Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

Tomas Howard - czyli z pamiętnika...cz.3


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  516
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  15.02.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Nareszcie się doczekaliśmy. W końcu w moim pamiętniku pojawiła się gala. Pierwsza gala SmackDown, debiut Tomasa Howarda. Gale postanowiłem napisać w trzeciej osobie. Z oczu widza. Mam nadzieje, że gala wyszła dobrze, zresztą wy to ocenicie. Uprzedzam, że to moja pierwsza gala. I od razu wysuwam pytanie do czytelników co do samej gali. Czy chcielibyście więcej segmentów na backstage? Czy walki mają być krótksze za to dokładniej opisane czy wszystkie mają być dłuższe, ma być ich więcej...? Nie wiem, krótkie opisy, zdjęcia zawodników wchodzących na ring...? Następną częścią z pamiętnika będą dwa dni z życia, a potem relacja z Extreme Rules, ale główną uwagę poświęce na walki mojego rosteru, dlatego chciałbym wiedzieć czego oczekujecie od walk, bo to naprawde się przyda. Zapraszam do lektury i komentarzy.

25.05.2010, godz. 08:30, Dzień Czwarty

Obudził mnie kobiecy głos. Z początku nie zdawałem sobie sprawy z tego kto do mnie mówi. Kiedy jednak otworzyłem oczy stała przede mną Elizabeth. Odruchowo spojrzałem na zegarek. 8:30...nie jest źle. Nagranie SmackDown i mój debiut dopiero o 16-tej, mam czas. Ale...cholera. Przecież nie pójdę na nagranie w ubraniu, które noszę od trzech dni. Sam tego nie czuję, ale musi ode mnie walić jak od jakiegoś bezdomnego. Wtedy moją uwagę przyciągneła kartka wisząca na szafie. Podszedłem do niej i zacząłem czytać na głos - "Pański garnitur jest w szafie. Przygotowałam go wczoraj, kiedy Pan wyszedł. Elizabeth." ...kiedy spojrzałem za siebie Elizabeth już nie było. Dzięki Ci Boże za tą kobiete. Szybko złapałem za marynarkę, spodnie, skarpety, wybiegłem ze swojego gabinetu i obrałem cel - toaleta. Wszystko poszłoby bez zarzutów, gdyby nie pewien...ekhem...konserwator powierzchni płaskich, który wziął mnie za menela i postanowił wyrzucić z budynku. W sumie to mu się nie dziwię. Trzydniowy zarost, pognieciona koszula, i jeszcze mój angielski akcent. Niecałe dwadzieścia minut zajeło mi wrócenia do stanu "używalności" . Ogolony, pachnący i schludnie ubrany wyszedłem z toalety. Po drodze do gabinetu podziękowałem swojej sekretarce, bez której po prostu bym sobie nie poradził. Taka jest prawda, ta kobieta uratowała mi życie. Kiedy wszedłem do gabinetu spojrzałem na wiszący na ścianie zegarek...9:03...bardzo dobry czas. Chwyciłem teczkę, spakowałem najważniejsze akta i opuściłem biuro. Uśmieszek do Elizabeth i standardowe wejście do windy. Nie uwierzycie kogo tam spotkałem. Właśnie tak...mój nowo poznany znajomy z toalety. Jechał ze mną na sam dół budynku. Co najśmieszniejsze, kiedy Ja wysiadłem z windy on pojechał spowrotem na górę. Stany to jednak zwariowany kraj.

Dojechałem na miejską halę, w której miało być nagranie mojego show. Czas miałem niezły - 9:44...miałem się stawić równo o dziesiątej. Świetnie. Mam piętnaście minut. Zadowolony z siebie wszedłem do budynku. Kiedy byłem już po drugiej stronie drzwi odruchowo chciałem wytrzeć buty o wycieraczkę (nie pytajcie, przyzwyczajenia z ojczyzny), a tu suprise. Nie ma wycieraczki. Trudno. Drzwi do głównej sali były jeszcze zamknięte więc postanowiłem postać pod drzwiami i pooglądać plakaty. Pierwszą osobą, która przeszła przez drzwi wejściowe był średniego wzrostu blondyn w ciemnych okularach. Zauważył mnie stojącego pod drzwiami głównej sali i podszedł do mnie. Poznałem do od razu. To zawodnik z mojego rosteru - Dolph Ziggler. Oczywiście skąd on miał znać mnie...?

Ziggler: Ej...nie widziałem Cię tu jeszcze. To Ty jesteś tym nowym szatniarzem...?

Nie odpowiedziałem. Kiwnąłem tylko przecząco głową. Ziggler zdjął okulary i kontynuuował...

Ziggler: Skoro nie jesteś szatniarzem to kim...?

Tomas: Nowym General Managerem SmackDown...

Kiedy wypowiedziałem te słowa blondyn wybuchł śmiechem.

Ziggler: Taaa...a Ja pokonałem Undertakera na Wrestlemanii...

Nie skomentowałem tego, chociaż mógłbym skomentować. Ziggler spowrotem założył okulary, poklepał mnie po ramieniu i z uśmiechem poszedł w stronę automatów z napojami. Co jest ze mną nie tak? Czy ja naprawdę wyglądam jak jakiś cieć...? Zanim się obejrzałem było już pięć minut po dziesiątej. Hala zaczeła napełniać się ludźmi. W pewnym momencie podszedł do mnie niski, gruby facet w okularkach. Od razu podał mi rękę i przedstawił się jako Zack Norman.

Zack: Tomas Howard? Słyszałem już o Tobie. Jestem jednym z bookerów, pomagałem Teddy'emu Long'owi w prowadzeniu gal. Nie przepadał za ustawianiem walk, dlatego to spadało na mnie i moich ludzi. Mam Cię oprowadzić po budynku i pokazać scenariusz. To Twój bediut w telewizji...?

Tomas: Tak, Ja...

Zack: Masz treme...? Człowieku, czuje się niedoceniany. Robię wszystko, uwijam się jak mrówka, pracuję dla WWE już dobre kilka lat i co z tego mam? No co? Kilka razy zostałem uchwycony kamerą podczas nagrania i nic poza tym!!! To kuriozalne...

Tomas: Rzeczywiście...

