Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

Showtime Backstage


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  581
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  03.08.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

08.jpg

Prywatna kamera Stinga

Albert posłuchaj lepiej moich wypowiedzi jeszcze raz, Coraz bardziej utwierdzasz mnie w przekonaniu że jesteś ANALFABETĄ, pewnie w kotrakcie tam gdzie się miałeś podpisać wstawiłeś X. A no własnie czy ty wogóle potrafisz taki skomplikowany znak napisać, jesli nie to spoko, znam parę osób które cię tego nauczą w ramach pomocy dla ubogich krajów. Ale nie o tobie chciałem dziś rozmawiać. chociaż jest jedna rzecz o której musze wspomnieć i jest powiązana z toba, i o dziwo będę zmuszony stanac po twojej zasranej stronie. Otórz Barret... Czy ty kur@# ślepy jesteś? Albo w dziecinstwie upadłeś na głowę z dywanu?? A może jesteś ślepy bo spadłeś? Alberto ma juz walkę na tym zjebanym PPV do tego w ME tfu... Nie wiem jak to się stało. Dalej mnie to wkurwia na maxa no ale cóż GM'a się nie wybiera. Więc niestety wątpię by Albert chciał z toba walczyć w czasie tej gali, a jesli tak to i tak ci tak napierdoli do tej angielskiej Dupy że ci gówna bedą wychodziły nosem. Spytasz czemu? A bo temu że jesteś drewniany jak połączenie Pinokia z Gret Khalim. Jesteś żałosny Barret, nikt nie będzie się tu z tobą pierdolił, Pytasz Dlaczego nie ma cię na karcie PPV?? też ci odpowiem znaj moje dobre Serce, BO NIKT TAKICH OFERM NIE CHCE OGLĄDAĆ!!!! Ledwo tu wszedłeś a już wszyscy mają cię dość, Twój widok przyprawia ludzi o odruchy wymiotne, nie wspomnę już o zapachu oraz oddechu, cytując pewnego bardzo madrego osła "Zainwestój w Tic Taki bo ci jedzie". Po za tym czy ty wogóle stoczyłeś tutaj walkę? czy pokazałeś się naszemu zjebanemu GM'owi? Nie Ty chcesz wszystko na tacy, ale i tu przykra wiadomość TU NIE BĘDZIE TAK ŁATWO PALANCIE. To nie WWE gdzie mogłeś robić co chciałeś bo miałeś swoje psy, chociaż widzę jeden za toba tu przylazł "PIES PIES SPIERD@^$@ Chodź" Dejwid OKURNA?? tak się ten koleś zwie?? Sory ale tak seplenisz że cie nie rozumie, z jakiego ty schroniska się przyplatałeś?? AAAA kolejny odpadek z WWE hahahaa śmiech mnie ogarnia gdy was widzę wszędzie chodzisz za Barretem jak za jakimś.... aaa no tak właścicielem, nie to on cię pewnie z jakiegoś schroniska przygarnoł i teraz tyrasz za nim, Mieszkasz w HolyWood? I co ty tam robisz?? Pracujesz jako pucybut?? Moja rada jeśli chcesz więcej zarobićto... Załóż jakaś torbe na twarz, bo na tą facjatę nie można patrzeć. I co ty do mnie mówisz? że moje czasy dawno przemineły? nie śmarkaczu moje czasy dopiero nadchodzą obecnie jestem u szczytu formy, to co prezentowałem w WCW to nic w porównaniu z tym czym dysponuję teraz. A ty szczylu co ty osiągnołeś?? AAAA tak byłeś mistrzem TAGTEAM..... ale czekaj Czy WADE nie kazał ci tych pasów oddać? I do tego czy to nie WADE kazał TOBIE połóozyć się na ziemi i dać się odklepać?? BUAHAHAHAHA no to stary pojechałeś przegrać pojedynek bo jakiś angol ma takie widzimisie. AAAHAHAHAHAA nie no nie wytrzymam, dobra powaaga (sting parska śmiechem) nie no dob... haha. dobra niezła z was para, Angol i jego Piesek Okurna buehehheheeh . Ale co w tym jest dobre, to że Wade ma już chyba partnera na ShowTime WOOOO i nasza walka w Tag Teamach jest coraz bardziej realna, czekamy co odpowie Alex, a potem trzeba iśc do tej cioty Flaira i wbić mu do tej pustej pały że ta walka ma się odbyć bo jak nie to ostani Rock Botton przy tym co mu się stanie to pryszcz. Wade wroce jeszcze do ciebie palancie mówisz że Cena Kiedyś tam przez ciebie wyleciał? i co ci to dało?? i tak byłeś nikim w WWE tak samo jak zostaniesz nikim Tutaj, Ale NIKT to i tak będzie jakiś awans dla ciebie ponieważ teraz.... teraz to nawet nie zadebiutowałeś, jesteś tylko literkami na liście Rosteru tak samo jak Twój przydupas Okurna. Teraz krótko na temat pewnego gościa z bardzo zimnego kraju. Wladimir Kozlow, no człowieku nareszcie zrobiłeś to co powinieneś zrobić dawno temu, mam nadzieję że skopałeś na wyjściu dupe moreli, Witam w Rosterze. Ja spadam żona woła nak olację, więc do zobaczenia, do usłyszenia WOOOOOOOOOOOOOOOOOOOO, ITS SHOWTIME FOLKS WOOOOOOOOOOO!!!

sig.png
  • Odpowiedzi 576
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • GMS

    63

  • Luks

    44

  • fanfanfan

    40

  • Piledriver1674325991

    29

Top użytkownicy w tym temacie


  • Posty:  686
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  15.01.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

1.jpg

1,2 You here the clock ticking?



Tick-tock, You about to stop living,

Tick-tock, I want you to remember me,

Tick-tock, but the day don't have no memory...

Już w najbliższą niedzielę zmierzę się na gali CrashTime z Jack'iem Swagger'em. Będzie to mój debiut na PPV w tej federacji, a debiut Swagger'a w ogóle. Nie wystąpił on jeszcze na CrashDay. I tu kieruje do was wszystkich przed telewizorami pytanie. Czy debiutant może pokonać zawodnika, który pokonał w debiucie po świetnej końcówce swojego rywala ? Zapewne większość z was powie, że jest to możliwe. Dla mnie Swagger nie ma najmniejszych. Za kogo on się uważa ? Nie jest wcale lepszy od innnych. Napewno pamiętacie jego serię bez zwycięstwa w WWE która trwała rok czy coś koło tego. Napewno powie mi, że ja też miałem taką długo serię. Tak, to prawda. Miałem długą serię bez zwycięstwa, ale przynajmniej starałem się, walczyłem do końca, a on robił z siebie pośmiewisko. Do tej federacji przyszedł tylko po to by mieć jakąś pracę. Ja zjawiłem się w tej federacji po to aby w końcu coś osiągnąć. W WWE nie mogłem zorwinąć skrzydeł i nie dano mi szansy na główny pas, ale tu zdobędę go. Już na PPV udowodnię, że jestem godzien walczyć na najwyższym poziomie i zdobywać co tylko się da. Jack, mówiłem ci to już kilka razy, ale powtórzę ci to jeszcze raz. Uważaj żebyś się nie przeliczył. Miałem ci tego nie mówić, bo to miała być niespodzianka dla ciebie, ale powiem. Albo nie. Powiem ci tyle, że czeka cię niemiła niespodzianka. Jestem teraz w świetnej formie i nikt mnie nie zatrzyma, a szczególnie jakiś głupi amerykanin. Gdybyś przeszedł na Showtime mógłbyś stworzyć tag team z Zack'iem Ryder'em. Mam już nawet dla was nazwę. Zack Dżak Fuck. Moglibyście wystąpić przeciwko mnie w Handicap Matchu, a i tak byście mnie nie pokonali, bo są z was dwie ciamajdy. Obydwaj jesteście słabi, lecz i tak przy tobie Swagger, Ryder wygląda jak mistrz. Dobra, kończę o tobie mówić Jack. Wygram z tobą, bo to ja jestem najlepszym i najlepiej opłacanym zawodnikiem w tym biznesie. A teraz chciałbym powitać w tej federacji nowych zawodników. Zacznę od dwóch byłych Nexusów, Wade'a Barrett'a i David'a Ciotun... znaczy się Otungi. Jesteście żałośni jak te całe wasze byłe już Nexus. Jedynym zawodnikiem w Nexus, który potrafił walczyć był Justin Gabriel. Reszta z was to patałachy. Ty Otung'a taki koks z ciebie, taki napakowany, a boisz się coś złego powiedzieć na Barrett'a, bo się go boisz. Jednak się nie przejęzyczyłem. Nie jesteś Otunga tylko Ciotunga. Barrett w kilku słowach opisał was dwóch. Powiedział, że Otunga jest taki sam jak ja czyli głupia i daremna ciota. Ty Barrett wygrałeś NXT, byłeś liderem Nexus, a i tak gówno osiągnąłeś. Jesteś jeszcze bardziej żałosny od Ciotungi. Nic nie potrafisz zrobić sam tylko zawsze wołałeś swoich "podwładnych", a oni debile ci pomagali. Coś mi się wydaje, że jeszce tak naprawdę nie dorosłeś, bo wszyscy muszą ci usługiwać. Jesteś jak niemowlę które nic nie potrafi zrobić samo tylko płakać i nasrać sobie w gacie. O, przepraszam Barrett, zapomniałem, że ty jescze pampers nosisz. Dopiero co odeszłeś z WWE i skończyłeś z Nexus i znowu szukasz jakiegoś debila co będzie ci usługiwał. Riley ? Błagam cię, przecież to jest jeszcze dziecko które nie potrafi na nocnik usiąść. Dobra, Ciotus zostawiamy w spokoju i przechodzimy do Kozlova. Potężny i silny z ciebie chłop, ale jeszcze bardziej niż silny to jesteś głupi. Jak można dawać się tak gnoić. Pojedynek na taniec z Marellą, WTF ? Tak nie zachowuje się prawdziwy wrestler tylko człowiek, który boisz się o pracę zatańczy jak mu zagrają. I to jeszcze pochodzisz z Rosji gdzie są same mafiozy i nie dają sobie w kaszę dmuchać. Pomyśl trochę nad tym co się działo i nie pozwól aby stało się to w WCE, bo jesteś dobrym wrestler'em, ale jeszcze tego nie pokazałeś. Sting, Sting, Sting ty to już się chyba nigdy nie zmiensz. Teraz mówię do wszystkich wrestlerów na Showtime. Nazywam sie MVP i jestem najlepszym i najlepiej opłacanym zawodnikiem w tym biznesie i nikt ani nic tego nie zmieni.

ksgj.png

 

 


  • Posty:  660
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  08.08.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

119sj.jpg

It's Time to play The Game

Time to play The Game!

ohohohoho...

