Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

Showtime Backstage


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  734
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  20.11.2010
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  iPhone
  • Styl:  Klasyczny

WWE-Smackdown-5th-of-March-2010-edge-10766590-555-339.jpg

[Edge siedzi w szatni i pije piwo]

No,no, no Mick nie zgadasz sie? Tak? TO widać, że jesteś marnym zawodnikiem który się boi mnie i nie tylko mnie, ale całego WCE. Powiem czemu się mnie boisz? Powiesz, że się mnie nie boisz, ale ja wiem, żę się mnie boisz, bo inaczej chciałbyś zawalczyć ze mną o WCE Hardcore Champions. Na najbliższym Showtime lub PPV. Wracając do ShowTime... Powiem Ci Mick, że to będzię mój debiut w WCE jako najlepszego zawodnika w całym WCE. Zobaczysz jak rozniosę w pył tego co mi stanie na drodze.. Powiadam Ci, żę to zobaczysz a moja walka będzie trwała mniej niż kilka minut... A zreszto co ja ci mówię sam zobaszysz jak rozniosę mojego przeciwnika. Mick twoja dominacja już nie będzię trwała w WCE długo co ja mowię on już się kończy, bo nastaje czas Rated R Superstars. Pytacie się mnie dlaczego nazywam się "Rated R Superstars" powiadam wam, żę nazwywam się Gwiazdą z powody którego byście nie zrozumieli, bo tak głupi jesteście. Co tu dużo mówić wasza inteligencja nie przekracze stopnia pierwszej klasy podstawowej, a co tu mówić o tłumaczeniu kim ja jestem... Hardcore Legendo jak śmiesz się tak nazywać? Pytam się jak śmiesz. Powiem Ci jedno ja pominienem się nazyać Hardcore Legendą, a wtedy by jak pięknie brzmiało: "Hardcore Legend" Rated R Superstars Edge". Ach jakie to uczucie... Mmmm jaki ja jestem wspaniały, jaki ja jestem piękny... Mógłbym jeszcze wymieniąc bardzo dużo, ale nie chcę mi się na was gapić, bo ja jestem piękny , a wy?? To tak a wy jacy jesteście? Oprócz Johnny'ego Nitra niekt oprócz mnie nie jest taki piękny jak ja... Oo może Johnny Tag Team założymy? Nazwa The beautiful boy'z. NIe, nie ja nie chce Tag Temu co ja gadam. Vickie otrząśnij mnie ja tekigo czegoś mówić nie mogę. O mó Boże musze wypluć tę słowa. Myślicie dlaczego wypluć, a ja wam powiem, że nikt nie zasługuje być Tag Team'em partnerem Rated R Superstarsa Edga. Powód? Nikt nie jest taki wspaniały, inteligentny, nie ma takich umiejętnosci. A tu mógłbym jeszcze długo wymieniać bardzo długo... Mick, Mick were are you? Szukałem Ci po wszyskich szatniach dopóki kamerzysta nie zapukał. Mick jeszcze raz krzyknę: MICK WERE ARE YOU?? Foley nie bój się mnie będę łagodny. Zgodzisz się na walkę to Ci się nei poważnego nie stanie. Oprocz pare siniaków, zadrapnięć. Foley ty masz kij bejzbolowy owiązany, a ja mam też kij bejzbolowy, ale bez druta... Mick gdzie kupowałeś ten drut? Szukałem go wszędziesz w twoim domu, u twojej matki i babki. Nic nie znalażłem oproćż jakieś skarpety zaśmierdniętnej a której było. "Nasz kochany Mikuś Foley" Wiesz co? ROześmiałem się do łez toja matak musiała wzywam policiję, bo nie mogłem wyjść z tego śmiechu... Do tej pory się smieję i nie mogę się opanować. Zobacz teraz co się ze mną dzieję (wpadam w w śmiech). Dobra już koniec nareszcię mogę mówić dalej, a więc? Mick jak będzie? Zawalczysz ze mną o ten pas? Tak czy nie? NIe chce żadnego #1 contender. J na to nie zasługuje aby przechodzić jakieś marne #1 contender. Rozumiesz to? Zgódź się, a jak przegram to zawalcze z kim będziesz chciał o #1 contender. ALe jak ja wygram to ty będziesz musiał walczyć z moim przeciwnikeim o #1 contender. Zgadasz się na to? Bo jak tak to sie cieszę i zobaczysz, że szansy nie zmarnuję. Bo ja jestem Rated R Superstars Edge i nikt nigdzie mnie nie pokona. Zrozum to Mick jesteś coraż bliżęj swojej końcówki kariery. Zrozum to Mick tak jest prawda... Wracając do twojej skarpetki czy czegoś tam to co to było? To co zrobiłeś mojej Licie podczasz WM'ki 22? Bo jak chcesz wiedzieć to ja to ciągle mam!! Rozumiesz mam i jakiś tam drut jesti owiem Ci, że mi się przyda do mojego kija bejzbolowego... HAHAH co ja mówię po co mam się Ciebie pytać jak sam wiem. AHHAHA Foley i widzisz co ze mną robisz? Dobrowadzasz mnie do łez ze śmiechu. Ojeju Mick cąły czas się śmieje z twojego powodu. Ale jak już zdobędę WCE Hardcor Champions to będę się cieszył, a ty za to będziesz płakał. Hardcore Legend pamiętasz walki twoje i Ric'a w TNA? Powiem Ci jedno to były słabe i nędzne walki których nie powinneneś wygrać. Rozumiesz to? Bo ja Rated R Superstars Edge jestem najlepszy w tej federacji Hardcorowym mężczyzno, a nie jak marny niby nazywający się sibie "Hardcore Legend" Mick Foley.... To już minie i jak wcześniej wspominałem będzie WCE Hardcore Champions " Hardcore Legend" Rated R Superstars EDGE!!!CO tu dużo mówić Mick nie? Niedługo będziesz się czołgał na czworakach.. Co ja mówię znowu? Ja jestem jakiś dziś rozkojarzony. Mówię o Micku dobre rzeczy... Ty nie będziesz się czołgał na czworakach w tej federacij ciebie w tej organizacij już nie będzię. I zaśpiewam tak jak pewnego razu Ric Flair: Goodbye Mick Foley, Goodbay Mick Foley, Goodbay Micki. Foley wiesz kogo mi przypominasz? Chyba wiesz , ale Ci powiem Myszke Micki którą w latach młodości oglądałem razem z moim bratem Christianem... Ale to już inna bajka i może wam kiedyś o niej opowiem, ale teraz mówimy o niby "Hardcore Legend" Micky Foley. Zapomniałem wam powiedzieć głupcy. Jak widzicie nie ma tu mojej przyszłes żony Vickie Gurerro. Wysłałem ją na karaiby by odpoczeła i sobie nie psuła sobie swojej pieknej twarzy... Powiem wam tylko, że wróci po mojej walce lub pred moja walką z Mickim Foley'em o pas WCE Harcore Champions. Ale oczywiscię gdy się wasza maskotka zgodzi? Najpierw rozpracuję jego, a potem ..... was. Rozumiecie? Nie wiecie jak co? Ale niedługo zobaczycie... I to będzie maskarada której całe WCE nie widziało, bo ja jstem Rated R Superstars i jestem najlepszy w całym WCE. NIe mylicie się. Tak mówie o sobię "najlepszy", bo nikt nie jest w stanie zrozumieć tego słowa. Nawet niby "Najlepszy człowiek na świecie" Chris Jericho który się nazywa mistrzem nie tylko WWE, ale może i niedługo WCE? Ale to tak samo jak z Myszką Micky oddzielna historia i nie chcę mi się o niej pisać, bo nawet nie warto. Słyszycie NIE WARTO! Wracjąc doinnych osób oprócz Micka Foley. Jest tą osobą Sting. widziałem, że założyłes stajnie... W skład niej wchodzą kto sami hipokryci lub nieudacznicy tacy jak: Alex Riley - chłopak który nie ma umiejętnosci, Vladimir Kozlov - osoba która widziałem tylko raz i już się nie pokazał to co Alex zero umiejętności, Sting - osoba o której nie warto mówić jednym słowem nieudacznik jak reszta i na deser. Mały chłopiec z lizakiem Kaval. PRzeniosłeś się na ShowTime z CrashDay i co to powiec zrobisz? Co? Nic odpowiadam Ci choć masz umiejęntosci trochę większe niż Alex, Sting, Kozlov to nie czyni Cię bohaterem. Rozumiesz to?? A jeszcze pytanie zasadniczę Sting masz jakąś konkuręncję ze stajnią? Czy mi się obiła wieść, że McDonal też założył? To prawda?? Bo jestem ciekaw jak się potoczy wasz feud? A mówiąc o Feud'zie McDonald odwal się ode mnie, źle skończysz, bo ja jestem kim?? ..... Rated R Superstars Edge!! Czy ty tego chcesz czy nie. Jesteśmy pry temacie stajni McDonalda i Stinga. Kogo wy macie w tych stajniach oprócz siebię? WIem kogo ma Sting, a ty McDonal kogo masz? A wiem: KOnia, owce, lub kogoś innego? No powiedz, że tak nie będę się smiał no powiedz.. Sting słyszałem, zę występowałeś w polskiej familiadzie. I było pytanie więcej niż jedno zwierzę a ty co powiedziałeś??? 2 owce. Jak mnie to rozbawiło to ja nie wiem. 2 owce hAHAHAHHA. A może 2 konia?? AHAHHA oj Sting czy ty się uczyłeś kiedyś jakiegoś języka którym się posługiwałeś? Bo mi się wydaje, że raczej nie... Dobra wróce na chwilkę do waszego kochanego Bang Banga... Miałem juz kończyć, ale Ci powtórzę. Mick daj mi szansę to Cię bozbawie WCE Hardcore Champions. Nigdy o nic nie prosiłem, ale o to teraz Cię proszę. NIe wyśmiewaj się ze mnie, bo zobaczysz, że się wkurzę i Cię rozgromię na następnym ShowTime lub na PPV. Pamiętaj to co Ci powiedziałem. Aj Sting bym zapomniał odopwiedzieć na twoję pytanie. Sting czy ja mówiłem, że mój plan wykorzysztam na CrashTime? Powiedziałem, żę może, ale nie mówiłem, że na pewno. Wyłuchaj mojego wywiadu i zobaczysz, że tak powidziałem. I Sting rada na przyszłość wiem, wiem, żę jesteś stary... Może czas pomyśleć o aparacie słuchowym jak ty takiego czaego nie słyszysz... Ale dobra to będzię twoja decyzja. A teraz ostanie kilka słów. Ja Rated R Superstars Edge oświadczam, że zdobędę WCE Hardcore Champions. To tyle na dziś. Do zobaczenia jutro.

[Edge wygania kamerzystę z pokoju i kładzię się na sofie która się znajduję w jego szatni]

No to teraz zobaczycie oblicze Rated R Superstarsa. Jedym słowem wkur**iłem się i teraz będę pisał jak teraz

Ja nie no life ja tylko często siedzie przy komputerze :D

No Life :P

Edytowane przez Gość
37184451712723064921.png

 

 

  • Odpowiedzi 576
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • GMS

    63

  • Luks

    44

  • fanfanfan

    40

  • Piledriver1674325991

    29

Top użytkownicy w tym temacie


  • Posty:  2 901
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  16.10.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Alberto-Del-Rio-Fashion-Hairstyle.jpg

 

[Widzimy Alberto Del Rio siedzącego w swojej szatni, do którego przybiega kamerzysta i prosi o kilka słów dotyczących wypowiedzi Ceny.]

 

Czemu chcesz żebym mówił o Cenie? Przecież nazywam się Alberto Del Rio, jestem największą meksykańską gwiazdą w tym biznesie i wcale nie muszę rozmawiać o tym chwycie marketingowym. Jednak przewidziałeś mnie i będę mówił o tym fioletowym człowieczku! Zacznę jednak inaczej, a mianowicie od nagród, które zostaną przyznane na następnej gali PPV. Wiem, że kandydatury do tych nagród wyznaczał pewnie jakiś chłop z przeciętnym IQ no nie wiem … fana Johna Ceny. Nominacje są na poziomie 6 letniego dziecka, bo nie wiem jak przy wyborach można kogoś uwzględnić kiedy nie ma tam mnie. Zasługiwałem na każdą z tych statuetek i mimo, że nie jestem nominowany to zachęcam na głosowanie na mnie. Odbiorę każda statuetkę mimo, że nie ma mnie na papierze to pojawię się podczas rozdania nagród i obiecuję wam to. Jak wiecie ja dotrzymuje obietnic, mówiłem, że Triple H nie będzie chciał już ze mną stanąć w ringu i tak się stało bo federacja odsunęła go daleko ode mnie. Poprzednio mówiłem, że kupię Sheltonowi kilo bananów i spójrzcie na podłogę

 

[Na podłodze leży masa bananów i Alberto podniósł jednego, obrał go i zaczyna go jeść]

 

Dawaj Shelton, wpadaj śmiało. Dla ciebie zawsze starczy. Nie wiem jak niektórzy mogą mówić, że mam serce z kamienia i, że nie myślę o innych. Łe, ochydne ten banan.

