Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

Najlepszy Royal Rumble Match?


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  658
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  16.05.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

No to tak w tym temacie proszę o opisywanie Royal Rumble Matchu, który najbardziej się wam podobał. Chodzi oto żeby każdy opisał jeden, a za to obszernie. Ja zacznę.

Royal Rumble 2001

Historyczny Royal Rumble Match. To właśnie na nim Stone Cold Steve Austin ustanowił dotąd nie wyrównany rekord zwycięstw na Royal Rumble. To było jego trzecie zwycięstwo. A sama walka była niesamowita od początku do końca. Na początku małą rozwałkę zrobili Hardy ale gdy zostali sami zaczęli walczyć ze sobą. Ich pojedynek był trochę drętwy. Wszedł Drew Carey, który tylko patrzył na nich aż do momentu kiedy obaj naraz spadli z ringu. Wtedy ogarnął go śmiech ( i mnie też). Ale gdy zaraz dowiedział się, że teraz kolej na Kane zaczął wołać braci Hardych zeby wrócili. Ta scena według mnie bezcenna. I miałem taką wielką nadzieje na Chokeslam na Careyu jednak po chwili kabaretu na ringu pokazał się Raven, który przeszkodził Kane'owi i wtedy właśnie zaczęła się zabawa. Raven zszedł z ringu i najpierw oślepił Kane'a gaśnicą ( i tu następny piękny moment), a potem wrzucił trochę śmieci na ring ale pojawił się Al Snow i wrzucił Ravena na ring. Wtedy zaczęła się napierdzielanka koszami. I gdy na ringu było gdzieś tak 6 wreastlerów Kane zrobił porządek i został sam. Pojawił się potem Honky Tonk Man i coś tam gadał ale Kane'owi nie przypadł do gustu i pokazał on potężny Chokeslam. Kane znowu był sam na ringu i pojawił się Rock i zaczęło się starcie tych dwóch wrestlerów po którym doszłem do wniosku, że walka tych dwóch panów na Wrestlemanii byłaby spełnieniem marzeń ale szybko pojawili się Godfather i Tazz. Lecz jeszcze szybciej zniknęli. Pojawiło się potem paru wrestlerów między innymi Hardore Holly i K-Kwik ( R-Truth). Aż do czasu kiedy wszedł Big Show i wyrzucił K-Kwika i Andrew Testa. Pojawił się Crash Holly i później na swoim harleju wjechał The Undertaker. Razem z Kanem zrobili lekką rozwalankę ale była ona powolna. Tym czasem Big Showa zrzucił Rock, który tego pożałował, bo Show ściągnął go z ringu i wykonał Ckokeslam na stół komentatorski jednak Rock nie został jeszcze wyeliminowany. Tymczasem na ringu już tylko BoD. Wchodzi Scotty 2 Hotty i jest maltretowany. Następny SCSA ale tuż przed ringiem zjawia się The Game i obija Steve za nim. Tym czasem pojawili się Haku i Billy Gunn. Sędziowie odciągnęli Tripla i SCSA zakrwawiony zaczął iść na ring. I jako 30 Rikishi, który po drodze wziął Austina i razem weszli na ring ( ale pokojowe to wejście nie było). Na ringu zostali Taker, Rikishi, Gunn, Austin, Kane i Rock. Następnie Takera wyrzucił Rikishi. Jednak on sam wyeliminowany został przez Rocka, a potem Gunna wyeliminował Austin. Została trójka i zapomnijjcie co mówiłem, że chciałbym zobaczyć walkę na WMce Kane vs Rock lepszy by był Triple Threat z tamtą dwójką i Austinem ( ale to już niemożliwe). Kane został co prawda wyrzucony ale sędziowie nie zauważyli i wrócił na ring ale w tym czasem Rock z Austin patrzyli się na siebie i wzrok zadziwionego Rocka patrzącego na zakrwawioną mordę Austina był rozbrajający. A groźna mina Austina nie gorsza ( szczególnie przez pryzmat krwi). I gdy Kane wszedł po kawałku dobrej walki wyrzucił Rocka i wtedy zaczęła się wojna, która szczęśliwie wygrał Austin. Cały Royal wyglądał ładnie i cały czas coś się działo. Jednak mam odczucie, że bardziej od Austina na zwycięstwo zasługiwali Kane, który po mimo to, że na ringu spędził prawie godzine to pokazał się ze wspaniałej strony i Rock, który pokazał kawał dobrego wrestlingu jak na niego, bo jak wiemy turem w ringu nie był to mimo to walczył nieprzeciętnie na tym Royalu. I do tego te wszystkie rzeczy wprowadzone na ring przez Ravena i Al Snowa, a na koniec także Kane wniósł krzesełko ale to właśnie dzięki niemu wygrał Steve. Naprawdę warto obejrzeć i polecam tego Royala. Pojawiła się krew i poziom walki stał na bardzo wysokim poziomie.

