej takiej zakały nie widziałem. Aż tak pojebanego Szkota aż takiego nieudacznika. Powinniście się nazywać A new era of neo kids. Prawda że trafna nazwa przemyślcie to. Akurat pasuję do największych fanów counter strike. Tak a my Unstoppables zniszczymy was już w ten poniedziałek na Monday Night Showtime.


  • Posty:  196
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  08.03.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Kamera ukazuje Drew'a, który siedzi w swojej szatni, przegląda telewizje, po chwili, wyłącza odbiornik wstaje, składa ręce i zaczyna mówić...



 

Sting, Sting, Sting…słabo znasz historię. Era dinozaurów minęła. Tak jak mija każda era… Co więc tutaj jeszcze robisz.? Czy nie powinieneś już wyginąć? Ty i te twoje teksty , szkoda że kiedyś chociaż wyglądałeś zabawnie i robiłeś z siebie śmieszka…Teraz nie jesteś ani śmieszny ani poważny ani denerwujący…Jesteś tak bezbarwny i żałosny jak oni…Upodabniasz się do nich chcąc lub nie…Twoje słowa są tak puste jak twoja głowa i tych którzy oglądają WCE…Powiem ci coś, możesz mnie bluzgać, możesz mnie nienawidzić, możesz mnie uważać za najgorszego pasożyta na tej ziemi…ale to nie zmieni faktu, że będziesz na ShowTime oglądał mnie wyciągającego ręce w geście zwycięstwa i stojącego nad tobą…To nie zmieni także faktu czy tego chcecie czy nie obejrzycie mnie tu jeszcze nie raz…Już teraz połowa z was mnie nienawidzi, co będzie gdy zdobędę pas…Chyba muszę zacząć się bać…Ale ja nie boję się nikogo i niczego a tym bardziej ludu, który inteligencją dorównuję baranom… Twoje słowa tylko pogarszają i tak już niezaciekawą sytuacje…Czy ty nie rozumiesz, że pokona cię młokos bez doświadczenia…Jaka to będzie dla ciebie hańba…Pokonany przez nowicjusza…Mam szyć skarpetki, ja mam jeszcze co na siebie włożyć, martw się o siebie, bo emerytur w tych trudnych czasach, za wysokich nie ma…I proszę cię w imieniu wszystkich tutaj zgromadzonych, przestań pleść takie rzeczy…Wszyscy wiedzą, że tak naprawdę poprzez te słowa chcesz ukazać nam swoje dzieciństwo…Jakie ono musiało być smutne…Zapewne gdzie nie raz jako ofiara losu skaleczyłeś się igłą, bo nikt za ciebie nic nie zrobił, dlatego że każdy cię olewał od małego….Tą ofiarą pozostałeś dalej a to piętno będzie się wiło za tobą do końca życia… ,,podnosiłeś się po upadkach, jakie to wspaniałe, jaki ty jesteś cudowny”? Ja myślałem, że TNA cię podnosiło, bo jak ktoś na ciebie patrzy to już ich wkurzasz albo przynajmniej wkurzałeś…Oni potrzebują tak niewiele do ,,szczęścia”…Ale im mniej skomplikowany organizm tym mniej potrzebuje…. Ja niestety cię zmartwię, bo nie podniesiesz się po tym upadku….Nie tym razem. Was też zmartwię, bo Drew McIntyre też się nigdy nie podniesie po swoim upadku , ale on nie upadnie nigdy i zawsze aż do emerytury będzie tym samym poważanym człowiekiem, nie potrzebuje dostawać drugiej szansy i trzeciej jak Sting…Ja wykorzystam już swoją pierwszą szansę. Twoje słowa nie podnoszą twojej rangi tutaj, myślisz, że przez nie jesteś tu kimś ważnym i szanowanym …Tu nie liczy się twoje gdakanie, jeżeli tylko to potrafisz to niestety, ale pomyliłeś budynki…Cyrk przyjechał, ale jest na innej ulicy.. Stinger był klaunem jest błaznem a zostanie emerytem….Po ShowTime, razem ze swym Władkiem. I nie mów, że to puste słowa, bo przekonasz się, że mnie stać na coś więcej niż na obrazę czyjejś kultury…Upadniesz tak nisko, że jedynym wyjściem obronną ręką będzie rezygnacja…Z twojej pasji, zamiłowania, ale cóż począć, skoro teraz tylko ,,kaleczysz” ten sport. Chyba nie chcesz być przykładem złej opinii o wrestlingu? Jeżeli tak to skończ z tym przygodę i wróć do swego rodzinnego miasta, bo tutaj niedługo zabraknie dla ciebie miejsca…Ale dużo o waszej Ikonce powiedziałem, pewnie cieszycie się, bo oboje obrywamy, wy też jednak nie zostaniecie lepsi…Te wasze gwizdy, gdy was spotykam, bluzganie mnie, czemu ich dzisiaj tak wielu nie doświadczyłem gdy mówiłem o moim oponencie? Nie znacie odpowiedzi, bo ja ją znam…Bo nie mówiłem o was tylko o drugiej osobie…Nie jesteście samokrytyczni, nie lubicie słuchać o sobie w innych tonach niż superlatywy…Jednak wszyscy lubicie, gdy ktoś równa z ziemią konkurencje…I nieważne czy to bliska rodzina, czy ktoś nieznajomy…Wy po prostu chcecie aby ktoś obrywał a wy nie…To postawa bliska zwierzętom…Ale czego można było się po was spodziewać…Połowa z was się uczy w jakiejś zawodówce, gdzie waszą przyszłością będzie sprzedawca kasjer…Druga połowa skończyła lub nie jakąś szkołę, po której nie mogą nic robić…I jak tu nie powiedzieć, że jesteście ofiarami losu…Gdybyście byli zadowoleni z życia, to by tu was nie było, planowalibyście wakacje, wyjeżdżali, ale nie wy…Wy przyszliście tutaj aby zapomnieć o swoich problemach, których przypominanie wam wdraża was w stan amoku… To już się zaczyna, ale zacznie na dobre co dopiero gdy kolejna prawda się spełni i Drew razem z Davidem wygra z Ikonką i Władkiem mimo waszej woli i waszych nadziei…Ta ostatnia to matka głupich…Tak po zastanowieniu już wiem czemu tak właśnie mówią…

 

Po tych słowach, wybraniec znika z widoku kamery.