 

 

[Pojawia sie obraz z kamery, w nim uśmiechnięty Triple H siedzący na kanapie, popijający piwo i oglądający telewizje. ]

 

Witam wszystkich fanów Wrestle Championship Entertaiment z mojego jakże cudownego domu :) Mam dla was bardzo ważną, być może najważniejszą w całym waszym nędznym życiu wiadomość. Mianowicie kapitanem drużyny ShowTime na CrashTime został uwaga uwaga... The Game Triple H! Tak jest, dobrze słyszeliście i zajebiście mnie to cieszy, że sobie buczycie. Mam dzięki temu ogromną satysfakcje z dobrze wykonanego zadania. Pomyślcie idioci troche, myślicie, że bucząc sobie coś wskóracie? Mam dla was nowość i tak was nie słysze, bo siedze wygodnie na kanapie i popijam browara. Tak cudownie jest móc was wszystkich wkurzyć, odbić sobie to jak wy mnie wkurzaliście podczas moich walk tym swoim "buuuuu". Wiem jak bardzo mnie lubicie, ale pomyślcie logicznie ludzie. Czy może być lepszy kapitan drużyny ode mnie? Kto nim mógłby być? Nie! John Cena kompletnie nie wchodzi tu w gre. On na tej gali bedzie pierwszy na odstrzał, a wy byście go pewnie chcieli zobaczyć w koszulce z literką "C". Jednak to The Game bedzie tym kapitanem, to Ja po prowadze ShowTime do zwycięstwa. Słyszałem ostatnio dużo słów na mój temat, przypomniały mi sie słowa jednej z "pcheł" które kiedyś tam za coś skrytykowałem. Tak chodzi mi o tego pomalowanego pajaca, który myśli, że mnie zna. Mam dla Ciebie jedno zdanie Sting- Jebie Mnie Twoje Zdanie. Na tym moge zakonczyć naszą "znajomość". Widze, że stan zdrowia Johna sie poprawia, chociaż z głową dalej ma coś nie tak. Tak Cena napewno przeprosze tych wszystkich ludzi, Flaira, Alberta i grzecznie oddam Tobie moją pozycje kapitana na CrashTime. W jakim Ty świecie żyjesz co? To ja prowadze drużyne i wy powinniście sie mi podporządkować, a gwarantuje wam nie pożałujecie tego. Nikt nie chce walczyć z tymi frajerami od Harta czysto, wszyscy mają w dupie to czy skręce im karki czy połamie nogi. Tu wszyscy chcą, żeby ShowTime rozgromiło CrashDay, a nie, żeby sprzedać im koszulki ze swoją podobizną, więc John Ty sie nie nadajesz. Przykro mi... żartowałem. Masz dwa wyjścia- albo mi sie podporządkujesz, albo nie wystąpisz na CrashTime, bo pozbede sie Ciebie jeszcze przed walką. Rozumiesz? To samo sie tyczy Alberta. W ogóle nie rozumiem jak mogłeś myśleć Alberto, że to Ty zostaniesz tym kapitanem. Nie jesteś ani troche groźny nie jesteś dominujący i nie budzisz grama respektu, ba zjechałeś cały skład. Ktoś by Cie posłuchał? NIE. Na mój widok ludzie sikają ze strachu w gacie, wszyscy sie mnie boją, bo jestem najniebezpieczniejszym człowiekiem na ziemi i najbardziej dominującą postacią w Wrestle Championship Entertaiment. Dlatego to, że zgodziłem sie zostać kapitanem drużyny było najlepsze co mogło spotkać nasz roster w tej chwili. Prawde mówiąc skład został tak dobrany, że ja pierdole... Cena, Del Rio i Ja w jednym teamie... to mógł wymyślić tylko Ric Flair. Dobrze, że chociaż zdał sobie sprawe, że tylko Ja moge ogarnąć ten cały burdel, bo mimo niezłych zawodników dostali byśmy wpierdol, a Ja bym tylko wyrównał swoje porachunki i pieprzył to wszystko. Teraz musze wygrać tę walke, bedzie to mój pierwszy triumf, bedzie to chwila, kiedy sam zdominuje już nie tylko ShowTime, ale całe WCE. No ale nie bede sie już przechwalać. Nie bede sie z nikim tutaj pieprzyć. Jestem kapitanem ShowTime czy wam to sie podoba czy nie i w dupie mam wasze zdanie. Podporządkujecie mi sie, nie macie wyjścia. Jeśli jednak ktoś bedzie na tyle "inteligentny" by sie jakoś wyróżnić i sprzeciwić mi, nie zazna litości i ucieczka na CrashDay bedzie dla takiego kogoś najlepszym rozwiązaniem. Na CrashTime zniszcze Randyego Ortona. Obiecałem to już po ShowTime, kiedy ten odważył sie podnieść na mnie ręke. Naprawde nie rozumiem tego gościa. Tyle lat już to wszystko trwa... zaczęło sie jeszcze w czasach Evolution, nikt chyba tyle razy nie oberwał Hammerem co on, ale mimo, że było pięciu gości to i tak Randy musiał mnie zaatakować. No cóż Ja oberwałem aRKejOł i nadal żyje, ciekawe czy on bedzie mieć tyle samo szczęścia po Pedigree. W ogóle ten cały skład CrashDay to jedna wielka pomyłka. Miałem Hitmana za legende, człowieka z głową na karku, który wystawi jakiś konkretny skład, a kogo mamy w zamian? Bande życiowych nieudaczników. Z całej piątki tylko Orton był mistrzem świata. No i Christian tam podobno coś osiągnął, ale w podrzędnej federacji. No i co? Na tym koniec. Sami nieudacznicy i oni mają z nami wygrać? Przecież Ja sam ich rozwale nie potrzebuje do tego drużyny, jednak mając powiedzmy do pomocy Punka i Kurta, no i Cene, bo on sie "nigdy nie poddaje" o ile mi znowu nie wejdzie w droge cienko widze szanse CrashDay ku radości wszystkich idiotów, którzy teraz słuchają mojego monologu. Czemu nie wspomniałem o Alberto Del Rio? Bo on w tej walce nie przetrwa kilku sekund, idealnie sie nadaje do przeciwnej drużyny, kolejna życiowa niedorajda. Zauważ Alberto, ostatnio coś mówiłeś, że nie wygrałem tutaj jeszcze walki, a Ja ci w cudowny sposób wytłumaczyłem, że Twoje całe "argumenty" są gówno warte. Popatrz, nadal nie wygrałem czysto walki, nikogo nie odliczyłem, jednak zdązyłem zakonczyć konflikt z Ceną, pozbawiając go title shota, wysłać Ciebie, Cene i Morrisona do szpitala i zostać kapitanem ShowTime. Jaki w tego wniosek? Ja zawsze osiągam swój cel, nie ważne czy wygrywam czy przegrywam, jeśli staniesz mi na drodze masz przesrane... No ale to nie koniec Twoich problemów jak widze. Ostatnio nie bywam w federacji, bo mam w dupie te wasze wszystkie zaczepki, ale zawsze chętnie słucham czego masz do powiedzenia, bo troche śmiechu mi sie przyda. Widze, że pół rosteru chce Twojej głowy, jesteś na samym początku łancucha pokarmowego w tej federacji. Nie chciałbym Ci źle wróżyć, ale to nie wygląda zbyt dobrze. Mam dla Ciebie propozycje. Na CrashTime zawrzemy tymczasowy rozejm, podporządkujesz mi sie jako kapitanowi, wygramy walke ku radości całego świata, a Ja w zamian bede starał sie nie dopuścić by do tego czasu stała Ci sie krzywda. Jeśli jednak zawiedziesz, to marny bedzie Twój los. To bedzie dla Ciebie ważna próba, walka w której możesz zabłysnąć, nie wchodź mi do tego czasu w droge, podporządkuj mi sie i wykonuj moje polecenia, a na ShowTime wejdziesz jako członek zwycięskiej drużyny i w dodatku bedziesz żywy, bo słuchając tych pcheł nie specjalnie chcą żebyś na następne ShowTime przybył w jednym kawałku... To jest moja propozycja, wszystko zależy od Ciebie, jeśli jednak sie nie zgodzisz, to nawet na CrashTime nie wystapisz w jednym kawałku. Pamiętaj to Ja stanowie tę gre!

 

[Triple H podnosi puszke z piwem do góry jakby chciał powiedzieć "zdrowie" z szyderczym uśmieszkiem, obraz kamery sie urywa...]

 

 

Time to play The Game!

*sory, że tak późno pisze, ale nie miałem weny i musiałem sie uczyć.

 

2f78f3ef4e4c.png

339rkwo.png

2ep0e1v.png

 

 


  • Posty:  196
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  08.03.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Kamera ukazuje Drew Mcintyre w szkockim klicie, poczym on zabiera głos.



 

drewgalloway.jpg

 

Przechadzając się po federacji nie usłyszałem żadnych zdań typu ,,Co on na siebie włożył?. Nie widziałem żadnego większego uśmiechu na twarzy...Co się z wami stało? Może jednak jesteście choć trochę normalni...Nie o czym ja mówię, wy po prostu zaczęliście dostrzegać blask wybrańca...Drew McIntyre'a! Jeżeli dostrzegacie go wy, przykład dna społecznego...to chyba zna mnie już na tym świecie każdy.... Lecz i tak ja się nie zmienię gdy uderzy we mnie sława...Nie jestem jednym z tych badziewiastych skandalistów...Wiecie jaki jest mój przepis na sukces? Myśleliście, że wam powiem...Jesteście naiwniejsi niż głupsi......Choć tak w sumie, przecież i tak tego nie wykorzystacie...Moim wielkim sposobem na sukces w ringu jak i w życiu jest...bycie sobą. Może stwierdzicie, że nie nadaję się do niczego...i jestem perfidnym draniem, ale ja jestem sobą...Wy nie jesteście tutaj autentyczni, w prawdziwym życiu tak szarym dla was nie macie własnego zdania i jesteście tacy pokorni, że jak ktoś powie skacz to lecicie od razu...Jeśli do damy do tego pieniądze to już szkoda gadać... Trochę żal mi was, bo wy po prostu jesteście niespełnieni materialne...Ale to wszystko wasza wina, więc po co ja was żałuję...Swoją złość odreagowujecie na mnie, dlatego kibicujecie tym bliższym wam...Chcecie aby dobro zwyciężało, żyjecie w przekonaniu, że jesteście dobrzy... Aż taki zakłamany jest ten świat...Tutaj nie raz wygra ten ,,dobry, ale nie raz tylko bardzo często pozytywna dla was postać przegra ze mną... Tak, to wam przypomina wasze porażki, bo to wy jesteście tymi przegranymi a nawet wasze marzenia związane z zawodnikami tej federacji runą...Co wam wtedy zostanie? Nic...Szara pustka...Dlatego weźcie się za siebie, bo na razie po waszej śmierci pozostanie sama pustka, bez sukcesów, bez spadku...o czym ja mówię jeszcze z długami...A teraz coś nowego, jestem w stajni której nazwy nie pamiętam, lecz wiem że tam są moi ruwieślicy jak Wade Barrett chciwiec znany mi z Nexus tak jak jego kumpel Otunga tworzymy niezłą stajnie i moim marzeniem będzie zdominować ShowTime, a póżniej całą federacje, lecz na początku nasza skromna stajnia zajmie się cwaniaczkiem, niejakim Aleberto Del RIo... Może i miałeś wiele Wiele tytułów i słów chwały, ale nie tylko superlatywy...Nikt nie zostawiał po sobie samego dobra...dopóki nie odejdę ja... Ale do tego czasu jeszcze daleko, ale to bardzo daleko...<śmiech Drew'a>Jestem zadowolony z tego, że też się zawsze cieszycie z mojego szczęścia ...Ja też wszystko robię ze względu na was...Wróćmy jednak do osoby, której kres jako wrestlera jest bliski...Del Rio prócz swoich tytułów i wspaniałych walk pozostawi tę jedną...najważniejszą. Ona nie przyniesie mu chwały i zaprzepaści cały dorobek poprzednich osiągnięć...Wiecie pewnie, że człowieka ocenia się nie po tym jak zaczyna, lecz jak kończy...Koniec Alberto nie zapiszę się w historii pod słowem chluba...Ta porażka sprawi, że ten meksykański wrestler zostanie zapamiętany gorzej niż wy...On nie zostawi po sobie pustki...Każdy zapamięta jego puste słowa bez pokrycia, jego żałosny koniec na gali...a o to zadbam osobiście. Jego charakter będzie zapamiętany jako charakter pyszałka, błazna...Niemożliwe połączenie, ale niektórzy się nie dziwią..Wiedzą, że są tacy sami.. Niestety Del Rio nie pozostawił mi wyboru, a Wybraniec nie cofa się przed niczym, nawet przed zmazaniem widma kariery wrestlera...Przyjmuję każde wyzwanie i wychodzę z większości obronną ręką...Nie róbcie sobie nadziei, nie mówiłem o Alberto myśląc o tych pojedynczych walkach z przypadkowym wynikiem...Nikt nie jest niepokonany, sztuką jest przegrywać, gdy ma się do stracenia jak najmniej...Cuda się przytrafiają a nieszczęścia chodzą po ludziach...Gdy patrzę na was to widzę, że wiecie o tym doskonale...