 

[Rzucił bananem w kamerę]

 

Teraz przejdźmy do naszego bezcennego idola wszystkich małych dzieci. Można powiedzieć, że stałes się takim Świętym Mikołajem, bo jesteś gruby i brzydki, tak jak on, dzieci Cię kochają, tak jak jego no i w WWE obdarowywałeś je prezentami w postaci wygranych walk! Wszystko było idealnie do czasu, aż przeszedłeś do WCE i na twoje nieszczęście ja podążyłem za tobą. Teraz już nie będzie prezentów dla dzieci, nie będzie pasów, będzie tylko długo, długo szpital. Cieszę się, że przyjąłeś wyzwanie i stanąłeś na wysokości zadania, ale przecież to jest dobra mina dla twoich dzieciaków. W rzeczywistości po zejściu z anteny zdejmujesz maskę twardziela i obawiasz się mnie. Słusznie bo do czasu naszej walki mogę robić mało, ale tej jednej nocy kiedy staniemy 1 na 1 w ringu przekonasz się o mocy Legendarnego Luchardora i zobaczysz jak to jest chodzić nie w pełni świadomym i w dodatku ze złamana ręką. Machaj sobie nią przed oczami póki możesz ruszać rękami. To zmieni się już na najbliższym Showtime. Nie wiem czemu mówisz, że udam się do rozwojówki, a już wiem. Chcesz aby młodzi zawodnicy zobaczyli tego który pokona wielkiego pana Cenę, wielkiego w gębie, wielkiego przy swoich małych dzieciach i małego w ringu. Skoro w gębie jesteś taki mocny to zmień swoje imię na John Szczena, to bardziej pasuje do takiej osoby która tylko kłapie językiem, a kiedy przychodzi co do czego ratuje go WWE. Spójrz wokół siebie, nie ma już budynku WWE, nie ma McMahona, który zrobi wszystko aby sprzedawały się koszulki Szczeny. Teraz jesteśmy w WCE i tu już nie jest tak świetnie. Powiedziałeś, że znów chcesz walczyć o pas. Po co? Nie zadałeś sobie takiego pytania? Ile razy Morrison ma Ci udowodnić, że nie odbierzesz mu pasa ani dzisiaj, ani jutro, ani nigdy. Idol tylu setek tysięcy małych dzieci powinien mieć jape jak stodoła, a czy naszemu panu bohaterowi kończą się pomysły? Nie możesz wymyśleć innych zdań tylko powtarzasz po mnie. No to pan Szczena zawiódł swoje dzieciaczki. Co to będzie, co to będzie? A jak myślisz co zrobią te biedne dzieci kiedy będą widzieć jak będę łamał Ci ręce i inne części ciała w ringu. Pomyśl co będzie jeśli zrobię Ci coś gorszego za ringiem np. na parkingu. Może przejadę Cię 237 metrową limuzyną, która ma 280 kół. Może uduszę Cię łańcuchem, tego jeszcze do końca nie wiem. Oczywiście nasz pan Manager jest na tyle zachowawczy, że pewnie nie da zrobić swojej gwiazdce krzywdy i przerwie walkę, bądź nie da mi stanąć z tobą w jakiejś brutalnej stypulacji. Wiem za to dwie rzeczy. Pierwsza jest taka, że stypulacja nie zatrzyma mnie przed zrobieniem Ci krzywdy, a druga jest taka, że wymiar kary też jest obojętny, ale zapewniam Cię, że będzie on najbardziej bolesny na jaki będzie mnie stać. To już będzie moja trzecia walka w WCE, a na razie były same sukcesy. Co będzie jeśli pokonam jeszcze takiego zarozumialca jak gwiazda WWE – John Szczena! Wtedy to może nawet będę miał nowych pięcioletnich fanów! O Jezu, jak super. Nie, wcale nie jest super, bo mi nie zalezy na uwielbieniu tych małych gnojków. Mi zalezy na uznaniu tych, którzy coś wiedzą o tej dyscyplinie, a że jeszcze ci nędzni ludzie na widowni się do mnie nie przekonali to już jest ich sprawa, nie wiedzą co tracą. Może podczas ostatniego Showtime nie miałeś świadomości no bo Morrison Cię solidnie pobił, ale dawałem sobie radę z Triple H’em, ba prawie go udusiłem. To samo może spotkać ciebie, ale ty nie będziesz miał się z kim klepnąć aby uratował Ci tyłek. Ty będziesz sami i nikt, ani nic nie uchroni cię przed porażką. Twoją klęskę będę oglądał w kółko, aż zdasz sobie sprawę, że wielkim błędem było zgodzenie się na walkę ze mną. Będziesz pluł sobie w twarz w szpitalu, cały połamany i obolały, a po głowie będzie chodziła ci tylko moja postać. Stanę się twoim koszmarem od którego nie będziesz mógł tak łatwo się uwolnić. Na CrashTime z takimi ciotami w składzie to nawet twój gang pięciolatków by nie wygrał i tam praktycznie gdyby nie wyeliminowanie najgroźniejszego ogniwa czyli Miza, to byśmy polegli jeszcze bardziej. Tamta walka była skazana na klęsk, z takim składem, z takim kapitanem. Teraz dopiero będę mógł pokazać swoją przewage nad wszystkimi w tej federacji i udowodnię wam, że na pewno nie zatrzyma mnie jakiś „Machaś” Szczena. Tu trzeba coś pokazać, a to, że żyjesz przeszłością z WWE to niczego nie udowadnia. Tutaj możesz poszczycić się tym, że wygrałeś z Triple H’em. Super wyczyn, jesteś tu dłużej ode mnie i dlatego możesz cos sobie tam gadać, ale i tak w ringu bądź gdzie indziej pokażę Ci, że rzeczywistość będzie dla ciebie bardzo bolesna. Może wreszcie Flair wysłucha mnie i da mi walkę 1 na 1 z jakąś zakurzałą gwiazdą WWE. Niestety Rock stchórzył i trafiło na Ciebie Dżonie. Popatrz jaką walka ze mną będzie wielką stratą. Stracisz tylko czas, bo mógłbyś leżeć w domu na kanapie i podziwiać mnie przed telewizorem, stracisz czas, ale jednocześnie zdrowie, bo złamanie rąk to nie jest chyba pełna gotowość. Twój pobyt w szpitalu będzie długi i nie będzie kasy za film, bo nie będziesz w stanie dojść na plan zdjęciowy. Same straty, człowieku, ja tam nie zazdroszczę. Chociaż pięciolatki zawsze zostaną Ci wierne, ale lepiej dla nich żeby nie brały z ciebie przykładu bo to będzie oznaczać ich i twoje przejście na przed wczesną emeryturkę. Wszystko okaże się już na Showtime i wtedy to ulubieniec fanów, John Cena może rezerwowac wygodne miejsce w szpitalu, bo po walce ze mną w dodatku w ekstremalnej stypulacji nie będzie dużo czasu, aby założyć Ci gips i zaopatrzyć liczne krwawienia, rozcięcia i złamania. Na Showtime to będzie mój czas i pokażę kolejnej skorumpowanej gwieździe, że nie miejsce tu na takich, bo nie da się być w jednym rosterze z tak wielką gwiazda jaką jestem ja. Mogę eliminować wszystkie takie niepotrzebne śmiecie w naszym rosterze, ale pewnie Flair mi nie da bo przeciez by kase stracił. Ja nie boję się zakazów i będę je łamał. Twoje kości Cena też połamię dlatego przygotuj sobie gips, bo twoja reka na Showtime może łatwo pęknąć. Moja kolejna przeszkodą na drodze jestes ty a potem już pozostaje mi tylko zdobyć tytuł. Czy będzie lepsza okazja aby Wielki Meksykański Wrestler otrzymał pas, niż jak na największej gali PPV roku? No właśnie panie Flair, będzie? NIE! Kiedy skończe z Dżonem to zajmę się pasem i wtedy nie odbierze mi go żaden naiwny Szczena, ani Młotkowy, ani nawet Piłka od Rugby. Tak powiadam ja i moje słowa w niedalekiej przyszłości staną się czynami!

 

[Alberto śmieje się, po czym obraz zanika]

Powiem wam tak, wy poczekajcie sobie, aż do mnie wena zawita to wtedy bedziecie mieli przejeb**e

 

 

b9e3d6d02a.png

Użytkownik, Moderator i Dyskutant roku 2011!

Moderator roku 2012!

 

hhhhhhhhhq.png

gggggc.png

zdb.png

 

 


  • Posty:  1 872
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  20.04.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Jasny

faster_rev-thumb-500xauto-25110.jpg

 

If Ya Smelalalalalalalalau What The Rock Is Cookin...

 

Ha...ha...ha...hahahahahahahah.... Del Rio... Alberto Del Rio... Pieprzony meksykanin z wadą wymowy... Wiesz co Del Rio wkurwi*** The Rocka, chodzisz sobie i gadasz tylko jaki to Ty nie jesteś... Ja Alberto Del Rio jestem... bla bla bla i jeszcze ten pieprzony uśmieszek, przesadzasz chłopaczku, jesteś tylko kolejnym pieprzonym cwaniakiem, który gówno umie prócz przechwalania się w sumie można powiedzieć że jesteś tylko pieprzona kopia Jericho wyprodukowaną w Meksyku, Rock dobrze wie kim byłeś, byłeś tylko pieprzonym Jabroni w masce, teraz zostało Ci tylko to że jesteś zwykłym Jabroni jak wszyscy tutaj, zdjąłeś pieprzoną maskę jednak Rock nie wie po co bo teraz po prostu odtrącasz od Siebie ludzi, wygladasz jak... jak eh...po prostu odtrącasz ludzi rozumiesz? Jesteś jak pieprzony potwór, który łazi i powtarza Me! ME! ME! ME! Liczysz się tylko i wyłącznie Ty... Rock też tak kiedyś myślał i co!? I gówno, zgubiło go to na pierwszym kroku, dlatego przemyślał wszystko i znalazł przyjaciela, tak dobrze wiesz o kogo chodzi... dobrze wiesz kim on jest...WOW! Koniec pieprzenia od rzeczy, Rock musiał się rozgrzać a teraz na serio Jabroni... You and The Rock Showtime Main Event! What Do You Say!? Yes or No... Spytasz dlaczego Rock chce walki z tobą? To ciągnie się zbyt długo, gdy Rock był jeszcze na CrashDay w towarzystwie Micka i Destination TY tutaj wypisywałeś jakieś bzdury, których Rock nie puści płazem, myślałeś że przejdzie Ci to koło nosa ale nie Jabroni nie... Rock nigdy nie zostawia takich spraw bez wyjaśnienia, pieprzyłeś bzdury, jaki to Ty nie jesteś i jak to byś pokonał The Rocka, ale SKOŃCZYŁO SIĘ! Skończyło się puszczanie płazem wszystkiego! Skończyło się olewanie słów Jabroni, które są obraźliwe dla The Rocka! Jest kilka osób, które Rock musi ukarać a jedną z nich jesteś Ty! Tak Jabroni, Ty jak Rock już mówił wygadujesz to co Ci ślina na język przyniesie a Rock nie będzie się z tobą bawił, czy chcesz tego czy nie to na Showtime zmierzysz się z The Rockiem teraz masz One on One with The Great One... Ten Match odbędzie się czy tego chcesz czy nie Because The Great One Said That... Następny w kolejce Złotowłosy... Zaraz, zaraz... Złotowłosy!? A to dobre przecież on nie ma włosów co nie SHELTON!?... Benjamin... Benjamin... Benjamin... SHELTON! Słuchaj człowieku twoje czasy już się skończyły... Rozumiesz!? Przeminęło z wiatrem a raczej z Kennedym, tak, tak Przegrałeś! To Kennedy zdobył pas nie ty, Nie Orton nie Ty tylko Mr. Kennedy... Kim ty jesteś? Jesteś marnym Jabroni, który gówno umie i pcha się tam gdzie nie powinien, ale Rock rozumie taka jest kolej rzeczy, są na świecie ludzie mądrzy i mądrzejsi, jednak Ty nie zaliczasz się do żadnych z nich bo sam wchodzisz w paszczę lwa, robiąc to pokazujesz jak głupi jesteś... Człowieku, przemyśl to jeszcze raz przychodzisz tam gdzie Cię nie chcą a co ważniejsze tam gdzie nie powinieneś... Ty chcesz zdobyć World Title? Człowieku ale ty masz marzenia.... Po pierwsze nigdy Ci się to nie uda tak jak dawno dawno temu nie zdobyłeś pasa WCE, Rock dobrze wie że to pamiętasz, takie chwile bolą, byłeś murowanym faworytem a tu Kennedy wykazał się z sprytem i proszę już jest dwukrotnym Championem, Rock jednokrotnym ale za to jakim!? Ty nie byłeś nim nigdy i nigdy nie będziesz, tyle na ten temat, jeżeli chcesz możesz spróbować swoich sił w walce z The Rockiem na Showtime za dwa tygodnie... Kto tam następny do odstrzału? Aaaaaaaaaaaaa nasz pan mistrz Johny Nitro Johny Nitro... WCE World Heavyweight Champion... The Greatest Champion Ever ale do czasu... do czasu gdy to THE ROCK! Zostanie mistrzem... już na najbliższym PPV, tak dobrze słyszałeś, Rock rzuca Ci wyzwanie, You and The Rock No Holds Barred Match for WCE World Heavyweight Championship!? Co powiesz he? Yes or No, prosta odpowiedź tak albo nie, Rock myśli że nie boisz się tego co Rock Ci zgotuje i zdobędzie kolejny w jego karierze pas WCE... Rock dobrze wie że powiesz... BYŁEŚ WCE Champem, jednak Johny to nie zmienia faktu że Rock oddał pas tylko i wyłącznie dlatego że przechodził na Showtime... Rock oddał pas tylko dlatego bo właściciele federacji POPROSILI go o to i to tyle, nie myśl sobie że Rock zrzekłby się SWOJEGO pasa... Najważniejszego pasa w całej federacji ...Ten jakże pięknie wyglądający pas już nie długo będzie należał do The Rocka, bo spójrz no tylko jak mon ohydnie wygląda na twoim ramieniu!? No popatrz, ten pas się tam marnuje... Teraz spójrz jak pięknie prezentowałby się na ramieniu The Rocka, ten pas wyglądałby nawet lepiej na Del Rio... Wiesz co szkoda gadać Rock stąd spada a Ty zastanów się nad Tym co Rock powiedział...

