Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

WWE czy TNA ?


Modzio1674325957

Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  117
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  28.12.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

wwe%20logo.jpg

WWE - Federacja,której początki sięgają 1925 roku kiedy to Roderick James "Jess" McMahon & Joseph Raymond "Toots" Mondt postanowili wyciągnąć wrestling z "podziemia" na wyższy poziom rozrywki sportowej.Ed Lewis i Bill Sandow poszukiwali wrestlerów do tzw. 'Gold Dust Trio'.Udało im się podpisać kontrakty z wieloma wrestlerami.Ostatecznie "Trio" rozpadło się po kłótni w sprawie władzy.Tymczasem Mondt tworzył spółki z różnymi promotorami m.in z Jackim Curleyem z Nowego Jorku.Kiedy Curley umierał Mondt wiedział,że wrestling opada do "podziemia".Po jego śmierci poszukiwał pomocy u różnych bookerów m.in u Jessa McMahona.Utworzyli wspólnie Capitol Wrestling Corporation (CWC).Tak naprawdę niewiele wiadomo o początkach tej federacji.Wiadomo tylko,że w 1953 roku dołączyła ona do National Wrestling Alliance (NWA).W marcu 1979 roku, WWWF wznowiło działalność jako World Wrestling Federation (WWF).W 1980 roku, syn Vincenta J. McMahona, Vincent Kennedy McMahon założył Titan Sports Inc.Pierwszym krokiem Vinca było wykupienie gwiazdy American Wrestling Association (AWA) - Hulka Hogana,który był znany z występu w filmie Rocky III.Później WWF zatrudniała m.in Roddyiego Pipera i Jesse'ego Venturę)jednakże on nigdy nie wystpił na ringu,ponieważ mia kłopoty z płucami co zaowocowało bardzo szybkim zakończeniem jego kariery).Promotorzy byli wściekli na McMahona za umieszczanie swoich programów telewizyjnym w innych regionach niż te typowe dla WWF.Aby zdobyć pieniądze Vince zaczął sprzedawać kasety z nagraniami gal WWF przez firmę dystrybucyjną - Coliseum Video.Po dłuższym czasie WWF czyli World Wildlife Fund wytoczyło proces WWF czyli World Wrestling Federation o prawa do nazwy.Niestety World Wrestling Federation przegrało proces i nastąpiła zmiana nazwy na WWE (World Wrestling Entertaiment).

tna-impact.jpg

TNA -Powstała ona w maju 2002.Utworzyli ją Jerry Jarrett i jego syn Jeff Jarrett.Największymi udziałami dysponuje firma Panda Energy International.Od początku TNA było członkiem National Wrestling Alliance i z początku nazywała się NWA TNA.TNA posiadało prawa do pasów NWA World Heavyweight Championship i NWA World Tag Team Championship.W 2004 roku TNA odłączyło się od NWA,ale umowa pozwalała im na używanie pasów NWA.W 2007 roku umowa została anulowana a TNA stworzyło własne pasy mistrzowskie.Wizytówką tej federacji był 6 - kątny ring,który był tam od początku.Jednakże na gali TNA Genesis 2010 nastąpiła zmiana na 4 - katny ring.

Co sądzicie o tych federacjach i którą stawiacie na 1 miejscu ?

Moim zdaniem WWE jest bardziej historyczną federacją która istnieje już bardzo długo.WWE koncentrowało się z początku na zatrudnianiu zawodników,ale teraz chodzi im tylko o kasę której i tak mają aż nadto.TNA z kolei jest bardzo młodą federacją,bo ma zaledwie 8 lat więc nie wszyscy fani wrestlingu się jeszcze na niej poznali.Ostatecznie wybieram WWE.

