Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

Marnowanie Wrestlerów


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  658
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  16.05.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Chciałem poruszyć temat szmacenia wrestlerów przez WWE. jet ich kilku.

chavo-guerrero.jpg

Chavo to wrestler, który w przeszłości wiele pokazywał. Miał wiele pasów. A teraz jobbują Hornswogglowi. To najgorsze co z nim mogą robić. Jego pamiętne występy. Walki z Helmsem czy Eddiem będziemy pamiętać zawsze, bo to co się dzieje dzisiaj ani nie jest śmieszne ani mądre. Jedynym wyjściem z tej sytuacij jest chyba face turn, który jednak nie jest za bardzo możliwy. Dzieci beda go pamiętać jako przychlasta, który przegrywał z karłem i już nie będą go lubić.

mattsydal.jpg

Najlepszy high flyer WWE, który jest szmacony. Jego ostatnie zwycięstwo było ze Swaggerem ale ja tego normalną walką nie nazwe. Evan nie mógł pokazać pełni możliwości przez to, że Swagger prowadził feud z mizem. A wcześniej nie pamiętam jego wygranej. Teraz jednak może wrzucą go do feudu Ortona z Kofim. Ten tag team match dał mi nadzieje ale niewielką, bo to nie możliwe żeby z dnia na dzień Vince zrobił z niego gwiazdę pokroju Kofiego, który w 2010 zostanie Main Eventerem. Kiedyś jego walki z Evansem zachwycały teraz jobbuje każdemu.

2145b4064cf5b8e255aad20416c0.jpeg

Santino to nabardziej szmacony wrestler w historii. Te segmenty z divami są niedorzeczne i wcale nie śmieszą. A walki to komedia. Chociaż lubie Comedy Matche to nie w wykonaniu WWE. Jego gimmick to coś czego słowami określić się nieda. A jeszcze pamiętam poprzedni z OVW Alexiej Borisov. To był dosyć normalny gimmick i mógł się pokazać z lepszej strony. Walki nie były takie złe wręcz przeciwnie, a przy micu jest dobry. Czego chcieć więcej widać Vince tego nie widzi.

4750084

Jimmy, który przez pare miesięcy nie pokazywał się w telewizij teraz wrócił do jobbowania. On ma umiejętności większe od Ceny czy Ryjka ale tamci są w Main evencie, a on jest jobberem co według mnie jest dziwne. W AJPW kiedyś czy w RoH mógł rozwinąć skrzydła i to wykorzystywał. Teraz już nie ma dla niego ratunku. Oprócz tych są jeszcze inni jak Kung Fu Naki, którego jeśli jeszcze zobaczymy to zajobbuje Escobarowi albo McIntryemu. Także do niedawna był Jamie Noble, który kiedyś był Cruiseweight Champion w WCW, a ostatnio jobbował drewnu szajbusowi. Jego walki były niesamowite i mam nadzieje na jego powrót do Ring of Honor. Czy Carlito, który odkąd przeszedł heelt turn zajobbował raz Cenie, a jego brat Primo ma nielepiej jobbowaał pare razy na Superstars, a teraz się rozpłynął. A szkoda, bo obaj mają wielkie umiejętności.

I teraz stawiam pytania:

Co wy sądzicie o szamceniu wrestlerów?

Jeśli dla któregoś jest ratunek to jaki?

Co to daje WWE?

  • Odpowiedzi 11
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • LC Edgar

    1

  • swiroos1674325948

    1

  • sashi10

    1

  • Luba

    1

Top użytkownicy w tym temacie


  • Posty:  91
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  15.10.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

1.Chavo- z tej czwórki wg. mnie najbardziej pokrzywdzony, nie wiem co WWE tyra ale jobbowanie temu małemu, to beznadziejny pomysł. Ratunek dla niego? Nie mam pojęcia, ale może rzeczywiście face turn i feud z heel'em ?

2.Evan- ja mu wróże cos większego niż to, co dzieje się z nim w tym momencie, wmieszanie go do feud'u Kofi - Orton to dobre zagranie, myśle że zarząd go nareszcie doceni bo lata niesamowicie :)

3.Santino- jest szmacony bez wątpienia, w moich oczach nie ma szans na odzyskanie uznania. Jestem do niego uprzedzona i tyle. Segmenty z divami mnie rozwalają bo to nie jest śmieszne a tak próbują to pozorować.

