Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  709
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  30.05.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

RawLogo.png

Różnice między brandami WWE



czyli o różnicy między entertainmentem a walkami

Witam wszystkich w kolejnej mojej dyskusji. Jej tematem będzie podział, jakiego mniej więcej latem dokonał Mr. McMahon w WWE. Oczywiście jest to podział nieoficjalny i nie jest wcale aż tak drastycznie widoczny. Oczywiście na tygodniówkach sie o tym nie mówi. Chodzi tu o podział na Raw ->Entertainment i zabawa, SmackDown -> Większa powaga i walki. oczywiście na SmackDown! zdarzają się elementy humorystyczne, a na Raw elementy powagi, ale te ukierunkowanie daje o sobie znać.

najpierw Raw: Główny brand WWE ma na celu bardziej rozbawiać, ma stanowić większą rozrywkę. Co o tym decyduje? Obecność zabawnych i uwielbianych przez młodzież gimmicków: John Cena, Hornswoggle, D-generation X. Trzeba przyznać♪, że kręcą oni takie proma, by zadowolić widza w jak najniższym wieku. Często oczywiście segmenty są poważne, ale i tak przedstawiają szablonową walkę czystego dobra z czystym złem. Na rozrywkę w czerwonym brandzie wpływa też otoczka Guest Hostów. Gościnni właściciele nadają troszkę kolorytu zabawy i jakiegoś "rozwrestlingowania". Troszkę brakuje ciągłości i atmosfery w galach głównego brandu

SmackDown!: Niebieski brand jest nieco przeciwieństwem Raw. Stawia na aspekty wrestlingowe. Po pierwsze walki na galach są dłuższe, często jest ich więcej, a segmenty rzadko mają na celu rozbawić publikę. Są robione tam, by bardziej wtajemniczyć w feud, nadać atmosferę pojedynkom. Nie mówię też, że jakość walk na Raw jest gorsza, ale SD! na pewno bardziej stara się utrzymać show na dobrych walkach. Pozycja jednego GM (Teddy Long) daje taką ciągłość, no i w sumie także powagę niebieskiemu brandu.

Czy taki podział ma jakikolwiek sens? Ciężkie pytanie, w końcu każdy fan inaczej to wszystko odbiera. Jeden fan na pewno będzie preferował show i entertainment, stąd też woleć będzie Raw. Drugi zaś będzie wolał walki i poważne feudy. Ten wybierze SmackDown!. Jednemu fanowi może się to nie spodobać, bo oczekuje, że wrestlerzy z Raw (np.: Shawn Michaels) będą uwikłani w jakiś fajny (w ich oczach) feud. Tymczasem tak nie jest. Drugi fan, gdy będzie chciał zobaczyć Matta Hardy'ego w feudzie komicznym, będzie musiał się obwieść smakiem. Z jednej strony - dla każdego coś miłego, a z drugiej podział może nieco przeszkadzać...

A jak wam się wydaje? Czy taki podział jest dobry? Czy znajdujecie w tym jakiś balans, harmonię? Cóż, to, jak i wiele innych wątków zawartych w tym temacie zostawiam już wam.

Zapraszam do dyskusji

  • Odpowiedzi 7
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • swiroos1674325948

    2

  • Pedigree

    1

  • Łajt

    1

  • Cutter

    1

Top użytkownicy w tym temacie


  • Posty:  135
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  03.05.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Dobrze. Zacznę od tego, że to jest ciekawy temat na dyskusję. Wydaję mi się, że niesłusznie pominąłeś ECW. Przecież ten brand też ma swoją wyraźną rolę. W ECW wyszukiwane są przecież talenty. Bardzo dobrym przykładem tego, że ten pomysł działa jest chociażby spojrzenie na obecnych mistrzów. Miz i Morrison. Niegdyś Tag Team,a teraz mistrzowie w dwóch różnych brandach. ten trzeci brand, mimo, że zdecydowanie mniej ważny, z gorszymi zawodnikami, także pełni znaczącą rolę w WWE. Bardzo dobrze zauważyłeś, że oba główne brandy są zupełnie inaczej prowadzone. Dobry chwyt marketingowy ze strony Vince'a.

