Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

Super Summer Events! Cz.2


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  1 872
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  20.04.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Jasny

CZĘŚĆ DRUGA! ZAPRASZAM!

Lilian Garcia: Proszę państwa teraz czas na walkę niespodziankę, ta walka nie była uwzględniona w karcie a zmierzą się w niej... Pochodzący z Clinton, Mississippi, ważący 210 funtów...TED DiBiase!



 

images?q=tbn:ANd9GcRBmrpg4FAsa0sT12efPeoYdacsyJIiA-Nd-evuG7Nq1AvDn0A&t=1&usg=__UmYHPCvPz7uSyZSPQuG2aDeDvf0=

 

It's A New Day...

 

Lilian Garcia: Jego przeciwnikiem będzie Pochodzący z Austin w Teksasie, ważący 251 funtów... STONE COLD STEEEVEE AUSTIN!

 

images?q=tbn:ANd9GcQK8Bx1GZ5Zgilr7jAGSpZysv-25RCnMJMiSo1flyKHevq2a9c&t=1&usg=__R_Y7vrUH386nqJ4I3V6VaBINZa4=

 

Dźwięk rozbitego szkła

 

Tenay: Wiedziałeś coś?

Striker: Nie, Flair mnie zadziwia...

Tenay: Stawiam na młodziaka, Austin nie wygrał jeszcze ani jednego pojedynku w WCE!

 

GONG! Zaczęli, Stone Cold nie owija bawełnę, wie ze ma wszystkim coś do udowodnienia, pierwsze zwarcie na korzyść Austina, DiBiase jest teraz okładany przez gościa, którego jego wprowadził do wrestlingu, Irish Whip na lin i walka zaczyna się na dobre, DiBiase biegnie na rywala i wpada na clothesline, Ted powalony, Austin na początku dominuje, podnosi rywala i wpycha go do narożnika, Austin bierze rozbieg i wbija się barkiem w rywala, DiBiase wygląda jakby miał puścić pawia, chyba myślał że pójdzie mu łatwo i się nie przygotował, Austin pokazuje teraz dwa środkowe palce rywalowi i zaczyna go kopać, DiBiase coraz bardziej schodzi na dół aż w końcu się położył, teraz Stone Cold wchodzi na narożnik, skacze i... Elbow Drop, wchodzi tam ponownie, skacze i... LEG DROP! Jednak nie! Nie trafił, DiBiase odsuwa się i próbuje wstać za pomocą lin, udaje mu się to ale Stone Cold stoi już na nogach, biegnie wprost na Teda, próba clothesline'u, Ted unika i sam wykonuje ten chwyt, Austin powalony, Ted skacze i upada kolanem na twarz rywala, Austin zaczyna krwawic z nosa, DiBiase tauntuje, tymczasem jego rywala podnosi się i staje za nim, DiBiase się odwraca i... STUNNER! Nie do końca udany ale STUNNER! Austin próbuje pinu 1..2..Kick Out! Widać że Austin źle wykonał swój chwyt kończący, DiBiase odkopał, Austin pomaga mu wstać, wpycha go na liny i wykonuje Bi Boota, DiBiase upada na plecy, Steve przekręca Teda na brzuch, łapie go za nogę, pokazuje coś w stylu picia piwa i... ANKLE LOCK! Submission Hold! DiBiase zwija się z bólu, nie wie co zrobić, może złapać za liny, ale ma daleko, mimo to próbuje, ale szybko opada z sił, Austin też opadł i trochę odpuścił, jednak chyba nie ma zamiaru puścić Teda całkiem, zebrał siły i znów zaciska z całej siły, Ted chyba wpadł na pomysł ale dalej krzyczy z bólu, Austin bierze nogę Ted coraz wyżej i wyżej, DiBiase obraca się na plecy i Austin jest w potrzasku, pin fall 1..2..Kick Out. Nie udało się Austin zachował zimną krew i odkopał w niemal ostatnim momencie...

 

Striker: Blisko było a szkoda...

Tenay: Damn... Man to była wygrana walka...

 

Obaj rywale wstają niemal że w tym samym momencie ale nie rzucają się na siebie tylko stoją w miejscu, Austin podnosi ręce w geście zwycięstwa, publika drze się w niebo głosy, teraz robi to Ted publika także głośno krzyczy, Austin powtarza akcje, tak samo Ted, na twarzy Stone Colda pojawia się uśmieszek, podchodzi do rywala i pokazuje mu dwa środkowe palce po czym kopie go w brzuch i... STUNNER! Jednak nie, Ted odpycha rywala ale nie na tyle daleko żeby go nie dorwać, Ted łapie do za głowę jakby przygotowywał się do swojego finishera i... TAK DREAM STREET!! Ted od razu przechodzi do pinu 1..2..KICK OUT! Odkopał jak on to zrobił? DiBiase ma pretensje do sędziego, tymczasem oszołomiony Stone Cold wstaje za pomocą lin, Ted nadal kłóci się z sędzią, Stone Cold zbiera siły a DiBiase nadal kłóci się z sędzią, Austin ostatkami sił podchodzi do Teda, staje za nim, puka go w ramię ten odwraca się, otrzymuje kopniaka w brzuch i... STONE COLD STUNNER! PIĘKNIE WYKONANY STUNNER! Pin: 1...2...3!! Austin wygrał! W końcu zwyciężył, ależ radość STONE COLDA!

 

Lilian Garcia: Zwycięzcą tej walki poprzez pinfall jest STONE COLD STEVE AUSTIN!

 

 

Lilian Garcia: Panie i panowie, czas na walkę o Continental Championship. Jako pierwszy na ring wchodzi, podchodzący z Dublinu w Irlandii..."Celtic Warrior" Sheamus!

 

Written in my face...

 

 

20091210-sheamus-2.jpg

 

 

Lilian Garcia: Kolejny rzucający wyzwanie...podchodzący z Harlem, New York, ważący 222 funty..."The Pope" D'Angelo Dinero!

 

(Theme Pope'a...)

 

 

ThePope_display_image.jpg?1276469471

 

 

Lilian Garcia: Trzeci z wyzywających...podchodzący z Mexico City w Meksyku, ważący 170 funtów...Mistico!

 

(Ameno...)

 

 

34205.jpeg

 

 

Lilian Garcia: Pochodzący z St. Louis, Missouri, ważący 183 funty...WCE Continental Champion...Evan Bourne!

 

(Born to fly...)

