Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

John Cena - Czy już nie wystarczy?


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  2 708
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  16.12.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

item-2377.jpg

Więc tak drodzy Userzy.



Chciałbym poruszyć temat jednego z najbardziej popularnych wrestlerów w World Wrestling Entertainment. Chodzi oczywiście o Johna Cene. Chyba każdy fan federacji Vinca McMahona zna bardzo dobrze tego zapaśnika. To może przedstawię w skrócie Historie Ceny w WWE. W fedce Vinca zadebiutował w 2003 roku rozpoczynając Feud z Kurtem Angle. Na 20 WrestleMani zdobył swój pierwszy tytuł. Został US Championem. W 2005 roku został po raz pierwszy w swojej karierze WWE Championship. Jego panowanie z tym pasem było dość długie po czym stracił tytuł na rzecz Edga. Trzy tygodnie później znowu odzyskał tytuł. Cena wkrótce stracił pas lecz potem znowu go odzyskał.Na WrestleMani 23 pokonał Shawna Michaelsa broniąc tytuł.Stracił go dopiero na rzecz Ortona ponieważ doznał kontuzji. W listopadzie 2008 roku znowu zdobył tytuł. Tym razem był to World Heavyweight Championship. Tytuł stracił na No Way Out lecz odzyskał go już na WrestleMani.Pas stracił w kwietniu 2009 roku podczas Backlash.Po raz kolejny WWE Championship zdobył podczas Breaking Point. Na Hell In a Cell stracił tytuł lecz odzyskał go już niecały miesiąc później na Bragging Rights. Na TLC stracił pas na rzecz Sheamusa. Pewnie myślicie teraz do czego ja zmierzam. Otóż nie denerwuje was to że Cena przynajmniej 2 razy w roku musi być jakimś Champem albo kręcić się cały czas wokół jakiegoś pasa?

Mnie osobiście bardzo to wkurza. Waszym zdaniem nie wystarczy już tych wszystkich tytułów Cenie?

Może przydało by się feud z jakąś wschodzącą gwiazdą a nie kręcenie się cały czas wokół pasów mistrzowskich?

Jakie jest wasz zdanie na ten temat?

ZAPRASZAM DO DYSKUSJI!!!

Rated-R Superstar !

15855262764b295303a1d20.jpg

  • Odpowiedzi 26
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • SweetChinMusic

    2

  • Zaq123

    1

  • dudzik

    1

  • Amelka

    1

Top użytkownicy w tym temacie


  • Posty:  5 103
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  13.07.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Hmmm. Jak dobrze wiecie jestem fanem Johna Ceny, więc jestem za tym żeby on miał jak najwięcej tych tytułów mistrzowskich. Jednak myśle że troszkę za dużo razy w roku posiada jakiś pas. Też każdy dobrze wie że jak zdobędzie jakiś pas to ma go długo, chociaż czasami straci go szybko. Jednak feud z kimś dobrze by mu zrobił, chętnie bym to zobaczył.

Pozdrawiam

dop. Koper, na przyszłość proszę o troszkę dłuższe wypowiedzi

;)

  • Posty:  2 351
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  25.01.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Jak zaglądam na to forum i nie tylko na nie to spora grupka ludu ma go już serdecznie dość. Ja też należę do tego grona. Oczywiście, ten facet jest wkurzający właśnie dlatego, że jest tak promowany przez WWE. Ale co możemy poradzic Vince tak chciał i tak zrobił. John jest szalenie lubiany w USA, jest twarzą WWE, raperem, aktorem jednym słowem wielką gwiazdą. McMahon zarabia na nim ciężkie pieniądze więc możemy spodziewać dla niego wiecznego pushu. Oczywiście wolałbym, aby jacyś nowi zawodnicy kręcili się koło głównego pasa bo naprawdę ciągłe panowanie Ceny jest nie do zniesienia.


  • Posty:  60
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  23.10.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Hmm...zdobywanie pasa mistrzowskiego przynajmniej raz w roku przez Johna Cene robi się już powoli nudne.Myśle,że Vince powinnien dać szanse na tytuł innym gwiazdom brendu.Jednak wiem, zę to nie jest możliwe.W USA jest lubiany i co w związku z tym idzie zarabia dużo kasy dla WWE. Vince będzie się starać zadowolić Cene więc raczej nie ma żadnej szansy.żeby oglądać dłużej Cene bez pasa.