Jeden fan na pewno będzie preferował show i entertainment, stąd też woleć będzie Raw. Drugi zaś będzie wolał walki i poważne feudy. Ten wybierze SmackDown!

Bo to właśnie o to chodzi. różnica brandów zwiększa oglądalność. Jak wiadomo im większe ratingi tym kasy więcej.

Raw ma rozbawiać i wywoływać uśmiech. Dlatego właśnie to w tym brandzie widzieliśmy feud Chavo z Hornswogglem czy Santiny z Vickie. Miały nas rozśmieszyć, ale ten pierwszy bardziej smucił. Jestem też Możemy też dojrzeć tą poważną różnicę w głównych tag teamach. DX mają zabawne speeche i mają wyzierunek takich jajcarzy. Natomiast Jerishow są poważni i poważnie biorą to, że są mistrzami. Taką najświeższą zmianą, dzięki której można zauwaćyć tę różnicę jest Luke Gallows. Niegdysiejszy Festus wywoływał uśmiech na twarach widzów,a potem zniknął. Nie mógł powrócić w tamtym gimmicku bo nie pasowałby do reszty brandu. To samo Batista. Przeniesieny został na Smackdown bo nie potrafi. rozśmieszyć. Jeżeli już wzbudza uśmiech to tylko przez swój wygląd.


  • Posty:  307
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  09.10.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Moim zdaniem trafiłeś w samo sedno sprawy Raw = rozrywka SD = walka, chociaż nawet na SD zdarzają się jak dla mnie elementy humorystyczne czyli np. zgrany stary numer z panną/panią Vickie. Mnie jako starszego fana to nudzi, ale pewnie młodym się podoba. Umówmy się, że Raw jest dzisiaj głównym brandem federacji, i jest robione nie po to by rozwijać wrestling a po to by przynosić zyski, i zdobywać popularność. Gościnni menadżerowie to często osoby ze świata show biznesu, które poprzez udział w gali starają się promować swój nowy produkt np. film czy walkę. W takiej atmosferze trudno budować skomplikowane feudy, gdyż gali brakuje spójności. Na SD sytuacja jest dużo bardziej klarowna i mniej skomplikowana, mamy prowadzącego od dłuższego czasu feud ze światem odżywek CM'a, czy rozbudowaną historie Reya i Batisty. Obecnie Batisty i Takera. Uważam ponadto, że na SD nie ma obecnie jakiegoś czołowego face'a federacji (zależy jak traktujemy Takera) a na Raw, aż się od nich roi Cena, Dx, czy Kofi, i to również sprawia że czerwony brand służy bardziej rozrywce dla dzieci, niż skomplikowanych konfliktów między zawodnikami.

http://www.youtube.com/watch?v=vswZ73WETpc

a70061070009c1784bf77973

 

BKS POLONIA BYDGOSZCZ

 

 


  • Posty:  1 176
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  12.05.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Moim zdaniem nie da sie jednoglosnie oznajmic, czy taki podzial to mozna nazwac swietnym czy zenujacym rozwiazaniem. Tak jak napisales, iz niektorzy wola sie troszke posmiac, a inni zas preferuja ogladanie walk...Tych pierwszym chcialby utrzymac a nawet powiekszyc i tak juz liczna grupe najmlodszych fanow wrestlingu, a tym drugim skusic tych starszych. Mozna spokojnie rzec, ze powodem takiego podzialu jest oczywiscie kasa, ktorej Vince nie ma dosc-ja sie mu nie dziwie...Poza tym podzial, ktory wprowadzil McMahon jest glownie po to, by nie stracic tych najmlodszych ogladaczy-po to wlasnie istnieja dwie odmienne organizacje, by kazdy mogl znalezc cos dla siebie.

Jesli chodzi o druga kwestie, a mianowicie dotyczacej harmonii, to takowa jest zachowana na SmackDown!-brand, ktory jak wspomniales jest glownie poswiecony konfrontacjom w ringu i feudom. No i calosc zachowanej rownowagi nie zakloca wejscie takiego kurdupla Hornswoggle`a czy tej fujary Marelli. Calosc tam trzyma sie kupy i jak dla mnie to jest bardzo dobre rozwiazanie.

