Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

WCE Showtime #6


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  1 872
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  20.04.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Jasny

Na wstępnie chciałbym zaznaczyć że niektóre walki są dużo krótsze od pozostałych dlatego że nie było mnie tydzień i wypadłem z rytmu pisania i nie mam pomysłów na walki, jednak za dwa tygodnie się to zmieni (mam nadzieję). Bardzo przepraszam.

9c7fa0921c.png

 

Na gali rozbrzmiewa theme WCE, Let it Rock autorstwa Kevina Rudolfa. Zaczynamy szóste WCE Showtime!

 

Mike Tenay: Nareszcie, długo oczekiwane Showtime. Na dzisiejszym show witają państwa Mike Tenay...

Matt Striker: Oraz Matt Striker. Nie wiem jak Ty, Mike, ale ja ogromnie się ucieszyłem, kiedy dowiedziałem się, że do WCE przybyło wiele nowych osobistości.

Mike Tenay: Wielokrotnie już podkreślałem, że Wrestle Championship Entertaiment rozwija się z dnia na dzień. Oprócz nowych zawodników, WCE ma również nowego General Manager'a. Nie wiemy kto to jest, ale już niedługo się przekonamy.

Matt Striker: Już nie moge się doczekać, chociaż przyznam, że przyzwyczaiłem się już do Lawlera...

 

Kamera skierowana jest na Jeremy'ego Borash'a, który stoi na ring.

 

Jeremy Borash: Panie i panowie, poznajcie nowe gwiazdy Wrestle Championship Entertaiment!

 

I Came to play...

 

Jeremy Borash: The Miz!

 

I'm perfection!

 

Jeremy Borash: Doplh Ziggler!

 

Can you dig it, suckaaa

 

Jeremy Borash: Booker T!

 

Theme Big Daddy'ego

 

Jeremy Borash: Big...Daddy...V!

 

Publiczność entuzjastycznie przyjeła nowe gwiazdy federacji...

 

Jeremy Borash: The Miz, Dolph Ziggler, Booker T, Big Daddy V...witajcie w WCE. Wszyscy liczymy na doskonałe walki i długą współprace. Jeszcze raz wielkie brawa. Jednak...to jeszcze nie koniec. Odkąd Jerry Lawler zrezygnował, federacja została bez GM'a. Dla wielu osób decyzja o rezygnacji Lawlera była jak gwiazdka z nieba. Czas przedstawić nowego szefa Wrestle Championship Entertaiment. Drodzy państwo, złapcie się krzeseł, jestem pewien, że ten mężczyzna jest ostatnią osobą, której się tutaj spodziewacie. Panie i panowie, powitajcie nowego General Manager'a WCE!

 

Woooo...!!!

 

RicFlair.jpg

 

Matt Striker: CO?! Niemożliwe! Widzisz to co ja?! Przecież to Ric Flair!

Mike Tenay: Niesamowite...popatrz na niego, pomimo zaawansowanego wieku, jest nadal w świetnej formie. Właśnie wszedł na ring. Ric chyba chce coś powiedzieć...

 

Ric Flair: Wooo...!!! Wrestle Championship Entertaiment nareszcie ma kogoś kto coś znaczy w świecie wrestlingu. Ja, Ric Flair, jestem żyjącą legendą tego sportu, jestem szesnastokrotnym mistrzem świata. Szesnastokrotnym! Obiecuje wszystkim, że doprowadzę WCE na sam szczyt! A teraz kilka słów o naszych debiutantach...postanowiłem zorganizować kilka walk. The Miz zmierzy się z Big Daddym V, natomiast Dolph Ziggler zmierzy się z Bookerem T. Ci goście rozkręcą niezłe show, zapewniam was. Ode mnie tyle...dziękuje wszystkim.

 

 

Tenay: Witamy po reklamach. Czas na pierwszą walkę nie sądzisz?

Striker: Też tak myślę.

 

Lilian Garcia: Ta walka to 1 vs. 1 Normal Match a zmierzą się w niej...pochodzący z Cleveland, Ohio, ważący 231 funtów...The...Miz!!

 

(Awesome… I Came To Play)

 

Tha_Miz.jpg

 

Lilian Garcia: I jego przeciwnik pochodzący z Memphis, Tennessee, ważący 485 funtów BIG...DADDY...V!!

 

(Na Hali rozbrzmiewa theme BDV)

 

big_daddy_v.jpg

 

Tenay: Zarozumiały chłopak vs. WIELKI kloc

Striker: Tu masz rację Big Daddy go zmiażdży

Tenay: No nie wiem, Miz jest spryciarzem.

Striker: Zobaczymy.

 

GONG! Zawodnicy chodzą wokół ringu, Miz jest jakby trochę wystraszony, Big Daddy V, porusza się luźno, wie że ma przewagę w tej walce. Pierwsze zwarcie łatwo wygrywa Big Daddy i wykonuje bardzo ładny body slam na The Mizie, ten wstaje jakby nic nie odczuł, tauntuje do publiki, Daddy się śmieje, kolejny zwarcie, Big Daddy znów wygrywa i Irish do narożnika, Miz w narożniku, Daddy bierze rozbieg i...Nie trafia, Miz się odsuwa, to jest szansa dla Miza, Mike wchodzi na narożnik i odpycha Big Daddy’ego, ten ląduje na macie, Miz skacze i...Frog Splash! Big Daddy V nie zdążył się odsunąć, próba pinu 1..Kick Out! Big Daddy V wyrzucił Miza tak że ten upadł na matę i ucierpiał, Big Daddy V podnosi swoje wielkie ciało i wychodzi poza ring, to samo czyni Miz, obaj spoglądają pod ring Miz wyciąga śmietnik, wyrzuca śmieci i idzie w stronę Big Daddy’ego, sędzia odlicza 1........2........3.., Big Daddy wyjmuje krzesło i też podąża w stronę swojego przeciwnika, Miz chyba wie że jego śmietnik nie ma szans z krzesełkiem, Miz ucieka, Big Daddy biegnie za nim ale w pewnym momencie się potyka, Miz każe wstać Lilian Garcia z krzesła to robi a Miz zabiera krzesełko, sędzia liczy dalej, 4.......5........6........7..........8. Big Daddy V się podnosi, Miz próbuje go zaatakować krzesłem ale Daddy unika a sędzia liczy dalej 9............10, koniec sędzia każe zabić w Gong!!

 

Tenay: Wszystko? Koniec? Boooooooooooooring!!

Striker: Zamknij się oni jeszcze nie skończyli.

 

Jednak zawodników nic to nie obchodzi, Big Daddy V uderza Miza krzesłem, ten upada na ziemię, Big Daddy V podnosi Miza i Irish Whip na murek ochronny, Miz ucierpiał ale widzi że ten wielki człowiek idzie po niego, Miz się po gong, kiedy Big Daddy V jest tuż przy swoim przeciwniku, ten uderza go Gongiem ringowym, ale to nie robi zbyt dużego wrażenia na tym zawodniku, Miz powtarza akcję jeszcze kilka razy, Big Daddy V pokazuje że ma to zrobić jeszcze raz i śmieje mu się prosto w twarz, odwraca się w drugą stronę i tauntuje do publiki a Miz sięga coś spod ringu, to kij owinięty drutem kolczastym, Big Daddy V nie widzi co Miz trzyma, odwraca się i.....Miz uderza Big Daddy’ego pałką z drutem kolczastym prosto w głowę, jednak ten ciągle stoi nie wzruszony, chociaż zaraz, Mike odrywa pałkę z drutem od głowy Daddy’ego, ten się chwieje, Mr. Awesome dokłada Drop Kick ale to nic nie daje, jedynie ocucił Big Daddy’ego V, który jest rozwścieczony, łapie Mizanin’a za szyję i Chokeslam na stół komentatorski.