 

One...Two...Three... Get Ready for... IF YA SMELALALALALALALLALALAU WHAT THE ROCK IS COOKIN!?

Oj spadek formy, trzeba poćwiczyć :D Powiem tylko tyle że jeszcze jeden słabszy i będzie git :)

 

K1190kicopy_zps3e737bee.png

 

 

 

wce.png

 

f7afdb0d1f356a3dc6d917539237be7a_original.gif?1367060362

 

 


  • Posty:  686
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  15.01.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

1.jpg

1,2 You here the clock ticking?



Tick-tock, You about to stop living,

Tick-tock, I want you to remember me,

Tick-tock, but the day don't have no memory...

[MVP ogląda swoją walkę na CrashTime, do dzrwi puka kamerzysta, a MVP karze mu zacząć nagrywać]

Witam wszystkich na trzy dni przed galą Showtime. Jak widzicie nie mogę się nacieszyć zwycięstwem na CrashTime. Ale teraz muszę się skupić na walce z tym niedorajdą Ryder'em. Walka z Ryder'em to będzie mój drugi pojedynek na ST, a trzeci w WCE. Wszystkie do tej pory oczywiście wygrałem i tk samo będzie w poniedziałek. Znów pokonam Zack'a Ryder'a i zakońzcę ten nudny feud z nim. To nie jest zawodnik na moim poziomie. Ja mam zdecydowanie większe wymagania niż taka niedorajda. Zack, napewno ty nie będziesz lepszy, ani teraz ani nigdy więcej. To będzie twoja trzecia porażka i będziesz mieć stosunek walk 0-3, a ja ? Oczywiście 3-0 i będe dalej trzymał tą passę. Uważasz, że twoje porażki to był pech ? To zobacz sobie video z twoimi walkami i powiedz czy przegrałeś, bo miałeś pecha czy byłeś po prostu słabszy. Dobrze to ująłeś, że mam falę zwycięstw. Narazie jest to mała fala, ale za niedługo zamieni się w tsunami, które wywoła spustoszenie w WCE i przewróci je do góry nogami. Nawet nie myśl o tym, że mnie pokonasz, bo to ja jestem najlepszym i najlepiej opłacanym zawodnikiem w tym biznesie i nikt ani nic tego nie zmieni. Nie jestem zadowolony z tego, że Edge od sanego przyjścia do federacji otrzymuje tak duży push, a ja nie. Jeszcze wam wszystkim pokażę na co mnie stać. Dziękuję za gratulacje Sting. Tez gratuluję ci pokonania Riley'a chociż nie iwem czy jest to jakiś wyczyn, tak czy siak gratuluję ci. Ty się mnie pytasz czy mam jakieś szanse na zwycięstwo ? Popatrz na siebie. Przy tobie HBK jest młody. Nie wiem po co w ogóle bierzesz się za wrestling. Lepiej było pójść na emeryturę, a nie męczyć się i narażać zdrowie. W porównaniu do ciebie mam pieniądze żeby przekupić sędziego nie tak jak ty. Myślisz, że masz dwie dychy i jesteś koks ? Wspomniałęś coś, że chcesz się zgłosić do walki o No #1 do pasa Hardcore. Nie przesadzasz ? Ty i pas Hardcore ? Od ciebie Przecież nawet Mysterio jest bardziej Hardcorowy. Bardzo chętnie bym wystąpił w tej walce, ale jeśli jest ona na następnym ST to nie mogę wziąć w niej udziału, bo muszę się rozprawić z Ryder'em. I tak prędzej czy później zdobędę ten pas i co to za różnica czy zdobędę go w tym miesiącu czy za rok skoro i tak będzie on w moich rękach. Wiesz co Sting ? Grubo przesadziłeś. Nazwanie mnie frajerem było największym błędem w twoim życiu. Zobaczymy co będziesz mówił po naszej walce piz*o. Najpierw rozprawie się z Ryder'em, a potem z tobą staruchu. Myślisz, że walczysz lepiej od niejednego 20 latka ? Śmieszny jesteś. Może jeszcze powiesz, że jesteś High Flyer'em. W twoim wieku bardzo by ci to zaszkodziło dziadku. Pomimo tego, że nie jestem jakiś młody to przy takich ludziach jak ty czuję, że mam znów 25 lat. Wiesz Del Rio zaczynam cię coraz bardziej lubieć. Żartowałem. Dalej jesteś tym nadętym snobem, który myśli, że jest fajny, a nie jest. Wiesz co. Jak lubisz tak bardzo się przedstawiać i kochasz samego siebie to zapisz się do Tapmadl. I nie mówię tu o męskiej kategorii, bo znakomicie pasujesz do roli dziewczyny, która ma się za bóstwo. Na ringu niczym świetnymm się nie wykazałeś więc spieprzaj stąd puki możesz, bo gwarantuję ci, że kiedyś cię dorwę. Mówię teraz do wszystkich w tej federacji. To ja jestem najlepszym i najlepiej opłacanym zawodnikiem w tym biznesie i nikt ani nic tego nie zmieni. A ty co ? Wywalaj mi stąd już, chcę w spokoju obejrzeć moją walkę !

[MVP wyrzuca kamerzystę z szatni, obraz się urywa.

ksgj.png

 

 


  • Posty:  2 901
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  16.10.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Alberto-Del-Rio-Fashion-Hairstyle.jpg



[Alberto ogląda walkę Rock vs Nitro z gali CrashTime]

 

Oj, oj panie Rockers, coś tam chyba nie poszło po twojej myśli. Niestety tak się składa, że Nitro robił z Toba co chciał no i wiedziałem, że trafisz do naszego rosteru. Wielkim aktem tchórzostwa było oddanie pasa w obawie o złamanie ręki. Niestety sam wydajesz na siebie wyrok, bo bez pasa byłeś bezużyteczny, ale sam szukasz gipsu więc akceptuje twoje wyzwanie. Wszystko pięknie, konałbym Cię 1 na 1, miałbyś rękę w gipsie, ptaszki śpiewają itp., ale na tej drodze staje jedna wielka twarz, a konkretnie Szczena. Tak jest też Dżon Szczena. Jasiu przystał na moje wyzwanie i cieszę się z tego powodu, ale teraz rzucasz mi wyzwanie i ty. Co tu robić, co tu robić. Oczywiście, nie zapominajmy też o panu bananku i panu młoteczku. Robi się trochę tłoczno, 5 osób do praktycznie jednej walki nie da się zmieścić. Mam więc propozycję dla wasz wszystkich pięciu. Jeżeli nie boicie się stanąć w jednym ringu ze mną to wyzywam was wszystkich do walki na Showtime! Tak nie przesłyszeliście się, ta walka wyłoni pretendenta do pasa, który ma Nitro! Nie boję się podejmować takich decyzji i Flair ma mnie posłuchać i wyznaczyć taką walkę. Nie zdziwię się, jeżeli nie zaakceptuje mojej prośby i wystawi mnie do walki tylko ze Szczeną i Rockiem lub z samym Jaśkiem. Taka jest jego polityka, a największe twarze, największe taka jak ta cegłówka Rocka nie mogą wszystkie zostać kontuzjowane. Takie pochopne decyzję i serial z serii co teraz Flair odpierdo*i tylko u nas w WCE! To co tu się robi to jest ARMAGEDON! Śpieszyłem się z odpowiedzią bo nie będę dziś opowiadał o sobie lecz pomówię troszkę o tej magicznej 4. No o tym jajogłowym dinozaurze to szkoda gadać, dla Sheltona skończyły mi się banany, bo jak byłem w zoo to rozdałem je kuzynom Sheltona. Widzisz Benjamin, nie myślę tylko o tobie, ale również o twoich najbliższych. Doceń to! No jedziemy dalej, jest pan młotek, któremu już coś udowodniłem i pozostaje nam Szczena z którym też już stanąłem dwa racy w jednym ringu. Każdy z was jest mi dobrze znany i mam nadzieję, że przyjmiecie wyzwanie bo jeśli któryś stchórzy to marny czeka go los w niedalekiej przyszłości. Przejdźmy jednak do teraźniejszości w której zrobiłem coś świetnego bo wyzwałem 4 gwiazdy ringu by je w nim upokorzyć. Ale spójrzmy na to inaczej, przecież wysłałem oświadczenie do bandy neandertalczyków i bab. Pomyślmy, Rock i Cena raczej zaklepani na walkę, ale co z resztą? Triple H powie, że jak niósł młotek to mu upadł na noge i nie może walczyć, a Shelton powie, że nawpierdala*ł się za dużo bananów i go brzusio boli. Wtedy nasz Match przemienia się w Triple Threat. Nie no teraz to już coś za luźno. Mam nadzieję, że te cioty z naszego posteru są na tyle poważne, aby przyjąć wyzwanie, a wtedy będę mógł udowodnić wszystkim po kolei, że to nie będzie ich wieczór, ich pas, ich federacja. To będzie mój czas, moje walki, mój pas i moja federacja. Flair, wiesz co leje na twoje decyzję, z resztą jak wszyscy, jeśli nie dasz mi żadnej walki, ani w 3 osoby, ani w 5 to gorzko tego pożałujesz. Chcę wreszcie dostać walkę w której nie będę miał nikogo do pomocy i pokażę wszystkim, że się mylą co do mnie. Pokażę wam jaką moc, ma ten jeden jedyny wybraniec z Meksyku. Nie boje się wyzwań, a walka z wami czterema będzie tylko drogą do zdobycia pasa. Flair może jeszcze wykombinować, że ja ze Szczeną i Rugbówką, a Banan i Młotkowy o pretendenta. Takie decyzję na pewno nie ułatwią nic nikomu, a czekam na odpowiedzi was wszystkich bo mam już dość tego wasze Amerykańskiego gadania, o tym, że wywodzę się z Meksyku. Co z tego, Rock wywodzi się ze stadionu Rugby, Cena to się urodził jak jego stara stała w kasie i płaciła, Młotek to nie chciał wyjść i trzeba było go młotkiem wypchnąć na świat, a stara banana to wpieprzała banany i jednego chciał wypluć, ale wyleciał Shelton. No może i jestem z Meksyku, ale nie jestem chociaż dzieckiem Neo, które urodziło się z przypadku. Wszystko co osiągnęliście w tej Fedce to zwykły przypadek, ale to co tu zdobywaliście było za czasów kiedy w tej federacji nie widziano Alberto Del Rio! Teraz już tu jestem i mogę wam udowadniać wszystkim po kolei bądź na raz jeśli Flair zaakceptuje moja opcję, że nie ważne z kąd się wywodzisz, ważne jest to jaki jesteś. A to, że was starzy nie kochają i zostawili was na ringu, bo nie mieli kasy, żeby was wychowywać to już inna sprawa, ale ja się do tego już więcej nie będę mieszał. Lepiej rozpatrzcię moja propozycję i na Showtime czekam na was wszystkich w ringu w Main Event’cie. Rock ku twojemu zdziwieniu nie jestem jakąś podróbka kogoś, jestem ideałem i nie podrabiam nikogo. Nie moja wina, że wszyscy mistrzowie mają podobny tok myślenia i są do siebie podobni. Taka rola mistrzów, a, że twoje sukcesy są z przypadku to już nie moja wina i fakt, że pozbywasz się pasa jak tylko chcesz nie przyniesie Ci nic dobrego, bo na pas na Showtime trzeba zapracować, a nie dostać go i oddać bez walki!

 

[Alberto wyłącza telewizor i gasi światło wychodząc ze swojej szatni]

 

P.S. Wiem, że post krótki i, że pisałem dzisiaj już, ale miałem pomysł aby zrobic te walke 5 zawodników i szybko coś napisałem, bo jakby ktos cos napisał to pomysł bylby do śmieci :D CZekam na odpowiedzi wasze cieniasy :D

 

 

b9e3d6d02a.png

Użytkownik, Moderator i Dyskutant roku 2011!

Moderator roku 2012!