Zack: Mam nadzieje, że rozumiesz. Boli mnie to, że jestem niedostrzegany. Co więcej. Dzieci na ulicy śmieją się ze mnie, wytykają palcami, mówią - "Patrz, to ten grubas, rozumiesz?" ...bla, bla, bla...

Wyłączyłem się. Dialog przerodził się w monolog Zacka Normana. Facet jest strasznym gadułą. Dopiero po kilku minutach udało mi się wtrącić mu w gadkę. Zack zabrał mnie na zaplecze. Dostałem do ręki scenariusz, opisy walk, ogólnie cały plan dzisiejszego show. Szkoda, że nie miałem więcej czasu na zapoznanie się z tekstem...ale nie ma tego dużo, myślę, że dam sobie rade. Wchodzę już w pierwszej części gali. Nieźle...potem wywiad, rozmowa z Edgem...hmm...nawet jakaś kłótnia z...ciekawe...

Po przeczytaniu scenariusza powiedziałem sobie "veto" . Chcę sam pisać gale. Oczywiście bookerzy nie spisali się źle, walki trzymają poziom, ale myślę, że mogę to jednak zrobić lepiej. Mam taki przywilej, jednak wielu managerów wypierało się tego i szło na łatwiznę. Dopóki SmackDown jest pod moją kontrolą to Ja całkowicie steruje tym biznesem. Bookerzy będą pisać mniej znaczące walki czy segmenty. Reszta należy do mnie. Rozmyślenia przerwał mi głos Zacka.

Zack: Wszystko jasne...?

Tomas: Tak, pewnie. Wezmę go jeszcze na chwile do swojej garderoby. Aha, Zack mam prośbę...

Zack: Tak...?

Tomas: Chciałbym się spotkać z zawodnikami. Jeszcze nie miałem możliwości spotkania się z nimi, oficjalnego powitania...nie znają mnie. Czy mógłbyś zorganizować takie spotkanie...? Zebrać wszystkich...?

Zack: Nie ma problemu. Polece komuś zebrać cały roster. Obawiam się, że wszyscy mogą być tu dopiero na dwie godziny przed nagraniem...

Tomas: W porządku, nie zajmę im długo. Chce tylko oficjalnie się przedstawić i przywitać. Do tego czasu będę u siebie...daj znać kiedy wszystko będzie już ustalone.

Po tym krótkim dialogu poszedłem szukać swojej garberoby. Ku swojemu ździwieniu znalazłem ją dość szybko. Bez zbędnych ceregieli wszedłem do środka. Wnętrze wyglądało naprawdę ładnie. Był tam telewizor, laptop, duże biurko, po prostu wszystko co powinno się znajdować w...gabinecie? A myślałem, że to garderoba...mniejsza. Kilka razy przeglądałem scenariusz, na wszelki wypadek. Lubię być przygotowany, nienawidzę wpadek. Zanim się zaorientowałem była już trzynasta. Kilka minut po tej właśnie godzinie rozległo się pukanie do drzwi. Otworzyłem je. Po drugiej stronie stał Zack.

Zack: Załatwione. Za piętnaście minut w sali konferencyjnej. Roster już się zbiera, nie spóźnij się!

Tomas: Sie wie. Dzięki.

No...chwila prawdy. Za chwilę poznam ludzi z, którymi (mam nadzieje) będę pracował. Poprawiłem krawat, chusteczką wytarłem jeszcze buty i ruszyłem do sali konferencyjnej. Jestem punktualnie. Spojrzałem przez okienko w drzwiach...no nieźle, pierwsze pięć rzędów zajęte. Są wszyscy. Bardzo dobrze. Wziąłem głęboki wdech, jeszcze raz poprawiłem krawat i...a może jednak zawrócić...? Może poznam ich kiedy indziej...? A co tam. Raz się żyje. Wszedłem do sali z lekkim uśmiechem na ustach. Pierwsze co rzuciło mi się w oczy to siedzący w pierwszym rzędzie Dolph Ziggler, który aż przecierał oczy ze zdumienia. O, widzę jakieś podium. Chyba dla mnie. Zająłem swoje miejsce za podium. W pierwszym rzędzie siedzieli goście pokroju Triple H, Shelton Benjamin, Big Show...rzuciłem też okiem na dalsze rzędy...kogoś mi tu brakowało, ale nie miałem czasu zastanawiać się kogo nie ma. Zacząłem przemowę...

Tomas: Moi drodzy. Witam was serdecznie. Nazywam się Tomas Howard, od wczoraj jestem waszym General Managerem. Wiem, że spodziewaliście się kogoś innego, ale Ja też miałem o was inne wyobrażenia (na tą uwagę kilku zawodników wybuchło śmiechem. To dobry znak...). A teraz na poważnie. Praca tutaj to wielkie wyzwanie. Nie miałem jeszcze styczności z gwiazdami waszego pokroju. Ba, nie byłem nawet w tak wielkim budynku jak ten, no nie licząc siedziby zarządu. World Wrestling Entertaiment to wielka federacja, sami zresztą o tym wiecie najlepiej. Dziś mój debiut na SmackDown. Mam nadzieję, że wszystko pójdzie dobrze i nie walne się w jakimś prostym tekście (Na twarzy kilku osób z pierwszego rzędu pojawił się uśmiech). Także tego...mógłbym mówić długo, ale wiem, że nikt nie lubi długich przemów, dlatego powoli będę kończył. Dziękuje wam za przybycie i mam nadzieje, że będzie nam sie wszystkich razem dobrze pracowało. Jeszcze raz dziękuje.

Większa część sali zaczeła klaskać. Kamień spadł mi z serca. Było co prawda kilka osób, które wyszły z sali konferencyjnej bez słowa od razu jak powiedziałem "dziękuje", ale nie zwracałem na to uwagi. Kiedy zszedłem z podium kilku zawodników podało mi rękę (wliczając w to divy), a Kofi Kingston nawet troche mnie zagadał. Poczułem jakby coś tchneło we mnie nowe siły. Akceptacja w środowisku pracy...bezcenne.

Po wyjściu z sali konferencyjnej wróciłem do swojej garberoby i czekałem na rozpoczęcie show...

SmackDown 25.05.2010, Samford, Connecticut

Rozbrzmiewa theme SmackDown, publiczność zaczyna szaleć...