 

EvanBourne15.jpg

 

Matt Striker: Cóż, moim zdaniem to najciekawiej zapowiadająca się walka na Super Summer Events. Zobacz kto znajduje się w ringu, mamy tutaj The Pope'a, Mistico, Sheamusa i Evana Bourne. To będzie wielki mecz!

 

Mike Tenay: Zgadzam się, uważam również, że to Pope wniósł bardzo dużo do federacji i to on zasługuje najbardziej na pas. Evan ostatnimi czasy nie imponował, przegrywał między innymi z Mr. Kennedym czy też...

 

Matt Striker: Uważasz, że przegrana z mistrzem WCE jest hańbą?!

 

Mike Tenay: Nie, ja tylko...

 

Matt Striker: Cicho, zaczeli...

 

Evan Bourne rzucił się na Pope'a, a Mistico na Sheamusa. Evan zasypywał nogi Pope'a falą low kicków, jednak ten stał niewzruszony. W pewnym momencie Pope sprytnym ruchem zepchnął Evana do narożnika po czym wykonał serie szybkich uderzeń. Bourne po jakimś czasie opadł z sił, jednak chwile radości Pope'a przerwał Sheamus, który uporał się już z Mistico. Sheamus rzucił Pope'a o liny i wykonał Big Boot, po czym chciał odliczyć D'Angelo, jednak sędzia zdołał odliczyć tylko do dwóch. Sheamus podnosi Pope'a i okłada go po twarzy, jednak w pewnej chwili Pope unika jego ciosu, przebiega pod ręką Sheamusa, odbija się od liny i...Dropkick?! Pope na macie, Mistico odlicza! 1...Sheamus przerywa liczenie. Sheamus rzuca Mistico o narożnik i okłada go niemiłosiernie. Pope powoli podnosi się i wstaje przy pomocy lin i już ma zmierzać w kierunku Sheamusa, kiedy Evan Bourne skacze na niego z narożnika i odlicza...1...kick out. Evan i D'Angelo mierzą się wzrokiem...Evan rusza na Pope'a, który jest blisko lin i obydwaj wypadają poza ring. Evan szybko wstaje i tauntuje do publiczności, po czym wraca do ringu, wchodzi na narożnik i bez zastanowienia skacze na Pope'a! Evan szybko wstaje i tauntuje. Wracamy do kwadratowego pierścienia, gdzie Sheamus całkowicie zdominował Mistico. Sheamus szykuje się już do wykonania Popwerbomb, już nawet wyrwał Mistico do góry, jednak ten sprytnie wyrwał się z rąk giganta, Dropkick w plecy, Sheamus jest na linach, Mistico bierze rozbieg, szykuje się Tiger Feint Kick i...Sheamus robi unik! Mistico nie trafia, Roll Up by Sheamus...1...2...kick out. Dynamiczna akcja nagrodzona brawami przez publiczność. W tym samym czasie Evan i Pope wrócili już na ring. Evan "zalewa" nogi Pope'a "falą" low kicków, do tego stopnia, że Pope pada na jedno kolano, Evan bierze rozbieg, odbija się od lin, skacze na Pope'a i...Pope kontruje to w Backbreacker! Pope odlicza...1...2...kick out. Pope wstaje, myśli co ma zrobić, jednak chwile myślenia przerywa mu Sheamus, który wykonuje na nim Closethline. Pope upada na matę, Sheamus podnosi go, odbija się od lin, chce wykonać Bicycle Kick, ale Pope sprytnie uchyla się i...Roll Up! Odliczanie...1...2...kick out! Pope nie może w to uwierzyć. Pope podnosi teraz Sheamusa, odbydwaj są blisko lin, w pewnej chwili podbiega do nich Mistico, który wykonuje Dropkick na Sheamusie, co za tym idzie poza ring wypada również Pope. Mistico nie czeka długo, wchodzi na narożnik i skacze! Sheamus został teraz porządnie sponiewierany. Pope nie może wstać. Co się stało? Czyżby jakaś kontuzja? Nie, tylko nie teraz...Pope trzyma się za bark, grymas na jego twarzy pokazuje wyraźnie, że cierpi...Pope nie daje jednak za wygraną, podchodzi do Sheamusa, i jedną ręką okłada go po twarzy. W pewnej chwili Sheamus blokuje cios Pope'a, i rzuca nim o metalowe schodki...Pope zwija się z bólu, powoli podnosi się, a wtedy Sheamus wykonuje Bicycle Kick! Pope niefortunnie upada na kontuzjowany bark...teraz D'Angelo nie ma nawet siły wstać. Zwija się z bólu, a Sheamus dokłada mu jeszcze kilka kopnięć i wraca na ring...potrzebna pomoc, Pope jest już chyba poza walką...

 

Matt Striker: Co się dzieje?! Dlaczego właśnie teraz?! Ten facet to przecież faworyt w tej walce!

 

Mike Tenay: Gdzie są sanitariusze?! Pomocy, szybko!

 