 

Po tych słowach Drew McIntyre nonszalanckim krokiem znika z obrębu kamerzysty.

 

964893.jpeg

 

Rock to nie tylko muzyka, to także stan ducha.

 

 


  • Posty:  734
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  20.11.2010
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  iPhone
  • Styl:  Klasyczny

edge-.jpg

Kamera w szatni Rated R superstars.

I'm back... Wiem, żę się cieszycie, że wróciłem. Co tu się dzieje? Widzę, żę jakieś smiechy. Ale teraz to wszystko się zmienie, bo wrócił Edge!!!! Wrócił przywódca najgorszego Tag Team Wade Barett. Co ty tu robisz? Idż mi stąd. Wracaj do swojej Angli a nie tu będziesz mi zaśmiecał WCE. Jestem z lepszych Kanadyjczyków a ty? Marnym Anglikiem który nie umie walczyć. Co ty osiągnołes w WWE? Nic... A ja? Bardzo dużo 5x byłem WWE World Heavyweight Championship i 4x WWE Championem. Ty byłes tylko marnym człowiekime który walczył z Randym i ani razu nie wygrał. A ja jestem mistrzem. Mógł bym policzyć przegrane z tobą na jednej ręcy. A ty potrzebował byś by policzyc przegrane ze mną jakieś liczydło czy coś bo ty tylko to umiesz. Chowasz się za Nexus'em. A teraz będzie inaczej. Będziesz musiał sam walczyc rozumiesz Sam!!!. Nikt Ci nie pomoże wygrać. Ja nie potrzebuje nikogo, bo sam potrafię. Sting co ty robisz w tej federacji? Tylko dublujesz. WIesz dlaczego? Bo jesteś starym i słabym zawodnikiem. Popatrz na mnie... Zrowy, młody i świetnie walcze a ty? Ty tylko umiesz wpadać z kijem i walić kogoś nim i tylko tyle potrafisz wiesz? Czy niewiesz? No dobra, ale co ja będę mówił o takiej miernocie jak ty. No powiedz sam... Jestes tu nie potrzebny. NIe wiem po co tu przybyłes, po co tu dołączyłes jak wiesz, żę nie zawojujesz tej federacji jaką jest WCE. Ale powiem Ci jedno. Jesteś potrzeby do wypełniania Dark Match'ów. Widziałem kartę na CrashTime ty tylko jesteś tam w Dark Match'u z Alexem jesteście stworzenie do tego i tyle. Jestem prawie pewny nie, nie, nie jestem przekonany, żę nic tu nie zdobędziesz, poniewąż jesteś marnym zawodnkiem WCE. Powtarzam po co przybyłes do WCE? Mam dla ciebie rade. Wiesz jaką? Jak nie wiesz to ci powiem... Skończ z występami w WCE tylko odejdz na emeryturę lub byj ciągle w pogotowiu gdy kogoś zawbraknie, np: Takiego zawodnika jak ja. Teraz pogadamy o Alex'ie Raly'im kim ty jestes wiem, że jesteś zółtociboem Miz'a ale dalej to nie wiem. Zdobyłeś cos czy coś takiego? Nie słyszałem nigdy o tobie i chyba nie usłyszę. Powód? BO ty będziesz zapychał dziury Dark'ami Match'ami jak Sting. Jesteście do tego stworzeni i tyle... Mówiąc krótko w NXt nic nie osiągnołes oprócz 3 miejsca tam... I nic już nie osiągniesz po za tym, że miałes te marne 3 miejsce w NXT. Takie pytanie teraz do ciebie dlaczego chodziłes w WWE za Miz'em i dlaczego teraz nie chodzisz? Wiem, wiem, wiem nie jesteś z nim w rosterze to po 1, a po 2 nie dorastasz nikomu do pięt żeby którraś osoba była twoim mentorem tyle ci powiem. Zaczynamay opowieść o drewnie czyli Drew McIntyre. Jedno słowo o tobie, bo zał mi ciska i mi się nie chce o tobie pisać ,bo nie ma co o takim człowieku jak ty... O... Teraz będzie o The Game. Usłyszałem, żę jestes kapitanem Showtime na CrashTime. Powiem Ci gratuluję Ci tego. Ale pamiętaj... Jak Showtime przegra to zobaczysz, że tego pożałujesz. NIe bój się wiem, żę ShowTime wygra nad najgorszym rosterem WCE jakim jest CrashDay.

Już Edge miał wyłaczać kamere, ale mu się jedna rzecz przypomniała. Edge kreci sie po pokoju i patrzy na plakat CrashTime.

Na CrashTime team ShoTime składa się z: Alberto, Triple, Jasio, i kto???? Nie wiem nie interesuje się, ale powiem jedno... Mam plan na PPV. Nikomu tego nie zdradzę, więc proszę nie pytać i nie wymyślać sobie mojego planu. Ukaże go dopiero na CrashTime. Będzie to plan którego WCE nigdy nie widziało. uwirzcie mi... Zapomniałem... Alberto Del Rioo. Siema jak żyjesz? Co tam u ciebie? Jak tam mały Rey żyje? Chyba zle, bo się nie pokazuje. Co się z nim stało. Ja chce małego Rey'a. A duży Rey gdzie? Na CrashDay go nie widać, więc myślałem, że pokaże się na mały Mysterio. Alberto jestem zawiedziony, żę nie Mysteria... No cóż może i tak być, że go nie ma, ale co jest tym spowodowane brak czasu? Brak umiejetności? jeju tak ten szybko czas mija. Już pózno a ja jeszcze nie skończyłem.

Edge patrzy w oknu które ma w szatni i znowu zaczyna mówic

Już niedługo CrashTime. A potem ShowTime... Czekam na to z niecierpliwością. Na ShowTime zobaczycie Edge którego jeszcze nie widzieliscie. A na PPV zobaczycie mój wcesniej wspomniany plan. Pamiętajcie Rated R Superstar wrócił i zawojuje WCE...

Rated R Superstar wyłacza kamerę i kładzie sie spać

37184451712723064921.png

 

 


  • Posty:  581
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  03.08.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

08.jpg

Edge Wrocił, a z kąd wrocił? poszłeś na umcia umcia do Vickie i wróciłeś? Wiesz co z taką locha to by nawet moj pra pra pra pra... no pra dziadek nie chciał przspać a ty dalej widzę masz smak na ten "Kawał mięcha". Przychodzisz mi tu jak jakaś ciota którą w końcu jesteś nie ukrywajmy tego, te pasy co zdobyłeś to twoja zasługa? buahahaha podobnie jak w przypadku Barreta, HHH i kilku innych pedałów tej organizacji wszystko zawdzięczasz komuś, sam jesteś wója wart. Ja jestem w dark mathu na CT a ty? czekaj przjeżę liste



 

 

Sting przegląda kartę na PPV i zaczyna się śmiać

Hahahaha. Ej no koleś ja cie tu nie widzę, prawdze jeszcze raz... MVP jest, Del Rio jest, HHH jest, Alex Riley ooo jest, STING jest ,Edge..... Emmm nie, nie ma więc skończ mi tu smuty opowiadać bo ten twój plan to co najwyżej wejść na BackStage, wejść do kibla , strzelic kloca i wyjść... a czemu bo nie jesteś tu potrzebny, Edge nikt cie tu nie chce, wchodzisz do Federacji, najeżdżasz na połowę rosteru i myslisz że jesteś najlepszy? Jesteś nikim i tym nikim zostaniesz nie ma innej opcji, Nawet dobrze Speare'a nie potrafisz wykonać, więc jak chcesz tu kogo kolwiek połorzyć? Jak tu chcez co kolwiek wygrać EDGE? Dźwignie? nie nie potrafisz załozyć dźwigni no może prócz Headlocka. Wyliczenie po za ringiem? nie też odpada jesteś jak by to ujać.... zbyt miękki zeby skopac kogoś tak by nie podniósł się po 10 sekundach, nie masz pary w łapie ani w nogach, więc nim napiszesz jeszcze jakas bzdurę na temat człowieka który co prawda swój wiek ma, ale dalej może ci dupę skopać zastanowisz się.... No tak ale przecież ty nie masz mózgu... Gdybyś go miał to nie zadawałbyś się z takimi $%^#@^ Jak Vickie i ta twoj zonka no.... a nie pamiętam, ale ponoń każdy sposob dobry, lecz żeby zasłaniac się kobietami? to już nieźle trzeba mieć czerep zryty. Więc Panie R weź ty się odemnie o***l, mam ważniejsze sprawy na głowie a jeśli dalej bedziesz miał do mnie wonty to uważaj żeby ten stary dziadek nie wszedł na ring podczas twojej walki, nie pierdyknoł cie w ten tępy łep z kijka, i pozwolił odnieść zwycięstwo twojemu przeciwnikowi. uznaj to za dobrą radę nie wchodź mi w głowę padalcu, Czasy dobrego Stinga dawno się skończyły, teraz kto kolwiek wejdzie mi w drogę zostanie unicestwiony. Rozumiesz co do ciebie mówię? To ja jestem ikoną Wrestlingu, a ty?? ty to bys mogł mi torbe nosić albo nie... nie ty się do niczego nie nadajesz.

