Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

Grudzień 09 w skrócie


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  709
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  30.05.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

8b2a9007b310cebd.png

Grudzień 09 w skrócie



czyli moja opinia o ostatnim miesiącu roku

Witam wszystkich użytkowników forum. W tym felietonie postaram się opisać najważniejsze wątki związane z ostatnim miesiącem ubiegłego, 2009, roku. Jaki był ten miesiąc. W pierwszej połowie - zwykły, w drugiej - pełny przeróżnych spekulacji na temat domniemanych powrotów/debiutów do TNA. W zeszłym miesiącu odbyły się 2 gale PPV - Final Resolution (TNA) i debiutujące Tables Ladders & Chairs, które zastąpiło Armageddon.

Na 13 grudnia 2009 zapowiedziano nową galę TLC. Jej główną cechą jest to, że dominującym elementem gali są krzesła drabiny oraz stoły. Wiodącym feudem na Raw były dwa storyline'y: Feud Sheamus vs. John Cena oraz D-Generation X vs. JeriShow. W tym pierwszym feudzie Sheamus - zwycięzca battle royal'u na listopadowym Raw, próbował wykończyć Janusza już przed PPV. Przed główną galą TLC Sheamus zdążył przerzucić przez stół zarówno Cenę, jak i kolejnych geust hostów. Z kolei w drugim feudzie Triple H i Shawn Michaels na siłę starali się udowodnić Big Showowi i Chrisowi Jericho, że nie są warci pasa i to oni im go odbiorą. Natomiast Y2J przekomarzał się z DX mówiąc, że przez tyle lat ich istnienia nie zdobyli jeszcze ani razu Tag team Championship. Poza tymi dwoma feudami prowadzono jeszcze w czerwonym brandzie pomniejsze historie jak feud Kofi'ego Kinstona z Randym Ortonem, czy storyline DX i Hornswoggle'a. Na SmackDown! heelowy Batista wciąż dążył do zdewastowania Rey'a Misterio. Mały meksykanin jednak nie dawał za wygraną i toczył zacięty feud z Dave Batistą. Jednakże umięśniony amerykanin pokonał w #1 contender Match'u Kane'a i to on miał się zmierzyć z The Undertakerem na TLC PPV. Swój feud rozgrywali także John Morrison i Drew McIntyre. Stawką tegoż feudu był Intercontinental Title, który należał do Szamana seksu. Jedyny Straight Edge wrestler CM Punk szczycił się wyciągnięciem z nałogu narkotykowego Luke'a Gallowsa, wcześniej znanego jako... Festus. Szczycił się, że to dzięki niemu Luke wyszedł na prostą i nakłaniał, by fani postępowali podobnie (jakie to dydaktyczne dla tych wszystkich 6-latków). A na ECW umowę na walkę z Christianem o ECW Title podpisał nie kto inny jak.. Shelton Benjamin. Mało tego, stypulacją ich starcia miał być Ladder Match. Aż w końcu nadszedł czas na nowe PPV: Tables, ladders & Chairs 2009.