 

964893.jpeg

 

Rock to nie tylko muzyka, to także stan ducha.

 

 


  • Posty:  74
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  25.03.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

To szczęśliwy dzień w mojej karierze zostałem przeniesiony z tego ciasnego crash day na show time co mnie bardzo ucieszyło , tam nie miałem żadnych szans na wybicie się nawet do pasa hardcore , choć ten sam pas trafił za mną razem z Mickiem Foley'em na show time , ale ja mam inny cel , który już obrałem sobie pare dni temu i rozmyślałem czy mój draft na show time dojdzie do skutku i jak widać udało mi się dzięki MVP , ale nie będę mu za to dziękował bo przecież wygrał dla samego siebie i co inaczej byłoby gdybym to ja walczył zamiast Swaggera , ale co już było to nie wróci wogóle nie załapałem się do składu na maint event gali , ale ciesze się , że nie wystąpiłem bo tak to przynajmniej nie czułem żadnego napięcia związanego z tą galą spokojnie obejrzałem ją trybun co spowodowało , że czułem się wolny jak nigdy , a teraz na show time powinienem odżyć bo tego było mi potrzeba. Może narazie nie będę się przystawiał do żadnego pasa bo muszę wznowić moje treningi , ale jeśli coś by miało się wydarzyć i miałbym zawlaczyć na najbliższym show time to chętnie wmieszałbym się w tą jakże ciekawą konfrontacje z Nexusem , co jednak oznaczałoby iż Sting oraz Alex musielibyście zaakceptować moją obecność w waszej drużynie może wtedy jakoś was przekonam , że nadaje się do waszego teamu. Sting jesteś już bardzo doświadczonym zawodnikiem i mam do ciebie szacunek wiem co zdąrzyłeś zrobić dla największych federacji wrestlingowych takich jak WCW , TNA no i teraz WCE gdzie może razem coś osiągniemy twoje doświadczenie może pomuc Alexowi , ale również mi jeśli zechcecie mnie przyjąć do waszej drużyny , nie musisz tego robić Sting przemyśl to dobrze , ale wiedz że ze mną może osiągniecie jeszcze więcej niż możecie się tego spodziewać to jest tylko moja propozycja i wcale nie musicie iść mi na ustępstwo lecz zastanówcie się dobrze nad tym , zniszczymy ten durny Nexus , który chcą odtworzyć Otunga i Barrett. Alex połączyliście ze Stingiem swoje siły , ale to powinno się sprawdzić bo wiem , że walcząc przeciwko sobie nie osiągniecie nic , a razem możecie zawojować całe WCE może razem ze mną? Zobaczymy co o mnie powiecie , jestem tutaj nowy , ale przecież to nie znaczy , że wcale nie jestem doświadczony bo to są bzdury jakie inni ludzie wygadują o mnie jeszcze zdąrze się odpowiednio rozwinąć i udowodnie Hartowi , że niepotrzebnie mnie wyrzucał z crash day i stracił taką gwiazde jaką jestem właśnie ja. Podobno jeszcze zaprosiliście do stajni Vladimira Kozlova jeśli to prawda to ja też zachęcam cię do tego Vladimir bo taki team zawojuje całe show time i nawet sami mistrzowie nie poradzą sobie z nami i to my będziemy mistrzami już niedługo tak się stanie , Sting , Alex czekam na wasze odpowiedzi , a ja tymczasem spadam porządnie potrenować bo chcę jak najszybciej wrócić do formy.

davexp.png

 

 


  • Posty:  3 025
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  29.10.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

podpisi.png

 

***Mick niedowieżając w to co się stało zaczyna składać jakieś słowa.***

 