4.Jimmy- co do niego nie mam zdania.

Marnowanie ich nie daje nic WWE oni tylko tracą na tym że tacy wrestlerzy są dobrzy a oni chcą trzymać ich na takim poziomie.

 

lita_4_w55.jpg

 

 

 

 

Character is what you are in the dark.

 

 

1. Chavo

Dla niego nie ma ratunku.. nawet gdyby przeszedł face turna to dzieci i tak dalej pamiętałyby go jako tego co przegrywał z Guest Hostami czy z karzełkiem.. bo skąd te dzieci mają pamiętać czasy Los Guerreros

2 Evan

To co oni z nim robią to przegięcie. Chłopak chyba najbardziej ze wszystkich w RAW'ie zasługuje na US title. Najlepszy HF w WWE, świetny styl walki, troche poćwiczyłby w micu i witamy w ME... a przewiduję że w styczniu będzie z Kofim/Primo jobbował Harty Dynasty

3 Jimmy

Świetny zawodnik, ale jak tak dalej pójdzie to będzie jobbował Beth na SD!

4 Jamie

Niech lepiej idzie na scenę niezależną bo aż szkoda patrzeć jak dostawał od mr rudego.. w WWE jedyne co go czeka to 240140214 następnych kontuzji

Santino jest skazany na bycie idiotą i komikiem.Tyle

Co to daje WWE? Mogą wypromować nowych, ukazać ich rzekomą potęgę


  • Posty:  895
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  20.03.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Jęśli chodzi o dwóch pierwszych to faktycznie masz racje. Chavo z WCW pokazywał wiele. Był jednym z najlepszym high-flayerów w tym casie. Jego walki z Helmsem będziemy długo pamiętać. Ale po skasowania Cruiserweight Championship, Chavo się zagubił i to trwa do dzisiaj. Ja dla niego nie widzę ratunku. Evan Bourne- potrafi wiele, ale jest jeszcze młody. Mam nadzieje, że niedługo zostanie Main Eventerem bo na to zasługuje.Poczekajmy. Nie zgodzę się z tobą odnośnie Santino. Może ciebie nie śmieszą jego segmenty, ale większość widzów WWE podoba się. A poza tym Santino bardzo dobrze spisuje się w roli komika.

Reszta wrestlerów, których wspomniałeś- powiem tak : ktoś WWE musi być jobberami bo inaczej się nie da. Na przykład gdyby Cena był jobberem tobie by się podobało, ale innym nie. Vince wybiera Main Eventerów nie po ich umiejętnościach ( bo to nie jest za bardzo ważne ) tylko jak ludzie oceniają tego wrestlera. Akurat tych. których wspomniałeś, ludzi nie obchodzą a Bourne jest jeszcze nie doświadczony.

DEAD MAN WALKING

  • Posty:  1 176
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  12.05.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Bronek polecial ale zacznijmy dyskusje

1.Evan Bourne-najlepszy High Flyer we WWE (poprostu nie ma innej opcji), zawodnik tak swietnie dysponujacy sprawnoscia fizyczna, ze ten tytul mu sie nalezy. Dostal nagrode Slammy Awards za najlepszy finisher, oczywiscie slusznie. Poza tym wygrywal z wieloma innymi swietnymi wrestlerami m.in. John Morrison, The Miz, Kofi kongston, Jack Swagger i za kazdym razem pokazywal sie z bardzo dobrej strony, lecz nie moge powiedziec, iz pokazywal swoje 100 %, bo poprostu byl ograniczony. Nawet gdy przegrywal, to walki byly bardzo ciekawe i nie pamietam pojedynku z jego udzialem, gdy sie nudzilem. Ogolnie, zawodnik z takim potencjalem, taka technika ma aspiracje na najwyzsze trofea (619 zdibyl World Heavyweight Championa a jest Cruiseweightem wiec czemu nie Bourne) i naprawde wielka szkoda, gdy widzimy jego porazki za porazkami. On moim zdaniem jest wielka przyszloscia WWE, on jest doskonalym materialem na przyszlego Main Eventa, albo moge tylko powiedziec, ze chcialbym go zobaczyc w tym grobnie...Czas pokaze, co z nim bedzie...