13 grudnia odbyło się owe PPV. Openerem gali było mocne uderzenie: Ladder Match o ECW Championship pomiędzy Christianem i Sheltonem Benjaminem. Choć walka nie była utrzymywana w fenomenalnie szybkim tempie - stała na wysokim poziomie. Troszkę było akcji, trochę bumpów, jedna złamana drabina i jedna, wielka, idiotyczna, sytuacja: Gdy Christian zalał się krwią... podbiegli do niego pracownicy ekipy WWE i zaczęli ścierać czerwoną posokę z twarzy Kanadyjczyka. Na sali dobiegały okrzyki "We Want blood." Był to piękny obraz obecnej polityki i sytuacji WWE. Tak czy inaczej, walke zwyciężył Christian, po przerzuceniu Sheltona na drabinę za ringiem. Tym samym Christian staje się najdłużej panującym ECW Champem w historii zreaktywowanego ECW. Druga walka to pojedynek Drew'a McIntyre'a oraz Johna Morrisona. Stawką pojedynką był pas interkontynentalny. Walka sama w sobie nie była zła, aczkolwiek też nie zachwyciła, a całą walkę w ringu odwalał John Morrison, który zaprezentował się całkiem nieźle. Zwycięsko z walki wyszedł jednak Drew McIntyre, zdobywając swój pierwszy tytuł w barwach WWE. Trzecim pojedynkiem było spotkanie o WWE Womens Championship pomiędzy Michelle McCool oraz Mickie James. Walka zakończyła się zwycięstwem Michelle, zatem McCool wciąż jest Womens Championką. Czwartym starciem była walka o WWE Championship: Sheamus naprzeciwko mistrzowi John'owi Cenie. Stypulacja walki to Tables match. Walka ta była całkiem długa i utrzymywana w średnim tempie. Z powodu tego, że to była taka, a nie inna sytuacja, walka nie była zbyt emocjonująca: brakowało nearfalli, czy jakichś ryzykownych akcji. Walka również zakończyła się dość dziwnie. Podobno według skryptu gali obaj zawodnicy mieli spasć przez stół w tym samym czasie , walka miała się zakończyć remisem i John Cena miał utrzymac pas. Jednakże walka skończyła się tak, że Cena złamał stół, a Irlandczyk od stołu się odbił. Nie wiadomo, czy tak miało być, czy to wpadka WWE. Tak czy inaczej, nowym WWE Champem został Sheamus, który w WWE jest zaledwie pół roku... Piąta walka to pojedynek The Undertakerem z nowym #1 contenderem, Batistą. Walka odbyła się w debiutującej stypulacji... Chairs Maych. Walka dwóch już nie najmłodszych zawodników stała na dość niskim poziomie, jednak nie zamulała aż tak bardzo. Walka zakończyła się tym, że Batista po low blow (sędzia był odwrócony) odliczył The Undertakera. Wtedy na rampę wyszedł Teddy Long i ogłosił, że walka będzie zrestartowana, gdyż nie może on dopuścić, by główny pas jego brandu zmieniał właściciela w taki sposób. Potem już była szybka piłka i The Undertaker gładko spinował Batistę. Przedostatnią walką był pojedynek Randy'ego Ortona z Kofim Kingstonem. Jeden z głównych zapaśników federacji póki co przegrywał feud z młodym Afrykaninem. Również ta walka była bardzo zacięta i, choć nie stałą na wyjątkowo wysokim poziomie, to była pojedynkiem w miarę zjadliwym. Jedynym ogromnym minusem tej walki było to, że nie stało się podczas tegoż pojedynku nic, co mogłoby przykuć uwagę każdego widza. brakowało jakiegoś większego spotu, jakiejś ciekawej akcji czy zamieszania w bookingu. Po protu zwykłą walka, bez fajerwerków, zakończona zresztą zwycięstwem Randy'ego Ortona. Czas był na Main Event. Co najlepsze, stawką Main Eventu był Tag Team Championship - naprawdę ciekawe. Pojedynek czterech wielkich gwiazd o pas, który do niedawana nie znaczył kompletnie nic, to bardzo interesująca sytuacja. Mało tego, stypulacją walki był Tables Ladders & Chairs match. Ale jeśli chodzi o walkę, to była ona dość przyzwoita, aczkolwiek, jak na taką stypulację i skład (Shawn Michaels & Trple H vs. Big Show i Chris Jericho), można było oczekiwać czegoś o wiele lepszego. Dużym plusem było to, że zawodnicy zaoferowali kilka innowacyjnych akcji/ pomysłów, a minusem to, że mało było wykorzystania przedmiotów. Walka zakończyła się zwycięstwem D-generation X, co oznacza, że zespół DX zdobył swój pierwszy tytuł drużynowy w swojej długiej już historii. Tak zakończyło się ostatnie PPV WWE. PPV dość słabe, z wieloma kiepskimi decyzjami.

Po tym PPV wiele się nie zmieniło w WWE. John Cena dalej feuduje z Sheamusem, Randy Orton z Kofim Kingstonem, DX prowadzi program z JeriShow, z jedną zmianą - już nie chcą TT titles(w końcu je mają), a chcą wyrzucić Chrisa na zawsze z Raw (jest oficjalnie w rosterze SD!). The Undertaker dalej prowadzi z Batistą, a Batista z Rey'em Misterio, który chce tytułu The Undertakera. W ten sposób koło się zamyka i wychodzi z tego Triple Threat. John Morrisson wciąż feuduje z Drew'em McIntyre'm. Pod koniec miesiąca oficjalnie dowiedzieliśmy się, że... Bret Hart powraca do WWE jako Guest Host na Raw 4 stycznia...

