Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

EWW by Prototype


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  3 810
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  04.02.2012
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Działalność zawieszona

:D

 

EXTREME WORLD WRESTLING by Prototype

Na wejście pare uwag dotyczących mojej federacji:

1. W mojej federacji, jako galę będę pisał tylko House Show.

2. Ważniejsze gale, postaram się pisać obszerniej.

3. W federacji, póki co będzie jeden głowny roster.

4. Wrestlerów jest dosyć dużo, więc pasów też mało być nie może.

5. Podczas House Show będzie nawet i 10, lub więcej walk.

6. Możliwe, iż powstanie drugi roster.

7. Miłego czytania życzę.

Extreme Division Roster:

1.jpg Evan Bourne

3.jpg Bryan Danielson

4.jpg Ted DiBiase

5.jpg Chavo Guerrero

6.jpg Jeff Hardy

7.jpg Chris Jericho

2.jpg Kofi Kingston

3.jpg The Miz

4.jpg John Morrison

5.jpg Rey Mysterio

6.jpg Cody Rhodes

1.jpg Dolph Ziggler

1.jpg Batista

2.jpg CM Punk

3.jpg Edge

4.jpg John Cena

1.jpg Christian

5.jpg Kane

6.jpg Matt Hardy

7.jpg MVP

8.jpg Randy Orton

1.jpg Shawn Michaels

2.jpg Sheamus

1.jpg Jack Swagger

4.jpg Triple H

5.jpg Undertaker

Pasy mistrzowskie:

EWW Champion: Randy Orton

EWW Heavyweight Champion: Triple H

EWW Cruiserweight Champion: Evan Bourne

EWW Tag-Team Champion's: Los Mexicanos (Rey Mysterio & Chavo Guerrero)

EWW Intercontinental Champion: Bryan Danielson

EWW United States Champion: MVP

Tag-Team'y:

Rey Mysterio & Chavo Guerrero

The Miz & John Morrison

Cody Rhodes & Ted DiBiase

Ekipa:

1.jpg Menadżer - Bret Hart

4.jpg Komentator - Jim Ross

3.jpg Wywiady - Maryse Ouellet

2.jpg Spikerka - Maria Kanellis

Pierwsza gala:

16th August 2010

EWW Chapter 1:



(Karta na pierwszą galę)

Non-Title Match

5.jpg5.jpgvs 4.jpg3.jpg

Singles Match

6.jpgvs 2.jpg
1.jpgvs 7.jpg

Triple Threat Match

7.jpgvs 6.jpgvs 2.jpg

No 1 Contender Match for EWW Championship Main Event

1.jpgvs 1.jpgvs 3.jpg

Z A P R A S Z A M

:)
Edytowane przez Gość
  • Odpowiedzi 17
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • Zaq123

    4

  • Yao

    2

  • elo3856

    2

  • Luks

    2

Top użytkownicy w tym temacie


  • Posty:  431
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  17.05.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Powiem tak: wszystko zapowiada się interesująco, ale lepiej gdyby pasy na początek nie miały swoich właścicieli i zrobiłbyś turnieje o nie. Reszta najs, na pewno będe czytał


  • Posty:  3 403
  • Reputacja:   66
  • Dołączył:  26.08.2009
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Ciemny

Projekt nawet dobry.Co do sposobu opisywania gali zobaczymy jak ci to wyjdzie.Karta jak na razie niema jakiś hitów ale najbardziej mi się podoba walka HBK vs Y2J,no i pomysł z połączeniem w tag team Chavo i Mysterio też trafny.Czekam na jakiś pojedynek z Danielsonem.A najlepiej moim zdaniem by było gdyby jego rywalem był Christian.Mmm cudo :D .A więc czekam na pierwsze EEW.Pozdro :t_up:

#SmartFanZone

  • Posty:  5 103
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  13.07.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Naprawdę zapowiada się dobrze. Widać że chcesz się napracować, a nie że napisać i tyle. :t_up:

Hmmm... Jestem ciekawy jak wyjdzie ci pierwsza walka :) Powodzenia i pozdrawiam :waving:


  • Posty:  686
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  15.01.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Bardzo fajnie się to zapowiada. Tak jak powiedział Yao bardzo fajny pomysł z połączeniem Rey'a i Chavo. Napewno będe czytał. Powodzenia :)

ksgj.png

 

 


  • Posty:  3 810
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  04.02.2012
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Pare zmian, doszedłem do stosunku iż znajdę czas, aby napisać pierwszą galę na środę. Karta została uszczuplona o walkę John Cena vs Edge. W zamian tego do walki o miano pretendenta do EWW Championship doszedł Edge. Tak więc, pierwsza gala już w środę, także z tego miejsca już zapraszam do lektury tejże gali. To tyle informacji ode mnie.

Tak więc aktualna karta w spoilerze oraz w pierwszym poście:

18th August 2010

EWW Chapter 1:



(Karta na pierwszą galę)

Non-Title Match

5.jpg5.jpgvs 4.jpg3.jpg

Singles Match

6.jpgvs 2.jpg
1.jpgvs 7.jpg

Triple Threat Match

7.jpgvs 6.jpgvs 2.jpg

No 1 Contender Match for EWW Championship Main Event

1.jpgvs 1.jpgvs 3.jpg
Powiem tak: wszystko zapowiada się interesująco, ale lepiej gdyby pasy na początek nie miały swoich właścicieli i zrobiłbyś turnieje o nie. Reszta najs, na pewno będe czytał

Myślałem nad tym, ale doszedłem do wniosku że jakby teraz zacznie się kolejny rok w federacji. Tak więc mistrzostwa zostają u mistrzów, ale oczywiście już niedługo pierwsze Title Shot'y, co widać po karcie pierwszej gali.

Myślę, żeby zrobić też coś na styl WWE King Of The Ring. Ale to już chyba w późniejszym czasie.

Apropo tak jak już pisał Yao o walce Danielson vs Christian. Skoro mówisz, że cudo to chyba walka ta pojawi się w karcie na następną galę. Tak więc, jak ktoś widziałby jakieś dobre walki to może tu napisać propozycję.


  • Posty:  482
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  22.07.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Hmm... Narazie to wszystko ładnie poukładane i fajnie wygląda :). Zobaczymy jak będzie potem, z niecierpliwością czekam na gale :D.Powodzenia ;)


  • Posty:  3 810
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  04.02.2012
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Oto pierwsza gala EWW w moim wykonaniu. Mam nadzieję, że się spodoba i tak jak pisaliście, przeczytacie. Prosiłbym również o różnorakie opinie i sugestie co do federacji. Póki co nie ma backstage, ale zapewniam, że w następnych galach się pojawi. To chyba tyle, miłego czytania życzę i tak jak już pisałem proszę o komentarze.

16th August 2010



EWW Chapter 1

Non-Title Match

5.jpg5.jpgvs 4.jpg3.jpg

Słychać meksykańską muzykę, tak więc chyba czas zacząć pierwszą walkę. W stronę ringu szybkim krokiem, zmierzają posiadacze pasów tag-team, Los Mexicanos czyli Rey Mysterio oraz jego partner Chavo Guerrero. Mistrzowie witają się ze swoimi fanami, będąc na narożnikach. Czas teraz przywitać ich dzisiejszych przeciwników, są nimi The Miz oraz John Morrison. Wyglądają na pewnych siebie i chcą pokazać, co potrafią. Zawodnicy pierw obchodzą ring i wskazując na pasy, mówią że będą już niedługo w ich posiadaniu. Najwyraźniej zaczynają Chavo Guerrero i The Miz. Na początek zwarcie, które wygrywa Miz. Guerrero jest teraz okładany, lecz nie widać po nim jak na razie zmięczenia. Chavo odpiera, Miz odbija się od lin i trafia na Tilt-a-whirl backbreaker. Miz leży, a Chavo odpoczywa. Miz nie wie o co chodzi, trzyma się za plecy wnet podchodzi do niego Chavo i wykonuje Sitout inverted suplex slam. Chavo wchodzi na narożnik i mamy Frog Splash! Chavo próbuje pinu, jednak sędzia odlicza tylko do dwóch. Chavo bezradny zmienia się z Reyem. Rey nie czeka i wykonuje Springboard leg drop, jednak Miz szybko się podnosi. Rey odbija się od lin i wykonując Tornado DDT nastawia Miza na 619. Jednak nie udaje się to mu i Miz wykonuje Reality Check po czym zmienia się z Morrisonem. John próbuje wykonać Russian legsweep, lecz Mysterio odpiera atak, odbija się od lin i nadziewa się na backbreaker od Johna. John przygotowuje się do zakończenia walki. Wykonuje Starship Pain po czym przypina Reya. Walkę wygrywają The Miz oraz John Morrison, co tylko podkreśla ich chęć na zdobycie pasów. Miz wykopuje Reya, którego wyprowadza Chavo. Obaj są zadowoleni ze zwycięstwa. Nagle zadowolenie przerywa theme Breta Harta. Hitman wygłosił, iż na następnej gali Miz oraz Morrison dostaną walkę o pas. Tuż po tym wygłoszeniu, zadowolenie Miza i Morrisona wzrosło, natomiast Chavo zachował twardą twarz.

