Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

John Morrison-Koniec czy dopiero początek?


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  23
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  09.02.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

John napewno ma wielki talent i zasługuje na walki w ME. Ja osobiście myślę, że dają Morrisonowi trochę odpocząć przed wielką harówą i byciem mistrzem wagi ciężkiej lub wwe. Jako Main Eventer musisz być cały czas w świetle reflektorów. Długie speeche, walki na 100%, a co najważniejsze 0 pomyłek, ale jest warto, mam nadzieje, że to tylko chwilowa sytuacja, że John przegrywa każdą walkę i niedługo będzie stał na narożniku ringu dumnie podnosząc najważniejszy pas federacji.

e1dc04d5a2.jpg
  • 2 tygodnie później...
  • Odpowiedzi 25
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • jericho.edge

    2

  • swiroos1674325948

    1

  • _-offroad-_

    1

  • mikser60

    1


  • Posty:  222
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  01.02.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Wielki talent, wielki potencjał. Jest świetnie wyszkolony i myślę ze świetnie prezentował bym się w tag teamie chociażby z R-Truthem;] Co do pasa to myślę ze najpierw zdobędzie po raz kolejny Intercontinental a w okolicach summer slamu zawalczy o coś więcej :o Trzymam za niego kciuki, bo jest wspaniale zapowiadającym się wrestlerem. :t_up::t_up:

 

14355673994c6b0adce2c5a.png

 

 

 

Don't make me spear you out !

 

 


  • Posty:  260
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  30.01.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Ma talent, fakt, ale no.. nie przepadam za nim. Wróżę mu wielką karierę, teraz pewnie po prostu dają mu odpocząć, bo taki wrestler nie może tyle czasu spędzać w poczekalni. Nie dziwne, że przegrał z Mizem, bo Miz jest zajebisty :)


  • Posty:  516
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  15.02.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Wielki talent, uwielbiam jego walki. Niezły przy mikrofonie, bardzo dobry w ringu, świetny technicznie. Koleś ma to coś co przyciąga publike, bardzo go lubie jako face'a , gorzej było jak był heelem ale to już inna historia. Powiem tak, do Morrisona pasują tytuły typu U.S Championship czy Intercontinental Championship. Moim zdaniem pasował jak nikt inny do pasa Intercontinental Champa, bo do najważniejszych tytułów...no nie widze go jako WHC albo WWE Championa. Ale jako Intercontinental Champa jak najbardziej. Mam nadzieje, że jeszcze kiedyś zdobędzie wspominany przeze mnie pas INT, bo zasługuje na niego.


  • Posty:  43
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  20.05.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Rockstar to naprawdę świetny technicznie wrestler, bardzo "entertainment", ale dość słaby przy mic'u. Uważam, że w teamie z R-Truth'em mogą pokazać sporo lotów, ciekawych akcji i interesujących walk, ale jako UTTC nie bardzo mi pasują. W newsach niedawno wspomniano o prawdopodobnym heel turnie Morrison'a także nawet gdyby ... to nie bardzo ich w tym widze. Poza tym troche brakuje mu skilla na micu. Moim zdaniem jest naprawde słaby, chaotyczny i mało charyzmatyczny. Nie patrząc na to i odpowiadając na pytanie w temacie ... uważam, że Morrison dopiero zaczyna :D I mam nadzieje, że nie tylko jako heel, ale też póki co jako face będzie rzucał ciętymi ripostami na lewo i prawo :t_up:

MMA 2010 Typer Championship!

 

 


  • Posty:  493
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  22.12.2008
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

@Up

Nie zgodzę się - John to jeden z lepszych ludzi przy micu, na pewno lepszy od takiego Drew'a czy Dolpha.

Wracając do tematu - John powinien przejść Heelturn bo jako ten zły był dużo, dużo, dużo lepszy. Tak Morrison jest kreowany jako nowy HBK. Obaj mają podobne wejście, John mam lekko zmodyfikowani gimmick Shawna z początków Heartbreak Kida.

Początek już był. Konca jeszcze nie ma. Morrison jest teraz w ważnym momencie swojej kariery. Jeśli przejdzie heelturn i jego postać zostanie dobrze pokierowana to mamy godnego następce Shawna Michealsa.

Czasami droga do nieba wiedzie przez piekło...

19475336534b92c6a93ca7f.gif


  • Posty:  2
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  04.11.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Odkąd zacząłem interesować się wrestlingiem John Morrison wywarł na mnie wielkie wrazenie nie chciałbym zeby skonczyły sie na niego pomysły gdyż swoją osobą wprowadza do walki wiele ciekawych rzeczy i widze go bardziej jako face'a bo ostatnio czytałem ze ma ponownie stać się heelem po prostu heel do niego nie pasuje a to ze ma zaliczone kilka przegranych nie znaczy ze juz jego czas sławy sie skończył dajmy naprzyklad Johnna Cene przez pewien czas był nie do pokonania aż na jego drodze stanął Sheamus i od tamtej pory nie bardzo mu się wiedzie fakt pewnie to nie jego wina tylko szefostwa ktore uatrakcyjnia wrestling, a takim Sheamusem dla Morrisona był własnie Drew Mcintyre ktory przerwał jego dobra passe. Może na najblizszej wrestlemammi los sie do niego uśmiechnie.

dop. Koper, człowieku! Wiesz co to jest ortografia? Byłeś kiedyś na języku Polskim? Następnym razem usunę taki post.