Matt Striker: Panie i Panowie, SmackDown wróciło do Samford. Miasto, w którym znajduje się główna siedziba zarządu World Wrestling Entertaiment ponownie wita gwiazdy federacji Vince'a McMahona. Oczywiście witają państwa...

Jim Ross: Jim Ross...

Matt Striker: ...oraz Matt Striker. Dziś poznamy nowego General Managera SD! . Żadne fakty nie są jeszcze ujawnione, jednak dziennikarze spekulują, że największe szanse ma John Bradshaw Layfield, znany w występów w WWE pod pseudonimem JBL.

Jim Ross: Właśnie tak. Wątpie jednak, żeby Pan McMahon dał drugą szanse JBL'owi, który przypomnijmy zakończył kariere zapaśniczą po Wrestlemanii 25...

Rozbrzmiewa gong, na ringu pojawia się Tony Chimel...

Tony Chimel: Panie i Panowie, powitajcie właściciela World Wrestling Entertaiment...Mr. McMahon!!!!

Na hali rozbrzmiewa theme Vince'a. Publiczność źle reaguje na kierującego swoje kroki w swoim nonszalanckim stylu właściciela WWE...

1. Wypowiedź Vince'a

Vince McMahon: Skonczyliście...? Świetnie. Na pewno wszystkich was dręczy pytanie " Kim jest nowy General Manager SmackDown " . Muszę rozczarować dziennikarzy i ludzi czytających ich wypociny. General Managerem nie został John Layfield. Co prawda był w gronie faworytów, ale odpadł dość szybko. Decyzja, którą podjąłem co do nowego managera...wielu z was może ją uznać za kontrowersyjną. Sam z początku nie wiedziałem czy robie dobrze zatrudniając na to stanowisko człowieka, który praktycznie nic nie osiągnął. Taka jest prawda. Osoba, która została w pewnym sensie szefem SmackDown jest kompletnym żółtodziobem. Oprócz pracy w kilku niezależnych federacjach w Wielkiej Brytanii nie ma się czym więcej pochwalić. Przekonał mnie jednak swoją charyzmą i tym jak podchodzi do ludzi. Mam nadzieje, że zaakceptujecie go i nie skreślicie na samym początku jego przygody z WWE. Powitajcie wszyscy Tomasa Howarda!!!!

2. Nowy General Manager

Ponownie rozbrzmiewa theme SmackDown. W kierunku ringu zmierza Tomas Howard - nowy General Manager SmackDown. Publiczność reaguje różnie. Jedni biją brawo, drudzy pozostają bez reakcji. Howard z uśmiechem na twarzy przybija piątki fanom, którzy znajdują się za barierkami najbliżej ringu. Kiedy jest już w środku czteroramiennego pierścienia podaje rękę szefowi federacji, po czym Vince poklepuje go po ramieniu. Panowie wymieniają kilka uwag po cichu. Howard otrzymuje mikrofon.

Tomas Howard: Witajcie wszyscy. Nazywam się Tomas Howard i jak już wiecie od Pana McMahona jestem nowym General Managerem na SmackDown. Nawet nie wiedzie jak wielkim zaszczytem jest samo bycie tutaj. Na pewno każdy z was chciałby się znaleźć na moim miejscu, stać w tym ringu. Praca w World Wrestling Entertaiment od zawsze była moim wielkim marzeniem. Już jako mały chłopiec chciałem tu wystepować. Pewnie większość z was uważa mnie za kompletnego nowicjusza w tym co robie. W pewnym sensie się z wami zgodzę, ale mój pogląd świata jest taki, że człowiek musi się rozwijać, nie może stać w miejscu. Jeśli człowiek się nie rozwija z czasem po prostu się cofa, takie jest moje zdanie. Ja nie zamierzam stać w miejscu. Chcę się rozwijać i doskonalić, i dlatego jestem tutaj, w World Wrestling Entertaiment. Od dziś SmackDown jest moim domem, a wy jesteście moją rodziną (publiczność brawami koronuje wypowiedz Howarda). Wrestling jest całym moim życiem, to jest jak narkotyk, raz zażyjesz, chcesz więcej. Obiecuje wam wszystkim, że dopóki to Ja jestem tu szefem, Smackdown będzie...wypowiedź przerywa theme CM Punka.

3. Konfrontacja

CM Punk: Proszę, proszę...Witam nowego General Managera. Tomas Howard...Tomas kto...? Nieważne. Mam nadzieje, że będziesz sprawował swoją funkcje lepiej niż Teddy Long. Powiem wprost Tomas. Widzę, że bystry z Ciebie gość. Powiedziałeś, że chcesz uczynić SmackDown potęgą. Jednak, żeby to zrobić potrzebujesz kogoś kto wskaże droge innym. Sam nie podołasz wszystkiemu. Pomoże Ci w tym jedyny, czysty CM Punk (publiczność reaguje buczeniem na wypowiedź Punka). Jednak...potrzebuje czegoś co możesz mi dać. Potrzebuję World Heavyweight Title. Niedługo Extreme Rules i wiem, że możesz...(Booyaka, Booyaka...)

Na hali pojawia się Rey Mysterio.

Rey Mysterio: Tomas Howard. Pragnę Cię powitać w WWE. Cieszy mnie to, że chcesz uczynić SmackDown potęgą, ale ten człowiek nie jest rozwiązaniem. Spójrz na niego. Czy chcesz żeby on posiadał najwazniejszy pas w naszym brandzie...?

W wypowiedź Reya wtrąca się sam Vince McMahon...