Sting miał już odchodzić lecz o czyms sobie przypomniał

Widzisz łamago zapomniałbym o najwazniejszym, Skoncz pipepszyć non stop o tym samym, podczas wypowiedzi non stop "co ty tu robisz" (przedrzeźnany głos Edga)A co ty tu robisz? Mówiłeś do Wade'a ze bedzie musiał walczyć sam, lecz to samo tyczy się ciebie, tacy zawodnicy jak wy, przyzyczajeni do tego że ktoś za was odwala cała robotę nie maja szans w takiej wspaniałej organizacji jak WCE. Edge to raczej ty zrezygnuj bo do niczego nie dojdziesz, powód? ok wytłumaczę ci to. JESTEŚ ZA CIENKI, jak jóż mówiłem nie potrafisz nawet wykonac dobrze swojego Finishera, jesteś cieniem samego siebie z dawnych lat. Na koniec Weź popatrz na ciebie... niewiele młodszy człowieczek odemnie, z krzywymi nogami, wyłupiastymi slepiami, który biega jak jakaś ciota, ktoś o kim ludzie za parę lat zapomną. Teraz popatrz na mnie... Starszy, lepiej zbudowany, prowadzący swoje walki perfekcyjnie,IKONA WRESTLINGU, ktos kogo ludzie będa chcielio ogladać nawet za 10 lat. Dobra chyba dość juz na twój temat. Ok to ja idę spać, a od jutra znów przygotowania do walki.

sig.png

  • Posty:  668
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  22.06.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

melina3.jpg

[ John wraz z Meliną zaproszeni na ważną konferencje siedzą razem przy barze , w czasie przerwy od kamer i wywiadów , nagle z ni owąd podchodzi do nich kamerzysta i zadaje kilka pytań na raz. . . ]

Człowieku czy Ty nie wiesz , że jest przerwa?! Czy nie należy się mi , a raczej nam chwila oddechu i odpoczynku?! Zastanów się co robisz , bo możesz szybko wylecieć z tej swojej pracy! Tylko pomyśl w jaki sposób by to się stało czy zwolniłby Cię Twój pracodawca czy może wyleciałbyś na kopach! Zrozumiałeś co mam na myśli co nie?! Jak tak to więcej mnie nie denerwuj bo jestem człowiekiem cierpliwym , ale tylko do czasu aż ktoś mnie nie zdenerwuje , a jak wiesz w WCE każdy ma coś do mnie i ja nigdy nikomu nie odpuszczam , także zastanów się nad tym co robisz! Wysłuchałeś mnie więc możesz już normalnie zadawać pytania , tylko uważaj na słowa jakie mi powiesz bo to też na mnie źle działa! . . . Czy Rock może mi zagrozić na CrasTime?! Kpisz czy o droge pytasz?! Już nie raz mówiłem , że Rock przy mnie jest nikim może ma ten swój pas , ale ostatnio został bardzo szmacony ze względu na to , że on sam nie przykłada się do tego żeby być godnym mistrzem porażka na CrashDay z Destination bardzo bo przytłumiła i dlatego teraz boi się przyjść do budynku federacji więc ja też zbytnio nie trace czasu i spędzam go jak najlepiej , aby rozluźnić się przed walką z nim na CrashTime! Takie wypady mnie relaksują i podbudowują , człowiek nie tylko treningiem żyje! Jestem inny niż te wszystkie niedołęgi w WCE , no może poza tymi skurwielami z Destination choć Shad i Miz to jacyś tacy drętwi są w stosunku do Kennedy'ego i Batisty , ale to nic nie będę się tym zajmował , co do innych to same sztywniaki tylko siłownia i siedziba WCE i nigdzie indziej tylko te dwie rzeczy co to ma być niby?! Mój roster to jest ogólna porażka i nie wyobrażam sobie , aby przynajmniej w tej chwili kto kolwiek mógłby być ze mną w teamie nie chcę o tym nawet słyszeć! Rock przygotój się na przegraną i nie ucieszysz się , ze swojego draftu na Showtime bo nie będziesz miał tutaj życia! Zakończe Twoją kariere , ostatnia walka jaką stoczysz będzie w grudniu gdzie zawalczymy w walce tittle vs carrer!!! Tak Rock nie pzesłyszałeś się to będzie Twój koniec w WCE! Tittle vs Carrer zgadzasz się na to czy może stchórzysz?! Pokaż wkońcu kim jesteś bo jak na tą chwile to jesteś nikim i zostaniesz taki do końca swojej kariery w WCE nie licz na to , że potraktuje Cię ulgowo o nie Rock to nie byłoby w moim stylu jeśli już zacząłeś ze mną wojne to ja muszę ją zakończyć w najbardziej korzystny sposób dla mnie zapamiętaj! Omijając Twoją baaardzo skromną osobą wręcz niezauważalną chcę wypowiedzieć się na temat niedzielnego PPV CrashTime poza moją walką to nie widzę nic innego co mogłoby rozgrzać atmosfere na hali początek jakieś trzy denne pojedynki z czego jeden dark match , którego nie pokażą w tv , unifikacja pasów tag teamowych po co wogóle ta walka?! Przecież z góry wiadomo kto to wygra , a dziadki mogą jeszcze nabawić się kontuzji najlepiej byłoby jakby ich zwolnili bo zajmują miejsca w rosterze , a inni przychodzą tylko żałuję , że każdy to taki ciemniak więc na jedno wychodzi niestety. Co tutaj jeszcze będzie. Hmm. . . a no tak jeszcze Foley , który nie nadaje się już na walki zbytnio bo ten jego hartkor zaczyna być przynudzający aż , człowiek nie wie , że ta jego era się skończyła już dość dawno żyje przeszłością , a jego przeciwnik wcale nie lepszy Daniel Superhero Dragon Playboy Bryan czyżby tak brzmiał jego nowy gimmick? Oj naprawdę współczuje temu biednemu człowiekowi. . . No i dalej kolejna głupota po co Bourne walczy na gali i to jeszcze z Gasdpardem?! Zarząd chyba specjalnie chcę , żeby go kontuzjowano bo i tak nie mają co z nim zrobić , albo go zwolnią tak byłoby najlepiej bo on już nic nie osiągnie w WCE. Najgorsze jest to , że gdy patrze na skład obu rosterów na walke CrashDay vs ShowTime to , aż robi mi się nie dobrze jak Triple H mógł zostać kapitanem tej dennej drużyny! CrashDay też nie jest za specjalnie umocnione bo co niby im da ten spaślak czy hipopotam nie wiem jak go tam nazywacie , Hardy to wogóle jakaś pomyłka jeszcze się nałyka prochów , albo coś nawciąga i nawet nie przyjdzie na gale , a jak już przyjdzie to naćpany czy ch***j wie co jeszcze. Orton kolejny wielki as w rękawie McMahon czemu niby odszedł z WWE?! Tam mu było źle bo nie rozumiem , ale to nie moje zmartwienie jego występ może jest uzasadniony , ale tylko dlatego , że nikogo innego nie wstawią do walki! Kapitan CrashDay Christian i jego urocza managerka Layla choć ona nie walczy to i tak nie wiem po co została managerką kogoś tak nudnego jak Christian to jest nie do pomyślenia czemu akurat zgodziła się na jego propozycje cóż nie każda kobieta ma rozum jaki można jej przypisać , trzeba się z tym zawsze liczyć. No i na koniec został Miz . . . Oj Miz , Miz czyżbyś uważał się za kogoś ważnego w WCE?! Może dla samego siebie jesteś , ale dla mnie nigdy nie byłeś i nie będziesz stałeś się za bardzo przemądrzały , a w ringu dalej przeciętny , żeby Cię nie zaniżać , nasz tag team to przeszłość więc nie dziw się , że straciłem do Ciebie szacunek jaki miałem , to już przeszłość i nawet jeśli wygrasz z tymi swoimi przydupasami to i tak będziesz się przechwalał jakbyś wygrał ME na WM , a nigdy tego nawet nie zrobiłeś i nie zrobisz nawet tutaj! Wiecie to staje się już trochę nudne więc daj mi chwile oddechu bo nie lubię gadać tak bez przerwy!

[ John zamawia dwie lampki czerwonego wina , płaci barmanowi po czym razem z Meliną powoli piją wino , a kamerzysta cierpliwie czeka , aż skończą . . . mija pięć minut , John woła spowrotem kamerzyste po czym zaczyna dalej mówić . . . ]

Teraz odrazu lepiej , ale humor zbytnio mi się nie poprawił bo mam dosyć rozmawiania o życiu codziennym w federacji czuje , że nie mogę się oderwać choć na chwile od tego! Dryżyna ShowTime na CrashTime wygląda naprawdę tragicznie , o Triple H już nie będę się powtarzał bo to tylko szkoda mojego czasu na tego idiote! W tej drużynie nie będzie żadnego zgrania , zresztą na CrashDay też , ale akurat tamten roster mam w dupie! Liczy się zwycięstwo ShowTime , ale nie ja wcale nie stawiam na ich zwycięstwo chcę , żeby nie przynieśli wstydu naszemu brandowi bo ja też w nim jestem i nie dopuszczalne jest to , żeby ShowTime zostało upokorzone przez te beztalencia z CrashDay , co robi w składzie Punk?! WTF?! Był przez długi czas kontuzjowany , albo może ćpał i ch***j wie co robił , ale nie ważne no , ale kto jest na tyle mądry żeby tego gościa dać na walke brandów! Oczywiście Flair i jego kolejne genialne pomysły , on musi odejść! Człowiek ten nie nadaje się na bycie general managerem psuje tylko całą atmosfere w poza galami wypalił się i teraz szuka dziury w całym i nadal nie może znaleźć , zresztą to niech robi co tam chcę , ale niech nie miesza się do moich pojedynków! Kurt Angle tego to nie znam i nie chcę wcale poznać , cóż chyba trzy czwarte nie zna słowa ironia bo to co powiedziałem to była czysta głupota , ale nie ważne kto tam jeszcze został Del Rio? Mój tag team partner , ale wcale nie wypadł tak dobrze jak pisał choć nie przeszkadzał mi w kontrolowaniu pojedynku na ostatnim ShowTime no , ale Tripel , który żadko używa mózgu najwidoczniej znowu tak było , wyjął tą swoją zabawke i z nienacka mnie zaatakował! Triple ja to dobrze zapamiętałem i będę pamiętał do czasu , aż nie odegram się na Tobie w oczywisty sposób! Nie ważne co odpowiesz na moje słowa ja i tam będę podchodził do tego ze spokojem , aż do czasu! Czyżby to już był wieczór? Ten czas szybko płynie , jeszcze kilka dni i zapisze kolejne zwycięstwo w WCE tym razem nad samym WCE Championem The Rockiem , ale co on może zrobić?! Jest cholernie ospały i założe się , że w walce nic nie pokaże przez to ten pojedynek nie będzie idealny. Rock słuchaj jak już masz przegrać to w przyzwoitym stylu nie chcę pokonać kogoś kto wogóle się nie stara , olewasz to?! To przyjmij moją propozycje na gruniową największą gale PPV w WCE! Tittle vs Carrer przemyśl to bo może to jest dla Ciebie szansa na zaczęcie lepszego życia tutaj nikomu nie jesteś i już nie będziesz potrzebny. Niedziela 28 grudnia , PPV CrashTime! Szykój się na upokorzenie i wstyd jakim Cię okryje po moim zwycięstwie wtedy pomyślisz sobie sam , że jestem jednak od Ciebie lepszy i pogodzisz się z tym na zawsze , już od tej porażki zacznie się Twój koniec w WCE! Bądź na to przygotowany Rock!