A co w Total Nonstop Acton? Wciąż utrzymuje się fascynacja spowodowana powrtoem Hulka Hogana do świata wrestrlingu, i to jako członek TNA. Wszystkie impekty rozpoczynały się od tego samego promo, w którym miała miejsce konferencja z Hoganem itp. Ale jeśli chodzi o aspekty wrestlingowe: Nigel McGuiness już coraz bardziej rozpoznawany jako Desmond Wolfe wciąż feudował z Kurtem Anglem. Jego pomysłem było stworzenie stypulacji o wdzięcznej nazwie 3 dagrees of pain (2 out of 3 falls, w którym: 1 match musiał być zakończony pinem, drugi submissionem, a w przypadku remisu 3 to ucieczka z klatki). Walka ta miała zadebiutować na Final Resolution. Ponadto Raven po powrocie znów walczy u boku swego dawnego przyjaciela - Stevie Richardsa. Ich program z Foleyem i Abyssem doprowadził do tag teamowej walki na Final Resolution. Matt Morgan nadal wystepował z Hrenandezem, a ich dodatkowy partner, "The Pope" D'Angelo DiNero załatwił im "czwartego" do ich pojedynku na PPV z Rhino Team 3D i nowym nabytkiem: Jesse O'Neal (to ten marynarz, który marzył o uprawianiu wrestlingu - teraz występuje jako psychol z irokezem). Tym czwartym zawodnikiem okazał się... Suicide! Jeśli chodzi o Knockouts: Tara wraz z ODB na jednym z Impektów pokazały, że potrafią walczyć z przedmiotami (choć bardzo chaotycznie). Ich całkiem ciekawy feud zaprowadził do zapowiedzenia walki na Final resolution. No i główny feud federacji - Feud o World Heavyweight Championship: AJ Styles vs. Daniels. Feud byłych przyjaciół wyglądał nieco niemrawo, nie dokońca zaciekawił widzów, mimo, że był bardzo duży potencjał. Dodatkowo AJ'a wciąż ktoś atakował - wciąż ktoś dewastował World Champa. Kto? Nie wiadomo, zawodnik ten za każdym razem był zamaskowany. Aż w końcu 20 grudnia nadszedł czas na Final Resolution PPV.