Vince: Panowie, panowie...spokojnie, nie tak prędko. Tomas, musisz wybrać kto będzie walczył o pas wagi ciężkiej na Extreme Rules. To Twoja decyzja. Dobrze się zastanów. Cóż...na nas już czas (Vince uśmiecha się do Howarda i obydwaj opuszczają ring...Punk i Mysterio patrzą na siebie przez chwilę...reklama)

4. Drew McIntyre vs Jeff Hardy

Walkę lepiej zaczął Drew, który dwukrotnie przepychał Jeffa do narożnika. Za pierwszym razem Hardy wywinął się pod nogami Szkota, jednak za drugim zebrał serie punchy i kicków. McIntyre zaczął tauntować co było wyraźnym błędem. Hardy dość szybko się podniósł. Kiedy tylko McIntyre się odwrócił Jeff wykonał Flying Closethline czym powalił swojego przeciwnika. McIntye podnosi się dość szybko i znów nadziewa się na Flying Closethline od Jeffa. Hardy pinuje...1...kick out. Jeff podnosi McIntyre'a i rzuca go o liny, a sam się nachyla chcąc przerzucić byłego Intercontinental Championa przez siebie, jednak Drew wykorzystuje to i kopie Jeffa w głowę, kiedy Hardy jest jeszcze zamglony McIntyre wykonuje DDT. Drew przypina...1...2...kick out. McIntyre wciska swoje kolano w plecy Jeffa łapiąc go za ręce. Na twarzy Hardy'ego widać ogromny ból. Hardy nie ma jak się wyrwać z uścisku McIntyre'a. Po dłuższej chwili Drew puszcza Jeffa i zaczyna okładać go kickami po całej górnej partii ciała, Hardy łapie linę. Chwila na złapanie oddechu. Kiedy Jeff tylko się podnosi jego przeciwnik wymierza potężny punch, jednak Hardy blokuje i teraz to on uderza Drew'a. Przeciwnicy wymierzają sobie po kilka punchy. Sprawdzian wytrzymałości zdaje Jeff, który wymierza o kilka ciosów więcej, kiedy McIntyre jest mocno zamroczony, Hardy odbija się od lin i pędzi na przeciwnika, jednak wtedy McIntyre wykonuje Big Boot. Charismatic Enigma ponownie "na deskach" Mc Intyre odlicza 1...2...kick out. Drew sam podnosi Jeffa, odbija go od lin, szybko łapie w biegu i...Spinebuster od McIntyre'a...Szkot przypina ponownie 1...kick out. Drew nie może uwierzyć, widać, że nie ma już pomysłu co dalej robić. Wchodzi na Jeffa i ponownie zasypuje go gradem ciosów. Hardy próbuje blokować uderzenia przeciwnika, ale ręce powoli same opadają z twarzy. Jeden z ciosów trafił prosto w nos, Jeff zaczyna krwawić. McIntyre podnosi go i chce wrzucić w narożnik, jednak Jeff w ostatniej chwili wykonuje Whisper in The Wind. Obydwaj leżą teraz bez ruchu...pierwszy podnosi się Hardy, ktory wchodzi na trzecią line. Jeff zaczyna tauntować i...Extreme Leg Drop!!! Po tym ruchu McIntyre podnosi się zamroczony, Jeff kopie go w brzuch i...Twist of Fate!!! McIntyre ponownie w parterze!!! Hardy wchodzi na najwyższą linę i...Swanton Bomb!!! Swanton Bomb!!! Jeff przypina...1...2...3!!! Jest!!! Hardy wygrywa tą trudną walkę!!!

Zwycięzca: Jeff Hardy

5. Wywiad z General Managerem SmackDown

Rosa Menedes: Witajcie. Udało mi się złapać nowego, niezwykle przystojnego general managera Smackdown, Tomasa Howarda. Tomas, skąd pomysł na złożenie swoich danych, nie myślałeś, że odpadniesz jako pierwszy...?

Tomas Howard: Wiesz, Rosa...praca w WWE zawsze była moim marzeniem. Najpierw chciałem tu występować jako wrestler, jednak z przyczyn wyższych nie mogłem kontynuuować swojej kariery. Jednak mogę powiedzieć wprost, że moje marzenie się spełniło. Jestem tutaj. Co więcej, jestem prezesem SmackDown, a to już coś.

Rosa Mendes: Co z walką o pas WHC? Co z Extreme Rules? Masz już przeciwnika dla HHH...?

Tomas Howard: Nie, nie mam jeszcze pełnej koncepcji co do przeciwnika dla Triple H'a...ale myślę, że ten problem sam się niedługo rozwiąże. Przepraszam, ale muszę już iść.

6. Shelton Benjamin vs Big Show

Obydwaj zawodnicy przez długi czas mierzyli się wzrokiem. Pierwszy z ofensywą wyszedł Big Show, który z łatwością zepchnął Sheltona w narożnik, jednak sędzia przerywa akcje i odpycha Big Showa. Ponowne krążenie wokół siebie. Tym razem Shelton próbuje wykorzystać swoją szybkość okładając przeciwnika serią low kicków, jednak to nic nie daje. W pewnym momencie Big Show ponownie spycha Benjamina do narożnika. Najpierw kilka punchy w głowę a później...Big Chest Slap...i znowu!!! Shelton upada na kolana. Big Show łapie go za głowę...podnosi i rzuca potężnie o ziemie. Niesamowita siła. Big Show przechodzi po Intercontinental Championie...Shelton bardzo mocno to odczuwa. Ogromna przewa Big Showa, który teraz podnosi Benjamina, odbija go do lin i wykonuje potężny Closethline, Shelton odruchowo wstaje i ponownie otrzymuje Closethline od Big Showa, który teraz przypina...1...2...kick out. Big Show podnosi Benjamina i potężnie ciska nim o narożnik...biegnie na niego z wielką furią, jednak Shelton się odsuwa i...Stinger Splash od Sheltona!!! Big Show odchodzi odruchowo od narożnika i otrzymuje Dropkick do Sheltona, który zaczyna tauntować. "The Gold Standard" wchodzi na trzecią line...czeka aż Big Show wstanie...skacze i Diving Closethline!!! Big Show opada na ziemie, Benjamin odlicza...1...kick out. Shelton wyczekuje aż jego przeciwnik się podniesie...kiedy tylko to się staje, "Gold Standard" wbiega na narożnik chcąc wykonać Springboard Forearm Splash, jednak Big Show łapie Sheltona...nie wygląda to dobrze...bez chwili zastanowienia, Big Show wykonuje Backbreaker, ale to nie koniec...Show odbija się od lin i...Leg Drop!!! Odlicza...1...2...kick out. Niesamowita chęć walki Sheltona. Po tylu ciosach on jeszcze ma siłę na walke. Big Show podnosi Sheltona i ponownie chce wykonać Backbreacker, ale...zaraz...Shelton złapał go za głowe!!! Headlock!!! Big Show powoli traci orientacje, to może być klucz do zwycięstwa. Benjamin wyrywa się z coraz słabszego uścisku i chce wykonać Superkick, jednak Big Show ostatkami sił łapie przeciwnika za nogę, jednak to nie problem dla Benjamina, który wymierza kopnięcie prosto w głowę wykonując Dragon Whip. Big Show jest zamroczony, teraz Shelton ma szanse...Benjamin bez chwili zastanowienia wskakuje na trzecią linę za oszołomionym Big Showem i skacze wykonując Springboard Bulldog!!! Big Show pada na ziemie!!! Benjamin odwraca go plecami do ringu a sam wchodzi na narożnik i...450 Splash!!! Niesamowity ruch!!! Benjamin odlicza...1...2...kick out!!! Shelton łapie się za głowe. Podchodzi do narożnika...Big Show wstaje bardzo powoli...jednak kiedy jest już na nogach Shelton rusza na niego, chce wykonać Superkick, jednak Big Show blokuje, Shelton wykonuje Dragon Whip, jednak gigant blokuje też ten cios i łapie Sheltona za szyje i...Chokeslam!!! Big Show odlicza...1...2...kick out!!! Niesamowite!!! Walka trwa dalej!!! Shelton nie ma siły żeby się podnieść...Big Show stosuje taktyke przeciwnika, ustawia się w narożniku...Benjamin w końcu wstaje...odwraca się...Big Show chce ponownie wykonać Chokeslam, jednak Shelton przechodzi pod jego ręką, wbiega na narożnik, Big Show się odwraca i otrzymuje Springboard Forearm Splash od Sheltona!!! Big Show pada!!! Benjamin ponownie wchodzi na narożnik...ponownie 450 Splash!!! Benjamin odlicza...1...2...3...Jeeest!!! Ma go!!!! Benjamin wygrywa!!! Shelton jest w formie. Przypominam, że na Extreme Rules będzie bronił swojego Intercontinental Championship w TLC Match z Kofim Kingstonem. Shelton chce coś powiedzieć...