Zwycięzcy: The Miz & John Morrison

6.jpgvs 2.jpg

Przed walką ujrzeliśmy ponownie Breta Harta, który ogłosił iż ta walka będzie walką No DQ. Już w stronę ringu zmierza zadowolony z tej decyzji Jeff Hardy. Jeff wita się z najmłodszymi fanami i wchodzi na narożnik. Jest już w swoim narożniku i czeka na rywala. Słyszymy teraz theme Kofiego Kingstona i on sam zmierza szybko do ringu. Obaj zawodnicy preferują dosyć podobny styl walki. Rozpoczynają od spięcia, z którego zwycięsko wychodzi Kofi, Jeff jednak odbija się od lin, lecz Kofi uniknął ataku. Zawodnicy stanęli ponownie przed sobą i idą w klincz. Tym razem to Hardy wypchnął Kingstona do narożnika i obija przeciwnika. Teraz Irish Whip i Kofi znajduje się w przeciwnym narożniku. Jeff bierze rozbieg jednak Kofi wykonuje unik i wbija rywala do narożnika, sam wchodząc na jego szczyt. Kofi po serii obić schodzi z rywala wykonuje Irish Whip oraz Clothesline. Jeff leży, a Kofi przygotowuje się do Boom Drop i udaje mu się. Teraz tylko czeka, aż jego przeciwnik wstanie aby wykonać Trouble in Paradise. Hardy wstaje, lecz unika ciosu i kontruje wykonując szybko Twist of Fate. Obaj zawodnicy leżą, sędzia odlicza a pierwszy wstaje Kofi Kingston i stawia Jeffa na nogi. Jeff szybko kontruje i ponownie wykonuje Twist of Fate, jednak nie przypina rywala i mimo świeżych sił po chwili odetchnienia wchodzi na narożnik. Przygotowuje się do Swanton Bomb, jednak co się dzieje. W wykonaniu akcji przerywa mu Dolph Ziggler, walka ta jest bez dyskwalifikacji, tak więc sędzia nie przerywa. Kofi spokojnie w ringu powoli dochodzi do siebie. Dolph obija Hardy’ego o barierki i schody. Jeff jednak jest przytomny i rzuca Dolphem o stół komentatorski. Jeff odpoczywa poza ringiem, jednak szybko naskakuje na niego Kofi. Teraz to on prowadzi walkę. Wrzuca poobijanego rywala do ringu, sam wchodzi i szykuje się do Trouble in Paradise, jednak Hardy szybko wstaje, wykonuje Clothesline. Kofi szybko wstaje, a w tym czasie jego przeciwnik przygotowuje się do Whisper in the Wind i udaje mu się. Jeff próbuje pinu, lecz sędzia dolicza tylko do dwóch. Hardy nie traci czasu, wchodzi na narożnik i mamy Swanton Bomb. Jeff przypina i wygrywa walkę. Jego szczęście przerywa Bret Hart oznajmiając, że na następnej gali w nagrodę będzie mógł dobrać sobie dowolnego rywala w walce typu No DQ.