Lekarze wbiegają na hale. Publiczność natychmiastowo ucichła. Lekarze najpierw próbują zbadać rękę D'Angelo poza ringiem, później jednak pomagają mu wstać i wyprowadzają go z sali. Nie wygląda to dobrze...Pope poza walką, wracamy na ring, gdzie Mistico i Evan Bourne wspólnie okładają Sheamusa, który ostatecznie nie wytrzymuje i wyślizguje się z ringu. Sędzia odlicza go, ale ten nic sobie z tego nie robi. Evan patrzy na Mistico. Publiczność skanduje ich imiona. Pierwszy rusza Evan, który dąży do zwarcia, które wygrywa spychając Mistico do narożnika. Kiedy Evan chce uderzyć Mistico, ten sprytnie przechodzi pod jego ręką i uderza go w plecy, a następnie Dropkick! Evan dość mocno uderzył o narożnik...i jeszcze raz Dropkick w plecy od Mistico! Evan odwraca się i...Hurricanrana! Bourne na macie, jednak wstaje natychmiastowo, podbiega do Mistico, który podcina mu nogi, Mistico odbija się od lin, biegnie w stronę Bourne'a...Tiger Feint Kick! Bourne ponownie na macie, Mistico wchodzi na narożnik...Splash! To już chyba koniec, mamy nowego mistrza Continental...1...2...Sheamus! Sheamus przerywa odliczanie! Mistico jest teraz potężnie okładany przez Sheamusa. Celtic Warrior zepchnął Mistico do narożnika...Sheamus bierze rozbieg...Big Boot! Mistico pada na mate. Sheamus tauntuje. Po chwili podchodzi ponownie do Mistico, łapie go za szyje, podnosi i wymienia z nim kilka słów. W pewnym momencie podniósł się Evan Bourne. Continental Champion od razu wszedł na narożnik, Sheamus ponownie rzuca Mistico o narożnik, odwraca się i...Hurricanrana od Bourne'a! Sheamus od razu się podnosi, Evan biegnie w jego stronę, Sheamus chce wykonać Closethline, jednak Evan umiejętnie łapie go za rękę, oplątuje się wokół niego i...Spining Revers DDT! Sheamus na macie, Evan to twoja szansa! Evan wchodzi na narożnik, publiczność szaleje...Evan skacze...Air Bourne! Air Bourne! Evan odlicza, to już chyba koniec...1...2...Mistico łapie Evana za nogę! Evan wstaje, patrzy w niedowierzaniem na Mistico. Obydwaj panowie wymieniają kilka słów, i po chwili Evan popycha Mistico, jednak ten nie reaguje, dalej patrzy na Bourne'a. Evan ponownie popycha Meksykanina, który tym razem polliczukuje Bourne'a. Po chwili Mistico biegnie na Evana, który uchyla się, Mistico odbija się od lin, Bourne pochyla się, Mistico przeskakuje przez niego i...Sunset Flip! Mistico odlicza...1...2...kick out! Evan zdołał się uwolnić. Mistico nie czeka długo i od razu biegnie na Evana. Mamy zwarcie, które wygrywa Bourne, jednak Mistico nie daje się zepchnąć do narożnika i wykręca Evanowi rękę. Evan wykonuje teraz serie przeskoków i wyrywa się, a Mistico ląduje na linach. Evan wchodzi szybko na narożnik, Mistico podnosi się...Diving Double Knee Senton od Evana! Mistico na macie, Evan tauntuje! To się nazywa Continental Champion! Evan wchodzi na narożnik, to już chyba koniec. Publiczność szaleje, wszyscy skandują "Evan, Evan" Bourne skacze...Air Bourne! Ponownie Air Bourne, ale zaraz...Evan ląduje na Mistico z wielkim bólem, co się stało?! Mistico uniósł kolana! Evan nadział się na kolana Mistico! To dopiero musiało boleć! Evan zwija się z bólu, a Mistico powoli wstaje...Mistico wchodzi na narożnik, chyba szykuje się Frog Splash...ale chwila, to Sheamus! Sheamus szybko podbiega do Mistico i...Superplex! Superplex! Mistico ląduje na Evanie! Co za walka! Sheamus bez zastanowienia, arogancko kładzie nogę na Mistico w celu odliczenia go...1...2...kick out! Mistico nie poddaje się, to jeszcze nie koniec walki! Sheamus nie może uwierzyć własnym oczom, doskakuje do sędziego, zachowuje się agresywnie, wymach***je rękoma. Po chwili podnosi Mistico i...Irish Curse! Irish Curse od Sheamusa! Teraz to musi być koniec! Sheamus odlicza...1...2...3...Nie! Evan Bourne! Evan Borne przerywa liczenie! Ostastkiem sił rzucił się na Sheamusa i przerwał liczenie! Sheamus rzuca się na leżącego na macie Evana i okłada go po twarzy, Evan zaczyna krwawić...Mistico powoli wstaje przy pomocy lin. Sheamus podnosi Evana i szykuje się do Celtic Cross...to może być koniec walki...I...Evan wyrywa się! Evan jakimś cudem zdołał się wyrwać! Sheamus odwraca się w stronę Evana...High Knee! Zamroczony Sheamus odwraca się teraz w stronę Mistico...Enzuigiri! Sheamus ponownie odwraca się w stronę Evana, który podcina mu nogi, Sheamus na linach! Mistico nie czeka długo, odbija się od lin i...Tiger Feint Kick! Tiger Feint Kick od Mistico! Evan wchodzi na narożnik i...Air Bourne! Air Bourne! Evan wstaje od razu jednak odczuwa ból po wykonaniu Air Bourne...Evan odwraca się, Mistico biegnie w jego stronę, jednak Bourne odchyla się, Mistico ląduje w narożniku, Evan nie czeka długo, zbiera w sobie resztki sił i podnosi go. Teraz Mistico siedzi na narożniku. Evan staje naprzeciwko niego...publiczność szaleje. Evan chce poderwać Mistico do góry jednak ten nie ma zamiaru się poddać...Mistico uderza Evana kilka razy w brzuch, Bourne ledwo utrzymuje się na narożniku, Mistico zaczyna tauntować, wstaje i...Sunset Flip Powerbomb! Evan ląduje na Sheamusie, co za akcja! Mistico ponownie wchodzi na narożnik i...Moonsault! Co za piękny Moonsault od Mistico! Mistico odlicza Evana leżącego na Sheamusie...1...2...3!!! Koniec walki!!! Mistico nowym Continental Championem!!! Mistico pada na matę ze zmęczenia, lecz po chwili wstaje, a sędzia podaje mu pas mistrzowski! Mistico wchodzi na narożnik i cieszy się razem z publicznością! Co za walka!

 

Matt Striker: To właśnie cały Mistico! Zasługiwał na ten pas, nie ma co.

 

Mike Tenay: Tak, Mistico daje z siebie wszystko w każdej walce i za to jest szanowany i doceniany. Ciekawi mnie jednak jaką diagnoze postawi lekarz D'Angelo Dinero...

 

Kamera Przenosi się na Backstage

 

a4b3575a75c4cca2901a192a3d9b8338.jpg?v=123900

 

Jeremy Borash: Panie i panowie, proszę powitać nowego posiadacza Continental Championship...Mistico! Mistico, świetna walka. Wielkie gratulacje.

 

Mistico: Dziękuję.

 

Jeremy Borash: Powiedz kto sprawiał ci największe trudności w tej walce?

 

Mistico: Wszyscy prezentowali równy poziom.

 

Jeremy Borash: Rozumiem...Wiesz również, że...(Przerywa mu Evan Bourne, który wchodzi do pomieszczenia)

 

Evan Bourne: Cóż...przegrałem. Straciłem pas.

 

Mistico: Wszyscy daliśmy z siebie wszystko...

 

Evan Bourne: Tak...gratuluję. Mam nadzieje, że będziesz dobrym mistrzem. Aha...nie myśl, że ci odpuszcze. Ten pas prędzej czy później trafi ponownie w moje ręce.