Shelton Benjamin: Kofi...widziałeś, że jeszcze nie powiedziałem ostatniego słowa. Jestem w życiowej formie i teraz czuje to najlepiej. Jeszcze nigdy nie byłem tak mocny jak teraz. Walki typu TLC są moimi ulubionymi, uwielbiam ryzyko, nie wytrzymasz ze mną na Extreme Rules nawet kilku minut. Dopóki "The Gold Standard" walczy na SmackDown...możesz zapomnieć o tym (Benjamin pokazuje na IC). Do zobaczenia w niedziele, Kingston...

Zwycięzca: Shelton Benjamin

Shelton zabiera pas i schodzi z ringu...chwila...Vance Archer i Kurt Hawkins wbiegają z trybun na ring!!! Big Show leży na macie, Archer i Hawkins zaczynają kopać Big Showa, na co publiczność źle reaguje...po chwili Hawkins wchodzi na narożnik, a Archer podnosi Big Showa i...Scoop Lift!!! Big Show pada ponownie na matę, Hawkins nie czeka i wykonuje Flying Elbow!!!...rozbrzmiewa theme tego duetu...

7. Koncepcja

Tomas Howard zmierza do swojego gabinetu, w drodze zatrzymuje go Jeff Hardy...

Tomas Howard: Jeff!! Świetna walka!!! Jak twój nos?

Jeff Hardy: Dzięki, w porządku. Czy tą walką udowodniłem Ci, że jestem godzien...?

Tomas Howard: Godzien czego...?

Jeff Hardy: Godzien pasa wagi ciężkiej...

Tomas Howard: O to Ci chodzi...posłuchaj Jeff...mam już coraz wyraźniejszą wizję co do tego jak będzie wyglądała walka. Dasz radę stanąć jeszcze raz w ringu...?

Jeff Hardy: Jasne, że tak.

Tomas Howardp/b]: Świetnie. Czekaj cierpliwie, ogłoszę decyzje przed kamerami.

 

Howard odchodzi jednak tuż za zakrętem spotyka Edge'a. Na jego widok publicznośc reaguje buczeniem...

 

Tomas Howard: Niech zgadnę...walka na Extreme Rules, tak?

Edge: Tak, zgadłeś. Nikt nie zasługuje na ten pas bardziej ode mnie. Jestem legendą SmackDown, to Ja jestem Rated R Superstar...

Tomas Howard: W sumie tak...ale miałeś pas już tyle razy, że może już starczy...?

Edge: Chcesz żebym Cię skreślił na samym początku znajomości...?

Tomas Howard: Zwolnij, kowboju. Dostaniesz swoją szanse.

 

Howard poklepał Edge'a po ramieniu i wszedł do swojego gabinetu. Edge z cwaniackim uśmiechem na twarzy odchodzi...reklama...

 

8. Decyzja

 

Tony Chimel: Proszę powitajcie, nowego General Managera SmackDown...Tomasa Howarda!!!

 

Howard zostaje tym razem powitany owacją i cheerem publiczności.

 

Tomas Howard: Po dłuższym zastanowieniu uznałem, że są cztery osoby, które zasługują na przywilej walki o miano pretendenta do meczu o pas World Heavyweight Championship. Te osoby to...Rey Mysterio...CM Punk...Edge...i Jeff Hardy. Rozegrają oni dziś Fatal Four Way - Elimination Match. Zwycięzca na PPV Extreme Rules zmierzy się o najwazniejszy pas brandu!!!

 

Howard wychodzi z hali...