Nie mogę w to uwierzyć! The Hardcore Legend przeszedł na ShowTime, powróciłem tu po trzech miesiącach. Jak widać trochę się tu zmieniło, nie ma żadnego wrestlera który jest godny bycia Hardcore Champion'em. Kogo my tu mamy...hm, samych debili którzy nawet nie potrafią wygrać walki brandów na CrashTime. Żałosne, jedyny wrestler który coś tu robił był wspomniany wcześniej przezemnie Bryan Danielsson. To był człowiek który umiał stworzyć porządną walkę i chwałą mu za to, lecz za bardzo się zagalopował i chciał mnie pokonać. Nie ładnie. Mnie nie można pokonać, teraz jestem kimś więcej niż człowiekiem którym byłem przychodząc tu trzy miesiące temu. Wtedy moim celem było zniszczenie pozostałości po New Hardcore Evolution i co? Dopełniłem mojego czynu. Tak jak wspominałem jeszcze wcześniej pierwszym moim celem był RVD i na Super Summer Events został zniszczony via me! Następnie wyzwałem na pojedynek Jeff'a Hardy'ego, doprowadziłem go do kontuzji i tak zakończyła się przygoda z nim. Nie będzie już żadnych rewanżów, bo...jestem w innym brandzie! Został mi jeszcze ich były przywódca Matt Hardy ale jakoś słuch po nim zaginął, nie zobaczymy go już nigdy więcej. Co się z nim stało, tego już nie powiem. Będzie to moją słodziutką tajemnicą, a wy nie musicie się tym interesować, więc sprawę z NHE uważam za zamknięta! To koniec moja misja została wypełniona, teraz w spokoju na ShowTime mogę się obijać o udowadniać wam, że w tym brandzie nie ma nikogo kto był by bardziej hardcore'owy niż ja. Lecz wróćmy do Bryan'a. Chciałeś mnie pokonać, przykro mi nie udało ci się, ja chciałem cię pokonać? Trudno, mi też się nie udało, był remis. Lecz konsekwencje tego czynu nie były dla ciebie miłę, bo wyrzuciłem cię z własnego domu. Nie ma cię już w tym brandzie. Teraz tu będzie żądził Mick Foley. Wreszcie uwolniłem się od tych nieudaczników zwanych Destination. Pech przeminął, niech oni teraz się bawią w tym swoim Crash Time, no jak na razie nieźle odrzyli. Brawa dla was, myślałem, że jak już zniszczę Shad'a to upadniecie ale jednak podnieśliście się na nogi. He...nieważne, to nie moja sprawa, cały czerwony brand CrashDay już nie jest moją sprawą. Teraz moim nowych domem jest ShowTime, ciekawe jak się będę tu bawił. Kto będzie moim pierwszym partnerem,hmm...może nikt! Po tak ciężkiej walce jaką odbyłem na CrashTime mogę zapewnić sobie opoczynek, chyba pan Ric Flair nie będzie miał nic przeciwko, czysz nie? No jasne, że nie. Przecież champion ma prestiż, prawda. Wieczny Hardcore champion. Aaa, jakie to dobre życie. Ric powinieneś mnie docenić za to, że taki człowiek jak Bryan Danielsson opuścił twój ring, a przybyło takie cudo jak ja. Publiczności na pewno się spodobają takie krwawe walki jakie ja zaserwuje, tylko mam do ciebie dwie sprawy. Pierwsza to jest to co mam na moim ramieniu. Hardcore Championship czyli mój "biznes" któremu ostatnio nie chce się bronić tytułów. Więc może zamiast takich zabaweczek które mieszczą się w twojej główce. Już na pewno wymyśliasz jakąsz porypaną stypulacje dla mnie na walkę na najbliższym ShowTime. Lecz mój pas i Mr.Socko mój główny manager mówią, że nie będę walczył. Jedyne co mogę zrobić to wejść na ring i z kimś pogadać, to wszystko co będę robił na najbliższym show. A jeśli ci się nie podoba to pogadaj sobie z nim! Mr.Socko - odmawiam komentarza, jak na razie Mick nie mam nic do powiedzenia Ric'owi. No może tyle, że Mick ma dostać co chce bo jak nie to ja się do ciebie przejdę i stane się nowym manager'em ShowTime. Zrozumiano Ric, lepiej nie zadzieraj ze mną. Dobra Socko starczy tej zabawy, lepiej nie zwracajmy tutaj na siebie dużej uwagi, bo nas jeszcze ktoś zauwarzy. Dobra kończę tą pogawędkę, bo nie idzie ona w dobrym kierunku. "The Unpredictable" Mick Foley znika z wizji. Bang! Bang!

 

***Mr.Socko zakrywa kamerę i znika nam obraz, po chwili znowu widzimy pomieszczenie w którym był Mick ale jego już tu nie widzimy.***

 

ahfo.png

 

luba_049.png

 

 


  • Posty:  734
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  20.11.2010
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  iPhone
  • Styl:  Klasyczny

5137_512x288_manicured__jQJxu-b84kaJEcDo5Sheow.jpg

[Kamera w szatni Edga który stoi z Vickie]