 

Tenay: Co Ty robisz? Ogarnij się człowieku to nie ring!

Striker: Mike, On jest straszny!

Tenay: Zamknij się Matt! Rozumiesz co do ciebie mówię grubasie zabieraj go stąd, ja tu pracuje!!

 

Miz bardzo odczuł ten chokeslam, spadł ze stołu i zwija się z bólu, Big Daddy podnosi swojego przeciwnika, prowadzi go do słupka podtrzymującego narożnik, łapie Miza, wyniesienie, jeszcze rozbieg i.....Miz wbity w słupek, jego przeciwnik tauntuje i czyści zapasowy stół komentatorski, teraz zmierza po swojego przeciwnika, Miz nie wie co się dzieje. Big Daddy V staje przed stołem komentatorskim, wynosi Miza w górę i.....POWERBOMB, Miz zmiażdżony, będzie trzeba go wynosić na noszach, Big Daddy V dokłada jeszcze Elbow Drop w swoim stylu i jeszcze nie kończy, wyniesienie i....

I Walk For Miles And That’s Pit Of Danger!

 

Tenay: Batista?

Striker: Batista wrócił!

 

The Animal biegnie z krzesłem w stronę Big Daddy V i Miza, który chyba zaczyna coś kojarzyć, Big Daddy widzi Batiste i biegnie w jego stronę, próbuje wykonać Clothesline ale Animal unika, Big Daddy się odwraca i Chair Shot prosto w głowę Daddy’ego, ten wielki człowiek się chwieje, Batista dokłada jeszcze jednego Chair Shota ale i to nie skutkuje, Zwierzak dokłada jeszcze dwa lecz Big Daddy V ciągle na nogach, Batista łapie tego wielkiego człowieka i z trudem wrzuca go do ringu, Big Daddy jednak wstaje, The Animal jest wielce zdziwiony i dalej obija go krzesłem, to nie skutkuje, odbicie od lin i......SPEAR!, Big Daddy V powalony, tymczasem Miz próbuje wstać, Batista ustawia sobie Big Daddy V do Batista Bomb i......Jest Batista Bomb! Big Daddy V pokonany, Animal schodzi z ringu i pomaga Mizowi dojść do szatni.

 

Tenay: Zaraz, przecież Miz jest w stajni z Shadem i Kennedym.

Striker: Co nie oznacza że Batista nie może też tam być.

Tenay: Ale jak to....zaraz, eh.

 

 

Lilian Garcia: Czas na kolejną walkę wieczoru. Jako pierwszy wchodzi na ring, pochodzący z Hollywood, Floryda, ważący 221 funtów...Dolph Ziggler!

 

(Im perfection...!)

 

dolph-ziggler-2.jpg

 

 

Lilian Garcia: Oraz jego przeciwnik, pochodzący z Houston, Texas, ważący 250 funtów...Booker T!

 

(Can you dig it, sucka...?!)

 

bookert_1217436447.jpg

 

Ziggler przywitał publiczność i swojego przeciwnika aroganckim uśmiechem. Booker zachował spokój i ustawił się w narożniku. Gong. Ziggler ruszył w stronę Bookera, jednak ten wygrał pojedynek w zwarciu i popchnął Ziggler na liny. Chwila przerwy...i ponownie zwarcie. Tym razem Ziggler zdołał przejść pod ramieniem Bookera. Ziggler chce założyć Sleeper Hold, jednak Booker w ostatniej chwili uderzył na ślepo łokciem. Na szczęście cios trafił w głowe jego przeciwnika. Booker wymierza kilka ciosów Zigglerowi, który pada na liny...Dropkick od Bookera...Ziggler poza ringiem. Dolph wstaje natychmiastowo, i krzyczy do sędziego, żeby odsunął Bookera. Booker pokornie słucha uwag sędziego i odsuwa się pod narożnik. Ziggler wchodzi na ring. Obydwaj ponownie podchodzą do siebie, ponownie chyba będziemy mieli zwarcie...a jednak nie, Ziggler kopie Bookera w brzuch i następnie odbija się od liny i...Buldog. Booker na macie, Ziggler odlicza...1...kick out. Ziggler nie pozwala się podnieść swojemu przeciwnikowi okładając go gdzie tylko popadnie, jednak Booker zdołał złapać line. Ziggler odchodzi na kilka kroków. Booker wstaje. Ponownie odchodzą na kilka kroków od siebie. Ziggler podchodzi do Bookera i ponownie mamy zwarcie...Booker wygrywa i "wpycha" Zigglera do narożnika, po czym straszliwie okłada go po twarzy. Booker podnosi Zigglera...rzut o liny! Booker pędzi żeby odbić się od liny i...Spear od Bookera T! Publiczność skanduje "Booker, Booker". Booker podnosi Zigglera...Dropkick. Ziggler ponownie ląduje w narożniku. Booker nie czeka długo, podnosi Zigglera, następnie wchodzi z nim na narożnik i...Superplex. Booker odlicza...1...2...kick out. Ziggler podnosi się lekko obolały. Booker nie czeka długo...Arm Twist i...Hook Kick! To już chyba koniec, Booker odlicza...1...2...kick out! Ziggler walczy dalej, jednak leży teraz na macie. Booker wchodzi na narożnik...Ziggler wstaje przy pomocy lin...Booker skacze i...Dropkick od Zigglera! To musiało boleć!

 

Matt Striker: Powiem szczerze, że spodziewałem się jednostronnego widowiska, ale Ziggler jak narazie daje rade, nieprawdaż...?

Mike Tenay: Prawdaż, prawdaż...zobacz na to!

 