 

hhhhhhhhhq.png

gggggc.png

zdb.png

 

 


  • Posty:  581
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  03.08.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Sting Na siłowni kończy serię ćwiczeń, po czym podbiega do niego kamerzysta prosząc o kilka zdań odnośnie zbliżającego się showtime



 

Witam was, to Ja The Icon Sting. Wiesz co? nie będę mówił już o tych miernotach z Wybrańca... wogóle nieźle zbakani musieli być gdy ta nazwę wymyślali, ale o tym już Alex powiedział. Dziś chciałbym się skupić na Kilku osobach zacznę od ciebie MVP frajerze... Co tu dużo mówić non stop bablasz tym twoim niewyparzonym dziubem Jaki ty to nie jesteś bogaty, daj se na luz, Ja Ikkona Wrestlingu mam więcej baksów niż nie jedno państwo, i dobrze o tym wiesz miernoto, więc skończ pierdolić już jak potłuczony bo cię słuchać nie można. You Want a war? You got it. Spotkamy się za jakiś czas, to będzie twoja ostatnia walka w WCE po tym jak połamie ci nogi. HIGH FLYEREM nie jestem nie byłem i nie bedę, ja lubię sprawiać ból innym nie sobie jakimiś dziwnymi akcjami w których samemu można sobie krzywdę zrobic, nie to nie dla mnie, Ja wolę wziąść mój kijek i przypie$%^& komuś w łep, jak skończę z tymi łamagami z "wybrańca" to zajmne się tobą MVP, o ile zarząd nie da mi szansy na pas HARDCORE, Tak MVP jestem Hardcorem, Nie bredź Ryjek bardziej Harcorowy odemnie?? Brałeś kiedyś udział w walce typu Lethal lockdown? NIE nie brałeś, Więc stul pysk. Ty i math o Harcore Championchip?? No rozpierniczasz mnie MVP ty się do tego nie nadajesz. jesteś zwykłym zawodnikiem, do tego z Mid Cardu WWE i jak ktoś taki może wogóle myśleć o jakimś pasie w tej federacji? tutaj zasługujesz jedynie na sprzątanie kibli po gali. Jeśli ja THE ICON STING nie dostane walki o miano pretendenta do pasa Hardcore to spodkamy się nieudaczniku za 2 tygodnie na Showtime, ale po co? Przecież wszyscy wiedzą że i tak przegrasz, jak ktoś taki jak ty wogóle śmie spojrzeć w oczy takiej Ikonie Tego sportu jak ja? Jak śmiesz MVP? ? Dobra dośc na temat tego palanta, skupmy się teraz na naszej złotowłosej księżniczce. EDGE tak o tobie mowa, Nareszcie wysłałeś tą beczkę sadła na wakacje, słońce dobrze jej zrobi, może schudnie kilkaset kilo, ale nie licz na cuda. Ty się dziwisz że Mick odrzucił twoje wyzwanie? Ja wcale, ale to może dlatego że ja mam rozum a ty nie. Stoczyłeś parę walk w jakiejś tam stypulacji i myślisz że jesteś kimś? Otóż miernoto wyprowadzę cię z błędu NO, YOU DONT dalej jesteś tym samym hipokrytą którym od zawsze byłeś. Tak jestem w stajni, ale to powinno cię bardziej martwić niż śmieszyć. A wiesz dal czego EDGE? Wiesz jak to czasem w życiu bywa? gdy idziesz sobie spokojnie ulicą a tu ktoś nagle okłada cię kijem do bejzbola w ten pusty łep? Wiesz jak to jest EDGE? to teraz weź kalkulator i to sobie oblicz jak to zrobi 4 ludzi na raz, nie zdobędziesz tego tytułu ty po prostu jesteś LOOSEREM. nic nie potrafisz zrobić dobrze, miałeś taka ładną laskę jak Lita, i co? i teraz chodzisz za takim kawałem sadła jak Vickie? no daj spokój człowieku co ty wogóle robisz, Ogarnij się trochę spójrz w lustro, i pomyśl co ty ku$%& robisz EDGE. W życiu ci zostało już tylko Jobowanie każdemu nawet takim życiowym nieudacznikom jak MVP. powtórzę ci jeszcze raz, TY JESTEŚ NIKIM, i nie wiem czemu zarząd od początku daje ci taki push EDGE, nie zasługujesz na niego. o Taki piękny pas ma walczyć taka miernota. Jak Rated R Superstar ... A właśnie co do tej ksywy, Czemu ty się nie nazywasz Wrestlerem tylko Superstar? A tak juz wiem bo ty nie potrafisz walczyć, twój moveset jest ograniczony jak wzrost Hornswogla i rozum Grat Khaliego. Potrafisz tylko doprowadzić do odliczenia przeciwnika za ringiem, i ty chcesz walczyć o pas Hardcore? gdzie trzeba się wysilić? nie EDGE, nie, nie wyobrażam sobie tego. Pewnie znów będzie musiała interweniować ta gruba dupa, czysto nie masz szans na wygrną w żadnym mathu, a szczegolnie gdy masz zamiar wrzucać na kogoś z UNTOPPABLE'S. już za parę dni świat WCE zobaczy na co nas stać, gdy zmieciemy z powierzchni ziemi te cioty z Chosen One. To dopiero bedzie początek, zdobędziemy wszystkie pasy tej federacji, wraz z pasami TT które teraz są tam gdzie być nie powinny, to znaczy na Crashday. nadchodzi czas totalnej dominacji Stajni UNSOPPABLE'S i nikt, powtarzam Nikt nam w tym nie przeszkodzi WOOOOO. cóż tyle chyba ci wystarczy materiału prawda?

 

Kamerzysta kiwa głową twierdząco

 

Wiec czas się powiedzieć ITS SHOWTIME FOLKS WOOOOOOOOO

 

Sting ma już odchodzić ale zawraca

 

Jeszcze o czymś zapomniałem, Złotowłosa ty mówisz że jesteś piekny? no chyba cie bozia nie kocha, Tak do ciebie mówie Edge, nikt nie zasługuje na TT z trobą? jest wręcz odwrotnie, to Ty brudasie nie zasługujesz na Tag Team z nikim jesteś nikim, zwykły hipokryta zbyt mocno wypushowany przez federacje dla dzieci. Już nawet Mark Henry przy tobie to top model. masz Ryj jak nie wypał z drugiej wojny światowej, to już w sumie teraz wiem czemu trzymasz się tej krowy zamiast być dalej z laskami typu Lita. Ona pewnie po prostu jak spojżała na ciebie o jeden raz za dużo uciekła z rozpaczy, pewnie do dziś siedzi w domu zastanawiając się co ona najlepszego zrobiła zadając się z takim brzydalem jak ty EDGE. Nie dość że twoje umiejętności są mierne, mic skille do dupy to jeszcze bóg cie pokarał takim szpetnym pyskiem. żal mi ciebie. żart, ciebie mi nie żal, zal mi wszystkich ludzi którzy muszą na ciebie patrzeć, na ciebie i na ten twój uśmiech. Jak to wygląda? Jejku muszę skończyć bo zaraz zwrócę obiad, Fuuujjjjj, bleee. Dobra koniec. Edge zrozumiałeś już chyba że jesteś kimś kto wogóle nie powinien się znaleźć w takiej boskiej federacji jak WCE. OK Man im done.

 

Sting odchodzi, bierze sztangę i wraca do ćwiczeń
sig.png

  • Posty:  219
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  11.12.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

alex_riley_5328801_display_image.jpg?1277248520

Kamerzysta znajduje Alexa w barze

Edge mówisz że ja nie mam talentu hahahhahaha. A ty niby masz walczysz od kiedy yyyyyyyy od 22lat i co osiągnąłeś? Dostałeś po dupie w WWE nie dostałeś od lat żadnego title shota i przyszedłeś do WCE żeby mówić że ja czy Sting nie mamy talentu. Dobrze przyznaje ja też nie osiągnąłem zbyt wiele ale ja zaczynam a ty po 22latach jesteś nikim. Upadłeś tak nisko żeby błagać Foleya o walkę i już chcesz pasa jakby to było takie proste. Człowieku nawet jeśli dostaniesz walkę z Foleyem przegrasz i w najlepszym wypadku zostaniesz z kontuzjowany tylko na pół roku. Dobra przejdźmy do Mvp. Ty mówisz że pokonasz Stinga ty albo że chociaż Rydera. Człowieku ty masz chyba zupełnie nasrane we łbie. Przegrasz na Showtime już w ten poniedziałek i może wtedy zamknie ci się ryj. Wygrałeś ze swaggerrem i myślisz że od razu możesz nazywać się lepszym od Stinga. To zupełnie inny poziom i radzę ci nie cisnąć wszystkim tylko żeby się wypowiedzieć bo osobiście zamknę ci ryj. A co o twojej walki z Ryderem którą oczywiście wygra Zack. To zwykły single match tak? Szkoda ale mam nadzieje Zack że bez żadnych zabawek pogruchoczesz mu trochę kości. A co do naszego The Rocka. Człowieku mam małe pytanie czemu zwracasz się w trzeciej osobie mówiąc o sobie? Dobra mniejsza z tym masz rację co do Golda wraca po przerwie i uważa że wszyscy tu na niego czekali żeby mu oddać pas. Przegrał z Kenedym i to zakończyło jego passe tak to koniec Gold to już koniec nikt nie odda ci tu żadnego pasa nikt tu na ciebie nie czekał. Człowieku jeśli chcesz być znowu main eventerem to zaczynasz od nowa nikt nie odda ci pasu ani nie da ci walki o pas dlatego że byłeś kiedyś dawno temu main eventerem i posiadałeś pas. Przegrasz na Showtime i zobaczysz że WCE się zmienia i starzy main eventerzy mogą jobbować. A właśnie co do tej walki to kto tam wystąpi Triplak, Jasio, Gold, Del Rio i Rock. Więc skomentuje najpierw wszystkich uczestników a potem całą walkę. Triplak tak zwany The game dostał po dupie od kogo yyyyyyy już nie pamiętam na Crashtime nasz stary The Game który już nie umie walczyć bez młotka podpowiem coś bukmacherom on nie wygra. . Del Rio no jeden z lepszych wrestlerów pokazał w ringu że nie jest tylko pojebanym meksykaninem z haisem tylko utalentowanym wrestlerem też jest moim faworytem i uważam że zasługuję na wygraną. Jasiu no oczywiście jak mogłaby się odbyć ta walka bez ulubieńca dzieci przecież Flair musi zarobić na męskie dziwki sprytne del rio Ric by to spieprzył jakby nie było żadnego wrestlera zarabiającego za niego.

Alex popija drinka i zaczyna mówić dalej

No oczywiście nasz kochany Jasiu nie wygra a nawet na pewno przegra. Gold nasz były main eventer wszystko już o nim powiedziałem więc nie będę przedłużał powiem tylko że przegra i może to go nauczy że WCE się zmienia. Rock nasz kochany Rocky który przyszedł do nas z Crashday po przegranej z World Championem Johnym Nitro. Co do niego to ma trochę talentu i jest w śród moich faworytów ale bardziej wierzę w zwycięstwo Del Rio. Co do walki ogólnie to będzie to drugie największe show na najbliższym Monday Night Showtime oczywiście na pierwszym miejscu jest moja walka niesamowitego, wspaniałego, zdumiewającego Alexa Rileya. A wracając do tego batle royal czy co to będzie moim największym faworytem jest oczywiście Albeto Del Rio ale jeśli to Rock by wygrał nie zdziwił bym się tak czy inaczej reszta uczestników pojedynku czyli Gold, Tiplak i Jasiu to bez talencia które zarabiają na Rica. A co do mojego pojedynku czyli wspaniały, niesamowity, nie powtarzalny i utalentowany Alex Riley w drużynie z ikoną westlingu Stingiem i Kavalem zwycięzcą drugiego NXT czyli UNSOPPABLE'S kontra szkot homoseksualista i okurna lizodup Barretta. Co do mojej walki to nie ma wątpliwości że wygramy.

  • Posty:  686
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  15.01.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

1.jpg

1,2 You here the clock ticking?



Tick-tock, You about to stop living,

Tick-tock, I want you to remember me,

Tick-tock, but the day don't have no memory...

Zacznę od tego głupszego czyli Riley'a. Przestań w końcu pchać te swoje brudne dupsko gdzie popadnie, bo mnie to wkurza. I ty mi mówisz o tym, że nie pokonam Ryder'a ? Popatrz na siebie. Jesteś tak marnym wrestler'em, że nawet nie chcą cię dać do karty tylko walczysz w Dark Match'u. Jesteś cienki jak nitka chłopczyku. Masz rację, że Sting to nie mój poziom. Mam dużo większe wymagania niż taki dziadek. A ty jesteś jescze gorszy od niego. Tak naprawdę jestes nikim. Zobaczymy jaką będziesz miał minę po swojej pierwszej walce głównej w WCE. Napewno krzywą, bo taką już masz. Będziesz miał jeszcze krzywszą, bo ten kto z tobą walczy skopie ci dupę i będziesz bardzo żałował tego, że zostałeś wrestler'em. O, będzisz walczył w teamie z Stingiem i z Kaval'em. Znakomicie dobraliście się. Dwie piz** i jeden debil w jednym teamie. Nie powinniście się nazywać Unsoppable's tylko Pizdoppable's. Moja walka z Ryder'em to nie będzie zwykły Single Match lecz pojedynek Fall Count Anywhere. Ryder nie będzie miał żadnych szans i wygram z nim kończąc tym samym ten jakże nudny i jednostronny feud. Co do ciebie Sting, to może i masz więcej kasy niż nie jedno państwo, ale jeśli tak jest to musi to być państwo nie zamieszkałe przez ludzi. Ta, ty mi połamiesz nogi. Możesz je połamać, ale jeśli mnie dogonisz. Jesteś już za słaby fizycznie na walki 1 vs 1 z takim zawodnikeim jak ja dlatego przerzucasz się na walki TT. Mówisz, że wolisz walnąć kogoś kijem niż coś tam. Wieć powiem ci, że nasza walka, jeśli w ogóle będziesz w stanie ją odbyć, odbędzie się w ciekawej stypulacji. Już mam nawet pomysł, ale narazie ci go nie zdradzę. Niel licz na to, że dostaniezs szansę na pas Hardcore, bo jesteś na to za cienki. Może i nie brałem udziału w walce Lethal Lockdown, ale wiem co znaczy słowo "HARDCORE" więc jeśli zgodzisz się na walkę w stypulacji wybranej przeze mnie gwrantuję ci, że nie zejdziesz z ringu o własnych siłach. No, właśnie poco mamy walczyć skoro wszyscy wiedzą, że i tak ja wygram. Dobra z tobą kończę i biorę się za Ryder'a. Dużo myślałem o tej walce, bo będzie ona możliwe nazsą ostatnią. Nie tylko dlatego, że skończymy ten nudny feud, ale dlatego, że już nigdy nie wrócisz na ring. Bardzo podoba mi się ta stypulacja, bo będę mógł cię przypiąć gdzie zechcę. Najchetniej przypiąłbym cię w toalecie. Najpierw wymoczyłbym twoją głowę w sedesie potem wykonał 305 i w końcu przypiął. Długo myślałem o tym co będzie dalej, po naszym feudzie. Najpierw rozprawię się z Stingiem, a potem kto wie, może zdobędę jakiś pas ? Tak czy inaczej najpierw uszę pokonać tego niedorajdę Ryder'a i pokazać kto tu rozdaje kary. Mówię teraz do wszystkich w WCE. To ja jestem najlepszym i najlepiej opłacanym zawodnkiem w tym biznesie i nikt ani nic tego nie zmnieni !