Nareszcie już po PPV. Walki nie zawiodły lecz też nie zachwyciły... Powroty niektórych osób... Odejscie pewnych osób do innego brandu... I wiele innych wydzarzeń które były... Nareszcie skończyło się czekanie na PPV. Thriple H mówiłem, że masz wygrać a ty co zrobiłes? Przegrałeś nie Kurt powinnien odejsc lecz ty... Rozumiesz?? Zhańbiłes ShowTime i nie zasługujesz tutaj być i tyle... Wime, że zostałeś do końca, ale się nie starałes by wygrać rozumiesz to czy nie? Powtarzam mówiłem ci, że bedziesz miał kłopoty (wraz z Vickie jesteśmy poważni). I teraz tak się stanie. Zobaczysz będę cie upokarzał na każdej tygodniówce i PPV do końca twojej kariery która niebawem się zakończy w WCE. Bo ja Rated R Superstars Cię zniszcze tak ja Cię zniszcze i nikt na to nie poradzi nawet jakakolwiek gra... Zrozumiałes to? Wysyłam do ciebie oświadczenie które musisz przyjąć, bo jeszcze raz powtarzam shańbiłes ShowTime... Nie pokazuj się teraz, bo jak się pokażesz to wpadne do twojej szatni i Cię zmasakruję i nie dotrwasz do końca następnego tygodnia... Nawet Ci nie pomoże Alberto (śmieje sie razem z Vickie). Triple, Triple You Can Se Me? Vickie chcę Ci coś wyznać, że Cię kocham. Chcę z tobą wziąść z tobą ślub na następnym ShowTime.(Całuje Vickie zakrywając się parawanem po chwili odkrywam parawan) Vickie proszę wybacz mi wszystkie grzechy które popełniłem w przeszłosci proszę Cie... Przybył do nas Rock z CrashDay. Jestes The ,,ciamajda" Rock. NIe przesłyszałes sie jesteś ciamajdą która chce zdobyć WHC... Ty chyba śnisz? Ja go zdobęde. Oddałes pas Kannedy'emu, a on Mizowi... Po co im to oddawałes? Pytam się? Ja zasłużyłem go z tobą wygrac upakarzając Cie tak jak niedługo upokarzając HHH. A teraz? Jesteś tylko marnym zawodnikiem ShowTime który w tym brandzie nic nie osiągnie, bo ja tu jestem i nie dam Ci zdobyć nic. Rozumiesz? Jeszcze raz mówie dopóki ja tu będę to nie zdobędziesz nic... Rock... Przybłes tu z Tag Team partnerm. Pytanie po co? Ty już nic nie osiągniesz a Mick? No nie wiem sam stary jest... Ale nie onim mowa tylko o tobie... Byłes kiedyś Tag Team Championems? Bo nie znam twojej histori i się pytam, bo chcę wiedzieć. Wiedzieć chcę dlatego, ponieważ musze przygotować się... Byś już nich nigdy nie zdobył powtórze jeszcze raz dopóki ja będę na ShowTime... Gdy przejde na CrashDay to już będziesz mógł zdobywać pasy i co Ci się podoba wszel i wobec... Rock mówiłes, że chcesz zacząć Feud z Johnnym Nitro tak? Ale ja do tego nie dopuszcze to znaczy ja Ci nie odpuszcze, żebyś z nim zaczął feud... Bo miałes swoją szanse na WHC, ale teraz już nie będziesz miał, bo ja Rated R Superstars go zdobędę i będziesz musiał ze mną feud'ować... Smucę sie bo Daniel odszedł... A już miałem chrypkę na twój pas... Ale też chcę Ci podziękować, bo teraz będę się starał o World Heavyweight Championship... Dobra wracam do Rocka. Co tam można o tobie powiedzieć. Co? Ja powiem tyle, że nic, bo osiągnołes marny WCE Champions który nic wart nie był w twoich rękach. W moich to co innego (śmiech z Vickie). Aj Rock, Rock to samo co u HHH You Can Se Me???? Ciamajdooooooo rozpoczynam z tobą feud który chcesz czy nie będzie. A co do Micka on powinien iść na emeryturę i powinnieneś znaleźć sobie nowego Tag Team partnera.... Mick oddaj pas Jeff'owi, bo on zrobi z nim coś a ty? Tylko go trzymasz i tyle... Ale co ja będę mówił ja tylko mówie o The "ciamajdzie" Rocku. Rock sory, że tak o tobie mówie (śmiech), ale to tylko do ciebie pasuje... NIe chcę cie pardziej obrażać np: "świnia" i tak dalej. Ale mówie nie chcę Cie bardziej obrażać... Już mysłałem oglądając gale, że wygrasz... Ale upokoiłem się gdy Nitro odzyskał inicjadiwę... A potem to już miał z górki i foramlnością było doliczyć do trzech. Rock jak to się stało, że byłes WCE Championem, przecież ty jesteś ciamajdą świata. To kogo ty pokonałes Santino Marelle czy Hornswoggle??? Gdybym był wtedy.. Co ja bym dał za to... Ciamajdo, cjamiadooo gdzie ty się kryjesz? CO ty tam robisz? Obyślasz plan jak mnie poposić bym Cię nie zniszczył i nie rozmziażdżył jak karalucha... ViCki powiedz sama czy on jest wart rozdeptania... No mów nie wsydz się w WWE to było ciągle "Excue Me"... Dobra, dobra przepraszam nie musisz się odzywac powiesz mi potem to ja powiem wszystko to co chciałaś... Na CrashTime Rock pożegnałeś się ze swoimi marnymi członkami CrashDay... HAHAH po co się żegnałes jak i tak zaraz wszyscy będą Cię obgadywać za plecami jak Destination czyli: Miz który będzie odgrywał bałwana, że zdobyl pas, Mr i Batista oni to już od dawna "ssiją", a Shad co tu dużo mówić jesteś jedynym pożądnym u nich człowiekiem który wie co to znaczy być prawdziwym człowiekiem a nie jak oni... Rock jeszcze raz ci powiem ja Rated R Superstar Edge nie odpuszcze Ci tak szybko nie bój się bedziesz musiał się ze mną pomęczyc i nie tylko tyle ale też wasz znienawidzony Triple H "The Game" nie bedę przypominał dlaczego się muszą bać, bo mi się nie chce już chyba 2x powtórzyłem. Więc teraz nie mam po co, bo chyba wysłuchają tego wywiadu dokładnie, a jak nie to zapraszam do czytanie gazety WCE lub z innych zródeł... To tyle na dziś pamiętajcie mój plan czeka na odpowiednią chwile... A tak miedzy nami myśleliscie, że zaatakuje John'a Cene? NIe mówiłem wam, że to może być tylko przypuszczenie... A więc mój plan nadal istnieje i zobaczycie go wkrótce...

[Wyganiam kamerzystę i zostaje razem z Vickie]

Ps: Tomeq, Sebu, Xeb nie bierzcie do siebie tego, że gale była słaba ja tylko tak napisałem tutaj a takto była świetna... Sory, że tak słabo, ale próbuje z kimś zacząc feud. xD

37184451712723064921.png

 

 


  • Posty:  605
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  02.04.2011
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

david-otunga.jpg

Kamera podjeżdża pod drzwi szatni David'a Otungi i wjeżdża do szatni ,a tam na kanapie siedzi David.

 