Zas co do RAW to tutaj jest zupelnie inna sprawa-wejscia typkow pokroju Ortona czy Sheamusa pozwalaja nam myslec, ze obejzymy jakas ciekawa konfrontacje toczacego sie feudu, badz prawdziwa wrestlingowa walke, a tacy jak syn Finley`a zas zmieniaja nastroj na bardziej pozytywny, calosc sie rozchmurza i wszyscy mlodsi sie ciesza...Jak widac tutaj wszystko jest pomieszane, bez zachowaniej rownowagi...(nie twierdze ze to jest katastrofa)

Zatem na koniec krotkie podsumowanie-widac ze Vince mysli glownie o tych najmlodszych, ale zeby nie stracic tych starszych wprowadzil wlasnie ten podzial-rozumiem jak najbardziej ta decyzje. Jednak nie potrafie powiedziec, czy decyzja Vincenta o podziale jest doba czy zla decyzja, choc wydaje mi sie ze to nie jest tak zle rozwiazanie.

Pamietajmy ze jeszcze jest SuperStars gdzie sa same walki i ECW gdzie jest podonie do SmackDown!-takze bez smiesznych segmentow...

Tyle ode mnie...

 

f9740146ef2299a7841b514be93ac59a.png

 

bxdsfcb.png

49238945.png

wce.png

84995216.png

 

 


  • Posty:  75
  • Reputacja:   2
  • Dołączył:  30.05.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Podział miał sens. Miał, bo ostatnio widzę lekką tendencję SD! do zrównania poziomu z RAW. Tak się składa, że RAW nie oglądam. Jedynie walki DX, które teraz nie jest tym dawnym DX, szkoda no ale nie o tym mowa. RAW potknęło się, przejechało na swoim olewaniu nie-main-eventerów. W tym momencie gdyby nie SD! przestałbym oglądać WWE. Ja rozróżniam te brandy nie tyle po tym, gdzie i jak walczą. RAW jest typowo komercyjnym, przewidywalnym, wręcz już zniechęcającym do siebie programem rozrywkowym, kierowanym swoim poczuciem humoru i treściami do młodszych odbiorców. SD do tej pory było przeciwieństwem. Walki mniej przewidywalne, dłuższe, ciekawsze, bardziej emocjonujące, po prostu, SD! było skierowane do dojrzalszych fanów wrestlingu. Jeżeli WWE nie zepsuje tego, to będzie ok. Podział jest bardzo pożyteczny, jednak autor topicu, Mr. Łajt, pominął jeszcze jeden brand. Zupełnie zmienione, zniszczone, zaniedbane, totalnie olane ECW. WWE kompletnie odcięło się od dawnego ECW. Stworzyło z tego beznadziejną rozwojówkę, mającą praktycznie żadną oglądalność...hmm...powiedzmy sobie szczerze. Szmira. Z jednego z lepszych brandów przez ostatnie lata zrobiło jedno wielkie nic. Myślę, że ECW powinno albo powrócić do swej dawnej, genialnej hardkorowej postaci, lub po prostu zostać rozwiązane. Pamiętne Extreme Championshp Wrestling, Sandman, Dreamer, Sabu, RVD...teraz? Młodzi, nie wątpię, że utalentowani, ale nazwa brandu nie pasuje wcale, psując tylko wizerunek ogólny ECW, wyrobiony na przestrzeni lat.

http://www.picshot.pl/pthumbs/large/247335/TNT%20Userbar.gif

  • Posty:  42
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  21.10.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

tak czytam, czytam i wciaz nie moge wyjsc z podziwu.

dlaczego kazdy patrzy na federacje monopolistyczna (bo z tna jeszcze za wczesnie aby mowic o zagrozeniu) i uwaza ze dostanie to czego chce ? bo jestem fanem, bo my placimy (lub nie) za Ppv, za bilety, za koszulki, caly merchandise.