  • Posty:  3
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  10.03.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

No ale właśnie [poza Undertakerem] pasy obecnie mają chyba "mniej znani" wrestlerzy???

no chyba że Drew[no] lub Shajbus są wg ciebie znanymi zawodnikami???

No ale spoko - a co do tematu to tak już jest i w najbliższym czasie będzie, że jak już tutaj słusznie zauważyliście - Johny jest za bardzo cenny dla WWE, aby jego najwięksi fani [czytaj: dzieci] widzieli go zbyt długo bez pasa...

Mnie osobiście to nie przeszkadza, ale wolałbym powrót do gimmnicku rapera, lub heelturn Ceny - wtedy mógłby być jeszcze ciekawszą postacią w WWE

POZDRO

Maras


  • Posty:  307
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  09.10.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Co do feudów ze wschodzącymi gwiazdami, to właśnie, Jasiek wypromował obecnego US Champa Miza, to właśnie na Jaśku po raz pierwszy wypłynął rudzielec, więc panowie trochę obiektywizmu a nie tylko ślepej nienawiści w stosunku do jego osoby. Mnie nie denerwowało, nie denerwuje i nie będzie denerwować zdobywanie przez Cena pasa co najmniej raz w roku, jest jedną z największych gwiazd w stanach, i głupotą byłoby go nie promować. Osobiście jego postać bardzo mi odpowiada i jestem za tym aby miał jak najdłużej swojego pusha.

http://www.youtube.com/watch?v=vswZ73WETpc

a70061070009c1784bf77973

 

BKS POLONIA BYDGOSZCZ

 

 


  • Posty:  260
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  30.01.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Mi sam Cena w sobie nie przeszkadza. Lubię jego theme, sam w sobie też wydaje się miły, wyjeżdżał do Iraku, czy Afganistanu, żeby pobyć z żołnierzami.. Bardziej wkurza mnie to jak reaguje na niego publiczność. Cena zdejmuje koszulkę.. wrzawa na trybunach. To jest moim zdaniem śmieszne, ale osobiście nic do niego nie mam. Fakt, że Cena wypromował trochę Miza, ale bądźmy poważni, Miz był mistrzem Tag Teamowym, więc chyba nie potrzebował aż takiej promocji jak Sheamus.


  • Posty:  2 065
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  03.01.2012
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Ja także jestem fanem Johna Ceny i myślę że troszeczkę przesadzacie. John ma za sobą wielka karierę, ale też mam nadzieje że przed sobą :) Jest bardzo lubianym Wrestlerem. John ma swój styl, ma swoje akcje które cieszą publiczność. A Vince na tym zarabia. Ale według mnie to nie jest tylko kwestia pieniędzy. Ostatnio zauważyłem że Cena jest mocno krytykowany. Te koszuleczki, czapeczki, froteczki....... od czego jest wweshop.com Ale te koszuleczki itd. myslę że pokazują Johna jaki jest na prawdę i on nadaje się na wzór do naśladowania :t_up::) Pas WWE Champ jest silnie związany z Johnem Ceną a Cena z pasem WWE. Większość kariery przebył z nim. No ja mu się nie dziwie że chcę sobie na nowo przypomnieć te czasy i pokazać innym że on nadal tu jest. Myślę że WWE szykuje coś niesamowitego

na WRESTLEMANIE XXVI. Myślę że na 99% będzie to walka o pas Mistrza WWE.

A co do CM Punk'a :t_down: no on się nie nadaje na mistrza. Lata z tą swoją golareczką i strzyże ludzi :D Ja chciał iść na fryzjera to nikt mu nie bronił......

John Cena :t_up:


  • Posty:  68
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  27.10.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Nie lubię Johna Cene, lecz nie przeszkadza mi jak zdobywa pasy, ale przydałoby się gdyby on nie nie kręcił się tak bardzo, przy tych najważniejszych pasach, mógłby troszkę pofeudować z Drew, czy The Mizem (wcześniejszy feud to była porażka). Chyba wiecie dlaczego go dzieci lubią, za te prezenty od niego, jak od Świętego Mikołaja (albo Jaśka, jak kto woli). Lubią go także, za to że kocha swoich fanów, nie wyzywa ich tak jak Chris Jericho (przez to go teraz nie lubią), lub Edge który się zmienił i szanuje swoich fanów (i oby tak zostało). Randy'ego zaczęli lubić za to że rywalizuje z Sheamusem (świadczy to o tym, że wolą Rendyego od Sheamusa). 75% fanów lubi wrestlerów, za to że wrestlerzy ich lubią, 25% tylko fanów lubi wrestlerów, nie za charakter, lecz za swój gimmick i właśnie te 25% osób nie lubi Johna Cene. Przydała by mu się kontuzja i powrót na np. następne Royal Rumble, tak jak to było o w 2008 roku.