To znów ty ,ale cię rozumie ,że jesteś u mnie tak często bo chcesz choć chwilę zobaczyć człowiek bogatego i mądrego jak ja ,bo nie często się takich spotyka ,a nawet takich jak ja to nie ma. Dobra przejdźmy do ostatniej gali czyli wojny rosterów ,która zakończyła się dla ShowTime wielką porażką ,choć się nie dziwię w końcu mnie tam nie było. Byli na przykład tacy ludzie jak Alberto Del Rio czy w walce poprzedzającej całą gale Riley i ten pajac Sting. Sting może pokonałeś Riley'a ,ale kto by nie pokonał tego zawodnika bez talentu? Nawet ty dziadku dałeś sobie radę ,ale to będzie twojej ostatnie zwycięstwo w WCE i ja jako lider Newbenators ,o to zadbam. Właśnie po namysłach z moim zastępcą zmieniamy nazwę na The Chossen. Wracając do Stinga ,jakoś dziwnie mi mówić do ciebie na ty ,bo mógłbyś być moim ojcem ,ale na szczęście nie jesteś. Nie wiem po co malujesz sobie twarz ,ale to może dlatego by zakryć zmarszczki na twarzy. Uważasz się z kogoś lepszego ode mnie ,człowiek z Hollywood ,a tak wogóle to skąd ty jesteś pewnie z Alaski i może dlatego masz taki biały ryj. Sting byłeś zawsze słaby ,a na potwierdzenie moich słów ,choć taki człowiek jak ja nic nie musi ,ale czego ja nie zrobię dla ciebie ,a mam na myśli to że nigdy nie walczyłeś pod szyldem WWE to pokazuje moją wyższość nad tobą. Twoja ekipa ,która próbuje zniszczyć moją stajnie ,to Kozlov i Riley. Nie śmiesz mnie ,że taki ktoś jak ten cały komunista lub ten chłopaczyna co kiedyś nosił za Miz'em ręczniki ,mogą się równać ze mną lub z kimś z mojej ekipy. Jeśli twój Team spotkał się z moim ,to niestety byście to zapamiętali do końca życia ,a może dlatego ,że przez nasz byście pokończyli swoje marne kariery kariery? Więc radze wam nie wchodźcie nam w drogę ,bo ja najlepiej zbudowany człowiek na świecie ,czy ten szalony Szkot was zniszczą i jak do szpitala po tym nie traficie to możecie mówić o wielkim szczęściu. Dobra koniec o was ,bo mam ważniejsze tematy ,np. Przybycie na ShowTime ,najbardziej Hardcore'owego wrestlera w histori wrestlingu ,a mam na myśli Mick'a Foley'a. Mick mam do ciebie wielki szacunek i bardzo się cieszę ,że wzmocniłeś nasz roster i teraz ShowTime ,położy na łopatki w ratingach CrashDay. Mick ,liczę że pokażesz na ST to co umiesz najlepiej ,czyli prowadź do rozlewu krwi. Choć nie lubię chwalić innych ,ale ty jesteś moim idolem i zawsze pozostaniesz. Tyle o tobie ,bo nie chce być sentymentalnym debilem ,jak cała banda tych histeryków nie wierzących we mnie ,ale niech oni sobie uświadomią ,że są nikim w moich oczach i wielu innych moich sąsiadów z Hollywood. Właśnie ,przez takich przegrał nasz najlepszy roster na CrashTime ,tak o tobie mówię Alberto ,ale dam ci spokój ,bo pewni jeszcze odczuwasz ból po bójce z Orton'em. Dobra teraz wam opowiem o mojej świetnej rodzinie. Ostatnio mój potomek David Otunga Jr. obchodził swoje urodziny ,ten dzieciak jest po prostu świetny ,już umie się bawić jak tatuś i w przyszłości nie będzie mógł się odgonić o lasek ,bo jej tak samo przystojny jak tatuś ,a temu nie da się zaprzeczyć. O swoje fundusze nie będzie się martwił ,bo nasza rodzina jest tak bogata ,że ma zapewniony byt do końca życia. Po prostu ,taki człowiek ja ja umie się ustawić mimo młodego wieku ,zarobiłem więcej niż marni robotnicy przez całe życie ,to pokazuje moją wyższość nad amerykańską klasą robotniczą.

 

Kamerzysta powoli wyjeżdża z szatni David'a ,a ten daje mu jeszcze banknot 100$ do kieszeni i obraz się urywa.

  • Posty:  581
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  03.08.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

hqdefault.jpg

Sting odpoczywa w sztni

Witam wszystkich moich fanów, oraz cepow którzy za mną nie przepadają. Zanim zacznę znów marnować powietrze na ciebie Okurna to pragnę zająć się kilkoma innym, ważniejszymi wrestlerami od ciebie, zresztą czy ciebie można wogóle tak nazwać? ale o tym później. Zacznę od przyjemnej rzeczy, Kaval, Chcesz być jednym z nas? chcesz być jednym z Unstoppebles? Więc zastanówmy się, Jesteś młody, Jesteś dobry technicznie, nie trzeba będzie cię niańczyć, ALE właśnie Kaval jest jedno malutkie ALE jesteś zbyt potulny, nie masz własnego zdania. Ale myślę że nad tym da się popracować, Przyglądałem ci się już od jakiegoś czasu, gdy jeszcze byłeś w tej Federacji dla dzieci WWE. Ok Man Your in. Przydasz nam się do zwalczenia tych trzech ciot zwanych "The Chosens" czy jakoś tak w sumie mogli się nazwać dzieci neo 4ever no ale cóż nie zawsze jest tak wesoło. Więc Kaval witaj w Teamie. Kurt, Po tym co zrobiłeś nie ma dla ciebie u nas miejsca, jesteś zwykłym Frajerem, jak zawsze zresztą, kto się pizdą urodził, kanarkiem nie zdechnie jak to ktoś powiedział. HHH nie doprowadziłeś naszej drużyny do zwycięstwa, Było wiadome że przegramy, ale czyjaś wina mósi być zwłaszcza po tym jak się chwaliłeś że to ty jesteś kapitanem i bla bla bla bla. Tak jak pewnie większość tego Rosteru mam taką ochotę skopać ci twoje tłuste dupsko że masakra, a co do masakry to przygotuj się na nią bo słysząłem jak kilku ludzi już się ugadywało co z tobą zrobić na kolejnym Showtime. Ok wróćmy do tematu tych trzech debili i ich popierdolonej "stajni". Okurna, Pierdolisz jak połamany jaki ty to nie jesteś, UDOWODNIJ TO ZAKAŁO. Masz w swoim movesecie mniej akcji niż cena, i ty o sobie mówisz Wrestler? moze i mam już swoje lata ale takiemu nieudacznikowi jak ty chętnie skopie dupę zawsze, Wszędzie, i o każdej porze. Więc Imbecylu wybieraj, 3VS3 czy walka Tag Teamowa, a moze wolisz 1v1? wtedy Kaval lub Vladimir zajmną się tą ciotą w kiecce, Jak go określiłeś? Szelony Szkot? Wiesz coś w tym jest, nikt normalny tak by się nie ubrał. Ale wracając do naszej walki, nawet ten Szkocik jest chętny do walki, a Ty co boisz się? Boisz się że taki Stary dziadek jak ja wygra z takim sterydem jak ty? Oj nie dziwię ci się w sumie musiałbyś stawić czoła najwiekszej Ikonie Tej Federacji, i nie tylko FEderacji, Jestem Najwiekszą Ikoną Wrestlingu na całymn świecie WOOOOOOO. więc jak Dave? Boisz się? Boisz się DAVE? I tak cię nie ominie łomot, znajdę cię nie ważne gdzie byś się ukrył, nawet w domu. Nie bedzie mnie obchodziło czy na tą masakrę patrzy twój synek, czy ta cizia, zresztą ona by się cieszyła bo w końcu miała by prawdziwego męszczyzne, a nie napompowaną sierotę której mimo młodego wieku już sprzęt prawidłowo nie działa. David wiesz co? twój synek też chętnie pewnie popatrzy jak ci przerabiam tą szpetną mordę, nic ci nie dadzą krzyki, nikt ci nie pomoże, nie bedzie twoich Pionków, nie będzie też moich towarzyszy. nic cię nie uratuje więc dobrzę ci radzę, jeśli nie chcesz zostac upokozony na oczach twojej rodzinki, to zapraszam na ring. Ja VS twoja marna osoba na najbliższym Showtime. Stypulację zostawiam tobie, Stajnia VS stajnia, tag team math, !V! math może Cage math?? WHO CARES, i tak udowodnię że taka miernota jak ty nie może się równać z taką Iconą wrestlingu jak JA, STING. To ja jestem najlepszy byłem, jestem, i tak pozostanie. Zdresztą to widac, to do mnie przychodzą ludzie i pytają czy mogą dołaczyć do naszej stajni, być jednym z Unstoppebles. Ale niestety jest nas już 4 a to w zupełności wystarczy mamy dwóch młodych utalentowanych zawodników, oraz dwóch doświadczonych czyli połączenie idealne. Witam również w naszym brandzie mojego wieloletniego przyjaciela Micka, MMick stary dobrze cię widzieć. Troszkę czasu mineło od czasu gdy spotkaliśmy się w TNA. Widzę że daleko zaszedłeś tu, lecz w sumie czemu się dziwić jesteś żywą legendą Hardcoru, Witam jeszcze raz. David, Czekam WYBIERAJ walka ze mną i tak cię nie ominie, a zresztą to dla ciebie powinien być zaszczyt że staniesz w ringu przeciwko komuś takiemu jak ja.