w zyciu i biznesie zawsze jest tak: walcze o rynek - slucham klienta, mam monopol - olewam klienta (choc nigdy do konca) i tak dzialam by zarobic jak najwiecej nie dajac wyrosnac konkurencji. glosow ze WWE powinno zmienic to lub tamto jest mnostwo i sa one wrecz irracjonalne. kazda decyzja McMahona jest oparta na ogromnym doswiadczeniu i badaniu rynku. gdyby majac w rece wszystkie karty robil to co chca fani... nie przetrwalby 12 miesiecy. zawsze jako przyklad podaje Hurricane'a ktory zostal jakby wyproszony przez publike i okazal sie kompletna klapa. owszem, pasuje do ery 4kids i ciagnie rating Ecw o kilka lebkow, ale to juz nie te czasy. ten gimmick zostal stworzony na potrzeby praktycznie nastolatka, osoby mlodej wiekiem podchodzacej do najwiekszych i najsilniejszych gwiazd z pozycji underdoga ale bez respektu, z nieco aroganckim wyrazem. dzisiaj to stary dziad walczacy z "nikim" ustawiany na pozycji faworyta. chyba widac ze biale zostalo zamienione na czarne ? kompletne przeciwienstwo. i nie jest to wina federacji, po prostu gimmick stracil swoj okres waznosci, mozna by rzec: "chcieliscie ? macie. a teraz sie z tym bujajcie".

stad jesli czytam takie glosy...

TripleM:

Zupełnie zmienione, zniszczone, zaniedbane, totalnie olane ECW. WWE kompletnie odcięło się od dawnego ECW. Stworzyło z tego beznadziejną rozwojówkę, mającą praktycznie żadną oglądalność...hmm...powiedzmy sobie szczerze. Szmira.

(...)

Myślę, że ECW powinno albo powrócić do swej dawnej, genialnej hardkorowej postaci, lub po prostu zostać rozwiązane.

:arrow: ... to zalamuje rece. owszem, KAZDY by chcial stare Ecw, najlepiej cale Attitude. i niech to oglada kazde dziecko ponizej 8 lat. niby jak maja sie odbywac hardcorowe walki jesli patrza na to ksztaltujace swoj umysl oseski ubrane w koszulki John'a Cena'y trzymajace w reku Dx glow sticks ? era malolatow wyklucza takie rozwiazanie (a nie da sie jej zakonczyc z biznesowego punktu widzenia). poza tym era Attitude poza tym ze cudowna wynikala z walki o rynek ktorej dzisiaj brakuje, no i miala jedna powazna wade: tak bardzo skupiala sie na rywalu ze zapominala o sobie - nie byla tak otwarta na rozwijanie "maloletnich" gwiazd. dzisiaj cierpi na tym najbardziej Raw gdzie ilosc Main Eventer'ow przyprawia o bol glowy, ale gdy dochodzi do Ppv to ogladamy wciaz te same walki, te same schematy, te same gimmicki ktory sa ... po prostu nudne. i to nie dlatego ze malo 'elektryzujace' - a dlatego ze sa powtarzane, widzimy wciaz te same twarze. i stad moje ogromne poparcie dla szybkiego rozwoju Sheamus'a. jesli Ecw rozwiazemy to nie bedzie gdzie zsylac nieudanych (aczkolwiek wciaz potrzebnych) gwiazdek takich jak Rosa Mendes czy Vladimir Kozlov. to takze miejsce dla wiekszych gwiazd przyzwyczajonych do publiki ale trzymane na pozniej jak Shelton Benjamin, Christian czy William Regal. wreszcie to miejsce na rozwoj takich ludzi jak Yoshi Tatsu, Zack Ryder czy moj obecny faworyt do przyszlych ME (takze TT) - Vance Archer . nie wyobrazam sobie tych ludzi blokujacych miejsce innym na Raw czy SD.

pozostaje kwestia nazwy: Ecw. ciekaw jestem... gdyby zmienili to na np. NSI (New Superstars Initiative) czy mialoby ogladalnosc chocby polowy obecnego Ecw ? na pewno rozczarowalby sie Tommy Dreamer ktorego jedynym zadaniem jest kojarzenie starego z nowym, musialby szukac nowego zajecia.

slowem, jako fan mozna marudzic, mozna chciec czegos innego, ale kazda osoba swiadoma wie ze przynajmniej na razie zostanie tak jak jest. marzenia ulokujmy gdzies indziej.

(no i najwazniejsze, po likwidacji Ecw nie ogladalbym GM'a Tiffany a wiec- wara! =)) )

RAW potknęło się, przejechało na swoim olewaniu nie-main-eventerów. W tym momencie gdyby nie SD! przestałbym oglądać WWE.

