Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

Zastępca Rocka


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  658
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  16.05.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Chyba większość się ze mną zgodzi, że Rock miał chyba najlepsze mic-skille w historii i raczej nie ma obecnie wrestlera, który by mu dorównywał ale jeśli tak popatrzeć to w kim byście widzieli takiego jego zastepce?



Ja osobiście mam trzy typy.

 

the-miz.jpg

Pierwszy z nich Mike Mizanin. Chociaż ostatnio ma nudne speche to tak w pierwszej połowie 2009 roku kiedy było cały czas coś nowego to on wszystko to wypowiadał tak, że az chciało się mu sprzedać mocnego kopa i o to chodzi przecież jest heelem i powinien denerwować. Teraz jakoś na kiażdej gali gada to samo wiec to już mniej wnerwia i jest poprostu nudne i dlatego nie jest on najlepszym kandydatem na zastępce Rocka.

 

Chris-Jericho.jpg

Drugi z nich to Chris Jericho. Ten tak jak Miz gada o tym samym i to od ponad roku ale to i tak wkurza. Jego głos ta mina to poprostu wnerwia czyli heel pełną gębą. te jego wypowiedzi sa już kultowe. Poprostu on jest wspaniały w tym co robi ale nie najlepszy.

 

kenanderson1.gif

To Mr.Keeeeeeeeeeeennnnnnnnnedddddddddddyyyyyyyyyy jest niesamowite.Poprostu on potrafi powiedzieć wszystko tak aby się podobało. Jak dla mnie mógł by gadać o ziemniakach i tak to by sie podobało, bo on by to tak powiedział. obecnie najlepszy w tym co robi i nawet Y2J się z nim nie równa. Ale i tak mu do Rocka daleko. On był jeden jedyny.

 

Wypowiadajcie się kto według was jest w tej chwili najlepszy przy micu. Bo może podobają wam się inni :)

 

Zapraszam do dyskusij
  • Odpowiedzi 6
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • nekrofita

    1

  • Boogeyman1996

    1

  • Koksik

    1

  • robson619

    1

Top użytkownicy w tym temacie


  • Posty:  586
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  24.12.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Temat bardzo dobry.



Również mam kilka swoich typów mianowicie.

The Miz - Jego speeche przeciwko Cenie były genialne, teraz troszkę podupadł. Jednak nie można powiedzieć iż jego skille przy mikrofonie upadły. Bardzo podoba mi się jego akcent. Potrafi ostro komuś dopiec. I to jego wspaniałe, Because I’m The Miz! And I’m Awesome!

 

Następnym moim typem do zastępcy The Rocka jest:

John Cena – Możecie się nie zgodzić, ale Speeche Ceny są bardzo śmieszne. Potrafi jak Miz dopiec komuś ale potrafi zachowywać się również całkiem inaczej. Tak czy inaczej bardzo lubię jego Mic Skille.

 

Mr. Anderson – Nie ma co komentować. Jego Mic Skille są genialne, Naprawdę brakuje mu malutko aby dorównać Rockowi.

 

CM Punk – może nie ma co równać się do w/w ale jednak jego speeche na temat Straight Edge są genialne. Gdy to mówi, jak to jest gdy jest się lepszym od każdego na hali, zapiera dech w piersiach.

 

Na tyle ;)
  • 3 tygodnie później...

  • Posty:  1 176
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  12.05.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Napewno zgodze sie co do:

-Chrisa Jericho-sa pewni wrestlerzy, ktorzy mnie nudza kiedy sa przy mikrofonie i czasem zdarza mi sie przewijac tygodniowke, ktora wlasnie ogladam, lecz gdy swoja nawijke zaczyna wlasnie Chris to zawsze z ciekawosci musze wysluchac co on ma do powiedzenia. Dodajac do tego jeszcze ten wyraz twarzy i odpowiedni to to juz w ogole jest swietnie, tylko wlasnie szkoda, iz gada w kolko to samo i tylko to mozna mu zarzucic...

-Mr. Andersona-pierwszy raz zdarzylo mi sie obejzec TNA PPV i musze przyznac mu umiejetnosci przy mikrofonie i oczywiscie ten koncowy wykrzyk wlasnego imienia-uwienczenia wspanialego monologu...