sig.png

  • Posty:  91
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  01.04.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Wade-Barrett.jpg

Riley myślisz że to co robisz jest śmieszne?? Jeśli tak to jesteś w ogromnym błędzie.Uczepiłeś się tego Cs'a i się ciągle zachwycasz tym jak by to było coś fantastycznego a nie jest.Może dla ciebie tak.Nie dziwie się że teraz nic nie potrafisz jak od małego dziecka siedziałeś na komputerze i grałeś w tego głupiego CS'a.Jesteś głupi Riley.Nawet nie wiesz jak bardzo ale gdy nadejdzie nasza walka dowiesz się.Właśnie mi się przypomniał jeden z materiałó wrzuconych na Youtuba przez ciebie.Na tym filmie jesteś ty i ten twój pan z WWE The Miz.Prosze bardzo to jest ten film.

Hahahahahaaha nie no szacunek dla was chłopaki.Z pewnością zrobicie karierę.Po prostu wymiatacie.Riley i kto tu jest dzieckiem neostrady?? Odpowiedź jest prosta i znana każdemu zawodnikowi i fanowi WCE ty nim jesteś.Gdy widze takich ludzi jak ty to po prostu robi mi się ich żal.Ty niby masz powodzenie u kobiet?? Zapytam w stylu Miza Really Alex,Really??? Z takimi ruchami jak na filmie i umiejętnościami możesz się spodobac każdej kobiecie.Hhaha weź Riley się schowaj.Wyglądasz jak frajer,walczysz jak frajer i na dodatek zachowujesz się jak frajer.Taka jest prawda i ty dobrze o tym wiesz.Pół swojej kariery byłeś popychadłem i ty śmiesz obrażac mnie i mój Team?? Nie pozwole ci na to ty jeba*** cioto.Mówisz że ja mam słabą fryzurę a spójrz na siebie.Spójrz w lustro albo nie lepiej nie spoglądaj bo pęknie.Takiej mordy to nawet The Great Khali nie ma.Lepiej jakbyś kontynuował swoją karierę na youtubie w waszym wspaniałym programie dzieci neo niż przebywał tutaj.W najlepszej federacji wrestlingu na świecie.Ja wyglądam elegancko a nie jak idota taki jak ty.Te zdjęcia które pokazałeś to fotomontaż i to każdy głupi by to zobaczył.Za to filmik który wrzuciłem jest autentyczny tak Riley bawiłeś się z The Mizem w dzieciństwie.Riley ja ci to mówie i na dobrze ci to wyjdzie nie zaczynaj ze mną i z moimi kumplami bo to się dla ciebie źle skończy.Ja ci to mówię.Riley pamiętasz moment z WWE kiedy to Eve Torres mówiła o tobie i Mizie całą prawdę a ty jak zwykły szczeniak źle się do niej odnosiłeś bo Miz nie mógł sobie dac rady.Ty niby masz powodzenie?? Ja pier*** nawet Vickie Guerrero by cię nie chciała (bez urazy Vickie :D ).Zobaczymy czy będziesz taki cwany jak nadejdzie nasza walka i dostaniesz porządny łomot i nie będzie miał cie kto pozbierać.Nie martw się Alex moi koledzy nie wtrącą się do naszej walki bo pogadam z nimi na ten temat.Sam sobie dam radę z takim beztalenciem jak ty.Mówisz że u mnie w Angli jest brzydko a w USA ładnie?? Co za bzdura w Angli jest wiele pięknych miejsc a w USA co jest?? Nic tylko sklepy z fastfoodami i pełno grubasów.Jeszcze raz ci to powiem człowieku,zajmij się sobą a nie tu będziesz gadał bzdury.Dobra kończe już gadać o tobie bo szkoda mi czasu na takiego frajera jak ty.David dobrze że zmieniłeś nazwę naszej stajni ta którą wymyśliłeś bardziej podkreśla nasz charakter.Myślałem sobie o naszej stajni i pomyślałem sobie że lepiej jak każdy w naszej stajni byłby równo traktowany.Co ty na to?? Oczywiście masz prawo się nie zgodzic wkońcu jesteś tu liderem ale przemyśl to dobrze.No bo spójrz każdy z naszej drużyny walczy i ma taki sam talent i to troche nie sprawiedliwe żeby był ktoś liderem.David dzięki mnie ty jesteś teraz wielką gwiazdą i powinieneś to uszanować i zrobić to co ja teraz powiedziałem.Przemyśl to dobrze David.