Moim zdaniem jest dla niego ratunek, a mianowicie Tag Team i to z gosciem pokroju John Morison (a swoja droga jest idealnym kandydatem na Tag Team partnera dla niego, gdyz on wiecej niz IC Champion raczej nie zdobedzie w pojedynke) Razem mogliby naprawde namieszac, a aspiracje oby dwich, siagalyby po niekwestionowanych Unified Tag Team Championow-o ten pas mogliby feudowac z The Hart Dynasty, ktorzy tez sa utalentowani lub z Legacy.

Dla WWE Bourne jest narazie jobberem w SuperStrars, no i na RAW. w niedalekiej przeszlosci przeciez Evan byl zawodnikiem kreujacym wizerunek pushowanego Swaggera (podobno przestali go pushwac ale ostatni pojedynek i tak wygral z MVP :D ). Jest poprostu srednim wrestlerkiem do zapchania gal. Mam nadzieje, ze ta sytuacja sie diametralnie zmieni i niech stanie sie to jak najszybciej, gdyz szkoda jest go ogladac kiedy ze wszystkimi przegrywa.

2.Chavo Guerrero-niektorzy mowia, ze ma takie same umiejetnosci, co jego wuj Eddie a jaka jest teraz u niego sytuacja-przegrywanie z Hornswogglem to jest poprostu szczyt debilizmu. Zawodnik, ktory jest porownywany do swojego wujka, do Hall Of Fame`a nie moze byc tak traktoany. Byl ECW Championem, byl 2-krotnie Tag Team Championem i to udowadnia, ze w przeszlosci pokazywal sie z bardzo dobrej strony, ale teraz tego nie widzimy i mozliwe,ze nie zobaczymy.

Dla niego jest trudno o ratunek. Jak sam napisales, Face Turn moze nie wypalic, bo ludzie zapamietaja go jako fajtlape, jako ostatnia oferme przegrywajaca z kurduplem. Ten widok nie jest smieszny-ba, wprost przeciwnie, jest zalosny jak cholera...Moim zdaniem ostatecznie musi byc w pewien sposob wprowadzony do grona prawdziwych wrestlerow, tylk ow jaki sposob-ja nie wiem...

3.Jimmy Wang Yang-no, on naprawde jest utalentowany i jest w podobnej sytuacji co jego kumpel z Tag Teamu-Slam Master J,-dla oby dwoch nie ma szans ratunku. Razem posluzyli jako jobberzy w kreowaniu wizerunku The Hart Dynasty, ktorzy przecierz beda walczyc o pasy Unified Tag Team Championow. Takie sa prawa wrestlingu-jeden musi byc szmaconym, by drugi wyszedl na ludzi...Niestety taka jest smutna prawda...

4.Santino Marella-faktycznie, najbardziej szmacony w historii, ale ktos musi grac ta zalosna role. szkoda mi sie wypowiadac o nim, bo jeszcze nigdy nie widzialem walki, gdzie nie musial udawac idioty. Mial TT z Carlito ale to byla przeszlosc, ktora nie powroci.

Czy jest dla niego ratunek...nie!

 

f9740146ef2299a7841b514be93ac59a.png

 

bxdsfcb.png

49238945.png

wce.png

84995216.png

 

 


  • Posty:  3 025
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  29.10.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Evan Bourne - szkoda gościa, jest naprawde dobry. Może w końcu WWE zauwarzy jego talent i go popush***je, na początek może pas US. Nie jest jeszcze stary więc napewno go niedługo wrzucą do maint eventu. :)

Chavo Guerrero - dobry zawodnik, no ale pewnie wwe uważa że jego sława już przeminała, niedługo 40 więc dla niego nie będzie ratunku.

Jimmy Wang Yang - nawet niezły zawodnik ale za nim nie przepadam. Umięjetności ma niezłe skoczny, zawsze coś wymyśli ale według mnie tym jobbowaniem będzie się zajmował do końca swojej kariery.

Santino Marella - gość dobry, śmiechowy :D Dwa razy był mistrzem IC więc życze mu i trzeciego ale WWE chyba zostawi go przy robieniu z siebie pajaca. Bo naprawde mu to wychodzi.