Zwycięzca: Jeff Hardy

1.jpgvs 7.jpg

Czas teraz na drugą walkę. Na ring zmierza z miną twardą jak skała Chris Jericho. Stojąc w ringu patrzy na wszystkich fanów z lekceważącym spojrzeniem. Jednak fani czekają na kogoś innego. Teraz na ring zmierza dzisiejszy przeciwnik Chrisa, czyli HBK Shawn Michaels. Shawn w swoim stylu zmierza na ring i wita się z fanami z narożnika. Jericho chce już zacząć walkę i mamy gong. Jericho twardo rusza w stronę HBK’a chcąc klinczu. Shawn wykonuje jednak unik i wykonuje chopy na Chrisie, odbija go od liny, lecz trafia na Clothesline. Teraz to Y2J rozdaje karty w ringu. Nie czeka i punch***je Shawna, po czym odbija się od lin, lecz Shawn wykonuje Belly to back suplex. Michaels wchodzi teraz na narożnik i chyba szykuje nam się Diving elbow drop, jednak Shawn nie trafia. Chris wyciąga swojego przeciwnika na środek ringu i zapina Walls Of Jericho. Shawn po woli podąża w stronę liny i po chwili sędzia przerywa akcję Y2J’a. Jericho nie zwleka i próbuje wykonać Lionsault. Shawn jest jednak przytomny i nie daje na sobie wykonać tej akcji. Chris zwija się z bólu na środku ringu, a Shawn zmierza już do narożnika. Chyba przygotowuje się do wykonania Sweet Chin Music. Jericho jednak pod linami wychodzi z ringu, Shawn widząc to zmierza za przeciwnikiem. Jericho jest teraz obijany o barierki i metalowe schody, nie może nic zdziałać. Shawn w końcu wrzuca Chrisa do ringu i po chwili sam do niego wchodzi. Jednak tam przytomny Y2J wykonuje Codebreaker, jednak nie ma sił na pin. Sędzia odlicza, a po chwili obaj zawodnicy wstają na własne nogi. Pierwszy ruch wykonuje Shawn, który po odbiciu Chrisa od lin wykonuje Belly to back suplex i zapina Modified figure four leg lock. Na twarzy Jericho widać cierpnienie, jednak nie odda wygranej i powoli dąży do lin. Chris chwyta lin, a sędzia odlicza do trzech, po czym Shawn odpuszcza. Ma chyba zamiar po raz kolejny wykonać Sweet Chin Music, jednak czy tym razem się już uda. Chris chyba wie co się dzieje, ale tym razem wstaje i unika finishera Shawna. HBK odwraca się i mamy Codebreaker. Jericho z nienacka wykonuje swoją akcję. Przypina teraz Shawna, sędzia odlicza do trzech i mamy zwycięzcę. Chris Jericho trzyma się za brzuch i zchodzi w ringu, w którym leży jeszcze Shawn Michaels. Tak właśnie kończy się druga walka, czyli nieco zaskakująco.