 

IT'S TIME TO PLAY THE GAME

 

 

 

 

beznazwy1vu.jpg

 

 

 

 

I HEAR VOICES IN MY HEAD

 

 

  • Odpowiedzi 8
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • SweetChinMusic

    1

  • L4D

    1

  • Arufka

    1

  • Luba

    1

Top użytkownicy w tym temacie


  • Posty:  91
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  04.12.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Może i WWE jest bardziej historyczną federacją, ale popełnili zbyt wiele błędów, abym teraz wybrał ich jako lepszą od TNA. Moim zdaniem największą bolączką w WWE jest brak dywizji crouserweitght, przez co zbyt często musimy oglądać walki typu Bourne vs Henry itd. zamiast np. Bourne vs Christian. Przez takie coś większość walk w WWE jest zamulona i powolna. WWE nie posiada też porządnej dywizji tag teamów, a w main eventach zbyt często oglądamy te same osoby, które nie pokazują zbyt wiele w ringu. W TNA jest dywizja x,a w main eventach mamy porządne walki, w których występują wrestlerzy, którzy na to zasłużyli. Wiele osób mówi, że WWE robi lepsze show. Dla mnie oglądanie jak Big Show nie może ujeździć byka i takie tam, to nie jest rozrywka. Wybieram TNA.

 

11956.png

 

 

 

pfksygna.png

 

 


  • Posty:  516
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  15.02.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Coś te twoje dyskusje nie cieszą się zbyt dużym powodzeniem :D ok.

Zacznijmy od tego, że jeśli chodzi na dzień dzisiejszy wybrałbym...TNA. W przeciwieństwie do WWE nie szmacą dobrych zawodników, poza tym pozwalają na dużo więcej niż w federacji McMahon'ów, co więcej tygodniówki WWE już długo nie mogą utrzymać mnie przed kompem, zawsze przewijam np. to co sie dzieje na backstage'u a w TNA wręcz przeciwnie, z wielką chęcią to oglądam. Jeśli jednak chodzi o samą historie...to jednak pójdę w WWE. Prawdę mówiąc to od tej właśnie federacji zaczeło się zainteresowanie wrestlingiem...no kto wcześniej wiedział co to jest wrestling? Ano nikt. Poza tym ta federacja kiedy jeszcze "świeciła" wychodowała wielkie gwiazdy, nie muszę chyba wymieniać bo każdy wie kogo mam na myśli. WWE/F ma wspaniałą historię. To co teraz robią niektóre osoby...to poprostu chce sie płakać. No ale cóż, nie mam na to wpływu jak ma być kierowana federacja (niestety :D ). Ostatecznie wybieram WWE, ze względu na historie oraz to co zrobiła ta federacja dla światowego wrestlingu.


  • Posty:  3 025
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  29.10.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Gdybym miał teraz wybierać, to oczywista, że bym wybrał TNA, bo walki są na lepszych poziomie i jest krew. Właśnie tego brakuje WWE ale gdyby WWE wróciło do ery attidue czy jakoś tak, to bym powiedział co innego. Choć wciąż mnie interesują obie federacje i obie oglądam ale bardziej mi się podoba WWE. Nie wiem czemu ale jakoś tam bardziej wolę ją oglądać, co z tego, że w TNA mam lepszy poziom walk ale ja jeszcze się tak dobrze nie oswoiłem z wrestlerami walczącymi tam, a w WWE to wszystkich znam, wiem co i jak. No i oczywista, że w WWE bardziej podobają mi się segmenty, są ciekawsze i śmieszniejsze. Również wrestlerzy przy mikrofonie to też wolę tych z WWE. To chyba przez to, że WWE oglądałem jako pierwszą moja federację i ciężko mi się przenieść do drugiej. Więc jeśli bym miał odpowiadać teraz to jednak na pierwszym miejscu jest WWE ale za parę miesięcy lub lat może się to zmienić.

 

ahfo.png

 

luba_049.png

 

 


  • Posty:  7
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  16.09.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

To właśnie od federacji WWE zaczęło się moje zainteresowanie wrestlingiem, może dlatego stawiam ją na pierwszym miejscu. Sentyment? Nie tylko. Tak jak większość cenię u nich storyliney, wyraziste gimmicki, genialne show (przez duże "S"). Jednakże do całkowitego "zaspokojenia" wrestlingowego fana potrzebne jest coś jeszcze. I to można znaleźć w TNA - poziom walk, ich tempo, energia, dość często brutalność. Wiele razy usłyszymy od widowni niezwykle trafne stwierdzenie: "This is wrestling!". Bo od tej polityki Vince'a WWE4kids to aż czasami niedobrze się robi... Na razie trzymam kciuki za TNA, aby w przyszłości było konkurencją dla WWE, a ich gale i tygodniówki ściągane w pierwszej kolejności na mojego kompa :thumb:

 

aaaa320x200.jpg

 

 

 

"When your truth turns to lie

And the pain makes you cry

The fountains of faith run dry

When your dream starts to die

And the fire inside

Starts to dim the more you fight

Take a look at yourself

And what you've sacrificed"

 

 


  • Posty:  29
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  15.04.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Myślę, że WWE - główną przewagą są brandy które posiada WWE w l.mn., brakuje tego w TNA, gdzie nagle brakuje na iMPACTie! jakiegoś wrestlera i tym samym nie ma jak się zaprezentować. WWE ma poza tym ramówkę w kilku programach w Naszym kraju, a TNA takiego czasu nie ma w ogóle, więc po prostu wrestlerów TNA znam w mniejszym stopniu więc i mój osąd nie może być inny, ale nie długo to kto wie!.


  • Posty:  2 708
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  16.12.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Wiadomo że World Wrestling Entertainment to dużo bardziej znana federacja na świecie.Większość osób przygodę wrestlingiem zaczyna od WWE no bo jednak Total Nonstop Action ma dopiero 8 lat.A teraz coś na temat :

Walki

Można powiedzieć że do końca 2009 roku TNA po prostu MIAŻDŻYŁO poziomem walk federacje Vinca.Ostatnimi czasy poziom walk w TNA spadł ale nie zmienia to faktu że i tak jest większy niż w WWE gdzie dobrą walkę widzimy raz na miesiąc.

Dlatego też poziom walk TNA>WWE 1-0 dla TNA

Storeliny(czy jakoś tak :D )

Jeśli chodzi o różne historię to według mnie WWE ma sporą przewagę.Popatrzmy np.na HBK i Takera.Wspaniała Historia tworzona można powiedzieć od 2009 roku.Wiem że Poziomem walk TNA góruje nad WWE, ale jednak w WWE możemy zobaczyć ciekawsze historię.

Storeliny WWE>TNA 1-1

Hardcore :

No tutaj nie ma się co rozpisywać bo jednak wszyscy wiemy że w WWE Hardcoru raczej zobaczyć nie możemy tak więc:

Hardcore TNA>WWE 2-1 dla TNA

Historia:

Tutaj też nie ma się co rozpisywać bo jednak WWE istnieje ...no dużo lat a TNA osiem.W WWF/E można było przeżywać wspaniałe okresy np.Era Attitude.

Tak więc Historia : WWE>TNA 2-2

Cała otoczka:

Tutaj jednak WWE Góruje nad Total Nonstop Action.Popatrzmy chociażby na WrestleManie 26 a na Bound Of Glory.WrestleMania 72 tys.219 osób a na Bound Of Glory bodajże 2 tys.Ogólnie nawet pirotechnicznie WWE wyprzedza TNA o lata świetlne.Tutaj TNA brakuje naprawdę dużo do World Wrestling Entertainment.

Więc WWE>TNA czyli wychodzi nam WWE 3-2 TNA

Wychodzi nam że jednak WWE Jest lepsze od TNA, ale oczywiście życzę TNA wspaniałej przyszłości i zaczęciu wkońcu rywalizacji z WWE co wyszło by wrestlingowi na dobre :)

Rated-R Superstar !

15855262764b295303a1d20.jpg


  • Posty:  182
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  05.04.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Trzeba zacząć od tego że WWE jest bardziej popularne od TNA, mimo tego TNA zaczyna przyciągać uwagę wielu ludzi.

WWe psuję sobie opinię hasłem WWE 4Kids, i coraz więcej oglądaczy zaczyna przechodzić do TNA bo denerwuje ich że nie dzisiej się nic co nawiązuje do takiej prawdziwej walki czego nie można zarzucić TNA.

Narazie jeszcze WWE ma przewagę w ratingu i to sporą, ale powoli to się może zmieniać, bo każdy chcę prawdziwej wali.

Zawodnicy jak najbardziej przyciągają wszystkich do WWE i to jest ich przewagą, bo wiele osób praktycznie nie zna zawodników TNA, dlatego tu przewaga jest po stronie WWE.

Ale za jakiś czas, nie pare miesięcy, ale tak rok czy dwa to raczej przewaga nie będzie dominująca po stronie WWE, a raczej rating będzie wyrównany lub z niewielką przewagą WWE.