Ziggler wchodzi na narożnik...Booker powoli wstaje i...Tornado DDT od Zigglera! Booker na macie, Ziggler odlicza...1...2...kick out. Ziggler aż złapał się za głowę. Dolph ponownie wchodzi na narożnik i czeka aż Booker wstanie. Booker podnosi się...Ziggler skacze i...Houston Sidekick od Bookera! Ziggler pada na mate, Booker odlicza...1...2...kick out! Niebywałe! Booker podchodzi do narożnika, i czeka aż Ziggler się podniesie...po kilku sekundach Ziggler wstaje, Booker rusza na niego, chcąc wykonać Superkick, jednak Ziggler przebiega pod nogą Bookera i...Zig Zag! Ziggler nie czeka długo i odlicza...1...2...kick out! Walka trwa dalej, ależ dynamiczny mecz. Ziggler siada na Booke'rze i odkłada go po twarzy. Jeden cios przeszedł przez ręce Booker i trafił go w nos. Booker krwawi. Ziggler wstaje lekko obolały, zaczyna tauntować. Booker czołga się w strone lin, jednak Ziggler łapie go za nogę i odciąga jak najdalej od nich. Ziggler odbija się od lin i...Elbow Drop...i jeszcze raz! Booker wstaje oszołomiony i...Dropkick na liny...i...Closethline od Zigglera, Booker wypada poza ring. Ziggler nie czeka długo, wchodzi na narożnik i Cross Body na Bookera, który uderza głową o barierkę bezpieczeństwa. Ziggler pozbierał się w kilka sekund i wrócił na ring, tauntując przy okazji. Booker leży oszołomiony przy barierce. Sędzia odliczył już do sześciu...Booker wstaje powoli...Osiem...zdążył, Booker jest w ring, jednak teraz przyjmuje na siebie kopnięcia od Zigglera. Ziggler odepchnięty przez sędziego, gdyż Booker trzymał się lin. Booker podnosi się, Ziggler od razu pędzi w jego kierunku i...Bicycle Kick! Bicycle Kick od Bookera, Ziggler na macie, Booker odlicza...1...2...kick out...Booker nie może uwierzyć. Krwawienie z nosa ustało, Booker staje nad Zigglerem...Knee Drop...i jeszcze raz. Booker podnosi Zigglera i chce wykonać Hook Kick, jednak Ziggler kontruje i...założył Sleeper Hold! Udało się, Ziggler założył Sleeper Hold, a to już połowa sukcesu. Booker walczy, jednak ma wielkie problemy z oddychaniem, próbuje dojść do liny, jednak pada na jedno kolano, widać, że traci siły. Po chwili Booker traci kontrole nad swoim ciałem i pada na mate, przez chwile walczy dalej, próbuje dostać się do liny, widać, że nie może oddychać, ale nie zamierza się poddać...po chwili Booker opuszcza rękę, którą chciał chwycić linę, sędzia podchodzi do niego, podnosi jego rękę do góry...ręka opadła bez żadnego oporu...za drugim razem tak samo...sędzia podnosi rękę Bookera po raz trzeci...Booker zatrzymuje ręke, publiczność szaleje, Booker ostatkiem sił doczołgał się do liny. Ziggler z wielką niechęcią puszcza swojego przeciwnika. Booker łapie oddech, natomiast Ziggler kłóci się z sędzią. Booker wstaje przy pomocy lin, jednak Ziggler nie czeka długo, podbiega do niego od tyłu i...Zig Zag! Dolph Ziggler odlicza...1...2...kick out. Booker zwija się z bólu, ale to jeszcze nie jest koniec walki.

 

Mike Tenay: Booker ostro obrywa, ale jednak się nie poddaje, to się dopiero nazywa wola walki.

Matt Striker: Racja, to się chwali, ale musisz też przyznać, że zdrowo obrywa.

 

Ziggler strasznie zdenerwowany okłada Bookera po całym ciele, jednak Ziggler w pewnej chwili popełnił błąd, który wykorzystał Booker. Ziggler chciał kopnąć Bookera w brzuch, jednak ten sprytnym ruchem złapał jego nogę i przerwócił Doplha. Booker wstał mocno poobijany, biegnie na Zigglera chcąc wykonać Bicycle Kick, jednak Ziggler zrobił unik...obydwaj patrzą na siebie. Ani jeden ani drugi nie śpieszy się z podejściem do rywala. Booker jest już mocno poobijany i stawia wszystko na jedną kartę...Booker rusza w stronę Dolpa, chcąc wykonać Bicycle Kick, jednak Ziggler ponownie przechodzi pod jego nogą, atakuje od tyłu i...Zig Zag! Teraz to już na pewno koniec, Ziggler odlicza...1...2...3...Koniec walki. Ziggler wygrywa w swoim debiucie.

 

Lilian Garcia: Zwycięzca tej walki...Doplh Ziggler!

 

Tenay: Wow Ziggler wygrywa.

Striker: Tiaa, też się cieszę. Zapraszamy na reklamy.

 

 

 

Jeremy Borash: Drodzy państwo, powitajcie gorąco naszego mistrza Hardcore, przed wami Rob Van Dam.

 

RVD: Siemka wszystkim.

 

Jeremy Borash: Rob, jak wiemy na Nowhere To Hide obroniłeś pas Hardcore walcząc z Shadem w Steel Cage Matchu, wiemy tez ze to był krótki pojedynek.

 

RVD: Cóż, Shad nie był przygotowany na to starcie, z resztą mówiłem ci to już wtedy, ale prawda jest też taka że Shad jest po prostu za słaby by mnie pokonać, jeszcze długa droga przed tym zawodnikiem ale na razie nie jest w stanie tego dokonać.

 

Jeremy Borash: Dlaczego tak twierdzisz, Shad siedzi w tym biznesie dość długi czas.

 

RVD: Dude powiedzmy sobie szczerze, Shad jest jeszcze za młody, zaślepia go nienawiść i nie ma tego doświadczenia, w skrócie mówiąc jest za słaby, z resztą nikt nie jest w stanie odebrać mi pasa a już w szczególności nie on.

 

Jeremy Borash: Dziękuję bardzo za ten krótki wywia....

 

[Pojawia się Shad]

 

Shad: Słuchaj, skoro jesteś taki twardy a ja taki słaby to czemu nie zmierzysz się dziś ze w pojedynku na ringu o pas Hardcore he? Jeszcze jeden raz, One More Time, co ty na to, no chyba ze się boisz.

 

RVD: Ja boję się? Haha, nie rozśmieszaj ludzi, chcesz walki jeszcze dziś? Dobra wiesz co masz tę walkę ale nie dziś, dziś mam inne sprawy, wybierz galę i stypulację, co powiesz?

 

Shad: Szykuj się!

 

[shad odchodzi a my wracamy do naszych komentatorów]

 

Tenay: Wow, to było fajne

Striker: I będzie walka o Hardcore Championship ale nie dziś

Striker: Ale i tak będzie ciekawie

 

 

 

Lilian Garcia: Panie i panowie, jako na ring wchodzi pochodzący z Mexico City w Meksyku, ważący 170 funtów...Mistico!

 

(Ameno...)

 

mistico-011.jpg

 

 

Lilian Garcia: Oraz jego przeciwnik...pochodzący z Los Angeles, California, ważący 223 funty..."The Shaman of Sexy" John Morrison!

 

(Now listen...this is no make beliewe...)

 

morrison.jpg

 

 