 

ahfo.png

 

luba_049.png

 

 

  • 2 tygodnie później...

  • Posty:  307
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  09.10.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Wrestling to taka rozrywka, że jeśli ktoś jest w w ME, to ktoś inny musi jobbować, niestety. Co do wymienionych tutaj zawodników mam podzielone opinie na ich temat. Jednym z większych debilizmów jest wycieranie sobie przez WWE takim zawodnikiem jak Chavo, nie to żebym go szczególnie lubił, ale wrestler z niego świetny, ma wielkie nazwisko i dużo sukcesów za sobą. Co do Evana, to jego bolączka jest brak w federacji pasa, o który mógłby rywalizować z podobnymi sobie zawodnikami. Brak pasa Cruser z góry skazuje takich zawodników jak on na jobbowanie, oczywiście wyjątkiem jest Mysterio. Shelhton, to jeden z niewielu zawodników, który świetnie radzi sobie w normalnych walkach jak i hardcore. Moim zdaniem już dawno powinien mieć jakichś główny pas federacji. Z Dolphem jest trudna sytuacja, ponieważ pas IC i rywalizacja o niego jest bardzo zacięta. Ostatnimi posiadaczami pasa są młode gwiazdy jak Morrisson, czy Drev, ale Dolph też pewnie ten pas zdobędzie. Co do pozostałych, to Santino ciężko ocenić jednoznacznie jako zawodnika, myślę, że należy ocenić całą jego postać a w odgrywaniu jej jest genialny.

http://www.youtube.com/watch?v=vswZ73WETpc

a70061070009c1784bf77973

 

BKS POLONIA BYDGOSZCZ

 

 


  • Posty:  120
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  23.10.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

-Evan Bourne - nie chce się powtarzać bo sądze to co wy powiem tylko tyle że zasługuje na porządny push albo na US Champa albo nawet na IC jeśli przeszedłby w jakimś drafcie do SD czy coś...

-Matt Hardy - kolejna ofiara WWE niby po powrocie i Face Turn wygrywał jakieś tam walki razem w TT z Jeffem czy Morrisonem.. ale teraz jest trochę szmacony nie powiem.. wygrywa walki bardzo rzadko no i przestał być materiałem na Champa dałbym mu nawet szanse na IC szczególnie teraz z McIntyre no w sumie tez ma szanse na ECW choć wątpię bo w tym turnamencie nie da rady wygrać kolejnych walk ;p

-no i oczywiście Chavito cienko stoi bardzo cienko ale nie będe się powtarzał o nim to już totalnie sadze to samo co wy :D ale moim zdaniem i tak choćby nie wiem co nie dorówna Eddie'mu nie ma bata!! ;p choć trochę techniki posiada

- Chris Masters - dobrze zbudowany silny nadał by się na jakiś pas nawet na WWE bardziej niż Sheamus ;/ niby wygrał ostatnio z Carlito no ale to jeszcze nie to zbyt mało pushowany również

Chris_Jericho_Banner_by_Cre5po.jpg

  • Posty:  660
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  05.04.2011
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

- Chris Masters - powiem tak, gość ma zadatki na mistrza, wrócił do WWE po długiej przerwie, wygrywa dość często....i zero pushu. Już wolałbym WWE Champa Mastersa niż Sheamusa.

- Primo - co się z nim wogóle stało? Przyszedł do WWE, zdobył z Carlito pasy TT no i fajnie. A co teraz? Miał mały feud z Carlito po rozpadnięciu się TT, i już go nie widać, a to przecież utalentowany zawodnik.

- Kane - Kiedy ostatni raz walcył o pas? Ostatnio przegrywał dużo feudów, teraz wrócił trochę tam wygrywa ale Big Red Monster nie może cały czas walczyć bez celu. Już chociaż by dostał tego ECW champa.

- R-Truth - Też przyszedł do WWE, zrobił furorę, dostał title shota o pas bodajże U.S, i teraz też toczy feudy bez sensu. Szkoda mi gościa.