 

9. Melina & Kelly Kelly vs LayCool

 

Walkę zaczeły Melina i Layla. Od samego początku przewagę miała mistrzyni kobiet. Melina odbija Layle od lin po czym wykonuje Closethline, Layla odruchowo wstaje i idzie w strone Meliny, która kopie ją kolanem w brzuch. Kiedy Layla jest już na macie, Melina wykonuje Hair-Pull ze skrzyżowaniem nóg Layli...po kilku sekundach w takiej pozycji Layla otrzymuje Stomp od Meliny. Zmiana. Kelly Kelly za Meline. Kelly kopie leżącą Layle, która jednak ześlizguje się z ringu i biegnie w stronę Michelle...Kelly rusza za nią...Michelle ukrywa się za narożnikiem...i po chwili wyskakuje na Kelly Kelly wykonując Big Boot. Layla wraca na ring. Sędzia odliczył już do 3...4...5...6...Kelly dopiero teraz się podnosi...7...zdążyła, jednak teraz jest boleśnie okładana przez duet LayCool, Layla wcześniej zrobiła zmiane. Michelle McCool podnosi Kelly i rzuca nią o line, Kelly jednak utrzymuje się jej i rzuca się do swojego narożnika i jest zmiana!!! Melina w ringu!!! Melina najpierw wykonuje Closethline na Michelle, która jest jej rywalką na Extreme Rules. Layla wchodzi na ring, ale ona też otrzymuje Closethline od Meliny!!! Michelle zdezorientowana stoi tyłem do Meliny, kiedy się odwraca otrzymuje kopnięcie w brzuch, Melina szykuje się do swojego ruchu kończącego...już wchodzi na Michelle i...i Jest!!! Last Call!!! Odliczanie...1...2...3!!! Koniec walki!!!

 

Zwycięzcy: Melina & Kelly Kelly

10. Przygotowania

Kamera przenosi nas do locker room Reya Mysterio, który przygotowuje się do walki. Rey kończy zapinać rękawice, poprawia maskę i wychodzi ze swojego pokoju. Kiedy tylko Rey opuszcza locker room spotyka Jeffa Hardy'ego. Obydwaj przyjacielsko uściskują sobie dłoń i zmierzają w kierunku głównej hali. Reklama...

11. Walka wieczoru

Tony Chimel: Panie i Panowie, czas na walkę wieczoru...

Pierwszy w drodze na ring zmierza CM Punk wraz z Sereną i Gallowsem. Za nim wchodzą kolejno Rey Mysterio, Jeff Hardy i na końcu Edge. Każdy ustawia się w osobnym narożniku. Przez chwilę wszyscy stoją bez ruchu. Po chwili Punk biegnie w stronę Reya, to samo robi Edge atakując Jeffa Hardy'ego. Punk próbuje przepchnąć Reya do narożnika, jednak ten ładnym technicznym sposobem przechodzi pod ramieniem Punka, Rey szybko odpycha go i wykonuje Dropkick. Punk uderza o narożnik, jednak kiedy Rey chce wykonać na niego Splash, lider S.E.S odsuwa się. Obydwaj zawodnicy wymieniają się pozycjami, Punk wykonuje Roll Up...1...kick out. W tym czasie Edge zyskał już sporą przewagę nad Hardym. Jeff znajduje się już w narożniku, "Rated R Superstar" przyciska nogę do szyi Hardy'ego i przydusza go. Edge utrzymuje tą pozycję kilka sekund, po chwili jednak odchodzi od Hardy'ego. Edge bierze dozbieg i wbiega kolanem prosto w twarz Jeffa...Hardy pada na mate, Edge odlicza...1...kick out. Kamera ponownie ukazuje Punka i Mysterio. Punk odbija Reya od lin, kiedy Rey wraca w stronę Punka ten chce wykonać Big Boot, Mysterio prześlizuguje się jednak pod jego nogą i Dropkick w plecy, Punk na linach!!! Rey szykuje się do 619...Punk uchyla się, jednak Rey zdążył wymierzyć mu jeszcze kopnięcie w twarz. Mysterio ustawia się w narożniku i czeka aż Punk wstanie...kiedy to się dzieje, Mysterio biegnie na niego, jednak Punk go złapał...ale co to...Rey wykonuje Tornado DDT!!! Punk ponownie na macie!!! Rey odlicza...1...kick out. Punk podnosi się odruchowo, Rey zaczyna kopać go po nogach, w pewnej chwili Punk podskakuje, Mysterio jest zdezorientowany, nie wie co ma robić i wtedy właśnie Punk wymierza mu kopnięcie w głowę. To musiało boleć. Punk nie czeka. Podnosi Reya, odbija go do lin, widać, że chce go złapać i wykonać swój finisher, jednak Rey...Hurricanrana!!! Punk ponownie na linach!!! Rey odbija się od lin i...619!!!! Punk pada na mate, Rey wchodzi na trzecią line, skacze i...Diving Legdrop na leżącym Punku!!! Rey odlicza...1...2...kick out. Rey patrzy przed siebie z niedowierzaniem, w tym samym czasie jednak otrzymuje kopnięcie od Edge'a i pada na matę. Rey i Punk leżą bez ruchu. Na nogach są tylko Jeff Hardy i Edge. Obydwaj krążą wokół siebie...Pierwsze starcie, wygrywa Edge, który spycha Hardy'ego do narożnika, jednak Jeff sprytnym sposobem przechodzi pod ręką Kanadyjczyka i kiedy ten się odwraca otrzymuje cios w twarz. Edge jest zamroczony, kiedy tylko odwraca się w stronę przeciwnika otrzymuje Closethline!!! Edge poza ringiem, jednak przypominam, że wygrać tą walkę można albo przez submission albo przez odliczenie. Edge podnosi się bardzo powoli...kiedy jest już na nogach Hardy wykonuje Slingshot Crossbody!!! Edge uderza o barierkę a Hardy zaczyna tauntować, teraz to Jeff ma przewagę. Hardy wrzuca Edge'a spowrotem na ring, a sam wchodzi szybko na narożnik. Jeff szykuje się do Swanton Bomb...tak, Jeff wykonuje swój rozpoznawczy ruch i...Edge odchyla się!!! Hardy potężnie upada o matę!!! Edge bez zbędnych ceregieli przypina...1...2...kick out...(krótka przerwa)