Mistico spokojnie ustawia się w narożniku, natomiast Morrison podskakuje i rozgrzewa nadgarstki. Gong. Morrison ruszył jako pierwszy do natarcia, jednak Mistico szybkim ruchem przebiegł pod ręką Morrisona, który jednak nie dał się zaskoczyć i obracając się wymierzył przeciwnikowi cios w brzuch, a następnie wykonał Enzuigiri. Mistico padł na matę. Morrison nie czekając długo zaczął kopać leżącego meksykanina. Następnie John podniósł Mistico, rzucił go na liny, a następnie wykonał Closethline. Morrison odlicza...1...kick out. Morrison usiadł na Mistico i zasypał go serią punchy. Po chwili Morrison wstał i zaczął tauntować do publiczności. Mistico podniósł się o własnych siłach, jednak od razu nadział się na Superkick od Morrisona, który praktycznie od razu chciał odliczyć swojego przeciwnika...1...kick out. Morrison ponownie podniósł Mistico, rzucił go o liny, a następnie chciał złapać i wykonać Powerbomb, jednak Mistico skontrował to w Hurricanrane. Morrison wylądował na macie, podniósł się natychmiastowo ruszając na Mistico, który wykonał Dropkick w kolano Morrisona. Mistico szybko wszedł na narożnik, jednak Morrison zdołał złapać go za nogę. Mistico spada na matę. Morrison nie czeka długo, podnosi Mistico do góry i ustawia go na narożniku, następnie wykonuje Superplex. Morrison ustawił się teraz nad leżącym Mistico, a następnie wykonał Standing Moonsault. Morrison zdobył sporą przewagę. Poza ringiem widzimy teraz Cody'ego Rhodesa, wyśmiewającego małego kibica w masce Mistico. Mistico podnosi się przy pomocy lin. Morrison ustawił się naprzeciwko niego, a następnie ruszył chcąc wykonać Superkick, jednak Mistico zrobił szybki unik, odbił się od lin, a następnie wykonał High Elevation Hurricanrana. Morrison wstaje lekko zamglony, odwraca się...Superkick od Mistico. Mistico odlicza...1...kick out. Mistico ustawia się za Morrisonem...John wstaje, odwraca się, Mistico przy pomocy lin skacze na niego chcąc wykonać Frog Splash, jednak Morrison złapał Mistico i wykonał Backbreacker, następnie szybko podniósł Mistico i wykonał DDT...Morrison wchodzi na narożnik. Mistico wstaje bardzo powoli przy pomocy lin...Kiedy Mistico wstał, Morrison skoczył na niego i przygniutł do maty...1...2...kick out. Morrison wyraźnie zdegustowany ruszył w stronę sędziego z zażaleniami, w międzyczasie Mistico podniósł się, zaszedł Morrisona od tyłu i...Roll Up...1...2...kick out. Morrison zrobił wielkie oczy, Mistico ustawił się przy narożniku.

 

Matt Striker: Z początku Morrison miał wielką przewage, jednak teraz Mistico wrócił do gry...

Mike Tenay: Racja, jednak obydwaj mają jeszcze sporo siły i mogą wykręcić świetną walke...zobacz, Morrison atakuje...

 

Morrison ruszył ze złością w oczach na Mistico, który skorzystał ze swojej szybkości i zrobił unik. Morrison uderzył klatką piersiową w narożnik, Mistico od razu ustawił się za nim i wykonał Dropkick. Morrison ponownie uderzył klatką piersiową o narożnik. Morrison odwraca się, idzie powoli w strone przeciwnika. Mistico rusza na Morrisona, jednak ten robi unik i popycha Mistico na narożnik. Meksykanin uderza głową o narożnik. Morrison podchodzi do niego, i ponownie rzuca nim o narożnik. Publiczność wyraźnie ucichła. Mistico pozbierał się do kupy, wstał, jednak Morrison od razu ruszył na niego i "wbił" barkiem w narożnik. Mistico jest teraz zasypywany falą kopnięć i uderzeń ze strony Morrisona. Po chwili Morrison wyrzucił Mistico poza ring. Sędzia chciał zacząć odliczać, jednak Morrison rzucił się do niego. Mistico leży bezwładnie poza ringiem, jednak podchodzi do niego Cody Rhodes...Rhodes trzyma krzesło...Morrison dalej zagaduje sędziego, który niczego nie widzi. Rhodes czeka aż Mistico się podniesie...i...Chair Shot. Mistico ponownie "na deskach". Rhodes chowa krzesło pod ring i odchodzi z uśmiechem od leżącego na ziemi Mistico. Morrison schodzi teraz z ringu. Morrison rzuca teraz Mistico jak zabawką, obijając go po barierkach bezpieczeństwa. Sędzia odliczył już do sześciu...Morrison wrzuca Mistico na ring, po czym ustawia go blisko narożnika...Morrison szykuje się do wykonania Starship Pain, to już chyba koniec walki...Morrison wykonuje Starship Pain i...trafia...chwila...Morrison zwija się z bólu...Mistico podniósł kolana! Morrison nadział się na kolana Mistico! Teraz Mistico podnosi się przy pomocy lin, a Morrison zwija się z bólu...Mistico ustawia się za Morrisonem, który już jest na kolanach...Mistico podbiega do niego i wykonuje Dropkick w plecy przeciwnika...Morrison leży na linach...Mistico szybko odbija się od lin i...Tiger...(619)! Morrison pada na matę, Mistico ustawia się po zewnętrznej stronie ringu, skacze...Frog Splash. Mistico odlicza...1...2...i...kick out! Morrison dał rade. Mistico złapał się za głowe. Morrison próbuje wstać, jednak Mistico przeskakuje przez niego, odbija się od liny i wymierza potężne kopnięcie w głowe Morrisona. Mistico łapie oddech, Morrison leży na macie bez ruchu.Mistico wchodzi na narożnik, nie czeka długo, skacze i...Morrison uchyla się! Niebywałe! Mistico uderza o matę. Morrison doczołgał się do lin, a nastepnie wstał przy ich pomocy. Mistico również wstaje, stoi teraz tyłem do Morrisona, po chwili jednak się odwraca...Superkick od Morrisona! Morrison przeciąga Mistico pod narożnik...ponownie ustawia się do wykonania Starship Pain...i...udało się, tym razem Mistico nie zdołał tego uniknąć! Morrison odlicza...1...2...3!!! Tak, Morrison wygrał!!! Chwila...zaraz, sędzia nie przerywa walki...Mistico złapał ręką line! Morrison ponownie rzuca się w strone sędziego, wymach***je rękoma, zachowuje się bardzo agresywnie...

 

Mike Tenay: Rozumiem rozczarowanie Morrisona, ale jeśli będzie aż tak kwestionował dezycje sędziego to źle się to dla niego skończy...

 

Morrison po chwili macha ręką na sędziego i rusza w strone Mistico, który z wielkim trudem podnosi się. Morrison bez chwili zastanowienia uderza Mistico w brzuch, a następnie wykonuje Enzuigiri. Mistico nie upada na matę, tylko stoi zamroczony. Morrison kopie go w brzuch i...mamy DDT. Morrison odlicza...1...2...kick out! Morrison uderza pięścią o matę, podnosi szybko Mistico, rzuca nim o liny...Mistico wraca do Morrisona, który zamach***je się na niego, jednak Mistico przebiega pod ręką Morrisona, wskakuje na liny, skacze na Morrisona...Frog Splash! Mistico od razu wstaje, odbija się od liny, rusza w stronę Morrisona, który przez chwilą się podniósł i...Hurricanrana! Morrison wstaje zamroczony, Mistico od razu do niego doskakuje...La Mistica! La Mistica! Niesamowite, Morrison nie może się ruszyć, rozpaczliwie próbuje złapać za liny, walczy z wielkim bólem i...Morrison odklepuje! Mistico wygrywa! Niesamowite, Mistico ponownie wygrywa! Morrison jest załamany, w końcu przeważał w tej walce...chwila...to Cody Rhodes! Rhodes podnosi Mistico, uderza go kilka razy po twarzy, po chwili chce wykonać Cross Rhodes, jednak Mistico wyrywa się i wykonuje Hurricanrane na Rhodes'ie! Rhodes na linach! Mistico odbija się od liny, biegnie w stronę Rhodesa...Morrison! Superkick! Mistico pada na matę. Morrison łapie się za rękę, widać, że "La Mistica" nieźle go "pocharatała"...Rhodes staje nad pokonanym Mistico...podnosi go...Cross Rhodes! Cross Rhodes! Publiczność reaguje wielkim buczeniem na zachowanie Rhodesa...Morrison schodzi z ringu, nadal trzyma się za rękę, natomiast Rhodes stoi nad Mistico i prosi o mikrofon, a kiedy go dostaje..."Punk, Goldberg...wy jesteście następni"...po wypowiedzeniu tych słów Rhodes upuszcza mikrofon na Mistico i schodzi z ringu.