  • Posty:  196
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  08.03.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Drew stoji przed kamerą, a przy nim jakiś człowiek, widać że jest smutny i zawiedziony.



 

Przejdźmy do rzeczy…Tak też was nie lubię pewnie już się domyśliliście a Sting was jeszcze uświadomił, przy okazji myśląc przy tym., że to doda mu ,,fajności”…Ale bądźmy szczerzy i nie żyjmy w kłamstwie jak politycy w waszym kraju, nikt szanujący się za wami nie przepada…Hołota, pewnie jeszcze chleją piwo na ulicy i wydają ostatnie grosze a teraz siedzą na kacu tutaj i patrzą się na każdego dziwnym wzrokiem, jakby świeciło im pustkami w portfelach…Ogarnijcie się ludzie i zacznijcie żyć jak ludzie a nie jak banda pijaków, ćpunów i degeneratów…a tak poza tym ładne transparenty, widziałem na gali Crashtime, nawet jak na tchórzy takich jak wy…Nie zasługujecie chyba żeby przebywać w moim towarzystwie, bo widzę że prezentujecie sobą biedę jakiej dużo tutaj, ale jestem wyrozumiały i tak czy tak pokażę wam mój blask a co najważniejsze wy go dostrzeżecie chcąc lub nie… Zauważyłem, gdy przechadzałem się po backstage znowu transparent „McIntyre sucks”, jakie to żałosne, zaraz pokażę wam, że nie macie w sobie za grosza odwagi……

 

D.M: Jak się wypowiesz na ten temat? Skąd to masz i dlaczego tak o mnie myślisz…Tylko szybko, bo nie mam czasu.

F: Bo….no znaczy, że….nie lubię cię i to temu.

D.M: Myślałem, że się zakrztusisz, tak żałośnie wypowiedzieć te kilka słów, teraz powiedz dlaczego mnie nie lubisz, coś ci zrobiłem czy jestem aż taki wspaniały, że mi zazdrościsz?

F: Bo….no, bo atakujesz z zaskoczenia i byłeś człowiekiem prezesa…

D. M: Normalnie gdybym nie stał to wstałbym z miejsca i nastąpiłyby owacje na stojąco za głupotę, wydukała dwa zdania, szkoda że wszyscy to wiemy i bez wywiadu, że to co gada to po części prawda, ale niestety każdy ma czarną kartę historii.

 