:arrow: coz, wlasnie PO TO jest SD! jak juz slusznie pisano wczesniej oba brandy przeznaczone sa dla odmiennych preferencji widza. ktos inny wyjmie smoczek z ust i powie 'ja lubie raw bo jest Hornswoggle i Cena, i jest smiechu i malo walk, i gdyby bylo tylko Sd to nie ogladalabym wwe'. i wroci do kopania lopatka w piaskownicy. jesli chodzi o nie-main-eventerow to, hmm, to sie raczej bedzie zmieniac. i jest w miare plynne. Swagger, Kofi jako zaplecze poszli na Raw, Drew McIntyre czy Dolph Ziggler sa na Sd. akurat tutaj nie widze jednoznacznego podzialu.

Edged Scott:

Jesli chodzi o druga kwestie, a mianowicie dotyczacej harmonii, to takowa jest zachowana na SmackDown!-brand, ktory jak wspomniales jest glownie poswiecony konfrontacjom w ringu i feudom. No i calosc zachowanej rownowagi nie zakloca wejscie takiego kurdupla Hornswoggle`a czy tej fujary Marelli.

:arrow: pierwsze primo: Marella jest swietny, sam gimmick jak i umiejetnosci wrestlera stoja na wysokim poziomie. mozna go nie lubic, ale trzeba doceniac bo wzial na siebie wiele mierzac sie z ta rola. ja nie znosze Undertakera, ale doceniam jego umiejetnosci, wklad w show itp. i drugie primo: skoro na SD jest ta cala harmonia to jak ma sie do tego wejscie takich gwiazd jak face The Great Khali, zwyciestwa Kung Fu Naki czy sam Slam Master J ? Finlay tez dlugo dzialal mi na nerwy w piatkowej gali wiec nie jest tak slodko jak mowisz (a szkoda bo bardzo bym chcial).

swiroos:

nawet na SD zdarzają się jak dla mnie elementy humorystyczne czyli np. zgrany stary numer z panną/panią Vickie

:arrow: no nie zebym sie czepial specjalnie, ale co takiego humorystycznego ma EEEXXXCCUUUSSEEE ME !!!

and i said: EEEEEXXXCCUUUUUSSEEEEE ME !!!

to jeden z najlepszych catch frase'ow jakie slyszalem w tym biznesie od lat, genialnie spelnia swoja heel'owa role. nawet mi tego brakowalo podczas nieobecnosci Vickie na scenie, ale humorystyczne ? niee. chyba ze miales na mysli tarzanie sie w blocie :D

Uważam ponadto, że na SD nie ma obecnie jakiegoś czołowego face'a federacji

:arrow: no tak, John Morrison, Matt Hardy, Rey Mysterio, R-Truth, The Great Khali i Undertaker ledwo daja rade...

Ramboś:

Taką najświeższą zmianą, dzięki której można zauwaćyć tę różnicę jest Luke Gallows. Niegdysiejszy Festus wywoływał uśmiech na twarach widzów,a potem zniknął. Nie mógł powrócić w tamtym gimmicku bo nie pasowałby do reszty brandu. To samo Batista. Przeniesieny został na Smackdown bo nie potrafi. rozśmieszyć.

:arrow: e... . to troche inaczej wyglada. Animal nie przyszedl na SD z powodu braku usmiechu na twarzy, a Gallows nie zmienil gimmicku pod wplywem atmosfery brandu. piatkowa gala potrzebowala dobrego heela po wypadnieciu z obiegu Edge'a, trzeba bylo znalezc rywala dla Takera, obok byl Rey ktory potrzebowal przerwy i na nim Batista zbudowal swoj turn, wreszcie na Raw juz nikt Dave'a nie potrzebowal. Gallows ? od dawna byl kojarzony z Punkiem i poszedlby tam gdzie wlasnie heel'owalby The First and Only StraightEdge World Heavyweight Champion in history. bez wzgledu na brand.