 

 

 

 

Lilian Garcia: Panie i panowie, czas na walkę o miano pretendenta do pasa World Heavyweight Championship. Zawodnicy zmierzą się w stypulacji Steel Cage. Jako pierwszy wchodzi na ring, pochodzący z Cameron, North Carolina, ważący 236 funtów...Matt Hardy!

 

Oooo yeeeeah...

 

item-2416.jpg

 

 

Lilian Garcia: Oraz jego przeciwnik...pochodzący z St. Louis, Missouri, ważący 245 funtów...Randy...Orton!

 

I hear voices in my head...

 

RandyOrton.jpg

 

 

Matt Striker: Nooo, Randy zapraszamy do klatki. Na co on czeka? Hardy już jest gotowy do walki...

Mike Tenay: Czekaj, czekaj, Lilian chce coś powiedzieć...

 

Lilian Garcia: Sędzią specjalnym tej walki będzie...

 

Miiiiiiisssssssssteeeeeerrrr...

 

18368.gif

 

Matt Striker: Kennedy...?! Niech mnie...no to będzie się działo! W końcu zwycięzca tej walki będzie musiał zmierzyć się z Kennedym o pas wagi ciężkiej...to może być ciekawe!

 

Kennedy zmierza w stronę ringu w koszulce sędziego. Kiedy podchodzi do klatki pogania stojącego przed nią Ortona, a następnie sam wchodzi do środka. Kennedy zamienia kilka słów z Mattem Hardym, który jest widocznie ździwiony tym co mówi Kennedy...w międzyczasie do klatki wchodzi "Viper". Gong rozpoczynający walke. Z początku zarówno Hardy jak i Orton krażyli wokół siebie. Pierwszy zaatakował Orton, który próbował zepchnąć Hardy'ego do narożnika, jednak ten zdołał wykręcić rękę Randy'ego a następnie rzucić go na liny, jednak "Viper" złapał się lin. Ponownie obydwaj obok siebie krążą...Kennedy uśmiecha sie ironicznie do Hardy'ego i pokazuje mu środkowy palec...Hardy podchodzi do uśmiechniętego sędziego i w tym czasie Orton rzuca się na niego i sprowadza do parteru. Randy siada na Hardym, który bezskutecznie próbuje się uwolnić. Orton okłada swojego przeciwnika po całej twrzy, po chwili jednak wstaje. Hardy podnosi się przy pomocy lin, jednak Orton nie czekając długo łapie swojego przeciwnika i rzuca nim o "ściane" klatki...i jeszcze raz. Hardy pada na matę. Orton próbuje odliczyć Hardy'ego, Kennedy od razu rzuca się na matę...1...kick out. Kennedy bezradnie rozkłada ręce, kiedy Orton na niego patrzy...Orton podnosi Hardy'ego i wykonuje swój European Uppercut, a następnie kopie Hardy'ego w brzuch...DDT. Hardy wstaje od razu, jest jednak trochę zamroczony...Orton wykorzystuje tą sytuacje i wykonuje Standing Dropkick. Hardy ponownie na macie. Orton podchodzi do niego...Knee Drop. Orton wchodzi na narożnik...czeka aż Hardy wstanie...i...Cross Body! Orton odlicza...1...kick out. Randy podnosi Hardy'ego i chce wykonać Back Suplex jednak Hardy stoi jak wryty...Orton ponownie próbuje podnieść Matta, jednak ten uderza Randy'ego łokciem w głowe...Orton wypuszcza Hardy'ego z uścisku. Matt rusza na zamglonego Ortona i wykonuje Closethline...i następny...i jeszcze raz. Hardy podnosi Ortona, rzuca nim o liny, ten jednak ponownie złapał się lin. Hardy biegnie na niego i...Orton odchyla sie! Hardy uderza o ściane klatki...Hardy odwraca się do Ortona...RKO...Nie, Hardy odepchnął Ortona...Matt szybko podbiega do Randy'ego, kopie go w brzuch...Twist of Fate! Twist of Fate! Tym razem się udało! Orton na macie! Hardy odlicza...Kennedy nie śpieszy się jednak z odliczeniem...1...2......kick out. Hardy patrzy pytającym wzrokiem na Kennedy'ego, który tylko wzrusza ramionami. Hardy próbuje wyjść z klatki....Matt wspina się dość powoli...Orton wstaje i od razu rzuca się za Hardym, łapie go za nogę...Hardy spada obcierając przy tym nos o ściane klatki...Matt upadł boleśnie na matę...Randy staje nad nim lekko zgarbiony...o nie...Orton kopie Hardy'ego najpierw po nogach...następnie po rękach...i...Knee Drop...Orton staje w narożniku...szykuje się Punt Kick...Hardy wciąż ma spore problemy ze wstaniem...Orton rusza na niego...Hardy odchyla się, Roll Up...1...2...kick out. Hardy aż złapał się za głowe. Orton usiadł w narożniku...

 

Matt Striker: Co za zwroty akcji, raz przeważa Orton, raz Hardy, a to przecież dopiero początek walki...

Mike Tenay: Spójrz na Kennedy'ego, uśmiech nie znika z jego twarzy...

Matt Striker: A czym ma się smucić...? Jest mistrzem federacji, ma kase, a poza tym...teraz ma również dwóch swoich największych rywali naprzeciwko siebie, plus wie, że oni nie mogą mu nic zrobić...

 