 

Evan wychodzi z pomieszczenia, natomiast Mistico zakłada pas Continental na ramie i również wychodzi.

 

Lilian Garcia: Panie i panowie, czas na dzisiejszą walkę wieczoru, której stawką jest WCE Championship! Jako pierwszy na ring wchodzi, podchodzący z Cameron, North Carolina, ważący 236 funtów...Matt Hardy!

 

Live for the moment...

 

item-2416.jpg

 

Lilian Garcia: Oraz jego przeciwnik...pochodzący z Green Bay w Wisconsin, ważący 243 funty...WCE Champion...Mr. Kennedy!

 

Miiiiiiiisteeeeeeeerr...

 

embed_-_mr_anderson_969505a.jpg

 

Kennedy wchodzi na ring i prosi o mikrofon...

 

Mr. Kennedy: Zanim zaczniemy chciałbym omówić kilka spraw...zapytacie dlaczego nie wyszedłem przy theme Destination...odpowiedź jest prosta. To moja walka, mój pas i co za tym idzie moje theme. Druga sprawa...Matt Hardy. Już drugi raz stajemy naprzeciw siebie w walce wieczoru na gali Pey Per View. Wiesz Matt, to nie jest miejsce dla ciebie. Walki wieczoru są dla kogoś takiego jak ja. Jestem lepszy od ciebie pod każdym względem. Po prostu pod każdym! Jakim jesteś liderem dla swojej stajni, Hardy?! No jakim?! Nie umiesz nawet zapanować nad swoimi ludźmi. Jesteś zerem. Zwykłym zerem. Dziś przegrasz i obiecuję ci, że nie będzie to szybka walka...a teraz...Lilian, prosiłem o coś, prawda? Ekhem...Jak wiecie podchodzę z Green Bay, Wisconsinnn...ważę 243 funty...jestem mistrzem WCE, pierwszym w historii mistrzem WCE...Miiiiiiisteeeeeeeeerrrrr Keeeeeeeneeeeeedy...Keeeeneeeeedy!

 

Matt Striker: Ma gadane, nie ma co...

 

Mike Tenay: Hardy musi wygrać tą walkę. Po prostu musi. Tak długo pracował na sukces...

 

Matt Striker: Tak jak i Kennedy...

 

Gong. Kennedy i Hardy zaczeli krążyć wokół siebie. Po chwili mamy pierwsze starcie, które wygrywa Kennedy. Ken spycha Hardy'ego do narożnika, a następnie okłada go punchami. Po chwili Kennedy odchodzi na kilka kroków od Matta, bierze rozbieg i chce wykonać Spear, jednak Hardy odskakuje, a Kennedy uderza o narożnik. Ken odwraca się, Hardy kopie go w brzuch, czyżby Twist of Fate?! Nie, Kennedy odpycha Hardy'ego, po czym rusza za nim, chce wykonać Closethline, jednak Hardy przebiega pod jego ręką, odbija się od lin i Shoulder Block, Kennedy na macie. Kennedy szybko wstaje i mierzy swojego przeciwnika wzrokiem. Kolejne starcie, tym razem wygrywa je Hardy, jednak Kennedy szybkim, sprytnym ruchem wykręca mu rękę a następnie uderza o nią łokciem. Hardy opada na liny, a Kennedy od razu wykonuje Closethline, Hardy poza ringiem. Kennedy nie czeka długo i skacze na Hardy'ego, który uderza plecami o barierkę. Kennedy zaczyna tauntować, po czym podnosi Matta i chce rzucić nim o metalowe schodki, jednak Hardy rewersuje i to Kennedy ląduje na schodkach. Hardy wchodzi na barierkę bezpieczeństwa, chce skoczyć na Kennedy'ego, jednak ten uchyla się, a Hardy uderza nogami o schodki. Sędzia doliczył już do pięciu. Kennedy wchodzi na ring. Hardy nie może się pozbierać, sędzia odliczył już do siedmiu...osiem...Hardy dopiero wstaje...dziewięć...to chyba koniec...jednak nie, Hardy zdążył! Matt wstaje przy pomocy lin, Kennedy od razu do niego podbiega, chcąc wykonać German Suplex, jednak Hardy kilkakrotnie uderza go łokciem, Kennedy puszcza uścisk, jednak po chwili znowu rusza na Matta, który ponownie uderza Kenndy'ego łokciem, po czym odbija się od liny i...Flying Closethline! Kennedy natychmiastowo wstaje, jednak Hardy nie czekając długo ponownie wykonuje Closethline! Kennedy na macie. Matt wchodzi na narożnik, to może być ciekawe...Hardy ustawia się...Extreme Legdrop! Hardy odlicza...1...2...kick out. Walka trwa dalej. Matt zakłada Headlock. Kennedy próbuje dostać się do lin, jednak uścisk Hardy'ego jest naprawdę mocny. Kennedy nadal walczy, jednak po chwili zauważa, że złapanie lin nie ma sensu. Kennedy powoli wstaje, jednak Hardy nadal trzyma uścisk...Ken uderza Hardy'ego łokciem w brzuch...po kilku uderzeniach Hardy puszcza Kennedy'ego, który teraz łapie oddech, jednak Hardy rusza od razu na niego, po czym Kennedy otrzymuje Closethline i pada na mate. Hardy odlicza...1...kick out. Matt pomaga wstać Ken'owi, po czym uderza go kilka razy w twarz, po czym ustawia go w narożniku. Hardy wymierza Kennedy'emu kilka ciosów, po czym podnosi go i teraz Kennedy siedzi na narożniku. Matt zaczyna tauntować, po czym doskakuje do Kena chcąc wykonać Superplex, jednak Kennedy uderza go kilka razy w brzuch, a następnie spycha z narożnika, Kennedy szybko ustawia się w narożniku i...Kenton Bomb! Kenton Bomb! Czyżby koniec walki?! Kennedy odlicza...1...2...kick out! Kennedy skrył twarz w dłoniach, jednak chwila zamyślenia nie trwała długo. Kennedy wstaje i podnosi Hardy'ego, po czym wykonuje Irish Whip na liny, Hardy odbija się od lin i wraca do Kena, który najpierw kopie Matta w brzuch a następnie wykonuje Belly to Belly Suplex. Kennedy podnosi Hardy'ego...i jeszcze jeden Belly to Belly. Hardy leży teraz na macie, a Kennedy wchodzi na narożnik...Ken ustawia się i...Kenton Bomb...jednak Hardy się uchyla! Kennedy uderza potężnie o mate! Mimo to Ken od razu wstaje, jednak Hardy doskakuje do niego, wymierza kopnięcie w brzuch i...DDT. Hardy odlicza...1...2...kick out! Kennedy nadal jest w grze. Matt wychodzi poza ring, wyjmuje spod niego stół i ustawia poza ringiem. Matt wraca na ring, podnosi Kennedy'ego i wpycha go do narożnika. Hardy podnosi Kennedy'ego i ponownie ustawia go na narożniku. Hardy wchodzi na narożnik, i tauntuje w swoim stylu, jednak Kennedy ponownie przeszkadza Hardy'emu uderzając go w brzuch, Hardy po chwili odpuszcza, odskakuje, jednak chwilę później biegnie w stronę narożnika. Kennedy widząc Hardy'ego szybko zeskakuje z narożnika chcąc wykonać Flying Closethline, jednak Hardy unika. Kennedy podnosi się powoli...jest już trochę poobijany...Kennedy odwraca się i...Twist of Fate! Twist of Fate od Hardy'ego! Teraz to chyba koniec! Hardy odlicza...1...2...kick out! Niesamowite! Kennedy dał radę, walka trwa dalej, niesłychane!