-CM Punka-od czasu tego calego Straight Edge Society zaczal wiecej czasu spedzac podczas gadaniny, ktora co tu duzo mowic, jest wspaniala. W tej chwili uwazam go za najlepszego mowce pod wzgledem zroznicowania jego wypowiedzi-nie gada non stop jedno i to samo, zawsze cos nowego wtraci i publika na to reaguje-czego chcec wiecej...

-The Miza-jego styl kozaka podczas peplania wspaniale do niego pasuje, podkreslane na dokladke tym, jaki to on jest wspanialy (tego nigdy za wiele). Gdyby mialby ewentualnie zostac jakims cudem facem, to calosc, ktora budowal za czasow gdy byl heelem raz dwa leglaby w gruzach (byleby do tego nie doszlo) w sumie jak w przypadku wiekszoci tutaj wymienionych...

Od siebie dodam, ze jeszcze wrestler, ktorzy posiada niezle mic-skille to:

-Edge-ktos kiedys na forum napisal, ze jego aktorstwo podczas segmentow, czy byt przy mikrofonie stoi na wysokim poziomie, to nie moge sie niezgodzic-szczera prawda. Teraz gdy zostal facem, slyszalem go tylko raz, gdy oznajmial iz Cutting Edge comes back, wiec czekam na jego dalsze wyczyny....

Jednak zaden z nich nie dorowna Dwightowi, choc moga byc tylko jego dobrymi zastepcami...

 

f9740146ef2299a7841b514be93ac59a.png

 

bxdsfcb.png

49238945.png

wce.png

84995216.png

 

 


  • Posty:  516
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  15.02.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Zgodze sie w 100 % z twórcą tematu, The Rock był jedyny i niepowtarzalny. Moim zdaniem jest tylko trzech wrestlerów, którzy mogą mu dorównać bo lepsi raczej nie będą :thinking: . Po pierwsze wcześniej wielokrotnie wspominany Chris Jericho - facet ma niesamowite gadane, może ostatnio troche "zdziadział" ale tak czy siak przy mikrofonie jest świetny, i mimo, że ludzie go nie lubią on ze względu na swoje segmenty mówione przyciąga ich jak nikt inny. Drugim moim typem jest Mr. Kennedy (czy też Mr. Anderson - mój ulubiony wrestler :) ) czytałem z nim sporo wywiadów i zawsze mnie zaskakiwał, nie chodzi tutaj o błyskotliwe wypowiedzi a o to jak przegadywał dziennikarzy, tak samo było w ringu, niesamowite gadane, bardzo żałuje, że odszedł z WWE bo to bardzo barwna postać. Długo sie zastanawiałem nad ostatnim (co wcale nie oznacza, że najgorszym) typem, ale postanowiłem wstawić tutaj... Santino Marelle może was dziwić dlaczego znalazł sie tutaj koleś robiący z siebie idiote...znalazł sie tu dlatego, że tego idiote też trzeba umieć z siebie zrobić :thinking: Santino jakby miał inny gimnick być może by sie sprawdził bo gadane to on ma (i jeszcze ten akcent xp )

  • 1 miesiąc temu...

  • Posty:  88
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  17.11.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

CM Punk - ten cały heel turn nadał mu charakteru, ma dobre speeche, tylko WWE go nie docenia.

The Miz - młody dobry zawodnik, także z charakterem, dużo potrafi, jest dużo lepszy niż Cena, WWE zaczęło go dostrzegać.

Edge - on jest poprostu najlepszy, potrafi komuś dogadać i przy okazji sprzedać spear.

Chris Jericho - najlepszy heel Smackdown!, jego wizerunek "najlepszego w tym co robi" podoba mi się lecz wolałem go za czasów gdy miał długie włosy był honorowy i zabawny.

canadiandestroyerani.gifth_ththswanton1vz0.gif

9178.png

24669.png

8806.gif

8791.png


  • Posty:  87
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  15.03.2008
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

a ja napisze tak

Nikt nigdy nie będzie miał takiej charyzmy jak The Great One.