 

showstopper.png

 

 

 

:)

 

 


  • Posty:  6
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  11.07.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

John Cena...kiedy myślę o nim już nie wiem sam co powiedzieć. Chłopak w 2002r. zadebiutował, wyrobił sobie "nie byle jaki" prestiż, gimmick rapera był wprost bardzo udany, walki też nie były najgorsze, co najważniejsze...jego mic skille były(lub dla niektórych są) bardzo dobre, miał zadatki na to, aby wnieść coś do WWE, coś innego, trochę śmiechu, trochę muzyki, zagrał w filmie "Marine" przecież(osobiście nie oglądałem) i od 2003-2005r. jego kariera była wprost świetna, dopóki...nie zdobył WWE Championship od JBL'a i nie został znienawidzony przez małą rzeszę fanów, któzy go wcześniej lubili. JBL wkońcu trzymał ten tytuł ok. rok, "pokonał" wielu świetnych zawodników, a tutaj BACH i po 15 minutach chyba Cena już go rozłożył i to w mało emocjonującej walce...Później przejście na Raw i nagle zaczął wygrywać ze wszystkimi, nawet z osobami wydawałoby się lepszymi od niego, Cena po prostu nie mógł wtedy przegrać, bo gdyby przegrał to...no i to jest pytanie, ale nie będę ciągnął tego...Tytuł wkońcu stracił na rzec Edge'a, no ale już wtedy był znienawidzony przez kibiców, więc WWE chyba źle poprowadziło jego postać, co ja mówię, na pewno źle. No i takiego John'a widzimy do dziś, mniej śmieszny, mniej go przy mikrofonie, mniej ciekawych walk w jego wydaniu, co raz mniej kibiców "wielkiego John'a", po prostu WWE całkowicie schrzaniło jego postać...i teraz według mnie są DWA wyjścia:

1. John Cena może teraz przejść Heel Turn'a, choć i tak wiemy wszyscy, że Cena nie będzie już takim heel'em jak kiedyś i szkoda by było go oglądać jako heel'a uciekającego przed załóżmy Hornswogglem lub Edge'em...to by było bez sensu, ale teraz WWE nie może pozwolić sobie na nic co by mogło zgorszyć młodych kibiców...Lecz może to by zmieniło dawnych kibiców Ceny, którzy teraz mu "heat'ują"...może to by dało duży efekt...Raw, leci theme Ceny, on wychodzi obrażając kibiców, kibice i tak mu kibicują, dzieci nie wiedzą co robić:D...nie no...sorry, ale mnie wyobraźnia poniosła:P

2. John Cena zostaje facem lecz teraz feuduje z osobami sławnymi, gra w filmach, zdobywa co raz więcej sławy(choć ma jej i tak cholernie duużo), bawi młodszą jak i starszą publikę, zachęca do oglądania, więcej jest go przy mic'u niż w ringu i to może by coś dało...na pewno..jak najdalej od jakiego kolwiek tytułu! a kysz John'ie:D


  • Posty:  2
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  31.12.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

John Cena to mój ulubiony wrestler, i zawsze będzie przynajmniej mi wystarczał jest dobry w tym co robi ma styl, ambicje, honor zwraca uwagę na swoich fanów i ma do nich szacunek a oni odwdzieczają się tym samym i myślę że to się szybko nie zmieni . John to poprostu fajny gosć a przy tym dobry wrestler :).

THE CHAMP IS HERE

  • 1 miesiąc temu...

  • Posty:  24
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  18.03.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Zgadzam sie z Up z jednym wyjątkiem- moim faworytem jest Deadman, ale do Jasia nic niemam. Może rzeczywiście troche za często ma pasy i jest ciągle w centrum uwagi, ale tak samo jest z Ortonem teraz z tą różnica że żmija gra czarny charakter. Jasiek dba o swoich fanów, i jest uwielbiany przez co zbija ogromną kase i chodzby za to nalezy mu sie ten cały push. Takie jest moje zdanie na ten temat:)

 

takersig.gif

 

 

 

[*] Spoczywaj W Pokoju [*]

 


  • Posty:  83
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  23.11.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

John jest jednym z silniejszych wrestlerów , ale powinien dostać porządny feud ale nie z Randym Ortonem bo ich walki już mnie nudziły trochę teraz ma walkę z Batistą i zapewne zdobędzie pas WWE , ale stanowczo uważam , że za długo się kręci przy pasach nie dając innym szansy na to .