  • Posty:  3
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  30.12.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Santino Marella - to istny komik .. Każda jego walka jest śmieszna . Chociaż nie można mu odjąc niektórych umiejętności


  • Posty:  1 872
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  20.04.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Jasny

Myślę że to co robi WWE nie trzyma się kupy czemu np. Jasiu "KLOC" Cena albo Sheamus czyt. Szajbus ma być WWE Champem a nie na przykład Chavo który ma większe umiejętności nawet może od Trajpla, jego pamiętne walki z Eddim w TT były świetne a co najlepsze Chavo prezentował się na poziomie Eddiego, Jednak Vince ma to gdzieś co tam wrestling najważniejsze że dzieci kochają się w Jasiu i jest kasa. Ja osobiście jestem przeciwny szmaceniu wrestlerów bo dlaczego inni mają mieć pasy mistrzowskie a np. Taki Chavo, Santino który też ma umiejętności, czy chociażby Chris Masters który nadawałby się na WWE Championa napewno bardziej niż "Jestem Biały, Jestem Mistrzem, Ale Nie Wychodzę Na Słońce" Sheamus. Evan Bourne NAJLEPSZY High Flyer WWE lecz on musi bawić się w bieganie i pomaganie Kofiemu lecz to mi wcale nie przeszkadza, ale dlaczego nie mogą zrobić jakiejś stajni w której byliby Kofi, Bourne, i dajmy na to Chavo po Face Turnie, Kofi ma swój Feud z Ortonem a Bourne i Chavo tworzą świetny TT dobrze się rozumieją i mają feud z Legacy, wtedy to nabrało by rozpędu i może w końcu kleiłyby się jakieś dobre walki. Następny w kolejce jest Santino. No więc chłopak ma potencjał a co najważniejsze umiejętności ale Vince woli stawiać na dziadków Big Slołów niż na młodych i utalentowanych którzy kiedyś będą Masterami w Main Evencie i mogli by stworzyć lepszą ere niż Attitude choć to raczej niemożliwe. Jack Swagger MISTRZ ECW ale to nic może zostawimy go tylko na Superstars przecież to cienias bez przyszłości w mojej federacji (mowa Vinca), jednak jest wręcz przeciwnie klei dobre walki jego feud z MVP zapowiadał się ciekawie ale nic z tego, ja osobiście lubię tego jakże utalentowanego wrestlera, podoba mi się jego styl walki, jak dla mnie to All American American mógłby być teraz WWE Champem nadaje się nawet lepiej niż "MasterPeace" (wspomniałem wcześniej) lub nawet przedraftować go na SmackDown i zrobić go Intercontinental Championem napewno byłby lepszym Champem niż Drew "Mam Schemat Ciosów" McIntyre, Walka Jacka Szwagiera na Bragging Rights wypadła dobrze pokazał się w meczu SmackDown vs. Raw bardzo dobrze. Więc podsumowując NIE wolno (jak to robi Vince) zostawiać młodych i utalentowanych wrestlerów pokroju Swaggera, Chavo, czy Santino na pastwę losu czy jobbowanie jakiemuś karłowi tylko szkolić ich i szkolić aż będą pokroju Stone Cold'a i dać im Push i do Main Eventu z nimi, przecierz Kofi jakby z nikąd stał się U.S Champem i teraz jest świetny w tym co robi więc dlaczego nei dać innym takiej szansy. Tyle ode mnie

 

K1190kicopy_zps3e737bee.png

 

 

 

wce.png

 

f7afdb0d1f356a3dc6d917539237be7a_original.gif?1367060362

 

 


  • Posty:  110
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  14.08.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