 

Matt Striker: To było niezłe. Hardy zdobył sporą przewagę i nie zanosi się na to, że miałby ją stracić.

 

Mike Tenay: Jedyne co może teraz zgubić Matta to zlekceważenie przeciwnika. Do kogoś takiego jak Kennedy nie można chociażby na chwilę odwrócić się plecami...

 

Hardy nie czekając długo podnosi Kennedy'ego i wyrzuca go poza ring. Hardy łapie oddech i wychodzi z ringu. Kennedy podnosi się przy pomocy barierki, jednak Hardy od razu do niego podbiega i kopie w plecy. Kennedy opada na podłoge, a Hardy kopie go po całym ciele. Matt zachowuje się jakby wpadł w trans, co zadowala publiczność. W pewnym momencie Hardy podchodzi do wcześniej rozłożonego stołu, wrzuca na niego Kennedy'ego, a sam wraca na ring. Matt wchodzi na narożnik i tauntuje. Po chwili skacze, chcąc wykonać Extreme Legdrop i...Kennedy unika! Kennedy ześlizgnął się ze stołu, a Hardy odczuwa teraz wielki ból. Kennedy bez chwili zastanowienia wraca na ring, i ostatkami sił wchodzi na narożnik...Kenton Bomb! Tym razem trafił! Publiczność szaleje! Obydwaj zawodnicy leżą teraz w gruzach stołu. Sędzia doliczył już do sześciu. Kennedy i Hardy wstają niemal jednocześnie i wślizgują się na ring. Przez chwilę zarówno Hardy jak i Kennedy leżą bez ruchu. Jako pierwszy wstaje Kennedy, który od razu opiera się o liny. Hardy wstaje chwile później. Obydwaj podchodzą do siebie i wymieniają ze sobą kilka słów, po czym Kennedy uderza Hardy'ego w twarz. Hardy nie pozostaje dłużny. Obydwaj wymieniają ciosy. Ten pojedynek wytrzymałości wygrywa Kennedy, ktory zadaje o jeden cios więcej. Kennedy bierze oszołomionego Hardy'ego na barki i...Green Bay Plunge! Kennedy zaczyna tauntować, podnosi Hardy'ego i...Mic Check! Mic Check! To musi być koniec, Kennedy odlicza...1...2...3....Nie! Hardy przerywa odliczanie! Publiczność odetchnała z ulgą, Kennedy nie może uwierzyć. W tej akcji dał z siebie wszystko. Ken siedzi teraz na macie, a Matt zwija się z bólu, blisko lin. Kennedy odwraca się i patrzy na Hardy'ego. Po chwili wstaje. Kennedy ledwo chwieje się na nogach, ale ostatkami sił podnosi Hardy'ego i niesie go w stronę narożnika. Kennedy ustawia Hardy'ego na narożniku i sam wchodzi na ten narożnik...Kennedy zakłada Matta na barki...szykuje się Green Bay Plunge z trzeciej liny, to może być koniec! Kennedy skacze i...niesamowite, Hardy kontruje! Hardy skontrował Green Bay Plunge w Tornado DDT! Kennedy leży na macie, nie rusza się!

 

Mike Tenay: Dalej Matt, to twoja szansa!

 

Matt Striker: Teraz już nikt nie powinien mieć wątpliwośći. Oglądamy pojedynek dwóch najlepszych wrestlerów w WCE. Świetna walka, a to jeszcze przecież nie koniec...Dalej Hardy!

 