Takie moje zdanie.

 

johncenanexusk.jpg

 

Hustle Loyalty Respect

 

Never Give Up

 


  • Posty:  24
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  18.03.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Ja swoją przygode z wrestlingiem zaczołem nie tak dawno jakiś rok-1,5 temu, ale jak zaczynałem (oczywiście ESC pierwsze walki na SD!) i to polubiłem to od razu YT, gugl i inne próbowałęm sie jak najwiecej dowiedzieć, ale mniejsza o tym.

Ja zaczołem oglądanie oczywiście od WWE i musze powiedzieć, że przewyższa TNA pod wieloma względami.

Przede wszystkim Storyline- świetne feudy i znakomicie prowadzone historie zawodników, chociażby HBK i Undertaker, albo Bret Hart i McMahon.

WWE robi show- dużo śmiesznych akcji przy mic'u, rozmów między zawodnikami "za kulisami" i znakomicie wypromowane PPV jak np. WM26.

Jest jeszcze jedna rzecz, która sie przyczynia do tego, że federacja Vinca jest znacznie bardziej popularna (przynajmniej u nas) a mianowicie to, że są puszczane tygodniówki na kilku kanałach po polsku( ESC, Puls, Eurosport) czyli WWE jest bardziej wypromowane. Historia też przemawia za WWE bo TNa ma ledwie 8lat, ale... jest jedna rzecz którą to TNA bije na głowę WWE, a jest to poziom walk. W TNA można zobaczyć krew, przechodzi tam coraz więcej gwiazd WWE (Hogan, Jeff Hardy i czytałem że nawet Matt ma dojść), a u Vinca nowa "moda" WWE4kids.

Podsumując oczywiście wybieram WWE.

 

takersig.gif

 

 

 

[*] Spoczywaj W Pokoju [*]

 

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.

  • Recent Posts

    • HeymanGuy
      Dakota pamięta o Damage CTRL ;P
    • Kaczy316
      To prawda, odstawała od pozostałych części, szczególnie fabularnie i w sumie głównie, bo mechaniki miała spoko i moim zdaniem ulepszone względem pierwszej części, ale reszta nie zagrała, miejski klimat jak dla mnie nie pasował do serii Devil May Cry i ta część to pokazała, fabuła była taka niezbyt zapadająca w pamięć, była i już i tyle, walczyliśmy z jakimś korpo szczurem o ile dobrze pamiętam, no średnie to było dość.   Też mam takie zdanie, ogólnie 5 i 3 to są najlepsze części wedł
    • KyRenLo
      Tak. Jest to druga część. Jak dla mnie mocno odstająca od pozostałych części. Irytująca w wielu aspektach i trochę kończyłem na siłę, ale nie było sensu zostawiać w trakcie. Jak najbardziej. Wyłączając dwójkę w resztę grało się bardzo dobrze. Piątka była niemal idealna w moich oczach. Seria sama w sobie na zdecydowany plus.
    • Grok
      Pro Wrestling ZERO1 wróciło do TOKYOSQUARE w Itabashi 6 marca, by wyłonić kolejnego pretendenta do ZERO1 World Heavyweight Championship. W main evencie wieczoru Junya Matsunaga pokonał Hayabusę po nieco ponad 20 minutach, zdobywając prawo do wyzwania Masato Tanaki o World Heavyweight Championship. Matsunaga, który jest również jednym z mistrzów NWA Intercontinental Tag Team Champions wraz z Tsugutaką Sato, zamierza zostać podwójnym mistrzem w ZERO1 po pokonaniu rywala Hayabusy w Itabashi. Mats
    • Grok
      Hell in a Cell match mógłby odbyć się na WWE WrestleMania 42, gdyby pierwotne plany zostały zrealizowane. PWInsider donosi, że Hell in a Cell pomiędzy Drew McIntyre a Cody Rhodesem o WWE Championship był jedną z rozważanych propozycji przed WrestleManią, zanim WWE zdecydowało się na inną koncepcję. Obecnie na WrestleMania 42 planowany jest tytułowy pojedynek Rhodes vs. Randy Orton (nie w Hell in a Cell), a McIntyre najpewniej zmierzy się z Jacobem Fatu. To byłby piąty w historii Hell in a Ce
×
×
  • Dodaj nową pozycję...