ksgj.png

 

 


  • Posty:  581
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  03.08.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Sting siedzi w swoim ulubionym lokalu przy Whiskey

MVP nie wiem co ci do tej pustej, przepitej głowy wpadło ale jeśli jesteś na tyle tępy by zmierzyć się z ikoną tego sportu, z najwspanialszym zawodnikiem w dziejach ze STINGEREM to zapraszam, za 2 tygosnie zgodnie z twoim życzeniem twoje czarne dupsko zostanie skopane. Nie wiem co wymyśliłeś bo się wstydzisz powiedzieć ale czego się spodziewać po takiej cipie jak ty. więc ja ci powiem co ja proponuję... ZA 2 TYGODNIE TY PIZDEUSZU VS JA THE ICON STING w walce w klatce, lecz żeby to nie był zwykły głupi mecz na ucieczki, klatka będzie zamknięta od góry coś w styl tyych pięknych gal TNA lecz nie bedzie broni od razu. Bronie zostaną wrzucane przez wybrane prze nas osoby co 2 minuty. przez drzwi oczywiście. jaka to broń to już zostawiam wyobraźni wrzucającego. każdy stanie po przeciwnej stronie ringu, każdy bedzie miał to samo do wyboru, my się napierdalamy a oni niech wrzucają co chcemy, lub to co sami uznaja za najpotrzebniejsze w tej chwili. Krzesła, drabiny, stoły,Pałki, kastety? to nie ważne, chce z tobą skończyć szybko dostaniesz odemnie miernoto tylko jedną szansę, A poejedynek ten nazwiemy hmmm.... cóż jako iż takiego pojedynku jeszcze nie było mam nadzieję że zarząd coś wymyśli i bedzie to specjalność w WCE. Ale zgodze się na kazdą walkę z takim nieudacznikiem jak ty masz propozycję? to dawaj ją smiało, i tak nie mam się czego obawiać. MVP NIE JESTESEŚ najlepiej opłacanym zawodnikiem, wybij to sobie z teego pustego łba, no chyba że wolisz by wybiła ci to taka ikona jak ja. Po walce będziesz pewnie i tak mnie prosił o autograf, lecz wiesz co? nie masz szans takim pizdom nie daje autografów, o fotce też zapomnij chyba że wytniesz sobie z gazety, ale już to widzę ty leżysz i klepiesz w ma tę po mojej ukochanej dźwigni SCORPION DAETH LOCK. Mówisz miernoto że wszystko przesądzone i tak? I masz rację, tyle że to moje ramie uniesie sędzia po pojedynku, ciebie na nic nie stać, Jesteś nikim MVP, kumasz mnie niedorajdo?? NIKIM udało ci się wygrać na Crashtime i myślisz że świecisz? Ja miałem dużo gorszy pojedynek bo walczyłem przeciw swemu przyjacielowi, człowiekowi który ma przed sobą swietlaną przyszłość, komuś kto za niedługo wraz ze mną odbierze pasy TT spowrotem na Showtime gdzie one należą. Te pasy nigdy z tąd nie powinny odejśc mógłbym o to obwiniać te twie cioty które nawet ich bronić nie chciały, lecz to też wina takich palantów jak ty, bo nie walczyliście o nie, mówisz że chowam się w Tag Teamiue?? BULLSHIT. Ja oraz moi ludzie jesteśmy jednymi z nielicznych którzy chcą, i są w stanie pokonać Destination. I pierdol mi tu jeszcze ile chcesz ale i tak nigdy nie będziesz lepszy odemnie oraz nikogo ze stajni Unstoppable's WOOOOOOOOOOO. Kiedyś, cąłkiem nie dawno, gdy przyszłem do tej fwderacji, mówiłem że każdy się tu chowa jak mysz pod miotłę, chcialem walki o ten pas, i co?? No I KUR#* co się stało? te pasy zostały nam odebrane, to wszystko wasza wina idioci, Ja nie wyszedłem pomóc naszej drużynie ponieważ liczyłem na was, i co każdy to olał, bezczynnie patrzeliście jak pasy odchodzą do tych dupków s Crashday. MVP, Pamięaj za 2 tygodnie. TYVS THE ICON, STING, zamawiaj miejsce w szpitalu, nie dorastaszm i do pięt. zaraz pewnie któryś "geniusz zada mi pytanie typu STING JAK MASZ ZAMIR BRONIĆ DWÓCH PASÓW NA RAZ?" Odpowiedź jest prosta NORMALNIE stać mnie na to ponieważ to ja jestem ikoną wrestlingu, i nie ma na mnie mocnych, Prosty przykład, taki CM PUNK Pokonał mnie, nie wstydzę się tego, nie byłem w ten dzień w formie, lecz co zrobił? w obiawie przed moją zemstą uciekł z Showtime na ten drugi brand pełen nieudaczników, czyli tam gdzie jego miejsce. Już za niedługo my UNSTOPPABLE'S zniszczymy Wybrańców. AND MVP,YOUR NEXT WOOOOOOO, Starczy tego na dziś, pozostaje mi tylko pwoeidzieć jak zwykleITS sHOWTIME FOLKS!!!! WOOOOOOO!!!!

sig.png

  • Posty:  658
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  16.05.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

jack-swagger.jpg

W swojej szatni przed kamerą siedzi nowa gwiazda WCE Jack Swagger!!

Tak, tak możecie krzyczeć co chcecie ale to nei zmieni faktu, że dwukrotny All American American Jack Swagger przybył do WCE i zmierza po WCE Heavyweight Championship. I nikt mnie nie powstrzyma! Bo kto ma to zrobić?? Na Showtime nie ma nikogo, kto mógłby się ze mną mierzyć. Może zrobię przegląd tego rosteru. Zacznę od MVP. Koleś myśli, że był w więzieniu to będziemy myśleli, że jest kozak. Ale tak nie jest, bo wszyscy widzą, go jako grubawego gostka z pedalskimi okularkami. Ta, a do tego jego rywal...... Jak mu tam było... Zapomniałem jak się nazywa.... Ale wygląda jak pedał do tego ta jego różowa opaska na głowie tylko to potwierdza. Osobiście bałbym sie wejść z nim do ringu. Jest też Alex Riley, który myśli, że wciąż jest w collegu, a niedługo dobije trzydziestki. Do tego gada jakby mu kure do du

:censored: wsadzili. Jest też The Icon Sting. Człowieku pomyśl trochę wychwalasz się tu w niebiosa, a tak naprawde zawsze byłeś w cieniu innych. Najpierw Hulka Hogana, a potem już chowałeś się w blasku tkaich ludzi jak Kevin Nash, Scott Hall, Jeff Jarrett czy Kurt Angle. Dlatego przez całą kariere nic nie osiągnąłeś. Wyrzuciłeś 25 lat swojego życia w błoto, a to dlatego, że nie jesteś tak dobry jak tamci, których wymieniłem. I pewnie teraz też będziesz chciał osiągnąć sukces. Ale znów schowasz się w cieniu. Tym razem będzie to cień najlepszego z najlepszych All American Americana Jacka Swaggera!! Jest tu też meksykański bogacz Alberto Del Rio. Chłopie urwałeś się z choinki?? Tu trzeba coś więcej niż pieniędzy. Tu trzeba warunków i talentu, a tobie tego brakuje. Kupiłeś sobie kontrakt i myślisz, że będziesz najlepszy ale tak nie będzie, bo ja cię powstrzymam. Oprócz tego jest też The Crock. Zawodnik legenda, zawodnik, który przez ostatnie 8 lat był największym zdrajcą tego biznesu i zaprzepaścił swoją kariere dla robienia dennych filmów. Zrozum, że teraz jesteś już tylko zakałą wszystkich wrestlerów. Schańbiłeś ten sport i dlatego nikt cię już tu nie chce! Dalej mamy Ultimate Opportunist Edga czyli gościa, który przez ostatni miesiąc 42 razy odwiedził psychiatryka. A wy się dziwicie dlaczego wygląda jakby był bezdomny. Zwyczajnie jest on za słąby psychicznie na występy w WCE i dlatego nie zabawi tu długo. Jest też staruszek Mick Foley. Grubaskowi strzykają kości jak chodzi, a co dopiero będzie gdy wyjdzie na ring. Sam się położy na środku ringu i będzie można go odliczyć. Niektórzy są poprostu na to za starzy ale nie rozumieją tego, bo oczy przesłaniają im pieniądze. Ale ja jestem młody, silny, utalentowany i mogę wygrać z każdym. Nie obchodzi mnie kasa mogę walczyć za darmo ja chce tylko jednego, a to trzyma John Morrison. Możesz być wysportowany i szybszy ode mnie ale to ja zawsze jestem dwa kroki przed tobą. Wiedz, że zyskałeś nowego rywala, który jest silniejszy od wszystkich poprzednich. Moja zwycięska droga po tytuł już się zaczyna, a ty będziesz mógł jedynie obesrwować jak odliczać kolejnych rywali do trzech, jak poddają się po Ankle Locku aż w końcu na ciebie przyjdzie czas! I nowym WCE W\Heavyweight Championem będzie Jack Swagger. A teraz wróćmy do rosteru Showtime. Zostało mi dwóch zawodników. Pierwszy to Gold Standart Shelton Benjamin. Koleś ma trochę obcisły strój i coś z niego wystaje.... Oprócz tego nawet nie jest wart mojego komentarza. I został nam The Game Triple H. Gość, który zaczyna od zera i dalej jest zerem. Nic nie znaczysz w tej federacji, a moje przybycie jeszcze bardziej to udowodni. Będe tu dominował bardziej niż Stone Cold Steve Austin w Erze Attitude. Jestem niedopokonania i udowodnie to na najbliższym Showtime. Rzucam wyzwanie każdemu obecnemu na backstage. Proponuje Open Challnege i mam nadzieje, że General manager się zgodzi, bo inaczej złoże mu wizytę, która nie będzie miła. All American..... American..... American wstępuje na drogę wojny, wojny z każdym kto stanie mi na dordze. Można nawet zmienić nazwę tej gali na Showtime Is WAR! Następne miesiące będą straszne dla każdej z gwiazd Showtime, bo ja mogę pojawić się wszędzie i wyjść z każdej dziury aby założyć komuć Ankle Lock i złamać kostkę! Miejcie się na baczności, bo ja nie żartuje. To chyba moja jedyna wada. Nie mam poczucia humoru ale wam to nie powinno przeszkadzać, bo powinniście zabarykadować się w swojej szatni i czekać aż zdobędę co chce i zacznę najdłuższy Title Run w historii WCE, który nigdy się nie skończony, bo nikt nie będzie na tyle odważny żeby rzucić m wyzwanie. Mój talent eksploduje na następnych Showtime i zniszczy parę marnych gwiazdek. Pochodzę z Oklahomy co oznacza, że oprócz talentu i świetnych warunków, pochodzę też z miasta mistrzów takich jak Danny Hodge czy Jack Van Bebber. Ale oni nigdy nie odnieśli sukcesu, bo nigdy nie byli tak zdeterminowani jak ja. Mam wszystko żeby zostać najlepszym wrestlerem w historii i tak się stanie. Za parę lat każdy na pytanie kto jest najlepszym wrestlerem w historii nie odpowie The Rock, Stone Cold Steve Austin czy The Undertaker tylko The All American American Jack Swagger!! Czekajcie na najbliższe Showtime, bo zrobię demolkę i tak już będzie zawsze. Zawsze będe najgroźniejszy przed galą, a po gali wszyscy będą mówić tylko o mnie, bo to ja będe dokonywał rzeczy niemożliwych i to ja będe dominował na tej gali pełnej beztaleńć i zakał wrestlingu, które hańbią ten sport. Pewnie wszysyc pamiętają jak byłem chłopcem do bicia w innych federacjach ale tu będzie inaczej, bo teraz jestem 100 razy bardziej utalentowany i 100 razy bardziej doświadczony. Ja już nie popełniam błędów i dlatego będe niepokonany i nikt nie będzie mógł mierzyć się ze mną jak równy z równym. Możecie od razu dać mi WCE Heavyweight Championship i złożyć pokłony nowemu mistrzowi ale nikt o tym nawet nie pomyśli więc będe musiał udowodnić, że jestem najlepszym i pokonam każdego kto stanie mi na drodze. Ale to nie będzie trudne. Czekajcie do Showtime, bo tam zdarzy się coś nowego i innowacyjnego. Jack Swagger zadebiutuje w WCE!!

 

Swagger wstaje i zmierza na siłownie.