[ John mówi kamerzyście , żeby wyłączył zaraz kamere . . . wraz z Meliną kierują się w kierunku wyjścia gdzie czeka na nich limuzyna . . . ]

 

312uw4g.png

 

 

 

49238945.png

 

 

 

nvcncv.png

 

 

 

hdfh.png

 

 


  • Posty:  2 901
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  16.10.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Alberto-Del-Rio-Fashion-Hairstyle.jpg



[Na siłowni siedzi Alberto i podbiega do niego kamerzysta proszący o wypowiedź]

 

Nazywam się Alberto Del Rio, ale to już wiecie (mrugnął do kamerzysty). Skieruję swoje słowa do Wade’a Barrett’a. Może i masz rację i w WWE nie byłem tą główną gwiazdą. Wyeliminowałem tylko Reya Mysterio i Christiana, ale dla ciebie to pewnie nic nie znaczy i powiesz, że to nic takiego. Ty za to zniszczyłeś arenę Raw, pokonałeś raz Johna Cenę i to by było na tyle. Mam do ciebie pewien problem, bo nie przypadłeś mi do gustu, jednak nie mam zamiaru stawać z tobą w ringu. Nie wiem czy umiesz czytać, ale na CrashTime będę walczył w drużynie naszego brandu przeciw CrashDay. Ty nawet nie wiesz o jaką rolę tu chodzi i wyzywasz mnie na tej PPV? Chyba Cię bóg opuścił, albo wymyślając nazwę stajni wyczerpałeś limit myślenia na 25 lat. Będę walczył w Main Event’cie tej gali, a ty mnie wyzywasz do starcia? Chyba jesteś niepoważny, a z takimi to do FCW zapraszamy. Nie boje się ciebie, ani twojej stajni, ale obrałem sobie plany, które sumiennie realizuję. Najpierw wdarłem się do Main Event’u Showtime w którym prawie zdemolowałem Triple H’a. Teraz walczę w Main Event’cie gali PPV i mimo mojej złości do każdego z mojej drużyny będę chciał wygrać tę walkę. Potem, kiedy już The Rock przegra z Morrisonem i trafi do nas do posteru zakończę jego karierę i zdobędę jego pas. Nie wiem czy mnie usłyszałeś, bo może nie stać Cię już na wodę i nie myjesz uszu, ale NIE BĘDZIEMY WALCZYLI NA CRASHTIME! Mam już od dawna wyznaczoną walkę, a ty wyskoczyłeś z taka propozycją. Myślałem, że dostanę zawału od śmiechu. Jakim trzeba być pajacem, aby nie wiedzieć co się dzieje w Main Event’ach swojej federacji. Kończę już z tą nędzną grupą i Barrett’em i przejdę do Otungi. Podoba mi się jego styl, jaki jest wyluzowany, ale nic nie widzi po za swoimi mięśniami. Co Ci daje siła i mięśnie, jeśli nie umiesz wykonać akcji technicznej? Modlę się, abyśmy się nie spotkali w ringu, bo to by była zwykła strata czasu, w ringu to możemy się znaleźć kiedy wykonam już zdobycie pasa i pogrzebanie The Rock’a. Do Stinga to nawet nie chcę mi się gadać bo tylko tracę czas jeśli mówię do niego, że nie chcę mu wrzucać jak jakieś dzieci bo mam ważniejsze sprawy, a on i tak obraża mój kraj. Mam go głęboko w dup*e i nie będą obchodzić mnie jego walki, cokolwiek powie. Pierwszy raz zgodzę się ze słowami MVP. Cały Nexus, na czele z Barrett’em i Otungą jest żałosny. W WWE było was wiele, a tu jest was dwóch, no może dołączy do was jakiś naiwniak typu Władek Kozioł czy inny mięśniak i będziecie Happy, ale do czasu swojej pierwszej walki. W uwzględnianiu karty na Showtime będziecie tylko zapchaj dziurami i nic tego nie zmieni. Tu nie jest WWE, tu jest WCE, tu się walczy na poważnie i nie liczy się jaki duży masz mięsień. Liczy się efekt w ringu, ja już pokazałem w ringu, że nie będę tu nikomu ustępował i w Main Event’cie świetnie sobię radzę. Wy musicie dopiero pokazać jak radzicie sobie w Dark Match’ach, a potem dopiero czas antenowy. W sumie to nie wiem po co nowe twarze na Showtime, bo długo tu nie posiedzą bo ktoś może przypadkowo złamać im rękę czy coś. Macie wielkie szczęście, że nie było was tu kiedy przychodziłem bo na moim planie mogliście znaleźć się wy. Lepiej dziękujcie Bogu za taki dar, bo ja planu nie zmienię choćby Hulk Hogan błagał mnie o walkę, a co dopiero jakiś Barrett? Co ja mam zrobić, wszystko rzucić i biec do ciebie kiedy tylko chcesz na jakąś walkę? Po co ci to, przyszedł Riley, Kozlov i inni. Nie lepiej z nimi się sprawdzić, a dopiero potem pukać wyżej? Ja wiedziałem, że nawet Cena z Triple H’em mnie nie zatrzymają i pokazałem to. Hunter po tej gali szczycił się tylko tym, że rozwalił mi auto, a przepraszam. Jego młotek rozbił mi auto i jego młotek poobijał trzy osoby. Ciekawe czym, lub kto będzie wygrywał za was Nexus walki? Nie będzie tak jak w WWE, że GM was będzie głaskał tylko Flair pozwoli całemu rosterowi was nawalać i się skończy rumakowanie. Teraz kilka słów do Triple H’a. Hunter, a bądź Se już tym kapitanem, to wymyślił Flair, a jego decyzje to mnie gówno obchodzą. Mogę zawrzeć z Toba rozejm, ale nie będę robił co mi będziesz kazał. Jesteśmy jednością pod względem, że mamy w jednym narożniku się nie zabić, ale w ringu każdy jest osobno i każdy robi to co najlepiej umie. Do ciebie było dzisiaj krótko, ale mam nadzieję, że zrozumiałeś moje słowa. Pozostaje nam jeszcze jeden błazen - Drew McDonald. Ja gadam, że on chodzi w spódniczkach jak baba, a on co robi? Wychodzi w kilcie przed kamerę! No ja pierdo*ę. Człowieku czy tobie w ogóle nie zależy na tym aby ktoś postrzegał Cię jako mężczyznę? Wychodzisz w tej spódniczce i jeszcze gadasz, że zakończysz moją karierę? A co mi zrobisz? Założysz mi kilt? Twoje słowa są rzucane na wiatr, a naszej walki w ogóle nie będzie. Wiele osób chce stanąć w jednym ringu z największą gwiazdą meksykańskiego wrestlingu, ale nieliczni osiągną cel. The Rock tego nie chce, ale i tak to dostanie. Triple H też tego nie chciał i teraz żałuje, że nie walczył dalej z Ceną lecz przyjął wyzwanie i potem musiał ratować się młotkiem. Opowiada, że wysłał 3 osoby do szpitala. No to nie wiem kto był w szpitalu? Ja nie byłem. Może twój młotek, ty i Cena. Taka sama przyszłość czeka każdego z moich rywali. Będziecie musieli opowiadać bzdury by wyjść z sytuacji z twarzą, a sami wiecie, że rzeczywistość była dla was bardzo bolesna. Dużo nowych twarzy w naszym rosterze. Pojawił się też Rated R Superstar – Edge. Chwalił się, że był kilka razy mistrzem wagi Ciężkiej, ale w WWE. Wszystko co było w WWE już minęło, a zawodnicy za często o tym zapominają. To jest już przeszłość. Gadanie Edge’a nawet mi się spodobało bo mamy podobne poglądy. Mysterio nie ma na Showtime bo zwyczajnie boi się moich kolejnych ataków. Dlatego przeszedł tu, ale jego koszmar poszedł za nim. Miał szczęście, że trafiliśmy do innych rosterów. Czas leczy rany i mam nadzieję, że rany u Mysterio po złamaniu jego reki już się zagoiły i teraz toczymy dwie inne gry. Kolejny raz mądrze gadał Morrison. Zgadzam się z jego poglądami, a szczególnie z tym, że przy nim Rock jest nikim. Zresztą Rock to już przeżytek i przy każdym jest tylko tłem. Niedługo zagości na Showtime i odbiorę mu jego pas i pokarzę, że miałem rację, a on nadaje się już tylko do bycia Kucharzem. Kiedyś może i byłes coś wart, ale to było dawno i w WWE. Mamy rzeczywistość, rok 2010 i tu już nie jest jak kiedyś. To, że trzymasz jeszcze pas, to pokazuje tylko słabość posteru CrashDay, ale na Showtime nie potrzymasz go długo, bo tu spotkasz mnie. Stanę się twoim rywalem, odbiore ci pas, a potem zrobię to samo co z Mysterio i Christianem kiedyś. Potem będziesz leżał w łóżku, cały poobijany i będę Ci się śnił, a ty będziesz zadawał sobie pytanie dlaczego ja? Dlaczego to ja stałem się ofiarą najlepszego wrestlera w historii Lucha Libre oraz w historii WCE. Te słowa muszą zapamiętać wszyscy, którzy mają nadzieję na jakiś sukces w tej federacji i niech lepiej omijają mnie z daleka, bo w przeciwnym wypadku skończy się to źle. O moich słowach przekonają się zawodnicy Team CrashDay i zobaczą, że zamienię słowa w czyny. To samo po porażce z Morrisonem czeka najbardziej nie potrzebą osobę w tej federacji czyli The Rocka.

 

[Alberto wyprasza kamerzystę i idzie poćwiczyć]

 

 

b9e3d6d02a.png

Użytkownik, Moderator i Dyskutant roku 2011!

Moderator roku 2012!

 

hhhhhhhhhq.png

gggggc.png

zdb.png

 

 


  • Posty:  734
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  20.11.2010
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  iPhone
  • Styl:  Klasyczny

Edge-wwe-5280365-334-391.jpg

Edge siedzi w szatni puka do niego kamerzysta, a Rated R Superstar go w puszcza i kładzie sie na kanapie.

Wow, wow. Sting ty umiesz gadać? Jak to możliwe jak można wiedzieć?? Co się stało, że dziewczynka się odezwała? Jestem mile zaskoczony gadka gołąbka... Mówisz, że subbmision'u nie umiem? To dobrze... BO nie umiem, ale pamiętaj jak zawalczysz ze mną to powiem jedno... Spear, Spear, Spear!!!!



I to będzie formalność ciebie przypiąć, i bedzie ....1..... ......2.... .....3..... POtem będziesz marudził, że Cię już nigdy nie pokonam, ale cóz ja na to porawdzę, że jetem taki dobry... Sting ciągle cos tam gadasz o mnie. Nie chciało mi się ciebie słychac wiesz?. Takkie pytanie dlaczego kopiujesz mój styl gadania? No powiedz sam? Nie umiesz sam. Smutne jest to co się słyszy, ale jest taka prawda. Nawiązuje do czesniejszej wypowiedzi ty tylko będziesz zapychał dziury w Dark Match'ach. Dobra gaddamy teraz o.... John Morisson. Witam Cie jeszcze Cię nie oceniłem, ale teraz mam zamiar. Cieszę sie, że chcesz skończyć taką marna karierę The Rock'a. Tu u mnie masz + i na tym kończe o tobie opowieść, bo mi się o tobie nie chce pisać potem opiszę Cię.