(slyszalem tez ze we Francji na polach elizejskich rozdaja samochody. choc nie we Francji tylko w Rosji, nie na polach elizejskich tylko na placu czerwonym, nie samochody tylko rowery i nie rozdaja tylko kradna - poza tym wszystko sie zgadza :8 )

Whitedruid:

Czy taki podział ma jakikolwiek sens? Ciężkie pytanie, w końcu każdy fan inaczej to wszystko odbiera. Jeden fan na pewno będzie preferował show i entertainment, stąd też woleć będzie Raw. Drugi zaś będzie wolał walki i poważne feudy. Ten wybierze SmackDown!. Jednemu fanowi może się to nie spodobać, bo oczekuje, że wrestlerzy z Raw (np.: Shawn Michaels) będą uwikłani w jakiś fajny (w ich oczach) feud. Tymczasem tak nie jest. Drugi fan, gdy będzie chciał zobaczyć Matta Hardy'ego w feudzie komicznym, będzie musiał się obwieść smakiem. Z jednej strony - dla każdego coś miłego, a z drugiej podział może nieco przeszkadzać...

:arrow: owszem, moze przeszkadzac, ale tylko na krotka mete. z biegiem czasu i brakiem wychowywania nowych ME'row trzeba bedzie "shake things up", co juz ma miejsce podczas sezonowego DRAFT'u. oczywiscie w miare aktualnych wydarzen modyfikuje sie sklady, jednak zawsze pojedynczo typu Animal. osobiscie widzialbym UnderTaker'a na Raw gdzie moglby gadac godzinami (bo wiek nie pozwala mu na dobre i czeste walki) a ja nie musialbym go znosic na SD. HBK niech zdradzi (jak to ma w zwyczaju) i przyjdzie na piatek. Christian - gdziekolwiek choc najlepiej tam gdzie wyladuje Edge.

konczac, pomimo drobnych przesuniec ten sklad Raw/Ecw/SD moglby utrzymac sie jak najdluzej. tych ktorych chce ogladac sa na SD (Punk, Y2J, Edge, Morrison, McIntyre, McCool, James, Layla, Maria), tych ktorych nie chce sa na Raw (Cena, HHH, Big Show, Henry, Miz, Legacy). obojetni sa na Ecw.

ogolnie - podzial jest dobry, sensowny, biznesowy. federacja dosc dobrze reaguje na wymuszone przypadkiem/wypadkiem zmiany. dociera do wiekszosci zroznicowanych fanow zaspokajajac ich podstawowe potrzeby. a teskniacym za dawnymi czasami daje zludzenie ze stare byc moze wroci (choc wiadomo ze nie).

slowem - robi cos z niczego czytajac rynek jak otwarta ksiege. moze sie to nie podobac, ale trzeba podziwiac.

Cylar out

// Cylar EDIT: (do posta ponizej)

Vickie - nikt nie mowil o salwach smiechu, ale ok. niech Ci bedzie, jesli tak sprawiasz sprawe ;) (ja widze ja jako ponizanego heela typu Chavo G. a postac komiczna to zazwyczaj ta 'do pary'. jak Horny albo Edge upokarzany raz po raz. zauwaz ze wlasnie tak dzialaja tego typu duety).

face - czyli rozumiem ze "czolowym face'm" brandu moze byc tylko glowny ME'nter ? co to ma do rzeczy ze Morrison - mid card ? wywoluje wiecej emocji niz Mvp + Kofi razem wzieci. Taker to oczywisty face, nie wiem gdzie jest problem 8)

Edytowane przez Gość

" second place is a first loser "

 

comicsygnkopia9999.jpg


  • Posty:  307
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  09.10.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Cylar

Co się tyczy Vickie to moim zdaniem nie trzeba wywoływać salw śmiechu aby być postacią komiczną. Jej romans z Edgem i pózniej sposób rozstania zaproponowany przez Rated R Superstar, był dla mnie komiczny. Romans z Erickiem i dokładnie te same teksty na końcu ich "związku", sprawiły, że ja traktuje Vickie jako komiczną postać. Jeżeli ty jej postać traktujesz jako poważną to ok, każdy może mieć swoje zdanie. A co się tyczy głównych feców to John Morrison to obecnie mid card, Matt Hardy, R-Truth są jeszcze niżej, Khali to nie wrestler więc go nie liczę wogle, dla mnie koleś nie istnieje. A Takera osobiście nie wiem jak traktować, dla mnie jest on zawieszony w próżni ni to face ni to heel. Patrząc na Raw, gdzie w roli feców mamy Cene, Dx, Kofiego czy Mvp, to to jest właśnie ta różnica jaką chciałem zasygnalizować w swoim poście.