  • Posty:  196
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  08.03.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Picture+3.png

Widzę, że mój widok was bardzo cieszy…Ja patrząc na was nie mam nawet ochoty buczeć, na backstage, czy w siłowni. Kiedyś ktoś mi powiedział, że próbując przekrzyczeć bandę bachorów tylko wzmożesz ich krzyk, teraz wiem, że to były mądre słowa…Więc dajcie z siebie wszystko aby zamknąć jadaczki na następną długą chwilę czasu przez którą będę was uświadamiał. Jak wiecie prawdobodobnie zadebiutuje w poniedziałek dojdzie do skutku i nic tego nie zmieni…Jak wiecie moi przeciwnicy jak zwykle biadolą o niczym i o….Vincie, który był mi taką pomocą, że teraz bez niego radzę sobie lepiej niż z nim…. Nawet mogę powiedzieć wam, że jak zwykle poprzez krytykę chcą sobie zabezpieczyć tyłki, które teraz są tak zagrożone…Tak, Vince już nie jest w takim dobrym kontakcie ze mną, ja go nawet nie potrzebuję, można śmiało rzec, że to on potrzebuje mnie, ale ja nie zamierzam stąd odchodzić…Jednak krytyka osoby, która odeszła od swojego ,,mistrza” w moim przypadku od siedmiu boleści i tylko w waszych oczach był on dla mnie mistrzem może zaskarbi choć trochę jego zaufania. Przez to chwilowe gwiazdy takie jak moi przeciwnicy będą miały możliwość powrotu do swojej macierzystej federacji…Oczywiście najpierw przeżyją niemiłe chwile tutaj, ale potem dostaną kolejną szansę i tak w kółko, bo życie polega w ich przypadku na szwędaniu się, umiejętnym szwędaniu się…To jest wizja ich i wasza, bo mnie nie dotyczą żadne ograniczenia i nie będę powielał ich zachowań. Bądźmy szczerzy, czy oni nie pałętają się koło lepszych zawodników w nadziei zauważenia własnej osoby…Niestety nawet im tak zaprawionym nie zawsze to wychodzi, bo trzeba do tego choć trochę własnego blasku, którego ci dwaj zawodnicy w ogóle nie posiadają…Czy kupując w sklepie produkty nic nie płacisz? Czy grając wyczynowo w piłkę nożną stoisz na środku boiska? Może w waszej lidze, ale przez to porównanie chciałem pokazać coś innego…Show warte waszych okrzyków zadowolenia musi zawierać dwie cechy….Dwóch wartościowych wrestlerów i…happy end. Dlatego nigdy nie będziecie doceniać mojej osoby, bo ja jestem chodzącym przykładem stwierdzenia, że nie zawsze zwycięża dobro, ale zawsze gdy tego pragnie zwycięża wybraniec…Sting i Riley powinni już domyśleć się jednego, Vince…ja bez niego tutaj jestem niepokonany a zawodnicy się nie różnią, chyba że uważacie, że są słabsi, ale to tylko gorzej dla was, bo wy też się zaliczacie do tej grupy…Mój bilans zwycięstw i porażek jest taki przejrzysty, nie zaliczyłem nigdy wpadki, nie zszedłem pokonany ani ze spuszczoną głową tak jak moi oponenci i w przeciwieństwie do nich sam zdecyduje kiedy zejdę pokonany i czy to w ogóle nastąpi, bo mam do tego prawo…W moim przypadku los nie ma znaczenia, wszystko jest zaplanowane przed pojedynkiem, wasze ruchy, jestem przygotowany na wszystko a wasz ograniczony repertuar tylko mi pomaga w szybszym pojęciu wszystkich waszych ciosów i skutecznym blokowaniu tych, których chcę…Mam nad wami przewagę w każdym aspekcie, ale w jednym górujecie…Tak wybraniec nie dorównuje Sting'owi i Alexowi w głupocie…Oni są tak zapatrzeni w siebie, że niedługo pomyślą, że nic prócz nich nie istnieje…Twoje mięśnie Swagger przydadzą mi jednak do udowodnienia czegoś, bo będe chciał właśnie z tobą walczyć…Nie wygrywasz posturą, wyglądem jak myśli Riley, ale umiejętnościami a twoja gadka o tym, że ring pokaże kto wyjdzie zwycięsko tylko pogrąża cię, bo ring pokażę ci smutną rzeczywistość. Mianowicie do federacji przybyła osoba, która znowu uczyni z All Amercina tylko ulubieńca, które nie patrzą realnie na świat tylko przez pryzmat muskulatury…Ale dla prawdziwego fana wrestlingu dalej będziesz nikim, totalnym zerem, może z czasem jakimś zawodnikiem walczącym w walkach o nic, ale nie zaznasz już smaku glorii, nie w tej dziedzinie, w której ja będę dominował…Moje słowa choć tak śmieszne dla was powtórzą się w waszej głowie po walce tak jak powtórzyły się przed Stingiem…Jego porażka to nie efekt randek, zniszczyłem go przychicznie, wszyscy wiemy, że do niczego większego nie doszło, bo Sting to pospolita kaleka…Tak wrestlingowa jak i w życiu prywatnym, więc to tylko tłumaczenie głupiego…Przegrał, psychicznie bo był gorszy i nie było mu pisane wygrać…Jego pycha została ukarana, wiem że te słowa u mnie brzmią tak sztucznie, bo uważacie mnie za przechwałka, ale niestety zło decyduje o losie zła…Moi przeciwnicy nigdy nie będą tak dominujący i tak znaczący dla swojego losu…Zawsze ktoś zdecyduje za nich, nie będą mogli decydować o swoim losie, będą żyli w świadomości, że coś mogą zmienić…Będą żyli więc w świadomości głupoty…Wiecie już co nieco o nich ,ale powiedzmy teraz coś więcej…Coś co oceni ich osiągnięcia przez pryzmat rzeczywistości a nie sukcesów i samych dobrych stron, ale mimo to ich i tak byłoby niewiele…Więc zacznijmy może od Swaggera. Jego kariera miała różne koleje, zaczynał od asystenta menadżera RAW, który teraz jest związany z inną federacją, może to mu się także przyda, będzie mógł także wrócić do innej federacji prócz WWE po ośmieszeniu się w WCE... Jednak kontynuujmy, potem byłeś bezbarwny jak zawsze, następnie miałeś w posiadaniu pas w WWE…który zdobyłeś po raz drugi po zwycięstwie nad kaleka, to tak jakbyś dostał prezent od losu, więc twoje zwycięstwo ograniczyło się do przypięcia tego knypka, który sam się przewraca…Twoje panowanie jednak nie trwało długo, bo następnym posiadaczem pasa został…nie kto inny jak Drew McIntyre we własnej osobie, tak to on cię pokonał, on już raz pokazał ci gdzie twoje miejsce…Twoje nieudane rewanże stały się wzorem bezradności i to teraz cię tak boli…Obawiasz się mnie Jack, bo historia lubi się powtarzać. Do tego teraz jestem jeszcze bardziej dominujący a już wtedy mogłem zachować swój tytuł. Tak, więc twoja kariera to nic więcej jak tylko krążenie dookoła wszystkiego i zdobycie niczego co możnaby uznać za coś ważnego…Czego byś nie zdobył, nie zrobiłeś tego z pomocą umiejętności tylko bezradności rywali, ich słabości czy żenujących umiejętności…Teraz jednak spotkasz znowu się z osobą, która już raz pokazała ci gdzie twoje miejsce w szeregu. I tym miejscem nie jest miejsce przy pasie, dlatego spodziewaj się najgorszego, choć może zmądrzejesz i po walce zajmiesz się jakimś innym trofeum a nie tym, w którego posiadaniu znajdę się ja. Wszystko zależy od ciebie…Rozgadałem się o Swaggerze, ale trzeba także co nieco powiedzieć o tej stajni, czyli znowu coś o Stringerze jego historia jest krótsza i sprowadza się do jednego, więc nie zajmie mi wiele czasu… Przecież i tak nie macie nic lepszego do roboty niż słuchanie waszej jedynej nadzie nadstawiać uszy. Sting ma większe osiągnięcia od Jacka pod względem debilów, może zawsze mu ktoś pomagał…Te tytuły pokazują tak naprawdę jego słabość. Nieudolny, musi szukać pomocy u innych…I taki też pozostał. Zawsze miał wzór dla siebie, ale tutaj mu go brakuje, więc Stinger nie robi niczego innego niż podrabia w gorszym stylu charakterystyczne elementy innych…Tak było z moim wejściem na gali i finisherem, tak będzie jeszcze wiele razy i przekonacie się o tym…Poza tym jego kariera to jedno MEM, które było widocznie na jego poziomie, bo nie znalazłby tam miejsca gdyby był lepszy…On i Kurt spełniali bezwartościowe funkcje i poprzez swoje poddaństwo nie mieli szans na nic więcej niż gapienie się na tyły Bookera no i ochronę go, bo to była cała filozofia ich pracy…Byli tak bezbarwni, że praktycznie robili za jego osobistą ochronę i nic więcej…Tak ma wyglądać przyszły mistrz? Jako nieudacznik życiowy i poddany komuś wyższemu…Teraz trochę się zmienił, ale musiał, bo jego czasy w WWE dobiegły końca…Jednak w swojej przemianie się pogubił i zapomniał, że nie awansował na mentora jakiegoś zawodnika, jest sam i to sprawia, że jego słowa są tylko gwoździami do jego trumny jako wrestlera…Porażki w starciach o ważne cele, to nie przypadek tylko realia…Sting nie wytrzymuje presji i nigdy nie nauczy się stawiać jej czoła, jak ma to robić jak zawsze był zawodnikiem drugiej klasy, które nie posmakował pasa dla pojedynczego championa... Zawsze będzie w świadomości tylko pomocnikiem i nikim więcej…Tak w skrócie wygląda przekrój kariery moich oponentów, bo nie warto się nad tym aż tak rozdrabniać, szkoda czasu…Czy to wystarczy na wybrańca to pytanie, które sobie teraz zadajecie. Odpowiedź jest prosta, to będzie zależało tylko od jego woli, ale niech nie zdziwi was widok Szkota unoszącego ręce w blasku fleszy po gali, na której będzie dominował, bo to na razie jedyny możliwy scenariusz tego show!!!!



 

Drew znika z ekranu.
Edytowane przez Gość

 

964893.jpeg

 

Rock to nie tylko muzyka, to także stan ducha.

 

 


  • Posty:  686
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  15.01.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

1.jpg

1,2 You here the clock ticking?



Tick-tock, You about to stop living,

Tick-tock, I want you to remember me,

Tick-tock, but the day don't have no memory...

Ciebie Sting zostawię sobie na później. Zacznę od Jack'a Swagger'a. Nie chcę żebyście myśleli, że jestem kozak tylko chcę abyście się mnie bali w ringu. A ty kim jesteś, że możesz mnie nazywać grubasem. A tak to już sobie przypominam. To z tobą była ta afera, że ssałeś Vince'owi, bo chciałeś pas. No i kto tu mówi, że ktoś jest pedałem. Dobra, z tobą kończę Jack i biorę się za Sting'a. Twoja stypulacja jest bardzo interesująca. Muszę nawet powiedzieć, że ciekawsza od mojej. Chciałem ci zproponowac First Blood Match, ale twoja stypulacja jest ciekawsza, bo nawet jak już będziesz krwawił dalej będę mógł cię nawalać. Nie będę sobie wybierać przedmiotów, bo jakie by one nie były i tak cię pokonam. Ja mam cię prosić o autograf ? Chyba cię pogięło. Po co mi autograf od takiego starego dziadka, który myśli, że jest ikoną wrestlingu. Dziwny jesteś Sting. Ty i ten twój partner Riley, który według ciebie ma świetlaną przyszłość. Według mnie nie ma żadnej przyszłości, a szczególnie jeśli będzie zadawał się z tobą. Bardziej on na tym straci niż ty. Ty zyskasz, bo będziesz miał gostka, który będzie robił to co będzisz chciał. Nie potrafisz walczyć sam dlatego szukasz jakiechś naiwniaków którzy będą myśleli, że są fajni, bo mają Tag Team z "Ikoną wrestlingu Stingiem". Muszę ich, a szczególnie Riley'a sprowadzić na ziemię i powiedzieć, że zadawanie się z tobą to duży błąd. Ty chcesz mieć dwa pasy na raz ? No dziwię ci się, każdy chciałby mieć dwa pasy. Ty chyba nawet nie wiesz co mówisz. Cały czas chodzisz do tego swojego baru na te swoje whiskey, a potem opowiadasz takie głupoty, że aż głowa boli. Powiedzmy sobie szczerze. Na trzeźwo byś takich rzeczy nie powiedział, bo wiesz, że jesteś zasłaby na choćby jeden pas. Pijesz aby nie myśleć o tym, że ze mną przegrasz. Taka jest prawda. Lepiej wybierz się na odwyk, a jak wrócisz to pogadamy. Nie tłumacz się, że gorzej było ci walczyć na CrashTime, bo walczyłeś przeciwko swojemu przyjacielowi. Ta, podobno marzenia się spełniają, a w dodatku idą święta wieć możesz sobie pomażyć o pasach TT. W ringu nie myśli się o tym czy ktoś jest twojej przjacielem czy nie. No chyba, że jest to walka Tag Team. Ale jeśli jest to pojedynek 1 vs 1 to nie myślę czy ten komu zrobię krzywdę to mój przyjaciel, szef czy jeszcze ktoś inny. Chcę poprostu wygrać. Nie mam zamiaru robić sobie z tobą zdjęcia, bo i tak nie chciałbym widzieć koło siebie takiej krzywej mordy. Wystarczy mi nasza walka i będę miał dość tych męczarni. Za dwa tygodnie zmierzymy się w ringu i wtedy okaże się kto jest lepszy. Nie będe życzył ci powodzenia, bo i tak nikt ci nie pomoże i przegrasz tą walkę, a ja zakońzcę twoją karierę raz na zawsze. Już zarezerwowałem miejsce w zspitalu, ale dla ciebie. Zarezerwowałem już też miejsce dla ciebie w sanatorium abyś mógł trochę odpocząć od wrestlingu, a może nawet podczas pobytu tam zdasz sobie sprawę, że już nic nie osiągniesz i musisz z tym skończyć. Przemyśl to co powiedziałem, bo możesz tego za 2 tygodnie żałować. To ja jestem najlepszym i najlepiej opłacanym zawodnikeim w tym biznesie i nikt ani nic tego nie zmieni.

ksgj.png

 

 


  • Posty:  277
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  31.07.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Po Przemówieni Drewa ludzie nie liczą na nic więcej Ale na telebimie kamera pokazuje parkujące Auto na parkingu. Wychodzi z niego Koleś z kapeluszem. Nie widać Twarzy tego osobnika. Obok niego wychodzi kobieta. Nieznana nikomu. Podbiega do kamery i wyłańcza ją. Na telebimie pojawia się widok z innej kamery na ścianie która Patrzy na poczynania Tej Oto pary. Obok nich pojawia się jakiś Osobnik. Z postawy Przypominający Triple H. Panowie przytulają się do siebie. Idąc obok szatni Inni Wrestlerzy zaczynają klaskać na widok Tych 2 nieznajomych Ludzi.