Opowieśc zaczniemy teraz o David Otunga. Przyszedł piesek Barett'a. Cyżby miał powstać nowy Nexus? Nie, nie, nie, bo jesteście za słabi i nie zasługujecie tu stworzyć Tag Team. Po co tu przyszedłes? Jesteś tak jak Alex czy Sting zapychamczem dziur, albo i lepiej... Jestem ciekaw pojedynku Sting vs Alex... Alex nie umie gadać a Sting tylko kopiuje czyjeś teksy, ale nic na to nie poradze. Ale, ale podoba mi sie Alex, bo jest yyyy.... Prawdziwy a nie jak Sting udaje kogos innego. Alex powiedz mi cczy ty chcesz być jeszce w tej federacji? Mało gadasz, nie umiesz po za tym gadac... Nie wiem ci cię tu trzyma chyba jakaś magia z tym miejscem. Nie bój się mnie zauroczyła też ta magia. Nie jesteś sam... Powiedz mi dlaczego się tak mało udzielasz? A teraz wrócimy do Sting'a. Co ty masz taki dziwny akcent? Nie umiesz mowić czy co? Twoje jedno słowo ,,z tąd'' a nie raczej ,,stąd'' ? Pomyśl następnym razem jak coś będziesz mówił lub pisał, bo to jest straszne. Wrócmy do przeszłości... Co robiłes na j. polski? Objałes sie pewnie, a teraz jesteś marnym zawodnikiem WCE który będzie walczył tylko w Dark Matcha'ch. Zaraz będziesz mi mówił, że nie potrafię załozyć subbmisionu. Nie, Nie, mylisz się umiem założyć dzwignię. A ty? Umiesz? Wymądrzasz się, a nie wypowiedziałeś na ten temat. No, ale co ja będę Ci mówił jak ty zrobisz swoje. Ale dam Ci radę postępuj tak jak Rated R Superstars.

Edge przegląda gazete WCE

Patrzę a w gazecie artykuł który napisał Sting: Mówi on o Edg'u w którym pisze, że Edga nie ma w CrachTime. Teraz pwowiem Ci Sting dlaczego mnie nie ma. Wiesz co przybyłem nie dawno a karta już była ustalona, więc powinieneś zauważyć to.... Ale zapomniałem, że ze starosci masz zaniki pamięci. Sory jeszcze raz. Przepraszam z całego serca i jeszcze raz przepraszam... No zapomniałem przybył Kozlov.... Jak żyjesz? Długo zagościsz w WCE? Bo zapowaiada się drugi cep jaki może być na świecie odrazu po David'ie Otuga'dze. Kozlov mówiłes, że chcesz drugie Straight Edge Society? Prawda? Bo jak tak to chciałbym się dowiedzieć kto w nim będzie? Oczyszczony David Otung'a bedzie u ciebie? Jak tak to będzie wam jeszcze potrzebny Wade Barett. Jestem mile zaskoczony twoim Straight Edge Society. Jestem ciekway jak ci to wyjdzie i co znim będzie do samego końca twojej kariery w WCE. Dobra lecimy dalej. Zaczynamy od Alberto Del Rio. Oglądałem telewizję kiedy leciała twoja wypowiedzieć. Nudziło mi sie jak gadałes o The Game: bla, bla, bla. Ale jak zacząłes gadać o mnie i Rey'u to mi się spodobałes i już byłem ciekaw twojej końcowej wypowiedzi. Jak nikt inny umiesz gadać. A nie jak wczesniej wspomniani Alex i Sting. Dobra Alberto jesteś w ME na CrashTime. NIe jestem za bardzo zdziwiony, bo zasługujesz na to. Zdaje mi się, że to twoj rok. A jak będzie za rok? Pożyjemy zobaczymy. Takie pytanie do ciebie... Jak sobie poradzisz z Triple H? Jak się ciągle spinacie widzę. Ale mam prośbe nie róbcie scen na PPV, bo chce aby Showtime wygrało to i było najlepszym brandem 2010r. A za rok jk bedzie? Zobaczymy może wkońcu CrashDay zobaczy jakie ShowTime jest dobre? No zobaczymy jak będzie. A, a, a zapomniałem... TO już na PPV pierwszy Draft? Tak? Jestem ciekwa kto przejdzie na CrashDay a kto będzie na ShowiTime. Teraz trochę o PPV... Jestem mile zaskoczony walkami na CrashTime. W ME zapowiada sie zacięta walka a w pozostałych? No nie wiem. Ale zobaczymy na najbliższym PPV. Aj nie moge się tego doczekać, bo odrazu potym ShowTime. I co Sting chciałbyś się ze mną zmierzyć? Myślisz, żę ja chce walczyć z tobą? Takim cepem jak ty? No powiedz sam zasługuje na to? Ja zasługuję walki w sródku lub na ME. Zobaczymy narazie wróciłem... Pytałes się skąd. Odpowiadam Ci nie od Vickie Guerrero tylko z zasłużonego odpoczynku. Zaraz odpowiesz jakie zasłużonego odpoczynku... Odpowiadam Ci, że odszedłem z WWE i chciałem wziąść długi urlop, bo byłem w WWE bardzo długoooooo. A ty co powiesz co? Jesteś nikim. Powtarzam nikim, nikim. Dobra jeszcze opowiem o Dre McItyre, bo wczoraj nie chciało mi się mówic o tobie. Drew co ty tu robisz? Jesteś marnym drewnem które nie umie walczyć... W WWE chowałeś się za Vinc'em a walki wygrywałes podstępnie. Do MiTB wślizgłeś się dzieki własnie niemu... A i tak wygrał Jack... O,o do CrashDay dołączył Chris Jericho. Jak tam słaby człowieku? Odejdź z tej federacji, bo nie zasiedzisz tu długo. Dobra, ale nie będę sie wypowiadał o marnych zawodnikach CrashDay. Bo ja jetem z ShowTime, który jest najlepszym brandem WCE.

Edge wygania kamerzyste i idzie na wypoczynek

37184451712723064921.png

 

 


  • Posty:  581
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  03.08.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

08.jpg

Sting%20siedzi%20w%20szatni,%20włącza%20kamerę%20i%20zaczyna%20mówić.

Edge... kto to wogóle jest? Jak śmiesz najeżdżać na Ikonę tego sportu? Mówisz ja mówię jak ty? nie człowieczku to ty mówisz jak ja, dodaj do tego jeszcze moje cytaty i będziesz doskonała kopią mojej osoby, ja tu byłem pierwszy zresztą nie tylko tu, ja byłem przede tobą zawsze i to ty kradniesz mój styl pisania, mówienia, ale nie do końca jersteś bardziej, chwila jak by to ujac żebyś to zrozumiał... Hmm... małomówny, oraz chaotyczny w swoich wypowiedziach, jak gadasz o mnie to gadaj o mnie a nie o jakichś popierdoleńcach typu, Del Rio, czy Barret.



. Mówisz że co ja robiłem na J. Polskim? spałem, rzucałem w nauczycieli ogryzkami, i takie tam inne rzeczy. A co ty robiłeś? twoja pisownia nie pozostawia watpliwości, Ale wiesz co daruję ci to, Tak nie zasługujesz na walkę ze mną, na razie jak juz mówiłem musze się rozprawić z tą angielska ciotą Barretem oraz jego Psiakiem Okurną, potem moooże, powtarzam mooooże znajdę czas na taka ofermę jak ty, leczn a twoim miejscu nie liczyłbym na to, do tego czasu przyjdzie jeszcze wielu młodych, starszych, którzy będą chcieli się wybić na moich plecach, ale wiesz co, to nie będzie takie proste Woooo. Czytasz gazety, stary jestem pełen podziwu (Sting wybucha śmiechem) Hahahaha. nie no niezłe. to chyba była wersja komiksowa, ponieważ normalnego druku jakiego używa się w gazetach nie jesteś w stanie przeczytać bo jesteś ślepy jak pień, no chyba że tylko nagłówek przeczytałeś. Gdybyś poczytał dalej to wiedziałbyś że było to Zastanawianie się nad twoją wypowiedzią. Jaki ty możesz mieć plan? Jaki MOŻESZ MIEĆ PLAN NA GALI W KTÓREJ NIE BIERZESZ UDZIAŁU? Jakaś interwencja? Tak to do ciebie byłoby podobne, Ale jeśli znajdę cię tam gdzieś na zapleczu to masz jak w banku że mój kij obije się o twoją bujną czuprynę. Tak potrafię wykonać moje kończonce akcje bardzo dokładnie, nie wierzysz? Spytaj takich gwiazd Jak Goldberg, Hulk Hogan, Jeff Jarret, i wielu, wielu innych. Możesz zadzwonić do każdego z kim kiedykolwiek walczyłem i spytać jak to jest zostac uwięzionym przez Scorpion Death Lock, lub powalonym przez Scorpion Death Drop Wooo. Ty twoim słabym Spearem niekiedy byś w stodołę nie trafił nie mówiąc już o przeciwniku który robi uniki, i co wtedy? Wtedy lądujesz na narożniku i kontuzja barku gotowa. Jesteś po prostu kolejnym żałosnym Hipokrytą który uważa się za lepszego niż jest w rzeczywistości. mógłbym tak o tobie mówić jeszcze parę godzin ale po co, ty i tak na zawsze pozostaniesz człowiekiem który chciał skopiować największą gwiazdę Wrestlingu, oraz największą jego ikonę czyli w skrócie... Mnie WOOOOOOOO WOOOOOOO. Nic innego z sobą nie prezentujesz jesteś słabiutki, i obojetnie który Jobber w tej federacji ci to udowodni, a pewnego pięknego dnia może doznasz zaszczytu walki ze mną, lecz to bardzo ale to bardzo mało prawdopodobne. ale gdyby to się jednak kiedyś stało to postaram się byś nigdy więcej nie gadał takich głupot. Wracając jeszcze do tej gali to TAK walczę w Dark Mathu, ale to pierwszy i ostatni raz gdzie tam mnie zobaczysz, ponieważ na to zasługuję, Ja jestem Sing i zasługuje na Main Event, Z Teamu na Crash Time wygryzł mnie Del Rio, ale Rick pewnie dał go tam tylko dla tego że mu współczuł tego że dostał młotkiem od HHH, no i przez to że parę minut wcześniej The Rock Pierdolnoł nim o ziemie tak jak nikt w jego marnym życiu, Starczy na dziś o tobie, szkoda słów, szkoda czasu. Spadam na siłkę moja walka już niedługo. A Edge? a Edge posiedzi sobie w domu WOOOOOOOOOOOOOOSting śmieje się szyderczo
sig.png

  • Posty:  605
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  02.04.2011
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

david-otunga.jpg

Kamera podjeżdża pod drzwi szatni David'a Otungi i wjeżdża do szatni ,a tam na kanapie siedzi David.