Wracamy na ring. Edge leży w narożniku, a Rey i Jeff Hardy okładają CM Punka przy linach. Po chwili odbijają go, a kiedy szybko do nich wraca odbydwaj wykonują Double Closethline!!! Punk pada na mate, ale to jeszcze nie koniec, kiedy Punk leży, Mysterio i Jeff wykonują Double Leg Drop!!! Świetna współpraca między tymi dwoma zawodnikami. Hardy i Mysterio przybijają sobie piątkę, jednak kiedy Jeff się odwraca otrzymuje Spear od Edge'a!!! Edge rusza w stronę Reya chcąc wykonać na nim Spear, jednak ten podcina mu nogi, Edge na linach!!! Rey biegnie w kierunku lin, odbija się od nich...jednak Edge unika 619 i Roll Up od Edge'a!!! 1...2...kick out!!! Edge wstaje, jednak zanim się orientuje w sytuacji zostaje kopnięty w brzuch przez Punka, który teraz bierze Kanadyjczyka na barki...zbliża się Go To Sleep...jednak nie, Edge ześlizguje się, łapie Punka od tyłu za głowę i Edge-o-Matic!!! Edge podnosi się, ktoś klepie go w ramie...to Jeff Hardy!!! Hardy kopie go w brzuch i...Twist of Fate!!! Edge na deskach!!! Hardy bardzo osłabiony pada na jedno kolano. W tym samym czasie Punk podnosi się lekko zamroczony, odwraca się w stronę Reya Mysterio, który wykonuje Hurricanrane, Punk na linach!!! Rey szybko wymienia kilka słów z Jeffem Hardym, Edge prześlizguje się do narożnika i tam czeka...kamera ponownie na Reya...619 na Punku!!! 619!!! Punk nie pada na ziemie, odwraca się tylko zamroczony i wtedy...OMG!!! Spear, Spear, Spear od Edge'a!!!!! Hardy na narożniku, Jeff bez chwili zastanowienia skacze na Punka...Swanton Bomb!!!! Niesamowita akcja!!! Hardy odlicza...1...2...3...Jest!!! Punk odpada!!!! ...Została tylko trójka, teraz mamy Triple Threat...Jeff wydaje się być mocno zmęczony, w końcu stoczył dziś dwie walki...wszyscy krążą wokół siebie...wszyscy czekają...Edge podchodzi niebezpiecznie blisko Reya...kopie go w brzuch, Rey odchodzi na kilka kroków, "Rated R" wymienia teraz po kilka ciosów z Hardym...wykończony Jeff przegrywa ten pojedynek i otrzymuje kilka dodatkowych ciosów od Edge'a, który teraz odbija Jeffa od lin...kiedy tylko Hardy wraca w jego stronę, Edge wykonuje Big Boot...Jeff na macie. Edge przypina...1...i...Rey Mysterio na narożniku!!! Rey skacze, chce wykonać Leg Drop na Edge'u, jednak ten się odchyla!!! Rey spada na Jeffa!!! Mysterio szybko wstaje robiąc wielkie oczy...jednak przypomina sobie, że ma za sobą Edge'a...Rey odwraca się i...Spear!!!! Spear!!!! Edge odlicza...1...2...kick out!!!! Edge nie może uwierzyć!!! Walka trwa dalej!!! Edge wchodzi na Mysterio i okłada go punchami po całej twarzy. Obserwujemy teraz chaotyczne próby parowania ciosów Edge'a przez Reya...Edge wstaje...szybko odwraca się w stronę Hardy'ego, który próbuje się podnieść. Edge mu w tym pomaga. Rzuca Hardym o liny i szykuje się do wyoknania Closethline, jednak Hardy przechodzi pod ręką Edge'a i błyskawiczny Extreme Necbreacker!!!! Edge na macie!!! Hardy szybko wstaje, wchodzi natychmiast na narożnik...Extreme Leg Drop!!! Edge nie zdąrzył uniknąć!!! Hardy odlicza...1...2...kick out!!! Grymas bólu i rozczarowania na twarzy Jeffa...Jeff pomaga wstać Rey'owi, który przeprasza go za niefortunnie wykonany Leg Drop. Hardy i Mysterio ustalają jakieś szczegóły...chyba wszystko ustalone...Hardy podnosi Edge'a, Mysterio ustawia się naprzeciwko swoich przeciwników...Jeff popycha Edge'a w kierunku Mysterio, który chce wykonać Superkick, jednak Edge łapie go odruchowo za nogę, Rey obraca się...Dragon Whip!!! Edge odwraca się zamroczony ponownie w stronę Jeffa, który kopie go w brzuch...Twist of Fate!!!! Edge pada na matę!!! Jeff i Mysterio mozolnie wchodzą na narożniki...Double Extreme Leg Drop!!!! Niesamowita akcja!!!! Mysterio przypina...1...2...i jeeest...nie!!!! Edge w ostatniej chwili zrzuca Reya!!!! Rey patrzy na Hardy'ego...ponownie wchodzą na narożniki...niezwykle powoli...teraz, to musi być koniec...ale zaraz, Edge wstaje i szybko dobiega do narożnika Hardy'ego, szybko wchodzi na narożnik i Belly to Belly Suplex!!!! Hardy potężnie uderza o mate!!!! Edge powoli wstaje...odwraca się w stronę Mysterio...Rey skacze chcąc wykonać Splash, ale Edge zauważając to wykonuje Spear!!!! Spear w locie!!! Mysterio na deskach!!! Edge odlicza...1...2...3...Ma go!!! Teraz został już tylko Edge i Jeff Hardy, któryś z tej dwójki pojedzie na Extreme Rules!!! Zarówno Edge jak i Jeff Hardy leżą teraz bez ruchu. Po kilku chwilach pierwszy wstaje Edge...ustawia się w narożniku...w swoim stylu nakłania Hardy'ego do podniesienia się...Jeff wstaje...Edge rusza na niego, jednak Jeff się uchyla!!! Edge wbija się w narożnik, Hardy szybko do niego doskakuje wykonując Sit-On Turnbuckle Dropkick kiedy Edge siedzi przy narożniku!!!! Jeff wchodzi na przeciwny narożnik i zaczyna tauntować!!! Edge czołga się w stronę tego narożnika...z trudem się podnosi...Dropckick!!! Edge pada na mate!!! Hardy odlicza...1...2...kick out!!! Odbywaj zawodnicy ponownie leżą...obydwaj odczuwają potężne zmęczenie. Hardy wstaje pierwszy przy pomocy lin...czeka na Edge'a...jego przeciwnik z trudem się podnosi, również z pomocą lin...kiedy Edge odwraca się w stronę Jeffa ten zaczyna na niego biec...Edge szybko reaguje wykonując kopnięcie w brzuch...i Edgecusion!!! Edgecusion!!! Hardy bezwładnie pada na deski!!! Edge szybko odlicza...1...2...i...Kick Out!!!! Walka trwa dalej!!!! Ale zaraz...Mysterio...? Rey obolały krzyczy coś w strone Edge'a, ktory podchodzi do lin...teraz trwa walka na słowa pomiędzy Reyem i Edgem...w tym czasie podnosi się Jeff Hardy...Edge odwraca się, Jeff chce go kopnąć jednak Edge blokuje, Hardy pada na ziemie, Edge łapie go za nogę, za chwile trzyma obydwie...o nie...Sharpshooter!!!! Sharpshooter od Edge'a!!! Hardy próbuje się wyrwać, walczy z ogromnym bólem ale po chwili odklepuje...Edge wygrywa!!! Edge pretendentem do walki o World Heavyweight Championship!!!! Rozbrzmiewa Metalingus, a Edge pada na mate wykończony...