Oczywiście nie chodzi mi żebyście tak jak ja pisali wypracowania ale proszę o dosyć długie wypowiedź tak przynajmniej dziesięć zdań :t_up:

Zapraszam do dyskusij

  • Odpowiedzi 2
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • Boogeyman1996

    1

  • drolu

    1

  • Hero

    1

Top użytkownicy w tym temacie


  • Posty:  109
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  07.03.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Moje ulubione Royal Rumble to Royal Rumble 2002.

Podobało mi się między innymi że wygrał tam mój ulubieniec Triple h początek też był ciekawy Goldust vs rikishi Strasznie zacięta rywalizacja. Lub jak Undertaker wypadł przez Maven'a a potem atak na niego przez Takera i uderzenie głową Maven'a w maszynę z popcornem. Dalej taka sama zacięta rywalizacja następnie rozwałka przez Stona Colda i wejście Triple h wyśmienita walka pomiędzy tymi zawodnikami i wejście Hurricane =)) Triple h i Ston szybko się z nim rozprawili i wszedł Mr. Perfect niesamowity pokaz doskonałej walki. A kiedy wszedł Kurt Angel to walka mnie tak wciągał że nie umiałem się oderwać i w dodatku wygrana Triple h gdy się skończyło czułem niedosyt chciałem jeszcze jednej walki.

  • 2 miesiące temu...

  • Posty:  30
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  04.03.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Hmmm. Zastanawiam sie nad Royal Ruble 1996 kiedy wygrał moj ulubieniec HBK a tym z 2010(szczególnie w tym roku czekałem na powrót Edge'a i stało sie , akurat wygrał RR) chociaż w nim najbardziej rozzłościły mnie 2 rzeczy: oczywiście CM PUNK z mikrofonem podczas RR mówi jaki to on jest wspaniały i że może ich ocalic, a druga rzecz to Great Khali, po co oni go tam wepchali ? Dali by na jego miejsce Hurricane'a czy Shad'a,ale nie obyło sie bez plusów tego matchu,chodzi tu o końcówkę,o finałową 4,wchodzący Edge który spearował każdego,rekord Shawna, i jego złość na sędziów, zaś w 1996, co do samego RR meczu, nie było tak ciekawych wydarzeń poza powrotem Hbk'a,a zastrzeżeń raczej nie było.Nie mogę się do końca zastanowić ale chyba będzie to RR 2010.

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • Grok
      Nathan Frazer ma same pochwały dla Motor City Machine Guns. Po ogłoszeniu ich zwolnienia w piątek Frazer wrzucił długi post w social mediach. Podziękował w nim Chrisowi Sabinowi i Alexowi Shelleyowi nie tylko za ich wkład w biznes, ale też za wspólny czas spędzony w ostatnim roku. „Kiedy to wszystko się skończy, będziemy wspominać ten ostatni rok jako jedne z najlepszych chwil w naszym życiu. Za wszystko, co zrobiliście dla tego biznesu i za wpływ, jakiście na nas mieli osobiście… Dziękuje
    • Grok
      Autor: Lewis Carlan Turniej Champion Carnival 2026 w All Japan Pro Wrestling trwa w najlepsze. 26 kwietnia gala odbyła się w Sanjo City Public Welfare Hall przy 728 widzach. Main eventem wieczoru było starcie z Bloku A, w którym aktualny Triple Crown Champion Kento Miyahara zmierzył się z Talosem, jednym z mistrzów AJPW World Tag Team. To był rematch po ich walce o Triple Crown Title z 25 stycznia, kiedy Miyahara obronił pas przed siedmiostopowym Talosem. Tym razem Talos lepiej rozpracował Mi
    • Grok
      Tiffany Stratton oświadczyła, że jest zdeterminowana, aby nie zostać pominiętą z karty WrestleManii po raz kolejny. Stratton nie wystąpiła na WrestleManii 42 w tym roku, choć 26-letnia gwiazda silnie odbiła się po tym, pokonując Giulię i zdobywając WWE Women’s United States Championship w odcinku SmackDown z 24 kwietnia. W niedawnym wywiadzie dla Joey'ego Karniego Stratton stwierdziła, że skupia się na tym, co może kontrolować, i zamierza zrobić wszystko, by uniknąć kolejnego pominięcia Wres
    • estevez
      To ja Ci odpowiem również z poziomu twórcy. Przy okazji reaktywacji HVW 3 lata temu, liczyłem tam na oko ile zajmuje mi stworzenie gali. Wiadomo, ciężko to policzyć, bo pisanie to jedno. Drugie to wymyślanie storyline'ów i wszystkiego dookoła. Tego nawet nie da się policzyć, bo nie policzysz tego że gdzieś na spacerze rozkminiasz jak rozwiązać dane story, wymyślasz jakiś segment żeby miał ręce i nogi. Tego nawet nie da się z góry zaplanować, bo jesteś zależny od RPów uczestników, które potrafią
    • StuPH
      Wiadomo, że to już powolny zjazd WCW do bazy, ale zawsze mam taką zajawę jak słucham theme, które podrzuciliście, a do tego odpalę filmiki tego typu:      
×
×
  • Dodaj nową pozycję...