Zwycięzca: Chris Jericho

Triple Threat Match

7.jpgvs 6.jpgvs 2.jpg

Następna walka, to Triple Threat Match. Na ring wychodzi już USA Champion, MVP. Wchodzi na ring i w charakterystyczny sposób rzuca koszulkę fanom. Czas teraz, żeby poznać jego dzisiejszych przeciwników. Pierwszym jest Matt Hardy, lubiany przez tutejszą publiczność. MVP jak ignorant spogląda na Matta, ale w stronę ringu kroczy CM Punk. Widownia nie jest za bardzo zadowolona, a sam wrestler nie odwraca wzroku z mistrza. Walkę czas zacząć, słyszymy gong. CM Punk zostaje w swoim narożniku, natomiast Matt idzie w stronę MVP. Ten wykonuje unik i ubija Hardy’ego w narożniku, po czym zmierza w stronę Punka, Matt może teraz odetchnąć. CM Punk jednak próbuje wykonać Shining wizard, lecz na próbach się kończy, MVP kontroluje całą akcję w ringu. Teraz się odwraca i Clothesline od Matta, odbicie od lin i po raz drugi mistrz inkasuje. MVP leży jednak, co się dzieje. CM Punk jak szalony biegnie w stronę Matta, ten się odwraca i inkasuje Shining wizard. CM przypina, lecz Matt chwyta lin i sędzia przestaje odliczać. MVP czeka, aż CM wstanie i szykuje nam się Playmaker, ale Matt przerywa wykonując Clothesline. Następnie Irish Whip do narożnika i CM Punk również leży na macie. Matt czeka, aż MVP wstanie i mamy Twist Of Fate i pin jednak CM przerywa liczenie i obija Matta. Hardy powoli wstaje, a Punk przygotowuje się Go To Sleep, lecz od tyłu atakuje MVP. Matt ląduje poza ringiem, a MVP wykonuje Ballin' Elbow na Punku i czeka, aż ten wstanie i Playmaker, pin lecz Matt wyciąga CM’a z ringu i sam do niego wchodzi. Tam inkasuje jednak Drive-By Kick, lecz powoli wstaje natomiast MVP zostaje zaatakowany od tyłu przez drugiego rywala. Hardy wstaje i Clothesline na CM Punku. Teraz czeka aż MVP powstanie i wykonuje Twist Of Fate. Teraz wystarczy tylko przypięcie. Sędzia odlicza do trzech, a zadowolony z wygranej Hardy wchodzi na narożnik. Schodzi i bierze do ręki pas USA i pewnie ma, co do niego jakieś plany. Obolali CM Punk i MVP leżą w ringu, a Matt zmierza w stronę wyjścia.

Zwycięzca: Matt Hardy

No 1 Contender Match for EWW Championship Main Event

1.jpgvs 1.jpgvs 3.jpg

Nadszedł moment na walkę wieczoru. Stawka jest poważna, gdyż wygrany na następnej gali zmierzy się z mistrzem EWW, Randym Ortonem o jego pas. Walka ta to kolejny Triple Threat Match tego wieczoru. W stronę ringu zmierza The Animal Batista, światło kierowane jest tylko na niego, wchodzi na ring i będąc na narożniku z góry patrzy na fanów. Jego pierwszym przeciwnikiem będzie zmierzający w stronę ringu Jack Swagger. Obaj patrzą na siebie z nietęgą miną. Teraz ich ostatni rywal, przy niesamowitym pyro wchodzi Rated R Superstar Edge. Walka się rozpoczęła, pierw Batista dąży w stronę Edge’a i mamy zwarcie. Batista wypycha przeciwnika do narożnika i wykonuje Irish Whip, po czym Clothesline. Teraz w stronę Animala zmierza Jack Swagger i atakując od tyłu punch***je rywala. Z nikąd włącza się Edge i wykonuje Spear na Jacku, następnie Clothesline i Batista jest już poza ringiem. Rated R Superstar patrzy na przeciwnika leżącego poza ringiem, a w tym czasie Swagger wykonuje na nim German Suplex i próba przypięcia. Edge jednak daje odliczyć sędziemu tylko do dwóch. Jack dyskutuje teraz z sędziom na temat jego decyzji jednak ten jest nieugięty. Edge powoli wstaje, a Batista odzyskuje siły poza ringiem. Swagger przygotowuje się do wykonania Gutwrench powerbomb, ale Edge trzyma się jakimś cudem lin. Wtem Batista wyciąga Jacka z ringu i pastwi się na leżącym Edgem. Ten wstaje a Animal wykonuje Spinebuster, daje wstać rywalowi i szykuje nam się Batista Bomb. Tak udaje mu się i mamy pin, lecz Swagger nie pozwala na zakończenie walki. Dave wstaje, a Swagger wykonuje Gutwrench powerbomb. Teraz to on przypina, lecz Batista chwyta się lin. Tymczasem Edge dochodzi do siebie w narożniku. Swagger wyciąga Animala na środek ringu i mamy Ankle lock. Batista jest w opałach, wnet Edge przerywa akcję Jacka i wykonuje na nim Edgecution. Batista wstaje i spear z nienacka na Edge’u. Teraz bierze się za Swaggera i po raz kolejny Batista Bomb, jednak odwraca się i odwet w postaci speara od Edgea na Davie. Mamy przypięcie i sędzia odlicza do trzech. Tak, więc Edge na EWW Chapter 2 zmierzy się o mistrzostwo federacji z Randym Ortonem. Jednak słychać theme Randy’ego, który niczym żmija patrzy się na pretendenta. Tak właśnie kończy się pierwsza gala EWW.