http://www.youtube.com/watch?v=vswZ73WETpc

a70061070009c1784bf77973

 

BKS POLONIA BYDGOSZCZ

 

 


  • Posty:  703
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  02.02.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Dyskusja bardzo ciekawa,a ma ledwo 6 odpowiedzi,jest to mój pierwszy post w dyskusjach od dawna więc proszę o wyrozumiałość.Jak to Łajt podkreśliłeś w swoim wstępie 3 brandy WWE są bardzo po oddzielane.Celem ostatniego jak rzekło się mówić brandu World Wrestling Entertaiment jest wypromowanie młodych zawodników,aby oni mogli przejść do jednego z czołowych brandów i zrobić karierę.Są też tam także wyjątki takie jak William Regal,Christian,Jackson czy Kozlov.Każdy na pewno by chciał aby ECW było utożsamieniem hardcore'u czy high fly'ingu,ale popatrzmy na to z zupełnie innej strony.Narzekamy,że WWE nie da się wypromować młodym,że w Main Evencie pozostają takie superstary jak John Cena,Triple H czy Big Show,teraz Vince dał szanse młodym na powalczenie i zapoznanie się z tym całym show.Zack Ryder to człowiek który bez problemu powinien znaleźć sobie miejsce w Mid-Cardzie RAW,Christian to materiał na Main Eventera,jest też Tag-Team który bardzo mnie urzekł i napewno w ciągu najbliższych 5 lat znajdzie sobie miejsce w najważniejszej federacji.Mówię tu o Caylenie Croftcie i Trentcie Barnettcie.Jeżeli razem nie zaistnieją to osobno.Przykładem jest taki Sheamus,gdzie rok temu nikt o nim nie słyszał,na TLC zgarnął najważniejszy pas federacji.Chciałbym skończyć moją przemowę o ECW i zacząć o entertaimentowym brandzie WWE-RAW.Ma on na celu rozbawić widzów,DX,Hornswoggle czy co tydzień nowi Guest Hostci o tym świadczą.Dużo gorzej jest jednak z walkami w których przoduje SmackDown! o którym potem.Main Eventerami są tacy zawodnicy jak Triple H,John Cena,Randy Orton.Tylko jeden z tej trójki jest przed 30.HHH i Cena to wrestlerzy najbardziej utożsamiani z federacją (pomijając Taker'a) więc w Vince'a brandzie napewno muszą być.O RAW już więcej nie powiem,czas na najlepsze show (wg.mnie oczywiście) SmackDown!Popatrzmy jacy wrestlerzy tam walczą.Dolph Ziggler,młody z dużymi ambicjami,który w niedługim czasie będzie Main Eventerem.John Morisson,przedraftowany z ECW pokazuje na SmackDown! świetne walki.Jego akrobacje i duży moveset w moich oczach robią z niego jednego z najlepszych wrestlerów w WWE.Drew McIntyre,o którym też nikt nie za bardzo słyszał,na TLC w drugiej bodajże gali zdobył pas Interkontynentalny,zabierając go Morrisonowi.Chłopak może bardzo szybko wskoczyć do ME,bo o ile mnie pamięć nie myli to zaczynał z wysokiego "C" z Mid-Cardu.Jest jeszcze Eric Escobar,który narazie mnie jakoś nie podekscytował,prócz tego,że rzucił Vickie Guerrero.Jest jeszcze pod brand SuperStar który mnie nie interesuje i się o nim nie wypowiem.Tak więc doszedłem do końca mojego przemówienia o brandach,więc teraz trochę pocytuje.

oseski ubrane w koszulki John'a Cena'y trzymajace w reku Dx glow sticks

Wrestling to show dla każdego,a Vince chce zarabiać (choć przyznam,że nie ma w tym umiaru),co by było jeżeli od następnego tygodnia zacząłby walić do każdego brandu walkę w której poleją się 2 litry krwi?Dzieci nie będą tego oglądali,a młodzież mówię tu o dzieciach w przedziale wiekowym 13-17 lat,choćby chcieli to nie obejrzą ze względu na zniesmaczonych wrestlingiem rodziców.Może z tymi 17 latkami przesadziłem ale tak do 15-16 lat napewno.