Hardy i Orton wstali...ponownie obydwaj zaczynają krążyć wokół siebie...Kennedy wyraźnie znudzony opadł się o liny...Hardy zaatakował pierwszy wpychając Ortona w narożnik, jednak kiedy Matt chciał zadać cios, Randy przebiegł pod jego ręką i popchnął Hardy'ego w narożnik...teraz to Randy ma Hardy'ego "na widelcu"...Orton zadał kilka ciosów, lecz po chwili odszedł od narożnika...Hardy trzymając twarz ukrytą w dłoniach idzie na ślepo w stronę Ortona, któy tylko na to czeka...ale chwila, Hardy szybkim ruchem uderzył Ortona w twarz! Orton jest zasypywany serią punchy i kicków! Hardy rzuca ogłuszonym Randym na wszystkie ściany klatki po kolei! Orton wyraźnie zamroczony pada na matę...Hardy podchodzi do narożnika...zdejmuje ochraniacz...podnosi Ortona...o nie...Hardy uderza głową Ortona o narożnik! Hardy jakby wpadł w trans, publiczność doliczyła już czternaście ciosów...Hardy przestał na szesnastu...Hardy zaczyna tauntować do publiczności...Randy padł przy narożniku...Hardy podchodzi do niego i wymierza kilka ciosów w czoło...publiczność ponownie zaczeła liczyć...Hardy skończył na jedenastu ciosach. Matt podnosi Randy'ego i ponownie rzuca nim o ściany klatki...jednak...w pewnej chwili Orton złapał się liny, uderzył Hardy'ego w brzuch łokciem i...RKO! RKO! Niesamowite! Orton jakimś cudem wykonał RKO! Randy krwawi...Matt leży na macie...Randy nie ma nawet siły, żeby go odliczyć...Kennedy uważnie przypatruje się całej sytuacji...Randy dał rade podnieść się...położył rękę na Hardym...Kennedy odlicza...1...2.....zaraz, co on...Kennedy zrzucił rękę Ortona z Hardy'ego! TO już przesada! Kennedy ponownie rozłożył ręce, kiedy Orton spojrzał na niego...Randy wygląda jakby nie przejął się tym co zrobił Kennedy. Orton wstaje dość obolały. Podnosi Hardy'ego...Back Suplex od Ortona. Orton ponowine podnosi Hardy'ego...ponownie Back Suplex. Orton znowu podnosi Hardy'ego...rzuca go na liny...i...Scoop Powerslam. Orton próbuje wyjść z klatki...Hardy jednak wstaje...podbiega tak szybko jak tylko może do "ściany" klatki, próbuje złapać Ortona za nogę, jednak ten zdołał go odepchnąć...Hardy odchodzi na kilka kroków...Orton skacze na niego! Cross Body...ale zaraz...Hardy wykonuje Dropkick na lecącego w jego stronę Ortona! Hardy wstał jako pierwszy i wszedł na narożnik za leżącym Ortonem...Randy wstaje powoli przy pomocy lin...Hardy skacze...Diving Bulldog! Hardy odwraca Ortona, przyciąga go do narożnika, sam wchodzi na narożnik i...Middle Leg Drop! Orton wstaje zamroczony, idzie prosto na Hardy'ego...Bell to Belly Suplex od Hardy'ego.

Orton leży teraz na macie bez ruchu...Hardy padł na kolano ze zmęczenia. Kennedy krąży wokół Ortona, jednak nie ma żadnej reakcji z jego strony. Hardy najpierw spojrzał na Kennedy'ego, a następnie na Ortona...Hardy wychodzi z klatki...po kilku sekundach Hardy jest już na szczycie. Orton wstaje powoli...Hardy waha się co robić...Hardy skacze na Ortona! RKO! RKO Od Ortona! NIesamowite! Hardy pada nieprzytomny na matę! Nie wierze!

 

Matt Striker: Holy Shit! Widziałeś to...?!

Mike Tenay: Hardy zaryzykował...mógł wygrać, jednak wolał dobić Ortona...

Matt Striker: Heh...kto tu kogo dobił...

 

Obydwaj zawodnicy leżą teraz poobijani na macie...pierwszy wstaje Orton...Randy najpierw chciał odliczyć Hardy'ego...Kennedy nawet go do tego zachęcał, ale Orton przeczuł, że szykuje on jakiś spisek, dlatego postanowił zebrać się na siły i wyjść z klatki...Randy bardzo powoli wchodzi najpierw na narożnik...ma spore problemy ze wspinaczką...Randy już prawie jest na szczycie klatki...zaraz...Kennedy! Kennedy złapał Ortona za nogę! Randy spada na matę...Publicznośc reaguje wielkim buczeniem na sędziego tego spotkania, który nic sobie z tego nie robi i staje przy narożniku...Hardy i Orton leżą nieprzytomni...publiczność skanduje na zmiane "Hardy", "Orton" ...żaden z nich nie wstaje, obydwaj leżą bez ruchu. Po chwili pierwszy podnosi się Orton...Randy z wielkim trudem wstaje przy pomocy lin...patrzy na Kennedy'ego...ma mord w oczach. Kilka sekund po Ortonie wstaje Hardy. Obydwaj ustawili się naprzeciwko siebie...mierzą się wzrokiem, są wykończeni. Krwawienie Ortona ustało, jednak cała jego twarz jest we krwi. Orton zaatakował pierwszy. On i Hardy wymieniają się teraz ciosami...raz uderza Orton, raz Hardy...ten pojedynek wytrzymałości wygrał Orton, który zadał kilka ciosów więcej...Hardy pada na kolano...Orton unosi jego głowe do góry chcąc uderzyć, jednak Hardy szybko wymierzył Orton'owi cios w brzuch i...Twist of Fate! Twist of Fate! Matt Hardy ostatkiem sił wykonał swój pokazowy ruch! Niesamowite! Orton pada na matę. Hardy rusza w stronę lin...kiedy w końcu udało mu się doczołgać próbuje wejść na ścianę klatki...Hardy wspina się bardzo powoli...jest dopingowany przez publiczność...widać jednak, że odczuwa spory ból...Orton podnosi się na jedno kolano...cóż za determinacja...Orton wstaje, jednak upada natychmiastowo ze zmęczenia...Randy czołga się w stronę Hardy'ego...jeśli się pośpieszy to zdaży, Hardy ma przed sobą jeszcze sporo drogi do wyjścia z klatki...ale zaraz...Punt Kick! Orton pada nieprzytomny...Hardy odwraca się, patrzy z wielkim niedowierzaniem...Kennedy wykonał Punt Kick na Ortonie. Ken stoi teraz nad nieprzytomnym Ortonem. Hardy nie czekając długo ucieka z klatki...Kennedy o dziwo nie zamierza mu w tym przeszkodzić...Hardy jest już prawie na szczycie...tak, Hardy wygrał! Koniec walki!

 

Lilian Garcia: Panie i panowie, zwycięzca tej walki oraz pretendent do World Heavyweight Title...Matt...Hardy

 

Tenay: A więc jednak Hardy. Tylko czemu Kennedy mu pomógł?

Striker: Zobacz ma mikrofon chyba chce coś powiedzieć.

Tenay: Co ty nie powiesz.

 

 

Kennedy: No i po walce, heh co nie spodziewaliście, nie chcieliście takiego obrotu sprawy? Wiecie dlaczego to zrobiłem? Chcecie wiedzieć? Zrobiłem to dlatego że Orton zepsuł coś pięknego na Nowhere To Hide, popsuł moja walkę! Moją! Wygrałbym ją bez pomocy Ortona ale skoro on tak postawił sprawę to ja stawiam ją tak! Moim przeciwnikiem na najbliższym PPV będzie Matt Hardy dlaczego? Bo chcę pokazać że jestem od niego lepszy i potrafię z nim wygrać bez pomocy Ortona dlaczego? Dlatego że to ja jestem MRRRRRRRRRRRRRRRRRRRRRR........ KEEEEEEEEEENNNNNNNEEEEEEEDDDDDDDYYYYYY!!!

 

[Kennedy wchodzi na narożnik]

 

Kennedy: Kennedy!!!

 

Tenay: Ale nam powiedział, ciekawe co zrobi Orton.

Striker: Nic, bo co może zrobić?

Tenay: RKO?

Striker: A zamknij się....

 

 

Lilian Garcia: Ostatnia walka wieczoru to walka Champion vs. Champion, jako pierwszy stojący już w swoim narożniku pocho....