Zwycięzca: Edge

??? September 2010



EWW Chapter 2

( Karta na galę )

Single Match



1.jpgvs 4.jpg

No DQ



6.jpgvs 1.jpg

EWW Tag-Team Championship

5.jpg5.jpgvs 4.jpg3.jpg

Extreme Rules Match



3.jpgvs 1.jpg

EWW Championship



8.jpgvs 3.jpg

Czekam na opinie, sugestie oraz komentarze.

P.S. Yao jak widzisz Twoja walka będzie zrealizowana. Dodatkowo mam zamiar w najbliższym czasie troszkę rozszerzyć roster (no i może pare zwolnień, kto wie..).


  • Posty:  431
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  17.05.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Do walk, które są bardzo dobre, można zarzucić jedno: zbyt dużo finisherów. W ME połowa ruchów to były signature movesy. No i gala wygląda troche nijako bez backstage, komentatorów, czy spikerki. Troche to wygląda jak raport z gali na forum, chyba że tak miało być, ogólnie czyta sie fajnie


  • Posty:  482
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  22.07.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Jako, że dzisiaj mam dobry dzień to nie skomentuje tego surowo. To tak, wszystko jest ładnie i fajnie poukładane, ale nie ma Backstage, i bez komentatorów. Więc masz ode mnie 5+/10. :) I Repucik za chęci :D

Edytowane przez Gość

  • Posty:  3 810
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  04.02.2012
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

No właśnie tak miało być. Mówiłem na początku, że będzie to w postaci House Show. Co do ruchów to chyba masz rację. Backstage tak jak już mówiłem pojawi się już w następnych galach, w tej jeszcze nie ujrzeliśmy. Ale cieszę się w sumie, że mówisz tak o walkach :)

Koksik nie będzie komentatorów bo już poraz kolejny mówie, że to nie jest w postaci tak jak w WCE mamy ShowTime, lecz House Show. Chciałem upodobać się do WCE, lecz brakuje jeszcze Backstage. Ale mówię... pojawi się ;)

P.S. Mogliście od razu dać opinię o karcie na następną galę :D


  • Posty:  3 403
  • Reputacja:   66
  • Dołączył:  26.08.2009
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Ciemny

Gala niezłą.Tak jak myślałem walka pomiędzy HBK'em a Y2J była najlepsza.Jednak Main Event strasznie krótki i mało emocji w nim było,w twoich galach potrzeba więcej dramaturgi.Co do starcia Hardy vs Kingston,lepiej mogłeś wykorzystać No Dq,rozumiem że chciałeś pociągnąć feud pomiędzy Hardym a Dolphem jednak spodziewałem się efektownych akcji z krzesłami Jeffa.Jak na początek gala dobra jednak musisz dużo popracować i wymyślić jakieś pomysły na feudy,jeśli ma być to taki prawdziwy Mainstream :).Co do kolejnej gali to z tej karty możesz zrobić arcydzieło,cieszę się że wziełeś pod uwagę mój pomysł z Danielsonem i mam nadzieje że go nie zmarnujesz.Moja Ocena gali 6/10 no i dam ci reputa za chęci i za to że próbujesz odżywić ten dział :).Pozdro :t_up:

#SmartFanZone

  • Posty:  686
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  15.01.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Gala nawet fajna. Dobra walka Michaels vs Jericho. Reszta walk niezła. Main Event troche słaby. Z backstage napewno będzie to lepiej wyglądało. No i jak pisano wyżej za dużo finisherów i signature moves. Ocena 6/10. Następna gala zapowiada się bardzo dobrze :) Życzę powodzenia ;)

ksgj.png

 

 


  • Posty:  516
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  15.02.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