W wrestlingu zawsze było i zawsze będzie musiał ktoś być w Main Evencie, a ktoś musi być jobberem. Ktoś przecież musi jobbować, nie ma innej opcji. Szmacenie Chavo Guerrero według mnie jest niesłuszne. Zawodnik z takimi umiejętności, o czy świadczą np. jego walki w TT z Eddie'm Guerrero [*] powinien walczyć o pasy midcardowe, czyli US i IC, a nie być jobberem. Nie rozumiem WWE czemu tak robi, ale to nie ja jestem bookerem. Już myślałem, że Chavo przejdzie Face turn po tym jak zakończył feud, jeśli można to tak nazwać z Hornswoogle'm. Na pewnym RAW Chavo pomógł karłowi, gdy Chris Masters, który był w tag teamie z Guerrero chyba już po walce trzymał Hornswoogle'a w Masterlock. Później, chyba na następnym show, to karzełek pomógł Chavo. Jednak nie nadszedł face turn Guerrero, a fajnie zapowiadał się feud z Masterpiece. Myślę, że Chavo na koniec kariery, który niewątpliwie się zbliża powinien dostać push na IC lub US. Ale czy Creative Team WWE to zrobi? Trudno powiedzieć, ale sądzę, że nie, a powinni. Za te wszystkie lata, w których Chavo występował w WWE oraz WCW. Za takie coś powinien dostać push, choćby ze względu pokrewieństwa z Eddie'm. Następnym jobberem jest Santino Marella. Według mnie dobrze spelnia swoją rolę, a mianowicie największego "komika" WWE. Nie sądzę, żeby dostał więcej pushu, myślę, zę taka rola jest dla niego dobra. Santino może i by chciał awansować do ME :D, ale nie awansuje. Dla mnie może zostać jobberem, nie mam do niego zastrzeżeń co do pełnienia tej "zaszczytnej funkcji". Zasługuje na to miano. Z kolei Evan Bourne absolutnie nie. Jak wiecie ostatnio na ECW wygrał walkę kwalifikacyjną do finału ECW Homecoming, który bodajże odbędzie się za 2 tygodnie, oraz wyłoni pretendenta do ECW Championship Title na Royal Rumble. Więc jeśli Evan wygra tę walkę, w co praktycznie nie wierzę, stanie do walki z Christianem na Royal Rumble o ECW Championship. Według mnie ostatnio Evan coraz mniej jobbuje, może niedługo push na US? Bardzo możliwe, gdyż Bourne jest już trochę na RAW, a miał chyba tylko jedną walkę o United States Championship z The Mizem, i to jeszcze do tego na zwykłej tygodniówce. WWE na razie nie dało mu większego pushu, ale ja myślę, ze wkrótce to sie zmieni, a nawet to czuję i wiem, ze to niedługo nastąpi. Na początku dostanie pewnie push na jakiś midcardowy pas, Main Eventowego raczej nie dostanie, wrestlerzy takiej postury, jaką prezentuje Bourne w WWE nie dostają najważniejszych pasów. Tylko czasmi, np. Rey Mysterio, ale to już inna historia. Bourne zasługuje na większy push, nie to co Marella. Dawniej Sydal ma spore umiejętności, prawdę mówiąc jest najlepszym high-flyerem w WWE. Niedługo powinien dostać swoją szansę, kiedyś nadejdzie jego czas w WWE. Teraz przejdę do sprawy innych szmaconych zawodników, którzy zasługują na lepsze traktowanie w WWE, a mianowicie Jimmy Wang Yang, Kung Fu Naki, Carlito, czy Primo. Jimmy ma spore umiejętności, ale raczej na pewno nie dostanie większego pushu, niż ma teraz, czyli wogóle go nie będzie miał. Jimmy mógłby zawojowac coś w midcardzie, ale nie zawojuje, gdyż jest Morrison (spodziewam się szybkiego przejściu do ME), McIntyre, Ziggler, czy R-Truth. Dla Yanga po prostu nie ma miejsca, nawet taki Khali występował parę razy na PPV, a Jimmy ani razu. Szczerze mówiąc, mało razy go widziałem w ringu, ale jak tylko się pojawiał w ringu SD, od razu było wiadome, ze przegra tę walkę. Według mnie jest najbardziej szmacony w WWE, powinien awansować, ale na pewno to nie nastąpi. Kung Fu Naki, hmm.. Tego Japończyka nawet nie pamiętam kiedy go widziałem w ringu, ostatnio go widziałem na Decade of Smackdown, ale nie w walce, tylko w jakimś segmencie, chyba z Yoshi'm Tatsu, ale ręki, ani też głowy nie dam uciąć. Fu Naki kiedyś, za czasów WWF, ok. 2000 roku miał dobre umiejętności, teraz nie wiem, ale coś tam pewnie mu zostało po dawnych czasów. Według mnie niech sobie nie występuje, on mnie nie obchodzi, choć jakby wystąpił, pokazał swoje możliwości moz ebym się do niego przekonał, nie wiem, walki najlepiej o tym by mnie przekonały. Teraz ostatni, a mianowicie bracia Colons. Po rozpadzie tego TT nie wyszło nic dobrego, a wręcz przeciwnie, teraz oni wogóle nie występują, a jak już pojawią się w ringu to sobie zajobbują. Tak jest prawda, byli dobrym Tag teamem, można nawet powiedzieć, że bardzo dobrym. Teraz, gdy Carlito jest heelem, czasami się pojawia, ale nic z tego jeżeli jobbuje. Obydwaj mają spore umiejętności, temu nie mogę zaprzeczyć. Powinni być w midcardzie, a najlepiej by było, gdyby powróciliby do TT, The Colons. Carlito mógłby przeprosić Primo za to, ze go kiedyś zaatakował, byłem głupi, proszę wybacz mi, moglibyśmy ponownie stworzyć, a raczej odtworzyć The Colons, proszę. Primo by się oczywiście zgodził, i mielibyśmy świetny Tag Team, nie byliby jobberami i wszyscy by się cieszyli.