Byłem wybrańcem prezesa, po co to w ogóle wałkować i tak nie zrozumiecie, bo nigdy nie było porozumienia ludzi wyższej i niższej klasy czy też bogów i ludzi…. Wszyscy dobrze wiemy co to oznacza, atakowałem od tyłu… Ja na tym nie przestanę, a jeżeli nie rozumiecie mnie to widocznie powinniście zmienić budynki, bo tutaj każdy robi wszystko by wygrać, a ja będe attakował takich ludzi jak ta jeb*** stajnia Un coś tam. To tak naturalne jak mycie zębów, może niektórzy o tym nie wiedzą, ale cóż to oznacza, że zatrzymali się na żałosnym stopniu ewolucji……Czemu ten transparent jest na dole, poszalej sobie póki możesz, bo w domu znowu będziesz normalny…Przecież tylko krytyka ci została, bezwartościowy i żałosny jak wy wszyscy…Miał odwagę wypowiedzieć dwa zdania, ale jak każdy tutaj w tej federacji nie ma odwagi powiedzieć mi prosto w oczy co o mnie myśli…Czyż nie mam racji?Jeżeli są tutaj tacy śmiałkowie to proszę, chodźcie od jutra zapraszam, bo dziś, czeka mnie rozkosz z moją Tiffany… No proszę, a ja mogę wam powiedzieć wszystko ze szczegółami i to robię tylko co niektórzy wolą niekiedy słuchać MP3 niż mnie, ale nie każdy musi podążać za Chosen One’em i nie każdy musi mnie podziwiać, ja nie dbam o was, nie potrzebuje też niczyjego miłosierdzia…Nigdy nie darzyłem was szacunkiem i nie rozumiem nikogo kto się chwali transparentami „McIntyre sucks” jak Sting czy też jego pachołkowie…Ty i te twoje śmieszne wywody…Znowu wyszło na to, że jesteś znakomity i walczysz z pokrakami, szkoda że nie powiedziałeś dlaczego walka nasza będzie najlepsza, jeden aktor nie czyni przecież spektaklu wielkim a ty nawet nie byłbyś tym jedynym aktorem…Twoja obecność nie wystarczy widowisku, bo ona tylko jemu szkodzi…Jeden pin nie zrobi z ciebie bohatera…Powiem, że nie praktykuje dud, bo dla mnie to strata czasu, ale jak ktoś gra to niech cieszy się życiem, ja go z tego powodu nie zacznę wyzywać na ulicy…Chyba, że zdenerwuje mnie wcześniej taki bezwartościowiec zadufany w sobie i w swoim portfelu..Nie, nie brakuje mi pieniędzy, bo mi nie brakuje niczego, jestem klasą samą w sobie…Nie przyszedłem tutaj w spódniczce, bo widzę, że każdy okazuje co do tego niesmak, szkoda że nie dostrzegacie wieśniactwa u swoich czyli u innych tutaj…Co do twojej kariery, mnie też ona śmieszy…Ty i te twoje osiągnięcia…W federacji Dixie byłeś tylko mistrzem WHC i nawet tam pokonał cię przestarzały dziadek…Foley. Matko jakie to było żałosne, czemu nie zdobyłeś żadnego innego tytułu? Te tytuły z Ohio Valley Wrestling…Są tak samo bezwartościowe jak ty, ale twoje tytuły z WWE czy też TNA, nawet bez pasa Intercontinental, którego mi chyba zazdrościsz…Teraz będziesz gadał o trzeciej pomocy, ale ty też ją miałeś, ale nigdy twoja pozycja spowodowana umiejętnościami a raczej ich brakowi nie pozwalała na osiągnięcie wyższych celów…Gdy pracowałeś w Ohio też nie byłeś gwiazdą i zaczynałeś w trzeciej klasie jak wszyscy tylko teraz twoje rozbudowane ego pozwala temu zapomnieć…Nikt nie rodzi się wielki, wiem że te słowa brzmią sztucznie więc je zmienię…Nikt prócz mnie nie rodzi się wielkim… Nikt nie jest stworzony do rzeczy większych niż ja i nie będzie drugiego takiego jak ja…Jestem jedyny, niesamowity, wybrany…Ty potrafisz tylko zdradzać i knuć za plecami, taka amerykańska mentalność, ale nie chcę mi się pleśc o tym zadłużonym u Chińczyków kraju, bo na taką żałosność szkoda czasu…Jesteś prawie jak ja, chociaż ja nikogo nie zdradziłem, bo nie pouchwalam się z nikim niegodnym uwagi…Nie tak jak ty, Orton, Hardcore Holly, ojciec, którego obdarzasz takimi epitetami, nie dajesz szacunku nikomu prócz sobie a to doprowadzi cię tylko do zguby…Tak postępuje człowiek wielki? Chyba mający wielkie ego o sobie…Twoja historia jest pełna negatywnych momentów, moja też nie jest obsypana lukrem, ale tylko jedna historia zapiszę na dalszej karcie zwycięstwo i w moim przypadku byłoby to kolejne osiągnięcie zbliżające mnie do celu dla wybrańca, w twoim coś co lekko tuszuje tragizm poprzednich wydarzeń…Nawet jak zostaniesz kandydatem do jakiegoś pasa? I tak oboje wiemy, że przegrasz, bo ty nigdy nie wygrałeś nic większego dla pojedynczej osoby poza twoją rozwojówką o której zapomniałeś wspomnieć…Jeżeli się mylę to przepraszam, ale widocznie nie jesteś aż tak warty uwagi aby się tobą interesować…Wszyscy wiemy, że jeśli nie ja to posiadacz się nie zmieni do czasu mojej kolejnej szansy…Mi pisane jest zwycięstwo. Możesz się z tego śmiać, ale gdy wrestler z combem trzech ciosów zacznie dominacje w ringu nad ,,The Icon” Stingerem i po Future Srock DDT odliczy do 3 nie będzie śmiechu tylko płacz, który tylko sprawi, że zapamiętają cię jako przegranego z McIntyre’em, którym na razie niektórzy gardzą, ale po prostu nie widzą mojego powołania a rzeczywistość zamydliła im oczy…Alberto Del RIo, ja chyba wyślę za tobą list gończy, nikt o tobie nie wspomina…Rozpłynąłeś się…Przez moją wrodzoną życzliwość mam nadzieję, że nie powiesiłeś się gdzieś ze strachu przede mną, ale tak w sumie jednego mniej…Jeżeli nie dasz oznak życia do Showtime i się nie pojawisz na gali to zakończysz swoją karierę, co ja plotę ty jej tutaj nie zacząłeś…przecież w debiucie dostałeś szanse za nic i jeszcze tak ją marnujesz…Pomyśl czy nie lepiej dostać podwójny łomot, ale pokazać się im i dać im nadzieję na zmianę ich położenia, ich bezradności…Może nawet by ci pomógł twój annocuer, co prawda nikt by do tego nie dopuścił, ale liczą się intencje, że nie będzie ćpał i uciekał przed policją tylko zrobi coś użytecznego i….da sobie obić mordę…Wiem, że słuchanie mnie tak ciężko wam przychodzi, ale zawsze jesteście nastawieni do każdego negatywnie…Wasi superbohaterowie was zawodzą i to się nie zmieni, polityka, sport ciągle będziecie tacy beznadziejni jak jesteście…Jedyne co się zmieni to moja pozycja w tej federacji i będzie się ona stale umacniać kosztem konkurencji, ale kto by się nimi i wami przejmował…

 

Po tych słowach Mcintyre znika z pola widzenia kamery.

 

964893.jpeg

 

Rock to nie tylko muzyka, to także stan ducha.

 

 

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.

  • Recent Posts

    • Jeffrey Nero
      Ash by Elegance też jednak nie skończyła kariery od początku to było podejrzane żadnych przecieków co jej było.
    • MattDevitto
      Kompletnie mnie te RR nie interesuje, ale będę musiał rzucić okiem na walkę Stylesa to też przy okazji zobaczę pewnie oba RR matche. Nie przekonują mnie jednak te zapowiedzi i obiecanki za pięć dwunasta
    • Attitude
      Nazwa gali: NJPW Road To The New Beginning 2026 - Dzień 3 Data: 28.01.2026 Federacja: New Japan Pro Wrestling Typ: Event Lokalizacja: Tsugaru, Aomori, Japan Arena: Ito Mining Arena Tsugaru Publiczność: 987 Karta: Wyniki: Powiązane tematy: New Japan Pro Wrestling - dyskusja ogólna
    • GGGGG9707
      Tak też mi niespodzianki, Belair, AJ Lee, Lesnar, LA Knight, Dom, pewnie ten nowy arab saudyjski którego wzięli.  Ja zawsze na Royal Rumble przyjmuję sobie że chcę co najmniej jedną niespodziankę ale taką której się nie spodziewam. Te wymienione się nie liczą bo i tak prawie pewne że będą i to żadna niespodzianka. Choćby to był nie wiem Hornswoggle to i tak dam na plus bo będę zdziwiony a o to chodzi w Royal Rumble. Chyba na 60 wrestlerów da się zarezerwować 1 miejsce dla kogoś kogo si
    • MattDevitto
      Myślałem, że ona skończyła z wrs
×
×
  • Dodaj nową pozycję...