 

Znowu ty. Te kamery chodzą za mną krok w krok ,ale to pokazuje moją wielkość i to że w Hollywood ,nie można się przed wami ukryć. Wszyscy uważają to za raj na ziemi ,a ja nie zaprzeczę ,ale pewnie większość tak uważa ponieważ ja tam mieszkam z moją piękną żonką i z synki. Mieszkać w taki miejscu może tylko elita ,co jeszcze powinno was utwierdzić ,że jestem lepszy od was w każdym calu. Mam wszystko najlepsze : Fryzjerów ,Ubrania i rodzinę i to was powinno utwierdzić w przekonaniu ,że nigdy nie będzie cie lepsi i bogatsi ode mnie ,dobra już skończę was dobijać ,bo po co dołować większą cześć tego spasionego społeczeństwa. Teraz przejdę do tego nie pełno sprawnego na umyśle ,a mam na myśli frajera zwanego Alberto Del Rio. Obawiam się ,że on w drużynie ST na CrashTime ,był największym błędem GM w całym jego długim życiu ,ponieważ ten Meksykanin ,nie umie współpracować z nikim ,jest po prostu ,jak dziecko w innym świecie. Wydaje się mu ,że jest lepszy od całej drużyny ,a on będzie tylko przeszkadzał. Del Rio ,może jesteś push'owany przez zarząd WCE ,choć sam nie wiem czemu ,jak ja jestem jednak liczę na to że WCE nie zmarnuje mojego wielkiego talentu ,który napewno posiadam i chce mieć szanse na pokazanie się. Z takimi mięśniami i z takim mózgiem jestem chodzącym ideałem i dla WCE to zaszczyt ,że jestem ich zawodnikiem. A ty Alberto pamiętaj raz ci to już mówiłem ,jesteś marną podróbą luchadora z meksyku ,nie masz ani techniki ,a ni jakiejś nad zwyczajnej siły. Wiadomo ja posiadam jedno i drugie. Teraz chce poruszyć temat stajni ,której przewodzę jak pewnie każdy wie jej nazwa to Newbenators ,pewnie wielu już ta nazwa przeprawia o dreszcze na plecach i się im nie dziwę ,bo Nexus przy nas to był pikuś. To nasza stajnia będzie teraz siać zniszczenie na ringach WCE i w najbliższym czasie zdobędziemy wszystkie możliwe tytuły na ShowTime i nie tylko ,to wam gwarantuje najlepiej zbudowany wrestler tej federacji czyli ja. Wielu z was uważa ,że to tylko marna podróba Nexus'a ,a my wam udowodnimy jak jest w ringu ,jak będziecie nas prosić byśmy już was nie atakowali. To mówi wam David Otunga. McIntyre jest nazywany drewnem przez wielu ,ale to się zmieni za niedługo będziecie go nazywać drwalem ,bo jego styl zetnie was z nóg. Wade'a chyba nie muszę wam przedstawiać on jest w stanie zdewastować wszystko. Nad wszystkim będę czuwał ja i to czyni nas lepszymi od innych.

 

Kamera się oddala ,ale jednak David jeszcze ,przywołuje kamerzystę do siebie

 

Jeszcze kilka słów dziś mój synek ,David Otunga Jr. ma urodziny i jeśli oglądasz swoje tatusia to sto lat synku. Będziesz taki jak tatuś czyli najlepszy na świecie we wszystkim ,ale przecież tego nie trzeba nikomu tłumaczyć ,bo masz moje geny i jeszcze ,mając taką mamuśkę jak Jennifer to masz najlepsze geny na świecie i będziesz po prostu chodzącym ideałem. Nie chce myśleć jak odziedziczysz wszystkie nasze talentu. Najlepszego synku.

 

Kamerzysta powoli wyjeżdża z szatni ,a David na koniec pokazuje swoją muskulaturę i obraz z kamery znika.

  • Posty:  219
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  11.12.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

alex_riley_5328801_display_image.jpg?1277248520

[Alex podchodzi do kamerzysty i zaczyna mówić]

 

O Boże drugie WWE! Nexus jest tu nie potrzebny i ogólnie dwaj kolejni nieudacznicy na Showtime gdzie takich debili od cholery nie potrzebni. Cena nam wystarczy z Riciem. A poza tym czego wy chcecie we dwóch Nexus. Według mnie ten wasz nexus opiera się na pomocy i oszustwach kolegów z ekipy. Ale jak przyszliście żeby dostać po dupie to zapraszam do ringu mam czas. Sting już za dwa dni hyyyyy Clashtime nie przepraszam Crashtime i niestety darkmatch ale dobra koniec użalania i tak dobrze wiemy że main event będzie gorszy od ... dark matchu więc nie ma co żałować wolę walczyć w wspaniałych darkmatchach niż w fatalnych main eventach! Dobra zrobię to WOOOOOOOOOOOOOOOOO! To nie było takie trudne i niby takie proste a jak dużo mówi o naszej walce w niedziele . Ale dobra koniec o dobrych stronach gali teraz coś o najgorszej przede wszystkim main event Showtime vs Crashday chyba najgorsza walka w historii całego WCE Del rio i Jasio Triplak i kto tam jeszczee yyyyyyyyyyy kurna nie ważne kontra Christian Miz dobra nie będę wymieniał dalej iż ci dwaj wygrali by z teamem Showtime. Ja nie mogę że Del rio płaci w naturze Ricowi za push ale człowieku przystopuj wiem że trochę wybrnąłem z tematu ale pieprzyć temat ważne że on walczył raz i main eventer dobra mniejsza ale człowieku opamiętaj się k***a. Wiem że i tak nie posłuchasz ale warto było spróbować. Sting pamiętaj już w tą niedziele i miejmy nadzieje bez zmian ja VS ty WOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOO! O właśnie zgadzam się na taga Sting!

  • Posty:  734
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  20.11.2010
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  iPhone
  • Styl:  Klasyczny

WWE-Smackdown-5th-of-March-2010-edge-10766590-555-339.jpg

Edge spokojnie siedzi sobie w swojej szatni i wchodzi kamerzysta i prosi go zeby powiedział pare słow do kamery.

Sting:WOooooo! WOooooo! Co ty? PRzecież chyba tekst Rica nie? Wiesz, żę jesteś najsłabszy tutaj ale ja jestem za to najlepszyn nie było by ShowTime beż Rate R Superstars. Beze mnie byś zginął. Rozumiesz? Zginoł byś. Gdy ja tu przybłem podniosłem poziom ShowTime z 5 na 10. Rozumiecie to? Pytam się rozumiecie to??? Zagoszcze w waszych umysłąch do końca waszych karier. Tak ja Edge. Zrozumieliscie to będę ja we własnej osobie i koniec. Co wy mi tu gadacie już za 2 dni CrashTime? Jak to przecież jeszcze się nie przygotowałem swojego planu. Kamujecie to? Gala ma być przełożona, bo ja tak chcę i koniec. Gdy Rated R SuperStars tu przybył wszystko się zmieniło. Wy się zmieniliscie i wy publiko (śmiech). A tak naprawdę nie wiem po co tu te człowiczeństwo i nie wiem po co tu są marni zawodnicy jak wczesniej wspomniany Sting.... NIe wiem także co tu robią idioci z Nexus'a i żółtociob Miz'a. Alex wracaj do norki Miz'a. Rozumiesz, bo nie ma tu dla ciebie miejsca, bo ja zajmuję tu najwięcej i dlatego mi się to należy... Nie wiem po co sprowadzono Stinga? Może to była pomyłka zamiast na ShowTIme daliscie Stinga zamiast Miz'a? No nie wiem musze to obgadać ze swoimi menadżerami... Ale terasz jestem tu a nie z nimi więc cicho. Wracając do moich menadżerów pewnie już są chorzy, że opowiadam o ćpunach i cepach federacji WCE. No ale co muszą sie pogodzić z tym. Mam jedno przeczucie, że będziemy mieć dwa najważniejsze pasy WCE. Powód? Bo Shaman Sexu pokona kogo? Wiadomo... The Rock'a. Pytanie do Rocka gdzie ty jesteś tchórzu? Czekam na twoją wypowiedź w telewizji i nic.... Gdy leci zawsze program poświęcony WCe to nigdy Cię jeszcze nie widziałem. Nareszcie powiem coś wam co było w ostanich epizodach programu poświęconego WCE było:Na ShowTime przybył niespodziewany gość. Jest nim Edge!!! Tak prosze państwa to on Rated R SuperStar i tak dalej, i tak dalej. To potem było już jednym słowem BLEEEE Bo zaczęto mówić o zawodnikach o niskim sposobie się wysławiania w którym byli: Wade Barett, gdy oglądałem twoją wypowiedzć to nawet nie usnołem wiesz dlaczego? Bo była krótka (śmiech). A tak na serio byli tam: wczesniej wsopniany Wade, David, Alex i nasz kochany pajac federacji WCE Sting!!! Zakapowaliscie wasz ulubieniec Sting! Woooooo! Woooo!Mówiłem wam, że ja jestem w tej federacji najlepszy? Mówiłem, mówiłem a mówiłem, że będę w ME? Ooł nie mówiłem tego sorki za to wszyskie dzieci lubiące John'a Cene. Chcę aby Prezes WCE zlikwidował dziecie lubiące Jasia. Nie chce ich, bo nie chce mi się pokazywać jakimś bahorom jakie ja mam wspaniałe umiejetnosci.... Zakapowaliscie poraz któryś dziś? Musicie spełnić moje żądania , bo zagroże odejsciem z federacji i wtedy WCE straci połowe kasy. A wiecie jak wzrosła kupno moich koszulek? TO nie wiarygodne połowa tej publiki ma moje koszulki. A dziecie ojojeju zapomniałem o was. PRzecież wy macie koszulki John'a Cene. Ale niedługo to się zmini każdy kto będzie wchodził na hale. Będzie wtedy tylko koszulka Rated R Superstars. NAwet John Cena będzie już płakał, że niekt go nie lubi i będzię słychać "Cena sucks" Tak będzię John czy ty tego nie chcesz czy chcesz, ale będzie tak, bo ja Rated R Superstar opanowałem mózgi wszyskich ludzi na tym świecie i niedługo będzie tylko imie EDGE. Nie żąden John Cena!!! John Cena!!! John Cena!!! tylko Edge!!!! Edge!!!!. Rozumiesz już tak niedługo będzię. Powiem Ci jedno miej oczy dookoła głowy, bo nikt nie wie co może się wydarzyć, a napewno ty tego nie będziesz wiedział. Przepraszam was na chwilę (biorę piwo które jest na stole). Dobra już możęmy kontynuować. Jak widzicie skończyłem na mówieniu o mistrzu dla ceibie "Neo" czyli fanów John'a Cene. Pytanie zasadnicze dlaczego John'a nikt nie lubi z dorosłych? Ja wiem dlaczego, ale Ci nie powiem dowiesz się na CrasTime... Przypominam żebyś miał oczy dokoła głowy, bo w pewnej chwili gdy się odwrócisz i znowu się obejrzysz to już będzie tylko świat po Sperze. Wiem, że to wojna brandów, ale nie odpuszczę Ci przegranej w WWE. Gdy to przegrałem przez podstęp ciebie i GM Raw (puszczam urywek tej walki) Widzisz to John? NIe wybacze Ci tego. Chcę Ci powiedzieć po raz kolejny, że Ci nie odpuszczę i nie dam Ci już nigdy spokoju gdy nie odejdziesz z WCE. Rozumiesz to co do ciebie mówie? Jak tak to dobrze. Cieszę się i mam propozycję zawalcz ze mną na tygodniówce ShowTime. Chce pokazać dziecią John'a Cene jaki on jest słaby i upokorzę Cię tak jak ty mnie... John jedno słowo "You can see me". Nie ty mi tak pokażesz lecz ja tobie. I zobaczysz jakie to uczucie przegrać z Edge'm. Ja Rated R Superstar oświadczam, że ja jestem najlepszy w ShowTime. NIedługo zdobędę pas federacji WCE. Najpierw na ShowTime, a potem na CrashDay. A John ty masz jakieś sukcesy po za tym, że walczyłeś z Morissonem i HHH o WHC? IWem, że odgrywałeś tam drugoplanową rolę. Bo widziałem ten pojedynek. Tylko walcyli HHH i Morisson (śmiech... zarazem przypomnienie urywek tej walki). Widziałes to Cena? Ta walka była odrazu skazana na twoją porażkę, ale nie wiem jak można było dopuścić, że Cena walczył o pas WHC. Jak to możliwe, że ja nie walczyłem o niego...No nic chyba muszę nad tym popracować i się skupić na przygotowaniach na CrashTime, a następnie na ShowTime... John przypominam ci po raz czwarty miej oczy dookoła głowy, bo to może okazać sie bardzo skuteczne. A już wam mówie co z moim planem. Jednym słowem mam go!!!! Cieszycie się nie? Możecie się domyślać o kogo chodzi w tym planie i może o co chodzi, ale to będą tylko przypuszczenia... Ja jestem Rated R Superstars EDGE!!!!! Gdy wkońcu mnie zobaczycie na szczycie to będziecie mi lizać buty by mi dorównać.