Matt odczuwa ogromny ból, powoli odzyskuje świadomość, czołga się teraz w stronę Kennedy'ego...Tak, Hardy odlicza, to musi być koniec walki...1...2...Kick out! Niebywałe! Co za determinacja, ile to jeszcze będzie trwało?! Który z tych dwóch wojowników pierwszy się ugnie, który straci siły jako pierwszy?! Hardy i Kennedy leżą bez ruchu na macie. Sędzia zaczyna odliczać.Pierwszy wstaje Matt, który jednak natychmiastowo opada na liny. Kennedy ma wyraźny problem z opanowaniem własnego ciała, a nogi same się pod nim uginają. Kennedy odwraca się w stronę Hardy'ego. Obydwaj patrzą na siebie. Publiczność skanduje na zmiane "Kennedy, Kennedy" i "Hardy, Hardy" . Ken i Matt mierzą się wzrokiem. Hardy podchodzi do Kennedy'ego. Ponownie wymieniają ze sobą kilka słów i...Kennedy wyciąga rękę do Hardy'ego! Co to ma znaczyć?! Hardy patrzy na Kena z niedowierzaniem. Kennedy patrzy Hardy'emu w oczy, czyżby chciał mu pogratulować walki? Nie, to nie pasuje do Kennedy'ego...Hardy odpycha Kennedy'ego...jednak nie dał się zrobić w konia. Kennedy zaczyna się śmiać na głos. Hardy nie wytrzymuje i uderza go w twarz. Kennedy chwieje się na wszystkie strony, a Hardy wymierza kolejny cios...Kennedy błądzi po ringu, Hardy nie wie co ma robić...w pewnym momencie rzuca się na swojego przeciwnika, Kennedy wygląda na oszołomionego...Hardy podbiega do Kennedy'ego chcą wykonać Spear, jednak Kennedy odchyla się i podstawia mu nogę! Hardy na macie, Kennedy łapie go za nogi i...Sharpshooter! Kennedy założył Sharpshooter! Tego jeszcze nie było! Hardy zmaga się teraz z wielkim bólem, próbuje doczołgać się do lin, jednak Kennedy nie zamierza chociażby rozluźnić uścisku...to początki końca tej walki. W pewnym momencie...Kennedy puszcza uścisk! Dlaczego on to zrobił?! Przecież jeszcze chwila i byłoby po walce! Kennedy schodzi z ringu, podchodzi do stołu komentatorskiego i bierze krzesło. Kennedy wchodzi z krzesłem na ring, Hardy podnosi się. Sędzia od razu doskakuje do Kennedy'ego chcą zabrać mu krzesło, Kennedy o dziwo nie protestuje, tylko posłusznie oddaje krzesło sędziemu...Hardy powoli podchodzi do Kennedy'ego, sędzia odwraca się i wyrzuca krzesło z ringu. Kennedy wykorzystuje to, że sędzia nie patrzy, podbiega do Hardy'ego i...Low Blow! Hardy pada na matę! Publiczność buczy z niezadowolenia, sędzia dopiero teraz odwraca się w stronę walczących. Kennedy podnosi Hardy'ego i...Mic Check! Mic Check! Hardy ponownie na macie! Kennedy jednak nie odlicza, tylko wchodzi na narożnik...Kennedy bez chwili zastanowienia skacze...Kenton Bomb! Hardy nie był w stanie tego uniknąć! Kennedy odlicza...1...2...3!!! Koniec walki!!! Mr. Kennedy ponownie obronił swój pas!!! Kennedy pada na mate wykończony, a sędzia podaje mu pas... co za walka, co za Main Event! Zarówno jeden jak i drugi dali z siebie wszystko, aż szkoda, że ta walka się już skończyła...

 

Mike Tenay: Nie mogę uwierzyć...chwila nieuwagi sędziego i Hardy ponownie zostaje z niczym...

 

Matt Striker: Taki już jest wrestling, nie zawsze wygrywa ten, który na to zasługuje...

 

Mike Tenay: Racja. Destination górą, New Hardcore Evolution zostało rozbite. Destination ma już dwa pasy mistrzowskie...chwila...to Jericho?! Co on...Oczywiście, wygrał 10-Man Battle Royal!

 

W stronę ringu zmierza Chris Jericho, a za nim biegnie sędzia. Publiczność zamarła, kibice sami nie wiedzą jak mają zareagować. Jericho spokojnie wchodzi na ring. Kennedy nie może uwierzyć własnym oczom i pada na kolana trzymając pas mistrzowski. Jericho każe mu wstać, jednak Kennedy patrzy na niego z niedowierzaniem...sędzia wyrywa Kennedy'emu pas. To jest oficjalny werdykt - Mr. Kennedy musi stoczyć jeszcze jedną walkę, w której będzie bronił swojego WCE Championship! Kennedy wstaje z kolan i patrzy na Jericho. Ken krzyczy coś w stronę Chrisa, jednak ten niewzruszony patrzy na niego chłodnym wzrokiem. Kennedy ledwo trzyma się na nogach, najchętniej wyrwałby sędziemu pas i uciekł z ringu, ale jest już za późno. A może Ken czeka na pomoc ze strony Destination?! Jericho spokojnie podchodzi do Kennedy'ego, a Ken chwiejąc się zaczyna krążyć wokół ringu...publiczność szaleje...Jericho nie atakuje, to jego strategia...Kennedy'emu w końcu puszczają nerwy i rzuca się na Jericho chcą wykonać Closethline, jednak Y2J przebiega pod jego ramieniem, Kennedy odwraca się i...Codebreacker! Codebreacker! Jericho odlicza...1...2...3!!! Niesamowite!!! Mamy nowego mistrza WCE!!! Chris Jericho nowym WCE Championem!!! Co za wspaniała noc dla Chrisa Jericho!!!

 

Break the Walls Down...!

 

chris_jericho_in_ring.jpg?v=110760

 

Matt Striker: Holy Shit! Tego się nie spodziewałem! Jericho zaskoczył nas wszystkich. Wykorzystał swój kontrakt od razu, pokonał zmęczonego Kennedy'ego i został nowym, a zarazem drugim w historii mistrzem WCE.

 

Mike Tenay: Jericho zasługiwał na ten pas jak nikt inny z całej federacji. Mimo wszystko wszyscy przyzwyczaili się już do Kennedy'ego jako WCE Championa...

 

Matt Striker: Coś się kończy, coś się zaczyna. Era Kennedy'ego skończyła się w tym momencie. Przynajmniej narazie...

 

Mike Tenay: To już niestety koniec Super Summer Events. Wielkie emocje, niezapomniane przeżycia...w moim mniemaniu ta gala wyszła świetnie, wszyscy walczący dali z siebie sto procent. Czas już na nas. Żegnają się z państwem...

 

Matt Striker: Matt Striker...

 

Mike Tenay: Oraz Mike Tenay. Do zobaczenia na Showtime!

Na koniec chciałbym dodać że ta Gala była pisana w ok. 36 godziny (odjąć 10 Godzin na spanie) więc nie miejcie pretensji że są niedociągnięcia, są wakacje i każdy wie jak to jest. Jedno nie ma trzeba pisać w dwóch, myslę żeśmy się z Tomaszem sprawili. Czekam na wasze komentarze...

 

K1190kicopy_zps3e737bee.png

 

 

 

wce.png

 

f7afdb0d1f356a3dc6d917539237be7a_original.gif?1367060362

 

 

  • Odpowiedzi 14
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • TheLegacy

    1

  • Yaoohoo

    1

  • mateusz199670

    1

  • Turej

    1

Top użytkownicy w tym temacie


  • Posty:  402
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  09.10.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Normalnie mi się śmiać chce, nie to że przegrałem, ale że Punk i Goldberg obronili te pasy, sami pokazujecie poziom federacji dając jako mistrza, kogoś kto pisze na bs po pięć linijek...

DOWN: k***a, nie Ty tylko Twój zajebisty tag-team partner.

Edytowane przez Gość

 

Artx7.png

Były moderator (6 maja - 21 września 2010)

 

 


  • Posty:  2 708
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  16.12.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Normalnie mi się śmiać chce, nie to że przegrałem, ale że Punk i Goldberg obronili te pasy, sami pokazujecie poziom federacji dając jako mistrza, kogoś kto pisze na bs po pięć linijek...