Wolfe.png

 

 

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • Grok
      W tym tygodniu na AEW Dynamite, ostatnim show przed Revolution, Young Bucks połączą siły z Markiem Briscoe po raz pierwszy od 2010 roku. To niecodzienne trio zmierzy się z FTR i Tommaso Ciampą po tym, jak Ciampa zdradził Briscoe na sobotnim AEW Collision. Bucks powalczą z FTR o AEW World Tag Team titles już w nadchodzącą niedzielę na Revolution. Bucks i Briscoe rywalizowali ze sobą latami, łącząc siły tylko raz w karierze – podczas ROH SoCal Showdown w styczniu 2010. Mistrzyni TBS Champion
    • Grok
      Po tygodniach od debiutu Tommaso Ciampa zwrócił się przeciwko Markowi Briscoe na najnowszym odcinku AEW Collision. Po zdobyciu TNT Championship od Marka Briscoe, a następnie utracie pasa na rzecz Kyle'a Fletchera, Ciampa niedawno przegrał kolejną walkę z Daniel Garcia – wszystko przez rozproszenie ze strony Briscoe, który komentował starcie. Wcielając się w babyface'a w telewizji AEW przez ostatnie tygodnie, Ciampa pokazał swoje prawdziwe oblicze na odcinku Collision z 7 marca. Po przegranej
    • Grok
      Ricochet broni swojego National Championship w meczu Blackjack Battle Royal na przyszłotygodniowym AEW Revolution. W trakcie sobotniego odcinka AEW Collision ogłoszono, że Ricochet zmierzy się w obronie tytułu National na pre-show Zero Hour, choć uczestnicy tego starcia nie zostali jeszcze ujawnieni. Zero Hour wystartuje na HBO Max, YouTube i kanałach społecznościowych o 7 pm ET, godzinę przed główną galą Revolution. Ricochet (37 lat) trzyma pas AEW National od Full Gear, gdzie zgarnął go
    • Grok
      Notatki z sobotniego programu telewizyjnego AAA, który wyemitowano po WWE NXT Vengeance Day 2026. Tygodniowy odcinek AAA na Fox z 7 marca był go-home show przed nadchodzącym Rey de Reyes w Puebla w Meksyku. Odcinek został nagrany w zeszłym tygodniu w Showcenter Complex w Monterrey w Meksyku. Odcinek rozpoczął się od podsumowania zeszłotygodniowej zaciekłej rywalizacji między dwoma członkami El Grande Americanos. Następnie w pierwszym meczu wieczoru El Hijo del Vikingo pokonał Dinámico. El Hi
    • Kaczy316
      No to tutaj mówisz o zamyśle samym w sobie, a nie o bookingu, Vince chciał upokorzyć jego syna, ale bookingowo było to tak przyjemne dla fanów, że zadziałało, tylko nie zgodnie z planem jak sobie to wykombinował Vince, tak samo jest teraz z Rhodesem, WWE chcę, żeby fani byli za nim, bo to dla nich babyface nr.1 federacji, a bookingowo go psują takimi decyzjami, więc zamysł mają inny niż wychodzi booking, ale wszystko kieruję się właśnie w stronę bookowania postaci i że nie wychodzi to tak jak On
×
×
  • Dodaj nową pozycję...