Openerem ostatniego PPV roku w main stream'ie był pojedynek Motor City Machineguns z British Invasion. Pojedynek stał na bardzo wysokim poziomie, ale tylko i wyłącznie za sprawą Chrisa Sabina i Alexa Shelley'a. Tych dwóch panów wyczyniało w tej walce rzeczy godne podziwu, rzeczy niesamowite, a British Invasion zaledwie asystowali we wszystkich pięknych akcjach Gunsów. Niestety, choć Motor city MachineGuns odwalili calutką walkę, gładko przegrali po paru kiepskich akcjach brytyjczyków. Tak czy inaczej, pasy pozostają u Brutusa Magnusa i Douga Williamsa. Drugim zapowiedzianym pojedynkiem była walka o TNA Knockouts Title: Tara pokonała ODB i pozostała po raz drugi TNA Knockouts Championką. 3 starcie to Feast or Fired Match. W tej stypulacji w 4 narożnikach ringu były zawieszone 4 walizki. w jednej jest kontrakt na walkę o pas wagi ciężkiej, w drugiej o X-division, w trzeciej Tag team, a w 4... zerwanie kontraktu. W walce wzięły udział następujące osoby: Kevin Nash, Robert Roode, James Storm, Eric Young, Sheik Abdul Bashir, Homicide, Kiyoshi, Cody Deaner, Jay Lethal, Samoa Joe, Concequences Creed oraz Rob Terry. A jak to mają w zwyczaju walki, gdzie bierze udział 12 osób: był ogromny chaos, zamieszanie itp. Jako, że to nie była walka X-division, nie można było liczyć na jakieś efektowne spoty. Walka na szczęście nie była długa, a walizki zdjęli Kevin Nash, Samoa Joe, Rob Terry i Sheik Abdul Bashir (który wyrwał ją Cody Deaner'owi). Tuż po walce dowiedzieliśmy się, że Kevin Nash ma prawo walki o TT title, Samoa Joe o Heavyweighta, Rob Terry o X-Division, a Sheik Abdul Bashir został zwolniony (na szczęście). Kolejnym pojedynkiem był 8 Man Elimination tag team match. Drużyna Morgana i drużyna 3D stworzyli naprawdę niezłe widowisko z wieloma efektownymi akcjami. Walka choć była długa - nie nudziła i pokazała naprawdę wiele niezłych akcji. Co prawda team face;ów pokazał się o niebo lepiej, ale i tak walka nie była słabym punktem gali. Zwyciężyła drużyna Morgana, Hernandeza, The Pope'a i Suicide'a. Kolejnym, piątym już, pojedynkiem był Last Man Standing Match pomiędzy Bobbym Lashley'em a Scottem Steinerem. Walka ta była raczej mizerna i nie pokazała ze swojej strony nic, co mogłoby zachwycić, bądź się podobać... Walkę wygrał Bobby Lashley, kończąc tym samym ten feud. Kolejne starcie,czyli tag team match Mick Foley & Abyss vs. Raven & Dr. Stevie, odbył się na zasadach Foley's Funhouse match. Walka była ogarnięta chaosem i brakowało troszkę jakiegoś ładu w bookingu. Zawieść mogła rola Abyssa i Ravena w tej walce... Obaj byli słabi, a ich rolę ograniczono do jakichś dennych akcji. Zbyt mało hardcore'u, a jedyne, co było warte obejrzenia to Elbow Drop Micka Foley'a na stół ze Stevie Richardsem obwiniętym drutem kolczastym. Walkę, ku zdziwieniu wygrał Abyss i Mick Foley, co oznacza, że Raven i Dr Stevvie jobbnęli nie tylko na impactach, ale i na PPV... Przedostatnim pojedynkiem była walka 3 dagrees of pain match. Walka była majstersztykiem technicznym: Zarówno Kurt Angle, jak i Desmond Wolfe pokazali w tej walce pełną gamę finisherów, submissionów, wymiany ciosów itp. Jakby tego było mało, walka ta była bardzo krwawa: Angielski zapaśnik był pod koniec walki tak umazany krwią, że wyglądał, jak główna gwiazda horroru. Maska z krwi na twarzy, ramiona, ręce, brzuch. Niemniej jednak pierwszy match (tylko pinfall) wygrał Desmond, Drugi match (tylko submission) wygrał Kurt Angle, a z klatki wcześniej wyszedł... Kurt Angle. Tym samym pokonał Anglika po raz drugi z rzędu na PPV (ocena walki w granicach **** do****1/2). Czas na Main Event: AJ Styles vs./ Daniels o TNA World Heavyweight Championship. Walka ta stała również na bardzo wysokim poziomie, i według niektórych przebiła granicę **** gwiazdek. Choć Main Event tej gali nie zdołał dorównać Main Eventowi z Turning Point, to obaj panowie również pokazali klasę. Walkę zwyciężył AJ Styles, utrzymują pas heavyweight. W ten sposób zakończyło się ostatnie PPV w 2009 roku, a także i cały rok...

Łajt

PS: Proszę o piwka :)

  • Odpowiedzi 2
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • Łajt

    2

  • Cylar

    1

Top użytkownicy w tym temacie


  • Posty:  42
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  21.10.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

browarem rzuce ale mam kilka (bardziej lub mniej upierdliwych) uwag:

- feud Kinstona z Ortonem nie nazwalbym "pomniejszym", byl dosc dlugo aktywny i budzil sporo kontrowersji czy z powodu porazek Ortona czy podniesieniem rangi Kofiego do walk z samym Viperem

- The Shaman of Sexy - to raczej 'szaman seksownosci', a nie 'szaman seksu'. roznica polega na tym ze to pierwsze John pokazuje, a to drugie wkomponowal w ring jedynie Edge

- warto wspomniec ze zwyciestwo Drew o pas bylo nieczyste, nie ma o tym ani slowa

- bardziej idiotyczne od sytuacji w ktorej Christian zalal sie krwia bylo to w jaki sposob to zrobil. ewidentny szkolny blad nie przystoi komus takiemu; takze plus dla Sheltona ktory nie czekajac az go powycieraja z krwi zasadzil mu kicka pomiedzy sanitariuszami (ku uciesze fanow w pierwszych rzedach). widac ciągoty do dawnego stylu :lol

- walka Sheamus vs Cena - jesli dobrze pamietam to skonczylo sie zupelnie inaczej. Warrior zostal w narozniku, a nie spadl i nie odbil sie od stolu. !?

- no i moje zboczenie: "Jedyny Straight Edge wrestler CM Punk" to oczywiscie "The first and only Straight-Edge World Heavyweight Champion in History" ( musialem =)) )

popraw mnie jesli gdzies nie mam racji.

piwko leci :)

" second place is a first loser "

 

comicsygnkopia9999.jpg


  • Posty:  709
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  30.05.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Oczywiście bardzo dziękuję za rady, wiadomo - ze mnie kiepski polonista, bardziej woel statystyki, ale mimo wszystko błędy wyłapane po mistrzowsku:

The Shaman of Sexy - to raczej 'szaman seksownosci', a nie 'szaman seksu'.