 

[Mr. Kenedy wyrywa mikrofon Lilian]

 

kenkennedy_biobild.jpg

 

Kennedy: Jak dobrze wiecie, ważę 243 funty........ pochodzę z Greeeeeeen Baaaaay, Wisconnnnsiiiin!!! Panie i panowie, wasz mistrz WCE .......Miiiiiisteeeeerrrrrr Keeeennneeeeedyyyyy!!!!!.......Keeeennneeedyyyy!!!

 

Lilian Garcia: I jego przeciwnik pochodzący z St. Louis, ważący 183 funtów, Evaaan Boourne!!!

 

Born To Fly

 

450px-Matt_Sydal_-_Evan_Bourne.jpg

 

 

Striker: No Kennedy powiedział nam co nieco a teraz powalczy.

Tenay: Stawiam na Evana

Striker: Kennedy go zmiażdży!

 

GONG! Obaj rywale krążą wokół ringu, Kennedy jest bardzo skupiony na mistrzu Continental, pierwsze zwarcie. Wygrana Kennedy’ego, Irish Whip na liny i Clothelsline w wykonaniu WCE Champa. Evan na deskach, Kennedy pomaga mu wstać, i wykonuje bardzo ładnego Suplexa. Próba pinu 1...2.Kick Out! Kennedy pomaga wstać rywalowi i Irish Whip na liny próba Clothesline’u, Evan unika, odbija się od lin i świetne Cross Body i od razu pin 1...2.Kick Out! Kennedy odkopuje, Evan pomaga mu wstać, bierze rozbieg i inkasuje Big Boota, Kennedy podnosi Evana i wyrzuca go za ring, sam wchodzi na narożnik, skacze i piękny Splash wprost na Evana, sędzia odlicza obu zawodników 1......2.., Mr. Kennedy oczyszcza stół komentatorski i kładzie na nim Evana, dokłada jeszcze kilka uderzeń pięścią w klatkę piersiową mistrza Continental, wchodzi na murek ochronny, skacze i......... SPLASH! NIE EVAN ucieka ze stołu w ostatniej chwili, Kennedy zwija się z bólu, Evan ucieka na ring a sędzia odlicza już tylko Mr. Kennedy 3......4...., jednak Evan wraca po swojego rywala, wrzuca go na ring a sędzia już nie odlicza, widać że Kennedy bardzo odczuł ten skok, Evan też jest obolały, podnosi Mr kennedy i wpycha go w narożnik, Evan okłada swojego przeciwnika w narożniku aż w końcu stawia go przed nim, Evan siada na narożnik, czeka aż Kennedy się odwróci, jeszcze taunt do publiki, Mr. Kennedy się odwraca, Evan skacze i......DDT w wykonaniu Evana Bourne. Próba pinu 1...2..Kick Out! Evan nie może uwierzyć że sędzia nie doliczył do trzech.

 

Tenay: Blisko było. Szkoda.

Striker: Ty chyba nie wierzysz w to że Evan wygra.

Tenay: Ja wiem że on wygra...

 

Evan podnosi Mr. Kennedy i Irish Whip na liny ale skontrowany, Evan biegnie, próba Clothesline Mr. Kennedy, Evan unika, odbija się od lin i...... DOUBLE CLOTHESLINE! Evan i Kennedy wykonują wzajemnie Clothesline i padają obydwaj na matę, sędzia sprawdza czy są przytomni i zaczyna liczyć 1.....2......3......4......5......6......7.....8.....9....Obaj zawodnicy już na nogach, ale ledwo co stoją, okładają się teraz nawzajem, punch za punchem i jeszcze raz i znów, teraz Mr. Kennedy kopie Evana kolanem w brzuch i tym samym zdobywa przewagę, wyniesienie i suplex w wykonaniu Kena Kennedy. Kennedy nie wie co ma robić, patrzy na publikę a ta buczy, spogląda na Evana ten leży, próba pinu 1...2..Kick Out! Blisko było, Kennedy nie może uwierzyć że sędzia nie doliczył do 3, Kennedy łapie nogi Evana, ten próbuje się wyrwać, jednak Kennedy trzyma mocno, i zakład Sharpshotter, Evan krzyczy w niebo głosy a do lin ma spory kawałek, Mistrz Continental strasznie się szamota ale widać że opada z sił, Evan leży i chyba się nie rusza, sędzia sprawdza czy Evan jeszcze dyszy i podnosi jego rękę w górę, ręką spada i jest 1, Kennedy zaciska jeszcze mocniej, sędzia powtarza czynność, jest 2, Kennedy wie że może to już zakończyć a sędzia podnosi rękę Evana i..... Ręka zostaje w górze, Evan się zbudził, przypływ adrenaliny, próbuje doczołgać się do lin, brakuje już tylko kawałek, Bourne opada z sił ale wie że może to zrobić i jest Evan Bourne łapie linę ale Kennedy pociąga go i Evan puszcza a Kennedy znów zaciska z całej siły. Bourne znów próbuje dostać się do lin ale teraz ma zdecydowanie bliżej, jeszcze kawałek i...jest Evan złapał linę sędzia odlicza Mr. Kennedy 1...2...3...4 Kennedy puszcza ale jest wściekły że nie zakończył tej walki.

 

Tenay: Blisko było.

Striker: No ale Evan wykazał się sprytem.

 

Kennedy jest bardzo zdenerwowany, wychodzi za ring i szuka czegoś pod nim, wyciąga krzesło, chce nim uderzyć Evana ale sędzia mówi mu że go zdyskwalifikuje, Kennedy oddaje krzesło sędziemu a ten wyrzuca je poza ring, Kennedy podchodzi do Evana i policzkuje go, Evan zaczyna kopać Mr. Kennedy, ten to odczuwa, upada i klęczy a Evan obija go dalej, teraz odbicie od lin i Drop Kick prosto w twarz Mr Kennedy. Próba pinu 1...2..Kick Out! Kennedy odkopuje, Evan podnosi swojego przeciwnika i wpycha go w narożnik, okłada go jeszcze punchami w narożniku, teraz wbija go barkiem w narożnik, Kennedy chyba nie wie gdzie jest, chociaż zaraz, Mr. Kennedy przeraźliwie patrzy się na Bourne’a, ten pokazuje że nie chciał tego robić, Kennedy wrzuca przeciwnika w narożnik i okłada go niemiłosiernie punchami, kopniakami, barkiem, teraz wchodzi na drugi słupek i okłada Evana sierpami, raz lewym raz prawym. Kennedy tauntuje ale publika buczy, Kennedy sadza zamroczonego Evana na narożniku, sam wchodzi na drugi słupek, bierze Evana na barki i.....Green Bay Plunge!!! Kennedy rozgląda się i mamy pin 1...2...3! Kennedy Wygrywa !

 

Lilian Garcia: Zwycięzcą tej walki jest WCE Champion Mr. Kennedy!

 

Striker: Wiedziałem że wygra, wiedziałem.

Tenay: Evan nieźle sobie radził, kiedyś będzie mistrzem!

Striker: Zobaczymy. Niestety to już koniec dzisiejszego Showtime, żegnają się z państwem..

Tenay: Matt Striker.

Striker: I Mike Tenay. Dobranoc.