Na ring wybiega Zapowiadający zawodników który już wie kto zmierza w kierunku wejścia do ringu. I wypowiada Te słowa:

 

Ladies and Gentlemen The Heart Break Kid is in the building

Tłumy milkną. Myślą że to niesmaczny żart w wykonaniu kogoś Ale nagle słyszą Muzykę!

http://www.youtube.com/watch?v=TD54Rr_1YoU

Tłumy szaleją! Na rampie zjawia się Nie kto inny jak HBK SHAWN MICHEALS!

Zaczyna Tańczyć na rampie! Wykonuje swoje wejście!

Shawn-Michaels-signature-pose.jpg

Prosi komentatorów o mikrofon, i mówi.



 

Witajcie wszyscy i Dziękuję za Ciepłe powitanie. Dobra dobra. Jeśli chcecie coś usłyszeć to uciszcie się! Chce coś ogłosić. Zapewnię nikt z was nie wie ale Podpisałem kontrakt z tą federacją. Po mojej przerwie z Wrestlingiem postanowiłem że nie będę siedział w domu i oglądał Walki w TV więc zebrałem się w sobie i przyjechałem do szefa WCE i przyjęli mnie. Dostałem wybór, Albo chce być na CrashDay albo na ShowTime. No i wybrałem ShowTime ze względu na mojego przyjaciele Triple H. Ale z jeszcze jednego Prostego powodu. Na CrashDay nie było by godnego dla mnie przeciwnika. Nie na darmo nazywają mnie The Legend abym się w tamtym rozterze Zmarnował. Nie to nie dla mnie. Ja potrzebuje wyzwań. Oglądałem ostatnio waszą Gale iiii... Podobała mi się! Ale co to ma znaczyć? Cena jako Tag Team Partner Huntera? Oj nie ładnie. To wiadome gdybym był tu parę dni wcześniej to ja bym Zajął jego miejsce. Ale Jak wiadomo GM ShowTime przerwał ten pojedynek i zapowiedział na przyszłą galę Pojedynek 5 zawodników ShowTime kontra 5 zawodników CrashDay. A tak w ogóle to co to za nazwy? Ale wracając do Tematu. Co to ma być za Team? CM Punk i Kurt? To wiadome że Oni się nie nawidzą więc nie ma szans na porozumienie I To właśnie przez nich ShowTime przegrało. Jak Rick to ustalił? Nie wie nikt. Ale to wiedzą moi fani Moim idolem jest Właśnie Rick i też po części wybrałem ShowTime. To ja powinienem się znaleźć W tej walce. Wiadomo że Jedno moje Sweet Chin Music Załatwi każdego Wrestlera. Albo że po jednej mojej dźwigni odklepie Każdy. Ale zastanawia mnie jeszcze Jedno. Czemu jeszcze nie mam walki? Przybyłem tu aby Spuszczać łomot. Zdobywać pasy. A jak to mam zrobić nie mając walki? No nie wiem z kim mi ją dacie. Jak dla mnie może być Taki Sting. Nie wartościowy, i nic nie umiący zawodnik. Po co on tu jest? By pić za darmo? Takich Moczy mordów nie powinno tu być. Siedzi tylko w Pubie. Chleje do umoru. Na ringu pojawi się Raz na Rok bo mu się nie chce. Wyśle jakiś filmik bo się boi pokazać innym na oczy. Nosi jakąś białą maskę. Ups to nie maska? To jego Twarz? O mój Boże! Czemuś go tak Urodą ukarał? Myśli ze jest ikoną? Bo co? Ma Jakiś tam kij? I co jeszcze? Myśli że jest Najlepiej opłacalnym zawodnikiem w tym Zawodzie? No Kpi nam w Oczy. Co on myśli że my w te jego Bajeczki Uwierzymy? Jak to ostatnio mówił że CM Punk go pokonał bo nie miał formy. A kiedy on ją ma? Chyba prędzej moje świnie na pastwisku będą prowadzić Moje Auta i oglądać Telewizję niż on będzie miał formę. Ale cóż tam. I tak się tu nie pojawi bo się pewnie boi albo znowu w Knajpie siedzi i leży nieprzytomny pod ladą. Albo może nawet Taki MVP. Mówi że jest Najbardziej Opłacalnym Zawodnikiem. Takiego żartu nie słyszałem od dawna. Ale to nie koniec. On w to Wierzy! Nie pamiętasz jak jeszcze nie dawno siedziałeś w Więzieniu? To ja się za nim wstawiłem jeszcze na WWE aby go przyjęli z Litości. I wiecie ile tam zarabiał? Mniej niż sprzątaczka. Pamiętam jak inni go Wypychali z szatni i musiał się Na Korytarzu przebierać. Nie wiem co on sobie wtedy myślał. Może ktoś go wtedy pobił że ubzdurał sobie że Najwięcej zarabia? Dalej by mieszkał u mamy Gdybym ja Nie namówił Szefostwo WWE żeby dali mu tą pracę.

Albo może kogoś z tych Nexusików? Może Barret? No nie wiem. Dolazł tu w poszukiwaniu kolegów. Założył jakeś tam Nexus. Dolazł do niego jakiś Otunga który jak bierze jakieś sterydy i po tym chwali się swoimi mięśniami. Ale mam do ciebie pytanie. Ile wydałeś na te prochy? Może masz to co najlepsze ale dzięki komu? Twojej Żonce! Bo ty na pewno byś się tak nie dorobił. A jak tak chcesz unikać kamer mam dla ciebie Pomysł. Załóż Kaptur, Weź sznurki w ręce, I Zaciśni sobie je mocno aby nikt nigdy nie widział twojej Facjaty. A co do Tego Angliczka. Dobra. Wygrałeś w WWE Nxt ale co? Ani nie zdobyłeś pasa. Przylazłeś tu i chcesz wyeliminować Największe gwiazdy tego Rozteru? Mylisz się. Bo od dzisiaj jest tu Jeszcze jedna Gwiazda, Najjaśniejsza z nich. A jestem nim ja. Chcesz walki? Proszę. I tak bym cię pokonał. Jest tu jeszcze Wiele tych ,,Gwiazdeczek'' Które myślą że są najlepsze. Ale właśnie się mylą. Od dzisiaj one będą nikim. Od dzisiaj ja tu jestem i od dzisiaj Ja tu Mówię ostatnie słowo. Więc niech nawet Taki Barret nie wchodzi mi pod nogi bo źle się to skończy. A teraz przechodzę do innej sprawy. Pewnie myślicie Co to była za towarzyszka u mojego boku która ze mną wchodziła na halę ale jej przy mnie nie ma? Chcecie wiedzieć? Ale ja wam nie powiem. Może kiedyś się dowiecie. Dam tylko jedną podpowiedź. Jest to osoba Bliska dla Wrestlingu. Nie Nie jest to moja żona ani dziewczyna.

A teraz kolejne informacje. Ja i Hunter tworzyliśmy kiedyś Tag Team. Mieliśmy Pasy Tag Team i trzymalimy je Bardzo długo. Ale przez moją chęć Rewanżu na Umarlaku DX się rozpadło. Teraz Jestem tu, I ty Triple tu jesteś więc co byś powiedział na Reaktywacje DX? Przynajmniej trzeba spróbować. Wiem wiem. Dawno nie walczyliśmy razem i Ja długo nie walczyłem ale wiem że Jestem w Pełni sił. Byśmy Zdominowali WCE. Pomyśl tylko. ShowTime, CrashDay. Wszystko nasze. Tylko to od ciebie zależy. Więc ja tu przy wszystkich zgromadzonych Daje ci propozycje Reaktywacji DX, Jedynego i niepowtarzalnego Tag Teamu w Historii Wrestlingu!

Dobra nie będę już przeciągać tego przemówienia. Muszę jeszcze Załatwić sobie walkę na Galie.

 

Ladies and Gentlemen HBK Leaves the building

  • Posty:  581
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  03.08.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Kamera internetowa Stinga

HA...HAHA...HAHAHA.HAHAHAHA... BUAHAHAHA Sting stara się opowstrzymać od śmiechuMHM.. Zacznę od mojej ulubionej dziwki w WCE, tak to o tobie mowa Drewina. Co ty pierdolisz o mojej karierze? Co masz Do MEM? co ja osiągnołem?? chroniłem Bookera?? może i czasem tak było, ale czy taka miernota jak ty wie co to mistrzostwo świata? NIE DREWINA nie żadne mistrzostwo interkontynentalne, MISTRZOSTWO ŚWIATA!!! WCW, TNA mam wymieniać dalej? chcesz tego?? Od jakjiegoś czasu mówisz mi że występowałem w tym pierdolonym WWE pokaż mi taki pojedynek gdzie mnie tam zobaczyłeś, no pokaż miernoto. Ubliżasz mi samym faktem że kiedykolwiek wystapiłem w takiej beznadziejnej federacji, za to masz jutro taki wpierdol że cię ruski chirurg nie poskłada, nic z ciebie nie zostanie, polegniesz jak napoleon pod Waterlo, Lecz do niego dużo ci Brakuje Drewina, Ty się nadajesz co nawyżej do roli maciusia z klanu, i twój nie zapomniany cyctat który wypowiesz już niedługo, "a co się stałoooooooo" człowieku, kobieto no daj już sobie spokój bo i tak nikt cię n ie słucha, gdy się wypowiadasz ludzie idą sie wylać, wysrać, a niekrórzy pożygać. Nikt tu cię nie chce, nikt nie chce walki z taką miernotą jak ty, sam jej nie chcę, ale ku#$* nie dla tego że się boję, nie! Po prostu mi cię żal Drewina. żal mi takiego beztaleńcia, ja mam uczucia chociaż czasem tego nie widać, lecz ty?? Ty na nie nie zasługujesz, wyłaczę je, i gsy już będziesz leżał pokonany na tym pier#&%*)!^ Ringu, wyciagnę to co miało zostać urzyte w moim pojedynku z Alexem, Czyli kij owinięty w drut kolczasty. Tak Drweina, Taki bedzie koniwc nawiększego DREWna w WCE. Mówisz mi że ja zdobyłem tytuły dzięki komuś? A ty co?? Kto za ciebie zdobył pasy TT w WWE? Juz nie chce ubliżać im rangą bo i tak były to pasy dal smieci, lecz co ty w tym TT robiłeś? Oraz inne pytanie!! CO TY PALANCIE ROBIŁEŚ GDY BIG SHOW PRZYPINAŁ TEGO no jak mu tam?? AAa Ognistego... Zeszłeś z ringu, i ty mi tu pierdolisz o mnie?? patrz na siebie pedale w kiecy.Sobra starczy mi gadki o tobie, i tak polegniesz już jutro. MVP ty żałosna łamago, wiem że moja stypulacja jest ciekawsza, tak nie bedziesz wybierał przedmiotów bo twoja osoba bedzie wrzucała ją za ciebie. Ale wiesz co.. Myslę że się zgodzisz, taki pojedynek powinien się odbyć na nawiekszej fali roku. A za 2 tygodnie, dam ci szansę miernoto wybierz stypulacje, pokaż resztki wyobraźni, w końcu o to chodzi, powiem ci że za tydzień najchetniej przywiazał bym się z tobą pasem, wiesz o co chodzi?? No ba pewnie że wiesz co ty na to? bez ucieczki, bez tchurzostwa, Tak wiem nie zgodzisz się bo właśnie nie miał byś gdzie uciec przedemną PRZED IKONĄ WRESTLINGU STINGEREM!!! WOOOOOOOOOOOO!!!! Peniw się przestraszysz i wyjedziesz z jakimś hasełkiem, ale to tylko potwierdzi że jesteś nikim, że nie zasługujesz na żaden push W tej jakże pięknej organizacji jaką jest WCE, Ale wiesz co MVP CZY TY wiesz za co masz odrobinę szacunku u mnie?? sam zrezygnowałeś z pracy w tym nędznym WWE, to nie zmienia faktu że nigdy nic nie osiągniesz, ale chociaż raz pokazałeś że masz swoją dumę. Wtha you SAY MVP?? WOO Wee SEEE chciken?? Or We See a Fight?? Ty miernoto, kontra Prawdziwa, niezniszczalna ikona Wrestlingu STINGER. Zaryzykujesz to starcie czy po prostu pokażesz jakim nieudacznikeim jesteś WOOOOOOOO. I powiem ci znów, ten tekst o najlepiej zarabiającym czarnuchu w tym biznesie wsadź sobie w dupę. to może kiedyś było i nie prawda, teraz pewnie ledwo stać cie na karton w Slumsach. A ty nadal starasz się udowadniać ze jesteś kimś, BULLSHIT, jesteś nikim, przy tobie Cena to koelś z rozwiniętym Move stem, a o porównaniu twojego micu do jego to nawet nie bedę rozmawiał, bo i tak nie masz zans, tak samo jak i w walce z THE ICON'EM Czekam na twoją odpowiedź MVP. A co do moich Fanów i tych Frajerów którzy za mną nie przepadają... WOOOOOOOO IT'S SHOWTIME FOLKS WOOOOOOOOO WOOOOOOOOO WOOOOOOOOOOOOOO!!!