Stwierdziłem, że to głupio by brzmiało. Wiem w ogóle o co chodzi, ale jakoś tak było mi lepiej.

- warto wspomniec ze zwyciestwo Drew o pas bylo nieczyste, nie ma o tym ani slowa

Warto wspomnieć, że prawie zasnąłem podczas tej walki i w sumie nie pamiętam :D

- walka Sheamus vs Cena - jesli dobrze pamietam to skonczylo sie zupelnie inaczej. Warrior zostal w narozniku, a nie spadl i nie odbil sie od stolu. !?

Możliwe. W każdym razie jeśli ten drugi skrypt był prawdziwy, to oznacza, że szejmas jeszcze bardziej spieprzył akcje :D

- no i moje zboczenie: "Jedyny Straight Edge wrestler CM Punk" to oczywiscie "The first and only Straight-Edge World Heavyweight Champion in History" ( musialem =)) )

Nawet chyba na ostatnim SD!przedstawiono go jako "The Only Straight Edge wrestler in History" :) Ale nie jestem pewny.

Dziękować za treściwy komentarz

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • Grok
      Paul Heyman nie pojawi się na Raw w najbliższym czasie. W trakcie poniedziałkowego odcinka Michael Cole ogłosił, że Heyman doznał stłuczenia kręgosłupa szyjnego, rozcięć twarzy i skrzywienia przegrody nosowej po ataku Rollinsa z zeszłego tygodnia. W efekcie Heyman jest poza akcją na nieokreślony czas z powodu tych urazów. W zeszłotygodniowym Raw Heyman wyszedł na ring i nawyzywał Rollinsa, który powrócił podczas Elimination Chamber, by zepsuć Loganowi Paulowi wygraną w walce. Rollins kontynu
    • HeymanGuy
      Gang zamaskowanych chłopów imieniem Triple H’a znów atakuje, nie uważamy że ta formuła lekko się wyczerpała? O ile nie lubię The Vision te podchody z zamaskowanymi zaczynają mnie męczyć niczym piłka Polską reprezentacje. Heymana trochę w TV chyba nie będzie, jakaś kontuzja po tym ataku się wkradła, albo po prostu dobrze sprzedają atak Rollinsa. Bayley idzie na AJ Lee o pas IC, no spodziewałem się wygranej Raquel, była ostatnio na fali i miała prawo to wygrać ale Bayley chyba jest lepszą decyzją,
    • Attitude
      Nazwa gali: WWE Monday Night RAW #1711 Data: 09.03.2026 Federacja: World Wrestling Entertainment Typ: Online Stream Lokalizacja: Seattle, Washington, USA Arena: Climate Pledge Arena Format: Live Platforma: Netflix Komentarz: Corey Graves & Michael Cole Karta: Wyniki: Powiązane tematy: World Wrestling Entertainment - dyskusje ogólne WWE SmackDown! - dyskusje, spoilery, wrażenia WWE RAW - dyskusje, spoiler
    • Grok
      Michael Oku jest najbardziej znany na świecie z serii meczów z Willem Ospreayem. Teraz dostanie szansę, by pokazać, na co naprawdę go stać, w starciu z inną gwiazdą AEW. Właściciel Revolution Pro Wrestling Andy Quildan i Tom Campbell ogłosili na kanale YouTube RevPro, że Oku zmierzy się z Ricochetem, mistrzem AEW National Championship, na gali RevPro Live in Coventry w niedzielę, 22 marca. To będzie ich pierwszy w historii singles match. Spotkali się wcześniej tylko raz: Ricochet połączył s
    • Grok
      Women’s Intercontinental Title będzie broniony w przyszłym tygodniu. Bayley wygrała gauntlet match na Raw, co dało jej title shot przeciwko AJ Lee na najbliższym odcinku, gdy Raw zawita do San Antonio. W finale Asuka złapała Bayley w Asuka Lock, ale Bayley wyrwała się i skontrowała Rose Plant. W gauntlecie wzięły też udział Ivy Nile, Raquel Rodriguez, Lyra Valkyria oraz IYO SKY. Na poprzednim Raw Lee celebrowała swój tytułowy sukces z Elimination Chamber, ale znalazła też chwilę, by rzucić o
×
×
  • Dodaj nową pozycję...