Aktualna Karta (roster SmackDown) na Extreme Rules

World Heavyweight Championship - Triple H vs Edge - Last Man Standing Match

Intercontinental Championship - Shelton Benjamin vs Kofi Kingston - TLC

Womens Championship - Melina vs Michelle McCool/w.Layla

Vane Archer & Kurt Hawkins vs Big Show

SmackDown schodzi z anteny...

  • Odpowiedzi 3
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • T0meq

    2

  • SweetChinMusic

    1

  • mickel619

    1

Popularne dni

Top użytkownicy w tym temacie


  • Posty:  32
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  28.05.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Dobra gala, bardzo nadal mnie zaskakujesz :D, lecz teraz popełniłeś dla mnie 1 błąd.

+ Jest nadal Tomas w roli głównej

+ Nadal są zaskakujące fragmenty

+ Napisałeś notę, co jest poniżej.(Może ktoś tego nie rozumieć :D)

- Jeśli to pamiętnik to skup się na przeżyciach Tomas'a

ocena: tylko 6/10

*rada: Możesz napisać uczucia Tomasa podczas gali np. Ze strachu nie wiedziałem co powiedzieć., lub Teraz komentatorzy witają publiczność i to co oni mówią np.

Gdy dostałem telewizor do swojego gabinetu, od razu włączyłem SmackDown. Gala się zaczęła, patrzyłem w telewizor ze skupieniem, wziąłem notes i napisałem notatki. W tym wydaniu komentatorzy zaczęli jakoś tak:

Jim Ross:Witajcie na kolejnym SmackDown! Emocję sięgają zenitu, z niecierpliwością czekamy co Tomas Howard przyszykował tym razem. Ze studia witają Jim Ross..

Michael Cole:...i Michael Cole.* Jak by co to ja tak radzę i chcę usłyszeć wypowiedź innych

*Edit: Gdybym miał SvR 2010 to bym może zrobił ekranizację tego, bo to jest git :D

Edytowane przez Gość

  • Posty:  516
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  15.02.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Dziękuje za szczery komentarz :) . Myślę jednak, że walki i cała gala jest fajnym urozmaiceniem pamiętnika. Poza tym przeżycia do co gali będą w następnych częściach (bo jak widzisz, przeżycia są, ale przed galą, więc o tym nie zapominam...), więc o to się nie martw. Tak czy siak dzięki za komentarz :) . Następna część może już w niedziele. Aha, a czy do par na ER jakieś spostrzeżenia, uwagi...?


  • Posty:  2 708
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  16.12.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Jedyna uwaga to to, że wątpie by w dzisiejszych czasach, walka o IC była rozgrywana w TLC Matchu. Nie te czasy ;)

Rated-R Superstar !

15855262764b295303a1d20.jpg

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • Grok
      Oto spoilery z najnowszych tapingów telewizyjnych TNA Wrestling. Po czwartkowym odcinku Impact na żywo z Gateway Center Arena w College Park pod Atlantą (Georgia), federacja nagrała też walki na Xplosion i Impact. TNA wróciła do Gateway Center Arena w piątkowy wieczór. Spoilery z tych nagrań nie są jeszcze dostępne. Spoilery poniżej pochodzą z Cagematch.net i PWInsider. Nagrane dla Xplosion: Mila Moore pokonała Myla Grace Jason Hotch pokonał Ricky Sosa Nagrane dla Impact: Mr.
    • Grok
      W tym tygodniu odcinek AEW Dynamite na TBS przyciągnął średnio 650 tys. widzów, co oznacza wzrost o 2,7% względem poprzedniego tygodnia. To czwarta najwyższa oglądalność programu od 17 września 2025 r. Odcinek z trzema walkami o pasy i debiutem The IInspiration na Dynamite zanotował rating 0,12 w kluczowej grupie 18-49 — wzrost o 20% w porównaniu z zeszłym tygodniem i drugi najlepszy wynik w tej demografii od 12 listopada 2025 r. W porównaniu z tym samym okresem w 2025 r. ogólna widownia wzr
    • Lukasz_Kukas_Tm
      Codas odzyskał tytuł.Oby na WM-ce stracił pas ku uciesze widzów na rzecz ortona i niech Cody robi Hell Turn Romek musi przegrać z Punkiem
    • Grok
      Autor: Noah Leatherland Druga połowa drabinki turnieju STARDOM Cinderella Tournament rozegrała walki pierwszej rundy w Aichi. Podczas gdy pierwszy dzień przyniósł kilka remisów, ten drugi zakończył się jasnymi rozstrzygnięciami w każdym starciu. Siostry Inaba obie odniosły sukces w swoich meczach pierwszej rundy. Tomoka Inaba pokonała Anne Kanaya w pierwszym starciu, a Azusa Inaba zwyciężyła nad Lady C w drugim. Saya Iida zmierzyła się z Kiyoka Kotatsu. Mimo solidnych strike'ów Kotatsu, potęż
    • KyRenLo
      Oglądajcie NXT Vengeance Day: Karta: Ja ostatnio nie śledzę tego, co się dzieje w NXT, ale galę Vengeance Day wiadomo, że będzie trzeba obejrzeć w całości. Aż trzy walki kobiet co zawsze jest plusem samym w sobie. Blake i Tatum do boju Miłej gali dla oglądających. 
×
×
  • Dodaj nową pozycję...