Sting siedzi uśmiechnięty przed kamerą, zamyka laptopa, obraz urywa się

sig.png

  • Posty:  734
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  20.11.2010
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  iPhone
  • Styl:  Klasyczny

WWE-Smackdown-5th-of-March-2010-edge-10766590-555-339.jpg

[Edge siedzi w swojej szatni i wchodzi do niego kamerzysta i prosi by powiedział pare słów do kamery]

Witam, witam wszyskich po raz kolejny na moim show czyli ShowTime. Wszyscy chyba widzą, że jutro jest ShosTime.. Chyba, że ktoś nie wiem to sory. Powiadam wam, że Micky ukrywa się przede mną. Wiecie może dlaczego? Bo ja jestem ciekaw. Aj Micky bym zapomniał mam dla ciebie porpozycję. Zawalczymy na PPV, ale na tym ShowTime zawalczymy o stypulację walki. Zgadasz się? Jak się zgodzisz to będziesz się musiał wdrapać po drabinie. Z drabiny spadniesz albo na stół, albo rozstawione przeze mnie krzesełko. Chyba nie muszę Ci mówić tej stypulacji. A jednak Ci powiem to będziesz stypulacja jak wygram TLC to znaczy: Tables, Laders and Chairs. Wiesz, że to moja specjalność? Nie? (Do drzwi Edga puka ktosm a on otwieram a tam Lita) Czekałem na ciebie kochanie. Chyba wam nie muszę przedstaawiać tej osoby to jest moja piękna dziewczyna. Tak to jest Lita... Zaraz będziecie się pytać co z Vickie. Ja wam powiadam, żę Vicki to koniec. Rozumiecie? Wysłałem ją na wakację, abym mógł się spotykać z kim? Tak, tak z moją kochaną Litą. Jest to najlepsza zawodniczka. Ale co ja będę owijał w bawełne. To ona zostanie moją żoną. Ale chcę wam powiedzieć, że nie będzie wlaczyła. Bo ona ma zapiękną twarzy, by mogła walczyć. A Vickie może iść do diabła i tyle powiem wam hipokryci i hipokrytki. Może Vickie to widzi, albo nie. Jak to widzi to mówię przy wszyskich hipokrytach. Excuse Me??? Excuse Me? Słuchasz mnie Vicki? Jesteś grubą krową która mówi tylko Excuse Me? Excuse Me?? To tylko umiesz wypowiedzieć? Coś mi się zdaje, że tak... Ale wracając do Mick'a. Powtórzę. Where are you? Where are you? Boi się Rated R Superstars'a Edga. Powód? Bo ja Rated R Superstars jestem najlepszy w tym co robi. A nie żaden Chris Jericho. To ja jestem najlepszy rozumiecie? A, a, a, widzieliscie ostatnio nowe intro ShowTime? Widzieliscie jak pięknie wykonywałem spear na waszym kochanym "Hardcore Legend" Mick'owi Foley'owi? Widzieliscie to? Jakie to było piękne. Stół się palił, a ja takie awesome spear... Jakie to uczucie. Powiem jedno nie da się tego opisać i tyle. Było pokazne też inne Spear'y które kończyły walki. Teraz też tak będzię Mick. Będzię Foley bezboleśnie tylko wykonam Spear, spear... I tylko pozostanie mi przypiąć Cię. To będzię chwila w której zdobędę swój pierwszy pas w WCE. ( Lita wychodzi z szatni Edga, a znowu ktoś puka do drzwi. Edge otwiera a to Vicki) Oo Vickie co ty tu robisz??? Przecież miałaś być za tydzień. Co się stało, żę przyjechałaś? Dobra, dobra nie pędę pytał. Vickie chciałbym Ci coś powiedzieć. Chciałem ci oznajmić, że, że, że Cię bardzo kocham wiesz? Ostatnio była u mnie Lita, ale odrazu ją wygoniłem. Chciała bym ją znowu wziął pod swoje skrzydła, ale ja sie nie zgodziłem, bo ja ciebię kocham. A musisz coś zrobić, bo Sting Cię obraził wiesz? Musisz coś mu zrobić... Powiedz komuś co musi zrobić i będzię po sprawie. Ale nie bój się Vickie przyleje mu tak, że jego matka go nie pozna jeśli Cię jeszcze raz obrazi... Oo Vickie jak ty się pięknie opaliłas nie wiedziałem. Muszę Cię chyba częsciej wysyłać na takie wakację. Dobra już Vicki musimy pomówić o Micku, bo staramsię o WCE Hardcore Champions... Wracając do stypulacji jaką ty chcesz wybrać? NIe musisz odrazu mówić, ale wołałbym jak byś powiedział odrazu, ale powtarzam nie nalegam na ciebię. Co ja mówię? Chyba zazcynam chorować. JA chcę abyś teraz mi powiedział. Rozumiesz? Tak czy nie? Prosta odpowiedź. Mogę się domyślać stypulacji, ale teraz nie będę mówił. Jak sam powiesz to powiem Ci czy zgadłem. Ale to gdy już powiesz... Mick, Mick pamiętasz o mojej groźbię, żę Cię zgładzę na najbliższym PPV i zdobędę WCE Hardcore Pas. Kurcze jak ja się będę cieszył. Będę w siódmym niebie gdy go zdobędę. Mmmm może będzię potem czas, aby założyć Tag Team? Może, ale to będzię przeszłość, albo nie. Spytam się tą osobę. Osobą tą z którą bym mógł zawrzęc Tag Team jest...... Pogromca Rey'a Mysteria, Christiana w WWE,a to już po kilku tygodniach pobytu w WWE. Chyba już nie muszę mówić. Ale powiem wam meksykański dominator Albertoooooo Dellll Rioooooo... On zasługuję tylko na mojego partnera i....... Johnny Nitro.... Oni zasługują tylko, a reszta? Z ShowTime to już nikt, bo zostali sami pajace. A w CrashDay nie wiem.... Może by koś zasługiwał, ale powtarzam może!!!!(Vickie wychodzi z szatni Edga i kieruje się do parkingu) Dobra możemy mowić dalej. (ktoś puka znowu do drzwi) Przedstawiam wam moją kochaną Kaitlyn.. Tak to zwyciężczyni trzeciej edycji NXT. To moja kolejna dziewczyn. Przepraszam to nie kolejna tylko pierwsza i jedyna dziewczyna Kaitlyn. jaka ona jest piękna.... Mmmm. Kochanie chciałem Ci powiedzieć, żę będziesz oglądała niedługo new WCE Hardcore Champions Rated R Superstars Edge. I chciałem Ci też powiedzieć, że jutro jest prawdopodobnie mój debiut w WCE, a konkretnie w ShowTime. Na kurcze, ale jestem rozkojarzony bym zapomniał. W następnej wypowiedzi zerwe z Vickie i Litą. Wiesz, że one dziś były u mnie? Ale ja ciebię tylko kocham i szybko je wygoniłem, i czekałem na ciebie. Chybba mi wierzysz? No co ja mówię? Jak byś mi mogła nie wierzyć nie? Bo ja jestem taki przystojny mam jak to mówicie "piękny kaloryfer", jestem inteligentny. I bym mógł jeszcze długo wymieniać moje zalety, ale mi się nie chcę opowiadać o tym. Kochanie o czym teraz porozmawiamy może o nieudacznikach? Czyli o: Sting i jego stadnina koni, O Rocku który się odezwał po raz pierwszych i innych, ale o tym zobaczysz gdy powiem zaraz. Zaczniemy od yyyyy o CM Punk. Chłopie umiesz ty napisać wiecej niż trzy linijki? Bo jak zacząłem słuchac twojej wypowiedzi to prawie ze śmiechu nie padłem. Mowiłeś, że niby "czas Cię gonił" a co to za wymówka? Nie mogłes póżniej sobie przygowotać wymowę? Co? A zapomniałem ty jesteś oczyszczonym i musisz po tyle pisac, bo jak zaczniesz dłużej to zaczniesz byc brudnym tak? Bo tylko można to tak rozumieć. Ale dobra nie chcę juz mi sie o tobie gadać, bo mi jednym słowem Cię Żal!Dobra teraz lecimy dalej,a MVP chodziłeś w młodości do szkoły? Rozbawiła mnie jedn wyraz czy dwa. No nie no MVP masz szczęscie, bo tego nie znalazłem. Nie bój się znajde Ci to i zobaczysz, że nie umiesz nawet poprawnie wyławiać się, ale lecimy dalej. Mowa teraz będzie o The Rock'u . PRzyszedł i już będzie walczył o WCE World Heavweight Champions. Ale powiadam Ci, że mi to nie przeszkadza dla mnie możęs nawet wlaczyć o Continental Champions. Ale mówię Ci masz mi sie nie wtrącać o WCE Hardcore Champions, bo będzię z tobą źle. Ale nic do ciebie nie mam po za tym, żę jesteś Tag Team partnerem Micka Foley'a. Widzisz Kaitlyn jak nam szybko to idzie? Już będziemy przy Stingu i jego stadniny koni. Tak jak powiedziałem teraz będziemy mówić o Stingu i jego stadniny koni czyli: Alex, Kozlov i ktoś jeszcze? Chyba nie.. Dobra mówimy o jego Tag Team partnerach, bo o nim nie chcę się mi mówić,bo już pare mówiłem o nim. Zaczniemy od Alex'a. Chłopie myślisz, że uciekłem z WWE, bo nic nie osiągałem tam? Mylisz się dużo osiągałem może nie zdobywałem pasów, ale przyczynaiłem się do wygrania na BR 2010 SmackDown. Wygrałem Royal Rumble i mógłbym jeszcze długo mówić. Tak to prawda, że walcze 22 lata w profesjonalnym wrestlingu. I co z tego mam? Mam duże doświadczenie. A ty? Kim byłeś w WWE? Nikim tylko byłem marnym żółtociobem Miz'a. Gdy nawet Miz Cię potrzebował to nic nie zrobiłeś, bo nie potrafiłeś. A co tu zrobisz myślisz? Mam stadninę z Stingiem i myślisz, że cos osiągniesz tu? Jesteś w błedzie. Nic tu nie osiągniesz. Obiło mi sie o uszy, że macie startować o pasy Tag Temów w styczniu? Tak to prawda? A mi się coś zdaje, że to tamtej pory wasza stadnina nie dotrwa nawet do następnego PPV. Ale co ja będę gadał. Teraz pogadamy o? Kozlovie. Gdzie ty jestes? Raz Cię widziałem i już Cię tu nie widziałem. Odszedłeś na emeryturę? Jeśli tak to dobrze zrobiłeś, bo niedługo i tak do ciebie dołączą twoi koledzy czyli: Sting. A co do Riley'a to nie mam pojęcia. Dobra kończe na dziś. Kaitlyn zabieram Cię na kolację, a potem zapraszam Cię do mojego domu. PRzypominam wam. Ja jestem Rated R Superstars Edge i niedługo zostanę WCE Harcore Champions. Nikt i nic tego nie zmieni pamiętajcie ja jestem tu najlepszy. Jeszcze jedno zampamiętajcie imię Edge, bo niedługo te imię będzię na samym szczycie piramidy WCE. To tyle na dziś.

[Edge razem z Kaitlyn wychodzą i kierują sie w stronę parkingu gdzie potem jadą najpierw do resteuracji Per Se, a potem do domu Rated R Superstars'a]

Wiem, żę krótko, ale musiałem napisać jakieś wypociny przed ShowTime :D

37184451712723064921.png

 

 

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.

  • Recent Posts

    • Attitude
      Nazwa gali: AEW Dynamite #330 Data: 28.01.2026 Federacja: All Elite Wrestling Typ: TV-Show Lokalizacja: Cedar Park, Texas, USA Arena: H-E-B Center At Cedar Park Format: Live Platforma: TBS Komentarz: Excalibur, Taz, Tony Schiavone, Don Callis & Stokely Karta: Wyniki: Powiązane tematy: All Elite Wrestling - dyskusja ogólna AEW Dynamite - dyskusje, spoilery, wrażenia AEW Saturday Collision - ogólne dyskusj
    • Jeffrey Nero
      Ash by Elegance też jednak nie skończyła kariery od początku to było podejrzane żadnych przecieków co jej było.
    • MattDevitto
      Kompletnie mnie te RR nie interesuje, ale będę musiał rzucić okiem na walkę Stylesa to też przy okazji zobaczę pewnie oba RR matche. Nie przekonują mnie jednak te zapowiedzi i obiecanki za pięć dwunasta
    • Attitude
      Nazwa gali: NJPW Road To The New Beginning 2026 - Dzień 3 Data: 28.01.2026 Federacja: New Japan Pro Wrestling Typ: Event Lokalizacja: Tsugaru, Aomori, Japan Arena: Ito Mining Arena Tsugaru Publiczność: 987 Karta: Wyniki: Powiązane tematy: New Japan Pro Wrestling - dyskusja ogólna
    • GGGGG9707
      Tak też mi niespodzianki, Belair, AJ Lee, Lesnar, LA Knight, Dom, pewnie ten nowy arab saudyjski którego wzięli.  Ja zawsze na Royal Rumble przyjmuję sobie że chcę co najmniej jedną niespodziankę ale taką której się nie spodziewam. Te wymienione się nie liczą bo i tak prawie pewne że będą i to żadna niespodzianka. Choćby to był nie wiem Hornswoggle to i tak dam na plus bo będę zdziwiony a o to chodzi w Royal Rumble. Chyba na 60 wrestlerów da się zarezerwować 1 miejsce dla kogoś kogo si
×
×
  • Dodaj nową pozycję...