  • Posty:  34
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  23.05.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Moim zdaniem hell pasuje w jego przypadku jak najbardziej, był już nim jako Johny Nitro i jako Morrison w teamie z Mizem. Dla mnie John jest przykładem wrestlera który prowadzi swoją karierę na spokojnie, wie kiedy ma coś pokazać i to pokazuje, kiedy trzeba odpuścić to też to robi ale nie do końca, wiadomo jakich main eventerów teraz mamy, mi na przykład połowa z nich przeskadza i chętnie widziałbym Morrisona na ich miejscu, widzę że John bardzo dobrze wie jak poprowadzić swą karierę i wie że jego czas jako pierwszo ligowa gwiazda jeszcze nadejdzie.

Jak dla mnie przypmina młodego HBK, nie zdziwię się wcale jak Morrison podłapie taki gimmick jak tylko Shawn odejdzie, ma do tego wszelkie predyspozycje, przy mikrofonie potrafi się pokazać, ostatnia tyranka Drew była prześmieszna, a z resztą udowodnił to już będąc w parze z Mizem, ich wystąpienia i filmiki rozwalały.

Jedyną wadę jaką u niego widzę to na pewno ubiór, po prostu nie mogę patrzeć na te pedalskie buty z futerkiem, zwykłych w hurtowni zabrakło??

Rated R Superstar


  • Posty:  335
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  21.11.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

John to talent w WWE i przyszły Main Event. To jest pewne. Pod gimmickiem Johnny Nitro też był dobry, oczywiście rok temu nawet może niecały tag z Mizem. Nieźle promowany, ale jednak trochę szmacony John. Powinien dostawać pushe o pas IC czy WHC. Hunter załatwił Drewowi pas IC, ale jaka to sprawiedliwość skoro dużo,dużo bardziej zasługuje na niego John, Rey czy R-Truth. Możliwe też, że WWE (jak zawsze) nas zaskoczy i na jakiejś tygodniówce wejdzie Tedi i da spory push, albo draft w tym roku na Raw i feud z Mizem o pas U.S. Lepiej by to pasowało. Niezły przy micu, choć gdybym miał wybierać między nim i Mizem przy micu to wybrałbym oczywiście Miza. W końcu rola heela xD. Jednak John w umiejętnościach jest trochę lepszy od Mr Awesome.


  • Posty:  3
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  17.08.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Zdecydowanie początek. Kariera w WWE murowana. WWE świetnie eksploatuje zawodników którzy umieją przyciągnąć publiczność. Więc John Morrison ma długa karierę zapewnioną.

  • 3 tygodnie później...

  • Posty:  24
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  18.03.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Moim zdaniem John jest swietny. Pokazał to chociażby na Elimination Chember gdzie pokazał sie z bardzo dobrej strony no i... było by ciekawie gdyby udało mu sie wtedy zdobyć pas. Ma fenomenalny styl i technike, umi kopnąć z chyba każdej pozycji. Chetnie bym go zobaczył w MiTB na WM26 ale ma już inną walkę zaplanowaną. Jestem pewien że jego kariera sie dopiero zaczyna i będzie i to nie raz mistrzem :)

 

takersig.gif

 

 

 

[*] Spoczywaj W Pokoju [*]

 

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • HeymanGuy
      Dakota pamięta o Damage CTRL ;P
    • Kaczy316
      To prawda, odstawała od pozostałych części, szczególnie fabularnie i w sumie głównie, bo mechaniki miała spoko i moim zdaniem ulepszone względem pierwszej części, ale reszta nie zagrała, miejski klimat jak dla mnie nie pasował do serii Devil May Cry i ta część to pokazała, fabuła była taka niezbyt zapadająca w pamięć, była i już i tyle, walczyliśmy z jakimś korpo szczurem o ile dobrze pamiętam, no średnie to było dość.   Też mam takie zdanie, ogólnie 5 i 3 to są najlepsze części wedł
    • KyRenLo
      Tak. Jest to druga część. Jak dla mnie mocno odstająca od pozostałych części. Irytująca w wielu aspektach i trochę kończyłem na siłę, ale nie było sensu zostawiać w trakcie. Jak najbardziej. Wyłączając dwójkę w resztę grało się bardzo dobrze. Piątka była niemal idealna w moich oczach. Seria sama w sobie na zdecydowany plus.
    • Grok
      Pro Wrestling ZERO1 wróciło do TOKYOSQUARE w Itabashi 6 marca, by wyłonić kolejnego pretendenta do ZERO1 World Heavyweight Championship. W main evencie wieczoru Junya Matsunaga pokonał Hayabusę po nieco ponad 20 minutach, zdobywając prawo do wyzwania Masato Tanaki o World Heavyweight Championship. Matsunaga, który jest również jednym z mistrzów NWA Intercontinental Tag Team Champions wraz z Tsugutaką Sato, zamierza zostać podwójnym mistrzem w ZERO1 po pokonaniu rywala Hayabusy w Itabashi. Mats
    • Grok
      Hell in a Cell match mógłby odbyć się na WWE WrestleMania 42, gdyby pierwotne plany zostały zrealizowane. PWInsider donosi, że Hell in a Cell pomiędzy Drew McIntyre a Cody Rhodesem o WWE Championship był jedną z rozważanych propozycji przed WrestleManią, zanim WWE zdecydowało się na inną koncepcję. Obecnie na WrestleMania 42 planowany jest tytułowy pojedynek Rhodes vs. Randy Orton (nie w Hell in a Cell), a McIntyre najpewniej zmierzy się z Jacobem Fatu. To byłby piąty w historii Hell in a Ce
×
×
  • Dodaj nową pozycję...