Nikt nie bedzie umiał na mic'u tego co umiał The Peoples Champ.

Po za tym podobają mi się jak zawsze wypowiedzi Jericho. Ideał heel'a po prostu perfekcja.To jak potrafi paroma słowami sprawić że tłum pałał do niego przeogromną nienawiścią.Od zawsze miał talent do gadania jako face i jako heel a teraz gdy wwe obsadziło go w tak wspaniałej roli a on rozwiną skills'y : Kocham go nienawidzić.

A reszta ?? Miz?? hmm miedzy nim a Jericho jest przepaść a co dopiero porównywać go do tak wielkiej postaci jaką jest The Rock bo przy nim to Miz nic nie umie. Ma coś w sobie chłopak ale czeka go dużo pracy aby wydobyć z siebie mistrza mic'a.

Mr. Anderson (hehe non stop mam skojarzenie z matrixem) Przyznam się że w TNA mi cholernie zaimponował . Sam tekst "I"m An Asshole" genialne. Nagina granice przyzwoitości tak bardzo że nie mogę uwierzyć w niektóre speech'e. Jest dobrze ale czekam na więcej.

  • 2 tygodnie później...

  • Posty:  482
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  22.07.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Zastępcą Rocka może być:

The Miz:Potrafi czasem coś dogadać, ale do THE ROCKA jeszcze trochę mu brakuje.

Chris Jericho:Też ma niezłą gadkę, heel jakiego dawno nie było.

John Cena:Ma fajne a zarazem śmieszne speeche, potrafi dogadać komuś aż włosy stają dęba.

Mr.Anderson:Ten jest chyba najbliżej zastępcy Rocka, nie ważne co powie, to i tak się każdemu podoba ale speeche na chwilę obecną ma najlepsze

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • MattDevitto
      Sam wypadłem trochę z obiegu przez to, że swego czasu gale freakowe były non-stop.
    • Bastian
      Vengeance Day nadrobiony, zdań kilka... Blake Monroe kontra Jaida Parker - nawet jak na plastikowy hardkor od WWE szału nie było. Największym plusem była stylówka Blake  Ciekaw jestem, co dalej z obiema paniami. Dla Monroe powoli brakuje trochę wyzwań. Z kolei Parker brak zwycięstw z mocnymi rywalkami.  Tony D'Angelo kontra Dion Lennox - i tutaj czuć było wzajemną niechęć i wielkie parcie do bitki. Fajny motyw z brawlem jeszcze na parkingu. W ringu było równie dobrze. D'Angelo znów gór
    • IIL
      Femi mógłby rozwalić Lesnara w kilka sekund jak to było z Goldbergiem na Survivor Series 2016. Od razu zrobiliby z niego gwiazdę i jest potencjał na rewanże w przyszłości. Od kiedy Mania zajmuje cały weekend za szybko nabijają się te liczniki :p 
    • Grok
      Partnerstwo między WWE a TNA Wrestling może pozwolić Bayley spełnić marzenie z dzieciństwa. W trakcie niedawnego wywiadu w Busted Open Radio Bayley zdradziła, że marzeniem z czasów dorastania było dla niej osiągnięcie wszystkiego, co możliwe w WWE — od budowania gimmicku, przez świetne mecze, po zabawne segmenty w stylu toru przeszkód. Pragnęła też pewnego dnia zawalczyć w TNA, bo uwielbiała dywizję Knockouts w jej złotej erze. Partnerstwo WWE-TNA do tej pory skupiało się głównie na NXT, c
    • MattDevitto
      Oglądałem wczoraj ten mecz na żywo i w jego czasie miałem nadzieję, że Sochan złapie choć parę minut na koniec jak będzie pozamiatane - niestety dla niego Knicks na koniec trochę się zbliżyli i tyle go widzieliśmy na parkiecie. Na dziś nie wygląda to ciekawie, bo on nawet nie znajduje się w stałej rotacji. Jakieś minuty pewnie będzie łapał, ale jak ktoś liczył, że się odbuduje to chyba raczej nie w Nowym Jorku i nie w tym sezonie. Za mało argumentów by grać regularnie w czołowej drużynie wschodu
×
×
  • Dodaj nową pozycję...