A mi nie przeszkadza, że nie ma ani komentatorów, ani backstage. Długość walk w sam raz, nie są ani za długie ani za krótkie. W sam raz na House Show. Dam ci pewną rade. Może zlekceważysz, może weźmiesz sobie do serca. Zawsze wkładaj więcej pracy w Main Event ;) zawsze. Ostatnia walka powinna być dłuższa niż pozostałe i mam nadzieje, że już na następnej gali walka o EWW Championship taka właśnie będzie. I gdzie do ch*** jest Kennedy :D ? Poza tym eksperymentuj, dodawaj nowe zagrania, staraj się unikać powtórzeń i przede wszystkim pracuj dalej. No skoro wszyscy oceniają to i ja pozwolę sobie ocenić. Hmm...8/10 (nie wiem dlaczego tak nisko oceniacie, ale to wasza sprawa) i czekam na następną część :). O karcie powiem tylko tyle, że czekam z niecierpliwością na walkę Danielsona z Christianem. Nie zepsuj tego i wykorzystaj potencjał tych dwóch zawodników, a szczególnie Bryana.


  • Posty:  1 872
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  20.04.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Jasny

Cóż jak już to powiedział T0meq, to że nie ma komentatorów ani backa wcale nie razi w gały, walki prezentują się bardzo fajnie, czytałem już różne "gale" ale ta jest miodna, walki nie są długi ale dynamiczne, jednak ja powiedział mój poprzednik dlaczego Main Event taki krótki? On powinien być dwa razy taki jak zwykła walka, zwłaszcza że nie ma komentatorów, reszta jest jak najbardziej w porządku, czekam na występ Tryplaka :D... Pracuj dalej aha i ocene dostaniesz 8+/10

Ps. Ten plusik na zachętę :D

 

K1190kicopy_zps3e737bee.png

 

 

 

wce.png

 

f7afdb0d1f356a3dc6d917539237be7a_original.gif?1367060362

 

 

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • Kaczy316
      Zawsze są jakieś plusy i minusy, Cody jako zawodnik nie jest zły, cała otoczka wokół tego i booking jedynie to dno, a fani chcą na czymś wyrazić swoją frustrację i obrywa się Rhodesowi za to, a prawda jest taka, że winę ponosi booking, a kto za to ponosi winę? Tu już trudno powiedzieć, bo czasem to writterzy, czasem Triple H, a czasem TKO, więc można obwiniać zarząd jako całość zamiast skupiać się na jednej osobie, otoczka i booking to tragedia w tej kwestii od stycznia teasujemy Cody vs Jacob v
    • Grins
      Na papierze wygląda to dobrze, ale niestety WWE idzie zaś tą samą drogą czyli wpychają na siłę zawodnika do paszczy to że Cody wczoraj zebrał dobrą reakcje nie znaczy że na następny SD fani już będą happy, dobrze wiemy jak to się zawsze kończyło... Póki co chyba WWE leci po rekord w dislike'ach na YT 100k pękło, cieszę się że chociaż fani w internecie mogą wyrazić swoją frustrację, bo to jak potraktowali Drew'a to dla mnie było to skandaliczne, fatalny run chyba jeden z najgorszych jeśli chodzi
    • VictorV2
      - Dropdown Uppercut - Disaster Kick - Bionic Elbow - Cross Rhodes - Cody Cutter - Snap Powerslam (Ukradziony Randy'emu) Fakt. Więcej niż 5. Nie mogę powiedzieć że nie masz racji.  
    • MattDevitto
      Co do Reignsa zgoda, ale Cena jednak coś tam więcej potrafił - inna sprawa, że musiał zawsze wykonać swój podstawowy moveset by dziecarnia była zadowolona
    • GGGGG9707
      O ile run Drew był bardzo dobry choć zdecydowanie za krótki, o ile Drew na pas zasługiwał i szkoda mi go że nagle go traci to mimo wszystko cieszę się z wyniku. Po pierwsze Cody z pasem zawsze na plus, po drugie to nam daje ciekawszą walkę na WM. Bądźmy szczerzy Orton vs Cody ma większy kaliber niż Orton vs Drew co przy aktualnej formie Ortona byłoby bardzo ciężkie do oglądania.  Tylko w przeciwieństwie do nich Cody jest dobry ringowo więc dla odmiany przynajmniej mamy Terminatora który u
×
×
  • Dodaj nową pozycję...