Jakby co to gale przeczytam zaraz, i zedutuje, ale WTF!!!????? JA piszę 5 linijeK? Piłeś Coś? Sory za takiego krótkiego posta, ale przegrywać trzeba umieć. A i jeszcze jedno. To drugie PPV z rzędu po którym narzekasz, czemu to ty nie wygrałeś :/...nie liczy się ilość, a jakość więc... a dobra warna dostane.

Gala może być, myślę że za wczesne wykorzystanie kontraktu, można było poczekać do następnego PPV, ale i tak nie jest źle, main event świetnie napisany,długi przede wszystkim, myślałem że stracimy pasy, długo nie pisałem, no ale cóż, teraz się spiąć muszę, i zaczać pisać :)... Gala 8/10

Ps; na ppv nie ma reklam :)

Edytowane przez Gość
Rated-R Superstar !

15855262764b295303a1d20.jpg


  • Posty:  313
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  14.09.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Ok , ok .. To ja mam troche do powiedzenia ..

Pierwsze co się rzuca na oczy to walka o pasy tag team .. Punk i Goldberg ? Goldberg odzywa się raz na tydzien , jak nie miesiąc , a punka to wogole juz nie pamietam kiedy się odezwał .. Te pasy jak dla mnie bardziej powinny powinny zawędrować do awesome animal ? chyba dobrze napisalem ;p . Goldberg jak sie odezwie to 5 zdan .. A oni ? starali się , pisali często i dobrze.

Pas hardcore , continental i wce ok .

Dobrze , ze wkoncu pas wce zmienil posiadacza i jest nim chris jericho .

Co do battle royal , jestem troche zdziwiony tym co undertaker zrobil . I dlaczego rock , nie dosc ze ostatni dolaczyl to jeszcze przedostatni wchodzil . Ogolnie troche niedociągnieć jest no , ale mam nadzieje , że naprawicie to jakos na show time .


  • Posty:  3 403
  • Reputacja:   66
  • Dołączył:  26.08.2009
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Ciemny

Gala strasznie dobra zarówno walki genialne jak i niespodzianki podczas nich.Najpierw zacznę od najważniejszego dla mnie wydarzenia czyli Mistico nowym mistrzem kontynentalnym!!Ooo Yeah,czytając tą walkę myślałem że nie mam szans i że jakimś podstępem zdobędzie ją Sheamus jednak jak widać wysiłek na BS się przydał.Koniec "Daszing tu" wow niespodzianka jak nie wiem co,czyżby feud Cody vs John??Może być ciekawie.No i największa niespodzianka Jericho nowym mistrzem WCE!!Wow wiedziałem że wykorzysta tą walizkę na ten pas ale nie wiedziałem że na tej gali.Super się czytało tą gale,walki długie i ciekawe,stylistycznie ładnie,trudno to powiedzieć ale niema się do czego przyczepić.Jak dla mnie 9/10(Bo zawsze może być lepiej) :)

#SmartFanZone

  • Posty:  219
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  11.12.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Mi się podoba choć myślałem że zadebiutuje na batle royal :D jeśli chodzi o pasy tag teamu to jestem za krótko by stwierdzić kto na nie zasłużył walka RVD z

Shadem super świetny pomysł z tym płonącym blatem reszta ok gala 9/10


  • Posty:  3 810
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  04.02.2012
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

To ja też się wypowiem.

Widzę, że jest krytyka na temat pasów Tag-team. Nie mam zamiaru ukrywać, iż sam jestem negatywnie zaskoczony rezultatem tej walki. SCM tak mówisz, bo wygrałeś. W ciągu wakacji napisałeś chyba ze 2 może jakoś 3 posty... Twojego partnera nie będę już przebijał, bo nie trzeba gdyż zrobili to inni :8 Tak więc podtrzymuję opinię na ten temat Ptk.'a oraz Artx'a. Ale stwierdzę tylko, że Awesome Animals nie zrezygnują z pasów TT do póki ich nie zdobędą !

Reszta walk:

Battle Royal - tutaj myślę, że Jericho to chyba prawidłowy wygrany.

Hardcore Championship - tu na pewno innego wyjścia nie było, brawa dla Shada.

Tag-Team Championship - Noł koment

Singles Match - ogółem brak zdziwienia wygranym.

Intercontinental Championship - szczerze to myślałem, że Pope wygra, ale Mistico to również zasłużony wygrany.

WCE Championship - miodzio walka i cud końcówka. Znakomity ME, nie myślałem że Y2J już wykorzysta szansę.

Gala 9/10 - jedyny szczegół to walka o pasy tag-team, ale brawa i dzięki za galę :)

Dodano:

Dobra Tuptus rozumiem, w końcu to Wy rządzicie więc widzę że macie lepsze story na pasy tt ;)

Dop. Tuptus - Cieszę się że zrozumiałeś i życzę jeszcze lepszych postów na backstage.


  • Posty:  839
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  07.05.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Gala dobra, zwłaszcza że zdobyłem pas :8 Ale tak na poważnie, to długość gali zadowalająca, aż nie chce wiedzieć jaka by była długa gdyby ją także Urban pisał. Literówek jako tako większych nie ma. Co do walki Tag Team'owej to rzeczywiście mógłby być inny wynik walki, chociaż po za Johnem Morrisonem nie wydziałem jakieś presji na Backstage do zdobycia pasa. No ale cóż teraz czekać tylko na feud Cody'ego z Johnem. Reszta walk skończyła się tak jak chyba musiała tzn. np.wygrana Mistico chyba nie była zagrożona po jego postawie na backu. Mam nadzieję że Ted na backu także się nie podda bo pisze co raz to lepsze wypowiedzi.


  • Posty:  422
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  17.09.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

hmm moja 2 przegrana z rzędu ale jak to się mówi do 3 razy sztuka . A gala ogólnie fajna 9 na 10 . Tylko byłem zaskoczany co do tt ale to nie mój biznes .


  • Posty:  2 065
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  03.01.2012
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

A ja nie wygrałem Battle Royal. Myślę, że niesłusznie tak wcześnie wypadłem, bo bylem nad morzem i nie pisałem postów, ale szanuję decyzję zarządu :D No, no gala 9/10


  • Posty:  286
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  17.05.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

No gala fajna sporo wydarzeń i niespodzianek :D . Już nie będę komentował osobno każdej walki, ale nie mam nic do zarzucenia poza wynikiem TT jednak to już chyba kilka osób napisało. Mi się akurat spodobało, że walka o pas została już wykorzystana i gratulację dla nowego mistrza. No i bez wypowiedzi odnoszącej się do mojego zawodnika nie mogło się obejść ogółem to tylko myślałem, że Santino trochę dużej zabawi, ale jak wiadomo każdy by chciał wygrywać, a tak się nie da. Dobra robota i powodzenia w dalszym pisaniu gal :D .