  • Posty:  103
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  22.03.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Nie lubie Ceny:(

Jeny jego zachowania i stylu walki:(

Propowany jest na niezniszczalnego superbohatera:/

A ja juz go mam dosc...

Feud z wschodzaca gwiazda?

Dobry pomysl byle tylko ta gwiazda go oklepala i wyslala na przedwczesna emeryture:)


  • Posty:  117
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  28.12.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Ja lubię Cenę ale mnie to trochę wkurza,bo za często on już jest tym WWE Championem.Wkurza mnie też to,że WWE kreuje go na takiego Superhiroła,który pokona każdego.Powinien trochę pofeudować ale nie o pasy.

 

IT'S TIME TO PLAY THE GAME

 

 

 

 

beznazwy1vu.jpg

 

 

 

 

I HEAR VOICES IN MY HEAD

 

 

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • Grok
      W tym tygodniu na AEW Dynamite, ostatnim show przed Revolution, Young Bucks połączą siły z Markiem Briscoe po raz pierwszy od 2010 roku. To niecodzienne trio zmierzy się z FTR i Tommaso Ciampą po tym, jak Ciampa zdradził Briscoe na sobotnim AEW Collision. Bucks powalczą z FTR o AEW World Tag Team titles już w nadchodzącą niedzielę na Revolution. Bucks i Briscoe rywalizowali ze sobą latami, łącząc siły tylko raz w karierze – podczas ROH SoCal Showdown w styczniu 2010. Mistrzyni TBS Champion
    • Grok
      Po tygodniach od debiutu Tommaso Ciampa zwrócił się przeciwko Markowi Briscoe na najnowszym odcinku AEW Collision. Po zdobyciu TNT Championship od Marka Briscoe, a następnie utracie pasa na rzecz Kyle'a Fletchera, Ciampa niedawno przegrał kolejną walkę z Daniel Garcia – wszystko przez rozproszenie ze strony Briscoe, który komentował starcie. Wcielając się w babyface'a w telewizji AEW przez ostatnie tygodnie, Ciampa pokazał swoje prawdziwe oblicze na odcinku Collision z 7 marca. Po przegranej
    • Grok
      Ricochet broni swojego National Championship w meczu Blackjack Battle Royal na przyszłotygodniowym AEW Revolution. W trakcie sobotniego odcinka AEW Collision ogłoszono, że Ricochet zmierzy się w obronie tytułu National na pre-show Zero Hour, choć uczestnicy tego starcia nie zostali jeszcze ujawnieni. Zero Hour wystartuje na HBO Max, YouTube i kanałach społecznościowych o 7 pm ET, godzinę przed główną galą Revolution. Ricochet (37 lat) trzyma pas AEW National od Full Gear, gdzie zgarnął go
    • Grok
      Notatki z sobotniego programu telewizyjnego AAA, który wyemitowano po WWE NXT Vengeance Day 2026. Tygodniowy odcinek AAA na Fox z 7 marca był go-home show przed nadchodzącym Rey de Reyes w Puebla w Meksyku. Odcinek został nagrany w zeszłym tygodniu w Showcenter Complex w Monterrey w Meksyku. Odcinek rozpoczął się od podsumowania zeszłotygodniowej zaciekłej rywalizacji między dwoma członkami El Grande Americanos. Następnie w pierwszym meczu wieczoru El Hijo del Vikingo pokonał Dinámico. El Hi
    • Kaczy316
      No to tutaj mówisz o zamyśle samym w sobie, a nie o bookingu, Vince chciał upokorzyć jego syna, ale bookingowo było to tak przyjemne dla fanów, że zadziałało, tylko nie zgodnie z planem jak sobie to wykombinował Vince, tak samo jest teraz z Rhodesem, WWE chcę, żeby fani byli za nim, bo to dla nich babyface nr.1 federacji, a bookingowo go psują takimi decyzjami, więc zamysł mają inny niż wychodzi booking, ale wszystko kieruję się właśnie w stronę bookowania postaci i że nie wychodzi to tak jak On
×
×
  • Dodaj nową pozycję...