Ortona czy Sheamusa pozwalaja nam myslec, ze obejzymy jakas ciekawa konfrontacje toczacego sie feudu, badz prawdziwa wrestlingowa walke
Orton jest na razie drewnem,a Sheamus?Wg.mnie nie pokazał na RAW niczego ciekawego,jednak jest to moje zdanie i można się z nim nie zgodzić.
Pamiętne Extreme Championshp Wrestling' date=' Sandman, Dreamer, Sabu, RVD...teraz?[/quote']Teraz są młodzi,którzy się uczą w brandzie i potrafią skleić bardzo dobrą walkę.Męczy mnie gadanie jakie to ECW było piękne i ciekawe,dobrze,zaistniało przyszedł na nie czas tego już nie odwrócimy.Dzieci są zainteresowane wrestlingiem,Vince to wyczuł i zlikwidował Extreme z trzeciego brandu,może to i dobrze,może to i źle nikt tego nie wie i się nie dowie.Tyle,bo po pierwsze nie chce mi się wyszukiwać czegoś innego,po drugie trochę mi się nie chce tego kontynuować,i nawet nie mam pomysłu na tą kontynuacje,wiem jednak że słowami podsumowującymi mojego posta to
ogolnie - podzial jest dobry' date=' sensowny, biznesowy. federacja dosc dobrze reaguje na wymuszone przypadkiem/wypadkiem zmiany. dociera do wiekszosci zroznicowanych fanow zaspokajajac ich podstawowe potrzeby. a teskniacym za dawnymi czasami daje zludzenie ze stare byc moze wroci (choc wiadomo ze nie).slowem - robi cos z niczego czytajac rynek jak otwarta ksiege. moze sie to nie podobac, ale trzeba podziwiac.[/quote']

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • Grok
      Autor: Noah Leatherland Druga połowa drabinki turnieju STARDOM Cinderella Tournament rozegrała walki pierwszej rundy w Aichi. Podczas gdy pierwszy dzień przyniósł kilka remisów, ten drugi zakończył się jasnymi rozstrzygnięciami w każdym starciu. Siostry Inaba obie odniosły sukces w swoich meczach pierwszej rundy. Tomoka Inaba pokonała Anne Kanaya w pierwszym starciu, a Azusa Inaba zwyciężyła nad Lady C w drugim. Saya Iida zmierzyła się z Kiyoka Kotatsu. Mimo solidnych strike'ów Kotatsu, potęż
    • KyRenLo
      Oglądajcie NXT Vengeance Day: Karta: Ja ostatnio nie śledzę tego, co się dzieje w NXT, ale galę Vengeance Day wiadomo, że będzie trzeba obejrzeć w całości. Aż trzy walki kobiet co zawsze jest plusem samym w sobie. Blake i Tatum do boju Miłej gali dla oglądających. 
    • KyRenLo
      Czyli znane już są oba Main Eventy. Cody vs. Randy i Punk vs. Roman: Szkoda Drew, bo jako mistrz mi się podobał i bardzo chciałem, żeby na WM wyszedł z pasem, ale WWE to WWE i zrobiło to, co uznało za bardziej stosowne.  Wreszcie Panowie zawalczą o ten tytuł:
    • Attitude
      Nazwa gali: WWE Friday Night SmackDown #1385 Data: 06.03.2026 Federacja: World Wrestling Entertainment Typ: TV-Show Lokalizacja: Portland, Oregon, USA Arena: Moda Center Format: Live Platforma: USA Network Komentarz: Joe Tessitore & Wade Barrett Karta: Wyniki: Powiązane tematy: World Wrestling Entertainment - dyskusje ogólne WWE SmackDown! - dyskusje, spoilery, wrażenia WWE RAW - dyskusje, spoilery, wraż
    • Attitude
      Nazwa gali: CMLL La Noche de la Amazonas Data: 06.03.2026 Federacja: Consejo Mundial De Lucha Libre Typ: Online Stream Lokalizacja: Mexico City, Distrito Federal, Meksyk Arena: Arena Mexico Format: Live Platforma: YouTube.com Karta: Wyniki: Powiązane tematy: Lucha Libre - dyskusje ogólne
×
×
  • Dodaj nową pozycję...