 

[showtime schodzi z anteny]

 

K1190kicopy_zps3e737bee.png

 

 

 

wce.png

 

f7afdb0d1f356a3dc6d917539237be7a_original.gif?1367060362

 

 

  • Odpowiedzi 3
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • TeCktoN

    1

  • Zaq123

    1

  • Tuptuś

    1

  • El Gonzalito

    1

Popularne dni

Top użytkownicy w tym temacie


  • Posty:  3 810
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  04.02.2012
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

No, powiem szczerze że bardzo dobre ShowTime. Szczególnie nie spodziewałem się takiego wejścia Batisty. No, ale cóż tak to jest jak ma się plecy. Prawie całe The Destination vs Big Daddy V, chciałbym to ujrzeć chociażby w TV. Coś mi się wydaje, że walka ta była pisana/dokańczana dziś, chociaż w sumie teoretycznie w Destination byłem wczoraj, ale dzisiaj Batista pokazał jaki jest groźny w praktyce i ma co pokazać w ringu. Ogółem dzisiaj udanie dla naszej stajni, Kennedy wygrał walkę Champion vs Champion, a Matt'owi pokaże już niebawem co to jest prawdziwy wrestling. Mam również nadzieję, że Shad wręcz rozwali RVD, który nie powinien być w takiej sytuacji taki pewny siebie. Myślę, że gdyby nie to że walka o pretendenta do tytułu WH odbywała się w klatce, a Kennedy byłby w nienajlepszej sytuacji to Destination pomogłoby założycielowi.

Ogółem jeszcze raz powtórzę, bardzo dobre ShowTime ocenię na 9/10. Szczerze, chciałbym trochę więcej wywiadów... Ale i tak wielkie brawa dla bookerów :applause: To tyle z mojej strony na ten temat.


  • Posty:  668
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  22.06.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

To teraz moja kolej na komentarze :) , a więc oficjalnie został przedstawiony już nasz General Managaer : Ric Flair i także nowi zawodnicy Ziggler ( cwaniaczek ) , Booker T (murzyn xD) , Miz ( cwaniaczek x2) , i Big Daddy V ( wielki kloc =)) ). 1 walka cwaniaczka z wielkim klocem , dobra będę pisał już normalnie ( Miza z Big Daddy'm V ) to było starcie słonia z mrówką bo nie wiem jak można to inaczej napisać , walka była krótka , ale nie można się było spodziewać niczego większego niż szybki pojedynek i wynik wcale mnie nie zgorszył bo to się działo za ringiem to było coś naprawdę niesamowitego ten chokeslam Daddy'ego Mizem o stół , potem wpadł Animal , którego dawno nie mieliśmy okazji zobaczyć wykonał spear na zmęczonym Big Daddym , ale co do tego Batista Bomb to trochę byłem tym zaskoczony bo to raczej nie możliwe , aby Batista wykonał na Daddym swój finisher :P choć wiem , że kiedyś go podniósł , ale to chyba ledwo co i wykonał na nim Spin Buster , ale Batista Bomb? To niemożliwe , ale oczywiście to była decyzja bookerów i ich pomysł więc nie mogę go krytykować , ale bardziej by to lepiej wyszło jakby np. Batista wykonał 3 razy spear na Daddym. Co do Miza to raczej się zbytnio nie wywyższał jak to zapowiadał bo wcale nie wygrał , ale trudno wygrać z takim klocem pozatym czytając ostatnio posty to przeczytałem , że poszedł zakład i obie strony przedstawiły swoje propozycje co ma zrobić jego przeciwnik w razie przegranej i to raczej więcej do stracenia miał Miz bo chyba nie wyobrażam sobie Miza jako pachołka Daddy'ego :P . 2 walka także debiutantów wyszła naprawdę nieźle i stawiałem na to , że Dolph wygra swój pojedynek z Bookerem walka była przyzwoita ciekaw jestem czy Dolph będzie odnosił kolejne zwycięstwa. Wywiad z RVD wskazuje na to , że nie ma zamiaru oddać swojego pasa Shadowi , który się wtrącił do tej rozmowy.Kolejna walka , która była dla mnie najważniejsza i chyba najlepsza na gali 8) , poprostu jestem tak zdenerwowany tym co się stało ten sędzia to jakiś oszust było liczenie 1...2...3! I koniec , a tu mi takie coś odstawił , Morrison nie zostawi tego od tak sobie , teraz czeka mnie walka wraz z Artx'em o pasy tag teamowe i tutaj musimy je zdobyć. Walka o miano pretendenta do pas WCE , którego posiadaczem jest nie kto inny jak Mr.Kennedy walka była naprawdę bardzo dobra cały czas ktoś w niej przeważał i co najważniejsze działo się to cały czas , Twist of Fate Matt , RKO Ortona potem mordercza końcówka , Randy zalany krwią i wkońcu szczęśliwe zwycięstwo Matta , który na kolejnej gali zmierzy się o ten pas z Kennedym i mam nadzieje , że wygra bo Morrison jest także członkiem NHE i nasze pojedynki ze stajnią The Destination z pewnością przyniosą wiele emocji nie tylko zawodnikom , ale co najważniejsze wszystki fanom WCE. Ostatnia walka była dla mnie zaskoczeniem sporym bo liczyłem na walke rewanżową o pas Continental Evana z Jericho , a tu dostaliśmy coś takiego co było naprawdę bardzo dobrym pomysłem czyżby Evan zmierzał już coraz wyżej? Kto wie , ale napewno bezradny w tej walce Evan nie był więc napewno zaskoczył mistrza WCE , Kennedego.

Bardzo dobre ShowTime daje 9.5/10 i liczę , że kolejne ShowTime będzie jeszcze lepsze , dobra robota Panowie :t_up:

 

312uw4g.png

 

 

 

49238945.png

 

 

 

nvcncv.png

 

 

 

hdfh.png

 

 


  • Posty:  313
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  14.09.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

A ja jestem troche wkurzony .. to , że nie ma mnie wymienionego jako nowa gwiazde wce to rozumie bo gala była pisana już wcześniej na pewno . Więc to spoko ..

Ale mój segmencik miał być na show time .. , a tu co ? nie ma ...

eh ..

Zamiast walki miałbyć segment ..

Oczekiwałem tego , czekałem aż wyjdzie show time , a tu ? kicha nie ma . .

Przydałoby się także porobić trochę segmentów coś poza ringiem własnie ..

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • Mr_Hardy
    • MattDevitto
    • MattDevitto
      Gdyby nie chodziło o AJ'a to jeszcze może bym się łudził, ale Styles nie należy do osób w tym biznesie, które rzucają słowa na wiatr. Poza tym z wieloma zawodnikami z AEW AJ i tak przecinał się przez lata na różnym etapie swojej kariery...
    • KPWrestling
      Trzecia pula biletów trafiła do sprzedaży! KPW Arena 32: Sprawiedliwość i prawo 13 marca 2026 Klub Nowy Harem Gdynia Bilety: https://kpwrestling.pl/ (Feed generated with FetchRSS)Przeczytaj na oficjalnym fanpage KPW.
    • Attitude
      Nazwa gali: NJPW Road To The New Beginning 2026 - Dzień 4 Data: 29.01.2026 Federacja: New Japan Pro Wrestling Typ: Event Lokalizacja: Morioka, Iwate, Japan Arena: Iwate Prefectural Gymnasium Publiczność: 1.040 Karta: Wyniki: Powiązane tematy: New Japan Pro Wrestling - dyskusja ogólna
×
×
  • Dodaj nową pozycję...