  • Posty:  431
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  17.05.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Ha gimmnick Suicida oddany w 100% :D Dla mnie wyniki sprawiedliwe, no może pozatym kontrowersyjnym matchem tt, ale chociaż będzie z tego dobry feud. Ogólnie bardzo dobrze, gratulacje dla Jericho


  • Posty:  482
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  22.07.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Heh, gala super, idealna, ładnie napisana! Nic dodać nic ująć. :) Myślałem, że wypadnę pierwszy lub drugi a tu wypadłem siódmy :P. No wielki błąd Takera, co ty zrobiłeś Undertaker!?? Wszystkie walki super :) Gala 10/10.


  • Posty:  668
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  22.06.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Gala Super Summer Events spełniła całkowicie moje oczekiwania i gratuluje bookerom znakomicie wykonanej pracy. Tak więc zacznę od 1 walki czyli 10 Man Battle Royal tutaj miałem tylko 2 faworytów , a byli nimi The Rock , który okazał się tą " niespodzianką " i Chris Jericho , który wygrał i jeszcze podczas tej samej gali zrealizował swój kontrakt na pas WCE , pokonując już bardzo zmęczonego Mr.Kennedy'ego choć nie sądze , aby Ken tak łatwo odpuścił walke o ten pas to nie w jego stylu. 8) Następna walka o pas Hardcore w tej extremalnej stypulacji także mi się podobała i jak to się mówi do 3 razy sztuka , Shad wkońcu odebrał pas RVD , który niestety pożegnał się z federacją , ale mamy już nowego hardcorowca , teraz to będzie się działo. :P Moja walka czyli o pasy tag teamowe była naprawdę zajebista , długa , dużo walczył Morrison za co jest plus , ale obrona pasów przez Punka & Goldberga conajmniej mnie trochę zaskoczyła , ale cóż jeszcze nie raz będą musieli ich bronić , a kto wie czy wtedy dadzą radę je zachować. Walka o " pietruszke " :P pomiędzy Tedem , a SCSA była trochę krótka , ale tempo było dość szybkie jak na Austina i ta radość po walce i 1 zwycięstwie w WCE - najcenniejsze. :P Walka o pas Continental była także znakomita , ale zdziwiło mnie tylko to , że Pope tak szybko zszedł z ringu , a zostali Sheamus , Mistico i Evan i tutaj myślałem nawet , że Evan ma szanse obronić pas , ale Mistico rozwiał moje wszystkie domysły i został nowym mistrzem za co wielkie brawa. No i ME , który to już raz Matt Hardy próbował odebrać pas Kennedy'emu i cały czas się nie udawało , tym razem po błędzie sędziego , ale to już się tego nie odwróci zwłaszcza , że pas oddalił się od niego jeszcze bardziej , Chris napewno tak łatwo nie odda pasa WCE tak szybko.

To tyle ode mnie gale oceniam 9,5/10 perfekcyjna robota panowie :t_up:

 

312uw4g.png

 

 

 

49238945.png

 

 

 

nvcncv.png

 

 

 

hdfh.png

 

 


  • Posty:  2 513
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  13.02.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Bla, Bla, Bla... Oczywiście do s :censored: nędzy przegrałem. Choć h :censored: wie czemu. I to ja p :censored: A co do innych walk super gala walki też z innymi zwycięzcami nie mam problemów. Gala 7/10. Szkoda, że żadnego show nie było. A ogólnie OK. Jest dobrze. Nie wiem czemu już drugi raz przegrałem najpierw bd Dżefem. Pff nie wiem czemu? Gala mnie się podoba. Gratuluję Punkowi. To, że Daszing Tó się rozpadną wiedziałem, ale z tego powodu robi się też burdel z NHE. Mistico nareszcie mistrzem. Pracował na to długo. Zwycięzcą Battle jak dla mnie nie trafiony jak i odebranie pasa Kenowi. Walka ostatnia epicka. Dziękuję za uwagę, przepraszam za pierszą wypowiedź poniosło mnie.

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • GGGGG9707
      Mi się właśnie wydaje że to doprowadzi do odejścia Balora. Od kontuzji Doma było mówione że do RR zdąży wrócić więc jego wejście w walce jest niemal pewne (co nie będzie jakąś dużą niespodzianką bo wszystkie informacje podawały że na Rumble wróci). Balor nie przypadkowo dowiedział się na RAW że nie ma dla niego miejsca w RR Matchu a do tego te promo Liv do Balora. Typuję że albo Dom będzie w RR Matchu i go koncertowo przegra co zdenerwuje Finna że znowu Dom dostaje szansę mimo że ma już pas albo
    • Bastian
      Czyżby to było ostatnie RAW w karierze AJ Stylesa? Nadrabiamy!  Było kilkanaście miesięcy na to, aby ogarnąć pierwszą w historii WWE walkę CM Punk - AJ Styles. Jedyne, na co było stać federację to walka na RAW niemal na koniec kariery AJ'a, którą przerwał w dodatku Finn Balor  Irlandczyk będzie chyba takim przyjemnym przystankiem dla Punka aż do WM42. Na Royal Rumble walki Phil nie dostał, Elimination Chamber w Chicago, więc trzeba coś ogarnąć.   Swoją drogą, szkoda, że po tym, jak odebrano
    • IIL
      Ciampa is All Elite 🙂
    • Attitude
      Nazwa gali: AEW Dynamite #330 Data: 28.01.2026 Federacja: All Elite Wrestling Typ: TV-Show Lokalizacja: Cedar Park, Texas, USA Arena: H-E-B Center At Cedar Park Format: Live Platforma: TBS Komentarz: Excalibur, Taz, Tony Schiavone, Don Callis & Stokely Karta: Wyniki: Powiązane tematy: All Elite Wrestling - dyskusja ogólna AEW Dynamite - dyskusje, spoilery, wrażenia AEW Saturday Collision - ogólne dyskusj
    • Jeffrey Nero
      Ash by Elegance też jednak nie skończyła kariery od początku to było podejrzane żadnych przecieków co jej było.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...