Edge z usmiechem na twarzy wygania kamerzyste i dokańcza piwo...

Troche krótko, ale dziś weny było brak trochę. Jeszcze pytanie czy mogę jako menadzerke wziąść Vickie?

37184451712723064921.png

 

 


  • Posty:  581
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  03.08.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

08.jpg

Sting konczy rozmowę telefoniczną z Alexem Rileyem, odkłada słuchawkę i mowi

No wiec nieudacznicy z New.... Shit głupszej nazwy nie mogliście wymyslić? Ok mniejsza z tym, Więc właśnie rozmawiałem z Alexem przez telefon i wiecie co? Hahahaa Macie przejebane haha, otóż po tym jak stworzymy najlepszy pojedynek na tym nedznym PPV zajmniemy się wami jako Tag Team, Wybraliśmy nawet nazwę, ale to niespodzianka. ale że jako was jest trzech w waszej nędznej bandzie kundli więc i my poszukamy kogoś trzeciego by wykluczyć wasze zagrywki, więc na Show Time po PPV Barret, Otunga, i ten palant w kiecce nie pamiętam jak się nazywał ale to nie ważne VS Ikona Wrestlingu Sting, Mlody zdolny,utalentowany Alex Riley, oraz Tajemnicczy trzeci zawodnik 3 VS 3 TAG TEAM MATH już za niedługo, na najbliższym ShowTime WOOOOOOOOOOOOOO! Teraz o tych ułomach z tej śmiesznej stajni. David Okurna, szczeże współczuję twojemu synowi że ma takiego szpetnego ojca oby nie odziedziczył twojego wygladu, A co do twojej "Muskulatury buahahaha" tak Sterydy zrobiły swoje brawo stary BRAAAAWOOOOOOOOOOOOOOOO. A tak między nami, po tym szprycowaniu się? masz jeszcze wogule jaja?? Wiesz widziałem kilku podobnych do ciebie w Swojej karierze, np Scott Steiner, The Ultimate Warior to dwóch najbardziej znanych, i wiesz co do dziś żałują że szprycowali się tym gównem, ale nie jest mi ich szkoda oni tak samo jak ty chcieli zdobyć laski, pokazac jacy oni to nie są, no i zdobyli ale co z tego skoro już im nie staje? I co z toba David? co masz do zaoferowania? jakie Skille czlowieku ty nawet NXT nie wygrałeś a chcesz mi tu pierdolić jak połamany ze jesteś najlepszy? pewnie zaraz się doczepisz że Alex też nie wygrał to fakt ale wiesz co Alex ma coś oraz kogoś kogo ty nie masz, Ma Talent, oraz ma mnie, Człowieka który nauczy go wszystkiego czego się nauczył w ciągu swojej kariery, Ty chcesz przewodzić tej bandzie? to tewraz już nie wiem kto tu jest Panem a kto psem ciekawe co Wade na to, AAA właśnie Wade "ulizany Czerep" Barret widze zamilkłeś cwaniaczku, Co przeraziło cię to że David przejoł dowodzenie buahahaha, nie dziwię ci się mnie też by przeraził lider z tak śmierdzoncym oddechem i pryszczami na plecach. Ale odezwij się mówię do ciebie co z ta walką TAK CZY NIE?? Boisz się dziadka który musi się już podpierać kijem oraz jak to ktoś ujoł "ręcznikowego Miza"? Cos tu jest nie tak AAA no tak Boisz się pewnie że to bedzie ktoś kto ma cię na strzał, i wiesz co masz racjęSting Uśmiecha śmieje się szczerze . Wiesz co Wade, myślałem ze masz chociaż minimalną ilość odwagi lecz nie, Okurna krzyknoł a ty już siedzisz jak mysz pod miotłą hahaha, i to ma być EX lider Nexusa? Hahahahaa no nie rozśmieszaj mnie bo z nikogo takiego ubawu nie miałem jak z was, Lider ze smierdzoncym oddechem oraz koleś z fryzurą z lat 60'ych XX wieku hahaha. AAA no i został nam jeszcze eden zawodnik, chociaż nie wiem czy można go tak nazwać w końcu chodzi w jakichś kieckach do tego kompletnie nie modnych, jakieś to stare nie wiem Drew kupiłeś to w lumpeksie czy co?, wygladasz w tym koszmarnie, powiem ci szczerze idź do domu wywal to do kosza bo wyglądasz jak jakaś ciota. Ale skoro wy ma cie w Stajni Kobiete to może ja pogadam z Chrystianem, może on pogada z Laylą i to ona będzie trzecim zawodnikiem? Hahahaha to by było całkiem zabawne patrzeć jak dostawalibyście bęcki od kobiety buehehehehe, o rany nie myslalem że aż taki zabawny ze mnie koleś.



 

Sting W mgnieniu Oka zmienia minę na poważną

 

Alke Nie!! to nie będzie żadna Kobieta!! To bedzie ktoś kogo najmniej się spodziewacie! To bedzie ktoś kto będzie waszym koszmarem, razem ze mną i z Alexem, Gdy wspomnicie naszą walkę. Davidowi Okurnie znikna pryszcze z pleców, Barret ogoli się na irokeza, A McDonaldowi czy jak mu tam Zacznie się odbijać oranżadą z pierwszej komuni. więc czekamy na waszą odpowiedź palanty, a może już teraz powiecie że nie, zrozumiemy to bo i tak nie macie najmniejszych szans z Ikoną wrestlingu, Młodym Człowiekiem który wybije się za niedługo na wyżyny tej federacji, oraz kimś kto... zresztą sami zobaczycie. ITS SHOWTIME FOLKS WOOOOO.
sig.png

  • Posty:  268
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  06.10.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Jasny

zackryderk.jpg

And the earth begins to shake

A cacophony of roaring...

Witam Was Panie i Panowie! Już za parę dni czeka mnie jedna z najważniejszych walk w mojej karierze. W tej walce postaram się udowodnić, że jestem warty tej federacji. Co prawda, obie moje poprzednie walki w WCE przegrałem. Ale mam nadzieję, że to były tylko problemy z aklimatyzacją i że w końcu zacznę wygrywać. Tak, muszę wygrać ten Triple Threat. Od tego zależy mój honor! Zrobię wszystko dla mojego brandu. Nie przejmuje się na razie draftem. Nie wybiegam w przyszłość. Aktualnie walczę dla Showtime i wygrana Showtime bardzo się dla mnie liczy. Postaram się zapewnić Showtime wygraną. Wiem, że będzie to bardzo trudne. Moimi oponentami jest dwóch zawodników CrashDay. Bardzo możliwe że przeciwnicy zjednoczą się i zaatakują mnie jednocześnie. Ale tym bardziej postaram się wygrać. To udowodni moją wartość jeszcze bardziej. Przejdę do MVP. Nie martw się. Mam nadzieję, że draft nam nie przeszkodzi. Na następnym Showtime po Crashtime czeka mnie pojedynek z tobą. Nie myśl, że skoro mówię, że mój pojedynek na PPV jest najważniejszy itp, to znaczy, że lekceważę nasze starcie na ST. Wręcz przeciwnie, jest ono dla mnie równie ważne. Jedyną różnicą jest większy zasięg gali PPV. Obejrzy ją więcej ludzi, występ na niej jest pamiętany o wiele dłużej, niż na tygodniówce. I to ja, Zack Ryder, postaram się uczynić CrashTime najbardziej pamiętaną galą Pay-Per-View w historii WCE. Ba! W historii zawodowego wrestlingu. MVP, jeszcze jedno. Proponowałeś mi Tag Team z Jackiem Swaggerem. Sorry, ale uważam ten pomysł za głupi... wróc, beznadziejny. Absolutnie nie widzę siebie w walkach drużynowych. Teraz zwrócę się do jednego z moich przeciwników na CrashTime. Dr. Wagner Jr., nie wierzysz w moją zmianę. Ale w krótce przekonasz się, ze ta zmiana nastąpiła. W ringu spotkasz się z nowym, odmienionym Zackiem Ryderem. Z Zackiem Ryderem, który da z siebie wszystko i pokona cię. Wycisnę Cię, jak cytrynę. Żeby wygrać nie wystarczy ci trochę się starać. Będziesz musiał dać z siebie wszystko. Mówisz, że nie zdobyłem w życiu żadnego pasa. To nie do końca prawda, bo mam na koncie parę tytułów Tag Teamowych. Wiem, że sa one nie wiele warte... Nie umniejszając niczego mojemu byłemu Tag partnerowi Curtowi. Ale pocieszam się myślą, że zdobyłem je parę lat temu, kiedy WWE jeszcze cokolwiek znaczyło. Ale to nieważne. Liczy się tu i teraz. Wierzę, że w WCE zdobęde wkrótce jakiś pas. Do zobaczenia na gali.

PS: Zdaje sobie sprawę, że post prawdopodobnie nic nie wniesie do gali. Niestety jakoś nie miałem czasu i weny do pisania wcześniej.

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.

  • Recent Posts

    • Attitude
      Nazwa gali: AEW Dynamite #330 Data: 28.01.2026 Federacja: All Elite Wrestling Typ: TV-Show Lokalizacja: Cedar Park, Texas, USA Arena: H-E-B Center At Cedar Park Format: Live Platforma: TBS Komentarz: Excalibur, Taz, Tony Schiavone, Don Callis & Stokely Karta: Wyniki: Powiązane tematy: All Elite Wrestling - dyskusja ogólna AEW Dynamite - dyskusje, spoilery, wrażenia AEW Saturday Collision - ogólne dyskusj
    • Jeffrey Nero
      Ash by Elegance też jednak nie skończyła kariery od początku to było podejrzane żadnych przecieków co jej było.
    • MattDevitto
      Kompletnie mnie te RR nie interesuje, ale będę musiał rzucić okiem na walkę Stylesa to też przy okazji zobaczę pewnie oba RR matche. Nie przekonują mnie jednak te zapowiedzi i obiecanki za pięć dwunasta
    • Attitude
      Nazwa gali: NJPW Road To The New Beginning 2026 - Dzień 3 Data: 28.01.2026 Federacja: New Japan Pro Wrestling Typ: Event Lokalizacja: Tsugaru, Aomori, Japan Arena: Ito Mining Arena Tsugaru Publiczność: 987 Karta: Wyniki: Powiązane tematy: New Japan Pro Wrestling - dyskusja ogólna
    • GGGGG9707
      Tak też mi niespodzianki, Belair, AJ Lee, Lesnar, LA Knight, Dom, pewnie ten nowy arab saudyjski którego wzięli.  Ja zawsze na Royal Rumble przyjmuję sobie że chcę co najmniej jedną niespodziankę ale taką której się nie spodziewam. Te wymienione się nie liczą bo i tak prawie pewne że będą i to żadna niespodzianka. Choćby to był nie wiem Hornswoggle to i tak dam na plus bo będę zdziwiony a o to chodzi w Royal Rumble. Chyba na 60 wrestlerów da się zarezerwować 1 miejsce dla kogoś kogo si
×
×
  • Dodaj nową pozycję...